Dodaj do ulubionych

Zbigniew Herbert

29.10.17, 13:52
93 lata temu urodził się Zbigniew Herbert. Poeta, który kochał Polskę i zdradę nazywał po imieniu. Jednoznacznie oceniał Michnika.

93 lata temu, 29 października 1924 roku we Lwowie urodził się Zbigniew Herbert, jeden z najwybitniejszych polskich poetów XX wieku. Dramatopisarz, eseista, autor sztuk scenicznych i słuchowisk, a także tłumacz poezji francuskiej. Pisarz zmarł w 1998 roku.

Nazywany kronikarzem XX wieku, wydał zbiory poezji: „Pan Cogito”, „Struna światła”, „Hermes, pies i gwiazda”, „Studium przedmiotu”, „Raport z oblężonego miasta i inne wiersze” oraz szkice „Barbarzyńca w ogrodzie”.

W twórczości odwoływał się do mitologii, historii starożytnej i wzorców klasycznych. Przenosił symbole historyczne do świata współczesnego i przedstawiał ich nową interpretację.

Zbigniew Herbert podkreślał, że piszący powinni mieć pokorę i muszą się liczyć z tym, że czytelnicy nie są głupsi od autorów. Zbigniew Herbert fascynował się kulturą śródziemnomorską, jeździł do Włoch i Grecji, a także do Niemiec, Francji i Holandii. W 1981 roku mówił Polskiemu Radiu, że doświadczenia zdobyte podczas podróży są bezcenne, poskramiają pychę, zarówno artysty, jak i zwykłego człowieka.

Był twórcą postaci pana Cogito, świadka i obserwatora współczesności, bohatera cyklu jego wierszy. Nazwał go od znanej myśli Kartezjusza „Cogito ergo sum” - „Myślę, więc jestem”.
c.d.n.
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Zbigniew Herbert 29.10.17, 13:52
      „Przesłanie Pana Cogito” było jego swoistym testamentem i przesłaniem dla Polski i Polaków.

      Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu

      po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę



      idź wyprostowany wśród tych co na kolanach

      wśród odwróconych plecami i obalonych w proch



      ocalałeś nie po to aby żyć

      masz mało czasu trzeba dać świadectwo



      bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny

      w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy



      a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze

      ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych



      niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda

      dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają

      pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę

      a kornik napisze twój uładzony życiorys
      • m.maska Re: Zbigniew Herbert 29.10.17, 13:53
        Zbigniew Herbert kochał Polskę i piętnował jej wrogów. Bardzo jednoznacznie wypowiadał się na temat Adama Michnika, redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”.

        Michnik jest manipulatorem, to jest człowiek złej woli, kłamca. Oszust intelektualny. Ideologia tych panów to jest to, żeby w Polsce zapanował socjalizm z ludzką twarzą. To jest widmo dla mnie zupełnie nie do zniesienia

        — powiedział w rozmowie z TVP. To szczere wyznanie stało się obiektem cenzury. W 200 roku TVP zażądała ocenzurowania filmu o poecie. W uzasadnieniu podano, że to ze względu na „zbędne dygresje” i „wątpliwości natury etycznej”.

        Zbigniew Herbert jest poetą nie tylko cenionym w Polsce, ale i na świecie. Jego wiersze były tłumaczone na język angielski (wydany dzięki pomocy Czesława Miłosza i w jego przekładzie w 1968 roku wybór Selected Poems), włoski, czeski, holenderski, szwedzki i węgierski.

        Do najważniejszych nagród, którymi wyróżniony został Herbert, należą: nagroda im. Nikolausa Lenaua (1965), nagroda im. Herdera (1973) i nagroda im. Petrarki (1978).

        wpolityce.pl/spoleczenstwo/364543-93-lata-temu-urodzil-sie-zbigniew-herbert-poeta-ktory-kochal-polske-i-zdrade-nazywal-po-imieniu-jednoznacznie-ocenial-michnika-wideo
        • m.maska Re: Zbigniew Herbert 29.10.17, 13:56
          Mam tutaj trzy książki Herberta: Barbarzyńca w ogrodzie", "Mistrz z Delft" i "Labirynt nad morzem" - to poezja pisana prozą.
        • al-szamanka Re: Zbigniew Herbert 29.10.17, 16:58
          m.maska napisała:

          > Zbigniew Herbert kochał Polskę i piętnował jej wrogów. Bardzo jednoznacznie wyp
          > owiadał się na temat Adama Michnika, redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”.
          >
          > Michnik jest manipulatorem, to jest człowiek złej woli, kłamca. Oszust inte
          > lektualny. Ideologia tych panów to jest to, żeby w Polsce zapanował socjalizm z
          > ludzką twarzą. To jest widmo dla mnie zupełnie nie do zniesienia
          >
          > — powiedział w rozmowie z TVP. To szczere wyznanie stało się obiektem cenzury.

          Wiedział więc dobrze kim były i są te postkomunistyczne "elity", które tak kurczowo usiłują się teraz trzymać koryta. O jego przekonaniach wiedziała też dobrze żona dlatego nie przyjęła przyznanego pośmiertnie odznaczenia z rąk komuszego alkoholika Kwaśniewskiego, zrobiła to dopiero lata potem i przyjęła je od Prezydenta Lecha Kaczyńskiego
          • al-szamanka Re: Zbigniew Herbert 29.10.17, 17:06
            Zawsze bardzo mi się podobało...

            Wiatr i róża

            W ogrodzie rosła róża. Zakochał się w niej wiatr. Byli zupełnie
            różni, on - lekki i jasny, ona - nieruchoma i ciężka jak krew.
            Przyszedł człowiek w drewnianych sabotach i gołymi rękami zerwał
            różę. Wiatr skoczył za nim, ale tamten zatrzasnął przed nim drzwi.
            - Obym skamieniał - zapłakał nieszczęśliwy. - Mogłem obejść cały
            świat, mogłem nie wracać wiele lat, ale wiedziałem, że na zawsze czeka.
            Wiatr rozumiał, że aby naprawdę cierpieć, trzeba być wiernym.
            • al-szamanka Re: Zbigniew Herbert 29.10.17, 17:13
              I to on powinien był dostać Nobla, a nie koleżanka Michnika i piewczyni ust Stalina, niejaka Wisława.
              • m.maska Re: Zbigniew Herbert 29.10.17, 20:20
                Ooooo widze, ze podwyrkowe kundle juz powielaja nasz temat - jak zwykle, ich wlasne pomysly na jakis temat, to co najwyzej bluzgoty...
                • a74-7 Re: Zbigniew Herbert 29.10.17, 21:17
                  „Pan Cogito a poeta w pewnym wieku”

                  1

                  Poeta w porze przekwitania
                  Zjawisko osobliwe

                  2
                  ogląda się w lustrze
                  rozbija lustro

                  3

                  w bezksiężycową noc
                  topi metrykę w czarnym stawie

                  4

                  podgląda młodych
                  naśladuje ich kołysanie bioder

                  5

                  przewodniczy zebraniu
                  niezależnych trockistów
                  namawia do podpalenia

                  6

                  pisze listy
                  do Prezesa Układu Słonecznego
                  pełne intymnych wyznań

                  7

                  poeta w pewnym wieku
                  w środku niepewnego wieku

                  8

                  zamiast hodować
                  bratki i onomatopeje
                  sadzi kolczaste eksklamacje
                  inwektywy i traktaty

                  9

                  czyta na przemian Izajasza i Kapitał
                  potem w ferworze dyskusji
                  mieszają mu się cytaty

                  10

                  poeta w porze niejasnej
                  między odchodzącym Erosem
                  a Thanatosem który nie wstał jeszcze z kamienia

                  11

                  pali haszysze
                  ale nie widzi
                  ani nieskończoności
                  ani kwiatów
                  ani wodospadów
                  widzi procesję
                  zakapturzonych mnichów
                  wchodzących na skalistą górę
                  ze zgaszonymi pochodniami

                  12

                  poeta w pewnym wieku
                  wspomina ciepłe dzieciństwo
                  bujną młodość
                  niechlubny wiek męski

                  13

                  gra
                  w Freuda
                  gra
                  w nadzieję
                  gra
                  w czerwone i czarne
                  gra
                  w ciało
                  i kości
                  gra i przegrywa
                  zanosi się nieszczerym śmiechem

                  14

                  dopiero teraz rozumie ojca
                  nie może wybaczyć siostrze
                  która uciekła z aktorem
                  zazdrości młodszemu bratu
                  pochylony nad fotografią matki
                  próbuje jeszcze raz
                  namówić ją do poczęcia

                  15

                  sny
                  niepoważnie pubertalne
                  ksiądz katecheta
                  sterczące przedmioty
                  i nie dosiężna Jadzia

                  16

                  ogląda o świcie
                  swoją rękę
                  dziwi się skórze
                  podobnej do kory

                  17

                  na tle młodego błękitu
                  białe drzewo jego żył
                • al-szamanka Re: Zbigniew Herbert 29.10.17, 22:26
                  m.maska napisała:

                  > Ooooo widze, ze podwyrkowe kundle juz powielaja nasz temat - jak zwykle, ich wl
                  > asne pomysly na jakis temat, to co najwyzej bluzgoty...

                  Bo tylko tyle potrafią... podczepić się pod kogoś, splagiatować.
                  I nawrzeszczeć, że tylko oni mogą pisać o Herbercie, bo my nawet nie mamy prawa wiedzieć kto to, nie mamy prawa nigdy go czytać, ani nawet pomyśleć o czym pisał big_grin... bo oni, podwyrkowcy, mają prawo własności nie tylko na Herberta, ale na wszystko co istnieje.
                  • czarek_sz Re: Zbigniew Herbert 29.10.17, 22:57
                    "Podwórkowcy' piszą o podwórku z którym mają tyle wspólnego co ja z tygodniową miesiączką ucha środkowego wink żałośni ludkowie z ego wielkości Himalajów a w rzeczywistości karły moralne w cudzysłowie i dosłownie. Szkoda gadać bo niby o czym. O tym jak opluwano kobiety na TVN 24 ? a przecież na każdym podwórku w realu kobiety były hołubione gloryfikowane i szanowane. Kto stworzył tamto podwórko które w rzeczywistości nie było podwórkiem tylko anty podwórkiem które preferowało qrestwo chamstwo i obłudę a nie zwyczajną ludzką przyzwoitość ?
    • a74-7 Re: Zbigniew Herbert 29.10.17, 20:21
      Przyznam, ze nie mialam przyjemnosci w wieku pacholecym poznac blizej tworczosci Herberta.
      Ale z ponizszym - absolutnie zgadzam sie smile
      Zbigniew Herbert fascynował się kulturą śródziemnomorską, jeździł do Włoch i Grecji, a także do Niemiec, Francji i Holandii. W 1981 roku mówił Polskiemu Radiu, że "doświadczenia zdobyte podczas podróży są bezcenne, poskramiają pychę, zarówno artysty, jak i zwykłego człowieka."
      • czarek_sz Re: Zbigniew Herbert 29.10.17, 20:32
        Powiem od siebie, że nazwa Podwórko /wiadomo o czym mówię/ od samego początku była świętokradztwem. Bo sory ale na żadnym szanującym się podwórku takie indywidua jak tam nie ostały by się ani dnia ani godziny nawet. Na podwórkach mówiło się o takich inteligencja szpagatowa itp smile
        • a74-7 Re: Zbigniew Herbert 29.10.17, 20:52
          teraz spokojnie mozesz powiedziec "inteligencja virtualna ".
          • czarek_sz Re: Zbigniew Herbert 29.10.17, 21:16
            To też. Nie mniej żebyś wiedziała co działo się na TVN24 to szambo to mało powiedziane. Nawet Maska taka cwana kobitka a też straciła głowę co i jak o co komu biega. Nie mniej jak w Ewangelii - w końcu ziarno zostało oddzielone od plew i wiadomo who is who smile
            • a74-7 Re: Zbigniew Herbert 29.10.17, 21:29
              Eeeejjjmeeen!
              Spokojnie smileBiblie tez miedzy linijkami sie czyta wink
    • m.maska Re: Zbigniew Herbert 30.10.17, 02:12
      Ale sie kundle podwyrkowe rozszczekaly... umiescilam ten artykul bez zadnego komentarza, podwyrkowe kundle natychmiast rzucily sie do rozrywania go na strzepy... o wlasne tematy tam tak trudno, ze nie obedzie sie oczywiscie bez osobistych wycieczek kurdupla-slupka, on inaczej juz biedak nie potrafi... tak sralino, a sralino bo na inne miano zwyczajnie nie zaslugujesz, poczytaj swojego kurdupla, ty o takich gabarytach na ktore juz zapewne nie patrzy i stad taka nienawisc do tych, ktore mimo wszystko nie prezentuja bezksztaltnej masy.
      PaPaUli napisal, ze Herbert mogl napisac "Barbarzynce w ogrodzie" bo mogl podrozowac za komusza kase - ja naprawde nie wchodze w to, za czyja kase Herbert podrozowal... Herbert mogl napisac "Barbarzynce w ogrodzie" bo mial talent a jak sie talentu nie ma to sie robi zbior artykulow w temacie "Kewin sam w domu" i udaje sie, ze potrafi sie pisac. Tyle jesli chodzi o pisanie - bo albo sie potrafi i ma sie polot i pomysl i wyobraznie, albo sie tego nie ma i zadna kasa na wycieczki czy jej brak niczego tu nie zmieni.
      • m.maska Re: Zbigniew Herbert 30.10.17, 02:46
        Zbigniew Herbert "Mistrz z Delft"

        François Bondy

        François Bondy poznałem w Paryżu na początku lat sześćdziesiątych przez mojego kochanego przyjaciela Konstantego Jeleńskiego, który znając moją, by tak rzec, delikatną sytuację
        finansową, dawał mi z kasy Kongresu Wolności Kultury zaliczki na poczet różnych michałków, wierszy, opowiadań, które miały się ukazać w organie Kongresu "Preuves" - ale jakoś nigdy się nie ukazały. Dodam, że François i Konstanty byli filarami Kongresu.
        Swoją sytuację uznałem za mało zaszczytną, ale dopuszczalną - coś w rodzaju zapomogi czy wynagrodzenia za zbyteczną pracę.

        -----------------------------------------
        widocznie komusza kasa o ile takowa byla, byla nad wyraz skromna, skoro Herbert byl w trudnej sytuacji finansowej... ale PaPaUli jak to na podwyrku bywa tez kazdemu kase policzy... a ile placa za uczestnictwo na demonstracjach KOD-u? bo ze woza ten obwozny cyrk za frico to jasne, ale jakies dietki tez daja przeciez...
        • al-szamanka Re: Zbigniew Herbert 30.10.17, 09:56
          Czytałam sporo Herberta i o Herbercie, jeżeli miał jakiekolwiek stypendia komusze, to chyba przez przypadek, bo przecież cały czas walczył z układami, aby zdobyć paszport na wyjazdy - utrudniano mu to strasznie, nawet wtedy, gdy był już na zachodzie uznaną osobistością i kandydatem do Nobla. Poza granicami utrzymywał się z wykładów i pisania, szczególną pomoc dostawał z niemieckiego wydawnictwa Suhrkamp, które okresowo płaciło mu coś w rodzaju stałej pensji.
          Wiadomo, że był ogromnie zawiedziony tym, co się stało po rozmowach Okrągłego Stołu, nienawidził Jaruzelskiego, nie dziwię się, że jego żona nie chciała przyjąć orderu z rąk Kwacha - przedstawiciela tej zdradzieckiej, komunistycznej kliki
          • czarek_sz Re: Zbigniew Herbert 30.10.17, 11:47
            Jeśli iść tą drogą to ja też jestem umoczony w komunę bo w komunie chodziłem do szkół w komunie pracowałem i w komunistycznym wojsku odbywałem zaszczytną dwuletnią służbę wojskową - ku chwale Ojczyzny i to jest jedyna prawda. Ludzie nie dajmy się zwariować.
            • m.maska Re: Zbigniew Herbert 30.10.17, 12:15
              czarek_sz napisał:

              > Jeśli iść tą drogą to ja też jestem umoczony w komunę bo w komunie chodziłem do
              > szkół w komunie pracowałem i w komunistycznym wojsku odbywałem zaszczytną dwul
              > etnią służbę wojskową - ku chwale Ojczyzny i to jest jedyna prawda. Ludzie nie
              > dajmy się zwariować.


              Nikogo nie zamierzam bronic za przynaleznosc ale kiedy wylewa sie na monitor tyle slow a przy tym innych wyzywa od idiotow i niedoukow no coz... ten kto wystawia innym takie swiadectwa, wystawia je wylacznie sobie...

              Ludzie nie dajmy się zwariować. - to byly inne czasy, ludzie rzeczywiscie zapisywali sie do partii i brali udzial czynny nawet niekiedy w budowaniu tamtego systemu, ale nie zapominajmy, ze tamten system tez ludzi oszukiwal i mamil - malo kto mial radio w ktorym leciala propaganda, nie bylo telewizji, nie bylo internetu i niekoniecznie kazdy natychmiast wiedzial co to jest PZPR... ci ktorzy dzisiaj maszeruja z KOD-em, popieraja PO-wskich zlodziei, biora kase za agitke, zachwycaja sie kiedy UE grozi ich "ojczyznie" sankcjami, bija brawo na kazdy donos Targgowicy na wlasny kraj do UE - mimo doskonalej informacji robia to bez odrobiny wstydu - czy taki ktos kto nigdy niczego nie stworzyl i juz na to za pozno, ma prawo oceniac Zbigniewa Herberta? wolne zarty
              • czarek_sz Re: Zbigniew Herbert 30.10.17, 13:00
                Masko zapewniam Cię i na pewno sama o tym wiesz że żyjąc w komunie człowiek nie musiał się ześwinić żeby coś osiągnąć. Ja miałem podstawową zasadę wyniesioną z domu i z podwórku - przede wszystkim żeby nie być sukinsynem. A nie być sukinsynem to wtedy znaczyło żeby nie być kapusiem nie być lizusem szanować swój kraj szanować rodziców i nie ześwinić się za pieniądze. Niby niewiele ale jak widać dla niektórych którzy za miedzą Twojego forum wystarczająco dużo żeby się sqrwiać za pieniądze.
                • al-szamanka Re: Zbigniew Herbert 30.10.17, 13:28
                  No to Ci powiem, Czarek, Ty, pod jednym swoim paznokciem, masz więcej rozumu, człowieczeństwa, uczciwości, intuicji i empatii niż ta cała podwyrkowa hałastra.
                  Niech Cię Bóg ma w swojej opiece.
                  • czarek_sz Re: Zbigniew Herbert 30.10.17, 13:59
                    Wiesz Al ? te słowa nie mnie ale Ciebie się tyczą. Pokaż mi drugą osobę na forum która zechciałaby się tak poświęcić dla osób ciężko doświadczonych przez los jak Ty. Nie znajdziesz nikogo. Dlatego Al Ciebie też niech też Bóg ma z w swojej opiece bo nie wykluczone że to Pan Bóg zechciał abyś poświęciła swoje życie tym maluczkim które inni chętnie by zabijali - bo 'nienormalne będą'. I chwała Ci za to co robisz.
                    • al-szamanka Re: Zbigniew Herbert 30.10.17, 14:48
                      Moje maluczkie, jak wiesz, są seniorami, kocham ich i już się cieszę, że po urlopie znowu ich zobaczę na dzisiejszym nocnym dyżurze. Jak zwykle nie będę się mogła od nich opędzić, bo przecież po tak długim niewidzeniu, każde chce być blisko, aby chociaż raz dotknąć, pogłaskać, cmoknąć smile Cieszą się tak szczerze i prawdziwie, że aż łzy do oczu napływają.
                      • czarek_sz Re: Zbigniew Herbert 30.10.17, 15:09
                        Mogę tylko popłakać razem z Tobą bo też łzy cisną mi się do oczu na myśl co robisz Al ,ile dobrego. Taka myśl mnie naszła. One tak na Ciebie czekają jak nasze wnuczki na Janeczkę żeby przyszła. Starsza wyzwania na okrągło - Babciu kiedy przyjdziesz !!! wczoraj córka zadzwoniła że obydwie kaszlą i nie pójdą do szkoły i Babcia jest niezbędna. Dzwoniła przed chwilą Janeczka i powiedziała że starsza udaje chorobę i przyznała się że jest zdrowa tylko bardzo chciała żeby Babcia przyszła i żeby się do Babci przytulić smile tylko niech Babcia nikomu nie mówi poprosiła. Kiedyś o tej wnuczce na dawnym podwórku ktoś napisał że jest upośledzona a wnuczka trzeci rok z rzędu ma świadectwo z czerwonym paskiem i jest niesamowicie i wszechstronnie uzdolniona. Bywa że wróżba się nie spełnia.
                        • al-szamanka Re: Zbigniew Herbert 30.10.17, 16:02
                          czarek_sz napisał:

                          > Mogę tylko popłakać razem z Tobą bo też łzy cisną mi się do oczu na myśl co rob
                          > isz Al ,ile dobrego. Taka myśl mnie naszła. One tak na Ciebie czekają jak nasze
                          > wnuczki na Janeczkę żeby przyszła. Starsza wyzwania na okrągło - Babciu kiedy
                          > przyjdziesz !!! wczoraj córka zadzwoniła że obydwie kaszlą i nie pójdą do szkoł
                          > y i Babcia jest niezbędna. Dzwoniła przed chwilą Janeczka i powiedziała że star
                          > sza udaje chorobę i przyznała się że jest zdrowa tylko bardzo chciała żeby Babc
                          > ia przyszła i żeby się do Babci przytulić smile tylko niech Babcia nikomu nie mów
                          > i poprosiła. Kiedyś o tej wnuczce na dawnym podwórku ktoś napisał że jest upośl
                          > edzona
                          a wnuczka trzeci rok z rzędu ma świadectwo z czerwonym paskiem i jest ni
                          > esamowicie i wszechstronnie uzdolniona. Bywa że wróżba się nie spełnia.

                          Tak, pamiętam, że ktoś rzucił taką plotkę, kto?, nie wiadomo, bo przecież tam każdy mógł zmieniać nicki jak rękawiczki - ale teraz patrząc na haniebne, donosicielskie zachowania niektórych z tamtych czasów uważam, że krąg ewentualnych sprawców bardzo się zacieśnił.
      • al-szamanka Re: Zbigniew Herbert 30.10.17, 16:09
        m.maska napisała:

        > PaPaUli napisal, ze Herbert mogl napisac "Barbarzynce w ogrodzie" bo mogl podro
        > zowac za komusza kase - ja naprawde nie wchodze w to, za czyja kase Herbert pod
        > rozowal... Herbert mogl napisac "Barbarzynce w ogrodzie" bo mial talent a jak s
        > ie talentu nie ma to sie robi zbior artykulow w temacie "Kewin sam w domu" i ud
        > aje sie, ze potrafi sie pisac.
        Tyle jesli chodzi o pisanie - bo albo sie potraf
        > i i ma sie polot i pomysl i wyobraznie, albo sie tego nie ma i zadna kasa na wy
        > cieczki czy jej brak niczego tu nie zmieni.

        Hehe, taaaa... o Kevinie się pisało, a podziękowanie dla tych co go "natchnęli" do napisania tegoż było prawie dłuższe niż samo "dzieło" big_grinbig_grinbig_grin
        Taaaki sukces!!!... a drugi to podwyrko big_grin
        • m.maska Re: Zbigniew Herbert 30.10.17, 18:31
          Powiem Ci, ze mnie to bawi jak czytam te bzdety - obojetnie jaki temat nie padnie, UNI wiedza lepiej, zawsze naturalnie inaczej niz my, temat Herbert - tam sami spece, nawet wiedza skad Herbert mial kase... bywa, ze pojecie zerowe ale dyskutuja jak znawcy... ostatnio bawie sie do lez, opowiesciami o plazy na Maderze... na Maderze, plaza... hahahaha....
          • m.maska Re: Zbigniew Herbert 31.10.17, 01:11
            Biedny kurduplowaty slupku... ja o Maderze wiem wiecej z autopsji niz ty mozesz przekopiowac z internetu - ot tyle i az tyle, znowu nie odrobiles lekcji, bo tutaj juz przed laty na temat Madery sie pisalo, na Maderze byla potem jeszcze Klara i Sajgon... sztuczna plaza, dobrze powiedziane, 100m dlugosci - wow w sam raz na spacery, czlowiek sie przynajmniej nie nachodzi.
            SZTUCZNA... bo na Maderze nie ma plaz... hahaha sztucznie to se mozesz...
            • m.maska Re: Zbigniew Herbert 31.10.17, 01:11
              ... zapewne jeszcze muszelki mozna zbierac big_grinbig_grinbig_grin
              • m.maska Re: Zbigniew Herbert 31.10.17, 02:31
                aha... sztucznie to se mozesz korki do butow wsadzic, bedziesz wyzszy...
                • al-szamanka Re: Zbigniew Herbert 31.10.17, 08:42
                  m.maska napisała:

                  > aha... sztucznie to se mozesz korki do butow wsadzic, bedziesz wyzszy...
                  >

                  Ale i tak zawsze maly wszystkim big_grin
              • al-szamanka Re: Zbigniew Herbert 31.10.17, 11:45
                m.maska napisała:

                > ... zapewne jeszcze muszelki mozna zbierac big_grinbig_grinbig_grin
                >

                Można, przecież wiesz że raz dziennie podjeżdżają Chińczycy wielką ciężarówką i artystycznie rozsypują muszelki i bursztyn... oczywiście sztuczne.
                • m.maska Re: Zbigniew Herbert 31.10.17, 11:48
                  al-szamanka napisała:

                  > m.maska napisała:
                  >
                  > > ... zapewne jeszcze muszelki mozna zbierac big_grinbig_grinbig_grin
                  > >
                  >
                  > Można, przecież wiesz że raz dziennie podjeżdżają Chińczycy wielką ciężarówką i
                  > artystycznie rozsypują muszelki i bursztyn... oczywiście sztuczne.
                  >
                  >

                  Ale za to mozna pojezdzic na prawdziwych sankach... big_grin
                  • al-szamanka Re: Zbigniew Herbert 31.10.17, 12:40
                    m.maska napisała:

                    > al-szamanka napisała:
                    >
                    > > m.maska napisała:
                    > >
                    > > > ... zapewne jeszcze muszelki mozna zbierac big_grinbig_grinbig_grin
                    > > >
                    > >
                    > > Można, przecież wiesz że raz dziennie podjeżdżają Chińczycy wielką ciężar
                    > ówką i
                    > > artystycznie rozsypują muszelki i bursztyn... oczywiście sztuczne.
                    > >
                    > >
                    >
                    > Ale za to mozna pojezdzic na prawdziwych sankach... big_grin

                    No tak, bo nocami sypią śnieg na te sztuczne plaże, a przybrzeżne fale zamrażają, aby z samego rana co poniektórzy mogli sobie trochę pojeździć na łyżwach.
                    • m.maska Re: Zbigniew Herbert 31.10.17, 12:50
                      al-szamanka napisała:

                      > m.maska napisała:
                      >
                      > >
                      > > Ale za to mozna pojezdzic na prawdziwych sankach... big_grin
                      >
                      > No tak, bo nocami sypią śnieg na te sztuczne plaże, a przybrzeżne fale zamrażaj
                      > ą, aby z samego rana co poniektórzy mogli sobie trochę pojeździć na łyżwach.
                      >
                      >
                      >

                      Teraz to juz polecialas po bandzie big_grin
                      Smieszy mnie tylko jak UNI wszystko wiedzom... to tak jak sralina, ktora byla ponoc w Porto ale nie widziala Porto - chyba z zamknietymi oczami byla.
                      Niech se wywiesza nad podwyrkiem symbol wszystkowiedzacych...

                      https://fs5.directupload.net/images/user/171031/cofvtegg.png
                      • a74-7 Re: Zbigniew Herbert 31.10.17, 14:08
                        zaszyje siem czlek w pieleszach domowych,
                        i czyta, czyta ile wlezie ....
                        Na tej zasadzie u nas ciagle pada ....
                  • m.maska Re: Zbigniew Herbert 31.10.17, 23:43
                    m.maska napisała:
                    >
                    > Ale za to mozna pojezdzic na prawdziwych sankach... big_grin
                    >
                    >
                    No... jak juz wsciekly kurdupel przestudiowal "plaze" Madery, juz wie o co chodzi z "sankami teraz powinien poczytac o tym z czego slynie Madera - a mianowicie lewady... wedrowki po lewadach i oczywiscie koniecznie niewatpliwie 25 zrodel plus Pico Arieiro, Pico Ruivo i obowiazkowo Santana. O innych ciekawostkach Madery niech se poszuka sam a jest ich jeszcze sporo big_grin
                    Madera to miejsce dla dwoch rodzajow turystow, dla milosnikow przyrody albo dla snobow - ci pierwsi wydeptuja wszystkie mozliwe sciezki na wyspie, ida w gory, ida na lewady, bo tam zachwyca przyroda, ci drudzy spedzaja czas w hotelu przy basenach.
                      • rudka-a Re: Zbigniew Herbert 01.11.17, 23:51
                        To będa bardzo atrakcyjne świeta...pod warunkiem, że w koncu trafi na pas...big_grin
                        ale to jeszcze nie koniec nerwów.....po przyziemieniu, dalsza żarliwa modlitwa, żeby zatrzymał sie przed koncem pasa.....big_grinbig_grin

                        • m.maska Re: Zbigniew Herbert 01.11.17, 23:57
                          rudka-a napisała:

                          > To będa bardzo atrakcyjne świeta...pod warunkiem, że w koncu trafi na pas...big_grin
                          > ale to jeszcze nie koniec nerwów.....po przyziemieniu, dalsza żarliwa modlitwa,
                          > żeby zatrzymał sie przed koncem pasa.....big_grinbig_grin
                          >

                          Przed wylotem na Madeire przeczytalam wszystko co zdolalam przeczytac, ale o jednym nie wiedzialam - lotnisko jak lotnisko, nawet nie poswiecilam mu chwili uwagi, gdybym wiedziala to co wiem dzisiaj, nie polecialabym tam - wrazenia rzeczywiscie niezapomniane - lotnisko wielkosci znaczka pocztowego, kiedy widzi sie go z okna samolotu. Mialam szczescie, wyladowal przy pierwszym podejsciu.
                          Piloci, ktorzy tam laduja musza przejsc dodatkowe przeszkolenie... ladowanie to jedno, potem jeszcze trzeba wrocic - start tez byl spektakularny big_grin
                          O widze, ze video pokazuje ladowanie w grudniu - no nie, ja ladowalam tam w czerwcu - to inne wiatry nosza...
                          • rudka-a Re: Zbigniew Herbert 02.11.17, 00:12
                            m.maska napisała:
                            > Przed wylotem na Madeire przeczytalam wszystko co zdolalam przeczytac, ale o je
                            > dnym nie wiedzialam - lotnisko jak lotnisko, nawet nie poswiecilam mu chwili uw
                            > agi, gdybym wiedziala to co wiem dzisiaj, nie polecialabym tam - wrazenia rzecz
                            > ywiscie niezapomniane - lotnisko wielkosci znaczka pocztowego, kiedy widzi sie
                            > go z okna samolotu. Mialam szczescie, wyladowal przy pierwszym podejsciu.
                            > Piloci, ktorzy tam laduja musza przejsc dodatkowe przeszkolenie... ladowanie to
                            > jedno, potem jeszcze trzeba wrocic - start tez byl spektakularny big_grin
                            > O widze, ze video pokazuje ladowanie w grudniu - no nie, ja ladowalam tam w cze
                            > rwcu - to inne wiatry nosza...

                            big_grinbig_grin....
                            no, aleeee....witaj przygodo big_grin
                            a jak za późno podejmie decyzję o odejściu na drugi krąg??
                            heheee.....
                            • al-szamanka Re: Zbigniew Herbert 02.11.17, 08:55
                              rudka-a napisała:

                              > m.maska napisała:
                              > > Przed wylotem na Madeire przeczytalam wszystko co zdolalam przeczytac, al
                              > e o je
                              > > dnym nie wiedzialam - lotnisko jak lotnisko, nawet nie poswiecilam mu chw
                              > ili uw
                              > > agi, gdybym wiedziala to co wiem dzisiaj, nie polecialabym tam - wrazenia
                              > rzecz
                              > > ywiscie niezapomniane - lotnisko wielkosci znaczka pocztowego, kie
                              > dy widzi sie
                              > > go z okna samolotu. Mialam szczescie, wyladowal przy pierwszym podejsciu.
                              > > Piloci, ktorzy tam laduja musza przejsc dodatkowe przeszkolenie... ladowa
                              > nie to
                              > > jedno, potem jeszcze trzeba wrocic - start tez byl spektakularny big_grin
                              > > O widze, ze video pokazuje ladowanie w grudniu - no nie, ja ladowalam tam
                              > w cze
                              > > rwcu - to inne wiatry nosza...
                              >
                              > big_grinbig_grin....
                              > no, aleeee....witaj przygodo big_grin
                              > a jak za późno podejmie decyzję o odejściu na drugi krąg??
                              > heheee.....

                              No to wtedy szansa zejścia na krąg minus jeden jest jak najbardziej realna.
                    • al-szamanka Re: Zbigniew Herbert 01.11.17, 07:41
                      m.maska napisała:

                      > m.maska napisała:
                      > >
                      > > Ale za to mozna pojezdzic na prawdziwych sankach... big_grin
                      > >
                      > >
                      > No... jak juz wsciekly kurdupel przestudiowal "plaze" Madery, juz wie o co chod
                      > zi z "sankami teraz powinien poczytac o tym z czego slynie Madera - a mianowici
                      > e lewady... wedrowki po lewadach i oczywiscie koniecznie niewatpliwie 25 zrodel
                      > plus Pico Arieiro, Pico Ruivo i obowiazkowo Santana. O innych ciekawostkach Ma
                      > dery niech se poszuka sam a jest ich jeszcze sporo big_grin
                      > Madera to miejsce dla dwoch rodzajow turystow, dla milosnikow przyrody albo dla
                      > snobow - ci pierwsi wydeptuja wszystkie mozliwe sciezki na wyspie, ida w gory,
                      > ida na lewady, bo tam zachwyca przyroda, ci drudzy spedzaja czas w hotelu przy
                      > basenach.

                      Już wie o sankach? Oooo, to znaczy, że nasze pisanie ciągle jest dla niego motywacją do szperania i wyszukiwania informacji. Ile on by bez nas nie wiedział big_grin
                      • a74-7 Re: Zbigniew Herbert 01.11.17, 10:48
                        no,co Wy? Jakze by tak seniorke na saniach bez hamulcow puscic?
                        Na barana bedzie nosil z gory i pod gore smile
                        • al-szamanka Re: Zbigniew Herbert 01.11.17, 11:03
                          a74-7 napisał:

                          > no,co Wy? Jakze by tak seniorke na saniach bez hamulcow puscic?
                          > Na barana bedzie nosil z gory i pod gore smile

                          Taaaa, na barana... dobrze powiedziane big_grin
        • rudka-a Re: Zbigniew Herbert 01.11.17, 20:10
          al-szamanka napisała:
          > Taaaki sukces!!!... a drugi to podwyrko

          Marniutki to sukcesik, bez znaczenia. Kiedys jeszcze można było cos ciekawego przeczytać,
          dzisiaj sypią się kurwy rozszalałego wściekłego...to pewnie w ramach...refleksji i zadumy...
          • a74-7 Re: Zbigniew Herbert 01.11.17, 20:32
            czytam zalinkowane 'wspominki'
            poziom wtedy , a teraz .....sad
            • m.maska Re: Zbigniew Herbert 01.11.17, 20:57
              a74-7 napisał:

              > czytam zalinkowane 'wspominki'
              > poziom wtedy , a teraz .....sad

              No wiesz A74, wtedy to byla inaczej umieszczona poprzeczka... wink
              • al-szamanka Re: Zbigniew Herbert 01.11.17, 21:13
                a74-7 napisał:

                > > czytam zalinkowane 'wspominki'
                > > poziom wtedy , a teraz .....sad

                Widać zauważyłaś, że poziom był wtedy, gdy my tam byłyśmy.
                Nadawałyśmy ton - skończyło się gdy odeszłyśmy.
                • czarek_sz Re: Zbigniew Herbert 01.11.17, 22:15
                  Skończyło się jak zaczęło się bluzganie i trollowanie.
                  • al-szamanka Re: Zbigniew Herbert 02.11.17, 14:48
                    czarek_sz napisał:

                    > Skończyło się jak zaczęło się bluzganie i trollowanie.


                    Na tvn było to zawsze, a potem przyszło tu za nami... lecz nie miałyśmy pojęcia, że takie rzeczy robią "sami swoi". Teraz, robiąc porównania stylu pisania wszystko jest jasne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka