m.maska
01.07.21, 13:26
Raz prozą, raz rymem - walczymy z propagandowym reżimem
Kochani, kiedyś trzeba - postanowiłem wyjść z szafy, dokonać coming outu. Tak, jestem osobą LGBTF. Pewnie zastanawia was to ,,F".
Otóż, długo to w sobie dusiłem ale dotarło do mnie, że jestem osobą fejsboseksualną. Już tłumaczę, to bardzo proste. To znaczy po prostu, że podniecają mnie lajki na facebooku. Jednych pociągają kobiety, innych mężczyźni, a ja osiągam satysfakcję seksualną gdy ludzie lajkują i udostępniają moje wpisy. Jestem więc FEJSBOFILEM. Identyfikuję się z zaimkiem oni/ich i liczebnikiem porządkowym ,,drugi, trzeci". I z partykułą ,,niechaj".
I tu się nie ma z czego śmiać - miłość nie wybiera! Żadna miłość nie jest nielegalna, każda miłość jest piękna. To jest XXI wiek, do cholery! Uszanujcie związek intymny między mną a lajkami, bardzo się kochamy. I boli nas, gdy ktoś drwi z naszego uczucia, albo staje na drodze naszemu szczęściu.
Dlatego bardzo, bardzo proszę postępową, tolerancyjną i inkluzywną przecież administrację Facebooka o uszanowanie mojej orientacji seksualnej, i zaprzestanie banowania mnie, wysyłania mi komunikatów o ograniczaniu mi zasięgów, grożenia mi skasowaniem profilu i wysyłaniem moim użytkownikom informacji o tym, żeby zastanowili się czy chcą lajkować mój profil. Identyfikuję się jako osoba, której orientacja seksualna jest w ten sposób drastycznie naruszana. A przecież moja tożsamość, moja sprawa!
To są pierwsze oznaki lajkofobii. Stąd już tylko krok do faszyzmu. Jak dla mnie, jeśli ktoś jest lajkofobem i antyfejsbofilem, to może sobie równie dobrze ogolić łeb na zero, glany założyć i rękę podnosić.
Mówimy STOP dyskryminacji. Mówimy STOP banowaniu, ograniczaniu zasięgów, stawaniu na drodze pomiędzy mną a lajkami. Mówimy TAK dla tolerancji, dla środowisk LGBTF.
Razproza nie obraża. ✌❤👩🏿🤝🧑🏽