Dodaj do ulubionych

'niewypłukiwalne' światła

10.12.02, 16:39
Jako, że dawno nie było pytań o warsztat, więc pozwolę sobie takowe postawić:
Dane:
papier nieprzeklajany
emulsja (czy raczej warstwa światłoczula)świeża (ok.2h)

problem:
Nie sposób wypłukać wystarczająco jasno świateł (moim zdaniem, a może to
przyzwyczajenie ze zwykłej foto cz-b ???). Spodziewam się, że białego papieru
nie otrzymam i nie do tego dążę. Ale chciałbym uzyskać dość jasne światła...
Rady?Komentarze?

pzdr
Arcydruid
PS. Dodam, uprzedzając, że to najprawdopodobniej nie kwestia prześwietlenia,
bo nawet jeśli naświetlałem tak, że ogólnie obraz był bardzo jasny, to
problem też się pojawia.
Obserwuj wątek
    • dtpgreg1 Re: 'niewypłukiwalne' światła 10.12.02, 16:45
      Witam
      Prawdopodobnie przyczyna jest zbyt mala gestosc optyczna negatywu.
      Pozdrowienia greg
      • maciejkastner Re: 'niewypłukiwalne' światła 10.12.02, 18:10
        A może byś tak na początku zaczął przeklejać papier. Na pewno troche ułatwiłoby
        Ci to życie i mógłbys dokładniej kontrolować proces. Poza tym wyeliminowałał
        byś możliwość nasiąkania papieru. Moze tutaj tkwi część Twojego problemu. Ja na
        początku na bank będę przeklejał papier. Oczywiście jak na pewno przeczytałeś
        na tym forum, są tacy fachowcy, którzy juz nie przeklejają. Ale jak łatwo sie
        domyśleć oni cały proces mają w małym paluszku i to potrafią. pzdr
    • hoth Re: 'niewypłukiwalne' światła 11.12.02, 00:34
      > problem:
      > Nie sposób wypłukać wystarczająco jasno świateł (moim zdaniem, a może to
      > przyzwyczajenie ze zwykłej foto cz-b ???). Spodziewam się, że białego papieru
      > nie otrzymam i nie do tego dążę. Ale chciałbym uzyskać dość jasne światła...
      > Rady?Komentarze?

      z ciekawosci zapytam ...jakie masz proporcje skladników w roztworach ?
      bo mam podobny problem ,z tym ze u mnie jeszcze jest slaby kontrast .
      napisz jesli mozesz czym naswietlasz i jak dlugo
      Marek
      • arcydruid Re: 'niewypłukiwalne' światła 11.12.02, 22:11

        > z ciekawosci zapytam ...jakie masz proporcje skladników w roztworach ?
        > bo mam podobny problem ,z tym ze u mnie jeszcze jest slaby kontrast .
        > napisz jesli mozesz czym naswietlasz i jak dlugo
        > Marek

        proporcje +- po połowie roztworu chromu i gumy (nieco więcej gumy)
        naświetlam halogenem 500W około 3,5 min

        A ty?!
        • hoth Re: 'niewypłukiwalne' światła 11.12.02, 23:52
          > proporcje +- po połowie roztworu chromu i gumy (nieco więcej gumy)
          > naświetlam halogenem 500W około 3,5 min
          >
          > A ty?!

          no tak po polowie :) ,ale ile czego na ile ml ? pytam ,bo rozne proporcje
          widzialem w opisach procesow .

          Fakty :
          Ja bralem gumy 50g/125ml i chromian 45g/375ml .
          Najpierw roztwory po polowie ,swiatlo UV 250V lub halogen 150W od 7 min do 1
          godz .Papier klejony (zelatyna ,formalina).Efekt - po 7 minutach wszystko
          splynelo ,po 20 minutach prawie wszystko splynelo ,cos widac po
          godzinie .Generalnie slaby kontrast ,malo czerni itp .Te same efekty na
          klejonym i bez kleju papierze .
          Nastepne proby z proporcjami roztworow - gumy 70% chromianu 30 % ,czasy od 0,5
          do 1 godz .Lepszy efekt przy 0,5 godz pod UV 250 W ,lepszy kontrast ,choc bez
          czerni itp .Dzisiaj proporcje wzialem 85% gumy 15 % chromian - troche lepszy
          kontrast .W kazdym przypadku pigment w proporcji "pi razy oko :) "

          Fakty 2:
          Moj upór mnie nie opuszcza .Żona mówi ze mam shiz arabski ,ja mowie ze
          kocham ten ból ,syn mówi Tato chodź na łyżwy...:)

          Wnioski :
          Szukam błedu w procesie .Ktoś mowi o z złym negatywie .Nie sądze aby była to
          przyczyna niepowodzen początkujących ,dlatego ze stosuje cztery przygotowane
          negatywy (drukowane na folii laserem) o róznym stopniu zaczerninia ,kontrastu i
          gestości optycznej .Pozatym akurat o jakosci i wpływie negatywów malo sie pisze
          w opisach procesow .Stąd wniosek nr1 - to nie negatyw ,a papier z guma ma
          decydujacy wplyw na efekt koncowy .Więc co ?

          Pytania :
          1. pytanie moze bez sensu ,ale jaki kolor ma papier klejony z warstwą
          swiatłoczułą czarną (pigment czarny) ?? mam tu na mysli czy jest on po
          posmarowaniu jednolicie czarny ,żoltawy lekko czarny ?
          2. jesli papier jest klejony ,to czy duzy wplyw ma jakosc papieru ? i jesli ma
          to jaki (negatywny,pozytywny) i na co ?
          3. jak gruba ma byc warstwa swiatłoczula ? raz malowana ,dwa ,trzy a moze
          siedem razy ?
          4. jaki bedzie efekt z emulsją bez pigmentu jakiegokolwiek ,normalnie
          naswietlanego ?

          narazie nic wiecej do glowy mi nie przychodzi
          Pozdrawiam
          hoth

          • dtpgreg1 Re: 'niewypłukiwalne' światła 12.12.02, 10:18
            Szukam błedu w procesie .Ktoś mowi o z złym negatywie .Nie sądze aby była to
            przyczyna niepowodzen początkujących ,dlatego ze stosuje cztery
            przygotowane
            negatywy (drukowane na folii laserem) o róznym stopniu
            zaczerninia ,kontrastu i
            gestości optycznej .Pozatym akurat o jakosci i wpływie negatywów
            malo sie pisze
            w opisach procesow .Stąd wniosek nr1 - to nie negatyw ,a papier
            z guma ma
            decydujacy wplyw na efekt koncowy .Więc co ?

            Ewidentnie problem tkwi w zbyt malej gestosci optycznej negatywu (foli z
            drukarki nie nalezy stosowac wlasnie z tego powodu)
            Proponuje zakup tradycyjnej blony graficznej i przy poprawnym jej naswietleniu
            i wywolanu problem powinien zniknac.
            • hoth Re: 'niewypłukiwalne' światła 12.12.02, 18:32
              > Ewidentnie problem tkwi w zbyt malej gestosci optycznej negatywu (foli z
              > drukarki nie nalezy stosowac wlasnie z tego powodu)
              > Proponuje zakup tradycyjnej blony graficznej i przy poprawnym jej
              naswietleniu
              > i wywolanu problem powinien zniknac.

              a gdybym w studiu poligraficznym dał do naświetlenia ? jak to sie ma do
              tradycyjnej błony i potrzeb gumy ?
              ..wszystko sie bierze stąd ze fotografuje obecnie cyfrą ,wiec i przygotowanie
              negatywu dla gumy ma także w mianowniku komputer .Masz inne wyjscie ? oprócz
              oczywiście przesiadki na tradycyjne metody fotografowania ?
              Pozdr
              Hoth
              • dtpgreg1 Re: 'niewypłukiwalne' światła 13.12.02, 08:52
                Alternatywą w twoim przypadku jest robienie negatyow w naswetlarni, sam tak
                wykonuje swoje i jestem zadowolony. Twierdze tak poniewaz kiedys sam mialem
                podobny problem tylko ze z blona graficzna, po prostu nieodpowiednio
                przygotowana ma za mala gestosc optyczna.
                pozdrowienia greg
                • arcydruid Re: 'niewypłukiwalne' światła 13.12.02, 09:19

                  > Alternatywą w twoim przypadku jest robienie negatyow w naswetlarni, sam tak
                  > wykonuje swoje i jestem zadowolony.
                  Też o tym myślałem, zwłaszcza po przeczytaniu Pana tekstu na guma.powernet.
                  Mam jednak pytanie przyziemne: czy naświetlarka znajduję się w
                  każdym 'statystycznym' zakładzie poligraficznym i ile orientacyjnie kosztuje
                  taka zabawa?
                  • dtpgreg1 Re: 'niewypłukiwalne' światła 13.12.02, 09:43
                    Niestety naswietlarki nie znajduja sie w kazdym zakladzie poligraficznym ale w
                    wiekszosci miast sa odpowiednie studia graficzne, koszt nie powinien byc wysoki
                    ok 10 zl za klisze wielkosci 24*20 cm.
                    Pozdro greg
                    • maciejkastner Re: 'niewypłukiwalne' światła 13.12.02, 20:48
                      dtpgreg1 napisał:

                      > Niestety naswietlarki nie znajduja sie w kazdym zakladzie poligraficznym ale
                      w
                      > wiekszosci miast sa odpowiednie studia graficzne, koszt nie powinien byc
                      wysoki
                      >
                      > ok 10 zl za klisze wielkosci 24*20 cm.
                      > Pozdro greg
                      Mam takie pytanie - a może ktoś zna jakis zakład poligraficzny, który wysyłkowo
                      robi takie naświetlenia i naświetlone błony przesyła na adres domowy. Dlaczego
                      to piszę - w Warszawie i jeszcze w innych wiekszych miastach nie ma problemu
                      aby znaleźć taki zakład. Taki problem pojawia sie w mniejszych miejscowościach
                      gdzie jak łatwo sie domyśleć możliwości są o ile nie mniejsze, ale jest
                      trudniej o tego typu usługi. Dlatego jeżeli coś takiego istnieje - podajcie
                      taki adres.
                  • hoth Re: 'niewypłukiwalne' światła 14.12.02, 09:15
                    > Mam jednak pytanie przyziemne: czy naświetlarka znajduję się w
                    > każdym 'statystycznym' zakładzie poligraficznym i ile orientacyjnie kosztuje
                    > taka zabawa?

                    u mnie 10 zl + vat za swiecenie jednym kolorem (wystarczy) formaty
                    18x24 cm .Wszystko trwa ok 1 godz i mamy negatyw w ręce . Trzeba
                    jednakze pamietać o odpowiednich parametrach pliku oddawanego do studia ,ale o
                    to trzeba sie pytac indywidualnie .U mnie biorą z Corela np.
                    Pozdr
                    hoth
    • gumista-pl Re: 'niewypłukiwalne' światła 11.12.02, 14:25
      arcydruid napisał:

      > Jako, że dawno nie było pytań o warsztat, więc pozwolę sobie takowe postawić:
      > Dane:
      > papier nieprzeklajany
      > emulsja (czy raczej warstwa światłoczula)świeża (ok.2h)
      >
      > problem:
      > Nie sposób wypłukać wystarczająco jasno świateł (moim zdaniem, a może to
      > przyzwyczajenie ze zwykłej foto cz-b ???). Spodziewam się, że białego papieru
      > nie otrzymam i nie do tego dążę. Ale chciałbym uzyskać dość jasne światła...
      > Rady?Komentarze?
      >
      > pzdr
      > Arcydruid
      > PS. Dodam, uprzedzając, że to najprawdopodobniej nie kwestia prześwietlenia,
      > bo nawet jeśli naświetlałem tak, że ogólnie obraz był bardzo jasny, to
      > problem też się pojawia.



      Witam,
      Ja nie przeklejam papieru, wolę stosować (mimo, że drogi) dobry papier
      akwarelowy(najlepiej matowy lub fakturowany).
      Problem tkwi najprawdopodobniej na zbyt małym kontraście negatywu.
      pozdrawiam
      Dederko
    • gumaarabska Re: 'niewypłukiwalne' światła 11.12.02, 21:47
      Podsumowanie.
      Swiatla sa zabrudzone bo:
      -Papier jest nie przeklejony i pigment wnika w pory papieru.
      -zbyt porowaty papier i nawet przeklejanie niewiele daje.
      -negatyw jest za jasny w swiatlach lub caly za jasny.
      -wywolywanie za krotkie.
      -za gruba warstwa emulsji swiatloczujej.
      -warstwa dobra ale naswietlanie za dlugie.

      --
      Janusz

      PS. Zadymione swiatla bywaja ciekawe.
      • maciejkastner Re: 'niewypłukiwalne' światła 11.12.02, 22:03
        gumaarabska napisał:

        > Podsumowanie.
        > Swiatla sa zabrudzone bo:
        > -Papier jest nie przeklejony i pigment wnika w pory papieru.
        > -zbyt porowaty papier i nawet przeklejanie niewiele daje.
        > -negatyw jest za jasny w swiatlach lub caly za jasny.
        > -wywolywanie za krotkie.
        > -za gruba warstwa emulsji swiatloczujej.
        > -warstwa dobra ale naswietlanie za dlugie.
        >
        > --
        > Janusz
        >
        > PS. Zadymione swiatla bywaja ciekawe.
        O Boże ale tych przyczyn może byc dużo, ale właściwie co nią jest? A może te
        wszystkie wymienione jednocześnie? Jak widac poprawnie przeprowadzony proces to
        wielka sztuka i wymaga sporo lat doświadczeń i prób. Dzięki uporowi i odrobinie
        szczęścia na pewno każdemu z młodych gumistów (mi także bo jestem optymistą)
        coś wyjdzie. Ci wielcy mistrzowie od razu tez nie robili super gum. Na pewno
        każdy z nich ma gdzies pochowane swoje pierwsze gumy, z których teraz sie
        uśmiecha na sam widok./ pozdrawiam i życzę cierpliwości. I tak dokonałeś
        wielkiego kroku, że zacząłeś już robić gumy. Reszta przyjdzie sama jak wszystko
        zresztą.
      • arcydruid Re: 'niewypłukiwalne' światła 11.12.02, 22:15
        gumaarabska napisał:

        > Podsumowanie.
        > Swiatla sa zabrudzone bo:
        > -Papier jest nie przeklejony i pigment wnika w pory papieru.
        > -zbyt porowaty papier i nawet przeklejanie niewiele daje.
        > -negatyw jest za jasny w swiatlach lub caly za jasny.
        > -wywolywanie za krotkie.
        > -za gruba warstwa emulsji swiatloczujej.
        > -warstwa dobra ale naswietlanie za dlugie.
        >
        > --
        > Janusz
        >
        > PS. Zadymione swiatla bywaja ciekawe.

        papier jest dobry, bo próbowałem z przeklejaniem i jest podobnie (jeśli nie
        gorzej).
        Naświetlanie nie ma wpływu bo sprawdzałem i bez naświetlania, więc:
        czy suszenie suszarką lub żarówka 40W w pomieszczeniu może wpływać na
        zadymienie znacząco?
        Nie rozumiem jak grubość emulsji może wpływać na niewypłukiwanie w tym
        przypadku - może to to?
        • maciejkastner Re: 'niewypłukiwalne' światła 11.12.02, 22:19
          hmm to może byc też przyczyną zbytnie suszenie suszarką!!! Jednak jezeli robi
          sie to umiejętnie, a wiem, że niektórzy gumiści używają zawsze suszarki, to
          najprawdopodobniej można jej uzywać. Staraj sie zapewne aby strumień ciepłego
          powietrza nie bił tak intensywnie na twoje gumy!!!! Tak ja przynajmniej myślę.
          Powtarzam niektórzy używają z powodzeniem suszarek!!!!
          Szukaj dalej i pisz co wychodzi????
        • gumaarabska Re: 'niewypłukiwalne' światła 12.12.02, 08:08

          > Naświetlanie nie ma wpływu bo sprawdzałem i bez naświetlania, więc:
          > czy suszenie suszarką lub żarówka 40W w pomieszczeniu może wpływać na
          > zadymienie znacząco?
          Zarowka raczej nie ale susz zimnym powietrzem.

          > Nie rozumiem jak grubość emulsji może wpływać na niewypłukiwanie w tym
          > przypadku - może to to?
          Jesli jest za gruba to poprostu trudno ja wyplukac.
          --
          Janusz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka