zolwikkk
24.02.11, 09:13
Mój synek skończył właśnie 6 miesięcy. Od początku nie sypiał zbyt dobrze. Teraz śpi ok 2 godzin w ciągu dnia a w nocy od 20 do 6-7 rano. Oczywiście z milionem pobudek. Karmiony jest piersią, zaczynamy wprowadzac pokarmy stałe. Myślałam, że to spowoduje lepszy sen, ale nic z tego. Wieczorna kaszka tez nic nie daje. Maluch ma jedną noc w tygodniu kiedy dobrze śpi (2-3 pobudki), reszta nocy to pobudki co godzinę, 40 minut. Śpi wyłąćznie na brzuszku lub na boczku.
Próbowałam już chyba wszystkiego: spanie pod kocem, pod kołderką, w jednorazówce, w wielorazówce, cieplejsza kąpiel, dłuższe wietrzenie pokoju. Nic. W ciągu dnia nawet na spacerze kiepsko wypiał. Zdarzały się spacery 3 godzinne, ale to rzadkość. Zazwyczaj budził się po godzinie. Teraz chodziny w spacerówce jak nie śpi.
Najlepszy sen ma kiedy nosze go w chuście. Potrafi tak przespać w dzień 2 godziny co w łóżeczko raczej się nie zdarza. Więc może problemem jest to, że lubi bliskość, ciasne otulenie. I jak był malutki ciasno go otulałam i faktycznie przesypiał troszkę dłużej. Nie zawsze, ale częściej niż teraz. Teraz go nie opatulam bo nie wiem czy powinnam, chyba już jest za duży. A może jest jakiś sposób na otulanie?
Nie wiem czy w tym tkwi problem. Potrzebuję jakiś wskazówek.