Dodaj do ulubionych

kilka pytań nadopiekuńczej matki

18.03.08, 22:55
..która cały czas wymyśla jak jej dziecko może sobie krzywdę
zrobić;) ﷯﷯
1. Szczebelki w łóżeczku zasłoniłam przeźroczystą pleksi, żeby
córeczka (obecnie 5mcy) nie wsadziła pomiędzy szczebelki rączki albo
nóżki. Zastanawiam się, czy w ogóle zdarza się, że dziecku zablokuje
się np. nóżka i może ją sobie złamać w łóżeczku? Czy niepotrzebnie
panikuję? Bo może już czas, żeby małej pozwolić próbować się
łapać szczebelków i podciągać? A z tym pleksi nie bardzo się da...﷯﷯
2. Czy dziecko w tym wieku może przerzucić nóżki nad balustradą
łóżeczka i jakoś z niego wypaść? Bo nie wiem czy już obniżać
łóżeczko?﷯﷯
3. Czy wyciągać rączkę spod dziecka, jak się przeturla na brzuszek?
Mała nie zawsze potrafi sama ją sobie wyciągną, leżąc na brzuszku
strasznie się złości, jak jej wyciągnę rączkę złości się jeszcze
bardziej, a jak ją przeturlam spowrotem na plecki to już płacze na
całego. Z drugiej strony jak nic nie robię, to w końcu zaczyna
rozpaczliwie łkać i i tak muszę jej pomóc. O co jej w ogóle chodzi?
Chwili nie poleży, bo od razu się turla, a za pół minuty już jest
wrzask. ﷯﷯
4. Czasami jak córcia się czegoś złapie rączką, a turla się w drugą
stronę to mam wrażenie, że sobie rączkę wyrwie (tak to przynajmniej
wygląda), wtedy w panice interweniuję, ale czy faktycznie mogłaby
sobie krzywdę zrobić, czy jednak puściłaby to coś czego się trzyma
gdyby ją zabolało? ﷯﷯
Przepraszam jeżeli bardzo głupio pytam, ale nie chciałabym
niepotrzebnie ograniczać swojego dziecka.
Obserwuj wątek
    • mammajowa Re: kilka pytań nadopiekuńczej matki 18.03.08, 23:51
      pleksi wywal, nic dziecku nie będzie. jak dziecko siada to obniża sie poziom w
      łózeczku. co do turlania to nie wyjmuj dziecku raczki, ewentualnie po dłuzszej
      chwili jak zaczyna płakać. przypomnę tylko "jak sie nie przewrócisz to się nie
      naucysz".
    • betty-226 Re: kilka pytań nadopiekuńczej matki 19.03.08, 00:04
      Na pierwsze pytanie odpowiedź masz jest tutaj :)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=75699189&wv.x=1&a=76410508

      Nie wiem, czy dziecko w wieku 5 miesięcy może się jakoś wydostać z
      łóżeczka. Ale przecież i tak się będziesz zastanawiać, więc po
      prostu je obniż :) Ja dla młodszego syna nawet nie podnosiłam :D

      Maluszki tak mają, że się irytują, bo im coś nie wychodzi, albo nie
      wychodzi tak super, jak by chciały, albo chciałyby coś, a jeszcze
      nie są w stanie.

      Rączkę wyciągaj delikatnie, ale nie zawsze :) tylko jak się bardzo
      złości.

      Dziecko nie wyrwie sobie rączki? :o Jakoś nigdy nie przyszłoby mi do
      głowy, że jak się maluch chwyci, to już nie puści i coś mu się
      stanie podczas turlania...
    • pawel.zawitkowski Re: kilka pytań nadopiekuńczej matki 19.03.08, 07:34
      mon-ika33 napisała:

      > ..która cały czas wymyśla jak jej dziecko może sobie krzywdę
      > zrobić;) ??
      > 1. Szczebelki w łóżeczku zasłoniłam przeźroczystą pleksi, żeby
      > córeczka (obecnie 5mcy) nie wsadziła pomiędzy szczebelki rączki
      albo
      > nóżki. Zastanawiam się, czy w ogóle zdarza się, że dziecku
      zablokuje
      > się np. nóżka i może ją sobie złamać w łóżeczku? Czy niepotrzebnie
      > panikuję? Bo może już czas, żeby małej pozwolić próbować się
      > łapać szczebelków i podciągać? A z tym pleksi nie bardzo się da...?

      ODP:
      Proponuje zdjąć pleksi i nie "izolować" małej od doświadczeń
      (wsadenie rączki w szczebelki...). Jeszcze nie słyszałem, zęby
      jakiemuś dziecku coś się z tego powodu stało, a mała naucyz się, ze
      tego nie warto robić. Poza tym nie chciałbym mieć kontaktu z wlasnym
      dzieckiem za pośrednictwem pleksi... :)

      > 2. Czy dziecko w tym wieku może przerzucić nóżki nad balustradą
      > łóżeczka i jakoś z niego wypaść? Bo nie wiem czy już obniżać
      > łóżeczko???

      ODP: Można obniżyć łóżeczko, ale mała nie ma na razie szans na
      wypadnięcie z łózka.

      > 3. Czy wyciągać rączkę spod dziecka, jak się przeturla na
      brzuszek?
      > Mała nie zawsze potrafi sama ją sobie wyciągną, leżąc na brzuszku
      > strasznie się złości, jak jej wyciągnę rączkę złości się jeszcze
      > bardziej, a jak ją przeturlam spowrotem na plecki to już płacze na
      > całego. Z drugiej strony jak nic nie robię, to w końcu zaczyna
      > rozpaczliwie łkać i i tak muszę jej pomóc. O co jej w ogóle
      chodzi?
      > Chwili nie poleży, bo od razu się turla, a za pół minuty już jest
      > wrzask. ??

      ODP: Trzeba przeczekać ten okres. Proszę nie wyciągać rączki, tylko
      trzymając małą za pupę lekko Ją przechylić na bok, przeciwległy do
      tego, którym przygniotła rączkę. Mała wysunie łapkę sama i nauczy
      się jak to robić, ale proszę nie robić tego od razu. Chwilę
      poczekać, by dać Jej szansę na samodzielne radzenie sobie w trudnych
      sytuacjach.

      > 4. Czasami jak córcia się czegoś złapie rączką, a turla się w
      drugą
      > stronę to mam wrażenie, że sobie rączkę wyrwie (tak to
      przynajmniej
      > wygląda), wtedy w panice interweniuję, ale czy faktycznie mogłaby
      > sobie krzywdę zrobić, czy jednak puściłaby to coś czego się trzyma
      > gdyby ją zabolało? ??

      ODP: Nie zrobi sobie krzywdy, proszę zaknąc oczy :) i poczekać co
      sama wymysli i jaki będzie tego efekt. Pusciłaby się...

      > Przepraszam jeżeli bardzo głupio pytam, ale nie chciałabym
      > niepotrzebnie ograniczać swojego dziecka.

      ODP: Nie ma za co przepraszać, nie ma co ograniczać swojego dziecka,
      a pytania są "rodzica", a nie "głupie" :))
      Pozdr.
      PZ
      • mon-ika33 Re: kilka pytań nadopiekuńczej matki 19.03.08, 22:01
        Ufff, serdeczne dzięki:))))
        • patrice7 juz je ograniczasz 20.03.08, 13:50
          masakra, po co ty to robisz?
          pleksi w lozeczku dziecka?
          kup kojec i oslon poduszkami z kazdej strony bo nie daj borze wsadzi palec
          miedzy siayeczke!!@!
          tak nie monza! jak dziecko ma sie uczyc swiata ,jak matka lata za nim i np
          wyjmuje lapki .....
          • patrice7 Re: juz je ograniczasz 20.03.08, 13:51
            mialo byc oczywiscie nie daj boze.literowka
          • mon-ika33 Re: juz je ograniczasz 20.03.08, 21:38
            No więc po to właśnie pytam, żeby mi ktoś powiedział co jest
            przesadą, a co normalnym zapewnieniem bezpieczeństwa.
            Pleksi wsadziłam, jak mała miała chyba 2 m-ce i śpiąc wędrowała po
            całym łóżeczku. Bałam się, że jej nóżka utknie między szczebelkami i
            coś sobie zrobi. Pewnie może to śmieszyć co poniektórych;)
            Zresztą teraz już nie wydaje mi się aż taka krucha, niż jak była
            całkiem maluszkiem, co nie znaczy, że znowu czegoś nie wymyślę;)
            Ale teraz już wcześniej zapytam:)
    • zaisa Re: kilka pytań nadopiekuńczej matki 21.03.08, 01:30
      Może wsadzić rączkę/nóżkę między szczebelki i sobie przyblokować - nasz tak
      zrobił, więcej niż raz. Tylko wtedy nie szarpał się, lecz płakał o pomoc.
      Obniż łóżeczko - jak zarzuci nóżki na poręcz raczej nic nie powinno się stać,
      ale przecież już unosi główkę a główka jest przecież ciężka. Nasz zjechał niżej
      właśnie na takim etapie.
      Myślę, że powinny sprawdzić się miękkie ochraniacze - nie za wysokie, dwa na
      łóżeczko. Bo teraz będzie czas obijania się o szczebelki przy próbach różnej
      działalności:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka