mon-ika33
18.03.08, 22:55
..która cały czas wymyśla jak jej dziecko może sobie krzywdę
zrobić;)
1. Szczebelki w łóżeczku zasłoniłam przeźroczystą pleksi, żeby
córeczka (obecnie 5mcy) nie wsadziła pomiędzy szczebelki rączki albo
nóżki. Zastanawiam się, czy w ogóle zdarza się, że dziecku zablokuje
się np. nóżka i może ją sobie złamać w łóżeczku? Czy niepotrzebnie
panikuję? Bo może już czas, żeby małej pozwolić próbować się
łapać szczebelków i podciągać? A z tym pleksi nie bardzo się da...
2. Czy dziecko w tym wieku może przerzucić nóżki nad balustradą
łóżeczka i jakoś z niego wypaść? Bo nie wiem czy już obniżać
łóżeczko?
3. Czy wyciągać rączkę spod dziecka, jak się przeturla na brzuszek?
Mała nie zawsze potrafi sama ją sobie wyciągną, leżąc na brzuszku
strasznie się złości, jak jej wyciągnę rączkę złości się jeszcze
bardziej, a jak ją przeturlam spowrotem na plecki to już płacze na
całego. Z drugiej strony jak nic nie robię, to w końcu zaczyna
rozpaczliwie łkać i i tak muszę jej pomóc. O co jej w ogóle chodzi?
Chwili nie poleży, bo od razu się turla, a za pół minuty już jest
wrzask.
4. Czasami jak córcia się czegoś złapie rączką, a turla się w drugą
stronę to mam wrażenie, że sobie rączkę wyrwie (tak to przynajmniej
wygląda), wtedy w panice interweniuję, ale czy faktycznie mogłaby
sobie krzywdę zrobić, czy jednak puściłaby to coś czego się trzyma
gdyby ją zabolało?
Przepraszam jeżeli bardzo głupio pytam, ale nie chciałabym
niepotrzebnie ograniczać swojego dziecka.