Dodaj do ulubionych

jakie pierwsze buty do chodzenia???

13.04.08, 10:20
Panie Pawle i drogie mamy.
mam 11 mies. córeczkę. od jakiegos miesiaca zaczeła sama chodzi.
idzie jej to bardzo sprawnie. ale mamy problem. kupiłam jej buciki -
skorzane z usztywniana pietką.
zaczyna sie problem bo ona wcale w nich nie potrafi chodzic.
przewraca sie i zdejmuje je z nóg. nie wiem co jest.
prosze mi polecic jakieś buciki ktore beda dla niej i dla jej
zdrowia odpowiednie. i gdzie mozna kupic .
z góry dziękuję
dodam że
Obserwuj wątek
    • pawel.zawitkowski Re: jakie pierwsze buty do chodzenia??? 21.04.08, 00:23
      Droga mamo,
      wielokroć na tym Forum opowiadałem, jak to niezdrowo jest chodzić w sztywnych
      butach i jakie należy - jeżeli w ogóle - zapodawać małym dzieciom. Giętkie, ze
      sprężystą podeszwą, zginającą się w 1/3 od przodu buta. Buty poniżej kostki,
      takie jakby ich prawie nie było, nie przeszkadzające stopie w kontakcie z
      podłożem, dobrze dopasowane do stopy i najlepiej - maksymalnie zbliżone
      konstrukcją do butów sportowych, a jeżeli chodzi o taniość - super są tenisówki.
      Jeżeli po domu to na bosaka (skarpety "antypoślizgowe"), a poza domem - takie
      jak je opisałem wyżej. Zachowanie córy jest najlepszym dowodem na słuszność
      takich zaleceń :)
      Pozdrawiam.
      Paweł Z.
      • leluchow1 Re: Panie Pawle 21.04.08, 08:36
        Panie Pawle!

        Logicznie rzecz biorąc zgadzam się z Panem w 100% :-) ale.... Starszy synek 3
        latek ma lekko koslawe kolanka i plaskostopie. Dziecko zawsze biegalo po domu na
        bosaka z powodu wrodzonej niecheci do papci :-). Na dwór bartki - zazwyczaj
        ponad kostkę , sandałki ponizej kostki. No i na wizycie u ortopedy pan doktor
        grzmiał ze koslawosc to wina mojego zaniedbania bo dziecko powinno miec wysokie
        buciko - papcie. W domu za chodzenie bierze sie młodszy chłopczyk, poki co
        "biega" w skarpetakch i nie wiem co wreszcie z tymi bucikami zrobic. Skarpetki a
        buciki to jednak dosyć duza roznica. Rozumiem dwóch lekarzy, dwie spoecjalności
        ale noga ta sama :-). Moze mi pan wytlumaczyc te rozbieżnosci? Dodam tylko ze
        wiekszosc moich kolezanek od swoich ortopedów usłyszało to samo.
        • betty-226 Re: Panie Pawle 21.04.08, 09:52
          Zerknij sobie tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=77245959
          Jest tam uwzględnionych kilka tematów, w których Pan Paweł rozpisywał się na temat chodzenia po domu na boso.
          Potem zajrzyj na forum Zdrowe stopy. Poczytaj, a potem wyciągnij wnioski.
          To rodzic ostatecznie odpowiedzialny jest za swoje dzieci. W każdej dziedzinie życie dostajemy sprzeczne sygnały. Nic tylko siąść i płakać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka