ada_k9
22.01.09, 00:52
Witam...
Jestem mama 2 córeczek, które maja 7 miesięcy.
Przyjeżdża do nas 1 w miesiącu terapeuta. Ja ćwiczę z córeczkami w
domu.
Czytałam dużo na temat sadzania dzieci(niepotrafiących siedzieć).
Terapeuta, który przychodził do dziewczynek powiedział, że powinnam
je sadzać. Wygląda to tak, że siedząc na podłodze w rozkroku -
sadzam dziecko tak aby bioderko dziecka były jak najbliżej mojego
brzucha.
Dodam że córeczki nie potrafią same siedzieć. Jedna sama się turla i
pełza. Druga córeczka jest słabsza i tylko przekręca się na brzuch i
wokół własnej osi. Robi samolocik i podpiera sie na rączkach i tak
na zmianę.. Dla słabszej córeczki dodatkowe ćwiczenie: jedna ręka na
klatce piersiowej a druga na plecach -tak aby córeczka miała
wyprostowane plecy. Czy nie za wcześnie na takie ćwiczenia???? Boję
się ich sadzać, aby nie zrobić im krzywdy
co mam robić??