oryginal23 24.05.10, 21:10 Czy w szkole dzieci uczone są zasad gry w szachy? 23. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
merich Re: Gra w szachy. 24.05.10, 21:18 W szkole to nie wiem, ale w przedszkolu tak. Są to jednak zajęcia dodatkowe, odpłatne, a dzieci je bardzo lubią. Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Gra w szachy. 24.05.10, 21:21 We wszystkich przedszkolach są takie zajęcia? Bardzo dziękuję za informację. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
korpaczek Re: Gra w szachy. 24.05.10, 21:47 23 myślisz o potomkach?? Nie rób tego ludzkości... Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Gra w szachy. 24.05.10, 23:35 Ciebie jak sądzę gry w szachy nie nauczono, stąd masz problemy z pamięcią i logiką. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
merich Re: Gra w szachy. 25.05.10, 10:13 Nie wiem, czy we wszystkich, ale myślę, że sporo przedszkoli bedzie miało w ofercie takie zajęcia. Prowadzi je instruktor spoza przedszkola (pewnie w inne dni tygodnia odwiedza inne placówki szkolno-wychowawcze, być może też szkoły popołudniami), przychodzi dwa razy w tygodniu, ma parę grup ok. 6 osobowych. Zajęcia odbywają sie w czasie pobytu dzieci w przedszkolu, a więc nie trzeba dziecka dowozić na te zajęcia po południu. Koszt zajęć to 30 zł miesięcznie. Dzieci naprawdę chętnie chodzą na te zajęcia, instruktor ma dobre podejście do nich. Efekty jego pracy z przedszkolakami są naprawdę widoczne. Mój 5 letni syn nieźle radzi sobie z rozegraniem normalnej partii szachów. Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Gra w szachy. 25.05.10, 12:34 Dziękuję. Pytanie zadałem w celu upewnienia się, że nie rośnią nam pokolenia zupełnych głupców. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
pink_alois Re: Gra w szachy. 25.05.10, 18:03 oryginal23 napisał: > Dziękuję. Pytanie zadałem w celu upewnienia się, że nie rośnią nam > pokolenia zupełnych głupców. > 23. Niestety rosną. Kompletna zapaść czegoś co nazywało się oświatą świadczy o tym. Rozdawnictwo dyplomów wyższych uczelni, co drugi polak to mgr przy czym ponad jedna trzecia społeczeństwa uważa że Bitwę pod Grunwaldem wygrali Krzyżacy, 23% uważa że Słońce kreci się wokół Ziemi a polowa nie wie co łączy Darwina z teorią ewolucji a artrologie uznają jako naukę ważniejszą od ekonomi etc, etc. Przecież to wiedza z podstawówki góra gimnazjum. Tutaj nie chodzi o produkcje imbecyli tylko to jest nowoczesna hodowla konsumentów.Za dużo wiedzy i samoświadomość jest szkodliwa więc papier dać jaki zechce, może być nawet generał, i tak nasi z naszych klanów będą rządzić, byle by nie wiedział za dużo i miał dobre samopoczucie no i żeby dużo kupował jak nie wie co to niech włączy ti vi Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Gra w szachy. 25.05.10, 20:09 Racja. Produkcja "zaocznych" magistrów to nieporozumienie. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
matrix_30 Re: Gra w szachy. 26.05.10, 13:50 I tu się nie do końca zgadzam. Mówicie o tym, że należałoby pamiętać cały materiał "uczony" w szkołach podstawowych i gimnazjach. Mnie jednak do niczego nigdy większa cześć tej wiedzy się nie przydała. A szachy?... one bardziej uczą logiki niż czegokolwiek innego. Co w wieku szkoły podstawowej nie jest dobrym rozwiązaniem. Wiem to z własnego doświadczenia. Mój syn od dawne gra w szachy i niejednokrotnie mnie "ogrywa", a konsekwencją tego, jak mi się ostatnio wydaje, jest to, iż we wspólnych dyskusjach, które nie do końca powinny ujawniać jego racje, on znajduje całkiem rozsądne argumenty, z którymi niestety często się muszę zgadzać. Jak na 13- latka jest trochę za "logiczny" i tym samym udaje mu się wynegocjować dobre dla siebie warunki w niektórych sprawach. I nie jest mu również do tego potrzebna wiedza o np. Napoleonie. Znam "niezaocznych" magistrów - cenionych lekarzy, którzy tytuły zdobyli niekoniecznie wykazując się wiedzą, znam tez mgr-ów zaocznych, którzy posiadają potężną wiedzę i potrafią ją doskonale wykorzystać, tak w pracy, jak i w życiu prywatnym. Problem polega na tym, że to wszystko zależy od człowieka, czy studiuje się dla uzyskania papierka (tytułu), czy po to, aby się czegoś nauczyć. I tu mam taką filozofie, że jeżeli płacę za moja edukacje (np. za studia zaoczne), to muszę jak najwięcej wynieś wiedzy, jeśli chodzi o bezpłatne studia dzienne, to niekoniecznie muszę umieć wszystko czego mnie "chcą" nauczyć. Zresztą, jakby byli sami mądrzy ludzie na świecie, to byłoby dziwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pink_alois Re: Gra w szachy. 26.05.10, 17:15 Nie ma zaocznych studiów medycznych. Jak ma być dobrze skoro sami nauczyciele wykształceni na "tajnych kompletach" twierdzą, że młodzież ma za dużo materiału do niczego niepotrzebnego. Od Odrodzenia jest już tylko gorzej. Michał Aniol jak zdawał egzaminy w wyniku których miał otrzymać dyplom mistrza budownictwa był egzaminowany między innymi z muzyki, dlaczego? Ponieważ mistrz to nie tylko budownictwo ale pewien status, mistrz musiał posiadać rozległą wiedzę i reprezentować pewien poziom. Niestety wypada mi się zgodzić z autorem tego tematu, że zaoczne studia to nieporozumienie A współczesne matury to śmiech na sali Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Gra w szachy. 26.05.10, 20:52 Matury na poziomie podstawowym są łatwe, z rozszerzonymi bywa trudniej. A umiejętność gry w szachy jest konieczna aby osiągnąć"pewien poziom" 23. Odpowiedz Link Zgłoś
pink_alois Re: Gra w szachy. 26.05.10, 20:59 Po wybudowaniu Huty Katowice gen. Zientek przedstawiał zagranicznej delegacji budowniczych: To jest doc. dr Iksiński, to jest dr Igrekowski a to jest mój księgowy, ma tylko maturę ale za to przedwojenną. Jeszcze po wojnie na maturze zdawało się dwa języki w tym jeden starożytny Więc o czym my mówimy? Posiadacz takiej matury kładł by wiedzą na łopatki dzisiejszego mgr. Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Gra w szachy. 26.05.10, 21:27 Gen.Ziętek już nie żył kiedy wybudowano hutę Katowice. Tylko nie pisz alois, że to prowokacja. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
pink_alois Re: Gra w szachy. 26.05.10, 21:53 Zientek Zmarł 20 listopada 1985 w Zabrzu. Huta Katowice 1976 rozruch walcowni półwyrobów. Odpowiedz Link Zgłoś
pink_alois Re: Gra w szachy. 26.05.10, 22:10 Zientek Przeszedł do legendy jako dobry władca. Ślązacy pamiętają też, że osobiście o piątej rano objeżdżał place budowy i wyśmiewał aparatczyków. - Moja przedwojenna matura jest więcej warta od waszych studiów - powiedział pewnego razu przysłanemu z Warszawy dygnitarzowi. Ślązacy nadal go uwielbiają tinyurl.com/368ppv6 Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Gra w szachy. 26.05.10, 22:32 Prawdę piszesz, to ja bredzę tym razem. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
robingut Re: Gra w szachy. 27.05.10, 15:29 Och, żeby tak czasem jaki radny lub burmistrz się przyznał.Namyśl się jeszcze:) Pytali się podobno raz Ziętka: Tow. Wojewodo! Co w życiu jest najlepsze? On miał odpowiedzieć, że: Najlepsze w życiu jest piwo na kaca. Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Gra w szachy. 27.05.10, 21:12 Niestety nasi prowincjonalni "politycy" nie mają w obyczaju przyznawać się do jakichkolwiek błędów. Wszelakie natomiast, nawet najmniejsze sukcesy przypisują sobie, i potrafią zażarcie się spierać o ich autorstwo. W szachy nie grają. 23. Odpowiedz Link Zgłoś