nickowa
17.04.04, 13:38
Ha taki senny dzień, sprzyjający nicnierobieniu więc ogłaszam konkurs na
superleniwca miesiąca/roku/dekady a zwycięzca otrzyma gałązkę drzewa
euakaliptusowego (ulubionego przysmaku leniwców:))więc, co zrobiliście, żeby
nic nie zrobić względnie zrobić minimalnie? Ja w dawnych czasach w fazach
totalnego lenistwa w akademiku gdy zabrakło kubków (z braku chęci do ich
mycia) piłam herbatę w słoiku (wiem, wstyd się przyznać) a za zmywanie brałam
się kiedy nawet słoików już nie było...