Dodaj do ulubionych

Niymcy - Polska

09.12.05, 22:14
Razym w Grupie,mecz w Dortmundzie.
Obserwuj wątek
        • stefan_ems Re: Niymcy - Polska 09.12.05, 23:35
          bartoszcze napisał:

          > Będzie fajnie:) szkoda że nie na otwarcie w Berlinie.

          Daj spokój. Z komentarzy wynika, że zarówno Polacy jak i Niemcy cieszą się, że
          nie będą mierzyć sił ze sobą na otwarciu.
          • bartoszcze Re: Niymcy - Polska 09.12.05, 23:36
            stefan_ems napisał:

            > bartoszcze napisał:
            >
            > > Będzie fajnie:) szkoda że nie na otwarcie w Berlinie.
            >
            > Daj spokój. Z komentarzy wynika, że zarówno Polacy jak i Niemcy cieszą się, że
            > nie będą mierzyć sił ze sobą na otwarciu.
            >
            Zasłona dymna:)
            a mecz otwarcia to zawsze mecz otwarcia.
            Matthaeus powiedział już przed losowaniem, że Polska to raczej outsider.
            • stefan_ems Re: Niymcy - Polska 09.12.05, 23:41
              bartoszcze napisał:

              > stefan_ems napisał:
              >
              > > bartoszcze napisał:
              > >
              > > > Będzie fajnie:) szkoda że nie na otwarcie w Berlinie.
              > >
              > > Daj spokój. Z komentarzy wynika, że zarówno Polacy jak i Niemcy cieszą si
              > ę, że
              > > nie będą mierzyć sił ze sobą na otwarciu.
              > >
              > Zasłona dymna:)
              > a mecz otwarcia to zawsze mecz otwarcia.
              > Matthaeus powiedział już przed losowaniem, że Polska to raczej outsider.


              Komentatorzy w TVP odebrali tę wypowiedź właśnie jako niechęć grania z Polakami
              na otwarciu (?). Mimo to, Polacy są raczej zadowoleni z takiej sytuacji.
              • builder Re:Polacy nie chcieli Angli i Brazyli a o Korei... 11.12.05, 02:29
                juz` nie wspomne bo po co,


                the builder,


                stefan_ems napisał:

                > bartoszcze napisał:
                >
                > > stefan_ems napisał:
                > >
                > > > bartoszcze napisał:
                > > >
                > > > > Będzie fajnie:) szkoda że nie na otwarcie w Berlinie.
                > > >
                > > > Daj spokój. Z komentarzy wynika, że zarówno Polacy jak i Niemcy cie
                > szą si
                > > ę, że
                > > > nie będą mierzyć sił ze sobą na otwarciu.
                > > >
                > > Zasłona dymna:)
                > > a mecz otwarcia to zawsze mecz otwarcia.
                > > Matthaeus powiedział już przed losowaniem, że Polska to raczej outsider.
                >
                >
                > Komentatorzy w TVP odebrali tę wypowiedź właśnie jako niechęć grania z
                Polakami
                > na otwarciu (?). Mimo to, Polacy są raczej zadowoleni z takiej sytuacji.
                >
            • builder Re: Niymcy - Polska 1 : 2, n/tx 11.12.05, 02:26
              bartoszcze napisał:

              > stefan_ems napisał:
              >
              > > bartoszcze napisał:
              > >
              > > > Będzie fajnie:) szkoda że nie na otwarcie w Berlinie.
              > >
              > > Daj spokój. Z komentarzy wynika, że zarówno Polacy jak i Niemcy cieszą si
              > ę, że
              > > nie będą mierzyć sił ze sobą na otwarciu.
              > >
              > Zasłona dymna:)
              > a mecz otwarcia to zawsze mecz otwarcia.
              > Matthaeus powiedział już przed losowaniem, że Polska to raczej outsider.
              >
      • stefan_ems Re: Niymcy - Polska 09.12.05, 23:13
        annak12 napisała:

        > Chyba" Chopom" i" Panom" nie będzie zależało na wspaniałej sportowej grze,tylko
        > na tym ile sobie nawzajem " nakopiecie " !:(

        Nieprawda. Mam nadzieję, że będzie czysta gra, dużo bramek i niech wygra lepszy!
          • stefan_ems Re: Niymcy - Polska 09.12.05, 23:27
            ballest napisał:

            > Jedno mou socer recht, Poloki z Niymcami jeszcze nigdy nie wygraly !
            > DEDE rychtuj nocleg :)

            Ale nic nie je wieczne Ballest. Życzołbych sobie, by obie drużyny trefnoły sie
            jeszcze roz we półfinale.
          • dede99 Re: Niymcy - Polska 10.12.05, 08:32
            ballest napisał:

            > Jedno mou socer recht, Poloki z Niymcami jeszcze nigdy nie wygraly !
            > DEDE rychtuj nocleg

            A kaj zalatwisz Bilety? W ebay na razie nic niyma!
            ( lassen wir auch den soccer einfliegen)

            dede
        • rico-chorzow Re: Niymcy - Polska 09.12.05, 23:18
          stefan_ems napisał:

          > annak12 napisała:
          >
          > > Chyba" Chopom" i" Panom" nie będzie zależało na wspaniałej sportowej grze
          > ,tylko
          > > na tym ile sobie nawzajem " nakopiecie " !:(
          >
          > Nieprawda. Mam nadzieję, że będzie czysta gra, dużo bramek i niech wygra lepszy
          > !

          Sztefan.......jo znom te powiedzynie;))
        • annak12 Re: Niymcy - Polska 09.12.05, 23:32
          stefan_ems napisał:

          > annak12 napisała:
          >
          > > Chyba" Chopom" i" Panom" nie będzie zależało na wspaniałej sportowej grze
          > ,tylko
          > > na tym ile sobie nawzajem " nakopiecie " !:(
          >
          > Nieprawda. Mam nadzieję, że będzie czysta gra, dużo bramek i niech wygra lepszy
          > !

          Ja też mam taką nadzieję.Tyle ,że nie zrozumiałeś mnie.Mi nie chodziło o
          piłkarzy,tylko o kibiców z FG i FGGG.
          • stefan_ems Re: Niymcy - Polska 09.12.05, 23:37
            annak12 napisała:

            > Ja też mam taką nadzieję.Tyle ,że nie zrozumiałeś mnie.Mi nie chodziło o
            > piłkarzy,tylko o kibiców z FG i FGGG.

            A to fakt. Niestety, trudno jest to wykluczyć :-(
            • rico-chorzow Re: Niymcy - Polska 09.12.05, 23:45
              stefan_ems napisał:

              > annak12 napisała:
              >
              > > Ja też mam taką nadzieję.Tyle ,że nie zrozumiałeś mnie.Mi nie chodziło o
              > > piłkarzy,tylko o kibiców z FG i FGGG.
              >
              > A to fakt. Niestety, trudno jest to wykluczyć :-(


              Osobiście,nie wierzę w tą "konfrontację".
              >
              • ballest Re: Niymcy - Polska 09.12.05, 23:52
                Nie , rozrob kibicow nie bedzie, nie wierze w to, ja uwazam, ze Polacy i tym
                razem nie wygraja, to jest tkzw. prawo serii ktore blokuje nie tylko nogi ale
                po prostu Polacy w zwyciestwo wierzyc nie beda!
              • annak12 Re: Niymcy - Polska 10.12.05, 00:33
                rico-chorzow napisał:

                > Osobiście,nie wierzę w tą "konfrontację".

                Może osobiście wszyscy nie przejdą (ze względu na złożone wcześniej
                oświadczenia:)),ale będą" pofukiwać" od sia.
                  • annak12 Re: Niymcy - Polska 10.12.05, 00:42
                    ballest napisał:

                    > Anienko, na Forum tysz rozrob nie bydzie, tylko uksztaltuja sie fronty kto za
                    > kim kibicuje.
                    > Tak na marginesie a za kim Ty jestes ?

                    W sporcie zawsze za lepszym:))
                • rico-chorzow Re: Niymcy - Polska 11.12.05, 19:49
                  annak12 napisała:

                  > rico-chorzow napisał:
                  >
                  > > Osobiście,nie wierzę w tą "konfrontację".
                  >
                  > Może osobiście wszyscy nie przejdą (ze względu na złożone wcześniej
                  > oświadczenia:)),ale będą" pofukiwać" od sia.

                  Hehehe,pofukywali,pofukujom i chyba bydo dali pofukywać.....od sia;))
    • annak12 Re: Niymcy - Polska 10.12.05, 08:42
      Ja mam nocleg zapewniony w Dortmundzie .Moja chrześniaczka tam mieszka.A co
      najważniejsze czyta nasze forum.Nie ma odwagi jak na razie tu pisać.To jeszcze
      młoda "koza",boi się ...!
      Pozdrawiam ,Beatko ;))
      • ballest Re: Niymcy - Polska 10.12.05, 09:42
        Ania to my tysz ta Beatka pozdrowiomy, a moze ta beatka to zona jednego z
        naszych forumowiczow, bo uona mieszkou tysz w dortmundzie!
        Dede jak biletow niy ma to sie zguoszymy jako zawodniki!;)
        Jak liczycie ile zawodnikow Slonzokow bydzie gralo w Niymcach a ile w Polsce!?
      • dede99 Re: Niymcy - Polska 10.12.05, 12:50
        annak12 napisała:

        > Ja mam nocleg zapewniony w Dortmundzie .Moja chrześniaczka tam mieszka.

        Tyz ja serdecznie pozdrawiom.
        jo sie w tym momyncie zameldowol na ochotnika do sluzby porzondkodwych.


        dede
        • stefan_ems Re: Niymcy - Polska 11.12.05, 19:11
          dede99 napisał:

          > Fajne te zdjyncie.A jak sie nazywaja te w czerwonych koszulkach?bo poza
          > Sinkiewitzem niyznom zodnego.
          >
          > dede

          Serwus!
          Odsyłom do ciekawego postu, co szkryfnou Maksik9:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16759&w=33312627&a=33331939
          Gruss!
          • ballest Re: Niymcy - Polska 11.12.05, 19:25
            "maksik9 napisał:

            > Największe szanse na zdobycie mistrzostwa świata mają Ślązacy, bo występują

            > w
            > reprezentacjach trzech krajów. Najwięcej Ślązaków bo aż co najmniej czterech,m
            > a
            > szansę wystąpienia w reprezentacji Niemiec i to już bardzo sławnych, jak:
            > 20 letni napastnik FC KŐln Łukasz Podolski, urodzony w Gliwicach, posiadający
            > krewnych w pow. strzeleckim,
            > Miroslaw Klose urodzony w Opolu,(syn byłego napastnika Odry Opole Józefa
            > Klosego-też bardzo dobrego strzelca) napastnik Werderu Bremen, ostatnio w
            bardz
            > o
            > dobrej formie, w chwili obecnej król strzelców Bundesligi, aktualny jeszcze
            > wicemistrz świata - strzelił 5 bramek w ostatnich mistrzowstwach w Korei,
            > Lukas Sinkiewicz- 20 latek urodzony w Tychach, grający też w FC KŐln,
            > W wygranym 4:2 meczu towarzyskim reprezentacji Niemiec z RPA wystapiło aż 3
            > Ślązaków i to z jakim skutkiem. Zagrali Lukasz Podolski, Lukasz Sinkiewicz
            oraz
            > Miroslaw Klose. Lukasz Podolski zdobył aż 3 bramki a czwarta padła z jego
            > podania. Pierwszą strzelił z podania Klosego.
            > Ponadto w szerokiej kadrze niemieckiej na mistrzowstwa świata znajduje się
            > jeszcze urodzony w Łabędach Paul Freier na co dzień czołowy zawodnik Bayeru
            > Leverkusen, podkreślający swoje związki ze Śląskiem.
            > Jest jeszcze kilku innych zawodników jak urodzony w Krapkowicach obrońca FC
            KŐl
            > n
            > Sebastian Schindzielorz, urodzony w Kędzierzynie Darius Kampa, zawodnik
            Borussi
            > Munchengladbach, Dariusz Wosz(Bochum),Christoph Dabrowski(Hannover96),ale na
            gr
            > ę
            > w reprezentacji ma szansę z nich raczej tylko Dabrowski.
            > W reprezentacji Polski szanszę ma zagrać urodzony w Tychach, bramkarz
            > Liverpoolu, Jerzy Dudek, zdobywca Pucharu Mistrzów, ponadto ewentualnie
            > mieszkający w Niemczech, Michał Delura (Hannover) oraz Damian Gorawski z Rudy
            > Śląskiej.
            > W reprezentacji Czech na pewno zagra napastnik Milan Baros, piłkarz
            Liverpoolu
            > -
            > król strzelców Euro 2004. Ewentualnie szanse mają jeszcze Marek Jankulovski z
            > Banika Ostrawa, Tomas Galasek ze Frydka-Mistka, oraz pochodzący z Trzynca
            Vacla
            > v
            > Sverkos.
            > Gdyby tak wystawić osobną reprezentację Śląska z tych zawodników, to byłaby to
            > jedna z silniejszych drużyn w Europie."

            No to mou Maksik recht!

    • builder Re: Niymcy - Polska 11.12.05, 02:23
      dede99 napisał:

      > Razym w Grupie,mecz w Dortmundzie.

      Niymcy siy Polokoow bojom bou wiedzom zy majum sy niemiy porachunki,
      tou bydziye dobry myecz!,
      reszta je tysz mocna we grupie,
      oby Niemcy i Polaki siy niy pszeliczyly,

      the builder,





            • szwager_z_laband Re: Niymcy - Polska 11.12.05, 13:22
              "Niemiecki dziennik "Bild am Sonntag" zarzucił trenerowi polskiej drużyny
              piłkarskiej Pawłowi Janasowi, że swymi krytycznymi uwagami pod adresem
              niemieckiej jedenastki doprowadził do pierwszego konfliktu. W wyniku
              przeprowadzonego w piątek w Lipsku losowania Niemcy i Polska znalazły się w
              jednej grupie mistrzostw świata w Niemczech.
              "Polski trener naigrywa się z nas" - zatytułowała gazeta zamieszczoną w
              niedzielę na pierwszej stronie korespondencję i przytacza opinię
              Janasa: "Niemcy nie mają już tak jak dawniej gwiazd, lecz tylko Ballacka.
              Niemcy mogą sobie pogratulować, że mają w swoich szeregach Podolskiego i
              Klosego, którzy, jak wiadomo, pochodzą z Polski, gdyż inaczej mieliby w meczu z
              nami jeszcze więcej trudności".

              Zdaniem gazety ta wypowiedź jest "policzkiem" dla "tytana bramki" Olivera
              Kahna. "Bild" krytykuje także inną wypowiedź Janasa: "Podziwiałem Klinsmanna
              jako gracza. Co potrafi jako trener, czas pokaże".

              " Bild am Sonntag " przedstawia Janasa jako człowieka walki. Przypomina, że
              grał w polskim zespole, który w 1982 r. zdobył trzecie miejsce na mistrzostwach
              świata w Hiszpanii. Wykazuje ducha walki także poza boiskiem: pokonał raka
              krtani - podkreśla autor materiału. Po 14 spotkaniach bez zwycięstwa chce po
              raz pierwszy pokonać Niemcy. "Mam respekt, ale nie boję się. Nie dam się
              zastraszyć" - mówi polski trener.

              "Bild" twierdzi, że bojowe wypowiedzi Janasa są czymś nowym. Czy chodzi o to,
              że chętniej widziałby Klosego i jego kolegów we własnych szeregach? - pyta
              gazeta. W sobotę "szpiegował" zawodników Bundesligi, m.in. obserwował grę
              napastnika Michaela Delurę oraz Eugena Polanskiego. Obaj Niemcy mają polskie
              korzenie. Delura jest otwarty na "skaperowanie" - twierdzi "BamS". "Wysłucham
              wszystkiego, co inni mówią" - powiedział."
              • builder Re: Niymcy - Polska 11.12.05, 21:18
                przeciez` to Klinsmanna pierwszy zaczoul ta bo`jka na slowa mo`wiac przed
                kamerami po losowaniu, z`e Polacy nie wyjda z grupy,
                skoro on zaczoul to dlaczego powinien byc` winny Janas?,


                the builder,




                szwager_z_laband napisał:

                > "Niemiecki dziennik "Bild am Sonntag" zarzucił trenerowi polskiej drużyny
                > piłkarskiej Pawłowi Janasowi, że swymi krytycznymi uwagami pod adresem
                > niemieckiej jedenastki doprowadził do pierwszego konfliktu. W wyniku
                > przeprowadzonego w piątek w Lipsku losowania Niemcy i Polska znalazły się w
                > jednej grupie mistrzostw świata w Niemczech.
                > "Polski trener naigrywa się z nas" - zatytułowała gazeta zamieszczoną w
                > niedzielę na pierwszej stronie korespondencję i przytacza opinię
                > Janasa: "Niemcy nie mają już tak jak dawniej gwiazd, lecz tylko Ballacka.
                > Niemcy mogą sobie pogratulować, że mają w swoich szeregach Podolskiego i
                > Klosego, którzy, jak wiadomo, pochodzą z Polski, gdyż inaczej mieliby w meczu
                z
                >
                > nami jeszcze więcej trudności".
                >
                > Zdaniem gazety ta wypowiedź jest "policzkiem" dla "tytana bramki" Olivera
                > Kahna. "Bild" krytykuje także inną wypowiedź Janasa: "Podziwiałem Klinsmanna
                > jako gracza. Co potrafi jako trener, czas pokaże".
                >
                > " Bild am Sonntag " przedstawia Janasa jako człowieka walki. Przypomina, że
                > grał w polskim zespole, który w 1982 r. zdobył trzecie miejsce na
                mistrzostwach
                >
                > świata w Hiszpanii. Wykazuje ducha walki także poza boiskiem: pokonał raka
                > krtani - podkreśla autor materiału. Po 14 spotkaniach bez zwycięstwa chce po
                > raz pierwszy pokonać Niemcy. "Mam respekt, ale nie boję się. Nie dam się
                > zastraszyć" - mówi polski trener.
                >
                > "Bild" twierdzi, że bojowe wypowiedzi Janasa są czymś nowym. Czy chodzi o to,
                > że chętniej widziałby Klosego i jego kolegów we własnych szeregach? - pyta
                > gazeta. W sobotę "szpiegował" zawodników Bundesligi, m.in. obserwował grę
                > napastnika Michaela Delurę oraz Eugena Polanskiego. Obaj Niemcy mają polskie
                > korzenie. Delura jest otwarty na "skaperowanie" - twierdzi "BamS". "Wysłucham
                > wszystkiego, co inni mówią" - powiedział."
                • ballest Re: Niymcy - Polska 11.12.05, 22:15
                  Co zaczou, byc moze Poloki nie wyjdom z Grupy.
                  Slonzokow jest dzisiej wiyncy w Niymcach, jak w Polsce!! - dlatego ich wiyncy
                  grou w Niymcach jak w Polsce.

                  My zawsze za Niymcami kibicowali, bo do Polski my kontaktu nigdy nie mieli a
                  taki Gornik Zabrze to zawodnicy ze sobom zawsze po niemiecku godali!


      • rita100 Re: Niymcy - Polska 11.12.05, 20:49
        Prawdziwi z Was kibice :) A w Krakowie najgorsza jest święta wojna między
        Cracovią a Wisłą. Wtedy nikt nie wychodzi z domu !
        U Was jest tez taka święta wojna piłkarska ?
          • rita100 Re: Niymcy - Polska 11.12.05, 21:00
            Niemcy mogą się cieszyć , bo mają pilkę na dobrym poziomie, a my już zaczynamy
            watpić w naszą , choć bramiki sa dwie i piłka jest okrągła to i tu ogromne
            korubcyjne boisko sportowe.
            • grba Re: Niymcy - Polska 12.12.05, 10:43
              Pamiętacie mecz Niemcy - Chorwacja? Co działo się w Lyonie 4 lipca 1998 na
              boisku i poza boiskiem?
              Oglądałem mecz w knajpie tu „u nas na Śląsku”. Na początku, kiedy grali
              niemiecki hymn, niektórzy go śpiewali, a jeden wstał i wyciągnął rękę w
              kierunku telewizora prezentując „deutsche Gruss”! Siedzący obok
              skomentował: „tymu zaś bije na dekel”.
              Pamiętacie jak Robert Jarni strzelił bramkę? Podskoczyliśmy, jeeeeeeeeeeeee i
              odśpiewaliśmy z kolegą na dwa głosy chorwacką piosenkę. Podbiegł do nas jeden i
              rzucił: „no terozki nasi się wqurwili, zoboczycie co bydzie”. Co było dalej? Po
              pierwszej bramce Davora Šukera sala zaniemówiła, po drugiej dopiła piwo,
              zapłaciła i poszła cichutko do domu.
              Polsce za całe mistrzostwa wystarczyłoby zwycięstwo nad Niemcami w Dortmundzie.
              Dalej już nie muszą się kwalifikować. Wystarczy to jedno zwycięstwo... i przez
              następne 30 lat w tv wspomnienia, strzelcy bramek, co pan czuł kiedy pan
              strzelił...
                • grba Re: Niymcy - Polska 12.12.05, 11:05
                  rico-chorzow napisał:

                  > Odbiegnę od tematu piłka nożna,Panie Grba,jedno jest pewne,robi Pan postępy
                  > pisząc "u nas na Šląsku" w cudzysłowie;))

                  Rico chłopcze w dowodzie i tak mam wpisane: miejsce urodzenia Katowice.
                  Faktem jest, że niedługo po urodzeniu rodzice przenieśli się w inny koniec
                  Polski i wychowałem się w lepszym klimacie... Lepsze, czystsze powietrze,
                  bleifrei. Wtedy Chorzów chwalił się, że: „codzienne spada na nasze miasto 60
                  ton pyłów.”


                  • rico-chorzow Re: Niymcy - Polska 12.12.05, 11:32
                    grba napisał:

                    -Rico chłopcze w dowodzie i tak mam wpisane: miejsce urodzenia Katowice.
                    Faktem jest, że niedługo po urodzeniu rodzice przenieśli się w inny koniec
                    Polski i wychowałem się w lepszym klimacie... Lepsze, czystsze powietrze,
                    bleifrei. Wtedy Chorzów chwalił się, że: „codzienne spada na nasze miasto 60
                    ton pyłów.-

                    No proszę,więc widzi Pan,jak teraźniejszy Šlązacy,jak Pan,dbali o Šląsk.
                    • grba Re: Niymcy - Polska 12.12.05, 14:52
                      rico-chorzow napisał:

                      > grba napisał:
                      >
                      > -Rico chłopcze w dowodzie i tak mam wpisane: miejsce urodzenia Katowice.
                      > Faktem jest, że niedługo po urodzeniu rodzice przenieśli się w inny koniec
                      > Polski i wychowałem się w lepszym klimacie... Lepsze, czystsze powietrze,
                      > bleifrei. Wtedy Chorzów chwalił się, że: „codzienne spada na nasze miasto
                      > 60
                      > ton pyłów.-
                      >
                      > No proszę,więc widzi Pan,jak teraźniejszy Šlązacy,jak Pan,dbali o Šląsk.

                      Znowu bukowe lasy pokryją Górny Śląsk i dzika zwierzyna w kniei będzie miała
                      swój matecznik... Rico, to nie Twoja koza udaje na hałdzie tatrzańską kozicę?
              • stefan_ems Re: Niymcy - Polska 12.12.05, 18:16
                grba napisał:

                > Polsce za całe mistrzostwa wystarczyłoby zwycięstwo nad Niemcami w Dortmundzie.
                >
                > Dalej już nie muszą się kwalifikować. Wystarczy to jedno zwycięstwo... i przez
                > następne 30 lat w tv wspomnienia, strzelcy bramek, co pan czuł kiedy pan
                > strzelił...

                He he, to całkiem możliwy scenariusz. ;-))
        • eichendorff Re: Niymcy - Polska 12.12.05, 11:07
          rita100 napisała:

          > A w Krakowie najgorsza jest święta wojna między Cracovią a Wisłą.

          Największa "święta wojna" na wschód od Westfalii (Schalke 04 - Borussia
          Dortmunt) to WIELKIE DERBY ŚLĄSKA: Ruch Chorzów - Górnik Zabrze!
          Choć teraz śląskim klubom nie wiedzie się najlepiej (Ruch już 3-ci sezon
          wystepuje w II lidze, a Górnik też w strefie spadkowej), to jednak 2
          najbardziej utytułowane kluby w historii Śląska i Polski (obaj równo po 14
          tutyłów Mistrza Polski) stwarzają zawsze niezapomniane widowiska sportowe.
          Kibice obu drużyn nie przepadają szczególnie za sobą, ale - poza nielicznymi
          wyjątkami - dażą się wzajemnie dużym szacunkiem.
          Z utęsknieniem czekam na kolejne derby. Mam nadzieję, że odbędą sięw I a nie II
          lidze...
          • rita100 Re: Niymcy - Polska 12.12.05, 11:20
            Zostały nam wspomnienia po dobrej piłce i ciagłe wspominanie dawnego meczu
            Polska- Anglia.
            Któż wtedy nie kochał klubów śląskich , a szczególnie Górnika Zabrze z
            Lubańskim na czele itp.
            Jeśli chodzi o Wasze derby to niestety, przykro powiedzieć , ale mam nadzieję ,
            że Cracovia i Wisła długo utrzymają się w I lidze, co oznacza , że Waszym
            klubom będzie cięzko wejść do I ligi.(tak tylko z przekory piszę jako kibic)
            Chyba w piłce i w każdym sporcie najważniejsi sa sponsorzy.
            A znacie jakies fajne pieśni kibiców Waszych klubów ? ;))))
            pozdrawiam
            • eichendorff Re: Niymcy - Polska 12.12.05, 11:43
              rita100 napisała:

              > Któż wtedy nie kochał klubów śląskich , a szczególnie Górnika Zabrze z
              > Lubańskim na czele itp.

              Było ich dwóch: Lubański i Achim Marx. Wychowali się na jednym placu w Sośnicy.
              Jeden grał w Górniku, drugi w Ruchu. Choć piłkarsko stali na tym samym
              poziomie, to Achim miał pecha, bo trener reprezentacji - Kazimierz Górski - nie
              przepadał za Ślązakami i nie powoływał jego (i wielu innych) na mecze.
              Lubańskiego (oraz kilku innych piłkarzy Górnika) powoływać musiał, bo Górnik na
              przełomie lat 60-tych i 70-tych święcił zbyt wielkie tryumfy na arenie
              międzynarodowej by pan Kazimierz mógł zlekceważyć krytykę za nieuwzględnianie
              graczy "Wielkiego Górnika" w swoim składzie.

              > Jeśli chodzi o Wasze derby to niestety, przykro powiedzieć , ale mam
              > nadzieję , że Cracovia i Wisła długo utrzymają się w I lidze, co oznacza ,
              > że Waszym klubom będzie cięzko wejść do I ligi.

              Ja też im życzę długiej gry w ekstraklasie! To są "firmy", którym to się należy
              (co innego Legia, która powinna spaść z ligi i już nigdy więcej się tam nie
              pojawić). Wcale to nie przeszkadza temu, że to jednak śląskie kluby będą w tej
              ekstraklasie święcić znów sukcesy.

              > Chyba w piłce i w każdym sporcie najważniejsi sa sponsorzy.

              Niestety tak. Ostatnie 15 lat to całkowity brak porządnych sponsorów w śląskich
              klubach. Do tego dochodzi złe zarządzanie, wyprowadzenie znacznych środków
              finansowych przez - pożal się Boże - "działaczy" (piszę w cudzysłowiu, bo
              powinienem napisać "złodziei") i skutki są jakie są.

              > A znacie jakies fajne pieśni kibiców Waszych klubów ? ;))))

              Pewnie, że znamy! W hymnie kibiców Niebieskich jest "specjalnie wyeksponowane"
              miejsce dla największego rywala:
              "(...) Boją się ich kibice Górnika,
              Boi się ich cała polska liga.
              O Ruch Chorzów, Ruch Chorzów, Ruch Chorzów!
              Ty najlepszych kibiców w Polsce masz!"
              • szwager_z_laband Re: Niymcy - Polska 12.12.05, 14:34
                To ze Marxym se jeszcze dobrze przipominom - moj fater tak jak tysionce
                slonskich kibicow pieroniyli wtedy jak pieron - takego fuzbalera niy wzionc na
                WM to boua zniywaga dlo nos wszyskich, i to sie pamiynto. Duge lata jeszcze sie
                o tym spominauo - bezto mi to we gowie sie ostauo :)
                • grba Re: Niymcy - Polska 12.12.05, 15:00
                  szwager_z_laband napisał:

                  > To ze Marxym se jeszcze dobrze przipominom - moj fater tak jak tysionce
                  > slonskich kibicow pieroniyli wtedy jak pieron - takego fuzbalera niy wzionc
                  na
                  > WM to boua zniywaga dlo nos wszyskich, i to sie pamiynto. Duge lata jeszcze
                  sie
                  >

                  Szkoda, że drużynie portugalskiej nie gra obok Figo, Fago. Słyszycie tę
                  wymianę: Figo, Fago, Figo, Fago... Marxowi niewiątpliwie przydałby się Engels,
                  Marx, Engels, Marx...

                  O braku Marxa w reprezentacji piszą: "Niestety choroba uniemożliwiła mu występ
                  na Mistrzostwach Świata 1974".


                  > o tym spominauo - bezto mi to we gowie sie ostauo :)
                  • rita100 Re:Zapraszam Was na świętą wojnę ) 12.12.05, 21:36
                    Przy tej waszej ciekawej rozmowie o piłce nożnej i o wspomnieniu świętych
                    wojen, nie mogę być gorsza i również zaprezentować Wam krakowską świętą wojnę.
                    A więc , chyba w zeszłym roku,po trzydziestu latach, Kraków świętował wejście
                    do I Ligi dwóch swoich najstarszych klubów. To odwieczna wojna, z tradycjami
                    przedwojennymi i z tego powodu powstawały świetne pieśni kibiców.

                    Czujcie się jak na stadione, zaraz będzie gwizdek sędziego, jeszcze tylko
                    losowanie piłka czy pole i zagrzewamy do boju zespoły pieśniami z lat 70-
                    tych ;)))
                    cdn
                    • rita100 Re:Zapraszam Was na świętą wojnę ) 12.12.05, 21:38
                      Wszyscy:
                      Święta wojna, swięta wojna,
                      heja, heja święta wojna !
                      Wislaki:
                      My nigdy nie, my nigdy nie,
                      my nigdy nie poddamy się ! - Wisełka !
                      Pasiaki: (Crakovia)
                      My nigdy nie, my nidy nie,
                      my nigdy nie poddamy się ! - Crakovia !

                      To jest pierwsza zwrotka, taka wstępna, pózniej się będą przekomarzać.

                      A cel mamy jeden:
                      By znowu na i znowu na
                      by na mistrzostwach świata grać ?

                      Wiślaki:
                      Wisełka to najpiękniejszy klub na świecie - ha, ha!
                      Pasiaki:
                      Cracovia, ma najwspanialszych graczy w świecie - ha, ha !
                      Wiślaki:
                      Wisełka, z białą gwiazdą w herbie na przedzie - ha, ha !
                      Pasiaki:
                      Cracovia na Olmpiadę wnet wyjedzie - ha, ha !
                      Wiślaki:
                      Wisełka wygra ten dzisiejszy mecz, jak zwykle!
                      Pasiaki:
                      Cracovia zwyciąży choćby z diabłem w piekle !

                      Święta, święta, święta wojna...

                      Wiślaki:
                      Cracovia strzelaj gola - aha!
                      bo wrócisz do przedszkola - aha!
                      I sędzia nie da rady, w Cracovie grają dziady.

                      Pasiaki:
                      Wisełka sobie płynie - aha!
                      łowi graczy w dziedzinie - aha!
                      Cracovi nie da rady, bo w Wiśle same dziady.
                      -------
                      Tacy to byli kibice lat siedemdziesiątych :)
                      Mecz kończy sie remisem :)



                          • ballest Re:Niemcy - Polska 13.12.05, 06:52
                            www.spiegel.de/sport/0,1518,389905,00.html
                            "Der Gladbacher Polanski erhielt unlängst eine Offerte, lehnte diese aber heute
                            ab: "Ich habe alle DFB-Jugend-Auswahlteams durchlaufen. Meine Entscheidung für
                            Deutschland ist gefallen", sagte der 19 Jahre alte Nachwuchsspieler. "Ich will
                            wie Marcell Jansen in die A-Nationalmannschaft", sagte der Profi."
                      • eichendorff Nie obraź się Rita ;-) 13.12.05, 11:54
                        Przy całym szacunku dla Wisły i Cracovi, krakowskie derby nie mogą sobie nawet
                        stanąć przy śląskich.
                        O śląskich wspomina się latami. Każdy kibic ma jakieś swoje "ulubione", które
                        najczęściej wspomina. Np. mój ujek opowiada o meczu w 1970 r. na Cichej w
                        Chorzowie. Górnik i Ruch ze swoimi największymi gwiazdami w składach. Na
                        godzinę przed meczem nie można było ponoć nawet szpilki włożyć (w gazetach
                        napisali na drugi dzień, że był "nadkomplet", ale realne szacunki wskazywały na
                        50 tys.; teraz tylu kibiców jest na wszystkich meczach kolejki razem wziętych!).
                        1 minuta meczu i 1-0 dla Ruchu. Po 20-tu minutach 2-0, ale do przerwy 2-2.
                        Skończyło się 3-2, a katowicki Sport zatytułował relację ze
                        spotkania "Niebiescy i Zabrzanie na wyżynach światowego futbolu" i dał - jedyny
                        raz w histori spotkań Ruchu z Górnikiem - 5 gwiazdek.
                        Ja z kolei, do końca życia będę pamiętał 7 czerwca 1989 na Roosevelta w Zabrzu.
                        Nie byłem "szalikowcem" tylko spokojnym kibicem, więc jadąc pociągiem ustaliłem
                        sobie, że usiądę sobie gdzieś z boku od kibiców, by nie dostać kamieniem czy
                        innym "latającym przedmiotem". Ale gdy godzinę przed meczem dochodziłem do
                        stadionu (tak w odległości ok. 1 km) i usłyszałem huralne śpiewy kibiców
                        zmieniłem decyzję. Serce mi za mocno waliło by być "gdzieś z boku". Stadion
                        pełny (mniejszy niż w Chorzowie więc było ponad 20 tys.). Ruch dwukrotnie
                        obejmował prowadzenie (na 1-0 i 2-1), ale w ostatniej minucie meczu sędzia
                        podyktował rzut karny do Górnika. Zamknąłem oczy i nie patrzyłem. Dopiero ryk
                        kibiców mnie "obudził", myślałem, że padła bramka, ale - ku mojemu zdziwieniu -
                        cieszyli się kibice Niebieskich. Kołodziejczyk obronił, Ruch wygrał i dzięki
                        temu został mistrzem Polski (w razie zwycięstwa Górnika pewnie Zabrzanie by
                        świętowali kolejny tytuł, a w razie remisu największe szanse na mistrzostwo
                        miałby ...GKS Katowice; do końca zostały tylko 3 kolejki, a każdy z tej trójki
                        miał raczej małe szanse na "pogubienie punktów" po drodze). To były czasy... A
                        ten tryumfalny przemarsz po meczu przez całe Zabrze! Ech! Łezka się w oku
                        kręci...
                        • eichendorff Jeszcze małe wyjaśnienie 13.12.05, 12:22
                          Mój dziadek (rocznik 1926) był od dziecka kibicem AKS-u Chorzów (urodził się
                          naprzeciwko starego stadionu na Pniokach). Ruch (wtedy Ruch Wielkie Hajduki) to
                          największy rywal AKS-u. Gdy pod koniec lat 50-tych AKS spadł do drugiej ligi (i
                          już nigdy nie powrócił) kibice AKS-u posądzili o to Niebieskich (którzy w
                          ostatnim meczu mogli zremisować, co uratowałoby AKS przed spadkiem,
                          ale "specjalnie" wygrali i "wywalili" rywala z ligi). Odtąd mój dziadek i całe
                          jego pokolenie, przerzucił swoje sympatie na akurat w tamtym czasie tworzonego
                          Wielkiego ...Górnika Zabrze. Do końca życia kibicował Górnikowi, choć cała
                          rodzina "była za" Niebieskimi. W roku 1979, gdy Ruch zdobył mistrzostwo,
                          dziadek wczasował się na Mazurach. Gdy pewien urlopowicz z Warszawy, dowiedział
                          się, że dziadek jest z Chorzowa, złożył dziadkowi czym prędzej gratulacje z
                          okazji zdobycia mistrzostwa Polski. Jakież było jego zdziwienie, gdy mój
                          dziadek zareagował na to opryskliwie: "Co? Ruch? Ruch spuch!".
                          W latach 1985-88 byłem zmuszony 4-krotnie gratulować dziadkowi z okazji
                          kolejnych tytułów mistrzowskich Górnika (co dla kilkunastoletniego synka było
                          niemałą plamą na honorze). Dlatego rok 89, gdy to dziadek mi gratulował, był
                          dla mnie WIELKIM REWANŻEM za poprzednie upokorzenia ;-)

                          P.S. Mój dziadek już nie żyje, ale moje związki z Zabrzem wcale zmalały. Za pół
                          roku ...żenię się z rodowitą Zabrzanką ;-)
                        • rita100 Re: wspomnienia kibiców 13.12.05, 12:23
                          Czy za wspomnienia mozna się obraźać ? ;)))
                          Lata 70. to lata wielkiej piłki nożnej i dumy Polaków. To lata gdzie wciągniete
                          zostały do kibicowania nawet kobiety ;)
                          Też poklikam o tym , Laband nawet zadał mi to pytanie. Teraz jestem w pracy.
                          A czy Coś Ci mowi Straszęcin ? Tam odbywały się obozy piłkarskiej Kadry
                          narodowej.
                          Eichendorff - dzięki, fajnie się czyta takie opowieści z życia wzięte.
                          • eichendorff Re: wspomnienia kibiców 13.12.05, 12:41
                            rita100 napisała:

                            > Lata 70. to lata wielkiej piłki nożnej i dumy Polaków. To lata gdzie
                            > wciągniete zostały do kibicowania nawet kobiety ;)

                            Moja ciotka jeździła wtedy na mecze. Nawet na "wyjazdy" m.in. do Krakowa :-)

                            > A czy Coś Ci mowi Straszęcin ? Tam odbywały się obozy piłkarskiej Kadry
                            > narodowej.

                            Straszęcin nic mi nie mówi. :-(
                            Wracając jeszcze do lat 70-tych znalazłem stary post, w którym udowadniałem
                            (nie wiem czy wszystkich przekonałem), że w roku 1974 Polska mogła zdobyć
                            Mistrzostwo Świata, gdyby w większym stopniu reprezentacja oparta była na
                            Ślązakach.
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=20695600&a=20704802
                          • ballest Re: wspomnienia kibiców 13.12.05, 12:41
                            My w doma kibicowali za Gornikiem Zabrze, a ojciec nawet zalatwil, ze Gornik
                            Zabrze u nos grou, byli na zgrupowaniu w Slawiecicach a my ich przywiyli
                            drabiniokiem do nos, to bylo chyba w 1959 roku.
                            Wygrali chyba 9:3, albo 7:3 nie pamientom.Trenerem ich bou Steiner , godali ze
                            sobom tylko po niemiecku, zreszta Steiner nie znou polskiego (byl Wegrem)
                            Kapitanem naszej druzyny byl najlepszy kolega mego ojca i ojciec dwoch
                            forumowiczow z Glewitz.
                            My se ale cieszyli, ze nasi Gornikowi 3 bramy strzelyli.
                            Na Ruch u nos se godauo, ze to powstanczy zespol, tak ze nie bou uech kibicem
                            Ruchu!
      • ballest Re: Niymcy - Polska 13.12.05, 16:16
        Ja Konopki se przypominom.
        Nie tylko Cieslik se wykludziou po blebiscycie do Ostoberschlesien, uot moji
        Omy tysz jeden brat musiou uciec do Katowic, co nie przeszkodziouo jego wnukom
        wyjechac do Niemiec ;)
        Zreszta przypuszczom, ze na forych GW sa tysz takie osoby z tymi samymi
        korzeniami!
        Uot mojego szwiegervatra brat tysz bou powstaniec, tyn tysz wyrwou z
        Kotliszowic do Ostoberschlesien, (Uon se tysz Cieslik zwou)to uonego chcieli
        orgesze zastrzelic a zastrzelyli jego siostra pora dni przed weselem.

        AKS uchodziou za niemieckou druzyna Ruch zawsze za polskou albo powstanczou.
        • rita100 Re: Niymcy - Polska 13.12.05, 19:56
          Przeczytałam, wszystkie Wasze poprzednie wpisy, naciapaliście je dzisiaj, jakby
          ten mecz Niemcy Polska miał sie odbywać jutro ;)))(żart) Ale przyznam , ciekawy
          trening toczycie, to ja coś dla relaksu dorzucę , tylko poczestujcie się
          bonbonem i z humorem odbierajcie :)
          Ale daliście mi pytanie , natychmiast, klawiaturka sama zaczyna pisać ;)) A
          więc na te ważne mecze nie chodzę , gdzie kibice krzycza 'ole, ole, ole, nie
          damy się', bo tam jest niebezpiecznie. Oni się nie dadzą, a ja ucierpię lub
          życia się pozbędę ;) Wolę zasiadać przed telewizorkiem.
          Ale w okolicy mam taki stadion, gdzie odbywają się mecze piłkarszkie
          miedzyokręgowe. Stadion jest w parku gdzie zawsze wychodziłam z dwoma psami na
          spacer (psy pokażę w galerii albumów). I kiedyś spacerując z psami natrafiłam
          na ważny mecz. Zainteresowałam się weszłam z psami, a one jak nie wybiegły
          energicznie na stadion, jak nie pogoniły piłkarzy, a kibice krzyczą -
          zamiast 'gola, gola' to - 'zabrać psa, zabrać psa'. Psy goniły i łapały tych
          piłkarzy za spodenki. Wszyscy piłkarze staneli na baczność razem z sędzią , a
          ja musiałam pobiec i psy uwiązać. Strach padł na wszystkich i na mnie też, no
          bo jak by wyglądali sportowcy bez spodenek ? :)) Oczywiście , że dalszej
          części nie będę opisywać jak mi sie oberwało za wolnośc psów i jeszcze bez
          kagańców ;)
          Było mineło, a wspomnienia niesamowite zostały.
          To był mecz taki sobie , ale atmosfera na tych prawdziwych meczach jest nie do
          opisania, szczególnie gdy mecze te odbywają się w światłach jupiterów.
          Byłam w Bydgoszczy na międzynarodowych mistrzostwach żużlowych i to przy
          ogromnej pompie. Noc , oświetlenie, ogromna ilość kibiców i ten huk silników -
          brym , brym , brym i koniec, bo nie umię opisywać hałasu ;))) hehe
          cdn
          • rita100 Re: Niymcy - Polska 13.12.05, 19:57
            Słuchajcie , albo takie coś. To było może dawno , może nie ;) Telefonicznie
            zamówiliśmy sobie z córką bilety na film, chyba to był 'Władca Pierścieni' do
            kina krakowskiego 'Kijów'. Jedziemy sobie wieczorem autkiem, całkiem
            spokojniutko, a tu bach, korki na ulicach, tabuny ludzi idących, kordom
            Policji. Myślę sobie co się dzieje ? Pytam sie córki czy my idziemy na jakiś
            bardzo sławny film ? Ona odpowiada , że to najsławniejszy film, zdobywca wielu
            Oskarów. O, kurcze - odpowiadam, jaką ten film ma popularność i ilu
            sympatyków ? Jak to biedne stare kino nas pomieści ? Czym bardziej podjeżdzamy
            pod to kino, tymbardziej się niepokoję o parking. Właściwie to zaczynało mi sie
            to wszystko nie podobać, a tu patrzę jedna jasność nad kinem, ogromne światła,
            odgłosy, śpiewy, krzyki, gwizdy, Policja i grupy szalikowców. Dotarło do mnie,
            że na Cracovi dziś jest mecz, a kino znajduje się obok stadionu Cracovi. Więc
            mogę powiedzieć , że szłam na mecz, ale nigdy bym się nie odważyła wejść na
            stadion, widząc tych ludzi z szalikami i z piwem w ręku. Chociaż czuć było z
            daleka atmosferę zabawy, wiwatów i radośći. A co dalej ?
            haha - okazało sie , ze w kinie było tylko parę osób, taka była widownia na tym
            słynnym filmie. Wracając z kina do domu uciekałam jak mogłam , bo właśnie mecz
            się skończył i autobusami wywozili kibiców. Strach było jechać obok takiego
            autobusu na drugim pasie jezdni, bo nie wiadomo czym mogliby rzucić, już na
            cyku kibole z szaliczkami, którzy wystawali z okien 'wesołego' autobusu ? :)
            • rita100 Re: Niymcy - Polska 13.12.05, 19:59
              Eichendorff wspomniał o reprezentacji Górskiego i jego stosunek do Ślązaków.
              Racja jest, analiza prawidłowa i myślenie również ;)) Problem co by było gdyby
              było... to właśnie ten problem powtórzył się pare lat temu gdy reprezentacja
              Polski przegrała, a okazało sie , ze Wiślacy odnoszą sukcesy zwycięckie i już
              szły gromy na trenera reprezentacji , że powinien złożyć reprezentację tylko z
              Wiślaków. Szczególnie środowisko krakowskie grzmiało.
              Tak się dzieje w każdej dyscyplinie sportowej.
              Ja myślę , że komu jak komu, ale Górskiemu najbardziej zależało na zwycięstwach
              i sukcesach, może jednak tak nie patrzył jak sądzicie. Napewno chciał jak
              najlepiej i razem z nami przeżywał te emocje.
              Hej, kibice, a macie proprczyki tych swoich dawnych klubów ? haha, ja mam :)
              • szwager_z_laband Re: Niymcy - Polska 13.12.05, 21:13
                piyknies to szkryfua, a to z tymi psami to by szuo sfilmowac :))

                co do proporczykow to prziznom sie ze miuech kedys jakis ze Piasta Gliwice i ze
                ŁTS Łabędy, ale za pierona se niy przipominom kaj tera som - mysla ze kajs we
                Laband na strychu abo je juz chopcy od siostry kajs przekajplowali :))

                Pamiyntom tysz ciekawo scyna ze "pomeczu" we Bochum - prawie my sie tam ugodali
                ze Johanym na slonski festyn (bouy zespouy ze Slonska). No i bouo to zaro kole
                stadionu - kibice wyuazomi spiywajom, ryczom, a sam nagle do nich taki
                kontrast
                • rita100 Re: Niymcy - Polska 13.12.05, 21:34
                  Najlepiej się świetuje po wygranym meczu , fajna jest wtenczas atmosfera , ale,
                  ale Laband pytalismy sie co lezy na strychu - a więc są proporczyki, wieczorem
                  popatrzę czy czami nie mam Pista Gliwice , to raczej przyjazny mi był klub.
                  Przeglądne czy czasmi mam jakies śląskie proporczyki, wtęczas chetnie rozdawali
                  przy kazdych meczach.
                  • rita100 Re: Niymcy - Polska 13.12.05, 21:41
                    Laband , to wychodzi w czerwcu to wesele - jak przebiegać bedzie takie śląskie
                    wesele ? Szlaban jest chyba na każdym weselu - no , no , ale też kawalerski
                    wieczór ... ho ho , ale pracy przed Panem Młodym.
                        • rita100 Re: Niymcy - Polska 14.12.05, 09:19
                          ballest napisał:

                          > Przeciez Poloki nie wiedza co to jest Polterabend!
                          > Uoni takego uobrzodku nie majom.

                          co to jest Polterabend ?

                          Czy to wszystko związane jest z meczami ?
                        • eichendorff Re: Niymcy - Polska 14.12.05, 09:55
                          rita100 napisała:

                          > A jak u Was talyrze czaskajom i po co ?

                          W piątek przed ślubem. Nie tylko talerze (choć głównie), ale wszystko co jest
                          porcelanowe. Sam osobiście rozbiłem kiedyś przed weselem mojej
                          kuzynki ...umywalkę ;-) Możesz sobie wyobrazić huk po uderzeniu ciężkiej
                          umywalki z wysokości półpiętra o twardą posadzkę. Często po takiej imprezie
                          drzwi są na dole "obczaskane" z kawałków porcelany.
                          Pani młoda zamiata wszystko, a pan młody wynosi na hasiok. Istnieje możliwość,
                          że ktoś mu odbierze kibelek ze "śmieciami" i wysypie wszystko z powrotem na
                          posadzkę. Wtedy pani młoda musi od nowa sprzątać.
                          Wszystko odbywa się w domu pani młodej (a właściwie na sieni domu).
                          • rita100 Re: Niymcy - Polska 14.12.05, 10:13
                            hihi, to kosztowny zwyczaj i obyczaj i rozumię dlaczego tak popularnym
                            prezentem dla pary weselnej jest zestaw porcelanowy z talerzy i flilizanek.
                            W takim razie , musimy tu składkę zrobić na taki zestaw, byście nie zaczynali
                            swoją przyszłość od jedzenia z misek glinianych ;)))
                            Ja swój zestaw porcelanowy do dziś mam nieużywany.
                            Eichendorff , jeśli Laband zapocznie watek o tradycjach i obrzędach
                            światecznych to również możesz się dowiedzieć czego trzeba przestrzegać by żyć
                            w dobrobycie i szczęściu cały rok :)
                            pozdrawiam

                            • eichendorff Re: Niymcy - Polska 14.12.05, 10:49
                              rita100 napisała:

                              > hihi, to kosztowny zwyczaj i obyczaj i rozumię dlaczego tak popularnym
                              > prezentem dla pary weselnej jest zestaw porcelanowy z talerzy i flilizanek.

                              Ale oni sami (państwo młodzi) nie tłuką swojej porcelany! No chyba, że te
                              prezenty miałyby im służyć przy okazji wesel znajomych ;-)
                              Większość tłuczonej porcelany jest w jakimś stopniu uszkodzona (np. filiżanka
                              bez ucha). Są osoby, które na długo przed planowanym weselem znajomych czy w
                              rodzinie, zbierają wszelkie możliwe porcelanowe elementy, które nie są już
                              pierwszej jakości. Ale znam też takich, którzy przed weselem kupują cały zestaw
                              porcelanowy (najlepiej jakiś tańszy), tylko po to by go potłuc.
                                  • rita100 Re: Niymcy - Polska 14.12.05, 19:55
                                    Mówisz Eichendorff , ze już czas na to ;))) Pewnie , jak się ma szczęscie
                                    znaleź odpowiednią połówkę to koniecznie trzeba ją przywiązać do siebie. Temat
                                    małżeńki obszerny jest i drażliwy, różnie się o tym mówi - jedni chcą wolnośc
                                    drudzy wybierają więzienie ;))))
                                    Ten zwyczaj z tą porcelaną jest ciekawy, właśnie i przed moją córką staną takie
                                    problemy za rok i będę miała okazję rozglądnąć się za uszkodzoną porcelaną i
                                    niech zrobią energiczny z nią porządek ;)
                                    Eichendorff masz już u mnie zapewnione weselne przyśpiewki, oj, dana, dana,
                                    udana z Was para :)
                                    Laband, a Ty takie znasz również ?
                                    • eichendorff Re: Niymcy - Polska 15.12.05, 08:50
                                      rita100 napisała:

                                      > Eichendorff masz już u mnie zapewnione weselne przyśpiewki, oj, dana, dana,
                                      > udana z Was para :)

                                      Jeśli chodzi o przyśpiewki typowo weselno-małżeńskie to znam przede wszystkim:
                                      "Teściowo, Ty stary rowerze,
                                      Yno pedałów Ci brak" ;-)
                                      • rita100 Re: Niymcy - Polska 15.12.05, 09:20
                                        Przyśpiewki jakie są takie są, a najczęściej życie je tworzy. Teściowe są
                                        najczęściej na językach. Ciekawe, ze o teściach to bardziej milczą
                                        przyśpiewki ;)))
                                        A święta kto organizuje ? teść , zięć ? ;)))))

                                        Eichendorff - pamietaj , że są dwie strony medalu nawiązując do sportu :)