robingut
28.06.12, 19:27
Gazprom zwróci w tym roku ok. 600 mln dolarów, niektórym europejskim firmom w ramach porozumień o obniżkach cen z mocą wsteczną - podała agencja Bloomberg, powołując się na przedstawicieli Gazpromu. Dane dostarcza:
Na początku roku Gazprom zgodził się na obniżkę cen gazu dla części europejskich firm, w tym Eni, o około 10 proc.
.....................................................................................................................................
Zdaniem niezależnego eksperta rynku gazu Andrzeja Szczęśniaka, w czwartym kwartale 2011 r. Polska płaci za rosyjski gaz ponad 550 dolarów za 1 tys. metrów sześć. Cena ta jest indeksowana cenami ropy naftowej, co oznacza, że jej wysokość jest uzależniona od aktualnych cen ropy. Jak powiedział w poniedziałek PAP Szczęśniak, gdyby obecnie Polska kupowała gaz LNG w ramach kontraktu katarskiego, jego cena byłaby wyższa od cen gazu rosyjskiego - wyniosłaby ok. 700 dol. za 1 tys. metrów sześciennych.
PGNiG i Qatargas ustaliły, iż dostawy LNG będą realizowane od 2014 roku przez okres 20 lat w wysokości ok. 1 mln ton LNG rocznie (ok. 1,5 mld m sześc.). Gaz ma być odbierany za pomocą budowanego terminala LNG w Świnoujściu.
..................................................................................................................................
Polskie LNG, operator gazoportu, zakończyło procedurę rozdzielania mocy w świnoujskim terminalu. Zaoferowało potencjalnym klientom, którzy chcieliby sprowadzać do Polski skroplony gaz ziemny (LNG), tzw. usługę regazyfikacyjną. Polega ona na zmianie postaci, w której dostarczany jest surowiec, ze skroplonej na gazową. Zainteresowanie tą ofertą było jednak znikome. W ciągu trzech miesięcy zgłosiła się zaledwie jedna firma, ale ostatecznie i ona nie podpisała umowy z Polskim LNG. Zdaniem Andrzeja Szczęśniaka, niezależnego eksperta rynku, gaz kupiony w Katarze będzie droższy niż kupowany na podstawie kontraktów spotowych czy rosyjski gaz dostarczany rurociągiem jamalskim w ramach długoterminowych kontraktów z Gazpromem.
.....................................................................................................................................
Jak tłumaczy Jerzy Majchrzak, dyrektor Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego, nie chodzi jednak tylko o cenę. "LNG z Kataru nie dość, że jest drogi, to ze względu na skład nie nadaje się do produkcji chemicznej. Polskim firmom azotowym bardziej odpowiadałby tańszy gaz o gorszych właściwościach energetycznych" - podkreśla. Według Majchrzaka taki gaz w postaci skroplonej mógłby dostarczyć polskiej chemii Gazprom. To paradoks, bo gazoport miał być ważnym elementem w polityce dywersyfikacji dostaw do Polski i uniezależnienia się od rosyjskiego surowca.
....................................................................................................................................
Rusofoby – Wystąp! Do boju! Jakim prawem Gazprom obniża ceny?