Dodaj do ulubionych

Nie lubię Śląska

IP: *.dyn.optonline.net 01.03.07, 21:56
Gorol!
Obserwuj wątek
      • mr.superlatywny Re: Nie lubię Śląska 02.03.07, 18:16
        Mysle, ze bardzo wazne jest, zeby nie powstalo wrazenie,
        ze tacy ludzie sa Slaskiem. Oni sa tu outsiderami.

        I jak beda grzeczni, to my tez.

        Ale jak jako goscie zaczynaja odpychac slaska wizje
        i slaski "swiat" na bok, a dotego jeszcze grac
        nibyproslaskich apostolów - to niech gryzom w trotuar !!!
    • Gość: Hanys Re: Nie lubię Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 22:25
      Jeszcze jedna cecha Ślązaków wydaje się wyeksponowana: to brak gustu, dobrego smaku w zgodzie z kanonem estetyki. Niemców obwiniam zresztą o to samo - kiczowaty, bazarowy gust krasnoludkowy, brak francuskiej finezji czy włoskiego wyrafinowania. Czerpanie z niemieckich wzorów widać na Śląsku na każdym kroku - w sztampowym ubiorze mieszkańców, w wystroju witryn sklepowych, w architekturze blokowisk i nowo powstałych budynków, w detalu małej architektury.

      A jaka jest ta wasza gorolska kultura?,jaka jest ta wasza estetyka rodem z Warszawy i Lwowa?.Człowieku jak tu była cywilizacja to ty jeszcze boso chodziłes w swojej słomą pokrytej chatce.
      Lepiej czerpac z niemieckich wzorców niż ich nie miec wcale tak jak wy ludzie napływowi.
      • Gość: eurofanatik Re: Nie lubię Śląska IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.03.07, 02:37
        Gość portalu: Hanys napisał(a):

        > A jaka jest ta wasza gorolska kultura?,jaka jest ta wasza estetyka rodem z Wars
        > zawy i Lwowa?.Człowieku jak tu była cywilizacja to ty jeszcze boso chodziłes w
        > swojej słomą pokrytej chatce.
        > Lepiej czerpac z niemieckich wzorców niż ich nie miec wcale tak jak wy ludzie n
        > apływowi.

        Z Twojego postu wnioskuje, ze nigdy nie byles we Lwowie. Pod wzgledem
        urbanistycznym i architektonicznym Katowice moga jedynie marzyc aby byc "slaskim
        Lwowem". Uwierz mi. A o Warszawie tez chyba mozesz jedynie pomarzyc. Nie mam
        zadnych kresowych korzeni ale jest faktem, ze to wlasnie Kresowiacy tworzyli
        nieproporcjonalnie duza czesc srodowisk kulturalnych, artystycznych i naukowych
        tego kraju. W swojej ignorancji dajesz tylko niektorym powod aby dalej
        postrzegac Slazakow jako zacietrzewionych i ograniczonych. A potem ludzie sie
        dziwia, ze region ten postrzegany jest jako zasciankowy grajdol... Nie zburzysz
        negatywnych stereotypow poprzez lzenie innych.
        • Gość: gre Re: Nie lubię Śląska IP: *.chello.pl 02.03.07, 06:40
          Witam. Ty to naprawdę jestes "fanatik". Co do artykułu- gość mówi, że czuje sie
          kresowiakiem i jego prawo- z punktu tej kresowosci i moim zdaniem
          zaściankowosci twierdzi, ze mu się bardziej podobają Gliwice. Co do twojej
          wypowiedzi to dwie sprawy- po pierwsze masz rację, że Lwów nie moze równać z
          Katowicacmi pod wzegledem architektury modernistycznej (chyba że uważasz że
          piękna moze być tylko architektura renesansu albo baroku, ale to wtedy twój
          problem), Warszawa tym bardziej, gzdie w zasadzie każdy tak zwany zabytek to
          replika. Po drugie Ty nie bądź ignorantem - Śląsk był 500 lat poza granicami,
          jak to ująłeś "tego kraju" i z kresowianami i ich kulturą nie mielibyśmy nic
          wspólnego, gdyby nie fakt, że po wojnie osiedlali sie oni u nas, a w szkołach
          uczono tylko o tych poprawnie politycznie (o Ślązakach nie uczono, bo jeszce
          ktoś mógł skojarzyć z Niemcami).
          • Gość: eurofanatik Re: Nie lubię Śląska IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.03.07, 15:23
            LOL, moze pod wzgledem "architektury modernistycznej" Katowice sie wyrozniaja.
            Jednak ja nie pisalem o jednym tylko stylu architektonicznym ale o calosci
            zalozen urbanistycznych i architektonicznych oraz o rozwoju kulturowym. We
            Lwowie istnial uniwersytet i instytucje kulturalne o ktorych GOP mogl dlugo
            tylko marzyc. A z Kresowiakami Slask ma bardzo duzo wspolnego od ponad
            szescdziesieciu lat. Wybacz ale historia powojenna to tez historia, czy tego
            chcesz czy nie. I ta historia wlasnie sie wydluza z kazdym dniem. To oni
            wspoltworza ten region. Zreszta zobacz jakim sukcesem jest Wroclaw ktory
            przeciez jest praktycznie w calosci zamieszkany przez Kresowiakow i ich
            potomkow. Fakt, ze chcesz sie od nich dystansowac udowadnia tylko Twoja
            zasciankowosc i, byc moze, zawisc. Tak jak napisalem: tego typu reakcje rodza
            tylko negatywne opinie na temat regionu i jego mieszkancow.
            • Gość: gre Re: Nie lubię Śląska IP: *.d.ae.katowice.pl 02.03.07, 16:11
              Witaj znowu:) Widze, ze nad Tobą trzeba jeszcze popracować:) Ale są już potępy-
              przyznałeś/as, ze Katowice jednak mają i taką stronę w której sa mocne:) A co
              do, jak to ujęłaś dystansowania się do kresowiaków- nie mam nic przeciwko nim,
              pisze tylko, ze sa tacy, jacy są (czyl owa zaścianokowośc jest dla mnie tylko
              cechą i musze przyznac ze dosć posytywną:)), zupełnie jak Ślazacy - my tez
              jestesmy tacy, jacy jestesmy. Ja sie sprzeciwiam tylko wmawianiu co jest ładne
              a co nie. Ja sie sprzeciwam mówieniu, że jakiś region wydał bardziej
              zasłużonych ludzi, a inny mniej. Tym bardziej, ze czesto wiedza o tym jest
              zaszłościa decyzji politycznych. A co do pięknosci kresów, to jednak trzeb
              apamietac, ze jakby nie spojrzeć, to jednak duża zasługa Austro-Węgier:)
              • Gość: gre Re: Nie lubię Śląska IP: *.d.ae.katowice.pl 02.03.07, 16:16
                Spójrz jednak na Ślask - można pod wzgledem architektury stwierdzić, gdzie
                przebiegała granica między Prusami a Austro-Węgrami, więc teza o tym, że to
                nie ma to zupełnie wpływu na stan urbanistyki i architektury poszczególnych
                miast jest jednak w co najmniej w pewnym stopniu błędna:)Choc nie upieram sie,
                ze jest to czynnik decydujacy:) (kiedyś nawet w prasie pojawiły się na ten
                temat arykuły - pamiętam jak analizowano IXX wieczną architekturę Cieszyna i
                Katowic).
              • Gość: eurofanatik Re: Nie lubię Śląska IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.03.07, 17:51
                Gość portalu: gre napisał(a):

                > A co do pięknosci kresów, to jednak trzeb
                > apamietac, ze jakby nie spojrzeć, to jednak duża zasługa Austro-Węgier:)

                Chyba zartujesz... Akurat Austro-Wegry spowodowaly zapasc cywilizacyjna w
                Galicji. Dopiero kiedy Wieden doposcil Polakow do rzadzenia w tym regionie to
                nastapilo odrodzenie sie zycia kulturalnego i naukowego we Lwowie i Krakowie. A
                poza tym nie pisz o Kresach jako o zasludze Austro-Wegier bo Austro-Wegry mialy
                tylko czesc Kresow, nawet nie wiekszosc (i to tylko przez jedynie sto lat, a
                historia Lwowa jest duzo dluzsza). Wilno tez zbudowali Austrowegrzy? Grodno i
                Brzesc tez?
                • Gość: gre Re: Nie lubię Śląska IP: *.chello.pl 02.03.07, 20:10
                  No tak, rola Lwowa czy Krakowa wzrosła po utworzeniu II RP bo nie musiały
                  konkurowac w tym samym państwie z Wiedniem czy Pragą - taka jest prawda. Poza
                  tym drugim ośrodkiem administracyjnym i dyplomatycznym w II RP były Katowice
                  (to tak na marginesie - przynajmniej na tym polu byliśmy przed tymi miastami).
                  co do innych kresów wschodnich (tych bardziej na północ)- co tam wspaniałego
                  powstało w ciagu ostatnich 100 lat (nie liczać w przypadku Wilna ostatnich
                  kilkunastu lat od keidy jest stolicą)- nic. To cały czas te same miasta co
                  dawno temu. Może to ma i swój urok, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę, że w
                  zasadzie cały tamten region sie jakby nie rozwinał od poczatku XIX wieku to juz
                  tak wesoło nie jest. A jeżeli chcesz sie licytować, kóry zaborca najbardziej
                  wpłynał na rozwój ziem polskich to cię zmartwie, ale nie była to Rosaj tylko
                  Prusy.
                  • Gość: eurofanatik Re: Nie lubię Śląska IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.03.07, 19:51
                    No chyba jest dosyc jasne, ze Prusy przezywaly w tamtych czasach (koniec
                    dziewietnastego, poczatek dwudziestego wieku) wiekszy rozwoj niz Austria czy
                    Rosja. A po odrodzeniu sie panstwa polskiego Katowice nie mialy takiego
                    znaczenia jak Lwow ktory byl praktycznie drugim po Warszawie osrodkiem
                    kulturalnym i naukowym w kraju. A po zaborach Lwow i Krakow nie musialy dluzej
                    konkurowac z Wiedniem (Praga byla tak samo wtedy prowincjonalna jak te miasta
                    ale tez chyba nie bylo tam wielkiej konkurencji bo Praga to byla Bohemia a
                    Krakow i Lwow to Galicja) ktory byl centrum cesarstwa (jaka to w ogole byla
                    konkurencja; byl Wieden a reszta to prowincja) ale musialy konkurowac z takimi
                    miastami jak Warszawa czy Poznan. Miasta Kresow byly w wiekszosci zbudowane
                    przez ludnosc polska i zydowska.
                    • Gość: gre Re: Nie lubię Śląska IP: *.chello.pl 05.03.07, 23:19
                      alez Katowice były drugim ośrodkiem w II RP! Najwiecej przedstwicielstw
                      dyplomatycznych po Warszawie i własny Sejm, nabogatszy region w kraju. A co do
                      ośrodków kulturalnych czy naukowych to oczywiscie mieliśmy tu zaległości - ale
                      próbowano to zmieniać - Teatr Śląski w Katowicach był jednak bardzo prężny i
                      miał wiele przedstawień odbijających sie echem w kraju, a i póbowano utworzyć
                      uczelnie wyższą (udało sie dopiero w 1937 - m.in. tak późno dzieki oporowi
                      dotychczasowych ośrodków naukowych -nie chciały konkurencji:))
                    • Gość: gre Re: Nie lubię Śląska IP: *.chello.pl 08.07.07, 18:56
                      Co Ty fanzolisz? Znów ktoś leczy swoje kompleksy. A jak chcesz wiedzieć
                      dlaczego Katowice nazywały się Stalinogrodem, to powiem ci ,ze dwoma głównymi
                      przyczynami było to, iż należało "wielkiego człowieka" robotniczego ruchu
                      uhonorować najbardziej uprzemysłowionym miastemw w kraju, a po drugie w
                      mieście tym rządzili słuszni, z punktu widzenia władzy ludowej ludzie ( czyli
                      nie-Ślązacy)- ale my tu jesteśmy przyzwyczajeni, ze reszta Polski nic nie wie o
                      historii- wszak Gierka też uważaja za Ślązaka!. To prawda, reszta kraju nie ma
                      pojecia na temat Śląska, ale za to uwielbia sie wypowiadać na ten temat!!!
                    • Gość: gre Re: Nie lubię Śląska IP: *.chello.pl 08.07.07, 19:07
                      Najlepszym przykładem, ze gadasz głupoty jest Spodek. Wiesz dlaczego powstał?
                      Dlatego, że pewien komunista (ale o śląskich korzeniach) po pierwsze miał
                      wizję, a po drugie przechytrzył Warszawę, wpisujac ten budynek jako obiekt
                      towarzyszący budowie Ronda ("Warszafka" nigdy by sie nie zgodziła na to, by
                      poza nią powstał taki jedyny obiekt w kraju). Więc gdzie tu brak wyobraźni i
                      służalczosc? A o górnikach z Wujka nie wspomnę- według ciebie też pewnie byli
                      służalczy władzy.
        • Gość: micof Re: Nie lubię Śląska IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.03.07, 18:34
          Jestes naprawde prostym czlowiekiem z krzywej chalpy!!!
          Dzisiejsze Katowice to wynik bezmyslnej komunistycznej
          architektury. Dawniej to znaczy przed wojna, Katowice
          byly pieknym miastem z "finezja francuska" i wyrafinowaniem
          wloskim, zreszta tak jak Gliwice. Co dotyczy wzorców slaskich
          to wierz mi, slazacy byli juz multikultiralni, jak reszta Polski
          uczyla sie dopiero pisac i czytac. Bylo to wynikiem tego, ze Slask
          to byli Niemcy, Polacy i Czesi. I oni potrafili zyc z soba w zgodzie
          i zbudowac swoja wlasna kulture.

          A co do Warszawy - to Warszawe wybudowal Slask, slaski wegiel i
          slaski przemysl. Tak ze jakby tobie ktos wiecznie w dupe pchal,
          to prawdopodobnie tez bys sie czegos w zyciu dorobil. A jak Slask
          ci sie nie podoba to sie wyprowadz, Polska, ba Europa jest duza.
          Auf Wiedersehen!!!!
    • Gość: lrng Panie bez przesady! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 22:33
      Ślązacy taktują Niemców neutralnie, jak każdy inny naród Europy.
      Nawet jeśli czerpią zza Odry cywilacyjne wzore, to nic w tym złego.
      Tylko że Polacy, którzy wysysają nienawiść do Niemców z mlekiem matki, zawsze
      będą to uważać za "pożałowania godną folksdojczowość".
      • Gość: dep Re: Panie bez przesady! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 22:51
        A jakież to "cywilizacyjne wzorce" płyną zza Odry?? Kultura komórek gazowych,
        chepania przy kolejnym hektolitrze piwska, chodzenie w krótkich gaciorkach i
        nieodzowne skarpetki do sandałów?? To są te "cywilizacyjne wzorce" z teutońskiej
        chełpliwości i cywilizacyjnego bizantynizmu?..:)))) Inna sprawa, że gremialne
        zaliczanie wszystkich Ślązaków do apologetów germańskości jest krzywdzące dla
        wielu Ślązaków, którzy walczyli z żywiołem germańkim w przeszłości ale i teraz
        do Niemiec potrafią mieć stosunek zdroworozsądkowy.
        • Gość: lrng Re: Panie bez przesady! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 23:25
          można dodać "trwałe" na głowie i porcelanowe krasnoludki - to wszystko pochodne
          takiej a nie innej cywilizacji. Nie chodzi o gusta - z tym się nie dyskutuje.
          Chodzi o wszechpolską niechęć do wszystkiego co niemieckie; a jeśli w dodatku
          "od zawsze polscy" Ślązacy z tego czerpią, to już istna zdrada.
          W polskiej kulturze jest wiele nalecialości z przeszłości zaborowej, z
          niechlujstwem i cwaniakowaniem na czele. Szczególnie szkodliwe jest to drugie,
          bo groźne dla innych. Tu są podstawy do wyrażenia negatywnej opinii.
          Ale żeby kogoś - jak w tytule - nie lubić za styl ubierania, czy używany język?
          idioten-ideologia
          • orgasmus Re: Panie bez przesady! 02.03.07, 03:40
            To sie nazywo OBCY ELEMENT.

            Przez 0,5 wieku sie nie zakorzenil,
            moze nawet nigdy nie probowal.

            A teraz wylaza mu te wszystkie slomowate kompleksy. :)


            To nie konstruktywno, objektywno, rzeczowo krytyka fair i na poziomie,
            do fturyj na Slonsku oczywiscie kozdy mo prawo - tysz gorololandczyki.

            Pjerombol, to ajnfach brzydkie all-round-opluwanie naszego Hajmatu !!!!!
            • Gość: kresowianka Re: Panie bez przesady! IP: *.crowley.pl 07.03.07, 10:53
              czy Polaka z zza Buga nadaje się tylko do pługa,wszak honor swój mają i ślązaków w swe biedne progi Boże drogi zapraszają i do wycierania języka nie zmuszają/co mają na języku to i w sercu,ostatnią koszulę sprzedają a gościnę urządzają i tak powiadają gość w dom ,Bóg w dom/ i się nie denerwują ,jak Pani Maria Pańczyk/bardzo ją uwielbiałam do czasu ryposty dla Redaktora Naczelnego"Echa" Tychy człowieka bardzo skromnego i dobrego moj drogi kolego/,zarzuca.Po gościnie w krzakach w maju znóg padają i śpiewu ptaków słuchają,bo artystyczne duszemają!Spytaj lwowiaka ,czy słomą była kryta jego kamienica .Jedż Pan do Lwowa,a zobaczysz jak Cię ugoszczą i gościnnca na drogę dadzą i nie powiedzą,że jesteś obcy element/wszystkie kazania zapomniałeś/w kościele się modlisz,a tak się podlisz/gdyby nie ten obcy element to by na śląskuby nadal byłyby familoki a nie bloki/Tow.E.Gierek Was rozpieszczał,a cała Polska głodowała i na Sląsk przyjeżdzała.Dziękujcie Panu Bogu ,że śląsk w czarne złoty bogaty,a nie każdy górnik z szychty wraca do swej chaty,gorole fedrowali i Waszą małą Ojczyznę z Wami rozbudowali.Cwała i Wam i Gorolom.Niechaj dobro zwycięza zło!
              • henio70 Re: Panie bez przesady! 07.03.07, 16:24
                Droga Pani.
                Gościnność działa w dwie strony. Trzeba umieć być gościnnym ale też trzeba
                umieć być gościem. Jednym z elementów gościnności jest pewna kultura bycia,
                objawiająca się m.in. tym, że nie obmawia się ani gości ani gospodarzy. Można
                zwracać uwagę, ale powinno się to robić z wyczuciem. A tego wyczucia właśnie
                zabrakło Panu Mazurkiewiczowi.
                Nie chodzi o to, że Śląsk jest bez wad a Kresy do niczego, bo tak nie jest. Ale
                chodzi o to, żeby rzeczowo te wady przedstawić (nie starając się za wszelką
                cenę kogoś zranić), i spróbować przedstawić program naprawczy. Gdyby artykuł
                Pana Mazurkiewicza napisany był w taki sposób, być może wywiązałaby się jakaś
                rzeczowa dyskusja, a tak - co mamy - przerzucanie się inwektywami... Po co?
                Czemu to ma służyć? Historii nie odwrócimy. Mieszkają na Śląsku autochtoni,
                mieszkają ludzie zza Buga (wbrew własnej woli, przynajmniej początkowo),
                mieszkają ludzie z centralnej Polski, tuż obok mieszkają Zagłębiacy (którzy
                mają to szczęście, że cały czas są u siebie). Tworzymy razem jeden organizm.
                Trzeba pracować nad tym, żeby żyło nam się lepiej. Wszystkim, którzy tu
                mieszkają.
                Razem.
          • Gość: gorol Re: Panie bez przesady! IP: *.crowley.pl 07.03.07, 10:30
            co do pozostałości po zaborach to się zgadzam/te pozostałości narobiły dużo zło w polakach złości,a nie miłości/a reszta to prawdziwa cnota krytyk się nieboi,wszak Pan Redaktor wymienia i dobre cechy ślązaków,ale chyba zgodzisz się ,że ślązacy swoją małą ojczyznę mają ale polskości się wyzbywają bo do Niemiec wyjeżdżają i Niemców kochają a na "goroli narzekają".Zeby goroli nie było na Sląsku byłyby familoki,a nie bloki"Szcześć Boże.\bo "hanys" musi mieć pełno w komorze/
      • mr.superlatywny Re: Nie lubię Śląska 02.03.07, 14:56
        Slazacy:
        - glupcy
        - leniwy
        - nielojalni
        - bez gustu
        - bez kultury
        - bylejacy
        - budowac nie umia
        - meblowac nie umia
        - gotowac nie umia
        - sa racjonalni
        - zamknieci/hermetyczni
        - bez luzu
        - bez fantazji
        - .........


        A pan panie mazurkiewicz ? niczym!
    • Gość: kattowitzer Nie lubię Śląska IP: *.welnowiec.net 01.03.07, 22:45
      nie podoba sie na slonsku??? no to raus!!!
      takiego wlasnie elementu naplywowego o takim toku myslenia nalezy sie pozbyc ze
      slaska gdyz potem takie osoby zasiadaja na wysokich stanowiskach a efekty tego
      widac w postaci wyburzanych zabytkowych obiektow poprzemyslowych , nisszceniu
      slaskosci i ogolnym, stosunku do historii slaska , sam ten pan powiedzial ze nie
      czuje sie menatlnie slazakiem i nie jest emocjonalnie zwiazany z tym rejonem.
      a tak zapewne mysli wiekszosc osob tego pokroju ,czyli przyjezdnych.

      ale trzeba przyznac racje ze w katowicach za pieknie nie jest , pseudo
      rynek , liczne zaniedbane miejsca <uogulniajac> . Ale ten pan takze nie wie
      dlaczego tak jest , nie wie ze katowice rynek mialy jako taki , ktory poza
      płn pierzeja byl bardzo ciekawy i na pewno o niebo ladnieszy niz dziesiejszy
      "rynek" .
      nie za bardzo rozumiem co maja wspolnego powojenne blokowiska z arhitektura
      niemiec????? moze mi ktos wytlumaczy?? to ze one stoja to mozna zawdziecac
      tylko wladzom polskim i polskim komunistycznym projektantom , nikomu innemu.

      NIY PRAWIA PO CICHU JAK GODON SKOND JESTECH
      O.B.E.R.S.C.H.L.E.S.I.E.N.
      • Gość: dep Re: Nie lubię Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 22:57
        Gdyby nie ludność napływowa to na Śląsku stałyby same obskurne familoki z
        chliwikami obok, a jedynym kulturalnym zajęciem autochtonów byłoby puszczanie
        gołębi i bąków...:))) Weźmy taki Wrocław - zasiedlony przed pół wieczem na nowo
        przez Polaków po kilku wiekach rozdzielenia z Polską - i Wrocław kwitnie! A
        Górny Śląsk nadal w przeważającej mierze jest zadupiem z tym swoim kultem
        górnictwa i hutnictwa... Większość starych autochtonów potrafi tylko gadać "w
        Niemcach, to ja! w Niemcach jest gut"
        • Gość: nomo Re: Nie lubię Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 02:26
          Gość portalu: dep napisał(a):

          > Gdyby nie ludność napływowa to na Śląsku stałyby same obskurne familoki z
          > chliwikami obok, a jedynym kulturalnym zajęciem autochtonów byłoby puszczanie
          > gołębi i bąków...:))) Weźmy taki Wrocław - zasiedlony przed pół wieczem na
          nowo
          > przez Polaków po kilku wiekach rozdzielenia z Polską - i Wrocław kwitnie! A
          > Górny Śląsk nadal w przeważającej mierze jest zadupiem z tym swoim kultem
          > górnictwa i hutnictwa... Większość starych autochtonów potrafi tylko gadać "w
          > Niemcach, to ja! w Niemcach jest gut"
          ale jaja. 11 noblistów. Zapewne od puszczania bąków. Po wymianie ludności -
          nic. Nie da się ukryć. Pełny rozkwit :))))) tylko zapewne świat się uwziął na
          biednych Polaków i nie chce docenić ich geniuszu noblami :))))
          • andrasz1 Re: Nie lubię Śląska 02.03.07, 21:35
            Tak jak autor art. mysleli anglicy okupujący Indie o tubylcach,czyli brudasy i
            motłoch. Dla mnie "lwowska kultura" na zawsze bedzie kojarzyć sie z
            nauczycielami przybyłymi z kresów, aby waląc po pysku za używanie gwary, uczyła
            nas miłości do Polski. Cfantazji
          • andrasz1 Re: Nie lubię Śląska 02.03.07, 21:37
            Tak jak autor art. mysleli anglicy okupujący Indie o tubylcach,czyli brudasy i
            motłoch. Dla mnie "lwowska kultura" na zawsze bedzie kojarzyć sie z
            nauczycielami przybyłymi z kresów, aby waląc po pysku za używanie gwary, uczyć
            nas miłości do Polski.No a skutki polskiej fantazji widzimy chociażby w
            polityce.
      • Gość: gorol Re: Nie lubię Śląska IP: *.crowley.pl 07.03.07, 14:45
        uczyłem sie niemieckiego ,ale zapomniałem co to znaczy słowo raus skierowane myślę ,że nie do ślązaków.Proponuję wycieczkę do Oświęcimia/raus/może pracowłeś przy komorach gazowych.Taki katolicki kraj,a piąte przykazanie /mieczem i krzyżacy polskich "dzikusów na wiarę nawracali" i nas dominowali .Jaka nasza ojczyzna umęczona przez zaborców jak krowa wydojona.Kto nam odda odszkodowanie za 123 lata niewoli.Kosztem polaków żyli nasi zaborcy do woli.Skoro mam zaglądać w polskie śmietniki,nauczymy się poprawnej gramatyki i sobie nie dokuczajmy!
        • henio70 Re: Nie lubię Śląska 07.03.07, 16:09
          Hm... wychodzi teraz na to, że to Ślązacy byli tymi zaborcami i krzyżakami...
          Ciekawa teoria, nie powiem.
          A co do Oświęcimia - niejeden Ślązak tam zginął. Być może niejeden był
          strażnikiem - ale taka już nasza historia pogmatwana. Nie wiem kto byłby w
          stanie zrozumieć Ślązaków? Może mieszkańcy Alzacji i Lotaryngii? Może
          mieszkańcy Tyrolu?
    • a_gratka prosze pana, 01.03.07, 23:01
      nie czuje sie bezmozgiem, nie lubie krasnoludkow, studiuje(!) to pewnie do
      slazaka nie podobne. co wiecej, do niemcow mam stosunek calkiem neutralny, jak
      do wszystkich narodow swiata.
      nie uwzam tez, zebym ubierala sie niegustownie, byla poplecznikiem kazdej
      wladzy, a co za tym idzie konformista.
      czuje sie osobiscie urazaona pana artykulem.
      mieszkam na slasku od urodzenia podobnie jak cala moja rodzina, sa to ludzie
      swiatli i inteligentni!
    • Gość: Olo Re: Nie lubię Śląska IP: *.kat.3s.pl 01.03.07, 23:07
      mieszkam tu, nie jestem Ślązakiem, można wiele zarzucić temu regionowi, ale pan
      chyba troszkę pojechał po bandzie, bo jeszcze więcej jest tego czym można się
      zachwycić..., ale do tego trzeba mieć oczy bez klapek. Mam nadzieje, ze takich
      ludzi będzie tu jednak coraz mniej, bo cechy, które zaprezentował szanowny
      jegomość są chyba gorsze od tych jakie przypisał Ślązakom, zwłaszcza, że jest
      niby na tyle "ważny" że cytują go w poczytnej gazecie.

      PS. mało zieleni w Katowicach? zaiste ciekawe, ale tylko potwierdza wyżej
      postawioną tezę.
      Życzę rychłego końca cierpień i wyprowadzki stąd. Powodzenia
      • Gość: roro68 Re: Nie lubię Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 00:00
        Albo taki głupi albo aż taki odważny, że sięgnął po prowokację. Facet jest
        nieprzewidywalny, bo gardzi tym, co w Śląsku niemieckie, ale do mieszkania
        wybrał sobie Gleiwitz. Ciekawe, czy w domu ma też poniemieckie meble, dywany i
        jakieś gustowne bibeloty, których nie zdążyli spakować poprzedni właściciele.
        Przodkowie takich napływowych zwykle wprowadzali się do ładnych poniemieckich
        mieszkań. Szabrowali je tak pospiesznie, że nie mieli czasu docenić szczegółów
        niemieckiego gustu. Napływowi przez 50 lat doprowadzili kwitnące niemieckie
        miasta do stanu kresowej zagrody, co widać dobrze na przykład w Bytomiu. Kiedy
        się postrzega świat w kategoriach chlewa, rzeczywiście trudno wyrobić sobie
        szacunek i zamiłowanie dla dóbr materialnych. Musi wystarczyć "ułańska fantazja"
        czyli w skrócie pijacka, iluzyjna i życzeniowa wizja rzeczywistości pt.
        "Albośmy to jacy tacy", po której następuje tak dotkliwy kac i poczucie winy za
        to, że jest się zwykłym chamem o wschodniej mentalności, iż trzeba na kogoś
        wyrzygać pretensje do losu. Do czego akurat często służą autochtoni. Stereotyp?
        Cóż, szczerość za szczerość...
    • Gość: Adik z Chorzowa Nie lubię Śląska IP: *.devs.futuro.pl 02.03.07, 02:52
      Panie Mazurkiewicz, Powiem tak: jak panu i pana rodzinie sie na Śląsku nie
      podoba to proszę wyjechać sobie na Kresy lub do Warszawy i niech pan takich
      pierdół nie opowiada że Ślązaki są takie albo takie. Żeby poznać mentalność
      Ślązak trzeba najpierw nim być. Wszyscy jak to mówimy gorole psioczą na nas ,
      nazywają szwabami Niemcami i można by jeszcze wiele epitetów wymienić. Były 3
      powstania śląskie gdzie brat zabijał brata sąsiad sąsiada ludzie bili się o
      Polskę, tego nikt nie pamięta. Niech pan powie co Polska dała lub zrobiła dla
      Śląska. Ja powiem tak: Jedno co zrobiła to wykorzystała ten region jak zwykłą
      dziwkę a teraz jak jest już stara i chora to należy ją dobić. O Zagłębiu już
      nawet nie wspomnę, nawet w zagłębiu już ludzie zaczynają psioczyć na Polskę to
      co zrobiła z ich zakładami , kopalniami. Wiem jedno że nie wiem co by się nie
      działo ja na pewno stąd nie wyjadę bo póki ja mieszkam na Śląsku i jeszcze paru
      podobnych do mnie to Śląsk jest Śląskiem, Kocham ten region , Kocham tych ludzi.
      Ps. piszę po polsku żeby i gorole poczytali. Pyrsk
      • neptus Re: Nie lubię Śląska 02.03.07, 07:55
        Oj, ma! Przeważająca większość obecnych Ślązakó, to homofoby z końskimi
        klapkami na oczach. Zapominają, że Śląsk był zawsze wielonarodowy i dzieki temu
        się rozwijał. Większość wspołczesnych Ślązaków rzeczywiście hołduje najgorszym
        wzorcom niemieckiego bezguścia, nazywają tradycją powszechne pijaństwo i brak
        ambicji, a swój "Hajmat" gotowi sa sprzedac za kilka euro. Plucie na forum po
        niemiecku swiadczy jedynie o braku szacunku dla śląskości, która jest na wskroś
        słowiańska. Szanuję prawdziwych Ślązakw, którzy zachowali swój piękny język i
        walczą o jego uznanie, tych, którzy coś dla swojego Śląska robią, walczą o jego
        zabytki, przyrodę i przyszłość. Niestety, to sa nieliczne wyjątki. Wiekszość
        woli przy kolejnym piwsku zwalać swój tumiwisizm na goroli, a cała
        ich "śląskość" to wulgarny język, głośne słuchanie niemieckich "szlagrow",
        niskie wykształcenie i potulne wykonywanie najgłupszych poleceń, bo szef,
        chocby najgłupszy to nadczłowiek, a najwyższa ambicja to dywan i telewizor
        droższe niż u sasiada kupione na kredyt i kosztem niedojadania. Polacy przez
        całe zabory zachowali swój język i tradycje i nigdy sie swojego języka ani
        polskości nie wstydzili. Ślązacy wstydzą się, nie godojům, nie uczą jezyka
        swoich dzieci i chca byc niemcami. Dlaczego niemcami? Ano dlatego, ze niemcy sa
        bogaci. Niemcom za to, co zrobili innym narodom, pomagali amerykanie i cała
        Europa, a Polacy cierpieli przez tych samych "dobroczyncow" pod kolejną
        okupacją. Ale niemcy sa super, a Polak to gorol. Bo liczy sie tylko kasa, a
        Ślązak honoru nie ma za grosz a swoją śląskość ma w d..pie. Taka jest prawda.
        • fyrlok Re: Nie lubię Śląska 02.03.07, 10:18
          Plucie na forum po niemiecku swiadczy
          jedynie o braku szacunku dla śląskości,
          która jest na wskroś słowiańska.
          -------
          O, nastympny edek sie znalos. :)

          Jojest "z dziadapradziada" Slonzok,
          no i ze slonskiej "krwii i kosci"

          i pytom sie: co to znaczy "na wskroś" ?


          A przy okazji tysz: Co to znaczy "slowianstwo" ? :)
        • fyrlok Re: Nie lubię Śląska 02.03.07, 10:21
          > Przeważająca większość obecnych Ślązakó, to homofoby

          Ino niy godej, ze Poloki, to homofile....a moze homosy (ja?).......

          A kurat zajs giertych junior w rajchu rozrabiol !
          Ten to mo dopiyro konsko buzia ! :)
    • Gość: Ślązak To nieuczciwe IP: 212.160.172.* 02.03.07, 08:40
      Trudno się dziwić że nieprawdziwy obraz Śląska króluje w mediach skoro na ich
      czele stoją ludzie tak wrogo nastawieni do tego regionu. To nieuczciwe, że
      piastuje Pan funkcję w prasie regionalnej regionu do którego czuje Pan niechęć.
      Uczciwym by było gdyby Pan był szefem jakiejś gazety kresowej.
    • Gość: Arek Re: Nie lubię Śląska IP: *.elsat.net.pl 02.03.07, 08:47
      Równie dobrze Gazeta mogłaby cytować meneli spod budki z piwem Ich poziom
      intelektu, wiedzy o Śląsku i ogólnie społeczeństwie jest na tym samym poziomie
      co cytowanego gościa. Artykuł naprawdę żenujący, jakbym czytał faszystę, który
      wrzuca wszystko do jednego worka, ugogólnia, wyciąga wnioski na podstawie
      własnych skrzywionych obserwacji. A dla tego pana rada: wynieś się kretosławie
      na wileńszczyznę, będziesz tam miał swoją ułańską fantazję.
    • Gość: gość Nie lubię Śląska IP: 83.238.82.* 02.03.07, 09:16
      Pan Autor ma sporo racji, odnoszę jednak wrażenie, upraszczając oczywiście, że
      Gliwice są ładne, bo mieszka tam najwięcej ludności z kresów. A Katowice są
      brzydkie, bo śląskie. Prawda zaś jest taka, że Gliwice zbudowane są właśnie
      przez Niemców, którym to brak gustu - wide wspaniałe kamienice przy Zwycięstwa,
      Willa Caro, monumentalne budynki koszar przy Andersa (ot, takie zboczenie). A
      Katowice w swej dzisiejszej, blokowej formie to twór właśnie braci kresowej i
      jeszcze "wschodniejszej". Inna sprawa, że w Gliwicach zarząd miasta potrafi
      zadbać o wygląd "fasad". Mamy więc odnawiane elewacje kamienic czy prawie piękny
      Rynek (opróćz kamienicy artystów - bo ich pan prezydent nie lubi :)). NO, chyba,
      że to wszystko zasługa kresowiaków. Dzięki, że tak dbacie o tę niemieckość!
    • siostraheli Re: Nie lubię Śląska 02.03.07, 09:18
      Pewnie trochę racji w tym jest, ale z tym gustem mnie wkurzył autor. I z
      czystością. Może i na stawowej nie jest najczyściej, ale niech sobie porówna
      estetyke wsi śląskiej do każdej innej w Polsce (poza mazurską czyli tez
      poniemiecką). To jedyne czyste wsie w sensie wizualnym. A w miastach slaskich
      siedzą tacy jak on gorole, dlatego jest brudno. Bytom przecież doporowadzili do
      takiego stanu jego ukochani kresowiacy. Brudasy i bałaganiarze.
      • gliwice.gslonsk to zjeżdżaj gorolu na wileńszczyznę 02.03.07, 09:35
        Ja też mieszkam w Gliwicach i jestem Ślązakiem.Nie pluję na autochtonów bo
        jestem jednym z nich a nie jakąś powojenną znajdą.Jak Ci człowieku nie pasuje
        Górny Śląsk to droga wolna.pajacować to sobie możesz tak tylko w Gliwicach
        mieście przesiąkniętym szabrownickimi tradycjami i przybyszami znikąd.Na całe
        szczęście nie wytępiliście nas Ślązaków w Gliwicach do końca i patrzymy wam
        gorolom na ręce. takim jak owo coś co mu Śląskość stoi ością w gardle. Na
        miejscu twojej matki Ślązaczki bym się takij zakały wyrzekł.My prawdziwi
        Gliwiczanie to prawdziwi Ślązacy.Wy przybysze tu po prostu tylko mieszkacie.
          • fyrlok Re: Gorolom w Gliwicach godomy.... 02.03.07, 10:33
            POPIYROM!

            No, chcymy byc ludzkie, europejskie, slonskie, europejskie (a niy lwowskie),
            to bych to ograniczyl do tych niygrzecznych >>gosci<< na Slonskiyj Ziemi.

            Ale do tych to ten panicz z pewnosciom niy nalezy, sicher, pra.

            PS: Jak slysza, ze ten ktos (a raczej to nic)
            nazwol swój szajscajtung "Górnoslonski",
            to mje "slonsko krew" zalewo :((((((((((((((( !!!


            Cza by sie zastanowic, czy by go niy zaskarzyc ?
            W koncu teraz momy nawet futer tzn. dowód na papiurze.
            A my "gupie Slonzoki" tysz radców prawnych i advocatusów momy.

            Moze czas na symbol ? Na demonstracja ?
            Na strzal przed chamski/gorolski bug ?
            Po tylu latach dalekoidacego skur....stwa ?



            -------------------------------------
      • Gość: Gliwiczanin Ślązak Re: To co tu jeszcze robisz??? IP: *.gliwice.msk.pl 02.03.07, 09:57
        I to jest właśnie powód do wstydu.czemu tacy ludzie zasiedlili nasze piękne
        kochane Gliwice. takie miasto nie zasługuje na kogoś kto pluje na śląską ziemię.
        To powszechne ,że wielu Gliwiczan jest wrogo nastawionych do Górnego
        Śląska.panie ,zabieraj Pan manele i jazda stąd bo my tu na Śląsku potrzebujemy
        ludzi pozytywnie nastawionych do naszej Ojczyzny -Górnego Śląska.Kiedyś ktoś mi
        na ulicy wyśmiał śląską gwarę. To chyba był ten gostek albo taki jak on .I
        jeszcze jedno. Dzięki takim jak on wiem ,że narodowość Śląska jest faktem
        którego we mnie nikt już nigdy nie złamie,nawet w Jaworznie czy Łambinowicach.
        • Gość: obiektywny Gostek ma racje ! w jego słowach jest dużo prawdy IP: *.ds.ae.wroc.pl 02.03.07, 13:17
          Ja nie lubie takich ludzi co uważają sie za najlepszych i jak krytyka dla nicht
          to juz nie wiadomo co . Napisał zalety i to nie mało jest ok . Ale ze napisał
          prawde o tych niemcach i tym że Ślązacy lubią pieniądze to juz wielkie halo.
          Tylko czy tak nie jest ? A hermetyczni są bo miałęm sie okazje przekonać . A te
          Wasze głupie gadki za przeproszeniem o tym ,że Ślązak zawsze jest lepszy od
          Polaka to sie żygać chce . Ja lubie na Śląsk przyjeżdzać bo przemysłowy klimat
          tego regionu jest fantastyczny . PS. To co pozytywnego zauważyłem , a czego nie
          napisałe redaktor , to to , że Ślązak zawsze ugośći w domu jak najlepiej -
          zaczynając na smacznym jedzeniu i kończąc na Vódeczce czy browarze.
          pozdro z wybrzeża
          • Gość: gre Re: Gostek ma racje ! w jego słowach jest dużo pr IP: *.chello.pl 05.03.07, 23:37
            Jest różnica między gospodarnoscia a pazernoscią, o której szanowny autor
            pisze:) Według niego my Ślazacy powinnismy wykazać się ułańską fantazją i
            pewnie wydawać wszystkie pieniądze na wódkę i panienki. Ale na jego
            nieszczęście, my jesteśmy rodzinni i wolimy wydawac je na naszych bliskich i
            nasze domy. Myślimy tez o tym, ze warto coś zaoszczędzic (jeżeli tylko sie da).
            Co do tej hermetycznosci- jestem Ślazakiem i nie uważam zebym wykluczał
            kogokolwiek z otoczenia, nawet tych z Sosnowca:)- ale rozumiem że to akurat
            musi ocenić ktos z zewnątrz. Poza tym chciałbym zauważyć, ze jako człowiek z
            wybrzeża pewnie również nie znalazłbyś uznania u autora artykułu, wszak też
            pochodzisz z tych "parszywych niemieckich ziem".
    • Gość: REV Nie lubię Śląska IP: *.hlsili.pl 02.03.07, 10:19
      Panie redaktorze "ECHA", szanowny Mazurkiewiczu - twój dziennikarski poziom
      bliski jest zera i gazeta straciła w naszym regionie racje bytu pod takim
      kierownictwem. Apeluje do właściciela gazety o refleksję i wywalenie na pysk
      takich pismaków.Artykuł nawołuje do skonfliktowania ludzi ktorzy pomimo różnych
      korzeni chcą wspólnie egzystować w nowej trudnej sytuacji wynikłej z
      konieczności.Różnorodność jest cechą budującą tylko ignorant tego nie zauważa.
      • Gość: katowiczanka Re: Nie lubię Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 10:36
        Panie redaktorze o ile "można" by pana tak tytułowac. Pan lubi Gliwice a to z tego powodu ponieważ rodzice pana się tam osiedlili gdzie większość ludzi ze wschodu gdyby osiedli w Katowicach byłbt pan innego zdania to widać przywiązanie do okolic. Pana poziom o ślązakach jest stereotypowy nic pan nie wie o nich mam na myśli tych rdzennie z dziada pradziada a tych juz można tylko policzyć na "palcach". To ciągłe porównywanie nas z niemcami jest juz nie do zniesienia o kimś kto to pisze źle świadczy o jego znajomości na temat ślązaków i śląska. Brak panu u ślązaków fantazji no to ma ją pan w całej okazałości historii Polski, aż do dnia dzisiejszego. Myślę że jest pan zadowolony że żyje w kraju tak dobrze rządzonym i na takim dobrym poziomie życia. życzę dalszej fantazji.
      • Gość: katowiczanka Re: Nie lubię Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 10:39
        Panie redaktorze o ile "można" by pana tak tytułowac. Pan lubi Gliwice a to z tego powodu ponieważ rodzice pana się tam osiedlili gdzie większość ludzi ze wschodu gdyby osiedlili sie w Katowicach byłby pan innego zdania to widać przywiązanie do okolic. Pana poziom o ślązakach jest stereotypowy nic pan nie wie o nich mam na myśli tych rdzennie z dziada pradziada a tych juz można tylko policzyć na "palcach". To ciągłe porównywanie nas z niemcami jest juz nie do zniesienia o kimś kto to pisze źle świadczy o jego znajomości na temat ślązaków i śląska. Brak panu u ślązaków fantazji no to ma ją pan w całej okazałości historii Polski, aż do dnia dzisiejszego. Myślę że jest pan zadowolony że żyje w kraju tak dobrze rządzonym i na takim dobrym poziomie życia. Życzę dalszej fantazji.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka