strefas
21.11.12, 08:47
Auta się kupuje ,sprzedaje,ale też kasuje.Na jedno z moich aut przyszedł czas kasacji. Zaświadczenie o recyklingu jest,wydział komunikacyjny załatwiony,pora wycofać ubezpieczenie OC ,jak bozia przykazała dwa dni przed upływem terminu końca umowy (sprawa prosta,czysta)
Okazuje się ,że jednak to nie może być proste bo miesiąc po wyrejestrowaniu pojazdu przychodzi mi upomnienie ,ze jestem im winien jeszcze stówkę ,dzwonie i pytam za co? pan w telefonie mówi ,że to pomyłka i nie jestem im nic winien ,ale znów za miesiąc przychodzi ponowne wezwanie do zapłaty z tego samego tytułu tyle ,że teraz strasz ą komornikiem.Wku...łem się i dzwonie jeszcze raz i informuje tego pajaca przy telefonie ,że oddaje sprawę do rzecznika ubezpieczonych .Reakcja natychmiastowa za dwa dni przychodzi pismo z oświadczeniem ,że nie mam żadnych zobowiązań wobec tej firmy i bardzo przepraszają za nieporozumienia.Olałbym to ,ale rozwiałem z kolega który miał podobną sprawę z tą firma .Wychodzi na to ,że to stała praktyka tej firmy ,jeśli macie podobny przypadek to walcie od razu do rzecznika ubezpieczonych.