Dodaj do ulubionych

Legenda Tarnowskich Gór - Pepek

09.02.06, 08:56
Poniewaz wątek "Legenda Bobrownik - Pepek" został zarchiwizowany, musiałem
założyć nowy. Jest tu sporo nowych forumowiczów i nie każdy może wie o
legendarnych wyczynach Pepka, ale zapewne każdy o nim słyszał. Stary wątek
jest tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=102&w=340728&a=340728
Warto też przytoczyć nowe fakty.

Jeden z nich (zaczerpnięty z Gwarka):
Pepek był na wystawie gołębi w MTK. Wyszedł z feralnej hali w dniu tragedii o
godzinie 17:12, czyli tuż przed zawaleniem się dachu. Był 5m od hali (te 5m
pokonał w 3 minuty)...
Ludzie zaczęli spontanicznie zapalć znicze pod jego gołębnikiem...
Obserwuj wątek
    • d_aga Re: Legenda Tarnowskich Gór - Pepek 09.02.06, 10:48
      Dostał nowe życie?
      - znaczy cieszy sie zufaniem na Górze....
      ...albo to było ostrzeżenie...
      hm....co o tym myślicie?
    • kasicaaa pepek on line 09.02.06, 11:14
      www.mrachacz.com/
      • loggic Re: pepek on line 09.02.06, 12:28
        Nie no dobre!!!!
        Co prawda trochę uboga ta stronka, szczególnie dalsze zakładki, ale cóż...
        lepsze to niż nic. I obrazków z hobby nie widzę.

        Ciekawe czy Tomek Głogowski ma stronkę czy Pepek go przebił w tym przypadku?

        A swoją drogą - czemu Pepek się nie chawli, że skończył Stasia wieczorowo - na
        kursie dla milicjantów? (pisze tylko, że ma średnie)

        L.
        • kasicaaa Re: pepek on line 09.02.06, 18:32
          proszę bardzo:
          www.glogowski.net/
          • d_aga Re: pepek on line 09.02.06, 20:21
            kasicaaa napisała:

            > proszę bardzo:
            > www.glogowski.net/

            oooo Kasiu....
            pracujesz po godzinach na rzacz propagowania pana posła?
            a moze masz sczególne upodobanie? ;-)
            • kasicaaa Re: pepek on line 09.02.06, 21:27
              nie :) loggic pytał o stronkę, to odpowiadam
              a poseł jak poseł - ten akurat jak widać sam się promuje jak umie :)
            • Gość: Kompleks? Re: pepek on line IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 18:23
              za to d_aga ma szczególne upodobanie by w każdym miejscu delikatnie "dowalić"
              TG, nieważne czago dotyczy dyskusja, zawsze pomysł na kąśliwą uwagę się
              znajdzie, nieprawdaż d_aga? Może jakiś kompleks..?
    • loggic Re: Legenda Tarnowskich Gór - Pepek 09.02.06, 12:25
      Nie no legenda musi trwać!

      A co do tych spontaniczych zniczy pod gołębnikiem, to myślę, że chodziło raczej
      o oddanie hołdu gołębiarzom którzy zginęli, a nie konkretnie podejrzewanie, że
      Pepek zginął.

      L.
    • loggic Tu link do Gwarka 09.02.06, 12:32
      www.gwarek.com.pl/zasoby/region_cd6.html
      L.
    • Gość: Zefek Re: Legenda Tarnowskich Gór - Pepek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 15:03
      Gwarek z przed kilkunastu lat :".....Paweł Mrachacz,w szerszych kręgach znany
      jako Pepek, 76 mandatów/miesiąc...."
      • Gość: Taki jeden Re: Legenda Tarnowskich Gór - Pepek IP: *.vcn.bc.ca 13.02.06, 04:20
        Tyle piszecie o Pepku a nawet nie wiecie skad on pochodzi? Otoz ta historia z
        mandatem za jazde bez swiatla wpisanym ojcu miala miejsce w Kaletach.
        Jako osoba ktora zna osobiscie Pepka moge wam zareczyc ze to jest uczciwy facet
        i gdyby tacy byli wszyscy policjanci w Polsce, przestepcy drzeliby ze strachu.
        Jezeli zas chodzi o gafy policjantow to znam znacznie lepszy numer o ktorym Wam
        wszystkim sie nie snilo. Swego czasu byl w Polsce premierem niejaki Jozef
        Cyrankiewicz. Mial on zwyczaj urywac sie obstawie i wyjezdzac swoim mercedesem
        do Zakopanego. Gdy kolejny raz byl w tej trasie radarowcy namierzyli go za
        przekroczenie predkosci. Natychmiast go zatrzymali i pierwszy z nich podchodzac
        do samochodu powiedzial: "i co stary byku..." Poniewaz bylo ich dwoch i ten
        drugi byl bardziej inteligentny to natychmiast rozpoznal premiera struchlal ze
        strachu, stanal na bacznosc salutujac. Nie znane byly dalsze losy tego matola w
        mundurze. Oczywiscie historia nie jest wzieta z prasy bo w tamtych czasach
        takie historie mozna bylo tylko mowic szeptem.
        • Gość: ktosik Re: Legenda Tarnowskich Gór - Pepek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 07:43
          może był bardziej spostrzegawczy, co ma inteligencja do do tego nie wiem?
    • Gość: bezpartyjny Re: Legenda Tarnowskich Gór - Pepek IP: 213.186.95.* 17.02.06, 13:57
      Pepek na Burmistrza!!! może w koncu coś się ruszy do przodu
    • dr_scott może i jest uczciwy... 18.02.06, 11:35
      w jaki sposób zatem załatwił sobie tablice rejestracyjne STA W997... chyba nie
      powiecie mi ze to był przypadek. a skoro jemu wolno wybrać sobie numer na
      tablice a zwykłemu obywatelowi nie wolno to nie fair.

      poza tym jakoś nie dociera do mnie jakoby miał robić wszystko dla dobra
      społeczeństwa....
      przykład:
      - gołębnik na cegielni, który postawił na boisku... boisko zatem zlikwidowano
      (bo było nielegalne!), młodzież nie ma gdzie grać.
      - ruch jednokierunkowy na osiedlu Przyjaźń... po co to komu?? było dobrze, aż
      sie znalazł ktoś kto musi na siłe ludzi uszczęśliwić... tymczasem wprowadziło
      to tylko zamieszanie, zwiększyło się natężenie ruchu, hałas i emijsa spalin,
      ponieważ ludzie błądzą (nieznający osiedla) oraz jeżdżą dookoła. większe
      natężenie ruchu to oczywiście mniejsze bezpieczeństwo, więcej wypadków.
      przykładów jest oczywiście więcej. szkoda że Pepek nie konsultuje swoich
      absurdalnych pomysłów z miejscową ludnością.
      • Gość: piórko Re: może i jest uczciwy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 16:54
        Nie szkoda Ci czasu na te teorie? Przecież to jest wieśniak i był dobry do
        PRL-owskiego kabaretu.
        • Gość: W ieśniak Re: może i jest uczciwy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 21:52
          A ty do jakiego kabaretu się nadajesz? Pis-uarowskiego? Wieśniak, czyli ten
          kto mieszka na wsi ,a to znaczy jest gorszy? Jesteś albo młody albo nie
          doświadczony. W tym wypadku jest całkiem odwrotnie. W
          odczuciu "wiesniaków",właśnie blokowcy są tą 3-gą a nawet 4-tą kategorią
          ludzi ,których nie stać na zwykły dom na wsi, co jest normalnoscią dla
          wiesniaków.
      • forman5 Re: może i jest uczciwy... 01.03.06, 09:31
        dr_scott napisał:

        > w jaki sposób zatem załatwił sobie tablice rejestracyjne STA W997... chyba
        nie
        > powiecie mi ze to był przypadek. a skoro jemu wolno wybrać sobie numer na
        > tablice a zwykłemu obywatelowi nie wolno to nie fair.

        Jak trafisz na miłą urzędniczkę starostwa to da ci zakres numerów i masz
        wybór.Widocznie Pepek dostał taką możliwość i trafił na przedział np.od 5oo-
        999 i wybrał właśnie 997.
        Miałem i ja taką możliwość ale w przedziale do stu,wybrałem liczbę KM mojego
        auta ,która niestety nie przekracza 100 KM.
    • d_aga Re: Legenda Tarnowskich Gór - Pepek 22.02.06, 18:57
      Polecam lekturkę
      www.tg.net.pl/forrum/index.php?action=forum&type=topic&forum=0&id=780
      Tam jest odpowiedź, dlaczego ludzie nie opowiadaja juz dowcipów o....
      • Gość: Łysy Re: Legenda Tarnowskich Gór - Pepek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 19:20
        NIEKTÓRE SĄ DOBRE!
        • Gość: ULA_LA Re: Legenda Tarnowskich Gór - Pepek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 15:13

          Gość portalu: Łysy napisał(a):
          > NIEKTÓRE SĄ DOBRE!
          BO PEPEK JEST DOBRY;)

    • mumin_wielki Re: Legenda Tarnowskich Gór - Pepek 02.03.06, 21:22
      odczepcie sie od bidnego Pepka..... idz se dr. Scott na kolanach do czestochowy
      lepiej a zostaw czlowieka w spokoju...
      • forman5 Re: Legenda Tarnowskich Gór - Pepek 03.03.06, 09:21
        mumin_wielki napisał:

        > odczepcie sie od bidnego Pepka..... idz se dr. Scott na kolanach do
        czestochowy
        >
        > lepiej a zostaw czlowieka w spokoju...


        A i Pepek powinien iść na kolanach i podziękować za cudowne ocalenie z
        katowickiej tragedii !
    • Gość: Zadora Re: Legenda Tarnowskich Gór - Pepek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 21:36
      Jestem zaskoczony tonem wypowiedzi dr_scott-a oraz formana5 po adresem Pepka.
      Ktoś kto jest uczciwy, walczący o zwykłe sprawy zwykłych ludzi taki jak Pepek,
      jest tylko zwykłym prostakiem. To twierdzenie jest zapewne autorstwa
      zwolenników PIS-uarów lub PO-wców,a w moim odczuciu jest co najmniej żenujące.
      A co WY, dzielni "FORMENI" zrobiliście dla rozwiązania bolączek lokalnej
      społeczności oprócz tej pisaniny na Forum. Nic. A Pepek mimo swej prostoty
      sprowadził niejednokrotnie do parteru wąskotorowego kolejarza z Radzionkowa i
      udowodnił, że jest on tylko zwykłym kmiotem, który dba wyłącznie o elektorat
      Radzionkowski, a Tarnowskie Góry lekcewazy. Dziwię sie tylko zarzadowi
      powiatu ,który to toleruje i umożliwia samowolę Staroście.
      • forman5 Re: Legenda Tarnowskich Gór - Pepek 09.03.06, 13:02
        Gość portalu: Zadora napisał(a):

        > Jestem zaskoczony tonem wypowiedzi dr_scott-a oraz formana5 po adresem Pepka.
        > Ktoś kto jest uczciwy, walczący o zwykłe sprawy zwykłych ludzi taki jak
        Pepek,
        > jest tylko zwykłym prostakiem. To twierdzenie jest zapewne autorstwa
        > zwolenników PIS-uarów lub PO-wców,a w moim odczuciu jest co najmniej
        żenujące.
        >
        > A co WY, dzielni "FORMENI" zrobiliście dla rozwiązania bolączek lokalnej
        > społeczności oprócz tej pisaniny na Forum. Nic. A Pepek mimo swej prostoty
        > sprowadził niejednokrotnie do parteru wąskotorowego kolejarza z Radzionkowa i
        > udowodnił, że jest on tylko zwykłym kmiotem, który dba wyłącznie o elektorat
        > Radzionkowski, a Tarnowskie Góry lekcewazy. Dziwię sie tylko zarzadowi
        > powiatu ,który to toleruje i umożliwia samowolę Staroście.

        O jaki ton Ci chodzi z mojej strony ? ?
        Faktem jest,że był on na wystawie gołębii,ale wcześniej wyszedł.Może to
        przypadek albo zrządzenie losu.W każdym bądż razie opatrzność boska nad nim
        czuwa.
        I nic wtym złego,by mu zasugerować podziękowanie za takie zrządzenie losu,a
        nie inne Najświętszej Pannie Maryi!

        A dzielnych Formenów nie znasz i skąd wiesz kim są !Jeden z nich jest nawet
        posłem !
      • dr_scott Re: Legenda Tarnowskich Gór - Pepek 10.03.06, 10:38
        ja piszę o tym co widzę.
        jak dla mnie Pepek nic pożytecznego nie uczynił, a wręcz przeciwnie!

        wprowadził debilny ruch jednokierunkowy na Przyjaźni, który zamiast poprawić
        sytuację tylko ją skomplikował. ile to wszystko kosztowało?? tego nie wiem, ale
        wiem ze postawienie jednego znaku drogowego to koszt rzędu 20.000 PLN. po co to
        komu?? nie lepiej bylo przeznaczyc te pieniadze na dożywianie dzieci?
        odnowienie boisk szkolnych i osiedlowych??

        postawił na boisku gołębnik. jakby nie mogl sobie znalezc innego miejsca.
        akurat na boisku! no bo po co boisko? przeciez mlodziez moze siedziec w
        knajpie, albo w parku na laweczkach przy tanim winku.

        jakos nie przekonuja mnie argumenty jakoby Pepek działał dla dobra
        spoleczenstwa. po prostu pisze to co mysle o tym gosciu.
        ja moze nic dobrego dla ludzkosci nie uczynilem, ale nie pcham sie do koryta
        władzy wiec nie mozna ode mnie tego wymagac. warto tez dodac, ze ludzkosci nie
        zaszkodziłem! czego nie mozna powiedzieć o Pepku.
        • jerry_72 Re: Legenda Tarnowskich Gór - Pepek 10.03.06, 11:55
          dr_scott napisał:
          wiem ze postawienie jednego znaku drogowego to koszt rzędu 20.000 PLN

          A skąd masz takie dane? Z tą kwotą to chyba przesadziłeś i to mocno.
          • dr_scott Re: Legenda Tarnowskich Gór - Pepek 10.03.06, 12:05
            jerry_72 napisał:

            > dr_scott napisał:
            > wiem ze postawienie jednego znaku drogowego to koszt rzędu 20.000 PLN
            >
            > A skąd masz takie dane? Z tą kwotą to chyba przesadziłeś i to mocno.

            To nie tylko koszt samego znaku, ale całej procedury od planu, do postawienia.
            opłaty dla wykonawcy, pomiary, odbiór techniczny. Oczywiscie znak musi spełniac
            jakies tam normy, nie moze go zrobic byle rzemieslnik, a to tez kosztuje.
            Kiedyś gdzieś czytałem o takiej właśnie kwocie i sam byłem zaskoczony. Ale
            teraz myślę, że to całkiem możliwe. Szczególnie w polsce...
        • Gość: luśka z imadłem Re: Legenda Tarnowskich Gór - Pepek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 21:21
          A jestes pewny zarozumiały gostku, ze nikomu nie zaszkodziles??? Bo wydaje mi
          sie, że z taką dozą pychy chyba nie rozglądasz się dookoła czy komuś nie
          szkodzisz. A znam Cie troche panie Cz.
          • dr_scott Re: Legenda Tarnowskich Gór - Pepek 11.03.06, 19:05
            Gość portalu: luśka z imadłem napisał(a):

            > A jestes pewny zarozumiały gostku, ze nikomu nie zaszkodziles??? Bo wydaje mi
            > sie, że z taką dozą pychy chyba nie rozglądasz się dookoła czy komuś nie
            > szkodzisz. A znam Cie troche panie Cz.

            dobra, zaszkodziłem. i co z tego?
            nie składałem deklaracji, że będę służył społeczeństwu.
        • Gość: Zadora Re: Legenda Tarnowskich Gór - Pepek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 21:59
          O jaki jednokierunkowy ruch chodzi Ci wprowadzony przez Pepka ? Czy uważasz ,
          że Pepek byłby zdolny przeforsować zmianę organizacji ruchu gdyby to nie było
          poparte przez większość mieszkańców tej części osiedla, policję Starostwo in
          wszystkicch pozostałych świętych. On to tylko urzeczywistnił i w tym jest jego
          siła, że potrafi to i wiele innych spraw zrealizować. Napewno powinien zostać
          w dalszym ciągu radnym, nizależnie od prezentowanej opcji, tak aby można było
          się w kazdym przypadku odnieść się do kogoś kto nasze zwykłe sprawy potrafi
          załatwić. Nasz "Pepek" napewno to gwarantuje.
          Teren gdzie postawił Pepek gołębnik chyba jest jego własnością i może sobie
          robić z tym /w granicach prawa/ co chce, niezależnie czy kiedyś było tam boisko
          czy nie. Jeżeli drskot chce dożywiać dzieci z względnie budować boiska niech
          to robi.Życzę mu powodzenia.Ciekawe ile ma na to własnego wkładu, czyli
          pieniędzy?
          I o ile do tej pory dr srkott cyt." nic dobrego dla ludzkości nie uczynił",
          byłby dobry czas aby tę szkodę naprawić. Z mieszanymi Pozdrowieniami : ZADORA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka