marcyk1
18.12.02, 10:30
Czy ktos mial jakies "mile" doswiadczenia z ta pania.
Przynajmniej mnie odebrala chec do dalszej nauki.
Chodzilem do mechanika w latach 83-85 i mialem to szczescie ze RYBCIA byla moja wychowawczynia trche moze i ja zawalilem sam sobie ale ona tak mieszala i mieszala, ze w koncu musialem zmienic szkole.