Ponieważ wolę wątki długie, więc tytuł generyczny, licząc na ciąg dalszy ze
strony szanownych współforumowiczów.
Krótko, póki pamiętam:
15.11.2008
SINFONIA VARSOVIA
CHÓR FILHARMONII NARODOWEJ
Krzysztof URBAŃSKI - dyrygent
Elżbieta CHOJNACKA - klawesyn
Agnieszka PIASS - sopran
Henryk WOJNAROWSKI - kierownik chóru
Zygmunt KRAUZE - Serenada
Francis POULENC - Concert champêtre
Przemysław ZYCH - Agni Canticum na sopran, alt, tenor, bas, chór i orkiestrę
Francis POULENC - Stabat Mater na sopran, chór i orkiestrę
No więc przede wszystkim świetnie skomponowany program, jak widać, Krauze
doskonale łączył się z Concert champetre, potem Zych ze Stabat Mater.
Krauzego - któremu koncert był dedykowany na 70-lecie - nie było, pojechał jak
się okazało do Londynu grać. I szkoda, bo Serenada wypadła chyba dokładnie jak
trzeba, lekko i bogato, "bezczelnie prosta w odbiorze", jak pisze o niej twórca.
Concert Poulenca, ze świetną, pięknie utrefioną i pięknie grającą Chojnacką (w
klawesyn włożono mikrofony, plus dwa głośniki, co miało i wady i zalety.
Przeważyły zalety.).
Po przerwie wszedł Chór FN, i jak zwykle okazało się, że na sali są krewni
tych co na podium. Zycha słyszałem po raz pierwszy, za to on sprawiał wrażenie
jakby słyszał już Parta; ale Agni Canticum to ciekawy utwór, solistami byli
członkowie chóru ku satysfakcji i ich i naszej. Zych nie założył glanów, no to
i nie miał kłopotów z wejściem na podium. (To jest aluzja, owszem owszem

)
Stabat Mater jest raczej złożone, Urbański nie do końca temu sprostał, ale i
to słyszałem po raz pierwszy więc trudno mi mówić.
W sumie jeden z ciekawszych koncertów ostatniego roku.