viki2lav 18.11.05, 15:22 chce sobie vikendovo zobaczyc, mam czegos nie przeoczyc? choc podobno malutkie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
slims1 Re: san gimignano 18.11.05, 17:03 wiez... he he a mi sie bardziej od s.giminiano podabalo sorano-bardzo polecam i chyba od ciebie blizej milego weekendu Odpowiedz Link
maialina1 Re: san gimignano 18.11.05, 17:38 Nie wiem czego masz nie przoczyc, za to wiem czegos masz uniknac: nie daj sie nabrac na kielbaski z dzika (cinghiale) - sprzedawane tam jako lokalny specjal: moi znajomi florentczycy mowia ze to sa zwykle kielbasy z wieprzowiny, tylko aromatyzowane. Odpowiedz Link
cuciolo Re: san gimignano 18.11.05, 18:14 Jedz. To jedno z najrokliwszych miejsc w Toskanii. Parking drogi bo obliczony na kieszenie Japonczykow. Ale cale stare miasto jest jak wyjete ze sredniowiecza (ja wkroczylam w stare mury o zmierzchu). Nie wiem jak inni ale ja sie zakochalam. Jest male to fakt mozna w jeden dzien zobaczyc a w drugi skoczyc do Sieny albo do Volterry Odpowiedz Link
orefice San Gimignanissimo!!! 29.11.05, 15:50 polecam to miasteczko: zauroczy kazdego na 100%. Traf chcial ze znalazlem sie w nim w dn. 1 maja i chcac nie chcac musialem wziac udzial w 1-majowym pochodzie (si, si!!!). Do dzis mam fantastyczna pamiatke w postaci zdechlego czerwonego balonika z napisem 1 maggio... p.s. kto wie, ile dokladnie wiez ma S.Gimignano? oref Odpowiedz Link
funghettino Re: San Gimignanissimo!!! 29.11.05, 18:10 do dzis zostalo 13 z bodajze 72(!!!) a miasteczko urokliwe, warto zajrzec :) Odpowiedz Link