testardo 27.06.06, 19:42 Artykul o sjescie w cieplych krajach: praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67764,3444952.html A wy jakie macie na ten temat zdanie? Przyjemna przerwa w pracy czy bezsensowne jej wydluzanie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
viki2lav Re: Sjesta 28.06.06, 08:13 ja bym ta godzine oddala w prezencie, tylko przez to pozniej wychodze... Odpowiedz Link
socka2 Re: Sjesta 28.06.06, 09:36 dla mnie bez sensu - rozbijanie dnia i przez to siedzenie dluzej w pracy Odpowiedz Link
annarea Re: Sjesta 28.06.06, 11:26 na poczatku nie moglam sie przyzwyczaic do przerwy w srodku dnia chociaz my w Mediolanie mamy jej tylko godzine. Ale teraz po czterech latach pracy musze przyznac, ze by mi jej brakowalo - wykorzystuje ja czesto do zalatwienia roznych drobnych spraw, zkupow itd... Odpowiedz Link
zuzinkas Re: Sjesta 28.06.06, 13:27 ja mam 1,5 godziny (tez Mediolan) ale co 3 dzien mam bez przerwy bo zamieniamy sie z kolezankami w sekretariacie, zeby zawsze ktos byl no i wtedy wychodze o 17.00.. no i tak wole... wolalabym wyjsc wczesniej i mòc zalatwic drobne sprawy juz po pracy.. szczegòlnie jak jest tak goraco jak teraz... i tak nikt nigdzie nie wychodzi w czasie przerwy obiadowej (bo ja nazwalabym to przerwa obiadowa; sjesta to dla mnie cos dluzszego z drzemka a nie 1,5 godzinna przerwa) Odpowiedz Link
magda1306 Re: Sjesta 01.07.06, 21:55 Dla mnie beznadzieja. Mam 2 godz. Legalne wykorzystywanie pracownika. W wielu firmach (na szczescie u mnie nie) zawsze trzeba chwile dluzej zostac i troche wczesniej przyjsc. Oddalabym prawie wszystko zeby miec tylko pol godz. lub godzine przerwy. Odpowiedz Link
merda Re: Sjesta-okropnosc 06.07.06, 17:12 Nienawidze tych dwoch godzin (w moim przypadku) przerwy.Najgorsze marnotrawstwo dnia.Wszystko w tym czasie zamkniete wiec i tak nie moge nic zalatwic, w domu i tak nic nie zrobie procz na szybko przygotowanego i zjedzonego posilku,po ktorym jestem zmeczona.W efekcie czuje sie jakbym przepracowala 10 ,a nie 8 godzin,tylko zaplacone mam za 8.Tragedia.Co ja bym dala zeby chociaz jedna godzine miec mniej. Odpowiedz Link
testardo Re: Sjesta-okropnosc 01.10.06, 17:17 A ja mam 3h pauzy! Normalnie szok. Wychodze z domu po 8, wracam ok 21 - zero czasu na zycie towarzyskie i roznorakie hobby. Do domu na te 3h zupelnie mi sie nie oplaca wracac. Dobrze chociaz, ze teraz wlasciciel silowni naprzeciwko biura zaproponowal mi, ze bedzie mi ja otwieral na pause i bede sobie mogla sama cwiczyc ( bo normalnie otwiera dokladnie jak mi sie przerwa konczy). Tak wiec przynajmniej wykorzystam ten czas z sensem, bo po pracy juz bym nie miala sily na cwiczenia i musialabym zrezygnowac ze sportu, a to by bylo dla mnie ogromne wyrzeczenie. Tak wiec w przerwie silownia, prysznic,a pozniej w biurze jedzonko przygotowanego w domku obiadku. Mam nadzieje,ze sie przestawie jakos na taki dziwny tryb zycia. Odpowiedz Link
funghettino Re: Sjesta-okropnosc 01.10.06, 17:57 tez mam trzy godziny, idiotyzm zupelny. zamiast konczyc prace o 17 i miec czas na zakupy, wyjscie na miasto czy cokolwiek, koncze o 20. w przerwie nie moge zrobic nic, bo wszystko pozamykane...wracam do domu biegiem, obiad robie biegiem,jem biegiem i lece do pracy...dramat :/ Odpowiedz Link
testardo Re: Sjesta-okropnosc 01.10.06, 19:37 Dokladnie! A wszelkie kursy, urzedy, sklepy w tym czasie pozamykane! Jak wracam ok 21 do domu to jestem na tyle zmeczona,ze nie chce mi sie juz nic. Przygotowuje tylko ciuchy i torbe na kolejny dzien, jem, biore prysznic, troche poczytam i lulam, bo nastepnego dnia powtorka z rozrywki. I tak w kolko 6 dni w tygodniu! Sprobuje przemycic pomysl,ze bede pracowac w czasie przerwy, a wczesniej wycodzic, dzieki czemu bedziemy otwarci 11, zamisat 8 godzin dziennie. Ciekawe czy na to pojdzie. W piatek pracowalam w czasie przerwy i w sobote nie mialam problemow z wolnym popoludniem, wiec moze i ten pomysl przejdzie. ALe poki co zobacze jak mi sie sprawdzi akcja silownia. Jesli zbyt duz czasu mi bedzie wolnego zostawalo to bede dzialac:) Odpowiedz Link
andrea_w_polsce Re: Sjesta-okropnosc 01.10.06, 20:48 Rzeczywiście 3 godziny przerwy to naprawde dużo. Ja korzystałem supermarketów internetowych (volendo.com itd) - koszty wysyłki wynoszą kilka euro i z tego powodu warto zrobić duży zakupy ale wygoda naprawde niesamowita - dostawa gdzie i kiedy chcesz do godz 21.00 i towar (prawie) zawsze ok. W razie produkt nie swiezy oddają ci 2 razy tyle bez problemów. W Rzymie na pewno jest ich kilka. Polecam... pa A. Odpowiedz Link
funghettino Re: Sjesta-okropnosc 02.10.06, 00:22 ja nie w rzymie...ale to nawet juz nie o te zakupy chodzi, tylko o calkowite zatkanie dnia tak ze na nic innego niz praca czasu (i sil) nie starcza. przerwa jest niby po to, aby obiad zjesc w domu, a nie kanapke w pracy na kolanie, ale zeby zjesc ten obiad trzeba miec kogos kto czeka w domu i go przygotuje... Odpowiedz Link