Dodaj do ulubionych

Gdzie jezdzicie na nartach we Wloszech?

09.02.03, 14:23
Zainspirowana tematami forum narciarskiego i zakochana we Wloszech, a m.in.
we wloskich Dolomitach proponuje ten wlasnie temat. Dorzucam troche
aktualnych KONKRETNYCH informacji, moze komus sie przydadza...

Wlasnie wrocilam z Canazei, Val Di Fassa. Bylam tydzien, juz drugi raz,
jestem zachwycona. Jezdzimy tam cala grupa, wiekszosc malzenstwa z dziecmi w
wieku od 5 do ... 18 :) Narty, snowbord, rozny stopien zaawansowania - kazdy
znajdzie cos dla siebie. Skipass aktualnie na Val Di Fassa (ok 3-4 dolinek)
kosztuje na tydzien ok 150 Euro na doroslego a ok 100 Euro dla dziecka.
Dzieci do 8 lat jezdza za darmo. Oplaca sie kupic DOLOMITI SUPER SKI - to
mala roznica finansowa, a mozna jezdzic wszedzie. Sniegu pelno, ostatnio
padalo prawie codziennie. Wialo niezle, slonce tez bylo.
Ceny pensjonatow i hoteli to ok. 600 euro na kwatere 6-osobowa na tydzien
czyli 100 euro na glowe na tydzien. Bez sniadania i ski-pass.

Chcialam jeszcze dopisac, ze rownie dobrze mozna szukac zakwaterowania w
Campitello, Arabba, Penia, Mazzin, Alta Badia itd. w okolicach masywu Sella
Ronda

Polecam linki:

www.dolomiti.com
www.fassa.com
www.val-di-fassa.com
www.canazei.org
www.scuolascicanazei.com
www.dolomitisuperski.com
www.sellaronda.it

Niektore z tych linkow wpisywalam juz w temacie ulubionych miejsc we Wloszech.

A Wy gdzie jezdzicie???

Pozdrawiam Melinka!!!
Obserwuj wątek
    • samartinaro Re: Gdzie jezdzicie na nartach we Wloszech? 09.02.03, 22:03
      Moja znajoma pojechała w okresie przed sylwestrowym w ciemno (czyli sama, bez
      żadnych rezerwacji itp.) na narty w okolice Trento, dokładnie do Mezzolombardo.
      Dodam, że wcześniej na nartach nigdy nie jeździła. Pożyczyła od koleżanki
      sprzęt i piankę i z dnia na dzień wyjechała (ona tak zawsze:-)W Mezzolombardo
      była zaledwie 5 dni (potem pojechała do Wenecji i do Rzymu), ale coś czuję, że
      jak tylko będzie miała czas, to zrobi sobie kolejny wypad (chociaż zapewne nie
      w to samo miejsce, bo z niej to prawdziwy odkrywca).
      • timit Re: Gdzie jezdzicie na nartach we Wloszech? 09.02.03, 23:53
        cortina d'ampezzo, madonna di campiglio, folgarida/marilleva, passo tonale, san
        martino di castrozza, pampeago/oberregen...to by bylo na tyle....
        • liloom Re: Gdzie jezdzicie na nartach we Wloszech? 11.02.03, 12:51
          timit napisał:

          > cortina d'ampezzo, madonna di campiglio, folgarida/marilleva, passo tonale,
          san
          >
          > martino di castrozza, pampeago/oberregen...to by bylo na tyle....
          >

          E tam, napisz cos ciekawszego, mape to ja tez mam:)))))))))))

          • melinek Czesc Liloom :)) 11.02.03, 15:15
            Mam znajoma pilotke, ktora od kilku sezonow jezdzi do Passo Tonale.
            Zawsze bylo tak, ze to ja jej wynajdywalam wiadmomosci w internecie,
            ceny skipasow indywidulane, grupowe, ceny dojazow na stoki etc.
            Ona na nartach nie jezdzi, wiec sie tam nudzi jak mops. Swoj darmowy skipas
            oddaje zwykle kierowcom. Wlasciwie trudno sie od niej dowiedziec czegos
            pozytywnego. Jedyne wiesci od niej to ile razy musiala towarzyszyc
            poszkodowanemu z ruzamem konczyny na pogotowie lub jak bardzo tym razem byli
            upierdliwi turysci z jej grup.
            • liloom biedna pilotka:) 16.02.03, 00:47
              Chyba jej troche zazdroszcze:) Darmowego ski-passa a nie tego ze nie umie
              jezdzic na nartach oczywiscie:))) Czesto jest tak, ze akurat tego nie umiemy co
              by sie przydalo:)
              • samartinaro Re: biedna pilotka:) 16.02.03, 00:56
                liloom napisała:


                > Czesto jest tak, ze akurat tego nie umiemy co by sie przydalo:)

                No właśnie liloom, ja zawsze chciałam pięknie grać na gitarze na ogniskach,
                tatuś były rock&rollowiec usiłował mnie nauczyć, tylko że on cierpliwości nie
                ma i na "Hey Jude" się skończyło (bo tam tylko ze 4 akordy były :-)) A wracając
                do sportów zimowych, to też jestem noga. Wyżywam się za to w hali, no może
                ewentualnie konno po śniegu czasami się pogalopowało, ale te narty to cholerka
                nigdy do mnie nie przemawiały, może dlatego że towarzystwo było raczej
                snowboardowe i z "boazerią" się nie chciało zadawać:-)
                No to kiedy liloom jedziesz na te narty, to może bym sobie chociaż popatrzyła?
                • annie76 narty powiadacie :) 16.02.03, 12:40
                  ja przyznam sie ze ze sportow zimowych to lubie plywanie i biegi na silowni :)
                  i wlasnie basen trzymal mnie przy zyciu w val di fiemme. pieknie tam predazzo,
                  cavalese niedaleko bolzano, marmolada dla poczatkujacych i calkiem niezle trasy
                  dla starych wyjadaczy. cen nie podam bo to dawno bylo.
                  • samartinaro Re: narty powiadacie :) 16.02.03, 18:44
                    Pływanie też, Annie, uwielbiam, ale w tym przypadku to nie ma jednak jak nasze
                    zaciszne Mazury, bajka!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka