Dodaj do ulubionych

Ślub z Włochem

18.12.06, 11:38
witam!
Chciałabym uzyskać kilka informacji o ślubie pomiedzy polką i włochem. Z tego
co zorientowałam się, lepiej jest brać ślub cywilny we Włoszech a kościelny w
Polsce. Mam pytanie, czy w momencie zawarcia slubu cywilnego we Włoszech ja-
polka, automatycznie dostanę obywatelstwo włoskie? Cy będę musiała składać
jakieś doodatkowe dokumenty itd.? I czy jest to prawdą że nie zależnie czy
ślub jest w Polsce czy we Włoszech to ceremonia musi być w obu językach? I o
co chodzi z tymi naukami? To jakaś forma spotkań przedmałżeńskich w Kościele? :)
Jestem tak nie zorientowana w tym temacie że aż wstyd :)
Proszę o pomoc!
Obserwuj wątek
    • socka2 Re: Ślub z Włochem 18.12.06, 12:58
      Obywatelstwa nie dostajesz, musisz zlozyc odpowiednie dokumenty, ale dopiero po
      6 mies, od zawarcia slubu (o ile sie nie myle, poprawcie mnie). W polskim USC
      obowiazkowa jest obecnosc tlumacza przysieglego (na Twoj koszt), w IT nie ma
      takiej potrzeby, o ile mowisz po wlosku. W kosciele wszystko zalezy od
      proboszcza (moj akurat mowil perfekcyjnie po wlosku i odprawil msze w dwoch
      jezykach). Na nauki przedmalzenskie chodzi sie zarowno w PL, jak i w IT.
      • magdeczek Re: Ślub z Włochem 18.12.06, 18:14
        Dziękuję bardzo za udzielone informacje! Przeraża mnie myśl o załatwianiu tych
        wszystkich spraw ale jak trzeba to trzeba! W Polsce znamy księdza który mówi po
        włosku więc on by się zgodził myślę poprowadzić mszę w dwóch językach! A czy
        wiecie ile trwają takie nauki przedmałżeńskie? I czy są one obowiązkowe? :)
        Kolejną kwestią sporną jest mój dyplom studiów wyższych, czy nostryfikować go
        mogę w Polsce, w jakimś ministerstwie? Czy muszę to załatwic we Włoszech? Jeśli
        komuś jest coś wiadome na ten temat prosiłabym o odpowiedź!
        Pozdrawiam i dziękuję!!
    • linn_linn Re: Ślub z Włochem 18.12.06, 14:11
      Przy slubie konkordatowym w Wloszech ceremonia moze odbyc sie tylko w jezyku
      wloskim / tylko przysiega powtorzona takze w jezyku polskim, ale wymogu takiego
      nie ma o dotyczyla tylko Polki /. Nie wiem, czy zawsze jest wlasnie tak, ale na
      pewno moze byc.
    • maialina1 Re: Ślub z Włochem 18.12.06, 19:29
      magdeczek napisała:

      > witam!
      > Chciałabym uzyskać kilka informacji o ślubie pomiedzy polką i włochem. Z tego
      > co zorientowałam się, lepiej jest brać ślub cywilny we Włoszech a kościelny w
      > Polsce. Mam pytanie, czy w momencie zawarcia slubu cywilnego we Włoszech ja-
      > polka, automatycznie dostanę obywatelstwo włoskie? Cy będę musiała składać
      > jakieś doodatkowe dokumenty itd.?


      A po co ci to obywatelstwo? Czujesz się Wloszką??
      Obywatelstwo, poza prawem do glosowania, nic wiecej ci nie daje niz karta
      pobytu (ktora dostajesz "automatycznie": od kiedy zlozysz zgloszenie, jakis
      tydzien na wyrobienie dokumentu).
      Obywatelstwo najpredzej po dwoch latach od slubu.
      PS. Mnie smieszą te wszystkie osoby co nawet nie potrafią bez polskiego akcentu
      jednego slowa po wlosku powiedziec, a chca byc wloskimi obywatelami. Kojarzy mi
      sie to z latami 80, jak masy polek uciekaly do wloch i braly slub tylko po to
      zeby miec obywatelstwo i moc zostac, i nie wracac do polski.
      • maialina1 Re: Ślub z Włochem 18.12.06, 19:34
        Aha, ja na nauki chodzilam w kraju mojego meza, bo w polsce ksieza sa bardzo
        upierdliwi.
        Bylo ich (tych nauk) "sztuk dwie" - znaczy dwa spotkania. :) Plus spowiedz.
        Spowiedz tylko dlatego ze polski ksiadz wymagal. We Francji (moj maz jest
        francuzem) spowiedz nie jest obowiazkowa zeby wziąć slub koscielny.
        Slub cywilny byl we Francji, bez tlumacza.
        Koscielny byl w Polsce, z tlumaczem oczywiscie (inaczej nie mozna).

        Nie czuję sie Francuzką, nigdy sie nie poczuję, obywatelstwo mnie nie
        interesuje. Jestem DUMNA z mojej narodowosci. Nie bede sie nigdy podawac za
        kogos kim przeciez nie jestem.
        • maialina1 Re: Ślub z Włochem 18.12.06, 19:39
          Jesli bedziecie zalatwiac sprawy, w szczegolnosci "koscielne", w Polsce, to
          zacznijcie naprawde duzo wczesniej, bo w Polsce z kosciolem to nie przelewki.
          Kiedy planujecie slub? :)
          • magdeczek Re: Ślub z Włochem 18.12.06, 22:35
            Dziękuję za odpowiedzi! Są mi one bardzo potrzebne, bynajmniej nie wychodzę za
            Włocha dla obywatelstwa. Nasz ślub jest wynikiem ogromnej i szalonej miłości,
            ale niestety wiążą się z nim kwestie bardziej przyziemne, dlatego pytam :)
            Myśleliśmy z przyszłym mężem o podróży poślubenj do Australii, posiadanie
            obywatelstwa włoskiego znacznie by mi to ułatwiło. Niestety naród polski jest
            dyskryminowany w kwestiach przkraczania granic i każdy kto choć trochę podróżuje
            wie że uzyskanie wizy to masa biurokracji i zachodu. Posiadanie obywatelstwa
            włoskiego nie wyklucza posiadania obywatelstwa polskiego. Moje zachowanie wcale
            nie świadczy o tym że nie jestem dumna z bycia Polką i dla jasności nie chcę
            nikogo udawać:)
            Pozdrawiam!
            • citronella1 Re: Ślub z Włochem 19.12.06, 11:04
              Jesli Ty nadal mieszkasz w Polsce a Twoj przyszly maz we Wloszech - radze Ci
              zrobic kurs przedmalzenski w Polsce, a on go moze zrobic we Wloszech.

              Na obywatelskwo niestety po zlozeniu wymaganych dokumentow trzeba czekac nawet
              trzy lata. Ja rowniez jestem dumna z faktu, ze jestem polka, a podanie o
              obywatelstwo zlozylam.
              • maialina1 Re: Ślub z Włochem 19.12.06, 11:16
                A dlaczego zlozylas?
                Nie pytam zlosliwie, chce po prostu poznac przyczyny ktore kieruja Polakami
                ktorzy nagle chcą zostać Wlochami.
                Czujesz się Wloszką?
                Jakieś inne powody?
                • citronella1 Re: Ślub z Włochem 19.12.06, 11:25
                  Czuje sie, jestem i bede polka zawsze, ale poniewaz moj dom jest teraz we
                  Wloszech, uwazam ze powinnam brac czynny udzial rowniez w zyciu politycznym.
                  Dlaczego mieszkajac we Wloszech i majac obywatelstwo polskie, nie moge miec
                  rowniez i wloskiego???
                  • maialina1 Re: Ślub z Włochem 19.12.06, 11:49
                    A gdybys musiala wybierac? (taki postulat rzucono niedawno we Francji na
                    przyklad, mozliwe ze niedlugo "podwojne obywatelstwo" zostanie zakazane).
                    • citronella1 Re: Ślub z Włochem 19.12.06, 12:05
                      gdybym musiala wybierac, nie czulabym sie przede wszystkim wolna (na szczesie
                      mamy karte praw czlowieka) - ale zdecydowanie pozostalabym przy obywatelstwie
                      polskim
                    • rieux1 Re: Ślub z Włochem 19.12.06, 21:01
                      Dziewczyno o co Ci chodzi? Twoje argumenty są śmieszne, piszesz, że ktoś chce
                      się "czuć Włochem"? Przecież tu nie chodzi o poczucie bycia kimś, tylko
                      przynależności do społeczności w której się człowiek znajduje. Jeśli Magdeczek
                      będzie mieszkała we Włoszech to dlaczego ma nie brać aktywnego udziału w życiu
                      politycznym tak jak pisała Citronella1? Chyba, że nie wiesz co to społeczeństwo
                      obywatelskie, do którego wszystkie kraje teraz dążą. Poza tym, nie żyjemy w XIX
                      w., tylko w XXI, jesteśmy w UE, kosmopolityzm bierze górę nad nacjonalizmem. A
                      skoro się uważasz za taką wielką patriotkę to po jaką cholerę do Francji
                      mieszkać jechałaś? Było trzeba chłopa zaprosić do cudownej Polski, w której nie
                      ma perspektyw na życie dla młodych ludzi. Chęć posiadania obywatelstwa kraju w
                      którym się mieszka nie jest chęcią bycia kimś innym, tylko wyrazem inteligencji.
                      Trzeba myśleć przyszłościowo, przewidywać pewne rzeczy. Posiadanie
                      obywatelstwa jest na pewno lepszym wyjściem niż siedzenie za granicą na karcie
                      pobytu. I jeszcze jedno, po co wścibiasz nos na forum włoskie, skoro nie masz z
                      tym krajem nic wspólnego? Pozdrawiam Magdeczka i Citronelle1!
                      • maialina1 Re: Ślub z Włochem 20.12.06, 08:58
                        rieux1 napisała:

                        > Dziewczyno o co Ci chodzi? Twoje argumenty są śmieszne, piszesz, że ktoś chce
                        > się "czuć Włochem"? Przecież tu nie chodzi o poczucie bycia kimś, tylko
                        > przynależności do społeczności w której się człowiek znajduje. Jeśli Magdeczek
                        > będzie mieszkała we Włoszech to dlaczego ma nie brać aktywnego udziału w życiu
                        > politycznym tak jak pisała Citronella1? Chyba, że nie wiesz co to
                        społeczeństwo
                        > obywatelskie, do którego wszystkie kraje teraz dążą. Poza tym, nie żyjemy w
                        XIX
                        > w., tylko w XXI, jesteśmy w UE, kosmopolityzm bierze górę nad nacjonalizmem. A
                        > skoro się uważasz za taką wielką patriotkę to po jaką cholerę do Francji
                        > mieszkać jechałaś? Było trzeba chłopa zaprosić do cudownej Polski, w której
                        nie
                        > ma perspektyw na życie dla młodych ludzi. Chęć posiadania obywatelstwa kraju w
                        > którym się mieszka nie jest chęcią bycia kimś innym, tylko wyrazem
                        inteligencji
                        > .
                        > Trzeba myśleć przyszłościowo, przewidywać pewne rzeczy. Posiadanie
                        > obywatelstwa jest na pewno lepszym wyjściem niż siedzenie za granicą na karcie
                        > pobytu. I jeszcze jedno, po co wścibiasz nos na forum włoskie, skoro nie masz
                        z
                        > tym krajem nic wspólnego? Pozdrawiam Magdeczka i Citronelle1!



                        ALe uspokój sie, bo ci piana z buzi leci!
                        A z "tym krajem" mam zapewne wiecej wspolnego niz ty (wiesz, nie miec chlopaka
                        wloha to nie znaczy nie miec nic wspolnego, hihihi), więc przemilczę twój
                        nierozsądny komentarz.
                        • rieux1 Re: Ślub z Włochem 20.12.06, 15:48
                          > ALe uspokój sie, bo ci piana z buzi leci!
                          > A z "tym krajem" mam zapewne wiecej wspolnego niz ty (wiesz, nie miec chlopaka
                          > wloha to nie znaczy nie miec nic wspolnego, hihihi), więc przemilczę twój
                          > nierozsądny komentarz.

                          Bo irytują mnie takie osoby jak Ty, które wchodzą na forum tylko po to by
                          rozładować napięcie i objechać innych ludzi. Mylisz się twierdząc, że masz
                          więcej wspólnego z Włochami niż ja, bo mój ojciec jest Włochem (posiadającym
                          obywatelstwo polskie co według Ciebie jest niemalże grzechem:D). Swoją drogą od
                          pobytu we Francji zapomniałaś chyba podstawowych zasad ortografii JĘZYKA
                          POLSKIEGO - "wloha" - hmm?
                          • maialina1 Re: Ślub z Włochem 20.12.06, 17:00
                            rieux1 napisała:

                            >
                            > Bo irytują mnie takie osoby jak Ty, które wchodzą na forum tylko po to by
                            > rozładować napięcie i objechać innych ludzi.

                            Zdaje mi się że to ty rozladowalas swoje napięcie, nie ja.Ja tu nikogo nie
                            obrażalam, a ty przyszlaś i się pienisz.


                            Mylisz się twierdząc, że masz
                            > więcej wspólnego z Włochami niż ja, bo mój ojciec jest Włochem

                            Nadal twierdzę że się nie mylę.
                            Ale widocznie jakiś forumowicz wie o mnie więcej niż ja sama :))



                            Swoją drogą o
                            > d
                            > pobytu we Francji zapomniałaś chyba podstawowych zasad ortografii JĘZYKA
                            > POLSKIEGO - "wloha" - hmm?


                            Zadaj sobie trud i poczytaj moje inne posty (tak, bo ja na tym forum, jak i na
                            innych, mam jeden nick od dawien dawna, nie potrzebuję zakladać nowych kont
                            żeby sie wypowiedziec), i może trafi do twojej glowy jaka jest róznica miedzy
                            literówką i nieznajomością ortografii.
                            • melei Re: Ślub z Włochem 20.12.06, 17:45
                              Ciekawa wymiana zdań... pozwolę sobie dodać słowo: jeśli ktoś w swoim kraju
                              poczuwa się do czynnego uczestnictwa w życiu społeczeństwa czy chociażby
                              społeczności lokalnej, to konsekwentnie będzie poczuwał się do takiego
                              uczestnictwa i w kraju, w którym z jakichś przyczyn osiada. Patriotyzm
                              patriotyzmem ale w dużej mierze migrantami kieruje pragmatyzm, i można pozostac
                              najlepszym Polakiem przyjmując obywatelstwo innego kraju żeby mieć wpływ na
                              rzeczy bardziej przyziemne związane z nowym miejscem życia... Myślę, że
                              pragmatyzmu nie trzeba potępiać, jeśli tylko nie idzie w parze z zupełnym
                              brakiem refleksji i prymitywizmem.
                            • rieux1 Re: Ślub z Włochem 20.12.06, 18:26
                              Ja się pienię? To Ty się czepiasz biednej dziewczyny, bo zastanawia się jak
                              wygląda proces zabiegania o obywatelstwo włoskie. Masz chyba strasznie wysokie
                              mniemanie o sobie, bo innych osądzasz o tępotę, nieznajomość języków i
                              poiwerzchowność. Uważasz, że wszystko wiesz najlepiej i nikt nie ma prawa
                              wiedzieć więcej od Ciebie. Zastanów się nad sobą. Nie mam czasu ani energii na
                              sprzeczki z Tobą, a tym bardziej nie interesują mnie inne posty i Twoje
                              wypowiedzi na nich. Wyrażam swoje ubolewanie nad tym jak w dzisiejszych czasach
                              ludzie dają upust swoim emocjom, a Ty jesteś tego doskonałym przykładem.
                              • magdeczek Re: Ślub z Włochem 20.12.06, 18:57
                                Dziękuję że tak wiele osób wstawia się za mną i rozumieją że nie mam złych
                                zamiarów. Teraz wyjeżdżam do Włoch na święta i jestem ciekawa czy tym razem ktos
                                mi czasem nie zarzuci że nie jestem patriotką bo spędzam święta za granicą... :)
                                We Włoszech postaram się zorientować w kwestii ślubu cywilnego! Chciałabym
                                pozdrowić i życzyc wesołych i spokojnych świąt życzliwym osobom! Po powrocie się
                                odezwę na forum!
                                Pozdrawiam!!
                                • anna.99 Re: Ślub z Włochem 20.12.06, 20:22
                                  Targana watpliwosciami przed przyjeciem obywatelstwa wloskiego sprowadzilam
                                  sobie nawet z Polski ksiazke Mieczyslawy Zdanowicz: Wielokrotne obywatelstwo w
                                  prawie miedzynarodowym i krajowym. Odlozylam na bok sentymenty bo jasne i
                                  niepodwazalne stalo sie dla mnie, ze centrum mojego zycia rodzinnego,
                                  zawodowego i spolecznego zostalo przeniesione z Polski do Wloch. We Wloszech
                                  spedzam wieksza czesc roku (350 dni) mam tu meza wlocha, prace, dom oraz
                                  nadzieje, ze beda rowniez i dzieci. Przez caly dzien robie wszystko po wlosku.
                                  Chcialam byc obywatelka kraju mojego meza, kraju ktory wybralam sobie do zycia.
                                  Mysle, ze kazda rozsadna, inteligentna i zdrowa myslaca osoba zrobi to samo.
                                  A to kim sie czuje to zupelnie inna kwestia, zawsze bede Polka i zawsze bedzie
                                  mnie do Polski ciagnelo, ale moje miejsce do zycia jest teraz we Wloszech,
                                  swiadomie silnie sie zitalianizowalam i mysle, ze moge zaryzykowac ze
                                  troszeczke sie Wloszka czuje, na tyle, zeby nie tesknic za Polska, bo przeciez
                                  we Wloszech jest teraz moja ojczyzna!

                                  W wymienionej wczesniej ksiazce jest cytowana European Convention on
                                  Nationality... ktora weszla w zycie w 2000 roku i definiuje obywatelstwo jako
                                  prawna wiez pomiedzy osoba a panstwem i nie wskazuje na pochodzenie etniczne
                                  tej osoby.

                                  Mam nadzieje, ze MAIALINA nie wyklnie mnie za to iz dumna nosze caly dzien w
                                  torebce dowod osobisty z wpisem ITALIANA i ze troszeczke czuje sie Wloszka!
                                  A tak powaznie DZIEWCZYNY jesli w minimalnym stopniu ulatwi wam to zycie to
                                  przyjmujcie obywatelstwo wloskie bo i tak na chwile obecna mozna pozostawic
                                  polskie i tym samym miec podwojne.Jak to zmienia to dopiero wtedy bedziemy sie
                                  zastanawiac ktorego obywatelstwa sie zrzec!
                                  • moitoi Re: Ślub z Włochem 20.12.06, 20:49
                                    Ja uwazam, ze tylko ludzie z jakims kompleksem dorabiaja ideologie do przyjecia drugiego obywatelstwa, mowiac, ze ktos chce sie stac Wlochem/Francuzem itp.
                                    Dla mnie drugie obywatelstwo nie ma nic wspolnego z odcinaniem sie od Polski czy probowaniem na sile stac sie kims, kim sie nie jest. Ja zawsze bede Polka, z 1 obywatelstwem czy tez trzema(bo to tez mozliwe). Po prostu jezeli zyje na stale w danym kraju, to chcialabym miec jakis symbol przywiazania do niego. Tak jak dwoje kochajacych sie ludzi bierze slub, tak ja mam obywatelstwo kraju, w ktorym mieszkam i kropka. Po co dorabiac jakas ideologie?
                                  • maialina1 Re: Ślub z Włochem 20.12.06, 22:03
                                    anna.99 napisała:

                                    > Mam nadzieje, ze MAIALINA nie wyklnie mnie za to iz dumna nosze caly dzien w
                                    > torebce dowod osobisty z wpisem ITALIANA



                                    Nie wiem o co wam wszystkim chodzi i zaczynam podejrzewac ze to "rihoux"
                                    wybrala sobie kilka innych wcielen.
                                    Czy ja tu kogos wyklęlam???
                                    Mam gdzies to co nosisz w torebce i tym bardziej nie widzę powodu dla ktorego
                                    po ewentualnym zrewidowaniu jej mialabym kląć.
                                    Ludzie, wy macie naprawde jakis problem!
                                    • julie_bella2001 Re: Ślub z Włochem 21.12.06, 20:16
                                      Maialina daj spokoj ;-) oni maja swoje zdanie i najwidoczniej lepiej sie
                                      poczuja jesli beda miec paszporty z wpisem wloch/wloszka.Moze skoczy im
                                      poczucie wlasnej wartosci.bo.W kazdym razie zauwazylam,ze to polskie kobiety
                                      maja silna potrzebe poczucia sie Wloszkami.Wlosi nie wykazuja juz takiej checi
                                      w przyjmowaniu naszego obywatelstwa.Powiedzialabym ze sa raczej obojetni.A
                                      szkoda.Tak czy inaczej z polskim czy wloskim paszportem polska kobieta i tak
                                      bedzie tam "una straniera" i wpis w dowodzie osobistym niewiele
                                      zmieni.Pozdrawiam
                                      • citronella1 Re: Ślub z Włochem 22.12.06, 09:17
                                        DZIEWCZYNY NIE MA POTRZEBY OBRAZAC SIE WZAJEMNIE - NADCHODZA SWIETA, TROCHE
                                        USMIECHU, WYLUZOWANIA I ZYCZLIWOSCI DLA INNYCH WAM ZYCZE!!!
                                      • moitoi Re: Ślub z Włochem 22.12.06, 12:24
                                        Musisz miec straszne kompleksy, skoro nie mozesz zrozumiec, ze chec posiadania obywatelstwa kraju, w ktorym sie nie mieszka, nie ma nic wspolnego z poczuciem wlasnej wartosci. Wspolczuje.
                                        • julie_bella2001 Re: Ślub z Włochem 22.12.06, 13:50
                                          Oj daj juz spokoj ;-( wyrazilam swoje zdanie i mam do tego prawo.Nie jest takie
                                          samo jak Twoje.trudno.A o komplekasach to przestan juz gadac bo to sie staje
                                          nudne.Taka "zapchajdziura" jak brakuje argumentow.Ja np Ci wcale nie
                                          wspolczuje.Tylko szanuje Twoja opinie.lol.Julka
                                          • moitoi Re: Ślub z Włochem 22.12.06, 14:22
                                            "najwidoczniej lepiej sie
                                            poczuja jesli beda miec paszporty z wpisem wloch/wloszka.Moze skoczy im
                                            poczucie wlasnej wartosci.bo."

                                            Zgadzam sie z Toba w calej rozciaglasci:). To co napisalas, to taka zapchajdziura z braku argumentow.

                                            Bez odbioru.
                                            • julie_bella2001 Re: Ślub z Włochem 22.12.06, 14:37
                                              Sluchaj widze ze masz ochote sie pokłocic przed Swietami...Chyba nie
                                              zrozumiales mojego posta.Poleacm czytanie ze zrozumieniem.Uczy sie go w
                                              podstawowce.Pisalam o Twoim posciku i o tym ze mnie personalnie obrazasz mowiac
                                              o kompleksach ktore masz chyba Ty...dotarlo?bene.Mam prawo tak myslec tak jak
                                              mysle ok?A moj pierwszy post byl do maialiny,ktora osadzliscie od czci i wiary
                                              bo osmielila sie pomyslec inaczej. Nie do Ciebie...I powtorze dla mnie
                                              niezrozumiala jest postawa kobiet, ktore chca przyjac obywatelstwo, bo a chca
                                              pojechac do australi w podroz poslubna, be zeby im sie w papierkach zgadzalo,bo
                                              maja takieee trudne polskie nazwisko.Byl wczesniej taki watek.Polecam.I o tym
                                              pisalam.No na razie.Julia
                                              • moitoi Re: Ślub z Włochem 22.12.06, 14:53
                                                Ja w ogole do maialiny nie pisalam, to po pierwsze. Wiesz dlaczego, napisalam, ze chyba masz jakies kompleksy? Dlatego iz wydaje mi sie, ze dorosla osoba posiada swoje poglady, ale rownoczesnie szanuje poglady innych, nawet te odmienne. Ty natomiast wrzucasz wszystkie dziewczyny starajace sie o drugie obywatelstwo do jednego wora, mowiac, ze ktos sie chce stac Wloszka albo dowartosciowac sie. Ja bede miala drugie obywatelstwo, jednak moge zrozumiec, ze ktos go nie chce miec i nie oceniam takiej osoby.
                                                • socka2 Re: Ślub z Włochem 22.12.06, 15:39
                                                  odbiegajac od tematu obywatelstwa (tak a propos to nie skladalam papierow, bo
                                                  stwierdzilam, ze do niczego mi to nie jest potrzebne), a wracajac do tematu
                                                  malzenstwa z Wlochem :)
                                                  Maialina pisala, ze w PL ksieza sa upierdliwi - ja akurat na takiego nie
                                                  trafilam, nie bralam udzialu w naukach przedslubnych, maz tym bardziej nie,
                                                  spowiadac sie i owszem spowiadalam, ale moj maz juz nie musial (zrobil to
                                                  tydzien wczesniej w IT i taka deklaracja wystarczyla), wiec chyba zalezy na
                                                  jakiego ksiedza sie trafi :)))) nasz byl super!!!!

                                                  powodzenia zatem!
                                                • julie_bella2001 Re: Ślub z Włochem 22.12.06, 16:35
                                                  Oj mylisz sie.Nie wrzucam wszystkich dziewczyn do jednego worka.Nie moglabym
                                                  tego zrobic bo nie znam wszystkich!Pisalam konkretnie w oparciu o ten watek ok?
                                                  Po prostu dla mnie tekst z Austrlia byl wymiatajacy.Wybacz.Tak pomyslalam.Moje
                                                  prawo.I jeszcze to dumne noszenie w torebce dowodu z wpisem
                                                  italiana.Rannyyyy.IMHO to lekko sztuczne. Czepilas sie jednego zdania jak rzep
                                                  psiego ogona podczas gdy w moim poscie chcialam powiedziec ze niestety ale raza
                                                  mnie pewne rzeczy w zachowaniu polskich kobiet.Dazenie do jak najszybszej
                                                  asymilacji...eh.Ciekawe ilu z tych wloskich facetow asymiluje sie z nami? :-))
                                                  Wybacz ale dla mnie to sztuczne i jednostronne.Nikogo nie oceniam.A niech sobie
                                                  maja i 10 obywatelstw.Ich sprawa.Zreszta napisalam ten pierwszy post bo
                                                  zdenerwowalo mnie ze tak naskoczyliscie na mailaine.Tyle.Uff ciekawa dyskusja
                                                  sie zrobila.Pozdrawiam swiatecznie.lol.Julka
                                                  • citronella1 Re: Ślub z Włochem 22.12.06, 17:52
                                                    DYSKUSJA NIE JEST CIEKAWA!!!
                                                    A JA WAM ZYCZYLAM WESOLYCH SWIAT I WYLUZOWANIA!!!
                                                  • julie_bella2001 Re: Ślub z Włochem 22.12.06, 20:49
                                                    No to jej nie czytaj! ;-)))nikt Ci nie kaze.A zreszta to Ty krzyczysz wiec to
                                                    Tobie proponuje sie wyluzowac ;-) J.
                                                  • citronella1 Re: Ślub z Włochem 23.12.06, 21:55
                                                    Dziewczyno, ty chyba masz jakis problem...ja grzecznie zyczenia skladam, a Ty
                                                    mnie atakujesz.
                                                  • julie_bella2001 Re: Ślub z Włochem 23.12.06, 21:59
                                                    A ja Cie atakuje? ;-))) Przeczytaj sobie w netetykiecie co oznaczaja duze
                                                    litery i kiedy sie ich uzywa ;-))) a potem sie oburzaj ;-))lol
                                                  • agnesep Re: Ślub z Włochem 24.12.06, 12:44
                                                    julie_bella2001 musze stwierdzic ze mnie bardzo rozczarowalas. Do tej pory
                                                    kiedy czytalam jakiekolwiek twoje posty mialam cie za fajna dziewczyne ktora
                                                    umie powiedziec cos madrego i z sensem. Az do tych ostatnich wpisow. Albo do
                                                    tej pory udawalas taka fajna albo ci cos nagle odbilo. W kazdym razie zawiodlas
                                                    mnie i to bardzo.
                                                    Masz oczywiscie prawo mi dogadac i jezeli napiszesz mi cos obrazliwego to sie
                                                    wcale nie zdziwie znajac juz twoj nowy styl pisania (jesli obrazanie kogs mozna
                                                    nazwac stylem).
                                                    Pozdrawiam i zycze wesolych swiat
                                                  • julie_bella2001 Re: Ślub z Włochem 24.12.06, 17:03
                                                    agnesep ;-)po pierwsze dlaczego mialabym Cie obrazac?Po drugie widzisz mam po
                                                    prostu takie zdanie.Moze niepopularne a moze po prostu spotkalam zbyt wiele
                                                    Polek,ktore chca sie na sile zasimilowac i uwazaja obywatelstwo za szczyt
                                                    swoich pragnien.Moze po prostu zdenerwowal mnie na atak na maialine.Nic mi nie
                                                    odbilo,jestem ta sama Julka z Katani i po prostu bronie swojego zdania.Ok
                                                    wszyscy mysla inaczej.Ja mysle tak.Jesli ktos mnie atakuje to odpowiadam
                                                    atakiem.Niestety na tym forum coraz bardziej uderza sie w czlowieka a nie w
                                                    jego poglady.Pewnych rzeczy po prostu nie toleruje.Nie pozwole zeby ktos na
                                                    mnie krzyczal(mam od tego moja przyjaciolke ;-),dogadywal mi o moich
                                                    komplekasach(tak,mam ich troche.claudia schiffer nie jestem ;-)) czy mi
                                                    wspolczul bo mysle tak czy tak.Nie trzeba nie wstydze sie tego co mysle.I tyle
                                                    ode mnie.W koncu to nie watek o mnie wiec sie tu nie bede
                                                    realizowac.Pozdrawiam ;-)
                                                  • agnesep Re: Ślub z Włochem 25.12.06, 21:43
                                                    1. Mnie osobiscie nie obrazilas, to co mnie wprawilo w oslupienie i zmienilo
                                                    moja opinie na temat twojej osoby to twoje nastepujace odzywki:
                                                    "No to jej nie czytaj! ;-)))nikt Ci nie kaze.A zreszta to Ty krzyczysz wiec to
                                                    Tobie proponuje sie wyluzowac ;-) J."
                                                    "A ja Cie atakuje? ;-))) Przeczytaj sobie w netetykiecie co oznaczaja duze
                                                    litery i kiedy sie ich uzywa ;-))) a potem sie oburzaj ;-))lol"
                                                    Odzywki ktore byly odpowiedzia na post kolezanki ktorej "jedyna wina" bylo to
                                                    ze chciala zlozyc swiateczne zyczenia.

                                                    2. To nie dziewczyny zaczely atakowac maialine ale ona pierwsza zaczela
                                                    atakowac autorke tego tematu ktora chciala zasiegnac jedynie technicznych
                                                    informacji bez pytania sie kogokolwiek co sadzi na ten temat. Tak samo jak ty
                                                    twierdzisz ze nikt oprocz naprawde bliskich ci osob nie ma prawa krzyczec na
                                                    ciebie i wydawac sady na temat twojego postepowania to jakim prawem wydaje je
                                                    mailalina ktora nie zna autorki tego tematu?
                                                    Maialina kilkakrotnie w swoich postach przyznawala sie do tego ze w kraju w
                                                    ktorym mieszka nie podoba sie jej za bardzo. To ze ona sie czuje niezadowolona
                                                    i ze nie zdolala sie w jakis spoob zasymilowac nie oznacza ze inne osoby nie
                                                    maja prawa poczuc sie zintegrowane ze spoleczenstwem kraju w ktorym przyszlo im
                                                    zyc. Jezeli ktos tutaj studiuje, pracuje, zaklada rodzine, ma ciagly kontakt z
                                                    ludzmi z tego miejsca i w efekcie posiada tutaj swoich przyjaciol i znajomych
                                                    to chyba ma prawo poczuc sie jakas czescia owej spolecznosci. W rezultacie nie
                                                    wydaje mi sie wielkim grzechem jezeli chce sie ubiegac rowniez o obywatelstwo
                                                    kraju z ktorego pochodzi jej nowa rodzina: maz i ewentualnie przyszle dziecko.
                                                    Nawet jezeli ma sie przez to poczuc lepiej i jeszcze bardziej zintegrowana to
                                                    ani tobie ani maialinie nic do tego.

                                                    3. Niezaleznie od wysuwanych tutaj powodow ekonomicznych lub ideologicznych dla
                                                    ktorych warto lub nie warto ubiegac sie o obywatelstwo, czynosc ta nie jest
                                                    obowiazkowa. W praktyce oznacza to ze kto chce ma swiete prawo do tego by
                                                    zlozyc podanie by miec wloskie obywatelstwo a kto nie chce nie musi tego robic.
                                                    Po co wiec robic wielkie halo bo kolezanka pyta sie o potrzebne dokumenty. Kto
                                                    jest zainteresowany i jest w stanie pomoc niech napisze i wyjasni a kto nie ma
                                                    nic do powiedzenia w tej sprawie niech nie pisze nic i poczeka na taki temat
                                                    gdzie bedzie mial cos sensownego do powiedzenia.
                                                    pozdrawiam
                                                  • julie_bella2001 Re: Ślub z Włochem 25.12.06, 22:37
                                                    czesc agnesep.Duze litery w internecie oznaczaja krzyk i agresje.Moze teraz w
                                                    swietle tej wiedzy lepiej zrozumiesz moje odpowiedzi na "krzyczace" posty za
                                                    ktore mnie tak mocno skrytykowalas...;-((( I tak uwazam ze byly kulturalne.
                                                    Powiem Ci od siebie,ze dla mnie osobiscie,podkreslam osobiscie,decyzja o
                                                    przyjeciu czy tez nieprzyjeciu obywatelstwa innego kraju to dluga batalia sama
                                                    z soba.Stac sie dobrowolonie obywatelka innego kraju to jakby powiedzenie mu
                                                    tak.Tak akceptuje ten kraj jako moj.Dlatego tak niezrozumiale sa dla mnie
                                                    wypowiedzi w stylu <<chce obywatelstwa bo latwiej jest podrozowac>>(trzymam sie
                                                    tego watku ale byly tez inne).Przepraszam dla mnie to smiech na sali.I o takie
                                                    wypowiedzi mi chodzilo.Mam nadzieje,ze sie teraz zrozumialysmy.Pozdrawiam
                                                    jeszcze swiatecznie ;-)
                                                  • ilecka Re: Ślub z Włochem 25.12.06, 23:56
                                                    Wybaczcie, ale ton maialiny poże wydał się atakujący jedynie w pierwszych
                                                    postach (chociaż chyba wszyscy wiemy co znaczą emotikony), a już w jednym, to
                                                    nawet sama zaznaczyła:

                                                    maialina1 19.12.06, 11:16 + odpowiedz

                                                    A dlaczego zlozylas?
                                                    Nie pytam zlosliwie, chce po prostu poznac przyczyny ktore kieruja Polakami
                                                    ktorzy nagle chcą zostać Wlochami.
                                                    Czujesz się Wloszką?
                                                    Jakieś inne powody?

                                                    Zadała pytanie? Oh mamma! Nie przesadzajmy, dziewczyny. Nie wyglądało to tak źle
                                                    jak niektórzy tu opisują.
                                                  • agnesep Re: Ślub z Włochem 26.12.06, 00:09
                                                    1. Ja akurat przy czytaniu nie zwracam uwagi na wielkosc liter tylko na tresc.
                                                    I zestawiajac "krzyczace" posty citronelli oraz posty twojego autorstwa zdania
                                                    swojego na ten temat nie zmienie.

                                                    2. Co do decyzji o podjeciu obywatelstwa - to jest decyzja osobista i kazdy ma
                                                    prawo tutaj kierowac sie innymi motywami.
                                                    Ja tak sie sklada ze przy ubieganiu sie o obywatelstwo (jeszcze nie zlozylam
                                                    podania ale zaczynam o tym myslec) nie kieruje sie za bardzo motywami
                                                    ideologicznymi wiazacymi sie z poczuciem asymilacji ze spoleczenstwem wloskim.
                                                    Bardziej robie to wlasnie ze wzgledu na korzysci wyplywajace ze bedzie latwiej
                                                    podrozowac i ze bede miala mozliwosc startowac w panstwowych konkursach. Gdyby
                                                    nie te dwie rzeczy nie wiem czy bym wogole skladala podanie.
                                                    Jesli chodzi o integracje ze spoleczenstwem czuje sie jak najbardziej
                                                    zintegrowana. Moj maz, tesciowie, dalsze wloskie otoczenie poznalo mnie jako
                                                    osobe i taka polubilo i zaakceptowalo, tak wiec nie sadze by wloski paszport
                                                    wniosl cos nowego w naszych stosunkach. "Tak" wypowiedzialam Wlochom jako
                                                    krajowi w momencie kiedy zdecydowalam sie tu zamieszkac. Posiadam staly pobyt,
                                                    moge tu spokojnie studiowac, pracowac, zyc wiec pod tym wzgledem wloskie
                                                    obywatelstwo tez nic nowego nie wniesie do mego zycia (da mi prawo glosu ale ja
                                                    z tych co na wybory raczej nie chodza, np w Polsce nie glosowalam).
                                                    Za to mozliwosc polecenia bez wizy do USA znaczy dla mnie sporo gdyc posiadam
                                                    tam rodzine (i to bliska), ktorej do tej pory nie mialam okazji nigdy odwiedzic
                                                    ze wzgledu na trudnosci w uzyskaniu wizy. Tak wiec to co dla ciebie jest
                                                    smiechem na sali dla mnie stanowi dosc powazny argument w ubieganiu sie o
                                                    wloski paszport. Tak samo jak mozliwosc uczestnictwa w publicznych konkursach
                                                    ktory stanowi wieksza szanse by miec lepsza prace.
                                                    Takie sa moje powody dla ktorych mysle by ubiegac sie o wloski papier. Ktos
                                                    moze kierowac sie innymi i mysle ze ma do tego swiete prawo. W koncu nie musimy
                                                    wszyscy myslec tak samo. Fajnie by tylko bylo gdybysmy nauczyli sie szanowac
                                                    nasze odmienne zdanie, nie smiac z niego i choc minimalnie starac sie je
                                                    zrozumiec.
                                                    pozdrawiam tez swiatecznie


                                                    moj blog o zyciu we wloszech:
                                                    aga-umbra.blog.onet.pl/
                                                  • julie_bella2001 Re: Ślub z Włochem 26.12.06, 00:36
                                                    Posluchaj rozumiem Twoje argumenty w sprawie kwesti obywatelstwa i szanuje
                                                    je.Mam jednak poglad zupelnie odmienny i mysle ze nalzy to zostawic.Jak to
                                                    mowia Anglicy <we should agree to disagree>
                                                    Nie jest moja intencja zmienianie Twojego zdania co do pkt 1. Napisze po prostu
                                                    raz jeszcze bo chyba nadal nie rozumiesz lub nie chcesz zrozumiec(?)Duze litery
                                                    oznaczaja ze ktos na kogos krzyczy i jest agresywny.I nie ma znaczenia ze Ty
                                                    nie zwracasz uwagi na wielkosc liter...Etykieta internetowa obowiazuje
                                                    wszystkich kulturalnych ludzi(nawet tych ktorzy na nia nie zwracaja uwagi)
                                                    mnie,Ciebie czy citronelle.I jeszcze raz.Moje odpowiedzi i tak lagodne byly
                                                    potraktowane tym ze podniosla na mnie glos czego nie powinno sie robic na
                                                    zadnym forum czy to publicznym czy internetowym.A czytanie moich postow
                                                    wyrwanych z kontekstu i zarzucanie mi Bog wie czego to juz lekki przesadyzm.:-))
                                                    Aha a zostawiajac te nasz slowne przepychanki na forum powiem Ci,ze piszesz
                                                    fajnego bloga.Bardzo mi sie podoba.
                                                    No to razie Julia
                                                  • citronella1 Re: Ślub z Włochem 26.12.06, 10:04
                                                    Rozczarowalam sie bardzo Twoimi wpisami julie_bella2001. Widzisz ja naleze do
                                                    tych osob, ktore nie czatuja, nie znam etykity internetowej, ale nie oznacza
                                                    to, ze obrazam innych. Nie jestem wulgarna ani agresywna (mam nadzieje, ze moja
                                                    przyjaciolka ktora poznalam na forum i prywatnie, predzej czy pozniej przeczyta
                                                    ten post i to potwierdzi), jestem rozczarowana i rozzalona, ze dziewczyna
                                                    posadza mnie o to tylko dlatego, ze napisalam wesolych swiat wielkimi literami
                                                    (a swoja droga dla mnie duze litery oznaczaja wylacznie chec odznaczenia
                                                    tekstu). Jesli nadal uwazasz, ze chcialam Cie wylacznie obrazic - przepraszam,
                                                    nie mialam takiego zamiaru. Nie zgadzam sie z twoimi opiniami, ale jak
                                                    wszystkie osoby na forum szanuje rowniez i ciebie.
                                                    Pozdrawiam wszystkich i zycze wesolej zabawy sylwestrowej i SZCZESLIWEGO NOWEGO
                                                    ROKU
                                                    citronella
                                                  • julie_bella2001 Re: Ślub z Włochem 26.12.06, 15:14
                                                    Oj ludzie dajcie juz spokoj i mnie i sobie bo to sie robi nudne...Jesli ktos np
                                                    siada za kierownica to inni maja prawo oczekiwac ze ma prawo jazdy a jesli ktos
                                                    czatuje to powinnien znac zasady i tyle.I obrazanie sie na mnie ze smialam nie
                                                    wiedziec ze nie znasz zasad jest co najmniej absurdalne...Naprawde wylaczam sie
                                                    z tego watku bo mam juz dosc tej nagonki na mnie.Wchodzisz na forum,krzyczysz a
                                                    potem obrazasz sie ze ja nie wiem, ze Ty nie wiedzialas jak sie powinno pisac
                                                    (!!!)OMG do kwadratu.Pozdrawiam i zmykam.
                                                  • citronella1 Re: Ślub z Włochem 27.12.06, 17:59
                                                    nic dodac nic ujac

                                                    bez komentarza, tym razem ja zamykam, ale nie czatowanie tylko przegladanie
                                                    forum
                                    • margomarge Re: Ślub z Włochem 14.02.07, 16:25
                                      maialina chyba rzeczywiscie ma jakies problemy natury psychicznej. Magdaczek
                                      prosil o kilka istotnych dla niej informacji, a "maialina" (tez pokrecony nick)
                                      zaczela ja atakowac nie wiadomo po co. Pozniej rozpetala burze na calym forum,
                                      a na okiec odrocila kota ogonem i swoje projekcje przerzucila na innych,
                                      zreszta to jakas mania przesladowcza, bo we wszystkich widzi juz jedna osobe.
                                      Proponuje wiecej nie komentowac jej wypowiedzi,bo schodzimy z tematu, a ja
                                      zostawic sama sobie,. Szkoda zachodu. :)
    • maialina1 do ileckiej, julie_bella i agnesesp 03.01.07, 09:44
      Julie_bella, dziekuje ze sie za mna wstawilas.
      Do pozostalych uczestnikow tej dyskusji:
      jak sama zaznaczylam i jak nawet ktos mnie potem zacytowal, zadna z moich
      wypowiedzi nie byla zlosliwa, a jesli ktos to tak odczytuje to trzeba przyznac
      ze ma niezwykle zdolnosci nadinterpretacyjne.
      Chcialabym jednak przypomniec ze na kazdym forum istnieje tzw. "towarzystwo
      wajemnego wsparcia" i jak ktos cos powie, to towarzystwo przybiega i
      podstemplowuje to za nim.
      Az zjawia sie "niezalezny obserwator" ktory przeczyta (nie znajac uczstenikow i
      nie majac zadnych pregiudizi) caly watek i zauwaza ze cos tu nie tak.
      Taki fenomen mozna zaobserwowac na kazdym jednym (przypuszczalnie, z duzym
      prawdopodobienstwem) forum gazety.

      • maialina1 do wszystkich 03.01.07, 09:59
        Aby rozstrzygnąć spor "kto się zaczynal" :), wkleję wam fragmenty wypowiedzi
        RIOUX1, po ktorej stwierdzono ze JA bylam zlosliwa: (w kwadratowych nawiasach
        to ja dopisalam)

        "- Dziewczyno o co Ci chodzi? Twoje argumenty są śmieszne, piszesz, że ktoś chce
        się "czuć Włochem"? [to taki "smieszny" argument??]
        - (...) A skoro się uważasz za taką wielką patriotkę to po jaką cholerę do
        Francji mieszkać jechałaś? [po jaka "cholere" ktos przeklina na publicznym
        forum??]
        - Chęć posiadania obywatelstwa kraju w
        którym się mieszka nie jest chęcią bycia kimś innym, tylko wyrazem
        inteligencji. [sugerowanie, znaczy, ze ja jestem nieinteligentna :)]
        - (...) I jeszcze jedno, po co wścibiasz nos na forum włoskie, skoro nie masz z
        tym krajem nic wspólnego?" [po prostu wisnienka na torcie!]
        • ilecka Re: do wszystkich 03.01.07, 17:09
          Najbardziej podoba mi się la ciliegina sulla torta :)
          Maialina, zmykaj stąd :)

          Może towarzystwo było trochę poddenerwowane przed świętami, miejmy nadzieję, że
          teraz, w nowym roku wrzuciło na luz. Perché non se ne poteva più!

          Zanim się oskarży kogoś o atak proponuję policzyć do 12 i przeczytać jeszcze raz
          tekst, który na pewno za drugim razem wyda się <normalny> a nie <atakujący>.
          • magdeczek Re: do wszystkich 08.01.07, 11:40
            Wróciłam z Włoch, z naładowanymi akumulatorami, w dobrym humorze :)
            Widzę że wątek "ślubu z Włochem" przeistoczył się w dyskusję odnośnie jednego
            niewinnego pytania o obywatelstwo i tak naprawdę wokół tego zaczęła się
            dyskusja... Przykro jest słuchać gdy ludzie oskarżają o różnego rodzaju rzeczy,
            ktore w ogóle nie są zgodne z prawem. Nie zamierzam wiecej kontynuować wątku z
            obywatelstwem bo wiem że się będę o nie ubiegać (a mój przyszły mąż o polskie),
            ale chciałam spytać czy ktoś brał ślub konkordatowy z Włochem w Polsce i czy
            moze mi opisać różnice i w ogóle jak to wygląda? Bo teraz nie wiem czy decydować
            się na cywilny we Włoszech a kościelny w Polsce, czy od razu wziąść konkordatowy
            w Polsce? Jeśli ktoś ma jakieś cenne informacje proszę o zabranie głosu na forum!
            Pozdrawiam!!
            • makda Re: do wszystkich 08.01.07, 12:19
              Magdeczku, z całą sympatią (także ze względu na imię :-): trochę osób już
              brało, w tym i ja, ale szczerze powiedziawszy tyle razu już o tym
              wypowiadałyśmy się na forum, że prościej będzie użyć wyszukiwarki.
              Raz, że naprawdę mi sie nie chce znowu tego pisac, a dwa, że to było ponad 4
              lata temu i mogę nie pamiętać szczegółów.
            • margomarge Re: do wszystkich 14.02.07, 16:51
              Przed chwila napisalam Ci dluuuga odpowiedz i gdzies mi to wylecialo w
              powietrze, brrrr. W kazdym razie ja biore juz za 2 miesiace slub konkordatowy w
              Polsce z Wlochem. W niedziele wyjezdzamy do Polski dopiac wszystkie formalnosci.
              Nie chce mi sie wdawac w czcze dyskusje z jakimis chorymi osobami typu maila,
              czy jak ona tam ( na marginesienie musisz nikomu sie tlumaczyc ze swoich
              wyborow), dlatego podaje Ci moj adres mailowy: uccello@poczta.fm
              Pozdrawiam!
              Margo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka