Dodaj do ulubionych

do dziela!

05.12.03, 14:22
maggie-c 04.12.2003 18:32 odpowiedz na list odpowiedz cytując


Co jakis czas wyskakuje cos czego nie
wiem, nowe slowa, nowe zwroty itd. I jak to lubie, lubie wzbogacac
dotychczasowa wiedze jezykowa, dokladac nowych sformulowan, wyrazow do tego
co
juz wiem, albo (czesto sie zdarza) odgrzebywac takie ktore znam ale, ktorych
nie uzywam albo zapomnialam.
bezczelnie skopiowalam Twoja wypowiedz Maggie, mam nadzieje ze sie nie
pogniewasz.

Nie kazdy sobie lecz kazdy kazdemu, douczajmy sie wzajemnie a na dobre nam
wyjdzie,proponuje wpisywac nowe slowa, wyrazenia. mnie osobiscie ostatnio
przesladowaly STRENNE - doni natalizi. baci
Obserwuj wątek
    • maggie-c Re: do dziela! 05.12.03, 15:15
      haha alez viki to dla mnie zaszczyt!
      pomysl jest bardzo dobry, a powiem Ci sama ze strenne to byl dla mnie nowy
      wyraz do nie tak dawna, tym bardziej ze wydawal mi sie smieszny, dziwny! :-)

      W tej chwili nie przychodzi mi do glowy nic, ale w pracy bardzo czesto
      wyskakuja mi moze nie nowe slowa ale po prostu cale zwroty, sposoby wypowiedzi
      itd.

      ooo! na przyklad ostatnio przypadkiem dowiedzialam sie ze 'autodidatta' to
      rzeczownik a bylam pewna ze przymiotnik i odmienialam!! :-O !!!

      ciao ciao e buon weekend a tutti! (un weekend lungo!, a proposito - cosa fate
      di bello? Io vado in Toscana!)
      • ilecka Re: do dziela! 05.12.03, 16:52
        mnie moj chlopak caly czas poprawia, bo wsadzam rodzajniki nie tam gdzie
        trzeba, a tam gdzie trzeba-omijam... ja sie tego nigdy nie naucze!! to samo
        jest z niemieckim. ucze sie od 16 lat i do tej pory nie wiem, po prostu nie
        wiem....
        a ostatnio bardzo spodobalo mi sie slowko deficiente(mam fazy-co jakis czas
        zmieniam ulubione slowka:P), tylko ze myslalam ze to sie mowi defficiente!! i
        jak bylam wkurzona to tak mowilam z naciskiem na podwojne F... hehe, ale moj
        chlopak mial ubaw do tego stopnia ze jak rozmawiam z nim, to mowie deficiente z
        podwojnym f, specjalnie:)


        maggie, zawitasz tez do florencji? na ponte vecchio robia zawody z golfa na
        wodzie, czy cos takiego(doprawdy nie wiem, co to za golf bedzie)... ide tam, bo
        bedziemy testowac nowy komp., bo bedzie dostepne polaczenie wireless za friko!
        bede rowniez zegnac chlopaka, bo mi go zabieraja do wojska, dranie!!

        pozdrawiam:)

        iwona
        • maggie-c Re: do dziela! 05.12.03, 17:00
          iwona, tak chce do Florencji i Sieny jesli starczy czasu, moze sie gdzies
          miniemy kto wie???? jak uslysze gdzies w oddali 'guarda che deficiente!' bede
          wiedziec ze to ty!!! haha, zartuje oczywiscie. jedziemy w ciemno i moze
          zmienimy plany w drodze, zaleznie od zachcianek, zobaczymy gdzie nas poniesie.

          chlopak do wojska, ojejej nie zazdroszcze Ci , a gdzie wyladuje?
          trzymaj sie!
          • ilecka Re: do dziela! 05.12.03, 17:27
            hehe, defffffficiente, hehehe
            chlopak studiuje, wiec do florencji, jako VFA, takze mogl sobie wybrac
            miejsce... cala ta biurokracje o kant tylka potluc...

            a tak w ogole to pracuje w hotelu, zapraszam:)))) eheheh, a przeciez nie placa
            mi za reklame! :)


            papa!
            • maggie-c Re: do dziela! 05.12.03, 18:40
              to dopiero! Napisz koniecznie jak najszybciej gdzie i ile kosztuje pokoj
              (matrimoniale)! bede wieczorem ponownie na necie.
              ciao!
              • ilecka Re: do dziela! 05.12.03, 23:24
                matrimoniale 100€ hotel ***, maly, przyjemny, :)
                we florencji na piazza ravenna(przy rzece)

                iwona
                • maggie-c Re: do dziela! 06.12.03, 00:19
                  dzieki! moze i tam zladujemy ale nie wiem gdzie nas poniesie :-) gdyby co to
                  milego weekendu i chwil w objeciach chlopaka!
                • maggie-c i po weekendzie 10.12.03, 09:24
                  Sobota we Florencji byla cudowna, cieplutko (+15 stopni caly dzien), choc
                  troszke padalo. Sama Florencja, ktora zwiedzalam po raz pierwszy bardzo mi sie
                  spodobala, choc oczywiscie obejrzelismy wszystko po lebkach, w biegu. Wieczorem
                  zdecydowalismy sie jechac dalej w strone Sieny i dzis zalujemy ze nie
                  zatrzymalismy sie we Florencji i nie poszukalismy Iwony hotelu! a dlaczego?
                  Dlatego ze na koniec po kilku probach w roznych 'agriturismach' w ktorych nie
                  bylo miejsc, zatrzymalismy sie w Poggibonsi w hotelu **** ktory...okazal sie
                  beznadziejny!!! Mamy zamiar gdzies to zglosic bo naprawde byl pozalowania godny
                  i na 4 gwiazdki nie zaslugiwal, o nie! W nocy musieli nam nawt zmienic pokoj bo
                  zaczal sie jakis halas (nie wiem moze silniki klimatyzacji lub cos takiego)
                  nieprzerwany i nie moglismy spac!! W kazdym razie po tej przygodzie nastepnego
                  dnia w Sienie bylo ladnie, lecz niestety...pewnie wszystkich Was to dotknelo -
                  zimno! Mimo to napstrykalismy mnostwo zdjec i wiosna wracamy do Toskanii na
                  pewno! Na sam koniec po madrej decyzji przejechania przez Apennino az do Pesaro
                  zamiast wracac do autostrady, napotkalismy na snieg w gorach i... najedlismy
                  sie troszke strachu! :-))) w poniedzialek na szczescie moglismy odpoczac i
                  wreszcie zrelaksowac sie w domu przed kominkiem.
                  Pozdrowienia!
                  • ilecka Re: i po weekendzie 10.12.03, 23:09
                    mozenawet lepiej ze nie przyjechalas, bo hotel byl zapelniony! jakbys
                    przyjechala to by mi bylo przykro, ze nie moge ci dac zadnego pokoju:)
                    no ale jak wrocisz poza sezonem i nie w dlugi weekend, to na pewno cos bedzie:)
                    ja juz oplakuje mojego zolnierza, a to dopiero drugi dzien!
                    pzodrowienia od cierpiacej i teskniacej
                    iwona
      • daisy123 Re: do dziela! 05.12.03, 22:59
        Toscana....tez tam mialam jechac, ale nie jest mi dane. Moze na wiosne... W
        niedziele powinnam isc na basen z moja còrka - ostatnie zajecia na basenie
        spedzila w objeciach swojego instruktora (niczego sobie facet)i wyszla
        rozpromieniona mòwiac, ze jej sie bardzo podobalo! Hmm, moja còrka skonczyla 4
        lata i takie zachowania sa troche dziwne nieprawdaz? Musze ja wiec poduczyc na
        basenie skokòw do wody itd.
        Milego weekendowania i "non homprare tante hose"!
        P.S. "Strenna" caly czas mnie przesladuje gdy jestem w internecie... cos tam
        sie reklamuje i pokazuje sie to na ekranie i pokazuje.
        Odnosnie glòwnego watka to nic mi nie przychodzi do glowy w tej chwili. Wiem
        tylko,ze gdy jade do Triestu (a jezdze dosyc czesto) musze pilnowac sie i
        mòwic "box" zamiast "garage", "scuri" zamiast "taparelle" itd. no i nie smiac
        sie w glos, gdy w sklepie uslysze "sacchetin' lei ga?".
        • avreska Re: do dziela! 06.12.03, 12:30
          scuri, to chyba okiennice, czyli persiane, a taparelle, to taparelle...?
          przynajmiej w okolicach Milano
          • daisy123 Re: do dziela! 07.12.03, 14:30
            Tak, "scuri" to okiennice, ale slowo "taparella" jest nieznane w Triescie
            chociaz jest to wloskie slowo. Jak ròwniez "moletta" (klamerka)w Triescie
            to "ciappino" i nikt, ale to nikt, nie to, ze nie mòwi w ten sposòb, to na
            dodatek nie rozumie tego wloskiego slowa. Dlatego w innym poscie pisalam, ze
            musze sie bardzo pilnowac, gdyz mòwiac czysta wloszczyzna jestem zupelnie
            niezrozumiala.
        • maggie-c Re: do dziela! 10.12.03, 09:29
          daisy! Jedz wiosna do Toskanii, bedzie cieplej i milej.
          Jakposzlo na basenie? Udalo Ci sie odkleic corcie od przystojniaka!? ciezkie
          jest zycie mamy!
          Ho homprato solo una bella vestaglietta proprio home la cerhavo! :-))

          • daisy123 Re: do dziela! 11.12.03, 22:51
            Wiosna to moze lepiej jechac do Polski... Nie chce mi sie myslec o dalszych
            podròzach. Szykuje mi sie wyjazd na B. Narodzenie i nie wiem, czy tylko na
            tydzien czy na dluzej. Oznacza to, ze nie wiem ile spakowac czego (chodzi
            przede wszystkim o moja còre). A po Nowym Roku szykuje sie wyjazd do Toskani,
            ale w interesach, wiec wysle tylko mojego uomo a ja wspòlnie z còra oddetchiemy
            sobie od niego.
            P.S. A Hoha-Hola w Hoopie to co? Tylko vestaglietta?
            Instruktor mojej còry ostatnio robi jej nuoto libero tzn. dzieci plywaja
            tak wg jego wskazòwek a moja còra tak jak chce (jest najmlodsza w grupie i
            widac,ze i fizycznie po 30min zaczyna odstawac),ale zawsze kaze sobie pomagac,
            gdy ma siadac na brzegu - przy mnie gramoli sie bez zadnego problemu i nawet
            reki nie chce. Do 7.01 przerwa w kursie, wiec zapominamy o plywaniu. No moze
            sie wybierzemy razem jesli wròcimy wczesniej z wakacji
            bozonarodzeniowych.
            • ilecka Re: do dziela! 11.12.03, 23:27
              chcialabym was uswiadomic ze forentino to nie tylko hhhhhhhhhhhh.....
              to tez np. sci si vede, i he tu fai, i ndo tu vai, ndo vo? he fo? ale
              najlepsze jest jednak to sz zamiast cz, polewka, mowie wam, POLEWKA
              i he tu sei grullo!? imbescille!! ehehhehehe defisciente! vedrai!!
              pozdrawiam!
              iwona
              • viki2lav Re: do dziela! 19.12.03, 16:23
                albo jak whotelu mowisz panu ze zapomnialas wieszaka a on patrzy na ciebie jak
                na cudownie uzdrwiona co juz chodzi o wlasnych silach bez kul.
                stampelle i grucce!!
                • ilecka Re: do dziela! 19.12.03, 19:11
                  a jak sa kule po wlosku?
                  ja w zeszlym roku zlamalam noge, no i fiorentini mi mowili stampelle, wiec ja
                  mowilam tez stampelle, a jak jest po wlosku?
                  a grucce to chyba w kazdym dialekcie inaczej brzmia, hehe
                  pozdrawiam
                  iwona
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka