krzycho88
28.01.06, 17:29
Bieda.
Biel za oknem
Urokiem czaruje
Tęsknota za wiosną
Wciąż Cię prześladuje
Nadzieja ciepła
Z prognozy wynika
Mróz jest uparty
Wcale nie zanika
Szczypie w nos
Szczypie w uszy
Los marznących
Nic go nie poruszy
Smutny to okres
Do biedy człowieka
Niewoli przytułku
Dziś się każdy zrzeka
To nic że może
Zamarznie na dworze
Nawet na siłę
Nikt mu nie pomoże
Kłócą się wszyscy
Kto ma trzymać wodze
Dla nich to nieważne
Kto umrze w tej porze
Nie ma pieniędzy
Na wsparcie biedoty
Wkrótce wybory
Czas oklejać płoty
K.F.