Dodaj do ulubionych

ulubiony autor fantasy

18.07.03, 22:10
pragne w tym wątku zrobić taką niby sondę o ulubionych autorach fantasy oraz
dlaczego własnie wybraliście tego a nie innego, dam również sobie ten luksus
poczekania z udzieleniem odpowiedzi, niech zacznie ktoś inny
Obserwuj wątek
    • agrafek Re: ulubiony autor fantasy 28.07.03, 15:22
      A czy autor fantasy może mieć również na koncie sf? Jeśli tak, to obstawiam
      Glena Cooka, tego od "Czarnek Kompanii", "Imperium grozy" i Garretta. A za co?
      A za oryginalność i bohaterów.
      Cykl Martina jest znakomity, ale trudno mi tego akurat autora nazwać "pisarzem
      fantasy".
      A przede wszystkim - zawsze i po wieki wieków Roger Zelazny. Za Niezwykłość, za
      Talent, za Pasję.
      pozdrawiam.
    • Gość: BlueBerry Re: ulubiony autor fantasy IP: *.acn.pl / 10.69.2.* 01.08.03, 21:56
      oto moje typy w kwestii ulubiony autora fantasy
      1. R.R. Tolkien - za wszystko
      2. A. Sapkowski - za bez i agrest
      3. M.Z.Bradley - za kobiecą mądrość i piękną wizję mitu arturianskiego
      4. Ursula K. Le Guin - za smoki tańczące na wietrze
      a dalej:
      5. C.S. Friedman - za mrok nadany marzeniom i obawom
      6. J. Vinge - za królową zimy i lata (choć to chyba na pograniczu s-f)
      7. M.Weis & T.Hickman - za najlepsze czesci Dragonlance i za stworzenie Haplo
      8. T. Pratchett - za kufer
      9. G. R. R. Martin - za to ze mozna napisac dobra powiesc fantasy bez elfow,
      gnomow i calej tej halastry.
      • Gość: Jaskier Re: ulubiony autor fantasy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 22:15
        1.Tolkien - wiadomo :) tak poza tym moja pierwsza ksiazka fantasy to wlasnie Hobbit tego geniusza
        2.Pratchett - za humor
        3.Gaiman - za GENIALNE pomysly
        4.Erikson - za rozmach i piekna narracje
        5.C.S. Friedman -za piekne przedmowy i za kobiecosc stylu jakze i pomyslowego, nielinearnosc pomyslow
        6.G. Cook -za Garretta, humor i 'ludzki' rasism :)
        z Polakow
        1. Feliks W. Kres - za najbardziej realne oddawanie powieci, za przebogate pomoysly i za Szern(!!!) i za swoja brutalnosc - nie w sensie agresji i ze lubie jak krew leje sie strumieniami - ostatniej ksiazki tego pana nigdy wiecej nie przeczytam... - ale za to ze bophater - nie wiadomo jak mocny czy nawet 'niesmiertelny' ( jak ktos nie czytal to tu juz nic nie zdradze) moze i tak zginac ! ha ! Feliks w polskiej Fantasy R Z A D Z I!!!
        2. Kolodziejczak - za madrosc swoich tekstow
        3. AS za swiat - za nielinearnosc i za politycznosc :)
        4. E. Debski - za swietny styl narracji
        5.Ziemianski- za ghosta i Achaje
        6.i ....... chyba starczy.. ale zem sie rozpisał... jej... ah powrot do sieci jest jak narkotyk :) WITAJ NETKU!!! :)

        pozdrawiam - dotarliscie tutaj?
        Jaskier
    • Gość: Hanna Re: ulubiony autor fantasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 04:04
      Bardzo przywiązuję się do osób, o których czytam, nie lubię rozstawać się z
      nimi, póki nie opowiedzą mi do końca swojej historii, więc lubię grube,
      tradycyjnie napisane powieści. Całej piątce książek, którą podaję - przyznaję
      równorzędne pierwsze miejsca. Prosiłeś o uzasadnienie, oto jest.
      1. R. E. Feist do spółki z J. Wurts: cykl "Córka Imperium", "Sługa
      Imperium", "Władczyni Imperium".
      2. R. E. Feist "Riftwar Saga":"Adept magii", "Mistrz Magii", "Srebrzysty cierń"
      i "Mrok nad Sethanon"

      Oba cykle należy czytać razem, stanowią spójną i wiarygodną opowieść o wojnie,
      w której stanęły przeciw sobie dwa krańcowo odmienne pod względem obyczaju,
      religii i osiagnięć technicznych narody z różnych światów. I oba jakoś znajome.
      Mało magii (ale jak już wystąpi - to niech się schowa Tolkien! choć elfy i
      krasnoludy są), więcej polityki, rąbanki i życia codziennego. Świetnie
      napisane, zaskakujące. 10 może 12 lat temu została po polsku wydana taka
      gra "Betrayal at Krondor" napisana wg scenariusza Feista na peceta. Nieźle nam
      ona w głowach namieszała, miała się do ówczesnych RPG jak teraz "Half Life" do
      zaawansowanych technicznie platformówek dla dzieci. Może ktoś pamięta i wie jak
      to uruchomić z dyskietek na Win2000?

      3. Tad Williams cykl "Pamięć, smutek i cierń": "Cierpliwy kamień", "Kręta
      droga", "Wieża Zielonego Anioła".
      Smutne, zimne, momentami mało zrozumiałe (póki nie pozna się kolejnych losów
      bohaterów). Należy przebrnąć przez pierwsze 50 stron - potem czytelnik zostanie
      nagrodzony za cierpliwość. Klimą, niesamowitą wyobraźnią autora i akcją od
      których już się nie oderwie. Intrygi, wojna i magiczna epoka lodowcowa na
      kontynencie, który zamieszkują (dobrze znani nam) ludzie... P.S. Elfy są, a
      także inne ludy...

      4. G. G. Martin. Cykl, który ponoć ma zamknąć się w pięciu tomach. Do tej pory
      wydane: "Gra o tron", "Starcie królów", "Nawałnica mieczy". W Amazonie
      zapowiadają na przyszły rok 4 tom.
      Czerwony trójkąt, czyli nie dla wrażliwych i zbytnio stawiających na to, że w
      książeczce ulubiony bohater/bohaterka przeżyją. Nieopisanie drastyczne.
      Wreszcie powieść, w której nikt nie jest godny nieba i nikt nie jest do końca
      potępiony. Kupa ludzi, która w jakimś obłędnym tańcu próbuje osiągnać cel w
      życiu, poznać go lub po prostu to zycie zachować. Bezbłędne psychologicznie,
      genialnie napisane. Oczywiście brak elfów, krasnoludów i innych takich. Brak
      magii w sensie tradycyjnej fantasy, choć pod powłoką wydarzeń czai się coś
      nienaturalnego...

      5. R. Jordan. Cykl "Koło czasu".
      Już by go ten autor byłby zakończył dla własnego dobra. Świat jakiś swojski,
      taki nijaki, ludzie papierowi na pierwszy rzut oka... Ale po ogólnej dłużyźnie
      poznaje się ich lepiej i czeka, czeka, co powiedzą i co wreszcie zrobią. Potem
      już czuje się ten czas zagrożenia. Wszyscy są słabi, zgłupieni lub na granicy
      obłędu i nikt nie ma większych szans. W ostatecznym magicznym konflikcie.
      To zła literatura ale szkoda, że wydawnictwo ma problemy z tłumaczeniem
      nastepnych tomów.
      • xamel Re: ulubiony autor fantasy 12.09.03, 10:09
        Gość portalu: Hanna napisał(a):

        > 3. Tad Williams cykl "Pamięć, smutek i cierń": "Cierpliwy kamień", "Kręta
        > droga", "Wieża Zielonego Anioła".
        > Smutne, zimne, momentami mało zrozumiałe (póki nie pozna się kolejnych losów
        > bohaterów). Należy przebrnąć przez pierwsze 50 stron - potem czytelnik
        zostanie
        >
        > nagrodzony za cierpliwość. Klimą, niesamowitą wyobraźnią autora i akcją od
        > których już się nie oderwie. Intrygi, wojna i magiczna epoka lodowcowa na
        > kontynencie, który zamieszkują (dobrze znani nam) ludzie... P.S. Elfy są, a
        > także inne ludy...
        >

        a wiesz ze ja tez myslelem ze pierwsze 50 stron nudne??
        ale jak ostatnio przeczytalem po 10 latach to wcale nie uwazam ze nudne te
        pierwsze 50 stron, a caly cykl stawiam na rowni z Tolkienem
    • milamber1 Re: ulubiony autor fantasy 31.08.03, 14:15
      nadszedł czas na moją odpowiedź, no więc ja nie będę pisal numerków,ponieważ
      tych autorów których wymienię nie da się porównywać:
      - R.E.Feist -za to że potrafi zainteresować, za świat, za ideologię, za to że
      potrafi to wszystko wspaniale polączyć, za całą masę innych rzeczy no i
      oczywiście za tytułowego bohatera - Milambera:)
      - Roger Zelazny - za to że potrafi napisać ciekawą ksiązkę, choc nie opisuje
      świata, za to że jego książki zaskakują i są nie do końca wyjaśnione
      - Martin - za to że jego ksiązki są nieobliczalne - żaden bohater nie jest
      pewny przeżycia, za to że mimo iż nie jest najlepszym autorem [przyp. patrz
      wyżej:)] potrafi coś wnieść do ogólnego pojęcia o fantasy i za formę
      - Salvatore - za Podmrok, Drizzta i za ciekawe ksiązki
      - Tolkien - za to że stworzył ten gatunek i za jego ksiązki, które choć stare
      są wspaniałe, oddajmy mu chołd - Panie i Panowie czapki z głów!!
      - no i to by bylo na tyle, nie dodam tu żadnego polskiego twórcy, bo wg mnie
      żaden nie zasługuje jeszcze na to miejsce, może niedługo znajdzie się tu
      Ziemikiewicz, ale nic nie jest pewne
      • digan Re: ulubiony autor fantasy 31.08.03, 20:39
        milamber1 napisał:

        > nadszedł czas na moją odpowiedź, no więc ja nie będę pisal numerków,ponieważ
        > tych autorów których wymienię nie da się porównywać:
        > - R.E.Feist -za to że potrafi zainteresować, za świat, za ideologię, za to że
        > potrafi to wszystko wspaniale polączyć, za całą masę innych rzeczy no i
        > oczywiście za tytułowego bohatera - Milambera:)
        > - Roger Zelazny - za to że potrafi napisać ciekawą ksiązkę, choc nie opisuje
        > świata, za to że jego książki zaskakują i są nie do końca wyjaśnione
        > - Martin - za to że jego ksiązki są nieobliczalne - żaden bohater nie jest
        > pewny przeżycia, za to że mimo iż nie jest najlepszym autorem [przyp. patrz
        > wyżej:)] potrafi coś wnieść do ogólnego pojęcia o fantasy i za formę
        > - Salvatore - za Podmrok, Drizzta i za ciekawe ksiązki
        > - Tolkien - za to że stworzył ten gatunek i za jego ksiązki, które choć stare
        > są wspaniałe, oddajmy mu chołd - Panie i Panowie czapki z głów!!
        > - no i to by bylo na tyle, nie dodam tu żadnego polskiego twórcy, bo wg mnie
        > żaden nie zasługuje jeszcze na to miejsce, może niedługo znajdzie się tu
        > Ziemikiewicz, ale nic nie jest pewne


        Moim ulubionym pisarzem jest Thomas Malory. Swego czasu napisał on ksiązke pod
        tytułem "la Morthe D`Arthur". Ksiązka jest bardzo ciekawa, z dobrym watkiem
        politycznym, oczywiście przepowiednie, upadłe rycerza, a w dodatku jest w niej
        dużo przemocy krwi i seksu, czyli to, co uszatki lubią najbardziej ;)
        jest też magia, ale jakaś taka dziwna, bo strasznie ludyczna ;)
        I mi się zdaje, że to chyba była pierwsza książka fantasy...
        Ale zakończenie jest dziwne, widać, że to miała być samostojka, bo nie ma szans
        na sequele... Natomiast pojawiły się Prequele i Sidequle chociaż nie autorstwa
        Malory`ego. I bez jego wiedzy.
        A jeśli dla kogoś ma bbyć zaletą to, że nie ma elfów i krasnali, to dla książki
        tym lepiej.
        Tylko jakieś panie jeziora są...

        digan.
        • Gość: szymin Re: ulubiony autor fantasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.03, 09:17
          Cięzko jest jednego autora/autorkę wskazać ale na pewno w czołówce
          powinni/powinny się znależć:
          Norton za Świat Czarownic jeden z najdłuższych cyklów fantasy mimo to kolejne
          powieści są niepowtarzalne
          Cook za "Czarną Kompanie" (głównie) i Garreta
          Pratchet za wiadomo co
          Piers Anthony za Xanth
          Le Guin za cykl Ziemiomorze

          no i oczywiście Tolkien za stworzenie gatunku

          według mnie FR i DR i pare innych cykli są tak sztampowe że np. ja z
          powodzeniem mógłbym pisać kolejne powieści (tylko kto by mi je wydał)

          pozdrawiam
          szymin
        • Gość: ineluki Re: ulubiony autor fantasy IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 01.09.03, 22:18
          moje typy to:

          Jordan za Koło Czasu
          Duncan za Człowieka ze Słowem
          Polscy autorzy nie napisali niczego interesującego,osławiony AS to nikt inny jak kopista bajek i podań ludowych.Nie lubię tego całego zadęcia wokół jego twórczosci.Marnuje sę w fantasy,napisał przecież genialne " W leju po bombie " - SF to jego pole do sprawdzenia się.
          PS.achaja to jeszcze otwarty projekt.
      • pinos Re: ulubiony autor fantasy 02.09.03, 14:07
        milamber1 napisał:


        > - Martin - za to że jego ksiązki są nieobliczalne - żaden bohater nie jest
        > pewny przeżycia, za to że mimo iż nie jest najlepszym autorem [przyp. patrz
        > wyżej:)] potrafi coś wnieść do ogólnego pojęcia o fantasy i za formę

        Że proszę co???????????????????????????????????????????????????????????
        Martin nie jest najlepszym autorem?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!

        No po prostu włosy dęba stają ....

        Martin za to, że jego bohaterowie są śmiertelni, warsztat pisarski najwyższej
        jakości, a pomysły niewiarygodne... no i smoki

        Eddings - za halabardę i modlitwę

        Lynn Fleweling - za niesamowitą intrygę.
      • jezyk7 Re: ulubiony autor fantasy 07.09.03, 22:06
        Mnie się podobają książki Sapkowskiego i Gordona R. Dicksona (jak narazie
        przeczytałam jedną, która mi się bardzo podoba). Akcje Tolkiena są bardzo
        fajne, ale za duzo opisów i to mnie trochę nudziło...

        pzdr.

        jezyk7
        • morin82 Re: ulubiony autor fantasy 09.09.03, 20:43
          jak juz napisalem jezykowi zgadzams ei znim co do dicksona i polecma trylogie
          gaya gawrena keya ten gosc zostal wynajety przez spadkobiercow tolkiena do
          dokonczenia simariona wiec jesli nudzi was tokien w trylogii gawrena
          znajdziecie dynamiczna kacje jakies wladcy barkuje powiem wam szczerze czytalem
          duzo ksiazek i sa lepsze od tej trylogii ale porownaniu z wladca wladca sie
          nawet nie umywa do keya
          nara
          • vanin Re: ulubiony autor fantasy 23.09.03, 15:45
            Gość portalu: azb napisał(a):

            > Mam tylko jedno pytanie: co
            > poleca osoba, która uprawia obstrukcję niemal każdego utworu fantastycznego?
            > Bo tego jak dotąd nie napisałeś.

            Możesz z łaski swojej podać przykład mojego krytykowania "niemal każdego utworu
            fantastycznego"? Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek coś takiego robił, a
            polecałem na tym forum przeróżnych autorów masę razy. Dla ciebie powtórzę
            jeszcze raz.

            SF:

            Lem (pozycje fantastyczne)
            "Diuna" Herberta
            "Nowy wspaniały świat" Huxleya
            "20 000 mil podmorskiej żeglugi" Verne'a
            "Starship Troopers" Heinleina i różne inne pozycje tego autora
            "Kroniki Marsjańskie" Bradburego
            "451 stopni Fahrenheita" autor jak wyżej
            Jacek Dukaj książki i opowiadania
            "Człowiek z Wysokiego Zamku", "Dr. Bluthgeld", "Ubik", "Płyńcie łzy moje, rzekł
            policjant" Philipa Dicka, a zwłaszcza jego opowiadania
            "Gateway" i "Handlarze Kosmosem" Frederika Pohla (kontynuacje już
            niekoniecznie)
            "Pierścień" Larryego Nivena
            "Wieczna wojna" Joe Haldemanna (unikać "Wiecznej Wolności")
            "Planeta śmierci 1" (i tylko jeden) Harrisona
            "Bill, bohater galaktyki" tego samego autora
            trylogia marsjańska - Kim Stanley Robinson
            opowiadania guslarskie Kirył Bułyczow (zawsze i jak najwięcej)
            "Piknik na skraju drogi" Strugackich
            "Hyperion" i "Endymion" Dana Simmonsa
            "Inny świat" Tada Williamsa
            Bena Bovę
            "The Rediscovery of a Man" Cordwainer'a Smith'a (jeżeli sprowadzisz ze Stanów)


            Fantasy:

            "Malazańska księga poległych" Stevena Eriksona
            "Pieśń Ognia i Lodu" Georga R.R. Martina
            "Ziemiomorze" LeGuin (pierwsze trzy tomu)
            "Opowieści z Wilżyńskiej Doliny" Anny Brzeźińskiej
            "Mgły Avalonu" Marion Zimmer Bradley
            "Achaja" Ziemiańskiego
            "Dobry Omen" Pratchetta i Gaimana
            "Świat Dysku" Pratchetta
            "Perdido Street Station" China Mieville (parę dni temu wyszło w Polsce
            jako "Dworzec Perdido")
            "The Scar" China Mieville
            "Obrońcy królestwa" Maja Lidia Kossakowska - koniecznie
            "Years of Rice and Salt" Kim Stanley Robinson
            "Czarna Kompania" Glen Cook
            cykl "Księga Nowego Słońca" Wolfe'a
            "Nigdziebadź" Gaimana
            o Sapkowskim chyba nie ma sensu wspominać, zwłaszcza o opowiadaniach.
            w ostateczności Feliks W. Kres

            Realizm magiczny:

            "Pamiętnik znaleziony w Saragossie" Jana Potockiego
            "Mistrz i Małgorzata" Michaiła Bułchakowa
            "Alicja w Krainie Czarów" i "Po tamtej stonie lustra" Lewisa Carrolla

            wystarczy?
            • Gość: azb Należą ci się przeprosiny... IP: 195.117.228.* 24.09.03, 14:50
              ... ponieważ dopiero teraz uważnie prześledziłem twoje wypowiedzi. Poprzednio,
              gdy trafiałem na jakąś, zawierała w znacznym stopniu krytykę. Oczywiście
              pisałeś również, że ci się podoba (np. Re: Pieśń lodu i ognia" z 10.06.2003 w
              dyskusji: "jakie są wasze ulubione książki fantasy"). Muszę uznać, że
              obstrukcji w istocie nie uprawiasz. Z drugiej strony z czasem pojawia się w
              twoich wypowiedziach coraz więcej krytyki. Krytyki, z którą nie zawsze się
              zgadzam, niemniej bardzo często słusznej.
    • sayonara Re: ulubiony autor fantasy 10.09.03, 12:33
      Zachodni autorzy (chodzi tylko o fantasy):

      1.Glenn Cook za humor.
      2.Ursula L. G. za klimat i warsztat - lepszy niż Cook dużo.
      3.William King za opowiadania do mrocznego świata Warhammera

      Polacy
      1.Krzysztof Kochański za Mageona
      2.Andrzej Sapkowski za całość, a zwłaszcza niesamowite dialogi
      3.Ewa Białołęcka za Tkacza Iluzji
    • Gość: Grendel Re: ulubiony autor fantasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 18:52
      No poczytałem sobie poczytałem. I aż trudno mi się pogodzić z faktem, jak mało
      ludzi wymienia Sapkowskiego w czołówce: czasem jest na końcu, czasem wogóle.
      Że tak powiem, nieco brutalnie: KUR.. MAĆ!! CO JEST?? On pisze świetnie, pisze
      najlepiej z Polaków. A gadki o jakiejś tam polityczności są żałosne i
      niedwuznacznie śmieszne. Co prawda facet ostatnio się popisuje (opisy w
      Narrenturm), ale nie zmienia to faktu, że Saga rządzi na całej linii. I mam
      tutaj na myśli zarówno bohaterów, jak i samą akcję, bitwę z piątego tomu,
      dialogi, bitwę z piątego tomu, klimat, bitwę z piątego tomu, humor, bitwę z
      piątego tomu no i chyba jeszcze tylko bitwę z piątego tomu.
      Poza tym (z twórczości nieco już niepolskiej) na uwagę zasługuje na pewno
      Pratchett (za humor, Kufer, Śmierć i Marchewę - w tej kolejności) oraz John
      Gardner za Grendela (krótkie niestety, ale i tak wybitne).
      Poza tym, co jest według mnie nieporozumieniem, moi przedmówcy nie wspomnieli
      nawet słowem o Bułhakowie... Chciałbym więc ja to uczynić. Bo przecież Mistrz
      i Małgorzata nie ma sobie równych. Tego już nikt mi nie wmówi...
      Reasumując, o to moje typy (kolejności nie narzucam, bo nie ustalę - każdy
      pisze zupełnie inaczej, więc porównanie jakoś tak trąci nieporozumieniem...):

      -Andrzej Sapkowski - za Sagę o Wiedźminie, bo jest :)
      -Terry Pratchett - za Świat Dysku, bo jest jedyny...
      -John Gardener - za Grendela, bo takiej książki już nie będzie
      -Michaił Bułhakow - za Mistrza i Małgorzatę, bo opis Korowiowa to mistrzostwo
      nie tylko naszego, ale i dyskowego uniwersum...

      P.S. Na zakończenie chciałem jeszcze wspomnieć o ogólnym kryterium mojej
      oceny: wyszczególniłem te pozycje, do których chcę wracać cały czas, pomimo iż
      książki już czytałem (czasami nawet wielokrotnie).
      • Gość: bodeqq Re: ulubiony autor fantasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.03, 17:54
        Oj Grendel, Grendel czy ty nie przesadzasz z tym kultem Sapkowskiego? Facet
        jest faktycznie najlepszy w RP, ale jak na mój gust za dużo w tym wszystkim
        polityki i niesienia kagańca oświaty do prostaczków czyli nas - a ja na ten
        przykład nie mam ochoty być . A wracając do głównego tematu oto moja pierwsza
        piątka: George R.R. Martin, Robin Hobb, AS i J.R.R. Tolkien i Feist.
        • kosak51 Re: ulubiony autor fantasy 21.09.03, 17:34
          Co ty pieprz... mówisz! Sapkowsk stworzył świat i przygody, za którymi tęskiłem po przeczytaniu sagi (teraz troche mi przeszło). A gdyby nie było tam polityki, nie byłoby to już to samo.
          • Gość: d0minika Re: ulubiony autor fantasy IP: *.artcom.pl 21.09.03, 21:32
            Jak ulubiony to tylko jeden: Tolkien. Pokochany parę lat temu, kiedy tylko
            Wybrańcy mieli pojęcie kim jest hobbit;) A swoją drogą to czy nie smuci Was
            ten wielki boom wokół niego? Wolałabym chyba, żeby to była taka książka
            bardziej elitarna, a nie wytarty slogan komarcjalizmu...
            • jedikus Re: ulubiony autor fantasy 22.09.03, 11:28
              Gość portalu: d0minika napisał(a):

              > Jak ulubiony to tylko jeden: Tolkien. Pokochany parę lat temu, kiedy tylko
              > Wybrańcy mieli pojęcie kim jest hobbit;) A swoją drogą to czy nie smuci Was
              > ten wielki boom wokół niego? Wolałabym chyba, żeby to była taka książka
              > bardziej elitarna, a nie wytarty slogan komarcjalizmu...

              a kto miałbybyć tą elitą? jakieś kryteria wyboru do elity ustalisz?
              i jeszcze systemy zabezpieczeń należy wprowadzić, żeby nie daj Boże "nie-
              Wybraniec" nie zdołał książek Tolkiena w swoje niegodne ręce dostać
            • milamber1 Re: ulubiony autor fantasy 23.09.03, 18:34
              Gość portalu: d0minika napisał(a):

              > Jak ulubiony to tylko jeden: Tolkien. Pokochany parę lat temu, kiedy tylko
              > Wybrańcy mieli pojęcie kim jest hobbit;) A swoją drogą to czy nie smuci Was
              > ten wielki boom wokół niego? Wolałabym chyba, żeby to była taka książka
              > bardziej elitarna, a nie wytarty slogan komarcjalizmu...

              co?????
              bardziej elitarna??
              weź przestań, ta książka jest kultowa, jej nie można zabrać zwykłym
              śmiertelnikom, bo gdyby tak było to myślę że nigdy byś jej nie dostała w swoje
              ręce!!wogóle nikt w całej polsce nie wiedziałby kim był Tolkien[ku Jego czci
              czapki z głów] i ogólnie pojęcie o początkach fantasy byłoby znikome. nie moża
              zabrac ludziom tak wspaniałej ksiązki, nie można zrobić z niej
              książki "elitarnej" gdyż kryteria wyboru tej "elity" byłyby krzywdzące i
              niesprawiedliwe, a ta ksiązka jest poprostu niezastąpioną pierwszą sagą
              fantastyczną. i nie ma tu nic do gadania. jak świat dlugi i szeroki niewiele
              osób jest chyba w stanie zrozumieć kim był i do czego dążył Tolkien. teraz na
              koniec pragnę tylko dodać że "Władca Pierścieni" jest niezastąpioną książką od
              której powinno się zacząć czytac fantasy.
              • Gość: d0minika Re: ulubiony autor fantasy IP: 195.205.186.* 23.09.03, 22:30
                hej, czemu miałabym na książkę nie trafić???!
                Każdy, kto choć trochę interesuje się fantastyką mógł na Tolkiena trafić
                przed całym tym wielkim boomem - jak zapewne wielu z Was. I o to mi chodziło
                w słowie "elitarna", czyli dla tych ludzi, którzy sięgną po nią z zamiłowania,
                a nie dla tych, którzy czytają nakręceni przez komercyjną machinę. Jednak
                Tolkien traci na tym, że jego magiczne postacie znajdujemy w paczkach chipsów
                i na gumach do żucia... To profanacja, cholera jasna!!!
                • milamber1 Re: ulubiony autor fantasy 24.09.03, 17:20
                  Gość portalu: d0minika napisał(a):

                  > hej, czemu miałabym na książkę nie trafić???!
                  > Każdy, kto choć trochę interesuje się fantastyką mógł na Tolkiena trafić
                  > przed całym tym wielkim boomem - jak zapewne wielu z Was. I o to mi chodziło
                  > w słowie "elitarna", czyli dla tych ludzi, którzy sięgną po nią z
                  zamiłowania,
                  > a nie dla tych, którzy czytają nakręceni przez komercyjną machinę. Jednak
                  > Tolkien traci na tym, że jego magiczne postacie znajdujemy w paczkach chipsów
                  > i na gumach do żucia... To profanacja, cholera jasna!!!

                  sama się prosilaś!!!!! za kogo ty się uważasz??? to że jego postacie są w
                  czipsach i gumach, przysporzy mu tylko popularności i sprawi,że więcej ludzi
                  odkryje pieino jego sztuki!!!!!!
                  "boom" jak to nzawałas występuje w każdej dziedzinnie sztuki, i dobrze że tutaj
                  nastąpił wokół Tolkiena, gdyż on na to w pełni zasłużył. a co do kawałka z
                  profanacjo powiem tylko tyle - no coment!!
                  z tego co mówisz wydaje mi się że sama jesteś nakręcona przez tę komercjalną
                  maszynę i nawet tego nie widzisz. prawdziwy fan tylko cieszyłby się z tego, że
                  jego ulubiony autor jest tak popularny, widac tutaj że nie jesteś niestety w
                  pełni fanem Tolkiena!!!!!!! koniec wywodu:)
                  a wracając do Tolkiena oddajmy mu tę cześć i skończmy z gadaniem na temat tego
                  że jego postacie sa w gumach i czipsach oraz o tym całym "boomie" bo jest on
                  jednak zbyt wspaniałym twórć aaby bezcześcić jego pamięć w ten sposób
                  • Gość: d0minika Re: ulubiony autor fantasy IP: 195.205.186.* 24.09.03, 20:09
                    dobrze, skończmy dyskysję, skoro uważasz, że ikona popkultury przypięta
                    Tolkienowi idzie mu na dobra. Mamy co do tego zupełne inne zdania, no ale
                    gusta nie podlegają dyskusji...

                    PS. Jeszcze tylko małe pytanko: w jaki sposób Bilbo ukryty w chipsach
                    przysparza panu Tolkienowi chwały?
                    • milamber1 Re: ulubiony autor fantasy 25.09.03, 17:41
                      Gość portalu: d0minika napisał(a):

                      > dobrze, skończmy dyskysję, skoro uważasz, że ikona popkultury przypięta
                      > Tolkienowi idzie mu na dobra. Mamy co do tego zupełne inne zdania, no ale
                      > gusta nie podlegają dyskusji...
                      >
                      > PS. Jeszcze tylko małe pytanko: w jaki sposób Bilbo ukryty w chipsach
                      > przysparza panu Tolkienowi chwały?

                      może to zrobić w ten sposób, że ktoś zobaczy go i powie sobie: "to wygląda
                      fajwo, chciałbym przeczytac tę książkę lub obejrzec film z nim" no i to może
                      skłonić go do lektury lub filmu, kóry - film - prowadzi potem do książki chyba
                      że ktoś nie znosi czytać, ale i tak przez film dowie się czegoś o Tolkienie, i
                      tyle mojego odmiennego zdania:)
    • l33 Re: ulubiony autor fantasy 23.09.03, 17:28
      Zalezy co akurat czytam;-)))

      Pratchett - humor
      Sapkowski - dialogi i pomysl nawiazania do mitow, legend i historii
      Mccaffrey - za smoki, ale to juz chyba SF a nie fantasy
      Orson Scott Card - za stworce, ale osobiscie wole cykl o Enderze tez z SF

      Przynajmniej do nastepnej ksiazki;-)) L.
    • Gość: ana Re: ulubiony autor fantasy IP: 195.94.206.* 24.09.03, 13:17
      Poczytałam sobie treści wypowiedzi wszystkich moich poprzedników i muszę
      powiedzieć, że źle się dzieje, bo tak mało osób wymienia polskich autorów. Nie
      chcę się tu wypowiadać, czy AS jest najlepszy czy nie, bo nie o to chodzi, ale
      z Waszych wypowiedzi wynika, że oprócz niego (zauważyłam jeszcze nazwisko p.
      Kresa, p. Ziemkiewicza, p. Ziemiańskiego i zdaje się p. Pilipiuka) nikt nie
      pisze w Polsce dobrej literatury SF i fantasy. Kupcie proszę choć raz na próbę
      miesięcznik "Science Fiction" (zaręczam, że nie zbiedniejecie od tego) i
      poczytajcie, co potrafią napisać Polacy.
      Moje głosy to:
      Ziemiański
      Pilipiuk
      Świdniewski
      Kosik
      Wolski (Marcin)

      a z importu:
      O.S.Card
      Zelazny & Sheckley
      Eddington
      • milamber1 Re: ulubiony autor fantasy 24.09.03, 17:09
        ja uważam że w dziediznei polskeigo fantasy nie dziej się dobrze, a SF nie
        czytam wogóle, bo jakoś mm się za bardzo nie podoba, no moze poza Lemem, który
        jest chyba teraz najlepszym polskim autorem książęk SF&Fantasy
    • dori7 Re: ulubiony autor fantasy 25.09.03, 11:12
      no dobra, jak sonda, to sonda:

      1) LeGuin za niepowtarzalny klimat Ziemiomorza

      2) Tolkien za Wladce (i niech sie nie da zadnej przekletej komercji ;))

      3) Zelazny za Amber, ktory mozna czytac 100 razy, a za 101 i tak wypelznie
      jakis nowy smaczek

      4) Martin za "Piesn lodu i ognia" - jezu, co ten czlowiek wyrabia z fabula, to
      ludzkie pojecie przechodzi! Majstersztyk.

      5) McKillip za pieknego, poetyckiego "Mistrza zagadek"

      6) Bradley za "Mgly Avalonu" - za to i tylko za to, i za moje ciagle
      zdziwienie, jakim cudem autorka raczej mierna potrafila stworzyc cos takiego...

      7) Lewis za kultowe "Opowiesci z Narni" :))

      8) Duncan za "Czlowieka za slowem" - na moj gust przypadek zblizony do Bradley,
      choc nie az tak drastyczny, tzn. reszta jego ksiazek nie dorasta...

      9) Pratchett za zwariowany "Swiat dysku" hi, hi, hi

      10) oraz z lekkim wahaniem i po polowie Hobb i Kay plus minus za caloksztalt.
      Ale mi polaczenie wyszlo...
    • dehira Re: ulubiony autor fantasy 25.09.03, 21:00
      janusz zajdel - bo jest najlepszy, choc moze to nie całkiem fantasy ;)
      tomasz kołodziejczak - bo kolory sztandarów. genialne
      glen cook - za sarkazm, cynizm i ironie. za czarna kompanie. za pierwsze 3
      tomy i za imiona - papierowa wieze, jednookiego, kruka, duszolapa itepe. to
      bylo dla mnie cos niesamowitego i nowego. szostka dla tlumacza.
      orsona scott card - bo lubie gre endera.
      anne rice - za wampiry^^
      watt-evans - za "jednym zakleciem". dawno sie tak dobrze nie bawilam!
      • dehira Re: ulubiony autor fantasy 25.09.03, 21:06
        jeszcze maly dopisek^^;
        greg bear. napisał np "koncert nieskończoności" i "wężomaga". oba tomy
        wprowadzaja w swiat fantasy pomieszanego z rzeczywistoscia tak dokladnie, ze
        lektura nie pozwala na oderwanie sie od ksiazek. Bardzo mi sie to podobalo.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka