Dodaj do ulubionych

Pruszkow - ceny nieruchomosci

19.11.09, 10:43
Hmm jakie tam sa ceny? Niedawno slyszalam, ze okolo 5000/m2 i ze dojazd
kolejka w okolo 20 min. Czy ktos moglby sie do tego odniesc? Jak jest faktycznie?
Obserwuj wątek
    • gorbibanki Re: Pruszkow - ceny nieruchomosci 19.11.09, 11:08
      Najnowsza inwestycja ma ceny w przedziale 4504 - 4877 zł.
      Dojechać do Dworca Śródmieście to rzeczywiście można w pół godziny
      ale żeby się dostać na PKP w Pruszkowie trzeba drugie pół godziny bo
      tu nie ma komunikacji miejskiej. Bez samochodu ani rusz.
      • Gość: g Re: Pruszkow - ceny nieruchomosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 12:12
        gorbibanki napisał:

        > Najnowsza inwestycja ma ceny w przedziale 4504 - 4877 zł.


        ciekawe która?

        Z moich obserwacji większość cen zaczyna się powyżej 6000/m2. Pewnie
        można teraz więcej utargować, ale 4500 jako wywoławcza, to nie chce
        mi się wierzyć...
        • gorbibanki Re: Pruszkow - ceny nieruchomosci 19.11.09, 13:49
          Ja tu chyba ostatni jestem od reklamowania developerów. Sprawdź
          sobie na Tabela Ofert.
      • rumun_navigator Re: Pruszkow - ceny nieruchomosci 19.11.09, 12:42
        A jak się ma przecena działek w okolicach Pruszkowa? Pytam serio.
        • Gość: tom Re: Pruszkow - ceny nieruchomosci IP: *.centertel.pl 19.11.09, 12:49
          Działki trzymają cenę, tj 300 - 500 zł/metr. Im lepsza lokalizacja
          tym drożej.
        • gorbibanki Re: Pruszkow - ceny nieruchomosci 19.11.09, 13:50
          Tom Ci odpowiedział. Trzeba czekać dalej.
    • Gość: kirek Re: Pruszkow - ceny nieruchomosci IP: *.waw.cdp.pl 19.11.09, 13:05
      Z moich obserwacji ceny ok. 5500 za mieszkania średniej wielkości
      Dojazd kolejką z PKP Pruszków 20-25 minut do Warszawy Śródmieście

      Co do komunikacji:
      Pociągi zapchane, dojazd do Wawy w korkach, wieczorem pociągi jeżdżą rzadko.
      Dojazd do Warszawy fatalny, zwężenie na Jerozolimskich w kierunku Warszawy przy
      wyjeździe z Pruszkowa, permanentne stanie w korku od Leroy Merlin do
      Łopuszańskiej. A będzie jeszcze gorzej, jak wprowadzi się parę tysięcy osób do
      tych wszystkich nowych osiedli. Nie jest rozwiązana sprawa tranzytu przez
      Pruszków, TIRy z Grodziska walą przez centrum miasta, budowana autostrada ma być
      bezpłatna od węzła Kontopa/Pruszków, więc wszyscy dojeżdżający z miejscowości na
      zachód i południe Pruszkowa będą się do autrostrady przebijać przez Pruszków.
      Budowany jest węzeł (estakada) Jerozolimskie/Łopuszańska, przez najbliższe 2
      lata należy się spodziewać utrudnień i większych korków z tym związanych. A po
      skończeniu budowy pewnie początek korków dojazdowych przesunie się w stronę
      Pruszkowa. Poza tym jest ok :D
      • Gość: WRA Re: Pruszkow - ceny nieruchomosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 13:19
        > Pociągi zapchane,

        Ja tam zawsze mam miejsce siedząca, a SKM rusza z Pruszkowa, więc
        na stacje wieżdża pusta. Takie Kabaty, w tym względzie. Z powrotem
        zaraz po zapchanym KM do Grodziska wjeżdża puściutkie SKM.


        > wieczorem pociągi jeżdżą rzadko.

        Masz na myśli po 20:00? Wtedy jeździ się już świetnie samochodem:
        20-30 min pod pałac.


        > Dojazd do Warszawy fatalny, zwężenie na Jerozolimskich w kierunku
        Warszawy przy
        > wyjeździe z Pruszkowa,

        do przyszłego roku, kiedy zostanie poszerzone


        permanentne stanie w korku od Leroy Merlin do
        > Łopuszańskiej.

        Jeszcze tylko przez 1,5 roku, gdy skończą budowę olbrzymiego
        węzła Łopuszańska z estakadami w strone Pruszkowa (jako przyjezdny
        pewnie nie słuszałeś)


        A będzie jeszcze gorzej, jak wprowadzi się parę tysięcy osób do
        > tych wszystkich nowych osiedli.

        tja..Zwłaszcza, że rusza budowa A-2, która na odciku Pruszków -
        Warszawa bedzie miała po 3 pasy i bedzie darmowa, rusza budowa
        południowej obwodnicy Wwarszawy, gdize będzie zjazd z jerozolimskich
        zaraz za Michałowicami, rusza budowa trasy Salomea-Wolica i
        Paszkowianki. Albo jesteś cholernie obiektywny, albo jestes z
        cholernie dalekich stron.


        Nie jest rozwiązana sprawa tranzytu przez
        > Pruszków, TIRy z Grodziska walą przez centrum miasta, budowana
        autostrada ma by
        > ć
        > bezpłatna od węzła Kontopa/Pruszków, więc wszyscy dojeżdżający z
        miejscowości n
        > a
        > zachód i południe Pruszkowa będą się do autrostrady przebijać
        przez Pruszków.

        Pewnie przypadkiem nie wiesz też, że ma powstac Paszkowianaka
        bedąca obwodnica miasta.



        > Budowany jest węzeł (estakada) Jerozolimskie/Łopuszańska, przez
        najbliższe 2
        > lata należy się spodziewać utrudnień i większych korków z tym
        związanych.

        Ale nigdzie jakoś nie piszesz: co potem. Przypadek? :-)))



        A po
        > skończeniu budowy pewnie początek korków dojazdowych przesunie się
        w stronę
        > Pruszkowa.

        O no to pojechałeś! Nie uwzględniłeś, że po drodze będą jeszcze
        zjazdy na południową obwodnicę warszawy i do A-2, salomeę-wolicę (do
        janek) i NowoLazurową. Żondzisz!


        Nie warto także wspominać o planowanym do 2012 poszerzeniu alei
        jerozolimskich do 3 pasów w kierunku warszawy, modernizacji i
        wymianie taboru WKD oraz dalszych zakupach taborowych SKM na
        linię "pruszkowską".


        Ekspert nam się trafił, normalnie.




        • Gość: kirek Re: Pruszkow - ceny nieruchomosci IP: *.waw.cdp.pl 19.11.09, 13:56
          > Ja tam zawsze mam miejsce siedząca, a SKM rusza z Pruszkowa, więc
          > na stacje wieżdża pusta. Takie Kabaty, w tym względzie.


          Tylko SKM. KM już nie. SKM jeździ co pół godziny. Nie każdemu pasuje w związku z
          tym. Poza tym chyba zapominasz, że pociągiem się również wraca. Na śródmieściu
          nie jest kolorowo.


          > Z powrotem
          > zaraz po zapchanym KM do Grodziska wjeżdża puściutkie SKM.


          Może akurat w twoim przypadku, jeśli codziennie wracasz o tej samej godzinie i
          akurat wygodnie ci się zgrywa KM z SKM. Mało kto ma taki komfort.


          > Masz na myśli po 20:00? Wtedy jeździ się już świetnie samochodem:
          > 20-30 min pod pałac.


          Rano wyjeżdżasz pociągiem, wieczorem wracasz samochodem? Dużo samochodów musiało
          ci się zebrać pod domem w takim razie :D


          > Jeszcze tylko przez 1,5 roku, gdy skończą budowę olbrzymiego
          > węzła Łopuszańska z estakadami w strone Pruszkowa (jako przyjezdny
          > pewnie nie słuszałeś)


          Tak, nie słyszałem, tym bardziej że pisałem o tym węźle parę linijek dalej :)


          > tja..Zwłaszcza, że rusza budowa A-2, która na odciku Pruszków -
          > Warszawa bedzie miała po 3 pasy i bedzie darmowa, rusza budowa
          > południowej obwodnicy Wwarszawy, gdize będzie zjazd z jerozolimskich
          > zaraz za Michałowicami, rusza budowa trasy Salomea-Wolica i
          > Paszkowianki. Albo jesteś cholernie obiektywny, albo jestes z
          > cholernie dalekich stron.


          Żeby zjechać Jerozolimskimi za Michałowicami, trzeba będzie najpierw wyjechać z
          Pruszkowa. Tam będzie zabawa, bo nie jest planowany żaden skrót na autostradę
          omijający Pruszków dla jadących do Warszawy od strony Grodziska.
          Oczywiście, że nie jestem obiektywny. Miasto nie rusza d*** od paru lat żeby
          cokolwiek zmienić w sytuacji dojazdu i komunikacji.


          > Pewnie przypadkiem nie wiesz też, że ma powstac Paszkowianaka
          > bedąca obwodnica miasta.


          Kiedy ma powstać? Znany jest jej ostateczny przebieg? Rozstrzygnięto jakiś
          przetarg? Wybrano wykonawcę? Paszkowianka powstaje bodajże od lat '70.


          > > Budowany jest węzeł (estakada) Jerozolimskie/Łopuszańska, przez
          > najbliższe 2
          > > lata należy się spodziewać utrudnień i większych korków z tym
          > związanych.
          >
          > Ale nigdzie jakoś nie piszesz: co potem. Przypadek? :-)))

          > A po
          > > skończeniu budowy pewnie początek korków dojazdowych przesunie się
          > w stronę
          > > Pruszkowa.

          Znowu (chyba z podniecenia) odpisałeś zamiast doczytać kolejne zdanie z
          wypowiedzią, której brak mi zarzucasz.


          > O no to pojechałeś! Nie uwzględniłeś, że po drodze będą jeszcze
          > zjazdy na południową obwodnicę warszawy i do A-2, salomeę-wolicę (do
          > janek) i NowoLazurową. Żondzisz!


          Nowolazurowa jako projekt została zaorana i w nowej, budżetowej wersji w części
          na południe od torów ma polegać na remoncie istniejących uliczek na Ursusie. W
          jaki sposób poprawi to komunikację dla Pruszkowian?


          > Nie warto także wspominać o planowanym do 2012 poszerzeniu alei
          > jerozolimskich do 3 pasów w kierunku warszawy, modernizacji i
          > wymianie taboru WKD oraz dalszych zakupach taborowych SKM na
          > linię "pruszkowską".


          Podaj link z konkretem, o tych "planach" słychać od ładnych paru lat.
          Szczególnie mnie interesuje konkret o poszerzeniu wąskiego gardła przy stadionie
          z jednego pasa na trzy.



          > Ekspert nam się trafił, normalnie.

          Nie podniecaj się tak, wyjdzie ci na zdrowie. Komunikacyjnie Pruszków kuleje,
          nie zmieni tego ani wypisywanie się na forach lokalnych patriotów, ani osób na
          pasku lokalnych deweloperów.
          • Gość: f Re: Pruszkow - ceny nieruchomosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 14:24
            > > Ja tam zawsze mam miejsce siedząca, a SKM rusza z
            Pruszkowa, więc
            > > na stacje wieżdża pusta. Takie Kabaty, w tym względzie.

            >
            > Tylko SKM. KM już nie. SKM jeździ co pół godziny. Nie każdemu
            pasuje w związku
            > z
            > tym. Poza tym chyba zapominasz, że pociągiem się również wraca. Na
            śródmieściu
            > nie jest kolorowo.


            Na prawdę jest to dramat Pruszkowa, że nie każdy pociąg wieżdża na
            stacje kompletnie pusty. W Pruszkowie wysiada sporo uczniów i tez
            można znaleźć wolne miejsce w KM w szczycie - bez większego problemu.


            > > Z powrotem
            > > zaraz po zapchanym KM do Grodziska wjeżdża puściutkie SKM.

            >
            > Może akurat w twoim przypadku, jeśli codziennie wracasz o tej
            samej godzinie i
            > akurat wygodnie ci się zgrywa KM z SKM. Mało kto ma taki komfort.
            >


            Tak nie jest o jednej godzinie, ale generalnie w szczycie:
            sprawdź rozkład jazdy, a potem mięszaj ludziom w głowach. Jedyne, co
            słusznie zauwazyłeś, że jest to - w dzisiejszych czasach -
            rzeczywiście dość komfortowe. W porównaniu chociażby z nabitym
            metrem, gdzie jazda z centrum na Kabaty trwa tyle samo, a ścisk jest
            niemiłosierny.


            >
            > > Masz na myśli po 20:00? Wtedy jeździ się już świetnie
            samochodem:
            > > 20-30 min pod pałac.

            >
            > Rano wyjeżdżasz pociągiem, wieczorem wracasz samochodem? Dużo
            samochodów musiał
            > o
            > ci się zebrać pod domem w takim razie :D
            >


            Skoro poruszasz mój przykład, to ja generalnie jeżdżę pociągami - o
            różnych porach i generalnie bardzo sobie chwalę to - jak
            powiedziałeś - komfortowe rozwiązanie. Prawie zawsze wygodnie sobie
            siedzę - niezależnie od godzin jazdy.


            >
            > > Jeszcze tylko przez 1,5 roku, gdy skończą budowę olbrzymiego
            > > węzła Łopuszańska z estakadami w strone Pruszkowa (jako
            przyjezdny
            > > pewnie nie słuszałeś)

            >
            > Tak, nie słyszałem, tym bardziej że pisałem o tym węźle parę
            linijek dalej :)


            To bądź konsekwentny i uwzględniaj prosze ten fakt we wszystkich
            swoich sądach, na które ma on wpływ.

            I mógłbym tak dalej ci wyjasniać Twoje błędy w rozumowaniu,
            ale ......ponieważ mi za to nie płacisz, to nie mam w tym interesu.
            Kasę z resztą powinieniś już oszczędzać: na przełaconą klitkę z
            warsiawskim adresem przy skrzyzowaniu 2 3-pasmówek, ale z krótszym o
            5 minut dojazdem do pracy.



            • Gość: kirek Re: Pruszkow - ceny nieruchomosci IP: *.waw.cdp.pl 20.11.09, 15:55
              Miałem nadzieję, że odniesiesz do konkretów - Paszkowianka, Nowolazurowa, trzy
              pasy na Jerozolimskich. Ty jednak wolałeś popitolić sobie o tym, jak to 'prawie
              zawsze' masz miejsce siedzące w pociągu :))) EOT z mojej strony :))
            • Gość: kirek Pruszków-Warszawa IP: *.waw.cdp.pl 20.11.09, 16:05
              Kasę z resztą powinieniś już oszczędzać: na przełaconą klitkę z
              warsiawskim adresem przy skrzyzowaniu 2 3-pasmówek, ale z krótszym o
              5 minut dojazdem do pracy.


              Dojazd (z rana samochodem) do Warszawy (krzyżówka Łopuszańska/Jerozolimskie) to
              nie 5 minut, tylko 25-35 minut. To jest właśnie różnica między Pruszkowem, a
              Warszawą.
              • Gość: qwerty Re: Pruszków-Warszawa IP: *.ptim.net.pl 21.11.09, 00:52
                > Dojazd (z rana samochodem) do Warszawy (krzyżówka
                Łopuszańska/Jerozolimskie) to
                > nie 5 minut, tylko 25-35 minut. To jest właśnie różnica między
                Pruszkowem, a
                > Warszawą.


                Tja, zwłaszcza, że w Warszawie często aby pokonać 3 km trzeba 30
                minut.
                Poza tym, gdybyś był rzeczywiście stąd, to wiedziałbyś że Warszawa
                jest duża i zróżnicowana, i nie używałbyś porównania awa-Pruszków, a
                pisał ko o niektórych dzielnicach.

                Żadna dzielnica nie zagwarantuje Ci szybkiego z tej prostej
                przyczyny, że pracę się zmienia i zawsze może wypaść na drugim końcu
                miasta.

                Kierowanie się przy zakupie w 100% odległością od centrum jest
                skrajną naiwnością. Podobnie jak przepłacanie tylko z tego powodu.
                • Gość: antyżłób Re: Pruszków-Warszawa IP: 188.33.145.* 21.11.09, 08:55
                  > Tja, zwłaszcza, że w Warszawie często aby pokonać 3 km trzeba 30
                  > minut.

                  jak mieszkasz na zadupiu (pruszków), to najpierw musisz dojechać do
                  warszawy, a potem pokonać te 3 km

                  > Żadna dzielnica nie zagwarantuje Ci szybkiego z tej prostej
                  > przyczyny, że pracę się zmienia i zawsze może wypaść na drugim
                  końcu
                  > miasta.
                  >

                  jak mieszkasz na zadupiu , to może ci wypaść tak że musisz przebić
                  się przez CAŁĄ warszawę - powodzenia.


                  ja tam jestem stary mieszcuch z centrum i te wasze rozważania że z
                  ostatniego wygwizdowia macie wszedzie pare minut zaledwie strasznie
                  mnie rozbrajają. Szczególnie jak np w zimie widze jak drapiecie
                  szyby kwadrans przed ruszeniem, a potem ten brązowy śnieg rozmamłany
                  i wszyscy jadą 20 km na godzine

                  nie ma to jak spacerkiem 3 minuty isc do pracy.
                  • Gość: pruszkowiak Re: Pruszków-Warszawa IP: *.centertel.pl 21.11.09, 18:56
                    Najlepsi są tacy goście jak antyżłób.
                    Przyjeżdżają ze wsi zabitej dechami i koniecznie muszą kupić
                    mieszkanie "we stolicy", bo przecież nie pójdą mieszkać na taką
                    wiochę jak Pruszków. A więc kupują na Tarchominie albo innym Ursusie
                    i są warszawiakami pełną gębą. Ich prawdziwe korzenie podkreśla
                    jednynie tablica rejestracyjna w 20 - letnim golfie.
                    Ja się wychowałem w domu w Legionowie, później mieszkałem w
                    Piastowie, teraz wynajmuję mieszkanie w Pruszkowie i stawiam też
                    tutaj dom. Nigdy nie miałem ciśnienia na Warszawę, wręcz przytłacza
                    mnie myśl, że miałbym całe życie mieszkać w jednej z szuflad w W-wie.
                    Nie ma to jak własny dom, na własnej działce w dobrej lokalizacji.
                    Pozdr
                    • Gość: Adam Re: Pruszków-Warszawa IP: 94.254.198.* 22.11.09, 00:28
                      Człowieku, mam dom po dziadkach w Podkowie Leśnej, przy samym lesie, przez dwa
                      lata próbowałem tam mieszkać ale dojazdy mnie wykańczały. Wróciłem więc do
                      Warszawy, gdzie mieszkałem całe życie, do klity na Bielanach i sobie chwalę.
                      Może jestem nienormalny ale nigdy nie zdecydowałbym się na mieszkanie w
                      Pruszkowie a tym bardziej w Legionowie bo te miasta mają wszystkie wady zadupia
                      a żadnej zalety czy uroku podmiejskości. Jeżeli już by mnie sytuacja zmusiła
                      szukać na zadupiu to wybrałbym chyba Milanówek bo to miasteczko ma
                      niezaprzeczalny urok.
                      • Gość: antyżłób Re: Pruszków-Warszawa IP: 188.33.206.* 22.11.09, 10:23
                        widzisz Adam ja doszedłem do wniosku że te ewidentnie bzdurne
                        tłumaczenia zadupiarzy mają podłoże psychologiczne. No bo jak można
                        na stwierdzenie faktu że z zadupia jest 20 min do warszawy
                        odpowiadać 'a wy w warszawie też macie korki,wcale nie lepiej'. I
                        taki zadupiarz cieszy sie z siebie , nie chce zrozumieć że on do
                        tego naszego korka dopiero musi dojechać.
                        To jest taki mechanizm obronny, tak jak np mózg wymazuje
                        nieprzyjemne sytuacje z pamięci, tak zadupiarze pocieszają się że w
                        warszawie też są korki (i nieważe już że oni muszą się przez nie
                        przebić dopiero po przejechaniu przez swoje).

                        a najlepszy był tekst że w dzień to oni jeżdzą skm bo jest korek a
                        wracają samochodem wieczorem bo już nie ma korka
                        nobla dać temu typowi ;)
                      • Gość: pruszkowiak Re: Pruszków-Warszawa IP: *.centertel.pl 22.11.09, 13:16
                        Ludzie, co wy wszyscy tak te dojazdy przeżywacie?
                        Ja pracuję w W-wie na Ochocie. Do pracy jeżdzę samochodem z
                        Pruszkowa - rano zabiera mi to od 30 - 40 min i powrót tyle samo.
                        I wcale mnie nie męczą takie dojazdy. To jest czas od wyjścia z domu
                        do wejścia do pracy. I nie muszę jeździć w zatłoczonych,
                        śmierdzących autobusach, tramwajach czy innych metrach.
                        Co do Podkowy Leśnej to jest ona strasznie przerekalmowana - ale jak
                        ktoś lubi las, wilgoć i kleszcze to będzie mu odpowiadać.
                        Co do Mialanówka owszem bardzo ładna, spokojna miejscowość, super
                        lokalizacja dla kogoś kto np pracuje w Grodzisku lub Pruszkowie :-).
                  • Gość: LEGIA PANY!!! Baranow przepraszam IP: *.147.239.219.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.11.09, 23:16
                    ja tam jestem stary mieszcuch z centrum i te wasze rozważania że z
                    > ostatniego wygwizdowia macie wszedzie pare minut zaledwie
                    strasznie
                    > mnie rozbrajają. Szczególnie jak np w zimie widze jak drapiecie
                    > szyby kwadrans przed ruszeniem, a potem ten brązowy śnieg
                    rozmamłany
                    > i wszyscy jadą 20 km na godzine
                    >
                    > nie ma to jak spacerkiem 3 minuty isc do pracy.

                    tak, stary mieszczuch - chyba z Ulasek podDupnich.Jak widze takie
                    posty to od razu czerwona lampka mi sie zapala, ty taki sam
                    mieszczuch jak ja wiesniak
            • Gość: Adam Re: Pruszkow - ceny nieruchomosci IP: 89.108.221.* 21.11.09, 09:50
              Napisz coś konkretnie o poszerzeniu jezdni przy stadionie. To, że Pruszków nic
              nie robi w tym kierunku to jest żenada.
              • Gość: g Re: Pruszkow - ceny nieruchomosci IP: *.ptim.net.pl 21.11.09, 10:18
                to źle widzisz - mamy garaże podziemne, bo tu - dysponując podobną
                gotóką - można kupić o wiele wyższy standard niż w centrum,
                zwłaszcza co do metrażu.
                • Gość: antyżłób Re: Pruszkow - ceny nieruchomosci IP: 188.33.81.* 21.11.09, 10:33
                  gratuluje zamożności, to dlatego macie tyle samochodów, i stoicie
                  sobie w tych korkach . Gdybym sam tak codzinnie miał stać i nie
                  dostać piany na ryju to też bym sobie pewnie tłumaczył że to tylko 5
                  minut a w domu mam lepszy standard. pozdro
                  • Gość: t Re: Pruszkow - ceny nieruchomosci IP: *.ptim.net.pl 21.11.09, 11:08
                    nie rozumiesz: gdybyś jeździł po Warszawie, wiedziałbyś, że żadna
                    lokalizacja nie uchroni cię przed pianą na ryju

                    liczenie, że całą sprawę załatwi lokalizacja, jest..no sam
                    rozumiesz..w sumie to forum jest tez pewnie po to, aby coraz więcej
                    ludzi tak myślało

                    spróbuj jednak przekonać do swoich racji mieszkańców Konstancina,
                    Komorowa, Podkowy Leśnej, Michałowic, itp.
                    • Gość: antyżłób Re: Pruszkow - ceny nieruchomosci IP: *.mobile.playmobile.pl 21.11.09, 12:12
                      po co mam ich przekonywać?

                      tam mieszka sporo przedstawicieli wolnych zawodów, właścicieli
                      własnych firm, i ludzi już zarobionych.
                      Piękno tych miejsc które wymieniłeś polega na tym że cała masa ich
                      mieszkańców nie martwi się o dojazd bo nie musi o 9 rano być od pon
                      do pt w robocie w wawie!
                      Ja mimo że zarabiam nieco więcej niż przeciętny mężczyzna z wyższym
                      wykształceniem w wawie , to jednak jestem etatowcem czyli psem
                      przywiązanym do budy.
                      Za pare lat , jak przejdę na 'swoje' - chętnie przeprowadzę się
                      jedno z miejsc o których piszesz.
                      pozdro
                      • Gość: jacek Antyzlob IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.11.09, 19:21
                        idz teraz do lazienki, stan przed lustrem i powtarzaj: "nie jestem burakiem" -
                        moze autopersfazja wyprostuje twoja zakompleksiala i zagubiona osobowosc
                        • Gość: autopersFazja haha Re: Antyzlob IP: 94.254.184.* 21.11.09, 20:40

                          weź rozpęd, pobiegnij do ściany i nie hamuj

                          nie potrzeba nam w kraju aż tylu analfabetów
                        • Gość: jacek a moze zaczeisz obrazac innych pod swoim nickiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 07:53
                          nie ma to bezcenny wklad w dyskusje
    • Gość: antyPALANT Re: Pruszków-Warszawa IP: 94.254.223.* 22.11.09, 23:21
      >Mieszkanie w Wwie to zaden splendor i wygoda. 2/3 dzielnic
      >zakorkowanych. Dojazd do pracy to z reguly ok 40 minut czyli tyle
      >ile z dobrze skomunikowanego Piastowa czy Pruszkowa

      buhaha! witamy kolejnego Gieniusza, który dojeżdza do rogatek
      warszawy a potem sie qrva TELEPORTUJE do pracy i korki warszawskie
      już go nie dotyczą bo on jedzie zza miasta. muhaha!
      • Gość: wojtek Re: Pruszków-Warszawa IP: *.189.72.23.e-plan.pl 28.11.09, 13:28
        Brawo!
        Popieram podejście realistyczno-optymistyczne usera WRA. Trzeba tępić takich
        sceptyków jak Kirek, ewidentny troll i maruder.

        Budowa A2 jest faktem! - z tym nikt nie ma prawa dyskutować i polemizować,
        podobnie jak budowa węzła Łopuszańska. Motywatorem w wypadku tych, jak i wielu
        innych inwestycji jest Euro2012.

        Co do budowy trasy Salomea-Wolica, to przygotowania są oczywiście opóźnione,
        zacznie się prawdopodobnie pod koniec 2010 i potrwa 3 lata.

        Co do budowy S2-POW opóźnień praktycznie nie ma i rozpocznie się wiosną 2010 roku.

        Jedyną sporną kwestią moim zdaniem może być dojazd rano (2-3km) od dzielnic
        sypialnych Pruszkowa do węzła autostradowego (ul. 3 maja/Żytnia), gdzie zapewne
        jak w większości dużych miast Europy, tuż przed wjazdem będzie tworzył się
        korek, klasyczne wąskie gardło.

        Chyba że miasto zdecyduje się na poszerzenie 3 maja, w co wątpię - budżet na
        najbliższe 2-3 lata.

        Tak czy inaczej, z ringu warszawskiego, czyli wszystkich dookólnych miejscowości
        podwarszawskich, Pruszków i okolice będą NAJLEPIEJ skomunikowaną z nich
        wszystkich właśnie dzięki A2+POW!!! :D
        Tutaj nikt nie ma wątpliwości.
        Map w necie jest całe mnóstwo, odsyłam chociażby do SISKOMu i drogi.waw.pl

        Pozdrawiam trzeźwo myślących! :)
        • Gość: jacek A2 nie zalatwi problemow dojazdu do Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 19:14
          liczba osob oczekujacych tego, ze A2 rozwiaze ich problemy
          transportowe znacznie przekracza przepustowosc A2 - nie wspominajac
          o drogach dojazdowych do A2 i zjazdow w Warszawie

          jedyna mozliwosc to zapewnienie czestych kursow SKM - np. 5 min. w
          godzinach szczytu

          budowa legendarnej A2 - co wazniejsze dojazdow, raczej nie zakonczy
          sie w 2012 jak to oczekuja niepoprawni optymisci
          • Gość: f Re: A2 nie zalatwi problemow dojazdu do Warszawy IP: *.ptim.net.pl 29.11.09, 00:09
            Częstotliwość, o której marzysz, będzie faktem już od połowy
            grudnia. Szczegóły tu: www.bahn.de/p/view/index.shtml

            (ps. SKM nie śmierdzi - jest klimatyzowana)
            • Gość: h Re: A2 nie zalatwi problemow dojazdu do Warszawy IP: *.ptim.net.pl 29.11.09, 00:11
              czy to jest zadupie? Myślę, że zdecydowana miast w Polsce mołgaby
              pozazdrościć takiego nasycenia infrastrukturą na tam małym
              obszarze: www.pruszkow.pl/pdf/album.pdf
        • Gość: Adam Re: Pruszków-Warszawa IP: 188.33.251.* 28.11.09, 19:59
          a co z tym wąskim gardłem przy stadionie, nie wspominając o Paszkowiance? Czy to
          miasto prowadzi jakiekolwiek inwestycje? Czy ktoś się w ogóle w tym całym
          Pruszkowie tym zajmuje? Bo A2 i tak pewnie po 2 latach będzie zapchana od Pruszkowa.
          • Gość: jacek mozna znalezc setki dzialek do sprzedania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 08:25
            w Bloniu, Grodzisku, Pruszkowie - a nawet w okolicach Sochaczewa i
            Zyrardowa - ze sfromulowaniem - "blisko A2" ...

            wystarczy pojezdzic troche po okolicach Warszawy, zeby zobaczyc ile
            nowych domow powstalo i ile sie buduje - A2 tego po prostu nie
            obsluzy

            lepiej by sie stalo, gdyby Pruszkow zaczal aktywniej pozyskiwac
            inwestorow - tak aby mieszkancy mogli znalezc prace u siebie - bez
            koniecznosci uciazliwych dojazdow



            • Gość: Adam Re: mozna znalezc setki dzialek do sprzedania IP: 188.33.109.* 29.11.09, 10:40
              Pruszków ma to wszystko gdzieś. Władze są nieudolne, zwłaszcza w porównaniu z
              Grodziskiem Mazowieckim.
              • radoslavvv Re: mozna znalezc setki dzialek do sprzedania 04.12.09, 09:04
                najlepiej narzekac, tak?
                jak sie nie podoba to mozecie zmienic wladze albo sami zabiegac o
                mozliwosc zarzadzania miastem, jest kilka mozliwosci
                Mamy demokracje.
                Ja osobiscie czekam wyborow, na pewno nie zaglosuje za obecnym
                Prezydentem ale nie narzekam jak wielu Polakow
                ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka