Dodaj do ulubionych

wzrost podatków=wzrost cen nieruchomości

IP: *.aster.pl 30.07.10, 21:05
Rząd podniósł podatki. To oznacza że drożej się będzie budowało, co
oznacza...wiadomo:-( Petru stwierdził zdrożeje wszystko...
Obserwuj wątek
    • Gość: jacek nie ten VAT naganiaczu !!! na deweloperke jest 7% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 21:49
      a nie 22%

      nic juz nie zatrzyma trendu spadkowego
      • Gość: domdevelopmenter Re: nie ten VAT naganiaczu !!! na deweloperke jes IP: *.aster.pl 30.07.10, 21:58
        jedzenie droższe, usługi droższe to budowa domu też będzie droższa,
        oczywiste. Patrzę na to z perspektywy człowieka który sam bedzie
        budował dom, wię będzie drożej i nie chrzanić mi o developerce bo
        mam to wnosie. Jak przyjdzie robotnik to powie :Panie ceny jedzenia
        i picia wzrosły więc moje usługi też będą droższe... a ceny miszkan
        mam w poważaniu, ja buduje dom!
        • Gość: ja Re: nie ten VAT naganiaczu !!! na deweloperke jes IP: *.chello.pl 30.07.10, 22:16
          No to świetnie, że budujesz dom, tylko co to ma wspólnego z forum o developerach
          w Warszawie?
        • Gość: jacek nie ten VAT naganiaczu !!! na deweloperke jes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.10, 08:58
          > jedzenie droższe, - VAT 7%

          > usługi droższe to budowa domu też będzie droższa,

          a kto placi VAT przy budowie domu ?????????????

          > oczywiste. Patrzę na to z perspektywy człowieka który sam bedzie
          > budował dom,

          to komu bedzies placil VAT od wlasnej pracy ??????????

          > wię będzie drożej i nie chrzanić mi o developerce bo
          > mam to wnosie. Jak przyjdzie robotnik to powie :Panie ceny
          > jedzenia i picia wzrosły

          nie wrosly bo to nie ten VAT

          > więc moje usługi też będą droższe... a ceny miszkan
          > mam w poważaniu, ja buduje dom!

          w ciagu ostatnich 12 miesiecy ceny materialow spadly o ponad 10%,
          uslugi o ponad 20% - a wiec sluszna decyzja
          • Gość: królik Re: nie ten VAT naganiaczu !!! na deweloperke jes IP: *.aster.pl 31.07.10, 09:30
            wzrost cen vatu będzie miał wpływ na cenę domu choć może nie
            bezpośrednio,to oczywiste ale nie dla wszystkich forumowych
            expertów...:-)
            • calun_torunski nie ten VAT naganiaczu !!! na deweloperke jes 31.07.10, 09:36
              > wzrost cen vatu

              "cen" czy "vatu" ???????????

              >będzie miał wpływ na cenę domu choć może nie
              > bezpośrednio,to oczywiste ale nie dla wszystkich forumowych
              > expertów...:-)

              tych 5 miliardow zniknie z rynku - a wiec zabraknie na zakup domow -
              ceny domow w zwiazku z tym spadna

              ciekaw tez jestem w jakis posb wyfiltrujesz posredni wplyw wzorstu
              VAT na uslugi niebudowlane i ceny niebudowlane - z wplywu innych
              czynnikow ??? tym bardziej ze ceny spadaja ???
              musisz dysponowac niezwykle precyzyjnym modelem - ktorego do tej
              pory nikomu sie nie udalo opracowac
    • black_monday wzrost podatków != wzrost cen nieruchomości 30.07.10, 22:17
      za to jak w banku wyższe stopy procentowe oraz miesięczna rata kredytu w PLN
      podatki.onet.pl/glapinski-z-rpp-podwyzka-vat-wplynie-na-wzrost-cen,19925,3342087,1,agencyjne-detal

      Ciekawe czy rząd przyśpieszy prace mające na celu wprowadzenie podatku katastralnego jeśli z budżetem jest już aż tak źle? Większość księg wieczystych została już przeniesiona do systemu informatycznego, więc byłoby to wykonalne w perspektywie 2-3 lat.

      • Gość: takjest Re: wzrost podatków != wzrost cen nieruchomości IP: 217.153.131.* 04.08.10, 15:47
        Dzisiaj oglądam obrady sejmu. Na grafice jest podane co zdrożeje,
        m.in.: mieszkania...buuuaaaachach
    • Gość: lendo to teoretycznie jest logiczne IP: 195.117.157.* 04.08.10, 16:24
      jednak w obecnych warunkach ( przewartościowanych cen mieszkań i malejącego -
      jednak - popytu) niekoniecznie tak zadziała.
      Moim zdaniem będzie to tylko kolejny czynnik po RnS, oraz 20 letnim
      przyzwyczajeniom który będzie SPOWALNIAŁ spadek cen
      • Gość: gosc Re: to teoretycznie jest logiczne IP: *.opera-mini.net 04.08.10, 16:32
        To o ile bedzie teraz spadac? Juz nie o 1.6 ale o 0.7% rocznie? Jak Wam dobrze pojdzie to moze za 20lat te obnizki moze nawet stana sie zauwazalne :)
        • Gość: dd Spadają 8% rocznie naiwniaku IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.10, 00:23
          Wg nbp www.nbp.pl/publikacje/rynek_nieruchomosci/raport_2002_2009.pdf
          Przez ostatnie półtora roku średnia cena transakcyjna spadła o 12%. Kto się
          wstrzymał z kupnem, jest średnio 60 tysięcy do przodu, a inwestory niech się
          kiszą z tymi gorącymi ziemniakami.
          • rumun_navigator Re: Spadają 8% rocznie naiwniaku 05.08.10, 09:15
            Te analizy nie są wiele warte. Po prostu ludzie kupują teraz tańsze
            mieszkania niż półtora roku temu(płyta, obrzeża miasta). Tak więc ten
            wniosek
            Kto się wstrzymał z kupnem, jest średnio 60 tysięcy do przodu
            jest nie do obrony.
            • Gość: dd Nie ośmieszaj się albo podaj dane potwierdzające t IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.10, 09:43
              Nie ośmieszaj się albo podaj dane potwierdzające twoją tezę.
              • rumun_nawigator Re: Nie ośmieszaj się albo podaj dane potwierdzaj 05.08.10, 12:12
                Nie mam teraz czasu na szukanie materiałów dla jakiegoś anonimowego frustrata.
                Jedno jest pewne. Biorąc medianę i obcinając skrajne wartości jak na dłoni
                widać, mały impuls wzrostu cen nieruchomości. Co należało udowodnić.
            • Gość: oko Re: Spadają 8% rocznie naiwniaku IP: 167.236.248.* 05.08.10, 09:45
              aha bo wczesniej nie kupowili w slabych lokacjach
              taka bialoleka w warszawie wyrosla przez noc z 31 grudnia na 1 stycznia 2010, a
              wielka plyte (i to juz w wieku 30 lat) magicznie "zjawil" kolejnej nocy david
              copperfield
              uff jak dobrze ze jest rumun zeby nam wytlumaczyc jacy glupi jestesmy a on wie
              duzo lepiej choc nie ma zadnych danych bo jak juz powszechnie wiadomo na tym
              forum "rumun po prostu wie"
            • Gość: oleg Re: Spadają 8% rocznie naiwniaku IP: *.spray.net.pl 05.08.10, 22:21
              > Te analizy nie są wiele warte. Po prostu ludzie kupują teraz tańsze
              > mieszkania niż półtora roku temu(płyta, obrzeża miasta)... [pierdu >pierdu]

              Dlaczego ludzie po prostu kupuja teraz tansze mieszkania? Co takiego sie stalo?
              Mieszkania stanialy?? Pieniadze na zakup sa mniejsze?? No jak to mozliwe,
              przeciez o kredyt latwo, oprocentowanie spadlo, mozna brac na 100% LTV od reki w
              co drugim banku. Nie kumam tej tezy : "Po prostu ludzie kupują teraz tańsze
              mieszkania niż półtora roku temu"

              Przeciez to straszliwa glupota, gdy tak latwo o kredyt. Nie lepiej kupic czegos
              lepszego, w prestizowej lokalizacji? Ludzie poglupieli calkiem czy co???
      • Gość: czesiu Re: to teoretycznie jest logiczne IP: 85.222.87.* 04.08.10, 21:33
        wzrost podatków to spadek zdolności kredytowej = przyspieszony spadek cen mieszkań.
        Przy cenach wyżyłowanych na maksa manipulacje VATem, RnS rekomendacjami T i S na
        wiele się nie zdają.
        • rumun_navigator Ha, ha, ha! 05.08.10, 09:20
          Kurde, to wszystko powinno tanieć! Przecież ludzie będą mieli mniej
          pieniędzy, więc po obecnych cenach nie kupią. To takie proste :) Tworzy
          się nowa nauka - gołoduponomia. W gołoduponomii o 20, 40 letnich
          trendach pisze się jakby miały zrealizować się jutro, w gołoduponomii
          cena równowagi = cena z absolutnego dołka cenowego, w gołoduponomii co
          pół roku występuje powtórka z 1929r. No i rosnąca inflacja dotyka
          absolutnie wszytkiego, ale w magiczny sposób omija to na czym
          podmiotowi lirycznemu najbardziej zależy.
          • Gość: www Re: Ha, ha, ha! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.10, 09:28
            rumunie, jak zwykle trafne opisanie otaczającej rzeczywistości.

            a forumowe mohery i tak cię będą szkalować, niezależnie od tego co byś nie napisał.
            pozdr

            • Gość: oko Re: Ha, ha, ha! IP: 167.236.248.* 05.08.10, 09:49
              czy opisal ja rownie trafnie co ilosc mieszkan na liczniku albo moze rownie
              trafnie jak przewidywal trendy w sprzedazy nowych lokali a moze jednak tak
              trafnie jak diagnozowal mityczne gotowe lokale w ofercie?

              wiesz rumun od kiedy rozmawiasz sam ze soba pod roznymi nikami trudno sie juz
              ogarnac z tym jak doskonale opisujesz rzeczywistosc...
              • Gość: www Re: Ha, ha, ha! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.10, 10:05
                myślisz, że ja to rumun? trudno.

                może i rumun to naganiacz, może jest na pasku devów czy innych srome brokerów,
                mam to w d. tak jak i devów, agencje itp.

                ja zauważam, że rumun jako jeden z nielicznych trafnie opisuje rzeczywistość.
                nie pisze, że ceny poleciały na pysk bo nie poleciały. nie pisze, że już za 1-2
                lata średnia cena będzie 5k/m bo tego nikt nie wie.
                stwierdza za to, że dynamika spadków jest daleka od oczekiwań większości stałych
                bywalców tego forum , (nazwał to, zresztą całkiem rozsądnie - gołodupomią, czy
                jakoś tak)

                ale co tam, oko, ty i tak napiszesz że ja to rumun.
                nie mniej jednak pozdr i dla ciebie. trzymaj się oko w tych ciężkich czasach, w
                jakich przyszło nam żyć. :-)
                • Gość: oko Re: Ha, ha, ha! IP: 167.236.248.* 05.08.10, 10:24
                  rumun takze przewidywal, ze ceny nie beda spadac od szczytow a utrzymaja sie na
                  poziomie szczytu, ze wynajem bedzie drozal (wtedy przepowiadal to jeszcze jego
                  poprzednik nik) ze sprzedaz bedzie rosla do nieba, ze liczba mieszkan w ofercie
                  bedzie dramatycznie spadac (a na wtorny to wogole zabraknie) a cos takiego jak
                  tysiace gotowych mieszkan w ofercie czekajacych juz latami na nabywce to mit, ze
                  stopy procentowe dalej beda obnizane itd itp mozna by jeszcze duzo i dlugo
                  wymieniac co rumun bredzil, ale o tym jakos sie juz nie zajaknales i zupelnie
                  nie przeszkadza ci to w wersji nieomylnego rumuna

                  odnosnie stalych bywalcow, ci przewidywali spadki zarowno cen sprzedazy jak i
                  najmu, proponowali wynajem tak dlugo jak jest on oplacalniejszy od kupna(a
                  odkladanie roznicy na przyszly zakup) i czekanie na racjonalizacje cen sprzedazy
                  i co wazniejsze wprowadzenie do oferty nowych lepiej przygotowanych mieszkan
                  poki co od momentu kiedy bywalcy tego forum to glosili:
                  -ceny mieszkan poszly w dol (o ile nie bede sie klocil bo wszyscy wiemy ze teraz
                  sprzedaje sie tylko plyta i bialoleka wiec nie sposob tego wycenic)
                  -wybor mieszkan do zakupu istotnie sie polepszych zarowno pod wzgledem ilosci
                  jak i struktury ofert (stare oferty sa slabsze jakosciowo ale za to kupujesz
                  gotowe mieszkanie, nowe oferty w fazie dziury oferuja za to lepsza cene i rozklady)
                  -ceny najmu leca na ryj (jakies 20-30% od szczytu, ostatnie dane mowia o 20% w
                  dol rok do roku VII.09 vs VII.10)
                  -wybor ofert do wynajmu sie powieksza
                  istotnie masz racje ci ktorzy posluchali nas sa naprawde w kompletnej dupie bo
                  nic z tego o czym mowilismy nie ma miejsca a tylko jeden rumun, piewca wiecznych
                  wzrostow (ewentualnie wiecznej stabilizajci) dobrze opisuje rzeczywistosc...
          • Gość: oko Re: Ha, ha, ha! IP: 167.236.248.* 05.08.10, 10:06
            a moze normalni ludzie swoj dochod rozporzadzalny dziela miedzy konsumpcje i tzw
            "inwestowanie" wiec jesli wiecej wydaja na konsumpcje to sila rzeczy maja mniej
            na "inwestycje"
            no ale zawsze mozemy miec nowa nauke inwestomanie, gdzie gospodarka oparta jest
            na prawdziwych ynwestorach, ktorzy nigdy nie splamia sie wynajmowaniem
            porownywalnego kwadrata za polowe ceny zakupu, bo prawdziwy ynwestor to bogacz
            ktory nie ma nawet na wklad wlasny wiec biegnie do banku zeby zapozyczyc sie na
            130% LTV w walucie za rownowartosc 6letnich zarobkow, oczywisicie obowiazkowo
            rata miesieczna musi byc po dach, bo w koncu zlotowka zawsze sie umacnia, stopy
            procentowe zawsze spadaja a na nieruchomosciach nie mozna stracic
            inwestomania zaklada oczywiscie ze ceny nieruchomosci tylko w gore i co
            wazniejsze nie musza one miec zadnego powiazania z moca nabywcza kupujacych, bo
            przeciez jakby co mozemy udzielac kredytow bezrobotnym, a jesli nadal bedzie zle
            to najwyzej obnizy sie stopy do zera i dodrukowac pare miliardow waluty i wtedy
            dopiero gospodarka odbija w kosmos zamiast ponownie wpasc w druga faze kryzysu
            ups, zaraz tyle ze taki scenariusz juz przecwiczono, co wiecej w jego wyniku
            mamy wlasnie inflacje dotykajaca surowcow i zywnosci czylli praktycznie 100%
            wydatkow konsumpcyjnych kazdego kowalskiego podczas gdy nieruchomosci
            konsekwentnie leca na ryj
            uff jak ja lubie kiedy rumun celnie opisuje rzeczywistosc
            • Gość: www Re: Ha, ha, ha! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.10, 10:23
              ładnie to wszystko opisałeś.
              ja bym tylko inwestomanie zamienił na ynwestomanie - to będzie bardzie zgodne z
              forumową nomenklaturą.
              jeśli rumun doradza/ł robić to co piszesz to widocznie ja to przeoczyłem i
              przyłączę się zaraz do ataku na rumuna, najpierw tylko przekopię archiwum żeby
              potwierdzić twoje słowa. a jak masz na podorędziu jego słowa namawiające do
              zapożyczania się na 130%LTV itp do podrzuć, zaoszczędzisz mi trochę czasu.
              pozdr
              • Gość: oko Re: Ha, ha, ha! IP: 167.236.248.* 05.08.10, 10:30
                jak rozumiem wielokrotnych info rumuna o tym ze kryzys kredytowy juz sie
                skonczyl i ze w tej chwili juz kredyty na 100% i wiecej procent LTV sa dostepne
                nie zauwazyles...
                przeoczyles takze dobrych kilka dyskusji z rumunem co to jest bezpieczny poziom
                zakredytowania i dlaczego powinien on byc wielokrotnoscia rocznego dochodu a nie
                byc liczony w stosunku do miesiecznej pensji, zwlaszcza jesli jest to kredyt
                walutowy...
                • Gość: www Re: Ha, ha, ha! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.10, 10:38
                  jak rumun napisał, że są już znowu kredyty na 100% to skłamał?

                  jak pisze, że ceny jednak nie są na poziomie 5-6k to, tak jak wielu przewidywało
                  rok temu, to kłamie?

                  no nie mogę jednak znaleźć jego wpisu namawiającego do zakredytowania się na
                  130% na 6-letnie zarobki, weź pomóż.

                  powtórzę jeszcze raz - nie obchodzi mnie co rumun myśli, ale zauważam że dosyć
                  trafnie opisuje bieżącą rzeczywistość. ale może się mylę, cóż...
                  • Gość: oko Re: Ha, ha, ha! IP: 167.236.248.* 05.08.10, 11:08
                    > jak rumun napisał, że są już znowu kredyty na 100% to skłamał?
                    >
                    > jak pisze, że ceny jednak nie są na poziomie 5-6k to, tak jak wielu przewidywał
                    > o
                    > rok temu, to kłamie?
                    problemy z czytaniem, czy ja gdzies cos takiego napisalem???


                    > no nie mogę jednak znaleźć jego wpisu namawiającego do zakredytowania się na
                    > 130% na 6-letnie zarobki, weź pomóż.

                    powtorze, bo podobnie jak rumun, dziwnym trafem, masz wyrazne problemy z
                    rozumieniem tego co czytasz, poszukaj sobie jeszcze z czasow satorianusa tematow
                    dotyczacych tego jak wysoki kredyt jest bezpiecznym kredytem, a tam odnajdziesz
                    genialna teorie ze nie wielkosc laczna kredytu sie liczy tylko proporcje do
                    zarobku, rumun od zawsze glosil teze ze ltv nie ma znaczenia jak dlugo mozesz
                    zaplacic rate, co prawda jego genialna teoria nie przewidywala co jesli waluta
                    sie umocni a stopy pojda w gore (co lada moment bedzie mialo miejsce) albo np
                    cudotworca podwyzszy podatki i ceny wszystkiego co potrzebujesz do codziennego
                    przezycie pojda w gore, ale to w koncu nie bedzie jego problem, bo jelen juz
                    mieszkanie kupil

                    >
                    > powtórzę jeszcze raz - nie obchodzi mnie co rumun myśli, ale zauważam że dosyć
                    > trafnie opisuje bieżącą rzeczywistość. ale może się mylę, cóż...
                    i wreszcie ponownie powtorze bo znowu masz problemy z czytaniem, co jest
                    trafnego w opisaniu rzeczywistosci ktora wg rumuna miala wygladac tak ze:
                    -ceny sprzedazy mialy sie ustabilizowac na poziomie szczytwoym(nieprawda, ceny
                    spadly)
                    -ceny wynajmu mialy rosnac (spadly drastycznie, to takiego poziomu ze bardziej
                    oplacalne jest wynajem)
                    -od q4 09 mial nastapic gwaltowny (50-80%) wzrost sprzedazy (nieprawda, mamy
                    stabilizajce i to pomimo najlepszego okresu roku)
                    -mieszkania z oferty deweloperskiej mialy znikac na potege (mialo ich byc 3k na
                    koniec XII.09 lub III.10 - faktycznie bylo 10k)
                    -stopy procentowe mialy zmalec (ostatnie zapowiedzi mowia o podwyzsze wiboru juz
                    w IX.10)
                    -w ofercie dewow mialo nie byc gotowych mieszkan (jest ich blisko 5 tys i
                    wartosc ta zmienia sie bardzo nieznacznie od pol roku)

                    mozesz nam tu wszystkim konkretnie wskazac palcem z powyzszej listy te trafnie
                    opisujace rzeczywistosc punkty?
                    • Gość: www Re: Ha, ha, ha! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.10, 11:26
                      dobra, stary, nie gorączkuj się, pewno masz rację skoro mówisz, że to wszystko
                      co napisałeś to słowa rumuna.

                      ja tych słów co prawda nie pamiętam, w archiwum też ich nie znalazłem, ale
                      usilnie nie szukałem, bo mi się nie chce, przyznaję bez bicia.

                      zacytowałeś przed chwilą kilka zdań, które rzekomo kiedyś napisał rumun więc
                      pewno masz to pod ręką, to weź podeślij linki do tego, żeby mógł z czystym
                      sumieniem zacząć najeżdżać na rumuna.

                      i spuść deko powietrza, ja nie jestem przeciwnikiem twoich racji, ja jestem
                      jedynie w "grupie obrońców krzyża" :-)
                      • rumun_navigator Re: Ha, ha, ha! 05.08.10, 11:33
                        Zauważ, że oko w sprytny sposób zacytował Twoje pytania, ale wcale na
                        nie nie odpowiedział i skierował przy okazji rozmowę na inne tory. W
                        odróżnieniu od niego ja bez bicia przyznałem rację, że moje oszacowanie
                        wiosennych zapasów całkowicie rozminęło się z rzeczywistością. A teraz
                        spróbuj znaleźć post w którym oko lub inny bywalec z KZS przyznaje się
                        do błędu :) Powodzenia!
                        • Gość: oko Re: Ha, ha, ha! IP: 167.236.248.* 05.08.10, 14:16
                          rumun pomoozesz nam nie czytajacym po rumunsku i wskazesz dokladnie to pytanie
                          na ktore nie odpowiedzialem, konkretnie z cytatem prosze

                          odnosnie postow gdzie oko przyznaje sie do bledu to wpierw rumun taki blad
                          trzeba popelnic zeby sie do niego przyznac, a jako ze w wiekszosci kwestii w
                          ktorych sie wypowiadam przepowiadam przyszlosc dokladnie odwrotna od twojej to
                          wiadomo, ze pozniej gdy realia potwierdzaja to o czym ja pisalem ty sie
                          przyznajesz do kolejnego bledu a ja nie mam sie doczego przyznawac, ale nie do
                          mnie o to pretensje, nikt ci nie kaze przepowiadac takich glupot
                          ale zeby nie bylo, przypominam sobie 1 watek z bd007 gdzie istotnie popelnilem
                          blad przy temacie hiperinflacji, tyle tylko ze potem nie trzeba tez bylo mnie
                          gonic przez 3 inne tematy zebym laskawie raczyl sie przyznac do bledu, tylko
                          uczynilem to od razu w kolejnym poscie
                          w twoim przypadku w wiekszosci sytuacji trzeba cie przegonic z 3-4 innych
                          tematow zebys laskawie raczyl przyznac iz to co napisales to kretynizm
                          a oto i link do mojego przyznania sie do bledu ktore podobno nie istnieje i
                          potrzeba powodzenia aby je znalesc
                          forum.gazeta.pl/forum/w,106,98893174,98966859,Re_Mieszkanie_2_pok_w_Wawie_nie_wiecej_niz_250ty.html
                          czyzbys kolejny raz rumunie zostal przylapany na ordynarnym klamstwie...
                          • rumun_navigator Re: Ha, ha, ha! 05.08.10, 14:26
                            > odnosnie postow gdzie oko przyznaje sie do bledu to wpierw rumun taki blad trzeba popelnic zeby sie do niego przyznac

                            Taa... Poszukajmy, popatrzmy. Co też nieomylny oko pisał rok temu

                            jeszce raz, choc trace juz cierpliwosc
                            nie ma powrotu do kredytowania
                            to co sie dzialo w latach 2006-2008 to wybryk historii ktory o maly wlos nie
                            doprowadzil do wywrocenia calego systemu ekonomicznego w ktorym zyjemy
                            takie finansowanie jak w bance odeszlo do historii ijuz nie wroci i nikt ci nie
                            da kredytu ponad twoja zdolnosc finansowa
                            koniec kropka, o powrocie kredytow marza niespelnione inwestory ale to jest
                            marzenia, na powtorke z rozrywki nie stac nawet samych bankow chocby chcialy,
                            przynajmniej przez najblizsze 25 lat
                            (milo ze to nowe niewolnictwo ugryzlo takze
                            ich w dupe)



                            forum.gazeta.pl/forum/w,106,98507081,99209839,Re_Kupowac_czy_nie_.html?wv.x=2
                            • Gość: oko Re: Ha, ha, ha! IP: 167.236.248.* 05.08.10, 14:50
                              no i?
                              rozumiem ze cos chciales nam tym cytatem powiedziec

                              czyzby to ze hipoteki na 130% LTV z marza 1% wrocily dla kazdego?
                              albo moze ze wartosc rocznej sprzedazy kredytow wrocila do poziomu z banki?

                              bo jesli zadne z powyzszych to chyba nadal mamy do czynienia z sytacja
                              nieporownywalna z banka czyli dokladnie to co pisalem

                              rumun widze idziesz dzis na maksa z robieniem z siebie idioty
                              • rumun_navigator Re: Ha, ha, ha! 05.08.10, 15:00
                                > czyzby to ze hipoteki na 130% LTV z marza 1% wrocily dla kazdego?

                                Nigdy nie było takich kredytów. Jak chciałeś 130% LTV to buliłeś
                                większą marże + dodatkowo spore ubezpieczenie niskiego wkładu.

                                > albo moze ze wartosc rocznej sprzedazy kredytow wrocila do poziomu
                                z banki?
                                Póki co warunki się polepszyły, na efekt pewnie poczekamy jeszcze
                                parę miesięcy. Zresztą, czy sprzedaż musi wracać do poziomu bańki
                                żeby ceny mogły zostać utrzymane? Nie wydaje mi się.
                                • rumun_navigator Re: Ha, ha, ha! 05.08.10, 15:12
                                  > > albo moze ze wartosc rocznej sprzedazy kredytow wrocila do poziomu
                                  > z banki?

                                  jak widać jesteśmy na najlepszej drodze - bi.gazeta.pl/im/3/8159/m8159213.jpg BTW, jak w porównaniach miesiąc do miesiąca osiągniemy poziom bańki to też będziesz jazgotał o tym że "średnia roczna" jest niższa? Już tłumaczyłem, że to taki analityczny idiotyzm - co było, a nie jest nie pisze się w rejestr.

                                  Czy przy bieżących upałach chodzisz w kurtce "bo zima była mroźna i średnia temperatura roczna wcale nie jest taka wysoka"? Jeśli tak, to współczuje.
                                  • Gość: oko Re: Ha, ha, ha! IP: 167.236.248.* 05.08.10, 15:47
                                    z wykresu ktory tu podlinkowales to:
                                    -q2 2007 to 88
                                    -q2 2008 to 82
                                    -q2 2010 to 65
                                    i z tego ci wychodzi ze jestesmy na najlepszej drodze i praktycznie juz
                                    osiagnelismy poziom banki, tak?
                                    do nizszego z poziomow, tego z 2008r czyli 82, danym z 2010 brakuje ponad 25%,
                                    wiec to jest przepasc a nie zadna najlepsza droga, znowu bredzisz o czyms co
                                    istnieje tylko w twojej glowie
                                    • rumun_navigator Re: Ha, ha, ha! 05.08.10, 15:57
                                      praktycznie juz
                                      > osiagnelismy poziom banki, tak?
                                      Tego nie napisałem, kłamco.

                                      > do nizszego z poziomow, tego z 2008r czyli 82, danym z 2010 brakuje
                                      ponad 25%,
                                      Przypomnisz o ile procent wzrosła liczba kredytów w stosunku do q1?
                                      Bo coś mi się wydaje, że jakoś właśnie o tyle. Wiec tylko jedna hopka
                                      i już jesteśmy... :)
                                      • Gość: oko Re: Ha, ha, ha! IP: *.home.aster.pl 05.08.10, 18:36
                                        > praktycznie juz
                                        > > osiagnelismy poziom banki, tak?
                                        > Tego nie napisałem, kłamco.

                                        owszem, owszem, w tym temacie nie...

                                        > Przypomnisz o ile procent wzrosła liczba kredytów w stosunku do q1?
                                        > Bo coś mi się wydaje, że jakoś właśnie o tyle. Wiec tylko jedna hopka
                                        > i już jesteśmy... :)

                                        cuda, cuda oglaszaja...
                                  • Gość: oko oj rumun, rumun IP: 167.236.248.* 05.08.10, 15:50
                                    ps gratuluje rumun ze ponownie udalo ci sie zalinkowac material ktory pokazuje
                                    dokladnie cos przeciwnego niz ty twierdzisz, aby zrobic ten numer tyle razy i
                                    jeszcze sie nie nauczyc czytac zanim cos zalinkujesz to wymaga naprawde
                                    wyjatkowego umyslu...
                                • Gość: oko Re: Ha, ha, ha! IP: 167.236.248.* 05.08.10, 15:38
                                  dobrze, zadam pytanie inaczej, czy warunki do kredytowania ltv 100% i wiekszego
                                  sa takie jak byly w szczycie banki, bo ja i caly swiat twierdzi ze nie

                                  o tym co sie tobie wydaje wielokrotnie juz dyskutowalismy i w wiekszosci
                                  przypadkow wychodzilo ze wydaja ci sie same bzdurne rzeczy wiec nie widze sensu
                                  dalszej dyskusji tego przypadku
                                  • rumun_navigator Re: Ha, ha, ha! 05.08.10, 15:55
                                    Odpowiem inaczej - są już bardzo zbliżone i wciąż zmieniają się na lepsze. Ostatnio kolega kalkulował sobie kredyt na RnS - chciał na 80% LTV, ale jego zdaniem to się najzwyczajniej w świecie nie opłaca - lepiej brać na 100%. No i przypominam, że przy obecnym oprocentowaniu RnS jest tańszym kredytem niż najtańsze dostępne kredyty w CHF w historii.

                                    Ciekawe co będziecie jazgotać jak Tusk powie: "Podwyższamy podatki, ale dla osłony zostawiamy Wam RnS w niezmienionym kształcie". Całkiem możliwe, że Boni już dostał z bańki ze swoim projektem. Po reko T będzie kolejny epic fail, ale nie przejmujcie się - reko S na horyzoncie i SiP zamierza tym razem przykuć się do wejścia do sali obrad KNF. Co się zresztą chłopinie dziwić? Dzieciak niedługo zacznie zadawać pytania w stylu: "Tato, tato, dlaczego tylko ja co roku zmieniam pokój, przedszkole i kolegów"?
                                    • Gość: jacek a po co zmieniac przedszkole i kolegow - jak teraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 22:29
                                      mozna znalezc tansze mieszkanie na tym samym korzytarzu i
                                      przeprowadzic sie bez dzwigania ???

                                      jest takie nowe osiedle za BGZ/KB (miedzy Kasprzaka i Wolska) -
                                      zamieszkale moze 20% mieszkan - a plachta sprzedam na co trzecim
                                      balkonie

                                      w Mordorze JWC mieszkan do wynajmu skolku ugodna

                                      oj rumun rumun - kogo ty chcesz oszukac ?
                                      • Gość: oleg Re: a po co zmieniac przedszkole i kolegow - jak IP: *.spray.net.pl 05.08.10, 22:36
                                        Jacku,
                                        A tak btw. widziales moze co buduje LSHomes, czy jak im tam, kolo rondka przy
                                        lidlu w Ursusie?? Porobilem kilka fot komorka, to jest jakas masakra, czy tylko
                                        ja sie nie znam na budowlance?
                                        Czy ktos mi wytlumaczy jak to jest mozliwe, ze cos takiego powstaje w kraju
                                        nalezacym do UE?

                                        ps. rumun - prosze nie odpowiadaj, sam widok tego budynku juz mnie sprowadza do
                                        usuniecia tresci zolodka, wiec nie pozwol mi prosze wypluc watroby.
                          • rumun_navigator Re: Ha, ha, ha! 05.08.10, 14:29
                            rzypominam sobie 1 watek z bd007 gdzie istotnie popelnilem
                            > blad przy temacie hiperinflacji, tyle tylko ze potem nie trzeba tez bylo mnie
                            > gonic przez 3 inne tematy zebym laskawie raczyl sie przyznac do bledu, tylko
                            > uczynilem to od razu w kolejnym poscie

                            O ile sobie przypominam to razem z bd_007 z hiperinflacją pogoniliśmy kota mega-maniakowi podpisującemu się jako spec. Czyżbyś więc właśnie dokonał niezamierzonego coming-outu? To by było dobre.
                            • Gość: oko Re: Ha, ha, ha! IP: 167.236.248.* 05.08.10, 14:45
                              czyzbys byl az tak kompletnym kretynem ze nie potrafisz otworzyc nawet linka
                              ktorego podalem w poscie powyzej ktory kieruje dokladnie do tego miejsca gdzie
                              prowadzilem omawiana dyskusje z bd007 i gdzie przyznalem sie do bledu?????

                              reszta twoich majakow i zwidow nie zamierzam sie zajmowac, ale to twierdzenie ze
                              to razem z bd pogoniles to naprawda ladne, twoj merytoryczny wklad w tej
                              dyskusji niewatpliwie byl gigantyczny a bd tam byl pewnie po to zeby ladnie
                              wygladac...
                      • Gość: oko Re: Ha, ha, ha! IP: 167.236.248.* 05.08.10, 13:59
                        czesc mundrosci masz tu, kiedys jeszcze nam sie chcialo je kolekcjonowac ale po przekroczenie pewnej granicy kretynizmu przestalo miec to sens
                        forum.gazeta.pl/forum/w,106,100780067,100780067,zlote_mysli_o_wawskim_rynku_RE.html
                        tutaj jest o mitycznych mieszkaniach, powiedziane doslownie na kilka dni przed koncem q1 po ktorym ogloszono 4,5k mieszkan gotowych w ofercie deweloperskiej w wawie, na koniec q2 liczba ta zmalala o cale 200 mieszkan, jak widac znikaja na potege
                        forum.gazeta.pl/forum/w,106,109357794,109378454,Kolejny_mit.html
                        reszty jesli cie interesuje poszukaj juz sobie sam
                        o wynajmie musisz poszukac jeszcze pod nikiem satorianus bo tak sie wtedy nasz znawca rynku nazywal, o proporcji raty do wynagrodzenia bredzil pod oboma nikami wystarczy poszukac tematow dotyczacych zdolnosci kredytowej
                        przepowiednie sprzedazy glosil przed q1 gdzie pierwotnie mialo byc 3,5k mieszkan sprzedanych

                        ps. errata do mojego pierwotnego posta, rumun przepowiadal 6k a nie 3k na liczniku, tak czy siak bylo 10k

                        • rumun_navigator Re: Ha, ha, ha! 05.08.10, 14:18
                          Fajnie, ale wydawało mi się, że nie o prognozy na liczniku www pytał.
                          Czyli jak zwykle - on to zupie, ty o d...

                          Poza tym podałeś link do wątku w którym ostatni post jakby Cie
                          ośmieszał. Pozwoliłem sobie go podbić.
                          • Gość: oko Re: Ha, ha, ha! IP: 167.236.248.* 05.08.10, 14:38
                            on pytal o:
                            "zacytowałeś przed chwilą kilka zdań, które rzekomo kiedyś napisał rumun więc pewno masz to pod ręką, to weź podeślij linki do tego, żeby mógł z czystym sumieniem zacząć najeżdżać na rumuna. "
                            jak zwykle rumunku nie jestes w stanie sobie poradzic z przeczytaniem i zrozumieniem prostego zdania
                            wiec jesli ktos tu o d... gdy my o zupie to jedynie ty

                            a osmieszyles sie jak zwykle ty, tym razem nie rozrozniajac co to jest wibor a co to stopy proscentowe, jak juz zaczniesz odrozniac od siebie te pojecia to mozemy powrocic do rozmowy
                            • rumun_navigator Re: Ha, ha, ha! 05.08.10, 14:47
                              Pytał również:

                              jak rumun napisał, że są już znowu kredyty na 100% to skłamał?

                              jak pisze, że ceny jednak nie są na poziomie 5-6k to, tak jak wielu przewidywało
                              rok temu, to kłamie?

                              no nie mogę jednak znaleźć jego wpisu namawiającego do zakredytowania się na
                              130% na 6-letnie zarobki, weź pomóż.


                              Do tego w ogóle się nie odniosłem, tylko wyciągnąłeś starą śpiewkę o liczniku. Przy okazji również przywiodłeś na światło dzienne swoje posty w których jasno widać, że we własnym oku belki nie widzisz - dałeś ciała przy dwóch absolutnie fundamentalnych wskaźnikach WIBORZE i okresie wyjścia z okresu z kredytowych obostrzeń.

                              a osmieszyles sie jak zwykle ty, tym razem nie rozrozniajac co to jest wibor a co to stopy proscentowe

                              To nic, że to WIBOR decyduje o oprocentowaniu pożyczek hipotecznych, prawda?
                              • Gość: oko Re: Ha, ha, ha! IP: 167.236.248.* 05.08.10, 15:07
                                "> Pytał również:
                                >
                                > jak rumun napisał, że są już znowu kredyty na 100% to skłamał?
                                >
                                > jak pisze, że ceny jednak nie są na poziomie 5-6k to, tak jak wielu przewidywał
                                > o
                                > rok temu, to kłamie?
                                >
                                > no nie mogę jednak znaleźć jego wpisu namawiającego do zakredytowania się na
                                > 130% na 6-letnie zarobki, weź pomóż.
                                "

                                uwaga rumun ponizej przeklejam tresc z ponizszego posta
                                forum.gazeta.pl/forum/w,106,114774192,114976593,Re_Ha_ha_ha_.html
                                dla ulatwienia zaznaczylem boldem w moim poscie pytania www do ktorych rzekomo
                                sie nie odnioslem

                                "> jak rumun napisał, że są już znowu kredyty na 100% to skłamał?
                                >
                                > jak pisze, że ceny jednak nie są na poziomie 5-6k to, tak jak wielu przewidywał
                                > o
                                > rok temu, to kłamie?

                                problemy z czytaniem, czy ja gdzies cos takiego napisalem???


                                > no nie mogę jednak znaleźć jego wpisu namawiającego do zakredytowania się na
                                > 130% na 6-letnie zarobki, weź pomóż.


                                powtorze, bo podobnie jak rumun, dziwnym trafem, masz wyrazne problemy z
                                rozumieniem tego co czytasz, poszukaj sobie jeszcze z czasow satorianusa tematow
                                dotyczacych tego jak wysoki kredyt jest bezpiecznym kredytem, a tam odnajdziesz
                                genialna teorie ze nie wielkosc laczna kredytu sie liczy tylko proporcje do
                                zarobku, rumun od zawsze glosil teze ze ltv nie ma znaczenia jak dlugo mozesz
                                zaplacic rate, co prawda jego genialna teoria nie przewidywala co jesli waluta
                                sie umocni a stopy pojda w gore (co lada moment bedzie mialo miejsce) albo np
                                cudotworca podwyzszy podatki i ceny wszystkiego co potrzebujesz do codziennego
                                przezycie pojda w gore, ale to w koncu nie bedzie jego problem, bo jelen juz
                                mieszkanie kupil "

                                badz teraz laskaw zaznaczyc boldem w mojej odpowiedzi te stara spiewke o
                                liczniku, no chyba ze chcesz nam powiedziec ze w jednym zdaniu umiesciles az 2
                                klamstwa

                                z reszta bredni trudno dyskutowac, jak widac jak rzeczywistosc jest inna niz ty
                                chcesz to ja sobie wymyslasz i tak jest zarowno z obostrzeniami jak i stopami

                                i owszem to nic ze pozyczki sa oparte o wibor, bo dyskusja szla o poziomie stop
                                procentowym ustalanym przez RPP a nie o tym jak sie bedzie ksztaltowala plynnosc
                                miedzybankowa na ktorym oparte jest codzinne notowanie wiboru
                                ale znowu zaczym wkraczac w zakres temtow o ktorym nie masz bladego pojecia wiec
                                o czym mam z toba dyskutowac...
                • rumun_navigator Re: Ha, ha, ha! 05.08.10, 12:07
                  > przeoczyles takze dobrych kilka dyskusji z rumunem co to jest
                  bezpieczny poziom zakredytowania i dlaczego powinien on byc
                  wielokrotnoscia rocznego dochodu a nie

                  A to ciekawe. O ile się nie mylę Ty wtedy twierdziłeś, że banki
                  okopały się na konserwatywnych pozycjach i że przez następne naście
                  lat niemożliwe jest dawanie kredytów na warunkach zbliżonych do tych
                  z dobrych czasów. Jeszcze całkiem niedawno założyłeś temat specjalnie
                  po to żeby wyśmiać "rzekome poluzowanie" warunków. I co teraz? Jakoś
                  magicznie przeszła ochota do porównywania warunków dawanych przez
                  banki?

                  Okazało się, że popularne tutaj jeszcze pół roku temu twierdzenie
                  "wszystko na tynku RE zależy od polityki kredytowej" jest prawdziwe
                  tylko wtedy jak tak polityka układa się po myśli spadkowiczów -
                  kolejny kazus gołoduponomii. I zwykła hipokryzja przy okazji
                  • Gość: aslch wioeyhc Re: Ha, ha, ha! IP: *.aster.pl 05.08.10, 14:05
                    czekałem na spadki dwa lata i się nie doczekałem. Ja oceniam to jako
                    osoba szukająca mieszkania dla siebie. Nie jestem teoretykiem, który
                    wylicza ile powinny kosztować mieszkania. W praktyce teorie
                    analityków od spadków mają się nijak do rzeczywistości...
                    • Gość: hahah Re: Ha, ha, ha! IP: *.aster.pl 05.08.10, 14:07
                      Jak to możliwe że wszystko będzie droższe aceny mieszkań będą
                      malały. niś fersztejen
                      • kocica_ewela Re: Ha, ha, ha! 05.08.10, 14:33
                        ceny mieszkan i tak sa napompowane wiec beda malaly bo maja z czego spadac ;)

                        rzetelny deweloper juz dostaje po dupce, wystawil ponizej 6k mieszkanie.
                  • Gość: oko Re: Ha, ha, ha! IP: 167.236.248.* 05.08.10, 14:27
                    czy mnie cos ominelo ostatnio czy to znowu rumun wszem i wobec oglasza powrot
                    kredytowania z okresu banki, ktory to juz raz 3-4?, mozesz mi tylko powiedziec
                    dlaczego zaden z twoich platnych kolego z branzy tylko tych ze slynniejszym
                    nazwiskiem jeszcze tego nie potwierdzil, dlaczego sponsorowane artykulu
                    naganiajace nadal twardo mowia o obostrzeniach i braku powrotu do eldorado
                    sprzed kryzysu, zwlaszcza jesli idzie o 100% i wiecej % LTV?
                    czyby im placili za malo ze gloszenie prawdy?

                    a teraz specjalnie dla ciebie rumun co by rozwiazac twoj kolejny problem ktory
                    istnieje tylko w twojej glowie, oko oficjlanie mowi: "wszystko na rynku RE
                    zależy od polityki kredytowej", co wiecej jesli nadal uda sie utrzymac
                    kredytowanie na poziomie z q2 to czeka nas bardzo powolne spadki jesli nawet nie
                    stagnacja
                    to twierdzilo od zawsze kzs i nadal twierdzi, twierdzilo jednak takze, tu jak
                    widac twoj swiatly umysl juz sie wylaczyl i nie zapamiatal, ze nie ma
                    technicznych mozliwosci na utrzymanie takiej akcji kredytowej w perspektywie
                    dlugiego okresu i to twierdzenie na razie rowniez nie stracilo na aktualnosc
                    • rumun_navigator Re: Ha, ha, ha! 05.08.10, 17:26
                      "wszystko na rynku RE
                      > zależy od polityki kredytowej", co wiecej jesli nadal uda sie
                      utrzymac
                      > kredytowanie na poziomie z q2 to czeka nas bardzo powolne spadki
                      jesli nawet ni
                      > e
                      > stagnacja

                      Tuś mnie zaskoczył. POzytywnie. Pozostaje czekać. Moim zdaniem
                      kredyty jeszcze podskoczą w IIIkw. Obyś był wtedy na miejscu by
                      sypać głowę popiołem.

                      ze nie ma
                      > technicznych mozliwosci na utrzymanie takiej akcji kredytowej w
                      perspektywie
                      > dlugiego okresu
                      Czemu nie ma? No i co to jest długi okres?
                      • Gość: oko Re: Ha, ha, ha! IP: *.home.aster.pl 05.08.10, 18:46
                        "> Tuś mnie zaskoczył."
                        coz rumun, niektorzy z nas rozumieja o tym o czym tu rozmawiamy i potrafia zinterpretowac implikacje pewnych zalozen na wynik systemowy, wiec tak owszem to co napisalem musi byc bardzo zaskakujace

                        "Obyś był wtedy na miejscu by
                        > sypać głowę popiołem."
                        ponownie rumun mylisz mnie ze soba, to ciebie trzeba gonic zebys przyznal sie do bledu, ja nie uciekam jak ty...

                        "> Czemu nie ma? No i co to jest długi okres? "
                        z tego samego powodu dla ktorego punkt pierwszy tego postu nie byl wcale zaskakujacy
                        to jest system ktory dziala wedlug pewnych zasad, dochod rozporzadzalny, nawet pompowany kredytem, jest ograniczony i nie moze rosnac bez konca
                        wiem, szokujace, a jednak...
          • Gość: czesiu Re: Ha, ha, ha! IP: 85.222.87.* 05.08.10, 15:55
            > Kurde, to wszystko powinno tanieć!
            to ty rumunku tak twierdisz (przygłupawy, tani chwyt zresztą, często w twoim
            wydaniu), nie ja.
            Ja pisze o cenach mieszkań, które zależą od zdolności kredytowej potencjalnych
            kupujących oraz od cen zamiennika - najmu.
            Jeśli ceny towarów pierwszej potrzeby (niemające zamienników a w dodatku
            tańszych, łapiesz o co chodzi rumunku) wzrosną więcej niż pensje to spadnie
            zdolność kredytowa (przy zachowaniu procedur liczenia), mało tego możliwy jest
            dalszy spadek cen najmu, ktore aktualnie w wawie są niższe niż wtedy kiedy
            mieszkania stały po 3-4k od m2
            • rumun_navigator Re: Ha, ha, ha! 05.08.10, 16:04
              > Ja pisze o cenach mieszkań, które zależą od zdolności kredytowej
              potencjalnych kupujących

              Tak samo jak popyt na wszelkie inne dobra zależy od ilości pieniędzy
              w portfelu.

              > oraz od cen zamiennika - najmu.
              Jeśli rzeczywiście najem byłby zamiennikiem to ceny nigdy by nie
              wzrosły... tak jak wzrosły.

              Poza tym to ciekawe - poszi kiedyś zwrócił uwagę na to, że spadająca
              zdolność wcale nie oznacza konieczności spadku cen nieruchomości.
              Prześledź to sobie na przykładzie inflacji/cen domów w USA w latach
              80'
              • Gość: czesiu Re: Ha, ha, ha! IP: 85.222.87.* 05.08.10, 17:07
                rumun ceny mieszkań jakoś nie chcą ci rosnąć więc bierzesz się z inne dobra?
                Słusznie tu wzrosty będą. Spowodują one min wspominany już spadek zdolności
                kredytowej na mieszkania, co to oznacza, nie trzeba tlumaczyć.

                ps
                szkoda rumun, że nie rozumiesz różnicy między takim artykułem jak mieszkanie a
                np chleb
                poczytaj, doucz się i wróć do dyskusji, bo póki co to klepiesz bzdury, rozumiem,
                taka praca, każdy złowiony klient liczy się, z drugiej strony jak można się tak
                prostytuować?
                • rumun_navigator Re: Ha, ha, ha! 05.08.10, 17:23
                  To dobrze, że nie chcą rosnąć bo ten rok przewidywały stabilizację
                  cenową z tendencją do lekkiej obniżki cen ofertowych.

                  A chleb ma bardzo wiele wspólnego z mieszkaniem. Można kupić tańszy
                  pieczony ze śmieci w hipermarkecie, połówkę zamiast całego,
                  egzemplarz z ubiegłego dnia... Masa opcji
                  • Gość: czesiu Re: Ha, ha, ha! IP: 85.222.87.* 05.08.10, 17:46
                    na każdy chlebek wzrośnie VAT, ten psi i ten super, ten dzisiejszy i ten wczorajszy i na tą połówkę, którą tak sano się najesz jak całym,
                    napisz może jeszcze rumunku, że chleb można taniej wynająć, kupić 30letni, nie można go wywieść ani dowieść na miejsce i aby go kupić trzeba mieć zdolność kredytową i zadłużyć się do emerytury, która nie tak wielu dożywa
                    ty rumunek jesteś naprawdę poważnie chory, praca naganiacza aż tak ogłupić nie może
                  • niewyspany77 Re: Ha, ha, ha! 05.08.10, 17:49
                    przekombinowales, jesli danej osoby (lub rodziny) nie stac na apartament 40m za
                    dajmy na to 200 tysiecy (swiezy chleb z biedronki), to primo apartamentow 20m za
                    100 tysi nie ma (pol bochenka) nie ma tez 40m ruin za 100 tysi (czerstwy chleb).
                    no i drobna uwaga - chleba nie kupuje sie na raty.
            • Gość: Czesław śpiewa Vat zgodnie z obwiązującymi przepisami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 16:18
              W umowach deweloperskich jest zapis. Vat zgodnie z obowiązującymi
              przepisami. Więc cóż tu gdybać. Będzie drożej niewiele ale będzie.
              • Gość: czesiu Re: Vat zgodnie z obwiązującymi przepisami IP: 85.222.87.* 05.08.10, 16:51
                gdyby mogło być drożej już by było bez podwyzki VAT (z 7% na *8% powalające:-))
                myslisz, że pazerny dev oddalby ci możliwy większy zarobek ?
                naiwny jesteś spiewaku bez nika
                Devki aby sprzedawać dalej ceny nie tylko nie podwyższą ale nadal bedą musieli
                obniżać, tym bardziej że jest setki tysięcy mieszkań już wybudowanych w
                sprzedazy "bez VATu", jest najem bez VAT

                Wg waszego toku myslenia to ceny powinny rosnąć w nieskonczoność, nie mają
                przecież żadnego ograniczenia z góry. Dlaczego jednak nie rosną? Coś w waszej
                teorii naganiacze, kredyciarze, pośrednicy, pieski devków itd się nie klei
                • Gość: bodo Re: Vat zgodnie z obwiązującymi przepisami IP: *.aster.pl 12.08.10, 22:39
                  Z mojego punktu widzenia, szukam domu pod Warszawą jakoś ceny nie
                  spadły a napewno można mniej utargować niż wiosną rok temu.Takie są
                  moje doświadczenia praktyczne. Piszę to bo widzę że wypowiadają się
                  na forum ludzie którzy tylko teoretyzują z kalkulatorem w ręku...
                  • Gość: edek Re: Vat zgodnie z obwiązującymi przepisami IP: *.aster.pl 15.08.10, 11:26
                    JA TAM KUPUJĘ, GDYBYM MIAŁ CZEKAĆ NA DOBRE CENY TO BYM MUSIAŁ CZEKAĆ
                    DWA LATA, POTEM JESZCZE DWA LATA, NASTĘPNIE JESZCZE CZTERY LATA ETC.
                    Tak na poważnie to jeśli stać kogoś teraz na kredyt w chf to warto,
                    wiadomo dlaczego...
                    • jiggaman007 Re: Vat zgodnie z obwiązującymi przepisami 15.08.10, 11:35
                      Gość portalu: edek napisał(a):

                      > Tak na poważnie to jeśli stać kogoś teraz na kredyt w chf to warto,
                      > wiadomo dlaczego...

                      czy dlatego, że szwajcaria przygotowuje się do podniesienia stóp procentowych? a może dlatego:
                      wyborcza.biz/biznes/1,100896,8247461,Szwajcaria_na_prozno_probuje_zapobiec_wzrostowi_kursu.html
                      albo dlatego:
                      wyborcza.biz/biznes/1,100896,8237434,Czesc_bankow_przestanie_calkowicie_udzielac_kredytow.html
                      GIŃ JELENIU

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka