Gość: jasko
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
18.05.04, 20:43
Czy ktoś rozsądny może udzielić mi rzetelnej, pozbawionej goryczy i żalu
informacji na temat inwestycji Ery przy wale 410 (15-cie domków z
mieszkaniami). Wszystkie te informacje o Aardomie i innych byłych i obecnych
spółkach post-aardomowych są raczej odpychające. Zaniepokoiły mnie jedynie
informacje o gruncie. Zanim podpisałem z Era umowę sprawdziłem KW, podziały
działek w gminie, KRS itd. Rzeczywiście jedynym problemem była współwłasność
gruntu i brak prawomocnej decyzji o jego podziale. Z tego powodu wstrzymano
mi przyznanie kredytu. Myślałem, ze nie dostane, bo Prezydent wstrzymywał się
z podpisywaniem decyzji ze względu na wygasłe z końcem 2003 r. plany
zagospodarowania terenów w Warszawie, i z tego powodu Era nie mogła podpisać
aktu notarialnego wyjścia ze współwłasności. Na szczęście kilka tygodni temu
decyzja została podpisana a jakiś czas temu akt wyjścia ze współwłasności.
Kredyt został przyznany. Dodatkowo inwestycja nie jest obciążona hipoteką,
budowana ze środków własnych Ery. Czyli w przeciwieństwie do poprzednich
inwestycji sprawa jest czysta. Oczywiście można zastanawiać się nad
autentycznością dokumentów, ale jak nie dokumentom to komu mam zaufać…? Poza
tym biorąc pod uwagę innych deweloperów n.p. J.W. Construction – pierwszy na
liście do bankructwa, spóźniający się z terminami nawet do roku…
Jestem jeszcze przed podpisaniem umowy kredytowej i jak czytam to zaczynam
mieć wątpliwości, ale rozumiem, że
sytuacja prawna gruntu i własności itp. jest o.k.,
umowę negocjowałem dosyć długo i to co chciałem to dostałem,
jedyne problemy jakie mogę napotkać to:
opóźnienie oddania lokalu (ale mam ustalone kary i terminy),
bałagan po inwestycji
Szukam przyszłych sąsiadów