Dodaj do ulubionych

Zalane garaże i piwnice

26.08.11, 20:05
Witam drogich sąsiadów

Mam do was pytanie :

Jakie straty ponieśliście w związku z ostatnim zalaniem tak garaży jak i piwnic ??

Czy ktoś miał nie daj boże wodę w samochodzie ??
Jak wyglądają wasze Piwnice ?
Przyznam że moja "komórka lokatorska" to obraz nędzy i rozpaczy. Jutro zamierzam wybrać się z aparatem i uwiecznić fachowość Dolcanu.

Czy Pan Jabłoński także was na skargę wysyła do Boga albo do Pani Walcowej ??
Obserwuj wątek
    • witka-cy-live Re: Zalane garaże i piwnice 27.08.11, 23:18
      Szkoda że przed kupnem nie widziałem tego co się dzieje na około. A jadąc np. w stronę Wołomina woda stoi... tak jakby na bagnach wszystko było... Stąd też pewnie te komary w tej ilości...
      • harp2 Re: Zalane garaże i piwnice 28.08.11, 22:18
        Ja nawet nie mogę zobaczyć swojej piwnicy, bo winda nie działa (ponoć mają ją łaskawie uruchomić 2.09), a nie mam pilota do drzwi garażowych (mam miejsce na tzw etażerce).
        Zatem nie wiem co się dziele na "-1".

        Uważam, że to trzeba gdzieś zgłosić, bo to jest zagrożenie dla naszego zdrowia oraz mienia.
        Nie możliwe aby taka konstrukcja/budowa garażu była zgodna z prawem w cywilizowanym kraju w XXIw. Nie znam się na prawie budowlanym ale nie może być tak że trochę bardziej popada deszcz i już mamy osiedlowy kataklizm. To jakieś absolutne kuriozum!
        Co Państwo na to?
        • m.dzinkans Re: Zalane garaże i piwnice 29.08.11, 08:39
          Wina katastrofy pt. zalanie piwnic i garaży niestety nie może zostać, tak jak inne rzeczy, zapisana DOLCAN'owi. Ja nawet powiem, że w stosunku do rozwiązań zastosowanych na wcześniejszych etapach Naszego osiedla jesteście trochę do przodu bo nie musicie ponosić dodatkowych kosztów eksploatacji nieruchomości. Mam tu na myśli odprowadzanie wód opadowych. U Nas jest to robione do kanalizacji deszczowej, która jest na osiedli dostępna. Koszt to ok 10 tyś pln rocznie (lub więcej przy większej ilości opadów). Mankament - przy większych ulewach woda cofa się przez kanalizację i zalewa niżej położone miejsca. Mamy tego przykład w linii odwadniającej przy drzwiach do garażu, gdzie woda potrafi wypełnić przestrzeń pomiędzy drzwiami garażowymi a pochylnią zjazdową nawet na 1 m. Wystarczy tylko otworzyć drzwi i woda wlatuje do garażu, a z taką ilością odwodnienia garażowe sobie nie radzą. U Was jest trochę inaczej bo wody opadowe są odprowadzane do gruntu poprzez studnie chłonne. Kosztów w związku z tym nie ponosicie, ale w okresach dużych opadów i podwyższonych wód gruntowych (co w Naszej sytuacji geodezyjnej jest raczej normalne) może być problem zalegania wody lub wręcz jej wylewania.
          Co do konkretnego rozwiązania to myślę, że ani my ani wy nie nic nie wymyślimy w tym temacie. Jedynie możemy się ubezpieczyć wykupując polisę i spać spokojniej bo w razie czego zwrócą nam kasę za utracone mienie. Inna sprawa to sama uciążliwość tej sytuacji ale nie wybrzydzajmy - u sąsiadów mają jeszcze gorzej bo u nich przy najmniejszych opadach mają 50 cm wody w garażu, a pompy muszą działać przez cały czas generując niemałe koszty.
          • vickm Re: Zalane garaże i piwnice 29.08.11, 10:33
            To co napisał m.dzinkans nie jest pocieszjące. Garaże zostały zalane po raz trzeci. Wcześniej woda dostawała się od kanalizacji i szybko spływała. Tym razem wygląda tak jakby przlało się górą. Straty z powodu zalań komórek można przeboleć, tylko co z tym faktem zrobić w przyszłości ?. Sciany nasiąkły wodą i wcześniej czy później pojawi się grzyb. Dostęp do garażu z budynku 14 jest utrudniony bo mądry architekt nie przewidził sytuacji awarii windy i nie ma klatki schodowej. Czy faktycznie po każdym deszczu musimy chodzić po schodach, bo winda jest wyłączana? Nie mam pomysłu na odprowadzanie wód opadowych ale ludzie którzy projektowali te budynki powinni to wiedzieć. Zostawić tego tak nie można. Budynki są na gwarancji i tą sytucję trzeba koniecznie reklamować.
            • niezapom-i-najka Re: Zalane garaże i piwnice 29.08.11, 18:06
              Dla pocieszenia: mieliśmy taki sam problem po silnym deszczu w inwestycji niejakiego Strusa na Ursynowie, róg KEN i Jastrzębowskiego. Też ludzie się wściekali, bo zalewało windę, a części osób garaże i komórki lokatorskie na poziomie -2. Dostać się na piętra nie było jak - bo w ramach oszczędności Strus zrobił tylko jedną windę w każdej klatce. Po 3 czy 4 takich zalaniach okazało się, że jest to tylko kwestia zbyt małego rozdzielnika, gdzieś na dopływie przy studzienkach – jak tylko mocniej popadało, od razu „wywalało” ten rozdzielnik. Nie wiem dokładnie co zrobiono, ale teraz już taka sytuacja się nie zdarza. Porozmawiajcie, na pewno da się to naprawić.
              • m.dzinkans Re: Zalane garaże i piwnice 29.08.11, 20:37
                Naprawić taki stan rzeczy będzie raczej trudno. U Nas, na pierwszym etapie, pomogło zatkanie połączenia odwodnienia liniowego z kanalizacją deszczową. Woda po pochylni spływa na tyle wolno, że odwodnienie wewnątrz garażu daje radę tą ilość wody odprowadzać. Na etapie trzecim jak wspominałem są studnie chłonne, które przy takiej wysokości wód gruntowych jaki mamy obecnie są nie do opróżnienia, a co za tym idzie szybko się przepełnią i temat się powtórzy. Jedyne wyjście to poprawa warunków wodnych w okolicy lub odprowadzanie wód opadowych do sąsiada (przez płot) i liczenie na to, że woda nie wróci. Jedyne co mnie martwi to temat braku schodów ewakuacyjnych bo przecież jest to niezgodne z przepisami p.poż. nie mówiąc już o czymś takim jak zdrowy rozsądek!
                • suzuchara Re: Zalane garaże i piwnice 29.08.11, 21:55
                  Wszelkie zdjęcia jakie udało mi się porobić zanim wszystko powysychało w mury świadczą o tym że woda dostawała się "górą" czyli PO i PRZEZ stropy oraz ściany.
                  A to już wina inwestora.

                  Rozumiem że system odwadniający może nie dawać sobie rady z taką ilością wody ale tutaj ewidentnie spływała ona do piwnic i garaży w powodu nieszczelnego lub też przeciekającego stropu / dachu
                  • witka-cy-live Re: Zalane garaże i piwnice 30.08.11, 21:06
                    Może gdyby Dolcan używał takiego betonu: www.e-izolacje.pl/a/6051,samozageszczalny-beton-na-fundamenty to by nic nam nie groziło. A skoro mamy zwykły tradycyjny beton to i basen też jest.
                    • m.dzinkans Re: Zalane garaże i piwnice 30.08.11, 21:47
                      Co mają fundamenty do zalewania garaży? Raczej ktoś tu myli pojęcia bo chodzi w tym miejscu bardziej o izolację przeciwwodną, której na pewno nie uzyska się poprzez sam beton. Trzeba wykonać stosowne pokrycia termoizolacjami i hydroizolacjami (izolacjami bitumicznymi) w kilku warstwach i dopiero na to wszystko układać kostkę brukową czy też wysypywać ziemię pod trawniki. Z pewnością temat jest podobny jak na I i II etapie, czyli pominięcie kilku warstw izolacji z uwagi na dość duży koszt. Tak się jednak składa, że jak by to wszystko zrobili raz a dobrze to potem by im odszedł koszt zdzierania wszystkiego i układania na nowo bo i tak będą to musieli wykonać. Zresztą co tu się będę rozpisywał, przecież DOLCAN na własnych błędach z przeszłości się nie uczy...!
                      • witka-cy-live Re: Zalane garaże i piwnice 01.09.11, 00:06
                        No właśnie chodzi o to, że owy beton na fundamenty w odróżnieniu od tradycyjnego JEST WODOODPORNY. Ja oczywiście nie jestem budowlańcem a na artykuł trafiłem przez przypadek i dodałem go raczej jako ciekawostkę. Jednak (może tutaj to że jestem laikiem bęedzie widać jeszcze bardziej) dlaczego betonu na fundamenty nie można stosować również gdzie indziej? No ale o czym my tutaj jak to niby nie nasza sprawa z czego powinni budować tym bardziej że budynki już stoją...
                        • misiek178_29 Re: Zalane garaże i piwnice 01.09.11, 07:14
                          Fundamenty nie mają w naszym przypadku nic do zalewania piwnic. Zastosowanie tzw. nowości czyli betonu samozagęszczalnego nic nie daje. Ma on taką samą wytrzymałośc jak "normalny" beton lany na fundamenty czyli B 30 lub B 35, ale na pewno jest dużo tańszy. Nie wiem ile kosztuje ten z Lafarge (mogę się dowiedziec), ale w betoniarniach beton B 30 można kupić teraz w okolicach 225,00 zł/m3 netto. Nie ma więc podtsaw do podwyższania kosztów budowy, zwłaszcza, że to my za to zapłacimy.
                          U nas problemem nie jest fundament, bo przez niego woda się nie leje tylko nadmiar deszczu. Prawdopodobnie odwodnienia zostały zaprojektowane z uwzględnienem klimatu w jakim się znajdujemy i nie zostało przewidziane, że opady mogą być nawet 3 razy bardziej intensywne. Zresztą tak jak w większości budynków w tym kraju.
              • tedi69 Re: Zalane garaże i piwnice 01.09.11, 20:13
                Jestem nieszczęśliwem posiadaczem mieszkania lecz narazie tam nie mieszkam ale na bieżąco czytam wszystkie wpisy
                co sie tyczy zastosowanego betonu (jestem z branży) to co piszą eksperci itp
                to każdy beton B 30 i wyżej posiada te wszyskie własciwości izolacyjne
                w lafarge beton taki kosztuje ok 240 pln netto
                • vickm Re: Zalane garaże i piwnice 02.09.11, 09:11
                  Nasz problem nie polega na nieszczelności fundamentów. Wada dostaje się do garażu od dołu poprzez studzienki, które powinny wodę odprowadzać. Przy intensywnych opadach instalacja odwodnienia nie jest w stanie odprowadzić wody a przepełniona znajduje ujście w garażu. Ostatnio jednak woda przelała się przez wjazd. Tą sytuację z pewnością można poprawić wykonując wyższy krawężnik przed wjazdem lub sprawniejsze odprowadzanie wody z ulicy. Osobną sprawą jest wyjście ewakuacyjne z garażu z budynku 14. Takie wyjścia są możliwe poprzez sąsiednie budynki jednak w przypadku unieruchomienia windy mieszkańcy budynku 14 mają zamknięty dostęp do garażu i komórek.
                  • witka-cy-live Re: Zalane garaże i piwnice 03.09.11, 23:52
                    Wiadomo, że beton nie pomoże. Napisałem o nim z czystej ciekawości/nowinki jak dla mnie. Nie jestem budowlańcem i zupełnie się na tym nie znam. Natomiast nasz problem leży w wysokości poziomu wód gruntowych. Krótko mówiąc - robi się Wenecja. Nie wiem czy ktoś przejeżdża przez rondo (Wołomin, Nieporęt, Rembertów). Tam jest istne trzęsawisko i wszędzie w okolicy... Przeraża mnie trochę fakt, że to się tak strasznie długo utrzymuje. Jeden deszcz i znowu w dupie...
                    • insignia928 Re: Zalane garaże i piwnice 04.09.11, 00:10
                      w Sulejówku też ten sam problem.
                      • vickm Re: Zalane garaże i piwnice 20.02.12, 08:27
                        Znowu zalało piwnice i garaż a winda została wyłaczona. Czy naprawdę nie ma na to sposobu? Troche wiecej wody i wszystko zalewa.
                        • kowal1977 Re: Zalane garaże i piwnice 20.02.12, 18:47
                          Słuchajcie w najbliższy weekend DOLCAN robi dzień otwarty na naszym osiedlu. Zróbmy im Dzień otwarty jak się patrzy, tak aby zapamiętali go na długo!!!!!
                          • harp2 Re: Zalane garaże i piwnice 20.02.12, 20:59
                            To dobry pomysł. Każdemu napotkanemu można powiedzieć o grzybie w piwnicy, o ciągłym podtapianiu piwnic przy większym deszczu, o niesprawnych windach (bo zalało instalacje), o braku aktu na miejsca postojowe, o nieco ospałej "ochronie" osiedla, o permanentnych problemach z bramkami (nie domykają się/blokują się/są zupełnie niesprawne), o włamaniach na osiedlu, o tym również że kontenery do wtorku są przepełnione i wszystko z nich wypada) czy o wytanionych oknach które są nieszczelne i mają fatalną mechanikę a może o dodatkowych kwotach które mamy płacić nie wiadomo z jakiej przyczyny?

                            Znajdzie się pewnie jeszcze kilka spraw, każdemu coś "leży na wątrobie".

                            Pytanie brzmi: czy nam coś to da, czy będzie jakimś środkiem nacisku na tych dolcanowych zafajdańców (wybaczcie ale już mi ciśnienie podskoczyło).
                            Sam już się biję z myślami czy im odpuścić i nie psuć sobie nerwów czy wręcz przeciwnie walczyć o moje prawa konsumenckie.
                            Ustalmy coś wspólnie i trzymajmy się tego, ja mam dość ambiwalentne przemyślenia...

                            Pozdrawiam!
                            • el-team Re: Zalane garaże i piwnice 22.02.12, 11:00
                              To rozerwało zawór p.poż a nie deszcz.
                              • gw-15 Re: Zalane garaże i piwnice 22.02.12, 12:45
                                tak czy inaczej w piwnicy znowu wszystko pływa
                                • extreme78 Re: Zalane garaże i piwnice 24.02.12, 18:17
                                  W etażerce również powódź. Leje się z instalacji hydrantowej, też rozsadziło rurę podczas mrozów. Kolejny bubel Dolcana.
                                  • witka-cy-live Re: Zalane garaże i piwnice 25.02.12, 09:53
                                    Widocznie nasz "pasjonat" zapomniał w jakim kraju żyjemy i że zimy mogą być mroźne... bez komentarza...
    • tk-1 Re: Zalane garaże i piwnice 27.02.12, 13:33
      Pytanie tylko kto zapłaci za wodę która uleci z rozszczelnionej instalacji - po podwyżkach jest to teraz ponad 15 zł za 1 metr sześcienny wody. Widziałem ile wody leci przez to rozszczelnienie w etażerce. Przez duzo mniejsze otwory w ciągu doby moze wylac sie dosłownie cała Wisła, a przez takie ?
      A ile będzie kosztowała cała woda z Wisły ? Wspólnota zapłaci za tą wodę ?
    • tttppp Re: Zalane garaże i piwnice 27.10.13, 17:35
      Witam
      Mam pytanie planuje zakup nieruchomości w bloku 12a, czy sytuacja z zalaniami piwnicy dalej się zdarza, czy rozwiazano już ten problem. Jak byłem oglądać mieszkanie zauważyłem przed blokiem jakieś wykopy. Czy uszczelniono już cieknące miejsca, czy polecają Państwo zakup ??
      • vickm Re: Zalane garaże i piwnice 28.10.13, 13:16
        Parking pod budynkami 12, 14, 16 był zlany na początku kilka razy. Raz była to pęknięta rura innym razem woda przelała się od ulicy podczas bardzo obfitych opadów. Wykopy przed budynkiem związane są z budową ulicy Wiosennej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka