Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    RUCHOME SCHODY

    IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 18:54
    oglądałam ostatnio dokument o społeczeństwie amerykańskim (jak wiadomo
    wiekszość ludzi to osoby otyłe )
    zamontowano kamere rejestrujaca ilośc ludzi, ktorzy wybiora ruchome schody,
    albo schody zwykłe ... na ruchomych schodak tłok, na normalnych nie było
    nikogo ..... (bez komentarza)
    ***
    polskie realia
    stacja metra i schody po ktorych wchodze co rano - oczywiscie tlok przy
    ruchomych ....

    nie rozumiem tego!
    NIGDY nie wieżdzam schodami ruchomymi-mam taka swoja mała niepisana zasade,
    funduje sobie chociaz ta minimalna dawke ruchu co rano ....
    jak jest z wami?
    powiedzcie szczerze: wchodzicie czy wjezdzacie??
    Obserwuj wątek
      • aniabe13 Re: RUCHOME SCHODY 10.03.05, 19:05
        Różnie, raz wchodzę, raz wjeżdżam. Nie ma reguł i zasad.
        • Gość: mooseman Nie mogą schody wyjść nigdy z mody IP: *.rzeczpospolita.pl 10.03.05, 19:55
          Na ruchomych schodach nie trzeba patrzeć pod nogi, a można się skupić np. na oglądaniu i
          ocenianiu ubiorów osób jadących schodami. Potem na forum "Moda" można założyć wątek "Co nam się
          podoba/nie podoba w modzie na ruchomych schodach".

          A schody nieruchome kojarzą się z piosenką z filmu "Lata dwudzieste, lata trzydzieste" o schodach jak
          w Casino de Paris. A jeszcze z ubiorami pań na tych schodach tańczących.
          • Gość: basia Re: Nie mogą schody wyjść nigdy z mody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 20:49
            a ja częściej wchodzę ale to dlatego że parę razy przy schodzeniu z ruchomych
            się potknęłam i już mi wstyd się tak kompromitować...
            • Gość: Nicky Re: Nie mogą schody wyjść nigdy z mody IP: *.org 10.03.05, 21:08
              A ja np w Starym Browarze w P-niu jestem zmuszona do ruchomych,bo zwykłych nie
              ma ;)



              Gość portalu: basia napisał(a):

              > a ja częściej wchodzę ale to dlatego że parę razy przy schodzeniu z ruchomych
              > się potknęłam i już mi wstyd się tak kompromitować...

              Potknięcie się to jeszcze nic,mama mojej koleżanki przy schodzeniu centralnie
              upadła na posadzkę,można powiedzieć,że "wyłożyła się plackiem" i na dodatek
              zatamowała ruch ;)

              • eowyn Re: Nie mogą schody wyjść nigdy z mody 10.03.05, 21:11
                sa zwykle schody w browarze:) z boku,kolo wind,i wlasnie z nich najchetniej
                korzystam:)
      • zettrzy Re: RUCHOME SCHODY 10.03.05, 23:19
        ciekawe czy komus przyszlo do glowy ile pieter potrafia miec te amerykanskie
        schody (ruchome lub nie) - w nowojorskim systemie transportu np. normalka jest
        rownowartosc 4-5 pieter w jednym ciagu schodow
        przyjemnego wbiegania z obciazeniem pracowo-zakupowym
      • Gość: Richelieu* Re: RUCHOME SCHODY IP: *.zyg.brewet.pl 11.03.05, 01:34
        minimalna dawka ruchu? jezu, mnoże ci wjeżdżający właśnie wracają z roboty
        gdzie przenosili tony cukru, kopali rowy albo biegali z gadżetami na wysokich
        ocasach
      • lady Re: RUCHOME SCHODY 11.03.05, 10:00
        jedyne ruchome schody, z jakimi mam do czynienia są w CH PLaza w Krakowie. Nie
        ma alternatywy. Za to mnieszkam na wyskoim drugim piętrze (bardzo wysokim - mam
        4,2 m do sufitu, więc każda kondygnacja to ok. 4,5 m.) w kamienicy i chcę czy
        nie wbiegam na nie kilka razy dziennie.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka