Osiedle Laguna w Wesołej

IP: *.chello.pl 12.08.04, 07:26
zbyt późno trafiłam na to forum i już podpisałam umowę z firmą Dolcan na
zakup mieszkania, szukam przyszłych sąsiadów, którzy podobnie jak ja będą
borykać się z firmą (oby nie!!!!!!!!!!!) jeśli coś będzie nie tak.
pozdrawiam Forumowiczów
    • Gość: ursa Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 03:16
      my mamy na razie zarezerwowane mieszkanie ale jestem bliska wycofania sie po
      tych rewelacjach z forum. Tylko dokad isc?
      • Gość: maja Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.chello.pl 22.08.04, 12:26
        po przemyśleniu i przeczytaniu tego wszystkiego wiem przynajmniej na czym stoję
        i mimo wszystko zdecydowaliśmy się
        trzeba wziąść pod uwagę fakt, że za te pieniądze nie otrzymamy wielkiego
        standardu
        pogodziłam się też z myślą o opóźnieniu w oddaniu bloku i .... czekam
        na pewno będą jakieś niedociągnięcia, bo inaczej nie moze być
        tym bardziej, że jak czytamy wszyscy developerzy są jakoś tam nie w porządku
        a mnie bardzo odpowiada ta lokalizacja
        pozdrawiam i może będziemy sąsiadami :-))
        • Gość: ursa Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 14:35
          my mamy jeszcze o co zawalczyc wiec sprobujemy wymusic jakies zmiany w umowie,
          choc podejrzewam ze to moze byc trudne - po tym czego sie naczytalam o
          prezesie :) Jesli chodzi o ceny to wcale niskie one nie sa - w pobliskich
          Zabkach mielismy oferty na poziomie 2650-2850 za metr. A nie wiem czy wiesz ze
          we wrzesniu cena ma jeszcze skoczyc do 3180...
          Ogolnie doszlam do takich samych wnioskow jak ty, z tym ze mi zalezy na jak
          najwczesniejszym oddaniu budynku.
          Rowniez sie ciesze na rozwoj wiezi miedzysasiedzkich. I mam nadzieje ze nie
          sprawdzi sie twierdzenie ze ludzi laczy wspolne nieszczescie ;)
        • Gość: ursa Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 17:44
          jedna pocieszajaca rzecz mi przyszla do glowy: jak sie wiosna rozgladalismy na
          rynku wtornym (Zabki, Rembertow) to mieszkan takiego JWConstruction bylo
          zatrzesienie, natomiast Dolcanu prawie wcale. Znaczy ze chyba da sie tam jakos
          wytrzymac (mam nadzieje)...
          ursa@megapolis.pl - napisz jesli masz ochote
          • Gość: maja Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.chello.pl 23.08.04, 17:37
            wysłałam meila na podany adres pozdrawiam
            • Gość: agniecha Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.man.polbox.pl 27.08.04, 10:54
              Witam przyszlych sasiadow :)
              Ja rowniez bede wlascicielka jednego z mieszkan na tym osiedlu.
              Przed podpisaniem umowy oczywiscie sprawdzalam Dolcan, a osoby tam pracujace
              wydaly mi sie mile, kompetentne i ... nad wyraz cierpliwe, jesli chodzi o
              odpowiedzi na milion moich pytan i czepiania sie najmniejszych szczegolow ;) A
              poza tym mialam okazje osobiscie patrzec, jak budowali dom w Rembertowie
              poniewaz sama mieszkam w Rem-wie. I wszystko byloby OK, gdybym zaraz po
              podpisaniu umowy i zaplacie wstepnej raty nie natknelabym sie zupelnie
              przypadkowo w Internecie na wypowiedzi ludzi, ktorzy kupili domki w Zabkach
              wybudowane wlasnie przez Dolcan. Mowiac krotko wieszali na nich psy i
              skrytykowali doslownie wszystko: termin oddania, wykonczenie ( a ze sciany
              pekaja, a ze grzyb na scianach, a ze okna zupelnie wypaczone ), obsluge! Moja
              reakcja byla wiec oczywista: natychmiastowa panika :(
              Zdaje sobie sprawe, ze do kazdego dewelopera mozna sie przyczepic i ze zawsze
              znajda sie ludzie, ktorym nigdy nic nie pasuje i beda sie czepiac wszystkiego
              ale jednak kiedy czlowiek slyszy cos takiego z reguly "ulega ogolnej panice",
              bo kupno mieszkania to jednak nie kupno buleczek ;)
              Poszperalam jednak w sieci i znalazlam kontakt do czlowieka, ktory kupil
              mieszkanie od Dolcanu i ktory byl tak mily i opisal mi swoje wrazenia.
              Przedstawiam ponizej pare jego uwag. Mysle, ze nie mialby nic przeciwko:
              " w 2001 kupiłem od Dolcanu mieszkanie na osiedlu w Rembertowie.Mieszkanie
              otrzymałem w 2002 roku, w 3 miesiące po planowanym terminie, co w dzisiejszych
              realiach uważam za całkiem przyzwoite wywiązanie się z umowy. Ogólnie jestem
              bardzo zadowolony. Za każdym razem, kiedy potrzebowałem pomocy od Dolcanu w
              rozmowach z bankiem albo z notariuszem byli do mojej dyspozycji. Wykonawstwo
              też oceniam bardzo dobrze. Jak dotąd żadne wady ukryte się nie ujawniły. Trudno
              jest ręczyć za nich głową, bo aż tak dobrze ich nie znam, ale naprawdę nie mam
              powodu, by na nich narzekać. Trzeba jednak podkreślić, że Dolcan specjalizuje
              się w budownictwie o przeciętnym standardzie i wykończenie, zwłaszcza klatek
              schodowych, jest proporcjonalne do ceny... Poza tym (przynajmniej w bloku,
              gdzie kupiłem mieszkanie) stosują indywidulane piece gazowe do CO, co nie
              wszyscy lubią, a i koszty nie są małe.
              Problemem są klatki, które nie są ogrzewane i mają dość spartański wygląd, ale
              jest czysto i schludnie. Poza tym dość szybko rdzewieją barierki balkonów.
              Praktycznie po roku trzeba było ponownie malować. Dość duże są też koszty
              ogrzewania, a przynajmniej nie niższe od kosztów ogrzewania "z miasta" przy tej
              samej powierzchni.
              Mieszkanie odebraliśmy w czerwcu a akt notarialny został podpisany w
              listopadzie, więc 3 - miesięczny termin został przekroczony. Warty podkreślenia
              jest fakt, że ze względu na nieskończone w terminie przyłącze energetyczne
              przez 2 miesiące mieliśmy prąd "z budowy", na koszt Dolcanu. Ogólnie
              potwierdzam bardzo przychylne nastawienie ludzi z Dolcanu, zwłaszcza Pań z
              biura. bardzo dużo mi pomogły przy wypełnianiu różnych dokumentów.
              Ja odebrałem mieszkanie od razu, bo nie było większych niedociągnięć.
              Poprosiłem tylko o powtórne pomalowanie sufitu (bo były smugi) i naprawę -
              regulację okna (bo ciężko się zamykało). Kierownik budowy (bo wtedy jeszcze
              trwała budowa bloku C)załatwił to w kilka dni pomimo, że mieszkanie było już
              odebrane. Ze względu na prowadzoną ciągle budowę dość długo im się zeszło ze
              sprzątaniem otoczenia. Praktycznie dopiero w sierpniu można było normalnie
              dojechać pod blok, a jesienią skończyli alejki i ogrodzenie.
              Ogólnie moje wrażenia są jednak bardzo pozytywne, a napewno relacja jakość/cena
              wypada bardzo na korzyść Dolcanu."

              Tak wiec badzmy dobrej mysli.
              Pozdrawiam.
              agniecha


              • Gość: maja Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.chello.pl 27.08.04, 18:05
                Bardzo się cieszę, że nie tylko ja mam dosyć pozytywne nastawienie do tej
                budowy i firmy Dolcan. Miło mi też powitać kolejną sąsiadkę. Też mam wrażenie,
                że ogólna panika mieszkańców osiedla w Ząbkach ma wpływ na decyzje
                potencjalnych klientów. Nie ma się jednak im co dziwić, gdyż rzeczywiście
                dojazdu do domków nie mają i szybko mieć nie będą. Mam na myśli komunikację
                miejską. Powoduje to ogólne zniechęcenie do wszystkiego.
                Też mam znajomą mieszkającą w rembertowie na wymienionym osiedlu i też sobie
                bardzo chwali swoje mieszkanie z uwzględnieniem wypowiedzi cytowanego pana -
                chodzi o ogrzewanie.
                Ja też jestem juz zdecydowana, wpłaciłam pieniądze i czekam, żeby można było
                się wprowadzić. Wybrałam mieszkanie w budynku D, więc niestety na samym końcu.
                Dopiero zostały wylane fundamenty i mam obawy, czy uda się dotrzymać terminu
                nie tylko wrześniowego, tego opóźnionego. Ale i tak będę czekać, co najwyżej
                pojadę pogonić robotników :-)))
                Pozdrawiam serdecznie
                maja
                • Gość: Jacek Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: 217.153.88.* 24.09.04, 15:31
                  Mi pani też w bloku D część D-1. 1 lub 3 piętro ;-).
                  No ale to tak na szybko i jeszczę musze się namyślić.
                • Gość: Justa Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 11:29
                  Witam wszystkich forumowiczów- dołączam do grona sąsiadów.
                  Jestem na etapie podpisywania umowy.
                  Mam nadzieję, że będzie nam się miło mieszkało i wszystko będzie dobrze!
                  Czego Wam wszystkim i sobie życzę.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: JA Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: 212.160.172.* 17.08.05, 11:42
                    Witamy nową sasiadkę,

                    a do którego bloku dołączasz.
                    • Gość: Justa Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 12:41
                      Witam, witam,
                      Blok D segment 2
                      • Gość: niemiec30 Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.08.05, 14:15
                        Witam wszystkich!
                        Czy ktoś z Was kupił mieszkanie na targach i dzięki temu jest zwolniony z opłat
                        sądowych i notarialnych?
                        • Gość: JA Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: 212.160.172.* 17.08.05, 14:35
                          Witam,

                          Nie sądzę, żeby kupując mieszkanie na targach móc być zwolnionym z opłat
                          sądowych lub notarialnych. Inna sprawa to, że w ramach promocji np koszty te
                          może wziąć na siebie developer. Bo to, kto pokrywa koszty notarialne jest
                          kwestią umowną stron.

                          Pozdrawiam
                          • Gość: niemiec30 Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.08.05, 14:52
                            Zdecydowałem się kupić mieszkanie po targach mieszkaniowych. Dzięki temu koszty
                            te ponosi, zgodnie z umową, Dolcan. Czy ktoś z Was zawarł podobną umowę? Z
                            jakimi opłatami muszę się jeszcze liczyć?
                            • Gość: JA Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: 212.160.172.* 17.08.05, 15:05
                              To zależy co masz napisane w umowie
                              • Gość: niemiec30 Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.08.05, 15:11
                                Mam napiasane, że opłaty notarialne ponisi Dolcan.
                                • Gość: JA Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: 212.160.172.* 17.08.05, 15:34
                                  Moim zdaniem, masz z głowy opłaty czyli około 5000 PLN w kieszeni aczkolwiek to
                                  zależy od wartości transakcji (mieszkania)
                                  • Gość: Justa Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 14:13
                                    Wczoraj byłam w Dolcanie- niestety będziemy mieszkać na ul Warszawskiej.
                                    Pozdrawiam
                                    • moniax1 Re: Osiedle Laguna w Wesołej 23.08.05, 16:31
                                      Witam wszystkich sąsiadów. Blok A5!!!Pozdrawiam

                                      Gość portalu: Justa napisał(a):

                                      > Wczoraj byłam w Dolcanie- niestety będziemy mieszkać na ul Warszawskiej.
                                      > Pozdrawiam
                            • Gość: Pytka Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 14:39
                              Witam sąsiadów z bloku B czy byliście na budowie i kiedy mają oddawać blok B
              • Gość: ursa Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 13:16
                Rowniez witam nowa sasiadke :) Swoja droga, ciekawe ze same panie mamy na razie
                w klubie ;). Dzieki za pozytywna relacje o Dolcanie, ja rowniez mam nadzieje ze
                nie bedzie tak zle. Aha, i wielka prosba do wszystkich zainteresowanych: jesli
                bedziecie na budowie, piszcie ze dwa zdania na temat postepu robot - mysle ze
                wszyscy docenia... Mnie na razie interesuje czy wjechali juz z dzwigiem tak jak
                prezes obiecywal.
                • Gość: agniecha Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.man.polbox.pl 30.08.04, 10:29
                  Czesc!
                  Ja bardzo czesto przejezdzam kolo budowy, z tej prostej przyczyny, ze jade
                  tamtedy do domu :)A poza tym mam tam na piechote 20 min, wiec czasem w weekend
                  robie sobie spacerek celem inspekcji ;) Moge wiec dostarczac info na biezaco.
                  Na razie sytuacja przedstawia sie tak, ze 2 budynki od ul. Brata Alberta czyli
                  naprzeciwko kosciola sa na etapie 1 pietra, natomiast budynki C i D chyba
                  niestety na etapie fundamentow. W kazdym razie cos sie tam dzieje, widac, ze
                  buduja, Ursa - dzwig stoi!!! :) Ostatnio nawet samowolnie wlazlam na teren i
                  malo nie zostalam przejechana przez ciezarowe :)
                  Maja - ja tez bede mieszkac w D!!! 1 pietro a Ty ktore?
                  • Gość: ursa Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 20:20
                    Witam juz oficjalnie przyszlych sasiadow (a raczej sasiadki). Podpisalismy
                    umowe. Agniecha - dzieki za relacje.
                    W nawiazaniu do krytyki osiedla w Rembertowie, to nas problem klatek dotyczy
                    mniej - w koncu mamy miec windy. Zreszta ostatecznie czy nie mozna ich
                    pomalowac samemu?
                    My tez zamierzamy patrzec wykonawcy na rece - bo to od niego w duzym stopniu
                    zalezy jakosc wykonania, ale to dopiero jak nasz budynek wynurzy sie ziemi :)
                    Na tym etapie niewiele da sie zrobic. Prezes MOWI ze w kazdej chwili mozna u
                    niego zajrzec do zatwierdzonego projektu i zglosic niezgodnosci. Faktycznie nie
                    lezy w jego interesie pozwalanie wykonawcy partaczyc robote (w stopniu wiekszym
                    niz standardowy).
                    Informujcie o nowinkach co do wykonawcy, tez jestem ciekawa co to za firma.
                    Pozdrawiam sasiadki.
              • Gość: to ja Zapraszamy do Rembertowa! IP: 217.8.176.* 30.08.04, 15:29
                Tak, byc dobrej mysli:) Zapraszamy na osiedle w Rembertowie, najlepiej po
                wiekszym deszczu, kiedy zalane jest kilka mieszkan, a woda plynie po klatkach
                schodowych. Zreszta samo przejscie sie po krzywych schodach (krzywe stopnie,
                roznej wysokosci), dla osoby ktora nie zna ich "profilu" jest juz ciekawym
                przezyciem, szczegolnie jesli jeszcze cos niesie - po przygodach panow z
                szafakmi kuchennymi, asystuje juz wszystkim co krok przypominajac o krzywych
                schodach. Okreslenie "spartanskie" o klatce schodowej jest bardzo na wyrost -
                klatki sa po prostu ohydne, pobielone marna farba sciany, krzywo ulozona
                terakota, zejscia do garazu maja goly, niepomalowany nawet tynk, same
                mieszkania - WSZYSTKIE scany sa GLEBOKO popekane, obecnie niektore kwalifikuja
                sie do ponownego otynkowania, ze wzgledu na te glebokie, poprzeczne szczeliny.
                Rdzewiejace balkony, to przy tym na prawde drobiazg.
                To wszystko mozna zobaczyc - nic nie ma tu na wyrost. Nie da sie tylko juz
                zobaczyc "tworczej" dzialalnosci ekipy budowlanej polegajcej na wkladaniu
                butelek do rur kanalizacyjnych, czy odwrotnie podopinanych przewodow fazowych
                (Zreszta o przekroju 1,5 nawet do gniazdek).
                Gdybysmy nie mieli dwoch innych mieszkan, moglibysmy przypuszczac, ze to
                standard budowlaney, ale nie - to jest po prostu bardzo marna firma, dla ktorej
                buduja jeszcze marniejsi podwykonawcy.
                • Gość: maja Re: Zapraszamy do Rembertowa! IP: *.chello.pl 30.08.04, 20:53
                  to co napisał gość "to ja" brzmi mało optymistycznie, ale pokażcie mi dobrego
                  developera!!!!!!!!!!
                  Zgadzam sie, że to partacze podwykonawcy, ale teraz choć mówi się o bezrobociu,
                  nie ma dobrych fachowców, co doświadczyłam na własnej skórze.
                  Nie można sie załamywać, tylko trzeba będzie pilnować. Też bywam na terenie
                  budowy i oglądałam dźwig!!! Nawet przed chwilką świecił mu się czubeczek -
                  lampka. Musimy się Agniecha spotkać i pilnować na zmianę "naszych fachowców".
                  Będę mieć mieszkanie na II piętrze.
                  Fundamenty w C są wylane a w D sie wylewają.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: agniecha Re: Zapraszamy do Rembertowa! IP: *.man.polbox.pl 31.08.04, 10:59
                    O rany!!! wlasnie przeczytalam wypowiedz od To ja i teraz juz naprawde nie wiem
                    czy mam usiasc i plakac czy miec nadzieje, ze da sie tam mieszkac? :( jak to
                    jest, ze 2 osoby z tego samego budynku maja 2 zupelnie odmienne zdania???
                    Chyba rzeczywiscie trzeba bedzie skladac czeste wizyty na tej budowie i
                    przygotowac sie na uzeranie sie z "ekipa wykonawcza"... :(
                    Maja chyba masz racje - developer "idealny" nie istnieje, zawsze mozna sie do
                    czegos przyczepic. No moze poza tymi, ktorzy buduja za 6tys za m i w gore?

                    II pietro - to bedziemy bliskimi sasiadkami :)
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: to ja Re: Zapraszamy do Rembertowa! IP: 207.13.167.* 01.09.04, 11:33
                      Nie ma co sie zalamywac, bo niewiatpliwie mieszkac sie da! W Rembertowie bardzo
                      preznie dziala zarzad wspolnoty i coraz wiecej wpadek developera jest
                      usuwanych, a osiedle nabiera wygladu. Od czasu przejecia administracji na
                      osiedlu przebudowany (a wlasciwie wybudowany od poczatku) zostal smietnik,
                      postawione latarnie, zrobiona zielen, trwa tez zmudny prosces zmuszenia Dolcanu
                      do usuniecia istotnych bledow budowlanych (np. brak kanalow wentylacyjnych w
                      niektorych kuchniach, co przy gazie jest niedopuszczlne), czy prawidlowe
                      wyposazenie budynku w sprzet p.poz oraz prawidlowa izolacja dachu. Przez klatke
                      schodowa idziesz szybko i udajesz, ze nie widzisz brudnych scian, bo trudno,
                      zeby wybielone sciany, nawet bez pomalowanych lamperii nie brudzily sie
                      nieustannie, udajesz tez, ze projektant instalacji umial wykonac swoja robote i
                      wcale tam nie ma rozchodzacych sie we wszystkich kierunkach nieoslonietych rur.
                      Po kilku przejsciach wiesz na ktorych stopniach schodow wyzej ponoscic noge...
                      Wlasne mieszkanie doprowadzisz w koncu do stanu idealnego - w naszym przypadku
                      (1 pietro) najgorsze sa nieustajace pekniecia scian. Poki co nie ma sensu ich
                      naprawic, bo pojawiaja sie nowe, niesety zmusza nas to do wstrzymania sie z
                      zakupem mebli, bo szkoda je ustawiac przed sporym remontem. W jednym przypadku
                      popekany jest caly tynk i jedyny sposob naprawy to zrobienie go od poczatku. A
                      zalety? Niezla lokalizacja - dla osob podrozujacych pociagiem, sklepy na
                      parterze, bardzo tanie i wydajne lacze internetowe:)
                • Gość: agniecha Do - To ja!!! IP: *.man.polbox.pl 31.08.04, 11:04
                  Witaj To ja! Dzieki za informacje - bardzo dolujace, ale zawsze jakies.
                  Czy moglbys podac nazwe firmy podwykonawczej i nazwisko kierownika budowy?
                  Mozna byloby sie dowiedziec czy Lagune buduje ta sama ekipa.
                  Jesli to nie bylby problem, to bylabym wdzieczna.
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: to ja Re: Do - To ja!!! IP: 207.13.167.* 01.09.04, 11:17
                    Witam,

                    Nie pamietam nazwy - pamietam jedynie, ze firma byla z Suwalk. Postaram sie
                    dowiedziec, ale najwczesniej w czwartek. Generalnie w czwartki wieczorami (do
                    21.00) na osiedlu jest dyzur administratora i zarzadu wspolnoty. Mysle, ze
                    chetnie z Toba porozmawiaja, ew. pokaza kaltki schodowe, czy opowiedza o innych
                    problemach i jakosci wspolpracy z Dolcanem.
                    • Gość: agniecha Re: Do - To ja!!! IP: *.man.polbox.pl 01.09.04, 13:27
                      Chyba po prostu jutro wybiore sie i postaram porozmawiac z dyzurujacym
                      administratorem.
                      Dziekuje Ci bardzo, bo dzieki takim informacjom wiem, na co trzeba zwracac
                      uwage.
                      Pozdrawiam serdecznie.
                      aga
                      • Gość: maja Re: Do - To ja!!! IP: *.chello.pl 02.09.04, 17:34
                        Myślę, że wszyscy, którzy kupują mieszkania w Dolcanie będą zadowoleni z
                        konkretnych informacji. Wiadomo, że idealnie nie będzie, ale musimy się starać
                        przynajmniej "zmniejszyć" brakoróbstwo. A tak swoja droga - mamy takie
                        bezrobocie, tylu ludzi kończy szkoły zawodowe, a brak jest odpowiedzialnych
                        pracowników.
                        Agniecha. Mam nadzieję, że dasz znać o swoich rozmowach z administracją
                        rembertowską? Trzeba będzie pewnych rzeczy dopilnować i podzielić się
                        obowiązkami z tym związanymi. Gdybyś potrzebowała pomocy daj znać.
                        Pozdrawiam współlokatorów/rki :-))
                        • Gość: agniecha Re: Do - To ja!!! IP: *.man.polbox.pl 03.09.04, 10:12
                          Maja zgadzam sie calkowicie z Twoja wypowiedzia.
                          Niestety obowiazki nie pozwolily mi wczoraj na odwiedzenie
                          administracji, ale postaram sie juz na pewno w przyszly czwartek pojsc tam i
                          zrobic rozeznanie. Zadzwonie tez do Dolcanu i zapytam o to, jak nazywa sie ta
                          nasza ekipa budowlana i kto jest kierownikiem.
                          Jeszcze jedna sprawa - mam nr telefonu do projektanta, wiec jesli ktos chcialby
                          dostac w formie elektronicznej plan mieszkania ( na dzien dzisiejszy tylko
                          architektoniczny, w pazdzierniku wod-kanaliz i instalacji elektrycznej )to
                          dajcie znac.
                          Aga
    • Gość: agniecha wygrzebane z archiwum... IP: *.man.polbox.pl 03.09.04, 14:45
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=695097&s=0
      • Gość: maja Re: wygrzebane z archiwum... IP: *.chello.pl 04.09.04, 10:23
        Witaj Aga
        Poczytałam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        I z jednej strony załamanie mi grozi, a z drugiej ... mamy przynajmniej
        informacje z czym i jak walczyc.
        Pewne jest dla mnie jedno - jak najszybciej założyć wspólnotę i za własne
        pieniądze walczyc o konkretne rzeczy w rzetelny sposób. Nic innego nie
        przychodzi mi do głowy. Bo niby można płacić zarządcy i ... czekać w
        nieskończoność na zrobienie byle drobiazgu, ale czy warto?
        Byłoby dobrze, żeby inni przyszli mieszkańcy osiedla też sie odezwali. Bo wiem,
        że sporo mieszkań jest już sprzedanych. Musimy sie zjednoczyć w myśl dawnego
        motta "w jedności siła".
        Niestety taka jest nasza Polska codzienność - zwykły szary człowieczek nie jest
        partnerem do rozmowy, ani o jego interesy dbać nie należy. firmy i bogacze
        obwarowują się prawnikami i dlatego niemal zawsze wygrywają. Wspiera ich takze
        nasze "prawo" przez nich samych ustanawiane.
        Jeśli chcemy mieć mieszkania musimy być razem i musimy sie wspierać. Nic moim
        zdaniem innego nam nie pozostaje.
        Ale masło maślane mi wyszło, to efekt doznanego wstrząsu. nadal chcę mieć moje
        kochane mieszkanko i jeszcze mam siłę na walkę. Obmyślam tylko strategię - a
        może wynająć prywatnego inspektora budowlanego, co by w naszym imieniu śledzić
        budowę?
        Bo blok D powstanie na końcu i należy brać pod uwagę poślizg ok. 6 miesięcy,
        tak przynajmniej było w Rembertowie.
        Agniecha: mój e-mail to agakol1@wp.pl Przyslij mi informacje o tym projektancie
        bo chętnie bym popatrzyła na szczegóły chałupki :-))
        Pozdrawiam serdecznie i miłej niedzieli, soboty zresztą też.
        • Gość: ursa Re: wygrzebane z archiwum... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 14:59
          maja ty sie nie zalamuj, bo twoj blok wcale nie jest ostatni w kolejnosci.
          Tylko moj :) Czyli zalamana czesc C - tam gdzie na razie jest brama wjazdowa. Z
          informacji prezesa wynikalo ze: A i B faktycznie najwczesniej (stan surowy do
          zimy) C i D nadganiaja (po to wlasnie ten dzwig) a na koncu, dopiero kiedy
          wjada przez brame stropy do A i B, zaczna kopac dziure pod moje zlamane C :) I
          ma to byc jeszcze w tym roku... Tyle teorii. Zobaczymy jak to sie przelozy na
          praktyke.
          A, i w kwestii wykonawcy, to w rozmowie z nami prezes wymienil nazwisko,
          ktorego potem nie moglam sobie przypomniec. Dopiero mi sie rozjasnilo, jak
          poczytalam te posty o Rembertowie. Stachowiak :) Ale nie gwarantuje, lepiej sie
          upewnijcie.
          • Gość: maja Re: wygrzebane z archiwum... IP: *.chello.pl 05.09.04, 08:13
            Witaj Ula
            Dzięki za dobre słowo na niedzielę :-))))
            Ja wiem że poślizg będzie i już się z tym pogodziłam. Myślę sobie, czy by z
            kijem nie stać nad robotnikami, jak w czasach niewolnictwa? Co Wy na to?
            Pozdrawiam
    • ursa_pl Niebezpieczna ta Laguna... 06.09.04, 14:56
      A to slyszalyscie?
      "Wesola: Pomimo spokojnego i zielonego charakteru jednorodzinnych osiedli w tej
      dzielnicy popełnianych jest o 40% więcej przestępstw więcej w przeliczeniu na
      tysiąc mieszkańców niż średnio w stolicy (wg danych Policji za 2002 r.).
      Wśród typowych zdarzeń budzących obawę mieszkańcy Wesołej wymieniają przede
      wszystkim kradzież torebki, portfela, zaczepki na ulicy i wyzwiska oraz napad
      rabunkowy." (z raportu policji)
      • Gość: maja Re: Niebezpieczna ta Laguna... IP: *.chello.pl 06.09.04, 18:48
        hmmm
        Dla mnie to już za późno na zastanawianie sie
        Zresztą gdzie jest bezpiecznie?
        taaaaaaa, znów będzie o czym pomyśleć
        :-))
        a, wczoraj byłam na budowie i porobiłam trochę zdjęć. Faktycznie blok C częśc
        druga jeszcze nie zaczęty

        :-((
        Pozdrawiam mimo to
      • Gość: Demogorgon Re: Niebezpieczna ta Laguna... IP: 195.85.249.* 02.09.05, 16:03
        Ja w Wesołej mieszkam od 18 lat. Mieszkanie kupuję tak jak wy w Zielonej. Takie
        akcje związane z rozbojami, kradzieżami itp. działy się najczęściej w samej
        Wesołej w okolicy stacji PKP. Tak więc bez obaw.
        Pozdrawiam
    • Gość: agniecha Kierownik budowy IP: *.man.polbox.pl 07.09.04, 16:36
      Firma budujaca Betrom z Suwalk.
      Kierownik budowy nazywa sie Dyrdzinski.
      Mam pytanie: czy kupowaliscie garaze i piwnice?
      Co sadzicie o tym, ze piwnice sa ogrodzone siatka?
      • Gość: maja Re: Kierownik budowy IP: *.chello.pl 07.09.04, 19:15
        O ile ja wiem, to piwnic jako takich nie ma. Są tylko boksy ogrodzone siatką
        przy garażu, jeśli ktoś go kupił. Ja akurat kupiłam garaż więc będę mieć taki
        boks.
        Dzięki za informacje o firmie i kierowniku, choć mnie osobiście nic nie mówi
        ani nazwa firmy ani nazwisko kierownika budowy.
        Aga wyślij telefon i namiar na tego speca od projektów.
        Pozdrawiam
        • Gość: agniecha Re: Kierownik budowy IP: *.man.polbox.pl 08.09.04, 09:22
          Maja telefon wyslalam Ci wczoraj na priva!
          Mnie tez nazwisko kierownika nic nie mowi,
          ale firma Betrom budowala w Rembertowie.
          • ursa_pl Re: Kierownik budowy 08.09.04, 13:29
            budowala w rembertowie - to zle
            nieznane nazwisko kierownika - to troszke lepiej czy jeszcze gorzej? ;)
            my na razie bez garazu
            • Gość: maja Re: Kierownik budowy IP: *.chello.pl 10.09.04, 15:06
              Aga wyślij mi jeszcze raz telefon do architekta, bo e-meila skasowałam, a ten
              człowieczek nie przysłał mi obiecanych projektów.
              Acha. Odezwała się do mnie jeszcze jedna babeczka do naszego klubu sąsiadek:-)))
              Może pojawi się na forum
              Pozdrawiam
              • Gość: agniecha Re: Kierownik budowy IP: *.man.polbox.pl 10.09.04, 16:50
                Juz wyslalam :)
                Nowa sasiadka niech sie pojawi!
                Im nas wiecej tym razniej :)
                Zdjecia nastroily mnie optymistycznie...
                chyba sobie zrobie spacerek w ten weekend na budowe.
                Aga
    • Gość: maja Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.chello.pl 12.09.04, 13:42
      Czy nikt oprócz nas nie kupił mieszkanka w Wesołej Lagunie?????
      • miola1 Re: Osiedle Laguna w Wesołej 13.09.04, 09:22
        Cześć sąsiadki, to ja jestem tą kobietką, która tak jak Wy kupiła mieszkanie na
        Osiedlu Laguna. Mam nadzieje ze będzie się dobrze mieszkać i nie bedzie
        większych problemów. Gdyby coś to jednoczę się z Wami. Pozdrowienia.
        • Gość: agniecha Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.man.polbox.pl 13.09.04, 09:53
          Witam kolejna sasiadke,
          fajnie ze sie odezwalas :)
          Pozdrawiam
          • ursa_pl Re: Osiedle Laguna w Wesołej 13.09.04, 12:59
            Mamy jeszcze jedna sasiadke, ktora z pewnych powodow nie chce sie udzielac na
            forum. Pozdrawiam caly babiniec ;)
            • Gość: maja Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.chello.pl 13.09.04, 15:07
              Fajnie zrobimy sobie babski gang. Na pewno wtedy będzie super szła budowa.
              Bójcie się chłopy!Q!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              A tak wogóle to projektant nazywa sie chyba jacek Nawrocki albo Nowicki. To dla
              Agnieszki.
              Byłam w sobotę na budowie i nie widziałam zbyt wielu zmian w budowie domków C
              i D bo reszta mnie nie interesuje więc nie patrzę nawet. Zresztą po co mam się
              denerwować skoro tamte dwa i bez mojego patrzenia rosną w oczach.
              Pozdrawiam wszystkie panienki
              • ursa_pl Re: Osiedle Laguna w Wesołej 14.09.04, 17:50
                Buu... :( Jednak jest nas tylko cztery. Zostalam sprostowana przez miole, w
                ktorej nie rozpoznalam mojej korespondentki. Sorry za zmyłkę.
                • Gość: maja Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.chello.pl 18.09.04, 22:41
                  Hej! Co się nikt nie pokazuje? Naprawde tylko my tam będziemy mieszkać? To
                  fajnie, zrobimy sobie mieszkania poziomowe :-)))
                  • ursa_pl Re: Osiedle Laguna w Wesołej 19.09.04, 12:08
                    i basen i centrum odnowy biologicznej, studio nagraniowe i muzeum sztuki
                    wspolczesnej ;)
                    A tak serio to sie bardzo nie dziwie - z pewnoscia ruch zamarl po podwyzce, a
                    ci co jak my kupili chwilowo sa spokojni i czekaja na rozwoj wydarzen, nie ma
                    motywacji zeby szperac na necie. Z pewnoscia pojawia sie przy pierwszych
                    problemach - wiosna przyszlego roku :)
                    • Gość: maja Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.chello.pl 19.09.04, 20:25
                      Optymistka!!
                      a tak wogóle to czemu nie poszaleć? Chcieć to móc no nie? :=))))
                      Pozdrawiam
    • Gość: agniecha Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.man.polbox.pl 23.09.04, 12:58
      Czesc Babeczki!
      Podciagam do gory i przy okazji:
      nie wiem czy zauwazylyscie, ze na naszej budowie stoi drugi dzwig :)
      Maja zgadnij gdzie? nad naszym budyneczkiem :)
      mam nadzieje, ze stan surowy postawia przed zima.
      Pozdrowki
      Aga
      • Gość: maja Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.chello.pl 23.09.04, 17:16
        Serwus
        Niestety od kilku dni nie byłam na budowie. Mam chorą córę i wogóle mnóstwo
        roboty.
        Mam za to inne wiadomości - do kupienia zostały: 2, słownie dwa mieszkanka.
        Znaczy nie jesteśmy same i niestety nie będzie basenów, saun, piętrowych
        mieszkanek :-(((
        nawet niektórych sąsiadów okazuje się, że znam osobiście.
        pozdrowionka
        maja
        • Gość: Jacek Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: 217.153.88.* 24.09.04, 08:53
          Witam, o chorobcia, nie wiem czy się nie spóźniłem :-(. Myślałem o M3.
          • Gość: maja Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 09:37
            Radzę szybko dzwonić bo ponoć są tylko dwa mieszkania w tym jedno na parterze.
            Tyle wiem od osoby, która wczoraj tam była.
            Pozdrawiam
            • Gość: agniecha Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.man.polbox.pl 24.09.04, 09:51
              cos takiego, a ja myslalam, ze gotowe mieszkania jeszcze beda staly. zazwyczaj
              zawsze zostaje pare mieszkan, z reguly te najwieksze... Ehhh...ta zbiorowa
              hipnoza przed unia ;) A bedzie jeszcze jedna przed 2008, kiedy to pojdzie w
              gore VAT za kupno mieszkan ... Chyba kupilysmy te mieszkania w najlepszym
              momencie.
              Pozdrowienia. A Twojej corce Maju powrotu do zdrowia!
              PS. Najbardziej to mi szkoda tych saun ;)))
          • Gość: agniecha Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.man.polbox.pl 24.09.04, 09:53
            No to sie pospiesz kolego, bo stracisz dodatkowy bonus w postaci tak uroczych
            przesympatycznych sasiadek :)))
            Pozdrawiam.
            • ursa_pl Re: Osiedle Laguna w Wesołej 24.09.04, 13:37
              Szczerze mowiac, jakos nie chce mi sie wierzyc ze mieszkania sie koncza. Po
              pierwsze przed podwyzka bylo sprzedanych 60 - dlaczego teraz mieliby nagle
              sprzedac tak duzo? Chyba ze jakies targi mieszkaniowe teraz byly i ludzie sie
              zachwycili :). Poza tym pani z biura miala nas zawiadomic jakby konczyly sie
              garaze pod naszym budynkiem, i na razie sie nie odzywa. Ja mysle ze te 2
              pozostale to dotyczylo jakiegos typu mieszkan albo ktoregos budynku. Bo czy te
              od strony brata Alberta sa takie atrakcyjne zeby sie na nie rzucac? Tak na
              marginesie to z gory wspolczuje mieszkancom. Ten kosciol da im chyba do
              wiwatu... A wlasnie, ktos slyszal jak toto dzwoni?
              • Gość: agniecha Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.man.polbox.pl 24.09.04, 14:00
                Hey Ursa!
                Ja mysle, ze to normalny chwyt. Jak ja kupowalam, to tez uslyszalam, zeby
                szybko podpisac umowe, bo ludzie tak szybko sie decyduja, ze za chwile
                wszystkie mieszkania beda wykupione. A kupowalam w marcu. Oczywiscie ta uwaga
                nie zrobila na mnie najmniejszego wrazenia.
                Tez wspolczuje ludziom od strony kosciola. Teraz mieszkam w Rembertowie, 2
                ulice dalej jest zakon, gdzie dzwon bije w kazda niedziele o 12 tak glosno,
                jakby stal pod moim domem. A potem przez 15 minut wydzwania jakas melodie
                koscielna... I naprawde Bogu dziekuje, ze tylko w niedziele o 12 a nie co
                godzine.
                Pozdrowki. Aga
                • Gość: maja Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.chello.pl 24.09.04, 16:38
                  Hej Babeczki
                  Po pierwsze - dzięki Aga za życzenia zdrowia dla mojej córeczki, hmmm maleństwo
                  ma ... 16 lat - to tak na marginesie
                  Po drugie
                  Autentycznie, wczoraj był tam kumpel który zawiózł kumpla, który chciał kupić
                  mieszkanko, ale okazało się że wszystkie poza dwoma sa już sprzedane
                  to nie zart, sprzedaje jak kupiłam
                  możliwe, że część jest zarezerwowana i tych już nie chcą sprzedać nie wiem, ale
                  tak było
                  po trzecie
                  co do targów
                  faktycznie coś tam mieszakniowego ostatnio tj, ok 12 września było w Warszawie
                  nawet miałam jechać ale mi się nie chciało
                  po czwarte
                  też szkoda mi tych saun itp. niestety, już za późno
                  po piąte
                  toto - czyli dzwon bije całkiem głośno i nie łudźmy się - u nas też będzie go
                  słychać :-))
                  po szóste
                  te największe mieszkania mogły być przebudowywane na jeszcze większe i wiem, ze
                  wiele osób tak robiło
                  jak ja kupowałam w sierpniu to nie było ich wcale dużo wolnych
                  pamiętajcie, ze to mieszkanka po 71 77 i więcej metrów
                  osobiście słyszałam o jednym, ale nie wiem w którym bloku o pow. 115 m z
                  kominkiem i innymi bajerkami
                  po siódme
                  radzę Ci Ursa dowiedz sie o garaże sama, bo to Twój interes a nie pani z biura,
                  która mogła przez przypadek zapomnieć ....
                  a przy okazji popytaj ile jest wolnych mieszkań, zawsze coś tam ci powie
                  po ósme
                  mimo podwyżki wiem, że sprzedają jeszcze czasami po starej cenie, tak kupili
                  znajomi teraz we wrześniu
                  po któreś tam
                  miło, że rośnie nam towarzystwo i fajnie, że wreszcie doszedł do nas osobnik
                  płci przeciwnej- zobaczymy, czy uda mu się kupić tam chałupkę
                  No, to by było na tyle
                  i tak się napisałam, ale cieszę się, że zmobilizowałam Was do napisania kilku
                  słów :-)))
                  acha - Ursa nie bądź taka pesymistka, musi być dobrze
                  albo jak jakiś mądrala kiedyś powiedział: nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogo
                  być gorzej - to też pewna pociecha
                  :-)))))))))))))))))))))
                  pozdrawiam mocno i gorąco
                  życzę miłego wikendu
    • Gość: maja Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.chello.pl 25.09.04, 18:53
      Byłam dziś na budowie - dźwigi stoją dwa, trzeci leży.
      Budynek A ma już trzy piętra - wraz z parterem
      Budynek B ma dwa piętra
      Budynek C część która już była - ma parter i piętro bez sufitu
      budynek D ma już - PARTER !!!!! Ale tylko w częsci która jest równoległa do ul.
      Brata Alberta. Część budynku D ta jakby złamana ma wylane garaże, natomiast
      połączenie budynków, czyli tam gdzie ma być moje mieszkanko nie ma nic
      :-(((((((((((
      tam jeżdżą pojazdy zmechane, narazie
      Ursa, mam dla ciebie dobrą wiadomość
      Jest już miejsce przygotowan do kopania dołów pod twoją część budynku C.
      Jeszcze niedawno tam była góra piachu a teraz jest sprzatnięte pod wykop
      To tyle relacji z miejsca naszych przyszłych mieszkanek
      Pozdrawiam
      • ursa_pl Re: Osiedle Laguna w Wesołej 26.09.04, 17:06
        Dzieki za relacje. Chyba bede musiala sie niedlugo wybrac zobaczyc to na wlasne
        oczy. Byle tak dalej :)
        • kuc_jac Re: Osiedle Laguna w Wesołej 26.09.04, 22:36
          Witam,
          ja też się pojawiłem na budowie. Zajrzałem o 7 rano w sobotę a tam praca szła
          pełną parę. Potem odwiedziłem siedzibę Dolcanu na Łodygowej (wywarła na mnie
          raczej niekorzystne wrażenie - beeeeeeee baraczki). Porozmawiałem sobie z miłą
          panią i wstępnie zarezerwowałem mieszkanko. Mam tydzień czasu na ew. dalsze
          kroki. Oczywiście słyszałem , że to są ostanie mieszkania itp a co do ceny to
          niższa być nie może. No cóż jeśli to prawda, to pewnie nie uda się wynegocjować
          niższej. Rozkład wybranego mieszkanka mi się podoba tylko (wybrałem M3 59,4 -
          widok na stronie dolcanu - blok D, sekcja D1 - 1 piętro) jest jeden szczegół, o
          który się żona obawia. Otóż w wybranym mieszkaniu wg niej jest za ciemno w
          kuchni. Może coś zaopiniujecie w tej sprawie? Aha no i jeszcze jeden brak, dla
          mnie dotkliwy to pociąg , który mam niedaleko w Wesołej i jeżdżę 2 stacje do
          pracy.
          Rozpatruję jeszcze jedną budowę w pobliżu tj w Wesołej na Armii Krajowej,
          naprzeciwko szkoły. Buduje firma Domeko. Tam jest nieco drożej, ale bardziej
          kameralnie. Rozmawiałem w sobotę z prezesem na temat tego oseidla i co się
          dowiedziałem, że chodziły takie plany że maisto wykupi w Lagiunie część
          mieszkań na mieszkania komunalne. Oby nie. A tak na marginesie to ktoś wie
          gdzie będzie przechodzić autostrada? Z tego co wiem to jakiś km od osiedla.
          Jakbym się zdecydował to musze szybko cyfraka kupować, żeby foty na budowie
          cykać ;-). To niepowtarzalana okazja.
          Pozdrawiam
          • Gość: maja Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 07:50
            Cześć
            Co do kuchni to nie należy sie martwić, bo wszystkie są praktycznie takie same,
            tj. ciemne. Są one projektowane tak, by nie budować ściany pomiędzy kuchnią a
            pokojem i robić połączoną kuchnię z salono - jadalnym :-))
            Strach mnie ogarnął na myśl o mieszkaniach komunalnych, mam nadzieję że tak nie
            będzie...
            Rozumiem, że rozmowa była z prezese4m Dolcanu, czy tak?
            Autostrada ma być owszem, ale dalej, przy głównej drodze do Sulejówka.
            W kwestii aparatu, prowadzę dokumenmtację fotograficzną i mogę przesyłać
            zdjęcia jak ktoś chce. Za pamięci muszę wysłać zdjęcia do Agniechy, ale to
            później, bo teraz jestem w pracy.
            Pozdrawiam
            • Gość: agniecha Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.man.polbox.pl 27.09.04, 11:52
              kuchnie w ogole sa za male!!! nie wiem, jak jest na wiekszych metrazach, czy
              wszedzie sa tzw wneki kuchenne czy osobne kuchnie, ale ja mam wneke kuchenna
              otwarta na pokoj i jest ona zdecydowanie za mala!!! :(
              Maja - pamietaj o zdjatkach, jesli masz nowe - z gory dziekuje :)
              mieszkania komunalne... chryste, udam ze tego nie czytalam :(
            • Gość: Jacek Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: 217.153.88.* 27.09.04, 12:52
              Witam ,
              dzięki na pewno poproszę o zdjęcia. Może skontaktujemy się na priva? Mój mail
              to kuc_jac@wp.pl a tam podam adres firmowy ;-)
              A rozmowa miała miejsce z prezesem, który po prostu uczestniczy w obradach
              radnych. Zobaczymy.
              Mam 4 kolegów w pracy (3 z Rembertowa, czwarty z Ząbek), użytkowników dolcanu i
              raczej są zadowoleni. Też mówili o klatkach itp, ale nie jest to jakiś koszmar.
              W końcu na klatce się nie śpi no chyba, że żona wyrzuci ;-) na wycieraczkę. Od
              momentu założenia współnoty jest ok. W Ząbkach też były jakieś kłopoty z placem
              zabaw. Mieszkańcy sami go praktycznie stworzyli. Były jakieś problemy z
              rozliczeniami, dolcan chciał demontować ogrodzenie itp, ale jakoś się z tym
              uporali.
              Cóż no ta kuchnia mnie trochę martwi. Na razie się mocno zastanawiam. Ktoś z
              Was ma wogóle możliwość czy już to zrobił sprawdzenie wypłacalności Dolcanu,
              pozwolenie na budowę, własność gruntu itp?
              Pozdrawiam
            • Gość: Jacek Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: 217.153.88.* 27.09.04, 12:54
              oczywiście nie chodizło o prezesa Dolcanu ;-). Reszta na priva
              • ursa_pl Re: Osiedle Laguna w Wesołej 27.09.04, 13:35
                Jesli chodzi o formalnosci to prawo do gruntu i pozwolenie na budowe maja,
                upadlosci na razie nie oglaszaja. Tyle papierki w kazdym razie... Zreszta mile
                panie z biura bez protestow pokaza ci i skseruja wszystkie podst. dokumenty. Ja
                mam: odpis z ksiegi wieczystej, pozwolenie na budowe, odpis z rejestru spolki i
                opinie bankowa z BGK.
                Niektorzy z nas maja jasna kuchnie :) Ale zaplaca za to z pewnoscia kosztami
                ogrzewania mieszkania naroznego :(
                Co do zdjec, to moze myslalas maja nad zalozeniem albumu netowego? Nie
                musialabys wszystkim przesylac. Ja kiedys wrzucilam pare zdjec na album.com.pl
                i dziala :)
                • miola1 Re: Osiedle Laguna w Wesołej 27.09.04, 14:42
                  Cześć wszystkim,
                  wydaje mi się że prezes ze wszystkich sił chce się wkręcić w zycie dzielnicy Wesoła. Negocjował z radnymi o ewentualnej przychodni na terenie naszego osiedla, ale z tego co wiem, nie udało się. Mam nadzieję że pomysł z mieszkaniami komunalnymi tym bardziej nie wypali.
                  A propos kuchni moja tez niestety jest mała, ale na szczęście z oknem. Ściana łącząca z salonem też jest do końca nie zabudowana - co najmniej w projekcie.
                  Zawsze można ją zabudować tylko nie wiem czy nie zrobi się wtedy straszna kiszka:(
                  • Gość: maja Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.chello.pl 27.09.04, 16:11
                    Jak miło, że się nas więcej zrobiło!
                    1. W sprawie kuchni - popatrzcie na stronę Dolcanu - tam są projekty różnych
                    mieszkań. Niemal wszystkie mają ciemne kuchnie. Ja mam już projekt
                    architektoniczny, który własnie przerabiam: będzie właśnie otwarta na pokój
                    kuchnia z barkiem !!! i aneksik jadalny. Fakt, że ten pokój ma być tylko
                    salonem, jadalnią i przechowalnią dla żony jak mąż śpi w sypialni. Więc mogę
                    sobie pozwolić. Zabudowana byłaby faktycznie kiszką.
                    2. Dokumenty firmy oglądałam, część mam, a kilka informacji uzyskałam z różnych
                    źródeł. Mają ważne pozwolenie na budowę od bodaj stycznia tego roku,
                    sprawdziłam też firmę w Krajowym Rejestrze Developerów i tam nic na nich nie
                    mają - to dobrze świadczy o firmie, jak mi powiedziała jedna miła pani.
                    3. Będę mieć informacje z wesołej, czy faktycznie mogą być mieszkania komunalne.
                    4. Ursa! Mogę wysłać ci zdjecia a Ty załóż albumik, bo ja nie wiem jak.
                    Uczciwie się do tego przyznaję. Nigdy nie robiłam i nawet ostatnio zaczęłam
                    pracować nad swoją stroną internetową , ale mi coś nie wychodzi - może to przez
                    brak czasu?! Napewno tak ....
                    5.Agniecha jaki masz metraż? ja nie widziałam wneki kuchennej tylko kuchnie,
                    ale fakt nie mam jakoś wyczucia przestrzennego i mogę nie zauważyć :-)))
                    To tyle - Ursa napisz, czy możesz zająć się tym albumem i wtedy wszystkie
                    zdjęcia ci podeślę
                    Pozdrawiam
                    • Gość: agniecha Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.man.polbox.pl 27.09.04, 16:49
                      jako kobieta nie posiadajaca na stanie meza, dzieci, psa ani tuzina kotow ;)
                      wzielam 36.5, a na takiej powierzchni trudno byloby upchnac zabudowana kuchnie,
                      wiec jest wneka bez okna tylko naprzeciwko tej wneki jest balkon, a w dalszej
                      czesci pokoju jest jeszcze jedno okno. To bedzie taki prawdziwy "open space" :)
                      wymyslilam sobie wychodzacy na pokoj blat, co mi wydluzy troche ta nazwijmy to
                      kuchnie. Czy Ty tez masz juz w glowie umeblowane cale mieszkanie czy tylko ja
                      jestem kopnieta? ;))
                      • Gość: maja Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.chello.pl 27.09.04, 17:08
                        hahahaha znam więcej wariatek
                        mam nie tylko umeblowane, ale znam ceny i wogóle zwiedzam sklepy meblowe w
                        naturze i w internecie
                        Aga zdjęcia powysyłam jutro bo dziś nie mam już czasu
                        papapapa
                        • Gość: maja Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.chello.pl 27.09.04, 22:21
                          Właśnie obejrzałam projekt twojego mieszkanka. Maleństwo, ale od czegoś trzeba
                          zacząc. Podoba mi się i twój pomysł jest ekstra. Faktycznie będzie "dłużej".
                          A tak na pocieszenie: z mężem i dwójką dzieci mieszkaliśmy 7 lat w ... 24,5m
                          i do dziś wspominam te czasy z rozrzewnieniem - imprezki na 26 osób w tym 5
                          dzieci do dziś wspominają wszyscy znajomi ..............
                          : ? ))))
    • ursa_pl Zdjęcia z budowy 28.09.04, 02:15
      No to zalozylam ten album :) Jest do obejrzenia pod adresem
      www.album.com.pl/album.php?id=6376 . Zrobilam wstepna selekcje zdjec bo
      bylo ich duuuuzo, jak komus czegos brakuje to prosze sie upomniec. Maja
      oczywiscie posiada wszelkie prawa autorskie i do korekty. W ogole jakby cos sie
      nie zgadzalo to prosze mnie poprawiac. Podejmuje sie uzupelniac nowymi
      zdjeciami jak mi ktos przysle, moze sama tez cos pstrykne.
      Co do urzadzania mieszkania, to od miesiaca mam juz wszystko rozrysowane i
      wybrane meble do sypialni, salonu i kuchni. Tylko nad kafelkami w lazience sie
      jeszcze zastanawiam... Pozdrawiam wszystkie nadgorliwe :)
      • miola1 Re: Zdjęcia z budowy 28.09.04, 07:18
        Cześć nadgorliwe :))), ja jeszcze tak nie planuję wyglądu mieszkania co do wszelkich detalów, bo mąż mnie stopuje. Choć nie powiem że bardzo chciałabym juz tam mieszkać. Mam ogromną prośbę o telefon do architekta - może któraś z was może mi przysłać na priva, będę wdzięczna - miolab@wp.pl.
        Czy dostałyście od architekta plany mieszkań i w jakie formie?
        Pozdrawiam wszystkie sasiadki blizsze i dalsze:)
      • miola1 Re: Zdjęcia z budowy 28.09.04, 07:22
        Zapomniałam jeszcze o jednym. Ursa, zdjęcia są świetne. Zrobiłaś kawał dobrej roboty .Brawooooo.
        • Gość: Jacek Re: Zdjęcia z budowy IP: 217.153.88.* 28.09.04, 11:37
          Zdjęcia super. A co do wszystkich dokumentów to co prawda pytałem o to Maję na
          priva , ale sprawdzać, czy może się jakoś wspólnie umówić w kilka osób i
          obadać? Z tym, że na razie jeszcze ja jestem "dochodzący" tj bez umowy ;-)
      • Gość: agniecha Re: Zdjęcia z budowy IP: *.man.polbox.pl 28.09.04, 12:26
        Maja i Ursa – wielkie brawa i za zdjecia i za album! Już zmusilam pol biura do
        obejrzenia ;) Ten album to był bardzo dobry pomysl. Jeśli chodzi o umeblowanie
        to tez spedzilam dlugie godziny w internecie na przegladaniu stron z mebelkami
        i jeszcze dluzsze w Empiku i Trafficu na ogladaniu gazet o wnetrzach bez
        ograniczania się do krajowych ;) a widok mnie sleczacej z linijka nad planami
        liczacej cm wzbudza już tylko litosciwe kiwanie glowami moich rodzicow ;)) W
        kazdym razie już mam wszystko w glowie, wiem co jak ma wygladac i co chce, mam
        tylko odwieczny dylemat na temat lazienki – wanna czy kabina prysznicowa? Jak
        myslicie?
        Maja – to prawda, ze male ale to moje pierwsze mieszkanie wiec ciesze się jak
        piorun :) I ta swiadomosc, ze będę mogla sobie urzadzic tak jak ja chce jest
        super :))) 24,5m/26 os. – spadlam z krzesla z wrazenia, powinnas dac to do
        ksiegi rekordow :)
        Czy to będzie duze czepianie się, jeśli powiem, ze balkony tez powinny być
        wieksze?
        Pozdrawiam
        • Gość: maja Re: Zdjęcia z budowy IP: *.chello.pl 28.09.04, 14:55
          Fajnie, że się udało zrobić ten album. podeślę jeszcze kilka zdjęć może coś
          Ursa wybierze. Ja niestety muszę w swoich wyborach kierować się metrazem bo za
          duzo bym chciała mieć, a poza tym mój mąż mnie sprowadza na ziemię....
          Paskuda!!! Teraz siedzi mi za plecami i czyta co piszę. Pomysł Jacka nwspólne
          spotkanie i podzielenie się uwagami jest bardzo fajny - przy okazji możemy się
          poznać nie tylko wirtualnie
          Ale gdzie i kiedy?
          cekam na inne zdania w tej sprawie
          Pozdrawiam
          • Gość: agniecha Re: Zdjęcia z budowy IP: *.man.polbox.pl 28.09.04, 14:58
            spotkanie - bardzo chetnie
            pozdrowienia dla meza :)
            • Gość: maja Re: Zdjęcia z budowy IP: *.chello.pl 28.09.04, 15:32
              dzięki od męża, a co dalej ze spotkaniem ? Acha
              ja mam chęć na łazienkę w granacie ale by była bardzo ciemna więc chyba biała a
              kafelki? może zielone albo niebieskie
              jak się pokłócę trozkę z mężem to będę wiedziała jakie będą
              :-))))

              • Gość: agniecha Re: Zdjęcia z budowy IP: *.man.polbox.pl 28.09.04, 16:37
                granat chyba za ciemny, ja sie zastanawialam nad niebiesko - biala w stylu
                greckim, ale stwierdzilam, ze za bardzo oklepane. koloru kafelkow jeszcze nie
                wybralam ale na pewno bardzo jasne, moze jasno zielone albo bez i ladny dekor?
                do wysokosci 3/4 a sciana biala. no i wanna czy prysznic???
                spotkanie - niech sie dziewczyny opowiedza czy chca i wymyslimy termin.
                • Gość: maja Re: Zdjęcia z budowy IP: *.chello.pl 28.09.04, 16:55
                  My mamy chęć na ... wannę z hydromasażem i chyba jednak się skusimy, ale my
                  jesteśmy już stare :-))) pierniki i lubimy wygodę
                  Z pewnością praktyczniejszy jest prysznic - i tańszy w utrzymaniu i użytkowaniu
                  • ursa_pl Re: Zdjęcia z budowy 28.09.04, 22:19
                    My tam nie mamy takiego dylematu bo oboje nie lubimy prysznicow. W wannie tez
                    mozesz zrobic sobie prysznic i w dodatku stac nie trzeba. Szczerze mowiac
                    zupelnie nie rozumiem jak ludzie bez wanny wytrzymuja. W wannie mozna zrobic
                    wielkie pranie z namaczaniem, nozki sobie po ludzku ogolic, do wanny mozna
                    wpuscic karpia na swieta, nabrac zapas wody na wypadek awarii, oraz umyc sobie
                    nogi nie ryzykujac poslizgniecia i zlamania kregoslupa :)
                    Alez mi oda na czesc wanny wyszla :)
                    Co do spotkania to czemu nie, chociaz mysle ze i tak sie poznamy wczesniej czy
                    pozniej. Tylko kiedy? Bo wieczorami ja pracuje...
                    • Gość: agniecha Re: Zdjęcia z budowy IP: *.man.polbox.pl 29.09.04, 12:44
                      Ursa - pranie z namaczaniem i awaria wody przechylaja szale na strone wanny :)
                      karpia nie lubie a z elektrycznym depilatorem staram sie trzymac z daleka od
                      wanny ;)))
                      Maja ma racje, ze prysznic oszczedniejszy, podobno pod prysznicem zuzywa sie o
                      wiele mniej wody niz w czasie kapieli w wannie, a ja nie lubie dlugo siedziec
                      wannie, szybki prysznic i fiu :) ale do wanny mozna wstawic duzo zakurzonych
                      kwiatkow do umycia z gornych polek, mozna faktycznie usiasc na brzegu i umyc w
                      spokoju nogi, mozna utopic jakiegos upierdliwego goscia, ktory sie zasiedzial,
                      poza tym moze poderwe jakiegos szalowego faceta i bede miala ochote wziasc
                      romantyczna kapiel we dwoje a tu co?!? nie ma wanny! ale z drugiej strony pod
                      prysznicem tez mogloby byc fajnie... ;))) kurcze... pod wanna lepiej sie
                      splukuje odzywke z glowy!!!
                      no jeszcze jakies propozycje? czekam :)))
                      PS ja w tygodniu jestem wolna po 17, a weekendy mam z reguly wolne.
                      • ursa_pl Re: Zdjęcia z budowy 29.09.04, 21:37
                        Pewnym kompromisem jest zamontowanie czegos w rodzaju parawanu z pcv czy czegos
                        podobnego na krawedzi wanny (lub czesci krawedzi). Takiego rozsuwanego.
                        Otrzymuje sie wtedy duzy! prysznic z glebokim ;) brodzikiem. Ale to moze
                        optycznie zmniejszac lazienke....
    • Gość: maja Tak sobie myślę IP: *.chello.pl 28.09.04, 15:39
      Tak sobie myślę, ze skoro jacek nie ma jeszcze umowy to on nie jest "nasz" i
      nie wiem czy z nim powinnyśmy się zadawać :-))))
      • Gość: Jacek Re: Tak sobie myślę IP: 217.153.88.* 29.09.04, 10:23
        No, no tylko bez takich ;-) !!!
        Mam nadzieję, że będę z Wami.
        Do soboty mam rezerwację a jak wygląda później sprawa przygotowania umowy itd ?
        • Gość: agniecha Re: Tak sobie myślę IP: *.man.polbox.pl 29.09.04, 12:08
          my tez mamy taka nadzieje :)
          zanim podpiszesz umowe, niech Ci przesla ja faxem albo pojedz i wez, potem
          (jesli stwierdzisz, ze sie na tym nie znasz) pokaz ja jakiemus prawnikowi.
          Zastanow sie w ktorych punktach mozesz ponegocjowac i nie sluchaj, ze pani z
          biura mowi, ze to umowa standardowa. Ja dostalam np wzor umowy z zapisem ze w
          razie rezygnacji maja pol roku na zwrot mi pieniazkow. A niby z jakiej racji
          maja obracac sobie jeszcze pol roku moimi pieniedzmi??? Ja pokazalam swoja
          umowe pani notariusz, ktora stwierdzila, ze ogolem to nie jest zla umowa, bo
          czytala gorsze, ale sa punkty z ktorymi mozna sie z nimi poklocic.
          to ja na ten temat tyle, moze ktos jeszcze cos Ci podpowie.
          • Gość: Jacek Re: Tak sobie myślę IP: 217.153.88.* 29.09.04, 12:58
            Wzór umowy wziąłem w zeszłą sobotę i już jest sporo punktów, które chce
            rozszerzyć lub zmodyfikować. Generalnie widziałem trzy umowy od innych
            developerów i niektóre zapsiy sa gorsze niż w dolcanie a niektóre lepsze i te
            będę chciał zaadaptować do swojej umowy. Generalnie chyba się skłonię na
            podpisanie umowy w formie aktu notarialnego. Trochę bezpiecznie ale i drożej
            jednak tak do końca to nigdy nic nie jest pewne aż do czasu wpisu do księgi.
            Pozdrawiam
            • Gość: maja Re: Tak sobie myślę IP: *.chello.pl 29.09.04, 19:28
              Uff - właśnie wróciłam z pracy po koszmarnie pracowitym dniu. Od razu też
              przyszłam pogadać ze współtowarzyszami forum.
              Ja rozmawiałam z człowieczkiem, który coś tam o umowach wie, a poza tym
              porównałam ją z materiałem znalezionym na stronie gazety dotyczącym zawartości
              umów developerskich i też powiedział (ten człowieczek) że umowa jest dość
              dobra. To samo po porównaniu jej z owym materiałem, większość jest ok.
              Faktycznie kilka punktów można by zmienić, ale ... dla mnie już za późno.Ale Ty
              się Jacuś kłóć !! Powodzenia życzę, byleś wreszcie dołączył do naszej paczki.
              może pisze ciut chaotycznie ale dziś proszę o wyrozumiałość z powodów jak wyżej
              Acha Agnecha mój chłop stwierdził że do zalet wanny należy jeszcze dopisać
              możliwość spania w niej - z doświadczenia wie, ze może być tam całkiem
              wygodnie - szczególnie gdy do wyboru pozostaje kanapa dwóosobowa w której ma
              spać 4-5 osób w poprzek, lub kawałek ok.1 metra kwadratowego podłogi :-)))
              To by było na tyle
              pozdrowionka
              • Gość: maja Re: Tak sobie myślę IP: *.chello.pl 29.09.04, 19:31
                Zapomniałam - jacuś tyś był inicjator spotkania więc daj jakąś propozycję
                weekendy też mam z reguły wolne
                czekamy!
                • ursa_pl Re: Tak sobie myślę 29.09.04, 21:39
                  tez mam 'z reguly' weekendy wolne ale dwa najblizsze sa nieregularne :) Moze po
                  polowie pazdziernika zatem?
                  • Gość: Jacek Re: Tak sobie myślę IP: 217.153.88.* 30.09.04, 09:21
                    Ok. Niech będzie październik To ja już wtedy pewnie będę wiedział na czym stoję
                    a i może na budowie coś się posunie żeby można było cokolwiek pooglądać.
                    Wczoraj przejechałem obok budowy ok. 20 i nawet brama była otwarta!!! Chciałem
                    wejść, ale zaczęło padać, ciemno no i dałem sobie spokój. Jeszcze by mnie
                    cichcem gdzieś zamurowali w jakimś mieszkaniu i co wtedy?
                    A tak w ogóle to odwiedziłem kolegę w Rembertowie i sobie wszystko wieczorem
                    obejrzałem na osiedlu. Niestety było ciemno ,ale generalnie wrażenia pozytywne.
                    Wspólnota zrobiła latarnie, ławeczki, trawkę itp. Jest ok. W środku klatki no
                    cóż. Normalne, pomalowane itp. Żadnych luksusów. Duży mankament to sposób
                    wykonania ścian, które są obłożone płytami gipsowymi no i w paru miejscach,
                    pewnie przy wnoszeniu mebli od uderzeń są dziury. Zejście do garaży
                    nieprzyjemne a garaż to podobny jak w Geancie. No ale w garażu przecież
                    mieszkać nie będziemy. W przeciwieństwie do Laguny w Rembertowie są piwnice a
                    nie boksy. Kolega miała już dwa włamania do piwnicy. Ukradli rowery, wiertarkę
                    itp. Także w boksach w Lagunie tez pewnie nie będzie można za wiele trzymać. Na
                    początku kolega mówił też że były jakieś próby nie wiem czy udane czy nie
                    włamań do mieszkań przez balkony. No dobra weszliśmy do klatki na górę. NA
                    korytarzu za drzwiczkami z blachy piece gazowe i liczniki. Nie wiem jak będzie
                    w Lagunie , ale pomysł wg mnie jest niezły bo sobie można włączyć ciepełko
                    kiedy się chce. A nie wygląda to na klatce tragicznie. Po prostu szare
                    drzwiczki. Nic nie wystaje. U rodziców na Żoliborzu przenieśli liczniki od gazu
                    do skrzynek na korytarz i wygląda to ohydnie. No i teraz drzwi. Te od Dolcana
                    są raczej zimne no i niebieskie od zewnątrz. Nieogrzewana klatka i kiepskie
                    drzwi i już chłodniej w mieszkaniu. Kolega wstawił sobie drugie drzwi. Ponadto
                    sporo słychać na klatce z tego, co się dzieje w mieszkaniu. Kolega ma
                    mieszkanie ze ścianą szczytową no i twierdzi, że jest u niego jednak chłodniej
                    niż w innych mieszkaniach. Chyba żadne docieplenie tego nie skompensuje. A w
                    środku kolega pozmieniał praktycznie wszystko. Ścianki są z bloczków, które
                    można ciąć piłką, przesuwać itp. Zmienił umiejscowienie łazienki, kuchni itp.
                    Ważne żeby było tylko dojście do rur itd. Dopóki długość ścian działowych się
                    nie zmienia w stosunku do projektu to nawet nic chyba nie trzeba dopłacać a
                    przesunięcia ustala się już z ekipą budowlaną. W miarę estetyczne parapety.
                    Duże grzejniki. I to tyle chyba. Jakby co to pytajcie. Aha, mieszkanie w miarę
                    dobrze wyciszone (poza drzwiami wejściowymi). Wg kolegi nie słychać głośnej
                    muzyki od sąsiada.
                    Jakby ktoś coś chciał na priva to zapraszam kuc_jac@wp.pl
                    Pozdrawiam
                    Jacek
                    • ursa_pl Re: Tak sobie myślę 30.09.04, 15:03
                      dzieki za info. rozumiem ze w samym mieszkaniu rury np. od grzejnikow nie
                      ciagna sie na wierzchu wzdluz scian? A te grzejniki wygladaja jakos
                      przyzwoicie? i nie sa to juz te stare zeliwne? (czy je jeszcze w ogole
                      produkuja?).
                      Co do kosztow przebudowy scianek to nam wisniewski nawet mowil ze jak sie
                      troche zwiekszy dlugosc to tez doplacac nie trzeba, chyba ze byloby to naprawde
                      duzo.
    • Gość: maja uwaga łazienki IP: *.chello.pl 29.09.04, 20:30
      Zapraszamy na wystawę wszystkich prac konkursowych i ogłoszenie wyników
      szóstego konkursu Sanitec Koło na „Projekt Łazienki 2004”.
      Uroczystość odbędzie się w sali wystawowej Instytutu Wzornictwa Przemysłowego w
      Warszawie przy ulicy Świętojerskiej 5/7. Kto zdobędzie Grand Prix „Łazienka
      KOŁO 2004” i odjedzie najnowszym modelem Citroena C2 będzie wiadomo 5
      października 2004 o godzinie 12:30.
      Na wystawie można będzie zobaczyć 194 projekty łazienek, wystawa będzie czynna
      do 10.10.2004 w godzinach od 11:00 do 18:00.

      przesyłam dla zainteresowanych

      • Gość: agniecha do wszystkich :) IP: *.man.polbox.pl 30.09.04, 09:54
        Maja - 194 projekty lazienek to jest to co kroliczki lubia najbardziej, pewnie
        sie wybiore :))) dzieki za info. spania w wannie nie przecwiczylam osobiscie,
        ale pamietam jak kiedys przesiedzialam w wannie z przyjaciolka prawie pol nocy
        na imprezie, bo tyle osob przyszlo, ze nie bylo gdzie sie podziac ;) Chyba
        zdecyduje sie na wanne i tak jak pisze Ursa, z parawanem rozsuwanym monowanym
        na krawedzi.
        Jacek - parapety sa szerokie czy waskie, jak sprawa z oknami? mial jakies
        zastrzezenia? Mowil cos na temat samego zakladania wspolnoty, ile czasu im to
        zajelo i czy byly z tym jakies problemy? I napisz wiecej o wlamaniach!! to byly
        proby czy faktycznie kogos okradli? ja bede na I pietrze wiec teoretycznie ide
        na pierwszy rzut :(((
        Dostaliscie juz pisma od naszego kochanego Dolcanu o kontakcie w celu
        ewentualnych korekt scianek dzialowych?
      • Gość: agniecha do Jacka IP: *.man.polbox.pl 30.09.04, 10:00
        no dobra teraz doczytalam, ze nie wiesz czy proby wlaman... jakby udalo Ci sie
        dopytac kolege, to bylabym wdzieczna :)
        rozumiem, ze drzwi wejsciowe ma jedne od Dolcanu a drugie swoje?
        Bo zastanawiam sie czy w ogole nie zrezygnowac z drzwi Dolcanu i kupic wlasne?
        czy to ma jakis sens? podobno ludzie tak robia...
        • Gość: maja fajnie IP: *.chello.pl 30.09.04, 16:40
          Ja też planuję własne drzwi zewnętrzne.
          Cholery dostanę z tą klawiaturą... Sorry ale mi przeskakuje bo mam tą bez kabla
          i po napisaniu pewnych liter w tym "n" okazuje się że jestem gdzieś w połowie
          zdania. Nie wiem jak sobie z tym poradzić - moze wy wiecie? To tak przy
          okazji... Nie zwracajcie więc uwagi na byki
          Z pewnością lepiej od razu wyciszyć bo od nich raczej ciche nie będą - myślę o
          drzwiach oczywiście.
          W kwestii ogrzewania to wiem, ze ma być kotłownia osiedlowa, więc pewnie
          podobna do tej w rembertowie.
          Włamania to raczej parter Agnieszko a nie I piętro, choć wykluczyć się nie da i
          drugiego także. Polak potrafi...niestety
          wewnętrzne drzwi chyba zostawimy bo cenowo są atrakcyjne, oglądałam zwykłe z
          innych firm i są duzo droższe
          tez zamierzam zmienic ile sie da w projekcie bo ten mi nie pasuje
          a wogóle jacus w którym bloku masz miec tą chałupkę?
          druga połowa października na spotkamko mi bardzo pasuje


          • Gość: Jacek No to zbiorczo dopowiadam IP: 217.153.88.* 01.10.04, 09:37
            Witam i odpowiadam zbiorczo ;-)
            Jedna zasadnicza kwestia. To co opisuję to Rembertów. Co prawda buduje ta sama
            firma podwykonawcza, ale pewnie mogą być jakieś modyfikacje w użytych
            materiałach. Mam nadzieję, że na korzyść naszą. Tzn. wcześniejsze błędy nie
            będą teraz ponawiane. U jednego z trzech moich kolegów „rembertowskich” nie
            dali np. pianki za parapetem i pojawił się grzyb itp. Usunęli to, ale to typowy
            błąd budowlany.
            Rury do grzejników idą podłogą i z niej wychodzą pod grzejnikiem (dwie cienkie
            rurki, plastiki o długości paru centymetrów). Dodatkowych rur żadnych nie
            widziałem. Aha na korytarzu pod sufitem idzie od piecyków żółta rurka gazowa do
            mieszkania i to jest jedyna widoczna rurka na korytarzu. Takie chyba przepisy
            budowlane, że musi być na wierzchu. Nie jest to jakieś tragiczne. A kaloryfery
            spoko. Białe , nowoczesne takie np. jak w reklamach praktikera. Jak dla mnie to
            kolega miał aż za duży grzejnik , z tym, że on miał pierwotnie grzejnik jeden
            duży pokój, który potem przedzielił na dwa pokoje no a duży grzejnik został ;-).
            A prezes to na gębę pewnie dużo takich obiecanek daje a życie , życiem. Od
            kolegi chciała kasę ekipa budowlana a nie Dolcan. Także prezes może ma rację,
            że nie trzeba będzie dopłacać, tylko chyba nie dodał, że jemu ;-). Za darmo nic
            dzisiaj nie ma.
            Parapety aż się zdziwiłem, że to od Dolcana a nie ze sklepu. W miarę ładne. Z
            wyglądu to jasne drewno lakierowane, ale to chyba była taka imitacja. Aż tak
            dokładnie się nie przyjrzałem. Niestety nie były bardzo szerokie, także
            grzejnik wystawał poza parapet. Okna w miarę. PCV. Niestety oglądałem wszystko
            przy świetle sztucznym, także też moja opinia nie jest obiektywna bo po ciemku
            to wszystko ładne.
            Kolega wstawił sobie zamek w drzwi balkonowe po tym jak były próby włamań przez
            balkony.
            Byłem u kolegi godzinkę i patrzyłem ile się dało, ale jeszcze omawialiśmy mój
            plan mieszkania, także pewnie wiele drobiazgów i tak uciekło.
            O wspólnocie to wiem tyle, że to przejęła chyba jakaś firma zewnętrzna i jest
            wybrany zarząd z mieszkańców. I od tej pory jest o wiele lepiej. Nowy śmietnik,
            plac zabaw , trawka, latarnie, drzewka itp. Jest o wiele lepiej. A jak
            zarządzał Dolcan (chyba z rok) no to robili minimum. Ze wszystkim zwlekali.
            Wiadomo jak jest.
            Włamania. Przykra sprawa. Kolega stracił dwa rowery i wiertarkę. Włamali mu się
            2x. Liche drzwiczki z deseczek w piwnicy i banalne skobelki bardzo ułatwiły
            pracę złodziejom. Kolega wstawił sobie drzwi stalowe, ale to tylko pewnie nieco
            wydłuża operację dostania się do środka i jednocześnie prowokuje złodziei, że w
            środku może być coś cennego. Także, kto kupił boks to pewnie za wiele nie
            będzie można trzymać. A do mieszkań to nie potrafię powiedzieć. Chyba były
            próby na początku (ale to nie na 100% sprawdzone info). Teraz zastanawiają się
            nad jakaś ochroną lub monitoring. Ja też ew. na I piętrze :-I. Zawsze trzeba
            się liczyć z tą plagą. Taki powalony kraj nasz kochany. Tak kolega ma 2 pary
            drzwi. Trochę to głupi wygląda, ale cóż. Ciszej i cieplej. Drzwi własne ,
            jakieś lepsiejsze to chyba dobry pomysł, z tym , że jak czytałem na forum wątek
            o Rembertowie to ktoś miał ten problem, ze pozwolili mu zamontować swoje byle
            by miał niebieskie. Nie wiem jak to się skończyło.
            A jeszcze odnośnie ogrzewania. Jeśli ma być kotłownia w Zielonej, to będzie to
            zupełnie inaczej niż w Remebtrowie , gdzie każdy ma swój własny piecyk. Nie
            wiem jak to będzie rozwiązane, czy np. sam będę decydował kiedy zaczynam grzać
            itd. W Remebrtowie wydaje mi się to jako dobry pomysł. Chcę to włączam
            ogrzewanie a jak nie bo jestem sknerus to chodzę w golfie całą zimę. Ciekawe
            jak tu będzie. Ponadto Dolcan daje prosty termostat włącz/wyłącz. Kolega sobie
            założył rozbudowany panelik sterujący. Jest to dobrem bo np. po co grzać w
            mieszkaniu jak się idzie do pracy. Ustawia się włączenie np. na godzinkę przed
            powrotem i jest git. Spore oszczędności. Co do drzwi wewnętrznych to pewnie
            zmienicie zdanie, bo dają jakieś najtańsze z metalowymi futrynami. Beeee. Ja
            wolę drewniane. Kolega miał takie po 600zł i były w miarę.
            Mieszkanie mam zarezerwowane w bloku D, cześć D1 w samym z łamaniu bloku. Na
            folderze to za wirtualnym drzewem wewnątrz osiedla. Rozpatruję jeszcze nieco
            większe też w bloku D cześć D1, w środkowej części. Ma ono jedną wadę. 6M2
            więcej wiec kilkanaście tysi więcej. No i blok C część C1. Większe od wybranego
            o 3m2. Ma swoje plusy tj. okno w łazience i dodatkowe prawie w kuchni,
            natomiast wada to to, że to ściana szczytowa i ciągnie się przez całe
            mieszkanie i jak źle ocieplą dom to leżę i kwiczę z zimna albo z opłat za
            ogrzewanie, bo mam trzy ściany zewnętrzne.
            Pozdrówka
            • Gość: maja Re: No to zbiorczo dopowiadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 10:24
              Odpowiedziałeś jacusiu bardzo wyczerpująco, jestem pełna podziwu.
              Odnośnie ogrzewania to ja zrozumiałam, że jedna kotłownia, ale każdy będzie
              miał swój licznik, i jak rozumiem włącznik, więc by nie było problemu.
              faktycznie nawet w umowie jest napisane, ze zarząd Dolcanu przez chyba dwa lata
              a potem co chcemy. Trzeba by szybko pomyśleć o wspólnocie, bo to naprawdę dla
              nas jedyne rozwiązanie.
              Przydałaby się też ochrona i monitoring, bo bez względu na to co będziemy
              trzymać w boksie, jak już wcześniej pisała bodajże Ursa teren Wesołej nie
              należy do bezpiecznych, szczególnie, że tam bieda aż piszczy i jakoś trzeba się
              przy życiu utrzymać. Oczywiście mam na mysli ogólnie, bo bogacze też tam
              mieszkają, ale jest ich chyba ciut jakby mniej....
              Wydaje mi się, ze dobrze by było zmienione projekty podać do architekta, wtedy
              przyjmie to chyba do wykonania. Tak mi sie tylko wydaje - od razu zastrzegam.
              Ja tak spróbuję. Dam wtedy znać po rozmowie z architektem.
              To tyle na razie
              miłego dnia
              • Gość: To znowu ja ;-) Re: No to zbiorczo dopowiadam IP: 217.153.88.* 01.10.04, 14:20
                A proszę bardzo. Im bardziej wyczerpująco to lepiej, bo wszyscy sobie mogą
                poczytać. A paluszki nawykłe do klepania w pracy także idzie migusiem ;-).
                Dwa lata to trochę długo jak na aministrowanie przez Dolcan. W tym czasie
                pewnie za wiele nie zrobią. To będzie jak podejrzewam okres, w którym deweloper
                będzie chciał się odkuć i zarobić na całym interesie trochę grosza. O sam
                sposób założenia wspólnoty itp. to można pogadać z 1Paulą.
                Sama się oferowała z pomocą. Dziękujemy Ci Paulo za to ;-). Na pewno Dolcan
                będzie się bronił przed wykolegowaniem z zarządzania osiedlem a to robią tak
                naprawde bardzo przeciętnie z tego, co wywnioskowałem.
                Ochrona by się przydała, to na 100%. A co do bezpieczeństwa to nie jest chyba
                tak tragicznie. Swego czasu było sporo włamań „na śpiocha” (super patent,
                niestety), trochę kradzieży uruchomionych samochodów pod bramami no i trochę
                akcji w pociągach. Mogę zasięgnąć w tej sprawie wiarygodną opinię w odp.
                resortach ;-).
                A ludzi zamożnych mieszka naprawdę sporo, zresztą wystarczy popatrzeć na
                samochody jakie śmigają po drogach, domy itp. Wystarczy iść do sklepu,
                popatrzeć na ceny i wszystko jasne. Cóż dla mnie wydanie 220 tysi to majątek a
                dla niektórych to koszt sumaryczny 2 czy 3 samochodu w domu.
                A co do termostatu to podejrzewam, że to zależy jakiej firmy piece będą
                zainstalowane. Np. nie wiem czy do takiego junkersa pasuje panel sterujący
                innej firmy? Nie znam się na tym na tyle. A ile takie cuś kosztuje? Np. na
                stronie junkersa jest cennik i taki panel - TRZ 12-2 regulator cyfrowy z
                programem tygodniowym – kosztuje 509 zł.
                Zerknijcie zresztą sami
                www.junkers.pl/produkty/kotly-wiszace/regulacja.html
                No to na gazie ;-)
                W niedzielę może wpadne na rowerku na budowę. Wczoraj jak poszedłem z psem na
                spacer, to z daleka widziałem dumne sylwetki dźwigów z lampkami na szczycie ;-)

                • Gość: agniecha Re: No to zbiorczo dopowiadam IP: *.man.polbox.pl 01.10.04, 16:01
                  a co to jest wlamanie "na spiocha"?
                  • Gość: maja Re: No to zbiorczo dopowiadam IP: *.chello.pl 01.10.04, 16:36
                    w nocy, we śnie :-)))
                  • Gość: Jacek Re: No to zbiorczo dopowiadam IP: 217.153.88.* 01.10.04, 16:44
                    No coż. „Na śpiocha” wyglądą tak. Zazwyczaj odbywa się to w domach
                    jednorodzinnych,ale w mieszkaniach też może. Otóż rodzinka idzie sobie spać na
                    górę a dół stoi pusty. Zazwyczaj ludzie zostawiają kluczyki w torebkach,
                    dokumenty, kasę itp. Normalka. Cóż tylko brać. A towar najlepiej wpakować do
                    samochodu w garażu. Przecież są kluczyki, tylko jechać…
                    Czasami cała akcja poparta jest wpuszczeniem gazu usypiającego do domu, coby
                    właściciele nie przeszkadzali. Proste prawda? To książka? Nie. Życie w Polsce.
                    Czasami wchodzą na bezczela. Znajomemu ukradli komputer i telewizor z parteru a
                    on w tym czasie jadł kolacyjkę na 2 piętrze z żoną i dzieciakami. Nikt nic nie
                    słyszał, nie widział.
                    Co zrobić, taki kraj. Wyrwie się chwasta a jeszcze człowiek do paki może iść za
                    takiego śmiecia jednego z drugim. Porażka.
                    • Gość: maja A może.... IP: *.chello.pl 02.10.04, 11:13
                      Twoje ostatnie słowa każą mi napisać: dobrze gada dać mu wódki :-)))
                      Może jakąś rewolucję malutką, albo inny bunt zafundować? Jakoś naród trzeba
                      pobudzić do czynu ... O kurczę - ale mi wyszło ... ostatnio spokojnie było,
                      no nic, to należy złożyć na karb tej dziwnej rzeczywistości która nas otacza
                      :-((((((((((((((((((
            • Gość: 1paula Re: No to zbiorczo dopowiadam IP: *.crowley.pl 01.10.04, 11:41
              mieszkam w Rembertowie (osiedle przy ratuszu dolcanu) - chętnie odpowiem na
              pytania, jesli jakieś macie:))
              pozdrawiam serdecznie :)
              • Gość: agniecha Re: No to zbiorczo dopowiadam IP: *.man.polbox.pl 01.10.04, 14:14
                Witaj Paula! Spadasz nam z nieba mozna powiedziec :)
                Napisz cos o tworzeniu wspolnoty, jaka procedura, jak dlugo to trwalo, czy byly
                jakies problemy i jakie?
                Z gory dzieki za odp.

                • Gość: 1paula WSPOLNOTA mieszkaniowa IP: *.crowley.pl 03.10.04, 14:25
                  bezie dluuugasnie, ale chce dokladnie opisac sprawe:))
                  1. wspolnota powstaje wraz ze sprzedaz pierwszego mieszkania przez dewelopera (
                  dolcan). Od tej chwili we wspolnocie sa wlasciciele lokali oraz dolcan jako
                  wlasciciel lokali jeszcze nie sprzedanych.
                  2. dolcan w umowach z wlascicielami zawarl klauzule, ze bedzie prowadzil zarzad
                  nieruchomoscia wspolna do konca 2003r.
                  I tak tez "robil" - a my na jego konto wplacalismy co miesiac zaliczke w
                  wysokosci 2,8zl/m2 (woda, gaz, prad oddzielnie).
                  W czasie zarzadzania przez dolcan domagalismy sie, aby dokonczone zostaly:
                  porzadkowanie i budowa osiedla: malowanie, wykonczenie altanki na smiecie,
                  wykonczenie wjazdow do garazy, oraz dokonane zostaly naprawy gwarancyjne w
                  lokalach itp.
                  I tu pierwszy zgrzyt: bo dolcan mowil, ze nie bedzie tego robil, bo nie ma
                  kasy, bo nie wszyscy wlasciciele mieszkan placa zaliczke na poczet zarzadu. Nie
                  mial prawa tak postepowac, poniewaz zarzad to co innego (wywoz smieci, trawka,
                  sprzatanie, wymiana zarowek na klatkach, itp), a za wykonczenie osiedla
                  placilismy w ratach w trakcie budowy osiedla.
                  CDN
                  • Gość: 1paula Re: WSPOLNOTA mieszkaniowa c.d. IP: *.crowley.pl 03.10.04, 14:37
                    3. dolcan mial prawny obowiazek zwolac zebranie wspolnoty mieszkaniowej (sa na
                    to konkretne terminy, nie wiem dokladnie, warto zajrzec do ustawy).
                    Dlugo sie z tym nosil i wreszcie zwolal je na wrzesien 2003., na moment przed
                    koncem swojego "zarzadzania". Dolcan mial jakis porzadek obrad - nie pamietam
                    dokladnie. Fakt, ze przejelismy prowadzenie zebrania - wylonilismy sposrod
                    siebie przewodniczacego, wylonilismy zarzad wspolnoty, podjelismy uchwale o
                    zalozeniu konta wspolnoty i wplacaniu wszelkich zobowiazan wobec wspolnoty
                    (dolcanu) na to konto. I zarzadalismy od dolcanu odpowiedzi na wiele pytan,
                    przedstawienia dokumentacji budowlanej, finansowej itp.
                    ZAliczki na poczet zarzadu nieruchomoscia wspolna za wrzesien - grudzien 2003r.
                    wplynely juz na konto wspolnoty a nie bezposrednio dolcanu. A takze wszystkie
                    zalegle oplaty za zarzad, jesli ktos mial, to wplacal na konto wspolnoty.
                    Podjelismy decyzje o wynajeciu od stycznia 2004r. firmy zarzadzajacej.
                    Wybor padl na super firme!!
                    4. zaczelo sie porzadkowanie spraw po dolcanie - dokmentacja techniczna,
                    dokumentacja finansowa wspolnoty - dlugo nasz nowy zarzadca nie mogl tego od
                    nich wydrzec.
                    Az wydarl i wyszly ladne kwiatki:
                    - dolcan ustalajac kwote zarzadu (za m2) bral pod uwage tylko wlascicieli
                    mieszkan sprzedanych, a siebie, wlasciciela lokali nie sprzedanych nie bral pod
                    uwage przy podziale kosztow. A to niezgodne z prawem.
                    W rezultacie, jesli bylo np. 100 mieszkan, w tym 80 sprzedanych a 20 dolcanu,
                    to dolcan kosztem zarzadu np. 100 obciazal tylko tych 80 wlascicieli. czyli
                    koszty rosly, pomijajac fakt, ze cena za metr tez byla zawyzona.
                    CDN
                  • Gość: 1paula Re: WSPOLNOTA mieszkaniowa c.d. IP: *.crowley.pl 03.10.04, 14:41
                    - poza tym okazalo sie, ze dolcan podpisal umowe na dostarcznie wody z MPWiK
                    pozniej niz zaczal pobierac za nia oplaty - tez bezprawnie.
                    Teraz dolcan sie chce z nami procesowac o koszty zarzadu, ktore leza na koncie
                    wspolnoty, a ktorych wspolnota mu nie przekaze, dopoki dolcan nie wypelni wobec
                    wspolnoty wszystkich zobowiazan i dopoki nie przedstawi zgodnej z prawem i
                    rzetelnej dokumentacji finansowej.

                    To wszystko co mi przyszlo do glowy, jesli cos sobie przypomne - napisze,
                    ajelis macie pytania - prosze bardzo.
                    I pozdrawiam serdecznie:))
            • Gość: Quest Termostat IP: 217.153.142.* 01.10.04, 11:55
              Ja w sprawie termostatu do regulacji temperatury - czy ktoś może wie, gdzie i
              za ile można kupić takie ustrojstwo, które pozwoli na regulacje ogrzewania nie
              tylko ze względu na temperature w pomieszczeniu, ale również pozwoli sterować w
              zależności od pory dnia.
              • Gość: 1paula Re: Termostat IP: *.crowley.pl 01.10.04, 11:59
                castorama - "euroster np. 2020", cena powyzej 150 a ponizej 200zł, z tego co
                pamietam - programujesz temperature na 4 programy (rano, poludnie, wieczor,
                noc, jak tam sobie chcesz) w tygodniu i 2 w weekend.
                Mam takowy - dziala, polecam
                • Gość: Quest Re: Termostat IP: 217.153.142.* 01.10.04, 13:46
                  Dziękuje bardzo za informacje.
                  • Gość: maja Witajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 14:00
                    Witajcie nowi przybysze!!!
                    jak miło, że nasze towarzystwo się powiększa. Chętnie skorzystamy z porad
                    mieszkanki rembertowa. ja na przykład chętnie bym się dowiedziała, czy
                    faktycznie tak fatalne było wykonawstwo - ściany krzywe, okna też itp. Kjak
                    radziliście sobie z poprawkami. czy załatwialiście jakieś sprawy bezpośrednio
                    (przez kieszeń :-))) z kierownikiem budowy lub jego popdwładnymi? Na co
                    szczególnie trzeba zwrócić uwagę przy odbiorze? Co jest ich słabą stroną? To
                    tyle na razie
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Jacek Re: Witajcie IP: 217.153.88.* 01.10.04, 16:30
                      Maja, na odbiór to się wybierz z jakimś ludziem co się zna. A tak wogóle to jak
                      już będzie mieszkanie na wykończeniu (nie Ty tylko mieszkanie ;-) ) to poświęć
                      trochę czasu i na spokojnie , w dzień oglądaj każdy kawałek mieszkania. Potem z
                      komisją to wiesz, różnie bywa. Presja czasu itp i można coś przegapić. A tak na
                      spokojnie wynotować sobie usterki i potem do ataku ;-)
                      Pozdro
                      • Gość: maja Odbiór IP: *.chello.pl 01.10.04, 16:50
                        Cieszę się, że to nie mnie chcesz jacusiu wykończyć :-))) tylko mieszkanko....
                        Otrzymałam już pierwszą fakturkę z Dolcanu, ale nic na temat kiedy zgłosić sie
                        w sprawie ewentualnych zmian w ścianach między pokojami.
                        Na odbiór napewno wybiorę się z fachowcem !!!!!!!!!!!!!!!
                        bez żadnych wątpliwości, bo ja w tym względzie jestem laik, tylko niech już
                        będzie co
                        odbierać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        !!!!!!!!!!!!!!!!
                        a w sprawie oglądania centymetr po centymetrze to tu mój ukochany mąż jest nie
                        do zastąpienia - wykończy swoją drobiazgowością wszystkich robotników na
                        budowie, więc lepiej dopilnujcie, żeby najpierw poprawili wasze mieszkanka, bo
                        moze już potem nie być komu :-)))

                        • 1paula Re: Odbiór 01.10.04, 17:20
                          Witam:))
                          moje mieszkanie akurat bylo dogladane codziennie i codziennie byly "sugestie",
                          ze trzeba cos poprawic. Mimo to sciany nie sa idealne, a wiem, ze sa mieszkania
                          z bardzo krzywymi, w jednym tak rownali sciany, ze odpadl kawalek tynku
                          grubosci 10cm. Nie ma co liczyc na gladkie jak stol tynki, ale trzeba pilnowac
                          malowania, albo od razu podziekowac im za "usluge" - u nas malowali farba na
                          wpol wlasnej roboty, ktora wyglada tak jakby sie zwarzyla na scianie. Potem,
                          przy reklamacji byl pingpong: ze to malarze, ze to tynkarze, ze zla temperatura
                          albo nasze zle uzytkowanie.
                          Uwazajacie na okna - szczegolnie jesli beda mialy byc firmy OLTOMEX Bis, nam
                          takowe wstawiali i uchowaj Boze. Krzywe ramy okienne, tak bardzo ze trzeba je
                          bylo dociagac do scian dodatkowymi srubami, wypaczone w pionie i poziomie,
                          przez co sie nie zamykaly, albo ciezko zamykaly skrzydla. Moje okna mialy
                          poprzecinane uszczelki - nic nie widac, a woda wciaz kapala do wewnatrz i zima
                          zamarzala na parapecie - mialam niezlej wielkosci sople.
                          Gdyby nie ciagly nadzor na budowie (mojego meza) zatynkowaliby nam sciane w
                          ktora wstawiono juz okno, z tym ze nikt nie wyjal spod okna deski, na ktorej
                          sie ono opieralo i nie uzupelnil dziury ceglami.
                          Wszelkie nasze uwagi traktowano arogancko i wieokrotnie musielismy upominac sie
                          o poprawki. Az powiedzielismy, ze nie odbierzemy mieszkania, dopoki nie bedzie
                          wszystko naprawione (glownie okna) - wiadomo mieszkanie nieodebrane, nie
                          placimy czynszu - caly rok zwlekali z naprawa, tak wzieli na przeczekanie.
                          Dopiero kiedy powiedzielismy, ze wezwiemy rzeczoznawce i wymienimy okna na ich
                          koszt - szybko usterki zostaly usuniete.
                          Zatem rada jest jedna - dogladac, pytac, kiedy np. bede tynkowac i wtedy
                          ogladac i na biezaco interweniowac i nie ustepowac, jesli racja jest po waszej
                          stronie.
                          Ogladac, bo gdyby nie ten nadzor to nam "kreatywny" pan elektryk umiescilby
                          wyjscie termoregulatora dokladnie na srodku sciany, bo tak mu kabla wystarczylo
                          i nie chcialo mu sie laczyc.
                          patrzcie na parapety- moze teraz ladnie wygladaja, ale jak wstawiali zywe
                          drewno w mokre otynkowane otwory okienne, to soro sie z tego powypaczalo, pod
                          warunkiem ze juz nie wstawiali wypaczonych desek. Szlifowac, gruntowac i
                          lakierowac musial juz wlasciciel.

                          UWAZAJCIE NA OPLATY ktore nalozy na was dolcan juz po odbiorze mieszkania -
                          jako wspolnota mamy teraz z nimi niezla jazde.
                          pozdr.
                    • 1paula Re: Witajcie 01.10.04, 17:39
                      jeszcze kilka slow (z obserwacji swoich i trojki znajomych mieszkajacych na tym
                      osiedlu)
                      1. tynki - nierowne, czesciowo zatarte jak stol a czesciowo chropowate
                      (sprobujcie potem na jednolity kolor pomalowac sciane:)) i malowanie - zwarzona
                      farba
                      1a. sciany - murowanie - nam wymurowana juz sciane, przygotowana do otynkowania
                      jakis wyjatkowo madry robotnik przecial pod skosem z gory na dol pila
                      elektryczna (czy czyms tam). gamonie zaczeli tynkowac; fajnie by bylo gdyby ta
                      sciana runela
                      2. kreatywny elektryk, ktory chcial miec ostatnie zdanie, gdzie chcemy miec
                      kontakty i awanturowal sie, gdy kazalismy mu poprawiac cos, co zrobil bez
                      naszej wiedzy i akceptacji
                      3.OKNA, OKNA, OKNA, OKNA!!!!!!!!!!!!!!!
                      4. jakosc wylewek betonowych - krusza sie
                      5. rury idace w podlodze - nie sa ocieplane taka otulina przez co duzo ciepla
                      idzie w podloge; rury sa tylko kladzione w styropianie
                      6. rury do kaloryfera wychodza z podlogi przez co trudno je potem obudowac
                      panelami, czy klepka, terakota; a kaloryfery, ktore u nas zamontowali pozwalaja
                      na to aby rurki doprowadzajace wystawany ze sciany
                      7. nierowno wystajce rury do kaloryfera, nierowno (na roznej wysokosci i pod
                      roznym katem) rury do przylaczy armatury - potem ciezko zamontowac kran, nie
                      dosc ze estetycznie, to nawet wogole jest to niemozliwe
                      8. wmuszali w nas obowiazek zakupu mieszkania z ichnymi drzwiami zewnetrznymi,
                      poniewaz - wedlug nich - w dniu odbioru bloku przez urzad powinny byc wszystkie
                      jednakowego koloru - bzdura, chodzilo o to, ze takie drzwi kosztuje okolo 1000
                      (wstawiali drzwi hormann - tragedia); przy drzwiach, jesli bierzecie ich -
                      patrzcie na sposob zamontowania oscieznic, sasiad mocniej trzasna drzwiami i mu
                      futryna zaczela odchodzic od scian - po co zamki, mocniejszy kop i mozna byc w
                      srodku.
                      9. patrzcie w kazda dziure w mieszkaniu, obejrzyjcie je przed wylewanie podlog,
                      kanaly wentylacyjne, itp. - bo moze wam zaczac "achniec"moczem i nie tylko
                      (piekne kupy tez sie zdarzaly w mieszkaniach, co sie gosc bedzie fatygowal do
                      tojtoja na podworku), puszki po piwie i pety to tez niezly uszczelniacz
                      wedlug "fachowcow" dolcanu. najszybciej jak sie da wstawiajcie swoje drzwi i
                      umawiajcie sie z nimi na konkretny termin wykonania robot pod nadzorem.
                      dla rownowagi (hehehe, niewielkiej):
                      bez problemu bylo z gazownikami i romieszczeniem rury gazowej w mieszkaniu

                      sorki ze tak dlugo, pozdrawiam serdecznie:))

                      • Gość: maja podziękowanka i pytanka IP: *.chello.pl 02.10.04, 11:08
                        Paula jesteś wielka!!!
                        Bardzo dziękuję w imieniu nas wszystkich za wiele cennych uwag i spostrzeżeń.
                        Napisz nam jeszcze jak założyliście wspólnotę, co trzeba zrobić, kiedy itp.
                        mam jeszcze jedno pytanie: jakie okna wam zakładali: drewniane czy pcv? Bo nie
                        umiem sobie wyobrazić okna pcv powyginanego, ale może mam za małą wyobraźnię :-
                        )) Czasami się zastanawiam, dlaczego w tym naszym kochanym kraju to wszystko
                        jest możliwe? Gdzie nadzór budowlany? Inspektorzy - fachowcy ponoć?
                        Ech, marzycielka....
                        Dowiedziała sie ostatnio, że planowane jest na dole w pawilonach budynków
                        A i B załozenie przychodni zdrowia, ale cały czas trwają walki pomiędzy
                        Dolcanem a urzędem, pewnie co do ceny. Jest to opisane nawet w jakiejś gazecie
                        miejscowej.
                        Acha - Paula na kiedy mieliście odbiór w umowie, kiedy faktycznie odebraliście
                        i kiedy mozna było tez faktycznie zamieszkać? Dla mnie to ważne bo muszę
                        sprzedać mieszkanie by mieć za co tamto urządzić, a nie pójdę przecież mieszkać
                        pod most.
                        Pozdrawiam serdecznie
                        • Gość: 1paula Re: podziękowanka i pytanka IP: *.crowley.pl 02.10.04, 17:02
                          Prawda, ze ciezko uwierzyc, ze okna plastikowe 9bo takie wstawiali) moga byc
                          wypaczone? a jednak, nasze okno mialo dolna czesc ramy w ksztalcie luku - nizej
                          na zewnatrz, uwypuklenie na srodku, a pod spodem, miedzy rama a parapetem hulal
                          wiatr.
                          Pamietajcie, ze wspolnota mieszkaniowa powstaje z chwila sprzedania pierwszego
                          mieszkania przed dolcan!! Dolcan na mocy umow jakie z nami podpisal "zarzadzal"
                          wspolnota i tak jak nakazuje prawo zwolal zbranie wlascicieli (dlugo z tym
                          zwlekal), a my na tym zebraniu podziekowalismy dolcanowi, wylonilismy swoj
                          zarzad, porzadek obrad, uchwaly itp. podjelismy tez uchwale, wedlug ktorej
                          wszystkie oplaty za zarzad mielismy wplacac na konto wspolnoty - mimo, ze
                          dolcan jeszcze "zarzadzal" i chcial kase na swoje konto. I dobrze sie stalo -
                          bo kiedy zatrudnilismy profesjonalnego zarzadce - wyszlo na jaw, ze:
                          1. nie wszystko jest zrobione na osiedlu, mimo, ze bylo w umowach
                          2. dolcan zawyzal koszty zarzadu, poniewaz dzielil je tylko miedzy wlascicieli
                          mieszkan sprzedanych, a powienien miedzy wszystkich, czyli takze siebie, jako
                          wlasciciela mieszkan jeszcze nie sprzedanych
                          3. dolcan pobieral kase za wode, mimo, ze nie mial podpisanej umowy z MPWiK,
                          oraz znacznie zawyzal jej koszty
                          Teraz mamy przynajmniej karte przetargowa - kasa z konta bedzie przelana na
                          konto dolcanu pod warunkiem, ze wypelnia wszystkie zobowiazania zgodnie z
                          prawem.
                          Blok w ktorym mieszkam mial byc oddany formalnie w czerwcu, ale prace jeszcze
                          trwaly, mimo to ludzie zaczeli juz wtedy odbierac mieszkania - ja zamieszkalam
                          tam w listopadzie, a mieszkanie formalnie odebralam sporo pozniej (ze wzgledu
                          na poprawki).

                          Nie uwazam dolcanu za firme godna zaufania i uczciwa, jesli chodzi o jakosc
                          wykonania, terminowosc, kwestie finansowe, czy sposob kontaktowania sie z
                          klientem, i koniecznosc ciaglego nadzoru nad nimi (nie mozna sie bylo umowic,
                          ze cos zrobia i byc pewnym, ze tak bedzie) ale w koncu to mieszkanie stoi i
                          poza tym co pisalam wczesniej (przynajmniej my) nie mamy wiekszych problemow.
                          I to jest okropne w sumie - ze nie mozna sie cieszyc, bo wszystko poszlo ok i
                          bez problemow, tylko czlowiek jest happy, bo go w ogole nie wyrolowali. Zgroza.
                          pozdrawiam serdecznie i jakby co - pytajcie:))))
                          • Gość: Jacek Re: podziękowanka i pytanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 00:44
                            Hej,
                            no dobra reasumując, aby tu nas skilować dokumentnie to jedno pytanie do Pauli:

                            - Czy wiedząc wszystko to co wiesz, nie mając mieszkania itp byś się
                            zdecydowała na przygodę z Dolcanem w Zielonej? -

                            Pozdrawiam
                            • Gość: 1paula Re: podziękowanka i pytanka IP: *.crowley.pl 04.10.04, 10:07
                              he, he raczej tak:
                              1. bo odpowiada mi okolica (zarowno rembertow, jak i wesola)
                              2. bo cena i jakosc (i ich relacja) jednak nienajgorsza (np. porownujac do jwc)
                              3. bo w koncu wybudowali to co bylo w umowie, z niewielkim poslizgiem
                              4. pod warunkiem CIAGLEGO nadzoru nad ekipa budowlana i reagowania na
                              najmniejszy przejaw fuszerki; nie bac sie domagac poprawek juz na etapie
                              budowy - kabel nie tu gdzie chcieliscie - poprawka; wylewka krzywa- poprawka,
                              itd
                              5. tak, bo mamy dobrego zarzadce, z ktorym cale osiedle zaczelo sprawnie
                              funkcjonowac i ladnie wygladac (a moze i sprawy finansowe sie wyjasnia)
                              6.tak, bo znalazlam w sobie poklady cierpliwosci, zeby znosic kolejne
                              pseudopoprawki dolcanu (do moich okien przyjezdzali chyba z 8 razy, zanim
                              reszcie przyjechal ktos, kto wiedzial,jak je poprawic) i nieterminowosc -
                              umawiali sie na 10, przyjezdzali 2 - 3 godz. pozniej, zdziwieni, ze ktos ich
                              opiernicza.

                              Budynek stoi, ja mieszkam, nic sie nie wali, garaz zalewa, dolcan juz nie
                              zarzadza; nie jest zle;))))))))))))))))))))))))
                              pozdrawiam:)

                            • Gość: to ja Re: podziękowanka i pytanka IP: 217.8.176.* 05.10.04, 11:21
                              To troche smutne co napisze, ale niestety prawdziwe - tanisze mieszkania maja
                              jeszcze jedna wade (co widac na kazdym kroku w Rembertowie) - klatki schodowe
                              sa zasmiecone, pety to normalka, rowniez papierki po batonikach, kiedys przez
                              weekend rozbita butelka po jakiejs imprezie, na scianach slady butow (czemu
                              sprzyja niewykonczona klatka schodowa), na "dzien dobry" ludzie reaguja
                              zdziwionym spojzeniem... niestety taniocha przyciaga tez plebs, ktory nawet
                              mieszkajac "na wlasnym" nie umie go uszanowac, jest tez sporo mieszkan
                              wynajmowanych, ktorych lokatorzy maja wlasnosc absolutnie za nic...
                              • Gość: Jackuc Re: podziękowanka i pytanka IP: 217.153.88.* 05.10.04, 11:46
                                No cóż to przykre, ale rzeczywiście tak naprawde to takie sprawy zależą od
                                ludzi. Jak ktoś jest trolem i bucem, to już tak jest. Kiedyś widziałem rodzinkę
                                jak podjechała ładnym samochodzikiem na przystanek i wory ze śmieciami
                                wystawiała. Tatuś, mamusia i 2 dzieci. Po prostu ręce opadają. Chodzę
                                codziennie przez las do pociągu i widzę jaki syf ludzie robią. Normalnie wory
                                ze śmieciami wywalone. Puszki, pampersy itp. Taki naród. Postawiono szlaban
                                przy wjeździe do lasu. Ale oczywiście trzeba sobie skrócić drogę do ładnego
                                domku o 500m i wjechać do lasu.
                                Nie chcę oczywiście tu generalizować, ale raczej nie widuję młodego człowieka,
                                który by papierek po batonie wyrzucił do kosza. Bo i po co.
                                Ponadto sądzę, że poziom zamożności wcale nie musi gwarantować, że taki gość
                                nie jest maksymalnym burakiem. Czasem właśnie ten biedniejszy jest bardziej w
                                porządku niż dorobkiewicz w merolu, któremu szkoda jest 4 zł tygodniowo na
                                wywóz smieci.
                                Pozdrawiam
                                • Gość: 1paula Re: podziękowanka i pytanka IP: *.crowley.pl 05.10.04, 12:23
                                  o brudzie i niedbalosci mieszkancow o swoje "terytorium" nie pisze, bo to juz
                                  nie zalezy ani od dewelopera, ani od dzielnicy tylko od ludzi. Ale co prawda to
                                  prawda - buractwo sie szerzy; na mojej klatce ktos dzien w dzien odpadki od
                                  sporzywanych jablek wypluwa na schody; co za fiut!! drugim, niezrozumialym dla
                                  mnie, rytualem kilku mieszkancow mojej klatki jest wystawianie workow ze
                                  smieciami na klatke i worki te potrafia tam przelezec nawet cala noc, zanim
                                  panisko ruszy dupsko do smietnika; raz rezolutna paniusia wystawila tak na
                                  widok i wech publiczny worek pelen zafajdanych pieluch, no smrod jak w
                                  publicznym szalecie. Co za dzicz!!! Skad ci ludzie sie biora?
                                  • Gość: to ja Re: podziękowanka i pytanka IP: 217.8.176.* 05.10.04, 13:39
                                    Te worki ze smieciami pod drzwiami, to tez byl dla mnie szok kulturowy, a
                                    zjawisko jest powszechne, co dziwne do smietnika jest nie dalej niz 2 minuty.
                                    Oczywsicie nie wolno uogolniac, bo ludzie, ktorzy wzieli sie za prace we
                                    wspolnocie sa dokladnym przeciwienstwem opisanych zachowan, trudno jednak uznac
                                    za czlowieka kulturalnego, a moze nawet cywilizowanego, kogos kto na klatce
                                    rozgniata pety, pomijajac juz fakt, ze palenia na klatce do kanonu zachowan
                                    czlowieka kulturalnego, tez nie powinno nalezec.
                                    Tak sie sklada, ze mamy jeszcze dwa inne mieszkania - i nie wystepuje w tamtych
                                    blokach zaden z opisanych problemow. Zreszta te dwa pozostale mieszkania i
                                    wspolnoty daja nam powien obraz i dzieki nim z pewna doza obiektywizmu mozemy
                                    krytykowac zarowno dolcan jak i naszych sasiadow, mozemy tez powiedziec wiele
                                    cieplych slow o rembertowiskim zarzadzie wspolnoty.
                                    • Gość: maja Re: podziękowanka i pytanka IP: *.chello.pl 05.10.04, 16:49
                                      A pamiętacie taki slogan:
                                      Żądasz czystości, zachowaj ją sam?????????????????
                                      Może trzeba niektórym go przypomnieć. :-)))
                                      Ale to prawda, sami o porządek (i nie tylko)nie dbaja, ale od innych wymagają.
                                      Często w pracy słyszę: to państwowe, Oznacza to,że cudze, niczyje i dbać nie
                                      trzeba. cholera mnie na to trafia. Ale walka z takim podejsciem to jak walka z
                                      wiatrakami.
                                      Pozdrawiam
    • Gość: maja UWAGA IP: *.chello.pl 03.10.04, 21:19
      Są już nowe zdjęcia w albumiku, byliśmy dzisiaj tj. w niedzielę z moim mężem i
      mam całą stertę zdjęć. Ciekawa jeastem kiedy wreszcie ktoś nas pogoni, bo coraz
      większą budzimy sensację - hihihihihihi
      dwoje wariatów lata z aparatem i przez dziury w płocie cyka zdjęcia -
      wyobraźcie to sobie to wam też będzie wesoło
      pozdrawiam
      • Gość: Jacek Re: UWAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 00:41
        Ja też byłem ;-). 16:30 rowerkiem.
        • Gość: maja Re: UWAGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 09:47
          Jacuś - Ty już nasz czy nie? :-)))
    • Gość: maja pusto wszędzie, głucho wszędzie.... co to będzie IP: *.chello.pl 04.10.04, 20:29
      Hej ludziki, co dziś tak tu pusto?
      Nikt się nie odzywa...
      Myślałby kto, żeście tacy zapracowani..................
      • ursa_pl Re: pusto wszędzie, głucho wszędzie.... co to będ 04.10.04, 23:06
        dopiero wczoraj w nocy wrocilam z wesela - a wy juz widze pierwsza strone beze
        mnie dokonczyliscie :) pauli i jackowi dzieki za komentarze, mai za zdjecia
        (dopisalam ci komentarz do ostatniego). Juz nie moge sie doczekac zeby moj blok
        w koncu zaczeli...
        • Gość: Jacek Re: pusto wszędzie, głucho wszędzie.... co to będ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 23:16
          Oj, to współczuję. Pewnie ciężki dzień w pracy, tak zaraz po weselu to
          niezdrowo. Wskazany jest odpoczynek ;-)
      • Gość: Jacek Re: pusto wszędzie, głucho wszędzie.... co to będ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 23:14
        No faktycznie jakoś tak pusto. Cóż pozostaje pooglądać fotki. Są super. Brawo
        za pomysł.
        • Gość: maja pusto wszędzie, głucho wszędzie.... co to będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 08:46
          Ursa - mam nadzieję, ze to nie był Twój ślub i tylko zapomniałaś nas zaprosić
          :-)))
          jakbyśmy się tak wszyscy pobawili to dziś wszyscy byśmy mieli ten sam problem -
          kacusia
          Miłego dnia mimo wszystko
          • Gość: Jacek Re: pusto wszędzie, głucho wszędzie.... co to będ IP: 217.153.88.* 07.10.04, 13:21
            Pomór jakiś czy co? Wszyscy tacy pracusie, że nawet nikt nic nie napisze?
            Pozdrawiam
            • Gość: maja Re: pusto wszędzie, głucho wszędzie.... co to będ IP: *.chello.pl 07.10.04, 16:28
              niestety tak, ja właśnie wróciłam z pracy a zaraz jeszcze jadę do lekarza z córą
              ech, to tempo jest okropne.
              pozdrawiam
              • ursa_pl Re: pusto wszędzie, głucho wszędzie.... co to będ 09.10.04, 23:09
                Znowu wrocilam - tym razem od rodzicow. Faktycznie straszne to tempo ;) A na
                forum faktycznie glucho - no ale ile mozna o tym mieszkaniu :)) Slub oczywiscie
                nie moj, zreszta perspektywa wlasnego wesela napawa mnie przerazeniem... :)
                • Gość: maja Re: pusto wszędzie, głucho wszędzie.... co to będ IP: *.chello.pl 10.10.04, 18:44
                  hmmmm perspektywa własnego ślubu powinna raczej napawać radością, ale może
                  jestem staroświecka i się nie znam ... :-)))
                  Ursa znaczy urządzasz eskapady ale to raczej latem a nie jesienią - w wakacje ..
                  chyba że te akurat Tobie teraz przypadły?
                  Pozdrawiam
                  • Gość: maja I znów mamy babiniec IP: *.chello.pl 11.10.04, 20:11
                    No i niestety Jacuś chałupki nie kupił... i znów pozostałyśmy same.
                    Byłyście na budowie ostatnio? Ja dopiero w przyszłym tygodniu pójdę, może będą
                    nowe zdjecia.
                    Pozdrawiam
    • Gość: maja Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.chello.pl 15.10.04, 07:59
      Hej, czy nas już nie ma?
      • Gość: agniecha relacja z 15.10.04 IP: *.man.polbox.pl 15.10.04, 13:37
        Jestesmy!!!
        Dzisiaj rano bylam na budowie :)
        Pojechalam na spotkanko z Panem Bartoszem Millerem (jakby ktos chcial do niego
        telefon, to prosze dac znac! zaraz przesle). Pan Bartosz -oprocz tego, ze byl
        przystojny i mial ladniutkie oczy ;)) byl rowniez przesympatyczny, staral sie
        ze wszystkich sil mi pomoci odpowiadal na wszystkie moje pytania na spokojnie i
        bez nerwow, mimo, ze sciagnelam go z terenu. Dowiedzialam sie, ze:
        - najwazniejsze dla mnie - kuchenka moze byc tam gdzie chce, a nie tam gdzie
        oni ja zaplanowali blisko tego calego podlaczenia do gazu i wyciagu hura!!!
        - liczba gniazdek raczej nie jest ograniczona ale sie dowie i gdyby byla jednak
        ograniczona to mnie poinformuje
        - mozna mu przeslac faxem (tez mam nr, moge przeslac) projekt z zaznaczonymi
        gniazdkami, kontaktami i miejscami na podlaczenie urzadzen, jesli ktos umie
        naniesc na projekt i ma mozliwosc
        - pismo, ze trzeba sie opowiedziec w tej sprawie do 30.10.04 nie jest za bardzo
        zgodne z prawda, spokojnie mozna sobie dac czas na przemyslenia jescze jakis
        miesiac albo dwa, oni to specjalnie wysylaja wczesniej zeby ludzi
        zmobilizowac ;)
        - rury wod-gaz nie beda na wierzchu tylko ukryte (jak ukryte nie wiem)
        - Maja!!! - w budynku D nie bedzie zadnych pawilonow handlowo - uslugowych,
        parter bedzie zamieszkany - nie wiem jak Ty ale ja sie ciesze, nie chcialabym
        miec np monopolowego pod soba ;))
        - najprawdopodobniej bedzie ta przychodnia zdrowia, ponoc sie dogadali :)
        - na razie nie sa opoznieni, ale postepy beda zalezec od tego czy nie bedzie
        zima duzych i dlugich mrozow.
        Coz moge jeszcze powiedziec, pan Bartosz wpisal mnie do wielkiego zeszytu tzn
        nr mieszkania, dane, nr telefonow do kontaktu i moje uwagi. Facet wydal mi sie
        mily, zaprosil mnie do czestszego bywania wiec wstepnie polecam kontakt z nim,
        nie wiem jak pozostalych dwoch gostkow, ktorzy tam nadzoruja tzn Derdzinski i
        Malinski.
        Wrazenia z budowy pozytywne - wszyscy latali jak z pieprzem i widac bylo, ze
        cos sie tam dzieje :) Zadnych pijanych budowlancow nie zanotowalam ;)
        No... na dzis wrazen wystarczy :)
        Pozdrowki.
        • Gość: maja Re: relacja z 15.10.04 IP: *.chello.pl 15.10.04, 17:34
          Serwus
          Powiedz mi na początek, kto to jest p. Bartosz Miller i ci pozostali panowie -
          rozumiem że jeden to kierownik budowy a pozostali?
          O nnumer owego pana bardzo proszę i o resztę tez
          co za pismo dostałaś bi ja nic nie otrzymałam?
          Czy masz już plany wod-kan itp.od architekta?
          Wiem, że w D nie będzie sklepów, bo to mówili już w Dolca nie jak kupowałam
          mieszkanko, ale dobrze, że sie upedniłaś, bo to nigdy nic nie wiadomo
          opisz ciut szczegółwiej, po co im namiar dawałaś na siebie, czy mają z tobą
          uzgadnać coś
          Pozdrawiam
          • Gość: maja Re: relacja z 16.10.04 IP: *.chello.pl 17.10.04, 10:35
            Byłam wczoraj na budowie. Mam kilka zdjęć, ale potem je dołączę - najszybciej
            budowany jest blok A i teraz część budynku C. Ursa C ma już lany strop drugiego
            piętra !
            Pozdrawiam
            • ursa_pl Re: relacja z 16.10.04 18.10.04, 02:13
              To C co sie buduje to z Bogiem ale to nie moje... Ja mam w czesci C3 ktora jako
              jedyna jeszcze nie ruszyla. Tez bylam wczoraj ale po godzinach i tylko przez
              szpare w bramie zerknelam.
              Agniecha: I co, nawet na kawe sie z panem budowlancem nie umowilas? Chyba ze
              oprocz pieknych oczu mial tez obraczke na palcu ;) I tak jak maja mowila,
              napisz kto to wlasciwie... Z tego co pamietam to Ty dostalas jakies pismo zeby
              ustalic przebieg instalacji czy scianek dzialowych? Bo do nas nic takiego nie
              dotarlo. (nic w tym dziwnego zreszta - tak jakby bylo na czym te instalacje
              montowac hehe)
              • Gość: agniecha Re: relacja z 16.10.04 IP: *.man.polbox.pl 18.10.04, 11:17
                Czesc dziewczyny!
                Pismo dostalam niecaly miesiac temu, w ktorym nasz kochany developer
                poinformowal mnie, ze do 30.10.04 prosza o kontakt z 2 panami: Bartoszem
                Millerem nr tel 0888 435 989 badz Aleksandrem Derdzinskim nr tel 0606 222 309
                celem uzgodnienia podlaczen do urzadzen wod-kan,ilosci i miejsc gniazdek oraz
                umiejscowienia scianek dzialowych. Zrozumialam z tego, ze obaj sa kierownikami
                budowy. No wiec natychmiast zadzwonilam (akurat padlo na pana Bartka)i umowilam
                sie na to spotkanie. Zapytalam go o rozne mnie interesujace sprawy,
                odpowiedzial wyczerpujaco, zapisal moje dane i telefony zeby miec kontakt.
                Zauwazylam, ze juz w tym zeszyciku mial juz wpisanych jakis ludzikow i
                telefony. Chetnie zgodzil sie, zebym mu wyslala faxem nr 773 88 55 projekt z
                zaznaczonymi punktami elekty. i miejscami do podlaczenia urzadzen, poniewaz
                znam kogos kto mi to zrobi w Autocadzie. Obiecal, ze jesli mu to wysle, to
                obejrzy i jesli czegos nie bedzie mozna zrobic, to zadzwoni i mi powie.
                No i powiedzial rowniez, ze to jeszcze potrwa i ze data 30.10.04 jest na
                wyrost, wiec moge sie nie spieszyc i dac sobie jeszcze czas z miesiac albo
                poltora ale oczywiscie jak chce wszystko wczesniej uzgodnic to nie ma
                problemu.
                Ot i cala historia :)
                Ursa - nie umowilam sie z nim wlasnie z tego powodu, ktory wymienilas ;) Czemu
                wszyscy fajni faceci albo sa juz zonaci, albo sa po rozwodzie albo sa
                gejami?!? ;)))
                Pozdrowki.
              • Gość: agniecha Re: relacja z 16.10.04 IP: *.man.polbox.pl 18.10.04, 11:26
                jeszcze zapomnialam o jednym:
                projektu wod-kan jeszcze nie ma, ponoc ma byc pod koniec pazdziernika.
                W tej sprawie trzeba sie kontaktowac z projektantem P. Jacek Nawrocki nr tel
                773 47 02 mail: archjack@plusnet.pl. On wysyla wszelkie projekty, o ile juz
                sa ;) Jak rozmawialam z nim na poczatku pazdziernika, to rozbroil mnie
                stwierdzeniem, ze wod-kan jeszcze nie jest zrobiony. Bede sie z nim kontaktowac
                na poczatku listopada, wiec jak bede cos wiedziala, to dam znac.
                • Gość: maja Re: relacja z 16.10.04 IP: *.chello.pl 18.10.04, 16:51
                  Aga a czy elektryka już jest zrobiona i można ją modyfikować?
                  Masz już?
                  bo ja przerobiłam już projekt ścianek działowych i teraz czekam na elektrykę i
                  wod-kan
                  moja kuchnia połączyła się z pokojem salonowym !!!! inaczej to nie miało sensu
                  Dzięki za info o panach z budowy chyba też się umówię, tylko musze po cichu,
                  żeby chłop nie widział :-)))
                  Ursa wiem, że C niestety tylko z nazwy jest Twój ale jak już tyle jest to zaraz
                  ruszy dalszy ciąg
                  mojej części D też nie ma, chociaż chyba wylali już garaż w tej części więc też
                  niedługo może będzie coś widać
                  pozdrawiam
                  • Gość: agniecha Re: relacja z 16.10.04 IP: *.man.polbox.pl 18.10.04, 17:05
                    Maja - z elektryka jest tak jak z wod-kan. Jeszcze jej oficjalnie nie ma :(
                    Trzeba po prostu raz na jakis czas dzwonic do tego Nawrockiego i go meczyc.
                    Ja tez zrezygnowalam ze scianki dzielacej wneke kuchenna a pokojem - bylo tam
                    cos takiego ni wypial ni przypial. Wneka bedzie otwarta na pokoj. Juz nawet
                    wymyslilam sobie dokladnie ustawienie wszystkich sprzetow i ustawienie szafek w
                    kuchni lacznie z wymiarami! :)
                    A propo's kuchni: slyszalas cos o zlewie granitowym?, ogladalam ostatnio i mam
                    na niego chetke, sa piekne - cena tez jest co prawda piekna ;)ale 2 moje
                    kolezanki mowia, ze te zlewy sie tak nie brudza.
                  • Gość: agniecha Re: relacja z 16.10.04 IP: *.man.polbox.pl 18.10.04, 17:10
                    jeszcze o tej elektryce... alez mam dzisiaj skleroze ;))
                    ja nie zamierzam sie przejmowac ich pomyslami, powiem im gdzie chce miec
                    gniazdka, kontakty, punkty elektryczne i wyobrazam sobie ze oni mi to zrobia!
                    w koncu skoro kupuje mieszkanie "na zas" a nie gotowe tzn ze zrobia mi jak chce
                    zgodnie z haslem: klient nasz Pan! i niech sprobuja inaczej! moja zemsta
                    bedzie slodka ;)))
                    • Gość: maja Re: relacja z 16.10.04 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 09:56
                      Aleś Ty dzisiaj zbuntowana!!! :-)))
                      Nic nie słyszałam o zlewie granitowum, ale sie dowiem
                      a tak na marginesie, ile to to kosztuje?
                      • Gość: agniecha Re: relacja z 16.10.04 IP: *.man.polbox.pl 19.10.04, 11:12
                        puszczam Ci przykladowo link Pyramisu, w zakladce katalog sa zlewozmywaki i na
                        gorze mozna sobie wybrac granitowe.

                        www.pyramis.pl/sales.php3
                        Ja dzisiaj wracajac z pracy wstapie do Conforamy na Ostrobramskiej i jeszcze
                        sie dowiem dokladnie, bylam tam niedawno i musze powiedziec, ze sa wlasnie
                        bardzo ladne granitowe zlewy, akurat pasujace do szafki naroznej, bo
                        zdecydowalam sie na zlew narozny, wiec sprawdze po ile i napisze jutro.
                        W ogole w tej Conforamie byly bardzo sensowne kompozycje kuchenne.

                        • Gość: agniecha zlewozmywaki IP: *.man.polbox.pl 20.10.04, 14:51
                          no wiec generalnie granitowe sa drozsze,
                          1 komorowy z ociekaczem granitowy wymiary 47x78 799zl,
                          a taki sam ze stali 429zl, 1 komor+ociekacz stal 78x50 519zl, 1kom+ociekacz
                          granitowy 50x82 1099zl.
                          ale dzisiaj kolezanka zafundowala mi info, ze zlewy granitowe szybko sie brudza
                          w blokach, gdzie jest woda chlorowana, ten chlor ponoc nie robi mu dobrze,
                          natomiast w domach gdzie jest wlasne ujecie wody bez chloru zdaja egzamin.
                          Dziewczyny napiszcie cokolwiek, bo za chwile zaczne rozmawiac sama ze soba ;))
                          • Gość: maja głos IP: *.chello.pl 22.10.04, 16:12
                            nie gadaj sama ze sobą , już pisze
                            z lekkim opóźnieniem 2 dni co prawda, ale zawsze...
                            ja gadałam z chłopem i mówi, że granit nie i nie tylko kwestia kasy ale i
                            utrzymania
                            to co piszą czy mówią twoje znajome to fakt
                            nie bede tez kupowac zbyt drogiego, bo potem długo trzeba czekać by zmienić na
                            nowy, bo zawsze szkoda pieniedzy skoro ten był taki drogi
                            pisze chaotycznie ale mam nadzieje ze wiecie o co chodzi
                            ładuje w to, czego z przyczyn technicznych nie mozna czesto wymienic np. wanna,
                            chyba zdecydujemy sie na hydro..
                            kuchnię też bede robić na zamówienie, sprawdza sie.
                            teraz też miałam i mimo 10 lat jest w bardzo dobrym stanie a poza tym jest
                            taka jak ja chce a nie taka jak chcą inni
                            mam tylko problem z dopasowaniem kuchni do mebli w pokoju lub odwrotnie
                            nie wiem czy jasne czy ciemne
                            czy nowoczesne czy tradycyjne
                            a co wy myślicie
                            muszą ze sobą korelować bo kuchnia będzie otwarta na pokój
      • Gość: agniecha program do projektowania IP: *.man.polbox.pl 19.10.04, 14:34
        jesli ktos jest zainteresowany to na stronie
        www.ecru.pl/demos.php
        znajduje sie demo programu PRO100 do projektowania.
        ja sciagnelam wersje mini (15plikow), szybko sie sciagnelo
        milej zabawy :)

        • ursa_pl Re: program do projektowania 20.10.04, 23:32
          Program do projektowania to zabawka ktora sie nudzi po 15 min (mi
          przynajmniej). Juz lepiej domek w simsach zbudowac i wpuscic ludziki :) A
          kwestia wyposazania mieszkania jest mi chwilowo obojetna. To co bylo dla mnie
          istotne juz zaplanowalam, z dokladniejszymi planami czekam az mi chociaz stan
          surowy zrobia. Czego zycze wszystkim jak najszybciej :)
    • Gość: maja I stało się... IP: *.chello.pl 26.10.04, 16:29
      Właśnie dzisiaj podpisałam umowę kredytową na mieszkanko. Wczoraj dostałam
      liścik od Dolcanu i byłam na budowie ogladac nieistniejące ścianki działowe.
      :-))
      byłam też u architekta i jego żony - bardzo sympatyczni ludzie
      poznałam też sąsiada co ma mieć mieszkanie nademną - 116 metrów!
      Oj działo się działo!
      Pogadamy przy spotkanku!
      Jak macie jakieś sugestie co do spotkania - bardziej konkretne - to dajcie znać
      Pozdrawiam

      • Gość: agniecha Re: I stało się... IP: *.man.polbox.pl 26.10.04, 16:45
        Maja - moje gratulacje :)
        jesli chodzi o spotkanie - wiesz co i jak:
        wiesz kiedy masz czas to puszczasz mi SMSa i mozemy sie spotykac :)
        jesli chodzi o tego architekta to czy trzeba miec jego zgode na zmiane scianek
        dzialowych? napisz cos wiecej, prosze!
        • Gość: maja Re: I stało się... IP: *.chello.pl 26.10.04, 17:59
          Dzięki!!
          Zgodę niekoniecznie, ale na pewno musisz mu dać projekt, bo tak naprawdę to on
          powinien przekazać go na budowę. Wtedy jest też mniej mozliwości kombinowaniami
          ze strony budowlańców. A architekt jest naprawdę fajny, jego żona też, i ja do
          nich przekazuję zmiany. Potem z nimi pojadę na budowę, tzn. ze zmianami i
          oczywiście powiem co chce, ale już będą wiedzieć, ze to jest uzgodnione.
          Wiem jak z Tobą, ale co z Ursą i Miolą? Jacuś żałuje że nie jest tu z nami.
          Pozdrawiam
          • Gość: agniecha Re: I stało się... IP: *.man.polbox.pl 27.10.04, 10:05
            Maja badz dobra kobitka i wyslij mi na priva jakis namiar na tego architekta
            telefon albo maila!!! W koncu te 2 scianki sama nie znikna z projektu ;)
            Buziaki.


            • Gość: maja Re: I stało się... IP: *.chello.pl 27.10.04, 15:40
              byłam dobra kobitka i Ci wysłałam :-))))
              • ursa_pl Re: I stało się... 27.10.04, 23:18
                Scianki dzialowe programowo olewam do momentu az poloza pierwsza cegle pod moj
                dom. Albo fundamenty wyleja przynajmniej.
                A co do spotkania, to moze przyszly weekend, bo teraz pewnie wszystkich ogarnie
                grobowy nastroj ;)
                • Gość: maja Re: I stało się... IP: *.chello.pl 28.10.04, 20:57
                  ok. jestem za....
                • Gość: agniecha Re: I stało się... IP: *.man.polbox.pl 29.10.04, 13:29
                  tez jestem za :)
      • kuc_jac Re: I stało się... 30.11.04, 22:16
        Jestem z Wami już formalnie ;-)
        Jescze tylko wybór CHF czy PLN i potem reszta to juz bułka z masłem :-))))
        Pozdrawiam
        Jacek

        PS To jak na nas będą mówić ? :
        lagunianie
        laguńczycy
        lagunowie
        lagunanowie

        hm ???
        • kuc_jac Re: I stało się... 30.11.04, 22:26
          Aha zapomniałem dodać, że dzisiaj się wydreptałem po budowie. Ludziki szybko
          się przemieszczali, widać, że prace się posuwają. Teraz jest fajnie bo można
          sobie przejśc przez całe piętro bo są dziury w ścianach dla robotników.
          Co sie dowiedziałem, to to, że w B za 2 tyg na 1 piętrze startują ze ściankami,
          musze się więc pospieszyć i kombinowac jak najlepiej je ustawić.
          W końcu wiem jak będzie wyglądał garaz pod B i C. POnadto dźwigi się kręciły,
          pod załamaną część C jest już zbrojenie w wykopie, więc będą lać gruchą pewnie
          lada moement, część D2 to juz bardzo wysoko a i D1 rośnie. Oglądałem sobie te
          pawilony handlowe na dole i juz wiem , gdzie może być ta przychodnia. Mam
          nadzieję,że nie zrobią jakichś spelun. Podobno pawilony się sprzedały jak nie
          było jescze pozwolenia na budowę... hm nic tylko zakładać własny biznes
          Zagaiłem ze dwóch takich panów i powiedzieli mi, że wypłaty mają na czas i
          wszystko gra, także bądźmy dobrej myśli. Mam nadzieję, że bank poprzez
          faktoring odp. się zabezpieczył.
          Pozdrówka
    • Gość: maja NARESZCIE :-)))) IP: *.chello.pl 02.11.04, 19:43
      Nareszcie ruszyła budowa mojej HURRA!
      W C jest stawiane 3 piętro, A na wykończeniu, B też zaawansowane
      Urcia!
      Twoja część C ruszy na końcu, ale za to w tempie błyskawicznym, bo wszystkie
      siły zostaną tam przekierowane. Tak powiedział Bartuś M jak z nim rozmawiałam.
      Na razie tamtędy wjeżdżają woziki z dostawami do B i A i D ale potem ziuuuuuu,
      szybciutko stanie Twój domek :-))))
      Pozdrowionka
      • Gość: agniecha Re: NARESZCIE :-)))) IP: *.man.polbox.pl 03.11.04, 09:52
        Majka czy to znaczy ze robia teraz w naszym 1 pietro??
        Bo jak tak, to kurcze moje mieszkanko wreszcie nabierze formy nie tylko
        wirtualnej ;)) !!!
        • Gość: maja Re: NARESZCIE :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 10:47
          W Twojej części rzeczywiście robią pierwsze piętro. A w mojej dopiero parter,
          ale i tak się cieszę. wogóle to pierwsze wybrane przez nas mieszkanie miało
          numer ... 56, nawet mam jego plany w domu.
          • ursa_pl Re: NARESZCIE :-)))) 03.11.04, 23:00
            Pozwol maja ze powtorze za sw Tomaszem (czy jak mu tam bylo): Nie uwierze
            dopoki nie zobacze. Obietnice biore za dobra monete ale sie do nich nie
            przywiazuje. Ale ciesze sie z waszego szczescia. :) A, macie jakies propozycje
            co do miejsca spotkania? Bo ja nie stad i kompletnie sie nie orientuje w
            lokalnej ofercie lokali...
            • Gość: maja Re: NARESZCIE :-)))) IP: *.chello.pl 04.11.04, 15:42
              Proponuję spotkanie w tą sobotę ok. 15 - 15,30 obok głównj bramy wjazdowej na
              teren budowy, a potem sie zobaczy. Co wy na to?
              • Gość: agniecha Re: NARESZCIE :-)))) IP: *.man.polbox.pl 04.11.04, 15:58
                mozemy, tylko jakbysmy chcialy usiasc na dluzej i pogadac to tam chyba nie ma
                gdzie pojsc?
                dzien i godzina oki :)
                • Gość: maja Re: NARESZCIE :-)))) IP: *.chello.pl 04.11.04, 17:17
                  o to co dalej będziemy się martwić jak się spotkamy, a tam przy bramie tłoku
                  chyba nie będzie i jest szansa że na siebie trafimy ;-))))
                  • Gość: agniecha Re: NARESZCIE :-)))) IP: *.man.polbox.pl 05.11.04, 11:08
                    to spotykamy sie jutro pod brama,
                    mam tylko pytanie czy moglybysmy spotkac sie troszke wczesniej np
                    o 14 albo 14.30? jesli nie to niech bedzie 15, ale jesli mialabys taka
                    mozliwosc to byloby dobrze :)
                    Aga
                    • Gość: maja Re: NARESZCIE :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 14:01
                      może być 14,30 mam nadzieję że urcia też będzie i przeczyta co tu napisałyśmy
                      • Gość: agniecha Re: NARESZCIE :-)))) IP: *.man.polbox.pl 05.11.04, 14:21
                        OK w takim razie jutro przy bramie na budowe godz. 14.30 :)
                        • ursa_pl Re: NARESZCIE :-)))) 05.11.04, 15:30
                          Przeczytalam i postaram sie byc ale nie obiecuje bo musze to skoordynowac z
                          reszta planow na sobote :)
                          Ale mam nadzieje do zobaczenia :) Zeby tylko pogoda byla lepsza niz dzisiaj :(
    • ursa_pl Witamy Pawla :) 10.11.04, 23:40
      Mamy nowego sasiada :) I to z mojego C :) Przesylam mu Wasze maile bo na forum
      nie moze sie udzielac, wiec pewnie sie do Was odezwie. Mam nadzieje ze nie
      macie nic przeciwko temu.
      Powoli bo powoli ale troche rosnie nasze grono... Oby tak dalej...
      • Gość: maja Re: Witamy Pawla :) IP: *.chello.pl 11.11.04, 07:52
        Jak witamy to witamy!
        Witaj Pawle w naszym gronie.
        O ile wiem, to wreszcie jest to autentyczny sąsiad płci przeciwnej, bo Jacuś to
        na razie sąsiad wirtualny...
        • Gość: Jacek Re: Witamy Pawla :) IP: 213.134.130.* 12.11.04, 18:10
          Dobra, dobra. Cierpliowści.... ;-)
          • Gość: maja Re: Witamy Pawla :) IP: *.chello.pl 13.11.04, 08:33
            OOOOOOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!!
            Czyżby wreszcie decyzja zapadła? :-)))
      • Gość: agniecha Re: Witamy Pawla :) IP: *.man.polbox.pl 12.11.04, 11:13
        ja tez dolaczam sie do powitan Pawla,
        fajnie, ze nasze grono sasiedzkie sie powieksza :)
        • Gość: leszek Re: Witamy Pawla :) IP: *.aster.pl 14.11.04, 00:31
          mam pytanie do wszystkich, którzy kupili mieszkanie Wesołej? co Was skłoniło do
          tej lokalizacji? i dlacxzego takie "dziwne" firmy (Dolcan, Zambet itp.)
          • ursa_pl Re: Witamy Pawla :) 14.11.04, 17:09
            Heh, chyba Cie rozczaruje. Z tego co mi wiadomo to wszyscy po prostu sa w
            pewnym sensie tutejsi (ja osobiscie nie ale moj facet) - i to takie najbardziej
            banalne wytlumaczenie. A to ze tu ladnie jest to taki mily dodatek :)
            A firmy takie, bo takie tu buduja! Zapewniam Cie ze nikt z nas nie kupil tego
            mieszkania specjalnie ze wzgledu na to ze to Dolcan robi - raczej mimo tego.
            Oczywiscie zawsze jest alternatywa JWConstruction w Rembertowie hehehehe :) Bez
            komentarza :)
          • kuc_jac Re: Witamy Pawla :) 14.11.04, 20:36
            Ja jeszcze nie kupiłem, ale się wypowiem. Otóż dlaczego uważasz, że Dolcan to
            dziwna firma? Tak z ciekawości. Deweloper jak każdy inny. Tak mi się wydaje.
            Ważne, żeby nie splajtował i wywiązał się z umów.
            A co do lokalizacji. Powiem tak. 25 lat mieszkałem na Żoliborzu w bloku i wciąż
            uważam, że Bielany są ekstra miejscem, natomiast tutaj mieszkam w okolicy od 7
            lat i mi się podoba. Związałem się z tą okolicą. Jest tu właściwie wszystko co
            jest mi potrzbne, no może poza rozrywką, ale tego to mi akurat za wiele nie
            trzeba. Do kina jest 15 min samochodem lub 20 autobusem. Dyskoteka, nawet
            lepiej, że nie ma. Kto chce, to sobie dojedzie. Ponadto duży poligon do jazdy
            rowerem ;-), grzyby, w miarę blisko do centrum - mam nadzieję, że z czasem
            poprawią Marsa, kilka autobusów (w Zielonej niestety brak pociągu, co jest w
            Wesołej i to bardzo duży -. Z Wesołej czas dojazdu co Śródmieścia to 27 min.),
            apteka, , cukiernia, dwa duże sklepy, Kościół, szkoły , przedszkole chyba też,
            fajny basen no i te lasy.... Po co pchać się na Białołękę czy Tarchomin. Dla
            mnie to taka trochę pustynia. Mało drzew itp. Teraz są to modne rejony, ale po
            co? NIe przejawiam żadnego uczucia do tych okolic.
            Zastanawiałem się nad mieszkaniem używanym np w Starej Miłosnej (do dziś nie
            wiem dlaczego Wesoła i SM to jedno), nieco taniej, tyle, że jakoś tak mi się
            tam wcale nmie podoba. Ten obrzydliwy Trakt Brzeski , te od 20 lat nie
            wykończone drogi. Nie, to nie to.
            Pozdrawiam
            Jacek

            • kiniagu Re: Witamy Pawla :) 19.11.04, 11:53
              Cześć, mam na imię Kinga i poszukuję z mężem mieszkanka. Na Osiedle Laguna
              trafiliśmy przypadkiem i okolica nam się bardzo podoba, choć nie wiem jak
              wygląda tam dojazd do centrum rano ok. 8:00 i powrót wieczorem, ok. 18:00 w
              dzień roboczy. Czy ktoś tego doświadcza na co dzień? Wczoraj byliśmy w firmie
              Dolcan i dostaliśmy projekt umowy. Niestety kilka punktów tej umowy jest dla
              nas nie do zaakceptowania. Jak na przykład par.6. "Cena mieszkania jest
              wartością wstępną. Ostateczna wartość zostanie obliczona po jego wybudowaniu i
              wykonaniu inwentaryzacji powykonawczej..." Czy ktoś z Panstwa kto podpisał już
              umowę z Dolcanem może mi to wyjaśnić? Jakie sa mniej więcej koszty zawarcia
              aktu notarialnego? (par.5). Jak wogóle wygląda spotkanie z prezesem i
              negocjacje? Będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje. Pozdrawiam - Kinga
              • kuc_jac Re: do Kingi 20.11.04, 12:07
                Witam,
                okolica jest naprawde fajna, to fakt. Co do dojazdu to jest krucho przy Marsa,
                jeszcze jak bedą przerabiać skrzyżowanie z Grochowską to nie wiem jak to
                będzie. Można pomyśleć o dojeżdzie pare przystanków do pociągu i on jedzie do
                centrum ok 20 min, także jest ok. Ale czy sądzisz , że np z Białołęki lepiej
                się dojedzie ??? Wątpię.
                Co do tego zapisu:
                "Cena mieszkania jest wartością wstępną. Ostateczna wartość zostanie obliczona
                po jego wybudowaniu i wykonaniu inwentaryzacji powykonawczej jako iloczyn
                powierzchni użytkowej i ceny jednostkowej za 1 metr powierzchni użytkowej w
                wysokości 3.190 zł. brutto (słownie: trzy tysiące sto dziewięćdziesiąt
                złotych). Cena 1 metra kwadratowego lokalu oraz stanowiska parkingowego jest
                stała i nie podlega waloryzacji za wyjątkiem sytuacji opisanej w § 9 niniejszej
                umowy"

                Widzisz, wg ,mnie chodzi, że jak przy odbiorze wymierzycie i tu tez trzeba
                dopilnować wg jakiej normy to się odbywa bo są 2 lub 3 o ile pamiętam, i
                mieszkanie będzie o 2m2 mniejsz to mniej zapłacicie lub oczywiście jak większe
                to więcej. Natomiast cena za m2 jest stała.
                Ja też jeszcze nie podpisałem umowy, ale mam nadzieję, ze nastapi to już bardzo
                niedługo także też będę wysyłał im propozycję swoich zapisów. Wiem, że jest
                opór nie do przejścia na temat kar za opóźnienie w budowie. Można szukać sobie
                czegoś inego jak się nie podoba.
                Ale wiele osób podpisało już umowy z takim zapisem i jest to chyba w miarę
                standardowy zapis. Poszukaj na stronach developerów często są projekty umów i
                porównaj. To jest tak, że jeden malepsze zapisy takie a drugi inne.
                A koszty aktu notarialnego? Hm sadzę, że ok 5-6 tyś. zresztą to dopiero za rok.
                Na stronach gazety jest gdzies o ile pamiętam kalkulator opłat.
                Pozdrawiam
                Jacek
                • Gość: maja Re: IP: *.chello.pl 21.11.04, 09:29
                  Popatrz Jacuś jaki Ty już mądry chłopczyk jesteś :-)))
                  Jednak nasze towarzystwo Ci sprzyja ....
                  Ale masz rację, zapisy są różne w różnych umowach, jedne lepsze inne gorsze,
                  grunt, żeby firma była w porządku, to reszta jest do przeżycia. Bo jakby firma
                  była niepewna to wtedy każde słowo jest na wagę złota.
                  W kwestii dojazdu to zależy, kto o której wyjedzie, do 7,15 jest przejazd przez
                  Marsa całkiem niezły - z tego co słyszałam bo sama nie jeżdżę - ale potem można
                  sobie postać. ALe jak pisze Jacek na krótko będzie gorzej a potem mam nadzieję,
                  ze sie poprawi. Tyle, ze rano to chyba wszędzie są korki, bo nalezy zlikwidować
                  troszkę samochodów, tak jakieś ze 10 tysiecy i będzie luźniej. Kto jest za ręka
                  do góry:-)))
                  No tak, a miało być poważnie.
                  Pozdrawiam
                  acha, a miejsce naprawdę ładne i rozwojowy kierunek - w tą stronę buduje sie
                  coraz więcej bo tu jest miejsce, więc i drogi muszą jakieś powstawać - to
                  oczywiście przyszłość.

                  • Gość: Jacek Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 12:47
                    No Wasze tak, ale nie wiem jak moje Wam ;-) Ja z natury złośliwy nieco jestem ;-
                    )
                    • Gość: Jacek Hej, niezdecydowani ludziska !!!!!!! IP: 217.153.88.* 24.11.04, 12:51
                      Dzisiaj byłem na rozmowie z Prezesem. Całkiem poważnie rozważa podwyżkę za m2,
                      także kto sie wacha to radzę się pospieszyć :-)
                      Pozdrawiam
                      Jacek
      • Gość: agniecha fotki od Pawla IP: *.man.polbox.pl 23.11.04, 12:52
        dzisiaj dostalam od Pawla maila, w ktorym pisze cos o zdjeciach,
        mam pytanie czy bedzie je mozna zobaczyc na naszym Albumie w Necie?
        Pozdrowki Aga
        • Gość: maja Re: fotki od Pawla IP: *.chello.pl 24.11.04, 09:11
          będzie można, ale po południu ;-))
          • Gość: agniecha Re: fotki od Pawla IP: *.man.polbox.pl 24.11.04, 12:37
            juz widzialam, byl tak dobry i mi wyslal :)
            wczoraj bylam u Nawrockiego, rzeczywiscie mily facet,
            pogawedzilismy sobie troche. Tylko jedna rzecz mnie ubawila:
            zostalam uszczesliwiona ;) rewelacja, ze nie bede miala gazu w mieszkaniu,
            poniewaz mam 1 pokoj. Podobno sa takie glupie przepisy, ze gaz mozna
            doprowadzic do pomieszczen, gdzie sa 2 lub wiecej pokoi. Na moje pyt czy gdybym
            poprosila o scianke dzialowa dzielaca pokoj to doprowadziliby mi gaz dostalam
            odp tak. Na pyt czy ktos by sie przyczepil gdybym potem wyburzyla ta scianke
            dostalam odp nie. Na pyt ile i komu musialabym zaplacic zeby dostac gaz bez
            tych ceregieli z budowaniem i burzeniem scianki dostalam odp ze nic bo nikt by
            sie nie podjal wziecia za to w lape, bo przy odbiorze ponoc bardzo tego
            pilnuja. Poczulam sie jak na Alternatywy 4... No coz pozostaje mi kupno
            kuchenki i pieczyka elektrycznego. Ale ten przepis wydaje mi sie kompletnie
            bzdurny :(
            Cieszcie sie, ze macie wiecej pokoi :)
            Pozdrawiam
            Aga
            • Gość: maja Re: fotki od Pawla IP: *.chello.pl 24.11.04, 16:44
              a może warto postawic ścianke, żeby jednak oddzielić tą kuchnię
              a ponadto gaz tańszy jest trochę niz prąd
              zastanów sie
              tym bardziej jesli cie to nic nie kosztuje
              • Gość: maja Re: fotki od Pawla IP: *.chello.pl 24.11.04, 16:46
                i jeszcze jedno - co zrobisz jak nie będzie prądu? a to niestety się zdarza
                • Gość: agniecha dylematy pradowo gazowe ;) IP: *.man.polbox.pl 25.11.04, 12:01
                  wczoraj wieczorem tez na to wpadlam, ni ma pradu ni ma cieplej kawy, ta wizja
                  mnie przerazila :(
                  zdecydowalam sie jednak poprosic, zeby postawili mi scianke dzialowa dzielaca
                  pokoj na 2, potem ja rozwale a gaz mi zostanie.
                  Ale i tak uwazam, ze to jakis bzdurny przepis.
                  • Gość: maja Re: dylematy pradowo gazowe ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 12:51
                    tak całkiem jej nie rozwalaj tylko do połowy wysokości, na to połóż blat, u
                    góry podświetlenie i masz gotowy nie dość że barek, to jeszcze zakrytą część
                    kuchni i nie wszyscy widzą, jak masz tam bajzel ;-))))
    • Gość: maja CZY NIKOGO TU JUŻ NIE MA ??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 10:47
      Kochani!
      Gdzie się podziewacie? Nikt nic nie opisze, jakby już nasz atek nie istniał
      pobudka!!!!!!!!!!!!!!!
      domki rosną jak na drożdżach - chociaż niestety nie wszystkie w tym samym
      tempie, ale pogoda nam sprzyja i budowa postępuje
      Za rok święta mamy w nowych mieszkankach ;-)))
      • Gość: agniecha Re: CZY NIKOGO TU JUŻ NIE MA ??????????? IP: *.man.polbox.pl 03.12.04, 10:55
        ja jestem :)
        tylko na razie nie mam nic ciekawego do napisania...
        Swieta za rok w nowych mieszkankach - to bylby super prezent na
        Mikolaja :))
      • Gość: Jacek Re: CZY NIKOGO TU JUŻ NIE MA ??????????? IP: 217.153.88.* 03.12.04, 12:15
        No i choinkami będzie można rzucać przez okno ;-))))
        • Gość: agniecha Re: CZY NIKOGO TU JUŻ NIE MA ??????????? IP: *.man.polbox.pl 03.12.04, 14:23
          albo bombkami...
          swiatecznymi oczywiscie ;)))
          • miola1 Re: CZY NIKOGO TU JUŻ NIE MA ??????????? 03.12.04, 14:29
            Witam po dłuzszej przerwie.
            Swięta w nowym mieszkanku w przyszłym roku, było by cudownie. Ale na razie nie ma co za ostro wybiegać w przyszłość.
            Może kiedyś postawimy jakąś wielką zbiorową choinkę na naszym osiedlu.:)))
            • Gość: agniecha Re: CZY NIKOGO TU JUŻ NIE MA ??????????? IP: *.man.polbox.pl 03.12.04, 15:42
              tak tak!!! i zatrudnijmy Swietego Mikolaja,
              zeby nam rozdawal prezenty!
              ja chce sofe, moze byc skorzana ;)
              ach... poczulam atmosfere swiat :))
              Pozdrawiam wszystkich juz prawie swiatecznie!


            • Gość: Jacek Re: CZY NIKOGO TU JUŻ NIE MA ??????????? IP: 217.153.88.* 03.12.04, 15:47
              No jak już będzie gdzie stawiać to ja się piszę :-) Możemy sobie zrobic nawet
              ogólną libację. Ja mogę dołek na karpia wykopać własnoręcznie , niech sobie
              bydle popływa :-))
              Acha widziałem na planie u p. architekta, że są zaplanowane latarnie na
              osiedlu. Ciekawe czy będą wykonane, bo p. Prezes nie chciał za żadne skarby mi
              tego zapisac w umowie ...
              Pozdrawiam
              • Gość: maja Re: CZY NIKOGO TU JUŻ NIE MA ??????????? IP: *.chello.pl 03.12.04, 17:35
                no proszę jak się wszyscy ładnie zameldowali, tylko Urci nie było, może śpi ;-))
                choinka, bombeczki, łańcuszki, karpik w dole i latarnie - to co to ma być?
                świąteczny zjazd kurtyzan? :-)))
                ale, owszem, ja też jestem za, szczególnie że jeden taki typ mi się naraził i
                chętnie porzucam w niego bombkami ;-)))))
                • Gość: Jacek Re: CZY NIKOGO TU JUŻ NIE MA ??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 20:51
                  Hm, ciekawe kto to???? Powiedz mi w zaufaniu kto to, to Ci pomogę się z nim
                  rozprawić. A co niech sobie nie myśli ... ;-))
                  Aha jeszcze możemy zrobić kulig między latarniami oraz pozjeżdzać na sankach do
                  garaży bo jest całkiem przyzwoity spadek. Wogóle to myślę, że z czasem trzeba
                  będzie wprowadzić jakąś rywalizację pomiędzy blokami. Może np konkurs na
                  najbrudniejszą klatkę schodową albo najwięcej kiepów pod oknami :-)))
                  Ja jestem na nieco gorszej pozycji bo mój blok najmniejszy, ale mam nadzieję że
                  będę miał zgranych sąsiadów i wygramy bez problemu ;-))))).
                  • ursa_pl Re: CZY NIKOGO TU JUŻ NIE MA ??????????? 05.12.04, 20:43
                    Nie bylo mnie bo zaliczalam kolejne wesele. Takie zycie :)
                    To mowicie ze praca wre? Troche sie martwie czy lanie fundamentow o tej porze
                    roku to dobry pomysl. Nie wie ktos czy juz sie za to zabrali?
                    • Gość: maja Re: CZY NIKOGO TU JUŻ NIE MA ??????????? IP: *.chello.pl 05.12.04, 21:14
                      Witaj Urcia
                      Ty to masz życie - balety i balety
                      ale dobrze - tak trzymaj, na starość będzie co wspominać ;-)))
                      Byłam wczoraj na budowie, własnie leją Twoją posadzkę w piwnicy, znaczy w garażu
                      u mnie zalali strop - zaraz będą stawiać moje ściany
                      jak byłam to się bardzo uwijali i było ich - to znaczy budowlańców - całkiem
                      sporo więc robota wre
                      niestety nie miałam aparatu więc nie robiłam zdjęć ale nadrobię w tym tygodniu
                      pozdrawiam
                    • kuc_jac Re: CZY NIKOGO TU JUŻ NIE MA ??????????? 05.12.04, 21:59
                      Musisz zobaczyć sama. A fundamenty o tej porze? Hm, szczerze powiem, że "ta"
                      pora zimy mi raczej nie przypomina. Dopóki nie ma -10 to możesz być spokojna.
                      Jeśli taka zima się utrzyma to great. Byle by zadaszyli i wtedy czerwiec jest
                      realny. A jak np w styczniu chwyci mróz to lipa. Budowa stoi i nie ma na to
                      siły.
                      Pozdro
                      • ursa_pl Re: CZY NIKOGO TU JUŻ NIE MA ??????????? 06.12.04, 23:00
                        chyba wysle zwiadowce na budowe, bo mi zupelnie nie po drodze :)
                        Ja kibicuje cieplej suchej zimie
                        • Gość: Jacek Ludzie, czemu tu tak pusto ??????????? IP: 217.153.88.* 10.12.04, 14:21
                          Czy Wy sie wogóle nie interesujecie naszą przyszłą Oazą vel. Laguną ????
                          Dzisiaj rano byłem na budowie. Wpadłem skoro świt 7.05 i praca idzie do przodu.
                          Wygląda nieźle. Wszyscy dosyć żwawo sie ruszają. P Derdzinski nie miał czasu
                          dla mnie bo betonują zatem udałem się do p. Bartosza. Widać, ze dopiero
                          praktykuje w tym fachu i jest nieco zagubiony. Chciałem się czegoś więcej
                          dowiedzieć o konstrukcji dachu itp. No nic. Nauczy się. Wstawianie okien w A i
                          B mocno sie posuwa. Na scianki mam jeszcze ok mieisąc, w przeciwienstwie do
                          sąsiadów z niższych pięter gdzie juz zaczeli je stawiać.
                          Acha jak zapytałem o przewidywany termin ukonczenia prac to twardo mówią,że oni
                          mają wrzesień, także nei wiem po co Dolcan zapisuje w umowach czerwiec 2006.
                          Pewnie i tak bloki będą oddawane sukcesywnie.
                          Pozdrawiam
                          • Gość: agniecha Re: Ludzie, czemu tu tak pusto ??????????? IP: *.man.polbox.pl 10.12.04, 16:13
                            A moim ulubiencem jest teraz pan Waldemar Stachowicz, ktory jest na budowie
                            Bogiem tzn glownym kierownikiem, spokojny facet, rzeczowy i ponoc ostatnie
                            slowo nalezy do niego. Nie dal sie niestety przekonac, zeby mi doprowadzili gaz
                            a ja scianke to sobie sama kiedys tam :( Ale kazal mi przyjechac w sprawie
                            scianek w ostatnim tygodniu grudnia bo w polowie stycznia beda mnie robic tzn
                            budynek D sekcja D2.
                            Co do tego czerwca to rzeczywiscie glupota. Prezes od poczatku mi mowil, ze
                            wrzesien i tylko wrzesien. To po jaki gwint wpisuja czerwiec?
                            Pozdrowki
                            • Gość: Jacek Re: Ludzie, czemu tu tak pusto ??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 18:03
                              Agniecha, jak możesz to podeslij telefon do niego.
                              W sensie, że tak powiem zawodowym to dobrze, że Ci się zmienił idol z p.
                              Bartosza na p. Waldka :-). Ten pierwszy jest na razie na przyuczeniu i jakies
                              konkrety to trzeba załatwiać z tamtymi dwoma, żeby chłopaka nie stresować :-)
                              Też nie wiem po co ten czerwiec? Może po to żeby ludzi przyciągnąć? Może być
                              tak, że mówiąc wrzesień mają na myśli prace wykończeniowe na podwórku a
                              mieszkania będą wcześniej ??? Hm sam nie wiem
                              Pozdro
                              • Gość: agniecha Re: Ludzie, czemu tu tak pusto ??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 21:28
                                trzeba stresowac, zeby sie przyzwyczail ;))
                                dla mnie moze tam byc wrzesien, byle przed swietami przyszlego roku sie
                                wprowadzic :)
                                telefon podam w poniedzialek, bo zostawilam nr w pracy.
                                milego weekendu
                                • Gość: Jacek Re: Ludzie, czemu tu tak pusto ??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 23:06
                                  Wczoraj wybrałem się znowu na budowę (dzisiaj zresztą też byłem na rowerku, ale
                                  pocałowałem klamkę). Fajnie bo wszędzie można było wejść (dosłownie) godz 10
                                  rano, wystarczyło odchylić drewnianą futrkę i już. Żywego ducha nie widziałem.
                                  Polecam takie wypady. Jak ktoś ma jakieś pytania to zapraszam a jak ktoś się
                                  wstydzi na forum to na priva kuc_jac@wp.pl. Zrobiłem trochę zdjęć osiedla.
                                  Jutro muszę je ściągnąć z pożyczonego (jeszcze tylko trochę :-)) aparatu. Może
                                  dogadam się z Mają to wrzuci do albumu
                                  Pozdro
      • kuc_jac Policzyłem 04.12.04, 10:23
        Witam wiarę
        Tak mi się nudziło i postanowiłem z grubsza policzyć, ile kosztuje wybudowanie
        1m2 mieszkania u nas.
        I tak:
        Powierzchnia działki 16 092m2 * 50 USD (zakladam) = 804 600 USD * 3,8 PLN
        (zakładam taki kurs podczas kupna ziemi) = 3 057 480 pln
        Cala inwestycja (mieszkania + grunt + infrastruktura), jest budowana za kredyt
        w wysokosci 22 000 000 zl (zakladam, ze ta kwota jest prawdziwa)
        Współczynnik budowlany (nie wiem jak to się fachowo nazywa) tj stosunek
        powierzchni mieszkań / powierzchni gruntu oscyluje wokół 1. Tak to miało mniej
        więcej być. Czyli w lagunie zakładam powierzchnię mieszkaniową 16000 m2 *
        średnio 3000 pln / m2 (było taniej, teraz jest 3190 a ma być drożej) czyli
        developer weźmie za 100% sprzedanych mieszkan 48 000 000 zl Hm. Policzmy zatem
        koszty ? Calość inwestycji zamyka się jak wspomniałem w 22 000 000 pln / 16 000
        m2 mieszkan wynosi srednio 1375 pln za m2 mieszkania z otoczeniem…
        Zysk dolcanu 48 000 000 – 22 000 000 = 26 000 000 – minus pewnie odsetki jakies
        itp. w kazdym bądź razie chyba najgorzej to nie wychodzi. Czy cos może
        pominalem?
        Zapraszam do dyskusji na ten temat
        • Gość: maja Re: Policzyłem IP: *.chello.pl 05.12.04, 15:28
          Zwariowałeś??????????????????????????
          A po co ci to liczenie?
          Coś zyskasz czy też stracisz? Czy też może chcesz się wykończyć?
          Nic nie licze bo chce pozostać przy zdrowych zmysłach, a Tobie Jacenty trzeba
          chyba naprawdę dać jakąś robotę bo się nudzisz i głupoty Ci do głowy przychodzą.
          • kuc_jac Re: Policzyłem 05.12.04, 21:51
            Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr !!!!!!!!!!!!!!!! :-)
            Nie lubie być zaskakiwany i się szykuję merytorycznie na hasło typu, że nie ma
            pieniędzy na dokończenie tago czy tamtego. W moich danych nastąpiło pewne
            uścislenie. Za powierzchnię użytkową należy przyjąć 12 tysi m2.
            A jak będą stały już nasze wigwamy to proszę Panią Kierownik o wyznaczenie w
            czynie społecznym pracy słusznej, dla mnie niegodziwca i leniucha :-))))
            Zgłaszam się do toczenia beczek z piwem :-)))
    • Gość: wOJTEK [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 14:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: maja NOWE ZDJĘCIA IP: *.chello.pl 13.12.04, 23:03
      dzisiaj załadowane zostały kolejne zdjecia z 11 grudnia Zrobił je Jacenty więc
      ewentualne skargi i wnioski do niego ,mkierować proszę
      pozdrawiam
      • kuc_jac Re: NOWE ZDJĘCIA 13.12.04, 23:15
        Dzięki uprzejmości i ciężkiej pracy Maji, zdjątka są dostępne. Za nieudane
        kadry przepraszam :-).
        Pozdrawiam
        • ursa_pl Re: NOWE ZDJĘCIA 14.12.04, 23:35
          jeJU :) Juz niedlugo moj domek przekroczy poziom gruntu :) Chyba pojde z
          szampanem na budowe swietowac :)
          Dzieki za zdjecia.
          • kuc_jac Re: NOWE ZDJĘCIA 15.12.04, 08:20
            E tam, u mnie to już daszą zaraz za moment :-)
            • Gość: maja Re: NOWE ZDJĘCIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 14:08
              Chwalipięta.....
              • kuc_jac Re: NOWE ZDJĘCIA 15.12.04, 15:49
                A co pewnie :-)
                Jak już mi zadaszą to mogę wjeżdzać z kuchenką na butlę i śpiworami :-).
                Zaraz pewnie i okna potem wstawią to i przeciągi mniejsze
      • Gość: agniecha NAJNOWSZE ZDJECIA z 18-12-2004! IP: *.man.polbox.pl 20.12.04, 17:02
        Umiescilam dzis w Albumie zdjecia z mojej wizytacji.
        Zapraszam do ogladania. Wrazenia opisze jutro.
        • kuc_jac Re: NAJNOWSZE ZDJECIA z 18-12-2004! 20.12.04, 20:38
          No to zaraz się biorę za oglądanie a na wrażenia czekamy. Bedziemy porównywać :-
          )
          Pozdrawiam
          Jacek
        • Gość: agniecha raport z 18-12-2004 :) IP: *.man.polbox.pl 21.12.04, 13:02
          Na budowie bylam 18 grudnia okolo poludnia, prace trwaly pelna para. Weszlam,
          nikt mnie nie zatrzymal. W ogole się mna nie zainteresowal przez cala godzine
          moich wycieczek po budowie i po mieszkaniach. Budowlancy byli wrecz
          przyjacielsko nastawieni i jak paletalam im się pod nogami, żeby zrobic
          zdjecia to chetnie wykorzystywali te chwile żeby zrobic sobie przerwe w
          pracy ;)) Ogolne wrazenie: wszystkie te mieszkania sa takie malutkie!!!
          Zlapalam się za glowe, jak tam się będzie mieszkac? Ale już Jacety i pare
          innych osob mnie pocieszylo, ze na tym etapie mieszkania zawsze tak wygladaja.
          Dopiero po otynkowaniu i pomalowaniu nabieraja jakis normalnych cech :) W
          calym budynku A sa już wstawione okna, w ogole prace najbardziej zaawansowane
          sa w budynku A. Najwolniej w C, szczególnie w czesci C3, która jest na etapie
          fundamentów. W wielu mieszkaniach stoja juz scianki dzialowe, najwiecej w A.
          Nie wiem co tu jeszcze napisac, jak ktos ma jakies pytania to chetnie odpowiem.

          Pozdrawiam
          • ursa_pl Re: raport z 18-12-2004 :) 21.12.04, 23:04
            Ja troche nie na temat. Juz od jakiegos czasu zastanawiaja mnie te skosy na
            koncach niektorych budynkow - czy to bylo w poczatkowym projekcie? Jesli dobrze
            pamietam to na takiej ulotkce reklamowej ktora zwinelam z biura byly
            pudeleczka, wiec jak teraz wprowadzaja skosy to ciekawa jestem jak to wszystko
            ma ostatecznie wygladac? Moze jeszcze na przyklad bedziemy miec zewnetrzne
            klatki schodowe bo zrezygnowali z zabudowy ;)
            • kuc_jac Re: raport z 18-12-2004 :) 22.12.04, 09:34
              Witaj,
              wszystko jest ok. Na bilboardach jak sie dobrze przyjrzysz to zobaczysz. Fakt,
              że nie widać tego na pierwszy rzut oka, ale rzeczywiście niektóre mieszkania
              skrajen mają duże skosy. Natomiast chyba wszystkie mieszkanka na III piętrze
              mają skos w salonie. Wiem bo mam :-)
              Pozdrawiam
              Jacek
    • Gość: maja A ŚWIĘTA JUŻ TUŻ, TUŻ IP: *.chello.pl 23.12.04, 19:38
      Kochani! Z okazji zbliżających się Świąt życzę Wam:
      ciepłych, radosnych świąt w rodzinnej atmosferze
      dużo wymarzonych prezentów pod choinką
      pyszności na świątecznym stole - tylko się za bardzo nie przejedzcie ;-))
      uśmiechniętych, szczęśliwych twarzy Waszych najbliższych
      a w Nowym 2005 Roku spełnienia najskrytszych marzeń, realizacji wszystkich
      planów, zdrowia i tego co najlepsze
      Mam nadzieję, że w przyszłym roku Święta spędzimy w naszych nowych mieszkankach
      Ściskam wszystkich mocno
      maja
      • kuc_jac A SYLWEK JUŻ TUŻ, TUŻ 30.12.04, 14:09
        Z okazji Nowego Roku 2005 skladam wszystkim przyszłym Sąsiadom i nie tylko
        zyczenia:
        szczescia w zyciu osobistym, sukcesow w pracy, dobrego zdrowia, mieszkanka w
        Lagunie z ogrodem i basenem, eleganckiej limuzyny, samych zwyciestw, spelnienia
        marzen, milych niespodzianek losu, grona prawdziwych przyjaciol,
        niewyczerpanych pokladow energii, usmiechu na co dzien, drogi uslanej rozami,
        satysfakcji z pracy, genialnych pomyslow, niskich podatkow, slodkiego, milego
        zycia, swiezosci spojrzenia, glownej wygranej na loterii, pozytywnej aury,
        pogody ducha, pomyslnych wiatrow, goracej milosci, wygodnych butow, cudownych
        wakacji, szczescia, pociechy z wnukow, punktualnych pociagow, swietego spokoju,
        jachtu, zadnych trosk, powodzenia u plci przeciwnej, wysokich lotow, rzeskich
        porankow, pomyslnosci, trafnych decyzji, intuicji w interesach, prezentow od
        losu, duzego lozka, pekatego portfela, szerokiej drogi, milego szefa, jasnosci
        umyslu, niebanalnych wyzwan, milych snow, pewnosci siebie, wielkiej fortuny,
        wielu usmiechow, bogatego wujka, blyskotliwych ripost, romantycznych wieczorow,
        udanych lowow, pasjonujacej pracy, szansy na sukces, duzo slodyczy, pozycji
        lidera, szampanskiej zabawy, mocnego dachu nad glowa, samych pozytywnych
        wibracji, pelni zycia, wielu niezapomnianych chwil, duzo slonca,olimpijskiej
        kondycji, pomyslnosci, jak najmniej zmartwien, wyjscia z kazdej sytuacji,
        uwielbienia u podwladnych, pasma sukcesow, niezmiennie zielonego swiatla,
        czystego nieba, stu lat zycia, konskiego zdrowia, slawy, pokaznego konta, manny
        z nieba, wysokich wygranych, ciagle nowych rekordow, niskich kosztow, wielu
        ciekawych znajomosci, wygranych przetargow, sumiennych dluznikow, taaaakiej
        ryby, najwyzszego miejsca na podium, dobrego fryzjera, serca jak dzwon, pewnej
        reki, komfortowych warunkow, przyjemnych doznan, wielu wzruszen, mocnej glowy,
        powodzenia, stopy wody pod kilem, otrzymania najwyzszych odznaczen, osiagniecia
        wyznaczonych celow, pelnego sejfu, szczescia w kartach, sprzyjajacej
        pogody,dobrych zbiorow, kolorowych chwil, tworczego podejscia do pracy,
        polamania piora, gory pieniedzy, samych slonecznych dni, uroku osobistego,
        mnostwa prezentow, udanych negocjacji, serdecznych przyjaciol, grzecznych
        dzieci, udanych wakacji, miejsca w Ksiedze Rekordow Guinessa,wiekszosci w
        parlamencie, milego wypoczynku, wesolego towarzystwa, dobrego apetytu,
        szczesliwej podrozy, zlotej jesieni, poczucia humoru, anielskiej cierpliwosci
        przy czytaniu tych zyczen, wiecznej mlodosci, licznego potomstwa,
        niewieszajacego sie komputera, slawy i chwaly, lekkosci bytu, pokojowego
        rozwiazania wszystkich konfliktow, szybkiego rozwoju gospodarczego, hojnych
        sponsorow, korzystnego ukladu gwiazd, milosnych uniesien, czytelnych
        instrukcji, cichych wielbicielek, mistrzowskich zagran,dobrej nocy, wielkiej
        przygody, slodkich snow, wystrzalowej zabawy sylwestrowej, zgranej ekipy,
        pomyslnosci na nowej drodze zycia, pociechy z pociechy, lojalnych
        wspolpracownikow, bujnej wyobrazni, interesujacych przezyc, rodzinnej
        atmosfery, pomyslnych wiesci, radosci zycia, dobrego serca, pelnego szkla, suto
        zastawionego stolu, zlotej rybki, zimnego piwa, zasiegu w kazdym miejscu, gry
        fair play, nieomylnych decyzji, miejsca w historii, glownych rol, kreatywnosci,
        podrozy dookola swiata, udanych szkolen, efektywnych poszukiwan, pakietu
        kontrolnego, bogatej kolekcji, duzo wolnego czasu, beztroskiego zycia, dobrej
        passy, celnych strzalow, zdobycia Mount Everestu, wolnosci, trafnych wyborow,
        gradu prestizowych nagrod, spokoju ducha, oddechu od codziennosci, samych
        piatek w szkole, godnych przeciwnikow, szczerych komplementow,wszelkiej
        pomyslnosci, codziennych atrakcji, swietlanej przyszlosci, hossy na gieldzie,
        korzystnego horoskopu, zdjecia na okladce, nieprzyjecia do Unii Europejskiej,
        milych sasiadow, wiary w sukces, mocy zawsze z Wami, wielu alternatyw,
        przychylnosci bogow, tolerancji, wlasnego odrzutowca, goraczki sobotniej nocy,
        piwniczki pelnej wina, silnej woli, wyrozumialego spowiednika, zamku w
        Szkocji, ambitnych planow, kilku odkryc i kilku wynalazkow, owacji na stojaco,
        zniewalajacego usmiechu, szczesliwego trafu, plomiennych uczuc, pomocnej dloni,
        niezawodnej pamieci, nieprzemijajacej urody, asa w rekawie, sprawnych hamulcow,
        miekkiego ladowania,duzo nadzienia w paczku, strumieni szampana, kominka,
        rozbicia banku, recepty na szczescie,zabawy do bialego rana, odwagi cywilnej,
        dobrej prasy, ptasiego mleczka, przygod z happy endem, dlugich wakacji, duzo
        rodzynek w ciescie, zmyslowych nocy, gwiazdki z nieba, wiernego psiaka, celnego
        oka, sportowego wozu, rozowych okularow, ruchu w interesie, stabilnej
        waluty,zgrabnej figury, sily perswazji, zdolnosci nadprzyrodzonych, ostatniego
        slowa, dobrego smaku, wlasnego sposobu na zycie, w zdrowym ciele - zdrowego
        ducha, wlasciwych wnioskow, widokow na przyszlosc, podzielnej uwagi,
        czterolistnej koniczyny i...czego sobie jeszcze tam tylko życzycie...uffffff...
        - wszystko na pewno sie spelni... bo musi !!!!
        Obyśmy następnego Sylwka spędzali już na własnym podwórku, najlepiej w rejonie
        ograniczonym blokami D2-D1-A2-A1 :-).

        Jacek z Rodziną
        • Gość: maja Re: A SYLWEK JUŻ TUŻ, TUŻ IP: *.chello.pl 30.12.04, 21:54
          Jacku - jesteś wielki
          ktoś kto wymyślił tyle wspaniałych życzeń albo jest wielki.... albo nudzi się w
          pracy ;-))
          ale bez wzgledu na wszystko bardzo dziękuję i wzajemnie życzę Tobie i Twojej
          rodzinie a także pozostałym sąsiadom wszystkiego co najlepsze i spełnienia tych
          wszystkich życzeń o których pisał Jacenty
          maja
          • miola1 Re: A SYLWEK JUŻ TUŻ, TUŻ 31.12.04, 07:25
            Dziękujemy za zyczenia od Jacka.Chyba wszystko juz napisał, a może prawie wszystko, w każdym razie dołączam się do zyczeń wcześniej napisanych przez Jacka i życzę udanej zabawy sylwestrowej wszystkim przyszłym mieszkańcom Laguny Do Siego Roku!!!!!! Wszystkiego dobrego na ten Nowy Rok.
            • ursa_pl Re: A SYLWEK JUŻ TUŻ, TUŻ 31.12.04, 16:06
              ja tez jestem pod wrazeniem zyczen od Jacka :) Na szczęscie odpowiedziec moge
              ciut ktocej: "Nawzajem!" :) Przy okazji dzieki za wszystkie zyczenia
              okoloswiateczne - nie moglam odpisac bo jak zwykle mnie nie bylo. Wam rowniez
              zycze wszystkiego dobrego w nowym roku, w szczegolnosci powodzenia w
              inwestycjach na rynku nieruchomosci ;)
    • Gość: maja kuchnia IP: *.chello.pl 06.01.05, 16:57
      Co myślicie o ustawieniu w kuchni lodówki a obok w szafce piekarnika? Bo mnie
      się wydaje że skoro jedno grzeje a drugie mrozi to to może być kiepski
      konglomerat. Ale przede wszystkim czy to nie zaszkodzi jedno drugiemu (lub
      drugie pierwszemu - jak kto woli ;-)))
      pozdrawiam wszystkich w Nowym Roku 2005
      • Gość: agniecha Re: kuchnia IP: *.man.polbox.pl 07.01.05, 11:45
        Ja bym nie postawila lodowki i piekarnika obok siebie.
        Za to bede miala zlew i kuchenke obok, tzn prawie bo zlew narozny.
        Tez podobno sie nie powinno, ale ja juz sie przyzwyczailam, bo u rodzicow tak
        jest.
        Zeby rozwiac wszystkie watpliwosci: beda kaloryfery na klatkach schodowych i
        grzejniki w lazience. Tak mnie zapewnial pan Nawrocki w mailu przed swietami :)
        Jacety moze poswiadczyc.
        Podrawiam serdecznie.

        • kuc_jac Byłem na budowie 08.01.05, 16:25
          Witam,
          byłem dzisiaj na budowie. Prace trwają. Mi już wylewają dach, mam też okna w
          sypialniach. Zatem już moja podłoga nieba nie zobaczy :-). Wziąłem plany i
          sobie kredą rozrysowałem pokoje, kanciapę, kuchnię itp. Łatwiej sobie tą moją
          antresolę też wyobraziłem. Polecam Wam takie coś. I w pewnym momencie się
          wkurzyłem. Rysowałem sobie w domu plany kuchni itp. Dzisiaj na żywo okazało
          się, że moje okno kuchenne jest umiejscowione inaczej niż na planie. Tj zamiast
          być oddalone od ściany o 70cm to jest oddalone o 124 cm. Dobrze, że to
          zobaczyłem bo już sobie planowałem zlew itp. a tu taki kwiatek. Hm zapytam na
          budowie o co chodzi, czemu jest to niezgodne z planami. Reszta wymiarów w miarę
          ok. Nie wiem tylko ile trzeba liczyć na tynk. Na planach widzę ża np. dolcan
          sugeruję kuchnie o szerokości 203 cm to rozumiem, że te 3 cm to na zapas żeby
          szafki weszły.
          Byłem też po południu w sklepie z meblami kuchennymi. Jestem umówiony na za
          tydzień z projektantem, bo mam jeszcze tylko ok 1,5 tygodnia na podanie
          rozmieszczenia ścianek działowych. No i się pocę na kuchnią, ale już prawie
          wszystko wiem.
          Porobiłem trochę zdjęć, może wrzuce coś do albumu. Robiłem głównie zdjęcia
          mieszkań ze skosami. Niektóre są fajne. Np kawalerka.:-). No i trzeba uważać.
          Mało nie wleciałem w dziurę. Lot byłby krótki bo z 3 piętra ale mógłbym się
          poobijać na mijanych piętrach. Cofałem się z aparatem żeby lepsze ujęcie
          chwycić i dobrze , ze się obejrzałem :-)
          Innych zdjęć raczej nie robiłem bo wiele podobnych już jest. C załamane rośnie
          w oczach, można obejrzeć klatki w A, D , B.
          No to na zrazie
          • kuc_jac Co tu tak pusto ? 14.01.05, 11:02
            Witajcie,
            co się z Wami dzieje? Nikt się nie interesuje budową ???
            Ja podpisałem umowę we wtorek w formie aktu notarialnego. Polecam tą formę
            Pozdrawiam
            • Gość: maja Re: Co tu tak pusto ? IP: *.chello.pl 15.01.05, 14:06
              Hej
              byłam dziś na budowie i powiem tyle - jak się chce mieć coś dobrze zrobione to
              radzę też tam bywać chociaż raz w tygodniu
              trzeba wszystkiego samemu dopilnować i wtedy nie będzie wielkich pretensji
              nie dziwię sie że ludzie klną na wykonawstwo dolcanu ale sama sie przekonałam
              że niestety czesto nawalają podwykonawcy - np. przy projektach
              radze sprawdzajcie projekty i wasze zmiany i nie tylko w architekturze ale też
              wod - kan i elektryka
              załaczę potem kilka zdjęć, szczególnie zaawansowania prac na C3
              - to dla Ursy i Pawła
              pozdrawiam wszystkich
              • kuc_jac Re: Co tu tak pusto ? 15.01.05, 17:52
                Hej,
                ja też byłam dziś na budowie :-) a potem u projektanta kuchni no i mam wstępny
                kosztorys kuchni bez agd , rzuty otrzymam na maila w tygodniu
                Możesz szerzej napisać o co chodzi z tymi niedociągnięciami ?
                Mi jak się okazało na żywo przesunęli okno o 54 cm w kuchni !!! Także to fakt,
                trzeba często dreptac i sprawdzać.
                Pozdrawiam
                • ursa_pl Re: Co tu tak pusto ? 15.01.05, 19:51
                  Zgadzam sie z maja co do zasady - w kwestii bywania na budowie, ale uwazam ze
                  na etapie wylewania fundamentow i ukladania cegiel wiele sie nie osiagnie. Ani
                  ja nie jestem w stanie ocenic ewentualnych niedorobek, ani oni nie beda ich
                  poprawiac. Bo gdybym np. przyszla z poziomnica i stwierdzila ze podloga ma
                  odchylke rzedu 1cm na metr, to myslicie ze jakiekolwiek argumenty sklonilyby
                  ich do rozebrania/wyburzenia wszystkiego i zrobienia tego od nowa? Pilnowanie
                  budowlancow zaczyna miec sens od etapu stawiania scianek dzialowych i
                  wstawiania okien - i wtedy tez zamierzam sie zainteresowac blizej tematem.
                  A propos, kiedy ten moment nastapi? Licze na wasze zdjecia i raporty... ;)))
                  • kuc_jac Re: Co tu tak pusto ? 15.01.05, 22:29
                    Szczerze Ci powiem, że chyba dawno nie byłas na budowie :-), ale Ty masz chyba
                    w C?. Ścianki działowe już są stawiane i ja np musze już w tym tygodniu dac
                    ostateczny plan na budowę, (tak jest u mnie w B), a i okien coraz więcej,
                    praktycznie cały A i B. Zwróciłem dzisiaj uwagę na pewną ciekawą rzecz będąc w
                    bloku D (do swoejgo już nie wracałam żeby to sprawdzić). Otóż będąc w
                    mieszkaniu narożnym na 1 p zauważyłem, że ściany działowe pomiędzy mieszkaniami
                    mają prześwity między cegłami (biała silikatowa chyba tak się nazywa). Otóż
                    zaprawa była kładziona tylko na spód cegły a pomiędzy nimi praktyczni nic nie
                    ma i jak sie dobrz przyjrzec to widać gdzieniegdzie przęświt. Ja wiem , że to
                    zakryje gładź , ale ciepło i dźwięki będa uciekać.
                    Pozdrawiam
                    • ursa_pl Re: Co tu tak pusto ? 16.01.05, 04:11
                      Ze scianki dzialowe gdzieniegdzie powstaja dobrze wiem, ale jak slusznie
                      zauwazyles ja mam w C3, wiec zadne scianki mi na razie nie groza :) W powietrzu
                      ich przeciez stawiac nie beda :)) A dzialaczem charytatywnym nie jestem zeby
                      sie wyklocac z kims o scianki w niemoim bloku, wiec malo mnie obchodzi czy beda
                      krzywe czy proste.
                      Do mnie sie jeszcze nawet nie zglosil Dolcan w kwestii planow, wiec daje sobie
                      na luz i czekam. I tak uwazam ze szybciej im idzie niz sie spodziewalam (to
                      pewnie zasluga tej niezimowej zimy) Byle tak dalej, to moze i to czerwca sie
                      wyrobia (u Was przynajmniej :) )...
                      • Gość: maja Re: Co tu tak pusto ? IP: *.chello.pl 18.01.05, 22:14
                        Witajcie Kochani
                        Ursa ma rację co do pilnowania w chwili, gdy maja stawiać ścianki działowe. u
                        nas jest taki drobiazg, ale.. Ścianki są z cegły 24 coś tam a miały być 25 coś
                        tam więc po 1 coś tam z każdej strony zostaje.to coś tam to chyba centymetr ale
                        jak za każdym razem to będzie centymetr to pomnożone prze ileś tam centymetrów
                        da nam już dodatkowe sumy. poza tym elektryka jest robiona na projekcie
                        wstępnym, pierwotnym bez uwzględniania zmian nanoszonych przez nas u mnie np.
                        jest gniazdko sieciowe i tv na nie istniejącej ścianie - fajnie prawda? pewnie
                        zawieszą je w powietrzu ;-)))
                        ponadto dowiedziałam się w dolcanie że ci co nie pilnują potem maja problemy i
                        pretensje i jak mówiłam to się potwierdza
                        oprócz tego usłyszałam, że ze względu na zimę bez zimy planują oddać wszystko
                        do 30 czerwca a potem do 30 września tylko jakieś tam usterki i teren wokół
                        bloków będą wykańczać
                        byłoby super
                        okna i drzwi balkonowe w sobotę stały już także w 3/4 istniejącego bloku C i
                        zaraz wchodzą na D
                        część C ta ostatnia czeka już tylko na wylanie stropu i lecą piętra
                        niestety trochę ta wybrakowana zima popsuła szyki
                        ale jest już podobno pierwszy prototyp balkonu i warto się przejechać zobaczyć
                        i zgłosić czy tak ma zostać czy nie - ponoć tworzy to małą werandę
                        mówię ponoć, bo dopiero jutro sprawdzę jak jest naprawdę
                        postaram się też jutro wkleić do albumu zdjęcia z soboty bo miałam ciut urwania
                        głowy w pracy i dotad nie zrobiłam tego, za co się kajam

                        pozdrawiam wszystkich serdelecznie - to nie jest chochlik drukarski ;-)))
                        do jutra
                        • ursa_pl Re: Co tu tak pusto ? 19.01.05, 15:20
                          Wszyscy mi wokolo mowia zeby sie nastawiac na opoznienia bez wzgledu na to co
                          mi obiecuja i ta zime, ale ja chce wierzyc w to co napisalas :) I jak na razie
                          wszystkie znaki na ziemi (postep robot) i niebie (pogoda) przemawiaja za tym ze
                          to niewykluczone... Chociaz moment - wlasnie zaczal padac jakis drobny snieg
                          grrrr.... No nic, badzmy dobrej mysli.
                          • Gość: maja Re: Co tu tak pusto ? IP: *.chello.pl 19.01.05, 16:14
                            witajcie, a zwłaszcza Urcia
                            mam dobre wieści tylko żeby Jacenty nie czytał
                            otóż byłam dziś na budowie i usłyszałam, że ze względu na to, iz w bloku C i D
                            sprzedane są niemal wszystkie mieszkania a w A i B niestety jest dużo wolnych
                            to prawdopodobnie C i D będą w pierwszej kolejności wykańczane
                            faktycznie dzisiaj wszyscy pracowali tylko w tych dwóch blokach
                            są też do obejrzenia balkony, ale czekam na informacje od projektanta żeby wam
                            odpisać co ma byc dokładnie i gdzie
                            na razie zamieszczę za chwilkę zdjęcia z kilku wizyt na budowie, w tym
                            dzisiejsze
                            pozdrawiam serdeczne
                            • Gość: maja BALKON IP: *.chello.pl 19.01.05, 17:16
                              wkleiłam poniżej odpowiedź od projektanta - pana Jacka:
                              1. dla balkonu pojedyńczego - z trzech stron balustrada drewniana, dla
                              podwójnego - z dwóch;
                              2. pomiędzy balkonami podwójnymi - ścianka albo z luksferów, albo z innego
                              materiału nie przezroczystego ale przepuszczającego światło ( np. mleczna płyta
                              plexi, lub szkło zbrojone ornamentowe);
                              3. panel ażurowy nie wchodzi w zakres budowy, zainstalowałem go ponieważ
                              przewiduję, (tak to wygląda na wielu osiedlach) , że mieszkańcy będą z czasem w
                              taki sposób osłaniać się od sąsiadów, i O.K.; natomiast ważne aby dobrana
                              dzisiaj balustrada w miarę pasowała do przewidywanych w przyszłości przejawów
                              inwencji budowlanej mieszkańców;
                              OBEJRZYJCIE ZDJĘCIA I POWIEDZCIE CO O TYM MYŚLICIE
                              pozdrawiam
                              • kuc_jac Re: BALKON 20.01.05, 21:08
                                Cześć
                                było by dobrze, żeby w lato już wszystko stało. I tak przez pierwszą zimę
                                będzie bardzo wilgotno w mieszkaniach. Kolega z Remebertowa z żoną odebrali
                                mieszkanie od Dolcanu w październiku a w listopadzie jechali na urlop i
                                zakręcili grzejniki. Całą zimę płynęli.
                                Co do balkonu to mam wątpliwości jak się będzie drewno sprawowało w dłuższej
                                perspektywie czasu. Mnie ten problem nie dotyczy co prawda bo mam balustradę
                                betonową natomiast ciężko mi sobie wyobrazić jak ktoś pomaluje swoją balustradę
                                od zewnątrz. To chyba, że zona chce się pozbyć męża i zainscenizuje jakiś
                                nieszczęśliwy wypadek…

                                I na koniec, niestety Jacenty przeczytał i się bardzo zdenerwował, bo myślał,
                                że Was będzie urządzony dopingował pomidorami z balkonu jak będziecie się
                                wprowadzać z tobołami
                                Ja się na takie coś NIE ZGADZAM !!!! Tak nie można, to nie fair !!!!
                                Qrcze widać, że może jednak dobrze nie wybrałem chałupki bo popularniejsze są
                                bloki C i D
                              • ursa_pl Re: BALKON 20.01.05, 21:46
                                Dzieki za wiesci - pieknie sie moj domek posuwa, czy naprawde musiala sie teraz
                                mini-zima zrobic? Tak przypuszczalam ze moga wykanczac przede wszystkim
                                sprzedane mieszkania, to dosc logiczne, a nic na tym nie traca. Przynajmniej
                                nie bedzemy im bez przerwy glowy zawracac, kiedy w koncu nasze mieszkania
                                zrobia. Ale i tak wprowadzac sie ludzie beda dopiero gdy troche ogarna
                                otoczenie: klatki zrobia i chodniki itp.
                                Co do balkonow to tak srednio na jeza mi sie podobaja. Ja bym robila szersze
                                deseczki i bez zaokraglen. I zeby tych srub nie bylo widac. Ale w swojej klasie
                                sa raczej estetyczne i obiektywnie nie mam im nic do zarzucenia. Ale jak mi
                                dadza kostropate drewno ktorego sie rowno polakierowac nie da, i bedzie ciagle
                                odpryskiwac to wtedy bede miala im wiele do zarzucenia. My wolelibysmy
                                niedrewniane - zreszta tak nam mowil szefu :) w sierpniu ze sie rozmyslili
                                chyba. Lepsze bylyby bardziej azurowe, zeby przepuszczaly wiecej swiatla.
                                Co wy na to?
                                • kuc_jac Re: BALKON 21.01.05, 09:02
                                  Dzisiaj byłem rano na budowie w sprawie ścianek. Obejrzałem rónież balkon. Może
                                  nie mam racji, ale ciekawe jak za kilka lat te deseczki będą wyglądać. No i
                                  żadne malowanie od zewnętrzenj storny raczej nie wchodzi w grę bo i jak ?
                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: autor Re: BALKON IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 21:06
                                    Zakładam, że konserwację zewnętrznej strony drewnianej balustrady można będzie
                                    przeprowadzić na własnym balkonie;
                                    Panel balustrady jest zamocowany 4 śrubami i waży ok. 40 kg; żeby go
                                    bezpiecznie odwrócić stroną zewnętrzną do wewnątrz, trzeba na odpowiednio
                                    mocnej lince podwiesić za górną poprzeczkę do konstrukcji wyższego balkonu i
                                    odkręcić śruby;
                                    Oczywiście, że jest to robota dla sprawnego mężczyzny, ale do wykonania raz na
                                    2 lata ,

                                    Drewno balustrad jest impregnowane „w masie” pokostem, który nie grozi
                                    łuszczeniem, i tak samo należy go okresowo konserwować;

                                    Proponuję Państwu drewniane balustrady w przekonaniu, że jest to rozwiązanie
                                    dobre technicznie i właściwe ze względu na wizerunek osiedla w tej konkretnie
                                    lokalizacji;
                                    w przekonaniu, że podniesie to atrakcyjność osiedla;

                                    jednolity kształt balustrad nie przesądza jednego koloru dla wszystkich
                                    balkonów, wręcz przeciwnie, zakładam już na wstępie różne odcienie brązu,
                                    przewiduję w przyszłości dalsze „indywidualizowanie” tonacji, i
                                    właśnie „podatność” na spodziewane zmiany bez obawy o bałagan, uzasadnia
                                    wybrane rozwiązanie;

                                    niezdecydowanym proponuję zapoznanie się z jednym z najdroższych osiedli
                                    warszawskich Eko- Park przy ul Rostafińskich, aby ocenić jak dobry efekt daje
                                    drewno na elewacji, chociaż tam użyte w inny sposób;

                                    natomiast zainteresowanych współczesną architekturą informuję, obserwując
                                    współczesne trendy, że mogą się spodziewać coraz liczniejszych realizacji
                                    wykorzystujących naturalne materiały jak kamień i drewno,

                                    projektant osiedla arch. jacek nawrocki


                                    • kuc_jac Re: BALKON 22.01.05, 16:05
                                      Panie Jacku, no cóż, pożyjemy zobaczymy. Przez pierwsze lata na pewno będzie
                                      ładnie a potam zobaczymy co życie przyniesie.
                                      Pozdrawiam
                                      Jacek
                                    • Gość: maja Re: BALKON IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 14:01
                                      Witam Panie Jacku na naszym forum
                                      zapraszamy do pisania, jeśli ma Pan ochotę czegoś dowiedzieć się od przyszłych
                                      lokatorów
                                      w sprawie balkonu: ja osobiście uważam, że taki jest ładniejszy niż z jakiejś
                                      płyty lub betonu, ale to moje zdanie
                                      mam już nawet zaplanowane, jak zrobię od strony mieszkania i podchwycę pomysł z
                                      ażurkiem, na którym zamierzam od razu podoczepiać skrzynki z kwiatami. Pozwoli
                                      to na stworzenie takiej altanki odsłonietej nieco od kochanych sąsiadów, ale i
                                      od mieszkańców sąsiedniego bloku
                                      od strony mieszkania mam chęć przymocować poziome deski z sękami, dosyć
                                      szerokie, co dodatkowo wzmocni tą konstrukcje i stworzy się dość ciekawa
                                      aranżacja
                                      a konserwacja? no cóż dla mnie akurat to nie jest problemem, ale dla osób które
                                      nie znają się na tym lub mają zawroty głowy to faktycznie moze być kłopot
                                      faktem jest też, że trwałość - w zależności od konserwacji i użytkowania - może
                                      być rzeczywiście krótsza niż wykonanego z jakiegoś innego materiału
                                      tyle że urok drewna jest niewątpliwy....
                                      pozdrawiam serdecznie
                            • kuc_jac Re: Co tu tak pusto ? 24.01.05, 19:27
                              hahahhahhahahaaa, nie ma tak dobrze !!!
                              No to teraz będzie burzowo :-)))
                              Ja mam info od jaskółek, że :

                              Budynek B bedzie oddawany jako pierwszy, (może lipiec). A dopiero potem budynki
                              c ( sierpien ) a na koncu a i d.
                              Terminy oddawania sa powiazane z iloscia sprzedanych mieszkan i stopniem
                              zaawansowania robot. Najwiecej jest sprzedanych w c ale w b jest wiecej
                              zrobione. W sobote w b zaczela juz dzialac ekipa od instalacji wodnych...
                              Ogolem sprzedano ok. 60 % i jest jeszcze sporo rezerwacji, niespecjalnie idzie
                              sprzedaz mieszkan na parterach w budynkach a.

                              No dobra to teraz Wy się dowiadujta i piszczie :-)

                              Pozdrawiam i juz zaczynam kupowac pomidory
                              Jacek
          • Gość: S.M. Re: Byłem na budowie IP: *.ipartners.pl 06.04.05, 11:41
            Człowieku ty się tak nie ciesz
            DOLCAN nie do końca jest szczerym w swoich zamierzeniach. Proponuje porozmawiać
            z tymi, co kupili od nich mieszkania i domki. Jakość wykonania jest tylko
            zadawalająca, nie ma nic wspólnego z wysoką jakością, która proponują przy
            zakupie. Jeżeli nie znasz prawa budowlanego to poznaj je. Zrób to teraz, jeżeli
            kupiłeś od nich nieruchomość Ustawę można ściągnąć z www.sejm.gov.pl. Również
            ustawa o prawach konsumenta może się przydać. Nie wierz w szczerość dolcanu.
            Została tylko na papierze. Przyjedź na osiedle w Ząbkach Szwoleżerów 128, 130 i
            porozmawiaj z ludźmi. Jest pełno niedoróbek przeciekają dachy i sufity, chociaż
            z daleka wygląda nieźle. Dolman wynajmuje najtańszych podwykonawców, którzy są
            do bani. Wychodzi to dość szybko po zasiedleniu. To, co napisałem nie jest
            wyssane z palca. Nie zaufałbym drugi raz tej firmie.
      • kuc_jac VAT garaże !!! 22.01.05, 16:09
        No i tak drodzy Państwo. Wykrakałem, wczoraj dostałem w końcu upragnione
        fakturki i okazało się że dodatkowo przyszło pisemko z dolcanu o tym, że
        pradwopodobnie będziemy bulić po 22% vat na garaże a nie 7%. No to lipa bo te
        za te 2tysie więcej to bym sobie np zmyarke kupił :-(((
        Czy ja dobrze rozumiem, że pierwsza wpłacona rata jest za garaż + mieszkanie ?
        Ja otrzymałem dwie faktury właśnie jedną na garaż a drugą za mieszkanie. Wy też
        tak mieliście ?
        Pozdrawiam
        • ursa_pl Re: VAT garaże !!! 22.01.05, 17:35
          no to akurat juz raczej nie wina dolcanu tylko naszego ukochanego panstwa.
          Chociaz nie slyszalam o zmianach przepisow ostatnio, ale oni pewnie wiedza
          lepiej. Garazowcom wspolczuje, bo my przy miejscu parkingowym i tak placilismy
          22%. A nasze fakturki jeszcze leza w dolcanie...
          • Gość: maja Re: VAT garaże !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 13:44
            Cześć
            my też dostaliśmy fakturkę za VAT 22%, według moich informacji - ale nie
            sprawdzonych w przepisach - 22 jest wtedy, gdy garaż jest wolnostojący, ale
            zobaczymy, bo to wyrównanie dotyczy dopiero momentu odbioru mieszkania, a więc
            jeszcze jest trochę czasu
            może do tego czasu coś się wyjaśni
            pozdrawiam
            • kuc_jac Re: VAT garaże !!! 24.01.05, 18:05
              Cześć, bo w moim przypaddku to była wogóle pierwsza rata i od razu mi sciągnęli
              z niej na poczet garażu. No nic obaczymy. Jutro jak się przypomnisz to moge
              wysłać linka odnośnie postu o garażach
              Pozdrawiam
              • Gość: agniecha jeszcze raz balkony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 19:49
                Witam!
                Ja nie o garazach, ale jeszcze o balkonach,
                wklejam odp naszego pana architekta na mojego maila, tak zeby juz wszystko w tej sprawie bylo wiadomo :)
                " - panel ażurowy (górny) nie wchodzi w zakres budowy, powiesiłem go, gdyż przewiduję, że z czasem mieszkańcy będą sami w taki sposób osłaniać się od sąsiadów;
                - przegroda szklana lub z plexi pomiędzy sąsiadującymi balkonami będzie wysokości drwi balkonowych, jednakowa na całej wysokości;
                - balkony poprzez swoją wielkość, są w pełni użytkowe, dlatego praktyczniejsze są balustrady "mało" przezroczyste; dzięki zastosowaniu drewna - tworzą namiastkę mini ogródka, podobnego do tych przy sąsiadujących obok domkach jednorodzinnych;
                - w sprawie konserwacji: na podstawie znanych przykładów, sądzę, że do pierwsze odnawianie będzie konieczne po 5 -6 latach"
                Aga
    • Gość: maja 29 stycznia 2005 IP: *.chello.pl 29.01.05, 11:56
      wkleiłam dziś dla Ursy i Pawła zdjecia z postępu robót w bloku C, zrobione
      także dzisiaj
      pozdrawiam
      • ursa_pl Re: 29 stycznia 2005 30.01.05, 17:40
        Dzieki za zdjecia :) A swoja droga to oczywiscie MUSIALO sie zrobic zimno!
        • kuc_jac Re: 29 stycznia 2005 31.01.05, 08:10
          No własnie, po co ta zima? Na ferię i tak nie jadę w tym roku. U mnie chyba
          wejdą już ze sciankami w tym tygodniu, bo mieszkanie zamiecione , czyste i
          czeka. Bede musiał jakos dopilnowac zeby mi zrobili wg moich planów a nie tych
          pierwotnych :-). No i na dachach juz kładą łaty pod wełnę jak widziałem w
          piątek.
          Acha i jescze jedno. Zastanawiam się nad elektrycznym ogrzewaniem podłogowym w
          łazience i może w kuchni (wywalam z kuhni grzejnik bo nie mam na niego miejsca
          przez szafki). Co o tym sądzicie ????
          Pozdrawiam
          Jacek
          • Gość: maja RANDKA W JASNO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 13:35
            Kochani
            W sobotę o 9 rano robimy zjazd na terenie budowy
            zapraszamy wszystkich chętnych
            zbiórka przy bramie głównej od ulicy Brata Alberta
            dajcie znać kto oprócz Pawła i Jacka moze byc - bo o nich wiem że będą
            inicjatorem randki jest tym razem Jacenty
            miłego tygodnia
            • Gość: Radzik NOWY IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.01.05, 15:02
              witam wszystkich serdecznie.. mam zarezerwowane mieszkanko w bloku C.. i w tym
              tygodniu prawdopodobnie podpisze umowe!! powiedzcie czy mam to robic czy poki
              jeszcze moge - moze sie wycofac - troche poczytalem o tym rembertowie i o ich
              klopotach i sie troche boje - a poza tym nie wiem czy jest szansa ze dotrzymaja
              terminu - czerwiec - jak zalamanie budynku C ma dopiero funfament i garaz:( a
              szczerze mowiac zalezy mi na tym zeby w tym roku wykonczyc mieszkanie( odpisy
              od podatku) a jak bedzie poslizg plus jeszcze jakies klopoty (pekajacy tynk, i
              inne) to sie martwie!!
              ale widze w was duzo optymizmu !!
              ciesze sie!!
              pozdrawiam i mam nadzieje do zobaczenia na osiedlu:)
              Radzik
              • Gość: maja Re: NOWY IP: *.chello.pl 31.01.05, 16:40
                Cześć
                nikt z nas nie da ci na to pytanie odpowiedzi - my sie zdecydowaliśmy,
                pilnujemy budowy, niektórzy z nas są tam co najmniej raz w tygodniu a i tak
                gwarancji że wszystko będzie dobrze nie mamy i mieć nie będziemy
                to musi być Twoja i tylko Twoja decyzja
                my też naczytaliśmy sie wiele i nasłuchaliśmy jeszcze więcej, ale ... jeśli się
                chce coś mieć to czasem trzeba zaryzykować
                przemyśl wszystkie za i przeciw, zastanów się co przemawia za tym osiedlem a co
                przeciwko, a najważniejsze co zrobisz, jeśli coś się okaze nie tak jak było
                zaplanowane
                jesli umiesz sobie mimo wszystko poradzić to kupuj a jak nie... szukaj takiej
                firmy na którą nie ma skarg
                tylko jak taką znajdziesz to daj nam znać
                skoro mówisz ze przeczytałeś o rembertowie to zapewne choćby ze zwykłej
                ciekawości poczytałeś tez o innych developerach
                wiesz więc, że idealnych firm nie ma
                to tyle co ja osobiście mogę ci doradzić
                acha i na koniec najważniejsze
                gdzie znajdziesz takich wspaniałych sąsiadów jak nie w lagunie ;-))
                pozdrawiam
              • kuc_jac Re: NOWY 31.01.05, 20:43
                Cześć, widzisz z tą ulgą to nie jestem pewien czy będziemy mogli skorzystać. O
                ile tytuły prawne do lokalu może będziemy mieć w tym roku to nie wiem czy nie
                trzeba zacząć wydatków w roku 2004, ale to moja opinia. A tu pisza inaczej

                dom.gazeta.pl/dom/1,50809,2447234.html?as=1&ias=5
                Pozdrawiam i zapraszam na budowę
                Jacek
                • kuc_jac Re: NOWY 31.01.05, 21:00
                  O nawet znalazłem takie coś w oficjalnej broszurce do PIT-D

                  "Wydatki na remont i modernizację budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego
                  wpłaty na wyodrębniony fundusz remontowy spółdzielni mieszkaniowej lub
                  mieszkaniowej mogą być odliczone w 2004 r., jeżeli suma wydatków poniesionych
                  podatnika w latach 2003-2004 wyniosła co najmniej 567 zł." a my takich nie
                  ponięsliśmy, więc trzeba sie dowiedzieć jak to w końcu jest
                  Jacek
                  • Gość: Radzik Re: NOWY IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.02.05, 13:07
                    hejka
                    dzieki serdeczne za odpowiedzi i za rady.. szczerze wam powiem i w sekrecie ze
                    raczej juz podjalem decyzje - I ZE BEDZIEMY SASIADAMI!! mam poki co
                    zarezerwowane mieszkanko w sekcji C3 na pierwszym pietrze.. ale jutro ide
                    jeszcze na rozmowe z prezesem W. jak myslicie uda mi sie cos wytargowac -
                    slyszalem ze jest bardzo stanowczy, surowy i nie ugiety?? pozdrawiam i do
                    zobaczenia na mam nadzieje idealnie wykonczonym i super zrobionym osiedlu:))) a
                    co do sasiadow - to faktycznie nigdzie nie znajde tak wspanialych jak tu!!:*
                    buziaki i do zobaczyska Radzik
                    • Gość: agniecha Re: NOWY IP: *.dito.pl 01.02.05, 17:59
                      Witam serdecznie nowego sasiada :)
                      Mam nadzieje, ze nie bedziesz zalowal decyzji o kupnie mieszkania. Tak jak my
                      wszyscy ;))
                      Jesli chodzi o randke w jasno to jestem chetna :)
                      agniecha
                      • ursa_pl Re: NOWY 01.02.05, 23:42
                        Hej Radzik :) Moze masz krewnych w Olsztynie bo z Hania Radzik chodzilam do
                        klasy? :) Ja tez mam w C3 ale pietro wyzej - nie mow ze tez masz narozne bo w
                        takim wypadku ci bede tupac przez sufit ;)
                        Na randke nie wiem czy sie wyrobie, ale jeszcze zobaczymy...
                        • Gość: Radzik Re: NOWY IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.02.05, 14:39
                          hejka - radzik to nie nazwisko:) mam na imie Radek i stad takie przezwisko..:)
                          nie bedziesz mi upac - bede na I pietrze ale nie narozne obok naroznego:) wiec
                          bliziutko:) do zobaczenia - juz podjalem decyzje i biore:):):)
                    • kuc_jac Re: NOWY 02.02.05, 08:26
                      Cześć, na wprowadzenie istotnych zmian do umowy raczej nie masz co liczyć, ale
                      próbuj :-)
                      Pozdrawiam
                      • Gość: maja KOCHANI IP: *.chello.pl 02.02.05, 17:37
                        MAM JUŻ ŚCIANKI DZIAŁOWE - BYŁAM, WIDZIAŁAM, ZMIERZYŁAM
                        NAWET PROSTE SĄ
                        SUPER SIĘ CIESZĘ, od razu ojechałam uzgadniać projekt mebli kuchennych
                        a przy okazji zrobiłam kilka zdjęć bloku C, który szybko rośnie i bloku B gdzie
                        Jacentemu dach stawiają, wrzucam do albumu
                        pozdrawiam wszystkich serdelecznie
                        szczęśliwa maja
                        • kuc_jac Re: KOCHANI 03.02.05, 07:20
                          Gość portalu: maja napisał(a):

                          > MAM JUŻ ŚCIANKI DZIAŁOWE - BYŁAM, WIDZIAŁAM, ZMIERZYŁAM
                          > NAWET PROSTE SĄ

                          a kąty są he? sprawdz najsamwpierw :-) bo potem trzeb będzie blat dożynać

                          > SUPER SIĘ CIESZĘ, od razu ojechałam uzgadniać projekt mebli kuchennych

                          hm a nie powinnas odwrotnie :-) ?

                          pozdro
                          • Gość: maja Re: Jacenty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 09:14
                            jak miały wyglądać szafki kuchenne to ja wiem, ale ja robię kuchnię na
                            zamówienie więc teraz nareszcie mogę uzgadniać bliższe szczegóły
                            a kątów nie mam co sprawdzać, bo nie ma jeszcze tynków i w miejscu kąta jest
                            takie nie wiadomo co, rozmazana zaprawa
                            a wogóle to mi nie psuj Jacenty nastroju bo ci zacznę znów dokuczac
                            I TAK SIĘ CIESZĘ
                            • Gość: Radzik Re: NOWY IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.02.05, 14:43
                              mam wiesci niestety ze czesc C3 bedzie dopiero oddana we wrzesniu, ale kazdy
                              mowi co innego.. jestem po rozmowie z prezesem i faktycznie na zadne zmiany nie
                              ma co liczyc:( ale trudno - lokalizacja jest spoko -( chociaz dzis w radio
                              trabia ze byl napad w Wesolej i zabili policjanci jednego z napastnikow - 4
                              samochody rozbite) ale i tak sie ciesze:) pewnie pod koniec roku bedziemy juz
                              mogli sobie tupac nad glowami:)
                              • Gość: maja witaj Nowy IP: *.chello.pl 03.02.05, 20:19
                                jak poczytasz wcześniejsze wątki to zobaczysz, że sylwester jest już
                                zaplanowany szczegółowo - hihihihihi
                                jacuś za barmana będzie pracował
                                • kuc_jac Re: witaj Nowy 04.02.05, 01:03
                                  Ja barman, oczywiście, tak się wszyscy zabawicie, że hoho :-)
                                  I do Radzika jeszcze,
                                  ta strzelanina to sporadyczny przypadek, chociaż już nie pierwszy w Wesołej,
                                  ale spoko, w skali Warszawy i tak jest w miarę ok.
                                  Będzie dobrze.
                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: Radzik Re: witaj Nowy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.02.05, 13:12
                                    moze prezes z racji strzelaniny obnizy ceny mieszkan:).. sylwester mam nadzieje
                                    spedzimy juz w oddanych slicznych mieszkankach bez wiekszych problemow.. jutro
                                    podpisuje umowe!!
                                    :)
                                    wiec bedziemy sasiadami na dobre i zle!! ( z przewaga dobrego!!:)
                                    do zobaczenia
                                    Radzik
                                    • kuc_jac Re: witaj Nowy 04.02.05, 16:53
                                      Ja dodatkowo oprócz zwykłej umowy przedwstepnej z Dolcanem umowę zobowiązującą
                                      w formie aktu notarialnego z wpisem rozczeń do księgi. Dolcan ma jednego
                                      notarisuza także jest taniej. Pomyśl nad tym jeśli masz obawy
                                      Pozdrawiam
                                    • kuc_jac Re: witaj Nowy 07.02.05, 18:01
                                      Cześć Radzik, jak poszło? Jesteś z nami?
                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: Radzik Re: witaj Nowy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.02.05, 14:27
                                        JESTEM Z WAMI sekcja c C3 I pietro:)
                                        witam
                                        nie odzywalem sie bo mam duzo roboty i zalatwaiania , kredyt itd.. ale juz
                                        jestem, nasi chlopcy nawet przy mrozie 15 stopni cos tam dlubia - tak trzymac -
                                        moze ten wrzesien dochowaja
                                        :)
    • Gość: maja 5 lutego 2005 IP: *.chello.pl 05.02.05, 11:17
      Byliśmy paczką i zobaczyliśmy co trzeba i nie trzeba
      Agnieszka - a Ty gdzie byłaś jak Cię nie było?????????????????
      Urcia jest usprawiedliwiona bo nie ma jeszcze za bardzo co oglądać, ale
      TY????????
      musisz nadrobić teraz
      wklejam kilka zdjęć budynku C3 - mury rosną!!!!!!!!!!
      • Gość: agniecha Re: 5 lutego 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 16:19
        Czesc! Tez zaluje, ze nie moglam byc, bardzo chcialam ale zatrzymaly mnie obowiazki natury sluzbowej :((
        Na budowie bylam w zeszly weekend - poszlam sobie obejrzec moje scianki dzialowe, o dziwo byly dokladnie tak i tam gdzie mialy byc :))
        Zalamana czesc C rzeczywiscie rosnie jak na drozdzach.
        Kiedy beda wstawiac okna w D??
        Lepiej powiedzcie czy Wasze czujne oczy dostrzegly cos czego nie powinny i czy dowiedzieliscie sie jakis nowosci na temat naszej Laguny?
        Czy ktos moglby mnie tez uswiadomic w 2 sprawach: ile cm liczyc na tynk (2 czy wiecej?) i jakie bedzie ocieplenie budynkow, bo rozumiem, ze beda ocieplone?
        Pozdrowki serdeczne, nastepnym razem postaram sie zjawic na wspolnej randce ;)
      • ursa_pl Re: 5 lutego 2005 05.02.05, 17:02
        Dzieki za zdjecia, milo ze od mojej strony zaczeli. Az zaluje ze mamy dopiero
        drugie pietro a nie parter bo bym mogla juz z wlasnego okna wyjrzec ;) Ja tez
        mam nadzieje ze sie spotkamy nastepnym razem.
        • Gość: maja Radzik IP: *.chello.pl 09.02.05, 22:39
          No i jak? Podpisałeś umowę? Możemy mówić: cześć sąsiedzie?
          • Gość: Radzik Re: Radzik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.02.05, 14:33
            MOWCIE MI SASIEDZIE!!
            podpisalem, niestety nic nie utargowalem:(
            teraz mam kupe zalatwiania, papierki i papierki, kredycik i rozne takie tam..
            troche powydziwialem ze scianami, ale naszczescie moich jeszcze nie ma ( sekcja
            C3) wiec bedzie za darmo i mam nadzieje ze tam gdzie chce:)
            moze jakies cenne uwagi dla poczatkujacego kolegi z sasiedztwa - z kim
            najlepiej rozmawiac, czy bardzo ich pilnowac i takie tam..:) pozdarwiam
            wszystkich sasiadow i mam nadzieje do zobaczenia:) radzik
            • Gość: Jacek Re: Radzik IP: 217.153.88.* 10.02.05, 16:04
              > MOWCIE MI SASIEDZIE!!

              Witaj Sąsiedzie :-)

              > podpisalem, niestety nic nie utargowalem:(

              Hahaha a ja myślałem, że tylko ze mnie taki słaby negocjator. 3190 za m2 ? Do
              kiedy masz wpisane zarządzanie dolcanu ?

              > teraz mam kupe zalatwiania, papierki i papierki, kredycik i rozne takie tam..

              to odpiero początek, potem wybór agd, mebli itp :-) i budowlańcy :-)))

              > troche powydziwialem ze scianami, ale naszczescie moich jeszcze nie ma (
              sekcja C3) wiec bedzie za darmo i mam nadzieje ze tam gdzie chce:)

              No w miarę tak, ale musisz pilnować

              > moze jakies cenne uwagi dla poczatkujacego kolegi z sasiedztwa - z kim
              > najlepiej rozmawiac, czy bardzo ich pilnowac i takie tam..:) pozdarwiam
              > wszystkich sasiadow i mam nadzieje do zobaczenia:) radzik

              przeczytaj uwaznie wszystkie posty w tym watku, niektóre sa bardziej ważne inne
              mniej, ale na wiele pytań znajdziesz odp. a jak nie to pomożemy. Kontakt na
              kierowników budowy jest podany a także warto żebyś się spotkał z naszym
              przemiłym p. architektem Jackiem Nawrockim. Kontakt też był podany.
              No i psrawa zasadnicza. Na którym piętrze masz mieszkanie? Jesli pod dachem to
              będziesz miał zapewne pytania innej natury niż mieszkańcy niższych pięter.

              No to do dzieła

              Pozdrawiam
              Jacek
              • Gość: Nowa 3-cie pietro Re: Radzik IP: *.edipresse.pl 11.02.05, 15:12
                Witam,
                nie podpisalam jeszcze umowy ale mam mieszkanie w Lagunie w rezerwacji w C od
                Warszawskeij na III pietrze !!!
                Szukam osob ktore kupily takie mieszkanie szczegolnie w budynku rownoleglym do
                Warszawskiej !!!
                Mam kilka pytan
                - czy ten ,,krzywy sufit " bedzie bezpieczny to znaczy nie zawali sie i czy nie
                przemoknie ?? Czy to faktycznie wymysl architekta czy jakies przerobki
                - velluxy czy nie beda przeciekac ? - czy dobrze doswietla mieszkanie
                -ten odplyw wody czy sciany od Warszawskiej nie beda przeciekac(grzyb)
                -czy ktos montuje kominek i jaki to szcunkowy koszt ?
                -mam juz scianke dzialowa a nie chce jej ile bedzie kosztowalo wyburzenie
                -czy wszyscy musza wykupic miejsce garazowe pod budynkiem ?
                Moze wystarczy ...bo nikt nie odpisze , ale bede bardzo wdzieczna za kazdy post.
                Pozdrawiam obecnych mieszkancow.
                i.

              • Gość: klara Nowa, szukam osob z III pietra IP: *.edipresse.pl 11.02.05, 15:14
                Witam,
                nie podpisalam jeszcze umowy ale mam mieszkanie w Lagunie w rezerwacji w C od
                Warszawskeij na III pietrze !!!
                Szukam osob ktore kupily takie mieszkanie szczegolnie w budynku rownoleglym do
                Warszawskiej !!!
                Mam kilka pytan
                - czy ten ,,krzywy sufit " bedzie bezpieczny to znaczy nie zawali sie i czy nie
                przemoknie ?? Czy to faktycznie wymysl architekta czy jakies przerobki
                - velluxy czy nie beda przeciekac ? - czy dobrze doswietla mieszkanie
                -ten odplyw wody czy sciany od Warszawskiej nie beda przeciekac(grzyb)
                -czy ktos montuje kominek i jaki to szcunkowy koszt ?
                -mam juz scianke dzialowa a nie chce jej ile bedzie kosztowalo wyburzenie
                -czy wszyscy musza wykupic miejsce garazowe pod budynkiem ?
                Moze wystarczy ...bo nikt nie odpisze , ale bede bardzo wdzieczna za kazdy post.
                Pozdrawiam obecnych mieszkancow.
                i.

                • Gość: Jacek Re: Nowa, szukam osob z III pietra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 19:08
                  > Witam,
                  > nie podpisalam jeszcze umowy ale mam mieszkanie w Lagunie w rezerwacji w C od
                  > Warszawskeij na III pietrze !!!

                  No to fajne mieszkanko, podejrzewam nawet które:-) Miałem na nie chęć, ale
                  funduszy nie starczyło

                  > Szukam osob ktore kupily takie mieszkanie szczegolnie w budynku rownoleglym
                  do Warszawskiej !!!

                  My mamy w bud. rownoległym ale do B. Alberta :-)

                  > Mam kilka pytan
                  > - czy ten ,,krzywy sufit " bedzie bezpieczny to znaczy nie zawali sie i czy
                  nie przemoknie ??

                  No zawalić sie nie powinien a czy przemoknie to czas pokaże. Oby nie, ale masz
                  przynajmniej na 3p radochę, że Cię opróćz Bozi sąsiad z góry nie zaleje

                  >Czy to faktycznie wymysl architekta czy jakies przerobki

                  tak ma byc

                  > - velluxy czy nie beda przeciekac ? - czy dobrze doswietla mieszkanie

                  na pewno lepiej będziesz miała oświetlone mieszkanie niż Ci niżej gdzie balkony
                  zasłaniają dopływ światła, acha i u siebie masz super balkon

                  > -ten odplyw wody czy sciany od Warszawskiej nie beda przeciekac(grzyb)

                  ma byc wyłozony gumą, czas pokaże. Możesz się skontaktowac z architektem p.
                  Nawrockim, wyjąsni tego typu pytania.

                  > -czy ktos montuje kominek i jaki to szcunkowy koszt ?

                  dopiero w domku za jakies 15 lat :-)

                  > -mam juz scianke dzialowa a nie chce jej ile bedzie kosztowalo wyburzenie

                  teraz pewnie niedrogo, pogadaj z majstrem na budowie, ale to i tak dopiero po
                  podpisaniu umowy. Lepiej teraz niż potem jakby co

                  > -czy wszyscy musza wykupic miejsce garazowe pod budynkiem ?

                  nie jest to obowiązek, ale dolcanowi na tym może zależeć, ale bez przymusu. W
                  garażu masz dodatkowo komórkę lokatroską z siatki

                  > Moze wystarczy ...bo nikt nie odpisze , ale bede bardzo wdzieczna za kazdy
                  post

                  My tu ludzie pomocni więc odpisujemy :-)
                  .
                  > Pozdrawiam obecnych mieszkancow.

                  Pozdrawiamy przyszłych i obecnych

              • Gość: radzik Re: Radzik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.02.05, 15:29
                niestety 3190zl za metr:( no ale coz takie jest zycie.. teraz walcze z bankiem
                o korzystny kredyt zobaczymy.. zarzadzanie dolcanu mam do 2008 z zastrzezeniem
                ze moga podniesc o 20% cene od 2007..:( tez nie dalo sie nic zmienic..
                mam na I pietrze mieszkanko (jeszcze nie istnieje) ale mam nadzieje ze niedlugo
                wyrosnie:) wkoncu mrozy odpuscily:) do zobaczenia na budowie. bede w ta sobote
                pewnie okolo 11.. w bialej kurtce bede:) pozdrawiam sasiadow..
                • Gość: maja Re: Radzik IP: *.chello.pl 11.02.05, 15:47
                  No to grono nam się powiększa - HURRRA
                  Do Nowej - ja mam mieszkanie na II piętrze i w D ale w C byłam i widziałam te
                  skosy. Na pewno się nie zawali!!!!!!!!! Taki był projekt od początku.
                  Jeśli chodzi o okna to nie powinny przeciekać ale warto je dokładnie obejrzeć -
                  jak są zamontowane jak ocieplone itp.
                  Ciemno raczej nie powinno być bo to strona południowa.
                  kominek to po pierwsze koszt ok 20000zł ale po drugie powinien być wzmocniony
                  strop, co w tej chwili już nie jest realne.
                  miejsc garażowych nie musisz kupować jak nie chcesz
                  warto jechać w sobotę i spokojnie sobie wszystko obejrzec
                  Do Radzika - my też pewnie będziemy w sobotę, ja mam białe (miałam białe)
                  futerko a mój mąż granatową puchową kurtkę
                  może się spotkamy
                  pozdrawiam nowego sąsiada i potencjalną sąsiadkę a także resztę towarzystwa
                  • Gość: Radzik Re: Radzik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.02.05, 11:53
                    witojcie!!
                    bylem w sobote, znowu namieszalem w projekcie:) i juz zamierzam znowu cos
                    zmienic!! niech oni to C3 wreszcie postawia - bo juz nie wytrzymuje.. chce miec
                    juz podloge:):):)
                    bylem w sobote kolo 13 i niestety nikogo nie spotkalem:(
                    innym razem
                    teraz pewnie dopiero bede w przyszlym tygodniu bo wyjezdzam:)
                    pozdrawiam wszystkich - mam nadzieje ze do mojego powrotu bedzie jeszcze
                    liczniejsze grono!!
                    pa
                    Radzik
                    • Gość: maja Re: Radzik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 14:44
                      dołożyłam kilka zdjeć c3 i garazy dla chętnych - zdjecia z soboty
                      pozdrawiam
                      • kuc_jac Re: Radzik 14.02.05, 15:12
                        Byłem na budowie dzisiaj. Już mam prawie wszytskie ścianki, no gadałem na
                        temat elektryki. Punkt kosztuje 50 zł. Ja mam trochę znmian i chyba z 10
                        punktów dodatkowych ...Może się jakoś taniej dogadam.
                        Acha i dopiero teraz zauważyłem, że nasze okna zewnętrzne , przynajmniej u mnie
                        od zewnątrz są oklejone jakąś brązową okleiną. A mi się wydawało, że będą
                        białe. No i to na tyle
                        Pozdro
                        • Gość: Radzik Re: Radzik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.02.05, 10:15
                          1.A ile jest przewidzianych punktow bez doplaty??
                          2. Co sadzicie o administrowaniu budynku przez 3 lata przez Dolca??
                          3. NIe bedzie ochrony na terenie ani monitoringu!! czy nie warto moze jednak o
                          to powalczyc??
                          4. Nie ma przewidzianej tam sieci kablowej!! bedzie tylko rurarz - czy ktos wie
                          czy tam wogole jakas siec kablowa bedzie chciala byc!! moze warto sie tez tym
                          jakos zajac ?? moze ktos z was ma jakies w tym doswiadczenie albo znajomosci??
                          5. W jaki sposob oni zamierzaja ocieplic te nasze budynki?? styropianem i na to
                          tynk?? czy ktos wie cos na ten temat??

                          pozdrawiam
                          radzik
                          • Gość: Jackuc Re: Radzik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 12:36
                            Hej

                            1.A ile jest przewidzianych punktow bez doplaty??

                            musisz obejrzec swój projekt elektryki. Generalnie nie jest źle, ale ja chce
                            lepiej, np gniazdko na balkonie, podwójny wyłącznik do kuchni do oświetlenia
                            szafek i góry, pewne zmainy w przedpokoju itp. I tak wszystkiego nie przewidzę.
                            Udaj się do architekta to Ci udostępni projekty , zobacz tez wodę , grzejniki
                            itp ja już sporo poprzesuwałem. Musisz pomyśleć o zmywarce, pralce, meblach -
                            zebyś nie miał grzejnika w meblach itp. Ja już sobie wyrwałem wieszość włosów
                            ale jakby co to służe pomocą ;-)

                            2. Co sadzicie o administrowaniu budynku przez 3 lata przez Dolca??

                            będzie tu zadyma pewnie bo część z kupująych ma znacznie krótszy czas
                            administarcji. Zobaczymy jak Dolcan z tego wybrnie. Myslę że każą ludziom
                            podpisać nowe aneksy do umowy a że chyba nikt nie miał umowy notarialnej więc
                            będzie można im naskoczyć... Moga po prostu inaczej odmówić sprzedaży
                            mieszkania


                            3. NIe bedzie ochrony na terenie ani monitoringu!! czy nie warto moze jednak o
                            to powalczyc??

                            na pewno warto, ale jak sobie zapłacimy to będzie

                            4. Nie ma przewidzianej tam sieci kablowej!! bedzie tylko rurarz - czy ktos wie
                            czy tam wogole jakas siec kablowa bedzie chciala byc!! moze warto sie tez tym
                            jakos zajac ?? moze ktos z was ma jakies w tym doswiadczenie albo znajomosci??

                            na tym etapie na pewno nikt nic nie wie. W Remebertowie długo nie było kablówki
                            tylko same rurki w ścianie. Da się z tym a włąsciwie bez tego żyć :-)?.
                            Odnośnie kablówki rozplanuj też gdzie chcesz mieć kompa (bliko gniazdko) i
                            pomyśl o ew. rzuceniu kabli do kompów jeśli chcesz mieć ich więcej w domu...
                            na pewnoe różne firmy będa walły drzwiami i oknami żeby nas podłączyć, takie
                            czasy :-)

                            5. W jaki sposob oni zamierzaja ocieplic te nasze budynki?? styropianem i na to
                            tynk?? czy ktos wie cos na ten temat??

                            10 cm styropianu i tynk. na skosach dachu 20 cm wełny a na tej płaskiej części
                            sprawa jest nieco bardziej złożona, mam gdzieś rysunek warst itp. Polecam znowu
                            wizytę u architekta. Skośna płyta betonowa na dachu ma być tak zrobiona że
                            latem chłodno w chacie a zimą ciepło, to tak w największym skrócie

                            pozdrawiam
                            Jacek


                            • Gość: Radzik Re: Radzik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.02.05, 09:14
                              dzieki serdeczne za info..
                              bedziemy musieli o wszystko zadbac sami - szkoda ze tak drogo sie placi a nie
                              ma sie spokojnej glowy tylko duzo trzeba samemu pilnowac i dodatkowo zalatwiac,
                              ale takie zycie:) tez sa to uroki - niemalze jakby sie wlasny dom stawialo:)

                              Mam jeszcze prosbe - gdzie urzeduje ten architekt, moge jakies namiary na niego
                              prosic?? czy zmiany w projekcie z nim mozna tez jakies ustalac - doradza cos??
                              czy to kosztuje - jesli tak to ile??

                              pozdrawiam
                              Radzik
    • Gość: Kredyt -gdzie ??? Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.edipresse.pl 15.02.05, 10:06
      Witam,
      1. Moze podpowiecie gdzie w jakim banku proponujecie zaciagnac kredyt na
      mieszkanie ?Jakie jest oprocenowanie ?
      2.Ile trzeba liczyc na wykonczenie mieszkania do stanu : podlogi zlewy, ale bez
      mebli ? Mamy teraz gdzie mieszkac ale wiem ze trzeba ten bialy montaz i podlogi
      zrobic.
      Wiem ze to zalezy czy parkiet czy panele itd ale chodzi mi o ile wiecej kasy z
      kredytu trzeba wziasc na te prace wykonczeniowe , moze podpowiedzie.
      Ach, dziekuje Maju i Jacku za odpowiedzi na poprzedni list.
      Pozdrawiam,
      i.
      • Gość: Radzik Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.02.05, 10:12
        Witam
        Gdzies kiedys przeczytalem fajny artykul o wykonczeniu mieszkania i pisalo ze
        min. na wykonczenie mieszkania trzeba liczyz 700zl za metr2 - co w przeliczeniu
        np. dla 50m2 mieszkania daje 35000 zl. z moich obserwacji wynika ze jest to
        wartosc zblizona do wykonczenia mieszkania z meblami. Pochodzilem troche po
        sklepach porobilem kalkulacje, panele od 20-100zl; parkeiet od 100zl, panele
        drewniane od 100zl, terakota i glazura trzeba liczyc okolo 35-60zl wszystkie
        ceny za metr2. Dalej kibelek od 200zl umywalka od 200zl, wanna okolo od 500-
        1000zl Wszystko zalezy w jakim standarcie i co chcesz robic.. Pochodz po
        sklepach typu Castorama, Praktiker i bedziesz wszystko wiedziec.
        Co do kredytu - ja biore w mBanku, ale dobry tez jest Millenium bank.
        pozdrawiam i do zobaczenia na budowie
        radzik
        • Gość: Jacek Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 12:44
          Tylko to jest tak że liczysz sobie 200 zł za umywalke ale podoba Ci sie ta za
          400 no i mówisz niewielka róznica biorę ta która mi sie podoba :-) Meble do
          kuchni drewnianie sa ok 2x droższe niż z płyty, także to jest wszytsko sztuka
          kompromisu. KOlega który się urządza teraz powiedział mi wex swoej wyliczenia
          x1,5 i będziesz bliksi prawdy. Do tego dochodzi jeszcze robocizna.
          Acha co do agd to na pewno nie kupię go w sklepie. W necie np zmywarka czy
          lodówka jest o kilkaset zł tańsza niż np w media. Był niedawno wątek a sklepach
          agd
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=653&w=20111910&v=2&s=0
      • Gość: Jacek Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 12:40
        1.ja własnie podpisałem wczoraj umowę w pko bp.
        Wejdż na stronkę i zrób sobie symulację spłaty, dochodzą jeszcze prowizje i
        ubezp. Najbardziej nieprzyjemne jest podpisywanie weksli dla komornika...

        2 . hm róznie mówią od 600 do 1000 zł za m2 mi wyszedł komplet za ok 60000
        tysi .... pewnie można taniej i sukcesywnie, ale potem ciężko jak się spłaca
        kredyt. Kuchnia z tańszym agd to u mnie ok 15 tys. łazienka nie wiem ile,
        podłogi, kafelki, szafy wnękowe, drzwi wewn... i masę innych pierdół

        Myśle, że tak na dzień dobry to min 30 tysi, ale może się mylę

        Pozdrawiam
        Jacek


        • Gość: maja Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.chello.pl 15.02.05, 18:01
          ja też wzięłam kredyt w PKO BP - w listopadzie mieli najniższe oprocentowanie i
          najlepsze - moim zdaniem - warunki kredytowe
          a wogóle to Jacuś oszuczkuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;-))
          meble do kuchni, na zamówienie: ok. 12 szafek stojących + ok. 10 wiszących z
          mdf = ok. 16.000 a z drewna = ok. 18.000 a więc nie dwa razy tyle!!!!!!!!!!
          jak ktoś chce to dam namiar, blisko, acha, nie mam w tej firmie ani udziałów
          ani znajomości :-)))
          ponadto weźcie pod uwagę, że nie warto robić wykończenia byle jak, bo to się
          szybko zemści
          ja liczę wykończenie mieszkanka na ok. 50.000 ale w tym także kuchnia, więc bez
          niej też mi wyjdzie ok. 30.000
          takie mam jak na razie plany a co będzie? - zobaczymy



          • Gość: maja Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.chello.pl 15.02.05, 18:06
            Acha
            w kwestii kablówki, administrowania, ochrony i innych to musimy się wszyscy
            dogadać, założyć wspólnotę i wtedy załatwiać co się da - tak mi się wydaje
            • Gość: Jacek Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 08:35
              Tak jak czytałem na początku wątku to ktoś pisał, że wspólnota się tworzy chyba
              wg prawa wraz z pierwszym sprzedanym lokalem.
              Trzeba nam tylko dobrego, obrotnego prezesa.
            • Gość: Jacek Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 12:01
              Acha i jeszcze jedno, nie wiem jak będzie z tą kolejnością oddawania budynków ,
              ale jak wczoraj byłem na budowie to w B robią już stelaże na klatkach (chyba na
              szyby) i ostro jada z kanalizacją i elektryką. I jeszcze jedna rzecz widziałem
              że pod kablówkę są jedynie puszki w ścianie i kawałek peszelka z wciągniętym
              drutem, także kable telewizyjne będą pewnie wciągane już przez firmę,która
              będzie robić ew. kablówkę. I niech nikomu nie przyjdzie do głowy wyciągąc tych
              drucików bo potem może być kosztowny kłopot ;-)))
              Ja tam tylko czekam na elektryków i jak mi położą kable to w jakąś sobotę sam
              zaczynam działać ze swoim okablowaniem ;-)

              Pozdrawiam
          • Gość: Jacek Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 08:32
            Moją opinie co do mebli kuchennych oparłem na tym co mi powiedział pan w wubilu
            i dotyczy to meblie BRW :-)
            Moja kuchnia jest chyba mniejsza niż Twoja i mam mniej wizaących szafeczek ze
            względu na skos. Czy choidzi o Rembertów? Dzisiaj tam będę

            >ja liczę wykończenie mieszkanka na ok. 50.000 ale w tym także kuchnia, więc
            bez niej też mi wyjdzie ok. 30.000 takie mam jak na razie plany a co będzie? -
            zobaczymy

            hahhahahaha pogadamty za rok .... :-)))
          • Gość: Jacek Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 08:33
            Moją opinie co do mebli kuchennych oparłem na tym co mi powiedział pan w wubilu
            i dotyczy to meblie BRW :-)
            Moja kuchnia jest chyba mniejsza niż Twoja i mam mniej wizaących szafeczek ze
            względu na skos. Czy choidzi o Rembertów? Dzisiaj tam będę

            >ja liczę wykończenie mieszkanka na ok. 50.000 ale w tym także kuchnia, więc
            bez niej też mi wyjdzie ok. 30.000 takie mam jak na razie plany a co będzie? -
            zobaczymy

            hahhahahaha pogadamy za rok .... :-)))
            • Gość: maja Re: Osiedle Laguna w Wesołej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 09:31
              a czemu mamy pogadać za rok? możemy juz teraz ;-)))))
              tak, chodzi o rembertów - mebelserwis czy coś takiego
              nie są najtańsi pewnie, ale mam wrażenie ze solidni
              wiem, że są takie sklepy które montaż mają gratis, tu niestety jest 10% ceny
              wahamy sie jeszcze nieco, mamy trochę czasu, ale chyba to jednak będzie to
              a opinię o BRW to pozostawię dla siebie bo wystarczy poczytać wątki nawet na
              stronach gazety zeby wyrobić sobie o nich opinię
              będę w sobotę na budowie - pewnie ok. 10 z panią która mi projektuje kuchnię
              żeby pomierzyć dokładnie elektrykę
              jak ktoś by był to może się spotkamy
              pozdrawiam
            • jagodyipoziomki zdjecia budowy -gdzie sa 01.03.05, 09:26
              Witam,
              mam pytanie gdzie moge obejrzec zdjecia budowy-wiem ze robicie i gdzies
              chowacie ale wlasnie gdzie?????
              Pozdrawiam,
              I.
              • Gość: Jacek Re: zdjecia budowy -gdzie sa IP: 217.153.88.* 01.03.05, 13:30
                A proszę bardzo.

                www.album.com.pl/album.php?id=6376&start=160&start_opinie=4&prestop=0&prestzd=140&zm=z&so=&sz=&n=&a=&s=&o=

                Nic nie chowamy :-) Na chwilę obecną jest juz ponad 200 zdjęć. Dosyć długo się
                otwiera stronka
                Pozdrawiam
                • Gość: I. Re: zdjecia budowy -gdzie sa IP: *.edipresse.pl 01.03.05, 15:54
                  Dziekuje bardzo , czy moge poprosic o adres priv gdzie moge o cos zapytac ?
                  Pozdrawiam,
                  I.
                  • Gość: Jacek Re: zdjecia budowy -gdzie sa IP: 217.153.88.* 02.03.05, 12:23
                    Proszę podać swój adres to się odezwę :-)
                    Pozdrawiam
                    • jagodyipoziomki Re: zdjecia budowy -gdzie sa 03.03.05, 14:50
                      iwona.gie@wp.pl lub jagodyipoziomki@gazeta.pl
      • Gość: Jacek hm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 19:29
        Czy to, że nawaliło śniegu sprawia, że nikt się nie interesuje swoją chatką i
        nie chce się dzielić swoimi opiniami ???? Tam sie cały czas robi... :-)
        • ursa_pl Wy tak serio? 21.02.05, 22:02
          Co Wy z tymi kuchniami? Marmury i meble designerskie??? No jeszcze 15 tys.
          Jacka za kuchnie ze sprzetem ostatecznie rozumiem jak ktos ma naprawde duze
          ambicje i duze potrzeby, ale u Ciebie Maja to mi wyglada jakbys sie o jedno
          zero pomylila - ja w kazdym razie mam zamiar z meblami w granicach 2 tys sie
          zamknac, no niech bedzie 3. Moi rodzice ze 4 lata temu duza kuchnie meblowali
          na zamowienie chyba od Forte i ze 3 tys. wlasnie im wyszlo jesli sie nie myle.
          Wiem ze IKEA ani BRW do liderow w kwestii wykonania nie naleza ale ich kuchnie
          to mozna nawet za jeden! tysiac wyposazyc jak ktos jest oszczedny...
          A co do kosztow wyposazenia w ogole to nie bede rzucac zadnej kwoty bo nie
          przylozylam sie jeszcze do kompleksowej wyceny, ale zamierzam to zrobic taniej
          niz Wy :) Z tym ze u nas duzo mebli nie bedzie, a czesc juz mamy.
          • ursa_pl z forum 21.02.05, 23:57
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=10127729&v=2&s=0
            jesli tak, to zaczynam rozumiec skad ta cena... Powodzenia!
          • ursa_pl Re: Wy tak serio? 22.02.05, 02:11
            OK, poczytalam i podbijam dopuszczalna kwote do 3-4 tys za szafki. Ale wiecej
            za zwykle szafki nie dam.
            • Gość: Jacek Re: Wy tak serio? IP: 217.153.88.* 22.02.05, 10:05
              Widzisz, takie są realia. Zrób sobie tabelkę , podlicz materiały, koszty
              wykończenia i zobacz wynik. Pamietaj że będzie jeszcze milion rzeczy, których
              teraz w wycenie nie przewidzisz. A to listewka a to zaworek itp.
              Co do kuchni to ja będę miał całkiem przeciętną. Takie są ceny. Oczywiście
              można kupić obleśny okap za 200 zł, ale ja wolę ładniejszy, przeciętny za 1000
              zł. A szafki? Widziałem te najtańsze BRW jako takie komplety. Mają jakieś swoje
              nazwy NIKA itp. Są po prostu obleśne i wyglądają jak z PRL. Ale oczywiście
              można je zamontować i też będą służyć. A marmury ????? Hahahhaa metr BIEŻĄCY
              dobrego blatu to 4500 zł....Mój jest średni i kosztuje 1200 na całą kuchnię
              (2x3m - kształt podkowy). Ja mam skosy w kuchni więc mniej szafek wiszących,
              ale ni grzyba nie chce wyjść taniej (z tych mebli tak naprawdę dla Kowalskiego)
              niż 6-7 tyś. A AGD? No cóż zobacz w sklepie. Oczywiście mogę zrezygnować ze
              zmywarki, ale np z lodówki i piecyka już nie bardzo, chociaż nie muszę na niego
              wydawać 2000 zł i montować go w szafce tylko mogę kupić jakąś białą obleśną
              kuchenkę z piecykiem za kilka stów. Na podłogę mogę położyć wykładzinę albo
              najtańsze panele za 20 zł w promocji w markecie, na ściany biała farba za 20zł
              za wiadro i też da się żyć. Można zamiast łóżka do sypialni z wygodnym
              materacem (ceny - strzelam- od 1000 w góre) kupić wersalkę, zamiast kibla
              wiszącego ze stelażem kibel stojący za 200zł, wannę blaszaną zwykłą i tak ze
              wszystkim. Tylko ja to już przeżyłem wszystko w swoim życiu i chcę mieć chociaż
              ciut inaczej niż dotychczas. I uwierz naprawdę lepiej kupić od razu coś
              fajniejszego niż po roku z obrzydzeniem wywalać jakiś shit.
              Sądzę, że jak już na poważnie zajmiesz się wybieraniem mebli, sypialni, kuchni
              itp to zmienisz zdanie. Mam nadzieję, że będziemy się tu na forum wymieniać
              własnymi doświadczeniami , będziemy polecać sobie sklepy, materiały itp
              Pozdrawiam



              Zreszr
              nie Co Wy z tymi kuchniami? Marmury i meble designerskie??? No jeszcze 15 tys.
              Jacka za kuchnie ze sprzetem ostatecznie rozumiem jak ktos ma naprawde duze
              ambicje i duze potrzeby, ale u Ciebie Maja to mi wyglada jakbys sie o jedno
              zero pomylila - ja w kazdym razie mam zamiar z meblami w granicach 2 tys sie
              zamknac, no niech bedzie 3. Moi rodzice ze 4 lata temu duza kuchnie meblowali
              na zamowienie chyba od Forte i ze 3 tys. wlasnie im wyszlo jesli sie nie myle.
              Wiem ze IKEA ani BRW do liderow w kwestii wykonania nie naleza ale ich kuchnie
              to mozna nawet za jeden! tysiac wyposazyc jak ktos jest oszczedny...
              A co do kosztow wyposazenia w ogole to nie bede rzucac zadnej kwoty bo nie
              przylozylam sie jeszcze do kompleksowej wyceny, ale zamierzam to zrobic taniej
              niz Wy :) Z tym ze u nas duzo mebli nie bedzie, a czesc juz mamy.
              • ursa_pl Re: Wy tak serio? 22.02.05, 12:35
                Kazdy ma prawo do wlasnej opinii wiec nie zamierzam kwestionowac Twoich
                decyzji. Rozumiem zreszta ze chcesz czuc sie wolny w kwestii wyboru wyposazenia
                i bierzesz to co Ci sie podoba. Na pewno Twoje mieszkanko bedzie robilo wieksze
                wrazenie niz moje.
                Pozwol mi jednak zaznaczyc ze ja widze to nieco inaczej. Co do mebli mam zamiar
                placic za materialy, a nie prowizje salonu i z tego co wyczytalam na forum
                zrobienie mebli w podanej przeze mnie cenie jest jak najbardziej mozliwe.
                Oczywiscie bedzie to skromny wariant, bez szalenstw cenowych typu cargo,
                odbijaczy czy hamulcow itp. Za to z frontami ktore odpowiadaja mi estetycznie i
                odpornym blatem.
                A wg mojej wiedzy ceny w Wawie sa chore. Salony licza sobie takie wysokie
                prowizje, bo ulice dalej maja tak samo i jakos zyja. I licza na to ze ktos
                przejdzie sie po kilku, dojdzie do wniosku ze "takie sa ceny" i wybuli zadana
                sume. O dziwo sprawdza sie to doskonale w przypadku zasiedzialych warszawiakow,
                dla ktorych swiat konczy sie na granicach stolicy. Tymczasem na prowincji sa
                ludzie gotowi zrobic ci kuchnie z firmowymi frontami za polowe ceny i z
                pocalowaniem w reke. Tylko trzeba znalezc tego wlasciwego.
                BTW: Wszystko to co pisze znajduje potwierdzenie na forum - zachecam do lektury.

                Co do AGD to tu mozliwosci sa mniejsze - tak czy inaczej kupujesz gotowy
                produkt z cala marza ktora im podobalo sie narzucic - ale zroznicowanie cenowe
                jest spore i zamierzam je wykorzystac na swoja korzysc, dlatego zamierzam
                kupic "białą obleśną kuchenkę z piecykiem za kilka stów" oraz okap w cenie
                ponizej "przecietnego" za tys. Co nie znaczy ze kupie wariant najtanszy firmy o
                ktorej nikt nie slyszal, tylko wersje podstawowa jednej z popularnych marek. Z
                doswiadczenia rodziny i znajomych wynika ze ten sprzet wcale nie rozpada sie po
                kilku miesiacach, a wprost przeciwnie, nie jest tak przepakowany elektronika z
                ktora bywaja problemy w drozszych modelach. I w moim przekonaniu wcale nie jest
                oblesny.
                A, i nie mam rowniez nic przeciwko toaletom na nóżce, a wanny zeliwnej tez mi
                troche zal, bo w przeciwienstwie do wszystkich znanych mi przykladow wanien z
                tworzywa - ta nigdy nie skrzypi. Rowniez BRW w kwestii estetyki mi sie podoba,
                niektore modele w kazdym razie, tylko jakosc materialu mnie gasi.

                Tak podsumowujac, to mam wrazenie, ze roznice miedzy nami w podejsciu do tej
                kwestii opieraja sie na ambicjach lub - jak w moim przypadku - ich braku.
                Wyglada na to ze mi faktycznie niewiele do zycia potrzeba... Dochodzi tez fakt
                ze ja tego mieszkania nie uwazam za docelowe, wiec swiadomie traktuje je do
                pewnego stopnia jak eksperyment i rozgrzewke przez urzadzaniem nastepnego
                (miejmy nadzieje) domu.
                A przy okazji - widzialam odpicowane mieszkanka jak rozgladalam sie za
                mieszkaniami z rynku wtornego - przy sprzedazy takiego cuda zawsze traci sie
                sporo na wartosci bo nikt kupujac mieszkanie nie bierze pod uwage ze kuchnia z
                salonu kosztowala 15tys.
                • kuc_jac Re: Wy tak serio? 22.02.05, 15:54
                  ursa_pl napisała:

                  > Kazdy ma prawo do wlasnej opinii wiec nie zamierzam kwestionowac Twoich
                  > decyzji. Rozumiem zreszta ze chcesz czuc sie wolny w kwestii wyboru
                  wyposazenia i bierzesz to co Ci sie podoba.

                  Hm, to tak nie do końca, bo to co się podoba jest poza zasięgiem :-( I tak się
                  długo zastanawiałem czy kupowąc mieszkanie czy dom. Na razie jest mieszkanie ,
                  zobaczymy co przyniesie przyszłość. Mam nadzieję, że nie jest to lokum
                  docelowe, ale przez te kilkanaście lat chciałbym w miarę przyzwoicie pomieszkać
                  Na pewno na niektórych rzecach nie warto oszczędzać, uwierz mi, bo potem
                  poprawianie itp to koszmar.

                  >Na pewno Twoje mieszkanko bedzie robilo wieksze wrazenie niz moje.
                  > Pozwol mi jednak zaznaczyc ze ja widze to nieco inaczej.

                  Nie no, oczywista. Po to jest forum, aby rozmawiać. Nie chciałbym, żebyś mnie
                  źle zrozumiała. Wygląd mieszkania , wrażenie jak piszesz robię tylko dla mnie i
                  najbliższej rodziny. Nie obchodzi mnie, że komuś się nie będzie podobało u mnie
                  bo coś tam. I Ty tak samo podchodzisz, więc jest ok.

                  >Co do mebli mam zamiar placic za materialy, a nie prowizje salonu i z tego co
                  wyczytalam na forum zrobienie mebli w podanej przeze mnie cenie jest jak
                  najbardziej mozliwe.

                  Hm, może masz i rację. Zresztą mam nadzieję, że dasz znać, jak poszło. Ja wezmę
                  prawdopodobnie meble w Remebertowie u wytwórcy i wyszło mi też prawie 7000
                  tysi...

                  > Oczywiscie bedzie to skromny wariant, bez szalenstw cenowych typu cargo,
                  > odbijaczy czy hamulcow itp. Za to z frontami ktore odpowiadaja mi estetycznie
                  i odpornym blatem.

                  Hm, u mnie też tego nie ma :-) Np tzw magic corner do szafek narożnych
                  kosztuje..... 1300 zł... :-)


                  > A wg mojej wiedzy ceny w Wawie sa chore. Salony licza sobie takie wysokie
                  > prowizje, bo ulice dalej maja tak samo i jakos zyja. I licza na to ze ktos
                  > przejdzie sie po kilku, dojdzie do wniosku ze "takie sa ceny" i wybuli zadana
                  > sume. O dziwo sprawdza sie to doskonale w przypadku zasiedzialych
                  warszawiakow, dla ktorych swiat konczy sie na granicach stolicy. Tymczasem na
                  prowincji sa ludzie gotowi zrobic ci kuchnie z firmowymi frontami za polowe
                  ceny i z pocalowaniem w reke. Tylko trzeba znalezc tego wlasciwego.

                  Nie mówię, że nie. Masz na pewno rację, tyle, ze trzeba mieć sporo czasu i uporu

                  > Co do AGD to tu mozliwosci sa mniejsze - tak czy inaczej kupujesz gotowy
                  > produkt z cala marza ktora im podobalo sie narzucic - ale zroznicowanie
                  cenowe jest spore i zamierzam je wykorzystac na swoja korzysc, dlatego
                  zamierzam kupic "białą obleśną kuchenkę z piecykiem za kilka stów" oraz okap w
                  cenie ponizej "przecietnego" za tys. Co nie znaczy ze kupie wariant najtanszy
                  firmy o ktorej nikt nie slyszal, tylko wersje podstawowa jednej z popularnych
                  marek.

                  Polecam przejrzenie oferty sklepów internetowych, mam parę linków. Ceny sporo
                  niższe nawet o kilkaset zł.

                  >Z doswiadczenia rodziny i znajomych wynika ze ten sprzet wcale nie rozpada sie
                  po kilku miesiacach, a wprost przeciwnie, nie jest tak przepakowany elektronika
                  z ktora bywaja problemy w drozszych modelach. I w moim przekonaniu wcale nie
                  jest oblesny.

                  Nie no tak jak pisałem, ja to już przeżyłem. Kuchenkę u rodziców przez
                  kilkanaście lat. Co do obleśności to cóż o gustach się nie dyskutuje. Ważne
                  jak podkreślam, żeby podobało się właścicielowi :-)

                  > A, i nie mam rowniez nic przeciwko toaletom na nóżce, a wanny zeliwnej tez mi
                  > troche zal, bo w przeciwienstwie do wszystkich znanych mi przykladow wanien z
                  > tworzywa - ta nigdy nie skrzypi.

                  jw. :-) (łatwiej sprzątnąć przy kiblu wiszącym, no i nie ma na widoku spłuczki,
                  znów ta estetyka ;-))

                  > Rowniez BRW w kwestii estetyki mi sie podoba, niektore modele w kazdym razie,
                  tylko jakosc materialu mnie gasi.

                  Ano widzisz, bo to tak naprawdę taniocha, a że droga dla nas to już zupełnie
                  inna sprawa. Ten sam dylemat będziesz maiał przy wyborze pozostałych rzeczy

                  > Tak podsumowujac, to mam wrazenie, ze roznice miedzy nami w podejsciu do tej
                  > kwestii opieraja sie na ambicjach lub - jak w moim przypadku - ich braku.

                  To tak nie do końca. Ambicje to mam, ale na domek :-), tylko nie chcę zarazem
                  żyć w półśrodkach. Nie zrozum mnie źle, ale jak można nie mieć ambicji ??? To
                  wcale nie musi być negatywna cecha, żeby nie wiem kogoś wyścignąć, po trupach
                  do celu itp. Wcale takim nie trzeba być. Ambicja dla mnie to motor do życia,
                  planów na przyszłość itp. Najgorzej popaść zastój a brak ambicji do tego
                  prowadzi.

                  > Wyglada na to ze mi faktycznie niewiele do zycia potrzeba... Dochodzi tez
                  fakt ze ja tego mieszkania nie uwazam za docelowe, wiec swiadomie traktuje je
                  do pewnego stopnia jak eksperyment i rozgrzewke przez urzadzaniem nastepnego
                  miejmy nadzieje) domu.

                  Już o tym pisałem, tylko weź pod uwagę ile czasu Ci to zajmie. Jak rok, dwa
                  pięć to owszem, też bym nic nie kupował , tylko spał na materacu i to wszytsko.
                  Ale ja wiem, że dopiero za 10-15 lat pomyślę o domu. Będę jescze całkiem młody
                  bo przed 50 :-)))

                  > A przy okazji - widzialam odpicowane mieszkanka jak rozgladalam sie za
                  > mieszkaniami z rynku wtornego - przy sprzedazy takiego cuda zawsze traci sie
                  > sporo na wartosci bo nikt kupujac mieszkanie nie bierze pod uwage ze kuchnia
                  z salonu kosztowala 15tys.

                  Zgadza sie, tylko po co sprzedawać? Mieszkanie to potężny kapitał. Może lepiej
                  wynająć i spłacać np kredyt z wynajmu a potem mieć dla dzieciaka chatkę? Tak
                  sobie oczywiście gdybam

                  Pozdrawiam
                  • Gość: maja Re: Wy tak serio? IP: *.chello.pl 22.02.05, 16:54
                    Nareszcie jakas dyskusja, to mi sie podoba!!!
                    Urcia! Ja niestety tez popieram Jacka w kwestii mebli i wyposazenia - chociaz
                    tez zna, takich, którym na tym nie zalezy. I nie jest to kwestia ambicji tylko
                    wartosci, jakie uznaja w zyciu za najwazniejsze - wygoda, podroze, dobra
                    knajpka, kino itp. - raz sie zyje
                    i szanuje ich za to chociaz jak do nich pojde to czasami nie ma na czym usiasc
                    jak jest wiecej ludzi
                    ale to ich wybor
                    moj natomiast jest taki - miec w miare ladnie i wygodnie umeblowanwe
                    mieszkanko, bo wiem ze to moje raczej docelowe - wiek nie ten, by planowac cos
                    wiecej, a i zarobki ciut za male
                    dlatego tez i na podstawie swoich doswiadczen teraz nie szaleje ale staram sie
                    zrobic to co chce - w miare moich srodkow finansowych
                    masz racje ze poza warszawa jest taniej i z pocalowaniem w reke, ale racje ma
                    tez jacek - bo trzeba miec czas jezdzic i szukac
                    przepraszam za niedorobki jezykowe ale wlasnie mam cos z klawiatura i nie mam
                    polskich znakow
                    a moja kuchnia faktycznie wyniesie ok 20.000 ze sprzetem, ale i z
                    udogodnieniami o ktorych pisal Jacek
                    pozdrawiam i zycze kazdemu spelnienia marzen - i tych maluczkich takze
                    :-)))))))))))))))))))))))
                    acha o wloze dzis kilka zdjec z soboty - blok C :-))
                    • ursa_pl Re: Wy tak serio? 22.02.05, 18:16
                      milo ze tak sie wszyscy zgadzamy mimo odmiennych stanowisk. ja tez chce
                      miec "ladnie i wygodnie umeblowane mieszkanko", tylko najwyrazniej co innego
                      przez to rozumiem. nie zamierzam wiec dalej ciagnac tego tematu, a tylko
                      odpowiem na Wasze wypowiedzi:
                      Przez ostatnie 5 lat mieszkalam stale lub okresowo w 5 mieszkaniach, wiec mam
                      dosc dobre wyobrazenie na czym mi zalezy a na czym nie. Np. z mojego punktu
                      widzenia plyta ceramiczna jest rownie klopotliwa w kwestii utrzymania
                      czystosci jak nowoczesna gazowa (bo te stare zeliwne ruszty to inna para
                      kaloszy). Poza tym ma jeszcze mase innych wad, przynajmniej dla mnie.
                      Sprawdzalam tez w akcji rozne rodzaje wykonczen, sprzet z wyzszej polki kontra
                      ten przecietny i rozne kosztowne drobiazgi. I wiekszosc z tych rzeczy z czystym
                      sumieniem sobie odpuszczam. A spania na czyms innym niz materacu rzuconym na
                      podloge juz sobie nawet nie bardzo wyobrazam :))). Wiem tez jakie sa koszty
                      robocizny poza Wawa, i ekipy ze stolicy raczej nie wezme.
                      Co do braku ambicji, to dobrowolnie sie juz do tego przyznalam i potwierdzam. I
                      zeby nie bylo niejasnosci uwazam ze to cecha negatywna ogolnie rzecz biorac.
                      Ale ja wole zaoszczedzic na zmywarce i wziasc za to miesiac wakacji niz
                      odwrotnie - zarobic na nia (o zmywarce tez mam zreszta wyrobiona niezbyt
                      pochlebna opinie :) ). Podobnie wole wziasc miesiac wakacji i zajac sie przez
                      ten czas wyszukiwaniem tanszej o polowe kuchni. I nadal uwazam ze zdrowo
                      przeplacacie.
                      PS. do Mai - najlepiej juz teraz kup sobie rozkladane krzeselko jesli
                      zamierzasz mnie odwiedzic ;)

                      >Mieszkanie to potężny kapitał. Może lepiej wynająć i spłacać np kredyt z
                      >wynajmu a potem mieć dla dzieciaka chatkę?
                      Jak najbardziej sie zgadzam przy odpowiedniej perspektywie czasowej. Ale ja
                      jeszcze nawet nie wiem czy wyprowadzajac sie stad bede miala jakies
                      potomstwo... A na marginesie, to nie jest to moim zdaniem idealne miejsce dla
                      mlodego czlowieka/studenta - ja bym wolala mini-kawalerke blisko centrum.

                      A na koniec dodam tylko ze gdybysmy mieli o te 100tys wiecej na starcie, to
                      bysmy zaczeli od razu od budowy malutkiego domku. Czy zdajecie sobie sprawe ze
                      stan surowy mozna zrobic nawet za 50-100 tys.?
                      To tyle mialam do powiedzenia w temacie. Taka gadatliwa jestem bo mam ferie a
                      marudna bo mam pierwsze objawy przeziebienia :)

                      I z gory dzieki za zdjecia.
                      • Gość: maja Re: Wy tak serio? IP: *.chello.pl 22.02.05, 19:49
                        wspolczuje z powodu choroby :-((( - nie dawaj sie
                        wezme krzeselko, nie ma problemu ;-)))
                        jaskbys znalazla tanie mebelki ale dobrze zrobione, to daj znac
                        pozdrawiam serdecznie
                        • ursa_pl znalazlam ;) 23.02.05, 00:51
                          Na razie tylko wirtualnie ale to bedzie moj 1szy punkt zaczepienia przy wyborze
                          kuchni. I w dodatku calkiem niedaleko od nas - polecam zerknac przynajmniej
                          (rowniez na cennik!) www.chobot.com.pl/pl/meblekuchenne/
                          • ursa_pl Re: znalazlam ;) 23.02.05, 01:16
                            Albo to - jeszcze blizej, bo w Zabkach. Jak dla mnie calkiem wypasione kuchenki
                            od 3-4 tys. www.extrameble.com/extrameble/kuchnie/realizacje.htm
                            • ursa_pl do mai 24.02.05, 18:02
                              tak mi sie przypomnialo, ze pytalas jakis czas temu o sasiedztwo kuchenki i
                              lodowki. A wlasnie doszlam do pewnego wniosku w tej kwestii - moze i bardzo
                              oczywistego zreszta. Ja bym takiego ustawienia nie chciala bo po 1sze lubie
                              miec miejsce na lokcie z obu stron, zeby np. wygodnie zamieszac zupe na tylnym
                              palniku, nie parzac sie przy tym para z przedniego garnka, zreszta wolny
                              kawalek blatu bardzo sie przydaje i przy kuchence i przy lodowce, a po drugie
                              lodowka bedzie mocno narazona na brudzenie, chociaz to juz mniejszy problem.
                              Oczywiscie dotyczy to tylko wysokich lodowek ale kto by kupowal inna?
                              A tak przy okazji to odwoluje to co mowilam wczesniej ze programy od
                              projektowania (kuchni) sa nudne :) Nie ten ktory znalazlam w kazdym razie :))
                              • Gość: maja Re: do mai IP: *.chello.pl 28.02.05, 17:51
                                Witaj Urciu
                                Ja pytałam o sąsiedztwo lodówki i piekarnikja, bo u mnie osobno będzie płyta a
                                osobno piekarnik. Zmęczyło mnie ciągłe schylanie do piekarnika w kuchence, a
                                poza tym my mamy mieć płytę elektryczną. Wiem już, że takie połączenie może
                                być, ale u mnie będzie i tak inaczej: lodówka, szafka CARGO i dopiero piekarnik.
                                Tak więc przy płycie będzie miejsce na łokcie ;-)), a przy piekarniku na
                                wyjęcie gorącego ciasta. Jeśli chodzi o brudzenie to płyta elektryczna nieco
                                mniej brudzi niż gazowa, więc myślę, że nie będzie tak źle.
                                A jeszcze w sprawie mebli - taka ilość szafek i takie jak ja chce mieć niestety
                                wszędzie kosztują podobnie. Ale Twój pomysł z Olsztyńską FM jest całkiem dobry
                                bo tam może być rzeczywiście duza różnica - raz ze względu na surowiec - drewno
                                pod dostatkiem, dwa ze względu na bezrobocie. Ja niestety z tego skorzystać nie
                                mogę.
                                A tak wogóle to jaki masz programik do projektowania? Jak możesz to daj namiar
                                jeśli to z neta.
                                Pozdrawiam
                                acha, wkleję potem sobotnie zdjęcia z budowy: blok C powstaje w super
                                przyśpieszonym tempie.
                                • ursa_pl Re: do mai 28.02.05, 22:14
                                  > Jeśli chodzi o brudzenie to płyta elektryczna nieco
                                  > mniej brudzi niż gazowa, więc myślę, że nie będzie tak źle.
                                  hmm - to znowu kwestia dyskusyjna...

                                  > A jeszcze w sprawie mebli - taka ilość szafek i takie jak ja chce mieć
                                  > niestety wszędzie kosztują podobnie.
                                  no zaczynam rozumiec, skoro sobie carga fundujesz :) I piekarnik w slupku

                                  > Ale Twój pomysł z Olsztyńską FM jest całkiem dobry
                                  nie mialam na mysli jakiegos konkretnego producenta, chociaz MM International
                                  robia calkiem przyzwoite meble w swojej klasie cenowej, chociaz kuchni chyba
                                  nie maja, tylko ze zamowie meble w dowolnym "salonie" w Olsztynie, gdzie
                                  najwyrazniej ceny sa nizsze. A zreszta moze to ja po prostu mam male
                                  wymagania :)

                                  > A tak wogóle to jaki masz programik do projektowania? Jak możesz to daj
                                  namiar jeśli to z neta.
                                  www.kitchendraw.com/POL/index.htm
                                  3 dni z zyciorysu z glowy jesli o mnie chodzi :) Ale czuje sie jakbym juz tam
                                  byla :)

                                  > acha, wkleję potem sobotnie zdjęcia z budowy: blok C powstaje w super
                                  > przyśpieszonym tempie.
                                  dzieki :) A i obejrzalam jacka zdjecie oszklonej klatki - pierwsza reakcja o,
                                  jak to ladnie wyglada! druga reakcja o kurcze, zeby nam tylko faktycznie te
                                  grzejniki zamontowali... Toz to bedzie zarlo cieplo jak glupie! Ale co tam :)
                                  Ladne jest :)
                                  • Gość: maja Re: do mai IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 09:34
                                    brudzenie w kuchni jest zawsze sprawą dyskusyjną, ale... ;-)))
                                    ja teraz mam kuchnie gazową i wiem jak się brudzi, natomiast o kuchni
                                    elektrycznej mogę usłyszeć tylko od znajomych, którzy taką mają - jest to więc
                                    zdanie osób które takich kuchni używają, ale jak będzie to zobaczymy
                                    dzięki za namiar na programik, po południu się za niego wezmę - ;-)))
                                    masz rację, że wszędzie poza Warszawą ceny są niższe, ale...
                                    jesli masz taką mozliwość to jasne że korzystaj, zresztą i jakość wyrobu może
                                    być dużo lepsza bo bardziej dbają o klientów
                                    nie świadczy to zbyt dobrze o warszawiakach, ale cóż nie da się zmienić
                                    mentalności ludzi, jeśli sami tego nie chcą
                                    o kurcze, zaczynam filozofować - sorki
                                    pozdrawiam
                                    • ursa_pl Re: do mai 01.03.05, 17:18
                                      Ja swoja plyte ceramiczna w desperacji zaczelam nozem skrobac (tepym
                                      oczywiscie) bo nic innego nie pomagalo. I powtarzam to co tydzien, bo kazdy
                                      najdrobniejszy okruch czy kropla od razu przyspawaja sie do palnika. A na
                                      kuchni gazowej wiekszosc sie spali albo opadnie pod palnik skad mozna to potem
                                      spokojnie zebrac.
                                      Aha, i sprobuj postawic chocby obrobine wilgotny garnek na plycie - robi sie
                                      taki halas jakby ktos na ognisko wiadro wody chlusnal. I nie da sie tego
                                      przeczekac bo ta woda-para zostaje zablokowana pomiedzy palnikiem i garnkiem i
                                      moze tak bulgotac chocby i 10 min - chociaz tak dlugo nigdy nie wytrzymalam...
                                      Nie wspominajac o tym ze wypaczyla mi ulubiona patelnie albo ze nie sposob na
                                      niej stala temperature utrzymac bo sie na zmiane wlacza i wylacza (moja
                                      przynajmniej, a chyba nie jest jakas najgorsza bo to Siemens). I sprobuj na tym
                                      nalesniki smazyc...
                                      Przyznaje, jestem tendencyjna :) Jestem zacieklym wrogiem kuchenek
                                      elektrycznych - w moim domu i nie tylko :) No ale kazdy musi wyrobic sobie
                                      wlasne zdanie na podstawie doswiadczenia wiec pogadamy za rok :)
                                      • Gość: maja Re: do mai IP: *.chello.pl 01.03.05, 20:23
                                        Wiesz tak naprawdę to ja nie mam wyboru - w naszym bloku 4 mieszkania muszą być
                                        na płytę elektryczną, bo jest to związane z przydziałem gazu do bloku. A
                                        ponieważ sąsiad góry połączył dwa mieszkania to na nas wypadło mieć kuchenkę
                                        elektryczną, ale pocieszam się, że ja mało gotuję. Najwyżej będę piec. A wogóle
                                        to czemu wcześniej nic nie powiedziałaś!??????????????/ Juz od dawna o tym była
                                        mowa! Oj Urcia, zaniedbywałaś sie, balowałaś na wywczasach i teraz klops ;-))
                                        Nic to, na gotowane będe przychodzić do Ciebie, pamiętam, ze z własnym
                                        krzesełkiem, ;-)) ale ja na podłodze też mogę usiąść. A wogóle to ja musze sie
                                        nauczyc obsługiwać takie cosik, bo nigdy z kuchnią elektryczną nie miałam do
                                        czynienia - więc szykuj sie do uczenia - ktoś mi musi pokazać jak ma byc. ;-))))
                                        Pozdrowionka
                                        • Gość: maja Re: do mai IP: *.chello.pl 01.03.05, 20:24
                                          W zamian za naukę pogrzejesz się przy kominku - OK? ;-)))
                                          • ursa_pl Re: do mai 02.03.05, 15:27
                                            troche mnie wystraszylas z tymi przydzialami gazu - no niech mi tylko sprobuja
                                            wciskac kuchenke elektryczna - wytargam za uszy! ;) Bede sie musiala do nich
                                            odezwac zreszta jak mi katar minie, bo jakos ciagle nie dotarlo do mnie zadne
                                            pismo w sprawie scianek i instalacji... a juz niebawem moja podloge beda
                                            klasc :)
                                            Co do kuchenek to tak jak mowilam jestem tendencyjna a kuchnie gazowe tez
                                            idealne nie sa, np. u rodzicow jest nowa kuchenka z automatyczna zapalarka i
                                            blokada zapalarki, co powoduje ze wlaczenie gazu udaje mi sie srednio za 4tym
                                            razem grrrr! Mam nadzieje ze robia jeszcze modele bez tego poronionego
                                            ustrojstwa. Po prostu uwazam ze elektryczne nie sa warte swojej wyzszej ceny. A
                                            z uczeniem to bez przesady - obsluguje sie je tak samo jak zwykle. Mimo tego
                                            oczywiscie zapraszam na konsultacje :)
                                            A z tymi zapasowymi krzeselkami to prawda jest taka ze jako ze jestesmy raczej
                                            malo towarzyscy to mieszkanie jest obliczone na nasze potrzeby i w calym
                                            mieszkaniu planuje tylko dwuosobowy stolik w kuchni plus 2 stolki (nawet nie
                                            krzesla) - serio! Co prawda bedzie duzo miejsc siedzacych w pokoju, bo
                                            zabieramy zdecydowanie za duzy do tego mieszkania komplet kanapowo-fotelowy ale
                                            jesc sie przy tym nie da za bardzo. Ciekawe co bedzie jak zachce mi sie wydac
                                            obiad proszony na 10 osob? No ale pomysle o tym wtedy :)
                                            No prosze to kominek tez sobie fundujesz? Czy to bylo zartem? W kazdym razie
                                            dzieki chociaz moj entuzjazm kominkowy jest raczej niski... U nas wciaz stoi
                                            gola choinka w kolejce do pieca hihihi :) ale nikomu sie nie chce palic
                                            • Gość: maja Re: do mai IP: *.chello.pl 02.03.05, 17:29
                                              kominek to nie żart, ale fakt!!!!
                                              u mnie będzie dużo krzesełek bo mam na działce 10 plastikowych, więc jak
                                              będziesz robić proszony obiadek na 10 osób to daj wcześniej znać to ci
                                              przywioze, stoliki dwa też sie znajdą (rozkładane) - więc się nie martw ;-)))
                                              nie wiem jak jest z gazem w innych blokach, ale u nas to ponoć dlatego tak
                                              jest, że jest to największy - podobno blok - chodzi o ilość mieszkań. My mało
                                              gotujemy dlatego się zgodziłam, bo pomyślałam o tych, co mogą mieć małe dzieci
                                              i muszą gotować znacznie więcej, to by chyba na prąd nie zarobili.
                                              jęsli chodzi o towarzystwo to juz pewnie zauważyłaś, że jestem bardzo
                                              towarzyski stwór, ale to wynika w dużej mierze z mojego zawodu ;-))
                                              lubię ludzi i jestem chyba czasem zbyt ufna, ale cóż jakieś wady trzeba mieć ;-
                                              ))
                                              pozdrawiam
                                              • ursa_pl Re: do mai 03.03.05, 22:07
                                                Co do kominka to ide o zaklad ze Wam sie znudzi po miesiacu ;) ale sie
                                                przekonamy :)
                                                Za krzeselka z gory dziekuje choc obawiam sie nie beda mi nigdy potrzebne :)
                                                A ja jestem zywym dowodem na to ze mozna byc nietowarzyskim nauczycielem :) z
                                                zastrzezeniem ze jestem nietowarzyska wylacznie prywatnie :) zawodowo jestem
                                                zupelnie towarzyska :)
                          • Gość: Jacek Re: znalazlam ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 12:27
                            Byłem w Chobocie. Musiałem sprawdzić sam :-) i jednak mnie nie przekonałaś
                            Ten sam zestaw co na BRW:
                            - na drewnie - 9300 z montażem bez uchwytów
                            - mdf - 6800 bez uchwytów.
                            Jesli miałbym brać BRW a Chobot to wziąłbym raczej Chobot, ale jak widzę to
                            poniżej 6500 nie ma szans zejść.
                            Pozdrawiam
                            • ursa_pl Re: znalazlam ;) 27.02.05, 22:16
                              no to pozostaja mi hurtownie plus stolarz :) albo zamowie szafki w olsztynie :)
                              Bo tam jakos MOZNA zamowic zestaw mebli za 3,5 tys.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja