Dodaj do ulubionych

Marina Mokotow

    • Gość: Alchemikos Pytanie do Andrzeja IP: 62.111.149.* 28.01.05, 09:18
      Hej, wybierałeś się ostatnio na budowę, mam pytanie co do stanu tych trzech
      sasiednich małych apartamentowców. czy coś tam sie dzieje. Byłbym wdzięczny za
      krótką informację.
      • Gość: staszek a co z tym wysokim napięciem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 23:44
        czy nie jest za blisko i nie będzie oddziaływać niekorzystnie na nasze domy?
    • Gość: me Re: Marina Mokotow IP: *.raabego.net 28.01.05, 23:56
      Witam wszystkich!

      Właśnie zamierzam kupić mieszkanko w Marinie! :) Budynek WI5A, 55m2.

      Chciałbym poprosić o ewentualne wskazówki do rozmów z DD. Czy da się coś
      wynegocjować (cena, zapisy w umowie, itp.)? Jaki jest poziom cen mieszkań? Mi
      zaproponowali 5200 PLN/m2, co wydaje mi się sporą sumą...

      Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki...
      • dkosso Re: Marina Mokotow 29.01.05, 12:19
        ja już podpisałam umowę, WI2A, 3-cie piętro, 54,4 m2 też 5200 z metra....
        • Gość: me Re: Marina Mokotow IP: *.raabego.net 29.01.05, 14:02
          Cześć,

          Czy podpisałaś standardową umowę, czy coś udało ci się w niej zmienić?
          Próbowałaś negocjować cenę?

          pozdr.
          • dkosso Re: Marina Mokotow 31.01.05, 10:52
            hej, podpisałam umowę standardową bo to było ostatnie wolne mieszkanie w tym
            budynku, było tylu chętnych, że nie miałam żadnego pola manewru...
    • Gość: kozak dlaczego nie ma wzoru umowy w internecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 23:00
      Czy mógłby ktoś umieścić w tym wątku treść - albo wskazać link do - wzoru umowy
      jaką należy podpisać chcąc kupić mieszkanie na osiedlu Marina. Słyszałem ,że
      kilka paragrafów jest tam kontrowersyjnych i warto byłoby je z prawnikiem
      skonsultować, przed podjęciem dalszych kroków.
      Czy to prawda ,że osoby podpisujące umowę wstepną znajduja zapis zakazujący
      ujawniania warunków umowy? Czy ktos może mnie uświadomić z czego wynika to
      embargo na informacje skoro ceny i terminy realizacji są powszechnie znane a
      inwestycja reklamowana na każdym kroku? Może, któryś z panów co to ciągle tutaj
      głos zabierając i zdjęcia wprost z budowy przynosząc promują inwestycję będą
      łaskawi pomóc w praktyczny sposób potencjalnym sąsiadom?
      • Gość: Andrzej Re: dlaczego nie ma wzoru umowy w internecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.05, 23:17
        Ja wzialem prawnika i specjalnie nie dopatrzyl sie zadnych "min" w umowie,
        myslalem, ze bedzie gorzej. Zapisu o nieujawnianiu tez nie mam, przynajmniej
        nie dopatrzylem sie. Prawnik jednak zawsze jest dobrym pomyslem, zwlaszcza dla
        osob takich jak ja, ktore zasypiaja z nudow po przeczytaniu 2 stron belkotu
        prawniczego :-) Warto, zeby prawnik znal sie na takich transakcjach z
        nieruchomosciami.
      • Gość: Andrzej Re: dlaczego nie ma wzoru umowy w internecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.05, 23:18
        Aha, wzor umowy mozna dostac w biurze sprzedazy, tez nikt nie robil problemow.
      • Gość: Paco Re: dlaczego nie ma wzoru umowy w internecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:15
        Umowa dostępna dla każdego na Racławickiej, bez tajemnic trzeba tylko się tam
        wybrać.
        Tak jak nie ma na stronie wzoru umowy (ja nie widziałem jej u żadengo
        developera) tak też nie ma ani jednego rzutu mieszkania.

        Dlaczego? ano pewnie też jest coś nie tak i chcą to ukryć prawdaaaaaaa.!
        Może jakaś kolejna teoria spisku. Zresztą coś tam wymyślicie fajnego.

        Co do promowania. To wątek dla tych co już kupili lub mają zamiar szczery to
        zrobić a forum chyba nie jest najlepszym doradzcą w sprawie tak poważnego
        zakupu. Trudno więc uznać pisanie i zamieszczanie zdjęć (zresztą nie tu a na
        prywatnej stronie) jako promowanie inwestycji. Trudno też byłoby traktować na
        poważnie ludzi którzy po przeczytaniu kilku postow na forum zdecydują się na
        kupno mieszkania.
        Piszę tu stale bo chcę i nie zmianiam kilka razy dziennie nick-u aby jątrzyć i
        dogryzać na innych wątkach.
        • Gość: kozak Re: dlaczego nie ma wzoru umowy w internecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 23:20
          Byłbym bardzo wdzięczny gdybyś zechciał wzór umowy umieścić na stronie.
          Sprawiasz wrażenie osoby bardzo zaangażowanej w sprawę i dysponującej dużym
          zasobem czasu i plejadą zdjęć. Powiedziałbym,że robisz to profesjonalnie. No i
          masz nieskrępowany dostęp na teren budowy, a nie jest to takie proste dla
          zwykłego mieszkańca. Dlatego sądzę ze jesteś własciwą osobą do której mozna sie
          zwrócić z prośbą o publikację wzoru umowy. Oczywiście,ze zastanawiałem się czy
          ciągnąc ten wątek siebie chcesz przekonać, że dokonałeś dobrego wyboru czy
          innych w tę inwestycję wtopić, ale Twoja motywacja jest dla mnie akurat sprawą
          mniejszej wagi.
          • Gość: szopenik Re: dlaczego nie ma wzoru umowy w internecie? IP: *.chello.pl 31.01.05, 23:39
            Dziękuję za słowa uznania. Dlaczego wzoru umowy nie mogę zamieścić na stronie
            napisałem w wątku o dziwnych zapisach w umowie.
          • Gość: Paco Re: dlaczego nie ma wzoru umowy w internecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 11:39
            -Niby dlaczego miałbym zamieszczać wzór umowy?
            -Zaangażowany w sprawę; no oczywiście że tak, tak konkretnie od maja
            -Wolny czas (pojęcie względne) zawsze się znajdzie żeby zobaczyć co dzieje się
            w mieszkaniu i na budowie.
            -Czy mam swobodny dostęp, owszem mam ale nie dlatego że jestem związany w
            jakikolwiek sposób z inwestorem (oprócz podpisanej umowy), w tej kwestii bliżej
            mi do Mario/a.
            -Jak napisałeś o profesjonalnym podejściu do robienia zdjęć to nawet się
            ucieszyłem, bo kiedyś (w liceum) rzeczywiście chciałem na stałe związać się z
            fotografią. Ale tak się nie stało, a i Twoje intencje też były inne.
            -Czy dokonałem właściwego wyboru? Nie wiem. To się okarze w przyszłości. Sądzę
            że to samo pytanie zadawałbym sobie przy każdej innej inwestycji w dowolnym
            rejonie Warszawy.
    • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 31.01.05, 08:36
      Niepokoi mnie kwestia sposobu "dyskusji" na forum. Z jednej strony próbujemy
      wykosić wszelkie wątki krytyczne o Marinie. To niedobrze, ponieważ możemy
      przeoczyć kilka istotnych spraw. Mie ma idalnych inwestycji, zawsze coś może
      niewypalić, coś można poprawic. Niekiedy spojrzenie kogoś z boku, kto zaczyna
      teraz interesować się tą inwestycją może być użyteczne. Rzeczowa dyskusja jest
      lepsza, niż sugestia wynoszenia sie z forum lub przypinanie łatki oszołoma. To,
      że bulimy tąką kasę za nasze mieszania nie ustrzeże nas od ewentualnych (teraz
      trudnych do zidentyfikowania problemów. Dobitnym przykładem tego jest EKO-PARK.
      Nie dziwię się, iż pojawiają sie sugestie, iż jest to wątek inspirowany przez
      inwestora. Jest to zapewne ocena krzywdząca osoby, które poswięcaja dużo czasu
      aby zdobyć, przetworzyć i przekazać innym wiele pozytecznych informacji. Z
      drugiej strony pojawiają sie informację bzdurne np. z tymi balkonami i betonem.
      Nie w betonie była rzecz. Pojawiają się wypiski tego typu co z was za Gucie, że
      płacicie taką kasę za tego typu mieszkania. Jest to forum (tak mniemam) dla
      tych co kupili lub zamierzaja kupić tu mieszkanie. Nie umieszczjscie więc tego
      typu uwag, bo one sa bezprzedmiotowe. My dobrze wiemy,że za "te" pieniadze
      kupilibyśmy dom pod Warszawą, ale kupujemy w marinie, bo sa ku tmu istotne
      powody. Drogie Panie i Panowie nie zarzucajmy sie niepotrzebnymi informacjami,
      uwagami o swoim statusie majatkowym, samochodami jakimi najprawdopodobniej
      jeździmy i garniturach w jakim chodzimy. Nie piszmy też bzdur w stylu "Marina
      zatopiona". krotko mówiąc. PISZMY DO RZECZY I OD RZECZY.

      Alchemikos
      • Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 10:09
        Alchemikos.
        Zgadzam się z tym co napisałeś ale z jednym, niestety podstawowym wyjątkiem.

        To co proponują niektórzy na forum to nie jest dyskusja, to nie są argumenty,
        więc trudno się do nich ustosunkować inaczej jak olewając.

        Jak na razie nie pojawiła się żadna konkretna informacja, która mogłaby stać
        się podstawą do rozmowy.
        Bo nad czym tu dyskutować. Chyba nie nad tym, że popełniliśmy "błąd" kupując
        mieszkania na Marinie, że kleszcze, że getto, że nuworysze, że betonowa niecka,
        że korki srorki inne bzdury.
        Ja osobiście nie piszę na innych wątkach o tym jacy to ludzie są nierozsądni
        wybierając inne lokalizacje i nie uważam aby jakiekolwiek informacje z mojej
        strony na temat innych inwestycji (a tym bardziej obraźliwe) kogokolwiek mogły
        interesować. Chcesz kupuj, nie chcesz nie kupuj i koniec.
        • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 31.01.05, 11:02
          PACO, taka była moja intencja, aby "odstraszyć" tego typu uczestników forum.
          Sam przecież kupiłem tu mieszanie, wiedząc o plusach i minusach tej
          inwestycji. Irytuja mnie tego typu uwagi zaczynające od "HEHE ale głupków
          złapali". Irytuja, gdyz niepotrzebie powiekszają liste postów. Jednakże
          chcialem też aby ludzie, który mają jakies konstruktywne uwagi (krytyczne)
          mogli sie z nimi podzielic tylko żeby pisali o rzeczach prawdziwych i szerzej
          te uwagi uzasadniali. W tego typu rzeczowe uwagi należy sie wsłuchac, tym
          bardziej, iż jeden "obśmiany" przez niektórych wątek zawierał w sobie (po
          części) prawdziwe informacje.
        • Gość: zdrawko Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 00:07
          Zdecydowanie popieram. Pamietam jak na bazarze różyckiego na pradze grali
          panowie w trzy karty. Jak podszedł tak zwany jeleń to zaraz pojawiali się też i
          gapie. Kazdy chciał zobaczyć jak golą kolejnego jelenia. Oprócz tak zwanych
          naganiaczy wtopionych w grupę ciekawskich zdarzały sie również osoby które bądź
          ze zwykłej ludzkiej litości bądź z zawziętości, szczególnie gdy wcześniej
          doświadczyli podobnej porażki, ostrzegali jeleni o isniejącym zagrozeniu. Jaki z
          tego nasuwa się wniosek? Zanim przystąpisz do rozgrywki, rozejrzyj się i
          zastanów kto jaką w tłumie, który się w jakimś miejscu gromadzi może odgrywać rolę.
      • Gość: bolo Re: Marina Mokotow IP: *.riz.pl 31.01.05, 12:03
        > że bulimy tąką kasę za nasze mieszania nie ustrzeże nas od ewentualnych
        (teraz
        > trudnych do zidentyfikowania problemów. Dobitnym przykładem tego jest EKO-
        PARK.
        O jakich problemach z EKOPARKIEM wspominasz?

        • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 31.01.05, 13:30
          Moja siostra kupiła tam mieszkanie. Ja pilotowałem sprawę od momemtu podpisania
          umowy, do urządzenia. Zdobyte doświadczenia mozna posumować jednym
          zdaniem "Cokolwiek Cię nie zabije to Cię wzmocni". Dwie grupy problemówe
          jakość wykonania i kwestia zarządzania (administrowania) nieruchomoscia. Obie
          te sprawy były szeroko omawiane między innymi na tym forum około rok temu.
          Przeszukaj je według słow kluczowych. "Eko-Park". Na tym forum nie chcę
          wprowadzać dodatkowych wątków.
          • Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: 217.153.187.* 31.01.05, 14:23
            alchemikos, rozumiem twoje intencje, ale ja naprawde nie przeczytalem na tym
            forum ani jednej konstruktywnej krytki czy chociazby uwagi dotyczacej budowy.
            uwagi od nickow pojawiajacych sie tu jak meteory nie zasluguja na inne
            okreslenie niz oszolomskie. za to wsrod "nas" pojawilo sie kilka alarmowych
            spraw typu wjazdy, ogrodzenia, oplaty za zielen i tyle. wszystko w ramach
            skromnych informacji jakie na wlasna reke mozna wyrwac od DD. tak naprawde
            niewiele wiecej od tego forum oczekuje. i tak wszystko wyjdzie w momencie
            odbioru kluczy i pozniej "w praniu". za to bezsprzeczna zasluga tego forum jest
            to, ze mimo iz jeszcze nie mieszkamy w marinie, to jest juz grupka sasiadow
            jakostam ze soba zwiazana i "zintegrowana". moze to dobrze wrozyc na
            przyszlosc, moze byc to pomocne w "codziennym zyciu" w marinie, w rozwiazywaniu
            problemow czy sporow z zarzadca.
            wspomniales o jakims "wysmianym" watku, rzecz jasna nie piszac juz o co
            dokladnie chodzilo. dlaczego? chetnie sie dowiem.

            pozdrawiam
            m.


            • Gość: bialaa Re: Marina Mokotow IP: *.parp.gov.pl / *.crowley.pl 31.01.05, 14:34
              Witajcie Marinowicze, to znowu ja-bialaa
              Tak sobie czytam i czytam i zazdroszczę (w dobrym znaczeniu tego słowa)...
              Bardzo chciałabym "przynależeć" do tej Waszej małej marinowskiej społeczności,a
              tu... pustka. Sama już nie wiem, czy dla 23 latki i 25 latka dobrym
              rozwiązaniem jest kredyt na 30 lat i raczej małe szanse na wcześniejsze jego
              spłacenie... Chcmey mieć 3kę dzieci, a w 77 metrach pewnie będzie o to nie
              łatwo :( Sama już nie wiem co robić-czy ładować się w tą jakże kuszącą
              inwestycję, czy też może odłozyć "spełnianie marzeń" na troszeczkę później a
              zacząc stąpać twardo po ziemi i kupić jakieś 4 pokojowe mieszkanie w innej
              lokalizacji za tą samą cenę...? Kurczę - co tu robić-heeeelllpppp.... Rozum
              podpowiada co innego a dusza marzycielki co innego... i tak mam dylemat. Ech,
              pewnie nie powinam Wam tu zawracać głowy takimi banałami-wiem,ale może jednak z
              drugiej strony to Wy mi obiektywnie doradzicie...
              pozdrawiam serdecznie, biala
              • Gość: mwari Re: Marina Mokotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 16:23
                Przyznam, że nie poczułam sie fajnie czytając, że prawdopodobne jest, iż jestem
                oszołomem, ponieważ mój nick pojawił sie jak meteor, jak również z powodu tego,
                że nie wniosłam nić rzeczowego do dyskusji...
                no trudno.
                a do Andrzeja: jakoś tak ucieszyłam się słysząc, że analog z lat 70 wciąż
                doceniany;) ciekawe jakiż to? i ciekawe jakie efekty..:)
                no nic.
                pozdrwiam wszystkich wiosennie.
                • Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 16:45
                  Niepotrzebnie rozpaczasz.

                  Chodzi przecież tylko i wyłącznie o ludzi z wielkimi łyżkami, którzy nimi
                  mieszają, mieszają, plują do gara i mieszają dalej.
                  • Gość: endoner przychodnia lekarska w parterze budynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 21:15
                    Czy parter apartamentowca z osiedla takiego jak Marina to wymarzone miejsce dla
                    przychodni lekarskiej lub solarium ? Czy wyposażone w rentgeny i inne urządzenia
                    diagnostyki medycznej gabinety mogą być całkiem neutralne dla mieszkańców tego
                    samego bloku? W jaki sposób waszym zdaniem inwestor powinien przyszłych
                    mieszkańców osiedla informować o ewentualnych zagrożeniach i niedogodnościach
                    związanych z eksploatacją lokali użytkowych usytuowanych w budynku? A jeśli
                    tego obowiązku nie dopełnił czy nie jest to wystarczający powód do rozwiązania z
                    nim umowy lub domagania się rekompensaty z tytułu dyskomfortu ?
                    • Gość: MRS Re: przychodnia lekarska w parterze budynku IP: 212.244.249.* 08.02.05, 09:11
                      Przychodnia? Na wprost bramy głównej jest największa klinika LuxMed w
                      Warszawie, to jest swego rodzaju konkurencja...
                      • Gość: endoner Re: przychodnia lekarska w parterze budynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 09:17
                        Gość portalu: MRS napisał(a):

                        > Przychodnia? Na wprost bramy głównej jest największa klinika LuxMed w
                        > Warszawie, to jest swego rodzaju konkurencja...

                        bingo! no właśnie pewnie o to chodzi. Nie ma to jak pławienie się w świetle
                        cudzej chwały.
                • Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 16:55
                  Nie kazdy 'meteor' to "oszolom" :-) Przepraszamy za generalizacje. Ten "analog"
                  to stara Leica M4 - pamiatka rodzinna po wuju. Efekty? Rodzina zadowolona, nie
                  gorsze niz z EOSA, biorac pod uwage, ze ustawiam ekspozycje na oko! Co ciekawe,
                  przy wspolczesnych filmach, ktore sa nieslychanie tolerancyjne na blad
                  ekspozycji, nie ma az takiego znaczenia nawet sredniej wielkosci odchylka w
                  czasie lub przyslonie. To tyle.
                  • Gość: mwari Re: Marina Mokotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 17:39
                    ok, wszystko jasne, cieszę się, że bedę miała sąsiadów NIEPIENIACZY:))
                    nieporzebnie zareagowałam emocjonalnie. nie chciałam oskarżać i na pewno nie
                    chciałam sie obrażać!:)
                    ok. mam nieodparte wrażenie, że ta wspomaniana kiedyś wystawa foto musi się
                    odbyc!:)
                    aha - przyłączam sie do podziękowań za przekazywanie wieści budowlanych -
                    wizualnych i werbalnych:)
                    • Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 00:58
                      mwari,
                      twoja emocjonalna reakcja dowodzi tylko twojej wielkiej wrazliwosci ;))
                      niepotrzebnie jednak moje uwagi potraktowalas tak doslownie, szczegolnie ze w
                      ogole o ciebie mi nie chodzilo. poza tym, to nie ja jestem pieniaczem, tylko
                      raczej ci, ktorzy wchodza tu majac bezinteresowne zle intencje.
                      na szczescie jest paco, ktory to wszystko rozumie. ;)
                      dodam tylko, ze tez jestem zwolennikiem wyzszosci analogow nad cyfrowkami. ;P
                      pozdrawiam cie
                      m.
                    • Gość: MRS Re: Marina Mokotow IP: 212.244.249.* 02.02.05, 09:41
                      W sprawie galerii - już szukam odpowiednich opraw na pokaz plenerowy. :-)
              • Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 16:51
                Witaj Biaala :-)
                To jest dylemat! Jednak pomysl o tym w troche innych kategoriach- Czasy sie
                zmienily i juz nie kupuje sie mieszkania na cale zycie. Postawilem sie w Twojej
                sytuacji i zadalem sobie pytanie co bym zrobil majac 25 lat (i kase
                odpowiadajaca wiekowi :-( oraz doswiadczenie 48 lat i pare trafionych i
                nietrafionych decyzji tego tylu na koncie. Moze Ci sie przydadza moje
                przemyslenia :-)

                Ceny wszystkich mieszkan zaczna rosnac i beda rosly. Kiedys tak czekalem w
                Londynie az bedzie mnie stac na takie jakie bym chcial i postanowilem nie
                kupowac lokum na jakie mnie bylo mnie stac. Jednak moje zarobki rosly znacznie
                wolniej (okolo 15%) rocznie a nieruchomosci 20-30% rocznie. Po 3 latach nie
                bylo mnie stac nawet na to czego nie akceptowalem na poczatku. Gdybym kupil
                wtedy cos za 50 000 GBP to po trzech latach mialbym nieruchomosc warta 65 000 i
                juz bylbym na "rynku". Latwiej byloby po psprzedazy dodac jeszce troche,
                zwiekszyc kredyt i kupic tam gdzie chcialem. Jednak po 3 latach moj
                poczatkowy "udzial wlasny" razem z uskladana kasa nie straczal juz na nic
                (poszostale formy lokowania nie dawaly takiego zysku)

                A wiec: Kupilbym teraz to na co mnie stac, kierujac sie lokalizacja i jakoscia
                budynku tak zeby osiagnac najwyzszy wzrost wartosci. Za pare lat jak
                przybedzie dochodow i dzieci sprzedac, dolozyc nowe oszczednosci i kupic np w
                Marinie. Wyglada na to ze sporo mieszkan w Marinie zostalo kupione w celach
                inwestycyjnych wiec beda sie pojawiac na rynku, nawet pewnie w stanie surowym.

                Zadluzanie sie na 30 lat moze byc rozwiazaniem, jesli koszt obslugi dlugu nie
                przekroczy 1/4 miesiecznego przychodu rodziny, zwlaszcza, ze przy 3 dzieci to
                wydatkow moze byc sporo.

                Z kolei mieszkanie w Marinie tez bedzie zwiekszac wartosc i zarabialbym na tym
                wzroscie.

                Ogolny wniosek: nie wiem co bym zrobil, pewnie zeby uniknac powtarzania bledow,
                kupilbym w Marinie :-)) i liczyl na wzrost dochodow w ciagu najblizszych paru
                lat. Zreszta latwo mi jest tak spekulowac, bo nie musze podejmowac takiej
                decyzji.Juz podjalem i kupilem w Marinie :-)

                Tak czy owak, powodzenia w podejmowaniu trudnej decyzji i moze do zobaczenia
                nad jeziorkiem :-)
                • Gość: bialaa Re: Marina Mokotow IP: *.parp.gov.pl / *.crowley.pl 31.01.05, 17:37
                  Andrew, dzięki Ci :)
                  Cóż... widzę, że jednak miałam rację co do moich obaw... i teraz to już nic nie
                  wiem :( Ale dam radę - damy radę - w końcu mam jeszcze przyszłego męża :)))
                  Ale wracając jeszcze na moment do Twoich dywagacji... popełnionych lub też nie
                  błędów... boję się, że wybierając właśnie marinę (tą wymarzoną, jedną jedyną)
                  właśnie w tym momencie (brak stabilnej sytuacji finansowej, niezalegalizowany,
                  choć pewny związek) zaciśniemy sobie pętlę na szyi... I tak bardzo zmutno mi z
                  tą świadomością... :( Obecnie jestem na etapie myślenia... To Bóg zdecyduje
                  gdzie zamieszkamy... tj-albo nam pomoże w uzyskaniu kredytu, albo wylądujemy
                  zupełnie gdzie indziej.
                  No nic to... zobaczymy jak będzie - będę relacjonować :) I trzymać kciuki za
                  Was-co by się dobrze mieszkało-w końcu czerwiec już tuż tuż... buuu - ja też
                  miałabym odbierać mieszkanie w czerwcu :(
                  pozdrawiam wieczorową porą, biala
                  • Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 01:11
                    bialaa,
                    pamietaj, ze marina to "tylko" mieszkanie. generalnie chyba zdrowsze jest
                    wyznawanie zasady, ze mieszka sie po to zeby zyc a nie odwrotnie. ;)
                    jesli kupno mieszkania w marinie mialoby odbyc sie kosztem jakis naprawde
                    olbrzymich wyrzeczen, zobowiazan itd. to ja chyba bym sie nie zdecydowal. nie
                    chcialoby mi sie pracowac i zyc tylko po to zeby splacac mieszkanie. to jakis
                    bezsens. jestescie mlodzi, uzywajcie sobie zycia a na marine albo cos jeszcze
                    lepszego przyjdzie dla was czas za pare lat.
                    ;)
                    pzdr
                    m.
                    • Gość: mwari lokale usługowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 10:11
                      a może jakieś foto-kółko z tego wyjdzie nawet sąsiedzkie?;)
                      z tymi pieniaczami - to własnie mnie ucieszyło, ze ich brak widze!:)

                      A teraz zgodnie z tematem forum - czy ktoś moze wie, jak wygląda kwestia lokali
                      usługowych na terenie osiedla? Czytałam, że często lokale takie wykupowane sa
                      przez jednego - dwóch włascicieli i potem dzierżawione. I to zupełnie mi nie
                      przeszkadza, zastanawiam sie tylko - kto decyduje jakiego rodzaju usługi to
                      będą? - czy nie będą to 4 apteki i pralnia, a tylko jeden spożywczy i to bez
                      warzyw, np...bo tak akurat będzie pasowało wynajmującemu?
                      pozdrawiam ciepło, bo zaświeciło na chwilę słońce!:)
                      • Gość: Mario WI1B Re: lokale usługowe IP: *.man.polbox.pl 01.02.05, 14:03
                        Pisalem o tym już wcześniej, ale powtórzę mwari raz jeszcze informację o
                        lokalach uslugowych:
                        Podobno wszystkie lokale na osiedlu wykupil jeden gość i teraz będzie je
                        podnajmowal na dzialalność wszelaką. Lokal pod "falkami" nad brzegiem jeziora
                        zostanie podzielony na mniejsze. Wiadomo już, że będzie się w nim mieścila
                        apteka i sklep spożywczy. Co jeszcze - zobaczymy, bo nie wszystko zostalo
                        wynajęte. Podobno w budynkach 8-piętrowych ma być maly pasaż handlowy ze
                        sklepem spożywczym, salonem piękności dla wszystkich pięknych Pań na Marinie,
                        żeby byly jeszcze piękniejsze, itd. Takie mam informacje z dzialu sprzedaży DD.

                        I najnowsze info z DD:
                        Inwestor rezygnuje z pobierania 250 zlotych oplaty za utrzymanie zieleni! Z
                        kolei ostateczna (?) stawka czynszu ustalona jest na poziomie 9,50 zl. za m2.
                        Zaznaczam jednak raz jeszcze, że są to informacje z dzialu sprzedaży DD.

                        Poza tym Marina jest piękna i będzie się nam super żylo nad naszym jeziorkiem!!!
                        • Gość: Paco Re: lokale usługowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 14:44
                          No aż nie chce mi się wierzyć, że zrezygnują z kaski.
                          Ale byłoby fajnie.
                          Sądzę że ta opłata niejednemu przyszłemu mieszkańcowi nie była obojętna.

                          A z tą dostępnością terenów wspólnych to byłby zapewne ewenement na skalę
                          Warszawy, zamknięte osiedle a jednak dostępne dla wszystkich.
                          • Gość: mwari Re: lokale usługowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 14:58
                            Dzięki za przypomnienie info o lokalach.

                            Fakt - koszty za zieleń były szalone..za taką kaske to co oni chcieli -
                            rosiczki hodować?! Takie co by te komary okoliczne zżerały chyba...;)
                            wolałabym przeznaczyć te nadwyżki pieniężne na..nie wiem, fitnes jakiś czy
                            jakiś lokal typu pubowego bardziej....;)
                          • Gość: Zofia osiedle nie będzie zamkniete tylko strzeżone IP: *.aster.pl 01.02.05, 15:03
                            każdy będzie na nie mógł wejść zarówno okoliczni mieszkańcy jak i pracownicy
                            pobliskich przedsiębiorstw. Młodzież szkolna i przedszkolaki również. Ulica
                            Racławicka tez nie zostanie wyłaczona ze stołecznego ruchu z chwila otwarcia
                            osiedla. Jeśli ktos chce sie odizolować od społeczeństwa to ani Warszawa ani
                            Marina na stołecznym Mokotowie nie jest dla niego własciwym miejscem.
                            • Gość: Paco Re: osiedle nie będzie zamkniete tylko strzeżone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 15:48
                              "Racławicka tez nie zostanie wyłaczona ze stołecznego ruchu "

                              Chyba się Zofio trochę zagalopowałaś.

                              Proszę przeczytaj to co jest napisane w umowie (jeżeli ją kiedykolwiek
                              widziałaś).
                              Równie dobrze możesz napisać że dwa razy do roku będą odbywać się na Marinie
                              zawody kajakarskie na zbiorniku Mokotowskim a w sierpniu maraton pływacki,
                              będzie to równie wiarygodne.
                              • Gość: kates chcę kupić mieszkanie w marinie IP: *.aster.pl 01.02.05, 21:44
                                Witam
                                Z tego co widzę jesteście entuzjastami Mariny. Chcę kupić mieszkanie w Marinie.
                                Drogo, ale co zrobić. dziwne jest jednak to, że, jak widzę z dyskusji
                                dotychczas nie wiadomo na pewno np. czy całe osiedle będzie ogrodzone. No bo
                                jeżeli płacimy kupę forsy za mieszkanie po to żeby mieszkać nad drugą
                                Racławicką to sorry... Ale chciałem Was zapytać o kilka rzeczy.
                                Czy rzeczywiiście 60% terenu to ma być zieleń? Widziałem na forum że DD ma
                                zrezygmnować z opłaty za utrzymanie zieleni (nb. mnie w piątek powiedzieli że
                                będą brali za to pieniądze). Jeżeli mają zrezygnowac to może tej zieleni aż
                                tyle nie będzie?
                                Czy budynki są jeden na drugim jak na Kabatach czy w jakiejś rozsądnej
                                odległości? Mieszkam na Kabatach i 1o m od mojego domu jest następny?
                                Czy nie macie wrażenia że w mieszkaniach jest mało okien - widziałem kilka
                                planów i wydaje mi się że coś mało tych okien - np. w "przy oranżerii" są
                                ściany ze szkła podobnie w eko-parku?
                                "Mój" budynek stoi przy takiej przelotowej trochę ulicy wewnętrznej - chyba
                                największej z ulic - szczerze mówiąc jeśli osiedle całe ma być nieogrodzone to
                                mam zapewniony niezły ruch pod oknami. Powiedzieli mi w DD że poszczególne
                                budynki (po 2) będą ogrodzone - to może chyba rzeczywiście oznaczać, że samo
                                osiedle ogrodzone nie będzie - przynam że to mnie naprawdę zaniepokoiło.
                                pozdrawiam
                                • Gość: szopenik Re: chcę kupić mieszkanie w marinie IP: *.chello.pl 01.02.05, 22:31
                                  Dzięki Paco za zdjęcia. Są już na stronce.
                                  Mam pytanie od kogo są te informacje w sprawie czynszu oraz opłaty za tereny
                                  zielone? Czy to w miarę sprawdzona wiadomość czy może kolejny zabieg
                                  marketingowy działu sprzedaży w celu zwabienia kolejnych klientów. Może czas
                                  wreszcie wyjaśnić co z ogrodzeniem terenu. Ja będę w sobotę na Racławickiej to
                                  postaram się zasięgnąć języka i zadzwonić na Stawki w celu przebadania tematu.
                                  Może macie jakieś info?
                                • Gość: Andrzej Re: chcę kupić mieszkanie w marinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 10:04
                                  Budynki sa w odleglosciach od okolo 15 do 30 m od siebie. Okna na planach
                                  wydaja sie byc male, ale trzeba wziac pod uwage, ze sa wysokie , w
                                  apartamentach maja prawie 2 m wysokosci.
                              • Gość: Joasia Re: osiedle nie będzie zamkniete tylko strzeżone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 23:34
                                > Proszę przeczytaj to co jest napisane w umowie (jeżeli ją kiedykolwiek
                                > widziałaś).
                                > Równie dobrze możesz napisać że dwa razy do roku będą odbywać się na Marinie
                                > zawody kajakarskie na zbiorniku Mokotowskim a w sierpniu maraton pływacki,
                                > będzie to równie wiarygodne.
                                Ja akurat wczoraj miałam okazję przejrzeć umowę i nie jest w niej zapisane, że
                                na terenie nie mogą się odbywać żadne imprezy masowe. Powiem więcej, terenem ma
                                zarządzać i ceny wyznaczać nieokreślony bliżej podmiot wybierany nie przez
                                wsólnotę mieszkańców lecz przez inwestora! i jeśli dobrze zrozumiałam zawiłe
                                paragrafy z tej umowy ma tak być zawsze. W związku z tym promocyjne pikniki z
                                degustacją zup lub pokazami aparatów mogą się pojawić. Zresztą nie byłoby to
                                takie najgorsze rozwiązanie bo obniżyłoby relatywnie wysokie ceny utrzymania
                                obiektów MARINA. Nie okłamujmy sie, teren jest obszerny, niewiele na nim lokali
                                komercyjnych więc kto będzie płacił za utrzymanie czystości i elegancję? Jeśli
                                nie zrobią tego sponsorzy to będą musieli dopłacać mieszkańcy.
                                • Gość: Paco Re: osiedle nie będzie zamkniete tylko strzeżone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 09:32
                                  Do tych wszystkich wymienionych atrakcji dodam jeszcze biegi na orientację i
                                  doroczny mokotowski rajd samochodowy ulicami Mariny,
                                  Tego zapisy umowy też nie zabraniają.
                                  • Gość: Andrzej Re: osiedle nie będzie zamkniete tylko strzeżone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 10:08
                                    Przejrzalem umowe i nie ma tam zapisu, ze nie bedzie nad jeziorkiem:
                                    1. Kuchni polowej wydajacej darmowa zupe
                                    2. Placowki MOnaru
                                    3. Wagonu sypilanego z demobilu w roli noclegowni dla bezdomnych

                                    Straszne :-)
                                  • Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: 217.153.187.* 02.02.05, 11:17
                                    widze, ze nasze male marinowe forum w ostatnich dniach przezywa prawdziwy
                                    rozkwit :) to mile...

                                    paco, dodajmy jeszcze ze w marinie spokojnie mozna organizowac zawody w
                                    paintballa dla "pracownikow okolicznych przedsiebiorstw" oraz udostepnic
                                    wszystkim chetnym jeziorko, bo przeciez baseny na gwardii sa juz chyba od dawna
                                    nieczynne... ;)))

                                    a bogatego idiote prosilbym, o to, ze jesli nie ma nic konkretnego do
                                    przekazania, to nich ignoruje zaczepne posty a nie wdaje sie w przekomarzanki
                                    zanizajace poziom...

                                    pozdrawiam
                                    m.

                                    ps. mario, skad masz te info o braku oplaty za zielen?! chcialbym to jakos
                                    potwierdzic.
                                    • Gość: Mario WI1B Re: Marina Mokotow IP: *.man.polbox.pl 02.02.05, 14:52
                                      > ps. mario, skad masz te info o braku oplaty za zielen?! chcialbym to jakos
                                      > potwierdzic.

                                      Wczoraj bylem na wizji lokalnej (tej oficjalnej ;) ) i rozmawiając z
                                      oprowadzającym mnie kolesiem (he, he, to ja móglbym go oprowadzać po
                                      budowie...) zaczepiliśmy temat czynszu i oplat. On na to, że DD zrezygnowal z
                                      opcji 250 zl. za zieleń. Potwierdzilem to jeszcze w dziale sprzedaży u
                                      dziewczyny, która opchnęla mi mieszkanie. Nie wiem, co o tym sądzić. Straszny
                                      burdel organizacyjny i informacyjny panuje w Dom Development...
                                    • Gość: MARY Re: Marina Mokotow IP: 217.8.166.* 03.02.05, 13:48
                                      W zeszłym tygodniu byłam w Biurze Obsługi Klienta i pani Roguska potwierdziła,
                                      że zrezygnowano z opłaty 250 PLN za zieleń. Całkowity czynsz będzie więc
                                      wynosić 9,5 PLN/m2. W tym są zawarte wszystkie opłaty, oprócz energi
                                      elektrycznej.
                                      Pozdrawiam
                            • Gość: Mario WI1B Re: osiedle nie będzie zamkniete tylko strzeżone IP: *.man.polbox.pl 02.02.05, 09:29
                              Pani Zofio, a Pani też jest przyszlą Marinowianką?
                              A o wylączeniu Raclawickiej z ruchu nikt tu nawet nie myśli! Osiedle a ulica -
                              to zupelnie inna sprawa!
                              Jakaś dziwna nuta mi brzmi w Twoich stwierdzeniach o najeździe okolicznych
                              mieszkańców, pracowników okolicznych przedsiębiorstw, mlodzieży szkolnej i
                              przedszkolaków na Marinę...
                              • Gość: Zofia Im bardziej inni, tym lepiej czy gorzej ? IP: *.aster.pl 02.02.05, 12:23
                                Jestem realistką i wszelkie aspekty biorę pod uwagę przy zakupie mieszkania.
                                Szcególnie gdy jest to kwota dla mnie astronomiczna i musze podeprzeć się
                                kredytem, a nie wiem jeszcze jaki poniose koszt ewentualnego odwrotu- czy jak
                                kto woli rezygnacji. Konflikty z okolicznymi mieszkańcami Mokotowa również
                                wypada uwzględnić gdyż Marinowcy będą "innymi" w lokalnej społeczności
                                Rakowca.Tym bardziej innymi im więcej szumu robi sie wokół tej inwestycji. Czy
                                jest pewne, że nasze pociechy zostaną entuzjastycznie przjęte w środowiskach
                                szkolnych? Im bardziej mieszkańcy Mariny będą starali sie podkreślić swoją
                                inność w lokalnym środowisku tym moim zdaniem gorzej. Procesów społecznych nie
                                przemodeluje się za kilkadziesiąt tysięcy dopłaty do ceny mieszkania.
                                • Gość: Andrzej Re: Im bardziej inni, tym lepiej czy gorzej ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 13:15
                                  Mysle, ze sprawa integracji z otaczajacym srodowiskiem nie bedzie tak znowu
                                  trudna, po obu stronach Zwirek czyli na Rakowcu i na Mokotowie jest juz wiele
                                  zamknietych osiedli, czesto drogich i nie jest to juz zadna nowosc. Zreszta mam
                                  wrazenie, ze to akurat nie przyszli mieszkancy Mariny nakrecaja tematy w
                                  stylu "wyjatkowe", "elitarne" itp. Nas raczej interesuja ploty, tynki i
                                  kaloryfery :-)NIe sadze zebysmy zreszta mieli wiele okazji podkreslac
                                  swoja "innosc" w lokalnym srodowisku bo ostatnio srodowiska tworza sie
                                  mniej "geograficznie" a bardziej branzowo-ekonomicznie. Moze sie nam to podobac
                                  lub nie ale tak sie dzieje.

                                  I niestety nie moge sie zgodzic, ze "Procesów społecznych nie
                                  > przemodeluje się za kilkadziesiąt tysięcy dopłaty do ceny mieszkania. " bo
                                  wlasnie od dawna obserwujemy wlasnie takie zjawisko.
                                  • Gość: Zofia Re: Im bardziej inni, tym lepiej czy gorzej ? IP: *.aster.pl 02.02.05, 14:19
                                    Trudno nie przyznać Ci racji ,że od dawna obserwujemy takie zjawisko,że
                                    określone grupy społeczne dążą do branżowej i ekonomicznej odrębności! Jednak ze
                                    względu na geograficzne i historyczne zaszłości jest to najczęściej proces
                                    długotrwały i niekoniecznie skazany na powodzenie.
                                • Gość: MRS Re: Im bardziej inni, tym lepiej czy gorzej ? IP: 212.244.249.* 02.02.05, 16:49
                                  Tym różnie. Jeżeli wejdziemy w rolę nowobogackich to sami się prosimy. Wielu z
                                  nas nie ma wielopokoleniowych tradycji warszawskich, tym bardziej mokotowskich.
                                  W przedszkolach jest szansa na ciepłe przyjęcie, bo to raczej my uratujemy
                                  wiele placówek przed likwidacją. W starych dzielnicach brakuje dzieci do
                                  utrzymania przedszkola, w nowych brakuje miejsc.
                                  Zamknięte osiedle to getto, na które patrzy się z boku ale to też zmiana w
                                  infrastrukturze dzielnicy. A może wogóle nie będzie między nami interakcji,
                                  przecież to "nowe miasto na starym Mokotowie"... ;-)
                                • Gość: mariner Re: Im bardziej inni, tym lepiej czy gorzej ? IP: 217.153.187.* 02.02.05, 18:12
                                  zofio, czy cierpisz na psychoze albo manie przesladowcza?
                                  nie przesadzajmy. marina to tylko nowe osiedle. osiedle, ktore powstalo w
                                  miejscu kompletnie nikomu nieuzytecznym (jesli nie liczyc okolicznych
                                  mieszkancow wyprowadzajacych tam psy). nie jestesmy ekskluzywna plomba
                                  wstawiona pomiedzy lumpenrudery na grochowie. marina owszem, jest ladna i "na
                                  poziomie", ale nie jest to jakis melodyhouse po 13 tys. za metr. nie
                                  przesadzalbym z ta ekskluzywnoscia. poza tym jestesmy na mokotowie. willowa
                                  okolica w rejonie ulicy olimpijskiej tez bynajmniej do najtanszych nie nalezy.

                                  nie widze powodu do jakichkolwiek konfliktow z "lokalnymi spolecznosciami".
                                  co by mialobyc powodem takiego domniemanego konfliktu? nie wiem. bo ktos im cos
                                  wybudowal w okolicy? to chyba troche za malo. bo bedziemy ogrodzeni? to
                                  standard w dzisiejszych czasach.
                                  poza tym akurat ja nie jestem niewiadomo skad. urodzilem sie w szpitalu przy
                                  madalinskeigo, przy madalinskiego i al. niepodleglosci mieszkalem bardzo wiele
                                  lat. tak wiec jestem takim samym chlopakiem z mokotowa jak ci z raclawickiej
                                  czy odynca. nie podkreslam swojej "innosci" bo nie jestem inny.

                                  na boga, to tylko nowe osiedle.
                                  i juz.

                        • Gość: Alchemikos Re: lokale usługowe IP: 62.111.149.* 01.02.05, 15:16
                          Mario, czy mógłbyś wyjasnić, co obejmuje stawka 9,50 zł. za m2, czy wliczona
                          jest tam ochrona oraz zaliczkowe przedpłaty za media (woda, ogrzewanie). Jezeli
                          byłaby wliczona ochrona i zaliczki za ww. media to byłaby to suma do
                          zakceptowania.
                          • Gość: Mario WI1B Re: lokale usługowe IP: *.man.polbox.pl 02.02.05, 09:31
                            Ochrona i media zaliczkowo są wliczone.
                            • Gość: Alchemikos Re: lokale usługowe IP: 62.111.149.* 02.02.05, 10:27
                              Dzięki za informację, ale wczoraj w w DD uysłaem informację, iz opłata
                              za "zieleń' bedzie jednakże. Spróbuje to jeszcze zweryfikować
              • Gość: Joasia Kto wspina sie na palce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 00:50
                temu łatwiej sie wywrócić. Dlatego nie przesadzaj z wydatkami na kredyt. Tym
                bardziej,ze nie jest jeszcze jasne ile bedzie kosztowało utrzymanie mieszkania
                pod koniec 2005 roku. Ceny świadczeń rosną i będą rosły wraz ze wzrostem cen
                usług i energii. Mówią o znacznym podniesieniu podatków od nieruchomości a w
                przyszłości pojawi sie podatek "katastratny" od wartości nieruchomości. W
                Marinie nawet nie wiadomo ile opłat od użytkowania ziemi bedzie przypadac na
                dany lokal. Czy będzie to współwłasnośc wspólnej części gruntu czy służebność
                nie da się ustalić w dyrekcji Mariny.To jest nieobojętne zwazywszy na coroczne
                podatki od nieruchomości. Ja osobiście nie chciałabym ponosić kosztów ziemi na
                której jest jeziorko i park z swobodnym dostepem dla wszystkich okolicznych
                mieszkańców i róznych przyjezdnych. A teraz policz sama. Za 2000 złotych za metr
                które tu przepłacisz w stosunku do cen rynkowych będziesz mieć oszczędność rzędu
                150000 złotych na 77 metrowym mieszkaniu. Możesz kupić kilkanaście metrów więcej
                na ursynowie czy kabatach a korzystanie z lasu będziesz mieć za darmo.
                • Gość: Andrzej Re: Kto wspina sie na palce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 13:59
                  Piszesz "Ja osobiście nie chciałabym ponosić kosztów ziemi na
                  której jest jeziorko i park z swobodnym dostepem dla wszystkich okolicznych
                  mieszkańców i róznych przyjezdnych" Ja tez bym nie chcial, na szczescie to
                  bedzie teren zamkniety i okoliczni mieszkancy i przyjezdni beda mogli wejsc gdy
                  zostana zaproszeni przez mieszkanca. Ochrona jest od tego zeby pilnowala. Tam
                  gdzie teraz jestem ochrona bardzo sprawnie reaguje gdy ktos sie "zaplacze
                  przypadkiem" tak wiec nie bedzie takiego problemu.

                  "Za 2000 złotych za met
                  > r
                  > które tu przepłacisz w stosunku do cen rynkowych "

                  A gdzie ty masz aprtamenty (wysokosc 290 cm, ogromne drewniane okna, drogie
                  drzwi wejsciowe, szerokie klatki i schody, oblozone kamieniem, na MOkotowie, i
                  zamknietym terenem za 4000 zl m2?! Napisz to od razu kupie drugi apartament! Za
                  4 tys najwyzej mozna kupic tzw mieszkanie o podwyzszonym standardzie lub i nie
                  to. Jesli porownujesz do Ursynowa luyb Ursusa to moze tak.

                  Jesli chodzi o reklamowanie to szczerze mowiac malo mnie obchodzi kot kupi w
                  Marinie, na tym forum jestem zeby miec kontakt z przyszlymi sasiadami. Co do
                  umowy, to jak kogos interesuje to niech sie przejdzie do Mariny i sobie wezmie.

                  Lokale uslugowe: Z tego co wiem (2 zrodla - Marina i okrezna droga wlasciciel)
                  to zdaje sie ze jest sczegolowa umowa pomiedzy Marina a kims kto kupil i
                  bedzie wydzierzawial, na temat co i w jakiej ilosci ma tam byc. Wlasnie zeby
                  uniknac 4 aptek i chinskiego fast foodu :-)

                  • Gość: Zofia w biurze twierdzą ,że każdy będzie mógł wejść IP: *.aster.pl 01.02.05, 14:33
                    na teren osiedla. Władze gminy nigdy nie zgodzą sie na wyłaczenie terenu osiedla
                    z ruchu pieszego i dobrodziejstw terenów rekreacyjnych. Okoliczni mieszkańcy
                    równiez nie. Te tereny mają spełniać określone funkcje użytkowe również i dla
                    innych osiedli. Jeśli sie nie mylę taki był jeden z warunków przydziału działki
                    na zasadzie wieczystej dzierżawy inwestorowi. Nie wolno ograniczać swobody
                    dostępu do parku i jeziora komukolwiek kto będzie miał ochotę tam zajrzeć, a nie
                    będzie łamał norm zachowania w miejscach publicznych. Ochrona ma spełniać
                    funkcje monitoringowe i porządkowe. Ograniczony tylko będzie wjazd samochodów
                    ze względu na małą ilość miejsc parkingowych.
                    • Gość: Mario WI1B Re: w biurze twierdzą ,że każdy będzie mógł wejś IP: *.man.polbox.pl 02.02.05, 09:21
                      Jeziora przed budową nie bylo, a tereny te nie byly terenami rekreacyjnymi.
                      Jezioro BUDUJE inwestor za ciężkie pieniądze, więc okoliczni mieszkańcy chyba
                      nie mają prawa do jego użytkowania?
            • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 01.02.05, 11:53
              Chodziło mi o wątek dotyczący balkonów. Z tym betonem to było jakies
              nieporozumienie, ale jak dowiedziałem sie na budowie, wystapiły problemy z
              uzbrojem balkonu (lub balkonów) w jednym z budynków. Źle obliczono uzbrojenie.
              Ale potem przeprojektowano to i wszystko jest w porządku.

              moją intencja było to, aby nie odstraszać przyszłych mieszkańców dość ostrą
              polemiką, gdyz trzeba pamietać o jednym. Po oddaniu osiedla i po
              upływie "dyktatury" narzuconego nam zarządcy, sami bedziemy decydowac o
              sposobie zarządzania nieruchomością (ustawa o własności lokali), a wtedy
              decyzje zapadają wiekszością głosów. Warto więc przyciągnąć jak najwiecej ludzi
              • Gość: Zbych Re: Marina Mokotow IP: *.server.ntli.net 01.02.05, 22:41
                Alchemikos, Ty masz informacje, ktore bardzo mnie interesuja. Kupilem
                apartament w bloku, ktory najprawdopodobniej jest jednym z tych z wada
                balkonow. Jesli masz jakies dane na temat tej wady projektowo-konstrukcyjnej,
                bardzo bylbym wdzieczny, gdybys mogl przekazac mi pare szczegolow.
                Zeby nie zasmiecac forum, mozesz odpowiedziec na moj prywatny adres:
                zbycho@ntlworld.com
                Dziekuje i pozdrawiam,
                Zbych
                • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 02.02.05, 07:23
                  Na ten temat mam tylko informacje ogólne od jednego z pracowników na budowie, z
                  którym wdałem sie w krótkę gatkę. Powiedział mi, iż dla balkonów przyjęto zbyt
                  słabe zbrojenie, ale potem je poprawiono. Jak sie domyslasz w tej kwestii nie
                  był zbyt wylewny, a ja tez nie bardzo sie tym interesowałem, gdyż nie dotyczyło
                  to tej cześci osiedla, w której ja kupiłem swoje lokum.
                  • Gość: adhoc robotnicy dużo wiedzą i chętnie powiedzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 21:04
                    To jasne ,że robotnicy powiedzą o wszelkich mankamentach jeśli umie się z nimi
                    rozmawiać. Jak się samemu jest mało zorientowanym albo nie ma się czasu latać z
                    miarką i aparatem po budowie to warto popytać robotników budowlanych, albo
                    innych pracowników. Stara metoda pozyskiwania rzeczowych informacji ale wciąż
                    skuteczna. Szczególnie gdy trudno o kompetentne informacje w biurze sprzedaży.
                  • Gość: Zbych Re: Wada w konstrukcji balkonow IP: *.server.ntli.net 08.02.05, 14:13
                    Hej Alchemikos, dziekuje za info. Nikt nie jest zbyt wylewny w tej sprawie (zle
                    uzbrojonych balkonow w apartamentowcach), co mnie coraz bardziej zaczyna
                    niepokoic. Stad pytanie: czy jest wsrod nas forumowcow ktos kto kupil
                    apartament w kwaterze WE, budynki E, F, G albo H? Jesli tak, czy mozna prosic o
                    kontakt (zbycho@ntlworld.com).
                    Pozdrowienia,
                    Zbych
          • Gość: bolo Re: Marina Mokotow IP: *.riz.pl 31.01.05, 18:21
            > Moja siostra kupiła tam mieszkanie. Ja pilotowałem sprawę od momemtu
            podpisania
            > umowy, do urządzenia. Zdobyte doświadczenia mozna posumować jednym
            > zdaniem "Cokolwiek Cię nie zabije to Cię wzmocni". Dwie grupy problemówe
            > jakość wykonania i kwestia zarządzania (administrowania) nieruchomoscia. Obie
            > te sprawy były szeroko omawiane między innymi na tym forum około rok temu.
            > Przeszukaj je według słow kluczowych. "Eko-Park". Na tym forum nie chcę
            > wprowadzać dodatkowych wątków.

            Jakiej to czesci osiedla dotyczylo? Quattro?
            Przejrzalem archiwum, czy moze wystepowales tam jako Tomasz? :)

            B.
    • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 31.01.05, 08:39
      Przepraszam za pomyłkę w ostatnim zdaniu.

      PISZMY do rzeczy, a nie od rzeczy.
    • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 03.02.05, 09:13
      Zaciekawił mnie post zatytułowany "Ile udało Wam suię utargować w Marinie".
      Ciekaw jestem, jakie są Wasze doświadczenia. Jezeli to prawda, ze ktos
      utargował około 17 %, to jestem marnym negocjatorem. Wydaje mi sie jednakże,
      iz to kolejna podpucha.
      • Gość: Mario WI1B Re: Marina Mokotow IP: *.man.polbox.pl 03.02.05, 11:57
        O pieniądzach gentelmeni nie rozmawiają...

        Ale nie o tym chcialem napisać. Bylem dziś na Stawki podpisywać koszty zmian
        lokatorskich i jestem już po wszystkich (nie licząc aktu notarialnego)
        papierowych sprawach. Jestem szczęśliwy, że już po wszystkim. Wspólpraca z p.
        Witkowską okazala się owocną i patrząc z perspektywy czasu w sumie bez
        poważniejszych zgrzytów. Dostalem to, co chcialem, wszystko przebieglo
        sprawnie. A na dodatek dostalem pyszną kawkę z big-pianką, dwa cieple jeszcze
        pączki i pogadalem sobie milo z paniami Witkowską i Ogrodnik na tematy
        wszelakie. Naprawdę mile zakończenie powieści pt. "Jak kupowalem mieszkanie na
        Marinie".

        A teraz garść informacji:
        - osiedle będzie strzeżone, nie zamknięte, przy czym o godz. 22.00 bramy będą
        zamykane.
        - część parku wzdluż Raclawickiej, ta bliżej skrzyżowania ze ŻiW, będzie
        terenem otwartym podlegającym biurowcom. Będzie oczywiście ladnie zrobiona
        przez fachmanów-ogrodników. Część druga będzie ogrodzona i będzie wchodzić w
        sklad Mariny, bez swobodnego dostępu z zewnątrz.
        - na tarasach inwestor nie będzie się godzil na montowanie wszelkiego rodzaju
        markiz, czy rolet, bo zburzy to porządek estetyczny elewacji (w sumie dobrze...)
        - potwierdzona zostala informacja o rezygnacji DD z pobierania oplaty za
        utrzymanie zieleni

        To tyle. Myślę, że wszelkie domysly, wlasne dopowiedzenia i chore
        dywagacje "meteorów" są w tym momencie bezpodstawne. :)
        • Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 14:25
          Mario, czy
          "- osiedle będzie strzeżone, nie zamknięte, przy czym o godz. 22.00 bramy będą
          zamykane." to znaczy, ze do 22.00 kazdy moze wejsc, nie niepokojony przez
          ochrone? To by tlumaczylo te plotki wokol zespolow budynkow. Jesli tak to
          rzeczywiscie nie ma gwarancji, ze "pracownicy okolicznych firm" (tam sa jakies
          firmy?) i np kolesie, majacy ochote wypic browarek nad jeziorkiem nie beda sie
          pojawiac. W biurze nie maja jeszce informacji na temat ostatecznej koncepcji
          sposobu kontroli dostepu na teren Mariny (szlaban na karte? ciec w budce?).

          Czy ta Pani W. mowila cos o tym jak to ma wygladac do 22.00?
          • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 03.02.05, 14:47
            Moim zdaniem zamkniecie osiedla jest dopuszczalne. Nasze ulice to tzw. drogi
            osiedllowe, którymi zarządzać bedzie wspolnota, Wpolnota może określic sposób
            uzytkowania, tych dróg, w tym wprowadzic organiczenia w dostępie (podobnie jak
            to jest w przypadku dróg zakladowych0. Wydaje sie więc,że wszystko zalezy od DD
            i nas. Nalezy sie tylko porozumieć co do tej kwestii i ustalone zasady
            przestrzegać
            • Gość: meteor Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.02.05, 15:00
              jeśli ulice na osiedlu Marina mają nazwy nadawane przez administrację lokalną
              i są uwzględnione w planie zagospodarowania przestrzennego wyłączenie ich z
              ruchu miejskiego będzie trudne do osiągnięcia. Nie powinno byc za to problemu
              ze zrobieniem ograniczników prędkości na terenie osiedla.Będziemy jeździc
              dłużej przez osiedle ale bezpieczniej. Wjazd i wyjazd z osiedla musi byc
              swobodny bo w przeciwnym razie będą korki w godzinach szczytu: rano przy
              wyjeździe z osiedla a późnym popołudniem przy wjeździe.
              • Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 23:11
                Rozmawialem dzis w biurze sprzedazy o dostepie i jesli jest jakas kwestia to
                jak bedzie kontrolowany dostep - karta zblizeniowa czy identyfikator pokazywany
                cieciowi na bramce. Jesli chodzi o zamkniete ulice z nazwami to jest np ul
                Zbyszka Cybulskiego za szlabanem, ktora prowadzi do willi Monaco czy Monte
                Carlo, tej gdzie ma chate Pavarotti, wiec precedens jest.
                • Gość: MRS Re: Marina Mokotow IP: 212.244.249.* 04.02.05, 09:20
                  Hm, średnio mi się podoba. Kilka kwestii.
                  Jeżeli osiedle nie jest zamknięte to nie można pobierać opłaty za zieleń, bo
                  jest to ogólnodostępne i miasto się tym musi zajmować. Wygląda więc, że
                  rezygnacja z opłat potwierdza otwarcie osiedla.
                  W zasadzie ma to zalety ale też ogromną ilość wad. Np. pieski należące nie do
                  mieszkańców, którzy będą dbali, ale do dalszych sąsiadów.
                  Zelet też kilka - np. 3000 zł rocznie zostaje w kieszeni, nie jesteśmy już
                  takim gettem itp. Z drugiej strony nowe osiedla są mocno obstawiane przez
                  złodzieji, tak mi się wydaje.
                  Skoro osiedle jest otwarte to czuję, że mam problem z miejscem postojowym.
                  Wykupiłem miejscówkę zewnętrzną i mam wrażenie, że jest ona poza płotem.
                  Niefajnie. Pomijając złodziejstwo i wandalizm to może być dość często zajęta
                  przez kogoś nieświadomego. Jeżeli nadal będę miał ten samochód to z
                  odholowaniem sam sobie poradzę ale to już dyskomfort pewien.

                  Co w przyszłości? Myślę, że co zadecedujemy to się da zrobić. Chyba, że DD
                  zachowa sobie centralną działkę i wtedy trzeba będzie świadczyć przejazd.

                  Pozdrawiam,

                  Michał
          • Gość: Mario WI1B Re: Marina Mokotow IP: *.man.polbox.pl 04.02.05, 10:11
            Marina będzie tak wielkim osiedlem, że trudno zamknąć 4 tys. ludzi za
            ogrodzeniem. Dlatego osiedle ma być do 22.00 jedynie strzeżone i monitorowane
            przez ochronę. Andrzej - wiadomo, że grupa chlorów mających ochotę na bro nad
            jeziorkiem nie ma szans przy "door selection" na bramie. ;)
            A po 22.00 to chyba szlaban opuszczony i kontrola wejść...
            • Gość: Paco Re: Marina Mokotow do Mario od Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 13:36
              Mario mogę Cię prosić o kontakt na adres paco_marina@o2.pl
              Pozdrawiam
            • Gość: LUSIA koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 22:48
              Czy komuś z Was może udało się zapisać w umowie maksymalną wysokość kosztów
              admnistrowania budynkiem (osiedlem) przez DD do czasu powstania wspólnoty? Chcę
              kupic mieszkanie w innej inwestycji tego developera i zależy mi na określeniu
              tych kosztów. stanowisko DD jest bardzo sztywne, dlatego chcę wiedzieć, czy
              komus jednak popuścili. Dzięki
              Lusia
        • Gość: meteor czy dostałeś to na piśmie jako aneks do umowy? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.02.05, 14:32
          Czy raczej to tylko fantazje przy kawie i pączkach? Wiadomym jest jak to u
          budowlańców bywa z deklaracjami ustnymi. Na dodatek dzis tłusty czwartek więc
          mogło się coś zatłuścić nawet w słowach. Rozumiem ,że akt notarialny to mało
          istotny szczegół przy zakupie nieruchomości i opóźnienie roczne lub dłużej jest
          pewnie drobiazgiem dla takich gentelmenów, którzy wolą o pączkach rozmawiać niż
          aktach.
          • Gość: Mario WI1B Re: czy dostałeś to na piśmie jako aneks do umowy IP: *.man.polbox.pl 04.02.05, 10:18
            Nie panikuj Meteor z tym rocznym opóźnieniem w podpisaniu aktów not.
            Zrelaksuj się tak jak ja, walnij sobie kawkę, podjedź na budowę, zobacz, jak to
            wszystko pięknie rośnie, znowu walnij sobie kawkę, a od razu humor Ci się
            poprawi. :)
            • Gość: Alchemikos Re: czy dostałeś to na piśmie jako aneks do umowy IP: 62.111.149.* 04.02.05, 11:54
              Zaznaczam tylko delikatnie, iż podpisanie aktu notarialnego, nie jest
              uzaleznione od wybudowania i oddania do uzytkowania poszczególnych lokali, ale
              przede wszystkim od dopełnienia przez inwestora szeregu wymogów formalno -
              prawnych. Dlatego między innymi DD zawarł odpowiednie postanowienia w umowie
              Np,ze nie ponosi odpowiedzialności za opóźnienia wynikające z przedłuzającej
              się procedury administracyjnej.
            • Gość: Andrzej Re: czy dostałeś to na piśmie jako aneks do umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 12:44
              Rosnie, rosnie :-) Jak podpisywalem umowe w grudniu to w moim budynku byla
              dziura w ziemi a wczoraj faceci w kaskach chodzili po moim mieszkaniu na 3
              pietrze. Co prawda nie mieli nad soba sufitu, ale w tym tempie to wkrotce beda
              mieli :-)
    • Gość: szopenik Re: Marina Mokotow IP: 212.160.172.* 04.02.05, 11:59
      Faktycznie rezygnacja z pobierania opłat za zieleń może być skutkiem "otwarcia"
      terenu Mariny. Ale jeśli tak i miasto miałoby się dokładać do tego terenu to po
      kilku tygodniach Marina na pewno nie będzie wyglądać tak jak to jest na tych
      wszystkich ładnych folderach a jezioro zamieni się w sadzawkę w której będziemy
      wyławiać pozostałości po imprezach na zielonej trawce okolicznych mieszkańców.
      Oby nie. Postaram się zweryfikować informacje w DD.
      Na stronce pojawiła się wreszcie zakładka "NEWSY" wraz z małym forum
      dyskusyjnym. Zapraszam do dyskusji. Proszę o info w sprawie nieprawidłowości.
      Zostanie jeszcze poprawione logowanie użytkowników a w niedzielę zapewne nowa
      porcja zdjęć :)
      Do Paco: niestety nie mam maila o którego prosiłeś :(
      • Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 12:46
        Spokojnie, od tego jest ochrona, ze jak zobacza meneli nad jeziorkiem to ich
        wyprosza. Zawsze mozna ich zawiadomic ze cos mi sie nie podoba w
        zachowaniu "palzowiczow" i niech sprawdza czy sa mieszkancami czy nie.
        • Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 12:52
          Jeszcze cos mi przyszlo do glowy na temat dostepu. Na placu 3 krzyzy jest ten
          kompleks ING. 3 budynki nie ogrodzone, ale kontrolowany teren. Dosc czesto
          tamtedy przejezdzam lub przechodze i nigdy nie widzialem zeby ktos sie krecil
          po terenie. Czytalem w GW , ze ochrona reaguje natychmiast gdy ktos sie pojawia
          niepowolany. Tak wiec jest pewnie mozliwy taki sposob kontroli terenu, ktory
          nie jest uciazliwy dla mieszkancow i jednoczesnie skuteczny.
          • Gość: MRS Re: Marina Mokotow IP: 212.244.249.* 04.02.05, 15:29
            Może być, że coś w tym jest. Moje dotychczasowe doświadczenia z ochroną są
            takie, że nie jestem optymistą. Ale trzeba przyznać, że trafiają się dobre
            rozwiązania.
            A poza tym koncepcje i plotki zmieniają się na tyle szybko, że nie wyrabiam się
            z sumiennym denerwowaniem się każdą sprawą. Żeby więc nie denerwować się byle
            jak to chyba poczekam na rozwój wypadków. Jak coś ciekawego mnie ominie to też
            przeżyję. ;-)

            Pozdrawiam,

            Michał
            • Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 09:16
              Z chrona jest roznie. Ja jestem bardzo zadowolony z tego jak dzial ochrona tam
              gdzie teraz mieszkam, ale slyszalem od innych takie historie, ze nie wiadomo
              czy sie smiac czy plakac. Mysle, ze najpozniej w momencie gdy wspolnota
              przejmie sprawy zarzadzania to bedzie mozna wiele spraw naprostowac jesli
              bedzie taka potrzeba. Zgadzam sie ze nie warto tracic nerwow, bo moze okazac
              sie, ze wszystko bedzie ok i z ochrona i z dostepem.
    • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 08.02.05, 08:16
      Mam pytanie do przyszłych Marinerów, czy w klubie "Gwardia" jest ogólnodostępny
      basen. Jeżeli nie to gdzie bedziemy mieli najbliżej do porządnego basenu
      (najlepiej z ozonowaną wodą. Na naszym Osiedlu nie przewidziano infrastrutury
      sportowej, a szkoda.
      • Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 12:02
        Kiedys byl, ale teraz nie wiem. stosunkowo blisko bedzie do Warszawianki na
        Pulawskiej, ale trzeba jechac samochodem. Mam nadzieje, ze wtych biurowcach
        pojawi sie jakis klub w rodzaju Gymnazjona - sporo ludzi pracujacych w
        biurowcach i mieszkancy osiedla to spora klientela. Moze i dobrze, ze DD nie
        obiecuje silowni bo mam zle doswiadczenia z obiecankami tego typu. Echo
        obiecywalo luksusowy klub w jednym z pierwszych swoich budynkow i nie ma. Nie
        kupilem w tamtym, ale 2 lata pozniej kupilem w ich (Echa) innym budynku i tez
        miala byc silownia/ klub - nawet bylo w folderach i ogloszeniach-minel0 pare
        lat i gowno. Najczesciej jak deweloper pisze "na terenie silownia/fitness klub"
        czytaj: jak znajdziemy kogos kto od nas wynajmie lokal i zalozy tam biznes
        fitnesowy to bedzie, a jak nie to nie bedzie.

        Do dzis sie wkurzam bo jezdze na silownie spory kawalek od domu.

        Swoja droga moze warto stworzyc taki slowniczek terminologii "deweloperskiej"
        na wzor tego co kiedys krazylo w necie o marketingu- "Dostepne tylko w
        sprzedazy bezposredniej u producenta" - czytaj "zaden sklep nie przyjal tego
        gowna do sprzedazy" :-)
        • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 08.02.05, 12:25
          Własnie sie dowiedziałem, że na ul. Gorlickiej w Szkole przy kościele budowany
          jest basem, który bedzie ogólnodostepny.
        • Gość: stopka siłownia, solarium, pub , kantor wymiany walut IP: *.aster.pl 08.02.05, 12:54
          Akurat tego każdy woli unikać w swoim domu, no ale jesli właściciele obiektów
          będą pochodzić z apartamentowców Mariny to trudno będzie im odmówić
          pierwszeństwa w zasiedleniu lokali użytkowych.
          • Gość: Andrzej Re: siłownia, solarium, pub , kantor wymiany walu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 15:52
            Ja akuratbym chcial zeby byla silownia, solarium, pub. Bez kantoru sie obejdzie
            bo i tak wkrotce bedzie Euro :-). Wlasciciel obiektow czyli lokali jest zdaje
            sie jeden i bedzie wynajmowal lokale wg pewnego klucza (podobno. Jesli bedzie
            mialklopot z wynajeciem to pewnie wynajmie komukolwiek)
    • moon48 Re: Marina Mokotow 11.02.05, 16:36
      Witam serdecznie przyszłych mieszkańców MM,
      Jako że w przyszłym tygodniu mam zamiar podpisać umowę z DD, pokornie
      przedzieram się przez wątek ale i proszę o sugestie, ew. możliwe do
      wynegocjowania punkty z umowy.
      Chcę kupić mieszkanie trzypokojowe, na 1 piętrze siedmiopiętrowego budynku, nad
      lokalem użytkowym, oraz miejsce w garażu. Klucze miałbym dostać w listopadzie
      tego roku.

      Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za pomoc,
      Jacek
      • Gość: henig dobrze zapytać tych co zrezygnowali IP: *.aster.pl 13.02.05, 12:17
        Może powiedzą z jakich powodów to zrobili i ile każdy z nich stracił nerwów a
        ile pieniędzy rozwiązując umowę. Jeśli sprzedający oznajmia kupującym na tablicy
        ogłoszeń i potwierdza przez handlowców,że wszystkie mieszkania w określonych
        budynkach są już sprzedane, a potem pojawiają się oferty na lokale z tych
        własnie budynków to znaczy,że ludzie rezygnują. W Marinie taka rezygnacja wiąże
        się z minimum 5% stratą wpłaconych pieniędzy choć sprzedawca zastrzega możliwość
        zwiększenia tej kwoty.Dochodzi do tego strata na kapitale. W związku z tym
        ludzie muszą mieć poważne powody do rezygnacji.Być może jest to spowodowane
        doczytaniem i przetłumaczeniem na język zrozumiały dla nabywcy dość zawiłych
        warunków umowy kiedy opada oczarowanie i przychodzi czas na refleksje, być może
        pozyskaniem dodatkowych informacji z innych źródeł niż sprzedawca i jego
        materiały reklamowe. Czy nie warto się zastanowić dlaczego inwestor niby tak
        pewny swego sukcesu, ryzyko na okoliczność niepowodzenia inwestycji, jej
        opóźnienia czy rozczarowania poszczególnych nabywców ceduje na nas klientów?
        Punkty dotyczące rzeczy będącej przedmiotem transakcji,a więc mieszkania
        ,działki miejsca garażowego, pomieszczeń gospodarczych, gwarancji terminu
        oddania lokalu, opłacania świadczeń, podpisania aktu własności,warunków zawarcia
        i odstąpienia od umowy, oraz ekwiwalentności kar umownych to kluczowe
        zagadnienia. I jeszcze jedno, jeśli przy negocjowaniu i dopinaniu umowy, która
        wiąże się z powierzeniem pieniędzy jest niezbyt miło i mało profesjonalnie , to
        jak może być przy ich odzyskiwaniu?
        • Gość: mariner Re: dobrze zapytać tych co zrezygnowali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 22:13
          henig, a probowales kiedys kupic w spozywczym pod blokiem batonik i oddac go po
          kilku dniach? recze ci, ze nikt w tym sklepie nie powitalby cie z otwartymi
          ramionami. musialbys sie zdrowo nagimnastykowac, zeby odzyskac te swoje 1,50
          pln. trudno sie wiec dziwic, ze kwestia wycofania sie z (tak nieporownywalnie
          istotniejszego) zakupu jakim jest zakup mieszkania nie jest prosta. nie bronie
          inwestora, staram sie tylko w miare trzezwo patrzec.
          akurat w przypadku mariny, sam w miesiac po podpisaniu umowy przezylem potezne
          zalamanie nastroju w wyniku pewnych niesprawdzonych publikacji w prasie. gotowy
          bylem odstapic od umowy ponaszac zapisana tam strate. te 5% w plecy bylyby
          niczym w porownaniu ze strata pelnej kwoty w przypadku niepowodzenia calej
          inwestycji. wszystko jednak skonczylo sie dobrze ;) moje mieszkanie jest juz
          GOTOWE! teraz tylko musze poczekac na wykonczenie i uporzadkowanie okolic falki
          i bedzie sie mozna wprowadzac.
          poza tym, to ze ludzie rezygnuja wydaje mi sie w miare naturalne. wydatek
          500/600 tysiecy to nie byle obciazenie. po pierwszym zauroczeniu, entuzjazm
          moze oddac pole zimnej kalkulacji. i wtedy sie okazuje, ze to jednak wydatek
          ponad czyjes mozliwosci. nie zapominajmy tez o tak prozaicznych historiach jak
          najrozniejsze okolicznosci losowe.
          nie wiem co to znaczy ze bylo niemilo przy podpisywaniu umowy? ja po podpisaniu
          umowy dostalem od mariny dwa dlugopisy i dwa parasole z logo MM ;) zdecydowanie
          mnie to rozbawilo, bo wydaje mi sie, ze inwestora ktory sprzedal cos za grubo
          ponad 500 tys. mogloby byc stac na jakis ciekawszy gift dla klienta. no ale
          coz... to chyba jednak jest najmniejszy problem.

          pozdr
          m.
          • Gość: Artur Re: dobrze zapytać tych co zrezygnowali IP: 195.229.241.* 14.02.05, 09:15
            Czy ktos sie orientuje czy jakies apartamentu do II etapu sa jeszcze dostepne?
            Czy wiecie gdzie mozna w necie znalezc rzuty apartamentow?

            Na stronach www.tabelaofert.pl rzuty i ceny nie sa dostepne i jest odnosnik
            zeby sie skontaktowac z developerem? dziwna polityka. Bylbym wdzieczny za
            jakies informacje.
            Pozdrawiam
            Artur
          • Gość: Andrzej Re: dobrze zapytać tych co zrezygnowali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 11:09
            Mysle, ze jak ktos juz wyklada 50-80 tys to jest raczej zdecydowany, zreszta
            zawsze przy tym parciu na mieszkania jakie jest teraz mozna odsprzedac udzial.
            Te zmiany na tablicy moga sie po czesci brac stad, ze czasem ktos nie moze
            dostac kredytu, albo spada rezerwacja. Ja sam rezerwowalem ze trzy rozne zanim
            sie zdecydowalem ostatecznie na jedno i juz po wplaceniu zaliczki mialem
            moment, ze spodobalo mi sie ktores z tych co wczesniej rezerwowalem.
            Taqki "towar" to wiecej niz batonik, sam prowadze firme i wiem, ze po zawarciu
            umowy z klientem zaczynam podejmowac pewne dzialania i jak klient by chcial
            zerwac umowe to tez bym go obciazyl jakimis kosztami. Takie sa konsekwencje
            zrywania umow.

            Jesli chodzi o atmosfere to bylem zadowolony z calosci procesu zakupu-milo i
            fachowo... tyle ze nie dostalem ani parasolki ani dlugopisu :-( Jeszce licze na
            jakis odpalowy i elegancki breloczek do kluczy :-)))

            Na poczatku roku byly chyba wolne apartamenty w moim budnku w II etapie -raczej
            duze ponad 100 m. Plany daja w biurze w Marinie.

            • Gość: Artur Re: Dostepne apartamenty w II etapie?? IP: 195.229.241.* 14.02.05, 11:19
              Dzieki Andrzej za info. Szkoda ze nie ma nic na necie bo ja czasowo nie jestem
              w wawie, a na maila DD nie odpowiada z czego wynika ze maja duze
              zainteresowanie.

              Z tego co sie zorientowalem to jest 7%VAT za mieszkanie i 22% za garaz, a jakie
              sa koszty notariusza i reszty formalnosci - niestety nie mam o tym zielonego
              pojecia a rozumiem ze wiekszosc tutaj to juz tygrysy ktorzy maja te wszystkie
              formalnosci w jednym palcu. Bylbym wdzieczny jesli ktos udzieli informacji.

              POzdrawiam
              A
              • Gość: Paco Re: Dostepne apartamenty w II etapie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 12:47
                Na stronie gazety-dom jest kalkulator opłat notarialnych. Kilka odpowiedzi na
                podstawowe pytania i już wiesz wszystko.
        • Gość: Paco Re: dobrze zapytać tych co zrezygnowali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 10:49
          Gość portalu: henig napisał(a):

          > Jeśli sprzedający oznajmia kupującym na tablicy
          > ogłoszeń i potwierdza przez handlowców,że wszystkie mieszkania w określonych
          > budynkach są już sprzedane, a potem pojawiają się oferty na lokale z tych
          > własnie budynków to znaczy,że ludzie rezygnują. W Marinie taka rezygnacja
          >wiąże się z minimum 5% stratą wpłaconych pieniędzy choć sprzedawca zastrzega
          >możliwość zwiększenia tej kwoty.

          Nie zawsze jest tak jak piszesz Henig. Ja osobiście kupiłem mieszkanie z
          którego ktoś zrezygnował bo nie dostał kredytu. Oczywiście mogła to być ściema
          sprzedawcy ale było tak że ponad miesiąc jeździłem smęciłem na temat mojego
          mieszkania. Już się umówiliśmy na podpisanie umowy i pomijając cały opis
          sytuacji znalazłem inne mieszkanie którego wcześniej nie było bo ktoś je
          zarezerwował i cała zabawa rozpoczęła się od nowa. Wątpię aby mój poprzednik
          wpłacił zaliczkę. Raczej było podobnie jak u mnie, a ja przez cały miesiąc do
          niczego się nie zobowiązywałem. Miałem rezerwację i już. Po miesiącu mieszkanie
          zwolniło się z listy i ktoś mógł je kupić. To prosty mechanizm rotacji który
          jest pewną alternatywą do przedstawionej przez Ciebie wizji płatnych
          rezygnacji, które oczywiście zapewne mają miejsce.

      • Gość: Dalila_WI5 Re: Marina Mokotow IP: *.chello.pl 14.02.05, 22:15
        Przebrnęłam przez cały wątek...
        W piątek podpisuję umowę. Po wszystkich postach o apartamentowcach czuję się tu
        trochę jak "uboga krewna", co w sumie takie nieprawdziwe nie jest... Ale i tak
        się cieszę, że zamieszkam w takim miejscu jak Marina Mokotów. Może mimo
        wszystko ktoś mi odpowie "cześć" nad jeziorkiem...

        Alchemikos - ja też jestem Krakowianką. Ale uwielbiającą Warszawę ;)
        Przeniosłam się z własnej woli i wbrew wielu osobom. Wyprowadzka z Krakowa do
        Warszawy nie zawsze jest podyktowana "chlebem", Mariner :))) Ja tą Wawę po
        prostu lubię...
        Nie wiem, czy z mojego balkonu będzie widać PKiN - mocno wątpię, szczególnie że
        będę na I piętrze ;)))) Może jak się wespnę na palce to dojrzę jakiś czubek
        szczytu wierzchołka :))
        • Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.05, 00:01
          Witaj.
          Mam nadzieję że kiedyś wszyscy się spotkamy i poznamy.
          A na otarcie Twoich łez dodam że pałac nadal jest widoczny z poziomu terenu
          Mariny, więc nic straconego.

          Pozdrawiam
          Paco
        • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 15.02.05, 08:35
          Chej rodaczko,
          ja do W-wy przyjechałem dla kobiety. Co do mojego stosunku do tego miasta -
          przemilczmy, sprawa dyskusyjna (są plusy i minusy). Podyskutujemy kiedyś nad
          jeziorkiem. Nie wiem kiedy wybudują Ci mieszkanie, ale w razie czego polecam Ci
          dobrą ekipę spod Krakowa do wykończenia mieszkania. Sprawidzili sie u mnie,
          moich sąsiadów oraz u mojej siostry.
          • Gość: Dalila_WI5 Re: Marina Mokotow IP: *.chello.pl 15.02.05, 09:39
            Alchemikos, moje mieszkanie ma być ukończone w grudniu... Kawał czasu. Rozważam
            opcję wykończenia pod klucz, w biurze mówiono, że nie przedłuży to terminu
            oddania... Jestem sama z synkiem i trochę nie czuję się na siłach samodzielnie
            brać się za wykończenia, no po prostu nie znam się :((((
            Kuchnię mam w cenie... Pozostaje reszta mieszkania.

            Moje mieszkanie będzie w bloku, który na makiecie jest szary i mało ciekawy -
            mam nadzieję, ze "na żywo" będzie lepiej... Znajduje się między ulicami, które
            u was nie budzą zachwytu: Pocieszeń i Zamglona ;))))))) (Tekst z któregoś
            postu: "Wyględowska (...) mogło być gorzej, na przykład Zamglona czy
            Pocieszeń" ;)))

            I tak się cieszę ;) Marina to jednak nie Bukowińska, prawda? :)
            • Gość: Wojtas Marina Mokotow - aprt IP: 195.229.241.* 15.02.05, 09:51
              Wlasnie sie dowiedzialem w DD ze apartamenty do 2 fazy sa po 6tys brutto metr
              plus 36tys brutto za parking. Czy bylys jakies podwychy bo na www.tabelaofert
              jest jakbycos troche mniej??
              • Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow - aprt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 20:17
                "apartamenty do 2 fazy " Czy masz na mysli I faze czy tez I i II fazy?
                Ja kupilem w II fazie po 5900 a w innych apartamentowacach byly zaleznie od
                pietra i strony swiata oraz bliskosci jeziorka nawet do 7000.
                • Gość: Zofia do mieszkań dokładali ekskluzywne wyjcieczki IP: *.aster.pl 16.02.05, 10:53
                  Osoby cieszące się względami sprzedawców z osiedla Marina dostawały dodatkowo
                  ekskluzywne wycieczki zagraniczne. Komu to nieodpowiadało powinien otrzymać
                  upust od ceny wyjściowej. Cena transakcyjna mieszkań dla wybranych była więc
                  niższa od ceny ofertowej. Oczekuję ,że opłaty eksploatacyjne będą naliczane już
                  według takich samych kryteriów dla wszystkich mieszkańców osiedla i co
                  najważniejsze kryteria te zostaną wreszcie ujawnione.
            • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 15.02.05, 09:53
              Ok jeżeli będziesz chciała kiedyś z tej ekipy skorzystać to się możemy jakoś
              skontaktować. Oni moga tez zrobić prace pod klucz sami kupują materiały i
              wsystkim sie zajmują.
              Co do ulic, to w Krakowie mam mieszkanko przy Placu Wiosny Ludów, natomiast tu
              będę mieszkał pomiędzy ul. Łagodną a Mieszczańską. Bardzo fajny adres ta
              Miesczańska prawda.
              • Gość: Dalila_WI5 Re: Marina Mokotow IP: *.chello.pl 15.02.05, 10:02
                W Krakowie miałam mieszkanie na Kurdwanowie ;))))
                A Łagodna mi się podoba. Zresztą Zamglona też... ;)

                Co do ekipy, to chętnie się z nimi skontaktuję, choćby dla rozeznania cenowego.
                Może się okazać, że wyjdzie taniej niż przez DD...
        • Gość: lila Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:04
          az sie rzygac chce jak sie czyta takie bla bla bla
    • Gość: pierdoła s.a Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 13:47
      Kupiłem se mieszkanko na MM
    • Gość: alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 14.02.05, 13:06
      Mam pytanko do "najwcześniejszych" Marinerów. Chodzi mi o sciany, czy wiecie
      jak bedą wykończone, to znaczy, czy ściany będą zagruntowane i pomalowane.
      Jeżeli tak to czym. Pytam dlatego, iż stadardem na rynku jest gruntowanie i
      malowanie ścian najtańszymi farbami np. Snieżką. W takim przypadku, jeżeli
      chcemy zastosować dobre farby np. FLUGGER, to Śnieżkę lub innne tego typu
      badziewie należy zmyć i ponownie ponownie zagruntować ściany, gdyż położenie
      dobrych farb może ryzykowne (purchle, nierówne wybarwienia. Byłbym wdzieczny za
      informacje w tym zakresie.
      Ponawiam apel aby w tym forum uczesniczyły osoby powaznie zainteresowane ta
      inwestycją a przede wszystkim osoby które juz dokonały inwestycji. Wszelkim
      wujkom :"DOBRA RADA" dziękujęmy.
      • Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 11:25
        alchemikos,
        moje mieszkanie jest juz rzeczywiscie gotowe. sciany sa zagruntowane i
        pomalowane. wyglada to naprawde ladnie chociaz nie mam zielonego pojecia czym
        oni to wykanczali... jakos mi nie przyszlo do glowy, zeby sie dopytywac o marke
        farby. a nawet w miejscach kontaktow i wlacznikow swiatla zamontowali jakies
        tam wlasne, tak ze kable nie wystaja i nie ma mozliwosci porazenia ;)
        oczywiscie te przelaczniki bede wymienial...

        pozdro
        m.

        ps. witaj dalilo. krakowianka zakochana w warszawie to naprawde jakis szczyt
        surrealu. ;PP
        • Gość: Paco Re: Marina Mokotow-malowane ściany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 11:52
          Jakość farby jest łatwa do sprawdzenia. Wystarczy dotknąć ściany-biały ślad na
          palcu oznacza farbę typu Śnieżka, Śnieżynka itp. Zawierają one duże ilości
          kredy przez co dają bardzo dobre efekty krycia - szybkie malowanie przy
          niewielkim koszcie, dlatego tak bardzo są lubiane i stosowane przez wielu
          malarzy.
          U mnie sprawdzanie farby nie wchodzi w grę bo jak na razie mam "goły" tynk
          gipsowy.
          • Gość: Dalila_WI5 Re: Marina Mokotow-malowane ściany IP: *.chello.pl 15.02.05, 12:10
            No proszę, już wiem jak sprawdzać farbę ;)) Jeszcze się przy was podszkolę :))

            Czyli w mieszkaniu, w którym obecnie chwilowo mieszkam, pomalowali jakimś
            szajsem z dużą ilością kredy :( Nie tylko zostaje ślad na palcu, ale jeśli
            zdarzy się czymś zabrudzić, nie ma szans, żeby to bezawaryjnie zmyć. Brud
            schodzi z całą farbą i zostaje prześwit muru.
            • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow-malowane ściany IP: 62.111.149.* 15.02.05, 12:32
              Uważajcie na jedno, jeżeli chcecie pomalowac ściany jakąś dobra farba np.
              FLUGGER, do taki jakie farby jak sniezka trzeba zmyc i ściany ponownie
              zagruntować. Dlatego ja zastanawiam się nad tym, aby DD nie malował mi scian.
              zrobie to własnymi materiałami, co zapewni mi dobra jakość. Sam sie o tym
              przekonałem, urządzając mieszkanie siostrze.
              • Gość: mariner Re: Marina Mokotow-malowane ściany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 12:42
                alchemikos, poczekaj jeszcze. moze DD nie maluje scian szajsem.
                kurka, musze pojsc tam jeszcze raz i pojezdzic palcem po scianach.
                ;)
                • Gość: pouse Re: Marina Mokotow-malowane ściany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:15
                  uważaj tej facet ma jakieś obsesje na tym punkcje jerzeli mu źle doradzisz to
                  Cię zamorduje
                  • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow-malowane ściany IP: 62.111.149.* 21.02.05, 07:28
                    Mariner, do tej serii "wypisów" to bez komentarza. Zapewniam jednoczesnie, iż
                    nikogo nie zamierzam zamordować.
                    Chyba,że uzytkownika (ków)internetu z telekomuny siedzącego (cych) w sobotni
                    wieczór i wypisujących głupie rzeczy mniej wiec w tym samym czasie.
                    Jednakże gdybyś miał jakieś wieści to napisz
        • Gość: Dalila_WI5 Re: Marina Mokotow IP: *.chello.pl 15.02.05, 12:08
          Mariner ;))))) Nie jestem aż tak surrealistyczna jak się to może wydawać ;)
          Warszawę naprawdę można lubić, bez względu na to, gdzie się ma korzenie ;)
        • Gość: Mario WI1B Re: Marina Mokotow IP: *.man.polbox.pl 15.02.05, 17:29
          Będąc dziś w mieszkaniu podczas pracy malarzy (u mnie kończą w ten czwartek...)
          nie zwrócilem uwagi na kubly z farbami, ale jeśli mnie pamięć wzrokowa nie myli
          to byla to "Jedynka". Pasuje wszystkim?

          A widzieliście lampy montowane na tarasach/balkonach? No żywcem wzięte z
          Rakowieckiej! Albo z kanalów ściekowych. Nie no, więzienne (szambiarskie) lampy
          na Marinie! To jakaś prowokacja czy artystyczny performance?
          Mariner! Przechodząc kolo Twego apartamentu też zauważylem takie "więźniarki"
          na balkonie... :)
          Mariner - daj mi adres mailowy, to cuś Ci napiszę.
          • Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.05, 23:32
            No lamp jeszcze nie widziałem ale po tym co napisałeś spodziewam się
            najgorszego.
            Ja u Marinera (na falce) zauważyłem ostatnio od strony Racławickiej niezbyt
            ładne a bardzo mocno wyeksponowane drabinki prowadzące gdzieś na dachy tych
            nadbudówek.

            Czy widzieliście co zrobili na skrzyżowaniu Etiudy i Racławickiej? Powstał
            jakiś dodatkowy pas na odcinku około 70m, który wygląda jak pewnego rodzaju
            objazd skrzyżowania. Czyżby zaczynali przebudowę?
            • Gość: tak Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:19
              a wywaliście tyle kasy.no powiedź ile
          • Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 09:40
            mario,
            posylaj maila na mariner007@gazeta.pl

            a ja to chyba slepy jestem, bo zadnych garazowo-wieziennych lamp nie
            zauwazylem...
          • Gość: Mario WI1B Poznajmy się! IP: *.man.polbox.pl 16.02.05, 10:06
            Znamy się malo, ale nikt tu nikogo pod pistoletem nie trzyma, dlatego wydaje mi
            się, że sama krytyka, panie, tu nic nie da, trzeba budować, organizować. A na
            każdym zebraniu jest tak, że ktoś musi zacząć. Dlatego wpadlem na pomysl, żeby
            poznać się lepiej, zanim utworzymy spoleczność, aktyw.

            No to startuję:
            - Mario & Agnes (Mariusz & Agnieszka) + wyżełek fryzyjski Panda :)
            - lat 31/29
            - budynek WI1B, VI (ostatnie) piętro
            - pasje:
            Agnes - nałogowe czytanie książek, jęz. hiszpański, kynologia i zwierzaki w
            ogóle (w końcu to pani doktor nauk o zwierzętach...), upalne lato
            Mario - taekwon-do, astronomia, futbol hiszpański (Valencia CF), geografia,
            kynologia łowiecka
            - muzyka:
            Agnes - rock, grunge, lata 70-te
            Mario - heavy/gothic metal, rock, grunge, muzyka klubowa
            - ulubione lokale: Między Nami, Szpilka, Piekarnia (tylko ja...)
            - alergie: politycy, prostaki, drechy, kibole piłkarscy

            O, i już coś wiecie o nas... Kto następny?
            • Gość: polan Re: Poznajmy się! IP: *.aster.pl 16.02.05, 11:03
              Nie pomyliłeś danych tego lokalu? Jeszcze w niedzielę był oferowany na targach
              mieszkaniowych.
            • Gość: Dalila_WI5 Re: Poznajmy się! IP: *.chello.pl 16.02.05, 11:03
              Mario, od jakiego wieku można zaczynać z taekwon-do? Mógłbyś mi coś więcej na
              ten temat napisać...? Niekoniecznie tu ;) bo zaśmiecimy wątek, ale jestem
              żywo zainteresowana (nie dla mnie, dla synka).

              Ekhm, jakby kogoś interesowali nieco odleglejsi od jeziorka sąsiedzi,to mogę
              się przedstawić ;)
              • Gość: Alchemikos Re: Poznajmy się! IP: 62.111.149.* 16.02.05, 11:30
                Czemu nie
              • Gość: Mario WI1B Re: Poznajmy się! IP: *.man.polbox.pl 17.02.05, 09:10
                Interesują nas WSZYSCY mieszkańcy (też chcę mieć swoją "listę Wildsteina",
                he,he,he), niezależnie od odleglości od jeziorka. Zatem: Przedstaw się mloda
                damo... ;)

                A co do taekwon-do, to im szybciej się zacznie, tym lepiej. Są grupy 8-9-
                latków. Tylko wszystko trzeba robić pod opieką najlepszych tranerów, bo, mimo
                że to sztuka walki korygująca wszelkie wady postawy (i należycie ukladająca
                psyche...), to jak we wszystkim można przesadzić. Zwlaszcza u maluchów.
                Gorąco polecam! Jak chcesz dowiedzieć się więcej to pisz na mój mail:
                diabolique73@o2.pl

                Aha, to sport również dla trochę starszych "maluchów", więc zaczynać można
                później niż w wieku dziecięcym, tak jak ja. To kwestia postawienia sobie celu w
                treningu. Moim celem jest czarny pas, ale ktoś inny może traktować treningi
                jako formę utrzymania/zdobycia kondycji, gibkości, szybkości, skoczności,
                wytrwalości, koncentracji, zrzucenia zbędnych kilogramów, itd. To sztuka oparta
                na uderzeniach nogami, a każde kopnięcie ksztaltuje doskonale np. mięśnie
                brzucha, nóg, pleców. Trenuje się niemal wszystkie partie ciala nawet o tym nie
                wiedząc. Doskonala sprawa.

                Nie będę przynudzal na forum, pisz na maila. Pozdrawiam.
                • Gość: Dalila Re: Poznajmy się! IP: *.chello.pl 17.02.05, 13:20
                  Właśnie wróciłam z Biura Sprzedaży. Podpisałam umowę i wpłąciłam, więc klamka
                  zapadła. Zatem dopisuję się do "Listy Widsteina" :))))))
                  - Młoda trzydziestka ;)), noszę imię pierwszej grzesznicy. Z trzyletnim
                  obecnie synkiem. Będziemy sobie mieszkać sami, we dwoje.
                  - I piętro, blok WI5 B.
                  - pasje: książki, psychologia i techniki programowania umysłu (np. NLP),
                  internet ;)
                  - zawód: z wykształcenia i zamiłowania dziennikarka, głównie radiowa; obecnie
                  rozpoczynająca własną działalność nie związaną z dziennikarstwem...
                  - muzyka: wszystko, co dobre. Raczej spokojne. Bardzo lubię polski rock.

                  No, to chyba tyle ;)
                  Mario, popołudniu skrobne do Ciebie maila :)
                  • Gość: pyton Re: Poznajmy się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:05
                    Co szukamy meża i tatusia
                    • Gość: MB Re: Poznajmy się! IP: *.acn.waw.pl 24.02.05, 23:00
                      Jeżeli masz zamiar zamieszkać w MM to ja mówię pas
                  • Gość: rada Re: Poznajmy się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:10
                    Uważaj na niektórych, bo chodzą do podejrzanycch knajp (gejowskich)
            • Gość: Andrzej Re: Poznajmy się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 21:23
              Mario, swietny pomysl! Dopisujemy sie wg Twojego klucza:
              Andrzej i Aga czyli andrzej i Aga + dziewczynka kanadyjska Julka 3,5 roku:-)
              lat 48/31

              Budynek WE8A20 przedostatnie pietro:
              pasje:
              Aga swiety spokoj, czytanie, kiedys (3,5 roku temu) knajpy, wyjazdy ze mna,
              kupowanie gratow na Broniszach, kino
              Andrzej: praca, windsurfing, pisanie i czytanie, podroze, kino
              muzyka:
              Aga: Techno, jazz, ostatnio cicha :-)
              Andrzej Jazz, Blues, techno, klasyczny rock (brytyjski lata 60 i 70 oraz SF
              sound lata 60), rock&roll, soul, R&B, reagge

              Ulubione ostatnio lokale: lato: Boathouse, reszta roku Kredens Deco, San Lorenzo
              Alergie: Aga- telezakupy, majsterkowicze domowi z wiertarkami i mlotkami
              Andrzej- zawistnicy i politycy, oboje- obsrane chodniki, cudze wrzeszczace pod
              oknami dzieci.

              Zajmijmy sie juz teraz budowaniem spolecznosci mieszkancow to latwiej bedzie
              jakos zorganizowac wspolnote gdy nadejdzie czas. Moj wymarzony sklad grupy
              inicjatywnej: prawnik, spolecznicy, ksiegowy, spec od socjotechnik i paru
              pieniaczy :-) Uwazam ze bylby to dobry trzon grupy nacisku :-)


              • Gość: Alchemikos Re: Poznajmy się! IP: 62.111.149.* 17.02.05, 07:29
                Dobry pomysł, ja po wymianie poglądów z Mario (rzecz sie miało około 200
                post'a) zapisuje sie do grupy pieniaczy. Mam jednakze propozycję - nie
                podejmujmy "inteligennych" wątków.

                Ktoś mądry powiedział, iż polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje

                Mamy już ponad 500 postów, więc niedługo przekroczymy barierę czytelnosci. Tak
                z innej beczki, czy ktoś dowiedział sie na temat sposbu grutowania scian i
                malowania. jakich materiałow uzyto. Może wam sie wydawac, iż nudzę, ale sami
                przekonacie się, iz jest to ważna sprawa. Dobre farby wymagaja dobrze
                przygotowanego podłoża.
                • Gość: Paco Re: Farba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 08:07
                  No Mario przecież pisał że jedynkę widział.
                  • Gość: Alchemikos Re: Farba IP: 62.111.149.* 17.02.05, 08:59
                    Paco, jedynka to farba, a w przypadku "świeżych" ścian ważny jest sposób
                    zagruntowania ścian oraz rodzaj materiałów użytych do gruntowania.
                    Zagruntowanie ścian pozwala na uzyskanie jednolitej struktury, kolorystyki
                    pomalowanej ściany. Nie występują wtedy róznice w odcieniu danej farby oraz
                    strukutrze (co ma znaczenie przy dobrych farbach). Szczególnie ma to znaczenie
                    w przypadku słonecznych mieszkań, farbach strukturalnych,. Drożę ten temat,
                    gdyż mam w tym zakresie różne doświadczenia. Dobre dobrany kolor no i
                    dobrze "położony" decydująco wpływa na charakter mieszkania. Pozwala ponadto
                    uniknąc częstego malowania no i takich niespodzianej, jak pękanie farby, np.
                    przy źle zagruntowanych podłożach (farba wtedy wsiąka w podłoże).
                    • Gość: Paco Re: Farba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 09:17
                      Wszystko rozumiem i wiem jak się to robi aczkolwiek aż tak rygorystycznego
                      podejścia do tematu nie mam. Sugeruję abyś zastrzegł sobie wykończenie ścian
                      bez malowania i gruntowania. Po co masz się stresować. Myślę że i tak nie
                      będziesz zadowolony z jakości więc lepiej zrobić to od początku do końca
                      samemu. Wiesz jak jest. Przyjdzie malarz i zacznie marudzić. Panie nic się nie
                      da zrobić bo ta podkładowa jest spieprz....

                      Acha i jeszcze jedno. Sądzę że na tylu mieszkaniach może być kilka ekip
                      malarzy, z których każda może stosować inne materiały, więc pytanie się ich
                      czym malują i gruntują może być nieco mylące. Chyba że sam się mylę.

                      Będę na budowie w sobotę (prawdopodobnie) to postaram się dowiedzieć czy mają
                      jakieś wytyczne co do stosowanych materiałów.
                      Chyba że do tego czasu ktoś udzieli takiej informacji na forum.
                • Gość: Mario WI1B Re: Poznajmy się! IP: *.man.polbox.pl 17.02.05, 09:21
                  >
                  > Ktoś mądry powiedział, iż polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje
                  >

                  Albo: "Nie dyskutuj z idiotą, ktoś może nie zauważyć różnicy"...


                  Alchemik - ja wiem, że farby i podklady są ważne w życiu każdego czlowieka ;),
                  ale ten akurat wątek jest o poznawaniu sąsiadów...
                  Wpisujesz się, czy stoisz obok?
                  • Gość: mwari Re: Poznajmy się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 10:10
                    ..nie wiem to "młoda damo" to do kogo było, ale jako że pasuje do mnie jak
                    ulał;))- więc podaję kolejne namiary na listę Wildst...Mario;) -
                    ja - aga - kolejna - jakaś plaga czy co;)
                    mieszkanko w WI4, ale będę przychodziła nad jeziorko obiecuję;) Z Dalilą może:)
                    lubię - foto, czytać, pisać, przestrzeń, gin z tonikiem, czasem rozmawiać,
                    oglądać filmy sama, podóżować - jeździć - latać - poznawać!! - z kimś.
                    nie lubię - rano wstawać, skrzeczących srok rano za oknem, much.
                    boję się - chamstwa, głupoty.
                    Nie jestem prawnikiem ani społecznikiem i zdecydowanie nie jestem księgową. Ale
                    moze się do czegoś jednak przydam..:))
                    Pozdrawiam wszystkich.
                    • Gość: Dalila Re: Poznajmy się! IP: *.chello.pl 17.02.05, 15:06
                      >mieszkanko w WI4, ale będę przychodziła nad jeziorko obiecuję;) Z Dalilą może:)


                      Aga, bardzo chętnie!
                      Na kiedy masz termin odbioru mieszkanka? Też grudzień? Po przeprowadzce
                      zapraszam na kawę ;)))
                    • Gość: MRS Re: Poznajmy się! IP: 212.244.249.* 22.02.05, 14:34
                      Foto i podróże - coraz mniej mi szkoda, że porzucę obecne sąsiedztwo, może być
                      bardzo miło.
              • Gość: Mario WI1B Re: Poznajmy się! IP: *.man.polbox.pl 17.02.05, 09:14
                Zajmijmy sie juz teraz budowaniem spolecznosci mieszkancow to latwiej bedzie
                > jakos zorganizowac wspolnote gdy nadejdzie czas. Moj wymarzony sklad grupy
                > inicjatywnej: prawnik, spolecznicy, ksiegowy, spec od socjotechnik i paru
                > pieniaczy :-) Uwazam ze bylby to dobry trzon grupy nacisku :-)

                He, he, he... Zwlaszcza paru pieniaczy! :)
                Dzięki Andrzej za przedstawienie się.
                • Gość: ubu Re: Poznajmy się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:03
              • Gość: ffffk Re: Poznajmy się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:08
                Endrju, co cie bardziej rajcuje niebieska tabletka czy opowiadanie o swojej
                kasie i audii ????
              • Gość: korel Re: Poznajmy się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:12
                oczywiście trzeba podkreślić ze kanadyjska, co za szpan
              • Gość: MRS Re: Poznajmy się! IP: 212.244.249.* 22.02.05, 14:30
                Jak liczna ma być grupa pieniaczy, bo tu widzę obszar dla siebie? ;-) A na
                poważnie to chyba już wyrosłem...
                • Gość: Andrzej Re: Poznajmy się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 16:53
                  Z pieniactwa dla sportu sie wyrasta, ale umiejtnosci i talent zostaja i mozna
                  to konstruktywnie wykorzystac :-) Mysle, ze starczy 2-3 w skladzie silnej grupy.
                  Widze to tak: Jak jest problem np. finansuja naprawe usterek z FR. Ktos kto sie
                  zna na prawie wspolnotowo (nie pokazuje palcem:-) z kims od PR ustalaja
                  strategie dzialania, prawnik znajduje prawne haki i pisze pismo, "pieniacze" na
                  zmianie skladaja pismo do odpowiednich osob, ew do sadow, 'PR owiec
                  przygotowuje strategie naglosnienia sprawy a "pieniacze" na zmiane,
                  wykorzystujac przyslugujace kanaly dzialania bombarduja okreslona instytucje,
                  posuwajac sie do szantazu, jak trzeba :-) Coraz bardziej mi sie podoba. Tam
                  gdzie teraz mieszkam, jeden z moich sasiadow zebral dokumentacje niedorobek,
                  znalazl uzasadnienie prawne i firma musiala mu to zrobic mnostwo rzeczy. A
                  szybko ulegli bo zagrozil, ze udostepni ta wiedze wszsytkim, ktorzy mieli takie
                  usterki i nie wiedzieli o nich, bo mozna bylo wykryc to tylko jakims sprzetem
                  pomiarowym (czyli jakies 70% mieszkan). NIe wiadomo czy sie przestraszyli ze
                  beda musieli naprawiac wszytkim czy tylko tego, ze beda zalani lawina roszczen,
                  ale wzieli sie do roboty :-)
                  • Gość: Dalila Re: Poznajmy się! IP: *.chello.pl 22.02.05, 16:58
                    Jakby co, to specjalistą nie jestem, ale trochę PR-u liznęłam ;)))))
                • Gość: Andrzej Re: Poznajmy się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 16:54
                  Z pieniactwa dla sportu sie wyrasta, ale umiejtnosci i talent zostaja i mozna
                  to konstruktywnie wykorzystac :-) Mysle, ze starczy 2-3 w skladzie silnej grupy.
                  Widze to tak: Jak jest problem np. finansuja naprawe usterek z FR. Ktos kto sie
                  zna na prawie wspolnotowo (nie pokazuje palcem:-) z kims od PR ustalaja
                  strategie dzialania, prawnik znajduje prawne haki i pisze pismo, "pieniacze" na
                  zmianie skladaja pismo do odpowiednich osob, ew do sadow, 'PR owiec
                  przygotowuje strategie naglosnienia sprawy a "pieniacze" na zmiane,
                  wykorzystujac przyslugujace kanaly dzialania bombarduja okreslona instytucje,
                  posuwajac sie do szantazu, jak trzeba :-) Coraz bardziej mi sie podoba. Tam
                  gdzie teraz mieszkam, jeden z moich sasiadow zebral dokumentacje niedorobek,
                  znalazl uzasadnienie prawne i firma musiala mu to zrobic mnostwo rzeczy. A
                  szybko ulegli bo zagrozil, ze udostepni ta wiedze wszsytkim, ktorzy mieli takie
                  usterki i nie wiedzieli o nich, bo mozna bylo wykryc to tylko jakims sprzetem
                  pomiarowym (czyli jakies 70% mieszkan). NIe wiadomo czy sie przestraszyli ze
                  beda musieli naprawiac wszytkim czy tylko tego, ze beda zalani lawina roszczen,
                  ale wzieli sie do roboty :-)

                  Aha sprawdzilem kod swojego pbudynku itez moge sie ujawnic "W8A"

                  Pozdrawiam
            • Gość: dociekliwy Re: Poznajmy się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 17:56
              czy Między Nami to czasem niwe gejowska knajpa. czy ty nie jesteś czasem gejem
            • Gość: Paco Re: Poznajmy się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 10:26
              Nadrabiam zaległości.

              Jarek, Agnieszka, Ania, Bartek 31/31/3.5/11z12
              budynek WI1B

              Zainteresowania bardzo różne, dosyć domatorski tryb życia zwłaszcza teraz z
              dzieciaczkami.
              Z muzy Acoustic Alchemy, Bjork i oczywiście Paco de Lucia oraz wszystko co da
              się słuchać.
              Dodatkowo od jakiegoś roku zdziecinniałem i zająłem się budowlami Lego.
              A Agnieszka czyta książek wiele jeszcze więcej zjada jabłek.

              Pozdrawiamy wszystkich przyszłych mieszkańców Mariny, bliższych i dalszych
              sąsiadów tych z WI1B oraz tych za wielką wodą.





              • Gość: Mario WI1B Re: Poznajmy się! IP: *.man.polbox.pl 21.02.05, 12:24
                Paco, te nasze Agnieszki takie oczytane... ;)

                Już wiem, skąd u Ciebie ten "Paco"...
                • Gość: Paco Re: Poznajmy się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 12:40
                  Sie wie

                  No właśnie zauważyłem że ktoś na forum gazety pisuje pod tym samym nick-iem co
                  ja.
                  I nie to żeby się podszywał ale splendoru to też mi nie przynosi.

                  Osobiście gdzieś pisałem o zarządzaniu w spółdzielniach i przydomowych
                  kotłowniach. A tak to tylko Marina
              • Gość: Paco Re: Poznajmy się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 16:20
                Zapomniałem dodać kontakt.
                paco_marina@o2.pl
            • Gość: Rainmaker Re: Poznajmy się! IP: *.u.mcnet.pl 26.02.05, 16:29
              Wątek poznajmy się!

              Witam wszystkich Marinerów!! :-)
              Dopiero niedawno odkryłem to forum, ale już zdążyło dostarczyć mi dużo cennych
              informacji nie wspominając o rozrywce.

              Nie przedarłem się w szczegółach przez wszystkie posty, ale wydaje mi się, ze
              jeszcze nie mieliśmy przedstawicieli budynku WI2B. Niniejszym zapoczątkuje ten
              wątek!

              Bogumił 24 lata - góral spod samiuśkich Tater (z Zakopanego) – już niedługo
              zadomowię się w mieszkanku nr 34.

              Pasje: snowboard, kolarstwo górskie, biegi długodystansowe, bilard

              Zawód: konsultant, branża bankowa

              Przyszłych sąsiadów już teraz zapraszam na pyszny sernik/ szarlotkę wg
              receptury mamy!!!

              BTW – czy jestem najmłodszym wlascicielem w Marinie?? :)

              Pozdrawiam
              • Gość: Andrzej Re: Poznajmy się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.05, 16:37
                Czesc Rainmaker :-) trzymamy za slowo z ta szarlotka! A w ktorym etapie jestes?
                • Gość: Rainmaker Re: Poznajmy się! IP: *.u.mcnet.pl 26.02.05, 16:47
                  Hej Andrzej,
                  mieszkanko odbieram w sierpniu. Sadze, ze w tym roku juz sie zadomowie
                  w nowym gniazdku.
                  Pozdrawiam
                  BW
                  • Gość: Dalila Re: Poznajmy się! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.05, 18:08
                    Witaj, Rainmaker! :))) Zazdroszczę, że zamieszkasz już w sierpniu, ja musze
                    poczekać do stycznia. W styczniu wprawdzie są gorsze jabłka ;) ale i tak
                    trzymam za słowo w kwestii szarlotki ;)
      • Gość: wnikliwa naganiaczom też wypada podziękować IP: *.aster.pl 15.02.05, 13:48
        bez względu na to czy robią to zawodowo czy amatorsko
        • Gość: Andrzej Re: naganiaczom też wypada podziękować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 14:00
          Dalila, czy cos wiesz juz o tych opcjach wykonczenia "pod klucz"? Jak ostatnio
          pytalem to jeszce nic nie bylo wiadomo, a nie mam czasu na czeste kontakty z
          biurem sprzedazy. Co wchodzi w skald wykonczenia pod klucz u Ciebie? Jak
          wygladaja ceny np podlog lub drzwi w porownaniu z cenami w sklepach?Przyznam,
          ze jest to kuszace -zwalic wszystko na nich i wprowadzic sie zmeblami i
          ciuchami:-)

          • Gość: Dalila_WI5 Re: naganiaczom też wypada podziękować IP: *.chello.pl 15.02.05, 14:20
            Andrzej, w tej chwili nie ma jeszcze oferty, ale ma być wkrótce (nie jestem
            pewna, co oznacza pojęcie "wkrótce" dla DD, postaram się dowiedzieć dokładniej,
            kiedy będę u nich w piątek). Do Mariny mam blisko, więc pewnie będę z nimi w
            kontakcie - jak tylko się czegokolwiek dowiem na temat wykończeń, to Ci
            napiszę :)
          • Gość: Dalila Re: naganiaczom też wypada podziękować IP: *.chello.pl 17.02.05, 14:35
            Andrzej, pytałam dziś o tą opcję "pod klucz". W tej chwili oferty nie ma, ale
            można się jej spodziewać za około miesiąc. W każdym razie będą do wyboru dwa
            warianty: 320 zł/m2 i 420 zł/m2. Oczywiście będą się różniły nieco jakością
            materiałów, to jasne. W ramach tych wariantów będzie można wybierać materiały
            wykończeniowe.

            Jeśli chodzi o kuchnie, to robi to firma Stolmar. Sprzęt mają m.in. Amica,
            Electrolux, Bosch, Siemens. Namiary na salony sprzedaży:

            - Salon firmowy przy zakładzie produkcyjnym, ul. Cicha 4, Wólka Radzymińska.
            www.stolmar.waw.pl
            - CENTRUM MEBLOWE STOLMAR, ul Wrocławska 8, Warszawa, www.stolmar.com.pl
            - Stała Wystawa Budownictwa, ul. Bartycka 26, Warszawa. Pawilon 16A, stoisko
            839
            • Gość: Andrzej Re: naganiaczom też wypada podziękować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 15:31
              Dziekuje Dalilo :-)
              Wiesz cos wiecej co wchodzi w cene?
              • Gość: Dalila Re: naganiaczom też wypada podziękować IP: *.chello.pl 17.02.05, 15:49
                Andrzej, na dziś wiem, że "wszystko", czyli podłogi, terakota, malowanie ścian.
                W kuchni pasek glazury. Łazienka full, kafelki i urządzenia.
                No, jak już będzie konkretna oferta, to zobaczymy, czy warto ;))) Na razie
                możemy tylko kuchnie Stolmaru pooglądać ;)
                • Gość: mwari Re: naganiaczom też wypada podziękować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 16:23
                  :) ok Dalila! będę na tę kawę na pewno:)
                  ja też w grudniu odbieram (chociaż zakładam opóźnienie..)- to sie trochę tej
                  kawy opijemy:) ze wszystkimi forumowiczami mam nadzieję:)

                  zastanawiam się, czy inwestor/developer ma lepsze ceny na materiały
                  wykończeniowe i urządzenia czy sprzęty np kuchenne?... bo generalnie to
                  wolałabym sama wybierać z tego co na rynku bez ograniczeń, ale z drugiej
                  strony - oni mogą mieć taniej... spróbuję sie dowiedzieć..
                  • Gość: Dalila Re: naganiaczom też wypada podziękować IP: *.chello.pl 17.02.05, 16:38
                    Aga, to trzymam za słowo w kwestii kawy ;)))

                    Jeśli chodzi o ceny, to koniecznie trzeba będzie zrobić rozeznanie, dlatego tak
                    się dopytywałam, kiedy będzie gotowa oferta. Trzeba zobaczyć, co oferują, jaki
                    wybór i właśnie ceny, porównać z rynkiem i wtedy decydować...
                    Ja na pewno zrobię z nimi kuchnię, bo mam ją w cenie mieszkania, ale pod
                    warunkiem skorzystania z ich firmy. Co do restzy wykończenia będę decydować po
                    obejrzeniu, co mają do zaproponowania :)
        • Gość: fuzzy Re: naganiaczom też wypada podziękować IP: 62.111.149.* 15.02.05, 14:41
          co masz na mysli
          • Gość: Lusia koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 23:41
            Czy komuś z Was może udało się zapisać w umowie maksymalną wysokość kosztów
            admnistrowania budynkiem (osiedlem) przez DD do czasu powstania wspólnoty? Chcę
            kupic mieszkanie w innej inwestycji tego developera i zależy mi na określeniu
            tych kosztów. stanowisko DD jest bardzo sztywne, dlatego chcę wiedzieć, czy
            komus jednak popuścili. Dzięki
            Lusia


            • Gość: Mario WI1B Re: koszty administrowania IP: *.man.polbox.pl 16.02.05, 09:25
              Ja nie mialem takiego zapisu w umowie, bo wlaściwie do teraz te koszty nie byly
              przez DD ostatecznie skalkulowane.
              • Gość: Lusia Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 10:06
                Dzieki za odpowiedź.
                Ale może ktoś próbował chociaż jakoś określić w umowie maksymalna wysokość. I
                co z tego wynikło?
                Rozumiem, że trudno jest skalkulować koszty tak dużej inwestycji jak Wasza, ale
                DD trochę w Warszawie buduje i właściwie powinni miec rozeznanie. W Eko parku
                podobno jest taka sytuacja, ze developer wrzucił sobie cenę 12 zł z metra,
                ludzie mieszkają, płacą i klną, bo wciąż nie sprzedano wystarczająco wielu
                mieszkań do wyłonienia wspólnoty i kicha...
                Nie obawiacie się tego?
                Choć patrząc na Wasze forum, zresztą z zazdrością :), to chyba ze wspólnotą nie
                będzie u Was problemu :)
                Mnie to, niestety, w naszym przypadku trochę niepokoi...
                A jakie teraz koszty podają, jeśli byłbyś tak miły?
                • Gość: Alchemikos Re: koszty administrowania IP: 62.111.149.* 16.02.05, 11:04
                  Trudno będzie Ci znaleść dewelopera, który wpisze takie postanowienia do umowy.
                  W praktyce do zarządzania nieruchomościami w pierwszym okresie po wybudowaniu
                  danego osiedla deweloper powołuje spółkę zależną organizacyjnie (lub/i)
                  kapitałowo lub spółkę "zaprzyjaźnioną". Podmiot administrujący jest więc
                  odręnym bytem prawnym, a więc np. DD nie może podejmowiąc wiążących zobowiązań
                  w imieniu odręnego organizacyjno-prawnie podmiotu. W naszym przypadku,DD ma
                  powołać zarzadce (chyba tak wynika to z umowy). Takie zobowiazanie mosiałby
                  więc podpisać podmiot, który formalnie nie istnieje. Tak naprawdę to wysokość
                  opłat bedzie też zależała od nas, patrz ustawa o własnosci lokali (wspólnoty).
                  W moim dotychczsowym miejscu zamieszkania, w czasie pierwszych 5 lat (okres
                  wydatków na urzadzanie mieszkania oraz spłaty kretytów) ograniczylismy odpisy
                  na fundusz remontowy. Miało to na celu ograniczenia pokrywania przez zarządce
                  kosztów usterek gwarancyjnych. Ponadto w pierszych latach ekspoatacji wydatki w
                  tym zakresie były minimalne. Prawo przyznaje nam (właścicielom lokali) wiele
                  instrumentów prawnych w tym zakresie. Mam w tym doświadczenie, gdyz jestem w
                  zarządzie takiej wspolnoty i niezle "czołgamy " zarządce. Co prawda jest to
                  niewielka wspólnota. Problem w tym aby 1550 mieszkańców chciało z nich
                  korzystać.
                  • Gość: Lusia Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 11:14
                    Zgadza się, od momentu powołania wspólnoty rzeczywiście mamy juz na to wpływ.
                    Natomiast do czasu ustanowienia wspólnoty czyli po pierwsze uzyskania 51% we
                    własności nieruchomości (nie wszystkim zależy na wykupowaniu w terminie) po
                    drugie wyłonienia samej wspónoty, developer ma większość i sam ustala sobie
                    ceny. oczywiście mozemy liczyć, ze będą one uczciwe, ale różnie to bywa - patrz
                    Eko Park. Taka sytuacja moze trwać nawet powyżej roku zależy jak zorganizowani
                    są mieszkańcy. Przez ten czas developer czesze kaskę, a my nic kompletnie nie
                    możemy zrobić...
                    • Gość: Alchemikos Re: koszty administrowania IP: 62.111.149.* 16.02.05, 11:38
                      Masz rację co do Eko Parku. Tam trzepią kasę około 10 zł. za m2. Wynika to
                      przede wszystkim z tego, że ludzie sobie odpuszczają, są jednakże instrumenty
                      prawne ochrony (droga sądowa)poszczególnych włascicieli. Problem w tym,
                      powtarzam, aby przynajmniej części z przewidywanych 1550 włascicieli lokali
                      chciało sie cos robic. Czy tak bedzie - przeanaliz to forum - a wnioski
                      wyciagniesz sama.
                      • Gość: Lusia Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 14:42
                        No właśnie :)
                        O Was sie nie martwię, bo raczej sobie na to nie pozwolicie. Ja kupuję w innej
                        inwestycji Dom Development, niby mniejszej, ale też niestety mniej
                        zorganizowanej :). Cóż, niby nasze koszty eksploatacyjne mają być podobne do
                        Waszych, więc najwyżej poczekam, aż u Was coś się wyjaśni...
                      • Gość: inteligentna Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 15:58
                        barany osly daliscie sie nabic w balona mieszkanka w blokowisku za gruba
                        kasiore ale idioci z was hahahahahahahahhahahahahahahah
                        • Gość: Paco Re: Kasiora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:32
                          Jaką grubą kasiorę? Wydałem tylko to co się do wersalki już nie mieściło.
                          • Gość: Andrzej Re: Kasiora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:41
                            Paco, juz sie czuje lepiej bo mialem wrazenie porazki zyciowej-nie starczylo mi
                            na partament w Monaco i kupilem w Marinie, a okazuje sie, ze dla niektorych
                            nawet 800 000 to jest "gruba kasiora" :-)))Jaka masz wersalke-jedno czy dwu
                            osobowa?
                            • Gość: Paco Re: Kasiora IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.05, 21:17
                              No cóż. Prawda jest taka, że oto właśnie brak wolnej przestrzeni na kolejne
                              pakowne mebelki sprawił, że zakupiłem nowe większe mieszkanie.

                              Podobno najlepszym sposobem jest kosz na bieliznę. Znany wszyskim bankowiec
                              Kramer przecież tak właśnie robił.
                              Jest to jednak sposób dobry na początek, potem i tak trzeba zainwestować w
                              porządne obszerne wersalki, sofy itd.

                              Pozdrawiam wszystkich.
                            • Gość: modest Re: Kasiora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 17:53
                              co za bubek, ma młodą żonę i musi się wsmonagać niebieską tablętką i
                              opowieściami ile ma kasy.żenada
                              • Gość: Paco Re: Grupa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.05, 10:03
                                Państwo "silna grupa pod wezwaniem" "KOREL, RADA, TAK, POUSE, FFFFK, PYTON, UBU
                                WY, MODEST. Proszę określcie jaki charakter mają lub MA wasz wpis na tym forum?
                                • Gość: Andrzej Re: Grupa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 11:13
                                  Paco, zignoruj-on/ona po prostu wietrzy swoje frustracje. "Oni" sie pojawiaja
                                  nawwetna roznych specjalistycznych forach i pisza mniej wiecej to samo.
                                  Najlepiej olewac.
                                  • Gość: Dalila Re: Grupa IP: *.chello.pl 20.02.05, 12:39
                                    Dokładnie, Paco. Są indywidua, które nie zasługują ani na jedno Twoje
                                    kliknięcie w klawisze - i to są właśnie ich przedstawiciele ;)))) Ignor to
                                    jedyna metoda.
                          • Gość: Dalila Re: Kasiora IP: *.chello.pl 16.02.05, 18:11
                            Kurczę, wolę być "zrobiona w balona" w marinerskim towarzystwie, niż zrobić
                            super interes gdzieś z ludźmi o takim poziomie kultury jak pani rzekomo
                            inteligentna ;)

                            P.S. Nie mam wersalki ;)))) Mam komodę, też się nadaje ;)))
                            • Gość: mwari Re: Kasiora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 18:28
                              Czytam sobie codziennie... i cieszę się niezmiernie również, podobnie jak
                              Dalila..że towarzystwo przednie marinowe:))) i - panie broń przed
                              takimi "wszech-mądrymi", jesli taka właśnie "inteligencja" miałaby sie pojawić
                              w postaci moich sąsiadów!!! howgh:)
                              aaa - ja też daleko od jeziorka - WI4, witam:)

                              podpisano:

                              sąsiadka o małym móżdżku, zrobiona na maxa w jajko przez wszystkich naokoło, a
                              juz na pewno najbardziej przez sprytnych developerów, którzy oddadzą mi mały
                              kurnik za wielką kasę, a ja z pokorą i bez słowa to przyjmę!
                              • Gość: Dalila Re: Kasiora IP: *.chello.pl 16.02.05, 18:58
                                Ooo, mwari, to my blok w blok ;)) Ja WI5 :) No chyba że jutro przy
                                podpisywaniu umowy okaże się, że coś innego ciekawego się zwolniło z
                                rezerwacji, ale nie sądzę...
                                • Gość: tomb Cena za 1m2 IP: *.chello.pl 19.02.05, 22:32
                                  Witam,
                                  o ile % udało sie Wam zbic cene wyjsciowa ? Czy mozna wynegcjowac jakies bonusy
                                  przy zakupie mieszkania ? Pytam o zwykłe mieszkania.

                                  pzdr
                                  tomb
                                  • Gość: Dalila Re: Cena za 1m2 IP: *.chello.pl 19.02.05, 22:39
                                    Ja kuchnię do wysokości 3% wartości mieszkania.
                                    • blanka13 Re: Cena za 1m2 19.02.05, 22:47
                                      Czesc, jestem nowa osobka w tym gronie i przyszlym mieszkancem Mariny - WI5,
                                      nam nic sie nie udalo wynegocjowac choc fakt slyszelismy ze mozna, chyba za
                                      slabo sie staralismy.
                                      • Gość: Dalila Re: Cena za 1m2 IP: *.chello.pl 20.02.05, 08:59
                                        Ja też WI5, znaczy jesteśmy sąsiadkami ;)
                                        • blanka13 Re: Cena za 1m2 21.02.05, 09:28
                                          Witam, tak wyglada na to ze bedziemy sasiadkami
                                          Pozdrawiam
                                          • Gość: tomb Re: Cena za 1m2 IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 21.02.05, 11:12
                                            witam przyszłe (mam nadzieje) sąsiadki :)
                                            • Gość: blanka Re: Cena za 1m2 IP: *.usc.gov.pl 21.02.05, 11:17
                                              czy rówznież WI5?
                                          • Gość: blanka Re: Cena za 1m2 IP: *.usc.gov.pl 21.02.05, 11:16
                                            Kochani czy ktos z Was dowiadywal sie jakie bedziemy placic podatki za
                                            wieczyste uzytkowanie ziemi, chodzi mi o rzad wielkosci. Ktos kiedys napisal,
                                            ze bedzie to duzo bo na mokotowie i wtym miejscu sa wysokie stawki. Dajcie znac.
                                            • Gość: blanka Re: Cena za 1m2 IP: *.usc.gov.pl 21.02.05, 11:18
                                              zabraklo mi spacji pomiedzy "w a tym",
                                            • Gość: blanka Re: Cena za 1m2 IP: *.usc.gov.pl 21.02.05, 11:22
                                              "w tym" miejscu - zapedzilam sie i zabraklo spacji
                                            • Gość: Alchemikos Re: Cena za 1m2 IP: 62.111.149.* 21.02.05, 12:00
                                              Wysokość opłat w tym rejonie jest rzecywście najwyższa w Warszawie. Gminy
                                              traktuja te opłaty jakośistotne źróło dochodów budżetowych. Opłaty te mozna
                                              jednakże zaskarzyc do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. My (moja obecna
                                              wspólnota) zaskarzyliśmy te oplaty i wygralismy. Na ostateczną wysokość opłat
                                              bedzie wpływ miało przyjęcie finalnych rozwiazań w zakresie cześci wspolnych i
                                              udziału poszczegolnych mieszkańców w tych cześciach. Patrz słynny paragraf 4 i
                                              nastepne umowy wstępnej. (niczym paragraf 22)
                                              • Gość: ekonomista tak , to prawda zapowiadają się wysokie opłaty IP: *.aster.pl 21.02.05, 23:33
                                                Ci z sąsiadów co podpisali umowy nie uwzględniając w wydatkach wyższych niż
                                                zazwyczaj łącznych kosztów eksploatacji zanim zdecydują się ostatecznie
                                                zrezygnować trochę się pocieszą
                                • Gość: MRS Re: Kasiora IP: 212.244.249.* 22.02.05, 14:27
                                  WI5 A czy B? Bo nie wiem czy mi się piękna pani na widok z okien załapie. :-)
                                  WI4B z widokiem na WI5.
                                  • Gość: Dalila Re: Kasiora IP: *.chello.pl 22.02.05, 14:45
                                    Ja będę w WI5 B ;)
                                    • Gość: Paco Re: Kasiora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 15:15
                                      Dalila. WI5B to ten najbliżej obecnego biura budowy? Jeżeli tak no to w sobotę
                                      zabierali się do słupów trzeciej kondygnacji=drigie piętro.
                                      Kto wie na którym pietrze są już dzisiaj. We wczorajczej wyborczej pisali że
                                      okoliczni mieszkańcy nie mogą spać bo budowa żyje do póżnych godzin nocnych.
                                      • Gość: blanka Re: Kasiora IP: *.usc.gov.pl 22.02.05, 15:38
                                        Witaj Dalila (inni również) Ja też WI5B
                                      • Gość: Dalila Re: Kasiora IP: *.chello.pl 22.02.05, 15:53
                                        Paco, WI5 B to blok w środkowym "rzędzie", okna na dziedziniec i na Etiudy. Sam
                                        blok znajduje się pomiędzy ulicami Zamglona, Rajska i Pocieszeń ;))) Bliżej
                                        Biura Sprzedaży (obecnego? Już przenieśli BS nad jeziorko??) są jeszcze chyba
                                        dwa bloki... Ale mówiono mi, że "mój" już wyrasta z ziemi...
                                        • Gość: Paco Re: Kasiora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 16:16
                                          Tak jak myślałem ale i tak sprawdzę dokładnie oznaczenie na mapce.
                                          Z tym określeniem że w środkowym "rzędzie" to się trochę nie zgodzę ale...
                                          Na 100% ten "bliźniaczy" do Waszego od ulicy Przejazd, Zamglonej, Pocieszeń ma
                                          słupy drugiego piętra. Resztę postaram się sprawdzić bo mam nagranie z budowy.

                                          Biuro sprzedaży stoi na swoim miejscu, ja pisałem o biurze budowy (Warbudu),
                                          które znajduje się w narożniku Mariny przy Inwestycji Woronicza Park.

                                          • Gość: Paco Re: Z innej beczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 16:19
                                            Zresztą, jutro opiszę wszystkie powstające budynki.
                                            Zmieniam temat z kasiorki na zupełnie nowy.
                                          • Gość: Dalila Re: Kasiora IP: *.chello.pl 22.02.05, 16:50
                                            Aaaa, to przepraszam, pomyliłam Biura ;)) Pewnie się zasugerowałam tym, że BS
                                            ma się przenieść do tego półkolistego budynku nad jeziorkiem :)
                                      • Gość: zenek Re: Kasiora IP: *.aster.pl 22.02.05, 22:14
                                        We wczorajczej wyborczej pisali że
                                        > okoliczni mieszkańcy nie mogą spać bo budowa żyje do póżnych godzin nocnych.

                                        tak będzie jeszcze kilka ładnych lat, ale do wszystkiego można się przyzwyczaić :)
                          • Gość: Mario WI1B Re: Kasiora IP: *.man.polbox.pl 17.02.05, 09:46
                            Ja tam w torebkach foliowych w wekach między ogórkami kitrałem... Ale balkon
                            zaczął się uginać od słoików, więc gdzieś musialem wydać...
                            • Gość: Paco Re: Kasiora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 10:24
                              No widzisz Mario błąd popełniłeś!
                              Słoiki trzeba było zamienić na PET-y to węicej by weszło (cięńsze ścianki) a i
                              obciążenia dla balkonu znacznie by spadły a i w nowe mieszkanie nie musiałbyś
                              inwestować.
                  • Gość: kalemik Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:17
                    Ale się wypisał
                • Gość: Mario WI1B Re: koszty administrowania IP: *.man.polbox.pl 17.02.05, 09:31
                  9,50 zl. (wliczona ochrona, utrzymanie zieleni, zaliczka na wodę)
                  • Gość: Lusia Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 09:54
                    Dzięki za informację :). To jeszcze nie tragicznie... Czyli u nas będzie
                    podobnie...
                    Te 12 zł w Eko Parku mnie powaliło! Przecież to zwykłe bloki i żadnej zieleni
                    dookoła!
                    Lusia
                    • Gość: bialaa Re: koszty administrowania IP: *.parp.gov.pl / *.crowley.pl 21.02.05, 15:44
                      Powiedzcie mi drodzy Marinowicze...
                      termin oddania w listopadzie 2005 to który etap??? I czy II??? i ewentualnie
                      może ktoś się orientuje które to mogą być bloki (mieszkania)???
                      pozdrawiam, bialaa
                      • Gość: alchemikos Re: koszty administrowania IP: 62.111.149.* 22.02.05, 07:12
                        Ten termim dotyczy miedzy innymi lokalów pomiędzy ul. Lagodną a Mieszczańską
                        • Gość: blanka Re: koszty administrowania IP: *.usc.gov.pl 22.02.05, 08:36
                          A czy w ogóle jest taki termin jak listopad, bo z tego co ja wiem to nie ma ale
                          może sie myle poprawcie mnie. Wiem ze drugi etap ma być zakończony do grudnia a
                          klucze mają nam wręczyć w styczniu 2006.
                          • Gość: Alchemikos Re: koszty administrowania IP: 62.111.149.* 22.02.05, 09:36
                            Drugi etap obejmuje kilka budynków apartamentowych i "mieszkaniowych". Ja mam
                            lokal budowany w II etapie i datę zakończnia budowy mam okresloną (u umowie)na
                            15 listopada 2005 r. Jednakże budynku "mieszkaniowym" obok mojego termin
                            zakonczenai budowy okreslono na 15 grudnia 2005 r. wszystko zalezy więc od
                            budynku. Jezeli masz jakieś wątpliwości to zadzwoń do Biura sprzedaży.
                            • Gość: blanka Re: koszty administrowania IP: *.usc.gov.pl 22.02.05, 09:43
                              Już nie mam. Dzięki
                        • Gość: blanka Re: koszty administrowania IP: *.usc.gov.pl 22.02.05, 09:42
                          Rozmawialam dzis z kobietą z DD i potwierdzila mi to że nie będą pobierać
                          oddzielnych oplat za tereny zielone, wliczą to w czynsz i jest to stawka 9,5
                          zł. Wiec myślę że nie będzie tak źle jak się zapowiadalo na początku. My
                          kupując mieszkanie wkalkulowaliśmy tą opłatę w nasze miesięczne wydatki a teraz
                          tylko się cieszymy.
                          • Gość: blanka Re: koszty administrowania IP: *.usc.gov.pl 22.02.05, 09:50
                            Chłopak który nas oprowadzał po budowie powiedział, że klucze do naszego
                            mieszkanka (WI5)dostaniemy jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia, nie chce
                            mi się w to wierzyć bo przecież odbiory trwają dłużej niż 7 dni - ? A może
                            macie jakieś info? To oczywiście spekulacje, bo jak będzie to się jeszcze
                            okaże. A jak I etap są jakieś opóźnienia?
                          • Gość: ekonomista Re: koszty administrowania IP: *.aster.pl 22.02.05, 10:09
                            po dodaniu do wspomnianych wyżej opłat czynszowych w wysokości 9,5 zł jeszcze
                            takich składników comiesięcznych wydatków w kompleksie Marina Mokotów jak:
                            koszty konserwacji i remontu, ochrony, zarządzania terenem przez pośrednika, o
                            którym się pisze w umowie, oraz podatku od nieruchomości przypisanej do każdego
                            z lokali, to bardziej realna wydaje się cena 19zł za m2 lokalu. Przy 77 metrowym
                            mieszkaniu to jest ponad 1500 zł miesiąc w miesiąc w cenach dzisiejszych, a
                            przecież w perspektywie trzeba też uwzględnić podwyżki cen świadczeń.
                            • Gość: Alchemikos Re: koszty administrowania IP: 62.111.149.* 22.02.05, 10:58
                              Drogi ekonomisto,
                              Z mojego, zaznaczam niewielkiego, doświadczenia jako członka zarządu wspolnony
                              wynika, iż stawka czynszu obejmuje także comiesięczne wydatki zwiazane z
                              odpisem na fundusz remontowy, ochronę, zaliczkowe opłaty za media a takze
                              podatek od nieruchomości. Wydaje się, iż na kwestia była sprawdzana przez Paco
                              w DD. Jeżeli masz inne wieści na ten temat to prosze uzasadnij je szerzej
                              • Gość: blanka Re: koszty administrowania IP: *.usc.gov.pl 22.02.05, 11:47
                                Z tego co ja wiem to Alchemikos ma rację, ta opłata (9,5 zł) obejmuje już te
                                świadczenia, może jedynie nie ma tu funduszu remontowego, ponieważ ciężko coś
                                remontować w nowym bloku i może to być włączone za jakiś czas. Może się mylę.
                                • Gość: Alchemikos Re: koszty administrowania IP: 62.111.149.* 22.02.05, 12:10
                                  Generalnie fundusz remontowy płaci sie od początki i akumuluje sie, po to by
                                  potem przeprowadzic remonty i naprawy. W mojej obecnej wspolnocie przyjeliśmy
                                  zasadę, iż przez pierwsze 5 lat płacilismy jedynie minimalny fundusz remontowy
                                  (w tym czasie spłacaliśmy kredyty i urządzaliśmy sie wiięc dużo kasy poszło to
                                  te cele). Ponadto chcielismy uniknąc sytuacji, iz zarządca budynku, połołany
                                  przez dewelopera, opłacałby z tego funduszu usuwanie usterek, które powinien
                                  sam sfinansować w ramach rękojmi i gwarancji. To niestety jest praktyka
                                  powszechna. [podejrzewam ze tak jest np. w Eko- Parku)
                                  • Gość: Andrzej Re: koszty administrowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 13:06
                                    POdejrzewam, ze w sumie to bedzie 9,5 zl plus troche-zawsze wychodzi w praniu.
                                    Ja po wstepnej kalkulacji z zapasem na takie cos wyliczylem okolo 1300 +-500 zl.
                                    Teraz w echo place lacznie okolo 900 za troche mniejszy metraz i zdecydowanie
                                    gorszy standard i obsluge, wiec jak dla mnie to OK. Wiadomo, ze jeziorko, tuje
                                    czy co to tam sadza, zielen i cala reszta za darmo nie bedzie, nie jestem
                                    naiwny. Jak bym nie byl przygotowany na ekstra pare zlotych to bym nie
                                    decydowal sie na zakup. Chyba tylko mieszkanie hipoteczne w staer kamienicy
                                    kosztuje miesiecznie mniej niz 200 zl. Przy okazji, rowniez dziekuje
                                    Ekonomiscie, za przypomnienie, ale "wpakowalem" sie w to swiadomie tka jak
                                    reszta z forumowiczow "po umowie"

                                    Ja kupilem w II etapie i mam w umowie jakas date w grudniu 2005. Z tego co sie
                                    dowiedzialem to II etap bedzie konczony wgrudniu 2005 a III oddawany od czerca
                                    2006 )mieszkania wzdluch Etiudy.
                              • Gość: blanka Re: koszty administrowania IP: *.usc.gov.pl 22.02.05, 11:52
                                Aha z tego co ja wiem, to w opłatę czynszową nie został wliczony podatek od
                                wieczystego użytkowania gruntów, to zostanie wyjaśnione po podpisaniu aktu
                                notarialnego i stanowić będzie oddzielną płatność
                              • Gość: Paco Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 13:53
                                Tylko małe sprostowanie. Konkretnie to nie ja podawałem informacje o wysokości
                                opłat 9.5zł ale to nic nie szkodzi. Pojawiła się ona na forum kilka razy
                                łącznie z podaniem źródeł tej informacji, więc uważam że spokojnie można uznać
                                tę stawkę za obowiązującą-przynajmniej do naszych rozmów.

                                Osobiście nieco obawiałem się kosztów na Marinie. Tak jak "blanka" założyliśmy
                                z żoną pewien poziom wydatków na utrzymanie mieszkania, na który możemy sobie
                                pozwolić i już. Jak będzie mniej to tylko lepiej. Ponad to nie do końca jest
                                tak ważne ile będziemy płacić (oczywiście w granicacjh rozsądku) ale jak te
                                pieniądze będą zagospodarowane, jaki będzie poziom utrzymania czystości,
                                ochrony, wszelkiego rodzaju drobnych naprawa itd.

                                Co do remontów i związanych z nimi składek to zgoda z Alchemikosem.
                                Niedopuszczalne jest aby fuszerki były pokrywane z tych składek.
                                Dlatego najszybciej jak można trzeba powołać wspólnoty i "rozliczyć DD z
                                przejmowanych budynków i infrastruktury, spisać wszystkie nieprawidłowości i
                                dążyć do ich usunięcia na koszt DD lub Warbudu. Piszę o hipotetycznych
                                usterkach, które jednak są na każdej budowie, więc i na Marinie zapewne
                                wystąpią.
                                • Gość: Malgosia Re: koszty administrowania IP: *.acn.waw.pl 22.02.05, 22:05
                                  Witam,

                                  troche z innej beczki, rozpatruje mozliwosc kupienia mieszkania w Marinie, jaki
                                  jest standard mieszkan ? Sledze troche Wasze forum, piszecie, ze apartamenty sa
                                  ok, co z mieszkaniami ?
                                  • Gość: zenek Re: koszty administrowania IP: *.aster.pl 22.02.05, 22:34
                                    Gość portalu: Malgosia napisał(a):

                                    > Witam,
                                    >
                                    > troche z innej beczki, rozpatruje mozliwosc kupienia mieszkania w Marinie, jaki
                                    >
                                    > jest standard mieszkan ? Sledze troche Wasze forum, piszecie, ze apartamenty sa
                                    >
                                    > ok, co z mieszkaniami ?

                                    standard wykończenia będzie niższy niż gdzie indziej, bo jak człowiek rzuci się
                                    na mury i alejki, to wtedy zbraknie mu na mebelki
                                    • Gość: Malgosia Re: koszty administrowania IP: *.acn.waw.pl 22.02.05, 22:50
                                      Finansowanie mebelkow to rowniez ciekawa kwestia.. ale chodzilo mi bardziej o
                                      standard budynku, okna z PCV, czy to wszystko wyglada w miare porzadnie?

                                      • Gość: Dalila Re: koszty administrowania IP: *.chello.pl 22.02.05, 23:35
                                        Małgosia, moim zdaniem porządnie. Okna PCV, niemieckie Goran. Nie wiem, jaka
                                        farba.
                                        • Gość: Mario WI1B Re: koszty administrowania IP: *.man.polbox.pl 23.02.05, 10:41
                                          Przestańmy wreszcie roztrząsać, czy farba będzie ok czy marnej jakości! Jakaś
                                          fobia zapanowala na tym forum... Wczoraj specjalnie sprawdzilem farbę na
                                          gotowej ścianie i oświadczam, iż NIE BRUDZI!!!! Co oznacza, że jest dobra.
                                          • Gość: Dalila Re: koszty administrowania IP: *.chello.pl 23.02.05, 11:12
                                            Mario, ja o tej farbie tylko tak... bez roztrząsania... W odpowiedzi jaka
                                            jakość wykończenia...
                                            • Gość: Mario WI1B Re: koszty administrowania IP: *.man.polbox.pl 23.02.05, 14:22
                                              Skoro Dalila poruszylaś wątek wykończenia na ścianach, to istotniejszym jest,
                                              czy Warbud swoim zwyczajem spróbuje zaoszczędzić na ilości farby na ścianie,
                                              czy podejdzie do tematu uczciwie. Jedynka, Dekoral czy Flug-coś-tam tak samo
                                              dobrze pokryją, jeśli się farby nie poskąpi... A z tym brudzeniem kredą to
                                              nawet za komuny ściany nie brudzily, chyba, że ściany komórki na grabie
                                              pochlapane wapnem...

                                              U mnie lekko prześwituje kremowy kolor tynku, co nie powinno się zdarzyć przy
                                              dwukrotnym malowaniu. I w związku z tym zażyczę sobie malowania nr 3... :)))
                                              • Gość: Paco Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 15:06
                                                Za komuny farby nie zostawiały śladów bo często dodakowo dolewali do nich nieco
                                                olejnej (po co konkretnie to nie wiem, może wzrastała przyczepność i
                                                elastyczność powłoki). Często też królowały czysto olejne lamperie.
                                                • Gość: Alchemikos Re: koszty administrowania IP: 62.111.149.* 23.02.05, 15:15
                                                  PACO, błagam, w trosce o zdrowy sen MARIO, zaniechajmy afery farbowej. Zobacz
                                                  (624 post) z powodu mojego pytania Mario miał niespokojny sen. Porozmawiaj
                                                  natomist natomiast z DD w tym temacie, bo warto.
                                                • Gość: Paco Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 15:16
                                                  Sorki za ten wpis. Za późno przeczytałem, że sprawa farb zamknięta.
                                                  • Gość: Dalila Re: koszty administrowania IP: *.chello.pl 23.02.05, 15:59
                                                    Upssss, ja też i nadal się tłumaczę... :)))
                                                • Gość: Andrzej Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 16:29
                                                  Wciagna mnie watek farbiany. Mialem wizje apartamentu z olejnymilamperiami w
                                                  korze bez i linoleum na podlodze :-) Wzielo sie to stad, ze jak szukalem
                                                  kredytu to jakis madrala DB po wyciagnieciu ze mnie tony zaswiadczen jeszce
                                                  zazyczyl sobie kosztorysu wykonczenia. wscieklem sie i wyslalem mu:
                                                  1. 117 m2 linoleum po 5 zl (uzywane)=585 zl
                                                  2. 100 l farby po 10 zl = 1000 zl
                                                  3. 2 razy wanna 200 zl=400 zl
                                                  4. 3 kible po 100 (uzywane z deskami)=300 zl
                                                  5. 3 umywalki po 50 (uzywane)
                                                  6. 8 drzwi po 200 zl = 1600 zl
                                                  Razem: 4035.00 zl

                                                  Mysle ze moglem dodac lamperie - a co!
                                                  • Gość: mariner Re: kto jest z falki? IP: 217.153.187.* 23.02.05, 16:56
                                                    oj juz przestancie z tymi farbami...

                                                    a ty, mario, po co lazisz na to taekwondo skoro przed kublem farby nie umiesz
                                                    sie obronic? ;)))

                                                    a tak na serio, to czy jest tu ktos z falki oprocz mnie?
                                                    mam wrazenie, ze jestem sam... ;/
                                                    no i co bedzie ze wspolnotami? troche sobie nie wyobrazam aby cale osiedle
                                                    mariny bylo objete jedna wspolnota... z kolei jesli podzieli sie wspolnoty na
                                                    grupy budynkow, to wedlug jakiego klucza? macie jakis pomysl?
                                                  • Gość: Dalila Re: kto jest z falki? IP: *.chello.pl 23.02.05, 17:02
                                                    Apartamentowce jedna wspólnota, wille druga, bloki trzecia, budynki przy
                                                    Wyględowskiej czwarta... Czy ja wiem...
                                                    Mnie by teoretycznie nie przeszkadzała jedna wspólnota, przy założeniu
                                                    sensownych mieszkańców ;))) ale z drugiej strony byłoby to ciężkie technicznie,
                                                    w głosowaniach etc.
                                                  • Gość: Andrzej Re: kto jest z falki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 20:56
                                                    Z tego co mi powiedziano w DD moga byc dwioe koncepcje:
                                                    1. Jedna duza wspolnota.
                                                    2. Kilka mniejszych wspolnot wg klucza wyznaczanego przez "plotki" ogradzajace
                                                    grupy budynkow. Czyli w pewnym sensie bylybu wspolnoty aprtamentowcow, mieszkan.
                                                  • Gość: Alchemikos Re: kto jest z falki? IP: 62.111.149.* 24.02.05, 07:50
                                                    Witam wszystkich Marinerów, jako wytwórca ZAKOŃCZONEGO wątku farbianego z
                                                    troska pytam ,czy wszyscy dobrze spali. Mam nadzieję że tak, a jedynie co
                                                    mieliście cięzkiego jak ołów w nocy to powieki.
                                                    Andrzeju, zdecydowanie lepsze są małe wspolnoty. ja działam we wspolnocie od
                                                    1997 r. i wiem, zarówno ze swoich doświadczeń, jak i innych, że małe wspolnoty
                                                    sa lepsze do zarządzania. Lepiej je zarządzać. w szczergolności dotyczy nowo
                                                    powstałych wspolnot, gdzie jest np. cześć nie sprzedanych lokali. Wtedy
                                                    deweloper będąc jeszcze właścicielem lokalu może narzucać swoje rozwiązania
                                                    (głosuje się udzialami w lokalach, a deweloper jako własciel niesprzezdanych
                                                    lokali dysponuje sumą głosów przynaleznych do niesprzedanych lokali).
                                                  • Gość: Paco Re: kto jest z falki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 08:31
                                                    Przychylam się do teorii podziału na wspólnoty według klucza płotków.
                                                  • Gość: Dalila Re: kto jest z falki? IP: *.chello.pl 24.02.05, 08:49
                                                    Paco, ja też, choć trochę mi szkoda, że paru rozsądnych ludzi zostanie "za
                                                    płotem"...
                                                    Mam nadzieję, że w naszym też paru mądrych się trafi...
                                                    Mwari, wiesz może jak będą stały płotki u nas? Mam wrażenie, że po dwa bloki
                                                    ogrodzą...?
                                                  • Gość: mwari Re: kto jest z falki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 08:57
                                                    nie wiem, ale w najbliższą sobotę chyba uda mi się w końcu wybrać i obejrzeć co
                                                    juz stoi, gdzie te płotki i jak wyglada ta nieszczęsna farba;))))))))))Obawiam
                                                    sie, ze moje mieszkanko jeszcze niestety nie..), ale chociaż zweryfikuję które
                                                    budynki są na zdjęciach szopenika i marinera na stronie..
                                                    tak więc - sprawdzę. i powiem co wiem:)
                                                    Ja jestem w bloczku 4 i tak myślę o tych wspólnotach.... Fakt - trzeba samemu
                                                    sie za to zabrać, ale - szkoda - powtórzę - że "paru rozsądnych ludzi zostanie
                                                    za płotem". Ale damy rade!!:)
                                                    Dalila - jaki jesteś typ? kaowiec, pieniacz, pr-owiec?...;)
                                                  • Gość: Dalila Re: kto jest z falki? IP: *.chello.pl 24.02.05, 12:07
                                                    Mwari, kaowiec ze mnie żaden, ale jako dziennikarka miała do czyneinia z PR-em,
                                                    więc może w tej działce się wykażę ;)))) Pieniaczem w razie potrzeby też mogę
                                                    być, bo mi ponoc nieźle idzie opieprzanie ;) ale trzeba by mnie najpierw ostro
                                                    wkurzyć ;)))
                                                  • Gość: blanka Re: kto jest z falki? IP: *.usc.gov.pl 24.02.05, 08:57
                                                    Dalila, czy ogladalas nasz blok w ostatnich dniach? Nasz czyli WI5B. Wczoraj
                                                    rozmawialismy z architektem z DD, poniewaz przerabiamy nasze mieszkanko,
                                                    dowiedzielismy sie ze koszty przebudowy moga byc wieksze bo moga byc
                                                    wyburzenia. Jestem w szoku bo jak ostatnio tam bylam to byly dopiero dwa pietra
                                                    a bylo to 12 lutego. Okazuje sie ze Warbud mimo ze nie postawil calego bloku
                                                    juz stawia sciany dzialowena kondygnacjach juz wybudowanych. Moze sie okazac ze
                                                    juz za miesiac nasze mieszkanka beda mialy calkiem logiczny wyglad. Moze to
                                                    normale ze tak sie robi, ja sie nie znam
                                                  • Gość: Paco Re: kto jest z falki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 09:18
                                                    Blanka spokojnie.
                                                    Przy dwóch kondygnacjach to raczej niespotykane aby murować ściany działowe.
                                                    Każdy element konstrukcji żelbetowej "dojrzewa czyli osiąga swoją wymaganą
                                                    wytrzymałość" około miesiąca. W tym czasie wznośi się kolejne elementy budynku,
                                                    (słupy, stropy) a to co już wylane podpiera stempalmi. Murowanie ścianek na
                                                    takim etapie jest wielce nierozsądne. Podejżewam że Pani z DD (czy nie jest to
                                                    Pani Witkowska) powiedziała to w ciemno aby Was zmobilizować do szybkiego
                                                    dokonania zmian, przekazania dokumentacji i podpisania aneksów. W moim
                                                    przypadku sugerowała że jeżeli dostarczę zmiany w ciągu dwóch dni to może
                                                    będzie jakiś upust, lub rezygnacja z części płatności za zmiany. Presji się nie
                                                    poddałem, a zmiany akceptowano w biurze Pana Kuryłowicza 1.5 miesiąca.

                                                    Chyba najważniejsze jest zgłoszenie zamiaru dokanania takich zmian. Jak
                                                    będziesz miała potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia, no to piłka jest w ogródku
                                                    DD.
                                                  • Gość: Paco Re: WI4 WI5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 09:44
                                                    Właśnie obejzałem materiał nakręcony w tamtą sobotę.
                                                    WI5 (niestety nie wiem który to A a który B) miał dwie kondygnacje nadziemne
                                                    czyliż parter (taki nieco wysoki więc chyba to usługi) oraz pierwsze piętro.
                                                    Dodatkowo od strony południowej kilka niezazbrojonych słupów (jedynie
                                                    zbrojenie). W polu widzenia nie stwierdziłem ani trochę koloru pomarańczowo-
                                                    czerwonego, znaczy się ścianek zewnętrzych nie ma więc i wewnętrznych też bo
                                                    wznoszą je jednocześnie. Co do WI4 to zaczynają trzecie piętro i kilka ścian na
                                                    parterze już jest.

                                                    Co do potwierdzenia zgłoszenia, to jeszcze się przyda (a raczej jest to
                                                    niezbędne) aby przyjmujący zapisał jaki jest stan zaawansowania budowy
                                                    mieszkania na dany dzień.
                                                  • Gość: Dalila Re: kto jest z falki? IP: *.chello.pl 24.02.05, 12:09
                                                    Blanka, ja też się nie znam na budownictwie, ale w przyszłym tygodniu powinnam
                                                    zajrzeć do Mariny to spróbuję się poorientować... Chociaż ja nie planuję
                                                    przebudowy :)
                                                  • Gość: blanka Re: kto jest z falki? IP: *.usc.gov.pl 24.02.05, 12:36
                                                    Nie wiem czy stoja czy nie - chodzi o scianki, obslugiwala nas Pani
                                                    Lebiedzinska, wydawala sie byc ok, ale zmiany przekazalismy wczoraj i
                                                    powiedziala nam ze byc moze beda juz wyburzenia. Aha parter jest troszke wyzszy
                                                    bo ma 2,65
                                              • Gość: Dalila Re: koszty administrowania IP: *.chello.pl 23.02.05, 15:57
                                                Mario, tu gdzie teraz mieszkam (wynajmowane) ściany brudzą... Tak poza
                                                wszystkim, to ja się generalnie nie znam ;)
                                          • Gość: Alchemikos Re: koszty administrowania IP: 62.111.149.* 23.02.05, 14:27
                                            Z całym szacunkiem pozwolisz Mario iż jako sprawca afery farbowej wyjaśnię
                                            dlaczego podniosłem ten wątek. Mie mam fobii w tym zakresie, chyba,że fobią
                                            nazwać mozna niechęć do bezsensownego wydawania pieniedzy. Otóz urządzałem dla
                                            swojej siostry mieszkanko, w osiedlu podonym do mariny. Okazało sie, że sciany
                                            zagruntowane sa farbą klejową, a następie pomalowane jedynką. Poniewaz siotra
                                            jest alergikiem, trzeba było zastosować farby lepsze gatunkowo, w tym przypadku
                                            farby FLUGGER (nawiasem mówiąc polecam te farby wszystkim, to jedyne farby na
                                            polskim rynku nie konfekcjonowane u nas), więc trzeba było odpowiednio
                                            przygotować ściany tzn. zmyć farbe (koszt 2 zł za m2.) zagruntować 2 zł za m2 )
                                            nie licząc kosztów gruntu. Moi zaprzyjaźnieni fachowcy odmówili kładzenia tej
                                            farby na nierzygotowane podłoże, gdyż nie gwarantowali,ze wszystko bedzie ok.

                                            To tyle kwestii wyjasnienia, ktora można też-jak ktoś woli - nazwać fobią. Ja
                                            juz wszstkiego dowiedziałem w DD i poczyniłem w tym zakresie odpowiednie
                                            ustaleniaz wykonawcą, a ponadto Twój głos traktuje jako "za zakończeniem tego
                                            wątku. Więc tym temacie koniec i kropka.
                                            • Gość: Mario WI1B Re: koszty administrowania IP: *.man.polbox.pl 23.02.05, 14:45
                                              Uff... Koniec wątku farbianego... Dziękuję Ci Alchemikos za zakończenie wątku,
                                              bo wczoraj mialem senny koszmar, że goni mnie monstrum - kubeł Fluggera, który
                                              w końcu dopada mnie i pożera... ;)

                                              Swoją drogą - czy macie w snach tak, że nie możecie SZYBKO uciekać, jakbyście
                                              mieli nogi z ołowiu? Dziwne, że taki kubeł mnie dogonił...

                                              • Gość: Alchemikos Re: koszty administrowania IP: 62.111.149.* 23.02.05, 14:57
                                                FAKTYCZNIE zastanawiające.
                                                Mam już tego powodu wyrzuty sumienia, mam nadzieje, iż umnie nie obruci sie to
                                                w nocny koszmar
                                              • Gość: Dalila Re: koszty administrowania IP: *.chello.pl 23.02.05, 16:01
                                                Ja tak mam, Mario (tyle, że nie zdarzyło mi się uciekać przed kubłem ;))), i
                                                nei znoszę tych snów :((
                                        • Gość: Malgosia Re: koszty administrowania IP: *.acn.waw.pl 23.02.05, 20:56
                                          jutro biore gumowce i ide zobaczyc mieszkanie, chyba to jest budynek WI4B, mam
                                          nadzieje, ze ta wizyta przesadzi o moim wyborze. Najbardziej jestem ciekawa
                                          okien z PCV. W mieszkaniu, ktore bede ogladac jest ich sporo, wiec mam
                                          nadzieje, ze nie sa beznadziejne.
                                          W biurze powiedzieli mi, ze bede mogla zobaczyc jakies juz gotowe mieszkania, w
                                          ktorym standard bedzie taki jak w WI4B. Czy ktos z Was porownywal standard
                                          mieszkan i apartamentow?
                                          Jaka jest ta roznica?

                                          • Gość: Paco Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 08:32
                                            Musisz wziąć pod uwagę, że lokal ktory Ci pokażą będzie raczej wycmokany.
                                            • Gość: Malgosia Re: koszty administrowania IP: *.acn.waw.pl 24.02.05, 21:40
                                              Bylam dzis w Marinie. Pokazali mi jedeno z mieszkan, tych od ZW. Wlasciwie nic
                                              nie zobaczylam, bo bylo to jedno z najbardziej rozpapranych miejsc w calej
                                              Marinie. Roznica miedzy apartamentami i mieszkaniami jest sporo. Elewacje
                                              mieszkan wygladaja troche kiepsko, te brazowe paski przy oknach no i okna PCV.
                                              Na zdjeciu budynek WI4 wyglada zupelnie inaczej, chyba troche lepiej.
                                              Pani z DD powiedziala, ze czynsz 9,5 PLN i ze zadnych doplat za zielen nie
                                              bedzie. Mieli pomysl dorzucenia po 200-300 PLN do kazdego mieszkania ale
                                              zrezygnowali z tej opcji.Projekt zmian w mieszkaniu (ktore jest w tej cwili w
                                              fazie budowy drugiej kondygnacji) ma mnie kosztowac miedzy 1000-3000 PLN. Wy
                                              tez placicie takie sumy?
                                              Probowalam cos wynegocjowac, ale obnizka ceny mieszkania nie wchodzila w
                                              rachube.
                                              Ktos kupil lub przymierza sie do WI4B?
                                              • blanka13 Re: koszty administrowania 25.02.05, 09:13
                                                Małgosiu, ja kupilam mieszkanko WI5B, koszty przerobek zaleza od tego jak duzo
                                                zmieniasz. Projekt budowlany kosztuje ok 300 zl, projekt elektryczny tez i
                                                wodno-kanalizacyjny tez, wiec razem to jest ok 900 zl, koszty rosna gdy
                                                dodajesz jakies nowe gniazda (elektryczne, teleinformatyczne), każde kosztuje
                                                ok. 100 zł. Mój mąż dodał ok 10 wiec rachunek jest prosty. Cena jeszcze
                                                wzrosnie gdy dojdą wyburzenia.
                                                • Gość: Malgosia Re: koszty administrowania IP: *.acn.waw.pl 28.02.05, 22:01
                                                  Rozpatruje wszystkie za i przeciw, w srode musze podjac ostateczna decyzje
                                                  odnosnie zakupu Mariny.
                                                  Powiedz, co w Twoim przypadku zadecydowalo o wyborze.
                                                  W zeszlym tygodniu ogladalam mieszkania, te najblizej ZW. Standard wykonczenia
                                                  jest przecietny jak na 5 000 pLN/m2. Na klatkach zwykla terakota, okna PCV,
                                                  raczej wyglada to dosc zwyczajnie. Kiedy masz odbior mieszkania?
                                              • Gość: MRS Re: koszty administrowania IP: 212.244.249.* 28.02.05, 12:45
                                                Kupił, na drugim piętrze. :-)
                                • kobieta39 Re: koszty administrowania 22.02.05, 22:27
                                  Niecałe dwa lata temu kupiliśmy u DD mieszkanie w Kasztanowej Alei na Kabatach.
                                  Tam osiedlem zamkniętym, chronionym, z podziemnym garażem, administruje jeszcze
                                  DD, opłaty za wszystko (bez funduszu remontowego) wynoszą nieco mniej niż 9,50
                                  zł za m2 miesięcznie. W tym jest zaliczka na c.o., wodę zimną i ciepłą. W
                                  rozliczeniach zaliczek okazuje się zawsze być nadpłata. Funduszu remontowego na
                                  razie nie ma tam w ogóle.
                                  Na Marinie kupiliśmy dla córki mieszkanie w WI2B, planowo odbiór ma być w
                                  sierpniu 2005. Spodziewam się, że kalkulacja opłat miesięcznych 9,50 zł za m2
                                  będzie na wyrost. Natomiast obawiam się nieco wysokości opłaty rocznej za
                                  użytkowanie wieczyste gruntu. Słyszałam, że przygotowywana jest ustawa o
                                  likwidacji formy użytkowania wieczystego i zastąpieniu go własnością, aby było
                                  tak jak to powinno być w Europie.
                                  Pozdrawiam przyszłe Marinianki i przyszłych Marinerów.
                                  • Gość: mati Re: koszty administrowania IP: *.acn.waw.pl 23.02.05, 10:58
                                    Pozdrawiam "kobietę39". Czy jeździsz Toyotą?
                                    Świat jest mały - my również mieszkamy w Kasztanowej Alei na Kabatach i
                                    zamierzamy jesienią przeprowadzić się do budynku WI2B (czyli będziemy sąsiadami :-))
                                    • kobieta39 Re: koszty administrowania 24.02.05, 22:47
                                      Pozdrowienia dla mati z Kasztanowej Alei. Właściwe to na osiedlu Kasztanowa
                                      Aleja mieszka syn, a na Marinie zamieszka córka. Nieduże mieszkania kupilismy
                                      dzieciom, sami mieszkamy na Ursynowie. Jako współwłaścicielkę interesuje mnie
                                      wszystko na stronach internetu, co dotyczy obu osiedli. Dzięki internetowi
                                      dowiaduję się szybko o ważnych sprawach. Pozdrawiam wszystkich!
                                      kobieta39@NOSPAM.gazeta.pl
    • Gość: Alchemikos Artykuł w Gazecie IP: 62.111.149.* 23.02.05, 07:44
      Polecam Szanownym Marinerom artykuł w dzisiejszej Gazecie Wyborowej (dodatek
      nieruchomosci)dotyczący zarządu nieruchomosciami. Odpowiada on na niektóre
      pytania pojawiające sie na forum. Jest to równiez okazja do porównania
      niektórych stawek za zarządzanie.

      Kolejnym obciązeniem z którym bedziemy musieli sie liczyc bedzie podatek
      katastrofalny, przepraszam katastralny, Prace legislacyjne nad tym podatkiem
      toczą w Ministerstwie. Wprowadzenie tego podatku jest swego rodzaju bombą
      poltyczną dla każdego rządu, jednakże wprowadzenie tego podatki w perspektywie
      5 lat jest bardzo prawdopodbne (dyrektywy unijne). Przypomnijmy sobie "podatek
      belki" tez był na początku traktowany niepoważnie. Jak to Korwin Mikke mówi,
      jeżeli Sejm i Rząd obraduje, to życie (tu chyba przesadził) i majatek
      obywateli jest w niebezpieczeństwie. Ale tym beziemy martwic sie później.

      Pozdrawiam Alchemikos
      • Gość: bialaa Re: Artykuł w Gazecie IP: *.parp.gov.pl / *.crowley.pl 23.02.05, 10:25
        Drodzy Marinowicze,
        Powiadają, że tonący brzytwy się chwyta...
        i tak ja... zauroczona osiedlem Marina poszukuję mieszkania-ale na rynku
        wtórnym-być może (moje niedoczekanie?) ktoś z Was będzie chciał się pozbyć z
        przyczyn osobistych dopiero co zakupionego mieszkanka?
        szukam czegoś niedużego (na 77 metrów mnie jednak nie stać)- do 50 metrów. Może
        znajdzie się jakaś okazja??? hmm.... na co ja liczę??? Pewnie wyślecie mn ie
        na... :)
        no nic-zobaczymy :)
        pozdrawiam serdecznie - bialaa
        • organza18 Re: Artykuł w Gazecie 23.02.05, 10:27
          i jeszcze jedno... tak na w razie czego....
          mój adres mailowy - organza18@gazeta.pl
          bialaa
        • Gość: Dalila Re: Artykuł w Gazecie IP: *.chello.pl 23.02.05, 11:16
          Biała, zapytaj o mieszkanie w drugim bloku przy Wyględowskiej. Tylko że to
          parter. 45.9 m2, taras 4,5 m2, ogródek 10,8 m2. Oficjalnie jest sprzedane, ale
          trwają rozmowy, bo pani chce zrezygnować. Możesz się np. wpisać jako rezerwa,
          że jeśli zrezygnuje, to jesteś pierwsza do kupna. To mieszkanie tanio
          wychodzi... i ma być gotowe już niedługo :) Sama go rozważałam.
          • Gość: bialaa Re: Artykuł w Gazecie IP: *.parp.gov.pl / *.crowley.pl 23.02.05, 12:27
            Dzięki Ci Dalila :)))
            zrobię tak jak mówisz...
            szkoda trochę,że parter, ale cóż-w końcu "tonącym" jestem :)
            zobaczymy.
            Jesteście bardzo pomocni-dziękuję Wam i w dalszym ciągu czekam na jakieś info-
            być może coś jeszcze się zwolni :)
            Zależy mi na mieszkanku w Marinie, oj zależy....
            pozdrowionka, bialaa
      • Gość: Cube&Daga Ahoj!!! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 24.02.05, 21:50
        Cześć Marynarze i Marynarki :-D

        Kupiliśmy mieszkanko w WI5A, chcieliśmy powitać przyszłych sąsiadów. Niedawno
        natrafiliśmy na ten wątek na forum i jesteśmy bardzo wdzięczni za wszelkie
        informacje. Ponieważ nie mieszkamy (jeszcze :-D) w Warszawie dzięki Wam
        jesteśmy w miarę na bieżąco...

    • Gość: Big Brother Oj dzieje się IP: *.netcafe.waw.pl 26.02.05, 08:25
      nie było mnie tydzień a tyle się zdarzyło
      Dalia kameliowa juz nie szuka męża w internecie tylko w oknie Endrju znów nie
      dostał recepty na niebieskie tabletki bo jest stary i serce mu juz wysiada wiec
      chwali się znowu pieniedzmi, mario podrywa paco bo nie doczytał, że paco to
      nie od pakera, tylko od gitarzysty, alchemik szuka złota w farbie marki gllutt
      • Gość: tulip Uważaj Paco IP: *.netcafe.waw.pl 26.02.05, 08:27
        ten z klubu Między Nami znowu Cię podrywa uważaj
        • Gość: ED Re: Uważaj Paco IP: *.netcafe.waw.pl 26.02.05, 08:37
          Założ obrączkę
          • crusader73 Re: Uważaj Paco 26.02.05, 10:43
            Widzę, że przykleił się do Was jakiś sfrustrowany przygłup starający się w tak
            oryginalny sposób stłumić w sobie świadomość, że do końca życia przyjdzie mu
            mieszkać w blokowisku z oszczanymi klatkami i wszechobecnym smrodem...
            ...a może jest to gość ignorowany przez wszystkich wokoło - rodzina ma go za
            kompletne zero, a ludzie, których on sam uważa za znajomych przechodzą na drugą
            stronę ulicy gdy tylko go dostrzegą...
            Jedyny sposób aby z kimś pogadać to internet i 'dialog' pomiędzy kilkoma
            nickami założonymi przez samego siebie... idąc ulicą też zapewne gada sam ze
            sobą...

            Pozdrawiam!
            Wierny czytelnik ;)
    • Gość: sensi zaniepokojony IP: *.netcafe.waw.pl 26.02.05, 08:30
      To robi się rzeczywiście gejowsko-towarzyski wątek. ten klub Miedzy nami to
      podejrzana sprawa.
      • Gość: pedał [...] IP: *.crowley.pl 28.02.05, 13:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: print Sam maluj IP: *.netcafe.waw.pl 26.02.05, 08:31
      Pomaluj mi świat FLuggerem Wszystkie ściany niech będą białe.
      • Gość: izzy Re: Sam maluj IP: *.netcafe.waw.pl 26.02.05, 08:37
        Biały kolor rzeczywiście uspokaja.
    • Gość: maniek marina IP: *.netcafe.waw.pl 26.02.05, 08:36
      Dalio nie masz co załowac nic by z tego nie wyszło sprobój potem nad
      jezierkiem. Wyklucz tylko członków klubu Między nami/Mimo wszystko to nie
      będzie grało/, członków klubu Sam maluj oraz facetów powyżej 48 roku życia.
      • Gość: pepe Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.acn.waw.pl 26.02.05, 14:31
        Cześć,

        Dziś byłem w marinie i stwierdziłem, że na schodach nie ma obiecanych w umowie
        stopni z lastryko ani portalu windy z płytek ceramicznych produkcji krajowej.
        Trudno, jakoś to przeżyję :-)

        Duże wrażenie zrobiły natomiast płotki, o które pół roku temu tak się martwiłem.
        Szczególne podoba mi się płotek, który wydziela mini ogródki (lub tarasy)na
        parterze w falce od strony Racławickiej :-)

        Lampy na balkonach też widziałem. Pasują do płotków.

        Pozdrawiam,
        Pepe
        • Gość: mariner Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 15:35
          hej, to straszne, a wiec wychodzi na to, ze w falce albo same stare grzyby,
          albo yuppieszony niebywajace w necie... szkoda.
          a, pepe, rzeczywiscie te prawie dwumetrowe ploty ogradzajace 20m2 ogrodka to
          jakas karykatura. tez sie usmialem i smialbym sie dalej, gdyby nie to, ze w
          falce zaraz bede mieszkal. wyglada to naprawde absurdalnie i przypomina wybiegi
          dla kucykow albo cos rownie bez sensu. lamp, ktorymi juz mnie zdazyl nastraszyc
          mario, jeszcze nie widzialem. licze na to, ze jesli rzeczywiscie sa takie
          beznadziejne, to bedzie je mozna spokojnie wymienic.
          natomiast wykonczenie klatek schodowych w falce jest ok. jest i drewno i fajny
          kamien. wyslalem szopenikowi zdjecia, mam nadzieje, ze je wrzuci na swoja
          strone (chociaz szop jakos ostatnio przestal sie udzielac).

          01.03 dzwonie do DD w sprawie odbioru naszego marinowego gniazda. zgodnie z
          harmonogramem odbior ma nastapic wlasnie w marcu. moze poznam konkretna date.
          trzymajcie sie.
        • Gość: Paweł Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 19:08
          Witam.
          Pepe - a czym wykończony jest portal windowy i schody?
          Jeśli rzeczywiście jest to wykończenie o niższym standardzie niż w umowie, to
          proponowałbym zorganizowanie większe grupy nacisku i zarządanie od dewelopera
          obniżenia cen mieszkań. Klatki schodowe i inne części wspólne budynku są
          współwłasnością wszystkich właściceli lokali w budynku.Inny standard ich
          wykończenia, jest niedotrzymaniem warunków umowy przez dewelopera.
          Pozdrawiam.
          Paweł
          • Gość: pepe Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 20:17
            Portal windy jest zrobiony z cegły łupanej, tej samej co część elewacji. Według
            mnie jest dużo lepiej niż z "płytki ceramicznej produkcji krajowej".

            Co do schodów, to jeszcze nie mam zdania.

            Byłem też w klatce w falki. Jest fajnie.

            No i jeszcze jeden kwiatek. U mnie we wnęce na szafę zamontowany jest domofon.
            Super! przynajmniej nie będzie szpecił ściany :-)
            • Gość: Paco Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 22:07
              Spieszę z informacją że ta cegła łupana to nie jest cegła tylko kostka betonowa
              (można powiedzieć) dużo szlachetniej wyglądająca niż zwykła o nazwie handlowej
              Amerblock-dokładnie taka sama jak na elewacji mieszkań.
              Zgadzam się z Tobą Pepe że chyba jest lepiej niż gdyby to były płytki. Posadzki
              też wyglądają fajnie i łagodnie.
              Chyba lepiej że zrezygnowano z lastryko (chociaż wyglądało całkiem ładnie) bo
              jak patrzę analogiczny eksperyment z ocynkowanymi elementami barierek to mnie
              skręca.
              A z umową to zgodne nie jest-fakt
              • Gość: Pepe Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 22:43
                Mógłbyś rozwinąć wątek ocynkowanych barierek - bo chyba coś przeoczyłem.
                Pozdrawiam
                Pepe
                • Gość: Paweł Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 23:24
                  Pepe & Paco
                  Dzięki za informacje dotyczące wykończenia portali wind i klatek schodowych.
                  Oczmami wyobraźni widziałem już wykończenie w formie gustownych lamperii.
                  Pozdrawiam.
                  Paweł
                • Gość: Paco Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 09:32
                  Wszystkie elementy stalowe widoczne na elewacji mieszkań WI1A/B WI2A/B są
                  wykonane zgodnie z opisem standardu wykończenia, czyli jako elementy
                  ocynkowane. Surowość powłoki, jej niejednorodność w połączeniu z pozostawionymi
                  jeszcze zabrudzeniami (czy to farby, czy tynku) daje bardzo mierny efekt
                  wizualny. Jak dodamy do tego wszechobecne płotki również ocynkowane to już jest
                  tego zdecydowanie za dużo.
                  Jedynie bramki wejściowe od strony ŻW są pomalowane (chyba to malowanie
                  proszkowe) i całkiem ładnie wyglądają, ale i w tym przypadku dodano do nich
                  szpecące klameczki, uchwyty i wkładki.
                  Mogę Ci przesłać kilka zdjęć, jednak nie najlepszej bo są to klatki z kamery a
                  nie fotki z cyfrówki.
                  paco_marina@o2.pl
                  • Gość: pepe Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.acn.waw.pl 28.02.05, 15:31
                    dzięki, sam niebawem zobaczę.
                    ale może je jeszcze pomalują/
                    • Gość: Paco Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 15:37
                      No raczej bez szans, bo takie było założenie APA.
                      Ostatnio oglądałem całkiem nowy album apartamentowców zlokalizowanych w różnych
                      krajach i takie właśnie surowe wykończenie w ocynkach króluje.
                      Chociaż w przypadku apartamentów Mariny podobno właśnie jest inaczej i jest
                      nierdzewka (nie chromowana błyszcząca tylko nierdzewka) po prostu szlachetna
                      stal. Sam tego nie widziałem bo jakoś mnie nie ciekawiło, zresztą już z
                      odległości kilku metrów i jedno i drugie wygląda tak samo. Dopiero jak się
                      wyjdzie na własny balkon to widać co się tak na prawdę ma.
              • Gość: Paco Wierszyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 08:51
                Raz Baran na łące chciał ludziom dokuczyć.
                Beczał i beczał chcąc ich uwagę zwrócić.
                Zmieniał tematy swego beczenia
                wysokość i siłę baraniego rażenia.
                Udawał że beczy dwóch, trzech nie czterech baranów,
                za chwilę beczało już baranie stado.
                Spoglądał ukradkiem na obserwujących go ludzi
                "ach słodka ma zemsto za los mój nieszczęsny
                dopiec wam wszystkim cel to jedyny,
                gnoić was gnoić dopóki sił starczy dopóki mój adres IP będzie aktywny"

                A ludzie się patrzą na tego barana,
                czemu tak beczy, czyżby zbaraniał?
                No o co mu chodzi, czemu tak beczy?
                Za słaby na krycie, na mięso nie zdatny,
                że wełna jest słaba? (to na wypadek innej orientacji seksualnej barana)
                Lekarstwo jedno na tego wariata
                trzeba z niego zrobić medialnego kastrata.
                Wypędzić z łąki niech tak już nie beczy…

                Lecz po co się silić
                za postronek wywłóczyć
                niech beczy może mu się kiedyś znudzi?

                Wszak baran na zawsze baranem zostanie,
                w naturze swej przecież ma baranie pląsanie
                Dla ludzi to tylko zwykłe beczenie
                baran to baran ze swoim beeeeeeeczeniem.
                • Gość: Dalila Re: Wierszyk IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.02.05, 09:01
                  Paco!!! :)))))))))))))))))))))))))))))))
                  Zgódź się zostać marinowym kaowcem, w poniedziałek rano mało co doprowadza mnie
                  do tak radosnego śmiechu :))))))))))))))))))))))
                  Wierszyk bomba :))) Na pohybel baranom :)))
                  • Gość: Paco Re: Wierszyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 10:00
                    Pozdrawiam Serdecznie
                    Miałem zamiar w sobotę odwiedzić Marinę, i zarejestrować stan zawansowania prac
                    na Waszym dziewczyny budynku. Ale jakieś chorubsko mnie w piątek z nóg zwaliło
                    tak że na Racławickiej się pojawiłem ale w Lux-Medzie.
                    Wszystko jednak przed nami, może we wtorek zawitam.
                    Problem że nie mam cyfrówki, z lustrzanki trochę schodzi się z obróbką,
                    zapełnieniem całego filmu, a z kamery zdjęcia są kiepskiej jakości.
                    • Gość: Dalila Re: Wierszyk IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.02.05, 11:10
                      Paco, poczekamy :) I dzięki za pamięć o naszym budynku ;)))
                      • Gość: Paco WI4, WI5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 15:30
                        Spieszę z informacją na temat stanu zaawansowania, dla wszystkich tych, którzy
                        nie bywają i informacji nie mają.

                        WI4-część od ulicy Przejazd - przygotowywany do wylania strop nad trzecim
                        piętrem+parter, wymurowane ściany zewnętrzne i wewnętrzne na parterze,
                        zewnętrzne i częściowo wewnętrzne na pierwszym. Druga część posiada obecnie dwa
                        piętra+parter oraz częściowo słupy trzeciego piętra. Ścian raczej nie widać ale
                        nie jestem do końca pewien bo ze wszystkich stron nie widziałem. Jeżeli są to
                        tylko częściowo na parterze.

                        WI5-część od ulicy Przejazd - Przygotowywany do wylania strop nad drugim
                        piętrem, wymurowane ściany międzylokalowe na parterze, rozpoczęte murowanie
                        ścian zewnętrznych (jest ich jeszcze bardzo mało), w drugiej części wykonywane
                        słupy drugiego piętra.

                        Pozdrawiam
                        Paco
                        • blanka13 Re: WI4, WI5 07.03.05, 16:10
                          Ale w lokalach nie ma jeszcze scian dzialowych? Chodzi o WI5B
                          • Gość: Paco Re: WI4, WI5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 16:21
                            W lokalach, czyli w mieszkaniach? no moim zdaniem nie, zarówno w A jak i w B.
                    • Gość: Paco Re: Wierszyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 10:13
                      Niestety wdarł się ortograf.
                • Gość: Alchemikos Re: Wierszyk IP: 62.111.149.* 28.02.05, 09:11
                  Bardzo ładny wierszyk, tylko szkoda czasu. Temu ktosiowi chodzi właśnie o
                  reakcję. Piszać to co prawda przypomniał mi sie dowcip, który muszę muszę
                  napisać (szczegolnie w odpowiedzi na post crusader'a73 dotyczcy rozmów samym
                  sobą).
                  Lekarze pytają chorego na schizofrenię jak sie czuje On odpowiada bardzo dobrze
                  Kiedyś ChorowaŁEM na schizofrenię ale teraz czujeMY się dobrze.
                  Czy ktoś może mi wyjasnić o co chodi z tym klubem Sam Maluj i Miedzy nami. Ja
                  nie kumam o co im (jemu) chodzi.
                  • Gość: Paco Re: Wierszyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 09:36
                    Alchemikos.
                    Wierszyk jak wierszyk i tylko wierszyk
                    Każdy może go interpretować jak chce.

                    Zapomniałem dodać że:
                    wszelkie podobieństwo postaci, które i tak nie występują jest przypadkowe a
                    Barana wręcz przeciwnie.

                    • Gość: Alchemikos Re: Wierszyk IP: 62.111.149.* 28.02.05, 12:52
                      Paco, wierszyk mi sie bardzo podobał. Ja też mam dosyć tych niepotrzebnych uwag
                      i wątku farbianego i wycieczek pod swoim adresem. PODZIELAM PRZESŁANIE TEGO
                      WIERSZYKA. Podziwiam za inwencję. Natomiast mój przytoczony dowcip odnosił sie
                      do autora sobotnich wypisków , który rozmawiał sam z sobą. Piszę to bo wydaje
                      się,iz opatrznie zrozumiałeś moja uwagę. Broń boże to nie była wycieczka pod
                      Twoim adresem. Pisałem moze troche chaotyczne, ale troche sie z rańca
                      wkurzyłem czytając sobotnia tfu - rczość
                      • Gość: Paco Re: Wierszyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 13:03
                        No co Ty. Nawet tak nie pomyślałem.
                        Jest OK.
                        Trzymajmy się i nie dajmy.
                        • Gość: Alchemikos Re: Wierszyk IP: 62.111.149.* 28.02.05, 13:12
                          ok. To ciesze się
                  • Gość: Mario WI1B Re: Wierszyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 12:00
                    "Między Nami" to fajne miejsce, do którego nie wpuszczają Ludzi-O-Dwudziestu-
                    Nickach. Tak po prostu - to wyrysowane jest na ich twarzach i tacy ludzie tam
                    nie mają wstępu. Stąd ten żal...
                • Gość: Andrzej Re: Wierszyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 13:59
                  Swietny wierszyk :-))) Barana pewnie zolc zaleje, gdy sobie uswiadomi, ze stal
                  sie, wberw swoim intencjom, inspiracja do stworzenia czegos konstruktywnego i
                  fajnego :-)))

                  Czy jest tu ktos jeszcze z W8 lub ionnego biudynku po tej stronie jeziorka? Bo
                  zaczynam sie czuc wyoutowany po tej stronie jeziorka :-(( Pamietam, ze ktos by,
                  ale nie mam czasu przeszukac starych postow.
                  • Gość: Alchemikos Wierszyk IP: 62.111.149.* 28.02.05, 14:21
                    Andrzeju ja będę mieszkał w zespole WE8.
                    jednocześnie może dla wszystkich Marinerów rozszyfruje skróty.Ktoś na forum
                    pytał o te skróty. co one oznaczają. więc tak
                    WI oznacza budynki mieszkaniowe ( skrót od Budownictwo Wielofunkcyjne
                    Intensywne)
                    WE oznacza budynki apartamentowe ( skrót od Budownictwo Wielofunkcyjne
                    Ekstensywne)
                    • Gość: Andrzej Re: Wierszyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 22:37
                      Alchemikos, to bedziemy wewnatrz wspolnego plotka :-) Coraz bardziej jestem
                      zadowolony z wyboru tego segmentu budynkow, poniewaz mam wrazenie, ze mamy
                      wiecej przestrzeni niz w glownym ciagu punktowcow. Troche ze wzgledu na niskie
                      domki z jednej strony, a troche pewnie czysto psychologicznie, wybralem to mi
                      sie coraz bardziej podoba. W ktora strone bedziesz miec okna?
                      • Gość: Alchemikos Wiadomość przeznaczona do Andrzeja IP: 62.111.149.* 03.03.05, 09:07
                        Ja też jestem zadowolony z tego położenia. Ja od początku planowałem kupienie
                        mieszkania w tym miejscu. Z nastepujacych powodów:
                        daleko od Żwirki i Wigury, Racławickiej i Woronicza, Falka i te budynki od ul.
                        Wyględowskiej sa jednak blisko Ż i W. Nasze położenie jest o tyle fajne, ze od
                        ul. Mieszczańskiej bedziemy mieli niską zabudowę. Pytanie tylko kiedy zbuduja
                        te bliźniaki.
                        Problemem tylko może być zbyt mała odległość od budynków mieszkaniowych
                        pomiędzy ul. Zamgloną a Łagodną. Na apartament przy jeziorku nie było mnie
                        stać. Może to i dobrze, bo jak ostatnio byłem na budowie, to przeraziłem się
                        odległościmi budynków przy ul Fregaty, Morskiej i Rejsu. Tam mieszkańcy
                        sąsiednich budynków, przebywający na balkonach będą mogli pożyczać sobie gazetę
                        pomiędzy balkonami.
                        Jestem realistą, wiem ceny gruntów, wysokość budynków, itp podobne argumenty
                        przemawiające za zagęszczeniem. Tak chyba musiało byc. Z drugiej strony, może
                        tak zaaranżowano poszczegolne lokale, iz nie ma to tak istotnego znaczenia.
                        Ja już uzgodniłem wszelkie zmiany aranżacyjne. Było ich dużo. Ich
                        przeprowadzenie kosztowało mnie duzo ........stresu. Kto to przeprowadzał, wie
                        o co chodzi. Ponieważ jest to juz kolejne podejście do urzadzania mieszkania,
                        postanowiłem zrobic to porzadnie (wsześniej potrenowałem troche na mieszkaniu
                        siostry). Mam juz uzgodnioną kwestie słynnych farb i gruntów. Załatwiłem sobie
                        np. rozprowadzenie kabli do kina domowego i nagłośnienia (będa położone pod
                        tynkiem, by nie wisiały na scianie. Znajomy polecił mi też nowy sposob
                        kładzenia gazury i terakoty. Mianowicie , w miejscu przeznaczonym na płytki nie
                        będę kładł tynku, lecz bedzie przygotowane podłoże, na ktore położe glazurę.
                        Podłoże będzie tak przygotowane, aby po położeniu płytek, ściana z tynkiem
                        miała taką sama grubość co ściana z płytkami. Pozwoli mi to na unikniecie
                        tzw. "gzymsu" pomiędzy linią sciany z tynkiem a powierznią z glazurą (sorry
                        dużo tu lini i ścian, ale jest rano i pisanie mi nie idzie) Jest to istotne np.
                        przy montowaniu mebli kuchennych (nie ma ponadto pustej przestrzeni za szafkami)
                        ponadto wygląda to estetycznie.
                        Polecam Ci przemyslenie tych spraw na tym etapie co pozwoli uniknac
                        dodatkowych kosztów, i uczynic mieszkanie bardziej przyjaznym. z twoim
                        wydziewiedzi mniemam, iż jest to doceloqwe mieszkanie.

                        Jednocześnie przepraszam za tytuł postu, ale mam nadzieje, iż zapobiegnie on
                        niepotrzebynym komentarzon, bo to co się ostatnio dzieje na naszym forum to
                        juz granda. Sam mam troche grzeszków (niepotrzeba wymiana "pogladów" z Mario)
                        więc grzesznikowi trudno jest pouczać, ale to co wypisuja niektorzy to .....
                        (tu stawiam kropki to administrotor usunałby mój post) Szczegolnie szkoda mi
                        Dalii, która wydaje się być sympatyczną osoba, a ktoś sie jej uczepił.
                        • Gość: Dalila Re: Wiadomość przeznaczona do Andrzeja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.05, 09:46
                          Alchemikos - przeczytałam post, mimo, że był do Andrzeja (wybaczcie), ale
                          jawisz mi się jako znawca tematu a ja jestem kompletnie zielona, więc śledzę
                          Twoje posty...
                          Czy mogłabym liczyć na Twoją poradę w kwestii mojego mieszkania, podpowiedzi
                          rozwiązań, gdzie nie kłaść tynku etc.? Także słynnej ;) farby, bo mogą mi
                          wcisnąć cokolwiek i się nie zorientuję... Mieszkanie odbieram z końcem grudnia,
                          czyli realnie najwcześniej styczeń - kiedy powinnam zająć się ustalaniem takich
                          szczegółów, o jakich właśnie napisałeś? Już teraz?
                          • Gość: Alchemikos Paco, Dalilio IP: 62.111.149.* 03.03.05, 11:18
                            Oczywiście nie mam nic przeciwko temu. Pisząc na forum, zdaje sobie sprawę że
                            kazdy moze przeczytać mój post. Był to rodzaj prowokacji i "zabezpieczenia"
                            przed komentarzami, bo nóż , widelec, ktos może posądzić mnie o romans z
                            Andrzejem (sorry Andrzeju), lub inne rzeczy. Przyznam, że po przeczytaniu
                            ostatniej tfu-rczości trochę zeszło ze mnie powietrze i z lekką obawą piszę na
                            forum.

                            Część moich doświadczeń juz opisałem. Polecam rozwiazanie z płytkami, ktore
                            stosuje także Paco. Dodatkowo polecam do tego rozwiązania nowe fugii na bazie
                            żywic, ktore są odporne na zabrudzenia, nie chłoną brudu ani wilgoci, nie
                            wykruszaja się, zachowują kolor, i dodatkowo mają wiekszą gamę kolorów. . Są
                            drożse w wykonaniu, bo szybciej zasychaja i są bardziej pracochłonne.

                            Reszta rozwiązań wynika z tego, że obecnie mam podobne mieszkanko, do tego,
                            które kupiłem w marinie, więc część mebli i sprzętu oraz wypracowanych
                            przez "dekadę:" mieszkania w W-wie rozwiązań przenoszę do mieszkanka w
                            Marinie. Korzystam równiez z porad fachowców, znajomych, .

                            Dalilio wiele rozwiązań ma jednakże indywidualny i rzekłbym "osobisty"
                            charakter, trudny do aplikacji przez inne osoby lub do aplikacji w innych
                            mieszkaniach.
                            Jednakże wszelkimi uniwersalnymi poradami chętnie sie podzielę.

                            na koniec krótki dowcip architektów wnętrz o urzadzaniu mieszkania

                            W urządzaniu mieszkań jest taka zasada
                            pierwsze mieszkanko urządzasz dla wroga,
                            drugie dla przyjaciela,
                            trzecie dla Siebie
                            • Gość: Paco Re: Paco, Dalilio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 11:56
                              Z tymi żywicznymi fugami jest pewne niebezpieczeństwo, nie większe jednak niż
                              ze zwykłymi. Nieco inaczej zachowują się podczas "nakładania-fugowania"
                              Jeżeli wasz glazurnik nigdy ich nie stosował, to niech nie eksperymentuje i nie
                              uczy się za wasze pieniądze.
                              To wszytko.
                              A tak po za tym to wszystko z tymifugami jest Ok.
                              • Gość: Alchemikos Re: Paco, Dalilio IP: 62.111.149.* 03.03.05, 12:17
                                Zgoda, trzeba je szybko nakladać i formować, nie mozna zostawiać na płytkach
                                (ani drobiny) bo zaschną na "enter" w pacierzu. Trzeba wziąć doswiadczonego
                                fachurę. Ale warto, sam sie o tym przekonałem , szczegolnie w łazience przy
                                wannie i kabinie
                                • Gość: Dalila Re: Paco, Dalilio IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.05, 12:35
                                  Usiłuję zrozumieć, o czym piszecie ;)))
                                  Zainteresowało mnie to nietynkowanie pod płytki - czyli wszędzie, gdzie
                                  zmaierzam położyć glazurę, nie powinnam tynkować?
                                  Martwią mnie też kable, zawsze chciałam je jakoś "schować", ale jak puścić je w
                                  ścianie? A gdyby była konieczność dostania się do nich, to co wtedy?
                                  • Gość: Alchwemikos Re: Paco, Dalilio IP: 62.111.149.* 03.03.05, 12:43
                                  • Gość: alchemikos Re: Paco, Dalilio IP: 62.111.149.* 03.03.05, 12:50
                                    Tak, tam gdzie bedziesz kładła płytki nie dajesz tynku. Na ściane dajesz tylko
                                    odpowiednio cienką warstwę podłoża Następnie kładąc płytki kładziesz je równo
                                    z tynkiem, co pozwoli Ci uniknąc tzw. gzymsu bedącego roznica pomiedzy pow.
                                    płytek a pow sciany. Sciana tynkowana przechodzi w tego w scianę z płytek i nie
                                    ma między nimi róznicy (w ich grubości) . Pozwala to lepiej montować szafki
                                    kuchenne blaty,
                                  • Gość: Paco Re: Paco, Dalilio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 12:53
                                    ad1 zgadza się tak robimy. Ale jeżeli płytki układa się od "dechy do dechy" aż
                                    po sam sufit to zabieg ten jest zupełnie zbędny a wręcz bezsensowny. Jeżeli nie
                                    to można wszystko otynkować, położyć płytki a pozostały (bez płytek) fragment
                                    ściany można dodatkowo otynkować wyrównując do grubości płytek.

                                    ad2 sprawa ma się podobnie jak z instalacjami typu TV, telefon. Trzeba układać
                                    rurki karbowane przed wylaniem szlicht lub tynkowaniem. Zostawia się w nich
                                    druty sznurki niezbędne do późniejszego przeciągnięcia dowolnej instalacji.
                                    Ja w przeciwieństwie do Alchemikosa układałem w podłodze a nie na ścianie
                                    ponieważ kable od sprzętu (+rurki karbowane) są dosyć grube i wiadomo że nieco
                                    więcej tynku trzeba będzie dać na ścianach. Dodatkowo można zostawić wypust w
                                    dowolnym miejscu na podłodze, chociażby na środku pokoju bez konieczności
                                    ciągnięcia po podłodze. Odcinki prowadzenia kabli są maksymalnie krótkie
                                    (wiadomo kable kosztują) no i generalnie im krótsze tym lepiej.
                                    • Gość: Dalila Re: Paco, Dalilio IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.05, 12:59
                                      Dzięki chłopaki :) Nie przyszłoby mi to do głowy...
                                      A jeśli w kuchni nad pasem glazury mają być szafki, to jest sens nietynkowania
                                      tego fragmentu pod glazurę? Chyba jest, skoro wspomnieliście gdzieś o
                                      możliwości "odpadania z tynkiem"...?
                                      I kiedy powinnam zacząć nękać ;) DD o te sprawy? Już teraz, czy jak realnie
                                      mieszkanie będzie stało? Żeby mi nie powiedzieli, ze wtedy to już po ptakach...
                        • Gość: Paco Re: Wiadomość przeznaczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 10:36
                          Ja też biję się w piersi ale przeczytałem.

                          Zgadzam się że lepiej niektóre rzeczy o których pisze Alchemikos przewidzieć.
                          Podobnie jak On (Ty Alchemikos) nie mam w kilku miejscach tynku (głównie w
                          łazience). Raz aby uniknąć różnic w grubościach ściany z płytkami i bez ale
                          również dlatego że ciężkie płytki potrafią odchodzić z całym tynkiem.
                          Ja w przeciwieństwie do Ciebie nie rozprowadzałem peszli pod okablowanie w
                          ścianach tylko w szlichcie. Mam ich całkiem sporą ilość chociaż zamiast kina
                          mam tradycyjne stereo. Jak na razie jednak nie do końca wiem gdzie będą stać
                          kolumny więc tych rurek mam więcej niż potrzeba.
                        • Gość: Andrzej Re: Wiadomość przeznaczona do Andrzeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 10:43
                          Ja poczatkowo chcialem kupic troche mniejsze przy jeziorku, odleglosci (te
                          mniejsze) wydawaly mi sie nawet akceptowalne w porownaniu z tym co mam teraz
                          (okolo 9 m), ale nie bylo metrazu i w tym gdzie kupilem okazalo sie ze cena
                          jest 5900 , dopiero potem spojrzalem na polozenie i uznalem, ze chyba daje
                          jedna z najwiekszych przestrzeni za oknem, wiec sie zdecydowalem. Nie bralem
                          pod uwage Twoich kryteriow odleglosciowych od ZW i Raclawickiej, ale teraz to
                          jeszce bardziej jestem zadowolony :-) Te niskie domki pewnie beda budowac przez
                          jakies 2-3 lata, ale raczej bez dzwigow, wiec nie bedzie to zbyt dlugo
                          uciazliwe.

                          Na szczescie, nie robie zadnych zmian w planie, pasuje mi to co jest. Co prawda
                          ma to faktycznie byc docelowe mieszkanie, ale nie mamy specjalnych planow
                          wypieszczania lokalu. Tez poeksperymentowalem, niestety na wlasnym i juz wiem,
                          ze wole wlozyc pieniadze w prawdziwe drewno na podloge (a nie panele) zamiast
                          na przyklad w przestawianie scianek, i pare innych rzeczy, jak schowanie
                          roznych kabli pod tynkiem albo podloga. Kuchnie na szcescie mamy ruchoma,czyli
                          kazdy kawalek stoi oddzielnie i zamierzamy zabrac ze soba. Wiec mam nadzieje,
                          ze sprawa pojdzie calkiem gladko. Chyba, ze po odebraniu ogarnie nas goraczka
                          budowlana :-), ale i tak zamierzam zlecic to komus do zrobienia i tak bedzie
                          pewnie taniej niz te "pakiety", chyba, ze DD nas mile zaskoczy.

                          Tych "oszolomkow" to ignoruj, jestem na kilku forach, zwiazanych z moja robota
                          i oni trafiaja nawet na zmkniete fora- cos trzeba zrobic z czasem i zolcia :-)
                          Mysle, ze warto powstrzymac pierwszy odruch odpisywania na belkoty.
                          • Gość: Alchemikos Re IP: 62.111.149.* 03.03.05, 11:21
                            DD myśli o wykonczeniu w tzew. wersji PLATINIUM. Pomyśl o tym
                        • Gość: Ursynów Re: Wiadomość przeznaczona do Alchemikosa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.03.05, 10:11
                          Sorry, że wchodzę wam w słowo.
                          Alchemikos, mam do ciebie małe pytanie z dziedziny "farby na ścianach" (wybacz,
                          że poruszam ten temat ale wydajesz się ekspertem", a ja mam zero wiedzy w tej
                          materii). Właśnie wybieram nieszczęsne farby i osoba, która mi zaprojektowała
                          wnętrze twierdzi, że farby "benjamin" są najlepsze. Powiedz mi jakie jest twoje
                          zdanie na ten temat. A jeśli nie "benjamin" to co wybrać? Z góry dziękuję za
                          odpowiedź.
                          Dodam, jeszcze, wczoraj przejeżdżałam koło waszego osiedla i muszę przyznać,
                          że...bardzo ładnie to wygląda. Gratuluję.
          • Gość: pepe Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 20:32
            Ale umowy faktycznie nie dotrzymują. Ja się tak nastawiłem na te płytki :-)
            • Gość: Baśka Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 22:46
              Hej a ja dzisiaj postanowiłam zamienić rezerwację na pakt o własności :) i
              podpisać papiery. Załapię się na sierpniowe oddanie i tym samym dołączę do
              Was :) Fajnie że Was znalazłam bo martwiłam się iż kosmiczna cena odstraszy hmm
              młodsze pokolenie i znajdę się na osiedu emerytów. Nie mam czasu przeczytać
              wszystkich postów ale spieszę poinformować że budynki WI2A i WI2B lepiej
              wyglądają w realu niż na mapce - ładne elementy czegos podobnego do
              piaskowca :) drzwi windy otisy, przeszklone na dole klatki. Zastanawia mnie
              tylko jedno moje 3 okna będą wychodziły na biurowce czy ktoś wie na ile poważne
              jest prezentowane przez marine rozmieszczenie tych budynkow? Pani mnie zapewnia
              że bedzie tu prześwit między biurowcami ale jeżeli okaże się że np. będzie to
              jeden kolos biurowiec to katastrofa... Macie jakieś wieści na ten temat ???
              Pozdrawiam wszystkich zakochanych w marinie
              I tak na marginesie czy usilowaliście rozmawiać o cenie. Za metr 5100 w budynku
              mieszkalnym to sporo ,apartamenty gdzie indziej są tańsze ale z drugiej strony
              projekt jest obłędny jak dla mnie. Już przechadzam się dookoła jeziorka :)
              • Gość: kamilz12 zdjęcia IP: 80.55.171.* 28.02.05, 10:34
                Witam sąsiadów.Piszę z forum :Woronicza Park.Ostatnio byłem na budowie i
                robiłem zdjęcia.Przy okazji zrobiłem parę fotek i Mariny od str.wjazdu z
                Woronicza i od str .Etiudy . Zdjęcia są z daleka ale może chcecie zobaczyć.Może
                kiedyś pstryknę kilka fotek z bliska.Pozdrawiam sąsiadów .Zdjęcia można
                zobaczyć tu :
                www.hpphoto.com/servlet/com.hp.HPWelcome?com=us&awp=memberwelcome.html
                login:arche
                hasło:arche
                album:marina mokotów
                • Gość: Andrzej Re: zdjęcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 13:55
                  Dzieki za fotki, zupelnie nowy kat- zawsze patrze od Raclawickiej :-)Fajnie ze
                  juz sie nawiazuja kontakty miedzy osiedlowe :-))0
                  • Gość: Asia [...] IP: *.crowley.pl 28.02.05, 14:11
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: Dalila :/ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.02.05, 14:36
                      Coś mi się zdaje, że penitencjariuszom na Sobieskiego net podłączyli.... :/
                      • Gość: Asia Re: :/ IP: *.crowley.pl 28.02.05, 14:43
                        cicho sza...podstarzała ..nie pytam cie o zdanie
                      • Gość: kamilz12 Zdjęcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 14:47
                        Od dawna uważam,że forum developerzy powinno mieć dużu upload na
                        zdjęcia.Przecież mówić o budowaniu to nie to samo co popatrzeć.

                        Dzieki serwerowi HP możemy robić albumy.To sporo.niestety traci na tym jakość
                        zdjęć.Robię je w roz. 2800 x 2000 i na kompie wyglądają super .KAŻDY
                        SZCZEGÓŁ !!! . W albumie niestety są małe i niezbyt wyrażne.

                        Może kiedyś będziemy mieli upa na zdjęcia z budów.
                        • Gość: Paco Re: Zdjęcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 14:51
                          My wrzucamy fotki na stronkę i za zgodą przyszłego marinowicza Szopenika.
                          Ale miłe gesty są bardzo miłe, tym bardziej że to już kolejny raz.
                          Właśnie pierwsze fotki z Mariny zobaczyłem na HP.
                          Pozdrawiam
                          • Gość: Asia Re: Zdjęcia IP: *.crowley.pl 28.02.05, 15:00
                            hahaha, a te podstarzale singelki kupuja aby jakiegos bogatego chlopa
                            złapac...a tu klops....bo pedały
                            • Gość: Paco Re: Zdjęcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 15:04
                              cicho sza...podstarzała ..nikt nie pyta cie o zdanie
                              • Gość: ????? Re: Zdjęcia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.02.05, 16:17
                                cicho sza...asiu-lezbo...cicho sza.....
                                • Gość: closter Re: Zdjęcia IP: *.aster.pl 28.02.05, 23:55
                                  Ano tak to już jest...

                                  My, podstarzałe single byliśmy zajęci robieniem pieniędzy, wojażami po świecie,
                                  wspaniałymi hobby, łażeniem po super knajpach i przeżywaniem ekscytujących
                                  romansów - i teraz mamy wreszcie i pieniądze i czas na kupno mieszkania,
                                  zakładanie rodziny i wspominanie przez następne lata wszystkich tych gagów i
                                  przygód z czasów 20-sto kilkulatków, a Asiunia - młoda mężatka będzie w tym
                                  czasie spędzała czas na swoim blokowisku z mężem tyranem, popłakując przy
                                  kolejnym serialu w TV, narzekając od czasu do czasu na snobów i podałów z
                                  Mariny, którzy krzyczą na nią, że nie wysprzątała im porządnie pod łóżnkiem w
                                  sypialni...
                                  • Gość: Asia Re: Zdjęcia IP: *.crowley.pl 01.03.05, 09:25
                                    ojoj...to znaczy ze kazdy z was kupuje za gotowke...ha ha...a cos mi sie zdaje
                                    ze kredyciki sie bierze ..oj bedzie sie spłacac przez 20 - 30 lat hahaha..ale
                                    na osiedlu Marina sie zamieszka a jakze...a historia jest nastepująca:
                                    przyjechało sie z dziury do stolicy,podłapało prace lepiej płatna w latch 90 i
                                    mysli sie: jestem kims...a tu Nie!
                                    Słoma zawsze bedzie wystawać z buta...Warsiawka w Marinie a tych podstarzałych
                                    singielek to mi zal..i kto was zechce? no kto? a pedzie niech uwazaja bo na
                                    stare lata to zwieracze puszczają i SMROD bedzie ze hej...ha ha ha
                    • Gość: Paco Re: Wulgaryzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 10:05
                      Ciężko mi uwierzyć aby kobieta i podobno jeszcze matka mogła posługować się
                      takim wulgarnym językiem, zabarwionym agresją i złością.
                      No chyba że ma wąsy.
                      • Gość: mariner Dno IP: 217.153.187.* 01.03.05, 10:29
                        okazuje sie, ze zawisc ludzka nie zna granic
                        ze sa ludzie ktorzy nie znaja granic przyzwoitosci
                        po prostu dno

                        kochani, zlewajmy takie typy, prosze was.
                        widzicie, ze owa asia, wypierdziala z siebie superzaczepnego
                        (w swoim chorym mniemaniu) posta i teraz przesiaduje z zapartym tchem przed
                        komputerem wyczekujac reakcji.

                        olewajmy takie smieci, prosze.
                        ;))
                      • Gość: rainmaker Re: Wulgaryzm IP: *.u.mcnet.pl 01.03.05, 10:31
                        Masz racje Paco, matka Polka to to nie jest:-)))

                        Pozdrawiam
                        BW
                        • Gość: katie Re: Wulgaryzm IP: *.sg.gov.pl / 195.116.32.* 01.03.05, 10:39
                          ludzie, po co się tym tak przejmujecie, popieram nalezy zlewać i nie
                          odpowiadać..i wrócić do głównego wątku
                          • Gość: Paco Marina Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 10:46
                            by Paco
                            • Gość: Asia Re: Marina Mokotów IP: *.crowley.pl 01.03.05, 11:41
                              ha ha ha ha ha ..ale widze ze Warsiawka wkurza co nie których...ah i te kredyty
                              nad głowka...
                            • Gość: mariner Re: Marina Mokotów IP: 217.153.187.* 01.03.05, 11:52
                              o nie!
                              oryginalna Marina Mokotow jest
                              by mariner

                              ;)))))))
                              • Gość: Mario WI1B Re: Marina Mokotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 12:04
                                Ale dużo nowych twarzy!
                                Tak tylko chciałem coś wpisać, żeby pociągnąć pierwotny wątek Paco-Marinera...
                                • Gość: Paco Re: Marina Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 12:23
                                  Zdecydowanie Marinera a ja to gdzieś tam daleko, daleko

                                  Mariner miałem dobre intencje. Chciałem "przerwać i rozpocząć" a przecież nie
                                  mogłem podpisać że to Ty zrobiłeś.
                                  Więc się podpisałem jako autor.
                                  Wybacz!!!!!!!!!!

                                  Wybaczasz?
                                  • Gość: mariner Re: Marina Mokotów IP: 217.153.187.* 01.03.05, 13:48
                                    Paco Spoco.
                                    tak naprawde Marina Mokotow jest nas wszystkich
                                    (wylaczajac meteory, frustratow i psycholi rzecz jasna!)
                                    smile na dole mojego posta powinny byly cie uspokoic ;))

                                    pozdrawiam cie serdecznie
                                    oraz wszystkich innych zdrowych na umysle ;P

                                    mariner
                                  • Gość: Jarek i Grzegoorz Trzymaj sie Mario IP: 195.116.92.* 01.03.05, 17:43
                                    Mario wyrazy współczucia. W tym katolickim kraju każda odmieność jest
                                    napiętnowana. Mario nie jesteś sam. To, ze jestes gay, em nie powinno mieć
                                    znaczenia. bedziesz takim samym mieszkancem tego osiedla jak inny To piszą
                                    homofoby Na pochybel im Jarek i Grzegorz
                                    • Gość: Mario WI1B Re: Trzymaj sie Mario IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 18:07
                                      Właściwie to nie wiem, co teraz zrobić... Jarku i Grzegorzu, dzięki za słowa
                                      wsparcia, bardzo miło mi się zrobiło, jesteście super koleżkami, ale... no
                                      właśnie - nie jestem gejem :)))
                                      Mam żonę (i nawet psa!!!), a to, że chodzimy między innymi do "Między Nami"
                                      (bardzo fajne miejsce z normalnymi ludźmi!), nie świadczy o tym, że jestem
                                      innej orientacji sexualnej. Te teksty o "pedałach" wyszły od jakiegoś totalnego
                                      głąba i zacofanego popaprańca, który nie może darować sobie tego, że jest
                                      przeganiany kijem sprzed takich miejsc, bo najzwyczajniej w świecie z jego
                                      mordy bije ciemnogród! Nic nie mam do gejów i lesbijek, i jak dla mnie cała
                                      Marina mogłaby być zamieszkana przez nich...
                                      Pozdrawiam Was serdecznie!

                                      PS. Na pochybel polskiemu piekiełku i tworzącym go zacofanym ciemnogrodzianom!!!

                                      PS.bis. A Asia ma wąsy i włosy na klacie...
                                      • Gość: Karol i Dawidek Re: Trzymaj sie Mario IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 10:47
                                        > Właściwie to nie wiem, co teraz zrobić... Jarku i Grzegorzu, dzięki za słowa
                                        > wsparcia, bardzo miło mi się zrobiło, jesteście super koleżkami, ale... no
                                        > właśnie - nie jestem gejem :)))
                                        > Mam żonę (i nawet psa!!!),

                                        My tez mielismy zony i psy, ale nie mozna odrzucic swojej prawdziwej natury.
                                        Stary , spokojnie mozesz zrobic 'coming out' i przyznac sie do bycia gejem. Nic
                                        zlego w tym nie ma, chociaz jak czlowiek zaprzecza sobie samemu cale zycie to
                                        moze roznie myslec. Ale my ci mowimy gej to brzmi dumnie.
                                        Mamy nadzieje ze spedzimy razem wiele ciekawych wieczorow na Marinie. My tez
                                        mamy odbior w sierpniu. Juz myslimy gdzie by tu mozna zalozyc maly klubik
                                        gejowski a moze i jakas saune. Do zobaczenia w Miedzy Nami. Gorace Caluski!
                                        • Gość: Mario WI1B Re: Trzymaj sie Mario IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.05, 11:25
                                          He, he, he... To tak jak ze zdrowym człowiekiem zamkniętym przypadkowo w
                                          psychiatryku - cokolwiek by nie powiedział, zostanie to odebrane przez lekarzy
                                          jako bełkot wariata... Nie ma szans na wyjście...

                                          • Gość: Paweł Re: Trzymaj sie Mario IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 12:41
                                            Jedyna metoda na tego typu posty to brak reakcji.
                                            Pozdrawiam
                              • Gość: Paco Re: Marina Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 12:05
                                sorki
                                • Gość: Asia [...] IP: *.crowley.pl 01.03.05, 14:43
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                  • Gość: robbi Re: Marina Mokotów IP: 81.210.87.* 01.03.05, 15:02
                                    Czy wiecie coś więcej o trasie NS która ma być wytyczona ok 100 metrów za
                                    Mariną (bedzie prostopadła do ŻW) - czy jest to realne? bo jeśli tak to znaczy
                                    że tuż za domami (i biurowcami) będzie choernie ruchliwa szosa - interesują
                                    mnie domy w W6 (jeśli dobrze pamiętam) i wydaje mi się to niemio blisko to owej
                                    trasy. Czy wiecie coś więcej o tej trasie?
                                    • Gość: mieszkanka Re: Marina Mokotów IP: *.crowley.pl 01.03.05, 16:47
                                      Z tego co wiem to prawda, ta trasa ma byc zbudowana wiec hałas nieunikniony.
                                      • Gość: Paco Re: Marina Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 17:06
                                        Jest w planach, jest zarezerwowany pas więc zapewne też powstanie trasa.
                                        • Gość: Mario WI1B Re: Marina Mokotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 17:36
                                          Właściwie to nie wiem gdzie miałaby zmieścić się ta trasa? Między torami PKP a
                                          Mariną? Ale tam nie ma miejsca na ruchliwą trasę, tym bardziej, że wybudowana
                                          właśnie ulica Przejazd znacznie igranicza ilość miejsca pod rzeczoną trasę!
                                          • Gość: Dalila Re: Marina Mokotów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.05, 19:12
                                            Mario, ja odniosłam wrażenie, ze trasa ma być ciut dalej od ul. Przejazd...
                                            Będę nidługo w BS to spróbuję się przyjrzeć - bo w sumie mój blok nie jest tak
                                            znowu daleko od tamtego "krańca Mariny"...Ale wyglądało mi na to, że jednak
                                            odległość przyzwoita jest zachowana no i te ekrany z budynków PKO BP...

                                            Acha, po przenosinach BS maja być dostępne oferty wykończenia pod klucz. Tak mi
                                            dziś powiedziano. Czyli kwestia paru dni...
                                    • Gość: Pepe Re: Marina Mokotów IP: *.acn.waw.pl 01.03.05, 20:22
                                      Z tego co wiem trasa będzie biegła wzdłuż torów po nasypie od strony północnej
                                      (bliżej Mariny). Między trasą a Mariną ma powstać ciąg budynków biurowych, które
                                      odgrodzą nas (częściowo) od hałasu. Estakady, które obecnie powstają na
                                      Wołoskiej są częścią drogi rozprowadzającej ruch z przyszłej trasy NS. Główny
                                      węzeł komunikacyjny powstanie w miejscu skrzyżowania obecnej kolejki z ulicą
                                      Marynarską. Jak dla mnie trasa NS to niezbyt odległa przyszłość.
                                      Czy ktoś się orientuje kiedy ruszają pracę z budynkami biurowymi? W nich jedyna
                                      nadzieja :-)
                                      Pozdrawiam, Pepe
                                      • Gość: Malgosia Re: Marina Mokotów IP: *.acn.waw.pl 01.03.05, 20:46
                                        Skad macie informacje o tej trasie?
                                        Czy gdzies mozna dowiedziec sie wiecej na ten temat?

                                        • Gość: arivvederci Re: Marina Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:18
                                          1
                                        • Gość: pepe Re: Marina Mokotów IP: *.acn.waw.pl 01.03.05, 22:47
                                          Zapytaj choćby w biurze sprzedaży DD
                                        • kobieta39 plan dróg w Warszawie 02.03.05, 00:44
                                          Trasę NS widać na planie:
                                          www.zdm.waw.pl/imgs/pic679.jpg
                                          Pozdrawiam Marinianki i Marinerów.

                                          • Gość: Mario WI1B Re: plan dróg w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 11:37
                                            Dzięki Kobieto39 za inicjatywę społeczną z mapką. ;)
                                            Rzeczywiście jest tam trasa biegnąca wzdluż torów PKP... Dla części
                                            Marinowiczów może być, choć nie musi (osłona z przyszłych biurowców i ekranów
                                            dźwiękochłonnych) uciążliwa... Poza tym wciąż nie potrafię sobie umiejscowić
                                            4-pasmowej trasy w tak wąskim kawałku ziemi nad torami...
                                            • Gość: Dalila Re: plan dróg w Warszawie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.03.05, 11:45
                                              Myślę, że z hałasem większego problemu nie będzie (ekrany, biurowce), natomiast
                                              mnie bardziej niepokoi zanieczyszczenie. Z jednej strony Żwirki, z drugiej ta
                                              trasa... To nie są zwykłe uliczki... No ale coś za coś, albo centrum Warszawy
                                              albo lasy zielone na obrzeżach :D
                                            • Gość: Paco Re: plan dróg w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 12:01
                                              A może opcja trasy bezpośrednio nad koleją.
                                              • Gość: mwari Re: plan dróg w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 13:18
                                                kkuuurrrrrcze!! a powinnam sprawdzić plan zabudowy ulic w wawie
                                                zanim...eech..bo cisza za oknem to dla mnie ważna jak nic inengo prawie, ale
                                                nic to! pożyjemy zobaczymy.
                                                Dalila - czy te plany pod klucz dotyczą etapu oddawanego listopad - grudzień?
                                                czy moze na razie tylko tych wczesniejszych?
                                                pzdr, m.
                                                • Gość: Dalila Re: plan dróg w Warszawie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.03.05, 13:35
                                                  Aga, hałasem się nie martw, bo u nas nie będzie za bardzo słychać - trasa tak
                                                  jakby łukiem pójdzie i od nas kawałek... ;) Budynki zasłonią :)

                                                  Oferty wykończenia dla wszystkich, ja pytałam bo rozważam skorzystanie, a jak
                                                  wiesz mam odbiór na grudzień ;) Kuchnię mam wybierać do trzech miesięcy od
                                                  podpisania umowy z DD, moze z wykończeniówka będzie podobnie...? Dam Ci znać
                                                  jak już dorwe ofertę ;)
                                                  • Gość: Andrzej Re: plan dróg w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 13:46
                                                    Gdzies czytalem, ze z takiej trasy szybkiego ruchu lub autostrady wydziela sie
                                                    mniej spalin (samochody jada szybko i silaniki pracuja na w miare niskich
                                                    obrotach) niz z zakorkowanej ulicy (stoja, ruszaja, stoja, ruszaja, itd). NIe
                                                    jestem fachowcem, ale wydaje mi sie, ze ma to sens, wiec nie obawialbym sie
                                                    szczegolnie zwiekszonej emisji zanieczyszczen. a moze sie pocieszam :-)
                                                  • Gość: Dalila Re: plan dróg w Warszawie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.03.05, 13:57
                                                    Przy okazji pocieszasz mnie ;) Bo to brzmi sensownie. Tylko że na takiej
                                                    trasie tych samochodów więcej...
                                                    Nie ma tu jakiegos ekologa czy innego znawcy środowiska? :))))
                                                  • Gość: Alchemikos Re: plan dróg w Warszawie IP: 62.111.149.* 02.03.05, 14:53
                                                    Dalio, Budowa tej trasy podobnie jak przebicia przez Rastafinskich (tuż przy
                                                    Osiedla Eko-Park), to kwestia kilku lat. Jednakże jak tylko zamieszkamy w
                                                    Marinie, to powinniśmy jako społeczność pilnowac tej sprawy i uczestniczyć w
                                                    postepowaniu administracyjnym dotyczącym budowy tej trasy. Uczestnikami
                                                    postępowania w tej sprawie możemy być dopiero po zamieszkaniu w Marinie.
                                                    Obecnie jako mieszkańcy np. Pragi, Bemowa, Wilanowa itp. nie mamy interesu
                                                    prawnego (letygimacji) do występowania w procesie administracyjnym. Gdyby wieć
                                                    postępowanie administracyjne rozpoczeło sie teraz to organ administracyjny nie
                                                    dopuści nas do tego postępowania Chyba ,że np. założylibyśmy np.
                                                    Stowarzyszenie "Przyjazna Marina" (tu delikatna aluzja do stowarzyszenia
                                                    Przyjazne Miasto), ktora broniłaby nasze interesy.

                                                    Niezaleznie od ostatecznego rozstrzygniecia nasza aktywna postawa może miec
                                                    istotne znaczenia, np. poprzez wymuszenie określonych rozwiazań
                                                    ograniczajacych chałas (np. ekrany) i emisję spalin (ograniczenia w ruchu np.
                                                    TIR ow, lub to co zaznaczył Andrzej)
                                                  • Gość: Dalila Re: plan dróg w Warszawie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.03.05, 14:59
                                                    Alchemikos, bardzo mi się podoba ta idea.
                                      • Gość: Robbi Re: Marina Mokotów IP: 81.210.87.* 02.03.05, 09:18
                                        Pepe w BS powiedzieli mi wczoraj że budynki biurowe mają być gotowe w połowie
                                        2007 co oznacza że ruszą pewnie na przełomie 2005/2006
                                        • Gość: Paweł Re: Marina Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 14:54
                                          Witam sąsiadów.
                                          Byłem dzisiaj w mieszkanu, ogólnie wszystko jest ok.
                                          Koszmarne są za to barierki na balkonach z rur ocynkowanych i oprawa
                                          oświetlenia balkonu. Na szczęście firma która je montuje, montuje także w
                                          apartamentowcach rury ze stali nierdzewnej. Wyglądają one o niebo lepiej.
                                          Na peweno je wymienię, mocowania są identyczne.
                                          Pozdrawiam.
                                          • Gość: Paco Re: Marina Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 15:35
                                            Tak barierki fatalne ale lampy nie są aż takie złe.
                                            • Gość: Paco Re: Marina Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 15:51
                                              Prześlę fotki oświetlenia do Szopenika. (klatki z kamery więc raczej słabe)
                                              Mam nadzieję że je opublikuje no chyba, że oddaje się akurat białemu szaleństwu.
                                          • Gość: Malgosia Re: Marina Mokotów IP: *.acn.waw.pl 02.03.05, 20:35
                                            Czu do umowy zaproponowanej przez DD wnosiliscie poprawki?
                                        • Gość: pepe Re: Marina Mokotów IP: *.acn.waw.pl 02.03.05, 19:35
                                          dzięki
                      • Gość: muscle squeezer Re: Wulgaryzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 23:10
                        mnie też cięzko uwierzyc by ludzie z miasta zaakceptowali takiego sąsiada co z
                        aparatem lata, kobietom ubliża i wierszem gada
              • Gość: apples_and_pears Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.aster.pl 03.03.05, 17:04
                Skoro tak lubisz chodzić, to co myslisz o tym by zamiast spacerować dookoła
                kanału przejść się wokół działki na której budowana jest Marina Mokotów i
                sprawdzić jakie będziesz mieć sąsiedztwo? Czy nie zastanawiało Cię, czy to tak
                zwane jeziorko powstaje w efekcie "kaprysu" projektantów czy natury? Zajrzyj do
                urzędu gminy i do dokumentów w sprawie terenu na jakim chcesz się osiedlić i do
                papierów sprzedawcy któremu oddajesz swoje pieniądze. Warto teraz się
                dowiedzieć czy przez następne lata będziesz mogła spać spokojnie.
    • Gość: arivvederci Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:18
    • one.thing Re: Marina Mokotow 02.03.05, 21:46
      Witam serdecznie, tak czytam i czytam :) duzo rzeczy mozna sie dowiedziec -
      chodz jest to duzy nawal informacji ktory musze ogarnac.

      Moje pierwsze pytanie czy jest ktos moze z budynku WI 5B ?

      Pozdrowienia
      • Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.03.05, 22:05
        Tak, ja :)
        • Gość: Malgosia Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 02.03.05, 22:07
          Podpisalas juz umowe?
        • Gość: Malgosia Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 02.03.05, 22:09
          Czy podpisalas juz umowe?
          • Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.03.05, 23:23
            Tak, podpisałam 2 tygodnie temu.
            • Gość: Malgosia Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 03.03.05, 07:58
              Przepraszam, ze zameczam, ale czy zmienialas tresc umowy, czy podpisalas
              wariant Mariny?


              • Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.05, 09:48
                Małgosiu, nie zamęczasz ;)
                Podpisałam wariant Mariny, w umowie "dopisano" tylko kwestię kuchni, którą
                wynegocjowałam. To była jedyna zmiana.
                • Gość: Madzia Re: Marina Mokotow IP: *.greennet.org.pl 03.10.05, 20:25
                  Cześć
                  Developer zaproponował nam w ramach negocjacji cenowyvh wybór kuchni, bez
                  określenia w umowie konkretnej kwoty. Czy miałaś może taką samą sytuację. Czy
                  developer wywiązał się z umowy?
        • one.thing Re: Marina Mokotow 03.03.05, 09:13
          No to milo ze wiecej nas :)
          No ja jeszcze nie podpisalem ale szykuje sie wlasnie. Zglebiam umowe DD.
          Jakies uwagi (prosba do tych co podpisali) na co warto zwrocic uwage ?

          =)
          • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 03.03.05, 09:55
            Rada 1 Wybierz sprawy na których Ci zależy A KTORE SĄ DO NEGOCJACJI, np terminy
            płatności, wysokość poszczególnych rat, cena, itp..
            Rada druga Odpuść sobie rzeczy na które deweloper się nie zgodzi, np.
            postanowienia dotyczące zarządu nieruchomością i sposobu wydzielenia
            poszczegolnych. Tu z przyczyn prawnych - konieczność zachowania jednolitego
            statusu prawnego poszczegolnych nabywców - nie masz szans na ich przepchanie.

            • Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 10:46
              Rada 2. Jednak przedstaw kilka zadan, ktorych oni i tak nie spelnia, a na
              ktorych Cinie zalezy, a po nich te mniejsze , na ktorych Ci zalezy. Ograny
              sposob, ale ciagle czasem dziala, nie zaszkodzi a moze pomoc :-)
            • one.thing Re: Marina Mokotow 03.03.05, 16:29
              Alechemikos, Andy - dzieki za rzeczowe uwagi.
              To fakt niektore rzeczy realnie sa nienegocjowalne - czytaj developer raczej sie
              na nie zgodzi.

              Co do kosztow utrzymania - ktos ma pelna liste w takim razie ?

              Dziewczyny - co z tym wykonczeniem pod klucz. Sluchy mnie doszly ze raczej sie
              nie oplaca, ale wyznam szczerze ze nie badalem sprawy glebiej.

              pozdrowienia
              • Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.05, 17:45
                One, na dzisiaj znam tylko opcje ceny za metr: 320 zł/m2 i 420 zł/m2. Ale
                dopóki nie pojawi się oferta (na dniach) nie będzie wiadomo, czy to się opłaca,
                bo nie wiemy, co wchodzi w grę, jakie wykończenie, standard.
                • Gość: Paweł Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 19:01
                  Katalogi wykończenia w standardzie "Klucz" - 320zł i "Komfort" - 420zł, do
                  niedawna były dotępne w biurze DD na ul.Stawki. Są to standardowe wykończenia
                  oferowane przez DD na wszystkich inwestycjach warszawskich. Właściwie jedyna
                  różnica między nimi to wykończenie podłóg; panele lub parkiet. W droższym
                  standardzie jest też większy wybór ceramiki łazienkowej i armatury.
                  DD oferuje także standard "Platinium" cena ok 1200 zł. Jeśli chodzi o koszty,
                  to wg. mnie są atrakcyjne, przy założeniu że znajdziemy w sumie ograniczonej
                  ofercie coś dla siebie.
                  Ja osobiście zrezygnowałem z wykończenia "pod klucz".
      • blanka13 Re: Marina Mokotow 03.03.05, 08:39
        Ja też jestem z WI5B, widzę że jest nas więcej i więcej
        Dalila daj znac jak bedziesz wiedziala cos o ofercie pod klucz, jaki to jest
        standard? czy warto?
        Pozdrawiam
        • Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.05, 09:49
          Blanka, na pewno dam znać ;) Już kilka osób pytało, więc jak tylko pojawi się
          oferta, od razu napiszę :)
    • Gość: apples_and_pears "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.aster.pl 03.03.05, 14:37
      bagatelizowanie ma na celu dezorientowanie nabywcy co do rzeczywistych kosztów
      nabycia (za)drogich rzeczy. Rozdrabnianie słów i kwot ma za zadanie osłabienie
      czujności kupującego. Często stosowane przez developerów przy określaniu
      miesięcznych kosztów utrzymania mieszkań np.: Marina Mokotów 9,5 zł za metr
      kwadratowy powierzchni mieszkania plus 200-300 złotych od lokalu za utrzymanie
      zieleni plus podatek od nieruchomości w nieokreślonym jeszcze wymiarze plus...
      kilka składników,które ujawniać się będą z czasem. Najskuteczniejszą obroną
      przed takimi manewrami sprzedawcy jest stanowisko nabywcy zmierzające do
      zapisania w umowie łącznej ceny mieszkania i sumy kosztów
      eksploatacji.Drobiażdżek, prawda?
      • Gość: Paweł Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 14:50
        Podatek od nieruchomości, opłata roczna za użytkowanie wieczyste gruntu nie
        zależą od dewelopera,(gmina lub skarb państwa). Podobnie umieszczenie w umowie
        określonej stawki zaliczki na poczet kosztów eksploatacji jest mało realne.
        Kupujący powinien starać się o umieszczenie w umowie ostatecznego terminu
        przekazania przez dewelopera administrowania nieruchomością na rzecz wspólnoty
        mieszkaniowej.
        Pozdrawiam.
        • Gość: apples_and_pears Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.aster.pl 03.03.05, 16:13
          Gość portalu: Paweł napisał(a):

          > Podatek od nieruchomości, opłata roczna za użytkowanie wieczyste gruntu nie
          > zależą od dewelopera,(gmina lub skarb państwa). Podobnie umieszczenie w umowie
          > określonej stawki zaliczki na poczet kosztów eksploatacji jest mało realne.
          > Kupujący powinien starać się o umieszczenie w umowie ostatecznego terminu
          > przekazania przez dewelopera administrowania nieruchomością na rzecz wspólnoty
          > mieszkaniowej.
          > Pozdrawiam.

          Tak to prawda ,że developer obciąża mieszkańców również takimi kosztami na
          które nie ma bezpośredniego wpływu,ale nie znaczy to, że nie powinien tych
          kosztów oszacować i zaprezentować w łącznej postaci w ofercie lub/i w umowie.
          Oczywistym jest,że u szanującego się sprzedawcy oferta powinna uwzględniać
          wszelkie istotne okoliczności wpływające na decyzje nabywcy. Koszty związane z
          eksploatacją mieszkania to poważne obciążenie dla budżetu rodziny która rozważa
          wydatek na takie osiedle jak Marina Mokotów.
          • Gość: Paco Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 16:27
            Ponawiam prośbę o podanie developerów którzy określają i zapisują koszty
            eksploatacji w umowach.
            • Gość: apples_and_pears Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.aster.pl 03.03.05, 17:26
              Czyżby Marina Cię tak oślepiła , że nie spróbowałeś poznać innego rozwiązania
              swoich potrzeb? To tak trochę z przymróżeniem oka.
              • blanka13 Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego 04.03.05, 08:55
                Czy z tym jeziorkiem to chodzi o to że teren jest tak podmokły że trzeba było
                coś z tym zrobić? Czy możesz to wyjaśnić? Bo ja przyznaje że mnie Marina
                zauroczyła może mnie oślepiło, rozjaśnij trochę.
        • Gość: Malgosia Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.acn.waw.pl 04.03.05, 00:00
          Prawnik, ktory opiniowal umowe z DD wniosl mi do niej tyle poprawek, ze
          wlasciwie zostala ona napisana od nowa.Przyczepil sie do praktycznie
          wszystkiego. Jutro przesylam "moja umowe" do DD, pewnie sie wsciekna. Zobaczymy
          ile z tego da sie obronic.
          Dzieki za informacje.
          • Gość: Lusia Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 14:55
            Zapewne niewiele uda Ci się przepchnąć. Ta umowa to bełkot, który ma zamydlić
            oczy kupującemu. Jest tam cała masa kruczków, których uniknięcie przez kogoś,
            kto nie ma wykształcenia prawniczego jest nieomal niemożliwe...
            My próbowaliśmy i na większość naszych propozycji padała odpowiedź - "niestety,
            takie mamy w tej kwesti standardy..." i bezradne rozłożenie rąk. A przecież
            umowy kształtuje się na mocy uzgodnień między stranami! "Standardy" DD nie są
            tu żadną wymówką.
            Aha i dodam jeszcze, że nie były to rzeczy hiperistotne dla treści umowy -
            jedynie uszczegóławiające pewne kwestie - takie jak odbiór lokalu czy
            wprowadzanie zmian lokatorskich... Ale cóż... Mamy rynek developera i my małe
            misie, musimy się z tym pogodzić jeżeli chcemy mieszkać w inwestycjach DD :)
            Życzę powodzenia
            • Gość: Andrzej Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 15:48
              To zreszta dosc wyraznie koreluje ze stanem rynku, pare lat (2-3) temu gdy
              mieszkania sie slabo sprzedawaly to developerzy znacznie chetniej negocjowali
              warunki umowy. Mozne bylo powiedziec - Jestem gotow kupic od was ten lokach ale
              1.2.3.4 zmieniamy na x,y,z,s, bo jak nie to biore pieniadze i zanosze je do
              innego dewelopera :-) i developer sie zgadzal, byle sprzedac.
              Teraz jest odwrotnie, mniej lokali wiecej chetnych i oni przyjeli postawe "albo
              po naszemu albo wcale. Jak nie ty to inny czeka w kolejce."

              Jesli ktos ma taka mozliwosc to najlepiej poczekac na czasy gdy sytuacja sie
              odwroci, tyle,z e moze to byc z rok albo za 5 lat. Ale za to jaka satysfakcja,
              gdy to developer stanie sie "malym misiem" :-)
              • Gość: majorka Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 23:17
                Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                > To zreszta dosc wyraznie koreluje ze stanem rynku, pare lat (2-3) temu gdy
                > mieszkania sie slabo sprzedawaly to developerzy znacznie chetniej negocjowali
                > warunki umowy. Mozne bylo powiedziec - Jestem gotow kupic od was ten lokach
                ale
                >
                > 1.2.3.4 zmieniamy na x,y,z,s, bo jak nie to biore pieniadze i zanosze je do
                > innego dewelopera :-) i developer sie zgadzal, byle sprzedac.
                > Teraz jest odwrotnie, mniej lokali wiecej chetnych i oni przyjeli
                postawe "albo
                >
                > po naszemu albo wcale. Jak nie ty to inny czeka w kolejce."
                >
                > Jesli ktos ma taka mozliwosc to najlepiej poczekac na czasy gdy sytuacja sie
                > odwroci, tyle,z e moze to byc z rok albo za 5 lat. Ale za to jaka
                satysfakcja,
                > gdy to developer stanie sie "malym misiem" :-)

                lepiej nie wchodzić niż później wychodzić... A panem sytuacji jest dziś ten
                kto ma pieniądze w kieszeni!!!!!!! Ile złotówek za Euro? 3,9 złotego , a jak
                zaczynali sprzedawać Marinę to było prawie 5 złotych za Euro. Już za 100000
                Euro mozna kupić apartament na Costa del Sol w Hiszpanii i mieć prawdziwe morze
                a nie bajoro za oknem i 300 słonecznych dni w roku.

                • Gość: Andrzej Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 09:34
                  W pewnym sensie to prawda, ze Panem jest ten kto ma pieniadze w kieszeni, tyle,
                  ze jak jest mniej towaru niz chetnych na ten towar to sie sytuacja zmienia.
                  Zreszta juz to znamy z przeszlosci. A Costa del Sol-fajne miejsce i za 200 000
                  euro mozna miec naprawde fajny apartament, tylko dojazdy do pracy w Warszawie
                  troche moga byc meczace i kosztowne :-)
            • Gość: Malgosia Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.acn.waw.pl 04.03.05, 18:08
              Wyslalam do DD projekt umowy, w ktorym jest milion poprawek, chociaz ja
              nazwalabym je bardziej doprecyzowaniem.Wasze opinie nie napawaja mnie
              optymizmem, bo z tego co piszecie to wszystko mi odrzuca a umowa chroni DD a
              klienta wcale. Czy nie boicie sie, ze mozna polec na tym kontrakcie? Troche sie
              tym martwie, bo przed DD juz zaliczylam wpadke z deweloperem.
            • one.thing Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego 04.03.05, 22:30
              No tak zapoznalem sie z umowa i jak dla mnie nie-prawnika to absolutny belkot,
              wiec chyba dam to do kancelari.
              Inna kwestia to zastanawiam sie na ile warto jest kruszyc kopie o sprawy ktorych
              nie da sie przepchnac. Ale coz - czas pokaze.

              Czy komus kto podpisal udalo sie cos konkretnego wywalczyc - dajcie znac.

              Pozdrowienia - Maciek
              • Gość: majorka Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 23:22
                walka to się zaczyna z chwilą odebrania kluczy...a to co wcześniej to tylko
                próba siły charakteru uczestników związku: niczym obkręcanie nowożenców przed
                ołtarzem
              • Gość: Andrzej Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 09:36
                Tylko przesuniecia terminow i pare sformulowan, ktore sie nie podobaly
                prawnikowi, ale wg mnie nic istotnego to nie zmienialo w warunkach umowy.
                • one.thing Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego 05.03.05, 22:50
                  w sumie mam podobne wrażenia - dzieki za informacje.
              • Gość: Malgosia Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.acn.waw.pl 05.03.05, 10:02
                Prawnik, ktory opiniowal moja umowe zlapal sie za glowe, bo oprocz zapisow
                niekorzystnych dla Klienta, umowa jest kompletnie nieczytelna, chociazby w
                kwestii stron umowy. W niektorych punktach strona jest pelnomocnik, w innych,
                ale odnoszacych sie do tych samych spraw, DD.
                Opiniowalam juz kilka umow z developerami ale po raz pierwszy sama mialam
                trudnosci ze zrozumieniem wiekszosci zapisow.
                W przyszlym tygodniu bede miec odzew na moja propozycje umowy, to dam znac.
                Sama jestem rowniez ciekawa, jakie punkty da sie negocjowac, czyli zapisac
                wedlug zyczenia Klienta.
                • one.thing Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego 05.03.05, 22:51
                  Malgosia - daj znac w takim razie jak bedziesz po :)
      • Gość: Paco Re: eksploatacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 14:59
        Podaj konkretnie chociaż jednego developera który, określił i pozwolił zapisać
        w umowie koszt eksploatacji.
        • Gość: Andrzej Re: eksploatacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 15:40
          Dzieki, za oswiecenie, sam to stosuje w soim biznesie od 15 lat :-))) Naprawde
          dziala.
        • Gość: Asia [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 17:52
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Baran Re: eksploatacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 18:15
            Pewnie, ze sie ciesze :-) A wiesz z czego? Z tego, ze tych pare stow w te czy
            we wte nie robi mi zadnej roznicy :-)) A jak tam z tym u Ciebie? Pewnie 500
            wiecej to juz glodne dzieci do kmonca miesiaca? Ale zawsze mozesz posluchac
            Radia Maryja na oslode.
    • Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 06.03.05, 00:27
      A ja wciąż się zastanawiam. Z jednej strony - czemu nie, niewielki kredyt,
      mieszkanie niedaleko centrum i sympatycznych pól mokotowskich. Jednak sporo
      niepokojących rzeczy. Po pierwsze jakieś plotki o podmokłym terenie, po drugie
      autostrada, po trzecie cena metra 5100 za mieszkanie. Sporo. Czy warto? Jeszcze
      jedno - z mariny przewidziane sa dwa wyjazdy a ma mieszkac ok. 2000 osob - czy
      widzicie ten poranny korek??? Nie wiem rozwiejcie moje wątpliwości
      • Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.03.05, 00:56
        Wyjazdy trzy, jednostek mieszkalnych ok. 1500. Poza tym nie wszyscy wyjeżdżają
        do pracy o tej samej godzinie ;)
        • Gość: Malgosia Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 06.03.05, 12:02
          Wyjazdy, to chyba bedzie najmniejszy problem. W wielu takich inwestycjach jez
          znacznie gorzej, bo Inwesotrzy zapominaja o wyjazdach lub oferuja (jeden sama
          mieszkam na takim osiedlu,ktore w dodatku nieustannie sie powieksza).Zmora
          korkow obejmuje cala Warszawe, wiec z tym po prostu trzeba sie pogodzic.
          Mozesz rozwinac watek podmoklego terenu?
          Mnie osobiscie najbardziej niepokoi umowa. Cena jesli chodzi o te czesc
          Warszawy na pewno nie spadnie, zwlaszcza, ze na Mokotowie nie ma juz dzialek
          pod zabudowe, a poza tym nie ma planu zagospodarowania miasta. Na nowy trzeba
          bedzie poczekac, moze nawet dwa, trzy lata.
          • Gość: Do Alchemikos'a Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.03.05, 14:28
            Sorry, że wchodzę wam w słowo.
            Alchemikos, mam do ciebie małe pytanie z dziedziny "farby na ścianach" (wybacz,
            że poruszam ten temat ale wydajesz się ekspertem", a ja mam zero wiedzy w tej
            materii). Właśnie wybieram nieszczęsne farby i osoba, która mi zaprojektowała
            wnętrze twierdzi, że farby "benjamin" są najlepsze. Powiedz mi jakie jest twoje
            zdanie na ten temat. A jeśli nie "benjamin" to co wybrać? Z góry dziękuję za
            odpowiedź.
            Dodam, jeszcze, wczoraj przejeżdżałam koło waszego osiedla i muszę przyznać,
            że...bardzo ładnie to wygląda. Gratuluję.

            • blanka13 Re: Marina Mokotow 07.03.05, 09:14
              Hej, nie dajmy się zwariować. O podmokłych terenach to ja wspomniałam jako
              pytanie do jednego z gości forum, ponieważ sugerowal że jeziorko wcale nie jest
              wymysłem architektów a koniecznością i pisał coś o sąsiedztwie - żeby to
              sprawdzić. Ale narazie to są tylko domysły, plotki czy jak to nazwać. A jeśli
              chodzi o podmokłe tereny, to przecież nie żyjemy w średniowieczu, są inne
              sposoby na odwadnianie terenów - choćby dreny i myślę, że jeśli nawet był z tym
              problem to przed rozpoczęciem budowy, DD musiał to zrobić bez spełnienia tego
              warunku nie dostałby pozwolenia na budowę. Jeśli chodzi o sąsiadów to gość może
              miał na myśli ogródki działkowe i może to ma coś z tym wspólnego, a może to
              tylko prowokacja.
              Pozdrawiam
              • Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 09:57
                I tak powstaje plotka :-)))
                Nie zdziwilbym sie czytajac za jakis czas w Fakcie o tym, ze banda bogatych
                homoseksualistow zbudowala ukryte osiedle na bagnach w centrum Warszawy :-)))
                poniewaz, mieszkanie na bagnach w miastach jest najnowszym snobizmem warszawki!
                Przedzieraja sie przez trzcine i ich glownym hobby jest robienie zdjec PKiN :-)
                • Gość: Mario WI1B Re: Marina Mokotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 16:02
                  Niezłą kompilację bredni i produktów chorych wyobraźni nam tu zestawiłeś,
                  Andrzej! ;)
                  Brzmi dobrze...

                  Pozdrawiam wszystkich NORMALNYCH, nie mylić z "normalsami"... ;)
                • Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.05, 09:25
                  Andrzej ;))))))))))) Bardzo trafne! ;))))))))
                • Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 08.03.05, 20:50
                  Andrzej - odpowiedź :)))
                  Tak swoją drogą wypowiedź że to osiedle homoseksualistów, wypowiedziane przez
                  pewną Damę obiegło już całą Warszawę i usłyszałam je na dzień dobry poddając
                  znajomym pomysł zakupu m w MM :)))
            • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 07.03.05, 09:54
              Sorry nie znam tej farby, ja stosuje farby Flugger (duśkie, dla alergików, nie
              konfekcjowane w Polsce) średnia półka cenowa około 400 zł za 10 l (można
              targować się), bardzo wytrzymałe, nie mają specyficznego zapachu jak np. Dulux
              (One), wymagają jednakże dobrego podłoża i dobrego malarza. Nie mają "stałych"
              kolorów, wszystkie robi się z mieszalnika. Generalnie polecam.
              • Gość: ursynów Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.03.05, 10:37
                Dzieki Alchemikos.
                Chyba są one cenowo porównywalne jesli chodzi o kolory z mieszalników (3.8 l
                (galon)=150-185 zł). W momencie kiedy są to oryginalne farby (amerykańskie) to,
                kosztują, niestety, dwa razy drożej. Muszę sprawdzić jakość Flugger'a. A może
                będziesz umiał mi powiedzieć ile litrów farby potrzebuję na 100m2 mieszkania,
                tak pi razy oko???
                Dzieki za pomoc.
          • Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 08.03.05, 20:54
            Co Ciebie niepokoi w umowie? Ja jednak chyba podpiszę, negocjuję tylko trzy
            zapisy. To co mówicie że nie będzie korków ... ???
            Ja martwię się też tym że mają prawo użytkowania wieczystego, wiem wiem w końcu
            pewnie przedłużą ...
            No właśnie ten wątek to jakaś zaszłyna plotka - przepaszam że rozpowiadam...
            Miejmy nadzieję że nie spadnie.... :)
    • Gość: wujek Re: Marina Mokotow IP: 81.171.156.* 07.03.05, 16:22
      Czy ktos pomysal nad tym, ze Marina lezy w korytarzu lotow na Okecie? Moze byc
      troche glosno!!!
      • Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: 217.153.187.* 07.03.05, 16:31
        tak, pomyslalem. w "korytarzu lotow" lezy ursynow dlatego kupilem sobie
        mieszkanie w marinie. ;))

        andrzej - ;))))))))))
        • Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 21:22
          Mariner,
          To ty tez masz na imie Andrzej?! Bardzo milo-zapraszam na piwo 30.11 :-)))
          • Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 09:19
            oj nie!
            to " Andrzej - ;))))))))", to byly usmiechy dla ciebie po supersmiesznym
            kawalku o warszawce mieszkajacej na miejskich bagnach. ;)
            tak naprawde mam na imie bartek.
            ale i tak juz mnie zaprosiles na piwo, wiec trzymam za slowo.
            ;P
      • Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 16:38
        Problem a raczej jego brak polega na tym że Marina nie leży w korytarzu.
        Samoloty nie latają nad, to nie Ursynów-Włochy.
        Czy je słychać.
        Czasem zapewne jest.
        Jednak podczas moich dosyć częstych wizyt na Marinie słyszałem samolot dwa
        razy, będąc na zewnątrz budynku.
        I tyle.
        • Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: 217.153.187.* 07.03.05, 17:46
          pa!
          "korytarz" to kolejna podpucha roznych drobnych wujkow.
          wystarczy pomyslec. skad tym korytarzem nad marina mialyby leciec samoloty,
          biorac pod uwage, ze marina jest oddalona w prostej lini o kilkanascie sekund
          lotu od scislego centrum (z palacem jak wisienka na torcie)...
          ciekawe co jeszcze wujki wymysla
          ;P
          • Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 09:10
            Całe szczęście że APA przewidziało i zaprojektowało na środku Mariny jeziorko,
            przeciwdziałając tym samym wykorzystaniu jej terenu jako pasa awaryjnego
            lądowania.
      • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 07.03.05, 18:53
        Tu raczej chodzi korytarze UFO. Ufo lata nad Mariną marina sam widziałem. A ile
        robui chałasu Jasna cholera
        • Gość: wujek Re: Marina Mokotow IP: 81.171.156.* 08.03.05, 09:33
          Ja tez chcialem kupic ale nie trzeba duzej inteligencji zeby wywnioskowac, ze
          nie kupuje sie mieszkan w bliskiej odleglosci od lotniska szczegulnie kiedy
          jest rozbudowywane lub bedzie.
          • Gość: Ursynów Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.05, 10:29
            Wujek, nie ośmieszaj się. Nie liczy się odległość od lotniska ale
            pasy/korytarze nalotów. A one, naprawdę, znajdują się gdzie indziej.
            Sorry, marinerzy, że się wtrącam ale lubię podczytywać wasze forum i generalnie
            podoba mi się wasz "mood".
            Podr. Ursynowianka (tak, tak, czasami słyszę samoloty ale jestem mocno oddalona
            od korytarza nalotu).
            • blanka13 Re: Marina Mokotow 08.03.05, 10:39
              Jeśli chodzi o to czy jest glośno przez samoloty na Marinie to oczywiście że
              nie bo jak wcześniej już kilka osób wspomniało to nie tam jest korytarz
              powietrzny, najgłośniej jest we Włochach, Ursusie i może na Ursynowie. A jeżeli
              chodzi o rozbudowę lotniska to śmiem twierdzić że nię będzie się one
              rozbudowywało w stronę centrum.
              • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 08.03.05, 11:06
                Dobrym wujkom chodzi zapewne o UFO. UFO lata nad Mariną, Mają tu swoje pasy
                przelotowe, lecą nad Fitry, tankują wodę i zawracają nad Mariną. Chałasują jak
                jasna cholera, szczególnie nad Mariną bo tu włączają dopalacze i dają gazu. To
                się nam trafiło.
                • Gość: mwari_WI4 Re: Marina Mokotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 12:08
                  chciałam głośne dziękuję wypowiedzieć - tym razem do Paco - za info o budynkach
                  WI 4 i 5:) i juz wiem co sie dzieje.
                  A jak się mają marcowe oddania? - czy ktoś juz wie z tego pierwszego pierwszego
                  etapu kiedy dostanie klucze? Czy są jakieś opóźnienia w stosunku do pierwotnych
                  planów developera?
                  pozdrawiam wszystkich spokrewnionych z ufo i wszelkimi siłami nieczystymi,
                  które to nakazały im (i mi również) tak bezmyślnie kupić mieszkanie w tak
                  niebezpiecznym regionie wawy..!:))
                  • blanka13 Re: Marina Mokotow 08.03.05, 12:43
                    Właśnie marcowi Marinowicze czy wszystko ok z odbiorami? Przekażcie nam
                    wskazówki na temat tego na co trzeba zwrócić uwagę odbierając mieszkanko.
                  • Gość: Asia [...] IP: *.crowley.pl 08.03.05, 17:30
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • krzyk007 Re: Marina Mokotow 08.03.05, 13:21
                  Gość portalu: Alchemikos napisał(a):
                  > Chałasują jak jasna cholera

                  Co robią ?
                  ;-)
                  • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 08.03.05, 14:30
                    Wiem kwestia ch (h) posypuję głowę popiołem
                  • Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.05, 15:40
                    Gość portalu: Alchemikos napisał(a):
                    > Chałasują jak jasna cholera

                    krzyk007 napisał(a):
                    > Co robią ?
                    > ;-)


                    Krzyczą ;)))
            • Gość: wujek Re: Marina Mokotow IP: 81.171.156.* 08.03.05, 12:56
              Kobieto, sama sie nie osmieszaj ta angielszczyzna. Po krotkim pobycie za
              granica can't speak Polish? Very cool indeed. Best of luck in your new home.
              Regards
              • Gość: Ursynów Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.05, 14:42
                ...you're the best, dude....
                • Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 15:09
                  Gdyby nawet jakis chory umysl probowal puscic samoloty nad marina to biorac pod
                  uwage odleglosci, musialyby leciec jakies kilkadziesiat metrow nad dachami
                  wiezowcow w Centrum, co nie wchodzi w rachube.

                  Ja mieszkam na Bemowie i czasem samoloty stratuja w ta strone przelatujac nad
                  Wlochami i nad moim domem znajduja sie pare km po starcie- troche je sluchac
                  ale jest to juz na tyle wysoko, ze nie da sie odczytac nazwy linii.

                  Ale jesli ktos koniecznie chce znalezc sobie powody do martwienia sie to
                  proponuje: pomysl, ze terrorysci moga porwac samolot z Okecia i leciec poza
                  korytarzami, oczywiscie nad Marina i jak ich zestrzela to moga spasc na
                  Marine!!!

                  Mam informacje na temat jeziorka, ktora mnie zaciekawila. zastanawialem sie czy
                  ono nie bedzie gnic i scagac komary. Okazuje sie, ze ponoc w jeziorko ma miec
                  sztucznie przepompowywana i oczyszczana wode, prawie non stop. Jakis rodzaj
                  zamknietego obegu. Wydaje mi sie to fajnym pomyslem. Co wiecie na ten temat i
                  co o tym sadzicie.

                  Aha, na jakim etapie otrzymauje sie szczegolowe plany z podanymi wymiarami
                  scian, przebiegiem kabli i innych rur? Czy ktos dostal cos takiego?
                  • Gość: aishunia Re: Marina Mokotow IP: 194.60.85.* 08.03.05, 15:36
                    Witam wszystkich. Bardzo cie ciesze, ze znalazlam to forum :)
                    Wspolnie z mezem kupilismy "mieszkanie" w marinie.

                    Co do planow szczegolowych Panie Andrzeju to trzeba o nie poprosic. Oczywiscie
                    chca za to oplate, ale mysle, ze wystarczajaco pieniedzy placimy i za plany do
                    wlasnego mieszkania nie zaplacilam ;] ale dostalam. Nie sa zbyt rewelacyjne,
                    ale pokazuja rozmieszczenie gniazdek, przebiegu rur c/o i szczegolowe wymiary
                    scian.

                    Chcialam sie zapytac wszystkich "marinowiczow" czy ktos z was zmienial plan
                    swojego mieszkania i ile za to zaplacil bo nam strasznie duzo policzyli. Tak
                    przynajmniej ja uwazam. Czy ktos moze wie cos na temat oplat za zmiany?
                    Z gory dziekuje
                    • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 09.03.05, 07:17
                      Z tymi opłatami za plany to nonsens. Ja dostałem takie plany jeszcze przed
                      pospisaniem umowy. Teraz po naniesieniu zmian dostałem (bez oplat) cały komplet
                      (4 tzw. branże)Dokumenty te badą podstawą odbioru mieszkania
                      • blanka13 Re: Marina Mokotow 09.03.05, 08:54
                        Cena za zmiany na planach zależy kiedy tych zmian się dokonuje i jakie są to
                        zmiany, czy będą wyburzenia. My z mężem złożyliśmy wniosek o zmiany jakieś
                        dwa lub trzy tygodnie temu i nadal nie mamy od nich wyceny nie wiem na co
                        czekają. Chyba na to aż postawią ściany a potem będą je wyburzać, wiem jedno
                        gdyby się okazało, że u nas nie będzie jeszcze wyburzeń to za zmiany
                        zapłacimy około 2 tyś. dlatego że dodaliśmy ok 10 nowych gniazd i mamy do
                        zmiany trzy plany.

                  • blanka13 Re: Marina Mokotow 08.03.05, 15:37
                    Ja mialam to jeszcze przed kupieniem mieszkanka, wystarczy poprosić o plany
                    swego mieszkania w DD
                    • Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.05, 15:46
                      Przepraszam, zanim wysłałam post, zdążyliście odpowiedzieć ;)
                      • mwari Re: Marina Mokotow 08.03.05, 16:05
                        ja też plany dostałam razem z umową. bez opłat, bez problemów.
                        • dkosso wypłata transz 08.03.05, 18:11
                          mam pytanie do osób, które wpłaciły/ wpłacają kolejne transze, bank "przeoczył"
                          moje zlecenie wypłaty transzy o czym właśnie przez przypadek się dowiedziałam -
                          minęły 2 tygodnie od momentu kiedy powinnam wpłacić, czy mieliście taki
                          przypadek, czy dom development rzeczywiście nalicza karne odsetki?
                          • Gość: Dalila Re: wypłata transz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.05, 18:22
                            Niestety nie wiem, co robi DD ale wydaje mi się, że bank ponosi
                            odpowiedzialność za swoje przeoczenia...? Oczywiście finansową.
                            • dkosso Re: wypłata transz 08.03.05, 18:37
                              ..... niestety nie bardzo, oddział zwala na centralę, centrala na oddział, a
                              moje zlecenie wypłaty poprostu im gdzieś zniknęło - jak teraz udowodnię że je
                              złożyłam... :(
                              • Gość: Dalila Re: wypłata transz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.05, 18:52
                                To był pierwszy przelew z tej dyspozycji?
                                Odwołuj się... Skoro "zwalają" na siebie nawzajem, znaczy wiedzą, co zwalają...
                                • Gość: pepe Re: wypłata transz IP: *.aster.pl 08.03.05, 21:22
                                  Zgaduję. Masz kredyt w PKO BP :-)
                                  Ja również złożyłem tam zlecenie wypłaty transzy o którym zapomnieli. I też
                                  dowiedziałem się o tym przypadkiem.
                                  Na razie DD nie naliczył mi odsetek. PKO twierdzi, że załatwiło z DD, że odsetek
                                  nie będzie, ale to informacja tylko "na gębę".
                  • Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.05, 15:43
                    Właśnie, przydałyby się takie plany, miałam zamiar podjechać do BS w zeszłym
                    tygodniu i zapytać o to, ale brakło czasu... Dajcie znać, jeśli ktoś dostał
                    takowe ;)
                  • Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 08.03.05, 21:04
                    Właśnie ja również mieszkam na Bemowie i przeprowadzam się na MM (wciąż
                    chyba ;)) ale ten pomysł coraz mi bliższy :)) i widzę i słyszę czasem samoloty.
                    Lotnisko ma być budowane ale chyba pod Warszawą bo Okęcie jest za małe i za
                    mało miejsca na powiększenie (to kolejna zasłyszana plotka ;)) ). Straszne
                    napady na biedaków zakochanych w Marinie :)) Mam nadzieję że jak się tam
                    sprowadzimy to nie będą robić pikiet dookoła osiedla.
                    • Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 22:49
                      Malik, pewnie wkrotce uslyszysz od znajomej, ze w Marinie specjalnie zalozono
                      bagno, sprowadzajac szuwary z USA :-)
                      A gdzie mieszkasz na Bemowie?
                      • Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 12.03.05, 21:40
                        No pewnie jeszcze kilka takich rzeczy usłyszę ;))
                        Mieszkam przy Wrocławskiej. A Ty? Z bemowa na mm kawał drogi ;)
                        • Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.05, 22:24
                          Hmm, to juz jestesmy sasiadami :-)) Ja vis a vis Statoila na wrocławskiej :-)
                          • Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 12.03.05, 22:34
                            Fantastycznie :) Kiedy się przeprowadzasz na MM - może jakiś wspólny
                            transport ??? :) Jaki ten świat mały a sąsiedzi wciąż ci sami ;)))
                            • Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 15:34
                              Odbior mam na grudzien 05, wiec jeszcze troche czsu uplynie. Jak sie zrobi
                              cieplej to mozemy sie umowic na jakies piwo w okolicy Statoila :-)A kiedy Ty
                              sie wprowadzasz?
                              • Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 13.03.05, 21:28

                                Na MM przeprowadzam się w SIERPNIU :)
                              • Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 13.03.05, 21:28
                                Na MM przeprowadzam się w SIERPNIU :)
                  • one.thing Re: Marina Mokotow 08.03.05, 21:30
                    Jesli chodzi o plany - luzik. Wczoraj dostalem wszystkie, z całą gamą informacji
                    naniesionych. Pozdrowienia - Maciek
                • Gość: wujek Re: Marina Mokotow IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 08.03.05, 19:23
                  Thank you. You are not so bad yourself despite the fact that you live in
                  Ursynow.
                  • Gość: Malgosia Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 08.03.05, 19:41
                    Szkoda, ze to forum staje sie miejscem wymiany, zreszta w niezbyt mily sposob,
                    pogladow na tematy niezwiazane z "zasiedleniem Mariny". Szkoda, bo na innych
                    stronach mozna dowiedziec sie wiele ciekawych rzeczy o developerze, budowie,
                    mieszkaniach, itp.
                    Proponuje darowac sobie utarczki slowne i wrocic do zasadniczych kwestii Mariny.
                    Co wiec z tym planem zmian lokatorskich, ile on obecnie kosztuje?
                    Czy ktos, kto ma mieszkanie na ukonczeniu moze napisac o standardzie
                    wykonczenia, budynku i mieszkania.
                    Czy ktos jest na etapie podpisywania umowy i udalo mu sie wynegocjowac jakies
                    zmiany?
                    • Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 08.03.05, 21:07
                      Ja jestem na tym etapie i właśnie czekam `na odpowiedź DD względem moich
                      poprawek :) jezeli się zgodzą to dam znak
                      • one.thing Re: Marina Mokotow 08.03.05, 21:33
                        No daj koniecznie. My z zona bedziemy pewnie w przyszlym tygodniu rozmawiac ze
                        znajomym architektem na temat ew. zmian i bardzo jestem ciekaw jak to wycenia.
                        • Gość: aishunia Re: Marina Mokotow IP: 194.60.85.* 09.03.05, 10:30
                          no wlasnie moja kolezanka architekt pomagala robic nam te zmiany. Wniosek do DD
                          zlozylismy w zeszlym miesiacu i czekalismy na wycene 3 tygodnie. Nie bedzie
                          zadnych wyburzen (bo naszego pietra nawet jeszcze nie wybudowali) nie mamy
                          dodatkowego metrazu scian, za ktory by trzeba bylo doplacac. Jak uwazacie, czy
                          2,5tys to duzo nam wyliczyli?
                          Zaznaczam, ze moja kolezanka (ta co nam pomagala robic zmiany wlasnie) w swoim
                          mieszkaniu zamienila kuchnie z lazienka, podlaczyla sie do pionu sasiada i
                          generalnie o wiele wiecej zmian zrobila niz my a zaplacila za wszystko 400zl -
                          na innym osiedlu.
                          Poniewaz mam to porownanie, wydaje mi sie, ze DD duzo sobie za to wszystko
                          liczy.
                          • Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: 217.153.187.* 09.03.05, 12:26
                            alchemikos, nie smiej sie z ufokow bo dla mnie sam nim jestes. nie wyobrazam
                            sobie, jak mozna miec juz zaplanowane ktoredy pojda kable w scianie od kina
                            domowego... :0 ;PP my w ogole jeszcze nie zastanawialismy sie co gdzie
                            ustawic. zrobilismy lekkie przerobki ale bez jakis kosmicznych zmian (z reszta
                            juz nam sie koncepcja zmienila i pewnie bedziemy stawiac wyburzona sciane ;)).
                            zmniejszylismy jedna lazienke kosztem wiekszej garderoby w sypialni.
                            zmienilismy uklad drzwi wejsciowych do dwoch pokojow, wyburzylismy sciane
                            miedzy kuchnia i salonem oraz przestawilismy z okna pod sciane grzejnik. do
                            tego doszlo kilka gniazdek in plus. za to wszystko DD policzylo sobie jakies
                            1800 PLN. bez zadnych dodatkowych oplat za plany, akceptacje projektu u
                            kurylowicza i innych naciaganych kosztow.

                            andrzej, dowcip o szuwarach byl dobry raz. wymysl cos innego
                            ;)))
                            • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 09.03.05, 12:48

                              Marinerze,
                              To cóż ja moge Ci odpowiedzieć. Chyba tylko tyle, że jest to kwestia
                              doświadczenia, wyobraźni, lenistwa (chęć wygodnego życia), oszczędności na ew.
                              przeróbkach (jestem centuś krakowski), dobrych doradców (doświadczonych
                              architeków wnetrz udzielających rad w ramach samopocy koleżeńskiej.
                              Jeżeli miałeś kiedys doswiadczenia w przeprowadzeniu zamówień publicznych na
                              roboty budowlane, co zapewne wiesz że Specyfikacja Istotnych Warunków
                              Zamówienia okresla z taka dokładnością zakres robót budowlanych. Specyfikacje
                              te zawieraja takie detale, jak przebieg mediow itp. To tyle, bo co więcej.
                              każdy projektuje swoje działania wedle własnych kryteriów.
                              • Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: 217.153.187.* 09.03.05, 13:13
                                alchemikos,
                                ok. kazdy robi co i jak chce. ale nie moglem sie powstrzymac przed wyrazeniem
                                zdumienia pomieszanego z zazdroscia, ze sa ludzie potrafiacy zaplanowac
                                wszystko w najmniejszych detalach z taaakim wyprzedzeniem. moze dlatego tak sie
                                temu dziwie, bo jednak nie mam doswiadczenia "w przeprowadzaniu zamowien
                                publicznych na roboty budowlane". kupowalem do tej pory tylko jedno mieszkanie,
                                przeprowadzalem w nim generalny remont i tyle. ale wyszlo bardzo przyzwoicie
                                wiec jestem dobrej mysli.
                                ;))
                                • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 09.03.05, 13:23
                                • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 09.03.05, 13:37
                                  Marinerze,
                                  nie jest to coś niezwykłego. Obecnie często spotykane jest projektowanie
                                  mieszkań wraz ze wszelkimi "pochodnymi" mediami. Elementem kazdego projektu
                                  budowlanego są tzw. branże jak elektryczna, teletechniczna , sanitarna,
                                  cieplan. itp. Nie ma więc przeszkód w takim dokladnym projektowaniu. Pod
                                  warunkiem że w miare dokladnie określisz sobie dane wyjsciowe. Służa do tego
                                  narzędzia informatyczne. ja miałem 3 miesiące na przemyslenie sprawy. więc
                                  czemu miałem tego nie zrobić. Newykorzystnie tej szansy byłoby conajmniej
                                  nieroztropne.
                                  Twoja uwaga na tyle mnie zaintrygowała, ze pare minut temu rozmawiałem ze
                                  swoim kolega, ktory jest dość znanych warszwskim projektametem, i ktory
                                  podwierdził mi to, co wczesniej napisałem.

                                  Na koniec powiem tylko tyle, iz moja kosmiczność w tej sprawie (może dla
                                  niektórych komiczność)wynika takze z tego, że moja żoną jest osoba
                                  niepełnosprawna. Ma to rowniez wplyw na sposób urzadzania domu. To tyle
                          • Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 12:37
                            Stawki są wysokie.
                            My czekaliśmy około miesiąca na ustosunkowanie się biura projektowego do
                            naszych niezbyt wygórowanych zmian (dodam że dokumentację przygotowaliśmy sami
                            a biuro jedynie ją zaopiniowało). A następnie kolejny miesiąc za pośrednictwem
                            DD przekazywaliśmy sobie pisemka bo albo coś pominęli, albo pisali o czymś
                            czego w projekcie zmian zupełnie nie było. Taki trochę głuchy telefon.

                            Ze zmianami jest tak że czasami przy małej zmianie wymagana jest opinia nawet
                            kilku instalatorów + oczywiście architekta.
                            Np przesunięcie ściany, lub rezygnacja z niej (powiedzmy robimy otwartą na
                            pokój kuchnię) architekt, elektryk, inst. c.o a nawet teletechnik (jeżeli na
                            tej ścianie są jego gniazda) muszą zakceptować zmiany. I każdy z nich wystawia
                            rachunek. Następnie Warbud zmiany wprowadza i też je wycenia.
                            Suma sumarum plus vat i mamy od 1.5 do kilku tysięcy złotych.
                            • Gość: aishunia Re: Marina Mokotow IP: 194.60.85.* 09.03.05, 12:50
                              nie, no ja rozumiem, ze kazdy musi swoim okiem na to rzucic (mimo tego, ze
                              wszystko mielismy profesjonalnie przygotowane i gniazdka z usunietej sciany
                              przemieszczone) i trzeba im za te rzucanie okiem zaplacic, ale po prostu wydaje
                              mi sie to duzo w porownaniu z innymi osiedlami. Chcialam sie przekonac, czy
                              tylko ja tak mysle :)
                              • Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 13:22
                                Miałem odczucia lekkiego naciągania uzgodnień niektórych zmian.
                                • Gość: aishunia Re: Marina Mokotow IP: 194.60.85.* 09.03.05, 13:59
                                  no wlasnie, no wlasnie :)
                                  Chociaz wiem, ze przy wydatku kilkuset tys zl te 2,5 nie robi az takiej roznicy
                                  i wiem, ze za wszystko sie placi, ale mimo tego czuje sie troche.... oszukana?
                                  naciagnieta. No ale trudno, nic sie na to nie poradzi :)

                                  Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
                                  • blanka13 Re: Marina Mokotow 09.03.05, 14:46
                                    Alchemikos! Czy może zajmujesz się zamówieniami publicznymi?
                                    A tak w ogóle to czy ktoś odbiera mieszkanko teraz?
                                    • Gość: agniecha Re: Marina Mokotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 15:03
                                      My odbieramy teraz i juz sie nie mozemy doczekac, doslownie odcinamy kolejne
                                      dni z centymetra:). Niestety jeszcze nic nie wiadomo kiedy dostaniemy klucze.
                                      DD twierdzi, ze na poczatku kwietnia, tak jak to jest zapisane w umowie, nic
                                      wczesniej. Zobaczymy. Mariner moze ty cos wiesz o odbiorach?
                                      • Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: 217.153.187.* 09.03.05, 16:00
                                        agniecho,
                                        dzisiaj rozmiawialem z pania ogrodnik z DD i dowiedzialem sie dokladnie tego co
                                        juz sama wiesz. czyli w tej chwili trwaja odbiory mieszkan inwestora od
                                        wykonawcy. klucze beda "rozdawac" na poczatku kwietnia (doslownie: w dwoch
                                        pierwszych tygodniach). zadnej konkretnej daty nie udalo mi sie wyciagnac. mamy
                                        czekac na list polecony z zaproszeniem po klucze.

                                        alchemikos,
                                        nie przejmuj sie, z pewnoscia jestes bardziej doswiadczony i wiesz co robisz.
                                        ja po prostu dzialam zupelnie innymi metodami (trudno to nawet nazwac "metoda",
                                        to bardziej odwazne podjecie nierownej walki z zywiolem ;). ale jak wiadomo
                                        liczy sie tylko efekt.
                                        pozdrawiam cie
                                        m.
                                        • Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 16:18
                                          Mariner!
                                          Pytałeś może tak przy okazji czy mają już jakiś konkretny plan kontroli dostępu
                                          do osiedla?

                                          My również mamy na początku kwietnia odbiór, przynajmniej wg umowy i wszystko
                                          wskazuje na to że tak właśnie będzie.
                                          • Gość: aishunia Re: Marina Mokotow IP: 194.60.85.* 09.03.05, 16:29
                                            jejku jak wam zazdroszcze. Musi to byc na prawde ekscytujace. Ja mam odbior
                                            dopiero za rok a juz o niczym innym nie moge myslec jak tylko o moim
                                            mieszkanku :] a jeszcze tyyyyle czasu.
                                            Cieszy mnie to, ze nie ma zadnych opoznien w I etapie, czyli pewnie pozostale
                                            tez beda na czas :]
                                            Musicie sie bardzo cieszyc co? Pewnie sprawdzacie skrzynki z listami co 2
                                            godziny :] (ja bym pewnie tak robila, hehe)
                                            • Gość: M Re: Marina Mokotow IP: 81.210.22.* 09.03.05, 16:40
                                              A ja mam odbiór na sierpień i zastanawiam się co oni tam będą tyle czasu
                                              robili, mieszkania już są zamknięte na klucz, klatki w terakocie , na oko pracy
                                              im zostało na miesiąc ... :) Rozumiem że nie pozwalają wcześniej wejść "ekipie"
                                              i dopiero po otrzymaniu kluczyków można w końcu dobrać się do mieszkania ???
                                              Śniło mi się że już tam nocowałam ;))) a na kiedy ma być gotowa zieleń no a
                                              przynajmniej troszkę ograną ten koszmarek który kiedyś będzie jeziorkiem????
                                            • Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 16:44
                                              No dobrze juz nie bede pisal o szu...
                                              Wasza dyskusja o planowaniu szcegolow, dala mi do myslenia. Ja uznalem, ze jak
                                              juz odbiore klucze, to ktos kto bedzie mi to wykanczal po prostu pociagnie
                                              druty pod podloga i wywierci paere nowych dziur na gniazdka i tyle. Czy
                                              projektowanie tego na etapie wczesniejszym w uzgodnieniu z architektami DD ma
                                              jakies szczegolna przewage (warta 2 tys)? Jak bede chcial zamurowac sciane
                                              miedzy kuchnia a pokojem to czy musze z nimi uzgadniac?
                                              • Gość: aishunia Re: Marina Mokotow IP: 194.60.85.* 09.03.05, 17:31
                                                nie znam sie za bardzo na tym, ale wydaje mi sie, ze jak juz odbierzesz
                                                mieszkanie to mozesz sobie murowac i burzyc co chcesz byle nie ingerowac w
                                                elewacje. Taka nam dali druga opcje (zamiast placic teraz im za te zmiany). I
                                                jesli faktycznie chcesz tylko wybudowac jedna sciane to bardziej Ci sie oplaca
                                                im nic nie mowic, dopiero sam zalatwiac jak juz dostaniesz klucze. Ale poniewaz
                                                mysmy wprowadzili w sumie kilka tych zmian (usuniecie sciany miedzy kuchnia i
                                                salonem,przestawienie kuchenki i zlewu w kuchni na druga strone, przestawienie
                                                wanny i toalety i kilka innych) to jednak mimo wszystko wole zeby to oni
                                                robili. Przynajmniej mam zabezpieczenie jak cos nie wyjdzie.
                                                • one.thing Re: Marina Mokotow 09.03.05, 18:49
                                                  Aishunia:
                                                  dzieki za ta informacje na temat przerobek, to dla nas dosc wazne bo planujemy
                                                  podobnie ze sciana i kuchnia i lazienka :).
                                                  Interesuje mnie czy prowadziliscie negocjacje dptyczace przerobek po podpisaniu
                                                  umowy czy przed ?

                                                  pozdrowienia - Maciek
                                                  • Gość: aishunia Re: Marina Mokotow IP: 81.7.44.* 09.03.05, 19:53
                                                    juz po podpisaniu umowy. poprosilismy wtedy o plany szczegolowe i zrobilismy
                                                    zmiany. Potem zlozylismy wniosek do DD i czekalismy na wycene 3 tygodnie.
                                                    Oczywiscie najpierw nie zgadzaja sie na wiekszosc ale potem stopniowo trzeba
                                                    sie dogadac. Ta pani co przyjmuje projekty jest baaaaaardzo ciezka we
                                                    wspolpracy. Ale jak juz sie z nia dogadacie to potem moze wam nawet pomoc i
                                                    doradzic.

                                                    Zycze powodzenia :]
                                                    daj znac jak wam poszlo z nia ;) hihi
                                                • Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.05, 21:50
                                                  Pamiętajcie o tym że wszystkie instalacje prowadzone są w szlichtach.
                                                  Przesunięcie czegokolwiek po wykonaniu szlicht, związane jest z niezłym
                                                  bałaganem i nie zawsze się na tym zaoszczędzi.
                                                  Przy usuwaniu ścian po ich wymurowaniu i otynkowaniu musicie się liczyć z tym
                                                  że poziom szlichty, a tym samym póżniejszej podłogi może nieco się różnić.
                                                  Słowem mówiąc możecie mieć niechciany uskok, dosyć ciężki do zlikwidowania.
                                                  Podobnie się ma sprawa z sufitem. Różnice te mogą dochodzić nawet do 2cm i nikt
                                                  wam nie zagwarantuje że ich nie będzie.
                                                  • Gość: pepe Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl 09.03.05, 23:41
                                                    z podłogą to masz rację, ale z sufitem, to już chyba nie jest tak źle.
                                                  • Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 08:43
                                                    No tak źle nie jest, bo i warstwa tynku jest dużo cieńsza od szlichty. Jednak
                                                    wystarczy aby różnica ta wyniosła około 0.5cm i trzeba się nieźle
                                                    nagimnatykować aby ją "wytracić" tak żeby nikt tego nie zauważył. Moim zdaniem
                                                    jest to praktycznie niemożliwe.
                                                    Natomiast w szlichtach (pomimo teoretycznie tego samego poziomu w każdym
                                                    pomieszczeniu) tak jak pisałem różnice mogą osiągnąć nawet 2cm.
                                                  • Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 10.03.05, 07:16
                                                    Zwroćie też uwagę, że wyprowadzenie np. nowego punktu oswietleniowego np.
                                                    kinkietu wiązę sie koniecznościa wykucia rowka w ścianie i po położeniu kabla
                                                    zatynkowania go (chyba że ktos puści go po ścianie). Przy tej technologi
                                                    kładzenia tynku, jaka stosuje Warbud trzeba bardzo dobrego fachowca, aby w
                                                    miejscu w którym kładziono nowy tynk nie było widać różnicy (grubość,
                                                    struktura, ziarnistość).
                                                    Ponadto jak ktoś będzie zamurowywał ściany, czy też je dostawiał, zawsze moga
                                                    wystapić pekniecia pomiedzy starym fragmentem ściany a dobudowanym. Budynek
                                                    jeszcze jakis czas "pracuje".

                                                    Dlategoteż warto, jeżeli macie mozliwość zrobienia poprawek w projekcie zróbcie
                                                    to. Jest to generalnie lepsze.
                                                  • Gość: aishunia Re: Marina Mokotow IP: 194.60.85.* 10.03.05, 09:29
                                                    troche mnie przestraszyliscie tymi wszystkimi szlichtami i nierownosciami. Ale
                                                    chyba skoro nasze pietro nie jest nawet jeszcze wybudowane, a tym bardziej
                                                    scianki dzialowe to chyba nie musze sie tym zbytnio martwic? tzn jesli dalam im
                                                    teraz projekt bez sciany miedzy kuchnia i salonem to nadal moze byc nie rowno?
                                                    Wydawalo mi sie, ze jak juz wiedza co zrobic to dobrze zrobia.

                                                    wybaczcie jesli ten komentarz nie ma sensu ale dopiero weszlam do buira i
                                                    jeszcze nie jestem calkiem przytomna ;)
                                                  • Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 10:00
                                                    Mnie też zaniepokoiły te wszystkie szlichty i tym podobne, na których się nie
                                                    znam zupełnie... I nawet nie mam nikogo "znającego się" pod ręką, żeby go wziąć
                                                    ze sobą i żeby mi palcem pokazał, co i jak robić żeby potem fuszerek nie było...
                                                    W kazdym razie chyba się zdecyduję na wywalenie ściany między kuchnią a
                                                    pokojem. Muszę podjechać do BS po plany szczegółowe...
                                                  • Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 10:03
                                                    Kurcze, nie byłam na budowie, nie wiem, czy mój blok już stoi i czy moje I
                                                    piętro ma już ściany... a tym samym, czy policzą mi za wyburzanie...
                                                  • Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 11:37
                                                    Dalila.
                                                    Chyba w poniedziałek pisałem co tam z Waszymi budynami się dzieje.
                                                    Temat WI4, WI5
                                                  • Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 12:35
                                                    Ups, musiałam przegapić Twój post, przepraszam...
                                                  • Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 12:41
                                                    A ja pozdrawiam.
                                                  • Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 12:00
                                                    Spokojnie. Tak jak do wszystkiego trzeba do sprawy podejść z pewnym dystansem.
                                                    Szlichty które wykonuje Warbud, przynajniej u mnie są dobrze wykonane i nie mam
                                                    do nich praktycznie żadnych uwag.
                                                    Różnice o których pisałem wynikają ze zwykłej dokładności wykonania. I tak
                                                    jeżeli założymy dokłaność wykonania 1mm na 1m długości (co przy zwykłych
                                                    szlichtach jest ekstremalnym minimum) oraz odległość między dwoma punktami (ale
                                                    nie w lini prostej-przez ścianę którą chcemy usunąć ale wzdłuż ściany) to
                                                    otrzymamy kilka metrów powiedzmy 3+3m czyli różnice poziomów 0.6cm.
                                                    Wszystko to przy założeniu że niekorzystne odchyłki będą się sumowały a nie
                                                    znosiły.
                                                    Przy większych odchyłkach i większych odległościach różnice poziomów mogą być
                                                    oczywiście większe.
                                                  • Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 12:41
                                                    Uff, znalazłam (rzeczywiście przeoczyłam, posty pozostały niepodświetlone ;)).
                                                    Jeśli w mieszkaniach nie ma ścian działowych, to super, bo włąśnie taką chcę
                                                    wywalić... A zamurować wejście z hallu...
                                                    Hmm, chyba się muszę jednak pospieszyć... Bo z tego co piszesz, moje piętro już
                                                    stoi ;) choć nie jestem pewna, która to ul. Przejazd - zapamiętaam ulice koło
                                                    mnie, Rajska, Zamglona i Pocieszeń ;))))
                                                  • Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 13:08
                                                    Ulica Przejazd jest równoległa do Pocieszeń.
                                                    Wolałem lokalizować względem ulic bo nigdy nie pamiętam który to A a który B.
                                                    Generalnie część od Pocieszń jest mniej zawansowana o jedną komdygnację.
                                                  • Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 13:09
                                                    Dzięki, Paco :)))
                                                  • Gość: Paco Pomyłka ulic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 13:11
                                                    Pomyłka straszna nastąpiła. Pocieszeń zamieniłem z Rajską
                                                  • Gość: Dalila Re: Pomyłka ulic IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 13:26
                                                    Teraz wszystko jasne ;)) Bo miałam mały kłopot z umiejscowieniem punktu
                                                    patrzenia ;))
                                                  • Gość: aishunia Re: Marina Mokotow IP: 194.60.85.* 10.03.05, 13:12
                                                    ul.zamglona mi sie podoba :] (tzn nazwa). w ktorym bloku bedziesz mieszkala? ja
                                                    w WI4b :D
                                                  • Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 13:25
                                                    Mnie też się podoba, zarówno Zamglona jak i Pocieszeń ;)
                                                    Ja będę w WI 5B
                                                  • Gość: aishunia Parking IP: 194.60.85.* 10.03.05, 13:42
                                                    to witaj sasiadko :)

                                                    Mam takie pytanie do wszystkich. Czy wszyscy kupowaliscie razem z mieszkaniem
                                                    miejsce na parkingu pod- lub na- ziemnym?
                                                  • Gość: Dalila Re: Parking IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 14:17
                                                    Nie, ja nie kupiłam... Miejsc postojowych na zewnątrz już ponoć nie ma, a na
                                                    garaż... chwilowo nie mam kasy ;) Ale miejsca w garażu chyba jeszcze będą,
                                                    więc może później... A jak nie, to będę parkować na ulicy ;)
                                                  • Gość: aishunia Re: Parking IP: 194.60.85.* 10.03.05, 14:40
                                                    no wlasnie my tak samo. Juz miejsc na zewnatrz nie bylo a podziemne sa
                                                    faktycznie drogie. Ale slyszalam, ze jest ich dosc duzo (chyba 2 poziomy o ile
                                                    sie nie myle), wiec mam nadzieje, ze moze zrobia jakas "promocje" jak juz
                                                    osiedle bedzie wykonczone a miejsca nadal nie sprzedane - na pewno nie zostawia
                                                    ich tak, beda chcieli odzyskac pieniadze. Mam taka przynajmniej nadzieje :]
                                                    Ale pocieszylas mnie, ze to nie tylko ja. Juz mialam wizje, ze wszyscy
                                                    wjezdzaja na parking a ja sie blakam ze swoim samochodem szukajac gdzie go tu
                                                    zostawic na noc ;)
                                                  • Gość: Paweł Re: Parking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 17:25
                                                    Dalila.
                                                    Regulaminy przyszłych wspólnot powinny zawierać zapisy uniemożliwiające
                                                    parkowanie na ulicach, poza miejscami do tego wyznaczonymi tzn. miejscami
                                                    parkingowymi.W przeciwnym razie będzie straszny bajzel, tak jak ma to miejsce
                                                    na wielu osiedlach. Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Paweł Re: Parking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 17:33
                                                    Poza tym wartość mieszkania na takim osiedlu jak Marina, bez miejsca
                                                    postojowego, na rynku wtórnym będzie na pewno dużo niższa niż takiego samego z
                                                    miejscem. Różnica większa niż cena miejsca postojowego.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Dalila Re: Parking IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 17:55
                                                    Paweł. Miejsc postojowych JUŻ NIE MA, więc co mam zrobić? Oprócz miejsc
                                                    postojowych wykupionych mają być miejsca postojowe dla gości i będzie to
                                                    miejsce wyznaczone, więc żaden regulamin nie zabroni mi zostawić tam samochodu,
                                                    spokojnie.
                                                    Co do rynku wtórnego - nie interesuje mnie to na razie, bo nie zamierzam tego
                                                    nieszkania sprzedawać, tylko w nim mieszkać ;))) Tak więc jestem dobrej
                                                    myśli ;)))
                                                  • Gość: Paweł Re: Parking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 18:05
                                                    Obawiam się że nie masz racji, miejsca dla gości jak nazwa wskazuje są dla
                                                    gości. Wspólnota mieszkaniowa ma prawo uchwalić regulamin który bardzo
                                                    szczegółowo może określić zasady postępowania na osiedlu, także parkowania.
                                                    Taki regulamin jest prawem na terenie wspólnoty, jeśli oczywiście jest zgodny z
                                                    Konstytucją :)))).
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Dalila Re: Parking IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 18:50
                                                    Wątpię, czy może określić coś takiego, jeśli miejsc parkingowych jest za mało.
                                                  • Gość: pepe Re: Parking IP: *.aster.pl 10.03.05, 20:28
                                                    No tak, ale ile miejsc może być dla gości ? 10 - 15, może 30 ?
                                                    A mieszkań ok. 1500. Pewnie jest też część rodzin z 2-ma samochodami i jednym
                                                    miejscem parkingowym. Będzie kłopot....

                                                    Nie liczyłbym na promocję miejsc podziemnych. Jak nie ma naziemnych, to
                                                    sprzedadzą się te w garażu.

                                                    A macie może jakieś doświadczenia co się robi jak ktoś stanie na Waszym miejscu
                                                    i nie macie gdzie stanąć ?
                                                    Nie sądzę, aby straż miejska chciała holować nieproszonego gościa.
                                                  • Gość: Dalila Re: Parking IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 20:37
                                                    Pepe, no ale co w takim razie byś poradził?
                                                    Nie kupię parkingu za cenę średniej klasy samochodu, tym bardziej że i tak wolę
                                                    parkować na powietrzu... :(

                                                    Kiedy jeszcze mieszkałam w Krakowie, po trzech latach od oddania budynków wciąż
                                                    stały puste garaże (a przypadało ich ledwie cztery na jedną klatkę, czyli na 12
                                                    mieszkań) i firma zarządzająca nie moż ich sprzedać do dziś, z tego co wiem...
                                                  • Gość: Andrzej Re: Parking IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 20:49
                                                    Generalnie jest problem z miejscami pod apartamentowcami, DD nie uwzglednil
                                                    faktu, ze rodziny moga miec po 2 samochody (swoja droga nie trzeba D. Trumpa
                                                    zeby wyobrazic sobie, ze rodzina kupujaca apartament za pol miliona albo za duzo
                                                    wiecej ma 2 lub nawet 3 samochody). Mnie sie udalo kupic 1 po ziemia i 1 na
                                                    ziemi i to dopiero gdy powiedzialem, ze bez `2 miejsc nie kupuje.

                                                    Pod mieszkaniami jest mniejszy tlok podobno, ale i tak wszsytkie pojda - moze
                                                    beda je kupowac mieszkancy z apartamentow :-)

                                                    Z tymi miejscami dla gosci to nie takie proste, bo bedzie iles tam miejc gosci
                                                    wspolnych dla wszystkich mieszkancow. Jesli ktos np Ty zacznie parkowac na
                                                    stale, to w pewnym sensie poozostali mieszkancy funduja takiej osobie miejsce
                                                    postojowe i to wbrew swojej woli. Jestem pewien, ze jakos to uregulujemy wlasnie
                                                    przez wspolnote.

                                                    Wiec, bierz miejsce pod ziemia poki sa, warto nawet sie zadluzyc bo w razi czego
                                                    przy takim deficycie bedziesz mogla je odsprzedac z duzym zyskiem :-))
                                                  • Gość: Dalila Re: Parking IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 21:06
                                                    Andrzej - łatwo powiedzieć... Nie każdy ma takie możliwości, niestety...

                                                    P.S. Na cudzym miejscu parkingowym parkować się nie da, bo te miejsca mają być
                                                    zamykane (mam nadzieję, ze nie tak jak gdzieniegdzie, na łańcuchy, bo to
                                                    okropnie wygląda... lepsze już są metalowe pachołki...). Zatem nie musisz,
                                                    Pawle, drżeć, ze zajmę Twoje miejsce. Na pewno nie ;))
                                                  • Gość: Paweł Re: Parking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 21:35
                                                    Dalila, nie wiem dlaczego moje uwagi odbierasz jakby były skierowane do Ciebie.
                                                    Mam poprostu osobiste doświadczenia (zawodowe) z wielu warszawskich osiedli,
                                                    gdzie tego typu problemy występują.Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Dalila Re: Parking IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 21:44
                                                    Pawle - dlatego, że to mnie nie dane było kupić miejsca postojowego na zewnątrz
                                                    i to ja będę miała problem z parkowaniem. Dlatego, że to mnie ktoś usiłuje
                                                    wbrew mojej woli zmusić do wydania nieadekwatnych, moim zdaniem, pieniędzy na
                                                    parking pod ziemią, którego nie chcę. Chcę naziemny. Nie ma. Co mam zrobić?
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: Paweł Re: Parking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 20:57
                                                    Sposób na parkujących na cudzych miejscach przy sprawnej wspólnocie jest
                                                    prosty, upoważnia się firmę zarządzając lub ochroniarską do odholowywania tak
                                                    zaparkowanych samochodów na płatny parking na koszt właściciela.Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Alchemikos Re: Parking IP: 62.111.149.* 11.03.05, 07:36
                                                    Pawle

                                                    Zgoda, regulaminy moga to okreslać. Ale regulamin jest aktem wewnetrznym,
                                                    wspólnoty mieszkaniowej i nie stanowi podstawy prawnej np dla straży miejskiej
                                                    do usunięcia samochodu. Straż miejska moze interweniować wtedy, gdy
                                                    administrator oznaczy (znakami drogowymi określonymi w kodeksie drogowym)
                                                    odpowiednio teren lub gdy podstawa do usuniecia samochodu wynika bezpośrednio
                                                    z prawa powszechnie obowiązującego , np. zagraża niezpieczeństwu ruchu
                                                    (przesłanka okreslona w kodeksie drogowym), lub prawa miejscowego (uchwała rady
                                                    Maista). W mojej dotychczasawej wspolnocie oznaczylismy teren znakami
                                                    drogowymi, co stanowi podstawę do interwencji Policji i Straży. Ponadto każdy z
                                                    mieszkańców podpisał regulamin uzytkowania miejsc parkingowych, co wrazie
                                                    czego stanowi posdtawę do obciązenia mieszkańca łamiacego regulamin kosztami
                                                    wywozu samochodu.


                                                    Podzielam Twoje obawy co do sposobu "zagospodarowania" miejsc parkingowych. Moi
                                                    znajomi mieszkający na Urysnowie (na tzw. Małej Brukseli)maja dwa miejsca
                                                    jedno nad i jedno pod ziemia. Okazuje sie że jak tylko zapomną postawic
                                                    pachołka zaraz ktos zaparkuje na tym miejscu (przeciez czasami mozna o tym
                                                    zapomnieć np. pospiechu). Ponadto w garazu ludzie nie mający tam stałego
                                                    miejsca parkinkowego staraja sie zaparkować na krzywy ryj np. w alejkach
                                                    dojazdowych. Sam widziałem, nie żłe, Niestety jedną z takich osób jest znany
                                                    warszawski mecenas. Sa tam dwa miejsca dla gości, które zostały na stałe
                                                    zaanektowane przez osoby ktore nie wykupiły zadnych miejsc . Jest to więc
                                                    problem, nad ktorynm musimy sie pochylić. Bron Boże, nie jest to uwaga do osob
                                                    ktore nie wykupiły miejsca parkingowego, moze to dotyczć osob ktore mają jedno
                                                    miejsce a 2 samochody, więc problem ogólny
                                                    Jeżeli zaprosimy gości, to nie powiemy im aby dojechli autobusem, bo nie badą
                                                    mieli gdzie zaparkować.

                                                    Jest to ważna sprawa, gdyż oglądałem dakumenty inwestora złozone w gminie. Po
                                                    ich analizie, wiem Pawle iz Twoje uwagi są jak najbardziej uzasadnione
                                                  • Gość: Dalila Re: Parking IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.05, 08:40
                                                    Alchemikos, masz rację, że problem ogólny, mnie się też nie uśmiecha parkowanie
                                                    na miejscach dla gości - w końcu też miewam gości... Prawdę mówiąc zacytowałam
                                                    DD. Sprawa miejsca parkingowego była właściwie jedyną, która mnie wkurzyła. Bo
                                                    to trochę tak, jakbym zamówiła w katalogu wysyłkowym świetną spódnicę za stówę,
                                                    a oni by mi zamiast tego usiłowali wcisnąć spodnie za 5 stów...
                                                    Acha, kiedy przyciskałam DD o te miejsca parkingowe i dlaczego już ich nie ma,
                                                    to usłyszałam (niestety nie wiem, od kogo, bo to via phone było), że miejsc
                                                    parkingowych już nie ma, bo je pozajmowali mieszkańcy apartamentowców którzy
                                                    mają po 3 samochody.
                                                    No jakoś nie wierzę w ten zmasowany atak mieszkańców apartamentowców na miejsca
                                                    postojowe przy Zamglonej...
                                                  • Gość: aishunia Re: Parking IP: 194.60.85.* 11.03.05, 09:38
                                                    Wlasnie mnie to tez zawsze dziwi na tych osiedlach, ze miejsce parkingowe
                                                    trzeba 'kupowac'. Moim zdaniem powinno przynajmniej jedno byc wliczone w cene
                                                    mieszkania. Rozumiem, ze musza odzyskac pieniadze, ale nie przeszkadzaloby mi
                                                    to jakby podniesli cene za metr mieszkania. Wtedy przynajmniej wiem, ze musze
                                                    TYLE wydac i koniec. A tak to i na mieszkanie i jeszcze za parking. Moze to i
                                                    glupie, ale jakos tak psychologicznie wydaje sie to lepsze.

                                                    Niestety wlasnie nie wszystkich stac na to zeby jeszcze dodatkowo kupowac
                                                    miejsce do postawienia samochodu, ktore kosztuje wiecej niz sam samochod! I
                                                    bije sie z mysla czy powinnam kupic to miejsce teraz poki jeszcze sa (ale za
                                                    co?) czy moze faktycznie jesli pod blokami na prawde sa 2 poziomy do parkowania
                                                    poczekac i moze obniza troche ich cene. A co jesli np. ludzie, ktorzy sie
                                                    wprowadzaja juz teraz wykupia miejsca i jak my sie wprowadzimy za rok to juz w
                                                    ogole nie bedzie? Jest to dosc trudna decyzja tym bardziej jesli ktos nie
                                                    dysponuje taka gotowka.

                                                    Co do parkowania dla gosci to oczywiscie nie mam zamiaru jak "cwaniaczek" nie
                                                    placic za miejsce i parkowac na wyznaczonych miejscach dla gosci. Nie o to
                                                    chodzi. Kazdy bedzie mial gosci i np moi goscie raczej wszyscy maja samochody.
                                                    A co jak np. moja siostra przyjedzie do mnie na kilka dni i bedzie przez kilka
                                                    dni stawiala samochod? Zaraz ktos sie rzuci na nas, ze nie placimy za parking i
                                                    straz miejska zabierze jej samochod?
                                                    Calkowicie bez sensu DD to rozwiazal (albo raczej NIE rozwiazal).

                                                    Jedyne co to "pozyjemy, zobaczymy" ale mysle, ze bedzie to jeden z pierwszych
                                                    problemow do rozwiazania dla wspolnoty. Albo mieszkancy "luskusowego" osiedla
                                                    beda musieli parkowac 3km dalej i dochodzic do domu na piechote albo dojezdzac
                                                    autobusem???!!! Bez sensu. Jak juz buduja osiedle powinni zapewnic wszystkim
                                                    mieszkancom miejsca.
                                                  • Gość: mariner Re: Parking IP: 217.153.187.* 11.03.05, 11:07
                                                    aishuniu,
                                                    dlaczego cena miejsca parkingowego mialaby byc wliczona w cene mieszkania? a co
                                                    z ludzmi bez samochodu, ktorym niepotrzebne jest miejsce na parkingu? oddzielny
                                                    cennik dla nich? a co z tymi co potrzebuja dwoch miejsc albo wiecej? no
                                                    przyznasz, ze to bez sensu. a operacja dodania dwoch kwot do siebie nie jest
                                                    chyba jakos specjalnie wyczerpujaca.
                                                    poza tym, wydaje mi sie, ze kupujac DODATKOWO miejsce na parkingu, kupujesz
                                                    konkretne mijejsce, ktore od tej chwili jest tylko twoje. ja mam miejsce
                                                    podziemne i naziemne i niech tylko ktos sprobuje na nich parkowac! bede
                                                    bezlitosny. to troche tak jakby sasiad z balkonu obok zaczal wstawiac swoje
                                                    graty na moj balkon czy taras. wara!
                                                    jesli miejsc jest malo, a ktos sie waha czy je kupic czy nie, to niech sie nie
                                                    dziwi, ze w ktoryms momencie zostanie z samochodem na lodzie. oczywiscie jest
                                                    to wina inwestora, ze buduje osiedle z za mala iloscia miejsc do parkowania,
                                                    ale tez prawda jest taka, ze to juz sprawa klienta czy jest zaintresowany
                                                    mieszkaniem na takim osiedlu czy nie. nikt nikogo do niczego nie zmusza.
                                                    obawiam sie, ze DD w tym przypadku postawila na dosyc prymitywna zasade "kto
                                                    pierwszy ten lepszy". no ale coz.
                                                  • Gość: aishunia Re: Parking IP: 194.60.85.* 11.03.05, 11:27
                                                    Marinerze:
                                                    rozumiem to co mowisz i faktycznie to ma sens. Ale pozwol, ze przedstawie
                                                    sytuacje inna (jak u mojej cioci, co prawda nie w Polsce, ale...) Wybudowany
                                                    blok z x iloscia mieszkan. Do kazdego mieszkania automatycznie przynalezne jest
                                                    jedno miejsce, wliczone w cene mieszkania. Jesli ktos potrzebuje dodatkowe -
                                                    kupuje, jesli nie potrzebuje w ogole - nie ma poczucia "zaplacilem tyle kase za
                                                    miejsce a nie uzywam". Kilka miejsc dla gosci. I nie ma jakis lancuchow,
                                                    pacholkow, tysiaca zamkow i klodek. Uwazam, ze jest to rozwiazanie o wiele
                                                    lepsze, niz potem ludzie walczacy na miecze o swoje miejsce na parkingu ;))) i
                                                    zakladanie sejfow i alarmow laserowych by przypadkiem ktos nie postawil tam
                                                    nogi :)))))))) Parking ma chronic samochod pzed zlodiejami a nie
                                                    wspolmieszkancami.
                                                    No ale coz, nic na to nie poradze. Moge tylko miec nadzieje, ze zdaze uzbierac
                                                    pieniadze zanim wszystkie miejsca nie zostana wykupione.
                                                  • Gość: arch tak,każdy może znaleźć jakieś mankamenty Mariny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.05, 16:33
                                                    ale może ich już więcej nie wymieniajmy, a spróbujmy znaleźć jakieś pozytywne
                                                    strony zamieszkania w osiedlu Marina Mokotów?
                                                  • Gość: aishunia Re: tak,każdy może znaleźć jakieś mankamenty Mari IP: 194.60.85.* 11.03.05, 16:38
                                                    pozytywnych jest bardzo bardzo duzo :]
                                                    a o tych negatywnych sie mowi, bo trzeba je jakos upozytywnic ;)

                                                    a poza tym jest to zwyczajna natura ludzka ze jak cos jest dobrze to sie nie
                                                    zauwaza a jak zle to sie narzeka godzinami ;)

                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: Dalila Re: tak,każdy może znaleźć jakieś mankamenty Mari IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.05, 17:03
                                                    Pozytywnych nie trzeba "szukać", bo są dobrze widoczne.
                                                    Poza brakiem miejsc parkingowych - ja mankamentów nie widzę.
                                                  • Gość: Paweł Re: Parking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 11:10
                                                    Nie wiem jak dokładnie jest w przypadku naszej inwestycji, ale inwestor nie
                                                    dostałby pozwolenia na budowę gdyby nie zapewnił przynajmniej 1,2 miejsca
                                                    parkingowego na jedno mieszkanie.Oczywiście dotyczy to łącznie miejsc
                                                    parkingowych na powierzchni i w garażu podziemnym.Ze zrozumiałych względów
                                                    (cena gruntu w tej lokalizacji) miejsc na powierzchni jest zdecydowanie mniej.
                                                    Jeśli chodzi o ceny, to rzeczywiście nie są niskie, ale w innych warszawskich
                                                    osiedlach o dużo gorszej lokalizacji, ceny stanowisk postojowych w garażach
                                                    podziemnych bywają droższe o klika tysięcy zł.
                                                    Niestety posiadanie samochody związane jest nie tylko z kosztami jego zakupu.
                                                    Jako skrajny, podam przykład Tokyo, gdzie nie zarejestrujesz samochodu jeśli
                                                    nie przedstawisz dokumentu poświadczającego posiadanie miejsca parkingowego.
                                                    Kupując w listopadzie 2003 mieszkanie na naszym osiedlu, miałem możliwość wyboru
                                                    miejsc parkingowych ale bez wahania wybrałem garaż podziemny.Kupując
                                                    jakąkolwiek nieruchomość należy brać pod uwagę ewentualną konieczność sprzedaży
                                                    jej w przyszłości. Wartość lokalu na takim osiedlu jak Marina bez miejsca
                                                    parkingowego będzie na pewno zdecydowanie niższa.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Dalila Re: Parking IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.05, 11:26
                                                    Pawle, powtarzam - ja chcę miejsce parkingowe naziemne. Ale NIE MA. I to nie
                                                    dlatego, ze się wahałam. Kiedy pojawiłam się w BS miejsc już nie było.
                                                  • Gość: aishunia Re: Parking IP: 194.60.85.* 11.03.05, 11:40
                                                    wlasnie dokladnie tak jak my. Juz po prostu nie bylo. Z naziemnym bym sie nie
                                                    wahala, ale z podziemnym niestety waham sie - glownie ze wzgledow finansowych.
                                                  • Gość: Malik Re: Parking IP: *.acn.waw.pl 12.03.05, 22:01
                                                    No w końcu ktoś napisał to co myślalam. Ja kupiłam jedno miejsce w garażu
                                                    (kosztowało mnie połowę tego co moj samochód - skandal!) ale bałam się
                                                    postanowień wspólnoty a naziemnych nie ma już od dawna.
                                                    Mam nadzieję że MM nigdy nie będzie miejscem w ktorym nie będzie się chciało
                                                    mieszkać. Czytaliście kiedyś o koszmarku ludzi z apartamentowca gdzieś przy
                                                    Woronicza? Nie mogą późno wracać, prąd im odcinają jak maja gości etc. Mam
                                                    nadzieję że wszyscy okażemy się kulturalni i normalni i będzie to fantastyczne
                                                    miejsce. Na planach przy moim bloku jest kort tenisowy ... hmm czy ktoś lubi
                                                    grac nocą ??? ;)))
                                                    Kupiłabym drugie miejsce ale już nie dam rady - finansowo (wolę dołożyć do
                                                    wykończenia mieszkania). Ale boje się co będzie jak kupimy drugi samochód???
                                                    Może będziemy parkować przed MM i dalej gnodolą ...
                                                    :)
                                            • Gość: Paweł Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 16:55
                                              Ja będę się cieszył, ale w momencie podpisania aktu notarialnego.
                                              W umowie jest mowa o maksymalnym okresie do 6 miesięcy od dnia odbioru, nie
                                              później niż do końca 2005. Sam odbiór początek kwietnia.
                                              Pozdrawiam.
                                              • Gość: duscholux kabina prysznicowa IP: 195.116.5.* 10.03.05, 14:00
                                                jakby ktos chciał, to mam kabinę prysznicową duscholuxa prywatnie w bardzo
                                                dobrej cenie
                                                priv: duscholux@gazeta.pl
                                              • Gość: aco opłaty eksploatacyjne tuż tuż,a zezwolenia ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 22:46
                                                tak się zastanawiam czy opłaty eksploatacyjne powinno się uiszczać z chwilą
                                                oddania kluczy do lokalu czy dopiero po uzyskaniu przez DD zezwolenia z gminy
                                                na użytkowanie obiektu i tej części osiedla w której mieszkanie się znajduje?
                                                I na kim spoczywa odpowiedzialność za katastrofy budowlane i nieszczesliwe
                                                wypadki jeśli inwestor wpuści mieszkańców na teren budowy nie odebrany przez
                                                odpowiednie służby miejskie?
                                                • Gość: pepe Re: opłaty eksploatacyjne tuż tuż,a zezwolenia ? IP: *.aster.pl 11.03.05, 20:57
                                                  O ile wiem, DD nie wyda kluczy póki nie uzyska zezwoleń. Tak chyba mowi prawo.
                        • Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 12.03.05, 21:42
                          Zgodzili na dwie. dla nich pewnie nie za bardzo istotne ... nie za bardzo są
                          elastyczni ...
                          • Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 12.03.05, 22:03
                            Poprzedni post do poprawek w umowie....
    • Gość: Big Brother Re: Marina Mokotow IP: 195.116.92.* 12.03.05, 16:45
      Andrzejowi znów zabrakło wiagry. Znów mówi o pieniadzach. Nie martw Endrju. Na
      osiedlu bedzie dużo młodych chłopaków.
    • Gość: BB pokoj zwierzeń IP: 195.116.92.* 12.03.05, 16:51
      No no znowu ciekawe rzeczy. o andrzeju juz wsmopniałem. Paco ramonsuje z
      andrzejem. Krakuska intensywnie szuka ojca i meza, Alchemik szuka złota w
      kosmosie i pod tynkiem w rurach na przewody, i odzywa sie na kazdy temat Uderz
      w stół a Alchemik sie odezwie mozna poweidzec. Agzie nasz mario czy trnuje
      swoje jędrne posladki w klubie Miedzy nami kochajacymi inaczej
      • Gość: Alchemikos Re: pokoj zwierzeń IP: 62.111.149.* 14.03.05, 07:50
        Mały złośliwy i czepliwy nie - bracie,
        może i czasami truje na rózne tematy, ale może kiedyś coś pozytecznego z tego
        wyjdzie. Dla mnie przynajmniej tak, A jaki cel mają twoje działania.
        Nawiasem mówiąć polecam ci dzisiejszą lekturę Rzeczpospolitej o
        odpowiedzialnosci za pomówienia w sieci. Strony A-1 i C-1 Po mnie twoje
        komentarze spływają, ale jak przesadzisz, ktoś moze dobrać ci sie do skóry.
    • Gość: res Parking Andrzej IP: 217.153.225.* 13.03.05, 09:01
      Andrzeju, po co ci samochody i miejsca parkingowe. Jak ty nie możesz maluchem
      zaparkowac w swoim garażu bez niebieskiego paliwa (tabletki). Oddaj ten garaż
      młodszym od siebie. Nie dziwię sie ze bałałuciusz teraz chłopców. Czyzbys tez
      był kochającym inaczej
    • Gość: Sąsiad WI1A Szybki tramwaj i szeroka Racławicka IP: *.bremultibank.com.pl 14.03.05, 11:48
      W dzisiejszej Rzeczpospolitej w dodatku Nieruchomości
      przeczytałem: "Deweloperzy "Mariny" wymuszają na władzach Warszawy poszerzenie
      Racławickiej i naciskają na realizację szybkiego tramwaju z lotniska do
      centrum. Jeśli nie rozładuje się korków przy Żwirki i Wigury, ceny mieszkań
      Mariny spadną na łeb na szyję". Drodzy forumowicze czy wiecie coś o konktetnych
      działaniach DD w tej sprawie?
      • Gość: aishunia Re: Szybki tramwaj i szeroka Racławicka IP: 194.60.85.* 14.03.05, 12:22
        w BS mowili o tym, ze maja zamiar poszerzyc Raclawicka, ale ze nie wiadomo ile
        to potrwa. Takze, to co przeczytales w gazecie moze byc prawda. Ciesze sie, ze
        w koncu sie za to wzieli. Co do tramwaju i konkretnych dzialan to niestety nie
        wiem. w BS bede dopiero po swietach. Ale jak sie czegos dowiem to na pewno dam
        znac.
        • Gość: Alchemikos Re: Szybki tramwaj i szeroka Racławicka IP: 62.111.149.* 14.03.05, 12:30
          Ja też to przeczytałem. Co do poszerzenia Racławcikiej to zgoda, Co do tramwaju
          ma on mniejsze znaczenie, Ważniejsze są trasy przelotowe o ktorym wcześniej
          wspomionano. Nie podzielam natomiast opini co radykalnego spadku cen. To
          przesadzona konkluzja.
          • Gość: Paweł Re: Szybki tramwaj i szeroka Racławicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 13:03
            Konkluzja wypowiedziana przez pana Żurawskiego jest kuriozalna, wypowiada jako
            Prezydent Polskiej Federacji Stowarzyszeni Zarządców Nieruchomości.
            Równie dobrze mógłby się wypowiedzieć na temat plam na słońcu lub muszki
            owocowej.
            • Gość: szopenik Re: Szybki tramwaj i szeroka Racławicka IP: 212.160.172.* 14.03.05, 15:19
              witam
              czy zechciałby ktoś podesłać link do tego artykułu na stronie rzeczpospolita on-
              line? (o ile nie jest tylko w papierowej wersji) jakoś dzisiaj szukalem tego
              artykułu i nie mogłem namierzyć. thx
              • Gość: Paweł Re: Szybki tramwaj i szeroka Racławicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 15:49
                Zakładka Nieruchomości, artykuł "Ceny poszły w górę"
                • Gość: Malgosia Re: Szybki tramwaj i szeroka Racławicka IP: *.acn.waw.pl 14.03.05, 20:04
                  Gdyby byla zależność pomiedzy problemami komunikacyjnymi, a cena mieszkan, to w
                  calej Warszawie wartosc nierumości musiałaby gwałtownie spaść. Wszystkie
                  dzielnice cierpia dzis na ustawiczne korki, wiec ograniczanie tego do Mariny
                  wyda sie bardzo malo prawdopodobne. Niezaleznie, czy mieszka sie na Ursynowie,
                  Ochocie, czy na Tarchominie wszedzie jest za duzo samochodow a za malo drog.
                  Bedzie jeszcze gorzej, jak wybuduje sie Wilanow, Bemowo i wszystkie okoliczne
                  inwestycje, to trzeba bedzie przejsc na system niektorych stolic, parzyste
                  rejestracje jezdza w poniedzialki i srody, nieparzyste we wtorki i czwartki,
                  rowery w piatek a weekendy pieszo.
                  Co slychac w sprawie umow? Zglosilam swoje poprawki ponad tydzien temu i
                  zadnego odzewu. Czy ktos ma biezace informacje, jak postepuje budowa?
                  • Gość: Andrzej Re: Szybki tramwaj i szeroka Racławicka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.05, 21:37
                    ROFL!! A gdyby istniala taka zaleznosc to nieruchomosci w centrum Londynu
                    bylyby tansze niz w Bialymstoku :-))))
                    • Gość: pepe odbior mieszkań IP: *.aster.pl 14.03.05, 22:47
                      O ile się nie mylę, w marcu miały być pierwsze odbiory mieszkań. Czy ktoś z Was
                      ma już ustalony termin ?
                      • Gość: Mario Re: odbior mieszkań IP: *.man.polbox.pl 15.03.05, 15:15
                        W piątek mam zadzwonić do DD i dowiedzieć się czegoś więcej o terminie odbioru
                        kluczy do naszego mieszkania. Dam Wam znać.
                  • Gość: Zofia wysoka cena zobowiązuje IP: *.aster.pl 15.03.05, 15:56
                    Gość portalu: Malgosia napisał(a):

                    > Gdyby byla zależność pomiedzy problemami komunikacyjnymi, a cena mieszkan, to w
                    >
                    > calej Warszawie wartosc nierumości musiałaby gwałtownie spaść. Wszystkie
                    > dzielnice cierpia dzis na ustawiczne korki, wiec ograniczanie tego do Mariny
                    > wyda sie bardzo malo prawdopodobne. Niezaleznie, czy mieszka sie na Ursynowie,
                    > Ochocie, czy na Tarchominie wszedzie jest za duzo samochodow a za malo drog.

                    Problem polega na tym ,że Marina prezentowana była jako super inwestycja. Jak
                    dotychczas potwierdza się super wysoka cena za metr kwadratowy powierzchni.
                    Dlatego twierdzenie ,że gdzie indziej w Warszawie jest równie źle mieszkać jest
                    mało przekonywujące. Ale i tak sądzę ,że najgorsze wieści jeszcze przed nami.
                    • Gość: Paweł Re: wysoka cena zobowiązuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 16:22
                      Każdy ma prawo do własnych opini na temat konkretnej lokalizacji. Jak rozumiem
                      z Twojej wypowiedzi, zakupiłaś lokal na Marinie.Jeśli po namyśle uważasz że
                      postąpiłaś nierozważnie, zawsze możesz zrezygnować. Decydując się na zakup
                      lokum na Marinie, brałem pod uwagę wiele czynników, moja decyzja nie była
                      wynikiem chwilowych emocji. Uważam że jest to jedna znajlepszych inwestycji
                      mieszkaniowych na rynku warszawskim.
                      Pozdrawiam.
                    • Gość: pepe Re: wysoka cena zobowiązuje IP: *.acn.waw.pl 15.03.05, 20:09
                      Nigdy nie byłem ślepo zauroczony MM.
                      Wręcz przeciwnie, od początku widziałem i widzę wiele minusów tej inwestycji,
                      ale się zdecydowałem, ze względu na liczne plusy.

                      Nie przesadzaj, że cena jest super wysoka. Cena mnie właśnie miło zaskoczyła.
                      Oczywiście, nie porównywałem cen do Tarchomina.

                      Inna sprawa, że DD mami obietnicami (taki rodzaj marketingu)i jeżeli ktoś ślepo
                      im wierzy, niemiło się rozczaruje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka