Gość: Alchemikos Pytanie do Andrzeja IP: 62.111.149.* 28.01.05, 09:18 Hej, wybierałeś się ostatnio na budowę, mam pytanie co do stanu tych trzech sasiednich małych apartamentowców. czy coś tam sie dzieje. Byłbym wdzięczny za krótką informację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staszek a co z tym wysokim napięciem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 23:44 czy nie jest za blisko i nie będzie oddziaływać niekorzystnie na nasze domy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: me Re: Marina Mokotow IP: *.raabego.net 28.01.05, 23:56 Witam wszystkich! Właśnie zamierzam kupić mieszkanko w Marinie! :) Budynek WI5A, 55m2. Chciałbym poprosić o ewentualne wskazówki do rozmów z DD. Czy da się coś wynegocjować (cena, zapisy w umowie, itp.)? Jaki jest poziom cen mieszkań? Mi zaproponowali 5200 PLN/m2, co wydaje mi się sporą sumą... Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki... Odpowiedz Link Zgłoś
dkosso Re: Marina Mokotow 29.01.05, 12:19 ja już podpisałam umowę, WI2A, 3-cie piętro, 54,4 m2 też 5200 z metra.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: me Re: Marina Mokotow IP: *.raabego.net 29.01.05, 14:02 Cześć, Czy podpisałaś standardową umowę, czy coś udało ci się w niej zmienić? Próbowałaś negocjować cenę? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
dkosso Re: Marina Mokotow 31.01.05, 10:52 hej, podpisałam umowę standardową bo to było ostatnie wolne mieszkanie w tym budynku, było tylu chętnych, że nie miałam żadnego pola manewru... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kozak dlaczego nie ma wzoru umowy w internecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 23:00 Czy mógłby ktoś umieścić w tym wątku treść - albo wskazać link do - wzoru umowy jaką należy podpisać chcąc kupić mieszkanie na osiedlu Marina. Słyszałem ,że kilka paragrafów jest tam kontrowersyjnych i warto byłoby je z prawnikiem skonsultować, przed podjęciem dalszych kroków. Czy to prawda ,że osoby podpisujące umowę wstepną znajduja zapis zakazujący ujawniania warunków umowy? Czy ktos może mnie uświadomić z czego wynika to embargo na informacje skoro ceny i terminy realizacji są powszechnie znane a inwestycja reklamowana na każdym kroku? Może, któryś z panów co to ciągle tutaj głos zabierając i zdjęcia wprost z budowy przynosząc promują inwestycję będą łaskawi pomóc w praktyczny sposób potencjalnym sąsiadom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: dlaczego nie ma wzoru umowy w internecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.05, 23:17 Ja wzialem prawnika i specjalnie nie dopatrzyl sie zadnych "min" w umowie, myslalem, ze bedzie gorzej. Zapisu o nieujawnianiu tez nie mam, przynajmniej nie dopatrzylem sie. Prawnik jednak zawsze jest dobrym pomyslem, zwlaszcza dla osob takich jak ja, ktore zasypiaja z nudow po przeczytaniu 2 stron belkotu prawniczego :-) Warto, zeby prawnik znal sie na takich transakcjach z nieruchomosciami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: dlaczego nie ma wzoru umowy w internecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.05, 23:18 Aha, wzor umowy mozna dostac w biurze sprzedazy, tez nikt nie robil problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: dlaczego nie ma wzoru umowy w internecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:15 Umowa dostępna dla każdego na Racławickiej, bez tajemnic trzeba tylko się tam wybrać. Tak jak nie ma na stronie wzoru umowy (ja nie widziałem jej u żadengo developera) tak też nie ma ani jednego rzutu mieszkania. Dlaczego? ano pewnie też jest coś nie tak i chcą to ukryć prawdaaaaaaa.! Może jakaś kolejna teoria spisku. Zresztą coś tam wymyślicie fajnego. Co do promowania. To wątek dla tych co już kupili lub mają zamiar szczery to zrobić a forum chyba nie jest najlepszym doradzcą w sprawie tak poważnego zakupu. Trudno więc uznać pisanie i zamieszczanie zdjęć (zresztą nie tu a na prywatnej stronie) jako promowanie inwestycji. Trudno też byłoby traktować na poważnie ludzi którzy po przeczytaniu kilku postow na forum zdecydują się na kupno mieszkania. Piszę tu stale bo chcę i nie zmianiam kilka razy dziennie nick-u aby jątrzyć i dogryzać na innych wątkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kozak Re: dlaczego nie ma wzoru umowy w internecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 23:20 Byłbym bardzo wdzięczny gdybyś zechciał wzór umowy umieścić na stronie. Sprawiasz wrażenie osoby bardzo zaangażowanej w sprawę i dysponującej dużym zasobem czasu i plejadą zdjęć. Powiedziałbym,że robisz to profesjonalnie. No i masz nieskrępowany dostęp na teren budowy, a nie jest to takie proste dla zwykłego mieszkańca. Dlatego sądzę ze jesteś własciwą osobą do której mozna sie zwrócić z prośbą o publikację wzoru umowy. Oczywiście,ze zastanawiałem się czy ciągnąc ten wątek siebie chcesz przekonać, że dokonałeś dobrego wyboru czy innych w tę inwestycję wtopić, ale Twoja motywacja jest dla mnie akurat sprawą mniejszej wagi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopenik Re: dlaczego nie ma wzoru umowy w internecie? IP: *.chello.pl 31.01.05, 23:39 Dziękuję za słowa uznania. Dlaczego wzoru umowy nie mogę zamieścić na stronie napisałem w wątku o dziwnych zapisach w umowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: dlaczego nie ma wzoru umowy w internecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 11:39 -Niby dlaczego miałbym zamieszczać wzór umowy? -Zaangażowany w sprawę; no oczywiście że tak, tak konkretnie od maja -Wolny czas (pojęcie względne) zawsze się znajdzie żeby zobaczyć co dzieje się w mieszkaniu i na budowie. -Czy mam swobodny dostęp, owszem mam ale nie dlatego że jestem związany w jakikolwiek sposób z inwestorem (oprócz podpisanej umowy), w tej kwestii bliżej mi do Mario/a. -Jak napisałeś o profesjonalnym podejściu do robienia zdjęć to nawet się ucieszyłem, bo kiedyś (w liceum) rzeczywiście chciałem na stałe związać się z fotografią. Ale tak się nie stało, a i Twoje intencje też były inne. -Czy dokonałem właściwego wyboru? Nie wiem. To się okarze w przyszłości. Sądzę że to samo pytanie zadawałbym sobie przy każdej innej inwestycji w dowolnym rejonie Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 31.01.05, 08:36 Niepokoi mnie kwestia sposobu "dyskusji" na forum. Z jednej strony próbujemy wykosić wszelkie wątki krytyczne o Marinie. To niedobrze, ponieważ możemy przeoczyć kilka istotnych spraw. Mie ma idalnych inwestycji, zawsze coś może niewypalić, coś można poprawic. Niekiedy spojrzenie kogoś z boku, kto zaczyna teraz interesować się tą inwestycją może być użyteczne. Rzeczowa dyskusja jest lepsza, niż sugestia wynoszenia sie z forum lub przypinanie łatki oszołoma. To, że bulimy tąką kasę za nasze mieszania nie ustrzeże nas od ewentualnych (teraz trudnych do zidentyfikowania problemów. Dobitnym przykładem tego jest EKO-PARK. Nie dziwię się, iż pojawiają sie sugestie, iż jest to wątek inspirowany przez inwestora. Jest to zapewne ocena krzywdząca osoby, które poswięcaja dużo czasu aby zdobyć, przetworzyć i przekazać innym wiele pozytecznych informacji. Z drugiej strony pojawiają sie informację bzdurne np. z tymi balkonami i betonem. Nie w betonie była rzecz. Pojawiają się wypiski tego typu co z was za Gucie, że płacicie taką kasę za tego typu mieszkania. Jest to forum (tak mniemam) dla tych co kupili lub zamierzaja kupić tu mieszkanie. Nie umieszczjscie więc tego typu uwag, bo one sa bezprzedmiotowe. My dobrze wiemy,że za "te" pieniadze kupilibyśmy dom pod Warszawą, ale kupujemy w marinie, bo sa ku tmu istotne powody. Drogie Panie i Panowie nie zarzucajmy sie niepotrzebnymi informacjami, uwagami o swoim statusie majatkowym, samochodami jakimi najprawdopodobniej jeździmy i garniturach w jakim chodzimy. Nie piszmy też bzdur w stylu "Marina zatopiona". krotko mówiąc. PISZMY DO RZECZY I OD RZECZY. Alchemikos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 10:09 Alchemikos. Zgadzam się z tym co napisałeś ale z jednym, niestety podstawowym wyjątkiem. To co proponują niektórzy na forum to nie jest dyskusja, to nie są argumenty, więc trudno się do nich ustosunkować inaczej jak olewając. Jak na razie nie pojawiła się żadna konkretna informacja, która mogłaby stać się podstawą do rozmowy. Bo nad czym tu dyskutować. Chyba nie nad tym, że popełniliśmy "błąd" kupując mieszkania na Marinie, że kleszcze, że getto, że nuworysze, że betonowa niecka, że korki srorki inne bzdury. Ja osobiście nie piszę na innych wątkach o tym jacy to ludzie są nierozsądni wybierając inne lokalizacje i nie uważam aby jakiekolwiek informacje z mojej strony na temat innych inwestycji (a tym bardziej obraźliwe) kogokolwiek mogły interesować. Chcesz kupuj, nie chcesz nie kupuj i koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 31.01.05, 11:02 PACO, taka była moja intencja, aby "odstraszyć" tego typu uczestników forum. Sam przecież kupiłem tu mieszanie, wiedząc o plusach i minusach tej inwestycji. Irytuja mnie tego typu uwagi zaczynające od "HEHE ale głupków złapali". Irytuja, gdyz niepotrzebie powiekszają liste postów. Jednakże chcialem też aby ludzie, który mają jakies konstruktywne uwagi (krytyczne) mogli sie z nimi podzielic tylko żeby pisali o rzeczach prawdziwych i szerzej te uwagi uzasadniali. W tego typu rzeczowe uwagi należy sie wsłuchac, tym bardziej, iż jeden "obśmiany" przez niektórych wątek zawierał w sobie (po części) prawdziwe informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdrawko Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 00:07 Zdecydowanie popieram. Pamietam jak na bazarze różyckiego na pradze grali panowie w trzy karty. Jak podszedł tak zwany jeleń to zaraz pojawiali się też i gapie. Kazdy chciał zobaczyć jak golą kolejnego jelenia. Oprócz tak zwanych naganiaczy wtopionych w grupę ciekawskich zdarzały sie również osoby które bądź ze zwykłej ludzkiej litości bądź z zawziętości, szczególnie gdy wcześniej doświadczyli podobnej porażki, ostrzegali jeleni o isniejącym zagrozeniu. Jaki z tego nasuwa się wniosek? Zanim przystąpisz do rozgrywki, rozejrzyj się i zastanów kto jaką w tłumie, który się w jakimś miejscu gromadzi może odgrywać rolę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Marina Mokotow IP: *.riz.pl 31.01.05, 12:03 > że bulimy tąką kasę za nasze mieszania nie ustrzeże nas od ewentualnych (teraz > trudnych do zidentyfikowania problemów. Dobitnym przykładem tego jest EKO- PARK. O jakich problemach z EKOPARKIEM wspominasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 31.01.05, 13:30 Moja siostra kupiła tam mieszkanie. Ja pilotowałem sprawę od momemtu podpisania umowy, do urządzenia. Zdobyte doświadczenia mozna posumować jednym zdaniem "Cokolwiek Cię nie zabije to Cię wzmocni". Dwie grupy problemówe jakość wykonania i kwestia zarządzania (administrowania) nieruchomoscia. Obie te sprawy były szeroko omawiane między innymi na tym forum około rok temu. Przeszukaj je według słow kluczowych. "Eko-Park". Na tym forum nie chcę wprowadzać dodatkowych wątków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: 217.153.187.* 31.01.05, 14:23 alchemikos, rozumiem twoje intencje, ale ja naprawde nie przeczytalem na tym forum ani jednej konstruktywnej krytki czy chociazby uwagi dotyczacej budowy. uwagi od nickow pojawiajacych sie tu jak meteory nie zasluguja na inne okreslenie niz oszolomskie. za to wsrod "nas" pojawilo sie kilka alarmowych spraw typu wjazdy, ogrodzenia, oplaty za zielen i tyle. wszystko w ramach skromnych informacji jakie na wlasna reke mozna wyrwac od DD. tak naprawde niewiele wiecej od tego forum oczekuje. i tak wszystko wyjdzie w momencie odbioru kluczy i pozniej "w praniu". za to bezsprzeczna zasluga tego forum jest to, ze mimo iz jeszcze nie mieszkamy w marinie, to jest juz grupka sasiadow jakostam ze soba zwiazana i "zintegrowana". moze to dobrze wrozyc na przyszlosc, moze byc to pomocne w "codziennym zyciu" w marinie, w rozwiazywaniu problemow czy sporow z zarzadca. wspomniales o jakims "wysmianym" watku, rzecz jasna nie piszac juz o co dokladnie chodzilo. dlaczego? chetnie sie dowiem. pozdrawiam m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bialaa Re: Marina Mokotow IP: *.parp.gov.pl / *.crowley.pl 31.01.05, 14:34 Witajcie Marinowicze, to znowu ja-bialaa Tak sobie czytam i czytam i zazdroszczę (w dobrym znaczeniu tego słowa)... Bardzo chciałabym "przynależeć" do tej Waszej małej marinowskiej społeczności,a tu... pustka. Sama już nie wiem, czy dla 23 latki i 25 latka dobrym rozwiązaniem jest kredyt na 30 lat i raczej małe szanse na wcześniejsze jego spłacenie... Chcmey mieć 3kę dzieci, a w 77 metrach pewnie będzie o to nie łatwo :( Sama już nie wiem co robić-czy ładować się w tą jakże kuszącą inwestycję, czy też może odłozyć "spełnianie marzeń" na troszeczkę później a zacząc stąpać twardo po ziemi i kupić jakieś 4 pokojowe mieszkanie w innej lokalizacji za tą samą cenę...? Kurczę - co tu robić-heeeelllpppp.... Rozum podpowiada co innego a dusza marzycielki co innego... i tak mam dylemat. Ech, pewnie nie powinam Wam tu zawracać głowy takimi banałami-wiem,ale może jednak z drugiej strony to Wy mi obiektywnie doradzicie... pozdrawiam serdecznie, biala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mwari Re: Marina Mokotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 16:23 Przyznam, że nie poczułam sie fajnie czytając, że prawdopodobne jest, iż jestem oszołomem, ponieważ mój nick pojawił sie jak meteor, jak również z powodu tego, że nie wniosłam nić rzeczowego do dyskusji... no trudno. a do Andrzeja: jakoś tak ucieszyłam się słysząc, że analog z lat 70 wciąż doceniany;) ciekawe jakiż to? i ciekawe jakie efekty..:) no nic. pozdrwiam wszystkich wiosennie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 16:45 Niepotrzebnie rozpaczasz. Chodzi przecież tylko i wyłącznie o ludzi z wielkimi łyżkami, którzy nimi mieszają, mieszają, plują do gara i mieszają dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: endoner przychodnia lekarska w parterze budynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 21:15 Czy parter apartamentowca z osiedla takiego jak Marina to wymarzone miejsce dla przychodni lekarskiej lub solarium ? Czy wyposażone w rentgeny i inne urządzenia diagnostyki medycznej gabinety mogą być całkiem neutralne dla mieszkańców tego samego bloku? W jaki sposób waszym zdaniem inwestor powinien przyszłych mieszkańców osiedla informować o ewentualnych zagrożeniach i niedogodnościach związanych z eksploatacją lokali użytkowych usytuowanych w budynku? A jeśli tego obowiązku nie dopełnił czy nie jest to wystarczający powód do rozwiązania z nim umowy lub domagania się rekompensaty z tytułu dyskomfortu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MRS Re: przychodnia lekarska w parterze budynku IP: 212.244.249.* 08.02.05, 09:11 Przychodnia? Na wprost bramy głównej jest największa klinika LuxMed w Warszawie, to jest swego rodzaju konkurencja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: endoner Re: przychodnia lekarska w parterze budynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 09:17 Gość portalu: MRS napisał(a): > Przychodnia? Na wprost bramy głównej jest największa klinika LuxMed w > Warszawie, to jest swego rodzaju konkurencja... bingo! no właśnie pewnie o to chodzi. Nie ma to jak pławienie się w świetle cudzej chwały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 16:55 Nie kazdy 'meteor' to "oszolom" :-) Przepraszamy za generalizacje. Ten "analog" to stara Leica M4 - pamiatka rodzinna po wuju. Efekty? Rodzina zadowolona, nie gorsze niz z EOSA, biorac pod uwage, ze ustawiam ekspozycje na oko! Co ciekawe, przy wspolczesnych filmach, ktore sa nieslychanie tolerancyjne na blad ekspozycji, nie ma az takiego znaczenia nawet sredniej wielkosci odchylka w czasie lub przyslonie. To tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mwari Re: Marina Mokotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 17:39 ok, wszystko jasne, cieszę się, że bedę miała sąsiadów NIEPIENIACZY:)) nieporzebnie zareagowałam emocjonalnie. nie chciałam oskarżać i na pewno nie chciałam sie obrażać!:) ok. mam nieodparte wrażenie, że ta wspomaniana kiedyś wystawa foto musi się odbyc!:) aha - przyłączam sie do podziękowań za przekazywanie wieści budowlanych - wizualnych i werbalnych:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 00:58 mwari, twoja emocjonalna reakcja dowodzi tylko twojej wielkiej wrazliwosci ;)) niepotrzebnie jednak moje uwagi potraktowalas tak doslownie, szczegolnie ze w ogole o ciebie mi nie chodzilo. poza tym, to nie ja jestem pieniaczem, tylko raczej ci, ktorzy wchodza tu majac bezinteresowne zle intencje. na szczescie jest paco, ktory to wszystko rozumie. ;) dodam tylko, ze tez jestem zwolennikiem wyzszosci analogow nad cyfrowkami. ;P pozdrawiam cie m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MRS Re: Marina Mokotow IP: 212.244.249.* 02.02.05, 09:41 W sprawie galerii - już szukam odpowiednich opraw na pokaz plenerowy. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 16:51 Witaj Biaala :-) To jest dylemat! Jednak pomysl o tym w troche innych kategoriach- Czasy sie zmienily i juz nie kupuje sie mieszkania na cale zycie. Postawilem sie w Twojej sytuacji i zadalem sobie pytanie co bym zrobil majac 25 lat (i kase odpowiadajaca wiekowi :-( oraz doswiadczenie 48 lat i pare trafionych i nietrafionych decyzji tego tylu na koncie. Moze Ci sie przydadza moje przemyslenia :-) Ceny wszystkich mieszkan zaczna rosnac i beda rosly. Kiedys tak czekalem w Londynie az bedzie mnie stac na takie jakie bym chcial i postanowilem nie kupowac lokum na jakie mnie bylo mnie stac. Jednak moje zarobki rosly znacznie wolniej (okolo 15%) rocznie a nieruchomosci 20-30% rocznie. Po 3 latach nie bylo mnie stac nawet na to czego nie akceptowalem na poczatku. Gdybym kupil wtedy cos za 50 000 GBP to po trzech latach mialbym nieruchomosc warta 65 000 i juz bylbym na "rynku". Latwiej byloby po psprzedazy dodac jeszce troche, zwiekszyc kredyt i kupic tam gdzie chcialem. Jednak po 3 latach moj poczatkowy "udzial wlasny" razem z uskladana kasa nie straczal juz na nic (poszostale formy lokowania nie dawaly takiego zysku) A wiec: Kupilbym teraz to na co mnie stac, kierujac sie lokalizacja i jakoscia budynku tak zeby osiagnac najwyzszy wzrost wartosci. Za pare lat jak przybedzie dochodow i dzieci sprzedac, dolozyc nowe oszczednosci i kupic np w Marinie. Wyglada na to ze sporo mieszkan w Marinie zostalo kupione w celach inwestycyjnych wiec beda sie pojawiac na rynku, nawet pewnie w stanie surowym. Zadluzanie sie na 30 lat moze byc rozwiazaniem, jesli koszt obslugi dlugu nie przekroczy 1/4 miesiecznego przychodu rodziny, zwlaszcza, ze przy 3 dzieci to wydatkow moze byc sporo. Z kolei mieszkanie w Marinie tez bedzie zwiekszac wartosc i zarabialbym na tym wzroscie. Ogolny wniosek: nie wiem co bym zrobil, pewnie zeby uniknac powtarzania bledow, kupilbym w Marinie :-)) i liczyl na wzrost dochodow w ciagu najblizszych paru lat. Zreszta latwo mi jest tak spekulowac, bo nie musze podejmowac takiej decyzji.Juz podjalem i kupilem w Marinie :-) Tak czy owak, powodzenia w podejmowaniu trudnej decyzji i moze do zobaczenia nad jeziorkiem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bialaa Re: Marina Mokotow IP: *.parp.gov.pl / *.crowley.pl 31.01.05, 17:37 Andrew, dzięki Ci :) Cóż... widzę, że jednak miałam rację co do moich obaw... i teraz to już nic nie wiem :( Ale dam radę - damy radę - w końcu mam jeszcze przyszłego męża :))) Ale wracając jeszcze na moment do Twoich dywagacji... popełnionych lub też nie błędów... boję się, że wybierając właśnie marinę (tą wymarzoną, jedną jedyną) właśnie w tym momencie (brak stabilnej sytuacji finansowej, niezalegalizowany, choć pewny związek) zaciśniemy sobie pętlę na szyi... I tak bardzo zmutno mi z tą świadomością... :( Obecnie jestem na etapie myślenia... To Bóg zdecyduje gdzie zamieszkamy... tj-albo nam pomoże w uzyskaniu kredytu, albo wylądujemy zupełnie gdzie indziej. No nic to... zobaczymy jak będzie - będę relacjonować :) I trzymać kciuki za Was-co by się dobrze mieszkało-w końcu czerwiec już tuż tuż... buuu - ja też miałabym odbierać mieszkanie w czerwcu :( pozdrawiam wieczorową porą, biala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 01:11 bialaa, pamietaj, ze marina to "tylko" mieszkanie. generalnie chyba zdrowsze jest wyznawanie zasady, ze mieszka sie po to zeby zyc a nie odwrotnie. ;) jesli kupno mieszkania w marinie mialoby odbyc sie kosztem jakis naprawde olbrzymich wyrzeczen, zobowiazan itd. to ja chyba bym sie nie zdecydowal. nie chcialoby mi sie pracowac i zyc tylko po to zeby splacac mieszkanie. to jakis bezsens. jestescie mlodzi, uzywajcie sobie zycia a na marine albo cos jeszcze lepszego przyjdzie dla was czas za pare lat. ;) pzdr m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mwari lokale usługowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 10:11 a może jakieś foto-kółko z tego wyjdzie nawet sąsiedzkie?;) z tymi pieniaczami - to własnie mnie ucieszyło, ze ich brak widze!:) A teraz zgodnie z tematem forum - czy ktoś moze wie, jak wygląda kwestia lokali usługowych na terenie osiedla? Czytałam, że często lokale takie wykupowane sa przez jednego - dwóch włascicieli i potem dzierżawione. I to zupełnie mi nie przeszkadza, zastanawiam sie tylko - kto decyduje jakiego rodzaju usługi to będą? - czy nie będą to 4 apteki i pralnia, a tylko jeden spożywczy i to bez warzyw, np...bo tak akurat będzie pasowało wynajmującemu? pozdrawiam ciepło, bo zaświeciło na chwilę słońce!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: lokale usługowe IP: *.man.polbox.pl 01.02.05, 14:03 Pisalem o tym już wcześniej, ale powtórzę mwari raz jeszcze informację o lokalach uslugowych: Podobno wszystkie lokale na osiedlu wykupil jeden gość i teraz będzie je podnajmowal na dzialalność wszelaką. Lokal pod "falkami" nad brzegiem jeziora zostanie podzielony na mniejsze. Wiadomo już, że będzie się w nim mieścila apteka i sklep spożywczy. Co jeszcze - zobaczymy, bo nie wszystko zostalo wynajęte. Podobno w budynkach 8-piętrowych ma być maly pasaż handlowy ze sklepem spożywczym, salonem piękności dla wszystkich pięknych Pań na Marinie, żeby byly jeszcze piękniejsze, itd. Takie mam informacje z dzialu sprzedaży DD. I najnowsze info z DD: Inwestor rezygnuje z pobierania 250 zlotych oplaty za utrzymanie zieleni! Z kolei ostateczna (?) stawka czynszu ustalona jest na poziomie 9,50 zl. za m2. Zaznaczam jednak raz jeszcze, że są to informacje z dzialu sprzedaży DD. Poza tym Marina jest piękna i będzie się nam super żylo nad naszym jeziorkiem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: lokale usługowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 14:44 No aż nie chce mi się wierzyć, że zrezygnują z kaski. Ale byłoby fajnie. Sądzę że ta opłata niejednemu przyszłemu mieszkańcowi nie była obojętna. A z tą dostępnością terenów wspólnych to byłby zapewne ewenement na skalę Warszawy, zamknięte osiedle a jednak dostępne dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mwari Re: lokale usługowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 14:58 Dzięki za przypomnienie info o lokalach. Fakt - koszty za zieleń były szalone..za taką kaske to co oni chcieli - rosiczki hodować?! Takie co by te komary okoliczne zżerały chyba...;) wolałabym przeznaczyć te nadwyżki pieniężne na..nie wiem, fitnes jakiś czy jakiś lokal typu pubowego bardziej....;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia osiedle nie będzie zamkniete tylko strzeżone IP: *.aster.pl 01.02.05, 15:03 każdy będzie na nie mógł wejść zarówno okoliczni mieszkańcy jak i pracownicy pobliskich przedsiębiorstw. Młodzież szkolna i przedszkolaki również. Ulica Racławicka tez nie zostanie wyłaczona ze stołecznego ruchu z chwila otwarcia osiedla. Jeśli ktos chce sie odizolować od społeczeństwa to ani Warszawa ani Marina na stołecznym Mokotowie nie jest dla niego własciwym miejscem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: osiedle nie będzie zamkniete tylko strzeżone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 15:48 "Racławicka tez nie zostanie wyłaczona ze stołecznego ruchu " Chyba się Zofio trochę zagalopowałaś. Proszę przeczytaj to co jest napisane w umowie (jeżeli ją kiedykolwiek widziałaś). Równie dobrze możesz napisać że dwa razy do roku będą odbywać się na Marinie zawody kajakarskie na zbiorniku Mokotowskim a w sierpniu maraton pływacki, będzie to równie wiarygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kates chcę kupić mieszkanie w marinie IP: *.aster.pl 01.02.05, 21:44 Witam Z tego co widzę jesteście entuzjastami Mariny. Chcę kupić mieszkanie w Marinie. Drogo, ale co zrobić. dziwne jest jednak to, że, jak widzę z dyskusji dotychczas nie wiadomo na pewno np. czy całe osiedle będzie ogrodzone. No bo jeżeli płacimy kupę forsy za mieszkanie po to żeby mieszkać nad drugą Racławicką to sorry... Ale chciałem Was zapytać o kilka rzeczy. Czy rzeczywiiście 60% terenu to ma być zieleń? Widziałem na forum że DD ma zrezygmnować z opłaty za utrzymanie zieleni (nb. mnie w piątek powiedzieli że będą brali za to pieniądze). Jeżeli mają zrezygnowac to może tej zieleni aż tyle nie będzie? Czy budynki są jeden na drugim jak na Kabatach czy w jakiejś rozsądnej odległości? Mieszkam na Kabatach i 1o m od mojego domu jest następny? Czy nie macie wrażenia że w mieszkaniach jest mało okien - widziałem kilka planów i wydaje mi się że coś mało tych okien - np. w "przy oranżerii" są ściany ze szkła podobnie w eko-parku? "Mój" budynek stoi przy takiej przelotowej trochę ulicy wewnętrznej - chyba największej z ulic - szczerze mówiąc jeśli osiedle całe ma być nieogrodzone to mam zapewniony niezły ruch pod oknami. Powiedzieli mi w DD że poszczególne budynki (po 2) będą ogrodzone - to może chyba rzeczywiście oznaczać, że samo osiedle ogrodzone nie będzie - przynam że to mnie naprawdę zaniepokoiło. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopenik Re: chcę kupić mieszkanie w marinie IP: *.chello.pl 01.02.05, 22:31 Dzięki Paco za zdjęcia. Są już na stronce. Mam pytanie od kogo są te informacje w sprawie czynszu oraz opłaty za tereny zielone? Czy to w miarę sprawdzona wiadomość czy może kolejny zabieg marketingowy działu sprzedaży w celu zwabienia kolejnych klientów. Może czas wreszcie wyjaśnić co z ogrodzeniem terenu. Ja będę w sobotę na Racławickiej to postaram się zasięgnąć języka i zadzwonić na Stawki w celu przebadania tematu. Może macie jakieś info? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: chcę kupić mieszkanie w marinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 10:04 Budynki sa w odleglosciach od okolo 15 do 30 m od siebie. Okna na planach wydaja sie byc male, ale trzeba wziac pod uwage, ze sa wysokie , w apartamentach maja prawie 2 m wysokosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joasia Re: osiedle nie będzie zamkniete tylko strzeżone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 23:34 > Proszę przeczytaj to co jest napisane w umowie (jeżeli ją kiedykolwiek > widziałaś). > Równie dobrze możesz napisać że dwa razy do roku będą odbywać się na Marinie > zawody kajakarskie na zbiorniku Mokotowskim a w sierpniu maraton pływacki, > będzie to równie wiarygodne. Ja akurat wczoraj miałam okazję przejrzeć umowę i nie jest w niej zapisane, że na terenie nie mogą się odbywać żadne imprezy masowe. Powiem więcej, terenem ma zarządzać i ceny wyznaczać nieokreślony bliżej podmiot wybierany nie przez wsólnotę mieszkańców lecz przez inwestora! i jeśli dobrze zrozumiałam zawiłe paragrafy z tej umowy ma tak być zawsze. W związku z tym promocyjne pikniki z degustacją zup lub pokazami aparatów mogą się pojawić. Zresztą nie byłoby to takie najgorsze rozwiązanie bo obniżyłoby relatywnie wysokie ceny utrzymania obiektów MARINA. Nie okłamujmy sie, teren jest obszerny, niewiele na nim lokali komercyjnych więc kto będzie płacił za utrzymanie czystości i elegancję? Jeśli nie zrobią tego sponsorzy to będą musieli dopłacać mieszkańcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: osiedle nie będzie zamkniete tylko strzeżone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 09:32 Do tych wszystkich wymienionych atrakcji dodam jeszcze biegi na orientację i doroczny mokotowski rajd samochodowy ulicami Mariny, Tego zapisy umowy też nie zabraniają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: osiedle nie będzie zamkniete tylko strzeżone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 10:08 Przejrzalem umowe i nie ma tam zapisu, ze nie bedzie nad jeziorkiem: 1. Kuchni polowej wydajacej darmowa zupe 2. Placowki MOnaru 3. Wagonu sypilanego z demobilu w roli noclegowni dla bezdomnych Straszne :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: 217.153.187.* 02.02.05, 11:17 widze, ze nasze male marinowe forum w ostatnich dniach przezywa prawdziwy rozkwit :) to mile... paco, dodajmy jeszcze ze w marinie spokojnie mozna organizowac zawody w paintballa dla "pracownikow okolicznych przedsiebiorstw" oraz udostepnic wszystkim chetnym jeziorko, bo przeciez baseny na gwardii sa juz chyba od dawna nieczynne... ;))) a bogatego idiote prosilbym, o to, ze jesli nie ma nic konkretnego do przekazania, to nich ignoruje zaczepne posty a nie wdaje sie w przekomarzanki zanizajace poziom... pozdrawiam m. ps. mario, skad masz te info o braku oplaty za zielen?! chcialbym to jakos potwierdzic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: Marina Mokotow IP: *.man.polbox.pl 02.02.05, 14:52 > ps. mario, skad masz te info o braku oplaty za zielen?! chcialbym to jakos > potwierdzic. Wczoraj bylem na wizji lokalnej (tej oficjalnej ;) ) i rozmawiając z oprowadzającym mnie kolesiem (he, he, to ja móglbym go oprowadzać po budowie...) zaczepiliśmy temat czynszu i oplat. On na to, że DD zrezygnowal z opcji 250 zl. za zieleń. Potwierdzilem to jeszcze w dziale sprzedaży u dziewczyny, która opchnęla mi mieszkanie. Nie wiem, co o tym sądzić. Straszny burdel organizacyjny i informacyjny panuje w Dom Development... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARY Re: Marina Mokotow IP: 217.8.166.* 03.02.05, 13:48 W zeszłym tygodniu byłam w Biurze Obsługi Klienta i pani Roguska potwierdziła, że zrezygnowano z opłaty 250 PLN za zieleń. Całkowity czynsz będzie więc wynosić 9,5 PLN/m2. W tym są zawarte wszystkie opłaty, oprócz energi elektrycznej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: osiedle nie będzie zamkniete tylko strzeżone IP: *.man.polbox.pl 02.02.05, 09:29 Pani Zofio, a Pani też jest przyszlą Marinowianką? A o wylączeniu Raclawickiej z ruchu nikt tu nawet nie myśli! Osiedle a ulica - to zupelnie inna sprawa! Jakaś dziwna nuta mi brzmi w Twoich stwierdzeniach o najeździe okolicznych mieszkańców, pracowników okolicznych przedsiębiorstw, mlodzieży szkolnej i przedszkolaków na Marinę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia Im bardziej inni, tym lepiej czy gorzej ? IP: *.aster.pl 02.02.05, 12:23 Jestem realistką i wszelkie aspekty biorę pod uwagę przy zakupie mieszkania. Szcególnie gdy jest to kwota dla mnie astronomiczna i musze podeprzeć się kredytem, a nie wiem jeszcze jaki poniose koszt ewentualnego odwrotu- czy jak kto woli rezygnacji. Konflikty z okolicznymi mieszkańcami Mokotowa również wypada uwzględnić gdyż Marinowcy będą "innymi" w lokalnej społeczności Rakowca.Tym bardziej innymi im więcej szumu robi sie wokół tej inwestycji. Czy jest pewne, że nasze pociechy zostaną entuzjastycznie przjęte w środowiskach szkolnych? Im bardziej mieszkańcy Mariny będą starali sie podkreślić swoją inność w lokalnym środowisku tym moim zdaniem gorzej. Procesów społecznych nie przemodeluje się za kilkadziesiąt tysięcy dopłaty do ceny mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Im bardziej inni, tym lepiej czy gorzej ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 13:15 Mysle, ze sprawa integracji z otaczajacym srodowiskiem nie bedzie tak znowu trudna, po obu stronach Zwirek czyli na Rakowcu i na Mokotowie jest juz wiele zamknietych osiedli, czesto drogich i nie jest to juz zadna nowosc. Zreszta mam wrazenie, ze to akurat nie przyszli mieszkancy Mariny nakrecaja tematy w stylu "wyjatkowe", "elitarne" itp. Nas raczej interesuja ploty, tynki i kaloryfery :-)NIe sadze zebysmy zreszta mieli wiele okazji podkreslac swoja "innosc" w lokalnym srodowisku bo ostatnio srodowiska tworza sie mniej "geograficznie" a bardziej branzowo-ekonomicznie. Moze sie nam to podobac lub nie ale tak sie dzieje. I niestety nie moge sie zgodzic, ze "Procesów społecznych nie > przemodeluje się za kilkadziesiąt tysięcy dopłaty do ceny mieszkania. " bo wlasnie od dawna obserwujemy wlasnie takie zjawisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia Re: Im bardziej inni, tym lepiej czy gorzej ? IP: *.aster.pl 02.02.05, 14:19 Trudno nie przyznać Ci racji ,że od dawna obserwujemy takie zjawisko,że określone grupy społeczne dążą do branżowej i ekonomicznej odrębności! Jednak ze względu na geograficzne i historyczne zaszłości jest to najczęściej proces długotrwały i niekoniecznie skazany na powodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MRS Re: Im bardziej inni, tym lepiej czy gorzej ? IP: 212.244.249.* 02.02.05, 16:49 Tym różnie. Jeżeli wejdziemy w rolę nowobogackich to sami się prosimy. Wielu z nas nie ma wielopokoleniowych tradycji warszawskich, tym bardziej mokotowskich. W przedszkolach jest szansa na ciepłe przyjęcie, bo to raczej my uratujemy wiele placówek przed likwidacją. W starych dzielnicach brakuje dzieci do utrzymania przedszkola, w nowych brakuje miejsc. Zamknięte osiedle to getto, na które patrzy się z boku ale to też zmiana w infrastrukturze dzielnicy. A może wogóle nie będzie między nami interakcji, przecież to "nowe miasto na starym Mokotowie"... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: Im bardziej inni, tym lepiej czy gorzej ? IP: 217.153.187.* 02.02.05, 18:12 zofio, czy cierpisz na psychoze albo manie przesladowcza? nie przesadzajmy. marina to tylko nowe osiedle. osiedle, ktore powstalo w miejscu kompletnie nikomu nieuzytecznym (jesli nie liczyc okolicznych mieszkancow wyprowadzajacych tam psy). nie jestesmy ekskluzywna plomba wstawiona pomiedzy lumpenrudery na grochowie. marina owszem, jest ladna i "na poziomie", ale nie jest to jakis melodyhouse po 13 tys. za metr. nie przesadzalbym z ta ekskluzywnoscia. poza tym jestesmy na mokotowie. willowa okolica w rejonie ulicy olimpijskiej tez bynajmniej do najtanszych nie nalezy. nie widze powodu do jakichkolwiek konfliktow z "lokalnymi spolecznosciami". co by mialobyc powodem takiego domniemanego konfliktu? nie wiem. bo ktos im cos wybudowal w okolicy? to chyba troche za malo. bo bedziemy ogrodzeni? to standard w dzisiejszych czasach. poza tym akurat ja nie jestem niewiadomo skad. urodzilem sie w szpitalu przy madalinskeigo, przy madalinskiego i al. niepodleglosci mieszkalem bardzo wiele lat. tak wiec jestem takim samym chlopakiem z mokotowa jak ci z raclawickiej czy odynca. nie podkreslam swojej "innosci" bo nie jestem inny. na boga, to tylko nowe osiedle. i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: lokale usługowe IP: 62.111.149.* 01.02.05, 15:16 Mario, czy mógłbyś wyjasnić, co obejmuje stawka 9,50 zł. za m2, czy wliczona jest tam ochrona oraz zaliczkowe przedpłaty za media (woda, ogrzewanie). Jezeli byłaby wliczona ochrona i zaliczki za ww. media to byłaby to suma do zakceptowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: lokale usługowe IP: *.man.polbox.pl 02.02.05, 09:31 Ochrona i media zaliczkowo są wliczone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: lokale usługowe IP: 62.111.149.* 02.02.05, 10:27 Dzięki za informację, ale wczoraj w w DD uysłaem informację, iz opłata za "zieleń' bedzie jednakże. Spróbuje to jeszcze zweryfikować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joasia Kto wspina sie na palce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 00:50 temu łatwiej sie wywrócić. Dlatego nie przesadzaj z wydatkami na kredyt. Tym bardziej,ze nie jest jeszcze jasne ile bedzie kosztowało utrzymanie mieszkania pod koniec 2005 roku. Ceny świadczeń rosną i będą rosły wraz ze wzrostem cen usług i energii. Mówią o znacznym podniesieniu podatków od nieruchomości a w przyszłości pojawi sie podatek "katastratny" od wartości nieruchomości. W Marinie nawet nie wiadomo ile opłat od użytkowania ziemi bedzie przypadac na dany lokal. Czy będzie to współwłasnośc wspólnej części gruntu czy służebność nie da się ustalić w dyrekcji Mariny.To jest nieobojętne zwazywszy na coroczne podatki od nieruchomości. Ja osobiście nie chciałabym ponosić kosztów ziemi na której jest jeziorko i park z swobodnym dostepem dla wszystkich okolicznych mieszkańców i róznych przyjezdnych. A teraz policz sama. Za 2000 złotych za metr które tu przepłacisz w stosunku do cen rynkowych będziesz mieć oszczędność rzędu 150000 złotych na 77 metrowym mieszkaniu. Możesz kupić kilkanaście metrów więcej na ursynowie czy kabatach a korzystanie z lasu będziesz mieć za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Kto wspina sie na palce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 13:59 Piszesz "Ja osobiście nie chciałabym ponosić kosztów ziemi na której jest jeziorko i park z swobodnym dostepem dla wszystkich okolicznych mieszkańców i róznych przyjezdnych" Ja tez bym nie chcial, na szczescie to bedzie teren zamkniety i okoliczni mieszkancy i przyjezdni beda mogli wejsc gdy zostana zaproszeni przez mieszkanca. Ochrona jest od tego zeby pilnowala. Tam gdzie teraz jestem ochrona bardzo sprawnie reaguje gdy ktos sie "zaplacze przypadkiem" tak wiec nie bedzie takiego problemu. "Za 2000 złotych za met > r > które tu przepłacisz w stosunku do cen rynkowych " A gdzie ty masz aprtamenty (wysokosc 290 cm, ogromne drewniane okna, drogie drzwi wejsciowe, szerokie klatki i schody, oblozone kamieniem, na MOkotowie, i zamknietym terenem za 4000 zl m2?! Napisz to od razu kupie drugi apartament! Za 4 tys najwyzej mozna kupic tzw mieszkanie o podwyzszonym standardzie lub i nie to. Jesli porownujesz do Ursynowa luyb Ursusa to moze tak. Jesli chodzi o reklamowanie to szczerze mowiac malo mnie obchodzi kot kupi w Marinie, na tym forum jestem zeby miec kontakt z przyszlymi sasiadami. Co do umowy, to jak kogos interesuje to niech sie przejdzie do Mariny i sobie wezmie. Lokale uslugowe: Z tego co wiem (2 zrodla - Marina i okrezna droga wlasciciel) to zdaje sie ze jest sczegolowa umowa pomiedzy Marina a kims kto kupil i bedzie wydzierzawial, na temat co i w jakiej ilosci ma tam byc. Wlasnie zeby uniknac 4 aptek i chinskiego fast foodu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia w biurze twierdzą ,że każdy będzie mógł wejść IP: *.aster.pl 01.02.05, 14:33 na teren osiedla. Władze gminy nigdy nie zgodzą sie na wyłaczenie terenu osiedla z ruchu pieszego i dobrodziejstw terenów rekreacyjnych. Okoliczni mieszkańcy równiez nie. Te tereny mają spełniać określone funkcje użytkowe również i dla innych osiedli. Jeśli sie nie mylę taki był jeden z warunków przydziału działki na zasadzie wieczystej dzierżawy inwestorowi. Nie wolno ograniczać swobody dostępu do parku i jeziora komukolwiek kto będzie miał ochotę tam zajrzeć, a nie będzie łamał norm zachowania w miejscach publicznych. Ochrona ma spełniać funkcje monitoringowe i porządkowe. Ograniczony tylko będzie wjazd samochodów ze względu na małą ilość miejsc parkingowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: w biurze twierdzą ,że każdy będzie mógł wejś IP: *.man.polbox.pl 02.02.05, 09:21 Jeziora przed budową nie bylo, a tereny te nie byly terenami rekreacyjnymi. Jezioro BUDUJE inwestor za ciężkie pieniądze, więc okoliczni mieszkańcy chyba nie mają prawa do jego użytkowania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 01.02.05, 11:53 Chodziło mi o wątek dotyczący balkonów. Z tym betonem to było jakies nieporozumienie, ale jak dowiedziałem sie na budowie, wystapiły problemy z uzbrojem balkonu (lub balkonów) w jednym z budynków. Źle obliczono uzbrojenie. Ale potem przeprojektowano to i wszystko jest w porządku. moją intencja było to, aby nie odstraszać przyszłych mieszkańców dość ostrą polemiką, gdyz trzeba pamietać o jednym. Po oddaniu osiedla i po upływie "dyktatury" narzuconego nam zarządcy, sami bedziemy decydowac o sposobie zarządzania nieruchomością (ustawa o własności lokali), a wtedy decyzje zapadają wiekszością głosów. Warto więc przyciągnąć jak najwiecej ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbych Re: Marina Mokotow IP: *.server.ntli.net 01.02.05, 22:41 Alchemikos, Ty masz informacje, ktore bardzo mnie interesuja. Kupilem apartament w bloku, ktory najprawdopodobniej jest jednym z tych z wada balkonow. Jesli masz jakies dane na temat tej wady projektowo-konstrukcyjnej, bardzo bylbym wdzieczny, gdybys mogl przekazac mi pare szczegolow. Zeby nie zasmiecac forum, mozesz odpowiedziec na moj prywatny adres: zbycho@ntlworld.com Dziekuje i pozdrawiam, Zbych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 02.02.05, 07:23 Na ten temat mam tylko informacje ogólne od jednego z pracowników na budowie, z którym wdałem sie w krótkę gatkę. Powiedział mi, iż dla balkonów przyjęto zbyt słabe zbrojenie, ale potem je poprawiono. Jak sie domyslasz w tej kwestii nie był zbyt wylewny, a ja tez nie bardzo sie tym interesowałem, gdyż nie dotyczyło to tej cześci osiedla, w której ja kupiłem swoje lokum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adhoc robotnicy dużo wiedzą i chętnie powiedzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 21:04 To jasne ,że robotnicy powiedzą o wszelkich mankamentach jeśli umie się z nimi rozmawiać. Jak się samemu jest mało zorientowanym albo nie ma się czasu latać z miarką i aparatem po budowie to warto popytać robotników budowlanych, albo innych pracowników. Stara metoda pozyskiwania rzeczowych informacji ale wciąż skuteczna. Szczególnie gdy trudno o kompetentne informacje w biurze sprzedaży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbych Re: Wada w konstrukcji balkonow IP: *.server.ntli.net 08.02.05, 14:13 Hej Alchemikos, dziekuje za info. Nikt nie jest zbyt wylewny w tej sprawie (zle uzbrojonych balkonow w apartamentowcach), co mnie coraz bardziej zaczyna niepokoic. Stad pytanie: czy jest wsrod nas forumowcow ktos kto kupil apartament w kwaterze WE, budynki E, F, G albo H? Jesli tak, czy mozna prosic o kontakt (zbycho@ntlworld.com). Pozdrowienia, Zbych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Marina Mokotow IP: *.riz.pl 31.01.05, 18:21 > Moja siostra kupiła tam mieszkanie. Ja pilotowałem sprawę od momemtu podpisania > umowy, do urządzenia. Zdobyte doświadczenia mozna posumować jednym > zdaniem "Cokolwiek Cię nie zabije to Cię wzmocni". Dwie grupy problemówe > jakość wykonania i kwestia zarządzania (administrowania) nieruchomoscia. Obie > te sprawy były szeroko omawiane między innymi na tym forum około rok temu. > Przeszukaj je według słow kluczowych. "Eko-Park". Na tym forum nie chcę > wprowadzać dodatkowych wątków. Jakiej to czesci osiedla dotyczylo? Quattro? Przejrzalem archiwum, czy moze wystepowales tam jako Tomasz? :) B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 31.01.05, 08:39 Przepraszam za pomyłkę w ostatnim zdaniu. PISZMY do rzeczy, a nie od rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 03.02.05, 09:13 Zaciekawił mnie post zatytułowany "Ile udało Wam suię utargować w Marinie". Ciekaw jestem, jakie są Wasze doświadczenia. Jezeli to prawda, ze ktos utargował około 17 %, to jestem marnym negocjatorem. Wydaje mi sie jednakże, iz to kolejna podpucha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: Marina Mokotow IP: *.man.polbox.pl 03.02.05, 11:57 O pieniądzach gentelmeni nie rozmawiają... Ale nie o tym chcialem napisać. Bylem dziś na Stawki podpisywać koszty zmian lokatorskich i jestem już po wszystkich (nie licząc aktu notarialnego) papierowych sprawach. Jestem szczęśliwy, że już po wszystkim. Wspólpraca z p. Witkowską okazala się owocną i patrząc z perspektywy czasu w sumie bez poważniejszych zgrzytów. Dostalem to, co chcialem, wszystko przebieglo sprawnie. A na dodatek dostalem pyszną kawkę z big-pianką, dwa cieple jeszcze pączki i pogadalem sobie milo z paniami Witkowską i Ogrodnik na tematy wszelakie. Naprawdę mile zakończenie powieści pt. "Jak kupowalem mieszkanie na Marinie". A teraz garść informacji: - osiedle będzie strzeżone, nie zamknięte, przy czym o godz. 22.00 bramy będą zamykane. - część parku wzdluż Raclawickiej, ta bliżej skrzyżowania ze ŻiW, będzie terenem otwartym podlegającym biurowcom. Będzie oczywiście ladnie zrobiona przez fachmanów-ogrodników. Część druga będzie ogrodzona i będzie wchodzić w sklad Mariny, bez swobodnego dostępu z zewnątrz. - na tarasach inwestor nie będzie się godzil na montowanie wszelkiego rodzaju markiz, czy rolet, bo zburzy to porządek estetyczny elewacji (w sumie dobrze...) - potwierdzona zostala informacja o rezygnacji DD z pobierania oplaty za utrzymanie zieleni To tyle. Myślę, że wszelkie domysly, wlasne dopowiedzenia i chore dywagacje "meteorów" są w tym momencie bezpodstawne. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 14:25 Mario, czy "- osiedle będzie strzeżone, nie zamknięte, przy czym o godz. 22.00 bramy będą zamykane." to znaczy, ze do 22.00 kazdy moze wejsc, nie niepokojony przez ochrone? To by tlumaczylo te plotki wokol zespolow budynkow. Jesli tak to rzeczywiscie nie ma gwarancji, ze "pracownicy okolicznych firm" (tam sa jakies firmy?) i np kolesie, majacy ochote wypic browarek nad jeziorkiem nie beda sie pojawiac. W biurze nie maja jeszce informacji na temat ostatecznej koncepcji sposobu kontroli dostepu na teren Mariny (szlaban na karte? ciec w budce?). Czy ta Pani W. mowila cos o tym jak to ma wygladac do 22.00? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 03.02.05, 14:47 Moim zdaniem zamkniecie osiedla jest dopuszczalne. Nasze ulice to tzw. drogi osiedllowe, którymi zarządzać bedzie wspolnota, Wpolnota może określic sposób uzytkowania, tych dróg, w tym wprowadzic organiczenia w dostępie (podobnie jak to jest w przypadku dróg zakladowych0. Wydaje sie więc,że wszystko zalezy od DD i nas. Nalezy sie tylko porozumieć co do tej kwestii i ustalone zasady przestrzegać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meteor Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.02.05, 15:00 jeśli ulice na osiedlu Marina mają nazwy nadawane przez administrację lokalną i są uwzględnione w planie zagospodarowania przestrzennego wyłączenie ich z ruchu miejskiego będzie trudne do osiągnięcia. Nie powinno byc za to problemu ze zrobieniem ograniczników prędkości na terenie osiedla.Będziemy jeździc dłużej przez osiedle ale bezpieczniej. Wjazd i wyjazd z osiedla musi byc swobodny bo w przeciwnym razie będą korki w godzinach szczytu: rano przy wyjeździe z osiedla a późnym popołudniem przy wjeździe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 23:11 Rozmawialem dzis w biurze sprzedazy o dostepie i jesli jest jakas kwestia to jak bedzie kontrolowany dostep - karta zblizeniowa czy identyfikator pokazywany cieciowi na bramce. Jesli chodzi o zamkniete ulice z nazwami to jest np ul Zbyszka Cybulskiego za szlabanem, ktora prowadzi do willi Monaco czy Monte Carlo, tej gdzie ma chate Pavarotti, wiec precedens jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MRS Re: Marina Mokotow IP: 212.244.249.* 04.02.05, 09:20 Hm, średnio mi się podoba. Kilka kwestii. Jeżeli osiedle nie jest zamknięte to nie można pobierać opłaty za zieleń, bo jest to ogólnodostępne i miasto się tym musi zajmować. Wygląda więc, że rezygnacja z opłat potwierdza otwarcie osiedla. W zasadzie ma to zalety ale też ogromną ilość wad. Np. pieski należące nie do mieszkańców, którzy będą dbali, ale do dalszych sąsiadów. Zelet też kilka - np. 3000 zł rocznie zostaje w kieszeni, nie jesteśmy już takim gettem itp. Z drugiej strony nowe osiedla są mocno obstawiane przez złodzieji, tak mi się wydaje. Skoro osiedle jest otwarte to czuję, że mam problem z miejscem postojowym. Wykupiłem miejscówkę zewnętrzną i mam wrażenie, że jest ona poza płotem. Niefajnie. Pomijając złodziejstwo i wandalizm to może być dość często zajęta przez kogoś nieświadomego. Jeżeli nadal będę miał ten samochód to z odholowaniem sam sobie poradzę ale to już dyskomfort pewien. Co w przyszłości? Myślę, że co zadecedujemy to się da zrobić. Chyba, że DD zachowa sobie centralną działkę i wtedy trzeba będzie świadczyć przejazd. Pozdrawiam, Michał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: Marina Mokotow IP: *.man.polbox.pl 04.02.05, 10:11 Marina będzie tak wielkim osiedlem, że trudno zamknąć 4 tys. ludzi za ogrodzeniem. Dlatego osiedle ma być do 22.00 jedynie strzeżone i monitorowane przez ochronę. Andrzej - wiadomo, że grupa chlorów mających ochotę na bro nad jeziorkiem nie ma szans przy "door selection" na bramie. ;) A po 22.00 to chyba szlaban opuszczony i kontrola wejść... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotow do Mario od Paco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 13:36 Mario mogę Cię prosić o kontakt na adres paco_marina@o2.pl Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LUSIA koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 22:48 Czy komuś z Was może udało się zapisać w umowie maksymalną wysokość kosztów admnistrowania budynkiem (osiedlem) przez DD do czasu powstania wspólnoty? Chcę kupic mieszkanie w innej inwestycji tego developera i zależy mi na określeniu tych kosztów. stanowisko DD jest bardzo sztywne, dlatego chcę wiedzieć, czy komus jednak popuścili. Dzięki Lusia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meteor czy dostałeś to na piśmie jako aneks do umowy? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.02.05, 14:32 Czy raczej to tylko fantazje przy kawie i pączkach? Wiadomym jest jak to u budowlańców bywa z deklaracjami ustnymi. Na dodatek dzis tłusty czwartek więc mogło się coś zatłuścić nawet w słowach. Rozumiem ,że akt notarialny to mało istotny szczegół przy zakupie nieruchomości i opóźnienie roczne lub dłużej jest pewnie drobiazgiem dla takich gentelmenów, którzy wolą o pączkach rozmawiać niż aktach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: czy dostałeś to na piśmie jako aneks do umowy IP: *.man.polbox.pl 04.02.05, 10:18 Nie panikuj Meteor z tym rocznym opóźnieniem w podpisaniu aktów not. Zrelaksuj się tak jak ja, walnij sobie kawkę, podjedź na budowę, zobacz, jak to wszystko pięknie rośnie, znowu walnij sobie kawkę, a od razu humor Ci się poprawi. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: czy dostałeś to na piśmie jako aneks do umowy IP: 62.111.149.* 04.02.05, 11:54 Zaznaczam tylko delikatnie, iż podpisanie aktu notarialnego, nie jest uzaleznione od wybudowania i oddania do uzytkowania poszczególnych lokali, ale przede wszystkim od dopełnienia przez inwestora szeregu wymogów formalno - prawnych. Dlatego między innymi DD zawarł odpowiednie postanowienia w umowie Np,ze nie ponosi odpowiedzialności za opóźnienia wynikające z przedłuzającej się procedury administracyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: czy dostałeś to na piśmie jako aneks do umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 12:44 Rosnie, rosnie :-) Jak podpisywalem umowe w grudniu to w moim budynku byla dziura w ziemi a wczoraj faceci w kaskach chodzili po moim mieszkaniu na 3 pietrze. Co prawda nie mieli nad soba sufitu, ale w tym tempie to wkrotce beda mieli :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopenik Re: Marina Mokotow IP: 212.160.172.* 04.02.05, 11:59 Faktycznie rezygnacja z pobierania opłat za zieleń może być skutkiem "otwarcia" terenu Mariny. Ale jeśli tak i miasto miałoby się dokładać do tego terenu to po kilku tygodniach Marina na pewno nie będzie wyglądać tak jak to jest na tych wszystkich ładnych folderach a jezioro zamieni się w sadzawkę w której będziemy wyławiać pozostałości po imprezach na zielonej trawce okolicznych mieszkańców. Oby nie. Postaram się zweryfikować informacje w DD. Na stronce pojawiła się wreszcie zakładka "NEWSY" wraz z małym forum dyskusyjnym. Zapraszam do dyskusji. Proszę o info w sprawie nieprawidłowości. Zostanie jeszcze poprawione logowanie użytkowników a w niedzielę zapewne nowa porcja zdjęć :) Do Paco: niestety nie mam maila o którego prosiłeś :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 12:46 Spokojnie, od tego jest ochrona, ze jak zobacza meneli nad jeziorkiem to ich wyprosza. Zawsze mozna ich zawiadomic ze cos mi sie nie podoba w zachowaniu "palzowiczow" i niech sprawdza czy sa mieszkancami czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 12:52 Jeszcze cos mi przyszlo do glowy na temat dostepu. Na placu 3 krzyzy jest ten kompleks ING. 3 budynki nie ogrodzone, ale kontrolowany teren. Dosc czesto tamtedy przejezdzam lub przechodze i nigdy nie widzialem zeby ktos sie krecil po terenie. Czytalem w GW , ze ochrona reaguje natychmiast gdy ktos sie pojawia niepowolany. Tak wiec jest pewnie mozliwy taki sposob kontroli terenu, ktory nie jest uciazliwy dla mieszkancow i jednoczesnie skuteczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MRS Re: Marina Mokotow IP: 212.244.249.* 04.02.05, 15:29 Może być, że coś w tym jest. Moje dotychczasowe doświadczenia z ochroną są takie, że nie jestem optymistą. Ale trzeba przyznać, że trafiają się dobre rozwiązania. A poza tym koncepcje i plotki zmieniają się na tyle szybko, że nie wyrabiam się z sumiennym denerwowaniem się każdą sprawą. Żeby więc nie denerwować się byle jak to chyba poczekam na rozwój wypadków. Jak coś ciekawego mnie ominie to też przeżyję. ;-) Pozdrawiam, Michał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 09:16 Z chrona jest roznie. Ja jestem bardzo zadowolony z tego jak dzial ochrona tam gdzie teraz mieszkam, ale slyszalem od innych takie historie, ze nie wiadomo czy sie smiac czy plakac. Mysle, ze najpozniej w momencie gdy wspolnota przejmie sprawy zarzadzania to bedzie mozna wiele spraw naprostowac jesli bedzie taka potrzeba. Zgadzam sie ze nie warto tracic nerwow, bo moze okazac sie, ze wszystko bedzie ok i z ochrona i z dostepem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 08.02.05, 08:16 Mam pytanie do przyszłych Marinerów, czy w klubie "Gwardia" jest ogólnodostępny basen. Jeżeli nie to gdzie bedziemy mieli najbliżej do porządnego basenu (najlepiej z ozonowaną wodą. Na naszym Osiedlu nie przewidziano infrastrutury sportowej, a szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 12:02 Kiedys byl, ale teraz nie wiem. stosunkowo blisko bedzie do Warszawianki na Pulawskiej, ale trzeba jechac samochodem. Mam nadzieje, ze wtych biurowcach pojawi sie jakis klub w rodzaju Gymnazjona - sporo ludzi pracujacych w biurowcach i mieszkancy osiedla to spora klientela. Moze i dobrze, ze DD nie obiecuje silowni bo mam zle doswiadczenia z obiecankami tego typu. Echo obiecywalo luksusowy klub w jednym z pierwszych swoich budynkow i nie ma. Nie kupilem w tamtym, ale 2 lata pozniej kupilem w ich (Echa) innym budynku i tez miala byc silownia/ klub - nawet bylo w folderach i ogloszeniach-minel0 pare lat i gowno. Najczesciej jak deweloper pisze "na terenie silownia/fitness klub" czytaj: jak znajdziemy kogos kto od nas wynajmie lokal i zalozy tam biznes fitnesowy to bedzie, a jak nie to nie bedzie. Do dzis sie wkurzam bo jezdze na silownie spory kawalek od domu. Swoja droga moze warto stworzyc taki slowniczek terminologii "deweloperskiej" na wzor tego co kiedys krazylo w necie o marketingu- "Dostepne tylko w sprzedazy bezposredniej u producenta" - czytaj "zaden sklep nie przyjal tego gowna do sprzedazy" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 08.02.05, 12:25 Własnie sie dowiedziałem, że na ul. Gorlickiej w Szkole przy kościele budowany jest basem, który bedzie ogólnodostepny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stopka siłownia, solarium, pub , kantor wymiany walut IP: *.aster.pl 08.02.05, 12:54 Akurat tego każdy woli unikać w swoim domu, no ale jesli właściciele obiektów będą pochodzić z apartamentowców Mariny to trudno będzie im odmówić pierwszeństwa w zasiedleniu lokali użytkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: siłownia, solarium, pub , kantor wymiany walu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 15:52 Ja akuratbym chcial zeby byla silownia, solarium, pub. Bez kantoru sie obejdzie bo i tak wkrotce bedzie Euro :-). Wlasciciel obiektow czyli lokali jest zdaje sie jeden i bedzie wynajmowal lokale wg pewnego klucza (podobno. Jesli bedzie mialklopot z wynajeciem to pewnie wynajmie komukolwiek) Odpowiedz Link Zgłoś
moon48 Re: Marina Mokotow 11.02.05, 16:36 Witam serdecznie przyszłych mieszkańców MM, Jako że w przyszłym tygodniu mam zamiar podpisać umowę z DD, pokornie przedzieram się przez wątek ale i proszę o sugestie, ew. możliwe do wynegocjowania punkty z umowy. Chcę kupić mieszkanie trzypokojowe, na 1 piętrze siedmiopiętrowego budynku, nad lokalem użytkowym, oraz miejsce w garażu. Klucze miałbym dostać w listopadzie tego roku. Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za pomoc, Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henig dobrze zapytać tych co zrezygnowali IP: *.aster.pl 13.02.05, 12:17 Może powiedzą z jakich powodów to zrobili i ile każdy z nich stracił nerwów a ile pieniędzy rozwiązując umowę. Jeśli sprzedający oznajmia kupującym na tablicy ogłoszeń i potwierdza przez handlowców,że wszystkie mieszkania w określonych budynkach są już sprzedane, a potem pojawiają się oferty na lokale z tych własnie budynków to znaczy,że ludzie rezygnują. W Marinie taka rezygnacja wiąże się z minimum 5% stratą wpłaconych pieniędzy choć sprzedawca zastrzega możliwość zwiększenia tej kwoty.Dochodzi do tego strata na kapitale. W związku z tym ludzie muszą mieć poważne powody do rezygnacji.Być może jest to spowodowane doczytaniem i przetłumaczeniem na język zrozumiały dla nabywcy dość zawiłych warunków umowy kiedy opada oczarowanie i przychodzi czas na refleksje, być może pozyskaniem dodatkowych informacji z innych źródeł niż sprzedawca i jego materiały reklamowe. Czy nie warto się zastanowić dlaczego inwestor niby tak pewny swego sukcesu, ryzyko na okoliczność niepowodzenia inwestycji, jej opóźnienia czy rozczarowania poszczególnych nabywców ceduje na nas klientów? Punkty dotyczące rzeczy będącej przedmiotem transakcji,a więc mieszkania ,działki miejsca garażowego, pomieszczeń gospodarczych, gwarancji terminu oddania lokalu, opłacania świadczeń, podpisania aktu własności,warunków zawarcia i odstąpienia od umowy, oraz ekwiwalentności kar umownych to kluczowe zagadnienia. I jeszcze jedno, jeśli przy negocjowaniu i dopinaniu umowy, która wiąże się z powierzeniem pieniędzy jest niezbyt miło i mało profesjonalnie , to jak może być przy ich odzyskiwaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: dobrze zapytać tych co zrezygnowali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 22:13 henig, a probowales kiedys kupic w spozywczym pod blokiem batonik i oddac go po kilku dniach? recze ci, ze nikt w tym sklepie nie powitalby cie z otwartymi ramionami. musialbys sie zdrowo nagimnastykowac, zeby odzyskac te swoje 1,50 pln. trudno sie wiec dziwic, ze kwestia wycofania sie z (tak nieporownywalnie istotniejszego) zakupu jakim jest zakup mieszkania nie jest prosta. nie bronie inwestora, staram sie tylko w miare trzezwo patrzec. akurat w przypadku mariny, sam w miesiac po podpisaniu umowy przezylem potezne zalamanie nastroju w wyniku pewnych niesprawdzonych publikacji w prasie. gotowy bylem odstapic od umowy ponaszac zapisana tam strate. te 5% w plecy bylyby niczym w porownaniu ze strata pelnej kwoty w przypadku niepowodzenia calej inwestycji. wszystko jednak skonczylo sie dobrze ;) moje mieszkanie jest juz GOTOWE! teraz tylko musze poczekac na wykonczenie i uporzadkowanie okolic falki i bedzie sie mozna wprowadzac. poza tym, to ze ludzie rezygnuja wydaje mi sie w miare naturalne. wydatek 500/600 tysiecy to nie byle obciazenie. po pierwszym zauroczeniu, entuzjazm moze oddac pole zimnej kalkulacji. i wtedy sie okazuje, ze to jednak wydatek ponad czyjes mozliwosci. nie zapominajmy tez o tak prozaicznych historiach jak najrozniejsze okolicznosci losowe. nie wiem co to znaczy ze bylo niemilo przy podpisywaniu umowy? ja po podpisaniu umowy dostalem od mariny dwa dlugopisy i dwa parasole z logo MM ;) zdecydowanie mnie to rozbawilo, bo wydaje mi sie, ze inwestora ktory sprzedal cos za grubo ponad 500 tys. mogloby byc stac na jakis ciekawszy gift dla klienta. no ale coz... to chyba jednak jest najmniejszy problem. pozdr m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: dobrze zapytać tych co zrezygnowali IP: 195.229.241.* 14.02.05, 09:15 Czy ktos sie orientuje czy jakies apartamentu do II etapu sa jeszcze dostepne? Czy wiecie gdzie mozna w necie znalezc rzuty apartamentow? Na stronach www.tabelaofert.pl rzuty i ceny nie sa dostepne i jest odnosnik zeby sie skontaktowac z developerem? dziwna polityka. Bylbym wdzieczny za jakies informacje. Pozdrawiam Artur Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: dobrze zapytać tych co zrezygnowali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 11:09 Mysle, ze jak ktos juz wyklada 50-80 tys to jest raczej zdecydowany, zreszta zawsze przy tym parciu na mieszkania jakie jest teraz mozna odsprzedac udzial. Te zmiany na tablicy moga sie po czesci brac stad, ze czasem ktos nie moze dostac kredytu, albo spada rezerwacja. Ja sam rezerwowalem ze trzy rozne zanim sie zdecydowalem ostatecznie na jedno i juz po wplaceniu zaliczki mialem moment, ze spodobalo mi sie ktores z tych co wczesniej rezerwowalem. Taqki "towar" to wiecej niz batonik, sam prowadze firme i wiem, ze po zawarciu umowy z klientem zaczynam podejmowac pewne dzialania i jak klient by chcial zerwac umowe to tez bym go obciazyl jakimis kosztami. Takie sa konsekwencje zrywania umow. Jesli chodzi o atmosfere to bylem zadowolony z calosci procesu zakupu-milo i fachowo... tyle ze nie dostalem ani parasolki ani dlugopisu :-( Jeszce licze na jakis odpalowy i elegancki breloczek do kluczy :-))) Na poczatku roku byly chyba wolne apartamenty w moim budnku w II etapie -raczej duze ponad 100 m. Plany daja w biurze w Marinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Dostepne apartamenty w II etapie?? IP: 195.229.241.* 14.02.05, 11:19 Dzieki Andrzej za info. Szkoda ze nie ma nic na necie bo ja czasowo nie jestem w wawie, a na maila DD nie odpowiada z czego wynika ze maja duze zainteresowanie. Z tego co sie zorientowalem to jest 7%VAT za mieszkanie i 22% za garaz, a jakie sa koszty notariusza i reszty formalnosci - niestety nie mam o tym zielonego pojecia a rozumiem ze wiekszosc tutaj to juz tygrysy ktorzy maja te wszystkie formalnosci w jednym palcu. Bylbym wdzieczny jesli ktos udzieli informacji. POzdrawiam A Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Dostepne apartamenty w II etapie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 12:47 Na stronie gazety-dom jest kalkulator opłat notarialnych. Kilka odpowiedzi na podstawowe pytania i już wiesz wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: dobrze zapytać tych co zrezygnowali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 10:49 Gość portalu: henig napisał(a): > Jeśli sprzedający oznajmia kupującym na tablicy > ogłoszeń i potwierdza przez handlowców,że wszystkie mieszkania w określonych > budynkach są już sprzedane, a potem pojawiają się oferty na lokale z tych > własnie budynków to znaczy,że ludzie rezygnują. W Marinie taka rezygnacja >wiąże się z minimum 5% stratą wpłaconych pieniędzy choć sprzedawca zastrzega >możliwość zwiększenia tej kwoty. Nie zawsze jest tak jak piszesz Henig. Ja osobiście kupiłem mieszkanie z którego ktoś zrezygnował bo nie dostał kredytu. Oczywiście mogła to być ściema sprzedawcy ale było tak że ponad miesiąc jeździłem smęciłem na temat mojego mieszkania. Już się umówiliśmy na podpisanie umowy i pomijając cały opis sytuacji znalazłem inne mieszkanie którego wcześniej nie było bo ktoś je zarezerwował i cała zabawa rozpoczęła się od nowa. Wątpię aby mój poprzednik wpłacił zaliczkę. Raczej było podobnie jak u mnie, a ja przez cały miesiąc do niczego się nie zobowiązywałem. Miałem rezerwację i już. Po miesiącu mieszkanie zwolniło się z listy i ktoś mógł je kupić. To prosty mechanizm rotacji który jest pewną alternatywą do przedstawionej przez Ciebie wizji płatnych rezygnacji, które oczywiście zapewne mają miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila_WI5 Re: Marina Mokotow IP: *.chello.pl 14.02.05, 22:15 Przebrnęłam przez cały wątek... W piątek podpisuję umowę. Po wszystkich postach o apartamentowcach czuję się tu trochę jak "uboga krewna", co w sumie takie nieprawdziwe nie jest... Ale i tak się cieszę, że zamieszkam w takim miejscu jak Marina Mokotów. Może mimo wszystko ktoś mi odpowie "cześć" nad jeziorkiem... Alchemikos - ja też jestem Krakowianką. Ale uwielbiającą Warszawę ;) Przeniosłam się z własnej woli i wbrew wielu osobom. Wyprowadzka z Krakowa do Warszawy nie zawsze jest podyktowana "chlebem", Mariner :))) Ja tą Wawę po prostu lubię... Nie wiem, czy z mojego balkonu będzie widać PKiN - mocno wątpię, szczególnie że będę na I piętrze ;)))) Może jak się wespnę na palce to dojrzę jakiś czubek szczytu wierzchołka :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.05, 00:01 Witaj. Mam nadzieję że kiedyś wszyscy się spotkamy i poznamy. A na otarcie Twoich łez dodam że pałac nadal jest widoczny z poziomu terenu Mariny, więc nic straconego. Pozdrawiam Paco Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 15.02.05, 08:35 Chej rodaczko, ja do W-wy przyjechałem dla kobiety. Co do mojego stosunku do tego miasta - przemilczmy, sprawa dyskusyjna (są plusy i minusy). Podyskutujemy kiedyś nad jeziorkiem. Nie wiem kiedy wybudują Ci mieszkanie, ale w razie czego polecam Ci dobrą ekipę spod Krakowa do wykończenia mieszkania. Sprawidzili sie u mnie, moich sąsiadów oraz u mojej siostry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila_WI5 Re: Marina Mokotow IP: *.chello.pl 15.02.05, 09:39 Alchemikos, moje mieszkanie ma być ukończone w grudniu... Kawał czasu. Rozważam opcję wykończenia pod klucz, w biurze mówiono, że nie przedłuży to terminu oddania... Jestem sama z synkiem i trochę nie czuję się na siłach samodzielnie brać się za wykończenia, no po prostu nie znam się :(((( Kuchnię mam w cenie... Pozostaje reszta mieszkania. Moje mieszkanie będzie w bloku, który na makiecie jest szary i mało ciekawy - mam nadzieję, ze "na żywo" będzie lepiej... Znajduje się między ulicami, które u was nie budzą zachwytu: Pocieszeń i Zamglona ;))))))) (Tekst z któregoś postu: "Wyględowska (...) mogło być gorzej, na przykład Zamglona czy Pocieszeń" ;))) I tak się cieszę ;) Marina to jednak nie Bukowińska, prawda? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtas Marina Mokotow - aprt IP: 195.229.241.* 15.02.05, 09:51 Wlasnie sie dowiedzialem w DD ze apartamenty do 2 fazy sa po 6tys brutto metr plus 36tys brutto za parking. Czy bylys jakies podwychy bo na www.tabelaofert jest jakbycos troche mniej?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow - aprt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 20:17 "apartamenty do 2 fazy " Czy masz na mysli I faze czy tez I i II fazy? Ja kupilem w II fazie po 5900 a w innych apartamentowacach byly zaleznie od pietra i strony swiata oraz bliskosci jeziorka nawet do 7000. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia do mieszkań dokładali ekskluzywne wyjcieczki IP: *.aster.pl 16.02.05, 10:53 Osoby cieszące się względami sprzedawców z osiedla Marina dostawały dodatkowo ekskluzywne wycieczki zagraniczne. Komu to nieodpowiadało powinien otrzymać upust od ceny wyjściowej. Cena transakcyjna mieszkań dla wybranych była więc niższa od ceny ofertowej. Oczekuję ,że opłaty eksploatacyjne będą naliczane już według takich samych kryteriów dla wszystkich mieszkańców osiedla i co najważniejsze kryteria te zostaną wreszcie ujawnione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 15.02.05, 09:53 Ok jeżeli będziesz chciała kiedyś z tej ekipy skorzystać to się możemy jakoś skontaktować. Oni moga tez zrobić prace pod klucz sami kupują materiały i wsystkim sie zajmują. Co do ulic, to w Krakowie mam mieszkanko przy Placu Wiosny Ludów, natomiast tu będę mieszkał pomiędzy ul. Łagodną a Mieszczańską. Bardzo fajny adres ta Miesczańska prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila_WI5 Re: Marina Mokotow IP: *.chello.pl 15.02.05, 10:02 W Krakowie miałam mieszkanie na Kurdwanowie ;)))) A Łagodna mi się podoba. Zresztą Zamglona też... ;) Co do ekipy, to chętnie się z nimi skontaktuję, choćby dla rozeznania cenowego. Może się okazać, że wyjdzie taniej niż przez DD... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lila Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:04 az sie rzygac chce jak sie czyta takie bla bla bla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pierdoła s.a Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 13:47 Kupiłem se mieszkanko na MM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 14.02.05, 13:06 Mam pytanko do "najwcześniejszych" Marinerów. Chodzi mi o sciany, czy wiecie jak bedą wykończone, to znaczy, czy ściany będą zagruntowane i pomalowane. Jeżeli tak to czym. Pytam dlatego, iż stadardem na rynku jest gruntowanie i malowanie ścian najtańszymi farbami np. Snieżką. W takim przypadku, jeżeli chcemy zastosować dobre farby np. FLUGGER, to Śnieżkę lub innne tego typu badziewie należy zmyć i ponownie ponownie zagruntować ściany, gdyż położenie dobrych farb może ryzykowne (purchle, nierówne wybarwienia. Byłbym wdzieczny za informacje w tym zakresie. Ponawiam apel aby w tym forum uczesniczyły osoby powaznie zainteresowane ta inwestycją a przede wszystkim osoby które juz dokonały inwestycji. Wszelkim wujkom :"DOBRA RADA" dziękujęmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 11:25 alchemikos, moje mieszkanie jest juz rzeczywiscie gotowe. sciany sa zagruntowane i pomalowane. wyglada to naprawde ladnie chociaz nie mam zielonego pojecia czym oni to wykanczali... jakos mi nie przyszlo do glowy, zeby sie dopytywac o marke farby. a nawet w miejscach kontaktow i wlacznikow swiatla zamontowali jakies tam wlasne, tak ze kable nie wystaja i nie ma mozliwosci porazenia ;) oczywiscie te przelaczniki bede wymienial... pozdro m. ps. witaj dalilo. krakowianka zakochana w warszawie to naprawde jakis szczyt surrealu. ;PP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotow-malowane ściany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 11:52 Jakość farby jest łatwa do sprawdzenia. Wystarczy dotknąć ściany-biały ślad na palcu oznacza farbę typu Śnieżka, Śnieżynka itp. Zawierają one duże ilości kredy przez co dają bardzo dobre efekty krycia - szybkie malowanie przy niewielkim koszcie, dlatego tak bardzo są lubiane i stosowane przez wielu malarzy. U mnie sprawdzanie farby nie wchodzi w grę bo jak na razie mam "goły" tynk gipsowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila_WI5 Re: Marina Mokotow-malowane ściany IP: *.chello.pl 15.02.05, 12:10 No proszę, już wiem jak sprawdzać farbę ;)) Jeszcze się przy was podszkolę :)) Czyli w mieszkaniu, w którym obecnie chwilowo mieszkam, pomalowali jakimś szajsem z dużą ilością kredy :( Nie tylko zostaje ślad na palcu, ale jeśli zdarzy się czymś zabrudzić, nie ma szans, żeby to bezawaryjnie zmyć. Brud schodzi z całą farbą i zostaje prześwit muru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow-malowane ściany IP: 62.111.149.* 15.02.05, 12:32 Uważajcie na jedno, jeżeli chcecie pomalowac ściany jakąś dobra farba np. FLUGGER, do taki jakie farby jak sniezka trzeba zmyc i ściany ponownie zagruntować. Dlatego ja zastanawiam się nad tym, aby DD nie malował mi scian. zrobie to własnymi materiałami, co zapewni mi dobra jakość. Sam sie o tym przekonałem, urządzając mieszkanie siostrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: Marina Mokotow-malowane ściany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 12:42 alchemikos, poczekaj jeszcze. moze DD nie maluje scian szajsem. kurka, musze pojsc tam jeszcze raz i pojezdzic palcem po scianach. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pouse Re: Marina Mokotow-malowane ściany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:15 uważaj tej facet ma jakieś obsesje na tym punkcje jerzeli mu źle doradzisz to Cię zamorduje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow-malowane ściany IP: 62.111.149.* 21.02.05, 07:28 Mariner, do tej serii "wypisów" to bez komentarza. Zapewniam jednoczesnie, iż nikogo nie zamierzam zamordować. Chyba,że uzytkownika (ków)internetu z telekomuny siedzącego (cych) w sobotni wieczór i wypisujących głupie rzeczy mniej wiec w tym samym czasie. Jednakże gdybyś miał jakieś wieści to napisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila_WI5 Re: Marina Mokotow IP: *.chello.pl 15.02.05, 12:08 Mariner ;))))) Nie jestem aż tak surrealistyczna jak się to może wydawać ;) Warszawę naprawdę można lubić, bez względu na to, gdzie się ma korzenie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: Marina Mokotow IP: *.man.polbox.pl 15.02.05, 17:29 Będąc dziś w mieszkaniu podczas pracy malarzy (u mnie kończą w ten czwartek...) nie zwrócilem uwagi na kubly z farbami, ale jeśli mnie pamięć wzrokowa nie myli to byla to "Jedynka". Pasuje wszystkim? A widzieliście lampy montowane na tarasach/balkonach? No żywcem wzięte z Rakowieckiej! Albo z kanalów ściekowych. Nie no, więzienne (szambiarskie) lampy na Marinie! To jakaś prowokacja czy artystyczny performance? Mariner! Przechodząc kolo Twego apartamentu też zauważylem takie "więźniarki" na balkonie... :) Mariner - daj mi adres mailowy, to cuś Ci napiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.05, 23:32 No lamp jeszcze nie widziałem ale po tym co napisałeś spodziewam się najgorszego. Ja u Marinera (na falce) zauważyłem ostatnio od strony Racławickiej niezbyt ładne a bardzo mocno wyeksponowane drabinki prowadzące gdzieś na dachy tych nadbudówek. Czy widzieliście co zrobili na skrzyżowaniu Etiudy i Racławickiej? Powstał jakiś dodatkowy pas na odcinku około 70m, który wygląda jak pewnego rodzaju objazd skrzyżowania. Czyżby zaczynali przebudowę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:19 a wywaliście tyle kasy.no powiedź ile Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 09:40 mario, posylaj maila na mariner007@gazeta.pl a ja to chyba slepy jestem, bo zadnych garazowo-wieziennych lamp nie zauwazylem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Poznajmy się! IP: *.man.polbox.pl 16.02.05, 10:06 Znamy się malo, ale nikt tu nikogo pod pistoletem nie trzyma, dlatego wydaje mi się, że sama krytyka, panie, tu nic nie da, trzeba budować, organizować. A na każdym zebraniu jest tak, że ktoś musi zacząć. Dlatego wpadlem na pomysl, żeby poznać się lepiej, zanim utworzymy spoleczność, aktyw. No to startuję: - Mario & Agnes (Mariusz & Agnieszka) + wyżełek fryzyjski Panda :) - lat 31/29 - budynek WI1B, VI (ostatnie) piętro - pasje: Agnes - nałogowe czytanie książek, jęz. hiszpański, kynologia i zwierzaki w ogóle (w końcu to pani doktor nauk o zwierzętach...), upalne lato Mario - taekwon-do, astronomia, futbol hiszpański (Valencia CF), geografia, kynologia łowiecka - muzyka: Agnes - rock, grunge, lata 70-te Mario - heavy/gothic metal, rock, grunge, muzyka klubowa - ulubione lokale: Między Nami, Szpilka, Piekarnia (tylko ja...) - alergie: politycy, prostaki, drechy, kibole piłkarscy O, i już coś wiecie o nas... Kto następny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polan Re: Poznajmy się! IP: *.aster.pl 16.02.05, 11:03 Nie pomyliłeś danych tego lokalu? Jeszcze w niedzielę był oferowany na targach mieszkaniowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila_WI5 Re: Poznajmy się! IP: *.chello.pl 16.02.05, 11:03 Mario, od jakiego wieku można zaczynać z taekwon-do? Mógłbyś mi coś więcej na ten temat napisać...? Niekoniecznie tu ;) bo zaśmiecimy wątek, ale jestem żywo zainteresowana (nie dla mnie, dla synka). Ekhm, jakby kogoś interesowali nieco odleglejsi od jeziorka sąsiedzi,to mogę się przedstawić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: Poznajmy się! IP: *.man.polbox.pl 17.02.05, 09:10 Interesują nas WSZYSCY mieszkańcy (też chcę mieć swoją "listę Wildsteina", he,he,he), niezależnie od odleglości od jeziorka. Zatem: Przedstaw się mloda damo... ;) A co do taekwon-do, to im szybciej się zacznie, tym lepiej. Są grupy 8-9- latków. Tylko wszystko trzeba robić pod opieką najlepszych tranerów, bo, mimo że to sztuka walki korygująca wszelkie wady postawy (i należycie ukladająca psyche...), to jak we wszystkim można przesadzić. Zwlaszcza u maluchów. Gorąco polecam! Jak chcesz dowiedzieć się więcej to pisz na mój mail: diabolique73@o2.pl Aha, to sport również dla trochę starszych "maluchów", więc zaczynać można później niż w wieku dziecięcym, tak jak ja. To kwestia postawienia sobie celu w treningu. Moim celem jest czarny pas, ale ktoś inny może traktować treningi jako formę utrzymania/zdobycia kondycji, gibkości, szybkości, skoczności, wytrwalości, koncentracji, zrzucenia zbędnych kilogramów, itd. To sztuka oparta na uderzeniach nogami, a każde kopnięcie ksztaltuje doskonale np. mięśnie brzucha, nóg, pleców. Trenuje się niemal wszystkie partie ciala nawet o tym nie wiedząc. Doskonala sprawa. Nie będę przynudzal na forum, pisz na maila. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Poznajmy się! IP: *.chello.pl 17.02.05, 13:20 Właśnie wróciłam z Biura Sprzedaży. Podpisałam umowę i wpłąciłam, więc klamka zapadła. Zatem dopisuję się do "Listy Widsteina" :)))))) - Młoda trzydziestka ;)), noszę imię pierwszej grzesznicy. Z trzyletnim obecnie synkiem. Będziemy sobie mieszkać sami, we dwoje. - I piętro, blok WI5 B. - pasje: książki, psychologia i techniki programowania umysłu (np. NLP), internet ;) - zawód: z wykształcenia i zamiłowania dziennikarka, głównie radiowa; obecnie rozpoczynająca własną działalność nie związaną z dziennikarstwem... - muzyka: wszystko, co dobre. Raczej spokojne. Bardzo lubię polski rock. No, to chyba tyle ;) Mario, popołudniu skrobne do Ciebie maila :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pyton Re: Poznajmy się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:05 Co szukamy meża i tatusia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MB Re: Poznajmy się! IP: *.acn.waw.pl 24.02.05, 23:00 Jeżeli masz zamiar zamieszkać w MM to ja mówię pas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rada Re: Poznajmy się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:10 Uważaj na niektórych, bo chodzą do podejrzanycch knajp (gejowskich) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Poznajmy się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 21:23 Mario, swietny pomysl! Dopisujemy sie wg Twojego klucza: Andrzej i Aga czyli andrzej i Aga + dziewczynka kanadyjska Julka 3,5 roku:-) lat 48/31 Budynek WE8A20 przedostatnie pietro: pasje: Aga swiety spokoj, czytanie, kiedys (3,5 roku temu) knajpy, wyjazdy ze mna, kupowanie gratow na Broniszach, kino Andrzej: praca, windsurfing, pisanie i czytanie, podroze, kino muzyka: Aga: Techno, jazz, ostatnio cicha :-) Andrzej Jazz, Blues, techno, klasyczny rock (brytyjski lata 60 i 70 oraz SF sound lata 60), rock&roll, soul, R&B, reagge Ulubione ostatnio lokale: lato: Boathouse, reszta roku Kredens Deco, San Lorenzo Alergie: Aga- telezakupy, majsterkowicze domowi z wiertarkami i mlotkami Andrzej- zawistnicy i politycy, oboje- obsrane chodniki, cudze wrzeszczace pod oknami dzieci. Zajmijmy sie juz teraz budowaniem spolecznosci mieszkancow to latwiej bedzie jakos zorganizowac wspolnote gdy nadejdzie czas. Moj wymarzony sklad grupy inicjatywnej: prawnik, spolecznicy, ksiegowy, spec od socjotechnik i paru pieniaczy :-) Uwazam ze bylby to dobry trzon grupy nacisku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Poznajmy się! IP: 62.111.149.* 17.02.05, 07:29 Dobry pomysł, ja po wymianie poglądów z Mario (rzecz sie miało około 200 post'a) zapisuje sie do grupy pieniaczy. Mam jednakze propozycję - nie podejmujmy "inteligennych" wątków. Ktoś mądry powiedział, iż polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje Mamy już ponad 500 postów, więc niedługo przekroczymy barierę czytelnosci. Tak z innej beczki, czy ktoś dowiedział sie na temat sposbu grutowania scian i malowania. jakich materiałow uzyto. Może wam sie wydawac, iż nudzę, ale sami przekonacie się, iz jest to ważna sprawa. Dobre farby wymagaja dobrze przygotowanego podłoża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Farba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 08:07 No Mario przecież pisał że jedynkę widział. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Farba IP: 62.111.149.* 17.02.05, 08:59 Paco, jedynka to farba, a w przypadku "świeżych" ścian ważny jest sposób zagruntowania ścian oraz rodzaj materiałów użytych do gruntowania. Zagruntowanie ścian pozwala na uzyskanie jednolitej struktury, kolorystyki pomalowanej ściany. Nie występują wtedy róznice w odcieniu danej farby oraz strukutrze (co ma znaczenie przy dobrych farbach). Szczególnie ma to znaczenie w przypadku słonecznych mieszkań, farbach strukturalnych,. Drożę ten temat, gdyż mam w tym zakresie różne doświadczenia. Dobre dobrany kolor no i dobrze "położony" decydująco wpływa na charakter mieszkania. Pozwala ponadto uniknąc częstego malowania no i takich niespodzianej, jak pękanie farby, np. przy źle zagruntowanych podłożach (farba wtedy wsiąka w podłoże). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Farba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 09:17 Wszystko rozumiem i wiem jak się to robi aczkolwiek aż tak rygorystycznego podejścia do tematu nie mam. Sugeruję abyś zastrzegł sobie wykończenie ścian bez malowania i gruntowania. Po co masz się stresować. Myślę że i tak nie będziesz zadowolony z jakości więc lepiej zrobić to od początku do końca samemu. Wiesz jak jest. Przyjdzie malarz i zacznie marudzić. Panie nic się nie da zrobić bo ta podkładowa jest spieprz.... Acha i jeszcze jedno. Sądzę że na tylu mieszkaniach może być kilka ekip malarzy, z których każda może stosować inne materiały, więc pytanie się ich czym malują i gruntują może być nieco mylące. Chyba że sam się mylę. Będę na budowie w sobotę (prawdopodobnie) to postaram się dowiedzieć czy mają jakieś wytyczne co do stosowanych materiałów. Chyba że do tego czasu ktoś udzieli takiej informacji na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: Poznajmy się! IP: *.man.polbox.pl 17.02.05, 09:21 > > Ktoś mądry powiedział, iż polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje > Albo: "Nie dyskutuj z idiotą, ktoś może nie zauważyć różnicy"... Alchemik - ja wiem, że farby i podklady są ważne w życiu każdego czlowieka ;), ale ten akurat wątek jest o poznawaniu sąsiadów... Wpisujesz się, czy stoisz obok? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mwari Re: Poznajmy się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 10:10 ..nie wiem to "młoda damo" to do kogo było, ale jako że pasuje do mnie jak ulał;))- więc podaję kolejne namiary na listę Wildst...Mario;) - ja - aga - kolejna - jakaś plaga czy co;) mieszkanko w WI4, ale będę przychodziła nad jeziorko obiecuję;) Z Dalilą może:) lubię - foto, czytać, pisać, przestrzeń, gin z tonikiem, czasem rozmawiać, oglądać filmy sama, podóżować - jeździć - latać - poznawać!! - z kimś. nie lubię - rano wstawać, skrzeczących srok rano za oknem, much. boję się - chamstwa, głupoty. Nie jestem prawnikiem ani społecznikiem i zdecydowanie nie jestem księgową. Ale moze się do czegoś jednak przydam..:)) Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Poznajmy się! IP: *.chello.pl 17.02.05, 15:06 >mieszkanko w WI4, ale będę przychodziła nad jeziorko obiecuję;) Z Dalilą może:) Aga, bardzo chętnie! Na kiedy masz termin odbioru mieszkanka? Też grudzień? Po przeprowadzce zapraszam na kawę ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MRS Re: Poznajmy się! IP: 212.244.249.* 22.02.05, 14:34 Foto i podróże - coraz mniej mi szkoda, że porzucę obecne sąsiedztwo, może być bardzo miło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: Poznajmy się! IP: *.man.polbox.pl 17.02.05, 09:14 Zajmijmy sie juz teraz budowaniem spolecznosci mieszkancow to latwiej bedzie > jakos zorganizowac wspolnote gdy nadejdzie czas. Moj wymarzony sklad grupy > inicjatywnej: prawnik, spolecznicy, ksiegowy, spec od socjotechnik i paru > pieniaczy :-) Uwazam ze bylby to dobry trzon grupy nacisku :-) He, he, he... Zwlaszcza paru pieniaczy! :) Dzięki Andrzej za przedstawienie się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ffffk Re: Poznajmy się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:08 Endrju, co cie bardziej rajcuje niebieska tabletka czy opowiadanie o swojej kasie i audii ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korel Re: Poznajmy się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:12 oczywiście trzeba podkreślić ze kanadyjska, co za szpan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MRS Re: Poznajmy się! IP: 212.244.249.* 22.02.05, 14:30 Jak liczna ma być grupa pieniaczy, bo tu widzę obszar dla siebie? ;-) A na poważnie to chyba już wyrosłem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Poznajmy się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 16:53 Z pieniactwa dla sportu sie wyrasta, ale umiejtnosci i talent zostaja i mozna to konstruktywnie wykorzystac :-) Mysle, ze starczy 2-3 w skladzie silnej grupy. Widze to tak: Jak jest problem np. finansuja naprawe usterek z FR. Ktos kto sie zna na prawie wspolnotowo (nie pokazuje palcem:-) z kims od PR ustalaja strategie dzialania, prawnik znajduje prawne haki i pisze pismo, "pieniacze" na zmianie skladaja pismo do odpowiednich osob, ew do sadow, 'PR owiec przygotowuje strategie naglosnienia sprawy a "pieniacze" na zmiane, wykorzystujac przyslugujace kanaly dzialania bombarduja okreslona instytucje, posuwajac sie do szantazu, jak trzeba :-) Coraz bardziej mi sie podoba. Tam gdzie teraz mieszkam, jeden z moich sasiadow zebral dokumentacje niedorobek, znalazl uzasadnienie prawne i firma musiala mu to zrobic mnostwo rzeczy. A szybko ulegli bo zagrozil, ze udostepni ta wiedze wszsytkim, ktorzy mieli takie usterki i nie wiedzieli o nich, bo mozna bylo wykryc to tylko jakims sprzetem pomiarowym (czyli jakies 70% mieszkan). NIe wiadomo czy sie przestraszyli ze beda musieli naprawiac wszytkim czy tylko tego, ze beda zalani lawina roszczen, ale wzieli sie do roboty :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Poznajmy się! IP: *.chello.pl 22.02.05, 16:58 Jakby co, to specjalistą nie jestem, ale trochę PR-u liznęłam ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Poznajmy się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 16:54 Z pieniactwa dla sportu sie wyrasta, ale umiejtnosci i talent zostaja i mozna to konstruktywnie wykorzystac :-) Mysle, ze starczy 2-3 w skladzie silnej grupy. Widze to tak: Jak jest problem np. finansuja naprawe usterek z FR. Ktos kto sie zna na prawie wspolnotowo (nie pokazuje palcem:-) z kims od PR ustalaja strategie dzialania, prawnik znajduje prawne haki i pisze pismo, "pieniacze" na zmianie skladaja pismo do odpowiednich osob, ew do sadow, 'PR owiec przygotowuje strategie naglosnienia sprawy a "pieniacze" na zmiane, wykorzystujac przyslugujace kanaly dzialania bombarduja okreslona instytucje, posuwajac sie do szantazu, jak trzeba :-) Coraz bardziej mi sie podoba. Tam gdzie teraz mieszkam, jeden z moich sasiadow zebral dokumentacje niedorobek, znalazl uzasadnienie prawne i firma musiala mu to zrobic mnostwo rzeczy. A szybko ulegli bo zagrozil, ze udostepni ta wiedze wszsytkim, ktorzy mieli takie usterki i nie wiedzieli o nich, bo mozna bylo wykryc to tylko jakims sprzetem pomiarowym (czyli jakies 70% mieszkan). NIe wiadomo czy sie przestraszyli ze beda musieli naprawiac wszytkim czy tylko tego, ze beda zalani lawina roszczen, ale wzieli sie do roboty :-) Aha sprawdzilem kod swojego pbudynku itez moge sie ujawnic "W8A" Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dociekliwy Re: Poznajmy się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 17:56 czy Między Nami to czasem niwe gejowska knajpa. czy ty nie jesteś czasem gejem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Poznajmy się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 10:26 Nadrabiam zaległości. Jarek, Agnieszka, Ania, Bartek 31/31/3.5/11z12 budynek WI1B Zainteresowania bardzo różne, dosyć domatorski tryb życia zwłaszcza teraz z dzieciaczkami. Z muzy Acoustic Alchemy, Bjork i oczywiście Paco de Lucia oraz wszystko co da się słuchać. Dodatkowo od jakiegoś roku zdziecinniałem i zająłem się budowlami Lego. A Agnieszka czyta książek wiele jeszcze więcej zjada jabłek. Pozdrawiamy wszystkich przyszłych mieszkańców Mariny, bliższych i dalszych sąsiadów tych z WI1B oraz tych za wielką wodą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: Poznajmy się! IP: *.man.polbox.pl 21.02.05, 12:24 Paco, te nasze Agnieszki takie oczytane... ;) Już wiem, skąd u Ciebie ten "Paco"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Poznajmy się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 12:40 Sie wie No właśnie zauważyłem że ktoś na forum gazety pisuje pod tym samym nick-iem co ja. I nie to żeby się podszywał ale splendoru to też mi nie przynosi. Osobiście gdzieś pisałem o zarządzaniu w spółdzielniach i przydomowych kotłowniach. A tak to tylko Marina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Poznajmy się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 16:20 Zapomniałem dodać kontakt. paco_marina@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rainmaker Re: Poznajmy się! IP: *.u.mcnet.pl 26.02.05, 16:29 Wątek poznajmy się! Witam wszystkich Marinerów!! :-) Dopiero niedawno odkryłem to forum, ale już zdążyło dostarczyć mi dużo cennych informacji nie wspominając o rozrywce. Nie przedarłem się w szczegółach przez wszystkie posty, ale wydaje mi się, ze jeszcze nie mieliśmy przedstawicieli budynku WI2B. Niniejszym zapoczątkuje ten wątek! Bogumił 24 lata - góral spod samiuśkich Tater (z Zakopanego) – już niedługo zadomowię się w mieszkanku nr 34. Pasje: snowboard, kolarstwo górskie, biegi długodystansowe, bilard Zawód: konsultant, branża bankowa Przyszłych sąsiadów już teraz zapraszam na pyszny sernik/ szarlotkę wg receptury mamy!!! BTW – czy jestem najmłodszym wlascicielem w Marinie?? :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Poznajmy się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.05, 16:37 Czesc Rainmaker :-) trzymamy za slowo z ta szarlotka! A w ktorym etapie jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rainmaker Re: Poznajmy się! IP: *.u.mcnet.pl 26.02.05, 16:47 Hej Andrzej, mieszkanko odbieram w sierpniu. Sadze, ze w tym roku juz sie zadomowie w nowym gniazdku. Pozdrawiam BW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Poznajmy się! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.05, 18:08 Witaj, Rainmaker! :))) Zazdroszczę, że zamieszkasz już w sierpniu, ja musze poczekać do stycznia. W styczniu wprawdzie są gorsze jabłka ;) ale i tak trzymam za słowo w kwestii szarlotki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wnikliwa naganiaczom też wypada podziękować IP: *.aster.pl 15.02.05, 13:48 bez względu na to czy robią to zawodowo czy amatorsko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: naganiaczom też wypada podziękować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 14:00 Dalila, czy cos wiesz juz o tych opcjach wykonczenia "pod klucz"? Jak ostatnio pytalem to jeszce nic nie bylo wiadomo, a nie mam czasu na czeste kontakty z biurem sprzedazy. Co wchodzi w skald wykonczenia pod klucz u Ciebie? Jak wygladaja ceny np podlog lub drzwi w porownaniu z cenami w sklepach?Przyznam, ze jest to kuszace -zwalic wszystko na nich i wprowadzic sie zmeblami i ciuchami:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila_WI5 Re: naganiaczom też wypada podziękować IP: *.chello.pl 15.02.05, 14:20 Andrzej, w tej chwili nie ma jeszcze oferty, ale ma być wkrótce (nie jestem pewna, co oznacza pojęcie "wkrótce" dla DD, postaram się dowiedzieć dokładniej, kiedy będę u nich w piątek). Do Mariny mam blisko, więc pewnie będę z nimi w kontakcie - jak tylko się czegokolwiek dowiem na temat wykończeń, to Ci napiszę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: naganiaczom też wypada podziękować IP: *.chello.pl 17.02.05, 14:35 Andrzej, pytałam dziś o tą opcję "pod klucz". W tej chwili oferty nie ma, ale można się jej spodziewać za około miesiąc. W każdym razie będą do wyboru dwa warianty: 320 zł/m2 i 420 zł/m2. Oczywiście będą się różniły nieco jakością materiałów, to jasne. W ramach tych wariantów będzie można wybierać materiały wykończeniowe. Jeśli chodzi o kuchnie, to robi to firma Stolmar. Sprzęt mają m.in. Amica, Electrolux, Bosch, Siemens. Namiary na salony sprzedaży: - Salon firmowy przy zakładzie produkcyjnym, ul. Cicha 4, Wólka Radzymińska. www.stolmar.waw.pl - CENTRUM MEBLOWE STOLMAR, ul Wrocławska 8, Warszawa, www.stolmar.com.pl - Stała Wystawa Budownictwa, ul. Bartycka 26, Warszawa. Pawilon 16A, stoisko 839 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: naganiaczom też wypada podziękować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 15:31 Dziekuje Dalilo :-) Wiesz cos wiecej co wchodzi w cene? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: naganiaczom też wypada podziękować IP: *.chello.pl 17.02.05, 15:49 Andrzej, na dziś wiem, że "wszystko", czyli podłogi, terakota, malowanie ścian. W kuchni pasek glazury. Łazienka full, kafelki i urządzenia. No, jak już będzie konkretna oferta, to zobaczymy, czy warto ;))) Na razie możemy tylko kuchnie Stolmaru pooglądać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mwari Re: naganiaczom też wypada podziękować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 16:23 :) ok Dalila! będę na tę kawę na pewno:) ja też w grudniu odbieram (chociaż zakładam opóźnienie..)- to sie trochę tej kawy opijemy:) ze wszystkimi forumowiczami mam nadzieję:) zastanawiam się, czy inwestor/developer ma lepsze ceny na materiały wykończeniowe i urządzenia czy sprzęty np kuchenne?... bo generalnie to wolałabym sama wybierać z tego co na rynku bez ograniczeń, ale z drugiej strony - oni mogą mieć taniej... spróbuję sie dowiedzieć.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: naganiaczom też wypada podziękować IP: *.chello.pl 17.02.05, 16:38 Aga, to trzymam za słowo w kwestii kawy ;))) Jeśli chodzi o ceny, to koniecznie trzeba będzie zrobić rozeznanie, dlatego tak się dopytywałam, kiedy będzie gotowa oferta. Trzeba zobaczyć, co oferują, jaki wybór i właśnie ceny, porównać z rynkiem i wtedy decydować... Ja na pewno zrobię z nimi kuchnię, bo mam ją w cenie mieszkania, ale pod warunkiem skorzystania z ich firmy. Co do restzy wykończenia będę decydować po obejrzeniu, co mają do zaproponowania :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuzzy Re: naganiaczom też wypada podziękować IP: 62.111.149.* 15.02.05, 14:41 co masz na mysli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lusia koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 23:41 Czy komuś z Was może udało się zapisać w umowie maksymalną wysokość kosztów admnistrowania budynkiem (osiedlem) przez DD do czasu powstania wspólnoty? Chcę kupic mieszkanie w innej inwestycji tego developera i zależy mi na określeniu tych kosztów. stanowisko DD jest bardzo sztywne, dlatego chcę wiedzieć, czy komus jednak popuścili. Dzięki Lusia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: koszty administrowania IP: *.man.polbox.pl 16.02.05, 09:25 Ja nie mialem takiego zapisu w umowie, bo wlaściwie do teraz te koszty nie byly przez DD ostatecznie skalkulowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lusia Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 10:06 Dzieki za odpowiedź. Ale może ktoś próbował chociaż jakoś określić w umowie maksymalna wysokość. I co z tego wynikło? Rozumiem, że trudno jest skalkulować koszty tak dużej inwestycji jak Wasza, ale DD trochę w Warszawie buduje i właściwie powinni miec rozeznanie. W Eko parku podobno jest taka sytuacja, ze developer wrzucił sobie cenę 12 zł z metra, ludzie mieszkają, płacą i klną, bo wciąż nie sprzedano wystarczająco wielu mieszkań do wyłonienia wspólnoty i kicha... Nie obawiacie się tego? Choć patrząc na Wasze forum, zresztą z zazdrością :), to chyba ze wspólnotą nie będzie u Was problemu :) Mnie to, niestety, w naszym przypadku trochę niepokoi... A jakie teraz koszty podają, jeśli byłbyś tak miły? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: koszty administrowania IP: 62.111.149.* 16.02.05, 11:04 Trudno będzie Ci znaleść dewelopera, który wpisze takie postanowienia do umowy. W praktyce do zarządzania nieruchomościami w pierwszym okresie po wybudowaniu danego osiedla deweloper powołuje spółkę zależną organizacyjnie (lub/i) kapitałowo lub spółkę "zaprzyjaźnioną". Podmiot administrujący jest więc odręnym bytem prawnym, a więc np. DD nie może podejmowiąc wiążących zobowiązań w imieniu odręnego organizacyjno-prawnie podmiotu. W naszym przypadku,DD ma powołać zarzadce (chyba tak wynika to z umowy). Takie zobowiazanie mosiałby więc podpisać podmiot, który formalnie nie istnieje. Tak naprawdę to wysokość opłat bedzie też zależała od nas, patrz ustawa o własnosci lokali (wspólnoty). W moim dotychczsowym miejscu zamieszkania, w czasie pierwszych 5 lat (okres wydatków na urzadzanie mieszkania oraz spłaty kretytów) ograniczylismy odpisy na fundusz remontowy. Miało to na celu ograniczenia pokrywania przez zarządce kosztów usterek gwarancyjnych. Ponadto w pierszych latach ekspoatacji wydatki w tym zakresie były minimalne. Prawo przyznaje nam (właścicielom lokali) wiele instrumentów prawnych w tym zakresie. Mam w tym doświadczenie, gdyz jestem w zarządzie takiej wspolnoty i niezle "czołgamy " zarządce. Co prawda jest to niewielka wspólnota. Problem w tym aby 1550 mieszkańców chciało z nich korzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lusia Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 11:14 Zgadza się, od momentu powołania wspólnoty rzeczywiście mamy juz na to wpływ. Natomiast do czasu ustanowienia wspólnoty czyli po pierwsze uzyskania 51% we własności nieruchomości (nie wszystkim zależy na wykupowaniu w terminie) po drugie wyłonienia samej wspónoty, developer ma większość i sam ustala sobie ceny. oczywiście mozemy liczyć, ze będą one uczciwe, ale różnie to bywa - patrz Eko Park. Taka sytuacja moze trwać nawet powyżej roku zależy jak zorganizowani są mieszkańcy. Przez ten czas developer czesze kaskę, a my nic kompletnie nie możemy zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: koszty administrowania IP: 62.111.149.* 16.02.05, 11:38 Masz rację co do Eko Parku. Tam trzepią kasę około 10 zł. za m2. Wynika to przede wszystkim z tego, że ludzie sobie odpuszczają, są jednakże instrumenty prawne ochrony (droga sądowa)poszczególnych włascicieli. Problem w tym, powtarzam, aby przynajmniej części z przewidywanych 1550 włascicieli lokali chciało sie cos robic. Czy tak bedzie - przeanaliz to forum - a wnioski wyciagniesz sama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lusia Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 14:42 No właśnie :) O Was sie nie martwię, bo raczej sobie na to nie pozwolicie. Ja kupuję w innej inwestycji Dom Development, niby mniejszej, ale też niestety mniej zorganizowanej :). Cóż, niby nasze koszty eksploatacyjne mają być podobne do Waszych, więc najwyżej poczekam, aż u Was coś się wyjaśni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inteligentna Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 15:58 barany osly daliscie sie nabic w balona mieszkanka w blokowisku za gruba kasiore ale idioci z was hahahahahahahahhahahahahahahah Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Kasiora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:32 Jaką grubą kasiorę? Wydałem tylko to co się do wersalki już nie mieściło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Kasiora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:41 Paco, juz sie czuje lepiej bo mialem wrazenie porazki zyciowej-nie starczylo mi na partament w Monaco i kupilem w Marinie, a okazuje sie, ze dla niektorych nawet 800 000 to jest "gruba kasiora" :-)))Jaka masz wersalke-jedno czy dwu osobowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Kasiora IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.05, 21:17 No cóż. Prawda jest taka, że oto właśnie brak wolnej przestrzeni na kolejne pakowne mebelki sprawił, że zakupiłem nowe większe mieszkanie. Podobno najlepszym sposobem jest kosz na bieliznę. Znany wszyskim bankowiec Kramer przecież tak właśnie robił. Jest to jednak sposób dobry na początek, potem i tak trzeba zainwestować w porządne obszerne wersalki, sofy itd. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: modest Re: Kasiora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 17:53 co za bubek, ma młodą żonę i musi się wsmonagać niebieską tablętką i opowieściami ile ma kasy.żenada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Grupa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.05, 10:03 Państwo "silna grupa pod wezwaniem" "KOREL, RADA, TAK, POUSE, FFFFK, PYTON, UBU WY, MODEST. Proszę określcie jaki charakter mają lub MA wasz wpis na tym forum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Grupa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 11:13 Paco, zignoruj-on/ona po prostu wietrzy swoje frustracje. "Oni" sie pojawiaja nawwetna roznych specjalistycznych forach i pisza mniej wiecej to samo. Najlepiej olewac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Grupa IP: *.chello.pl 20.02.05, 12:39 Dokładnie, Paco. Są indywidua, które nie zasługują ani na jedno Twoje kliknięcie w klawisze - i to są właśnie ich przedstawiciele ;)))) Ignor to jedyna metoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Kasiora IP: *.chello.pl 16.02.05, 18:11 Kurczę, wolę być "zrobiona w balona" w marinerskim towarzystwie, niż zrobić super interes gdzieś z ludźmi o takim poziomie kultury jak pani rzekomo inteligentna ;) P.S. Nie mam wersalki ;)))) Mam komodę, też się nadaje ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mwari Re: Kasiora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 18:28 Czytam sobie codziennie... i cieszę się niezmiernie również, podobnie jak Dalila..że towarzystwo przednie marinowe:))) i - panie broń przed takimi "wszech-mądrymi", jesli taka właśnie "inteligencja" miałaby sie pojawić w postaci moich sąsiadów!!! howgh:) aaa - ja też daleko od jeziorka - WI4, witam:) podpisano: sąsiadka o małym móżdżku, zrobiona na maxa w jajko przez wszystkich naokoło, a juz na pewno najbardziej przez sprytnych developerów, którzy oddadzą mi mały kurnik za wielką kasę, a ja z pokorą i bez słowa to przyjmę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Kasiora IP: *.chello.pl 16.02.05, 18:58 Ooo, mwari, to my blok w blok ;)) Ja WI5 :) No chyba że jutro przy podpisywaniu umowy okaże się, że coś innego ciekawego się zwolniło z rezerwacji, ale nie sądzę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomb Cena za 1m2 IP: *.chello.pl 19.02.05, 22:32 Witam, o ile % udało sie Wam zbic cene wyjsciowa ? Czy mozna wynegcjowac jakies bonusy przy zakupie mieszkania ? Pytam o zwykłe mieszkania. pzdr tomb Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Cena za 1m2 IP: *.chello.pl 19.02.05, 22:39 Ja kuchnię do wysokości 3% wartości mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
blanka13 Re: Cena za 1m2 19.02.05, 22:47 Czesc, jestem nowa osobka w tym gronie i przyszlym mieszkancem Mariny - WI5, nam nic sie nie udalo wynegocjowac choc fakt slyszelismy ze mozna, chyba za slabo sie staralismy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Cena za 1m2 IP: *.chello.pl 20.02.05, 08:59 Ja też WI5, znaczy jesteśmy sąsiadkami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
blanka13 Re: Cena za 1m2 21.02.05, 09:28 Witam, tak wyglada na to ze bedziemy sasiadkami Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomb Re: Cena za 1m2 IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 21.02.05, 11:12 witam przyszłe (mam nadzieje) sąsiadki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blanka Re: Cena za 1m2 IP: *.usc.gov.pl 21.02.05, 11:16 Kochani czy ktos z Was dowiadywal sie jakie bedziemy placic podatki za wieczyste uzytkowanie ziemi, chodzi mi o rzad wielkosci. Ktos kiedys napisal, ze bedzie to duzo bo na mokotowie i wtym miejscu sa wysokie stawki. Dajcie znac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blanka Re: Cena za 1m2 IP: *.usc.gov.pl 21.02.05, 11:18 zabraklo mi spacji pomiedzy "w a tym", Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blanka Re: Cena za 1m2 IP: *.usc.gov.pl 21.02.05, 11:22 "w tym" miejscu - zapedzilam sie i zabraklo spacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Cena za 1m2 IP: 62.111.149.* 21.02.05, 12:00 Wysokość opłat w tym rejonie jest rzecywście najwyższa w Warszawie. Gminy traktuja te opłaty jakośistotne źróło dochodów budżetowych. Opłaty te mozna jednakże zaskarzyc do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. My (moja obecna wspólnota) zaskarzyliśmy te oplaty i wygralismy. Na ostateczną wysokość opłat bedzie wpływ miało przyjęcie finalnych rozwiazań w zakresie cześci wspolnych i udziału poszczegolnych mieszkańców w tych cześciach. Patrz słynny paragraf 4 i nastepne umowy wstępnej. (niczym paragraf 22) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekonomista tak , to prawda zapowiadają się wysokie opłaty IP: *.aster.pl 21.02.05, 23:33 Ci z sąsiadów co podpisali umowy nie uwzględniając w wydatkach wyższych niż zazwyczaj łącznych kosztów eksploatacji zanim zdecydują się ostatecznie zrezygnować trochę się pocieszą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MRS Re: Kasiora IP: 212.244.249.* 22.02.05, 14:27 WI5 A czy B? Bo nie wiem czy mi się piękna pani na widok z okien załapie. :-) WI4B z widokiem na WI5. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Kasiora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 15:15 Dalila. WI5B to ten najbliżej obecnego biura budowy? Jeżeli tak no to w sobotę zabierali się do słupów trzeciej kondygnacji=drigie piętro. Kto wie na którym pietrze są już dzisiaj. We wczorajczej wyborczej pisali że okoliczni mieszkańcy nie mogą spać bo budowa żyje do póżnych godzin nocnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blanka Re: Kasiora IP: *.usc.gov.pl 22.02.05, 15:38 Witaj Dalila (inni również) Ja też WI5B Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Kasiora IP: *.chello.pl 22.02.05, 15:53 Paco, WI5 B to blok w środkowym "rzędzie", okna na dziedziniec i na Etiudy. Sam blok znajduje się pomiędzy ulicami Zamglona, Rajska i Pocieszeń ;))) Bliżej Biura Sprzedaży (obecnego? Już przenieśli BS nad jeziorko??) są jeszcze chyba dwa bloki... Ale mówiono mi, że "mój" już wyrasta z ziemi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Kasiora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 16:16 Tak jak myślałem ale i tak sprawdzę dokładnie oznaczenie na mapce. Z tym określeniem że w środkowym "rzędzie" to się trochę nie zgodzę ale... Na 100% ten "bliźniaczy" do Waszego od ulicy Przejazd, Zamglonej, Pocieszeń ma słupy drugiego piętra. Resztę postaram się sprawdzić bo mam nagranie z budowy. Biuro sprzedaży stoi na swoim miejscu, ja pisałem o biurze budowy (Warbudu), które znajduje się w narożniku Mariny przy Inwestycji Woronicza Park. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Z innej beczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 16:19 Zresztą, jutro opiszę wszystkie powstające budynki. Zmieniam temat z kasiorki na zupełnie nowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Kasiora IP: *.chello.pl 22.02.05, 16:50 Aaaa, to przepraszam, pomyliłam Biura ;)) Pewnie się zasugerowałam tym, że BS ma się przenieść do tego półkolistego budynku nad jeziorkiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Kasiora IP: *.aster.pl 22.02.05, 22:14 We wczorajczej wyborczej pisali że > okoliczni mieszkańcy nie mogą spać bo budowa żyje do póżnych godzin nocnych. tak będzie jeszcze kilka ładnych lat, ale do wszystkiego można się przyzwyczaić :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: Kasiora IP: *.man.polbox.pl 17.02.05, 09:46 Ja tam w torebkach foliowych w wekach między ogórkami kitrałem... Ale balkon zaczął się uginać od słoików, więc gdzieś musialem wydać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Kasiora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 10:24 No widzisz Mario błąd popełniłeś! Słoiki trzeba było zamienić na PET-y to węicej by weszło (cięńsze ścianki) a i obciążenia dla balkonu znacznie by spadły a i w nowe mieszkanie nie musiałbyś inwestować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalemik Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:17 Ale się wypisał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: koszty administrowania IP: *.man.polbox.pl 17.02.05, 09:31 9,50 zl. (wliczona ochrona, utrzymanie zieleni, zaliczka na wodę) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lusia Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 09:54 Dzięki za informację :). To jeszcze nie tragicznie... Czyli u nas będzie podobnie... Te 12 zł w Eko Parku mnie powaliło! Przecież to zwykłe bloki i żadnej zieleni dookoła! Lusia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bialaa Re: koszty administrowania IP: *.parp.gov.pl / *.crowley.pl 21.02.05, 15:44 Powiedzcie mi drodzy Marinowicze... termin oddania w listopadzie 2005 to który etap??? I czy II??? i ewentualnie może ktoś się orientuje które to mogą być bloki (mieszkania)??? pozdrawiam, bialaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alchemikos Re: koszty administrowania IP: 62.111.149.* 22.02.05, 07:12 Ten termim dotyczy miedzy innymi lokalów pomiędzy ul. Lagodną a Mieszczańską Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blanka Re: koszty administrowania IP: *.usc.gov.pl 22.02.05, 08:36 A czy w ogóle jest taki termin jak listopad, bo z tego co ja wiem to nie ma ale może sie myle poprawcie mnie. Wiem ze drugi etap ma być zakończony do grudnia a klucze mają nam wręczyć w styczniu 2006. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: koszty administrowania IP: 62.111.149.* 22.02.05, 09:36 Drugi etap obejmuje kilka budynków apartamentowych i "mieszkaniowych". Ja mam lokal budowany w II etapie i datę zakończnia budowy mam okresloną (u umowie)na 15 listopada 2005 r. Jednakże budynku "mieszkaniowym" obok mojego termin zakonczenai budowy okreslono na 15 grudnia 2005 r. wszystko zalezy więc od budynku. Jezeli masz jakieś wątpliwości to zadzwoń do Biura sprzedaży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blanka Re: koszty administrowania IP: *.usc.gov.pl 22.02.05, 09:43 Już nie mam. Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blanka Re: koszty administrowania IP: *.usc.gov.pl 22.02.05, 09:42 Rozmawialam dzis z kobietą z DD i potwierdzila mi to że nie będą pobierać oddzielnych oplat za tereny zielone, wliczą to w czynsz i jest to stawka 9,5 zł. Wiec myślę że nie będzie tak źle jak się zapowiadalo na początku. My kupując mieszkanie wkalkulowaliśmy tą opłatę w nasze miesięczne wydatki a teraz tylko się cieszymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blanka Re: koszty administrowania IP: *.usc.gov.pl 22.02.05, 09:50 Chłopak który nas oprowadzał po budowie powiedział, że klucze do naszego mieszkanka (WI5)dostaniemy jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia, nie chce mi się w to wierzyć bo przecież odbiory trwają dłużej niż 7 dni - ? A może macie jakieś info? To oczywiście spekulacje, bo jak będzie to się jeszcze okaże. A jak I etap są jakieś opóźnienia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekonomista Re: koszty administrowania IP: *.aster.pl 22.02.05, 10:09 po dodaniu do wspomnianych wyżej opłat czynszowych w wysokości 9,5 zł jeszcze takich składników comiesięcznych wydatków w kompleksie Marina Mokotów jak: koszty konserwacji i remontu, ochrony, zarządzania terenem przez pośrednika, o którym się pisze w umowie, oraz podatku od nieruchomości przypisanej do każdego z lokali, to bardziej realna wydaje się cena 19zł za m2 lokalu. Przy 77 metrowym mieszkaniu to jest ponad 1500 zł miesiąc w miesiąc w cenach dzisiejszych, a przecież w perspektywie trzeba też uwzględnić podwyżki cen świadczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: koszty administrowania IP: 62.111.149.* 22.02.05, 10:58 Drogi ekonomisto, Z mojego, zaznaczam niewielkiego, doświadczenia jako członka zarządu wspolnony wynika, iż stawka czynszu obejmuje także comiesięczne wydatki zwiazane z odpisem na fundusz remontowy, ochronę, zaliczkowe opłaty za media a takze podatek od nieruchomości. Wydaje się, iż na kwestia była sprawdzana przez Paco w DD. Jeżeli masz inne wieści na ten temat to prosze uzasadnij je szerzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blanka Re: koszty administrowania IP: *.usc.gov.pl 22.02.05, 11:47 Z tego co ja wiem to Alchemikos ma rację, ta opłata (9,5 zł) obejmuje już te świadczenia, może jedynie nie ma tu funduszu remontowego, ponieważ ciężko coś remontować w nowym bloku i może to być włączone za jakiś czas. Może się mylę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: koszty administrowania IP: 62.111.149.* 22.02.05, 12:10 Generalnie fundusz remontowy płaci sie od początki i akumuluje sie, po to by potem przeprowadzic remonty i naprawy. W mojej obecnej wspolnocie przyjeliśmy zasadę, iż przez pierwsze 5 lat płacilismy jedynie minimalny fundusz remontowy (w tym czasie spłacaliśmy kredyty i urządzaliśmy sie wiięc dużo kasy poszło to te cele). Ponadto chcielismy uniknąc sytuacji, iz zarządca budynku, połołany przez dewelopera, opłacałby z tego funduszu usuwanie usterek, które powinien sam sfinansować w ramach rękojmi i gwarancji. To niestety jest praktyka powszechna. [podejrzewam ze tak jest np. w Eko- Parku) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: koszty administrowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 13:06 POdejrzewam, ze w sumie to bedzie 9,5 zl plus troche-zawsze wychodzi w praniu. Ja po wstepnej kalkulacji z zapasem na takie cos wyliczylem okolo 1300 +-500 zl. Teraz w echo place lacznie okolo 900 za troche mniejszy metraz i zdecydowanie gorszy standard i obsluge, wiec jak dla mnie to OK. Wiadomo, ze jeziorko, tuje czy co to tam sadza, zielen i cala reszta za darmo nie bedzie, nie jestem naiwny. Jak bym nie byl przygotowany na ekstra pare zlotych to bym nie decydowal sie na zakup. Chyba tylko mieszkanie hipoteczne w staer kamienicy kosztuje miesiecznie mniej niz 200 zl. Przy okazji, rowniez dziekuje Ekonomiscie, za przypomnienie, ale "wpakowalem" sie w to swiadomie tka jak reszta z forumowiczow "po umowie" Ja kupilem w II etapie i mam w umowie jakas date w grudniu 2005. Z tego co sie dowiedzialem to II etap bedzie konczony wgrudniu 2005 a III oddawany od czerca 2006 )mieszkania wzdluch Etiudy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blanka Re: koszty administrowania IP: *.usc.gov.pl 22.02.05, 11:52 Aha z tego co ja wiem, to w opłatę czynszową nie został wliczony podatek od wieczystego użytkowania gruntów, to zostanie wyjaśnione po podpisaniu aktu notarialnego i stanowić będzie oddzielną płatność Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 13:53 Tylko małe sprostowanie. Konkretnie to nie ja podawałem informacje o wysokości opłat 9.5zł ale to nic nie szkodzi. Pojawiła się ona na forum kilka razy łącznie z podaniem źródeł tej informacji, więc uważam że spokojnie można uznać tę stawkę za obowiązującą-przynajmniej do naszych rozmów. Osobiście nieco obawiałem się kosztów na Marinie. Tak jak "blanka" założyliśmy z żoną pewien poziom wydatków na utrzymanie mieszkania, na który możemy sobie pozwolić i już. Jak będzie mniej to tylko lepiej. Ponad to nie do końca jest tak ważne ile będziemy płacić (oczywiście w granicacjh rozsądku) ale jak te pieniądze będą zagospodarowane, jaki będzie poziom utrzymania czystości, ochrony, wszelkiego rodzaju drobnych naprawa itd. Co do remontów i związanych z nimi składek to zgoda z Alchemikosem. Niedopuszczalne jest aby fuszerki były pokrywane z tych składek. Dlatego najszybciej jak można trzeba powołać wspólnoty i "rozliczyć DD z przejmowanych budynków i infrastruktury, spisać wszystkie nieprawidłowości i dążyć do ich usunięcia na koszt DD lub Warbudu. Piszę o hipotetycznych usterkach, które jednak są na każdej budowie, więc i na Marinie zapewne wystąpią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: koszty administrowania IP: *.acn.waw.pl 22.02.05, 22:05 Witam, troche z innej beczki, rozpatruje mozliwosc kupienia mieszkania w Marinie, jaki jest standard mieszkan ? Sledze troche Wasze forum, piszecie, ze apartamenty sa ok, co z mieszkaniami ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: koszty administrowania IP: *.aster.pl 22.02.05, 22:34 Gość portalu: Malgosia napisał(a): > Witam, > > troche z innej beczki, rozpatruje mozliwosc kupienia mieszkania w Marinie, jaki > > jest standard mieszkan ? Sledze troche Wasze forum, piszecie, ze apartamenty sa > > ok, co z mieszkaniami ? standard wykończenia będzie niższy niż gdzie indziej, bo jak człowiek rzuci się na mury i alejki, to wtedy zbraknie mu na mebelki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: koszty administrowania IP: *.acn.waw.pl 22.02.05, 22:50 Finansowanie mebelkow to rowniez ciekawa kwestia.. ale chodzilo mi bardziej o standard budynku, okna z PCV, czy to wszystko wyglada w miare porzadnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: koszty administrowania IP: *.chello.pl 22.02.05, 23:35 Małgosia, moim zdaniem porządnie. Okna PCV, niemieckie Goran. Nie wiem, jaka farba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: koszty administrowania IP: *.man.polbox.pl 23.02.05, 10:41 Przestańmy wreszcie roztrząsać, czy farba będzie ok czy marnej jakości! Jakaś fobia zapanowala na tym forum... Wczoraj specjalnie sprawdzilem farbę na gotowej ścianie i oświadczam, iż NIE BRUDZI!!!! Co oznacza, że jest dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: koszty administrowania IP: *.chello.pl 23.02.05, 11:12 Mario, ja o tej farbie tylko tak... bez roztrząsania... W odpowiedzi jaka jakość wykończenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: koszty administrowania IP: *.man.polbox.pl 23.02.05, 14:22 Skoro Dalila poruszylaś wątek wykończenia na ścianach, to istotniejszym jest, czy Warbud swoim zwyczajem spróbuje zaoszczędzić na ilości farby na ścianie, czy podejdzie do tematu uczciwie. Jedynka, Dekoral czy Flug-coś-tam tak samo dobrze pokryją, jeśli się farby nie poskąpi... A z tym brudzeniem kredą to nawet za komuny ściany nie brudzily, chyba, że ściany komórki na grabie pochlapane wapnem... U mnie lekko prześwituje kremowy kolor tynku, co nie powinno się zdarzyć przy dwukrotnym malowaniu. I w związku z tym zażyczę sobie malowania nr 3... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 15:06 Za komuny farby nie zostawiały śladów bo często dodakowo dolewali do nich nieco olejnej (po co konkretnie to nie wiem, może wzrastała przyczepność i elastyczność powłoki). Często też królowały czysto olejne lamperie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: koszty administrowania IP: 62.111.149.* 23.02.05, 15:15 PACO, błagam, w trosce o zdrowy sen MARIO, zaniechajmy afery farbowej. Zobacz (624 post) z powodu mojego pytania Mario miał niespokojny sen. Porozmawiaj natomist natomiast z DD w tym temacie, bo warto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 15:16 Sorki za ten wpis. Za późno przeczytałem, że sprawa farb zamknięta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: koszty administrowania IP: *.chello.pl 23.02.05, 15:59 Upssss, ja też i nadal się tłumaczę... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 16:29 Wciagna mnie watek farbiany. Mialem wizje apartamentu z olejnymilamperiami w korze bez i linoleum na podlodze :-) Wzielo sie to stad, ze jak szukalem kredytu to jakis madrala DB po wyciagnieciu ze mnie tony zaswiadczen jeszce zazyczyl sobie kosztorysu wykonczenia. wscieklem sie i wyslalem mu: 1. 117 m2 linoleum po 5 zl (uzywane)=585 zl 2. 100 l farby po 10 zl = 1000 zl 3. 2 razy wanna 200 zl=400 zl 4. 3 kible po 100 (uzywane z deskami)=300 zl 5. 3 umywalki po 50 (uzywane) 6. 8 drzwi po 200 zl = 1600 zl Razem: 4035.00 zl Mysle ze moglem dodac lamperie - a co! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: kto jest z falki? IP: 217.153.187.* 23.02.05, 16:56 oj juz przestancie z tymi farbami... a ty, mario, po co lazisz na to taekwondo skoro przed kublem farby nie umiesz sie obronic? ;))) a tak na serio, to czy jest tu ktos z falki oprocz mnie? mam wrazenie, ze jestem sam... ;/ no i co bedzie ze wspolnotami? troche sobie nie wyobrazam aby cale osiedle mariny bylo objete jedna wspolnota... z kolei jesli podzieli sie wspolnoty na grupy budynkow, to wedlug jakiego klucza? macie jakis pomysl? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: kto jest z falki? IP: *.chello.pl 23.02.05, 17:02 Apartamentowce jedna wspólnota, wille druga, bloki trzecia, budynki przy Wyględowskiej czwarta... Czy ja wiem... Mnie by teoretycznie nie przeszkadzała jedna wspólnota, przy założeniu sensownych mieszkańców ;))) ale z drugiej strony byłoby to ciężkie technicznie, w głosowaniach etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: kto jest z falki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 20:56 Z tego co mi powiedziano w DD moga byc dwioe koncepcje: 1. Jedna duza wspolnota. 2. Kilka mniejszych wspolnot wg klucza wyznaczanego przez "plotki" ogradzajace grupy budynkow. Czyli w pewnym sensie bylybu wspolnoty aprtamentowcow, mieszkan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: kto jest z falki? IP: 62.111.149.* 24.02.05, 07:50 Witam wszystkich Marinerów, jako wytwórca ZAKOŃCZONEGO wątku farbianego z troska pytam ,czy wszyscy dobrze spali. Mam nadzieję że tak, a jedynie co mieliście cięzkiego jak ołów w nocy to powieki. Andrzeju, zdecydowanie lepsze są małe wspolnoty. ja działam we wspolnocie od 1997 r. i wiem, zarówno ze swoich doświadczeń, jak i innych, że małe wspolnoty sa lepsze do zarządzania. Lepiej je zarządzać. w szczergolności dotyczy nowo powstałych wspolnot, gdzie jest np. cześć nie sprzedanych lokali. Wtedy deweloper będąc jeszcze właścicielem lokalu może narzucać swoje rozwiązania (głosuje się udzialami w lokalach, a deweloper jako własciel niesprzezdanych lokali dysponuje sumą głosów przynaleznych do niesprzedanych lokali). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: kto jest z falki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 08:31 Przychylam się do teorii podziału na wspólnoty według klucza płotków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: kto jest z falki? IP: *.chello.pl 24.02.05, 08:49 Paco, ja też, choć trochę mi szkoda, że paru rozsądnych ludzi zostanie "za płotem"... Mam nadzieję, że w naszym też paru mądrych się trafi... Mwari, wiesz może jak będą stały płotki u nas? Mam wrażenie, że po dwa bloki ogrodzą...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mwari Re: kto jest z falki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 08:57 nie wiem, ale w najbliższą sobotę chyba uda mi się w końcu wybrać i obejrzeć co juz stoi, gdzie te płotki i jak wyglada ta nieszczęsna farba;))))))))))Obawiam sie, ze moje mieszkanko jeszcze niestety nie..), ale chociaż zweryfikuję które budynki są na zdjęciach szopenika i marinera na stronie.. tak więc - sprawdzę. i powiem co wiem:) Ja jestem w bloczku 4 i tak myślę o tych wspólnotach.... Fakt - trzeba samemu sie za to zabrać, ale - szkoda - powtórzę - że "paru rozsądnych ludzi zostanie za płotem". Ale damy rade!!:) Dalila - jaki jesteś typ? kaowiec, pieniacz, pr-owiec?...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: kto jest z falki? IP: *.chello.pl 24.02.05, 12:07 Mwari, kaowiec ze mnie żaden, ale jako dziennikarka miała do czyneinia z PR-em, więc może w tej działce się wykażę ;)))) Pieniaczem w razie potrzeby też mogę być, bo mi ponoc nieźle idzie opieprzanie ;) ale trzeba by mnie najpierw ostro wkurzyć ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blanka Re: kto jest z falki? IP: *.usc.gov.pl 24.02.05, 08:57 Dalila, czy ogladalas nasz blok w ostatnich dniach? Nasz czyli WI5B. Wczoraj rozmawialismy z architektem z DD, poniewaz przerabiamy nasze mieszkanko, dowiedzielismy sie ze koszty przebudowy moga byc wieksze bo moga byc wyburzenia. Jestem w szoku bo jak ostatnio tam bylam to byly dopiero dwa pietra a bylo to 12 lutego. Okazuje sie ze Warbud mimo ze nie postawil calego bloku juz stawia sciany dzialowena kondygnacjach juz wybudowanych. Moze sie okazac ze juz za miesiac nasze mieszkanka beda mialy calkiem logiczny wyglad. Moze to normale ze tak sie robi, ja sie nie znam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: kto jest z falki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 09:18 Blanka spokojnie. Przy dwóch kondygnacjach to raczej niespotykane aby murować ściany działowe. Każdy element konstrukcji żelbetowej "dojrzewa czyli osiąga swoją wymaganą wytrzymałość" około miesiąca. W tym czasie wznośi się kolejne elementy budynku, (słupy, stropy) a to co już wylane podpiera stempalmi. Murowanie ścianek na takim etapie jest wielce nierozsądne. Podejżewam że Pani z DD (czy nie jest to Pani Witkowska) powiedziała to w ciemno aby Was zmobilizować do szybkiego dokonania zmian, przekazania dokumentacji i podpisania aneksów. W moim przypadku sugerowała że jeżeli dostarczę zmiany w ciągu dwóch dni to może będzie jakiś upust, lub rezygnacja z części płatności za zmiany. Presji się nie poddałem, a zmiany akceptowano w biurze Pana Kuryłowicza 1.5 miesiąca. Chyba najważniejsze jest zgłoszenie zamiaru dokanania takich zmian. Jak będziesz miała potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia, no to piłka jest w ogródku DD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: WI4 WI5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 09:44 Właśnie obejzałem materiał nakręcony w tamtą sobotę. WI5 (niestety nie wiem który to A a który B) miał dwie kondygnacje nadziemne czyliż parter (taki nieco wysoki więc chyba to usługi) oraz pierwsze piętro. Dodatkowo od strony południowej kilka niezazbrojonych słupów (jedynie zbrojenie). W polu widzenia nie stwierdziłem ani trochę koloru pomarańczowo- czerwonego, znaczy się ścianek zewnętrzych nie ma więc i wewnętrznych też bo wznoszą je jednocześnie. Co do WI4 to zaczynają trzecie piętro i kilka ścian na parterze już jest. Co do potwierdzenia zgłoszenia, to jeszcze się przyda (a raczej jest to niezbędne) aby przyjmujący zapisał jaki jest stan zaawansowania budowy mieszkania na dany dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: kto jest z falki? IP: *.chello.pl 24.02.05, 12:09 Blanka, ja też się nie znam na budownictwie, ale w przyszłym tygodniu powinnam zajrzeć do Mariny to spróbuję się poorientować... Chociaż ja nie planuję przebudowy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blanka Re: kto jest z falki? IP: *.usc.gov.pl 24.02.05, 12:36 Nie wiem czy stoja czy nie - chodzi o scianki, obslugiwala nas Pani Lebiedzinska, wydawala sie byc ok, ale zmiany przekazalismy wczoraj i powiedziala nam ze byc moze beda juz wyburzenia. Aha parter jest troszke wyzszy bo ma 2,65 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: koszty administrowania IP: *.chello.pl 23.02.05, 15:57 Mario, tu gdzie teraz mieszkam (wynajmowane) ściany brudzą... Tak poza wszystkim, to ja się generalnie nie znam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: koszty administrowania IP: 62.111.149.* 23.02.05, 14:27 Z całym szacunkiem pozwolisz Mario iż jako sprawca afery farbowej wyjaśnię dlaczego podniosłem ten wątek. Mie mam fobii w tym zakresie, chyba,że fobią nazwać mozna niechęć do bezsensownego wydawania pieniedzy. Otóz urządzałem dla swojej siostry mieszkanko, w osiedlu podonym do mariny. Okazało sie, że sciany zagruntowane sa farbą klejową, a następie pomalowane jedynką. Poniewaz siotra jest alergikiem, trzeba było zastosować farby lepsze gatunkowo, w tym przypadku farby FLUGGER (nawiasem mówiąc polecam te farby wszystkim, to jedyne farby na polskim rynku nie konfekcjonowane u nas), więc trzeba było odpowiednio przygotować ściany tzn. zmyć farbe (koszt 2 zł za m2.) zagruntować 2 zł za m2 ) nie licząc kosztów gruntu. Moi zaprzyjaźnieni fachowcy odmówili kładzenia tej farby na nierzygotowane podłoże, gdyż nie gwarantowali,ze wszystko bedzie ok. To tyle kwestii wyjasnienia, ktora można też-jak ktoś woli - nazwać fobią. Ja juz wszstkiego dowiedziałem w DD i poczyniłem w tym zakresie odpowiednie ustaleniaz wykonawcą, a ponadto Twój głos traktuje jako "za zakończeniem tego wątku. Więc tym temacie koniec i kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: koszty administrowania IP: *.man.polbox.pl 23.02.05, 14:45 Uff... Koniec wątku farbianego... Dziękuję Ci Alchemikos za zakończenie wątku, bo wczoraj mialem senny koszmar, że goni mnie monstrum - kubeł Fluggera, który w końcu dopada mnie i pożera... ;) Swoją drogą - czy macie w snach tak, że nie możecie SZYBKO uciekać, jakbyście mieli nogi z ołowiu? Dziwne, że taki kubeł mnie dogonił... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: koszty administrowania IP: 62.111.149.* 23.02.05, 14:57 FAKTYCZNIE zastanawiające. Mam już tego powodu wyrzuty sumienia, mam nadzieje, iż umnie nie obruci sie to w nocny koszmar Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: koszty administrowania IP: *.chello.pl 23.02.05, 16:01 Ja tak mam, Mario (tyle, że nie zdarzyło mi się uciekać przed kubłem ;))), i nei znoszę tych snów :(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: koszty administrowania IP: *.acn.waw.pl 23.02.05, 20:56 jutro biore gumowce i ide zobaczyc mieszkanie, chyba to jest budynek WI4B, mam nadzieje, ze ta wizyta przesadzi o moim wyborze. Najbardziej jestem ciekawa okien z PCV. W mieszkaniu, ktore bede ogladac jest ich sporo, wiec mam nadzieje, ze nie sa beznadziejne. W biurze powiedzieli mi, ze bede mogla zobaczyc jakies juz gotowe mieszkania, w ktorym standard bedzie taki jak w WI4B. Czy ktos z Was porownywal standard mieszkan i apartamentow? Jaka jest ta roznica? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: koszty administrowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 08:32 Musisz wziąć pod uwagę, że lokal ktory Ci pokażą będzie raczej wycmokany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: koszty administrowania IP: *.acn.waw.pl 24.02.05, 21:40 Bylam dzis w Marinie. Pokazali mi jedeno z mieszkan, tych od ZW. Wlasciwie nic nie zobaczylam, bo bylo to jedno z najbardziej rozpapranych miejsc w calej Marinie. Roznica miedzy apartamentami i mieszkaniami jest sporo. Elewacje mieszkan wygladaja troche kiepsko, te brazowe paski przy oknach no i okna PCV. Na zdjeciu budynek WI4 wyglada zupelnie inaczej, chyba troche lepiej. Pani z DD powiedziala, ze czynsz 9,5 PLN i ze zadnych doplat za zielen nie bedzie. Mieli pomysl dorzucenia po 200-300 PLN do kazdego mieszkania ale zrezygnowali z tej opcji.Projekt zmian w mieszkaniu (ktore jest w tej cwili w fazie budowy drugiej kondygnacji) ma mnie kosztowac miedzy 1000-3000 PLN. Wy tez placicie takie sumy? Probowalam cos wynegocjowac, ale obnizka ceny mieszkania nie wchodzila w rachube. Ktos kupil lub przymierza sie do WI4B? Odpowiedz Link Zgłoś
blanka13 Re: koszty administrowania 25.02.05, 09:13 Małgosiu, ja kupilam mieszkanko WI5B, koszty przerobek zaleza od tego jak duzo zmieniasz. Projekt budowlany kosztuje ok 300 zl, projekt elektryczny tez i wodno-kanalizacyjny tez, wiec razem to jest ok 900 zl, koszty rosna gdy dodajesz jakies nowe gniazda (elektryczne, teleinformatyczne), każde kosztuje ok. 100 zł. Mój mąż dodał ok 10 wiec rachunek jest prosty. Cena jeszcze wzrosnie gdy dojdą wyburzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: koszty administrowania IP: *.acn.waw.pl 28.02.05, 22:01 Rozpatruje wszystkie za i przeciw, w srode musze podjac ostateczna decyzje odnosnie zakupu Mariny. Powiedz, co w Twoim przypadku zadecydowalo o wyborze. W zeszlym tygodniu ogladalam mieszkania, te najblizej ZW. Standard wykonczenia jest przecietny jak na 5 000 pLN/m2. Na klatkach zwykla terakota, okna PCV, raczej wyglada to dosc zwyczajnie. Kiedy masz odbior mieszkania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MRS Re: koszty administrowania IP: 212.244.249.* 28.02.05, 12:45 Kupił, na drugim piętrze. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta39 Re: koszty administrowania 22.02.05, 22:27 Niecałe dwa lata temu kupiliśmy u DD mieszkanie w Kasztanowej Alei na Kabatach. Tam osiedlem zamkniętym, chronionym, z podziemnym garażem, administruje jeszcze DD, opłaty za wszystko (bez funduszu remontowego) wynoszą nieco mniej niż 9,50 zł za m2 miesięcznie. W tym jest zaliczka na c.o., wodę zimną i ciepłą. W rozliczeniach zaliczek okazuje się zawsze być nadpłata. Funduszu remontowego na razie nie ma tam w ogóle. Na Marinie kupiliśmy dla córki mieszkanie w WI2B, planowo odbiór ma być w sierpniu 2005. Spodziewam się, że kalkulacja opłat miesięcznych 9,50 zł za m2 będzie na wyrost. Natomiast obawiam się nieco wysokości opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste gruntu. Słyszałam, że przygotowywana jest ustawa o likwidacji formy użytkowania wieczystego i zastąpieniu go własnością, aby było tak jak to powinno być w Europie. Pozdrawiam przyszłe Marinianki i przyszłych Marinerów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mati Re: koszty administrowania IP: *.acn.waw.pl 23.02.05, 10:58 Pozdrawiam "kobietę39". Czy jeździsz Toyotą? Świat jest mały - my również mieszkamy w Kasztanowej Alei na Kabatach i zamierzamy jesienią przeprowadzić się do budynku WI2B (czyli będziemy sąsiadami :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta39 Re: koszty administrowania 24.02.05, 22:47 Pozdrowienia dla mati z Kasztanowej Alei. Właściwe to na osiedlu Kasztanowa Aleja mieszka syn, a na Marinie zamieszka córka. Nieduże mieszkania kupilismy dzieciom, sami mieszkamy na Ursynowie. Jako współwłaścicielkę interesuje mnie wszystko na stronach internetu, co dotyczy obu osiedli. Dzięki internetowi dowiaduję się szybko o ważnych sprawach. Pozdrawiam wszystkich! kobieta39@NOSPAM.gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Artykuł w Gazecie IP: 62.111.149.* 23.02.05, 07:44 Polecam Szanownym Marinerom artykuł w dzisiejszej Gazecie Wyborowej (dodatek nieruchomosci)dotyczący zarządu nieruchomosciami. Odpowiada on na niektóre pytania pojawiające sie na forum. Jest to równiez okazja do porównania niektórych stawek za zarządzanie. Kolejnym obciązeniem z którym bedziemy musieli sie liczyc bedzie podatek katastrofalny, przepraszam katastralny, Prace legislacyjne nad tym podatkiem toczą w Ministerstwie. Wprowadzenie tego podatku jest swego rodzaju bombą poltyczną dla każdego rządu, jednakże wprowadzenie tego podatki w perspektywie 5 lat jest bardzo prawdopodbne (dyrektywy unijne). Przypomnijmy sobie "podatek belki" tez był na początku traktowany niepoważnie. Jak to Korwin Mikke mówi, jeżeli Sejm i Rząd obraduje, to życie (tu chyba przesadził) i majatek obywateli jest w niebezpieczeństwie. Ale tym beziemy martwic sie później. Pozdrawiam Alchemikos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bialaa Re: Artykuł w Gazecie IP: *.parp.gov.pl / *.crowley.pl 23.02.05, 10:25 Drodzy Marinowicze, Powiadają, że tonący brzytwy się chwyta... i tak ja... zauroczona osiedlem Marina poszukuję mieszkania-ale na rynku wtórnym-być może (moje niedoczekanie?) ktoś z Was będzie chciał się pozbyć z przyczyn osobistych dopiero co zakupionego mieszkanka? szukam czegoś niedużego (na 77 metrów mnie jednak nie stać)- do 50 metrów. Może znajdzie się jakaś okazja??? hmm.... na co ja liczę??? Pewnie wyślecie mn ie na... :) no nic-zobaczymy :) pozdrawiam serdecznie - bialaa Odpowiedz Link Zgłoś
organza18 Re: Artykuł w Gazecie 23.02.05, 10:27 i jeszcze jedno... tak na w razie czego.... mój adres mailowy - organza18@gazeta.pl bialaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Artykuł w Gazecie IP: *.chello.pl 23.02.05, 11:16 Biała, zapytaj o mieszkanie w drugim bloku przy Wyględowskiej. Tylko że to parter. 45.9 m2, taras 4,5 m2, ogródek 10,8 m2. Oficjalnie jest sprzedane, ale trwają rozmowy, bo pani chce zrezygnować. Możesz się np. wpisać jako rezerwa, że jeśli zrezygnuje, to jesteś pierwsza do kupna. To mieszkanie tanio wychodzi... i ma być gotowe już niedługo :) Sama go rozważałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bialaa Re: Artykuł w Gazecie IP: *.parp.gov.pl / *.crowley.pl 23.02.05, 12:27 Dzięki Ci Dalila :))) zrobię tak jak mówisz... szkoda trochę,że parter, ale cóż-w końcu "tonącym" jestem :) zobaczymy. Jesteście bardzo pomocni-dziękuję Wam i w dalszym ciągu czekam na jakieś info- być może coś jeszcze się zwolni :) Zależy mi na mieszkanku w Marinie, oj zależy.... pozdrowionka, bialaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cube&Daga Ahoj!!! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 24.02.05, 21:50 Cześć Marynarze i Marynarki :-D Kupiliśmy mieszkanko w WI5A, chcieliśmy powitać przyszłych sąsiadów. Niedawno natrafiliśmy na ten wątek na forum i jesteśmy bardzo wdzięczni za wszelkie informacje. Ponieważ nie mieszkamy (jeszcze :-D) w Warszawie dzięki Wam jesteśmy w miarę na bieżąco... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Big Brother Oj dzieje się IP: *.netcafe.waw.pl 26.02.05, 08:25 nie było mnie tydzień a tyle się zdarzyło Dalia kameliowa juz nie szuka męża w internecie tylko w oknie Endrju znów nie dostał recepty na niebieskie tabletki bo jest stary i serce mu juz wysiada wiec chwali się znowu pieniedzmi, mario podrywa paco bo nie doczytał, że paco to nie od pakera, tylko od gitarzysty, alchemik szuka złota w farbie marki gllutt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tulip Uważaj Paco IP: *.netcafe.waw.pl 26.02.05, 08:27 ten z klubu Między Nami znowu Cię podrywa uważaj Odpowiedz Link Zgłoś
crusader73 Re: Uważaj Paco 26.02.05, 10:43 Widzę, że przykleił się do Was jakiś sfrustrowany przygłup starający się w tak oryginalny sposób stłumić w sobie świadomość, że do końca życia przyjdzie mu mieszkać w blokowisku z oszczanymi klatkami i wszechobecnym smrodem... ...a może jest to gość ignorowany przez wszystkich wokoło - rodzina ma go za kompletne zero, a ludzie, których on sam uważa za znajomych przechodzą na drugą stronę ulicy gdy tylko go dostrzegą... Jedyny sposób aby z kimś pogadać to internet i 'dialog' pomiędzy kilkoma nickami założonymi przez samego siebie... idąc ulicą też zapewne gada sam ze sobą... Pozdrawiam! Wierny czytelnik ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sensi zaniepokojony IP: *.netcafe.waw.pl 26.02.05, 08:30 To robi się rzeczywiście gejowsko-towarzyski wątek. ten klub Miedzy nami to podejrzana sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pedał [...] IP: *.crowley.pl 28.02.05, 13:56 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: print Sam maluj IP: *.netcafe.waw.pl 26.02.05, 08:31 Pomaluj mi świat FLuggerem Wszystkie ściany niech będą białe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izzy Re: Sam maluj IP: *.netcafe.waw.pl 26.02.05, 08:37 Biały kolor rzeczywiście uspokaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek marina IP: *.netcafe.waw.pl 26.02.05, 08:36 Dalio nie masz co załowac nic by z tego nie wyszło sprobój potem nad jezierkiem. Wyklucz tylko członków klubu Między nami/Mimo wszystko to nie będzie grało/, członków klubu Sam maluj oraz facetów powyżej 48 roku życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.acn.waw.pl 26.02.05, 14:31 Cześć, Dziś byłem w marinie i stwierdziłem, że na schodach nie ma obiecanych w umowie stopni z lastryko ani portalu windy z płytek ceramicznych produkcji krajowej. Trudno, jakoś to przeżyję :-) Duże wrażenie zrobiły natomiast płotki, o które pół roku temu tak się martwiłem. Szczególne podoba mi się płotek, który wydziela mini ogródki (lub tarasy)na parterze w falce od strony Racławickiej :-) Lampy na balkonach też widziałem. Pasują do płotków. Pozdrawiam, Pepe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 15:35 hej, to straszne, a wiec wychodzi na to, ze w falce albo same stare grzyby, albo yuppieszony niebywajace w necie... szkoda. a, pepe, rzeczywiscie te prawie dwumetrowe ploty ogradzajace 20m2 ogrodka to jakas karykatura. tez sie usmialem i smialbym sie dalej, gdyby nie to, ze w falce zaraz bede mieszkal. wyglada to naprawde absurdalnie i przypomina wybiegi dla kucykow albo cos rownie bez sensu. lamp, ktorymi juz mnie zdazyl nastraszyc mario, jeszcze nie widzialem. licze na to, ze jesli rzeczywiscie sa takie beznadziejne, to bedzie je mozna spokojnie wymienic. natomiast wykonczenie klatek schodowych w falce jest ok. jest i drewno i fajny kamien. wyslalem szopenikowi zdjecia, mam nadzieje, ze je wrzuci na swoja strone (chociaz szop jakos ostatnio przestal sie udzielac). 01.03 dzwonie do DD w sprawie odbioru naszego marinowego gniazda. zgodnie z harmonogramem odbior ma nastapic wlasnie w marcu. moze poznam konkretna date. trzymajcie sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 19:08 Witam. Pepe - a czym wykończony jest portal windowy i schody? Jeśli rzeczywiście jest to wykończenie o niższym standardzie niż w umowie, to proponowałbym zorganizowanie większe grupy nacisku i zarządanie od dewelopera obniżenia cen mieszkań. Klatki schodowe i inne części wspólne budynku są współwłasnością wszystkich właściceli lokali w budynku.Inny standard ich wykończenia, jest niedotrzymaniem warunków umowy przez dewelopera. Pozdrawiam. Paweł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 20:17 Portal windy jest zrobiony z cegły łupanej, tej samej co część elewacji. Według mnie jest dużo lepiej niż z "płytki ceramicznej produkcji krajowej". Co do schodów, to jeszcze nie mam zdania. Byłem też w klatce w falki. Jest fajnie. No i jeszcze jeden kwiatek. U mnie we wnęce na szafę zamontowany jest domofon. Super! przynajmniej nie będzie szpecił ściany :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.05, 22:07 Spieszę z informacją że ta cegła łupana to nie jest cegła tylko kostka betonowa (można powiedzieć) dużo szlachetniej wyglądająca niż zwykła o nazwie handlowej Amerblock-dokładnie taka sama jak na elewacji mieszkań. Zgadzam się z Tobą Pepe że chyba jest lepiej niż gdyby to były płytki. Posadzki też wyglądają fajnie i łagodnie. Chyba lepiej że zrezygnowano z lastryko (chociaż wyglądało całkiem ładnie) bo jak patrzę analogiczny eksperyment z ocynkowanymi elementami barierek to mnie skręca. A z umową to zgodne nie jest-fakt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pepe Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 22:43 Mógłbyś rozwinąć wątek ocynkowanych barierek - bo chyba coś przeoczyłem. Pozdrawiam Pepe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 23:24 Pepe & Paco Dzięki za informacje dotyczące wykończenia portali wind i klatek schodowych. Oczmami wyobraźni widziałem już wykończenie w formie gustownych lamperii. Pozdrawiam. Paweł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 09:32 Wszystkie elementy stalowe widoczne na elewacji mieszkań WI1A/B WI2A/B są wykonane zgodnie z opisem standardu wykończenia, czyli jako elementy ocynkowane. Surowość powłoki, jej niejednorodność w połączeniu z pozostawionymi jeszcze zabrudzeniami (czy to farby, czy tynku) daje bardzo mierny efekt wizualny. Jak dodamy do tego wszechobecne płotki również ocynkowane to już jest tego zdecydowanie za dużo. Jedynie bramki wejściowe od strony ŻW są pomalowane (chyba to malowanie proszkowe) i całkiem ładnie wyglądają, ale i w tym przypadku dodano do nich szpecące klameczki, uchwyty i wkładki. Mogę Ci przesłać kilka zdjęć, jednak nie najlepszej bo są to klatki z kamery a nie fotki z cyfrówki. paco_marina@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.acn.waw.pl 28.02.05, 15:31 dzięki, sam niebawem zobaczę. ale może je jeszcze pomalują/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 15:37 No raczej bez szans, bo takie było założenie APA. Ostatnio oglądałem całkiem nowy album apartamentowców zlokalizowanych w różnych krajach i takie właśnie surowe wykończenie w ocynkach króluje. Chociaż w przypadku apartamentów Mariny podobno właśnie jest inaczej i jest nierdzewka (nie chromowana błyszcząca tylko nierdzewka) po prostu szlachetna stal. Sam tego nie widziałem bo jakoś mnie nie ciekawiło, zresztą już z odległości kilku metrów i jedno i drugie wygląda tak samo. Dopiero jak się wyjdzie na własny balkon to widać co się tak na prawdę ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Wierszyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 08:51 Raz Baran na łące chciał ludziom dokuczyć. Beczał i beczał chcąc ich uwagę zwrócić. Zmieniał tematy swego beczenia wysokość i siłę baraniego rażenia. Udawał że beczy dwóch, trzech nie czterech baranów, za chwilę beczało już baranie stado. Spoglądał ukradkiem na obserwujących go ludzi "ach słodka ma zemsto za los mój nieszczęsny dopiec wam wszystkim cel to jedyny, gnoić was gnoić dopóki sił starczy dopóki mój adres IP będzie aktywny" A ludzie się patrzą na tego barana, czemu tak beczy, czyżby zbaraniał? No o co mu chodzi, czemu tak beczy? Za słaby na krycie, na mięso nie zdatny, że wełna jest słaba? (to na wypadek innej orientacji seksualnej barana) Lekarstwo jedno na tego wariata trzeba z niego zrobić medialnego kastrata. Wypędzić z łąki niech tak już nie beczy… Lecz po co się silić za postronek wywłóczyć niech beczy może mu się kiedyś znudzi? Wszak baran na zawsze baranem zostanie, w naturze swej przecież ma baranie pląsanie Dla ludzi to tylko zwykłe beczenie baran to baran ze swoim beeeeeeeczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Wierszyk IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.02.05, 09:01 Paco!!! :))))))))))))))))))))))))))))))) Zgódź się zostać marinowym kaowcem, w poniedziałek rano mało co doprowadza mnie do tak radosnego śmiechu :)))))))))))))))))))))) Wierszyk bomba :))) Na pohybel baranom :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Wierszyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 10:00 Pozdrawiam Serdecznie Miałem zamiar w sobotę odwiedzić Marinę, i zarejestrować stan zawansowania prac na Waszym dziewczyny budynku. Ale jakieś chorubsko mnie w piątek z nóg zwaliło tak że na Racławickiej się pojawiłem ale w Lux-Medzie. Wszystko jednak przed nami, może we wtorek zawitam. Problem że nie mam cyfrówki, z lustrzanki trochę schodzi się z obróbką, zapełnieniem całego filmu, a z kamery zdjęcia są kiepskiej jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Wierszyk IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.02.05, 11:10 Paco, poczekamy :) I dzięki za pamięć o naszym budynku ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco WI4, WI5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 15:30 Spieszę z informacją na temat stanu zaawansowania, dla wszystkich tych, którzy nie bywają i informacji nie mają. WI4-część od ulicy Przejazd - przygotowywany do wylania strop nad trzecim piętrem+parter, wymurowane ściany zewnętrzne i wewnętrzne na parterze, zewnętrzne i częściowo wewnętrzne na pierwszym. Druga część posiada obecnie dwa piętra+parter oraz częściowo słupy trzeciego piętra. Ścian raczej nie widać ale nie jestem do końca pewien bo ze wszystkich stron nie widziałem. Jeżeli są to tylko częściowo na parterze. WI5-część od ulicy Przejazd - Przygotowywany do wylania strop nad drugim piętrem, wymurowane ściany międzylokalowe na parterze, rozpoczęte murowanie ścian zewnętrznych (jest ich jeszcze bardzo mało), w drugiej części wykonywane słupy drugiego piętra. Pozdrawiam Paco Odpowiedz Link Zgłoś
blanka13 Re: WI4, WI5 07.03.05, 16:10 Ale w lokalach nie ma jeszcze scian dzialowych? Chodzi o WI5B Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: WI4, WI5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 16:21 W lokalach, czyli w mieszkaniach? no moim zdaniem nie, zarówno w A jak i w B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Wierszyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 10:13 Niestety wdarł się ortograf. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Wierszyk IP: 62.111.149.* 28.02.05, 09:11 Bardzo ładny wierszyk, tylko szkoda czasu. Temu ktosiowi chodzi właśnie o reakcję. Piszać to co prawda przypomniał mi sie dowcip, który muszę muszę napisać (szczegolnie w odpowiedzi na post crusader'a73 dotyczcy rozmów samym sobą). Lekarze pytają chorego na schizofrenię jak sie czuje On odpowiada bardzo dobrze Kiedyś ChorowaŁEM na schizofrenię ale teraz czujeMY się dobrze. Czy ktoś może mi wyjasnić o co chodi z tym klubem Sam Maluj i Miedzy nami. Ja nie kumam o co im (jemu) chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Wierszyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 09:36 Alchemikos. Wierszyk jak wierszyk i tylko wierszyk Każdy może go interpretować jak chce. Zapomniałem dodać że: wszelkie podobieństwo postaci, które i tak nie występują jest przypadkowe a Barana wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Wierszyk IP: 62.111.149.* 28.02.05, 12:52 Paco, wierszyk mi sie bardzo podobał. Ja też mam dosyć tych niepotrzebnych uwag i wątku farbianego i wycieczek pod swoim adresem. PODZIELAM PRZESŁANIE TEGO WIERSZYKA. Podziwiam za inwencję. Natomiast mój przytoczony dowcip odnosił sie do autora sobotnich wypisków , który rozmawiał sam z sobą. Piszę to bo wydaje się,iz opatrznie zrozumiałeś moja uwagę. Broń boże to nie była wycieczka pod Twoim adresem. Pisałem moze troche chaotyczne, ale troche sie z rańca wkurzyłem czytając sobotnia tfu - rczość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Wierszyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 13:03 No co Ty. Nawet tak nie pomyślałem. Jest OK. Trzymajmy się i nie dajmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Wierszyk IP: 62.111.149.* 28.02.05, 13:12 ok. To ciesze się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: Wierszyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 12:00 "Między Nami" to fajne miejsce, do którego nie wpuszczają Ludzi-O-Dwudziestu- Nickach. Tak po prostu - to wyrysowane jest na ich twarzach i tacy ludzie tam nie mają wstępu. Stąd ten żal... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Wierszyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 13:59 Swietny wierszyk :-))) Barana pewnie zolc zaleje, gdy sobie uswiadomi, ze stal sie, wberw swoim intencjom, inspiracja do stworzenia czegos konstruktywnego i fajnego :-))) Czy jest tu ktos jeszcze z W8 lub ionnego biudynku po tej stronie jeziorka? Bo zaczynam sie czuc wyoutowany po tej stronie jeziorka :-(( Pamietam, ze ktos by, ale nie mam czasu przeszukac starych postow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Wierszyk IP: 62.111.149.* 28.02.05, 14:21 Andrzeju ja będę mieszkał w zespole WE8. jednocześnie może dla wszystkich Marinerów rozszyfruje skróty.Ktoś na forum pytał o te skróty. co one oznaczają. więc tak WI oznacza budynki mieszkaniowe ( skrót od Budownictwo Wielofunkcyjne Intensywne) WE oznacza budynki apartamentowe ( skrót od Budownictwo Wielofunkcyjne Ekstensywne) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Wierszyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 22:37 Alchemikos, to bedziemy wewnatrz wspolnego plotka :-) Coraz bardziej jestem zadowolony z wyboru tego segmentu budynkow, poniewaz mam wrazenie, ze mamy wiecej przestrzeni niz w glownym ciagu punktowcow. Troche ze wzgledu na niskie domki z jednej strony, a troche pewnie czysto psychologicznie, wybralem to mi sie coraz bardziej podoba. W ktora strone bedziesz miec okna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Wiadomość przeznaczona do Andrzeja IP: 62.111.149.* 03.03.05, 09:07 Ja też jestem zadowolony z tego położenia. Ja od początku planowałem kupienie mieszkania w tym miejscu. Z nastepujacych powodów: daleko od Żwirki i Wigury, Racławickiej i Woronicza, Falka i te budynki od ul. Wyględowskiej sa jednak blisko Ż i W. Nasze położenie jest o tyle fajne, ze od ul. Mieszczańskiej bedziemy mieli niską zabudowę. Pytanie tylko kiedy zbuduja te bliźniaki. Problemem tylko może być zbyt mała odległość od budynków mieszkaniowych pomiędzy ul. Zamgloną a Łagodną. Na apartament przy jeziorku nie było mnie stać. Może to i dobrze, bo jak ostatnio byłem na budowie, to przeraziłem się odległościmi budynków przy ul Fregaty, Morskiej i Rejsu. Tam mieszkańcy sąsiednich budynków, przebywający na balkonach będą mogli pożyczać sobie gazetę pomiędzy balkonami. Jestem realistą, wiem ceny gruntów, wysokość budynków, itp podobne argumenty przemawiające za zagęszczeniem. Tak chyba musiało byc. Z drugiej strony, może tak zaaranżowano poszczegolne lokale, iz nie ma to tak istotnego znaczenia. Ja już uzgodniłem wszelkie zmiany aranżacyjne. Było ich dużo. Ich przeprowadzenie kosztowało mnie duzo ........stresu. Kto to przeprowadzał, wie o co chodzi. Ponieważ jest to juz kolejne podejście do urzadzania mieszkania, postanowiłem zrobic to porzadnie (wsześniej potrenowałem troche na mieszkaniu siostry). Mam juz uzgodnioną kwestie słynnych farb i gruntów. Załatwiłem sobie np. rozprowadzenie kabli do kina domowego i nagłośnienia (będa położone pod tynkiem, by nie wisiały na scianie. Znajomy polecił mi też nowy sposob kładzenia gazury i terakoty. Mianowicie , w miejscu przeznaczonym na płytki nie będę kładł tynku, lecz bedzie przygotowane podłoże, na ktore położe glazurę. Podłoże będzie tak przygotowane, aby po położeniu płytek, ściana z tynkiem miała taką sama grubość co ściana z płytkami. Pozwoli mi to na unikniecie tzw. "gzymsu" pomiędzy linią sciany z tynkiem a powierznią z glazurą (sorry dużo tu lini i ścian, ale jest rano i pisanie mi nie idzie) Jest to istotne np. przy montowaniu mebli kuchennych (nie ma ponadto pustej przestrzeni za szafkami) ponadto wygląda to estetycznie. Polecam Ci przemyslenie tych spraw na tym etapie co pozwoli uniknac dodatkowych kosztów, i uczynic mieszkanie bardziej przyjaznym. z twoim wydziewiedzi mniemam, iż jest to doceloqwe mieszkanie. Jednocześnie przepraszam za tytuł postu, ale mam nadzieje, iż zapobiegnie on niepotrzebynym komentarzon, bo to co się ostatnio dzieje na naszym forum to juz granda. Sam mam troche grzeszków (niepotrzeba wymiana "pogladów" z Mario) więc grzesznikowi trudno jest pouczać, ale to co wypisuja niektorzy to ..... (tu stawiam kropki to administrotor usunałby mój post) Szczegolnie szkoda mi Dalii, która wydaje się być sympatyczną osoba, a ktoś sie jej uczepił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Wiadomość przeznaczona do Andrzeja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.05, 09:46 Alchemikos - przeczytałam post, mimo, że był do Andrzeja (wybaczcie), ale jawisz mi się jako znawca tematu a ja jestem kompletnie zielona, więc śledzę Twoje posty... Czy mogłabym liczyć na Twoją poradę w kwestii mojego mieszkania, podpowiedzi rozwiązań, gdzie nie kłaść tynku etc.? Także słynnej ;) farby, bo mogą mi wcisnąć cokolwiek i się nie zorientuję... Mieszkanie odbieram z końcem grudnia, czyli realnie najwcześniej styczeń - kiedy powinnam zająć się ustalaniem takich szczegółów, o jakich właśnie napisałeś? Już teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Paco, Dalilio IP: 62.111.149.* 03.03.05, 11:18 Oczywiście nie mam nic przeciwko temu. Pisząc na forum, zdaje sobie sprawę że kazdy moze przeczytać mój post. Był to rodzaj prowokacji i "zabezpieczenia" przed komentarzami, bo nóż , widelec, ktos może posądzić mnie o romans z Andrzejem (sorry Andrzeju), lub inne rzeczy. Przyznam, że po przeczytaniu ostatniej tfu-rczości trochę zeszło ze mnie powietrze i z lekką obawą piszę na forum. Część moich doświadczeń juz opisałem. Polecam rozwiazanie z płytkami, ktore stosuje także Paco. Dodatkowo polecam do tego rozwiązania nowe fugii na bazie żywic, ktore są odporne na zabrudzenia, nie chłoną brudu ani wilgoci, nie wykruszaja się, zachowują kolor, i dodatkowo mają wiekszą gamę kolorów. . Są drożse w wykonaniu, bo szybciej zasychaja i są bardziej pracochłonne. Reszta rozwiązań wynika z tego, że obecnie mam podobne mieszkanko, do tego, które kupiłem w marinie, więc część mebli i sprzętu oraz wypracowanych przez "dekadę:" mieszkania w W-wie rozwiązań przenoszę do mieszkanka w Marinie. Korzystam równiez z porad fachowców, znajomych, . Dalilio wiele rozwiązań ma jednakże indywidualny i rzekłbym "osobisty" charakter, trudny do aplikacji przez inne osoby lub do aplikacji w innych mieszkaniach. Jednakże wszelkimi uniwersalnymi poradami chętnie sie podzielę. na koniec krótki dowcip architektów wnętrz o urzadzaniu mieszkania W urządzaniu mieszkań jest taka zasada pierwsze mieszkanko urządzasz dla wroga, drugie dla przyjaciela, trzecie dla Siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Paco, Dalilio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 11:56 Z tymi żywicznymi fugami jest pewne niebezpieczeństwo, nie większe jednak niż ze zwykłymi. Nieco inaczej zachowują się podczas "nakładania-fugowania" Jeżeli wasz glazurnik nigdy ich nie stosował, to niech nie eksperymentuje i nie uczy się za wasze pieniądze. To wszytko. A tak po za tym to wszystko z tymifugami jest Ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Paco, Dalilio IP: 62.111.149.* 03.03.05, 12:17 Zgoda, trzeba je szybko nakladać i formować, nie mozna zostawiać na płytkach (ani drobiny) bo zaschną na "enter" w pacierzu. Trzeba wziąć doswiadczonego fachurę. Ale warto, sam sie o tym przekonałem , szczegolnie w łazience przy wannie i kabinie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Paco, Dalilio IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.05, 12:35 Usiłuję zrozumieć, o czym piszecie ;))) Zainteresowało mnie to nietynkowanie pod płytki - czyli wszędzie, gdzie zmaierzam położyć glazurę, nie powinnam tynkować? Martwią mnie też kable, zawsze chciałam je jakoś "schować", ale jak puścić je w ścianie? A gdyby była konieczność dostania się do nich, to co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alchemikos Re: Paco, Dalilio IP: 62.111.149.* 03.03.05, 12:50 Tak, tam gdzie bedziesz kładła płytki nie dajesz tynku. Na ściane dajesz tylko odpowiednio cienką warstwę podłoża Następnie kładąc płytki kładziesz je równo z tynkiem, co pozwoli Ci uniknąc tzw. gzymsu bedącego roznica pomiedzy pow. płytek a pow sciany. Sciana tynkowana przechodzi w tego w scianę z płytek i nie ma między nimi róznicy (w ich grubości) . Pozwala to lepiej montować szafki kuchenne blaty, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Paco, Dalilio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 12:53 ad1 zgadza się tak robimy. Ale jeżeli płytki układa się od "dechy do dechy" aż po sam sufit to zabieg ten jest zupełnie zbędny a wręcz bezsensowny. Jeżeli nie to można wszystko otynkować, położyć płytki a pozostały (bez płytek) fragment ściany można dodatkowo otynkować wyrównując do grubości płytek. ad2 sprawa ma się podobnie jak z instalacjami typu TV, telefon. Trzeba układać rurki karbowane przed wylaniem szlicht lub tynkowaniem. Zostawia się w nich druty sznurki niezbędne do późniejszego przeciągnięcia dowolnej instalacji. Ja w przeciwieństwie do Alchemikosa układałem w podłodze a nie na ścianie ponieważ kable od sprzętu (+rurki karbowane) są dosyć grube i wiadomo że nieco więcej tynku trzeba będzie dać na ścianach. Dodatkowo można zostawić wypust w dowolnym miejscu na podłodze, chociażby na środku pokoju bez konieczności ciągnięcia po podłodze. Odcinki prowadzenia kabli są maksymalnie krótkie (wiadomo kable kosztują) no i generalnie im krótsze tym lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Paco, Dalilio IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.05, 12:59 Dzięki chłopaki :) Nie przyszłoby mi to do głowy... A jeśli w kuchni nad pasem glazury mają być szafki, to jest sens nietynkowania tego fragmentu pod glazurę? Chyba jest, skoro wspomnieliście gdzieś o możliwości "odpadania z tynkiem"...? I kiedy powinnam zacząć nękać ;) DD o te sprawy? Już teraz, czy jak realnie mieszkanie będzie stało? Żeby mi nie powiedzieli, ze wtedy to już po ptakach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Wiadomość przeznaczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 10:36 Ja też biję się w piersi ale przeczytałem. Zgadzam się że lepiej niektóre rzeczy o których pisze Alchemikos przewidzieć. Podobnie jak On (Ty Alchemikos) nie mam w kilku miejscach tynku (głównie w łazience). Raz aby uniknąć różnic w grubościach ściany z płytkami i bez ale również dlatego że ciężkie płytki potrafią odchodzić z całym tynkiem. Ja w przeciwieństwie do Ciebie nie rozprowadzałem peszli pod okablowanie w ścianach tylko w szlichcie. Mam ich całkiem sporą ilość chociaż zamiast kina mam tradycyjne stereo. Jak na razie jednak nie do końca wiem gdzie będą stać kolumny więc tych rurek mam więcej niż potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Wiadomość przeznaczona do Andrzeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 10:43 Ja poczatkowo chcialem kupic troche mniejsze przy jeziorku, odleglosci (te mniejsze) wydawaly mi sie nawet akceptowalne w porownaniu z tym co mam teraz (okolo 9 m), ale nie bylo metrazu i w tym gdzie kupilem okazalo sie ze cena jest 5900 , dopiero potem spojrzalem na polozenie i uznalem, ze chyba daje jedna z najwiekszych przestrzeni za oknem, wiec sie zdecydowalem. Nie bralem pod uwage Twoich kryteriow odleglosciowych od ZW i Raclawickiej, ale teraz to jeszce bardziej jestem zadowolony :-) Te niskie domki pewnie beda budowac przez jakies 2-3 lata, ale raczej bez dzwigow, wiec nie bedzie to zbyt dlugo uciazliwe. Na szczescie, nie robie zadnych zmian w planie, pasuje mi to co jest. Co prawda ma to faktycznie byc docelowe mieszkanie, ale nie mamy specjalnych planow wypieszczania lokalu. Tez poeksperymentowalem, niestety na wlasnym i juz wiem, ze wole wlozyc pieniadze w prawdziwe drewno na podloge (a nie panele) zamiast na przyklad w przestawianie scianek, i pare innych rzeczy, jak schowanie roznych kabli pod tynkiem albo podloga. Kuchnie na szcescie mamy ruchoma,czyli kazdy kawalek stoi oddzielnie i zamierzamy zabrac ze soba. Wiec mam nadzieje, ze sprawa pojdzie calkiem gladko. Chyba, ze po odebraniu ogarnie nas goraczka budowlana :-), ale i tak zamierzam zlecic to komus do zrobienia i tak bedzie pewnie taniej niz te "pakiety", chyba, ze DD nas mile zaskoczy. Tych "oszolomkow" to ignoruj, jestem na kilku forach, zwiazanych z moja robota i oni trafiaja nawet na zmkniete fora- cos trzeba zrobic z czasem i zolcia :-) Mysle, ze warto powstrzymac pierwszy odruch odpisywania na belkoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re IP: 62.111.149.* 03.03.05, 11:21 DD myśli o wykonczeniu w tzew. wersji PLATINIUM. Pomyśl o tym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ursynów Re: Wiadomość przeznaczona do Alchemikosa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.03.05, 10:11 Sorry, że wchodzę wam w słowo. Alchemikos, mam do ciebie małe pytanie z dziedziny "farby na ścianach" (wybacz, że poruszam ten temat ale wydajesz się ekspertem", a ja mam zero wiedzy w tej materii). Właśnie wybieram nieszczęsne farby i osoba, która mi zaprojektowała wnętrze twierdzi, że farby "benjamin" są najlepsze. Powiedz mi jakie jest twoje zdanie na ten temat. A jeśli nie "benjamin" to co wybrać? Z góry dziękuję za odpowiedź. Dodam, jeszcze, wczoraj przejeżdżałam koło waszego osiedla i muszę przyznać, że...bardzo ładnie to wygląda. Gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 20:32 Ale umowy faktycznie nie dotrzymują. Ja się tak nastawiłem na te płytki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baśka Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.acn.waw.pl 27.02.05, 22:46 Hej a ja dzisiaj postanowiłam zamienić rezerwację na pakt o własności :) i podpisać papiery. Załapię się na sierpniowe oddanie i tym samym dołączę do Was :) Fajnie że Was znalazłam bo martwiłam się iż kosmiczna cena odstraszy hmm młodsze pokolenie i znajdę się na osiedu emerytów. Nie mam czasu przeczytać wszystkich postów ale spieszę poinformować że budynki WI2A i WI2B lepiej wyglądają w realu niż na mapce - ładne elementy czegos podobnego do piaskowca :) drzwi windy otisy, przeszklone na dole klatki. Zastanawia mnie tylko jedno moje 3 okna będą wychodziły na biurowce czy ktoś wie na ile poważne jest prezentowane przez marine rozmieszczenie tych budynkow? Pani mnie zapewnia że bedzie tu prześwit między biurowcami ale jeżeli okaże się że np. będzie to jeden kolos biurowiec to katastrofa... Macie jakieś wieści na ten temat ??? Pozdrawiam wszystkich zakochanych w marinie I tak na marginesie czy usilowaliście rozmawiać o cenie. Za metr 5100 w budynku mieszkalnym to sporo ,apartamenty gdzie indziej są tańsze ale z drugiej strony projekt jest obłędny jak dla mnie. Już przechadzam się dookoła jeziorka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamilz12 zdjęcia IP: 80.55.171.* 28.02.05, 10:34 Witam sąsiadów.Piszę z forum :Woronicza Park.Ostatnio byłem na budowie i robiłem zdjęcia.Przy okazji zrobiłem parę fotek i Mariny od str.wjazdu z Woronicza i od str .Etiudy . Zdjęcia są z daleka ale może chcecie zobaczyć.Może kiedyś pstryknę kilka fotek z bliska.Pozdrawiam sąsiadów .Zdjęcia można zobaczyć tu : www.hpphoto.com/servlet/com.hp.HPWelcome?com=us&awp=memberwelcome.html login:arche hasło:arche album:marina mokotów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: zdjęcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 13:55 Dzieki za fotki, zupelnie nowy kat- zawsze patrze od Raclawickiej :-)Fajnie ze juz sie nawiazuja kontakty miedzy osiedlowe :-))0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia [...] IP: *.crowley.pl 28.02.05, 14:11 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila :/ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.02.05, 14:36 Coś mi się zdaje, że penitencjariuszom na Sobieskiego net podłączyli.... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: :/ IP: *.crowley.pl 28.02.05, 14:43 cicho sza...podstarzała ..nie pytam cie o zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamilz12 Zdjęcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 14:47 Od dawna uważam,że forum developerzy powinno mieć dużu upload na zdjęcia.Przecież mówić o budowaniu to nie to samo co popatrzeć. Dzieki serwerowi HP możemy robić albumy.To sporo.niestety traci na tym jakość zdjęć.Robię je w roz. 2800 x 2000 i na kompie wyglądają super .KAŻDY SZCZEGÓŁ !!! . W albumie niestety są małe i niezbyt wyrażne. Może kiedyś będziemy mieli upa na zdjęcia z budów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Zdjęcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 14:51 My wrzucamy fotki na stronkę i za zgodą przyszłego marinowicza Szopenika. Ale miłe gesty są bardzo miłe, tym bardziej że to już kolejny raz. Właśnie pierwsze fotki z Mariny zobaczyłem na HP. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Zdjęcia IP: *.crowley.pl 28.02.05, 15:00 hahaha, a te podstarzale singelki kupuja aby jakiegos bogatego chlopa złapac...a tu klops....bo pedały Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Zdjęcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 15:04 cicho sza...podstarzała ..nikt nie pyta cie o zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ????? Re: Zdjęcia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.02.05, 16:17 cicho sza...asiu-lezbo...cicho sza..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: closter Re: Zdjęcia IP: *.aster.pl 28.02.05, 23:55 Ano tak to już jest... My, podstarzałe single byliśmy zajęci robieniem pieniędzy, wojażami po świecie, wspaniałymi hobby, łażeniem po super knajpach i przeżywaniem ekscytujących romansów - i teraz mamy wreszcie i pieniądze i czas na kupno mieszkania, zakładanie rodziny i wspominanie przez następne lata wszystkich tych gagów i przygód z czasów 20-sto kilkulatków, a Asiunia - młoda mężatka będzie w tym czasie spędzała czas na swoim blokowisku z mężem tyranem, popłakując przy kolejnym serialu w TV, narzekając od czasu do czasu na snobów i podałów z Mariny, którzy krzyczą na nią, że nie wysprzątała im porządnie pod łóżnkiem w sypialni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Zdjęcia IP: *.crowley.pl 01.03.05, 09:25 ojoj...to znaczy ze kazdy z was kupuje za gotowke...ha ha...a cos mi sie zdaje ze kredyciki sie bierze ..oj bedzie sie spłacac przez 20 - 30 lat hahaha..ale na osiedlu Marina sie zamieszka a jakze...a historia jest nastepująca: przyjechało sie z dziury do stolicy,podłapało prace lepiej płatna w latch 90 i mysli sie: jestem kims...a tu Nie! Słoma zawsze bedzie wystawać z buta...Warsiawka w Marinie a tych podstarzałych singielek to mi zal..i kto was zechce? no kto? a pedzie niech uwazaja bo na stare lata to zwieracze puszczają i SMROD bedzie ze hej...ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Wulgaryzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 10:05 Ciężko mi uwierzyć aby kobieta i podobno jeszcze matka mogła posługować się takim wulgarnym językiem, zabarwionym agresją i złością. No chyba że ma wąsy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Dno IP: 217.153.187.* 01.03.05, 10:29 okazuje sie, ze zawisc ludzka nie zna granic ze sa ludzie ktorzy nie znaja granic przyzwoitosci po prostu dno kochani, zlewajmy takie typy, prosze was. widzicie, ze owa asia, wypierdziala z siebie superzaczepnego (w swoim chorym mniemaniu) posta i teraz przesiaduje z zapartym tchem przed komputerem wyczekujac reakcji. olewajmy takie smieci, prosze. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rainmaker Re: Wulgaryzm IP: *.u.mcnet.pl 01.03.05, 10:31 Masz racje Paco, matka Polka to to nie jest:-))) Pozdrawiam BW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katie Re: Wulgaryzm IP: *.sg.gov.pl / 195.116.32.* 01.03.05, 10:39 ludzie, po co się tym tak przejmujecie, popieram nalezy zlewać i nie odpowiadać..i wrócić do głównego wątku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Marina Mokotów IP: *.crowley.pl 01.03.05, 11:41 ha ha ha ha ha ..ale widze ze Warsiawka wkurza co nie których...ah i te kredyty nad głowka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: Marina Mokotów IP: 217.153.187.* 01.03.05, 11:52 o nie! oryginalna Marina Mokotow jest by mariner ;))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: Marina Mokotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 12:04 Ale dużo nowych twarzy! Tak tylko chciałem coś wpisać, żeby pociągnąć pierwotny wątek Paco-Marinera... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 12:23 Zdecydowanie Marinera a ja to gdzieś tam daleko, daleko Mariner miałem dobre intencje. Chciałem "przerwać i rozpocząć" a przecież nie mogłem podpisać że to Ty zrobiłeś. Więc się podpisałem jako autor. Wybacz!!!!!!!!!! Wybaczasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: Marina Mokotów IP: 217.153.187.* 01.03.05, 13:48 Paco Spoco. tak naprawde Marina Mokotow jest nas wszystkich (wylaczajac meteory, frustratow i psycholi rzecz jasna!) smile na dole mojego posta powinny byly cie uspokoic ;)) pozdrawiam cie serdecznie oraz wszystkich innych zdrowych na umysle ;P mariner Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek i Grzegoorz Trzymaj sie Mario IP: 195.116.92.* 01.03.05, 17:43 Mario wyrazy współczucia. W tym katolickim kraju każda odmieność jest napiętnowana. Mario nie jesteś sam. To, ze jestes gay, em nie powinno mieć znaczenia. bedziesz takim samym mieszkancem tego osiedla jak inny To piszą homofoby Na pochybel im Jarek i Grzegorz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: Trzymaj sie Mario IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 18:07 Właściwie to nie wiem, co teraz zrobić... Jarku i Grzegorzu, dzięki za słowa wsparcia, bardzo miło mi się zrobiło, jesteście super koleżkami, ale... no właśnie - nie jestem gejem :))) Mam żonę (i nawet psa!!!), a to, że chodzimy między innymi do "Między Nami" (bardzo fajne miejsce z normalnymi ludźmi!), nie świadczy o tym, że jestem innej orientacji sexualnej. Te teksty o "pedałach" wyszły od jakiegoś totalnego głąba i zacofanego popaprańca, który nie może darować sobie tego, że jest przeganiany kijem sprzed takich miejsc, bo najzwyczajniej w świecie z jego mordy bije ciemnogród! Nic nie mam do gejów i lesbijek, i jak dla mnie cała Marina mogłaby być zamieszkana przez nich... Pozdrawiam Was serdecznie! PS. Na pochybel polskiemu piekiełku i tworzącym go zacofanym ciemnogrodzianom!!! PS.bis. A Asia ma wąsy i włosy na klacie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol i Dawidek Re: Trzymaj sie Mario IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 10:47 > Właściwie to nie wiem, co teraz zrobić... Jarku i Grzegorzu, dzięki za słowa > wsparcia, bardzo miło mi się zrobiło, jesteście super koleżkami, ale... no > właśnie - nie jestem gejem :))) > Mam żonę (i nawet psa!!!), My tez mielismy zony i psy, ale nie mozna odrzucic swojej prawdziwej natury. Stary , spokojnie mozesz zrobic 'coming out' i przyznac sie do bycia gejem. Nic zlego w tym nie ma, chociaz jak czlowiek zaprzecza sobie samemu cale zycie to moze roznie myslec. Ale my ci mowimy gej to brzmi dumnie. Mamy nadzieje ze spedzimy razem wiele ciekawych wieczorow na Marinie. My tez mamy odbior w sierpniu. Juz myslimy gdzie by tu mozna zalozyc maly klubik gejowski a moze i jakas saune. Do zobaczenia w Miedzy Nami. Gorace Caluski! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: Trzymaj sie Mario IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.05, 11:25 He, he, he... To tak jak ze zdrowym człowiekiem zamkniętym przypadkowo w psychiatryku - cokolwiek by nie powiedział, zostanie to odebrane przez lekarzy jako bełkot wariata... Nie ma szans na wyjście... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Trzymaj sie Mario IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 12:41 Jedyna metoda na tego typu posty to brak reakcji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia [...] IP: *.crowley.pl 01.03.05, 14:43 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robbi Re: Marina Mokotów IP: 81.210.87.* 01.03.05, 15:02 Czy wiecie coś więcej o trasie NS która ma być wytyczona ok 100 metrów za Mariną (bedzie prostopadła do ŻW) - czy jest to realne? bo jeśli tak to znaczy że tuż za domami (i biurowcami) będzie choernie ruchliwa szosa - interesują mnie domy w W6 (jeśli dobrze pamiętam) i wydaje mi się to niemio blisko to owej trasy. Czy wiecie coś więcej o tej trasie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkanka Re: Marina Mokotów IP: *.crowley.pl 01.03.05, 16:47 Z tego co wiem to prawda, ta trasa ma byc zbudowana wiec hałas nieunikniony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 17:06 Jest w planach, jest zarezerwowany pas więc zapewne też powstanie trasa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: Marina Mokotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 17:36 Właściwie to nie wiem gdzie miałaby zmieścić się ta trasa? Między torami PKP a Mariną? Ale tam nie ma miejsca na ruchliwą trasę, tym bardziej, że wybudowana właśnie ulica Przejazd znacznie igranicza ilość miejsca pod rzeczoną trasę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Marina Mokotów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.05, 19:12 Mario, ja odniosłam wrażenie, ze trasa ma być ciut dalej od ul. Przejazd... Będę nidługo w BS to spróbuję się przyjrzeć - bo w sumie mój blok nie jest tak znowu daleko od tamtego "krańca Mariny"...Ale wyglądało mi na to, że jednak odległość przyzwoita jest zachowana no i te ekrany z budynków PKO BP... Acha, po przenosinach BS maja być dostępne oferty wykończenia pod klucz. Tak mi dziś powiedziano. Czyli kwestia paru dni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pepe Re: Marina Mokotów IP: *.acn.waw.pl 01.03.05, 20:22 Z tego co wiem trasa będzie biegła wzdłuż torów po nasypie od strony północnej (bliżej Mariny). Między trasą a Mariną ma powstać ciąg budynków biurowych, które odgrodzą nas (częściowo) od hałasu. Estakady, które obecnie powstają na Wołoskiej są częścią drogi rozprowadzającej ruch z przyszłej trasy NS. Główny węzeł komunikacyjny powstanie w miejscu skrzyżowania obecnej kolejki z ulicą Marynarską. Jak dla mnie trasa NS to niezbyt odległa przyszłość. Czy ktoś się orientuje kiedy ruszają pracę z budynkami biurowymi? W nich jedyna nadzieja :-) Pozdrawiam, Pepe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: Marina Mokotów IP: *.acn.waw.pl 01.03.05, 20:46 Skad macie informacje o tej trasie? Czy gdzies mozna dowiedziec sie wiecej na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arivvederci Re: Marina Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:18 1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: Marina Mokotów IP: *.acn.waw.pl 01.03.05, 22:47 Zapytaj choćby w biurze sprzedaży DD Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta39 plan dróg w Warszawie 02.03.05, 00:44 Trasę NS widać na planie: www.zdm.waw.pl/imgs/pic679.jpg Pozdrawiam Marinianki i Marinerów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: plan dróg w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 11:37 Dzięki Kobieto39 za inicjatywę społeczną z mapką. ;) Rzeczywiście jest tam trasa biegnąca wzdluż torów PKP... Dla części Marinowiczów może być, choć nie musi (osłona z przyszłych biurowców i ekranów dźwiękochłonnych) uciążliwa... Poza tym wciąż nie potrafię sobie umiejscowić 4-pasmowej trasy w tak wąskim kawałku ziemi nad torami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: plan dróg w Warszawie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.03.05, 11:45 Myślę, że z hałasem większego problemu nie będzie (ekrany, biurowce), natomiast mnie bardziej niepokoi zanieczyszczenie. Z jednej strony Żwirki, z drugiej ta trasa... To nie są zwykłe uliczki... No ale coś za coś, albo centrum Warszawy albo lasy zielone na obrzeżach :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: plan dróg w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 12:01 A może opcja trasy bezpośrednio nad koleją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mwari Re: plan dróg w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 13:18 kkuuurrrrrcze!! a powinnam sprawdzić plan zabudowy ulic w wawie zanim...eech..bo cisza za oknem to dla mnie ważna jak nic inengo prawie, ale nic to! pożyjemy zobaczymy. Dalila - czy te plany pod klucz dotyczą etapu oddawanego listopad - grudzień? czy moze na razie tylko tych wczesniejszych? pzdr, m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: plan dróg w Warszawie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.03.05, 13:35 Aga, hałasem się nie martw, bo u nas nie będzie za bardzo słychać - trasa tak jakby łukiem pójdzie i od nas kawałek... ;) Budynki zasłonią :) Oferty wykończenia dla wszystkich, ja pytałam bo rozważam skorzystanie, a jak wiesz mam odbiór na grudzień ;) Kuchnię mam wybierać do trzech miesięcy od podpisania umowy z DD, moze z wykończeniówka będzie podobnie...? Dam Ci znać jak już dorwe ofertę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: plan dróg w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 13:46 Gdzies czytalem, ze z takiej trasy szybkiego ruchu lub autostrady wydziela sie mniej spalin (samochody jada szybko i silaniki pracuja na w miare niskich obrotach) niz z zakorkowanej ulicy (stoja, ruszaja, stoja, ruszaja, itd). NIe jestem fachowcem, ale wydaje mi sie, ze ma to sens, wiec nie obawialbym sie szczegolnie zwiekszonej emisji zanieczyszczen. a moze sie pocieszam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: plan dróg w Warszawie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.03.05, 13:57 Przy okazji pocieszasz mnie ;) Bo to brzmi sensownie. Tylko że na takiej trasie tych samochodów więcej... Nie ma tu jakiegos ekologa czy innego znawcy środowiska? :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: plan dróg w Warszawie IP: 62.111.149.* 02.03.05, 14:53 Dalio, Budowa tej trasy podobnie jak przebicia przez Rastafinskich (tuż przy Osiedla Eko-Park), to kwestia kilku lat. Jednakże jak tylko zamieszkamy w Marinie, to powinniśmy jako społeczność pilnowac tej sprawy i uczestniczyć w postepowaniu administracyjnym dotyczącym budowy tej trasy. Uczestnikami postępowania w tej sprawie możemy być dopiero po zamieszkaniu w Marinie. Obecnie jako mieszkańcy np. Pragi, Bemowa, Wilanowa itp. nie mamy interesu prawnego (letygimacji) do występowania w procesie administracyjnym. Gdyby wieć postępowanie administracyjne rozpoczeło sie teraz to organ administracyjny nie dopuści nas do tego postępowania Chyba ,że np. założylibyśmy np. Stowarzyszenie "Przyjazna Marina" (tu delikatna aluzja do stowarzyszenia Przyjazne Miasto), ktora broniłaby nasze interesy. Niezaleznie od ostatecznego rozstrzygniecia nasza aktywna postawa może miec istotne znaczenia, np. poprzez wymuszenie określonych rozwiazań ograniczajacych chałas (np. ekrany) i emisję spalin (ograniczenia w ruchu np. TIR ow, lub to co zaznaczył Andrzej) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: plan dróg w Warszawie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.03.05, 14:59 Alchemikos, bardzo mi się podoba ta idea. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robbi Re: Marina Mokotów IP: 81.210.87.* 02.03.05, 09:18 Pepe w BS powiedzieli mi wczoraj że budynki biurowe mają być gotowe w połowie 2007 co oznacza że ruszą pewnie na przełomie 2005/2006 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Marina Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 14:54 Witam sąsiadów. Byłem dzisiaj w mieszkanu, ogólnie wszystko jest ok. Koszmarne są za to barierki na balkonach z rur ocynkowanych i oprawa oświetlenia balkonu. Na szczęście firma która je montuje, montuje także w apartamentowcach rury ze stali nierdzewnej. Wyglądają one o niebo lepiej. Na peweno je wymienię, mocowania są identyczne. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 15:35 Tak barierki fatalne ale lampy nie są aż takie złe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 15:51 Prześlę fotki oświetlenia do Szopenika. (klatki z kamery więc raczej słabe) Mam nadzieję że je opublikuje no chyba, że oddaje się akurat białemu szaleństwu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: Marina Mokotów IP: *.acn.waw.pl 02.03.05, 20:35 Czu do umowy zaproponowanej przez DD wnosiliscie poprawki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muscle squeezer Re: Wulgaryzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 23:10 mnie też cięzko uwierzyc by ludzie z miasta zaakceptowali takiego sąsiada co z aparatem lata, kobietom ubliża i wierszem gada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apples_and_pears Re: Dziś byłem w Marinie (mieszkania) IP: *.aster.pl 03.03.05, 17:04 Skoro tak lubisz chodzić, to co myslisz o tym by zamiast spacerować dookoła kanału przejść się wokół działki na której budowana jest Marina Mokotów i sprawdzić jakie będziesz mieć sąsiedztwo? Czy nie zastanawiało Cię, czy to tak zwane jeziorko powstaje w efekcie "kaprysu" projektantów czy natury? Zajrzyj do urzędu gminy i do dokumentów w sprawie terenu na jakim chcesz się osiedlić i do papierów sprzedawcy któremu oddajesz swoje pieniądze. Warto teraz się dowiedzieć czy przez następne lata będziesz mogła spać spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arivvederci Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:18 Odpowiedz Link Zgłoś
one.thing Re: Marina Mokotow 02.03.05, 21:46 Witam serdecznie, tak czytam i czytam :) duzo rzeczy mozna sie dowiedziec - chodz jest to duzy nawal informacji ktory musze ogarnac. Moje pierwsze pytanie czy jest ktos moze z budynku WI 5B ? Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.03.05, 22:05 Tak, ja :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 02.03.05, 22:07 Podpisalas juz umowe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 02.03.05, 22:09 Czy podpisalas juz umowe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.03.05, 23:23 Tak, podpisałam 2 tygodnie temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 03.03.05, 07:58 Przepraszam, ze zameczam, ale czy zmienialas tresc umowy, czy podpisalas wariant Mariny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.05, 09:48 Małgosiu, nie zamęczasz ;) Podpisałam wariant Mariny, w umowie "dopisano" tylko kwestię kuchni, którą wynegocjowałam. To była jedyna zmiana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madzia Re: Marina Mokotow IP: *.greennet.org.pl 03.10.05, 20:25 Cześć Developer zaproponował nam w ramach negocjacji cenowyvh wybór kuchni, bez określenia w umowie konkretnej kwoty. Czy miałaś może taką samą sytuację. Czy developer wywiązał się z umowy? Odpowiedz Link Zgłoś
one.thing Re: Marina Mokotow 03.03.05, 09:13 No to milo ze wiecej nas :) No ja jeszcze nie podpisalem ale szykuje sie wlasnie. Zglebiam umowe DD. Jakies uwagi (prosba do tych co podpisali) na co warto zwrocic uwage ? =) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 03.03.05, 09:55 Rada 1 Wybierz sprawy na których Ci zależy A KTORE SĄ DO NEGOCJACJI, np terminy płatności, wysokość poszczególnych rat, cena, itp.. Rada druga Odpuść sobie rzeczy na które deweloper się nie zgodzi, np. postanowienia dotyczące zarządu nieruchomością i sposobu wydzielenia poszczegolnych. Tu z przyczyn prawnych - konieczność zachowania jednolitego statusu prawnego poszczegolnych nabywców - nie masz szans na ich przepchanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 10:46 Rada 2. Jednak przedstaw kilka zadan, ktorych oni i tak nie spelnia, a na ktorych Cinie zalezy, a po nich te mniejsze , na ktorych Ci zalezy. Ograny sposob, ale ciagle czasem dziala, nie zaszkodzi a moze pomoc :-) Odpowiedz Link Zgłoś
one.thing Re: Marina Mokotow 03.03.05, 16:29 Alechemikos, Andy - dzieki za rzeczowe uwagi. To fakt niektore rzeczy realnie sa nienegocjowalne - czytaj developer raczej sie na nie zgodzi. Co do kosztow utrzymania - ktos ma pelna liste w takim razie ? Dziewczyny - co z tym wykonczeniem pod klucz. Sluchy mnie doszly ze raczej sie nie oplaca, ale wyznam szczerze ze nie badalem sprawy glebiej. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.05, 17:45 One, na dzisiaj znam tylko opcje ceny za metr: 320 zł/m2 i 420 zł/m2. Ale dopóki nie pojawi się oferta (na dniach) nie będzie wiadomo, czy to się opłaca, bo nie wiemy, co wchodzi w grę, jakie wykończenie, standard. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 19:01 Katalogi wykończenia w standardzie "Klucz" - 320zł i "Komfort" - 420zł, do niedawna były dotępne w biurze DD na ul.Stawki. Są to standardowe wykończenia oferowane przez DD na wszystkich inwestycjach warszawskich. Właściwie jedyna różnica między nimi to wykończenie podłóg; panele lub parkiet. W droższym standardzie jest też większy wybór ceramiki łazienkowej i armatury. DD oferuje także standard "Platinium" cena ok 1200 zł. Jeśli chodzi o koszty, to wg. mnie są atrakcyjne, przy założeniu że znajdziemy w sumie ograniczonej ofercie coś dla siebie. Ja osobiście zrezygnowałem z wykończenia "pod klucz". Odpowiedz Link Zgłoś
blanka13 Re: Marina Mokotow 03.03.05, 08:39 Ja też jestem z WI5B, widzę że jest nas więcej i więcej Dalila daj znac jak bedziesz wiedziala cos o ofercie pod klucz, jaki to jest standard? czy warto? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.05, 09:49 Blanka, na pewno dam znać ;) Już kilka osób pytało, więc jak tylko pojawi się oferta, od razu napiszę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apples_and_pears "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.aster.pl 03.03.05, 14:37 bagatelizowanie ma na celu dezorientowanie nabywcy co do rzeczywistych kosztów nabycia (za)drogich rzeczy. Rozdrabnianie słów i kwot ma za zadanie osłabienie czujności kupującego. Często stosowane przez developerów przy określaniu miesięcznych kosztów utrzymania mieszkań np.: Marina Mokotów 9,5 zł za metr kwadratowy powierzchni mieszkania plus 200-300 złotych od lokalu za utrzymanie zieleni plus podatek od nieruchomości w nieokreślonym jeszcze wymiarze plus... kilka składników,które ujawniać się będą z czasem. Najskuteczniejszą obroną przed takimi manewrami sprzedawcy jest stanowisko nabywcy zmierzające do zapisania w umowie łącznej ceny mieszkania i sumy kosztów eksploatacji.Drobiażdżek, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 14:50 Podatek od nieruchomości, opłata roczna za użytkowanie wieczyste gruntu nie zależą od dewelopera,(gmina lub skarb państwa). Podobnie umieszczenie w umowie określonej stawki zaliczki na poczet kosztów eksploatacji jest mało realne. Kupujący powinien starać się o umieszczenie w umowie ostatecznego terminu przekazania przez dewelopera administrowania nieruchomością na rzecz wspólnoty mieszkaniowej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apples_and_pears Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.aster.pl 03.03.05, 16:13 Gość portalu: Paweł napisał(a): > Podatek od nieruchomości, opłata roczna za użytkowanie wieczyste gruntu nie > zależą od dewelopera,(gmina lub skarb państwa). Podobnie umieszczenie w umowie > określonej stawki zaliczki na poczet kosztów eksploatacji jest mało realne. > Kupujący powinien starać się o umieszczenie w umowie ostatecznego terminu > przekazania przez dewelopera administrowania nieruchomością na rzecz wspólnoty > mieszkaniowej. > Pozdrawiam. Tak to prawda ,że developer obciąża mieszkańców również takimi kosztami na które nie ma bezpośredniego wpływu,ale nie znaczy to, że nie powinien tych kosztów oszacować i zaprezentować w łącznej postaci w ofercie lub/i w umowie. Oczywistym jest,że u szanującego się sprzedawcy oferta powinna uwzględniać wszelkie istotne okoliczności wpływające na decyzje nabywcy. Koszty związane z eksploatacją mieszkania to poważne obciążenie dla budżetu rodziny która rozważa wydatek na takie osiedle jak Marina Mokotów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 16:27 Ponawiam prośbę o podanie developerów którzy określają i zapisują koszty eksploatacji w umowach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apples_and_pears Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.aster.pl 03.03.05, 17:26 Czyżby Marina Cię tak oślepiła , że nie spróbowałeś poznać innego rozwiązania swoich potrzeb? To tak trochę z przymróżeniem oka. Odpowiedz Link Zgłoś
blanka13 Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego 04.03.05, 08:55 Czy z tym jeziorkiem to chodzi o to że teren jest tak podmokły że trzeba było coś z tym zrobić? Czy możesz to wyjaśnić? Bo ja przyznaje że mnie Marina zauroczyła może mnie oślepiło, rozjaśnij trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.acn.waw.pl 04.03.05, 00:00 Prawnik, ktory opiniowal umowe z DD wniosl mi do niej tyle poprawek, ze wlasciwie zostala ona napisana od nowa.Przyczepil sie do praktycznie wszystkiego. Jutro przesylam "moja umowe" do DD, pewnie sie wsciekna. Zobaczymy ile z tego da sie obronic. Dzieki za informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lusia Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 14:55 Zapewne niewiele uda Ci się przepchnąć. Ta umowa to bełkot, który ma zamydlić oczy kupującemu. Jest tam cała masa kruczków, których uniknięcie przez kogoś, kto nie ma wykształcenia prawniczego jest nieomal niemożliwe... My próbowaliśmy i na większość naszych propozycji padała odpowiedź - "niestety, takie mamy w tej kwesti standardy..." i bezradne rozłożenie rąk. A przecież umowy kształtuje się na mocy uzgodnień między stranami! "Standardy" DD nie są tu żadną wymówką. Aha i dodam jeszcze, że nie były to rzeczy hiperistotne dla treści umowy - jedynie uszczegóławiające pewne kwestie - takie jak odbiór lokalu czy wprowadzanie zmian lokatorskich... Ale cóż... Mamy rynek developera i my małe misie, musimy się z tym pogodzić jeżeli chcemy mieszkać w inwestycjach DD :) Życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 15:48 To zreszta dosc wyraznie koreluje ze stanem rynku, pare lat (2-3) temu gdy mieszkania sie slabo sprzedawaly to developerzy znacznie chetniej negocjowali warunki umowy. Mozne bylo powiedziec - Jestem gotow kupic od was ten lokach ale 1.2.3.4 zmieniamy na x,y,z,s, bo jak nie to biore pieniadze i zanosze je do innego dewelopera :-) i developer sie zgadzal, byle sprzedac. Teraz jest odwrotnie, mniej lokali wiecej chetnych i oni przyjeli postawe "albo po naszemu albo wcale. Jak nie ty to inny czeka w kolejce." Jesli ktos ma taka mozliwosc to najlepiej poczekac na czasy gdy sytuacja sie odwroci, tyle,z e moze to byc z rok albo za 5 lat. Ale za to jaka satysfakcja, gdy to developer stanie sie "malym misiem" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majorka Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 23:17 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > To zreszta dosc wyraznie koreluje ze stanem rynku, pare lat (2-3) temu gdy > mieszkania sie slabo sprzedawaly to developerzy znacznie chetniej negocjowali > warunki umowy. Mozne bylo powiedziec - Jestem gotow kupic od was ten lokach ale > > 1.2.3.4 zmieniamy na x,y,z,s, bo jak nie to biore pieniadze i zanosze je do > innego dewelopera :-) i developer sie zgadzal, byle sprzedac. > Teraz jest odwrotnie, mniej lokali wiecej chetnych i oni przyjeli postawe "albo > > po naszemu albo wcale. Jak nie ty to inny czeka w kolejce." > > Jesli ktos ma taka mozliwosc to najlepiej poczekac na czasy gdy sytuacja sie > odwroci, tyle,z e moze to byc z rok albo za 5 lat. Ale za to jaka satysfakcja, > gdy to developer stanie sie "malym misiem" :-) lepiej nie wchodzić niż później wychodzić... A panem sytuacji jest dziś ten kto ma pieniądze w kieszeni!!!!!!! Ile złotówek za Euro? 3,9 złotego , a jak zaczynali sprzedawać Marinę to było prawie 5 złotych za Euro. Już za 100000 Euro mozna kupić apartament na Costa del Sol w Hiszpanii i mieć prawdziwe morze a nie bajoro za oknem i 300 słonecznych dni w roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 09:34 W pewnym sensie to prawda, ze Panem jest ten kto ma pieniadze w kieszeni, tyle, ze jak jest mniej towaru niz chetnych na ten towar to sie sytuacja zmienia. Zreszta juz to znamy z przeszlosci. A Costa del Sol-fajne miejsce i za 200 000 euro mozna miec naprawde fajny apartament, tylko dojazdy do pracy w Warszawie troche moga byc meczace i kosztowne :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.acn.waw.pl 04.03.05, 18:08 Wyslalam do DD projekt umowy, w ktorym jest milion poprawek, chociaz ja nazwalabym je bardziej doprecyzowaniem.Wasze opinie nie napawaja mnie optymizmem, bo z tego co piszecie to wszystko mi odrzuca a umowa chroni DD a klienta wcale. Czy nie boicie sie, ze mozna polec na tym kontrakcie? Troche sie tym martwie, bo przed DD juz zaliczylam wpadke z deweloperem. Odpowiedz Link Zgłoś
one.thing Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego 04.03.05, 22:30 No tak zapoznalem sie z umowa i jak dla mnie nie-prawnika to absolutny belkot, wiec chyba dam to do kancelari. Inna kwestia to zastanawiam sie na ile warto jest kruszyc kopie o sprawy ktorych nie da sie przepchnac. Ale coz - czas pokaze. Czy komus kto podpisal udalo sie cos konkretnego wywalczyc - dajcie znac. Pozdrowienia - Maciek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majorka Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 23:22 walka to się zaczyna z chwilą odebrania kluczy...a to co wcześniej to tylko próba siły charakteru uczestników związku: niczym obkręcanie nowożenców przed ołtarzem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 09:36 Tylko przesuniecia terminow i pare sformulowan, ktore sie nie podobaly prawnikowi, ale wg mnie nic istotnego to nie zmienialo w warunkach umowy. Odpowiedz Link Zgłoś
one.thing Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego 05.03.05, 22:50 w sumie mam podobne wrażenia - dzieki za informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego IP: *.acn.waw.pl 05.03.05, 10:02 Prawnik, ktory opiniowal moja umowe zlapal sie za glowe, bo oprocz zapisow niekorzystnych dla Klienta, umowa jest kompletnie nieczytelna, chociazby w kwestii stron umowy. W niektorych punktach strona jest pelnomocnik, w innych, ale odnoszacych sie do tych samych spraw, DD. Opiniowalam juz kilka umow z developerami ale po raz pierwszy sama mialam trudnosci ze zrozumieniem wiekszosci zapisow. W przyszlym tygodniu bede miec odzew na moja propozycje umowy, to dam znac. Sama jestem rowniez ciekawa, jakie punkty da sie negocjowac, czyli zapisac wedlug zyczenia Klienta. Odpowiedz Link Zgłoś
one.thing Re: "bagatelka" - czyli manewr sprzedającego 05.03.05, 22:51 Malgosia - daj znac w takim razie jak bedziesz po :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: eksploatacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 14:59 Podaj konkretnie chociaż jednego developera który, określił i pozwolił zapisać w umowie koszt eksploatacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: eksploatacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 15:40 Dzieki, za oswiecenie, sam to stosuje w soim biznesie od 15 lat :-))) Naprawde dziala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 17:52 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baran Re: eksploatacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 18:15 Pewnie, ze sie ciesze :-) A wiesz z czego? Z tego, ze tych pare stow w te czy we wte nie robi mi zadnej roznicy :-)) A jak tam z tym u Ciebie? Pewnie 500 wiecej to juz glodne dzieci do kmonca miesiaca? Ale zawsze mozesz posluchac Radia Maryja na oslode. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 06.03.05, 00:27 A ja wciąż się zastanawiam. Z jednej strony - czemu nie, niewielki kredyt, mieszkanie niedaleko centrum i sympatycznych pól mokotowskich. Jednak sporo niepokojących rzeczy. Po pierwsze jakieś plotki o podmokłym terenie, po drugie autostrada, po trzecie cena metra 5100 za mieszkanie. Sporo. Czy warto? Jeszcze jedno - z mariny przewidziane sa dwa wyjazdy a ma mieszkac ok. 2000 osob - czy widzicie ten poranny korek??? Nie wiem rozwiejcie moje wątpliwości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.03.05, 00:56 Wyjazdy trzy, jednostek mieszkalnych ok. 1500. Poza tym nie wszyscy wyjeżdżają do pracy o tej samej godzinie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 06.03.05, 12:02 Wyjazdy, to chyba bedzie najmniejszy problem. W wielu takich inwestycjach jez znacznie gorzej, bo Inwesotrzy zapominaja o wyjazdach lub oferuja (jeden sama mieszkam na takim osiedlu,ktore w dodatku nieustannie sie powieksza).Zmora korkow obejmuje cala Warszawe, wiec z tym po prostu trzeba sie pogodzic. Mozesz rozwinac watek podmoklego terenu? Mnie osobiscie najbardziej niepokoi umowa. Cena jesli chodzi o te czesc Warszawy na pewno nie spadnie, zwlaszcza, ze na Mokotowie nie ma juz dzialek pod zabudowe, a poza tym nie ma planu zagospodarowania miasta. Na nowy trzeba bedzie poczekac, moze nawet dwa, trzy lata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Alchemikos'a Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.03.05, 14:28 Sorry, że wchodzę wam w słowo. Alchemikos, mam do ciebie małe pytanie z dziedziny "farby na ścianach" (wybacz, że poruszam ten temat ale wydajesz się ekspertem", a ja mam zero wiedzy w tej materii). Właśnie wybieram nieszczęsne farby i osoba, która mi zaprojektowała wnętrze twierdzi, że farby "benjamin" są najlepsze. Powiedz mi jakie jest twoje zdanie na ten temat. A jeśli nie "benjamin" to co wybrać? Z góry dziękuję za odpowiedź. Dodam, jeszcze, wczoraj przejeżdżałam koło waszego osiedla i muszę przyznać, że...bardzo ładnie to wygląda. Gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
blanka13 Re: Marina Mokotow 07.03.05, 09:14 Hej, nie dajmy się zwariować. O podmokłych terenach to ja wspomniałam jako pytanie do jednego z gości forum, ponieważ sugerowal że jeziorko wcale nie jest wymysłem architektów a koniecznością i pisał coś o sąsiedztwie - żeby to sprawdzić. Ale narazie to są tylko domysły, plotki czy jak to nazwać. A jeśli chodzi o podmokłe tereny, to przecież nie żyjemy w średniowieczu, są inne sposoby na odwadnianie terenów - choćby dreny i myślę, że jeśli nawet był z tym problem to przed rozpoczęciem budowy, DD musiał to zrobić bez spełnienia tego warunku nie dostałby pozwolenia na budowę. Jeśli chodzi o sąsiadów to gość może miał na myśli ogródki działkowe i może to ma coś z tym wspólnego, a może to tylko prowokacja. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 09:57 I tak powstaje plotka :-))) Nie zdziwilbym sie czytajac za jakis czas w Fakcie o tym, ze banda bogatych homoseksualistow zbudowala ukryte osiedle na bagnach w centrum Warszawy :-))) poniewaz, mieszkanie na bagnach w miastach jest najnowszym snobizmem warszawki! Przedzieraja sie przez trzcine i ich glownym hobby jest robienie zdjec PKiN :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario WI1B Re: Marina Mokotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 16:02 Niezłą kompilację bredni i produktów chorych wyobraźni nam tu zestawiłeś, Andrzej! ;) Brzmi dobrze... Pozdrawiam wszystkich NORMALNYCH, nie mylić z "normalsami"... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.05, 09:25 Andrzej ;))))))))))) Bardzo trafne! ;)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 08.03.05, 20:50 Andrzej - odpowiedź :))) Tak swoją drogą wypowiedź że to osiedle homoseksualistów, wypowiedziane przez pewną Damę obiegło już całą Warszawę i usłyszałam je na dzień dobry poddając znajomym pomysł zakupu m w MM :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 07.03.05, 09:54 Sorry nie znam tej farby, ja stosuje farby Flugger (duśkie, dla alergików, nie konfekcjowane w Polsce) średnia półka cenowa około 400 zł za 10 l (można targować się), bardzo wytrzymałe, nie mają specyficznego zapachu jak np. Dulux (One), wymagają jednakże dobrego podłoża i dobrego malarza. Nie mają "stałych" kolorów, wszystkie robi się z mieszalnika. Generalnie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ursynów Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.03.05, 10:37 Dzieki Alchemikos. Chyba są one cenowo porównywalne jesli chodzi o kolory z mieszalników (3.8 l (galon)=150-185 zł). W momencie kiedy są to oryginalne farby (amerykańskie) to, kosztują, niestety, dwa razy drożej. Muszę sprawdzić jakość Flugger'a. A może będziesz umiał mi powiedzieć ile litrów farby potrzebuję na 100m2 mieszkania, tak pi razy oko??? Dzieki za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 08.03.05, 20:54 Co Ciebie niepokoi w umowie? Ja jednak chyba podpiszę, negocjuję tylko trzy zapisy. To co mówicie że nie będzie korków ... ??? Ja martwię się też tym że mają prawo użytkowania wieczystego, wiem wiem w końcu pewnie przedłużą ... No właśnie ten wątek to jakaś zaszłyna plotka - przepaszam że rozpowiadam... Miejmy nadzieję że nie spadnie.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujek Re: Marina Mokotow IP: 81.171.156.* 07.03.05, 16:22 Czy ktos pomysal nad tym, ze Marina lezy w korytarzu lotow na Okecie? Moze byc troche glosno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: 217.153.187.* 07.03.05, 16:31 tak, pomyslalem. w "korytarzu lotow" lezy ursynow dlatego kupilem sobie mieszkanie w marinie. ;)) andrzej - ;)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 21:22 Mariner, To ty tez masz na imie Andrzej?! Bardzo milo-zapraszam na piwo 30.11 :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 09:19 oj nie! to " Andrzej - ;))))))))", to byly usmiechy dla ciebie po supersmiesznym kawalku o warszawce mieszkajacej na miejskich bagnach. ;) tak naprawde mam na imie bartek. ale i tak juz mnie zaprosiles na piwo, wiec trzymam za slowo. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 16:38 Problem a raczej jego brak polega na tym że Marina nie leży w korytarzu. Samoloty nie latają nad, to nie Ursynów-Włochy. Czy je słychać. Czasem zapewne jest. Jednak podczas moich dosyć częstych wizyt na Marinie słyszałem samolot dwa razy, będąc na zewnątrz budynku. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: 217.153.187.* 07.03.05, 17:46 pa! "korytarz" to kolejna podpucha roznych drobnych wujkow. wystarczy pomyslec. skad tym korytarzem nad marina mialyby leciec samoloty, biorac pod uwage, ze marina jest oddalona w prostej lini o kilkanascie sekund lotu od scislego centrum (z palacem jak wisienka na torcie)... ciekawe co jeszcze wujki wymysla ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 09:10 Całe szczęście że APA przewidziało i zaprojektowało na środku Mariny jeziorko, przeciwdziałając tym samym wykorzystaniu jej terenu jako pasa awaryjnego lądowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 07.03.05, 18:53 Tu raczej chodzi korytarze UFO. Ufo lata nad Mariną marina sam widziałem. A ile robui chałasu Jasna cholera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujek Re: Marina Mokotow IP: 81.171.156.* 08.03.05, 09:33 Ja tez chcialem kupic ale nie trzeba duzej inteligencji zeby wywnioskowac, ze nie kupuje sie mieszkan w bliskiej odleglosci od lotniska szczegulnie kiedy jest rozbudowywane lub bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ursynów Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.05, 10:29 Wujek, nie ośmieszaj się. Nie liczy się odległość od lotniska ale pasy/korytarze nalotów. A one, naprawdę, znajdują się gdzie indziej. Sorry, marinerzy, że się wtrącam ale lubię podczytywać wasze forum i generalnie podoba mi się wasz "mood". Podr. Ursynowianka (tak, tak, czasami słyszę samoloty ale jestem mocno oddalona od korytarza nalotu). Odpowiedz Link Zgłoś
blanka13 Re: Marina Mokotow 08.03.05, 10:39 Jeśli chodzi o to czy jest glośno przez samoloty na Marinie to oczywiście że nie bo jak wcześniej już kilka osób wspomniało to nie tam jest korytarz powietrzny, najgłośniej jest we Włochach, Ursusie i może na Ursynowie. A jeżeli chodzi o rozbudowę lotniska to śmiem twierdzić że nię będzie się one rozbudowywało w stronę centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 08.03.05, 11:06 Dobrym wujkom chodzi zapewne o UFO. UFO lata nad Mariną, Mają tu swoje pasy przelotowe, lecą nad Fitry, tankują wodę i zawracają nad Mariną. Chałasują jak jasna cholera, szczególnie nad Mariną bo tu włączają dopalacze i dają gazu. To się nam trafiło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mwari_WI4 Re: Marina Mokotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 12:08 chciałam głośne dziękuję wypowiedzieć - tym razem do Paco - za info o budynkach WI 4 i 5:) i juz wiem co sie dzieje. A jak się mają marcowe oddania? - czy ktoś juz wie z tego pierwszego pierwszego etapu kiedy dostanie klucze? Czy są jakieś opóźnienia w stosunku do pierwotnych planów developera? pozdrawiam wszystkich spokrewnionych z ufo i wszelkimi siłami nieczystymi, które to nakazały im (i mi również) tak bezmyślnie kupić mieszkanie w tak niebezpiecznym regionie wawy..!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
blanka13 Re: Marina Mokotow 08.03.05, 12:43 Właśnie marcowi Marinowicze czy wszystko ok z odbiorami? Przekażcie nam wskazówki na temat tego na co trzeba zwrócić uwagę odbierając mieszkanko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia [...] IP: *.crowley.pl 08.03.05, 17:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
krzyk007 Re: Marina Mokotow 08.03.05, 13:21 Gość portalu: Alchemikos napisał(a): > Chałasują jak jasna cholera Co robią ? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 08.03.05, 14:30 Wiem kwestia ch (h) posypuję głowę popiołem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.05, 15:40 Gość portalu: Alchemikos napisał(a): > Chałasują jak jasna cholera krzyk007 napisał(a): > Co robią ? > ;-) Krzyczą ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujek Re: Marina Mokotow IP: 81.171.156.* 08.03.05, 12:56 Kobieto, sama sie nie osmieszaj ta angielszczyzna. Po krotkim pobycie za granica can't speak Polish? Very cool indeed. Best of luck in your new home. Regards Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ursynów Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.05, 14:42 ...you're the best, dude.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 15:09 Gdyby nawet jakis chory umysl probowal puscic samoloty nad marina to biorac pod uwage odleglosci, musialyby leciec jakies kilkadziesiat metrow nad dachami wiezowcow w Centrum, co nie wchodzi w rachube. Ja mieszkam na Bemowie i czasem samoloty stratuja w ta strone przelatujac nad Wlochami i nad moim domem znajduja sie pare km po starcie- troche je sluchac ale jest to juz na tyle wysoko, ze nie da sie odczytac nazwy linii. Ale jesli ktos koniecznie chce znalezc sobie powody do martwienia sie to proponuje: pomysl, ze terrorysci moga porwac samolot z Okecia i leciec poza korytarzami, oczywiscie nad Marina i jak ich zestrzela to moga spasc na Marine!!! Mam informacje na temat jeziorka, ktora mnie zaciekawila. zastanawialem sie czy ono nie bedzie gnic i scagac komary. Okazuje sie, ze ponoc w jeziorko ma miec sztucznie przepompowywana i oczyszczana wode, prawie non stop. Jakis rodzaj zamknietego obegu. Wydaje mi sie to fajnym pomyslem. Co wiecie na ten temat i co o tym sadzicie. Aha, na jakim etapie otrzymauje sie szczegolowe plany z podanymi wymiarami scian, przebiegiem kabli i innych rur? Czy ktos dostal cos takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aishunia Re: Marina Mokotow IP: 194.60.85.* 08.03.05, 15:36 Witam wszystkich. Bardzo cie ciesze, ze znalazlam to forum :) Wspolnie z mezem kupilismy "mieszkanie" w marinie. Co do planow szczegolowych Panie Andrzeju to trzeba o nie poprosic. Oczywiscie chca za to oplate, ale mysle, ze wystarczajaco pieniedzy placimy i za plany do wlasnego mieszkania nie zaplacilam ;] ale dostalam. Nie sa zbyt rewelacyjne, ale pokazuja rozmieszczenie gniazdek, przebiegu rur c/o i szczegolowe wymiary scian. Chcialam sie zapytac wszystkich "marinowiczow" czy ktos z was zmienial plan swojego mieszkania i ile za to zaplacil bo nam strasznie duzo policzyli. Tak przynajmniej ja uwazam. Czy ktos moze wie cos na temat oplat za zmiany? Z gory dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 09.03.05, 07:17 Z tymi opłatami za plany to nonsens. Ja dostałem takie plany jeszcze przed pospisaniem umowy. Teraz po naniesieniu zmian dostałem (bez oplat) cały komplet (4 tzw. branże)Dokumenty te badą podstawą odbioru mieszkania Odpowiedz Link Zgłoś
blanka13 Re: Marina Mokotow 09.03.05, 08:54 Cena za zmiany na planach zależy kiedy tych zmian się dokonuje i jakie są to zmiany, czy będą wyburzenia. My z mężem złożyliśmy wniosek o zmiany jakieś dwa lub trzy tygodnie temu i nadal nie mamy od nich wyceny nie wiem na co czekają. Chyba na to aż postawią ściany a potem będą je wyburzać, wiem jedno gdyby się okazało, że u nas nie będzie jeszcze wyburzeń to za zmiany zapłacimy około 2 tyś. dlatego że dodaliśmy ok 10 nowych gniazd i mamy do zmiany trzy plany. Odpowiedz Link Zgłoś
blanka13 Re: Marina Mokotow 08.03.05, 15:37 Ja mialam to jeszcze przed kupieniem mieszkanka, wystarczy poprosić o plany swego mieszkania w DD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.05, 15:46 Przepraszam, zanim wysłałam post, zdążyliście odpowiedzieć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mwari Re: Marina Mokotow 08.03.05, 16:05 ja też plany dostałam razem z umową. bez opłat, bez problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
dkosso wypłata transz 08.03.05, 18:11 mam pytanie do osób, które wpłaciły/ wpłacają kolejne transze, bank "przeoczył" moje zlecenie wypłaty transzy o czym właśnie przez przypadek się dowiedziałam - minęły 2 tygodnie od momentu kiedy powinnam wpłacić, czy mieliście taki przypadek, czy dom development rzeczywiście nalicza karne odsetki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: wypłata transz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.05, 18:22 Niestety nie wiem, co robi DD ale wydaje mi się, że bank ponosi odpowiedzialność za swoje przeoczenia...? Oczywiście finansową. Odpowiedz Link Zgłoś
dkosso Re: wypłata transz 08.03.05, 18:37 ..... niestety nie bardzo, oddział zwala na centralę, centrala na oddział, a moje zlecenie wypłaty poprostu im gdzieś zniknęło - jak teraz udowodnię że je złożyłam... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: wypłata transz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.05, 18:52 To był pierwszy przelew z tej dyspozycji? Odwołuj się... Skoro "zwalają" na siebie nawzajem, znaczy wiedzą, co zwalają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: wypłata transz IP: *.aster.pl 08.03.05, 21:22 Zgaduję. Masz kredyt w PKO BP :-) Ja również złożyłem tam zlecenie wypłaty transzy o którym zapomnieli. I też dowiedziałem się o tym przypadkiem. Na razie DD nie naliczył mi odsetek. PKO twierdzi, że załatwiło z DD, że odsetek nie będzie, ale to informacja tylko "na gębę". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.05, 15:43 Właśnie, przydałyby się takie plany, miałam zamiar podjechać do BS w zeszłym tygodniu i zapytać o to, ale brakło czasu... Dajcie znać, jeśli ktoś dostał takowe ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 08.03.05, 21:04 Właśnie ja również mieszkam na Bemowie i przeprowadzam się na MM (wciąż chyba ;)) ale ten pomysł coraz mi bliższy :)) i widzę i słyszę czasem samoloty. Lotnisko ma być budowane ale chyba pod Warszawą bo Okęcie jest za małe i za mało miejsca na powiększenie (to kolejna zasłyszana plotka ;)) ). Straszne napady na biedaków zakochanych w Marinie :)) Mam nadzieję że jak się tam sprowadzimy to nie będą robić pikiet dookoła osiedla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 22:49 Malik, pewnie wkrotce uslyszysz od znajomej, ze w Marinie specjalnie zalozono bagno, sprowadzajac szuwary z USA :-) A gdzie mieszkasz na Bemowie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 12.03.05, 21:40 No pewnie jeszcze kilka takich rzeczy usłyszę ;)) Mieszkam przy Wrocławskiej. A Ty? Z bemowa na mm kawał drogi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.05, 22:24 Hmm, to juz jestesmy sasiadami :-)) Ja vis a vis Statoila na wrocławskiej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 12.03.05, 22:34 Fantastycznie :) Kiedy się przeprowadzasz na MM - może jakiś wspólny transport ??? :) Jaki ten świat mały a sąsiedzi wciąż ci sami ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 15:34 Odbior mam na grudzien 05, wiec jeszcze troche czsu uplynie. Jak sie zrobi cieplej to mozemy sie umowic na jakies piwo w okolicy Statoila :-)A kiedy Ty sie wprowadzasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 13.03.05, 21:28 Na MM przeprowadzam się w SIERPNIU :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 13.03.05, 21:28 Na MM przeprowadzam się w SIERPNIU :) Odpowiedz Link Zgłoś
one.thing Re: Marina Mokotow 08.03.05, 21:30 Jesli chodzi o plany - luzik. Wczoraj dostalem wszystkie, z całą gamą informacji naniesionych. Pozdrowienia - Maciek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujek Re: Marina Mokotow IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 08.03.05, 19:23 Thank you. You are not so bad yourself despite the fact that you live in Ursynow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 08.03.05, 19:41 Szkoda, ze to forum staje sie miejscem wymiany, zreszta w niezbyt mily sposob, pogladow na tematy niezwiazane z "zasiedleniem Mariny". Szkoda, bo na innych stronach mozna dowiedziec sie wiele ciekawych rzeczy o developerze, budowie, mieszkaniach, itp. Proponuje darowac sobie utarczki slowne i wrocic do zasadniczych kwestii Mariny. Co wiec z tym planem zmian lokatorskich, ile on obecnie kosztuje? Czy ktos, kto ma mieszkanie na ukonczeniu moze napisac o standardzie wykonczenia, budynku i mieszkania. Czy ktos jest na etapie podpisywania umowy i udalo mu sie wynegocjowac jakies zmiany? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 08.03.05, 21:07 Ja jestem na tym etapie i właśnie czekam `na odpowiedź DD względem moich poprawek :) jezeli się zgodzą to dam znak Odpowiedz Link Zgłoś
one.thing Re: Marina Mokotow 08.03.05, 21:33 No daj koniecznie. My z zona bedziemy pewnie w przyszlym tygodniu rozmawiac ze znajomym architektem na temat ew. zmian i bardzo jestem ciekaw jak to wycenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aishunia Re: Marina Mokotow IP: 194.60.85.* 09.03.05, 10:30 no wlasnie moja kolezanka architekt pomagala robic nam te zmiany. Wniosek do DD zlozylismy w zeszlym miesiacu i czekalismy na wycene 3 tygodnie. Nie bedzie zadnych wyburzen (bo naszego pietra nawet jeszcze nie wybudowali) nie mamy dodatkowego metrazu scian, za ktory by trzeba bylo doplacac. Jak uwazacie, czy 2,5tys to duzo nam wyliczyli? Zaznaczam, ze moja kolezanka (ta co nam pomagala robic zmiany wlasnie) w swoim mieszkaniu zamienila kuchnie z lazienka, podlaczyla sie do pionu sasiada i generalnie o wiele wiecej zmian zrobila niz my a zaplacila za wszystko 400zl - na innym osiedlu. Poniewaz mam to porownanie, wydaje mi sie, ze DD duzo sobie za to wszystko liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: 217.153.187.* 09.03.05, 12:26 alchemikos, nie smiej sie z ufokow bo dla mnie sam nim jestes. nie wyobrazam sobie, jak mozna miec juz zaplanowane ktoredy pojda kable w scianie od kina domowego... :0 ;PP my w ogole jeszcze nie zastanawialismy sie co gdzie ustawic. zrobilismy lekkie przerobki ale bez jakis kosmicznych zmian (z reszta juz nam sie koncepcja zmienila i pewnie bedziemy stawiac wyburzona sciane ;)). zmniejszylismy jedna lazienke kosztem wiekszej garderoby w sypialni. zmienilismy uklad drzwi wejsciowych do dwoch pokojow, wyburzylismy sciane miedzy kuchnia i salonem oraz przestawilismy z okna pod sciane grzejnik. do tego doszlo kilka gniazdek in plus. za to wszystko DD policzylo sobie jakies 1800 PLN. bez zadnych dodatkowych oplat za plany, akceptacje projektu u kurylowicza i innych naciaganych kosztow. andrzej, dowcip o szuwarach byl dobry raz. wymysl cos innego ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 09.03.05, 12:48 Marinerze, To cóż ja moge Ci odpowiedzieć. Chyba tylko tyle, że jest to kwestia doświadczenia, wyobraźni, lenistwa (chęć wygodnego życia), oszczędności na ew. przeróbkach (jestem centuś krakowski), dobrych doradców (doświadczonych architeków wnetrz udzielających rad w ramach samopocy koleżeńskiej. Jeżeli miałeś kiedys doswiadczenia w przeprowadzeniu zamówień publicznych na roboty budowlane, co zapewne wiesz że Specyfikacja Istotnych Warunków Zamówienia okresla z taka dokładnością zakres robót budowlanych. Specyfikacje te zawieraja takie detale, jak przebieg mediow itp. To tyle, bo co więcej. każdy projektuje swoje działania wedle własnych kryteriów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: 217.153.187.* 09.03.05, 13:13 alchemikos, ok. kazdy robi co i jak chce. ale nie moglem sie powstrzymac przed wyrazeniem zdumienia pomieszanego z zazdroscia, ze sa ludzie potrafiacy zaplanowac wszystko w najmniejszych detalach z taaakim wyprzedzeniem. moze dlatego tak sie temu dziwie, bo jednak nie mam doswiadczenia "w przeprowadzaniu zamowien publicznych na roboty budowlane". kupowalem do tej pory tylko jedno mieszkanie, przeprowadzalem w nim generalny remont i tyle. ale wyszlo bardzo przyzwoicie wiec jestem dobrej mysli. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 09.03.05, 13:37 Marinerze, nie jest to coś niezwykłego. Obecnie często spotykane jest projektowanie mieszkań wraz ze wszelkimi "pochodnymi" mediami. Elementem kazdego projektu budowlanego są tzw. branże jak elektryczna, teletechniczna , sanitarna, cieplan. itp. Nie ma więc przeszkód w takim dokladnym projektowaniu. Pod warunkiem że w miare dokladnie określisz sobie dane wyjsciowe. Służa do tego narzędzia informatyczne. ja miałem 3 miesiące na przemyslenie sprawy. więc czemu miałem tego nie zrobić. Newykorzystnie tej szansy byłoby conajmniej nieroztropne. Twoja uwaga na tyle mnie zaintrygowała, ze pare minut temu rozmawiałem ze swoim kolega, ktory jest dość znanych warszwskim projektametem, i ktory podwierdził mi to, co wczesniej napisałem. Na koniec powiem tylko tyle, iz moja kosmiczność w tej sprawie (może dla niektórych komiczność)wynika takze z tego, że moja żoną jest osoba niepełnosprawna. Ma to rowniez wplyw na sposób urzadzania domu. To tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 12:37 Stawki są wysokie. My czekaliśmy około miesiąca na ustosunkowanie się biura projektowego do naszych niezbyt wygórowanych zmian (dodam że dokumentację przygotowaliśmy sami a biuro jedynie ją zaopiniowało). A następnie kolejny miesiąc za pośrednictwem DD przekazywaliśmy sobie pisemka bo albo coś pominęli, albo pisali o czymś czego w projekcie zmian zupełnie nie było. Taki trochę głuchy telefon. Ze zmianami jest tak że czasami przy małej zmianie wymagana jest opinia nawet kilku instalatorów + oczywiście architekta. Np przesunięcie ściany, lub rezygnacja z niej (powiedzmy robimy otwartą na pokój kuchnię) architekt, elektryk, inst. c.o a nawet teletechnik (jeżeli na tej ścianie są jego gniazda) muszą zakceptować zmiany. I każdy z nich wystawia rachunek. Następnie Warbud zmiany wprowadza i też je wycenia. Suma sumarum plus vat i mamy od 1.5 do kilku tysięcy złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aishunia Re: Marina Mokotow IP: 194.60.85.* 09.03.05, 12:50 nie, no ja rozumiem, ze kazdy musi swoim okiem na to rzucic (mimo tego, ze wszystko mielismy profesjonalnie przygotowane i gniazdka z usunietej sciany przemieszczone) i trzeba im za te rzucanie okiem zaplacic, ale po prostu wydaje mi sie to duzo w porownaniu z innymi osiedlami. Chcialam sie przekonac, czy tylko ja tak mysle :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 13:22 Miałem odczucia lekkiego naciągania uzgodnień niektórych zmian. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aishunia Re: Marina Mokotow IP: 194.60.85.* 09.03.05, 13:59 no wlasnie, no wlasnie :) Chociaz wiem, ze przy wydatku kilkuset tys zl te 2,5 nie robi az takiej roznicy i wiem, ze za wszystko sie placi, ale mimo tego czuje sie troche.... oszukana? naciagnieta. No ale trudno, nic sie na to nie poradzi :) Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
blanka13 Re: Marina Mokotow 09.03.05, 14:46 Alchemikos! Czy może zajmujesz się zamówieniami publicznymi? A tak w ogóle to czy ktoś odbiera mieszkanko teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agniecha Re: Marina Mokotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 15:03 My odbieramy teraz i juz sie nie mozemy doczekac, doslownie odcinamy kolejne dni z centymetra:). Niestety jeszcze nic nie wiadomo kiedy dostaniemy klucze. DD twierdzi, ze na poczatku kwietnia, tak jak to jest zapisane w umowie, nic wczesniej. Zobaczymy. Mariner moze ty cos wiesz o odbiorach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: Marina Mokotow IP: 217.153.187.* 09.03.05, 16:00 agniecho, dzisiaj rozmiawialem z pania ogrodnik z DD i dowiedzialem sie dokladnie tego co juz sama wiesz. czyli w tej chwili trwaja odbiory mieszkan inwestora od wykonawcy. klucze beda "rozdawac" na poczatku kwietnia (doslownie: w dwoch pierwszych tygodniach). zadnej konkretnej daty nie udalo mi sie wyciagnac. mamy czekac na list polecony z zaproszeniem po klucze. alchemikos, nie przejmuj sie, z pewnoscia jestes bardziej doswiadczony i wiesz co robisz. ja po prostu dzialam zupelnie innymi metodami (trudno to nawet nazwac "metoda", to bardziej odwazne podjecie nierownej walki z zywiolem ;). ale jak wiadomo liczy sie tylko efekt. pozdrawiam cie m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 16:18 Mariner! Pytałeś może tak przy okazji czy mają już jakiś konkretny plan kontroli dostępu do osiedla? My również mamy na początku kwietnia odbiór, przynajmniej wg umowy i wszystko wskazuje na to że tak właśnie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aishunia Re: Marina Mokotow IP: 194.60.85.* 09.03.05, 16:29 jejku jak wam zazdroszcze. Musi to byc na prawde ekscytujace. Ja mam odbior dopiero za rok a juz o niczym innym nie moge myslec jak tylko o moim mieszkanku :] a jeszcze tyyyyle czasu. Cieszy mnie to, ze nie ma zadnych opoznien w I etapie, czyli pewnie pozostale tez beda na czas :] Musicie sie bardzo cieszyc co? Pewnie sprawdzacie skrzynki z listami co 2 godziny :] (ja bym pewnie tak robila, hehe) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Marina Mokotow IP: 81.210.22.* 09.03.05, 16:40 A ja mam odbiór na sierpień i zastanawiam się co oni tam będą tyle czasu robili, mieszkania już są zamknięte na klucz, klatki w terakocie , na oko pracy im zostało na miesiąc ... :) Rozumiem że nie pozwalają wcześniej wejść "ekipie" i dopiero po otrzymaniu kluczyków można w końcu dobrać się do mieszkania ??? Śniło mi się że już tam nocowałam ;))) a na kiedy ma być gotowa zieleń no a przynajmniej troszkę ograną ten koszmarek który kiedyś będzie jeziorkiem???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 16:44 No dobrze juz nie bede pisal o szu... Wasza dyskusja o planowaniu szcegolow, dala mi do myslenia. Ja uznalem, ze jak juz odbiore klucze, to ktos kto bedzie mi to wykanczal po prostu pociagnie druty pod podloga i wywierci paere nowych dziur na gniazdka i tyle. Czy projektowanie tego na etapie wczesniejszym w uzgodnieniu z architektami DD ma jakies szczegolna przewage (warta 2 tys)? Jak bede chcial zamurowac sciane miedzy kuchnia a pokojem to czy musze z nimi uzgadniac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aishunia Re: Marina Mokotow IP: 194.60.85.* 09.03.05, 17:31 nie znam sie za bardzo na tym, ale wydaje mi sie, ze jak juz odbierzesz mieszkanie to mozesz sobie murowac i burzyc co chcesz byle nie ingerowac w elewacje. Taka nam dali druga opcje (zamiast placic teraz im za te zmiany). I jesli faktycznie chcesz tylko wybudowac jedna sciane to bardziej Ci sie oplaca im nic nie mowic, dopiero sam zalatwiac jak juz dostaniesz klucze. Ale poniewaz mysmy wprowadzili w sumie kilka tych zmian (usuniecie sciany miedzy kuchnia i salonem,przestawienie kuchenki i zlewu w kuchni na druga strone, przestawienie wanny i toalety i kilka innych) to jednak mimo wszystko wole zeby to oni robili. Przynajmniej mam zabezpieczenie jak cos nie wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
one.thing Re: Marina Mokotow 09.03.05, 18:49 Aishunia: dzieki za ta informacje na temat przerobek, to dla nas dosc wazne bo planujemy podobnie ze sciana i kuchnia i lazienka :). Interesuje mnie czy prowadziliscie negocjacje dptyczace przerobek po podpisaniu umowy czy przed ? pozdrowienia - Maciek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aishunia Re: Marina Mokotow IP: 81.7.44.* 09.03.05, 19:53 juz po podpisaniu umowy. poprosilismy wtedy o plany szczegolowe i zrobilismy zmiany. Potem zlozylismy wniosek do DD i czekalismy na wycene 3 tygodnie. Oczywiscie najpierw nie zgadzaja sie na wiekszosc ale potem stopniowo trzeba sie dogadac. Ta pani co przyjmuje projekty jest baaaaaardzo ciezka we wspolpracy. Ale jak juz sie z nia dogadacie to potem moze wam nawet pomoc i doradzic. Zycze powodzenia :] daj znac jak wam poszlo z nia ;) hihi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.05, 21:50 Pamiętajcie o tym że wszystkie instalacje prowadzone są w szlichtach. Przesunięcie czegokolwiek po wykonaniu szlicht, związane jest z niezłym bałaganem i nie zawsze się na tym zaoszczędzi. Przy usuwaniu ścian po ich wymurowaniu i otynkowaniu musicie się liczyć z tym że poziom szlichty, a tym samym póżniejszej podłogi może nieco się różnić. Słowem mówiąc możecie mieć niechciany uskok, dosyć ciężki do zlikwidowania. Podobnie się ma sprawa z sufitem. Różnice te mogą dochodzić nawet do 2cm i nikt wam nie zagwarantuje że ich nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl 09.03.05, 23:41 z podłogą to masz rację, ale z sufitem, to już chyba nie jest tak źle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 08:43 No tak źle nie jest, bo i warstwa tynku jest dużo cieńsza od szlichty. Jednak wystarczy aby różnica ta wyniosła około 0.5cm i trzeba się nieźle nagimnatykować aby ją "wytracić" tak żeby nikt tego nie zauważył. Moim zdaniem jest to praktycznie niemożliwe. Natomiast w szlichtach (pomimo teoretycznie tego samego poziomu w każdym pomieszczeniu) tak jak pisałem różnice mogą osiągnąć nawet 2cm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Marina Mokotow IP: 62.111.149.* 10.03.05, 07:16 Zwroćie też uwagę, że wyprowadzenie np. nowego punktu oswietleniowego np. kinkietu wiązę sie koniecznościa wykucia rowka w ścianie i po położeniu kabla zatynkowania go (chyba że ktos puści go po ścianie). Przy tej technologi kładzenia tynku, jaka stosuje Warbud trzeba bardzo dobrego fachowca, aby w miejscu w którym kładziono nowy tynk nie było widać różnicy (grubość, struktura, ziarnistość). Ponadto jak ktoś będzie zamurowywał ściany, czy też je dostawiał, zawsze moga wystapić pekniecia pomiedzy starym fragmentem ściany a dobudowanym. Budynek jeszcze jakis czas "pracuje". Dlategoteż warto, jeżeli macie mozliwość zrobienia poprawek w projekcie zróbcie to. Jest to generalnie lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aishunia Re: Marina Mokotow IP: 194.60.85.* 10.03.05, 09:29 troche mnie przestraszyliscie tymi wszystkimi szlichtami i nierownosciami. Ale chyba skoro nasze pietro nie jest nawet jeszcze wybudowane, a tym bardziej scianki dzialowe to chyba nie musze sie tym zbytnio martwic? tzn jesli dalam im teraz projekt bez sciany miedzy kuchnia i salonem to nadal moze byc nie rowno? Wydawalo mi sie, ze jak juz wiedza co zrobic to dobrze zrobia. wybaczcie jesli ten komentarz nie ma sensu ale dopiero weszlam do buira i jeszcze nie jestem calkiem przytomna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 10:00 Mnie też zaniepokoiły te wszystkie szlichty i tym podobne, na których się nie znam zupełnie... I nawet nie mam nikogo "znającego się" pod ręką, żeby go wziąć ze sobą i żeby mi palcem pokazał, co i jak robić żeby potem fuszerek nie było... W kazdym razie chyba się zdecyduję na wywalenie ściany między kuchnią a pokojem. Muszę podjechać do BS po plany szczegółowe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 10:03 Kurcze, nie byłam na budowie, nie wiem, czy mój blok już stoi i czy moje I piętro ma już ściany... a tym samym, czy policzą mi za wyburzanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 11:37 Dalila. Chyba w poniedziałek pisałem co tam z Waszymi budynami się dzieje. Temat WI4, WI5 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 12:35 Ups, musiałam przegapić Twój post, przepraszam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 12:41 A ja pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 12:00 Spokojnie. Tak jak do wszystkiego trzeba do sprawy podejść z pewnym dystansem. Szlichty które wykonuje Warbud, przynajniej u mnie są dobrze wykonane i nie mam do nich praktycznie żadnych uwag. Różnice o których pisałem wynikają ze zwykłej dokładności wykonania. I tak jeżeli założymy dokłaność wykonania 1mm na 1m długości (co przy zwykłych szlichtach jest ekstremalnym minimum) oraz odległość między dwoma punktami (ale nie w lini prostej-przez ścianę którą chcemy usunąć ale wzdłuż ściany) to otrzymamy kilka metrów powiedzmy 3+3m czyli różnice poziomów 0.6cm. Wszystko to przy założeniu że niekorzystne odchyłki będą się sumowały a nie znosiły. Przy większych odchyłkach i większych odległościach różnice poziomów mogą być oczywiście większe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 12:41 Uff, znalazłam (rzeczywiście przeoczyłam, posty pozostały niepodświetlone ;)). Jeśli w mieszkaniach nie ma ścian działowych, to super, bo włąśnie taką chcę wywalić... A zamurować wejście z hallu... Hmm, chyba się muszę jednak pospieszyć... Bo z tego co piszesz, moje piętro już stoi ;) choć nie jestem pewna, która to ul. Przejazd - zapamiętaam ulice koło mnie, Rajska, Zamglona i Pocieszeń ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 13:08 Ulica Przejazd jest równoległa do Pocieszeń. Wolałem lokalizować względem ulic bo nigdy nie pamiętam który to A a który B. Generalnie część od Pocieszń jest mniej zawansowana o jedną komdygnację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 13:09 Dzięki, Paco :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paco Pomyłka ulic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 13:11 Pomyłka straszna nastąpiła. Pocieszeń zamieniłem z Rajską Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Pomyłka ulic IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 13:26 Teraz wszystko jasne ;)) Bo miałam mały kłopot z umiejscowieniem punktu patrzenia ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aishunia Re: Marina Mokotow IP: 194.60.85.* 10.03.05, 13:12 ul.zamglona mi sie podoba :] (tzn nazwa). w ktorym bloku bedziesz mieszkala? ja w WI4b :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Marina Mokotow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 13:25 Mnie też się podoba, zarówno Zamglona jak i Pocieszeń ;) Ja będę w WI 5B Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aishunia Parking IP: 194.60.85.* 10.03.05, 13:42 to witaj sasiadko :) Mam takie pytanie do wszystkich. Czy wszyscy kupowaliscie razem z mieszkaniem miejsce na parkingu pod- lub na- ziemnym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Parking IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 14:17 Nie, ja nie kupiłam... Miejsc postojowych na zewnątrz już ponoć nie ma, a na garaż... chwilowo nie mam kasy ;) Ale miejsca w garażu chyba jeszcze będą, więc może później... A jak nie, to będę parkować na ulicy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aishunia Re: Parking IP: 194.60.85.* 10.03.05, 14:40 no wlasnie my tak samo. Juz miejsc na zewnatrz nie bylo a podziemne sa faktycznie drogie. Ale slyszalam, ze jest ich dosc duzo (chyba 2 poziomy o ile sie nie myle), wiec mam nadzieje, ze moze zrobia jakas "promocje" jak juz osiedle bedzie wykonczone a miejsca nadal nie sprzedane - na pewno nie zostawia ich tak, beda chcieli odzyskac pieniadze. Mam taka przynajmniej nadzieje :] Ale pocieszylas mnie, ze to nie tylko ja. Juz mialam wizje, ze wszyscy wjezdzaja na parking a ja sie blakam ze swoim samochodem szukajac gdzie go tu zostawic na noc ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Parking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 17:25 Dalila. Regulaminy przyszłych wspólnot powinny zawierać zapisy uniemożliwiające parkowanie na ulicach, poza miejscami do tego wyznaczonymi tzn. miejscami parkingowymi.W przeciwnym razie będzie straszny bajzel, tak jak ma to miejsce na wielu osiedlach. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Parking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 17:33 Poza tym wartość mieszkania na takim osiedlu jak Marina, bez miejsca postojowego, na rynku wtórnym będzie na pewno dużo niższa niż takiego samego z miejscem. Różnica większa niż cena miejsca postojowego. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Parking IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 17:55 Paweł. Miejsc postojowych JUŻ NIE MA, więc co mam zrobić? Oprócz miejsc postojowych wykupionych mają być miejsca postojowe dla gości i będzie to miejsce wyznaczone, więc żaden regulamin nie zabroni mi zostawić tam samochodu, spokojnie. Co do rynku wtórnego - nie interesuje mnie to na razie, bo nie zamierzam tego nieszkania sprzedawać, tylko w nim mieszkać ;))) Tak więc jestem dobrej myśli ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Parking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 18:05 Obawiam się że nie masz racji, miejsca dla gości jak nazwa wskazuje są dla gości. Wspólnota mieszkaniowa ma prawo uchwalić regulamin który bardzo szczegółowo może określić zasady postępowania na osiedlu, także parkowania. Taki regulamin jest prawem na terenie wspólnoty, jeśli oczywiście jest zgodny z Konstytucją :)))). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Parking IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 18:50 Wątpię, czy może określić coś takiego, jeśli miejsc parkingowych jest za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: Parking IP: *.aster.pl 10.03.05, 20:28 No tak, ale ile miejsc może być dla gości ? 10 - 15, może 30 ? A mieszkań ok. 1500. Pewnie jest też część rodzin z 2-ma samochodami i jednym miejscem parkingowym. Będzie kłopot.... Nie liczyłbym na promocję miejsc podziemnych. Jak nie ma naziemnych, to sprzedadzą się te w garażu. A macie może jakieś doświadczenia co się robi jak ktoś stanie na Waszym miejscu i nie macie gdzie stanąć ? Nie sądzę, aby straż miejska chciała holować nieproszonego gościa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Parking IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 20:37 Pepe, no ale co w takim razie byś poradził? Nie kupię parkingu za cenę średniej klasy samochodu, tym bardziej że i tak wolę parkować na powietrzu... :( Kiedy jeszcze mieszkałam w Krakowie, po trzech latach od oddania budynków wciąż stały puste garaże (a przypadało ich ledwie cztery na jedną klatkę, czyli na 12 mieszkań) i firma zarządzająca nie moż ich sprzedać do dziś, z tego co wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Parking IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 20:49 Generalnie jest problem z miejscami pod apartamentowcami, DD nie uwzglednil faktu, ze rodziny moga miec po 2 samochody (swoja droga nie trzeba D. Trumpa zeby wyobrazic sobie, ze rodzina kupujaca apartament za pol miliona albo za duzo wiecej ma 2 lub nawet 3 samochody). Mnie sie udalo kupic 1 po ziemia i 1 na ziemi i to dopiero gdy powiedzialem, ze bez `2 miejsc nie kupuje. Pod mieszkaniami jest mniejszy tlok podobno, ale i tak wszsytkie pojda - moze beda je kupowac mieszkancy z apartamentow :-) Z tymi miejscami dla gosci to nie takie proste, bo bedzie iles tam miejc gosci wspolnych dla wszystkich mieszkancow. Jesli ktos np Ty zacznie parkowac na stale, to w pewnym sensie poozostali mieszkancy funduja takiej osobie miejsce postojowe i to wbrew swojej woli. Jestem pewien, ze jakos to uregulujemy wlasnie przez wspolnote. Wiec, bierz miejsce pod ziemia poki sa, warto nawet sie zadluzyc bo w razi czego przy takim deficycie bedziesz mogla je odsprzedac z duzym zyskiem :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Parking IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 21:06 Andrzej - łatwo powiedzieć... Nie każdy ma takie możliwości, niestety... P.S. Na cudzym miejscu parkingowym parkować się nie da, bo te miejsca mają być zamykane (mam nadzieję, ze nie tak jak gdzieniegdzie, na łańcuchy, bo to okropnie wygląda... lepsze już są metalowe pachołki...). Zatem nie musisz, Pawle, drżeć, ze zajmę Twoje miejsce. Na pewno nie ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Parking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 21:35 Dalila, nie wiem dlaczego moje uwagi odbierasz jakby były skierowane do Ciebie. Mam poprostu osobiste doświadczenia (zawodowe) z wielu warszawskich osiedli, gdzie tego typu problemy występują.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Parking IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 21:44 Pawle - dlatego, że to mnie nie dane było kupić miejsca postojowego na zewnątrz i to ja będę miała problem z parkowaniem. Dlatego, że to mnie ktoś usiłuje wbrew mojej woli zmusić do wydania nieadekwatnych, moim zdaniem, pieniędzy na parking pod ziemią, którego nie chcę. Chcę naziemny. Nie ma. Co mam zrobić? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Parking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 20:57 Sposób na parkujących na cudzych miejscach przy sprawnej wspólnocie jest prosty, upoważnia się firmę zarządzając lub ochroniarską do odholowywania tak zaparkowanych samochodów na płatny parking na koszt właściciela.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Parking IP: 62.111.149.* 11.03.05, 07:36 Pawle Zgoda, regulaminy moga to okreslać. Ale regulamin jest aktem wewnetrznym, wspólnoty mieszkaniowej i nie stanowi podstawy prawnej np dla straży miejskiej do usunięcia samochodu. Straż miejska moze interweniować wtedy, gdy administrator oznaczy (znakami drogowymi określonymi w kodeksie drogowym) odpowiednio teren lub gdy podstawa do usuniecia samochodu wynika bezpośrednio z prawa powszechnie obowiązującego , np. zagraża niezpieczeństwu ruchu (przesłanka okreslona w kodeksie drogowym), lub prawa miejscowego (uchwała rady Maista). W mojej dotychczasawej wspolnocie oznaczylismy teren znakami drogowymi, co stanowi podstawę do interwencji Policji i Straży. Ponadto każdy z mieszkańców podpisał regulamin uzytkowania miejsc parkingowych, co wrazie czego stanowi posdtawę do obciązenia mieszkańca łamiacego regulamin kosztami wywozu samochodu. Podzielam Twoje obawy co do sposobu "zagospodarowania" miejsc parkingowych. Moi znajomi mieszkający na Urysnowie (na tzw. Małej Brukseli)maja dwa miejsca jedno nad i jedno pod ziemia. Okazuje sie że jak tylko zapomną postawic pachołka zaraz ktos zaparkuje na tym miejscu (przeciez czasami mozna o tym zapomnieć np. pospiechu). Ponadto w garazu ludzie nie mający tam stałego miejsca parkinkowego staraja sie zaparkować na krzywy ryj np. w alejkach dojazdowych. Sam widziałem, nie żłe, Niestety jedną z takich osób jest znany warszawski mecenas. Sa tam dwa miejsca dla gości, które zostały na stałe zaanektowane przez osoby ktore nie wykupiły zadnych miejsc . Jest to więc problem, nad ktorynm musimy sie pochylić. Bron Boże, nie jest to uwaga do osob ktore nie wykupiły miejsca parkingowego, moze to dotyczć osob ktore mają jedno miejsce a 2 samochody, więc problem ogólny Jeżeli zaprosimy gości, to nie powiemy im aby dojechli autobusem, bo nie badą mieli gdzie zaparkować. Jest to ważna sprawa, gdyż oglądałem dakumenty inwestora złozone w gminie. Po ich analizie, wiem Pawle iz Twoje uwagi są jak najbardziej uzasadnione Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Parking IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.05, 08:40 Alchemikos, masz rację, że problem ogólny, mnie się też nie uśmiecha parkowanie na miejscach dla gości - w końcu też miewam gości... Prawdę mówiąc zacytowałam DD. Sprawa miejsca parkingowego była właściwie jedyną, która mnie wkurzyła. Bo to trochę tak, jakbym zamówiła w katalogu wysyłkowym świetną spódnicę za stówę, a oni by mi zamiast tego usiłowali wcisnąć spodnie za 5 stów... Acha, kiedy przyciskałam DD o te miejsca parkingowe i dlaczego już ich nie ma, to usłyszałam (niestety nie wiem, od kogo, bo to via phone było), że miejsc parkingowych już nie ma, bo je pozajmowali mieszkańcy apartamentowców którzy mają po 3 samochody. No jakoś nie wierzę w ten zmasowany atak mieszkańców apartamentowców na miejsca postojowe przy Zamglonej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aishunia Re: Parking IP: 194.60.85.* 11.03.05, 09:38 Wlasnie mnie to tez zawsze dziwi na tych osiedlach, ze miejsce parkingowe trzeba 'kupowac'. Moim zdaniem powinno przynajmniej jedno byc wliczone w cene mieszkania. Rozumiem, ze musza odzyskac pieniadze, ale nie przeszkadzaloby mi to jakby podniesli cene za metr mieszkania. Wtedy przynajmniej wiem, ze musze TYLE wydac i koniec. A tak to i na mieszkanie i jeszcze za parking. Moze to i glupie, ale jakos tak psychologicznie wydaje sie to lepsze. Niestety wlasnie nie wszystkich stac na to zeby jeszcze dodatkowo kupowac miejsce do postawienia samochodu, ktore kosztuje wiecej niz sam samochod! I bije sie z mysla czy powinnam kupic to miejsce teraz poki jeszcze sa (ale za co?) czy moze faktycznie jesli pod blokami na prawde sa 2 poziomy do parkowania poczekac i moze obniza troche ich cene. A co jesli np. ludzie, ktorzy sie wprowadzaja juz teraz wykupia miejsca i jak my sie wprowadzimy za rok to juz w ogole nie bedzie? Jest to dosc trudna decyzja tym bardziej jesli ktos nie dysponuje taka gotowka. Co do parkowania dla gosci to oczywiscie nie mam zamiaru jak "cwaniaczek" nie placic za miejsce i parkowac na wyznaczonych miejscach dla gosci. Nie o to chodzi. Kazdy bedzie mial gosci i np moi goscie raczej wszyscy maja samochody. A co jak np. moja siostra przyjedzie do mnie na kilka dni i bedzie przez kilka dni stawiala samochod? Zaraz ktos sie rzuci na nas, ze nie placimy za parking i straz miejska zabierze jej samochod? Calkowicie bez sensu DD to rozwiazal (albo raczej NIE rozwiazal). Jedyne co to "pozyjemy, zobaczymy" ale mysle, ze bedzie to jeden z pierwszych problemow do rozwiazania dla wspolnoty. Albo mieszkancy "luskusowego" osiedla beda musieli parkowac 3km dalej i dochodzic do domu na piechote albo dojezdzac autobusem???!!! Bez sensu. Jak juz buduja osiedle powinni zapewnic wszystkim mieszkancom miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariner Re: Parking IP: 217.153.187.* 11.03.05, 11:07 aishuniu, dlaczego cena miejsca parkingowego mialaby byc wliczona w cene mieszkania? a co z ludzmi bez samochodu, ktorym niepotrzebne jest miejsce na parkingu? oddzielny cennik dla nich? a co z tymi co potrzebuja dwoch miejsc albo wiecej? no przyznasz, ze to bez sensu. a operacja dodania dwoch kwot do siebie nie jest chyba jakos specjalnie wyczerpujaca. poza tym, wydaje mi sie, ze kupujac DODATKOWO miejsce na parkingu, kupujesz konkretne mijejsce, ktore od tej chwili jest tylko twoje. ja mam miejsce podziemne i naziemne i niech tylko ktos sprobuje na nich parkowac! bede bezlitosny. to troche tak jakby sasiad z balkonu obok zaczal wstawiac swoje graty na moj balkon czy taras. wara! jesli miejsc jest malo, a ktos sie waha czy je kupic czy nie, to niech sie nie dziwi, ze w ktoryms momencie zostanie z samochodem na lodzie. oczywiscie jest to wina inwestora, ze buduje osiedle z za mala iloscia miejsc do parkowania, ale tez prawda jest taka, ze to juz sprawa klienta czy jest zaintresowany mieszkaniem na takim osiedlu czy nie. nikt nikogo do niczego nie zmusza. obawiam sie, ze DD w tym przypadku postawila na dosyc prymitywna zasade "kto pierwszy ten lepszy". no ale coz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aishunia Re: Parking IP: 194.60.85.* 11.03.05, 11:27 Marinerze: rozumiem to co mowisz i faktycznie to ma sens. Ale pozwol, ze przedstawie sytuacje inna (jak u mojej cioci, co prawda nie w Polsce, ale...) Wybudowany blok z x iloscia mieszkan. Do kazdego mieszkania automatycznie przynalezne jest jedno miejsce, wliczone w cene mieszkania. Jesli ktos potrzebuje dodatkowe - kupuje, jesli nie potrzebuje w ogole - nie ma poczucia "zaplacilem tyle kase za miejsce a nie uzywam". Kilka miejsc dla gosci. I nie ma jakis lancuchow, pacholkow, tysiaca zamkow i klodek. Uwazam, ze jest to rozwiazanie o wiele lepsze, niz potem ludzie walczacy na miecze o swoje miejsce na parkingu ;))) i zakladanie sejfow i alarmow laserowych by przypadkiem ktos nie postawil tam nogi :)))))))) Parking ma chronic samochod pzed zlodiejami a nie wspolmieszkancami. No ale coz, nic na to nie poradze. Moge tylko miec nadzieje, ze zdaze uzbierac pieniadze zanim wszystkie miejsca nie zostana wykupione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arch tak,każdy może znaleźć jakieś mankamenty Mariny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.05, 16:33 ale może ich już więcej nie wymieniajmy, a spróbujmy znaleźć jakieś pozytywne strony zamieszkania w osiedlu Marina Mokotów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aishunia Re: tak,każdy może znaleźć jakieś mankamenty Mari IP: 194.60.85.* 11.03.05, 16:38 pozytywnych jest bardzo bardzo duzo :] a o tych negatywnych sie mowi, bo trzeba je jakos upozytywnic ;) a poza tym jest to zwyczajna natura ludzka ze jak cos jest dobrze to sie nie zauwaza a jak zle to sie narzeka godzinami ;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: tak,każdy może znaleźć jakieś mankamenty Mari IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.05, 17:03 Pozytywnych nie trzeba "szukać", bo są dobrze widoczne. Poza brakiem miejsc parkingowych - ja mankamentów nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Parking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 11:10 Nie wiem jak dokładnie jest w przypadku naszej inwestycji, ale inwestor nie dostałby pozwolenia na budowę gdyby nie zapewnił przynajmniej 1,2 miejsca parkingowego na jedno mieszkanie.Oczywiście dotyczy to łącznie miejsc parkingowych na powierzchni i w garażu podziemnym.Ze zrozumiałych względów (cena gruntu w tej lokalizacji) miejsc na powierzchni jest zdecydowanie mniej. Jeśli chodzi o ceny, to rzeczywiście nie są niskie, ale w innych warszawskich osiedlach o dużo gorszej lokalizacji, ceny stanowisk postojowych w garażach podziemnych bywają droższe o klika tysięcy zł. Niestety posiadanie samochody związane jest nie tylko z kosztami jego zakupu. Jako skrajny, podam przykład Tokyo, gdzie nie zarejestrujesz samochodu jeśli nie przedstawisz dokumentu poświadczającego posiadanie miejsca parkingowego. Kupując w listopadzie 2003 mieszkanie na naszym osiedlu, miałem możliwość wyboru miejsc parkingowych ale bez wahania wybrałem garaż podziemny.Kupując jakąkolwiek nieruchomość należy brać pod uwagę ewentualną konieczność sprzedaży jej w przyszłości. Wartość lokalu na takim osiedlu jak Marina bez miejsca parkingowego będzie na pewno zdecydowanie niższa. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dalila Re: Parking IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.05, 11:26 Pawle, powtarzam - ja chcę miejsce parkingowe naziemne. Ale NIE MA. I to nie dlatego, ze się wahałam. Kiedy pojawiłam się w BS miejsc już nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aishunia Re: Parking IP: 194.60.85.* 11.03.05, 11:40 wlasnie dokladnie tak jak my. Juz po prostu nie bylo. Z naziemnym bym sie nie wahala, ale z podziemnym niestety waham sie - glownie ze wzgledow finansowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malik Re: Parking IP: *.acn.waw.pl 12.03.05, 22:01 No w końcu ktoś napisał to co myślalam. Ja kupiłam jedno miejsce w garażu (kosztowało mnie połowę tego co moj samochód - skandal!) ale bałam się postanowień wspólnoty a naziemnych nie ma już od dawna. Mam nadzieję że MM nigdy nie będzie miejscem w ktorym nie będzie się chciało mieszkać. Czytaliście kiedyś o koszmarku ludzi z apartamentowca gdzieś przy Woronicza? Nie mogą późno wracać, prąd im odcinają jak maja gości etc. Mam nadzieję że wszyscy okażemy się kulturalni i normalni i będzie to fantastyczne miejsce. Na planach przy moim bloku jest kort tenisowy ... hmm czy ktoś lubi grac nocą ??? ;))) Kupiłabym drugie miejsce ale już nie dam rady - finansowo (wolę dołożyć do wykończenia mieszkania). Ale boje się co będzie jak kupimy drugi samochód??? Może będziemy parkować przed MM i dalej gnodolą ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Marina Mokotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 16:55 Ja będę się cieszył, ale w momencie podpisania aktu notarialnego. W umowie jest mowa o maksymalnym okresie do 6 miesięcy od dnia odbioru, nie później niż do końca 2005. Sam odbiór początek kwietnia. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duscholux kabina prysznicowa IP: 195.116.5.* 10.03.05, 14:00 jakby ktos chciał, to mam kabinę prysznicową duscholuxa prywatnie w bardzo dobrej cenie priv: duscholux@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aco opłaty eksploatacyjne tuż tuż,a zezwolenia ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 22:46 tak się zastanawiam czy opłaty eksploatacyjne powinno się uiszczać z chwilą oddania kluczy do lokalu czy dopiero po uzyskaniu przez DD zezwolenia z gminy na użytkowanie obiektu i tej części osiedla w której mieszkanie się znajduje? I na kim spoczywa odpowiedzialność za katastrofy budowlane i nieszczesliwe wypadki jeśli inwestor wpuści mieszkańców na teren budowy nie odebrany przez odpowiednie służby miejskie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: opłaty eksploatacyjne tuż tuż,a zezwolenia ? IP: *.aster.pl 11.03.05, 20:57 O ile wiem, DD nie wyda kluczy póki nie uzyska zezwoleń. Tak chyba mowi prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 12.03.05, 21:42 Zgodzili na dwie. dla nich pewnie nie za bardzo istotne ... nie za bardzo są elastyczni ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malik Re: Marina Mokotow IP: *.acn.waw.pl 12.03.05, 22:03 Poprzedni post do poprawek w umowie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Big Brother Re: Marina Mokotow IP: 195.116.92.* 12.03.05, 16:45 Andrzejowi znów zabrakło wiagry. Znów mówi o pieniadzach. Nie martw Endrju. Na osiedlu bedzie dużo młodych chłopaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BB pokoj zwierzeń IP: 195.116.92.* 12.03.05, 16:51 No no znowu ciekawe rzeczy. o andrzeju juz wsmopniałem. Paco ramonsuje z andrzejem. Krakuska intensywnie szuka ojca i meza, Alchemik szuka złota w kosmosie i pod tynkiem w rurach na przewody, i odzywa sie na kazdy temat Uderz w stół a Alchemik sie odezwie mozna poweidzec. Agzie nasz mario czy trnuje swoje jędrne posladki w klubie Miedzy nami kochajacymi inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: pokoj zwierzeń IP: 62.111.149.* 14.03.05, 07:50 Mały złośliwy i czepliwy nie - bracie, może i czasami truje na rózne tematy, ale może kiedyś coś pozytecznego z tego wyjdzie. Dla mnie przynajmniej tak, A jaki cel mają twoje działania. Nawiasem mówiąć polecam ci dzisiejszą lekturę Rzeczpospolitej o odpowiedzialnosci za pomówienia w sieci. Strony A-1 i C-1 Po mnie twoje komentarze spływają, ale jak przesadzisz, ktoś moze dobrać ci sie do skóry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: res Parking Andrzej IP: 217.153.225.* 13.03.05, 09:01 Andrzeju, po co ci samochody i miejsca parkingowe. Jak ty nie możesz maluchem zaparkowac w swoim garażu bez niebieskiego paliwa (tabletki). Oddaj ten garaż młodszym od siebie. Nie dziwię sie ze bałałuciusz teraz chłopców. Czyzbys tez był kochającym inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sąsiad WI1A Szybki tramwaj i szeroka Racławicka IP: *.bremultibank.com.pl 14.03.05, 11:48 W dzisiejszej Rzeczpospolitej w dodatku Nieruchomości przeczytałem: "Deweloperzy "Mariny" wymuszają na władzach Warszawy poszerzenie Racławickiej i naciskają na realizację szybkiego tramwaju z lotniska do centrum. Jeśli nie rozładuje się korków przy Żwirki i Wigury, ceny mieszkań Mariny spadną na łeb na szyję". Drodzy forumowicze czy wiecie coś o konktetnych działaniach DD w tej sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aishunia Re: Szybki tramwaj i szeroka Racławicka IP: 194.60.85.* 14.03.05, 12:22 w BS mowili o tym, ze maja zamiar poszerzyc Raclawicka, ale ze nie wiadomo ile to potrwa. Takze, to co przeczytales w gazecie moze byc prawda. Ciesze sie, ze w koncu sie za to wzieli. Co do tramwaju i konkretnych dzialan to niestety nie wiem. w BS bede dopiero po swietach. Ale jak sie czegos dowiem to na pewno dam znac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alchemikos Re: Szybki tramwaj i szeroka Racławicka IP: 62.111.149.* 14.03.05, 12:30 Ja też to przeczytałem. Co do poszerzenia Racławcikiej to zgoda, Co do tramwaju ma on mniejsze znaczenie, Ważniejsze są trasy przelotowe o ktorym wcześniej wspomionano. Nie podzielam natomiast opini co radykalnego spadku cen. To przesadzona konkluzja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Szybki tramwaj i szeroka Racławicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 13:03 Konkluzja wypowiedziana przez pana Żurawskiego jest kuriozalna, wypowiada jako Prezydent Polskiej Federacji Stowarzyszeni Zarządców Nieruchomości. Równie dobrze mógłby się wypowiedzieć na temat plam na słońcu lub muszki owocowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopenik Re: Szybki tramwaj i szeroka Racławicka IP: 212.160.172.* 14.03.05, 15:19 witam czy zechciałby ktoś podesłać link do tego artykułu na stronie rzeczpospolita on- line? (o ile nie jest tylko w papierowej wersji) jakoś dzisiaj szukalem tego artykułu i nie mogłem namierzyć. thx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Szybki tramwaj i szeroka Racławicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 15:49 Zakładka Nieruchomości, artykuł "Ceny poszły w górę" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: Szybki tramwaj i szeroka Racławicka IP: *.acn.waw.pl 14.03.05, 20:04 Gdyby byla zależność pomiedzy problemami komunikacyjnymi, a cena mieszkan, to w calej Warszawie wartosc nierumości musiałaby gwałtownie spaść. Wszystkie dzielnice cierpia dzis na ustawiczne korki, wiec ograniczanie tego do Mariny wyda sie bardzo malo prawdopodobne. Niezaleznie, czy mieszka sie na Ursynowie, Ochocie, czy na Tarchominie wszedzie jest za duzo samochodow a za malo drog. Bedzie jeszcze gorzej, jak wybuduje sie Wilanow, Bemowo i wszystkie okoliczne inwestycje, to trzeba bedzie przejsc na system niektorych stolic, parzyste rejestracje jezdza w poniedzialki i srody, nieparzyste we wtorki i czwartki, rowery w piatek a weekendy pieszo. Co slychac w sprawie umow? Zglosilam swoje poprawki ponad tydzien temu i zadnego odzewu. Czy ktos ma biezace informacje, jak postepuje budowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Szybki tramwaj i szeroka Racławicka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.05, 21:37 ROFL!! A gdyby istniala taka zaleznosc to nieruchomosci w centrum Londynu bylyby tansze niz w Bialymstoku :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe odbior mieszkań IP: *.aster.pl 14.03.05, 22:47 O ile się nie mylę, w marcu miały być pierwsze odbiory mieszkań. Czy ktoś z Was ma już ustalony termin ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario Re: odbior mieszkań IP: *.man.polbox.pl 15.03.05, 15:15 W piątek mam zadzwonić do DD i dowiedzieć się czegoś więcej o terminie odbioru kluczy do naszego mieszkania. Dam Wam znać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia wysoka cena zobowiązuje IP: *.aster.pl 15.03.05, 15:56 Gość portalu: Malgosia napisał(a): > Gdyby byla zależność pomiedzy problemami komunikacyjnymi, a cena mieszkan, to w > > calej Warszawie wartosc nierumości musiałaby gwałtownie spaść. Wszystkie > dzielnice cierpia dzis na ustawiczne korki, wiec ograniczanie tego do Mariny > wyda sie bardzo malo prawdopodobne. Niezaleznie, czy mieszka sie na Ursynowie, > Ochocie, czy na Tarchominie wszedzie jest za duzo samochodow a za malo drog. Problem polega na tym ,że Marina prezentowana była jako super inwestycja. Jak dotychczas potwierdza się super wysoka cena za metr kwadratowy powierzchni. Dlatego twierdzenie ,że gdzie indziej w Warszawie jest równie źle mieszkać jest mało przekonywujące. Ale i tak sądzę ,że najgorsze wieści jeszcze przed nami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: wysoka cena zobowiązuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 16:22 Każdy ma prawo do własnych opini na temat konkretnej lokalizacji. Jak rozumiem z Twojej wypowiedzi, zakupiłaś lokal na Marinie.Jeśli po namyśle uważasz że postąpiłaś nierozważnie, zawsze możesz zrezygnować. Decydując się na zakup lokum na Marinie, brałem pod uwagę wiele czynników, moja decyzja nie była wynikiem chwilowych emocji. Uważam że jest to jedna znajlepszych inwestycji mieszkaniowych na rynku warszawskim. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: wysoka cena zobowiązuje IP: *.acn.waw.pl 15.03.05, 20:09 Nigdy nie byłem ślepo zauroczony MM. Wręcz przeciwnie, od początku widziałem i widzę wiele minusów tej inwestycji, ale się zdecydowałem, ze względu na liczne plusy. Nie przesadzaj, że cena jest super wysoka. Cena mnie właśnie miło zaskoczyła. Oczywiście, nie porównywałem cen do Tarchomina. Inna sprawa, że DD mami obietnicami (taki rodzaj marketingu)i jeżeli ktoś ślepo im wierzy, niemiło się rozczaruje. Odpowiedz Link Zgłoś