Dodaj do ulubionych

Hałasy w nowych mieszkaniach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 00:19
Mam pytanie do wszystkich, którzy kupili niedawno nowe miszkanie. Otóż
chciałem się dowiedzieć czy w Waszych mieszkaniach występuje ten sam problem
co u mnie - głośne hałasy dochodzące do mieszkania ze wszystkich stron, np.
słyszę u siebie kiedy sąsiedzi (obok, na górze i na dole) używają wody w
łazience czy też głośniej włączą radio lub telewizor. Taka akustyka denerwuje
mnie i doprowadza do szału. Jeśli występowało to u Was, to jak z tym
walczyliście? - ja na razie zgłosiłem problem jako usterkę do dewelopera, ale
ponieważ ciągnie się to od ponad pół roku nie sądzę, że zostanie coś z tym
zrobione. Chciałem się dowiedzieć czy ktoś próbował składać pozew do sądu
przeciw deewloperowi i jeśli tak to z jakim skutkiem?
Obserwuj wątek
    • Gość: QQRYQ Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.aster.pl 12.12.04, 00:41
      w umowie powinienes miec napisane jakie standardy glosnosci bedzie spelnial
      budynek. w mojej umowie bylo zaznaczone jaka akustyke beda mialy sciany. np
      jest tez wyszczegolnione ze szyb windy nie bedzie polaczony z konstrukcja
      stropow budynku przez co zmiejsza sie drgania i halas calej konstrukcji. to
      samo dotyczy okien dwu lub trzy szybowych. do do kwestii prawnych to nie wiem
      nie znam sie ale moim zdaniem jak budynek stoi to juz po herbacie chyba ze sam
      sobie wygluszysz czyms sciany. ;-)))ps. ostatnie zdanie nie bylo zgryzliwe.
      • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 00:52
        W umowie niestety nie miałem napisane, ale znalazłem odpowiednie rozporządzenia
        do Prawa Budowlanego. Problem z deweloperem jest taki, że po zgłoszeniu przez
        pewien czas zupełnie nie przejmował się nim, ale gdy zacząłem pojawiać się tam
        codziennie i żądać rozwiązania sprawy, to w końcu ktoś raczył przyjść i
        sprawdzić. Wtedy dowiedziałem się, że faktycznie słychać, ale wg pracownika
        działu technicznego "nie stanowi to usterki", bo "tak jest wszędzie". Wtedy też
        żacząłem szukać przepisów prawnych regulujących takie zagadnienia i jak je
        przedstawiłem deweloperowi, to ten zmienił zdanie i od tego czasu pracownicy
        twierdzą, że oni nic nie słyszeli.
        Jeśli chodzi o samodzielne wygłuszenie ścian, to jestem gotów to zrobić, ale
        nie mam pojęcia czego użyć do tego celu, ani ile mnie to będzie kosztowało
        (prawdopodobnie w łazience trzeba będzie wymienić płytki na jednej ze ścian).
        Chciałbym też obciążyć dewelopera kosztami całej operacji, ale to nie obędzie
        się raczej bez sprawy sądowej.
        • Gość: Doom Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: 84.10.103.* 12.12.04, 01:30
          Mam pytanie jaki to developer??
          W necie jest dużo materiałów poświęconych wygłuszaniu scian.
          • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 14:35
            Spółka Mieszkaniowa "ZADWORZE". Kraków. Zdecydowanie odradzam wszystkim
            zainteresowanym zakup mieszkania w tej firmie.
        • Gość: zosia Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.04, 14:14
          Mieszkam w miare nowym budynku z 2000r i doprowadza mnie do szalu to co slysze
          przez sciany. Wiem, ze sasiadka budzi sie o 5.20 bo wlacza radio. I to radio
          jest na prawde cicho u niej bo juz z nia rozmawialam o tym, ale mimo wszystko
          budze sie i tak i tak. Slysze jak druga sasiadka krzyczy na meza, slysze jak ich
          dziecko sie wydziera, placze, smieje.
          Mam zamiar wyciszyc troche mieszkanie ale czekam na sezon letni. Rozgladam sie
          tez za wiekszym mieszkaniem i lista kryteriow jest bardzo dluga. Szczegolnie
          zwracam uwage na sasiedztwo, jakie pomieszczanie sa obok siebie w dwoch
          mieszkaniach. Szukam tez w miare mozliwosci mieszkania na ostatnim pietrze z
          minimalna iloscia sasiadow przez sciane. Pewnie bede szukac jeszcze troche.

          Zosia.
          • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 14:42
            Też zastanawiam się nad zakupem większego mieszkania, ale po tym jak zobaczyłem
            jak się teraz buduje trochę się obawiam. Już w "wielkiej płycie" było lepiej -
            tam też z sąsiadami byliśmy podłączeni do wspólnego pionu (łazieki obok
            siebie), a nic nie było słychać (nawet w łazience).
            Jeśli chodzi o ostanie piętro - to radziłbym uważać. Przed kupem zasięgałem
            opinii różnych ludzi i często zdarzało się, że dachy nie były zbyt szczelne i
            co jakiś czas pojawiały się plamy na suficie. :(
            W jakim mieście mieszkasz?
    • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 16:57
      Czy nikt nie ma nic więcej do powiedzenia na ten temat?
      • Gość: Aga Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 17:18
        Mam pytanie - z jakiego rodzaju materiału jest Twój blok - cegła czy rama H,
        ponieważ przeczytałam już na forum, że mieszkania wykonane w technologi rama H
        są szczególnie akustyczne.
        • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 18:21
          Prawdę mówiąc nie wiem, co to jest dokładnie rama H, ale budynek był budowany z
          pustaków ceramicznych (takie czerwone). Ściany nośne również są wykonane z tych
          pustaków. Przed zakupem zapewniano mnie (nie tylko u dewelopera), ze jest to
          jeden z najlepszych matriałów. W związku z tym, nie wiem czy wykonawca coś źle
          zrobił, czy tak jest wszędzie, gdzie wykozystuje się takie materiały.
          • Gość: kasia Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.stok.bial.pl 13.12.04, 18:46
            u mnie jest tak samo, slychac wszystko co mowia sasiedzi i ich dzieci w
            lazience, ktora graniczy z moim pokojem. ale najgorszy jest "szum" wody. i
            niestety zostaje mi sie z tym pogodzic. po prostu, :( nie wierze, ze cos uda
            sie zrobic.
            • Gość: Marta Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: 80.240.165.* 13.12.04, 19:55
              Nie jestescie sami. Mieszkam w nowym bloku w warszawie i od roku probuje
              przyzwyczaic sie do tego ze "sasiedzi mieszkaja w moim mieszkaniu". Slysze
              wszystko, tak jak piszecie kiedy wstaja, jaki kanal tv ogladaja, jak odkurzaja
              itp. Gdy sie tyloko wprowadzilam najbardziej slyszalam sasiadow z boku.
              Wyciszylam wiec scianke. Smialo moge polecic system Isover www.isover.pl.
              Pomoglo na tyle ze nie slysze odglosow z ich sypialni, ale za ty slysze
              sasiadow z gory, strasznie slychac jest szum wody jak puszczaja oraz winde jak
              zatrzymuje sie na kazdtym pietrze. Probuje rozejrzec sie w temacie tak samo jak
              zalozyciel tego watku. Jesli mozesz podac jakies adresy www to bardzo prosze.
              Tez uwazam ze w tym temacie nie da sie za wiele zrobic, moglabym jeszcze
              wyciszyc sufit ale to bylo by niesamowicie kosztowne. Ale chce powalczyc z
              developerem o jakas rekompensate. Slyszalam ze Senapid moze zrobic ekspertyze
              czy nie sa przekroczone normy halasu w mieszkaniu. Jesli ktos walczyl juz z
              developerem w sprawie akustyki prosze podzielcie sie swoimi uwagami.
              pzdr serdecznie
              Marta
              • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 20:05
                A ile kosztowało Cię wyciszenie ścian? U mnie będzie to trochę ponad 15m2. (Mam
                tylko sąsiadów z jednej strony). Jeśli chodzi o sasiadów z innych pięter, to
                przydałoby się zarówno wyciszyć od tych z góry jak z dołu.
                Niestety obecnie nie mogę Ci podać żadnych namiarów - sam nic ciekawego jeszcze
                nie znalazłem. :(
              • Gość: GOSC Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.citibank.com 23.12.04, 13:53
                Zadzwoń do Urzędu Ochrony Pracy, są tam super specjaliści, którzy oczywiście za
                opłatą zrobią pomiar dżwięku w mieszkaniu, i doradzą co zrobić żeby w miare
                możliwości to wyciszyć. Pozwodzenia
            • Gość: QQRYQ Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.aster.pl 13.12.04, 19:58
              to jeszcze raz ja widze ze sie ludziska rozpisaly . chcialem tylko dodac ze
              kuchnia i lazienka bedzie graniczyla u mnie z kuchnia i lazienka sasiada bo dwa
              mieszkania stanowia odbicie lustrzane. a oto kilka rad na luzie
              1-na rynku dostepne sa stopery do uszu uzywaja ich kierowcy f1 i sobie chwala
              2-zaoszczedzasz na abonamencie i pradzie bo slyszysz radio u sasiada
              3-mozna uslyszec i dowiedziec sie czegos ciekawego przebywajac w domu
              4-nie potrzebujesz placic za polaczenia telefoniczne miedzy sasiadami wystarczy
              ze glosniej cos powiesz
              jak wiec widzisz sa tez dobre strony ;-)))))
              • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 20:11
                Cieszę się, że dopisuje Ci dobry humor. Hmmm... Jak zazwyczaj jestem optymistą
                w życiu, to tuaj te "dobre" strony jakoś mnie nie przekonują. :(
                Zakładając ten wątek, miałem również nadzieję, że będą go czytali przyszli
                nabyuwcy mieszkań i wypytają się dokładniej o takie rzeczy (i ew. zabezpieczą w
                umowie). Przed zakupem mieszkania nie sądziłem, że coś takie w ogóle może mieć
                miejsce - bałem się raczej co będzie, jeśli deweloper zbankrutuje lub okaże się
                oszustem. A tu taka przykra niespodzianka :(
                • Gość: Marta Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: 80.240.165.* 13.12.04, 20:28
                  Wlasnie ten watek ma na celu ostrzezenie innych by zanim kupia mieszkanie
                  sprawdzili je pod katem akustyki. Wczesnie mieszkalam tez w nowym blokach tyle
                  ze wynajmowalam mieszkanie i nie bylo takiego problemu, dlatego kupujac swoje
                  pierwsze wlasne mieszkanie nie pomyslalam ze wogole taki problem istnieje.
                  Wracajac do tematu. Mialam do wyciszenia scianke ok 11m2. Material - system
                  Isover kosztowal cos ok 700-800 zl(dokladnie nie pamietam ale w tych granicach
                  ale mozesz sprawdzic na stronie ktora ci podalam), natomiast robocizna wyniosla
                  1000zl. Wiem ze ta metoda mozna tez wlasnie wyciszyc sufit ale najgorsze sa
                  koszta tego wyciszenia oraz to ze cale mieszkanie jest juz urzadzone. Bede
                  probowala powalczyc z developerem by choc cos zrobili w woda, podejrzewam ze
                  piony oraz rury nie sa niczym wyciszone i odglos wody odbija sie w pionach i
                  strasznie jest to slychac w mieszkaniu. Wspolnota nasza tez chce walczyc z tym
                  problemem, tyle ze watpliwe jest usuniecie do konca tych wad. Tak naprawde to
                  tylko pozostaje mi wyciszenie sufitu.
                  • Gość: doom Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: 84.10.103.* 13.12.04, 22:29
                    Teraz raczej nie robi sie pionów jak kiedys w blokach z wielkiej płyty,
                    centralne i woda jest rozprowadzana pod podłogą, wiec nie ma przebijanych
                    stropów. Myśle ze trzeba na to zwracać uwagę (u mnie w starym budownictwie
                    wiekszosc halasu idzie przez grzejniki stalowe). Trzeba sprawdzic takze czy
                    developewr nie oszukuje np na grubosci scian powinno byc 25 cm i stropo-
                    sufitów - pełne 25cm betonu. POwinien także położyć izolacje akustyczna 10 cm
                    stryropianu i dopiero potem wylewkę na podłogę. Niestety szukając mieszkania w
                    niewielu umowach było cokolwiek o wyciszeniu akustycznych podłóg.

                    pozdr
                    • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 22:45
                      Gdzie jest określone, że grubość ścian musi mieć 25 cm? U mnie jest tylko 19 (+
                      tynki)! - opieram się na planach dostarczonych przez dewelopera. Taka grubość
                      jest między pokojami mieszkania mojego i sąsiadów. Tylko ściany zewnętrzne sa
                      znacznie grubsze.
                      Jeśli chodzi o podłogi, to trudno teraz zmierzyć. Czy dali styropian też nie
                      mogę sprawdzić.
                      Czy masz jakieś namiary na takie przepisy? (Mi nie udało się znaleźć).
    • Gość: ja Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 16:15
      To jest typowy problem nowego budownictwa, gdzie najczesciej scianki dzialowe to
      zwykle cegla dziurawka lub czerwony pustak max. Przy takiej sciance nie ma sily,
      bedzie slychac sasiadow.
      Ja tez mam takie mieszkanie - slychac sasiadow jak baraszkuja, krzyczace dzieci,
      itp. TAk naprawde aby rozwiazac problem to trzeba by budowac podwojne sciany
      dzialowe rozdzielone welna mineralna (lepsza od styropianu). Ale to podraza
      koszty deweloperowi i zmniejsza metraz budynku.
      Do czasu kiedy ludzie nie zaczna podawac do sadu deweloperow, i wygrywac, nic
      sie nie zmieni. Po prostu deweloperom nie oplaca sie wyciszac scian.
      Poradzilem sobie czesciowo zatyczkami do uszu....
      • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.pl / *.pl 15.12.04, 13:43
        Też sobie chyba kupię takie zatyczki.
    • Gość: nerwy Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: 217.11.141.* 14.12.04, 16:25
      ty chyba masz nerwice ...
      • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 17:06
        > ty chyba masz nerwice ...
        Dlaczego tak myslisz? Czy mieszkasz w miszkaniu, gdzie słychac kiedy sąsiedzi
        się kąpią, oglądają telewizję czy słuchają muzyki? Nie życzyłbym tego nawet
        największemu wrogowi, nie licząc pracowników i zarządu SM Zadworze, gdzie
        kupiłem mieszkanie!
        • Gość: nerwy Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: 217.11.141.* 15.12.04, 15:48
          mieszkam w takim bloku - jak w kazdym innym
          i nie chodze po spoldzielniach zalic sie z tego powodu
          zbuduj sobie dom
          • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 16:02
          • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 16:12
            > mieszkam w takim bloku - jak w kazdym innym
            > i nie chodze po spoldzielniach zalic sie z tego powodu
            Cieszę się, że Tobie to nie przeszkadza, niestety mi - tak. A może nie masz
            sąsiadów, z których jedni kąpią się po północy (idąc spać), a inni wstają ok 4
            nad ranem i też hałasują?
            Pragnę Cię również poinformować, że to nie jest żalenie się - ja (i każdy inny
            człowiek) mam PRAWO do tego aby mieć w domu spokój. Jeśli nie wiesz, to
            chciałem Cię również poinformować, że są odpowiednie przepisy dotyczące ochrony
            przed haasami! Ja po prostu próbuje (na razie bezskutecznie) wyegzekwować swoje
            prawa i (czytając wypowiedzi innych czytelników Forum), nie jestem jedyną
            osobą, której takie hałasy przeszkadzają.
            > zbuduj sobie dom
            Bardzo być chciał, ale niestety obecnie posiadane fundusze mi na to nie
            pozwalają.
            • Gość: gość znajome hałasy z sypialni IP: *.piasta.pl 15.12.04, 20:12
              W jedym z pokojów który sąsiaduje ze ścianą mieszkania obok słychac sex
              sąsiadów.Akurat mają łóżko przy tej ścianie.Czy Wam też zdarza się słyszeć jak
              uprawiają sex sąsiedzi ???
              • Gość: monia Re: znajome hałasy z sypialni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 20:24
                ja seksu akurat nie słyszę (może nie seksują) ale słyszę chrapanie sąsiada
                • Gość: Skate Re: znajome hałasy z sypialni IP: *.chomiczowka.waw.pl 15.12.04, 22:35
                  witam. mieszkam w nowym mieszkaniu, budynek ma rok. od poczatku dokucza mi
                  dziecko sasiadow zza sciany, ktore czesto wyje (sic!) - wlasnie nie placze,
                  tylko wrzeszczy albo wyje, bachor ma chyba juz ze 2 lata. Tez jestem
                  zainteresowana wyciszaniem :))
            • Gość: nerwy Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: 217.11.141.* 16.12.04, 11:51
              otoz mam sasiadow halasujacych tyle ze nie mam nerwicy i to znosze ,
              czasami "oddaje" halas
              para mlodych ludzi przychodzaca ok 23:30 dodomu i od razu biora prysznic -
              lazienka maja przy mojej sypialni - ja o 23:30 staram sie zasnac
              po kapieli oczywiscie seks ale co tam mlodzi sa! potem ida do kuchni cos zjesc
              ich czajnik jest glosniejszy od radzieckiego
              rano nie wstaja ale za to w weekend lubia glosne spotkania ze znajomymi
              mam rowniez sasiadow nade mna z dwojka malych dzieci - jedno placze, drugie
              wrzeszczy - chyba uczy sie mowic, lataja po mieszkaniu glosno tupiac,
              szczegolnie rano i wieczorem jak nakrecone bąki, jesli gdzies wychodza to z
              braku cierpliwosci zapewne rodzice wystawiaja je na klatke - zeby tam poczekaly
              az rodzice sie ubiora, trwa to zawsze jakies 10-15 minut, szczegolnie w weekend
              gdy kochana rodzinka idzie do kosciola na 10 czy 11 a ja jeszcze spie
              do tego mam drzwi blisko wejscia na klatke i uwielbiam sasiadke ktora potrafi
              szpilkami przetuptac o 6 rano lub o 1 w nocy, wracajac kilka razy po zapomniane
              rzeczy
              mam tez sasiadke z dwoma psami ktore tez wystawiane sa na klatke aby poczekaly
              az pani sie ubierze do wyjscia , dzielnie ja popedzaja szczekajac w glos
              ale puszczam sobie glosniej muzyke albo chowam glowe pod poduszke i nie
              nerwicuje sie zbednie
              jestem pewna ze jakies 90 % ludzi w blokach ma takie problemy i zyje!
              po czesci rozumiem ze halasy cie mecza ale nakrecasz sie !
              • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 19:58
                Muszę przyznać, że zazdroszczę Ci. Mimo, że staram się nie zwracać uwagi na
                hałasy otaczające mnie, niestety często nie udaje mi się to. Kiedy jeszcze coś
                robię to jakoś idzie wytrzymać, ale jak chcę iść spać, to wtedy zaczynają się
                problemy.
                Może i mam nerwicę (chyba będę musiał iść z tym do lekarza - może coś zaradzi),
                ale muszę stwierdzić, że nabawiłem się jej w tym roku, po przeprowadzce do
                nowego mieszkania i wcale mi się to nie podoba.
                Coż przez poprzednie dwadzieścia kilka lat miałem to szczęście być w 10%
                szczęściarzy, ale ostatnio los się odwrócił. Hmmm... może za następne
                dwadzieścia kilka lat znów będę miał spokój (chociaż biorąc pod uwagę
                proporcje, to być może będę musiał czekać ponad 200 lat). Nic to - żyć jakoś
                trzeba, co wcale nie zanczy, że mi się to podoba.
                Dziękuje za zrozumienie moich problemów.
                • Gość: Gość Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.citibank.com 23.12.04, 14:08
                  A ja niestety nie mam zamiaru stracić zdrowia przez mojego developera, dlatego
                  niestety będę musiała sprzedać moje "wymarzone, piękne " mieszkanie...Ja nie
                  wiem jak z nimi walczyć, to, że normy były przekroczone , tro przyjeli do
                  wiadomości, zrobili co nie co żeby je zmiejszyć a to że hałas z zewnatrz jest
                  nadal to juz nieważne, mam albo się pzryzwyczaić albo sprzedać mieszkanie.....
                  Poza tym wysłuchałam kilku uwag pod swoim adresem....itd. Nigdy w życiu nie
                  kupię nowego mieszkkania i dlaczego jak piszą inni na forum trzeba się nauczyć
                  z tym żyć ? w imię czego ? kupiłam mieszkanie za cięzkio zarobione pieniądze i
                  mam się męczyć bo developer wzial i kase i spieprzyl inwestycje....?
    • Gość: MM Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.12.04, 23:51
      Michał! Sądzę, że Ty i wiele osób piszących przede mną nie poradzi sobie z
      problemem głośnych mieszkań. Chociaż chciałabym się mylić. Uważam, że problem
      nie tkwi w nieodpowiedniej grubości ścian a w tym, że to Wy żyjecie życiem
      sąsiadów a nie swoim. Z własnych obserwacji wiem (miałam okazję sprawdzić), że
      hałasy od sąsiadów przechodzą w domach przedwojennych, 40-letnich, z cegły czy
      z ramy H. Słyszane są wtedy, gdy sam nie tworzysz "hałasów" czyli swoich
      dźwięków - słuchasz radia, ulubionej płyty, programu w telewizji, rozmawiasz z
      żoną czy bawisz się z dzieckiem. Rozumiem, że przychodzisz z pracy, zmęczony i
      chcesz odpocząć w ciszy - i nagle słyszysz sąsiadów. Sądzę, że tutaj nie pomoże
      najlepszy developer i wyciszanie ścian.
      • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 00:15
        Dziękuję za Twoją wypowiedź, ale moje doświadczenia są zupełnie inne. Otóż
        przez prawie 19 lat mieszkałem w bloku z wielkiej płyty, a potem, w czasie
        studiów, 5 lat w różnych wynajmowanych mieszkaniach ("zaliczyłem" dwie stare
        przedwojenne kamienice oraz blok z wielkiej płyty). W żadnym z tych mieszkań
        takiego efektu nie zauważyłem (a ostatnio odwiedzając rodziców specjalnie
        sprawdzałem czy cokolwiek słychać od sąsiadów - zupełna cisza). Dlatego
        postanowiłem założyć ten wątek i przekonać się jak jest u innych. Przekonałem
        się, że problem nie dotyczy tylko mnie, ale niestety nie jest to dla mnie
        żadnycm pocieszeniem.
        Nie do końca rozumiem Twoje stwierdzenie, że "żyjemy życiem sąsiadów, a nie
        swoim". Czy mógłbyś je rozwinąć?
        • Gość: Vanessa Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: 5.6.* / *.cache.telstra.net 16.12.04, 02:32
          Ja też mam problem z hałasami od sąsiadów. Często muszę ich wygłuszać
          puszczając głośną muzykę, a więc błędne koło bo tą muzyką pewnie przeszkadzam
          innym. Zauwazyłam, ze niektórzy ludzie zachowują sie z natury hałaśliwie, nie
          zdając sobie z tego sprawy, lub po prostu ignorują fakt ze mogą przeszkadzać
          innym, z drugiej strony, nie mozemy oczekiwać zrozumienia ze strony np.
          płaczących niemowląt. Są ludzie ktorzy po prostu nie słyszą lub nie są wrazliwi
          na hałas. Ja tak samo jak Ty, Michał do nich nie nalezę. Myślałam o kupnie
          nowego mieszkania ale po tym czego sie naczytałam/nasłuchałam o nowym
          budownictwie (dzięki takim szczerym rozsądnie myślącym ludziom jak Ty) chyba
          zrezygnuję.
          Wyciszanie mieszkan to bardzo frustrujaca i kosztowna opcja. Chyba niewiele da
          się zrobić...Zatyczki do uszu do końca życia? Współczuję Ci cierpienia Michale.
        • Gość: Marta Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.futuro.pl 16.12.04, 14:53
          Gość portalu: Michał napisał(a):

          > Dziękuję za Twoją wypowiedź, ale moje doświadczenia są zupełnie inne. Otóż
          > przez prawie 19 lat mieszkałem w bloku z wielkiej płyty, a potem, w czasie
          > studiów, 5 lat w różnych wynajmowanych mieszkaniach ("zaliczyłem" dwie stare
          > przedwojenne kamienice oraz blok z wielkiej płyty). W żadnym z tych mieszkań
          > takiego efektu nie zauważyłem (a ostatnio odwiedzając rodziców specjalnie
          > sprawdzałem czy cokolwiek słychać od sąsiadów - zupełna cisza). Dlatego
          > postanowiłem założyć ten wątek i przekonać się jak jest u innych. Przekonałem
          > się, że problem nie dotyczy tylko mnie, ale niestety nie jest to dla mnie
          > żadnycm pocieszeniem.
          > Nie do końca rozumiem Twoje stwierdzenie, że "żyjemy życiem sąsiadów, a nie
          > swoim". Czy mógłbyś je rozwinąć?


          Zgadzam sie z Michalem w 100%!!! Wczesnie tak samo mieszkalam z rodzicami w
          bloku z wielkiej plyty i ostatnio jak bylam w rodzinnym domu sprawdzalam czy
          tak slychac sasiadow jak u mnie. Niestety jest cisza jak makiem zasial. W
          czasie studiow wynajmowalam mieszkania, kamienice i nowe bloki - i poblemu z
          akustyka nigdy nie bylo!!!!Dopiero we wlasnym mieszkaniu ten problem sie
          pojawil. Dlatego ciezko jest sie przyzwyczaic do takich warunkow, kiedy
          wczesniej jak czlowiek wracal do domu byla cisza i nic nie bylo slychac. Tezna
          poczatku wydawalo mi sie ze moze sama sobie ten problem wyolbrzymiam i sie sama
          nakrecam, ale tak nie jest!!! A trudno jest nie zyc zyciem sasiadow jak sie ich
          non stop slyszy, zna sie ich rozklad dnia i slyszy wszelkie czynnosci ktore oni
          wykonuja. Dla mnie to jest niezrozumiale i nigdy ale to nigdy nie przyzwyczaje
          sie do takich warunkow!!!I beznadziejne sa komentarze ludzi - wybuduj sobie
          wlasny dom to bedziesz mial cisze!!!Bo w bloku do tej pory tez mialam cisze,
          bylo wszystko ok. Problemem jest developer ktory oszczedzal na wykonczeniu
          bloku i odpowiednio nie powyciszal scianek miedzy blokami. Dlatego warto jest z
          nim powalczyc. Ja narazie wraz z sasiadami wystapilismy do naszego developera o
          przeprowadzenie ekspertyzy na nasz koszt narazie (jak bedzie halas przekraczal
          normy dev musi oddac nam pieniadze) odnosnie halasu. Czytalam gdzies w necie
          watek osiedla tez w wawie, mieli taka eskpertyze, i najgorsze jest to z dev byl
          w zmowie z instytucja przeprowadzajaca takie badania i podczas wykonywania
          badan pozanizali wyniki eskpertyzy. Oparlo sie to teraz u rzecznika praw
          konsumenckich. I tylko wlasnie to jest najgorsze ze nasz kraj jest skorumpowany
          i samemu ciezko jest cos zdzialac.
          Ja nadal szukam w necie ale jest niewiele materialow odnosnie tego problemu.
          • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 20:21
            Marto, odradzam Ci sprawdzanie poziomu hałasu przez dewelopera z powodów, które
            sama podałaś. Ja zwróciłem się o pomoc do Federacji Konsumentów (na stronie
            www.federacja-konsumentow.org.pl można znaleźć odpowiedni adres i telefon
            kontaktowy w zależności od miejsca zamieszkania). Organizacja ta bezpłatnie
            udziela pomocy konsumentom. Tam też dowiedziałem się, że pomiar hałasu może być
            dokonany przez sanepid lub (w moim przypadku) Ligę do walki z hałasem. Liga ta
            współpracuje z pracownikami naukowymi odpowiedniego wydziału AGH - myślę, że w
            Warszawie i innych miastach działają podobne organizacje. Niestety taka
            ekspertyza wymaga specjalistycznego sprzętu i przez to jest dość droga (pełna z
            stwiedzeniem w jaki sposób hałasy przedostają się do mieszkania - kosztuje
            klika tysięcy zł - dokładnej ceny jeszcze nie poznałem, ponieważ jak na razie
            rozmawiałem z nimi tylko telefonicznie i nie do końca mogłem przedstawić
            wszystkie szczegóły problemu).
            Cieszę się, że nie tylko ja podjąłem się (nierównej) walki z deweloperem.
            Byłbym Ci bardzo wdzięczny za informacje o postępach w Twoim przypadku -
            najlepiej na tym forum, tak aby inni też mogli skorzystać z tych doświadczeń.
            • Gość: Marta Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.futuro.pl 16.12.04, 21:04
              Ekspertyze przeprowadzi Senapid - koszt tej eksprtyzy to 400zl choc gdzies na
              forum przeczytalam ze powinni wykonac taka ekspertyze za darmo. Koszt rozklada
              sie nam na trzy mieszkania, bo robimy to w troje z sasiadami. Takze te koszta
              sa jeszcze dla mnie do zaakcetowania. Czekamy na wyznaczenie terminu w tej
              chwili ale zapewne bedzie to juz w Nowym Roku. Napewno bede na biezaca dzielila
              sie swoimi uwagami tu na forum. Bedziemy jeszcze probowac u Rzecznika Praw
              Konsumenckich, ale najbardzieje jestem ciekawa co stwierdzi Senapid. Mam
              informacje od znajomej ze gdy eskpertyze wyjdzie na niekorzysc developera,
              developer musi pokryc koszta ewnetualnej naprawy tych wad a w tym przypadku
              pokryc koszta wyciszenia sufitu tak ja w moim przypadku. Bo usterek
              akustycznych nie da sie wyeliminowac w momencie gdy blok tak ja moj jest
              uzytkowany. Najgorsze jest to ze Senapid w takich sprawach jak ta staje po
              stronie developera i moze dzialac na korzysc wlasnie jego a nie nas
              poszkodowanych. Ja jednak jestem dobrej mysli i bede informowac o postepach w
              tej sprawie.
              pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Ewa Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: 193.111.233.* 16.12.04, 10:56
        MM chyba nie bylas w zadnym nowym mieszkaniu, ze takie glupoty wypisujesz.
        Wybacz, ale to nie jest normalne, że ja slysze w pokoju, jak sasiadka sika w
        swojej lazience (lazienka sasiaduje z moim pokojem). I wcale nie pragne tego
        slyszec, po prostu slysze. Czy mam sama robic halas,aby nie slyszec tego z
        sasiedztwa? ja lubie czasem posiedziec w ciszy.
        • Gość: odp Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.piasta.pl 16.12.04, 11:18
          Nie to nie jest normalne,że słyszysz w pokoju odgłos strugi oddawanego moczu do
          klozetu.Ale czy to jest normalne,że po odgłosie rozpoznajesz płeć ??? Skąd wisz
          czy w łazience jest sąsiad czy sąsiadka .Może między pokojem a łazienką wogóle
          nie ma ściany albo jest okno ???
          • Gość: Ewa Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: 193.111.233.* 16.12.04, 11:42
            a nie pomyslales(las), ze znam lokatora, sasiada i wiem, ze to kobieta??
            ty nie wiesz, kto mieszka za sciana?
            • Gość: magda Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 14:31
              Ja mieszkam w bloku z lat 60 mniej wiecej(z cegly) z przykroscia stwierdzam ze
              ejst glosne. Ale uwazam ze wiele tez zalezy od rozplanowania pomieszczen.Akurat
              moi halasliwi sasiedzi granicza ze mna jednym pomieszczeniem,pokojem ale jest
              tak niezrecznie usytuaowane ze jest jakby wsadzone w moj pokoj,wiec jakbym
              bardzo nie chciala to ich slysze.A inna rzecz ze oni maja taki sposob bycia ze
              nei mowia tylko sie dra:)Zauwazylam tez ze halasy sie zwiekszyly po remontach
              moich sasiadow,powymieniali stre debowe parkiety na panele i teraz dopiero to
              jest huk z gory.pozdrawiam
        • Gość: MM Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.12.04, 19:56
          Mylisz się, byłam w nowym mieszkaniu. Powiem więcej - mieszkam w nowo
          pobudowanym mieszkaniu od pół roku. Jednak zanim wprowadziłam się, wzięłam pod
          uwagę kilka spraw:
          1.W bloku zawsze będą dochodziły odgłosy od sąsiadów
          2.Zanim zdecydowałam się na kupno mieszkania dokładnie oglądałam plany mieszkań
          proponowane przez różnych developerów. W moim mieszkaniu kuchnia graniczy z
          kuchnią sąsiadów, łazienka z łazienką, sypialnia (chyba) z sypialnią. W miejscu
          najbardziej newralgicznym stoi u mnie na całych dwóch ścianach - po sufit -
          mebel wypełniony książkami. Lepszej izolacji nie znajdziesz.
          3.W domu przez cały czas jestem zajęta i koncentruję się na tym co robię.
          Gotuję, sprzątam, czytam, pracuję przy komputerze, rozmawiam. W tle słucham
          ulubionej muzyki, audycji.
          4.Idę spać wtedy, kiedy jestem śpiąca a nie wtedy kiedy powinnam. W związku z
          tym nie mam problemu z zasypianiem i słuchaniem co robią sąsiedzi.
          5.Nie słyszę co robią sąsiedzi ponieważ jestem zajęta swoimi sprawami.
          6.Myślę też, że nie jestem uciążliwą sąsiadką - nikt nie uskarżał się.
          7.Nie twierdzę, że należy - jak to określiłaś - robić hałas ale należy tworzyć
          swoje własne dżwięki i wsłuchiwać się w swoje dźwięki.
          8.Ja też lubię ciszę, ale szukam jej tylko w lesie, nad jeziorem. Jeżeli
          mieszka się w centrum miasta i w bloku to trudno o taką. Dopóki nie pogodzicie
          się z tym faktem, będziecie naprawdę cierpieli. Nie pomoże żadne wyciszanie,
          sądy i kłótnie z sąsiadami, żeby zachowywali się ciszej. Będziecie się coraz
          bardziej denerwowali i będziecie coraz bardziej znerwicowani czyli jeszcze
          bardziej wrażliwi na dźwięki sąsiadów.

          Pozdrawiam Was wszystkich ciepło :))
    • Gość: Vincent Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.man.polbox.pl 16.12.04, 17:56
      technologicznie pewnie macie kiepskie mieszkania, ale często urządzacie je
      sobie po dezajnersku; mieszczańskie wnętrze z dywanem, cięzkimi zasłonami i
      biblioteką na ścianie od sąsiada wytłumi większość hałasu
      • Gość: noise Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.piasta.pl 16.12.04, 18:25
        Nie ma racji ten kto pisze,że hałasy słyszy ten kto sam za mało hałasuje.Otóż
        moja sypialnia sąsiaduje z sypialnią sąsiadów.W nocy zazwyczaj jest cicho i
        wogóle jest niewiele dźwięków.Mam 2 pokojowe mieszkanie.W drugim pokoju
        sypalnie mają dzieci i z wiadomych wzgędów się nie zamienimy.Mój pokój jest o
        wymiarach 3,5x2,20.A za ścianą sąsiedzi uprawiają sex.Można by powiedzieć
        my .Nie wiem czy sąsiedzi słyszą nas.Ale też trudno powiedzieć czy aby wszyscy
        nie uczestniczymy w tych igraszkach skoro wszystko słychać.Gdzie stukanie łóżka
        w ścianę jest najmniej intymne a orgazm sąsiadki bardziej.Czy Wy też macie
        takie sytuacje ?
        • Gość: Ewa Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 18:57
          tak, slyszymi odglosy z lozek sasiadow
          • Gość: elle Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.aster.pl 17.12.04, 09:55
            Obecnie mieszkam w "wielkiej płycie" z 86. Nie słyszę sąsiadów no chyba, że
            jest jakaś wieeelka balanga ale to zdarza się raz na 6/12 miesięcy. Za jakieś 2-
            3 miesiące przeprowadzam się do nowego bloku i...juz boję się tych hałasów.
            Świadomie wybrałam mieszkanie na ostatnim piętrze (nie chcę mieć sąsiadów nad
            sobą i bardzo lubię ładne widoki z okien i przestrzeń). Mieszkałam w różnych
            domach z lat 50 (trochę było słychać zwłaszcza z góry ale tam mieszkał maniak,
            który w godzinach wieczornych produkował jakieś meble), z lat 60 (płyta -
            wszystko było słychać, wspominam to jako koszmar), z lat 80 (obecnie) i tu ma
            ciszę i oazę. Bardzo boję się przeprowadzki mimo, że jest to mieszkanie
            wymarzone, większe, w ładnym, architektonicznie, domu. Wiem, że nikt nie bedzie
            mi chodził nad głową ale ja już się martwię, że ja będę przeszkadzać tym na
            dole. Powiem wam jedno: nie mam nerwicy ale dobro innych też mnie obchodzi.
            Developer twierdzi, że nie powinno byc hałasu jako, że z inwestycji na
            inwestycję poprawia technologię a wiem, że na wszczenych osiedlach wszyscy
            wszystkich słyszą. Jeden ze specjalistówq twierdził, że bardzo cięzko jest
            wygłuszyć w obecnysg techologiach gdzie rama H jest najpowszechniesza i pewnie
            najtańsza. W budynku z lat 80 między ścianami mieszkań jest...powietrze a to
            ponoć najlepszy izolator hałasu. Ale już tak się nie robi bo to kosztuje. I to
            tyle. Jeszcze raz dodam, ze nie jestem znerwicowana ale chaciłabym mieć spokój
            we własnym mieszkaniu.
            • Gość: agaj Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 15:15
              Temat jest mi bardzo bliski. Powiem tyle: słyszę rozmowy sąsiadów za ściany,
              natomiast z góry nie tyle rozmowy, co odgłosy kroków, przesuwanych mebli,
              słyszę jak cokolwiek upadnie na podłogę, słyszę jak u sąsiadki chodzi pralka i
              również słyszę jak sika. I bynajmniej nie uważam żebym była przewrażliwiona.
              Swoją drogą jestem ciekawa czy jest to tylko nasz polski "standard" i fuszerka
              developerów czy podobne problemy mają ludzie mieszkający w blokach w Niemczech,
              Francji czy we Włoszech.
              • Gość: gość Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 15:33
                Ja się mogę tylko dołączyć do cierpiących, bo nawet nie lubię wracać do
                wreszcie własnego, ślicznego i drogiego mieszkanka. Bo wracam nie do siebie,
                tylko do sąsiadów. A mieszkałam w bardzo wielu miejscach, chociażbyz uwagi na
                koczowniczy tryb życia na stancjach. Takiego koszmaru jak teraz to nie
                przezywałam. Wszystko co zdarzało mi się do tej pory słyszeć, to głosne
                uderzenia z mieszkania z góry. Teraz nie słyszę tylko oddechów sąsiadów. I to
                dotyczy wszystkich sąsiadów , tych dwa piętra wyżej też. Zapomniałam co to jest
                wypoczynek w ciszy i próba zebrania myśli. To, że słyszy się normalne życie
                sąsiadów nie jest na pewno normalne.A pomysły, żeby sobie ich zagłuszać, to nie
                jest rozwiązanie. Pewnie wróce do pomysłu kupna swojej ostatniej stancji,
                wielkiej płyty z lat 70-tych, gdzie słyszałam tylko psa na górze i sąsiadkę
                chodzącą o kulach, czasami w godzinach nocnych.
            • bankroot Re: Hałasy w nowych mieszkaniach 27.01.05, 12:23
              Gość portalu: elle napisał(a):
              >W budynku z lat 80 między ścianami mieszkań jest...powietrze a to
              > ponoć najlepszy izolator hałasu.

              dobre, nie powiem :)))

              ciekawe zatem jak się słyszymy mówiąc do siebie

              kto Ci takich głupot naopowiadał ?
    • Gość: Doom Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.chello.pl 17.12.04, 18:04
      Może wy[isujmy developerów którzy budują takie budynki? Pomoże to innym.

      pozdr
      • Gość: Marta Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.futuro.pl 17.12.04, 18:49
        Ja naprawde myslalam ze problem z aksutyka w mieszkaniach szczegolnie w nowym
        byudownictwie jest niewielki i jestem w szoku (oczywiscie negatywnym) ze nasze
        budownictwo jest na takim poziomie i wciska sie ludziom taki bubel a z akustyka
        zmaga sie tyle ludzi.
        Moj developer Mostostal Export Developer juz wycofuje sie z rynku nieruchomosci
        ale jego siostrzane spolki preznie dzialaja w Warszawie wiec warto sie
        zastanowic nad zakupem mieszkan budowanych przez wszelkie odnogi Mostostalu.
    • Gość: Z. Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.crowley.pl 18.12.04, 09:48
      Zainteresowanych problemem "jak wyciszyć mieszkanie" lub raczej "jakie są główne
      przyczyny przenoszenia się hałasów w budynkach" polecam wydawnictwo Muratora pt:
      "Drewniany dom szkieletowy bez błędów" - drugie wyd. polskie z 1998 roku.
      Książka jest zbiorem publikacji kanadyjskich głównie na temat błędów
      popełnianych przy budowie tzw. domów kanadyjskich, ale obszerny rozdział nr 8
      traktuje o ochronie przed hałasem i to w wydaniu, które może znależć
      zastosowanie przy wygłuszaniu naszych współczesnych mieszkań, wcale nie z
      drewna. Jeśli macie jeszcze jakieś wątpliwości lub potrzebujecie rady, to
      zamieście te pytania na forum, ale dopiero po lekturze przytoczonej publikacji,
      bo inaczej wzajemnie stracimy zbyt wiele czasu :-)
      • joannagrynfelder Re: Hałasy w nowych mieszkaniach 18.12.04, 10:02
        developer Dom Development, akustyka w budynku fatalna a wszystko przez
        zastosowanie cegly dziurawki w scianach dzialowych. Slysze sasiadow 3 pieta
        pode mna, woda szumi kiedy sasiedzi sie myja gorzej niz w bloku z wielkiej
        plyty,w ktorym instalacja ma 20 lat. Walka z developerem trwa, no ale jak
        zawsze chodzi o pieniadze. Badanie poziomu halasow to koszt rzedu 4 tys, no i
        potem walka w sadzie o zwrot poniesionych kosztow, walka na opinie bieglych
        itp...chyba lepiej samemu wyciszyc.
        • Gość: gość Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.citibank.com 23.12.04, 14:12
          Dostepny hałas w mieszkaniu w dzień to 35 decybeli, w nocy powinno być 30,
          hałasy dochodzące z zewnatrz (ulica, komin od kotlowni) to również 35 decybeli.
          Zglos sie do Urzedu Ochrony Pracy zrobią eksertyze a jesli nie mialas na temat
          norm nic w umowie, to developer pokryje koszty !!! Ja wygralam.....!!!
          • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 19:27
            Urząd Ochrony Pracy zajmuje się również takimi sprawami???
            Ile kosztowała taka ekspertyza? Z tego co się dowiedziałem od prawnika to
            deweloper pokryje koszty o ile ekspertyza potwierdzi, ze normy są przekroczone.
        • Gość: tomi Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: 212.214.83.* 21.01.05, 11:57
          ja własnie zakupiłem mieszkanie w nowym budownictwie, po przeczytaniu tego
          wszystkigo włos mi się na głowie zjeżył :-(((, patrztłem w swoich planach, u
          mnie ściany działowe są z porothermu, a w miejscach gdzie moje mieszkanko styka
          się z łązienka sasiadów to w ich łazience są dodatkowo zainstalowane płyty
          kartonowo-gipsowe, mam nadzieję że to da jakiś efekt i nie będę słyszał jak
          sąsiad załatwia swoje potrzeby ...
        • Gość: adanko Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.mofnet.gov.pl 27.01.05, 12:47
          Witam,

          Bardzo zaniepokoiła mnie Pani opinia na temat akustyki w budynku Dom
          Development. Ja czekam na mieszkanie budowane przez tą firmę i zależy mi na
          wzglednym spokoju (złe doświadczenia z obecnego miejsca
          zamieszkania).Rozmawiałam z architektem mojego budynku i twierdził, że powinno
          być cicho bo ściany pomiędzy mieszkaniami będą miały 25 cm i będą wykonane z
          silki (czytałam, ze silka ma lepsze parametry wygłuszania niż normalna cegła).
          Ale po Pani wypowiedzi zaczynam się obawiać... Proszę zdradzic mi na jakim
          osiedlu Pani mieszka i jak dawno był budowany ... może zmienili technologię...
          Martwi mnie ta akustyka szczególnie z tego powodu, że moje mieszkanie
          będzie "wciśnięte" pomiędzy dwa duże mieszkania i z obu stron będę graniczyła z
          kuchniami... Pozdrawiam.
      • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 16:57
        Dziękuję za informacje. Poszukam sobie. Mam nadzieję, że gdzieś będzie można
        zdobyć tą książkę - jak nie w księgarnii, to chociaż w biliotece.
        • Gość: DrNoise Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 17:31
          A może wszyscy jesteście mieszkańcami jednego bloku i jedni sąsiedzi słyszą drugich.
          • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 19:17
            Hmmm... może coś w tym jest. Wychodzi na to, że mieszkamy w bardzo dużym
            budynku łączącym Kraków w Warszawą. No, no... ja się nie spodziewałem, że te
            hałasy idą w setki kilometrów ;)
            Jak rozumiem Ty nie masz tego problemu?
            • Gość: DrNoise Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 22:04
              Teraz nie mam. Jednak w przyszłym roku zmieniam na nowe budownictwo i mogę mieć
              problemy tu opisywane. Stąd żart niezupełnie na miejscu, bo może się okazać, że
              będziemy mieszkać w "tym samym" bloku. Dodam, że gdy w obecnym mieszkaniu z roku
              '64 ostatnio zmieniali piony m.in. w łazience z żeliwnych na plastikowe to
              głośność pogorszyła się bardzo (parokrotnie) i cały ruch cieczy w rurach i
              pogłosy "szły" tym kanałem. Czym prędzej udałem się po zakup wełny, chyba Isover
              i otuliłem wszystko co tylko się da pod ekranem od góry do dołu. Szczerze
              powiem, że problem zniknął całkowicie. W efekcie jest lepiej niż poprzednio. Co
              do wygłuszenia ścian to nie mam pomysłu na skuteczne, tanie i nieinwazyjne
              wyciszenie. Jednak ogólnie wierzę w wełnę, pytanie jak ją zainstalować
              odpowiednio do swoich wymagań.
              Pozdrawiam
              • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 22:11
                Hmm.. u mnie nie pomoże sama wełna. Wprawdzie powinno to wygłuszyć odgłosy od
                strony łazienki, ale tak się zastanawiałem po rozmowie ze specjalistami i
                wyszło, że chyba dzwięki przenoszą się też przez konstrukcę budynku. W każdym
                razie po przyłożeniu ucha do ściany (nie od sąsiada), słychać lepiej muzykę,
                którą słucha sąsiad pode mną. Z tym to nie wiem co można zrobić :(
                • Gość: Vanessa Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: 5.6.* / *.cache.telstra.net 19.12.04, 11:28
                  Proponuje aby kazdy poszkodowany halasowo w nowych blokach podal nazwe
                  developera. Bedzie wiadomo przynajmniej kogo unikac.
                  • Gość: Korniszon Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.trybunal.gov.pl / *.trybunal.gov.pl 20.12.04, 10:17
                    Tu jest jakiś pomysł
                    www.domkorkowy.com.pl/izolacje.html
                  • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 19:50
                    Szkoda, że tylko niektórzy czytelnicy podają nazwy deweloperów. Być może wtedy
                    jakość mieszkań byłaby lepsza. W związku z tym, przypominam: ja kupiłem
                    mieszkanie w Spółce Mieszkaniowej ZADWORZE. Odradzam również z innych względów -
                    firma ta często nie reaguje na zgłaszane usterki, których ich budynki
                    posiadają sporo.
                • Gość: PCh Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.12.04, 11:03
                  to nie jest prawda; współczesne systemy wyciszania stosują dystansowe podkładki
                  tłumiące drgania; działa dobrze na wszelkie odgłosy które nie są pnktowymi
                  udzrzeniami w konstrukcję betonową,a więc muzykę, rozmowy, szum wody itd.
                • Gość: PCh Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.12.04, 11:08
                  W dużej mierze zależy to od kultury mieszkańców. Można elegancko się po domu
                  ubierać i chodzić w butach na obcasie. Można też chodzić w kapciach. Można
                  hodować psy stóżujące, np. spaniele tybeteńskie i być do 23-ciej poza
                  mieszkaniem. Można też chodować jamniki czy retriwery. Można brać prysznic albo
                  robić pranie w 2 w nocy. Można też kończyć głośniejsze aktywności o 22.00 i
                  zaczynać o 5.00.

                  Problemem są też ludzie nie pracujący. Oni spokojnie wysypiają się w dzień, no
                  to mają robić nocą jak nie słuchać głośno telewizji.
                  • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 19:46
                    Częściowo się z Tobą zgadzam - od kultury mieszkańców też trochę zależy, jednak
                    to, że ktoś bierze prysznic w swoim mieszkaniu nie powinno być słyszalne w
                    innych! Całkowicie rozumiem, że jeśli ktoś zrobi głośną imprezę czy będzie się
                    wydzierał, to żadne wyciszenia nie pomogą, ale nie jest normalne, że słuchanie
                    przez sąsiada radia (wcale nie głośne) - słychać u mnie.
                    W każdym razie z większoścą sąsiadów udało mi się dogadać i rozumiemy się
                    nawzajem w związku, z czym staramy się sobie nie przeszkadzać. Ale to NIE JEST
                    rozwiązanie, które mnie staysfakcjonuje. Ja wcale nie chcę przeszkadzać innym,
                    ale czasem zdarzy się, że wrócę później do domu i też chciałbym się spokojnie
                    umyć.
                  • twolek Re: Hałasy w nowych mieszkaniach 21.12.04, 20:20
                    Całkowicie się zgadzam z PCh, ze tak na prawde w domach wielorodzinnych podstawa
                    jest zachowanie mieszkancow.Mieszkalem pare miesiecy w Szwajcarii,ktora pod
                    wzgledem jakosci budownictwa znacznie nas przewyzsza a i tam halasy w
                    przecietnym mieszkaniu sa slyszalne.Stad tez regulaminy poszczegolnych domow
                    zabraniaja mieszkancom kapieli pod prysznicem od 22 do 6 rano,odkurzania czy
                    prania w niedziele a nawet spuszczania wody w sedesie po 22.00. I to nie jest zart.
                    • Gość: pepe Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.aster.pl 21.12.04, 21:08
                      Czyli jak Cię przypili to usiądź na desce, ale spuść dopiero rano ;-))
                      • Gość: Z. Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.crowley.pl 22.12.04, 16:40
                        Drogi "pepe" - można sobie dworować ze wszystkiego, ale sytuacje: "kiedy cie
                        przypili"..po 22-giej itp. są stosunkowo rzadkie, natomiast przyjęcie zasady:
                        wolność Tomku w swoim domku ......i to niezależnie od pory dnia i nocy - to jest
                        zupełnie inna sprawa; powiedzmy: nie liczenia sie z innymi!
                        Dla mnie zmorą są głośnie, przeciągające się pożegnania wychodzących gości na
                        klatce schodowej! Druga zmora to zbieganie po schodach (pokrytych terakotą) Pań
                        w butach bez pięt, ale na wysokich obcasach; teraz jest lepiej, ale lato już
                        blisko i te buciczki powróca :-(
                        • Gość: Niskie obcasy Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.konstancin.net 22.12.04, 17:21
                          Ludzie! Taki koszmar za 30 lat kredytu?
                          To chyba namiot bylby lepszy.
                        • Gość: pepe Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.aster.pl 22.12.04, 21:27
                          u mnie po 22 jest na twardo a nie rzadkie ;->>
    • Gość: GOŚĆ Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.citibank.com 23.12.04, 13:08
      Witam wszystkich, którzy mają podobny problem....
      Niestety wprowadziłam się niedawno do nowego mieszkania, i "walczę" już z moim
      developerem od dłuższego czasu o likwidację hałasu jaki mam w mieszkaniu.
      Niestety musiałam wszystko sama załatwiać i nagłośnić sprawę. Znalazłam
      człowieka, (niezależnego eksperta), który badał mi poziom dopuszczalnego hałasu
      w mieszkaniu. Okazało się, że normy są przekroczone i to znacznie (chodzi
      głównie o wentylację mechaniczną). Owszem porawili ale jest jeszcze kolejny
      problem hałasy dochodzące z zewnątrz... mój developer ma właśną kotłownię,
      która nie była wyciszona co powodowało przenikanie dżwięku do mieszkania, to
      jest nie do wytrzymania !!!!! Nie można spać, ani w dzień ani w nocy normalnie
      funkcjonować ! Założyli co prawda tłumik na komin ale to absolutnie nie
      wytłumiło dżwięku, więc kiedy ponownie zgłosiłam sprawę, stwierdzili, że teraz
      to oni sprawdzą poziom dżwięku, i jeśli się nie przyzwyczaję i jeśli mi to to
      przeszkadza to najlepiej sprzedać mieszkanie....
      Niestety ja w umowie nic nie miałąm napisane o tym jaki rodzaj i poziom
      natężenia dżwięku powinnam "zaakceptować"....
      Generalnie zostaje mi oddanie sprawy do sądu, walka o odszkodowanie i mam
      zamiar walczyć....
      Jeśli chciałbyś się czegoś więcej dowiedzieć na temat norm hałasu kontaktuj się
      z Urzędem Ochrony Pracy.
      Do tego dochodzą tak jak pisał Michał używanie wody przez sąsiadów itd....
      Pozdrawiam
      • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.pwn.com.pl 26.01.05, 12:21
        Witam Wszustkich,
        ja również mam problem z akustyką w nowym mieszkaniu. Też słyszę zwykłe rozmowy
        sąsiadów, włączony telewizor, kichanie sąsiada itp i jest to trudne do
        zniesienia, szczególnie kiedy cięzkopracowałem na to mieszkanie wiele lat.
        Zamierzam coś z tym zrobić. Będę wdzięczny Tym, którzy podziela się swoimi
        uwagami jak skutecznie zmusić dewelopera do poprawy akustyki. Na razie
        nawiązłem kontakt z ekspertem z Ligi do Walki z Hałasem, ale jestem dopiero na
        poczatku drogi
        pozdrawiam
        Michał
        • Gość: Kasia Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.cebit.com.pl / *.cebit.com.pl 26.01.05, 20:39
          Powodzenia Michale! Moge Was wszystkich pocieszyc tym iz my zakupilismy nowe
          mieszkanie po to aby uciec przed glosnymi sasiadami i bloku z plyty;-(Jestesmy
          w nowym budownictwie i naprawde nie jest lepiej,wszystko slychac a na dodatek
          mamy sasiadow zwiazanych bardzo blisko z muzyka, a mianowicie skrzypkow;-))Czy
          moze ktos z Was zna sie na prawie -(jak mozemy zmusic sasiadow ze nawet w
          godzinach poza cisza nocna ludzie po pracy tez potrzebuja ciszy) zamierzam
          wystosowac pismo do Administracji, ale watpie ze to pomorze,

          Pozdrawiam
          Kasia
          • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 21:07
            Kasiu, jak czytam Twój post to zastanawiam się czy nie mieszkamy przypadkiem w
            tym samym bloku. Moja sąsiadka jest skrzypaczką, sąsiad z góry ma chyba pianino
            i zdaje się udziela lekcji, a sąsiad z dołu wprawdzie sam na niczym nie gra,
            ale muzykę puszcza bardzo głośno.
            Możesz powiedzieć w jakim mieście mieszkasz i jaki to deweloper?
            • Gość: Kasia Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: 192.85.16.* 27.01.05, 13:03
              Michale ja mieszkam w Warszawie na nowym osiedlu Viterry, a ty? ;-)
              • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 18:42
                Ja w Krakowie. Nie jesteśmy więc sąsiadami, ale przynajmniej wiem, że problem
                dotyczy nie tylko jednego regionu.
        • Gość: Michał Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 21:03
          Michale, mam do Ciebie pytanie: możesz powiedzieć w jakim mieście mieszkasz
          jaki to deweloper?
          • Gość: Michał2 Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.pwn.com.pl 28.01.05, 12:01
            Ja mieszkam w Warszawie, a deweloper to Wersal Podlaski
            Michał
    • Gość: Gość Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.citibank.com 23.12.04, 14:16
      A czy ktoś ma problem z hałasami dochodzącymi z zewnątrz tzn. praca kotłow w
      kotłowni. Mój blok ma własną kotłownię i niestety przeżywam koszmar, praca
      kotłów jest tak głośna, że te odgłosy odbijają się i przechodzą do mojego
      mieszkania. Dźwięk jest słyszalny w całym mieszkaniu, założyli jakiś tłumik na
      komin ale niestety problem jest nadal. Nic więcej nie zrobią stwierdzili, że
      mogę sprzedać mieszkanie....teraz normy nie są przekroczone, teraz to mój
      problem....
      Jeśli ktoś coś wie jak sobie z tym poradzić tp proszę o pomoc ......
      • Gość: Czesiu Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.arcor-ip.net 26.01.05, 21:23
        Czytając Wasze posty widze siebie przed 10 laty - mialem identyczny problem i
        to w przedwojennej kamienicy na Mokotowie - muzyka klasyczna do 1 w nocy w
        kanale prawym i wesole zabawy dzieciaków od 6 rano w kanale lewym - a ja miedzy
        nimi. Próbowałem ścianą z korka, ale niewiele pomogło. Potem mieszkałem w 10-
        pietrowym bloku z lat 60-tych na Bródnie i ... cisza. Teraz mieszkam w
        Berlinie, w budynku 10 letnim i tez nic nie słysze. Choc nie wiem, czy to
        kwestia scian, czy moich uszu - żonka słyszała tu zarówno nocne igraszki
        sąsiadów z góry, jak i telewizor i impreze sąsiadow z boku. Tak więc nie
        martwcie sie - z wiekiem problem sam sie rozwiązuje!
        • Gość: Niewierna żona Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 19:03
          Mój mąż wrócił kiedyś wcześniej z pracy i słyszał odgłosy uprawiania seksu z
          mieszkania sąsiada.Kiedy wieczorem jedliśmy kolację opowiedział mi o tym w
          dobrym humorze traktując to jak dobry żart.A to byłam ja ........... .Tak to
          ja byłam z sąsiadem.Nigdy wcześniej nie było mi tak głupio.
          • Gość: Marcin Re: Hałasy w nowych mieszkaniach IP: *.arcor-ip.net 28.01.05, 23:10
            A jak to wygląda w nowych segmentach? (chodzi o hałasy, rzecz jasna)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka