IP: *.pkobp.pl 29.12.04, 09:57
Witam,
Moja znajoma z jednej ze wspólnot z Ksiązkowej opowiedziała mi jak to JWC
buduje. Gwarancja i rękojmia się juz skończyła a zatem blok może się juz
rozszypywać. Dach zaczął przeciekać lokatorom na ostatnich piętrach, wiem
także w to nie wierzyłem, a zatem wspólnota musiała kupe szmalu wydać na jego
uszczelnienie. Rozdzielnik ciepła CO totalnie zapchany a zatem
specjalistyczna firma musiała go przepchać, następna kasa. W bloku obok ale
posiadającym już własne ogrzewanie opałowe spalił się piec,oczywiście było on
wstawiony przez JWC.
Ponadto moje obserwacje wykazały iż budynek wygląda jak slams, a nie jak
budowla 4 letnia. Czynsze znacząco wzrosły itp.
Czy nadal tam chcecie kupować. Ja na całe szczęście w porę się opamiętałem i
nie zrobiłem tego błędu.

pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • 11anna11 Re: NIGDY JWC 29.12.04, 11:38
      Poza tym ewidentnie robią ludzi w balona. Słyszałam od osoby tam zatrudnionej,
      że gdy sprzedawano mieszkania na Bukowińskiej zachwalano piękny widok ze
      skarpy. Tymczasem za 1-szym blokiem stanął 2-gi, który cały ten widok zasłonił.
      A za nim stanie jeszcze trzeci.... i dopiero mieszkańcy tego ostatniego będą
      mieli ładny widok z okien. Ale na początku nikt o tym nie mówił. Po co ludzi
      denerwować a to, że władują kilkaset tysięcy!! Kogo to obchodzi!
      • Gość: beti Re: NIGDY JWC IP: *.devs.futuro.pl 29.12.04, 16:17
        potwierdzam, ludzie nie kuujcie w tej firmie, bo to najgorsza z mozliwych
        inwestycji finansowych. Wyprowadzam sie właśnie z bloku budowanego przez JW
        Destruction - tak jest nazywany przez sąsiadów i Bogu dziekuję, że z tym
        złodziajami i oszustami do czynienia mieć nie będę.........
    • Gość: Atos Re: NIGDY JWC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 22:37
      Najgorszy deweloper w Warszawie. Najbardziej arogancki. Maksymalne cięcie
      kosztów, zupełnie nie docierają do nich nowoczesne rozwiązania technologiczne,
      które oferowane są u innych, nawet przy porównywalnych cenach mieszkań. Ich
      mieszkania to krok wstecz w rozwoju budownictwa. Teraz tego jeszcze nie widać
      ale za kilka lat ich mieszkania będą nic nie warte. Przepraszam wszystkich,
      którzy tam właśnie kupują swoje 1-sze eM ale chyba sami też mają świadomośc w
      co się wpakowali.
    • Gość: Gryfi Re: NIGDY JWC IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.12.04, 22:52
      Pewnie, że developer jest do dupy, ale trochę się tu wkradła tendencyjność.
      Kupiłem mieszkanie na Bukowińskiej i gdyby nie opóźnienie w odbiorze lokalu to
      wcale specjalnei bym nie narzekał. Mam już doświadczenia z wcześniejszej
      inwestycji małego i solidnego developera i powiem tylko tyle - wszędzie dobrze
      gdzie nas nie ma. Apropo tego co przeczytałem powyżej, widok na skrarpę jest i
      będzie, bo pozostałe budynki budują się w przekątnej, tak przy okazji to nie
      zazdroszę ich przyszyłym mieszkańcom, bo będą mieszkać bliżej drogi i hałasu.
      Jeśli chodzi o jakość naprawdę nie mam żadnych zastrzeżeń ani do konstrukcji
      ani wykończenia samego mieszkania i choć słyszałem wiele mrożących krew w
      żyłach historii o tym co działo się na poprzednich budowach wc, mam wrażenie,
      że się znacząco poprawili. Czy możesz sprecyzować co masz na myśli, mówiąc o
      przestarzałych metodach budowlanych?
      • lara_croft Re: NIGDY JWC 30.12.04, 13:03
        Ja podobnie jak Gryfi kupiłam mieszkanie od JWC ale na na Ostrobramskiej i także, za wyjątkiem opóżnień nie mam istotnych zastrzeżen do samej realizacji inwestycji. Oczywiście mogliby zainwestować w lepsze windy, bo to co mamy to średniawka, ale to chyba wszystko...

        Moi fachowcy od wykańczania mieszkania nie mogli nachwalić się wylewki, scian... Tez nie wiem o czym mówisz pisząc o przestarzałych metodach budowlanych???
        Natomiast zgadzam się, ze sama obsługa klienta jest na zenująco niskim poziomie,
        Ze zdzierają tragicznie i starają się okraść na każdym kroku - ale mysle ze to "normalne" w naszym kraju i dotyczy nie tylko JWC. Trzeba zwyczajnie pilnowac się i nie dać zrobić z siebie frajera.
        Sama nasłuchałam się wiele złego na temat ich fatalnych inwestycji( spadających sufitów, pekających ścian itd), ale uważam ze wiekszośc jest znacznie przesadzona. Przynajmniej jesli chodzi o Ostrobramską.
        • Gość: Mad Re: NIGDY JWC IP: *.kapsch.com.pl / *.kapsch.com.pl 30.12.04, 15:44
          Hej Lara, gdzie ty się włóczysz po obcych landach? ;-) Wracaj na nasze forum.
          Gdzie przez Himalaje, gdzie? Najkrótszą drogą :-))
          Natomiast jeżeli chodzi o opinię o deweloperze i samej inwestycji to zgadzam
          się w zupełności z koleżanką.

          Mad
          • lara_croft Re: NIGDY JWC 31.12.04, 08:31
            Gość: Mad napisał:

            >Hej Lara, gdzie ty się włóczysz po obcych landach? ;-) Wracaj na nasze forum.
            Gdzie przez Himalaje, gdzie? Najkrótszą drogą :-))>

            Jestem, jestem wciąz obecna na naszym forum i monitoruję napływające informacje;)
            Ale nie zawsze pisze, a czasami pisząc nie loguję sie;)
            Pozdrawiam serdecznie sąsiada i korzystając z okazji życze Szcześliwego Nowego Roku:)
            agnieszka
    • Gość: gawel Re: NIGDY JWC IP: *.eu.sealedair.com 30.12.04, 15:29
      MIESZKALEM W JWC DZIWNE ROZSTAWIENIE POMIESZCZEŃ W MIESZKANIU JEDNA WINDA NA
      OGROMNY BLOK BUDUJA DUŻO ALE CZY AZ TAK SUPER
      • Gość: Paweł Re: NIGDY JWC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 17:15
        Szczerze powiem ja też ich chwaliłem do momentu kiedy nie sprzedałem
        mieszkania. Dziękuje Wszystkim Świętym że odzyskałem moją kasę i nawet sporo
        zarobiłem na sprzedaży.
        Mieszkanie było niezbyt ustawne, widok fatalny, blok powoli się sypał.
        Wiem że jak ktoś kupi u nich mieszkanko to nie będzie się dołował że źle zrobił.
        Ale w środu duszy tego żałuje.
        • Gość: gawel Re: NIGDY JWC IP: *.eu.sealedair.com 31.12.04, 10:51
          ja tylko wynajmowałem w JWC na żeraniu ogromny moloch z 1 winda w klatce na
          która trzeba było czkac w nieskonczoność jedynie łazienka była ok duża do
          mieszkań wchodziło sie z balkonów jak w motelu
          • Gość: caly Re: NIGDY JWC IP: 195.85.249.* 31.12.04, 11:05
            A ile placiłeś za takie cudo i jakie to było mieszkanko, jesli mozna wiedziec?
            dzieki
            C
            • Gość: gawel Re: NIGDY JWC IP: *.eu.sealedair.com 31.12.04, 11:43
              wynajmowalem od gościa który kupił to mieszkanie tylko chyba zeby je wynajmowac
              dla studentów,młodych par itp. to były 2 pokoje + kuchnia (anex) + łazienka
              wynajmowałem bez żadnych pośredników opłaty ( 1100 zł )niepowiem ściany były
              równe kąty też
          • Gość: A. Re: NIGDY JWC IP: *.acn.waw.pl 31.12.04, 11:22
            Do wszystkich zadowolonych z inwestycji w JWC: czy ta inwestycja ma jakieś
            plusy? Może równe ściany, podłogi, wylweki, etc? Ludzie! Przecież to żadna
            łaska! Wy za to ZAPŁACILIŚCIE! Standard mieszkania zapisany w umowie należy Wam
            się jak "psu buda"! To za wasze ciężkie pieniądze. Czy zwrócono Wam koszty,
            jakie ponieśliście w związku z niedotrzymaniem przez developera terminu oddania
            mieszkań (np. koszty wynajmu mieszkania, odsetki od kredytu, etc.)?
            To najbardziej złodziejska firma budująca w stolicy, a jeśli znajdzie się ktoś,
            kto dzięki odrobinie rozsądku nie dał się okraść JW w tak dużym stopniu, jak
            inni zaraz to, co mu się należy przypisuje jako plus JWC. I dopiero to jest
            sztuka! Pozwolić zrobić sobie takie pranie mózgu...
            A tak btw, zatanawia mnie, co motywuje ludzi do kupowania mieszkań budowanych
            przez JWC, bo przecież nie cena, nie lokalizacja, nie solidność, nie
            terminowość, nhie standard i jakość usług, wykonanie, a już napewno nie
            architektura! Przecież to powielenie PRLowskich molochów, jakich pełno na
            Chomiczówce, Warszyszewie, itp. Wielkich, brzydkich, niefunkcjonalnych, bez
            gustu i charakteru. Kupno mieszkania W JWC to chyba kara za grechy. Ciągle
            zadziwia mnie ten, pożal się Boże... "fenomen".
            • Gość: mc Re: NIGDY JWC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 10:23
              Mieszkałem prawie 6 lat na osiedlu wybudowanym przez JWC,więc myślę że mogę
              wypowiedzieć się w temacie. O opóznieniu w oddaniu mieszkania nie wspomnę
              ponieważ było to TYLKO 3 miesiące. Oczywiście odbiór mieszkania nie oznaczał
              zakończenia prac na osiedlu (trwały jeszcze przez kilka miesiecy). Akt
              notarialny po prawie roku. Jakość wykończenia mieszkania standardowa dla JWC -
              krzywe ściany, nierówne tynki,łazienka z okropnymi płytkami (bez płytek nie
              można), inne niż ustalono wykończenie podłogi itd. Ale przecież to co w środku
              mieszkania to nie wszystko (a niestety wydaje mi się że większość kupujących
              tylko na to zwraca uwagę). Wykończenie klatki schodowej i korytarza było
              fatalne, a budynek od zewnątrz to prawdziwa tragedia - widoczne łączenia
              pomiędzy pietrami, krzywe ściany rozdzielające balkony, balustrady wykonane z
              drewna 10 gatunku, płyty balkonowe wykończone blachą pomalowaną brązową farbą
              która po 5 latach w połowie odpadła (co nadało budynkowi piekny, maskujacy
              kamuflaż), daszki nad wejściem do budynku wykończone od dołu FOLIĄ, beton
              zamiast kostki na uliczkach. To co zostawili za płotem osiedla to juz
              oczywiscie teren miasta, więc po przekroczeniu bramy wpadało się po kostki w
              błoto. Osiedle wybudowane zostało na terenie pobagiennym ale oczywiście
              konstrukcja fundamentów tego nie uwzgledniała, co wiecej w trakcie budowy
              zdecydowano się na dobudowanie dodatkowego 7 pietra (w okolicy przeznaczonej
              pod niską zabudowę jednorodzinną). Teraz uwaga - ŚCIANY NOŚNE parteru we
              wszystkich budynkach na osiedlu nie trzymały pionu - budynki miały przekrój
              mniej wiecej kielicha.Pękajace ściany działowe to chyba standard w
              JWC,oczywiscie jest to normalne w nowych budynkach ale chyba nie wtedy gdy
              budnek wyglada jak po trzesieniu ziemi. Popekały jednak także sciany nośne i
              stropy. Posadzka w garażach została wykonana w taki sposób że widoczne były
              fundamenty (oczywiście kilka centymetrów ponizej poziomu wylewki).
              Po 3 latach konieczna była wymiana drzwi wejsciowych do budynku, po 5 latach
              schody wejsciowe wyglądały jakby miały lat 20 i poza konstrukcją wymienione
              zostało w nich praktycznie wszystko, wymieniony został kocioł CO, bramy
              wjazdowe do garażu są na granicy wytrzymałości, farba i tynki na zewnatrz
              odpadają wielkimi płatami, w sasiednim budunku wymieniane są izolacje na
              tarasach, wymieniane rynny - osiedle po prostu zaczyna się sypać i powoli
              zamienia się w slams. To jednak nic w porównaniu z osiedlami wybudowanymi w
              poblizu 2-3 lata wczesniej, tam były np. problemy z URYWAJACYMI SIĘ BALKONAMI I
              SPADAJACYMI PIĘTRO NIZEJ STROPAMI (jedno mieszkanie po prostu wpadło do garażu,
              kilku innym grozi to samo). Strach pomyśleć co bedzie po 15-20 latach. Nasza
              wspólnota oczywiście nie ptrzymała dokumentacji technicznej budynku, podobno
              zagineła, myslę że JWC buduje po prostu na granicy wytrzymałosci konstrukcyjnej,
              a więc odpadajace tynki to nic w porównaniuz tym że ich budynki mogą byc po
              prostu niebezpieczne (mam nadzieję że przesadzam w tym miejscu). Dodam tylko że
              moje byłe osiedle uchodzi za w miarę dobrze wykonane jak na JWC. Mógłbym
              napisać tu o wiele wiecej ale nie chcę Was zanudzać, ostrzegam przed tą firmą i
              raczej nie wierzę że teraz to już jest lepiej. Pomyslcie o tym że być moze w
              mieszkaniu tym bedziecie mieszkać przez całe życie, a myslę że są przyjemniejsze
              zajęcia niż mieszkanie w wiecznie remontowanym, niedopracowanym, oby
              bezpiecznym budynku.
              • lara_croft Re: NIGDY JWC 03.01.05, 11:01
                do mc:
                faktycznie przerażające jest to o czym piszesz.
                Gdzie znajduje się to opisane przez Ciebie osiedle? Czy to nie sa przypadkiem Zabki?
                Jak to możliwe ze ta inwestycja została odebrana przez wszystkie inspekcje i gminę? Aż włos się na głowie jeży.... brr:(
                • Gość: Paweł Re: NIGDY JWC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 22:13
                  Na Książkowej jest podobnie. Na całe szczęście nie jest to teren bagienny i nie
                  zapadają się mieszkania ale cała reszta identyko.
                  Wylewka w garażach wymieniona niedawno bo sie rozkruszyła przez samochody,
                  które nie powinny tyle jeździć -)))), ulica osiedlowa to popękana płyta która
                  gdzieniegdzie sie zaczyna zapadać. Parking wolnostojacy ciągle poprawiany bo
                  się sypie. Tynki z bloków odpadają. Balkony obrzydliwie wykończone. Ogólnie
                  wszystko co zainstalowali z metalu rdzewieje, schody wejściowe do budynku
                  wyglądają gorzej niz te z bloków gierkowskich.
    • Gość: Ewa Re: NIGDY JWC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 22:43
      Podtrzymuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka