Dodaj do ulubionych

AGROMAN raz jeszcze

21.04.05, 08:02
Chciałam kupić mieszkanie w Agromanie. Zarezerwowałam oczywiście
najpiękniejsze - mają w ofercie cudowne duże tarasy :-)Niestety gdy zaczęłam
porównywać ich umowę z innymi deweloperami już nic nie przemawiało na ich
korzyść prócz tarasów i cen.Tak naprawdę nic z niej nie wynika - mam na myśli
konkretne terminy oddania mieszkań, na 10 możliwych sposobów zastrzegają że
termin może ulec przesunięciu... Przykładowo: termin wybudowania budynku:
12.2006, rozpoczęcie starań o pozwolenie na użytkowanie budynku: 1 kwartał
2007, w razie przesunięcia terminu rozpoczęcia starań powyżej 90 dni
przysługują nam dopiero odsetki karne. A czy terminem wybudowania nie powinna
być raczej data oddania do używania? Jak naciskałam na podanie w umowie
terminu aktu notarialnego pan mi dopisał, że mogę go oczekiwać w terminie 18
m-cy od wybudowaniu budynku - rzekomo najpóźniej wtedy. Jak dla mnie 4 lata
stresu (2 na wybudowanie mieszkania i 1,5 na akt) to trochę za dużo. Co z
tego że zamieszkam, umebluję, włoże w to kolejne 30 tys, jak w końcu mogą
splajtować i to i tak nie będzie moje? Zabierze sobie wszystko syndyk...Że
już nie wspomnę o braku możliwości notarialnego podpisania umowy
przedwstępnej i braku rachunku powierniczego. Poza tym finansują budowę z
naszych pieniędzy, nie biorą żadnych kredytów i zgadnijcie czy
odzyskalibyście jakieś pieniądze w razie ich upadku? A taka forma
finansowania jest rzekomo najbardziej niebezpieczna na rynku deweloperskim.
Wiecie, stwierdziłam, że wolę mieć balkon zamiast tarasu, ale spać trochę
spokojniej. A i jeszcze jedno - ich umowa ma tak głupie i rażące błędy, że
trzeba ją studiować z lupą - np. pojawia się zapis: spółka wybuduje w budynku
o budowlanym numerze ... i nazwie ... określonym w $1 pkt 6 ... a $1 pkt 6
mówi o tym, że na nieruchomości mogą zostać ustanowione służebność dostępu do
pasów gruntu itp. Poza tym z KRS wynika że firmę może reprezentować dwóch
członków zarządu łącznie a we wzorze umowy figurował jakiś jeden pan
tytułowany pelnomocnikiem którego w KRS nie było. Nie wiem kto to i czy dali
mu jakieś upoważnienie do podpisywania umów ale trzeba to sprawdzić. W każdym
bądź razie wzbudziło to we mnie dużżżąąąą nieufność!!!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka