Gość: Kamil
IP: *.chello.pl
18.02.08, 07:14
A i tak są kiepskim bankiem. W Ursusie na ul. Rakietników panie
jeszcze w grudniu nie wiedziały, jaki bank przejmie odłam BPH czyli
wypłuczyny, które nie dostały się PKO S.A. Kiedy człowiek traci
kartę w obcym bankomacie, to nie wydają mu zaświadczenia, dzięki
któremu mógłby ją odzyskać, tylko każą samemu sobie pisać
oświadczenie, że się jest posiadaczem owej karty, co wzbudza potem
ogólny śmiech w innym banku, a kończy się wydaniem nowej karty przez
BPH, więc tracimy tylko czas. Oni tam nawet długopisu do wypełnienia
wniosku nie użyczą, bo taka oszczędność, no i jeszcze pewnie klient
by się połaszczył na reklamówkę wartą 10 groszy. Totalny obciach, a
nie profesjonalizm.