Dodaj do ulubionych

Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przykłady

IP: *.jmdi.pl 22.05.05, 22:03
wiele osób napisało w swoich postach: najwazniejsza jest lokalizacja
nieruchomosci, ja kupuje w dobrej lokalizacji itp. Mam wzwiazku z tym pytanie
co to znaczy dobra lokalizacja według Was? I gdzie sa te dobre lokalzacje w
Wawie według Was? I jakie czynniki wpływaja na fakt dobrej lokalizacj??
wypisujcie sie ...
mam nadzieje ze nikt nie wyskoczy jak filip z konopia i nie napisze ze dobra
lokalizacja to Wola:)))
i jeszcze jedno - czy dobra lokalizacja oznacza prestizowa lokalizacja? Jakie
macie zdanie

pozdrawiam szelmowsko
Obserwuj wątek
    • Gość: APE Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 22:52
      Witaj Szelmo,

      Ale się rozhulałaś z wątkami:)

      Nie wiem, czy przeoczyłem, czy nie napisałaś, w jakiej inwestycji dokonałaś
      zakupu. Ja zainwestowałem w Ekoparku na warszawskim Mokotowie. To jest dla mnie
      dobra lokalizacja. Owszem - prestiżowa, ale nie to jest najważniejsze. Mokotów
      i Żoliborz to dwie dzielnice, które dzięki położeniu w pobliżu Centrum,
      doskonałej komunikacji, niskiej zabudowie i dużej ilości terenów zielonych mają
      przewagę nad innymi dzielnicami Stolicy. Poza tym, z biegiem lat, małe jest
      prawdopodobieństwo, że straci na wartości czynnik społeczny w przeciwieństwie -
      moim zdaniem - do Białołęki, Ursusa, Bielan a nawet Ursynowa (kij w
      mrowisko?:). Przewaga Mokotowa tkwi jeszcze w dwóch szczegółach. Po pierwsze
      ambasady i uczelnie, a po drugie mój sentyment:) To ostatnie oczywiście nie
      podlega dyskusji i każdy wybiera coś dla siebie. Uważam, że trzy pokoje w
      takiej lokalizacji, w osiedlu o wysokim standardzie, dobrze wykończone (z cichą
      łazienką:), blisko Pola Mokotowskiego będą stosunkowo łatwe do wynajęcia lub
      odsprzedaży za kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat, czego oczywiście -
      i tu przyznaję Ci rację - nie da się zagwarantować w przypadku inwestycji JWC,
      czy Multi-Hekk. Tytułem polemiki dodam jeszcze, że mieszkanie kredytuję w
      blisko 100%:)

      Co do demokracji - jeszcze z Twojego poprzedniego wątku - oczywiście szanuję
      Twoje prawa. A mój post był niczym innym, jak tylko krytyką Twojego sposobu
      wyrażania się i komentowania zachowań i postów innych użytkowników. Jeżeli
      stoisz na straży wolności słowa, to przyznasz, że mam prawo do takiej
      krytyki:). To, że znasz się na rzeczy i jesteś inteligentniejsza od większości
      użytkowników forum, widać. Ale Twój styl kojarzy mi się z jakąś hybrydą Urbana
      (tego od NIE) i Giertycha (tego od LPR). Z Giertycha masz "klapki na oczach" i
      zaślepienie własnym punktem widzenia, a z Urbana pewien talent do dostarczania
      rozrywki plebsowi poprzez prześmiewczy i kontrowersyjny styl wypowiedzi.
      Oczywiście wszystko razem sprawia, że fajnie się czyta Twoje wątki.

      A wracając do tematu, uważam, że akurat Woli mocno nie doceniasz. Tak samo
      zresztą robi większość inwestorów. Wola topologicznie jest świetna. Jeżeli nie
      zabudują wszystkiego biurowcami, jest to wg mnie dzielnica, której pięć minut
      jeszcze przyjdzie (myślę, że za dwa-trzy lata). Wspomnisz moje słowa.

      Pozdrawiam Wszystkich

      Małpiszon
      • Gość: Sibi A moze Ursynow (Stoklosy) IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.05, 10:25
        przy samym metrze i niedaleko zajezdni autobusow wiec super komunikacja (15-17
        min do centrum z zegarkiem w reku!) blisko szkoly, banki, sklepy,
        multikino...niedleko las kabacki a w promieniu 3 minut jazdy samochodem 3 duze
        martket
        na dodatek dzielnica w miare nowa i spokojna...

        co Wy na to?pozdrawiam
        • Gość: hahahaaha Re: A moze Ursynow (Stoklosy) IP: *.eranet.pl 14.07.05, 20:26
          No tak gość z Sieradza pisze o dobrej lokalizacji w W-wie ;-) Ursynów to może
          jest i fajny, ale właśnie dla tabunów przyjezdnych ludków. Dobra lokalizacja to
          tylko Mokotów, Stara Ochota, Śródmieście, stary Żoliborz, ale nie Ursynów ;-)
          Mieszkałem tam 25 lat - i wiem co piszę. PS ja nie znam się na Sieradzu a ty na
          W-wie. Ten wątek jest zamknięty i niech nikt nie pisze takich kwasów bo mi
          wątroba pęknie.
          • Gość: sibi Re: A moze Ursynow (Stoklosy) IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.05, 00:39
            nie twierdze, ze nam sie na Warszawie-zauwaz ze moj post jest zakonczony znakami
            zapytania...

            po prostu nosze sie z zamiarem kupna mieszkania i chce wiedzic jakie lokalizacje
            brac pod uwage i gdzie szukac.
            a jesli chodzi o ursynow i stoklosy to akurat znajomi (Warszawiacy) namawiaja
            mnie na ta lokalizacje.

            wracajac natomiast do Twojej wypowiedzi - nie neguje ze tamte dzielnice, ktore
            wspominasz maja swiena, moze lepsza lokalizacje ale...

            ale, ja, nieuswiadomiony facet z Sieradza, chcialbym wiedziec dlaczego Ursynów
            nie zalicza sie do Twoich faworytow???

            z gory dziekuje za konkretne i konstruktywne argumenty a nie bezsensowne
            inwektywy...

            Pozdro!
    • Gość: qaz Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk IP: *.acn.waw.pl 22.05.05, 22:55
      Blisko wszedzie - przyklady :
      - masz wielu znajomych i chodzisz z nimi do knajpy po pracy, aby nie wydawać
      majątku na taksowke,
      - do i z pracy samochodem 20-30 minut od wlaczenia do wylaczenia stacyjki, aby
      zycia w korkach nie marnowac,
      - od czasu do czasu lubisz z druga polowa zjesc dobrze w restauracji, aby miec
      wybor (nie robiac wielu kilometrow w samochodzie - wypic lampke wina z czystym
      sumieniem),
      - miec miejsce parkingowe/garazowe nie pod chmurka i w dodatku blisko(do 20m)
      wyjscia z klatki, aby nie wsiadac w lecie do przegrzanego lub w zimie
      wyziebionego samochodu,
      - szkola podstawowa, przedszkole itp., aby .......
    • michalfront Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk 23.05.05, 09:02
      no to żeś z tą Wolą pojechał - akurat bliska Wola to w tej chwili
      najdynamiczniej rozwijająca sie część centralnej Warszawy...
      za kilka lat wyburzą do końca te wszystkie walące się rudery, pustostany i
      ogórdki działkowe, zlikwidują warsztaty samochodowe i obdrapane sklepiki -
      powstanie city z prawdziwego zdarzenia...
      wtedy mieszkanie przy Żelaznej, Grzybowskiej, Okopowej czy Płockiej będzie
      najlepszą lokatą kapitału...

      a co do lokalizacji, to "dla każdego według potrzeb" - co innego jest "dobrą
      lokalizacją" dla małżeństwa koło 40-tki z dwójką dzieci, a co innego dla 25-
      latka bez zobowiązań :), czo innego dla tego kto ma zamiar kupić i mieszkać, co
      innego dla kogos kto ma zamiar kupić i wynająć.

      pozdrawiam
      • aaa94 Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk 23.05.05, 16:53
        Rezydencja Opera na Niecalej przy Ogrodzie Saskim.
        15 000 PLN za m2.
        • rysek Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk 23.05.05, 17:01
          dla mnie:
          -bliskość znajomych,
          -blskość rodziców,
          -dużo terenu zielonego by można było pojeżdzić rowerem lb na rolkach,
          ewentualny spacerek
          - do centrum 15-25 min tramwajem
          - blisko centrum handlowe z kinem, knajpkam itp
          - niski kszt dojazdu ewentualnie taksówką
          - nowe budynki dookoła
          - blisko na stację benzynową (czesto apominam zatankować)
          jedyny minus to korki w godzinach sczytu, ale teraz to one są wszędzie
          Wyżej wymieniona lokalizacja to wyścigi
          • Gość: ŁS Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk IP: *.atman.pl / *.atman.pl 23.05.05, 18:28
            To oczywiście zalezy co kto lubi.
            Dla mnie dobrą lokalizacją jest cisza ! Bliskość natury, śpiewające ptaki, brak
            samochodów pod oknami. Nie jest to w centrum Warszawy bo zbyt drogo ale na
            obrzeżach miasta. Cenie ciszę i spokój
            • Gość: optymista Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 19:39
              Autorce wątku raczej nie chodziło o tego typu opinie.
              W przeciwnym razie dobrych lokalizacji byłoby tyle ilu wypowiadających się.
              Nie mówmy o subiektywnych ocenach. Dobrym kryterum oceny atrakcyjności
              lokalizacji są ceny nieruchomości.
          • f3f Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk 23.05.05, 19:49
            > - do centrum 15-25 min tramwajem
            > Wyżej wymieniona lokalizacja to wyścigi

            takich expresowych tramwajów to my jeszcze w Warszawie nie mamy :)
            dojazd z Wyścigów do Centrum to od 23 do 27 minut :)
            a tu link aby nie być gołosłowną:
            www.ztm.waw.pl/baza/20050523/4/TP-MRM.HTM
            • Gość: Bronko Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 23.05.05, 20:30
              to rozumiem to jest lokalizacja!! reszta to prowincja.....
              www.kstrus.pl/siedlecka.htm
          • Gość: Aldi Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 21:22
            rysek napisała:

            > dla mnie:
            > - blisko na stację benzynową (czesto apominam zatankować)

            Wiekszosc ludzi protestuje, kiedy chce im sie postawic stacje benzynowa pod
            blokiem, w zyciu bym nie pomyslal, ze dla kogos to atut.

            • michalfront Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk 24.05.05, 08:43
              Gość portalu: Aldi napisał(a):

              > rysek napisała:
              >
              > > dla mnie:
              > > - blisko na stację benzynową (czesto apominam zatankować)
              >
              > Wiekszosc ludzi protestuje, kiedy chce im sie postawic stacje benzynowa pod
              > blokiem, w zyciu bym nie pomyslal, ze dla kogos to atut.
              >
              >

              Hi hi hi - jest coś pomiędzy Centrum Onkologii, a Hospiocjum (chyba budowane
              przez DD ale nie jestm pewien) i własnie stawiają tam stacje Shell z 10 metrów
              od tego bloku :) - idealna lokalizacja dla zapominających zatankować...
              • Gość: rob Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk IP: *.chello.pl 24.05.05, 19:48
                mnie rozbawiło jak postawili stacje benzynowoa bp miedzy fajnymi bloczkami na
                przeciwko wola parku - ludziom po oknach daje ze chej :(

                Co do woli to sie nie zgodze z inicjatorem wątku - uwazam ze wola (nie mylic z
                bemowem) ma swietne perspektywy - blisko cenrtum (dojazd 15 min e5) , problem
                jest taki ze malo co buduje sie w tej dzielnicy, ostatnio zauwazyłem dzwig w
                okolicy skrzyzowania ksiecia janusza i górczewskiej (dla mnie lokalizajca lepsza
                niz przy madalinskiego - a tam jakies apartemnty stawiaja)
                Osiedle Zawiszy budimexu to była swietna lokalizacja - mieszkania sie rozeszły
                momentalnie.
                • Gość: ABC Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 20:21
                  A probowales kiedy przejsc sie tam po parku po 22-tej i w gembe nie dostac?
                  • Gość: kim5 Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk IP: 193.110.99.* 13.07.05, 14:21
                    Później też - i nie dostałam. Dużo spokojniejsze miejsce, niż np. Ursynów.
                • mozdzins Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk 24.05.05, 23:48
                  > Osiedle Zawiszy budimexu to była swietna lokalizacja - mieszkania sie
                  rozeszły
                  > momentalnie.
                  To prawda należę do tych szczęśliwców. Ale głowa do góry Budimex podobno kupił
                  sąsiednią działkę, dodatkowo Pekao Development też kupił działkę przy Banderii
                  i ma zamiar budować coś o powierzchni 28 tys m2. A co do łażenia po zmroku po
                  parku to nawet w Łazienkach czy ogrodzie Saskim można łatwo dostać po głowie
                  • mozdzins Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk 24.05.05, 23:54
                    Jeszcze jedna dobra lokalizacja Dobra 54 obok BUW inwestor Bouygues Immobilier.
    • Gość: wawek Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk IP: *.chello.pl 24.05.05, 21:01
      Dla mnie dobra lokalizacja to przede wszystkim szybka i dogodna komunikacja z
      wieloma dzielnicami Warszawy. Oczywiście najlepsza lokalizacja to Centrum. Ja
      niestety wybrałem dalszy Tarchomin mimo tego że pracuję na Służewie i mam tam
      rodzinę. Po prostu decyzja moja wynikła z braku pieniędzy na lepszą lokalizacje
      i lepsze m.
      • Gość: Szelma Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk IP: *.jmdi.pl 25.05.05, 20:49
        JESTEM KOBIETĄ:) Woli nie znosze bo mam wrażenie ze tam mieszka sam plebs...
        no moze sie trafi jakis rodzynek jak w kiepskim cieście za 5 zł w supermarkecie.
        pozdrawiam
        • Gość: rob Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk IP: *.chello.pl 25.05.05, 21:43
          oj szelma robisz sobie wrogów, równie dobrze mozna powiedziec ze na zoliborzu
          czy mokotowie takze mieszka plebs. nie obrazaj ludzi chyba ze jestes z
          arystokratycznej rodziny (to by cie w pewnym stopniu usprawiedliwiło).

          nie pozdrawiam
          • Gość: Wo(L)ak Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk IP: *.spray.net.pl 26.05.05, 11:43
            droga Szelmo-nic nie usprawiedliwia twoich obraźliwych opinii wobec mieszkańców
            Woli...
            Powiem ci tyle-plebsem jestes ty tyle,że intelektualnym...a raczej
            inteligenckim nuworyszem.Pozwól niech zgadne-rodzina ze wsi,ty liceum w
            internacie,potem studia w akademiku a na koniec mieszkanie kupione w W-
            wie...Pewnie należysz do ludzi,którzy nonstop psioczą na to miasto a jak
            wracasz do siebie pod Radom czy inną Bystrzycę Kłodzką jesteś wielka
            warszawianką:-)))FDla mnie-idiotyzm.Mam wiele szacunku dla ludzi, którzy tu
            przyjechali z różnych względów i pokochali a przynajmniej zaakceptowali to
            miasto-a znam takich wielu....Ale dla kretynów,którzy mówią np. o mieszkańcach
            Woli per "plebs"-zero!!!Uprzedzając pytanie-tak -poruszyło mnie to.Wiesz-
            zasadniczo mało mnie obchodzą opinie ludzi twojego pokroju ale tym razem
            ruszyło mnie coś-głównie to,że przez takie osoby jak ty ludzie stąd później
            odczuwają niechęć do przyjezdnych...Powielokroć zupełnie nieuzasadniona...
            Więc moja droga panno ogarnij się z deka i swymi mądrymi sentencjami dziel się
            wśród swoich znajomych i rodziny,którą pewnie dziś jedziesz odwiedzić:-)))
            Chodząc po dwóch czy trzech knajpach w WuWuA(jedynych, które znasz-ale jak sie
            domyślam wielce prestiżowych-Szpulkach czy innych Szparkach+oczywiście
            Dekada&Tango) radzę uważać na takie opinię bo znam wielu uczulonych na takie
            bzdury:-))) I ktoś może w łeb dać-nie tobie oczywiście ale już chłopaczyna
            towarzyszący może mieć kłopot przez ciebie;)Aha-no i uczulam też na tego typu
            texty nie tylko na Wo(L)i ale znam też wielu dobrych chłopaków z "prestiżowych"
            dzilenic gdzie mieszkają patrycjusze:-)))Bo czy to na Wo(L)i czy Żoliborzu czy
            Powiślu mieszka multum ludzi dla, których to miasto to więcej niż sypialnia i
            tego typu wywodów mogą nie znieść...;-) Więc może zdrowiej dla ciebie będzie
            wrócić do rodziców...
            • Gość: KK Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 11:59
              Hej Wo(L)ak,

              Popieram - tak ogólnie. Ale z drugiej strony biorę na wstrzymanie, bo Szelma
              najwyraźniej lubi wypowiadać się anonimowo, więc na ulicy Okopowej raczej nie
              będzie kłapać, że na "Woli to plebs" i takie tam:) Inna sprawa, że Wola raczej
              niedocenioną dzielnicą przez Szelmę jest.

              Jak widać po składni ostatniego zdania byłem już na "Zemście Sithów". Niech moc
              będzie z Wami.
    • alicja_123 Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk 25.05.05, 21:52
      Ja kupilam w Echo Investment przy Stawki/Inflancka. Traktuje to jako inwestycje
      i wlasnie ta lokalizacja wydala mi sie dobra.
      • Gość: Szelma Re: do roba IP: *.jmdi.pl 26.05.05, 09:33
        jestem:)
        • Gość: KK Re: do roba i do Szelmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 23:17
          Nie wiem, czemu arystokratyczne pochodzenie miałoby kogokolwiek
          usprawiedliwiać. To trochę tak, jakbym napisał, że na Mokotowie mieszka dużo
          byłych ubeków, a ktoś by mnie rozgrzeszył pod warunkiem, że mój wujek był
          członkiem KC. Jedyna różnica polega na tym, że na Mokotowie naprawdę mieszka
          dużo ubeków:) - sam też tam mieszkam, to wiem :)

          Arystokratyczne pochodzenie ma wartość jedynie sentymentalną dla osób, które
          potrafią czerpać z rodzinnej tradycji. "Arystokrata", który podkreśla swoje
          pochodzenie w nadziei, że uargumentuje w ten sposób swoją rację, zasługuje
          wyłącznie na uśmiech politowania. Bo to taki sam argument, jak książeczka
          partyjna PZPR, akt własności działki na Księżycu, czy świadectwo szczepienia
          przeciw tężcowi. (Przesadziłem - to ostatnie może się czasem przydać.)

          Sądzę, że poziom ludności mieszkającej obecnie na Woli, jak również tej dopiero
          tam napływającej mógłby mocno zdziwić Szelmę - "arystokratkę". Przy okazji, z
          jakiego to rodu pochodzisz, Szelmo? Jaki masz herb rodowy? Jakieś posiadłości
          do odzyskania, tytuł hrabiowski?

          Pozdrawiam

          KK (z rodziny chłopo-robotniczej) :)))
        • Gość: ABC Re: do roba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 23:32
          Gdybys byla, to nie wyrazalabys sie w ten sposob o innych. Taki sposob mowienia
          typowy jest dla 1-go pokolenia inteligencji i to nie wszystkich ale tych z
          najwiekszymi kompleksami. To sa ci, o ktorych sie mowi: "najgorzej jak sie z
          chama pan zrobi".
          • Gość: Wo(L)ak Re: do roba IP: *.spray.net.pl 28.05.05, 12:24
            Aż z ciekawości zajrzałem bo a nuż pani hrabina jakąs ciętą ripostę mi
            zgotowała;-) Ale jednak okazało się,że słuszne było moje przekonanie odnośnie
            pochodzenia wielmożnej Szelmy-jednak wyjechała na ten weekend w rodzinne strony
            gdzie internetu na razie "niet" i nie "budiet" w najbliższej przyszłości:D

            Z gorącymi życzeniami równie błyskotliwego awansu społecznego dla całej rodziny
            pozdrawiam jaśnie panią Szelmę:-))) I przypominam o konieczności noszenia
            parasola w czasie żniw tudzież innych prac polowych,w których szacowna
            koleżanka aktualnie pomaga familii-arystokratka opalona wiele z
            arystokratyczności swej traci:-))) I nie daj Boże mogą panią eksmitować na
            Okopową czy inną Górczewską...A tu plebs,że ho-ho a co więcej ludność tubylcza
            językiem dziwnym mówić zwykła...Autochtoni ci nawet "na pole" nie wychodzą jak
            idą się spotkać ze znajomymi w związku z czym pani Szelma w ogóle zrozumieć ich
            nie potrafi a co za tym idzie może zirytowana faktem tym w rodzinne strony na
            stałe powrócić..Z wielką dla miasta stołecznego stratą rzecz jasna(-: Więc
            Szelmo droga-parasol w garść przed każdym wyjściem do pracy!!!Cywilizowana wieś
            nasza polska jest więc może nie skończysz jak Jagna i sąsiedzi za podobne
            fanaberie nie wywiozą na wozie... W końcu dla nich jesteś Panią Warszawianką!!!!

            PS.A Woli obecnością swą nie zaszczycaj-nawet jak mąż powie,że w Wola Parku
            promocja i 40 bułek za złotych 4 można kupić:-)))
    • Gość: Wawiak Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk IP: *.aster.pl 28.05.05, 14:18
      Prestiz - pojecie wzgledne i subiektywne.
      Wygoda i spokoj - cechy naprawde dobrej lokalizacji.
      Wszystko oczywiscie zalezy, gdzie kto ma rodzine, znajomych, miejsce pracy,
      gdzie lubi bywac itp, itd.
      Coz mi po super rezydencji skoro mam ja wcisnieta miedzy 15 pietrowe blokowisko?
      Coz mi po pieknym starodrzewiu - skoro 50m dalej jest stacja benzynowa?
      Coz mi po pieknym parku - skoro dniami i nocami przesiaduje na lawkach element
      z niedalekich domow komunalnych.
      Albo w poblizu innego parku, gdzie prze 4 miesiace w roku co weekend sa glosne
      imprezy do poznej nocy, a muzyka z ogrodkow piwnych dudni, ze nie wspomne
      o "zlotopolskiej" mlodziezy, ktora zamiast do toi-toi woli podlac okoliczne
      krzaki sasaidujace z pieknymi budynkami.
      Coz mi po pieknym, niskim bloku w fajnym osiedlu - skoro o 100m dalej jest
      potezne centrum handlowe gdzie ruch samochodow roznego kalibru odbywa sie 7 dni
      w tygodniu.
      Reasumujac:z lewobrzeznej Warszawy:
      polecalbym Zoliborz - ten oficerski ale tez Bielany,
      Stary Gorny Mokotow ( Rakowiecka, Kielecka, Madalinskiego )
      Stara Ochota ( Mochnackiego, Basniowa, Kaliska )
      z prawobrzenej Warszawy:
      stara czesc Saskiej Kepy ( miedzy Francuska i Saska)
      Olszynke Grochowska,
      no i dalsze rejony, z tym, ze to juz poza Wawa ;))
      Pozdrowienia


      ps
      Szelmo - prawdziwy Warszawiak nigdy by nie powiedzial o Woli , ze tam mieszka
      plebs - no ale Ty... - wybaczam :))
    • Gość: Siergiej Szelma i tak nikt nie wpisze Tarchomina ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 16:54
      Oczywistym jest fakt, że w tym momencie Wola nie jest może prestiżową
      lokalizacją, natomiast nic Cię Szelmo nie upoważnia do obrażania mieszkańców
      tej dzielnicy (przy okazji mówi się - wyskoczy jak Filip z konopii a nie
      konopia, bo jak by Filip miał wyskoczyć z jednej owej konopii ????) Natomiast
      co słusznie ktoś zauważył Wola może stać się za kilka lat nowym przebojem. A
      dlatego Szelmo nie masz prawa tak mówić, bo to, że Wola tak wygląda jest
      uwarunkowane historycznie [no ale nie wiem skąd masz to wiedzieć]. W powojennej
      W-wie nastąpiło coś na kształ segregacji - przypisywania ludzi do danych
      dzielnic. I tak np.: Wola stała się miejscem gdzie kwaterunkowano głównie
      robotników, pracowników fabryk. To oczywiście po upadku komuny się zaczęło
      mieszać, ale minie jeszcze wiele lat, nim odbuduje się Wola i dorówna
      prestiżowi np Żoliborzowi. PAMIĘTAJ ŻE "KAŻDY JEST WOLNY ALE OGRANICZONY
      WOLNOŚCIĄ INNYCH" - STĄD NIEOBRAŻAJ NIKOGO TYLKO DLATEGO ZE MIESZKA NA WOLI.

      Wracając do Twojego pytania - ZABAWNE JEST ŻE WIĘKSZOŚĆ Z FORUMOWICZÓW WYPISUJĘ
      ZE ICH LOKALIZACJA JEST NAJLEPSZA - BO TAM MIESZKA ;-) I NAWET NAGINA FAKTY,
      JAK KTOS Z WYŚCIGÓW - ZE NIBY TRAMWAJ TAM JEDZIE Z CENTRUM BODAJ DO 15 MIN ;-)
      A WSZYSCY WIEDZĄ ZE TO MIN 25 MIN Z ZEGRAKIEM W RĘKU. Uważam, że dobrą
      lokalizację wyznacza cena. Im wyższa cena - tym lepsza lokalizacja. Jeszcze
      nikt nie wynalazł lepszej oceny lokalizacji niż rynek. Wiadomo, że dobrą
      lokalizacją nie jest Tarchomin (sorry Szelma ale takie jest prawo rynku, bowiem
      cena tam mieszkania to jest niemal połowa co na Mokotowie. A skoro ludzie płacą
      tyle na Mokotowie to znaczy ze to jest dobra lokalizacja. Proste jak krowi
      ogon. A jak mi ktoś pisze że to jest dobra lokalizacja bo ma blisko do
      rodziców - to myli pojęcia. Kupił mieszkanie, które DLA NIEGO JEST DOBRZE
      ULOKOWANE. A nie ma dobrą lokalizację... Lokalizacja to inaczej cena &
      prestiż. Nic więcej. Popieram kol. że dobra lokalizacja to Stary Mokotów,
      Ochota, Żoliborz oraz Saska Kępa oraz oczywiście Sródmieście. Pozdarawiam ludzi
      ze zdrowym podejściem do życia ;-)
      • kontaktowekonto Re: Szelma :) 28.05.05, 20:48
        zanim odpowiem to napisze jedno: dawno tak sie nie ubawiłam waszymi
        postami:))))))
        a teraz wczytam sie wnikliwie w wasze odpowiedzi i zaraz odpisze:)
        • Gość: Szelma Re: Szelma :) IP: *.jmdi.pl 28.05.05, 22:26
          niewjaki wolak napisał:

          Powiem ci tyle-plebsem jestes ty tyle,że intelektualnym...a raczej
          inteligenckim nuworyszem.Pozwól niech zgadne-rodzina ze wsi,ty liceum w
          internacie,potem studia w akademiku a na koniec mieszkanie kupione w W-
          wie...Pewnie należysz do ludzi,którzy nonstop psioczą na to miasto a jak
          wracasz do siebie pod Radom czy inną Bystrzycę Kłodzką jesteś wielka
          warszawianką:-)))

          i co poprawił Ci sie humor?? fajnie komus jest napisac ze jest intelektualnym
          plebsem:)
          ciesze sie ze sprawiłam ci choc troszke radości w twym szarym smutnym życiu na
          Woli:)

          dalej napisał;
          Chodząc po dwóch czy trzech knajpach w WuWuA(jedynych, które znasz-ale jak sie
          domyślam wielce prestiżowych-Szpulkach czy innych Szparkach+oczywiście
          Dekada&Tango)

          nie chodze po zadnych knajpach, wyobrź sobie ze nawet tych nie znam taki ze
          mnie plebs ...a jak to sie stało ze Ty znasz te knajpy?? dziwne...:)

          i dalej wysmarował na koniec:

          ...;-) Więc może zdrowiej dla ciebie będzie
          wrócić do rodziców...

          moze i zdrowiej ale nie dla nich:)

          a nie jaki KK zapytuje mnie:
          . Przy okazji, z
          jakiego to rodu pochodzisz, Szelmo? Jaki masz herb rodowy? Jakieś posiadłości
          do odzyskania, tytuł hrabiowski?

          posiadłości sa a moj herb i ród tak Ci nic nie powie:)
          to tak jakby tłumaczyc slepemu jak wygladaja kolory:) trudna sprawa i tak nie
          zrozumie:)wiec po co?:)
          i do wszystkich - nigdy sie nie podawałm za warszawianke - nie jestem nia!

          a ABB napisał:
          Gdybys byla, to nie wyrazalabys sie w ten sposob o innych. Taki sposob mowienia
          typowy jest dla 1-go pokolenia inteligencji i to nie wszystkich ale tych z
          najwiekszymi kompleksami. To sa ci, o ktorych sie mowi: "najgorzej jak sie z
          chama pan zrobi".

          to juz prawie forum typu psychoanaliza...kompleksy i te sprawy
          gratuluje wnikliwosci :) a moze zapiszesz sie na psychologie??

          i znowu odpisuje mojemu fanowi co zaglada do mojego watku - niejakiemu
          Wolak,który

          Aż z ciekawości zajrzałem bo a nuż pani hrabina jakąs ciętą ripostę mi
          zgotowała;-) Ale jednak okazało się,że słuszne było moje przekonanie odnośnie
          pochodzenia wielmożnej Szelmy-jednak wyjechała na ten weekend w rodzinne strony
          gdzie internetu na razie "niet" i nie "budiet" w najbliższej przyszłości

          no tak internet to tylko w wawie jest w koncu to stolica
          dalej pisze;

          pozdrawiam jaśnie panią Szelmę:-))) I przypominam o konieczności noszenia
          parasola w czasie żniw tudzież innych prac polowych,w których szacowna
          koleżanka aktualnie pomaga familii-arystokratka opalona wiele z
          arystokratyczności swej traci:-)))

          dobra rada z tym parasolem na te upały:) uf ...a jednak potrafisz cos
          sensownego wymyslec:)

          a sformułowanie " pani Szelma " podoba mi sie:)
          i mała dygrsja; ta Jagna to swoja droga podobała sie facetom:)
          Ty chyba tez mnie polubiłes:) ha ha ha ha ha

          do Wawiak

          dziekuje za rzeczowy post

          ale przyznasz ze wola to tak czerwona jest i tak chyba mysla o woli prawdziwi
          warszawiacy?

          siergiej napisał: ZABAWNE JEST ŻE WIĘKSZOŚĆ Z FORUMOWICZÓW WYPISUJĘ
          ZE ICH LOKALIZACJA JEST NAJLEPSZA - BO TAM MIESZKA ;-) I NAWET NAGINA FAKTY,
          JAK KTOS Z WYŚCIGÓW - ZE NIBY TRAMWAJ TAM JEDZIE Z CENTRUM BODAJ DO 15 MIN ;-)
          A WSZYSCY WIEDZĄ ZE TO MIN 25 MIN Z ZEGRAKIEM W RĘKU

          zgadzam sie..mieszkałam przy wyscigach - cholerny dojazd był:)

          l Wiadomo, że dobrą
          lokalizacją nie jest Tarchomin

          zgadzam sie ..nie jest dobra nigdy tak nie twierdziłam. jedynie analizowałam
          cene zakupu do sprzedaży - a co za tym idzie zwrot inwestycji i pod tym
          wzgledem nie uwazam za zły
          napisał równiez:

          Popieram kol. że dobra lokalizacja to Stary Mokotów,
          Ochota, Żoliborz oraz Saska Kępa oraz oczywiście Sródmieście. Pozdarawiam ludzi
          ze zdrowym podejściem do życia ;-)

          zgadzam sie no moze małe zastrzezenie do Saskiej Kepy, mam znajomych tam i
          jakos nie zachwyca mnie tak jak np. zakatki powisla, zoliborza.

          i jeszcze jedno siergiej ..ja nie oczekuje ze ktos wpisze tarchomin, ja mam
          specyficzne podejscie do pieniedzy i dlatego mieszkam tam gdzie mieszkam
          poniewaz relacja ceny jest ok dla mnie, natomiast ja nie mieszkam na
          Tarchominie tylko niedaleko Żerania i nie traktuje tego miejsca jako " do konca
          zycia". Mam zamiar miec DOM.
          i powiem ci ze jade do centrum szybciej z mojego mieszkania niz z wyscigów, a
          teraz jak jest metro plac wilsona to zupełnie inna bajka z dojazdem, dwa
          przystanki 508 i jestem na placu. wyscigi maja kiepskie połaczenie pomimo
          tramwajów,autobusow...człowiek sie tlucze puławska w 524 albo niepodległosci w
          192 calbo tramwajem i jedzie i jedzie....
          jedynie co żałuje ze mogłam na rolkach na wyscigach pojezdżic...super sprawa i
          pochodzic na gonitwy...:)







          • Gość: Szelma Re:i jeszcze jedna prawa IP: *.jmdi.pl 28.05.05, 22:32
            urodziłam sie , chodziłam do szkoły podstawowej w Krakowie potem moi rodzice
            sie przeniesli ( praca ojaca) do Warszawy i tu mieszkam czy sie komus podoba
            czy nie:) a na wole nie po bułki nawt jak beda gratis nie planuje wojazy:)
          • Gość: Siergiej Re: Szelma :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 22:47
            Szelmo możesz powiedzieć za ile kupiłaś (z metra) owe mieszkanie koło Żerania i
            na ile oraz w jakiej perspektywie czasowej liczysz w przyszłości jako ów
            zwrot ? To byłoby ciekawe w perspekywie dalszej dyskusji...
            • Gość: Szelma do siegieja IP: *.jmdi.pl 28.05.05, 22:55
              płaciłam 2450 zł za m2 ale teraz poszły ceny duzo w góre i własnie dlatego
              kupiłam bo cena była b. ok a jakosc wysoka i juz mam zwrot duzy z inwestycji.
              pozdrawiam
              • Gość: Szelma Re: do siegieja IP: *.jmdi.pl 28.05.05, 23:05
                sorki ze nie odpisuje od razu w jednym poscie...
                teraz cena m2 to 3250 zł i mieszkania sie sprzedaja jak swieze bułeczki bo
                mieszkam i wiem, ja sobie kupiłam 65m2 za cene 40m2 na innym osiedlu i jestem
                zadowolona. ale nie powiem, ta cena to wynik moich negocjacji:) nigdy nie
                lubiłam przepłacac:) plus mam piwnice 9 m2 plus miejsce parkingowe. - za to
                wszystko zapłaciłam ok 10 tys zł ...cena za całosc wynosiła 165 tys zl - 65 m2
                plus piwnica plus miejsce parkingowe co prawda pod chmurka ale moje .:)
                i wiem ze dokonałam dobrej inwestycji:0
                pozdrawiam Cie:)
                • Gość: Szelma Re: do siegieja IP: *.jmdi.pl 28.05.05, 23:07
                  odpisali mi wartosc drzwi wewnetrznych, z których zrezygnowałam, i zmiast
                  166.716 to 165. ooo
                  a drzwi chociaz nie kl;imek klus to ładne mam:)
                • Gość: Siergiej Re: do siegieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 23:36
                  Dziękuję za zaspokojenie mojej ciekawości. Generalnie w W-wie ciężko jest
                  stracić na kupnie mieszkania - chyba ze ktoś kupi od JWC lub w wielkiej płycie.
                  Nie wiem jak dawno kupiłaś (2 lata temu?), stąd trudno ocenic stope zwrotu. Ale
                  nie jest ona jakaś tam szczególna. Ja trzy lata temu kupiłem na Starym
                  Mokotowie 40 m za 140.000 - teraz ją sprzedaje i cena 200.000 uważana jest w
                  okolicy za okazję :-) I tak zachowują się ceny mieszkań w W-wie... Ta tendencja
                  będzie się utrzymywac przez wiele lat, dając zarobić odważnym ;-) Wracając do
                  Twojej lokalizacji - szanuję Twoja decyzję, ale mam odminne zdanie. Ja po
                  stokroć wolę mieszkać bliżej centrum (wiem, wiem - że tylko dwa przystanki i
                  tylko...). A ja od wyjścia z domu w godzinie szczytu jestem na metro centrum w
                  10-12 minut. Uważam że warto płacić za komfort mieszkania w mieście a nie za
                  dojeżdzanie do miasta. Dlatego wolę płacić więcej, ale i więcej mieć z życia w
                  naszym pieknym mieście. PS - wychowałem się na Ursynowie i tłukłem się do
                  centrum najperw U, potem 505 a potem Metrem - i wiem za co kocham Mokotów. Za
                  to, że to tylko dwie stacyjki od centrum a nie dziewięć. Kto nie spróbuje ten
                  nie wie jak to subtelna różnica ;-) PS - Szelmo - czemu Twoim następnym etapem
                  ma być DOM ? Osobiście uważam, że albo Warszawa albo Dom. Te dwie rzeczy się
                  wykluczają. Jeśli chcesz założyć (może już to zrobiłaś ???) rodzinę - to dom w
                  W-wie (czyli pod) to fatalna sprawa - to skazywanie się na wieczne dowożenie i
                  odwożenie dzieci na zajęcia, szkołę, treningi az do ich 16 roku zycia. Po co
                  sobie tak komplikowac życie ? Osobiście odradzam dom przed 50 tką. Oczywiscie
                  gdy wiąże się życie zawodowe ze stolicą. /pozdrawiam Cię serdecznie
                • Gość: sibi napisz cos o tym negocjowaniu ceny IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.05, 10:35
                  choc obecnie ze wzgledu na dyzy nadpopyt nie wydaje mi sie zeby mozna cos bylo
                  wynegocjowac...ale czekam na wskazowki
    • Gość: Sibi Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.05, 10:19
      A co myslicie o ursynowie-np metro stoklosy (swietna komunikacja - metro +
      zajezdnia autobusow), bliskosc szkol, sklepow, multikina etc, ladna i czysta,
      bo w miare nowadzielnica...?

      czekam na Wasze opinie, pozdrawiam :)
      • zbig72 Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk 14.07.05, 11:15
        co my myślimy nie powinno mieć dla Ciebie większego znaczenia - to Ty tam
        będziesz mieskzać nie my...

        zapytaj raczej o dewelopera, blok itp. ale nie o całą okolicę bo raz jest tak,
        a za 100 metórw inaczej - w każdej, nawet najlepszej dzielnicy są lokalizacje
        do bani, tak jak nawet i w najgorszej znajdzie się super miejsce...

        ale skoro zapytałaś to odpowiem - Ursynów (mimo metra) to dla mnie koniec
        świata, a co do Stokłosów to wolałbym Kabaty (mimo że dalej, to przynajmniej
        jest las).
        • Gość: sibi Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.05, 00:47
          dzieki za rade - tez zastanawialem sie ze to daleko ale to metro...
          wlasnie to zdecydowalo ze odpadly kabaty-jeszcze kilka kilometrow i kolejne 5
          minut metra dalej...do lasu sie jedzi raz na powiedzmy tydzien, do pracy czy
          szkoly piec razy czesciej.

          no ale jestem otwarty na propozycje
          jesli wiecie gdzie szukac fajnych mieszkan - slynna juz 'dobra lokalizacja',
          solidny developer i ceny nie przyprawiajace o palpitacje serca to dajcie znac! :)

          pozdro dla wszystkich
    • Gość: pestka Re: Co to znaczy dobra lokalizacja w Wawie? przyk IP: *.infoplus.com.pl 14.07.05, 12:29
      Co sadzicie o Spółdzielni BM " Beta" i inwestycji Grochowska 304? Jak
      Grochowska , wiadomo - Praga. Otoczenie zaniedbane, elewacje budynków sprzed
      wojny , ale... dobra komunikacja z centrum, w pobliżu Park Skaryszewski. To
      tyle, czekam na opinie, pozdrawiam:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka