Gość: locco
IP: *.idzik.pl
28.05.05, 17:02
Ktoś napisał o koszmarnej zabudowie nowych wilanowskich osiedli, niestety
przyznaję rację. Tragedia, zachłanność developerów przekroczyła granice
absurdu. Jak można stawiać w dzisiejszych czasach domy w odległości :"na
wyciągnięcie ręki" jeden od drugiego. Niestety dużo winy ponoszą nabywcy
którym jest wszystko jedno w jakich warunkach będą mieszkać. A panowie
architekci na finansowym pasku developerów tłuką takie familoki jakich setki
tysięcy na śląsku, skąd każdy kto tylko może ucieka. Bosz...... mając do
dyspozycji tak duży teren, wszelkie warunki do postawienia tam pięknych
kameralnych domów posadowionych w odpowiedniej (czytaj
kilkudziesięciometrowej) odległości od siebie - walą taki PEKIN bo wiadomo że
zamiast 10 budynków 2 piętrowych "trzasnę" 20 pięciopiętroych i potrajam
kasę. W pogoni za zyskiem marnuje się najpiękniejsze tereny budowlane w
Warszawie, i to viv a vis Pałacu. Rany co to się robi w tym naszym prostackim
warszawskim grajdole stojącym nierządem. Sprzedajni biznesmeni, zachłanność
developerów, bezmyślność architektów, odmóżdżeni urzędnicy wydający zgodę na
TAKIE "osiedla". Hańba.