Gość: Kurdyk
IP: *.dip.t-dialin.net
29.05.03, 15:06
To piekne, ze takie inicjatywy maja miejsce w miescie, w ktorym
kiedys mieszkalam.
Ale wiem rowniez, ze w Bogdancu Pani Kostyra wraz z
niewielkim, ale bardzo pracowitym personelem gotuje ogromne
ilosci obiadow dla dzieci - za bardzo niewielkie pieniadze.
Pani Elzbieta wraz z mezem osobiscie rozwoza obiady zima i
latem, w deszcz i snieg, od poniedzialku do piatku, do
okolicznych szkol.
Dozywiaja rowniez okolo dwudziestu najbiedniejszych z tych
wlasnie okolic. Od paru lat organizuja Panstwo
Kostyrowie "Dzien Dziecka". Nie przypuszczam, zeby
przezwyciezyli wlasna skromnosc i np. dali ogloszenie o takiej
imprezie do miejscowych mediow.
Byloby fajnie, gdyby tego typu informacje dostawaly sie na
strony regionalnej gazety, bo przeciez jest to iskierka do
dzialania i dla innych, ktorzy robia cos nie tylko z checi
zysku.
Z pozdrowieniami
B.Kurdyk