Gość: Karoluch Pieskownica IP: *.aster.pl 18.08.05, 18:22 Świetny pomysł z tą pieskownicą :) Tylko po co jest ta drewniana konstrukcja kwadratowa na środku ? Karoluch/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Pieskownica IP: *.aster.pl 18.08.05, 22:41 Jak to po co ?!?! Żeby można było głebsze tunele kopać wewnątrz tej konstrukcji :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Dwa Księżyce IP: *.aster.pl 18.08.05, 22:44 A na Osmańczyka (z klatek A3-6, głównie z A4) to widać dwa Księżyce! Zerknijcie za okno :). Odpowiedz Link Zgłoś
marzenajankowska Re: Dwa Księżyce 18.08.05, 23:02 a jaki piekny ksiezyc dzis byl w powsinie.... eh.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koma Re: Dwa Księżyce IP: 195.94.203.* 19.08.05, 08:38 A ja tesz wszoraj wiziałem na osmańszyka dwa białe ksieżyse. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Dwa Księżyce 19.08.05, 08:58 Gość portalu: koma napisał(a): > A ja tesz wszoraj wiziałem na osmańszyka dwa białe ksieżyse. Co Wy z tym księzycem.... sprawdzałem, był jeden.... :-) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Dwa Księżyce IP: *.polkomtel.com.pl 19.08.05, 09:33 Drugi był na wysokości 4-tego piętra :). I też miał pełnię :). Dzisiaj pewnie też będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W-A5 CHB IP: *.purmo.pl 19.08.05, 12:41 Witam, Czy komuś oprócz nie przeszkadza dyskoteka? Czy ktoś coś konkretnego robi? Czy już się wszyscy pogodzili? pozdrawiam, W-A5 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: CHB IP: *.polkomtel.com.pl 19.08.05, 14:20 Przyjdzie wrzesień, a z nim ochłodzenie, i dyskoteka na powietrzu się skończy. Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: CHB 19.08.05, 14:56 Gość portalu: W-A5 napisał(a): > Witam, > > Czy komuś oprócz nie przeszkadza dyskoteka? > Czy ktoś coś konkretnego robi? > Czy już się wszyscy pogodzili? > > pozdrawiam, > W-A5 W-A5 no co Ty? Przecież Ty uwielbiasz dyskoteki, hałas, imprezy...masz do wszystkich wokół pretensje że nie podzielają Twojego entuzjazmu dla nocnej muzyki i wrzasku na balkonach. Nie żartuj że Ci przeszkadza CHB? Przecież....jak Wy to mówicie..."wszyscy powinniśmy pamiętać, że byliśmy młodzi i chodziliśmy na dyskoteki" - nie masz wyrozumiałości dla tych co uwielbiają się tam bawić? Coś, podobnie jak u Dolinexa trąci hipokryzją :))))))) PS. Zeby była jasność - NIE jestem wstrętną złośliwą babą :)))) Pozdrawiam serdecznie i piątkowo - szczególnie tych, co to mają "narąbane" w głowach i chciliby pospać z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę....;) Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: CHB 19.08.05, 15:43 f_x napisała: > PS. Zeby była jasność - NIE jestem wstrętną złośliwą babą :)))) f_x, ależ oczywiście, że jesteś! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W-A5 Re: CHB IP: *.purmo.pl 19.08.05, 16:43 Witam, Widzę,że Pani f_x niezbyt dokładnie czyta posty. Kilka tygodni temu napisałem, że nie mam nic przeciwko, ale nie codziennie? Zrozumiałem też, że przeszkadza to lokatorom i ma to być wspólna "akcja". Może, zabrzmi to dziwnie, ale myślę bardziej o innych lokatorach (nie mam większych problemów z zaśnięciem). Proszę tego nie interpretować w taki sposób, że dlatego nie przeszkadzają mi imprezy na naszym osiedlu. Ale nadal uważam, że nie można ograniczać lokatorów i zakazać imprezowania. (moim zdaniem jest to nierealne). Nie pamiętam, ile osób negatywnie zareagowało na mojego posta negatywnie, ale zakładam, że byli to ludzie , którzy chodzą i urządzają imprezy bez głośnej muzyki - trochę starsi. ( nie mam na myśli, że są starzy - rozumiem, że w zależności od wieku imprezy mają inny charakter - nie chcę nikogo obrażać!!!!!) Ale uważam,że trzeba tolerować innych lokatorów, bo inaczej będą pretensje o płacz dziecka itp. Hipokryzja ?????????????????????????????????????????????????????????????? Może byśmy założyli na naszym forum słowniczek i będziemy wybierali z niego odpowiednie wyrazy, bo niektóre często się powtarzają??? Zakładam, że Pani f_x wyrosła z głośnych imprez ( nie chcę nikogo obrażać!!!!!) Pozdrawiam, miłego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Od "wrednej" F-X 22.08.05, 08:58 Gość portalu: W-A5 napisał(a): > Witam, > > Widzę,że Pani f_x niezbyt dokładnie czyta posty. W moim poście było sporo uśmieszków - nie bierzcie wszystkiego aż tak poważnie ;) Co do CHB to oczywiście ja też uważam, że powinni grać w wyciszonym pomieszczeniu. > Ale nadal uważam, że nie można ograniczać lokatorów i zakazać imprezowania. > (moim zdaniem jest to nierealne). Proponuję pomyśleć trochę w "szerszy sposób" - a co jeśli obok mieszka pilot, który ma na drugi dzień wylatuje. Ma w imię zrozumienia dla faktu, że komuś wypadł "niecodzienny" czas na imprę zaryzykować życie kilkudziesięciu osób? Albo może opłacić sobie hotel i iść spać gdzieś indziej. A jeśli obok śpi strażak, albo lekarz? Czy Wy naprawdę nie chodzicie do pracy i zakładacie, że każdy już od piątku wieczorem ma labę? wyrazy, bo niektóre często się powtarzają??? > > Zakładam, że Pani f_x wyrosła z głośnych imprez ( nie chcę nikogo obrażać!!!!!) > Oj zdziwił byś się :):))) - mam pewnie kilkadziesiąt lat mniej niż myślisz :)))- ale w jednym masz rację: Skakanie po balkonach, wrzeszczenie "d..a" i "k...a" do sąsiadów i puszczanie muzyki aż tak głośno nigdy nie było sposobem na udaną zabawę ani u mnie w domu ani u nikogo z mojego otoczenia. Imprez na Osmańczyka miałam tez już kilka - nie wydaje mi się, aby ktokolwiek z sąsiadów się zorientował ;) - ale oczywiście mogę na życzenie wystawić głosiniki na balkon :))) > Pozdrawiam, > miłego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Do nowej sąsiadki.... i kilka spraw administracyjn 22.08.05, 09:08 Nie martw się - mieszka się super. Oprócz jednej "wrednej" baby, czyli mnie - pozostali są ok :))) A tak na poważnie to jest miło, czysto, spokojnie - w okolicy dużo zieleni. Jedyne co czasem dokucza to średnio zorganizowana administracja, dyskoteka w CHB i konflikt między zwolennikami nocnego snu i nocnego imprezowania czyli nie gorzej niż na innych osiedlach) i między parkującymi na uliczce dojazdowej i tymi, co chcą dojechać do bramy - ale to wszystko w granicach osiedlowej normy ;) Poza tym widać niepisaną "zgodę" na osiedlu - przejawia się m.in. prawie jednomyślną zgodnością co do koloru i formy bambusowych osłonek balkonowych :))) Pozdrawiam - fx. PS. Podobno dziś mają być montowane w wózkowniach rurki do przypinania wózków i rowerów. Nie wiem jakie też Wy macie zdanie na temat piasku wokół piaskownicy ale sądząc z kilku postów - podobne do mnie. Wydaje mi się, że lepiej by było zasiać tam trawę bo inaczej dzieci strasznie poroznoszą piach dookoła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W-A5 Re: Od "wrednej" F-X IP: *.purmo.pl 22.08.05, 09:15 witam, "Od "wrednej" F-X Autor: f_x Data: 22.08.2005 08:58" Miłego weekendu ???????? Czyżby się coś w kalendarzu zmieniło? pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Od "wrednej" F-X 22.08.05, 09:59 Gość portalu: W-A5 napisał(a): > witam, > > > "Od "wrednej" F-X > Autor: f_x > Data: 22.08.2005 08:58" Toż to "się przekleiło" z Twojej poprzedniej wypowiedzi - i kto tu nie czyta uważnie :))) > > Miłego weekendu ???????? > > Czyżby się coś w kalendarzu zmieniło? > > pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
aniakra Zawody i zwody 22.08.05, 13:36 f_x napisała: > Proponuję pomyśleć trochę w "szerszy sposób" - a co jeśli obok mieszka pilot, > który ma na drugi dzień wylatuje. Ma w imię zrozumienia dla faktu, że komuś > wypadł "niecodzienny" czas na imprę zaryzykować życie kilkudziesięciu osób? > Albo może opłacić sobie hotel i iść spać gdzieś indziej. A jeśli obok śpi > strażak, albo lekarz? Czy Wy naprawdę nie chodzicie do pracy i zakładacie, że > każdy już od piątku wieczorem ma labę? No własnie! Podpisuję się pod postem Fx rękami i nogamiJa np. mam wolne zwykle czw i pt albo śr i czw a pracuję w weekendy ale niektórzy sąsiedzi "prosąsiedzzcy i troszczący się o innych" mają to głęboko...nie powiem gdzie. A ja głównie zasuwam w te weekendy, żeby tacy egoiści mogli spokojnie i bezpiecznie wypoczywać w sb i nd. Ja też się łapię w przedział "imprezowy" ale jakoś i mnie ten poziom, ostatnio reprezentowany, nie odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Zawody i zwody IP: *.crowley.pl 22.08.05, 14:57 Ja już tradycyjnie bronie imprezowiczów: Wiem że niektórzy pracują w soboty i w niedziele, ale jednak standardem typowym dla większości jest praca od pon do piątku a wypoczynek i zabawa - w weekend. Pewnie znajdzie się na osiedlu ktoś, kto np. pełni nocne dyżury, czyli w dzień śpi a w nocy pracuje. I co - taka osoba może domagać się aby np. sąsiedzi wiercili i kuli w nocy, a nie w dzień, bo ona chce się wyspać? Niestety ale jeśli ktoś pracuje o nietypowych porach lub dniach, to jest jego problem i dlaczego miałby go przerzucać na sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
aniakra Re: Zawody i zwody 22.08.05, 15:13 Standardem typowym dla cywilizowanego człowieka jest praca w pracy, odpoczynek i dzień codzienny w domu a imprezy (mam na myśli takie z muzyją na full i wrzaskami) w miejscach do tego przeznaczonych: dyskoteki i kluby. Niezależnie od dnia. Wtedy nikt nikomu i w żadnych okolicznościach nie przeszkadza. Ale rozumiem, że dla niektórych jest to nie do przyswojenia więc proponuję skończyć te przepychanki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spoko Re: Zawody i zwody IP: 212.160.172.* 22.08.05, 16:17 Czajnik.... bronisz przegranej sprawy.. kazdemu wolno sie bawić ale nie tak by inniym przeszkadzac.... zwlaszcza zezwierzącymi, pijackimi wrzaskami na balkonie w nocy..... a jak goście nie wiedza jak sie zachować to na przyszłość zalecałbym ostrożność w doborze towarzystwa..... Odpowiedz Link Zgłoś
karoluch f_x vs W-A5 19.08.05, 17:00 > W-A5 no co Ty? Przecież Ty uwielbiasz dyskoteki Tylko proszę mi tu się nie kłócić i nie wysyłać uszczypliwości bo gdybyśmy się mieli organizować w sprawie CHB to nie przyjdziecie bo będzie wam głupio spotkać się off-line ;) Karoluch/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: f_x vs W-A5 IP: 195.94.201.* 19.08.05, 17:01 Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit, sed diam nonummy nibh euismod tincidunt ut laoreet dolore magna aliquam erat volutpat. Ut wisi enim ad minim veniam, quis nostrud exerci tation ullamcorper suscipit lobortis nisl ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis autem vel eum iriure dolor in hendrerit in vulputate velit esse molestie consequat, vel illum dolore eu feugiat nulla facilisis at vero eros et accumsan et iusto odio dignissim qui blandit praesent luptatum zzril delenit augue duis dolore te feugait nulla facilisi. Nam liber tempor cum soluta nobis eleifend option congue nihil imperdiet doming id quod mazim placerat facer possim assum. Typi non habent claritatem insitam; est usus legentis in iis qui facit eorum claritatem. Investigationes demonstraverunt lectores legere me lius quod ii legunt saepius. Claritas est etiam processus dynamicus, qui sequitur mutationem consuetudium lectorum. Mirum est notare quam littera gothica, quam nunc putamus parum claram, anteposuerit litterarum formas humanitatis per seacula quarta decima et quinta decima. Eodem modo typi, qui nunc nobis videntur parum clari, fiant sollemnes in futurum. Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: f_x vs W-A5 19.08.05, 17:35 www.tranexp.com:2000/ Jak zawsze śmieszne rzeczy wychodzą z takiego tłumaczenia :-) Przytoczę tylko pierwszy fragment: "Wiedza sam ból on jest ametyst consectetuer wobec odpowiadać elita , oprócz średnica dziewiąty..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Lorem ipsum IP: *.aster.pl 19.08.05, 20:56 www.ipsum.com "Lorem Ipsum is simply dummy text of the printing and typesetting industry. The point of using Lorem Ipsum is that it has a more-or-less normal distribution of letters, as opposed to using 'Content here, content here', making it look like readable English. Many desktop publishing packages and web page editors now use Lorem Ipsum as their default model text" Jest nawet generator LoremówIpsumów :) Myślę, że ten tekst po węgiersku na starym forum był bardziej tajemniczy :) K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sarkany Janos Re: Lorem ipsum IP: 195.94.203.* 22.08.05, 08:42 Hozzávalók, Előkészítés: Mostostal gyümölcsöket megmossuk, a cseresznyét kimagozzuk, az egres szárvégét-szakállkáját eltávolítjuk. A CHB kaprot leöblítjük, lerázzuk róla a vizet, szakállkáját lecsipkedjük a szárakról, néhányat félreteszünk a díszítéshez, a többit finomra vágjuk. A citromot gondosan megmossuk, a felét felkarikázzuk. A fahéjat eltördeljük, és a szegfűszeggel együtt teatojásba zárjuk. Elkészítés: A gyümölcsöket kisebb fazékba tesszük, felöntjük 8 dl vízzel, felforraljuk. Hozzáadjuk a cukrot, 1 csipet sót, a kaprot, a citromkarikákat, a teatojást, és 5 percig főzzük. Kiemelünk a levesből 4 evőkanálnyi gyümölcsöt a díszítéshez, a többit puhára főzzük. Elkeverjük a borban az étkezési keményítőt, majd a tejfölt. Kivesszük a levesből a citromkarikákat és a teatojást, hozzáadjuk a tejfölös habarást, összeforraljuk. Botmixerrel az egészet simára turmixoljuk, ízlés szerint citromlével savanyítjuk, utána édesítjük, végül visszatesszük bele a félretett darabos gyümölcsöt, és hagyjuk egészen kihűlni. Tálaláskor elkeverjük benne a cseresznyepálinkát, és a félretett kaporszálakkal díszítjük. Jól behűtve az igazi! Menyhért Sarkany Janos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Sarkany Janos IP: *.aster.pl 23.08.05, 01:02 Ten kawałek: >Hozzáadjuk a cukrot, 1 csipet sót, a kaprot, >a citromkarikákat, a teatojást, és 5 percig főzzük. to mi brzmi jak przepis: cukier, 1 csipet, marchewka, sok cytrynowy, herbata i 5 fozzuków. Jakiś niezły drink ? K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Sarkany Janos IP: *.aster.pl 23.08.05, 01:12 "1 csipet sót" to może być szczypta soli, tylko po co to mieszać z cukrem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sarkany Janos Re: Sarkany Janos IP: 195.94.203.* 23.08.05, 08:29 Nem tudom. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Sarkany Janos 23.08.05, 08:46 No dobra.... może wystarczy tej pyskowki... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: Sarkany Janos IP: 195.94.203.* 23.08.05, 09:28 Przecież facet grzecznie odpowiedział, że nie wie. Co to za pyskówka? Mamy obcokrajowca na osiedlu - trzeba ugościć jak bratanka. Janos a lubisz Omege? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: f_x vs W-A5 IP: *.aster.pl 20.08.05, 01:16 ło matko, satanisty, sodomia i gomoria. Odpowiedz Link Zgłoś
karoluch Re: CHB 19.08.05, 16:20 > Czy komuś oprócz mnie przeszkadza dyskoteka? > Czy ktoś coś konkretnego robi? > Czy już się wszyscy pogodzili? Witaj, Problem CHB dotyczy mieszkańców mających okna na ul. Osmańczyka, czyli klatki A2, A3, A4 i A5, którzy mieszkają na 4 i 5 piętrze. Tak się składa, że najbardziej "poszkodowani" jeszcze nie mieszkają - czyli np. moja sąsiadka z A3. Grupa osób poszkodowanych jest więc dosyć wąska. Mówiąc o grupie mam na myśli tych, którzy słyszą CHB przez zamknięte okna. Reszta owszem - słyszy CHB ale gdy okna mają otwarte - zamykają je i problem się kończy. Mało kto zdaje sobie sprawę, że z dołu słychać CHB kilka razy słabiej niż z góry. Ja należę do najbardziej narażonych (A4/5p) i najbardziej wkurzonych. Z tego co obserwuję to dzwonienie na policję i do straży miejskiej nic nie daje. Nabija im tylko statystyki. Dużo bardziej zaawansowani są mieszkańcy Olszyn/Pekao. Oni piszą listy i działają. Trzeba się więc do nich "podłączyć". Nie ma co czekać na wrzesień tylko działać, żeby w przyszłym roku nie mieć zmarnowanego lata. W ten weekend wracają z urlopów "działacze" z Olszyn i mam nadzieję, że zrobimy jakieś spotkanie przy piaskownicy. Gdybyśmy zainicjowali jakąś listę z podpisami to pewnie reszta sąsiadów by się dołączyła. Najważniejsze to zacząć. Pozdrawiam Karoluch/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Straż Miejska IP: *.aster.pl 18.08.05, 22:46 Mam przeczucie, że jutro rano też pojawią się Strażnicy Miejscy i będą doceniać pojazdy parkujące na dojazdówce. Miłych łowów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS IP: *.aster.pl 20.08.05, 18:58 hehe, wlasnie jakis bahor zrzuca zabawki z balkonu na piatym pietrze dokladnie nad wejsciem nad dziedziniec. ale beda jaja jak kogos trafi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.08.05, 20:51 ej, jestem tu nowa i z rosnącą trwogą czytam to forum. naprawdę tak źle się mieszka i wszystko jest do bani? Poproszę o kilka ciepłych zdań na otuchę, wprowadzam się niedługo.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: in Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.08.05, 21:01 Droga przyszla sasiadko, nie przejmuj sie i nie wyrabiaj sobie tak od razu negatywnej opinii, szczegolnie po postch pani fx, tutaj nie jest az tak zle ;)))) ja mieszkam nie uczestnicze w niektorych " proznych " dyskusjach nikomu niczego nie zabraniam i nie nakazuje i zyje mi sie dobrze pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.08.05, 21:17 o, właśnie o takie słowa zachęty mi chodziło :-) nie mam dzieci ani zwierząt, sprzęt grający to jedna z inwestycji przewidzianych na przyszły miesiąc, parapetówę zrobię pewnie w połowie października (będzie już chłodno, mam nadzieję, i to spowoduje, że moi goście nie będą życzyli sobie otwarcia balkonu), nie śpiewam głośno ani nie gram na żadnym instrumencie. sądzę, że mam szanse na to, że nikt nie naśle na mnie Policji/Straży Miejskiej,a w następstwie nie stanę jako obwiniona przed sądem grodzkim, bo, wyznam szczerze, z racji wykonywanego zawodu jest mi to BARDZO nie na rękę. Obiecuję zatem być cicha jak mysz i niewidoczna jak nie wiem co.... Pozdrawiam wzajemnie ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość POSZUKIWANE MIESZKANIE DO WYNAJĘCIA IP: *.aster.pl 21.08.05, 22:06 Poszukuję mieszkania do wynajęcia 2-pokojowego lub dużej kawalerki, w okolicach tego osiedla. Jeżeli ktoś o takowym wie lub chce wynająć to proszę o kontakt. Mój numer telefonu 501 357 347. Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS 21.08.05, 22:25 a ktora klatka? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.08.05, 02:13 Która klatka co? (pytając głupio, ale usprawiedliwię się porą i tym, że jutro na 9.00 trzeba...) PS nie wiem nawet, czy do mnie to pytanie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS IP: *.aster.pl 22.08.05, 02:38 bezsennosc na osmanczyka Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS 22.08.05, 09:01 Gość portalu: elly lilly napisał(a): > Która klatka co? (pytając głupio, ale usprawiedliwię się porą i tym, że jutro > na 9.00 trzeba...) > PS nie wiem nawet, czy do mnie to pytanie ;-) Ojej.... nie mozna popełnić już błędu by nie było to wykorzystane od razu by "dokopać".... Chodzi mi o to, że pode mną zaczeli ostatnio wykanczać więc pomyslałem,że to może nowa moja sąsiadka..... (bo chyba Dziewczyna pisała....) Pozdrawiam: zaspany Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W-A5 Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS IP: *.purmo.pl 22.08.05, 09:09 Witam nową sąsiadkę, Mieszka mi się bardzo dobrze. Nie mam żadnych zastrzeżeń. Wcześniej mieszkałem w domku jednorodzinnym i myślałem, że będzie mi ciężko się przestawić, ale jest spoko Przeraża mnie jedynie to, że na naszym osiedlu mieszkają tak nietolerancyjne osoby. Jak w piątek odpowiadałem na posta f_x, to pomyślałem sobie, że za jakiś czas zaczną budować bloki dla ludzi w odpowiednim wieku np: do 30 lat(lubią imprezować - oczywiście nie wszyscy), od 30 do 60(cenią ciszę i spokój) i powyżej 60 - ciu. z poważaniem, P.S. Coś czuję, że zaraz będezie mnóstwo postów typu: "a co jak ktoś ma 32 to ..." ; itp. pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS IP: 81.210.83.* 22.08.05, 09:51 przepraszam, nie miałam najmiejszego zamiaru nikomu dokopać. To, jak powiedziałam, nocna pora wpłynęła negatywnie na moją zdolność percepcji. klatka ta (cholera, ja nic nie wiem o osiedlu, więc nie wiem nawet która klatka), gdzie są mieszkania o numerach 42, 43 itp. Chodzi mi oczywiście o O.22/42, 43.. itp. (apropos, prawidłowo myślę, że to jest A2?). Co do przedziału wiekowego "mniej lub równe 30" to się łapię. Jednak na swoją obronę (postawę obronną przyjęłam na skutek lektury tego forum) mam li jedynie to, że raczej wolę być goszczna niż sama gościc. zatem hucznych zabaw nie planuję wiele (znow obawa przed Strażą/Policją) ;-) cieszy mnie, że się dobrze mieszka (mimo, że jak widzę, problemem, który trzyma tu wszystkich przy zyciu to parkowanie w uliczce i niepomalowany murek ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS 22.08.05, 10:54 Gość portalu: elly lilly napisał(a): > przepraszam, nie miałam najmiejszego zamiaru nikomu dokopać. To, jak > powiedziałam, nocna pora wpłynęła negatywnie na moją zdolność percepcji. klatka > > ta (cholera, ja nic nie wiem o osiedlu, więc nie wiem nawet która klatka), > gdzie są mieszkania o numerach 42, 43 itp. Chodzi mi oczywiście o O.22/42, 43.. > > itp. (apropos, prawidłowo myślę, że to jest A2?). > > Co do przedziału wiekowego "mniej lub równe 30" to się łapię. Jednak na swoją > obronę (postawę obronną przyjęłam na skutek lektury tego forum) mam li jedynie > to, że raczej wolę być goszczna niż sama gościc. zatem hucznych zabaw nie > planuję wiele (znow obawa przed Strażą/Policją) ;-) > > > cieszy mnie, że się dobrze mieszka (mimo, że jak widzę, problemem, który trzyma > > tu wszystkich przy zyciu to parkowanie w uliczce i niepomalowany murek ;-)))) Aaaaa to nie u mnie :-( Ja tez nie kontaktuje bo do 4 rano robilem robote do pracy... a 6:30 pobudka :-( Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re:chb IP: 157.25.9.* 22.08.05, 12:41 42, 43 to chiba bedzie A3. jesli chodzi o chb to daja prawie codziennie z repertuarem takim, ze zima. ostatnio na topie jest zespół n-joy oraz innego wykonawcy "cała sala się buje, to nie koniec imprezy, nie walcie w ch..." co robi wrazenie. próbuje sie dokopac do paragrafów na temat pozwoleń na impreze na otwartym powietrzu (jestem pewien ze nie maja takiego). Moze ma ktos jakas wiedze prawnicza w tym temacie ? Odpowiedz Link Zgłoś
aniakra Re:chb - pozwolenie i uliczka dojazdowa 22.08.05, 13:29 ...Szukaj Dolinex szukaj :)) Jak znajdziesz i przeczytasz to się zastanów, czy Ty też się pod nie nie łapiesz "Założę się, że nie masz pozwolenia na robienie imprez na otwartym powietrzu" ;) Administracja próbowała "podobno" poradzić sobie z parkującymi na ulicy dojazdowej. Cały czas jeszcze wyjaśniają sprawę znaku - bo nie bardzo można dublować znaki o tym samym znaczeniu (tu: droga wewnętrzna i zakaz zatrzymywania się). Pomyśleli o zapachołkowaniu chodznika ale musi być zachowana odległość między pachołkiem a końcem chodnika i tu nie bardzo te odległości chcą wyjść. Więc wrócono do pomysłu postawienia szlabanu, działającego na tego samego pilota co do bramy. Podobno powinniśmy składać "petycje" o ten szlaban, na piśmie, albo wnioski albo coś podobnego - tak jak to było z wnioskami o "dozbrojenie" wózkowni. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re:chb - pozwolenie i uliczka dojazdowa IP: 81.210.83.* 22.08.05, 13:43 wniosek o dozbrojenie wózkowni? Ile ja straciłam nieśpiesznie wykańczając mieszkanie i powolnie je meblując ;-)) PS Dzień płynie a do piątku coraz bliżej.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re:chb - pozwolenie i uliczka dojazdowa IP: 157.25.9.* 22.08.05, 13:44 nie wiem, czy przejdziesz selekcje, ale moze wykombinuje dla specjalnie Ciebie jakas wejsciówkę na kolejną impreze. Odpowiedz Link Zgłoś
aniakra Re:chb - pozwolenie i uliczka dojazdowa 22.08.05, 15:19 Gość portalu: dolinex napisał(a): > nie wiem, czy przejdziesz selekcje, ale moze wykombinuje dla specjalnie Ciebie > jakas wejsciówkę na kolejną impreze. Dziękuję serdecznie ale mnie taki "poziom" imprezy nie odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re:chb - pozwolenie i uliczka dojazdowa IP: 67.98.18.* 22.08.05, 16:12 Moze postawienie gustownych donic (zamiast pacholkow) byloby lepszym rozwiazaniem? mozna by pozniej zasadzic kwiaty. Pewnie na postawienie donic na chodnikach zgody nie potrzeba, a zalatwiloby to sprawe parkowania. Odpowiedz Link Zgłoś
aniakra Re:chb - pozwolenie i uliczka dojazdowa 22.08.05, 16:19 Marchm - no właśnie ten pomysł też już był ale ta odległość wolnego chodznika obowiązuje tak samo, a że średnica donicy jest znacznie większa niż średnica pachołka więc sprawa też umarła. Wychodzi na to, że tylko ten szlaban zostaje jako najbardziej skuteczny. Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re:chb - pozwolenie i uliczka dojazdowa IP: *.polkomtel.com.pl 22.08.05, 16:30 Tak, tylko gdzie ten szlaban postawić? Jeśli będzie zbyt blisko skrzyżowania to otwieranie szlabanu spowoduje blokowanie przejazdu Osmańczyka przez oczekujace na otwarcie pojazdy. Postawienie zbyt głęboko na dojazdówce spowoduje że znajdą się amatorzy, którzy wcisną się ze swoimi pojazdami parkując na chodniku przed szlabanem. Wtedy skrzyżowanie będzie zasłonięte. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re:chb - pozwolenie i uliczka dojazdowa 22.08.05, 16:32 Gość portalu: JWIE napisał(a): > Tak, tylko gdzie ten szlaban postawić? Jeśli będzie zbyt blisko skrzyżowania to > > otwieranie szlabanu spowoduje blokowanie przejazdu Osmańczyka przez oczekujace > na otwarcie pojazdy. Postawienie zbyt głęboko na dojazdówce spowoduje że znajdą > > się amatorzy, którzy wcisną się ze swoimi pojazdami parkując na chodniku przed > szlabanem. Wtedy skrzyżowanie będzie zasłonięte. musi też dzialać na pilota Olszyn.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re:chb - pozwolenie i uliczka dojazdowa 22.08.05, 16:40 Gość portalu: marchm napisał(a): > Moze postawienie gustownych donic (zamiast pacholkow) byloby lepszym > rozwiazaniem? mozna by pozniej zasadzic kwiaty. Pewnie na postawienie donic na > chodnikach zgody nie potrzeba, a zalatwiloby to sprawe parkowania. A tak z ciekawości: z jakich funduszy zamierzacie realizować te śmiałe plany (pachołki, donice, znak zakazu, być może wymiana nawierzchni na placu zabaw, poręcze w wózkowniach itp. itd.). Jakiś czas temu f_x napisała, że zarząd wspólnoty może dysponować pieniędzmi z funduszu remontowego, w zakresie niewielkich kwot (nie wiem, do jakiej wysokości są "niewielkie"). O ile wiem wspólnota nie podjęła takiej uchwały (uprawniającej zarząd do tego rodzaju wydatków). Czekam zresztą niecierpliwie na sprawozdanie finansowe zarządu. może ktoś wie, czy planują w ogóle coś takiego? Z moich dotychczasowych doświadczeń z różnymi wspólnotami mieszkaniowymi wynika, że znakomita większość decyzji związanych z wydawaniem wspólnych pieniędzy wymaga głosowania i są one podejmowane na zebraniach wspólnoty lub "obiegiem". Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re:chb - pozwolenie i uliczka dojazdowa 23.08.05, 09:03 anavar napisał: > A tak z ciekawości: z jakich funduszy zamierzacie realizować te śmiałe plany > (pachołki, donice, znak zakazu, być może wymiana nawierzchni na placu zabaw, > poręcze w wózkowniach itp. itd.). Jakiś czas temu f_x napisała, że zarząd > wspólnoty może dysponować pieniędzmi z funduszu remontowego, w zakresie > niewielkich kwot (nie wiem, do jakiej wysokości są "niewielkie"). Tak kwoty są niewielkie bo mamy uchwalony niewielki fundusz... chyba 20Gr/metr powieszchni. Kwotę mozna sobie wyliczyć mnożąc te 20GR x powieszchnię budynku (kazdy ma to w akcie notarialnym)(nie pamiętam jak sie liczy od powieszchni wspólnej) i bedzie to kwota, ktora powinna sie pojawiać na naszym koncie co miesiąc. O ile wiem Czekam zresztą niecierpliwie na sprawozdanie finansowe zarządu. może > > ktoś wie, czy planują w ogóle coś takiego? Tak sprawozdanie finansowe wraz z merytorycznym jest skladane po kazdym roku- tak mowi prawo. Z tego co wiem to w tym roku nie sie rozliczac z czego bo w zeszlym roku wspolnota jeszcze nia zdazyla zebirac i wydawac naszych pieniedzy. > Z moich dotychczasowych doświadczeń z różnymi wspólnotami mieszkaniowymi > wynika, że znakomita większość decyzji związanych z wydawaniem wspólnych > pieniędzy wymaga głosowania i są one podejmowane na zebraniach wspólnoty > lub "obiegiem". Dokładnie tak. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re:do piotra lutyńskiego 23.08.05, 09:30 dzięki za odpowiedź, niestety rozmija się ona z moim pytaniem (z jakich funduszy, waszym zdaniem, maja powstawac pachołki, szlabany i poręcze w wózkowniach; w podtekście - jeśli z pieniędzy funduszu remontowego, to dlaczego ma decydować o tym zarząd wspólnoty, a nie cała wspólnota. Uwaga o dysponowaniu niewielkimi kwotami przez zarząd dotyczyła nie wielkości kwot, a samowolnie, bez konsultacji ze wspólnotą, podejmowanych decyzji przez zarząd.) Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: uszczypliwie 23.08.05, 09:32 a może chcielibyście zstosować takie rozwiązanie: serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2880450.html wspólnota by się wzbogaciła.... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re:chb 25.08.05, 13:44 Na forum Olszy pojawił sie następujący wpis w sprawie halasów ze strony CHB: "Dzisiaj otrzymaliśmy na skrzynkę email odpowiedź Straży Miejskiej. Zamieszczam poniżej treść: Pan Marcin Bonicki Radny Dzielnicy Bemowo m.st. Warszawy marcin@bonicki.info SM-OT4-4201-8/6361/05 Odpowiadając na pismo w sprawie zakłócania spoczynku nocnego mieszkańcom osiedla „Olszyny” przy ul. Obrońców Tobruku w Warszawie hałasem wytwarzanym przez urządzenia nagłaśniające w lokalach dyskotekowych usytuowanych na terenie Centrum Handlowego Bemowo przy ul. Powstańców Śląskich 124 w Warszawie informuję, że w lipcu br. poleciłem przeprowadzić postępowanie wyjaśniające. W jego wyniku ustalono, iż na terenie C.H. Bemowo funkcjonują dwie nocne dyskoteki „LED” i „BOSTON CLUB” , których działalność może być uciążliwa dla mieszkańców. Z właścicielami w/w lokali przeprowadzono rozmowy ostrzegawcze, pouczając ich o sankcjach grożących za popełnienie wykroczenia z art. 51 Kodeksu Wykroczeń. Przeprowadzono również rozmowę z prezesem C.H. Bemowo informując go o wpływających skargach mieszkańców osiedla „Olszyny” na działalność w/w lokali rozrywkowych, który stwierdził, iż w przypadku potwierdzenia przekroczenia poziomów hałasu w środowisku będzie dyscyplinował właścicieli lokali rozrywkowych do rozwiązania umowy o najem lokalu włącznie. Celowym, więc wydaje się dokonanie pomiaru hałasu emitowanego do środowiska i ustalenie czy wartości progowe zawarte w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 9 stycznia 2002 r. w sprawie wartości progowych poziomów hałasu - Dz. U. 2002 nr 8 poz. 81 zostały przekroczone. Przekroczenie wskazanych w rozporządzeniu poziomów hałasu może spowodować zaliczenie obszaru do kategorii terenu zagrożonego hałasem i zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 14 października 2002 r. w sprawie szczegółowych wymagań, jakim powinien odpowiadać program ochrony środowiska przed hałasem - (Dz. U. Nr 179, poz.1498 z dnia 29 października 2002 r.) objęcie go w/w programem i nałożeniem na właścicieli w/w lokali rozrywkowych kar za przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu określonych w obwieszczeniu Ministra Środowiska z 28 października 2002 r. (M.P. Nr 54, poz. 743). W związku z tym, iż mieszkańcy wyrazili wolę( informacja od administratora osiedla ) przeprowadzenia pomiaru poziomu hałasu informuję, że pomiaru takiego może dokonać: Miejskie Laboratorium Chemiczne przy Urzędzie m.st. Warszawy ul. Kampinoska 1 01-934 Warszawa tel./fax 834 94 17 Z drugiej strony mieszkańcy mogą złożyć wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego m.st. Warszawy II Wydział Grodzki ul. Kocjana 3 w Warszawie przeciwko właścicielom lub właścicielowi dyskoteki, której działalność zakłóca im spoczynek nocny - art. 51 Kodeksu Wykroczeń. Mieszkańcy mogą również występować jako świadkowie w konkretnych sprawach, w których interweniuje Straż Miejska m.st. Warszawy. W czasie prowadzonego przez IV Oddział Terenowy Straży Miejskiej m.st. Warszawy w lipcu br. postępowania administrator osiedla dysponował jedynie anonimowymi powiadomieniami mieszkańców. Strażnicy, więc, jak już pisałem na wstępie poprzestali na pouczeniach. Nie jest to jednak nieudolność lub brak kompetencji strażników , lecz działanie zgodne z obowiązującymi przepisami kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Informuję jednocześnie, że w związku z reorganizacją Straży Miejskiej m.st. Warszawy mieszkańcy winni zgłaszać wszelkie interwencje wymagające natychmiastowej reakcji na numer telefonu interwencyjnego Straży Miejskiej 986, natomiast w pozostałych sprawach mogą kontaktować się z strażnikiem rejonowym inspektorem Sylwestrem Niziołek pod numerem telefonu 632-97-37. Do wiadomości: zarząd@olszyny.info Henryk Kulka Naczelnik IV Oddziału Terenowego Straży Miejskiej m.st. Warszawy Prawdopodobnie dlatego będą pomiary hałasu. pozdrawiam" I ja pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
belami Czynności zwykłego zarządu [Było: Re:chb - poz...] 25.08.05, 18:19 Dla przypomnienia kilka cytatów z Ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali z późniejszymi zmianami: Art. 21. 1. Zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali. (...) Art. 22. 1. Czynności zwykłego zarządu podejmuje zarząd samodzielnie. 2. Do podjęcia przez zarząd czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu potrzebna jest uchwała właścicieli lokali wyrażająca zgodę na dokonanie tej czynności oraz udzielająca zarządowi pełnomocnictwa do zawierania umów stanowiących czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu w formie prawem przewidzianej. 3. Czynnościami przekraczającymi zakres zwykłego zarządu są w szczególności: 1) ustalenie wynagrodzenia zarządu lub zarządcy nieruchomości wspólnej, 2) przyjęcie rocznego planu gospodarczego, 3) ustalenie wysokości opłat na pokrycie kosztów zarządu, 4) zmiana przeznaczenia części nieruchomości wspólnej, 5) udzielenie zgody na nadbudowę lub przebudowę nieruchomości wspólnej, na ustanowienie odrębnej własności lokalu powstałego w następstwie nadbudowy lub przebudowy i rozporządzenie tym lokalem oraz na zmianę wysokości udziałów w następstwie powstania odrębnej własności lokalu nadbudowanego lub przebudowanego, 5a) udzielenie zgody na zmianę wysokości udziałów we współwłasności nieruchomości wspólnej, 6) dokonanie podziału nieruchomości wspólnej, 6a) nabycie nieruchomości, 7) wytoczenie powództwa, o którym mowa w art. 16, 8) ustalenie, w wypadkach nieuregulowanych przepisami, części kosztów związanych z eksploatacją urządzeń lub części budynku służących zarówno do użytku poszczególnych właścicieli lokali, jak i do wspólnego użytku właścicieli co najmniej dwóch lokali, które zaliczane będą do kosztów zarządu nieruchomością wspólną, 9) udzielenie zgody na podział nieruchomości gruntowej zabudowanej więcej niż jednym budynkiem mieszkalnym i związane z tym zmiany udziałów w nieruchomości wspólnej oraz ustalenie wysokości udziałów w nowo powstałych, odrębnych nieruchomościach wspólnych, 10) określenie zakresu i sposobu prowadzenia przez zarząd lub zarządcę, któremu zarząd nieruchomością wspólną powierzono w sposób określony w art. 18 ust. 1, ewidencji pozaksięgowej kosztów zarządu nieruchomością wspólną, zaliczek uiszczanych na pokrycie tych kosztów, a także rozliczeń z innych tytułów na rzecz nieruchomości wspólnej. Trudno uznać, że zamontowanie kliku rurek w wózkowniach przekracza zakres czynności zwykłego zarządu. Przyjęcie takiej definicji zwykłego zarządu oznaczałoby, że każdą decyzję musielibyśmy głosować na zebraniu właścicieli lokali! To byłoby przegięcie w drugą stronę. W tej sytuacji wg mnie wszystko wygląda normalnie. Do Zarządu wpłynęła pewna ilość wniosków o zamontowanie rurek w wózkowniach. Zarząd uznał, że skoro istnieje zapotrzebowanie zgłoszone przez mieszkańców i jednocześnie w budżecie znajdują się odpowiednie środki, to rurki zostaną zamontowane. Wszystko zgodnie z prawem, zgodnie z zasadami i bez przekroczenia uprawnień. Na dobrą sprawę, Zarząd prosząc o pisemne wnioski poszedł dalej niż musiał. Ma udokumentowane zapotrzebowanie ze strony członków wspólnoty. Przy tak małej kwocie wydatku Zarząd mógł podjąć taką decyzję nawet bez tego i nikt nie mógłby podnieść zarzutu, że została przekroczona granica zwykłego zarządu. anavar napisał: > O ile wiem > wspólnota nie podjęła takiej uchwały (uprawniającej zarząd do tego rodzaju > wydatków). Czekam zresztą niecierpliwie na sprawozdanie finansowe zarządu. > może > ktoś wie, czy planują w ogóle coś takiego? > Z moich dotychczasowych doświadczeń z różnymi wspólnotami mieszkaniowymi > wynika, że znakomita Awiększość decyzji związanych z wydawaniem wspólnych > pieniędzy wymaga głosowania i są one podejmowane na zebraniach wspólnoty > lub "obiegiem". Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Czynności zwykłego zarządu [Było: Re:chb - poz... 26.08.05, 09:02 No właśnie - czyli jest tak, jak myślałam i jak pisałam miesiąc temu. Odrębne uchwały wymagane są tylko dla czynności (czytaj: wydatków w tym przypadków) przekraczających zakres zwykłego zarządu). Jednak cały czas uważam, że gdzieś dokładnie określa się "zwykły zarząd: również dla progów kwotowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Czynności zwykłego zarządu [Było: Re:chb - poz... IP: 81.210.83.* 26.08.05, 10:31 jesli przez "Jednak cały czas uważam, że gdzieś dokładnie określa się "zwykły zarząd: > również dla progów kwotowych." masz na myśli to, że gdzieś napisano "wydatek do 50 zł to jest czynność zwykłego zarządu, a wydatek powyżej 50 zł uważa się za czynność przekraczającą zwykły zarząd" - to nie, nigdzie nie jest to określone i próźno szukać. To banał co napiszę, ale klauzula "zwykłego zarządu" jest klauzulą o charakterze generalnym. Aby stwierdzić, czy dana czynność zawiera się w pojęciu "zwykłego zarządu" należy ocenić ją na podstawie wszystkich okoliczności sprawy. Posługując się przykładami - dla jednej spółki zawarcie umowy najmu lokalu użytkowego może być czynnnością zwykłego zarządu, dla innej jest to czynność przekraczająca taki zwykły zarząd, wymagająca uchwały zgromadzenia wspólników. Jak to jest w przypadku wspólnot, nigdy tego nie badałam, to dla mnie póki co zupełnie magiczna dziedzina prawa. Jak tak was czytam, to przychodzi mi do głowy, że chyba będzie trzeba się w nią wdrożyć znacznie szybciej niż sądziłam... Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Czynności zwykłego zarządu [Było: Re:chb - poz... 26.08.05, 10:56 Gość portalu: elly lilly napisał(a): > jesli przez "Jednak cały czas uważam, że gdzieś dokładnie określa się "zwykły > zarząd: > > również dla progów kwotowych." masz na myśli to, że gdzieś napisano "wyda > tek > do 50 zł to jest czynność zwykłego zarządu, a wydatek powyżej 50 zł uważa się > za czynność przekraczającą zwykły zarząd" - to nie, nigdzie nie jest to > określone i próźno szukać. Nie do końca masz rację. W wielu wspólnotach (w tym tej, gdzie mieszkałam i również tej, gdzie mieszkają moi rodzice) jest to określone w odrębnych dokumentach, nie wymaganych bezpośrednio przez w/w ustawę. W tych wspólnotach o których mówię jest to zorganizowane poprzez uchwalone procedury budżetowe w których jest napisane, że Administracja/Zarząd może podejmować decyzję o dysponowaniu funduszem remontowym w zakresie czynności zwykłego zarządu przy czym niezależnie od tego uchwała jest wymagana dla wszystkich wydatków powyżej XPLN (są dwa osobne zapisy dla wydatków Admin, które musi konsultować z Zarządem i dla Zarządu, który potrzebuje na zgodę uchwały). W drugiej wspólnocie jest identycznie z tym, że to już nie jest procedura tylko uchwała wspólnoty dot. pełnomocnictwa w sprawie wydatkowania z funduszu remontowego. Natomiast zgodzę się z przypuszczeniem, że w przypadku naszej wspólnoty pewnie można próżno szukać takiego dokumentu. Aczkolwiek nie sprawdzałam, więc nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Czynności zwykłego zarządu [Było: Re:chb - poz... 26.08.05, 11:20 Gość portalu: elly lilly napisał(a): > jesli przez "Jednak cały czas uważam, że gdzieś dokładnie określa się "zwykły > zarząd: > > również dla progów kwotowych." masz na myśli to, że gdzieś napisano "wyda > tek > do 50 zł to jest czynność zwykłego zarządu, a wydatek powyżej 50 zł uważa się > za czynność przekraczającą zwykły zarząd" - to nie, nigdzie nie jest to > określone i próźno szukać. To banał co napiszę, ale klauzula "zwykłego zarządu" > > jest klauzulą o charakterze generalnym. Aby stwierdzić, czy dana czynność > zawiera się w pojęciu "zwykłego zarządu" należy ocenić ją na podstawie > wszystkich okoliczności sprawy. Posługując się przykładami - dla jednej spółki > zawarcie umowy najmu lokalu użytkowego może być czynnnością zwykłego zarządu, > dla innej jest to czynność przekraczająca taki zwykły zarząd, wymagająca > uchwały zgromadzenia wspólników. Jak to jest w przypadku wspólnot, nigdy tego > nie badałam, to dla mnie póki co zupełnie magiczna dziedzina prawa. Jak tak was > > czytam, to przychodzi mi do głowy, że chyba będzie trzeba się w nią wdrożyć > znacznie szybciej niż sądziłam... Ale o czym my dyskutujemy tak to można to wszystko rozwalić ... przecież nic niewłasciwego sie nie dzieje ... a te rurki sa potrzebne Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Czynności zwykłego zarządu [Było: Re:chb - poz... 26.08.05, 11:15 belami napisał: > Trudno uznać, że zamontowanie kliku rurek w wózkowniach przekracza zakres > czynności zwykłego zarządu. Przyjęcie takiej definicji zwykłego zarządu > oznaczałoby, że każdą decyzję musielibyśmy głosować na zebraniu właścicieli > lokali! Przecież sa pieniądze z eksploatacji i tych pieniedzy na biezace wydatki (interwencje w przypadku usterek i inne ) nie musza być na bieżąco głosowane To byłoby przegięcie w drugą stronę. W tej sytuacji wg mnie wszystko > wygląda normalnie. Do Zarządu wpłynęła pewna ilość wniosków o zamontowanie rurek w wózkowniach. Zgadzam się z Tobą. Zarząd uznał, że skoro istnieje zapotrzebowanie zgłoszone przez > mieszkańców i jednocześnie w budżecie znajdują się odpowiednie środki, to rurki > zostaną zamontowane. Wszystko zgodnie z prawem, zgodnie z zasadami i bez > przekroczenia uprawnień. Na dobrą sprawę, Zarząd prosząc o pisemne wnioski > poszedł dalej niż musiał. Ma udokumentowane zapotrzebowanie ze strony członków > wspólnoty. Przy tak małej kwocie wydatku Zarząd mógł podjąć taką decyzję nawet > bez tego i nikt nie mógłby podnieść zarzutu, że została przekroczona granica > zwykłego zarządu. Znów się zgadzam :-) > Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re:chb - pozwolenie i uliczka dojazdowa 22.08.05, 13:46 aniakra napisała: > Administracja próbowała "podobno" poradzić sobie z parkującymi na ulicy > dojazdowej. Cały czas jeszcze wyjaśniają sprawę znaku - bo nie bardzo można > dublować znaki o tym samym znaczeniu (tu: droga wewnętrzna i zakaz > zatrzymywania się). [CIACH] > Ania Tego argumentu to nie rozumiem... przecież te znaki ani sie nie dublują ani nie wykluczaja!!!! Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc murki i chodniki IP: 194.181.127.* 22.08.05, 14:35 Czy cos wiadomo w sprawie murkowej i tych beznadziejnie rozrysowanych schodków, tak jak by to nie mogło zostac czyms wyłozone, tylko ktos jeszcze na nie zaschniętym cemencie rozrysował "niby płytki" przeciez to juz gorszej fuszerki nie mozna robic, zreszta nie wiem czy ktos widział jak podczas ogromnej burzy i ulewy na naszych nierówno ułożonych chodnikach i zreszta juz zapdających sie pięknie sie gromadzi woda w ilości ogromnej. Odpowiedz Link Zgłoś
aniakra Re:chb - pozwolenie i uliczka dojazdowa 22.08.05, 15:18 piotr.lutynski napisał: > aniakra napisała: > > > Administracja próbowała "podobno" poradzić sobie z parkującymi na ulicy > > dojazdowej. Cały czas jeszcze wyjaśniają sprawę znaku - bo nie bardzo moż > na > > dublować znaki o tym samym znaczeniu (tu: droga wewnętrzna i zakaz > > zatrzymywania się). > [CIACH] > > Ania > > Tego argumentu to nie rozumiem... przecież te znaki ani sie nie dublują ani nie Piotr - w przepisach dotyczących tego znaku, który już wisi jest napisane, że parkowanie jest dozwolone tylko w miejscach do tego wyznaczonych. Na tym odcinku takich miejsc nie ma, więc nie wolno stawać. Tym samym, zawieszenie znaku zakazu parkowania lub zakazu zatrzymywania się jest de facto powtórzeniem się. Choć wiadomo, że większość ludzi nie kojarzy znaku drogi wewnętrznej z zakazem parkowania poza miejscami wyznaczonymi na tej drodze. Inna rzecz, że droga należy do MS więc do MS (teraz i my jako wspólnota) decydujemy o tym jaki znak powinien tam wisieć. Podobno w inspektoracie drogi powiedziano, że znak drogi wewnętrznej jest ważniejszy bo to JEST droga wewnętrzna ale jak dla mnie to można tam spokojnie dołożyć znak drogi pożarowej ze znakiem zakazu parkowania (taki jaki ma JWC) tylko trzeba dobrych chęci a o to naszej administratorki nie podejrzewam. Ania. > wykluczaja!!!! > > Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A7 Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS IP: 62.111.197.* 22.08.05, 10:51 ...a ja mam 31 i z imprezek nie wyrosłem, nawet ta u dolinexa mi nie przeszkadzała. Ale dicho w CHB wysadziłbym w powietrze, mimo że w A7 nie słychać go zupełnie. Z uwagi na moj starczy wiek mam juz alergie na bemowskich drechów i ich panienki z ruziowymi turebkami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS IP: 81.210.83.* 22.08.05, 11:05 o wlasnie, proszę jeszcze (uprzejmie bardzo) o przybliżenie mi tematu "dicha" w CHB. Codziennie tak jest? Wielkie dzięki. Pozdrawiam wszystkich, którzy jak co tydzień czekają na piątek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Dicho IP: *.aster.pl 22.08.05, 19:12 >o wlasnie, proszę jeszcze (uprzejmie bardzo) >o przybliżenie mi tematu "dicha" w CHB Jeżeli przypadkiem mieszkasz w A3 na ostatnim piętrze to ci współczuję. Karoluch/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: Dicho IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.08.05, 19:22 nie, na drugim ;-) czy to znaczy, ze jestem uratowana? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiad A2 Do pyskujących na imprezy... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.08.05, 22:19 Dajcie sobie spokój Dziewczyny, To całe towarzycho to banda smarkaczy, którzy zamiast wziąć się do roboty to pewnie siedzą na garnuszku rodziców a jedyną ich rozrywką i celem życiowym jest robienie z siebie baranów na oczach całego osiedla. Nie wpadli chyba na to, że mamy ponad setkę mieszkanców osiedla i zapewne było więcej niż 3-4 parapetówki - ale taki wniosek wymaga pewnej inteligencji a ich stac tylko na wymyślenie, że wszyscy na osiedlu są po sześćdziesiątce i oprócz ich kilku nikt się przecież nie bawi. Będą snuć durne teorie i wymyślać żałosne argumenty - a całe osiedle się z nich śmieje. Chyba nie zdają sobie sprawy ile osób czyta to forum i łapie się za głowę do jakiego stopnia "zdurnowacenia" doszli niektórzy. Szkoda gadania Panowie i Panie - na szczęście jest ich tylko kilku - jak czytam to i z nową sąsiadeczką dołączającą do "inteligentnych inaczej". Pozdrawiam/ A2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Do pyskujących na imprezy... IP: *.aster.pl 23.08.05, 01:05 Ciekawe drogi sąsiedzie z A2 czy to samo potrafiłbyś powiedzieć tym osobom w twarz? Zastanawiam się co czyni więcej zła i psuje atmosferę na tym osiedlu, czy te dwie słynne imprezy, czy też impertynencje podobne twoim i mało eleganckie szufladkowanie organizatorów tych imprez. Miałem okazję spotkać osobiście organizatora tej pierwszej imprezy i muszę przyznać, że pod względem wieku trudno go nazwać "smarkaczem... na garnuszku rodziców... którego celem życiowym jest robienie z siebie barana". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Do pyskujących na imprezy... IP: *.crowley.pl 23.08.05, 10:07 No widzisz, nie do końca tak jest, bo znajomi którzy mnie odwiedzali akurat śmiali się z czegoś zupełnie innego - z obwieszczenia rodem z "Alternatywy 4" które wisiało jeszcze długo po sławnej pierwszej imprezie... pozdrawiam Marcin z A4 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Do pyskujących na imprezy... 23.08.05, 11:02 Gość portalu: czajnik napisał(a): > No widzisz, nie do końca tak jest, bo znajomi którzy mnie odwiedzali akurat > śmiali się z czegoś zupełnie innego - z obwieszczenia rodem z "Alternatywy 4" > które wisiało jeszcze długo po sławnej pierwszej imprezie... > > pozdrawiam > Marcin z A4 A może śmiać się należy nie z "obwieszczenia" ale z tego, że są tacy, którym trzeba w taki sposób wbijać rzeczy oczywiste do głowy??? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Do pyskujących na imprezy... IP: 157.25.9.* 23.08.05, 11:06 Mocne słowa jak na trzynastolatkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Fundusz remontowy 23.08.05, 11:19 Anavar - nie do końca Ci w tej chwili odpowiem. Nie mam pod ręką statusu- tego dokumentu, który dostawaliśmy w momencie podpisania aktu notarialnego. W każdym razie te decyzje są podejmowane nie przez Zarząd ani Administrację samodzielnie ale poprzez konsultacje z mieszkańcami - odnośnie rurek w wózkowniach były zbierane kartki od mieszkańców (takie wnioski typu: "proszę o dodatkowe zabezpieczenie dla rówerów/wózków w wózkowni...."). I takie składało się dla każdej klatki osobno. Chyba wiele osób o to pytało i chyba wiele takich podań wpłynęło bo mieli wczoraj/dziś te rurki montować. Generalnie zawsze muszą być jakieś określone zasady od i do jakich kwot ma być autoryzacja wydatków dla danych osób - czyli o czym może zadecydować Administratorka sama, o czym może zarząd a co musi zarząd konsultowac w mieszkańcami poprzez odrębną uchwałę. Ja takiego dokumentu nie widziałam ale na pewno można go zarządać od Administracji. Myślę, że to mogło być ustalone w formie pełnomocnictwa jeszcze w "czasach" gdy MS miał większość udziałów we wspólnocie. Nie wiem jak te pełnomocnictwa tracą/utrzymują ważność po zawwiązaniu się wspólnoty i wraz z przybywaniem dodatkowych członków. Trzeba się najzwyczajniej w świecie zapytać pani K. Jeśli takiego dokumentu nie ma to trzeba dążyć do jego ustanowienia w drodze uchwały. Sprawozdanie fin Zarzadu o ile dobrze pamiętem to w kwietniu 2006 za 2005. Fx Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Fundusz remontowy 23.08.05, 11:43 f_x napisała: > Sprawozdanie fin Zarzadu o ile dobrze pamiętem to w kwietniu 2006 za 2005. > Fx O ile pamiętam to powinno być do końca marca (zgodnie z prawem) Co do wydawania pieniędzy to Zarzad nie moze wydać ani złotówki bez stosownej uchwały głosowanej walnie lub w trybie indywidualnego zbierania podpisów (lista idzie obiegiem podawana przez Dozorcę). Może także Wspólnota podjąć uchwałe treści mniej więcej takiej ze upoważnia Zarząd do dysponowania samodzielnie jakąś tam (określoną) sumą. Pozdr Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Re: Fundusz remontowy IP: *.aster.pl 24.08.05, 22:34 Pod warunkiem, że rok obrotowy 2005 pokrywał się z rokiem kalendarzowym (nie musi tak być - patrz: ustawa o rachunkowości i ustawy o podatku dochodowym). Roczne sprawozdanie finansowe powinno być sporządzone nie później niż w ciągu 3 miesięcy od dnia bilansowego (końca roku podatkowego). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Fundusz remontowy 25.08.05, 03:43 Gość portalu: julka napisał(a): > Pod warunkiem, że rok obrotowy 2005 pokrywał się z rokiem kalendarzowym (nie > musi tak być - patrz: ustawa o rachunkowości i ustawy o podatku dochodowym). > Roczne sprawozdanie finansowe powinno być sporządzone nie później niż w ciągu 3 > > miesięcy od dnia bilansowego (końca roku podatkowego). > > Pozdrawiam Ale to "dyskusja alademicka" bo wiemy przecież wszyscy, że dopiero w samej koncowce roku zawiazala sie Wsplnota i nie ma czego sprawozdawać.... Co do opisywanych poręczy i pytan ze nie było uchwały... tak nie było bo na wydanie chocby złotowki z Funduszu Remontowego potrzebna jest uchwała.... ale przecież Zarząd dysponuje zaliczkami eksploatacyjnymi i z nich (jesli jest jakaś nadwyżka) z ktorych pokrywane sa koszty mediow, administrowania ...itp ale moga być realizowane bierzace potrzeby (usuwanie awarii, drobne naprawy i inne w tym też takie rzeczy jak poręcze... Pozdrawiam- ide już spać bo za 2,5h pobudka i do roboty :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Murek IP: *.cofund.org.pl 25.08.05, 09:05 Witajcie, moze bede nudna i bede sie powtarzała, ale czy ktos wie co z tym naszym okropnym murkiem, przeciez sa teraz tak sprzyjające warunki pogodowe, zeby to doprowadzic do porzadku, czy nasz kochany deweloper czeka na opady deszczu i śniegu i bedzie poźniej ustawiał namioty i dmuchawy jak to było w sezonie zimowym robione. Moze trzeba zwołac kolejne spotkanie i podsumowac, to co zostało zrobione i jak zrobione a z których obietnic i zapewnień jeszcze sie nie wywiązali, bo teraz to wygląda mi na gre na zwłokę a poźniej to już sie nic nie da zrobić. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Murek 25.08.05, 09:20 Wczoraj odbyłem długą rozmowę z Panią K. Pani mowiła, że na dniach ma być malowany.... i o ile dobrze pamiętam była mowa o kolorze żółtym. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Murek IP: *.hogart.com.pl 25.08.05, 10:03 Będzie pięknie jak u sąsiadów z JWC obok. Jak rozumiem następnym krokiem będzie pomalowanie naszych "obleśnych" furtek i płotów na różowo :) K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Murek 25.08.05, 10:05 Gość portalu: Karoluch napisał(a): > Będzie pięknie jak u sąsiadów z JWC obok. > Jak rozumiem następnym krokiem będzie pomalowanie > naszych "obleśnych" furtek i płotów na różowo :) > > K./A4 Moje dziecko by sie ucieszyło..... moja Magdusia chciała byśmy ściany pomalowali na rózowo i w serduszka.... :-) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Re: Fundusz remontowy IP: *.aster.pl 25.08.05, 10:11 > piotr.lutynski napisał: Ale to "dyskusja alademicka" ...., w której to Ty nie miałeś racji. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Fundusz remontowy 25.08.05, 11:51 akademicka czy nie, grunt, że zarząd podejmuje arbitralnie podejmuje decyzje, co jest "potrzebą bieżącą". Argument f_x, że wiele osób było zainteresowanych poręczami w wózkowniach nie przemawia do mnie - wiele to jest ile: 10? 50? Może to chodzi raczej o to, że pomysł wydał się dobry zarządowi i jego znajomym? Nie chodzi mi o same poręcze, żeby było jasne, tylko o zasadę. Wkrótce może okazać się, że "liczna" 15-osobowa grupa uzna za niezbędną inną inwestycję (żeby było absurdalnie, powiedzmy że osiedlowego grilla). Podobnie zarząd wg własnego uznania filtruje informacje: nie widzę sensownego powodu, dla którego np. zawiadomienienie o spotkaniu dotyczącym projektów miejsc parkingowych przy Osmańczyka było tylko "do wglądu w biurze" i nie zostały wywieszone żadne ogłoszenia w tej sprawie (podczas gdy w bloku Pekao wisiały na każdej klatce). Zarząd uznał, że lepiej o tym nie informować? Że on sam (i powiedzmy jego znajomi) są przeciwko, więc lepiej nie dać szansy osobom o innych poglądach? Podoba się wam taka prywata?? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Fundusz remontowy 25.08.05, 13:18 anavar napisał: > akademicka czy nie, grunt, że zarząd podejmuje arbitralnie podejmuje decyzje, > co jest "potrzebą bieżącą". Argument f_x, że wiele osób było zainteresowanych > poręczami w wózkowniach nie przemawia do mnie - wiele to jest ile: 10? 50? Może > > to chodzi raczej o to, że pomysł wydał się dobry zarządowi i jego znajomym? > Nie chodzi mi o same poręcze, żeby było jasne, tylko o zasadę. Wkrótce może > okazać się, że "liczna" 15-osobowa grupa uzna za niezbędną inną inwestycję > (żeby było absurdalnie, powiedzmy że osiedlowego grilla). > Podobnie zarząd wg własnego uznania filtruje informacje: nie widzę sensownego > powodu, dla którego np. zawiadomienienie o spotkaniu dotyczącym projektów > miejsc parkingowych przy Osmańczyka było tylko "do wglądu w biurze" i nie > zostały wywieszone żadne ogłoszenia w tej sprawie (podczas gdy w bloku Pekao > wisiały na każdej klatce). Zarząd uznał, że lepiej o tym nie informować? Że on > sam (i powiedzmy jego znajomi) są przeciwko, więc lepiej nie dać szansy osobom > o innych poglądach? Podoba się wam taka prywata?? Przepraszam ale od tego jest Zarząd (w koncu "Ordnung muss sein") - a jak ktoś inny myśli że zrobi to lepiej to niech zbierze podpisy, zwola zebranie i podda się pod głosowanie.... moze zrobi to lepiej- gadać to kazdy potrafi a praca w Zarzadzie wspolnoty jest niewdzieczna bo zabiera czas, ponoisi sie koszty (np telefony, przejazdy, żadnych profitowa a i tak znajdą sie tacy, ktorzy zmieszają z blotem. Jesli ktoś jest chetny poświecić swoj prywatny czas i pieniądze dla innych to nikt nikomu nie broni. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Fundusz remontowy - do Lutyńskiego 25.08.05, 15:52 Czyżby chodziło ci o to, że zarząd jest od tego, żeby podejmować arbitralne decyzje podyktowana własnym interesem i widzimisię? Bo o tym był mój post. W moim przekonaniu powinni reprezentować wspólnotę i JEJ interesy. I rzetelnie informować. Poza tym nie pracują za darmo: biorą pieniądze, i to wcale niemałe. Jakoś wolałabym, żeby rozmaite decyzje dotyczące osiedla wyrażały wolę większości mieszkańców (choć wiem, że nie zawsze będą to decyzje zgodne z moimi przekonaniami), niż realizacją partykularnych interesów. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Fundusz remontowy - do Lutyńskiego 25.08.05, 16:17 Od kiedy nasz Zarzad pobiera uposarzenie.... to dzialalnosc spoleczna. Jak damy im minimum swobody bo niczego nie beda mogli zrobic... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Fundusz remontowy - do Lutyńskiego 25.08.05, 16:41 obawiam sie, ze to nie dzialalnosc spoleczna. A nawet gdyby, to nie miejsce do realizowania wlasnych interesow. Rozumiem, ze zakladasz (moze i slusznie), ze twoje interesy zawsze beda sie pokrywaly z interesami zarzadu. A reszta sie nie liczy, bo własna perspektywa zawsze jest najwazniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Fundusz remontowy IP: 195.94.201.* 25.08.05, 16:49 A zatem powraca jak bumerang temat zmiany Pani K. i wybór nowych reprezentantów wspólnoty. Z tym naprawdę nie trzeba czekać (jak informuje wymieniona Pani) na żadną konkretną datę. Może "przejdźmy od słów do czynów"? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Fundusz remontowy 26.08.05, 00:39 Gość portalu: :-) napisał(a): > A zatem powraca jak bumerang temat zmiany Pani K. i wybór nowych reprezentantów > > wspólnoty. Z tym naprawdę nie trzeba czekać (jak informuje wymieniona Pani) na > żadną konkretną datę. Może "przejdźmy od słów do czynów"? Ludzie co Wy za głupoty wypisujecie.... pani K jest nasza administratorką a Zarzad jest wyloniony z czlonkow naszej Wspolnoty i reprezentuje wlasciciela (a wiec wszystkich właścicieli, ktorzy widnieją w księgach wieczystych). Zanim wypowiada się na jakiś temat to wypadałoby się dowiedzieć jak to działa.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Fundusz remontowy 26.08.05, 01:57 Gość portalu: :-) napisał(a): > A zatem powraca jak bumerang temat zmiany Pani K. i wybór nowych reprezentantów > > wspólnoty. Z tym naprawdę nie trzeba czekać (jak informuje wymieniona Pani) na > żadną konkretną datę. Może "przejdźmy od słów do czynów"? Ludzie co Wy za głupoty wypisujecie.... pani K jest nasza administratorką a Zarzad jest wyloniony z czlonkow naszej Wspolnoty i reprezentuje wlasciciela (a wiec wszystkich właścicieli, ktorzy widnieją w księgach wieczystych). Zanim wypowiada się na jakiś temat to wypadałoby się dowiedzieć jak to działa.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Fundusz remontowy 26.08.05, 09:19 piotr.lutynski napisał: > Ludzie co Wy za głupoty wypisujecie.... pani K jest nasza administratorką a > Zarzad jest wyloniony z czlonkow naszej Wspolnoty i reprezentuje wlasciciela (a > > wiec wszystkich właścicieli, ktorzy widnieją w księgach wieczystych). > Zanim wypowiada się na jakiś temat to wypadałoby się dowiedzieć jak to > działa.... > > Pozdr Piotr - ja tu nie widzę żadnej głupoty czy niezrozumienia. Przecież wszyscy wiemy,, czym się różni Administracja od Zarządu wspólnoty ale ja również jestem zdania, że i jedno i drugie powinno zostać odwołane i zamienione. Pani Administratorka dlatego, że jest kompletnie kiekompetentna: nie zna przepisów, wszystko jej trzeba podtykać pod nos, wszystko wyjaśniac i tłumaczyć. Kilka razy złapałam ją na ewidentnym kłamstwie (konfrontowałam z osobami/urządami/na które się powoływała) natomiast Zarząd dlatego, że nie egzekwuje od niej prawidłowego wykonywania pracy. Czy oprócz rurek - które się może pojawią a może nie - pani Administratorka i Zarząd ją nadzorujący wykonali choć jedną rzecz na wniosek wspólnoty: - ile czekaliśmy na plac zabaw i na zieleń? ( w stosunku do oficjalnych ustaleń z MS, które u niektórych były wpisane w akty). Jak wyglądało uzgodnienie między producentem odnośnie norm BHP i odpowiedniej przestrzeni do zamontowania urządzeń - ile czekaliśmy na możliwosć meldowania się i jak wyglądała sprawa ze Stoenem (sprawdziłam-winny nie był Stoen i ich biurokracja tylko niedoniesione w terminie dokumenty przez MS). Tu pani Administratorka okłamywała wszystkich twierdząc, że to Stoen działa opieszale. - Co zrobili w temacie parkowania na ulicy dojazdowej? - tu też - to co mówi pani K nie pokrywa się z tym co mówi Inspektor Drogi. - Ile było zamieszania i "odkręcania uchwał" w temacie pizzerii i alkoholu? - Ile było i jest zamieszkania z gresami na wspólnych tarasach - Jak wygląda sprawa "murku" ...itp, itd. To nie pierwsza wspólnota, której jestem członkiem - ale pierwsza w której widzę tam niekompetentny i Zarząd i Administrację. Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Fundusz remontowy - do Lutyńskiego 25.08.05, 18:23 I jeszcze raz cytat z Ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali: Art. 28. Właściciel lokalu pełniący obowiązki członka zarządu może żądać od wspólnoty wynagrodzenia odpowiadającego uzasadnionemu nakładowi pracy. Praca w dobrze działającym zarządzie wspólnoty mieszkaniowej to nie działalność społeczna tylko ciężka i często niewdzięczna harówka... piotr.lutynski napisał: > Od kiedy nasz Zarzad pobiera uposarzenie.... to dzialalnosc spoleczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: , Części wspólne IP: *.eranet.pl 25.08.05, 20:33 Czy ktoś z Was może zna szczegóły dotyczące zmiany przeznaczenia części wspólnych (czyli tych na które wszyscy się składaliśmy i które wszyscy mamy w aktach notarialnych), tj. tzw. wspólnych tarasów na ostatnich piętrach i tzw przejść ewakuacyjnych? Zdaje się, że pojawiły się tam jakieś przedziałki, a przejścia są wiecznie zamknięte i nie wiadomo, kto ma do nich dostęp. Co do gresów na tych tarasach 0 to skoro wlaścicielami jesteśmy wszyscy, to rozumiem, że za materiał i położenie gresów płacimy solidarnie z funduszu remontowego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szewczenko Re: Części wspólne IP: *.aster.pl 26.08.05, 00:34 Pewnie sobie developer wział kase dwa razy: raz od wszystkich za czesc wspólną i drugi raz od wlascicieli mieszkan, którzy sobie odgrodzili przejscia ewakuacyjne jako swoje tarasy. Ciekawe jak ta sytuacja sie wyjasni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hmmmm... Re: Części wspólne IP: 217.153.216.* 26.08.05, 08:18 Skoro ktoś zagarnoł sobie częsci wspólne niech zwraca nam pieniazki, mnie nie obchodzi czy wykupił to od developera włascicielami jestesmy my a nie MS. Gdzie nasza KASA!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Części wspólne IP: 67.98.18.* 26.08.05, 10:35 Za tarasy na 5 pietrze placa ekstra wlasciciele mieszkan i nie sa one czescia wspolna wiec placa sobie sami za gres Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Części wspólne IP: *.eranet.pl 26.08.05, 10:51 tylko czesc tarasow na 5. pietrach nalezy do wlasciciel mieszkan do nich przylegajacych - kosztowaly ich te tarasy ponad 1 tys. za metr. Jednak czesc tarasow nalezy do wszystkich mieszkancow, sa to tarasy laczace tzw przejscia ewakuacyjne, tyle tylko, ze ostatnio tarasy te zostaly odgrodzone, a przejscia sa zamkniete.kolejny przekret mostostalu czy administracji? Kto wział kaske do lapy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Części wspólne IP: 67.98.18.* 26.08.05, 11:43 No tak, troche to pogmatwane ale z winy MS, jak brali kase za taras to powinni teraz go zabezpieczyc, czyli polozyc plytki Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: do Lutyńskiego (i belami) 26.08.05, 14:21 Byłabym wdzieczna, gdybyście zechcieli cytować tylko ten fragment wypowiedzi przedmówcy, do którego odnosi się wasza wypowiedź. Czytanie po 2-3 razy tego samego z dopiskiem np. "zgadzam się z toba w 100%" jest mało zabawne. Warto czasem też zaznaczyć (to do Lutyńskiego) do czyjej wypowiedzi się odnosisz. Tym razem nie chcę nikogo obrażać, tylko ułatwić życie czytającym forum (przede wszystkim sobie :) ) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: do Lutyńskiego (i belami) 26.08.05, 16:03 anavar napisał: > Byłabym wdzieczna, gdybyście zechcieli cytować tylko ten fragment wypowiedzi > przedmówcy [CIACH] Staram sie tak robić ale jesli przeoczyłem to przepraszam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: do Lutyńskiego (i belami) 26.08.05, 16:27 Przecież dokładnie tak robię. Zostawiam tylko zdanie, lub zdania do których się odnoszę... a najczęściej nic nie cytuję. Jeżeli gdzieś mi to umknęło to przepraszam, choć w panice, że zgrzeszyłem przeszukałem swoje wypowiedzi na tym forum i nie znalazłem niewyciętych cytatów. Ale jeżeli jednak gdzieś są to oczywiście sorry :-))) i proszę o przykład (choć może na priva, żeby nie angażować całego osiedla). anavar napisał: > Byłabym wdzieczna, gdybyście zechcieli cytować tylko ten fragment wypowiedzi > przedmówcy, do którego odnosi się wasza wypowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: do belami - odszczekuje 26.08.05, 17:01 sprawdzilam - i przepraszam. To ciebie cytowano. A odszczekać lepiej publicznie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: do belami - odszczekuje 26.08.05, 17:57 Ideałem nie jestem i choć się staram mogła mi się przecież trafić taka gafa. A błędów unikać można gdy się je zna, stąd moja prośba o przykład :-))) Przeprosiny oczywiście przyjęte, choć tak naprawdę nie ma do nich powodu. Nie czuję się dotknięty bo rozmumiem, że zacytowany cały post z dodaną od odpowiadającego jedną linijką może być męczący dla czytających, więc jeśli coś takiego przytrafi mi się na naszym forum to wytargaj mnie za ucho ;-))) Teraz przenoszę się na sąsiedni wątek dla optymistów :-) anavar napisał: > sprawdzilam - i przepraszam. To ciebie cytowano. A odszczekać lepiej > publicznie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: do belami - odszczekuje IP: *.aster.pl 26.08.05, 19:54 Hehe... tego odszczekiwania jest więcej niż samego szczekania :) Tak na marginesie to odszczekuje się mówiąc "!łaH łaH" przy jednoczesnym wciąganiu powietrza. Jest to dosyć trudne, więc nie ma się co dziwić, że żadko słyszane. :) Karoluch/A4 PS. A murek wcale nie jest zły - co ja z kolei odszczekuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SKate Murek ! IP: *.chomiczowka.waw.pl 01.09.05, 20:57 Witanko! dzis bylam na chwile na osiedlu, podjezdzam, a tu! jakis facet maluje murek na kolor zblizony do koloru ogordzenia JWDestrakszyn! Ale to jeszcze nic :) nagabnięty przeze mnie pan przyznal, ze maluje tylko boki murku, natomiast płyty na górze (te na ktorych mozna usiasc) pozostana w oryginalnym kolorze. no i tak to wszystko sie pieknie zaprezentuje ;) jutro dzwonie do administracji wyjasnic o co chodzi... Chyba ze Wy juz wiecie? pozdrawiam wszystkich Kate PS. moze ktos sie zna na parkietach i mi doardzi - czy brac parkieciarza, ktory chce cyklinowac parkiet 1-2 dni po polozeniu? czy to jakas nowa technologia?? drewno parkietowe co prawda egzotyczne, ale zeby az takie egzotyczne metody to niego stosowac.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: podloga IP: 204.151.5.* 02.09.05, 08:24 Co do parkietu to sa dwa sposoby: 1. Kladziesz i czekasz dwa tygodnie i cyklinujesz 2. Czekasz dwa tygodnie kladziesz i cyklinujesz Wazne jest aby do odpowiedniej technologi uzywac odpowiednich klejow i innej chemii. PZDR M Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: podloga 02.09.05, 09:11 Gość portalu: marchm napisał(a): > Co do parkietu to sa dwa sposoby: > 1. Kladziesz i czekasz dwa tygodnie i cyklinujesz > 2. Czekasz dwa tygodnie kladziesz i cyklinujesz > Wazne jest aby do odpowiedniej technologi uzywac odpowiednich klejow i innej > chemii. > > PZDR > M Najlepsza technologia to 1+2.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: podloga IP: 195.94.201.* 02.09.05, 10:17 Wszystko zależy od stopnia wysuszenia drewna (najlepiej 7-11%). Bioršc pod uwagę nie najlepsza jako?ć suszarni w krajach pochodzenia gatunków egzotycznych, należy pozwolić drewnu popracować (dostosować się do warunków otoczenia). Idealna sytuacja to 2-3 tygodnie leżakowania przed położeniem, układanie i znów 2-3 tygodnie do cyklinowania. Jest to do?ć czasochłonne, ale się opłaca, bo po cyklinowaniu zawsze jest szpachlowanie i jest szansa, że drewno nie będzie już zbyt mocno zmieniać wymiarów i nie powstanš pęknięcia w miejscach szpachlowania. Najlepiej jest zmieszać pył po szlifowaniu i połšczyć z płynnš bezbarwnš szpachlówkš (powinna być elastyczna). Dobry fachowiec ma to w małym palcu i powinien sam doradzić. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: podloga 02.09.05, 12:21 Gość portalu: :-) napisał(a): > Wszystko zależy od stopnia wysuszenia drewna (najlepiej 7-11%). Bioršc pod > uwagę nie najlepsza jako?ć suszarni w krajach pochodzenia gatunków > egzotycznych, należy pozwolić drewnu popracować (dostosować się do warunków > otoczenia). Idealna sytuacja to 2-3 tygodnie leżakowania przed położeniem, > układanie i znów 2-3 tygodnie do cyklinowania. Jest to do?ć czasochłonne, ale > się opłaca, bo po cyklinowaniu zawsze jest szpachlowanie i jest szansa, że > drewno nie będzie już zbyt mocno zmieniać wymiarów i nie powstanš pęknięcia w > miejscach szpachlowania. Najlepiej jest zmieszać pył po szlifowaniu i połšczyć > z płynnš bezbarwnš szpachlówkš (powinna być elastyczna). Dobry fachowiec ma to > w małym palcu i powinien sam doradzić. Tam gdzie ja kupowalem gwarantowali 3% choc normy Unijne mowią o 5%... 7-11 to straszne! Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: podloga IP: 195.94.201.* 02.09.05, 15:35 hmmm... Dziwne to, bo poniżej 5% strasznie ciężko się suszy :-))) Pozostaje tylko woda komórkowa, będąca już składnikiem samego drewna. A do pomieszczeń i tak lepiej nie suszyć za bardzo bo w powietrzu jest większa wilgotność i wtedy drewno pęcznieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katka1 czym zasłaniacie balkony? IP: *.chomiczowka.waw.pl 04.09.05, 16:09 na kilku balkonach od strony dziedzinca zauwazylam b. fajne osłoniecie balkonow - czy to wiklina? gdzie to mozna kupic? (ja mam pseudobalkon od ulicy) pozdrawiam Katka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: czym zasłaniacie balkony? IP: *.aster.pl 04.09.05, 20:02 mozna kupic w leroy w arkadii, w praktikerze w markach, sa dostępne róznego rodzaju materiały (np. wiklina, bambus) w różnych rozmiarach. do wyboru do koloru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katka Re: czym zasłaniacie balkony? IP: *.chomiczowka.waw.pl 05.09.05, 00:46 dzięki za info! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: czym zasłaniacie balkony? 05.09.05, 08:53 Gość portalu: Katka1 napisał(a): > na kilku balkonach od strony dziedzinca zauwazylam b. fajne osłoniecie > balkonow - czy to wiklina? gdzie to mozna kupic? (ja mam pseudobalkon od ulicy) > pozdrawiam > Katka A po co zasłaniać.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilia Poszukuję glazurnika! IP: *.aster.pl 05.09.05, 17:13 Czy ktoś z sąsiadów może mi polecić glazurnika? Chcę jak najszybciej ułożyć w końcu kafelki na balkonie, a Pan który mi robił łazienkę "się ulotnił" w związku z czym liczę na Waszą pomoc. Emilia Odpowiedz Link Zgłoś
dolinex Re: Poszukuję glazurnika! 05.09.05, 18:29 Proponuje Ci sie skontaktować z MS, obecnie pracuje na osiedlu wynajeta przez nich ekipa kładąca gresy na tarasach. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Murek ! 02.09.05, 09:10 Gość portalu: SKate napisał(a): > PS. moze ktos sie zna na parkietach i mi doardzi - czy brac parkieciarza, ktory > > chce cyklinowac parkiet 1-2 dni po polozeniu? czy to jakas nowa technologia?? > drewno parkietowe co prawda egzotyczne, ale zeby az takie egzotyczne metody to > niego stosowac.... Zawsze cyklinuje sie nowy parkiet- nie slyszalem aby robilo sie inaczej. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Fundusz remontowy - do Lutyńskiego 26.08.05, 09:50 belami napisał: > I jeszcze raz cytat z Ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali: > > Art. 28. Właściciel lokalu pełniący obowiązki członka zarządu może żądać od > wspólnoty wynagrodzenia odpowiadającego uzasadnionemu nakładowi pracy. > > Praca w dobrze działającym zarządzie wspólnoty mieszkaniowej to nie działalność > społeczna tylko ciężka i często niewdzięczna harówka... > > piotr.lutynski napisał: > > > Od kiedy nasz Zarzad pobiera uposarzenie.... to dzialalnosc spoleczna. > > No własnie... jest napisane ze może a nie musi dostawać wynagrodzenia.... ja przez 5 lat byłem w Zarzadzie Wspolnoty i grosza nie zarobiłem... a rzczej dołożyłem do interesu. Musiałaby być uchwała wspólnoty i jesli ktoś mi pokaże taką uchwałe to się z nom zgodze! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Fundusz remontowy 25.08.05, 16:07 anavar napisał: Argument f_x, że wiele osób było zainteresowanych > poręczami w wózkowniach nie przemawia do mnie - wiele to jest ile: 10? 50? To nie był żaden "mój" argument. Pytałaś o zasdadę zakupu tych rurek więc napisałam jak to się "chyba" odbywało bo jak zapytałam panią K o te rurki to prosiła aby zostawiać takie "petycje" w administracje i to na każdą klatkę osobno. Z tego co wiem, to wielu moich znajomych z osiedla usyskało taką samą informację. Napisałam poza tym, że musi być jakiś dokument regulujący zasady wydatkowania pieniędzy przez Admin i Zarząd i że należy o niego poprosić. Wcale nie uważam, że ta zadada, która obowiązuje (choć nie wiem do końca jaka bo nie miałam czasu sprawdzić ich podstawy prawnej) jest dobra. Więc proszę czytać ze zrozumieniem. Co do informacji o miejscach parkingowych to wyciągnęłam to przypadkiem od pani K. i wcale mi się to nie podoba. Nie uważam, żebyśmy musieli fundować z naszych pieniędzy miejsca parkingowe na zewnątrz - ani my ani żaden inny developer. Miejsca do parkowania pod budynkami dla mieszkańców osiedla jest jeszcze dużo "w zapasie" a dla odwiedziających market jest parking marketowy. Ale to oczywiście moje zdanie. Natomiast podejrzewam, że to, co mówi Administracja, czyli podobno fakt, że burmistrz chce arbitralnie zmusić developerów do dofinansowania tych miejsc wydaje mi się bzdurą i zamierzam to sprawdzić w UM. A swoją drogą to i tak to nie rozwiąże sprawy parkujących na ulicy dojazdowej bo na Osmańczyka jest kilka wolnych miejsc a i tak wszyscy stają pod bramą a jakby mogli to by jeszcze wjechali na podwórko, pod okno. Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Fundusz remontowy 25.08.05, 16:37 oj f_x, piszesz trochę obok tematu. Spróbuj abstrachować od konkretnego przedmiotu obwieszczenia, a postaraj się odnieść do zasady: czy wybieranie o czym informować mieszkańców jest fair? Tobie nie podoba się wizja parkingu na Osmańczyka, więc uważasz za całkiem w porządku nie informowanie o zebraniu w tej sprawie innych, którzy być może podzielają twój punkt widzenia, a być może nie? A jakby ogłoszenie było o czymś innym, np. o podejmowaniu decyzji co do zmiany nawierzchni na naszym nieszczęsnym placu zabaw? ZASADA, nie sam temat. Nie mogę mieć zaufania do zarządu, który blokuje przepływ informacji (dowolnej treści). Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Fundusz remontowy 26.08.05, 09:00 anavar napisał: > oj f_x, piszesz trochę obok tematu. Spróbuj abstrachować od konkretnego > przedmiotu obwieszczenia, a postaraj się odnieść do zasady: czy wybieranie o > czym informować mieszkańców jest fair? Oj Anavar, Ty naprawdę nie rozumiesz tego co czytasz :))) Włąśnie cały czas o tym piszę - dokłądnie o tym samym co Ty. Napisałam jak wyglądała decyzja odnośnie rurek na podstawie swojego uczestnictwa w składaniu "papierkowych" petycji. I właśnie cały czas mówię o tym, że też mi się nie wydają te zasady jasne i dobre ale podejrzewam, że nie są one realizowane na podstawie "widzimisię" Zarządu i Administracji tylko na podstawie uchwał i pełnomocnictw do dysponowania środkami finansowymi, podjętych w okresie, kiedy największą część udziałów we wspólnocie miał MS. I cały czas piszę o tym, że nie ma co gdybać, tylko trzeba to sprawdzić i że ja nie miałam ku temu jeszcze sposobności ale jak będę mogła to pójdę i zapytam i że równie dobrze może to zrobić każdy z nas. I jeśli te zasady są dla nas niekorzystne to należy je zmnienić. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Fundusz remontowy 25.08.05, 13:32 Gość portalu: julka napisał(a): > > piotr.lutynski napisał: > Ale to "dyskusja alademicka" ...., w której to Ty nie miałeś racji. > Pzdr A w którym momencie? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Dicho IP: *.aster.pl 23.08.05, 00:34 > nie, na drugim ;-) czy to znaczy, ze jestem uratowana? Jesteś uratowana - nie jestem twoim sąsiadem :) Karoluch/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: Dicho IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.08.05, 08:59 jak masz okna na osmanczyka, to i tak bedziesz slyszec CHB. nawet, jak beda zamkniete w skrajnych sytuacjach. moja kolezanka na olszynach na parterze ma chyba jeszcze gorzej niz ja na 3p. i ten repertuar... A co do sasiadow- nie daj sie zwiesc tymi uszczypliwosciami. wszyscy wylewaja zolc na forum, ale tak w ogole jest oki. moi sasiedzi sympatyczni i zyczliwi. i bardziej tolerancyjni niz ci ludzie tutaj. wszystko przez to, ze na forum kazdy moze sie skryc za maska i mowi co mu tylko slina na jezyk przyniesie. face to face nigdy by tego nie zrobil, mam ndzieje:). a swoja droga, tez sama czekam, kiedy te juz naprawde jezace wlos na glowie teksty uspokoja sie... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Dicho 23.08.05, 09:05 Gość portalu: marzena napisał(a): > wszystko przez to, ze na forum kazdy > > moze sie skryc za maska [CIACH] No no ... nie każdy... :-) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: Dicho IP: 81.210.83.* 23.08.05, 09:34 Uprzejmie proszę sąsiada z A2 o podanie definicji słowa "inteligentni inaczej" i wskazanie mi (jako rzekomej przedstawicielki tego gatunku) co najmniej 5 cech, które odróżniają "inteligentnych inaczej" od tych "inteligentnych tak samo"... To nie pyskówka, to prawdziwa rządza wiedzy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena rachunki za energie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.08.05, 11:50 a swoja droga rachunki ladnie zmalaly po zmienie taryfy, prawda?:) u mnie prawie o 70%... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gres na tarasach Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS IP: 157.25.9.* 23.08.05, 11:25 Podobno mostostal przymierza sie do akcji kladzenia gresów na tarasach na ostatnim pietrze. Kosztami maja byc obciazeni mieszkancy - wlasciele tarasów, ale nie znam szczegółów. Plus jest taki, ze bedzie to robic jedna ekipa na calej długości. Najwyzszy na to czas, bo powstawały tam niezłe jeziorka, widziałem jakies bobry i ptactwo wodne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex gres na tarasach - uzupełnienie IP: 157.25.9.* 23.08.05, 11:26 oczywiscie pomieszlaem rubryki Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS 23.08.05, 11:38 Gość portalu: gres na tarasach napisał(a): bo powstawały tam niezłe jeziorka, widziałem jakies bobry > > i ptactwo wodne. A nie widziałeś łosi??? - pytam bo może nie zbudują nam tej autostrady..... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex gresy i strada IP: 157.25.9.* 23.08.05, 11:46 Rogatych i parzytkopytnych nie było, a jesli chodzi o autostrade, to z planów, kóre wisza w ratuszu wynika, ze ekspresówka biegnie w tunelu, który wychodzi na powierzchnie centralnie na lotnisku, a na wysokosci naszego osiedla widac tylko (albo aż) łączniki tunelu z powstańcow śląskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: gresy i strada IP: 195.94.203.* 23.08.05, 12:20 centralnie na lotnisku może nie, ale zaraz za skrzyżowaniem Powstańców Śląskich/Piastów Śląskich i tam za chwilę będzie już na powierzchni kolejne skrzyżowanie. Szczegóły i dobre mapki - www.siskom.waw.pl Ale lotnisko na razie zostaje. Tak więc jedynym hałasem z trasy S7 są będa zatrzymujące się samochody wyjeżdżające z tunelu i włączające się do ruchu w Powstańców Śląskich - czyli praktycznie bez zmian w stosunku do tego co jest teraz. Oczywiście potężny hałas będzie w czasie budowy, ale to za parę lat dopiero, ponieważ (mówiąc w dużym skrócie) w związku z przyjęciem ustawy o ochronie środowiska trasy, które były planowane do ralizacji w najbliższym czasie (a więc i nasza) będą musiały być przygotowane jeszce raz. Udało się tylko trasom S8 Konotopa - Powązkowska, S7/S8 Konotopa - Okęcie - Puławska i S78 Okęcie - Marynarska, które zaczną się robić najwcześniej w przyszłym roku. Nasza trasa zacznie się budować najwcześniej w 2009 roku i to przy ogromnym pośpiechu, więc jest jeszcze sporo czasu na te hałasy, chociaż może nie aż tak dużo... Zapraszam na stroną o której wspomniałem powyżej - chłopaki mają naprawdę ciekawe materiały plus mają swoje forum - forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23704&s=0pozdrawiam .q Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski O trasie i Siskomie 23.08.05, 12:30 Chlopaki .. chlopakamia ale... SISKOM to z naszego punktu widzenia szkodliwa organizacja ponieważdązy do wybudowanie Obwodnic (o zgrozo) przez środek miasta (gdzie tu logika)... na poczatku na spotkaniach iformacyjnych wypowiadali się ze mają byc obwodnice ale wokol miasta (sam slyszałem na w szkole na Gorczewskiej) a teraz uznają sie za organizację, która ponad głowami społeczenstwa i mieszkanców prowadzi uzgodnienia z GDDKiA... i nazywają się "soołecznym i sspontanicznym ruchem..." w praktyce są przybudówką i zbrojnym ramieniem GDDKiA. Co więcej pisza teraz o tym tunelu jak o czymś naturalnym... a przecież to tysiące mieszkańców Bemowa w :pospolitym ruszeniu" wywalczyło sobie tunel... a praktyce słowna deklaracje bo takie deklaracje sa "pisane kijem w..... ". Tak więc musimy być czujni ponieważ nic jeszcze nie jest przesądzone z tym tunelem..... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: O trasie i Siskomie (poprawione błedy) 23.08.05, 12:36 Chlopaki .. chlopakami ale... SISKOM to z naszego punktu widzenia szkodliwa organizacja ponieważ dązy do wybudowanie Obwodnic (o zgrozo) przez środek miasta (gdzie tu logika)... na poczatku na spotkaniach informacyjnych wypowiadali się ze chcą obwodnicy warszawskiej ale wokol miasta (sam slyszałem na spotkaniu w szkole na Gorczewskiej) a teraz uznają sie za reprezentyantów społeczeństwa i prowadzi ponad głowami społeczenstwa i mieszkanców uzgodnienia z GDDKiA... i nazywają się "społecznym i spontanicznym ruchem..." w praktyce są przybudówką i zbrojnym ramieniem GDDKiA. Co więcej pisza teraz o tym tunelu jak o czymś naturalnym... a przecież to tysiące mieszkańców Bemowa w :pospolitym ruszeniu" wywalczyło sobie tunel... a praktyce słowna deklaracje bo takie deklaracje sa "pisane kijem w..... ". Tak więc musimy być czujni ponieważ nic jeszcze nie jest przesądzone z tym tunelem..... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: O trasie co dalej... 23.08.05, 13:28 Oto link do strony Radnego Bemowa Pana M.Bonieckiego. www.bonicki.info/z_zycia_radnego_2005.shtml#trasy_co_dalej Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: O trasie co dalej... IP: 194.181.127.* 23.08.05, 13:56 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34885,2853074.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: O trasie co dalej... IP: 81.210.83.* 23.08.05, 14:51 słyszałam (niezweryfikowane), że pomysł tuneli obok nas pada i że ponoć (podkreślam - NIEZWERYFIKOWANE) mają je przesunąć niżej, w stronę mokotowa. Jestem właśnie na etapie sprawdzania tych informacji przez znajomego w ministerstwie infrastruktury (zgodnie z właściwością).Jeśli czegoś się dowiem, dam znac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: O trasie co dalej... IP: 195.94.203.* 23.08.05, 15:13 To działają Włodarzewska i Marina Mokotów. Tam jest masa osiedli przy samej trasie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: O trasie co dalej... IP: 81.210.83.* 23.08.05, 17:02 właśnie tę niezweryfikowaną informację sprzedał mi znajomy, kt planuje osiedlić się w marinie i bada przebieg trasy, bo nie chce mieć tego, co np. w chwili obecnej mam ja mieszkając nad skrzyżowaniem E.Plater ze Świętokrzyską... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: O trasie co dalej... IP: *.polkomtel.com.pl 23.08.05, 16:17 "...mieszkanie będzie tam mniej uciążliwe niż przy Marszałkowskiej albo nad Trasą Łazienkowską - zapewnia" - to jest dopiero pocieszenie. O zgrozo !!! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: O trasie co dalej... 23.08.05, 16:29 Gość portalu: JWIE napisał(a): > "...mieszkanie będzie tam mniej uciążliwe niż przy Marszałkowskiej albo nad > Trasą Łazienkowską - zapewnia" - to jest dopiero pocieszenie. O zgrozo !!! Zwłaszcza, że na Marszałkowskiej są mieszkania komunalne (przynajmniej połowa) a w nowych osiedlach trzebna płacić a potem spłacać prtzez całe życie... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ankona Chce kupic mieszkanie na I pietrze klatka A6 chyba IP: *.aster.pl 23.08.05, 22:46 Czesc,ja troche z innej beczki podlaczam sie do waszego calkiem jak widze żywego forum. Zastanawiam sie na kupnem mieszkania na I pietrze od strony podworka - klatka A6. Czy mozecie mi podpowiediec jakie sa za i przeciw? Z gory dziekuje za informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Chce kupic mieszkanie na I pietrze klatka A6 IP: *.aster.pl 23.08.05, 22:57 mecz sie oglada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Chce kupic mieszkanie na I pietrze klatka A6 IP: *.aster.pl 23.08.05, 23:41 Jeżeli jest to mieszkanie nad apteką to sprawdź czy w nocy nie świecą ci reflektory samochodów wyjeżdżających z garażu budynku B. Napisałaś co prawda, że od podwórka - być może nie wszystkie mieszkania są na dwie strony... Na I piętrze w A6 nie będziesz mieć problemów z dyskoteką CH Bemowo, ciepłą wodą rano i zapachami z Pizzerii. Innych problemów tu ludzie raczej nie mają, chyba że z sobą :)) Pozdrawiam Karoluch/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Chce kupic mieszkanie na I pietrze klatka A6 24.08.05, 00:06 w A6 mieszkaja fajni ludzie..... :-) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
komisja.justy Re: Chce kupic mieszkanie na I pietrze klatka A6 24.08.05, 10:32 Chodzi ci zapewne o mieszkanie, ktorego okna wychodza glownie na bud. B. Czy widzialas to mieszkanie "na zywo"? Na planie wyglada dosc dobrze, ale w rzeczywistosci o wiele gorzej. A o plusach i minusach ciezko na razie mi powiedziec, bo sie dopiero instalujemy i nie tak dawno zadawalam podobne do Twojego pytanie na tym forum. I wyszlo, ze warto:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ankona Re: Chce kupic mieszkanie na I pietrze klatka A6 IP: *.aster.pl 24.08.05, 20:19 Wielkie dzieki za podpowiedzi.Zobacze je "na zywo" i zdecyduje.Dam znac :) pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ankona Re: Chce kupic mieszkanie na I pietrze klatka A6 IP: *.aster.pl 24.08.05, 21:16 Aha, jeszcze krotkie pytanko w sprawie czynszu.O jakim kalibrze oplat mowimy na Osiedlu Parkowym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: gresy i strada IP: 195.94.203.* 23.08.05, 12:28 Szybki skrót do mapki - obrazek starcza za 1000 słów www.siskom.waw.pl/mapy/strona-map/s7_tmp_wariant2B.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex dziekujemy ci panie prezydencie IP: *.aster.pl 23.08.05, 18:55 za nie podpisanie ustawy o vat w budownictwie. kilka cieplych slow ci sie nalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: dziekujemy ci panie prezydencie 23.08.05, 20:47 Gość portalu: dolinex napisał(a): > za nie podpisanie ustawy o vat w budownictwie. kilka cieplych slow ci sie > nalezy. Masz na myśli "niedoszłego" magistra? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: dziekujemy ci panie prezydencie IP: *.aster.pl 23.08.05, 22:17 a jak myslisz ? tupaca amaru ? czy honneckera ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator zjawisko nadPRZYRODZONE IP: *.acn.waw.pl 25.08.05, 21:33 Budujący widok, jak grupka „naszych” osiedlowych latorośli wraz z rodzicami bawią się na dziedzińcu, który jeszcze niedawno przypominał płytę lotniska wśród pięknej aczkolwiek jeszcze nie wyrośniętej zieleni. TYLKO CZY WYSADZANIE SWOICH „BOBASÓW” NA DZIEDZIŃCU WPROST NA ZIELEŃ TO NIE LEKKIE PRZEGIĘCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukas z A1 ekipa do Łazienki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.08.05, 07:43 jeśli może ktoś mi polecić sprawdzoną u siebie ekipę do wykonania prac w łazience typu: glazura, terakota, hydraulika, montaż zestawów podtynkowych, montaż wszystkich punktów hydraulicznych oraz trochę murowania i prac elektrycznych. Proszę o podanie namiarów i ewentualne umożliwienie obejrzenia juz wykonanych prac przez te ekipy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beman OPTYMISTYCZNIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.05, 16:35 witam sąsiadów, chcę powiedzieć, że bardzo miło mi sie z Wami mieszka ... i wogóle jest ok. Proponuję abyśmy w miarę możliwości w tym wątku skupili sie na plusach wspólnego przebywania na JEO 22/83. Czekam na coś optymistycznego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: OPTYMISTYCZNIE - weekend!!!! IP: 67.98.18.* 26.08.05, 16:50 Milego weekendu!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: OPTYMISTYCZNIE IP: 195.94.201.* 26.08.05, 16:55 EJO 22 pl.wikipedia.org/wiki/Edmund_Osma%C5%84czyk Chyba mamy problem z tabliczką an budynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beman Re: OPTYMISTYCZNIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.05, 16:57 sorry miało być 20 i 22 bo chyba takie sa nry naszych mieszkań... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukas czy ktoś mógłby polecić dobrego glazurnika - Pilne IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.08.05, 20:17 czy ktoś mógłby polecić mi dobrego glazurnika, który być może wykonywał u kogoś z Państwa prace: - hydrauliczne - elektryczne - glazurnicze - murarskie - tynkarskie - malarskie I są Państwo z wykonanych prac zadowoleni, to proszę podać mi jakiś namiar na taką ekipę. Z góry dziękuję Łukasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: czy ktoś mógłby polecić dobrego glazurnika - IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.08.05, 00:19 czesc, ja jestem "z branzy", znam kilka dobrych ekip, musze z nimi na codzien wspolpracowac. jakby co- moge udostepnic namiary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukas Re: czy ktoś mógłby polecić dobrego glazurnika - IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.08.05, 00:56 podaję email: pro-euronet@o2.pl i czekam na informacje, dane i telefony do sprawdzonych ekip z informacja czy mozna by zobaczyc jakies ich prace.Z góry dziękuję za pomoc Łukasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IWA Re:ZAPYTANIE DO MARZENY IP: *.chello.pl 01.09.05, 19:43 Witam, właśnie jestem w tarapatach ( ekipa złapała lepszą fuchę ) poszukuję dobrego , solidnego galazurnika - czy mogę skorzystać z Twojej oferty . Podaję e-mail ij@iow.pl Dziękuję za wszelkie informację. pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Poręcze w wózkowni- Merytorycznie 28.08.05, 11:37 Chciałbym wypowiedzieć swoje zdanie w kwestii tych barierek... wg mnie nie spełniają swojej roli ponieważ zamocowanie nie jest zabezpieczone i śrobki mozna w 30 sek. wykrecić- kto w takim razie zostawi przypięty rower czy wózek z takim zabezpieczeniem??? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niedzielny spokój Konkurs na niedzielę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.08.05, 16:16 Ogłaszam konkurs! Tematyka konkursu: jak przemówić do rozumu grupce myślących inaczej, którzy pomimo niedzieli wiercą, kują, tną (mówiąc jednym słowem - hałasują) na naszym osiedlu mając głęboko w d.... pozostałych mieszkańców. Nagroda: nieznana ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Konkurs na niedzielę 28.08.05, 17:26 Gość portalu: Niedzielny spokój napisał(a): > Ogłaszam konkurs! > > Tematyka konkursu: jak przemówić do rozumu grupce myślących inaczej, którzy > pomimo niedzieli wiercą, kują, tną (mówiąc jednym słowem - hałasują) na naszym > osiedlu mając głęboko w d.... pozostałych mieszkańców. > > Nagroda: nieznana ;-))) Może powinniśmy zamówić Mszę za ich duszę...... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Konkurs na niedzielę IP: *.aster.pl 28.08.05, 22:33 a niech sobie halasuja, szybciej skoncza remonty i beda mogli sie wprowadzic o ten jeden dzien wczesniej. ale w ramach protestu zawsze mozesz sie przykuc do zjezdzalni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miłośnik remontów Re: Konkurs na niedzielę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.08.05, 22:47 Jasne niech hałasują do woli! Mieszkam tu już blisko dziewiąty miesiąc i nie miałem jeszcze spokojnego weekendu, bo albo jakiś kretyn burzy ściany albo inny wierci udarówką albo jeszcze inny robi parapetówki lub inne imprezy na miarę CHB. Nawet teraz o 23 w nocy z niedzieli na poniedziałek idioci w sąsiednim mieszkaniu pracują mając włączoną jakąś maszynę budowlaną która wprawia w drgania także moje mieszkanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Konkurs na niedzielę IP: *.aster.pl 28.08.05, 23:27 welcome to the real world and .... relax Odpowiedz Link Zgłoś
antydolinex Re: Konkurs na niedzielę 29.08.05, 08:42 Gość portalu: dolinex napisał(a): > welcome to the real world and .... relax I to pisze konkurent CHB... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Konkurs na niedzielę IP: 157.25.9.* 29.08.05, 12:08 > I to pisze konkurent CHB... to pisze konkurent konkurenta CHB, czyli .... ludzie mamy CHB na forum !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
antydolinex Re: Konkurs na niedzielę 29.08.05, 12:59 Gość portalu: dolinex napisał(a): >ludzie mamy CHB na forum !!!! Przykro mi, ale mamy tylko nie lubiących hipokryzji. A na dowody nie bedziemy musieli długo czekać. Przecierz już wkrótce zapowiadana imprezka w A2 na piątym... Odpowiedz Link Zgłoś
antydolinex Re: Konkurs na niedzielę 29.08.05, 13:03 A wtedy też zobaczymy teksty: "welcome to the real world and .... relax" lub: "ja nie rozumiem tu tylko zgredy mieszkają". Pozdrawiam wszystkich rozumiejących (nie zawsze zgredów sypiających NAWET w piątki) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Konkurs na niedzielę 29.08.05, 13:27 Dobrze mozemy byc "zgredami" ale nie zyczymy sobie imprez zaklocajach nasz "zgredzi" spokój... i juz! Nie ma o czym gadać, temat się wyczerpał. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Konkurs na niedzielę 29.08.05, 13:29 Dobrze mozemy byc "zgredami" ale nie zyczymy sobie imprez zaklocajach nasz "zgredzi" spokój... i juz! A jak sie to komus nie podoba to moze swoje "teorie" udowadniać przed sadem grodzkim.... Nie ma o czym gadać, temat się wyczerpał. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Konkurs na niedzielę IP: 157.25.9.* 29.08.05, 13:34 > A wtedy też zobaczymy teksty: "welcome to the real world and .... relax" > lub: "ja nie rozumiem tu tylko zgredy mieszkają". Jeszcze chcialbym sporstować, ze nigdy na tym forum nie nazywałem nikogo zgredem, jak moznaby wywnioskowac z tego posta. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Konkurs na niedzielę 29.08.05, 13:37 Gość portalu: dolinex napisał(a): > > A wtedy też zobaczymy teksty: "welcome to the real world and .... relax" > > lub: "ja nie rozumiem tu tylko zgredy mieszkają". > > Jeszcze chcialbym sporstować, ze nigdy na tym forum nie nazywałem nikogo > zgredem, jak moznaby wywnioskowac z tego posta. Jednakze ze strony milosnikow imprez takie padaly okreslenia pod adresem pragnacych spokojnego snu. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Konkurs na niedzielę IP: 157.25.9.* 29.08.05, 13:32 na polskim to chyba grałeś w statki. ortografia pała. ps. kto Ci powiedział, ze wkrótce ? Odpowiedz Link Zgłoś
antydolinex Re: Konkurs na niedzielę 29.08.05, 13:53 Buahahahaha dolinexowi błąd się udało zauważyć, hi, hi, hi. Ja się po.... A tu kilka postów wcześniej twierdziłeś, ze to nie istotne. Gratulacje - tata zapłacił za przyspieszone kursy przedmaturalne? Kolejny dowód obłudy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Wymiana grzeczności IP: *.polkomtel.com.pl 29.08.05, 14:01 Może darujcie sobie tę wymianę "grzeczności" na forum publicznym. Stwórzcie wątek na forum prywatnym "Imprezowicze kontra zgredy" i tam sobie wciskajcie. Albo prościej - wymieńcie się mailami, numerami ICQ, GADUGADU czy Skypa i używajcie. Ja osobiście nie lubię czytać tego typu rzeczy i to z tematem "Konkurs na niedzielę". Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Rurki... 29.08.05, 16:54 Co do ortografii Dolinex - to sobie nie żartuj...sam ostatnio napisałeś "bahor" i z tego co pamiętam pisałeś coś kiedyś o swojej "podobno-dysleksji" - no chyba, że to nie Ty byłeś. Wtedy przepraszam. Też jestem za zakończeniem dyskusji. Chciałam o tych rurkach....Piotr - ja nie do końca zrozumiałam - chodziło Ci o te śrubki, które zcalają (ciekawe, czy zrobiłam orta ;) poszczególne części rurki w całość? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Rurki... IP: *.hogart.com.pl 29.08.05, 17:27 To czy śruby można odkręcić, czy rurkę przepiłować to wszystko jedno bo jak ktoś się zakradnie do wózkowni to może tam nawet kuć ścianę - i tak nikt nie zauważy. Chodzi tylko o to, żeby nie było zupełnie łatwo - "biorę i wychodzę". Te linki, którymi przypinacie rowery można uciąć w 10 sekund odpowiednim sprzętem. Nie trzeba żadnych śrub wykręcać. Z innej beczki: Wystarczy 3 rowery, które są przypięte równolegle do ściany i już cała rurka jest zajęta. Dlatego ja np. mam zamiar kupić sobie hak do wieszania roweru w pionie. Zamontuję go w wózkowni jeżeli się zrobi tłok. Mam nadzieję, że jak wam dzieci podrosną to nie wpadniecie na genialny pomysł składowania nie używanych wózków w wózkowni (na co by nazwa wskazywała). Karoluch/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Rurki... 29.08.05, 21:02 f_x napisała: > Chciałam o tych rurkach....Piotr - ja nie do końca zrozumiałam - chodziło Ci o > te śrubki, które zcalają (ciekawe, czy zrobiłam orta ;) poszczególne części > rurki w całość? Cześć f_x! Chodzi mi o to srubki, ktore mocuja rurkę do ściany- przeciez to dziecko moze odkrecić w 30'' no moze w minute....a wtedy rszystkie przypiete rowery sa do dyspozycji.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly zimna woda IP: 81.210.83.* 30.08.05, 12:43 Czy coś jest nie tak z zimą wodą? Podobno nie ma (co najmniej w jednym pionie). Czy ktoś wie co się dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: zimna woda IP: *.be.jnj.com 30.08.05, 12:50 Klatka A5 - woda jest jeszcze bardziej zimna i jeszcze dłużej się czeka na letnią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: zimna woda IP: 81.210.83.* 30.08.05, 13:16 a własnie, że nie ;-) w klatce A3 ponoć nie ma zimnej wody (w ogóle) a konserwator łazi po budynku. Może ktoś z was ma numer telefonu do konserwatora, albo chociaż do ochrony? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: zimna woda IP: 81.210.83.* 31.08.05, 08:44 nadal cos jest nie tak? wczoraj pan konserwator zostal zlapany na komórkę przeze mnie i zgłaszałam awarię - obiecał, że wszystko będzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: zimna woda IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.08.05, 10:43 w A3 jest zimna woda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: zimna woda IP: 81.210.83.* 31.08.05, 12:17 w takim razie interwncja okazala sie skuteczna (bardzo dziekuje za info, poniewaz wprowadzac zaczynam sie od piatku, to na biezaco nie wiem co leci z kranow). pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: zimna woda IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.com.pl 31.08.05, 13:19 Jak można zgłaszać [rzekomą] awarię jak się nie mieszka i się o niej nie wie? A, że nie wiesz wynika z tego, że pytasz czy jest awaria na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: zimna woda IP: 81.210.83.* 31.08.05, 16:09 to że ja nie bywam i nie sprawdzam naocznie, czy leci woda z kranu, nie oznacza, ze nikt na bieżąco nie przebywa w mieszkaniu, prowadząc prace typu wieszanie oświetlenia itp. o tym, że jest awaria powiedział mi mój ojciec - czy życzysz sobie przebać go na wariografie, żeby sprawdzić, czy mówił prawdę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: zimna woda IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.08.05, 17:40 Wierzę Ci na słowo. Byłm jednak zaciekawiony czemu nie będąc na budowie wiesz o awarii i zamiast zapytać w administracji pytasz na forum... To była zwykła ciekawość i badanie prawdomówności nie jest konieczne :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: zimna woda IP: 81.210.83.* 31.08.05, 17:47 fajnie, bo nie wiem czy by się zgodził ;-) Z tego co wiem pytał w administracji, ale administracja akurat prowadziła samochód i nie mogła rozmawiać, więc na jego usilną (podkreślam USILNĄ) prośbę szukałam innych sposobów, żeby ustalić co z tą wodą i do kogo dzwonić. i teraz już mam wszystkie możliwe telefony - jakby co służę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: zimna woda IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.08.05, 20:53 Nasza administracja jak zawsze cudowna i niezwykle skuteczna ... Jutro 'przyatakuję' ją o powody zamknięcia wyjść ewakuacyjnych i sposób ich otwarcia w razie niebezpieczeństwa :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: zimna woda IP: *.aster.pl 01.09.05, 21:15 sprawa z przejsciami ewakuacyjnymi smierdzi aferą na odległość. trzeba to załatwić przed kontrolą straży pożarnej - nie moze byc informacji o przejsciu ewakuacyjnym na drzwiach, które prowadzą w ślepy zaułek. chwilowo pomijam wątek formalności - przekazania tych przejsc bez wiedzy wspólnoty. ps. lepsza zimna woda od ciepłej wódki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: zimna woda IP: *.tvp.pl 02.09.05, 10:08 I nawet jeśli, w myśl nowych przepisow, przejścia ewakuacyjne na górnym poziomie nie są wymagane, to skoro już je wybudowano - za pieniądze wzsystkich mieszkańców (i wobec tego należące do wszystkich mieszkańców) - to powinny nam wszystkim służyć! I dlatego też tzw. wspólne tarasy powinny zostać wspólnymi, na wypadek (tfu, tfu) jakiegoś nieszczęścia! Nie sądze, że ktokolwiek z nas miałby ochotę oglądać (czy podglądać) kogokolwiek z mieszkań przylegających do tzw. wspólnych tarasów - jak podnosili mieszkańcy tychże mieszkań. Wszak wiedzieli kupując te mieszkania, z jakimi niedogodnościami muszą się liczyć. Ci, którzy chcieli uniknąć dzielenia tarasów z innymi mieszkańcami bloku kupili mieszkania z prywatnymi tarasami, za które soosbno zapłacili!!! Ja przejścia ewakuacyjne chcę mieć, niezależnie od obecnie obowiązujących przepisów! Po pierwsze, przepisy w tym kraju zmieniają się nieustannie, a po drugie - Amerykanie też nie spodziewali się takiego uderzenia Katriny! Lepiej chuchać na zimne niż sparzyć się zbiegając z 5. piętra płonącą klatką! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Konkurs na niedzielę 29.08.05, 08:48 Gość portalu: dolinex napisał(a): > welcome to the real world and .... relax Polska to Panie..... w innym kraju nie dałoby się nakręcić "Misia".... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Konkurs na niedzielę 05.09.05, 21:28 Może coś wygram? ;-) Byłem ostatnio u znajomych na osiedlu Olszyny II i tam takich "dzięciołów" jeżeli hałasują wieczorami lub w weekendy i kiedy łamią ciszę nocną goni i przywołuje do porządku ochrona osiedla ... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Konkurs na niedzielę 06.09.05, 08:46 belami napisał: > Może coś wygram? ;-) Byłem ostatnio u znajomych na osiedlu Olszyny II i tam > takich "dzięciołów" jeżeli hałasują wieczorami lub w weekendy i kiedy łamią > ciszę nocną goni i przywołuje do porządku ochrona osiedla ... > Nasza ochrona za to sabie "spaceruje" po osiedlu.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A2 Tajemnicza budowa IP: *.aster.pl 06.09.05, 21:21 W klatce A2 pod schodami wejściowymi do garażu powstaje tajemnicza budowla, czy jest to komórka lokatorska?? Jeśli tak to kto wydał agode na jej budowę? MS chyba po przekazaniu nam budynku nie może juz nic dobudowywać, więc czyżby administracja lub zarząd. Budowla powstaje na naszym wspólnym gresie wiec niektórzy będą mieli lepszy standard komórek lokatorskich od innych!!!! Ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnJ Re: Tajemnicza budowa IP: *.aster.pl 06.09.05, 23:15 To ja buduję. Mam zamiar tam trzymać kilka kurek i świnkę. Stworzenie powinno mieć jako takie warunki to gresu nie zrywałem. Ale mogę zerwać jakby co. Andżej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chrum Re: Tajemnicza budowa IP: *.aster.pl 06.09.05, 23:24 cycki se zerwij, a samowolka zabroniona podobnie jak ze wspolnymi tarasami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spoko Re: Tajemnicza budowa IP: 217.153.216.* 07.09.05, 08:20 Spokojnie moze własciciel tego przybydku ma wszystkie zgody np. wszystkich właścicieli w klatce bo ta częć jest częścią wspólną!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spoko Re: Tajemnicza budowa IP: 217.153.216.* 07.09.05, 08:21 Spokojnie może właściciel tego przybytku ma wszelkie zgody na budowe np. zgoda wszystkich lokatorów klatki, bo to jest czesc wspólna?? Wiec ma czy nie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Tajemnicza budowa IP: *.tvp.pl 07.09.05, 11:52 Musiał by mieć zgodę wszystkich mieszkańcow, bo części wspólne w całej inwestycji należą do nas wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A2 Re: Tajemnicza budowa IP: 217.153.216.* 08.09.05, 08:12 No cóż mojej zgody nie dostał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kod Re: Tajemnicza budowa IP: 195.94.201.* 08.09.05, 10:26 Mojej tez. A o ile sie orientuje czesci wspolne sa wspolne dla wszystkich mieszkancow, nie dla mieszkancow danej klatki. No chyba ze sie myle... pozdr. K Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Tajemnicza budowa IP: *.aster.pl 09.09.05, 00:05 Czy ktos nad tym panuje ? Niedługo zabudują sobie windę na kurnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Telefon+internet+telewizja IP: 81.210.83.* 07.09.05, 08:23 a teraz coś z zupełnie innej beczki. co wiecie nt.oferty Aster City - pakietu tel+tv+internet? Ktoś z tego korzysta w bloku? W ogóle z czyich usług korzystacie w tym zakresie (z naciskiem na telefon). Wielkie dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rad Re: Telefon+internet+telewizja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.09.05, 09:14 korzystam jestem zadowolony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Telefon+internet+telewizja IP: 157.25.9.* 07.09.05, 09:24 sądząc po domenach wiele osób na forum korzysta z astera. Ja równiez - dla mnie bomba, udalo mi sie wstrzelic w promocję telefon przez rok za darmo. Moze jeszcze trwa ... No i ten brak limitu na sciaganie danych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Telefon+internet+telewizja IP: *.polkomtel.com.pl 07.09.05, 09:31 Również korzystam z tego zestawu. Z jakości jestem zadowolony (żadnych awarii jak do tej pory, najtańszy pakiet internetowy gwarantuje satysfakcjonujące czasy pobierania danych). Można mieć uwagę do kosztu - cały pakiet miesięcznie kosztuje mnie średnio 200zł (przy dość sporadycznym korzystaniu z telefonu). Jeśli ktoś ma duże koszty telefoniczne warto zapoznać się z innymi ofertami (w Aster jest mały wybór taryf). Myślę że internet też można znaleźć w niższej cenie (pozostaje pytanie jaka będzie jakość). Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: Telefon+internet+telewizja IP: 81.210.83.* 07.09.05, 09:35 z tego co piszecie, wynika że powinnam zadzwonić do pani, której nr widnieje w gablocie na klatce, i umówić się na spotkanie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: Telefon+internet+telewizja albo i cos innego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.09.05, 17:58 a co tam, napiszę... nie skarżyłam się, ale w końcu mamy internet, to można też za jego pomocą probowac rozwiazac problemy... proszę ELly Lilly by jej ekipa starala się głośne prace robic w godzinach do tego wyznaczonych, a nie np przed 7 rano, jak sie zdarzalo... w sumie nie w ostatnich dniach- ten tydzien spokojniejszy byl. ale, jakby planowali to powtorzyc, to ja prosze o halas wtedy, gdy akurat jest cisza, czyli w ciagu dnia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Do Marzeny IP: 81.210.83.* 09.09.05, 08:42 Korekta - u mnie nie ma ekipy juz od dluższego czasu (walenie i pukanie ostatni raz miało miejsce około 2 tygodni temu i zawsze po 17 - tej). Od tygodnia wiszą firanki w oknach, jest czysto (nie ma juz tego cholernego kurzu!!!!!!!!!) i spokojnie, a przed 7 rano to ja śpię snem sprawiedliwego. To nie ja, a ściślej moja ekipa - mylisz mnie z kimś innym :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: Do Marzeny IP: 81.210.83.* 09.09.05, 08:44 miało być "To nie ja, a ściślej nie moja ekipa" :-) Niezależnie od tego współczuję walenia w ścianę. Klatka A3? Które piętro? Bo ja 2 i u mnie nic a nic nie słychać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: Do Marzeny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.09.05, 22:19 a to w takim razie przepraszam. rzeczywiscie zle wyciagnelam wnioski z postów. tak czy inaczej, ta sytuacja jak dotad sie nie powtarza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: Telefon+internet+telewizja IP: 195.94.203.* 07.09.05, 09:36 Albo zamówić tylko pakiet kablówka + internet i zainstalować onetskype, tlenofon lub inny podobny telefą - czy ktoś ma takie rozwiązanie? Proszę o informacje na ten temat. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q <a href="http://wiadomosci.onet.pl/1245351,720,kiosk" target="_bla IP: 195.94.203.* 07.09.05, 09:38 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Telefon+internet+telewizja 07.09.05, 10:32 Gość portalu: JWIE napisał(a): > Również korzystam z tego zestawu. > Z jakości jestem zadowolony (żadnych awarii jak do tej pory, najtańszy pakiet > internetowy gwarantuje satysfakcjonujące czasy pobierania danych). Można mieć > uwagę do kosztu - cały pakiet miesięcznie kosztuje mnie średnio 200zł (przy > dość sporadycznym korzystaniu z telefonu). Jeśli ktoś ma duże koszty > telefoniczne warto zapoznać się z innymi ofertami (w Aster jest mały wybór > taryf). Myślę że internet też można znaleźć w niższej cenie (pozostaje pytanie > jaka będzie jakość). > > Pozdrawiam > JWIE To wcale nie taniej niz w TP : 1) Telefon (60' za darmo) - 50pln 2) Neostrada 512 - 96pln 3) Kablowka (TV+Radio) - 52pln RAZEM 198pln. (ja mam jeszcse wykupione HBO 30pln ale liczyłem tego bo to dodatkowa sprawa). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Telefon+internet+telewizja IP: 67.98.18.* 07.09.05, 10:40 Piotrek - niewypowiadaj sie ze znanych przyczyn!! PZDR M Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Telefon+internet+telewizja 07.09.05, 10:55 Czemu.... przeciez podałem ceny z cennika dostepne dla wszystkich.... to informacja Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Telefon+internet+telewizja IP: *.hogart.com.pl 07.09.05, 11:47 Skąd w Asterze te 200 PLN ? Ja w Aster płacę 162 PLN brutto za kablówkę, internet512 i telefon. Z telefonu dzwoniłem tylko raz - po pizzę - no ale w promocji miałem X miesięcy za darmo. Istnieje jeszcze jedna alternatywa, czyli sąsiad z internetem. Ja mam router WiFi i chciałem z sąsiadką na spółkę internet ale niestety dwie ściany żelbetowe zbrojone skutecznie tłumią sygnał. Przez stropy jest lepiej - ja widzę dwie nie zabezpieczone sieci :) K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Telefon+internet+telewizja 07.09.05, 12:25 Gość portalu: Karoluch napisał(a): > Skąd w Asterze te 200 PLN ? > Ja w Aster płacę 162 PLN brutto za kablówkę, internet512 i telefon. > > Z telefonu dzwoniłem tylko raz - po pizzę - no ale w promocji > miałem X miesięcy za darmo. > > Istnieje jeszcze jedna alternatywa, czyli sąsiad z internetem. > Ja mam router WiFi i chciałem z sąsiadką na spółkę internet > ale niestety dwie ściany żelbetowe zbrojone skutecznie > tłumią sygnał. Przez stropy jest lepiej - ja widzę dwie nie > zabezpieczone sieci :) > > K./A4 www.aster.pl/ofz_abonamenty.shtml pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Telefon+internet+telewizja IP: 157.25.9.* 07.09.05, 12:54 www.aster.pl/promocje.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Telefon+internet+telewizja 07.09.05, 13:02 www.tp.pl/dom/telefon_domowy/linia_telefoniczna/index.php? action=set_sel_col&col3=on www.tp.pl/dom/telefon_domowy/tansze_dzwonienie www.tp.pl/dom/telefon_domowy/tansze_dzwonienie/wybrane_numery/faq.php www.tp.pl/dom/telefon_domowy/tansze_dzwonienie/rozmowy_z_rabatem/faq2.php www.tp.pl/dom/telefon_domowy/tansze_dzwonienie/rozmowy_za_pol_ceny/faq.ph p Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Telefon+internet+telewizja IP: *.polkomtel.com.pl 07.09.05, 13:57 Jeśli zakładamy, że telefon stacjonarny służy tylko do odbioru rozmów to faktycznie wyjdzie 162PLN :). Promocje oczywiście miałem ale wiadomo, że jest to tylko marchewka, a prawdziwe stałe koszty wychodzą potem. Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Telefon+internet+telewizja IP: 204.151.5.* 07.09.05, 10:44 Ja w kazdym razie nie nazekam na Aster, dziala ok, rachunki narazie po od 150 zl. Mozna zlapac jakas promocje, ja mialem 2 miesiace za 1 zl. PZDR M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOSC Re: Telefon+internet+telewizja IP: 67.98.18.* 09.09.05, 16:02 To dziwne, ze jest tylko jedna osoba na swiecie ktora zachwala tpsa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Telefon+internet+telewizja IP: *.polkomtel.com.pl 07.09.05, 14:00 Czy aby neostrada nie ma ograniczeń porzesyłania danych? Poza tym oferta TP nie jest jedyną konkurencyjną ofertą. Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Telefon+internet+telewizja 07.09.05, 15:16 Gość portalu: JWIE napisał(a): > Czy aby neostrada nie ma ograniczeń porzesyłania danych? > > Poza tym oferta TP nie jest jedyną konkurencyjną ofertą. > > Pozdrawiam > JWIE Pewnie, że nie jest jedyną konkurencyjną ale jest z tym problem... bo dajmy na to Chello po wypełnieniu formularza na www.chello.pl otrzymujemy komunikat: "Obecnie chello nie jest dostępne w Twojej okolicy" więc konkurencja niby jest ale jej nie ma... Nawiasem mowiąc z konkurencją w naszym pieknym kraju jest tak ze najlepiej czerpać zyski nie inwestując... a odnoszac to do tematu: konkurencja tak ale najlepiej na sieci zbudowanej przez innych (patrz NOM czy Tele2). Co do limitów to masz racje sa ale np dla takiej 512/128 kb/s limit wynosi 15GB. A odnoszac do konkretów - mam juz miesiac takie łącze ADSL (512) i sciągnąłem coś ok. 350MB wiec limit taki moze być przeszkodą dla osób ściągających piracką muzykę MP3 lub filmy np porno (he, he...)- natomiast przy normalnym korzystaniu z internetu w tym przy sciaganiu programow (robilem aktualizacje systemu windows 2000) nie sposób przekroczyć ten limit. A gdyby nawet w jakimś miesiącu osiągneło sie ten limit to mozna sie "posiłkować" dokupieniem limitu (2GB kosztują chyba 10pln- podobno mozna nawet dokupić sms-em). Moje odczucia z przygladania się konkurencji wynika, że właściwie większość oferty firm konkurujących ze sobą są w zasadzie porównywalne... jesli u jednego coś jest tańsze to odbijają to sobie na drugim i odwrotnie - więc wybór za;eży od indywidualnych potrzeb np czy dzwoni się lokalnie czy do innych miast, duzo czy mało, czy korzysta się z szeregu usług dadanych czy nie. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Telefon+internet+telewizja 07.09.05, 15:50 Na stronie www.netia.pl/pdf/netia/net24/net24_cennik.pdf znalazłem cennik internetu dla Netii - wynika z niego ze jest drozsza nie TP np: Netia 1024/160 kb/s kosztuje 170,80 (nie wiem na jaki okres umowa) TP 1024/256 kosztuje 137,86 (umowa na 24 miesiące) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.J. Re: Telefon+internet+telewizja IP: *.skynet.net.pl 08.09.05, 20:27 Hejka! piotr.lutynski napisał: > Netia 1024/160 kb/s kosztuje 170,80 (nie wiem na jaki okres umowa) > TP 1024/256 kosztuje 137,86 (umowa na 24 miesiące) Ja wcale nie jestem przeciwny TP. Natomiast Neo dla mnie przestała istnieć w chwili, gdy założyli limit transferu... I tak to już jest, dostęp z limitem jest tańszy, bez limitu - droższy. Co z tego, że mam transfer 1MBit/s skoro... tylko przez tydzień? A później 64kbit/s... Ja jestem szczęśliwy, że będę mógł (czas przyszły bo jeszcze mieszkanko jest wykańczane ;) korzystać z Astera - podobno (to informacja od kolegów - użytkowników) mają jedne z najlepszych cache sieciowych w Polsce. Pozdrówka (od sąsiada z OII)... M. Mariusz J. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Telefon+internet+telewizja 09.09.05, 09:15 Gość portalu: M.J. napisał(a): > Hejka! > > Ja wcale nie jestem przeciwny TP. Ja też nie. Wybierać trzeba świadonie i dlatego wrzucilem kika linkow. > Natomiast Neo dla mnie przestała istnieć w chwili, gdy założyli limit > transferu... > > I tak to już jest, dostęp z limitem jest tańszy, bez limitu - droższy. > > Co z tego, że mam transfer 1MBit/s skoro... tylko przez tydzień? A później > 64kbit/s... > No teraz to przesadzasz i ktoś, kto może nie ma o tym pojecia a chcialby wybrać dostep do internetu mogłby pomysleć ze tak jest.... a przecież nie jest tak ze limit ten wystarcza na tydzien.... ja mam wariant 512/128 i 15GB linitu na transfer a przez miesiac wykorzystałem 350MB!!! No dobrze .... gdybym intensywniej uzywal to moze zuzyłbym 700MB... moze 1GB.... a limit jak podkreslam moze być "zagrozeniem" dla osób które na "potęgę" ściagaja MP3 czy tez filmy (najczesciej nielegalnie...) Limit jest po to by nie robiono dzielonego dostępu pomiędzy mieszkancami (np byś Ty i 5 innych sasiadów nie zrzucili się na jedno lącze 2Gb/s, dzielac strumien a płacąc za jedno łącze)- Neostrada jest dla "gospodarstw domowych" a jak sie chce robić dostep dzielony to trzeba wybrać Internet DSL i tam nie ma limitów, jest stały adres IP i wiele innych opcji (info tu: www.tp.pl/biznes/internet/dsl).... Pozdrawiam i życzę miło wykańczania mieszkanka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Telefon+internet+telewizja IP: 157.25.9.* 09.09.05, 15:02 Zdaje sie, ze byłbyś w stanie sprzedać nawet pałac kultury. Juz prawie mnie przekonałeś, zę łącze z limitem jest lepsze od łącza bez limitu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.J. Re: Telefon+internet+telewizja IP: *.skynet.net.pl 09.09.05, 17:00 Hi. > Gość portalu: M.J. napisał(a): > > Ja wcale nie jestem przeciwny TP. Moja mama pracowała w TP (wtedy to jeszcze chyba nie było S.A.). Więc raczej jestem pozytywnie nastawiony do tej instytucji... Ale... piotr.lutynski napisał: > No teraz to przesadzasz i ktoś, kto może nie ma o tym pojecia a chcialby > wybrać dostep do internetu mogłby pomysleć ze tak jest.... a przecież nie > jest tak ze limit ten wystarcza na tydzien.... ja mam wariant 512/128 i 15GB > linitu na transfer a przez miesiac wykorzystałem 350MB!!! To po co Ci 512kbit/s? Teraz (jeszcze kilka "chwil" ;) jestem użytkownikiem sieci udostępnianym przez lokalną firmę na osiedlu. Gdy oferowali dostęp limitowany, wykupiony był abonament 128kbit/s. W chwili, gdy znieśli limity, podniosłem abonament do 512kbit/s. > No dobrze .... gdybym intensywniej uzywal to moze zuzyłbym 700MB... moze > 1GB.... a limit jak podkreslam moze być "zagrozeniem" dla osób które > na "potęgę" ściagaja MP3 czy tez filmy (najczesciej nielegalnie...) Dobrze, że dodałeś "najczęściej"... Mam sporą kolekcję filmów DVD, filmy na VHS i bardzo mnie cieszy to, że mogę pozyskać ich wersję na DivX'ie. Podobnie z mp3... Mam około tysiąca płyt analogowych, których przegranie na postać cyfrową nie ma sensu... Lepszą jakość zapewni MP3... A skoro mam legalną kopię analogową to chyba wolno mi pozyskać/zrobić drugą, wyłącznie do mojego użytku? Zresztą na www TP S.A. jest strona, na której można oszacować, jakie pasmo potrzebne jest użytkownikowi, który określa potrzeby. Co ciekawe, jest tam pozycja po tytułem "ściąganie filmów". To jak to jest? Wolno, czy nie? Zresztą promocję "ściągania filmów" zaczęła chello/UPC kiedyś, puszczając reklamę w TV... > Limit jest po to by nie robiono dzielonego dostępu pomiędzy mieszkancami (np > byś Ty i 5 innych sasiadów nie zrzucili się na jedno lącze 2Gb/s, dzielac > strumien a płacąc za jedno łącze)- Neostrada jest dla "gospodarstw domowych" Eeee... Skoro wykorzystujesz maksymalnie 1GB z 15GB to nic nie stoi na przeszkodzie podzielić pasmo na 15... Myślę, że coraz rzadziej takie prywatne sieci będą wykonywane. Nie warto... Dla mnie to ograniczenie. Głupota. Muszę szacować, czy mogę w danym miesiącu ściągnąć nową dystrybucję FreeBSD, czy nie... > Pozdrawiam i życzę miło wykańczania mieszkanka A dziękuję! :) Pozdrówka... M. Mariusz J. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Telefon+internet+telewizja 12.09.05, 09:11 Gość portalu: M.J. napisał(a): > Dobrze, że dodałeś "najczęściej"... > Mam sporą kolekcję filmów DVD, filmy na VHS i bardzo mnie cieszy to, że mogę > pozyskać ich wersję na DivX'ie. Podobnie z mp3... Mam około tysiąca płyt > analogowych, których przegranie na postać cyfrową nie ma sensu... Lepszą jakość > > zapewni MP3... A skoro mam legalną kopię analogową to chyba wolno mi > pozyskać/zrobić drugą, wyłącznie do mojego użytku? > Fajnie.... czy mam rozumieć, że wykupileś wieczyste prawo do wspomnianych nagran? Mysle jednak ze nie, ze kupileś tą konkretną kopię a tym a nie innym nosniku i tyle..... inaczej - bedąc właścicielem Meracedesa uzyskujesz prawo do wszystkich mercedesów i mozesz sobie w dowolnym momecie wziąć kazdy z placu dealera? > Dla mnie to ograniczenie. Głupota. Muszę szacować, czy mogę w danym miesiącu > ściągnąć nową dystrybucję FreeBSD, czy nie... No nie... to zabezpieczenie bo my Polacy uwazamy sie za sprytnych inaczej.... przecież my słyniemy z omijania po chodnikach korków.... ot inny przykład z naszego podwórka... mamy garaż, który stoi niewykorzystrany bo sa tacy, ktorzy woleli "kupić lepsze auto" a teraz porkują innym pod oknem, blokując i dewastując chodnik.... > > > Pozdrawiam i życzę miło wykańczania mieszkanka > > A dziękuję! :) > > Pozdrówka... M. > Mariusz J. Kazdy ma soinne potrzeby... jesli ktoś chce taniej do "normalnego uzywania" bierze operatora z limitem, ktoś kto chce ściagać filmy buerze drozszego operatowa za to nie ma limitów.... bylko błagam nie uprawiajmy demagogi, że limit wystarcza na tydzien....... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.J. Re: Telefon+internet+telewizja IP: *.devs.futuro.pl 12.09.05, 10:11 Hi! piotr.lutynski napisał: > Gość portalu: M.J. napisał(a): > > [...] A skoro mam legalną kopię analogową to chyba wolno mi > > pozyskać/zrobić drugą, wyłącznie do mojego użytku? > Fajnie.... czy mam rozumieć, że wykupileś wieczyste prawo do wspomnianych > nagran? O czym piszesz?!?!?! A w zasadzie... Tak! Dokładnie tak! Wykupiłem wieczyste prawo do użytkowania jednej kopii danego nagrania. > Mysle jednak ze nie, ze kupileś tą konkretną kopię a tym a nie innym nosniku > i tyle..... [...] O ile mi wiadomo, wolno mi zrobić tzw. kopię bezpieczeństwa. Wszystko pod warunkiem, że jedynie dla własnego pożytku. Oryginał spoczywa sobie radośnie w pudełeczku (ach - jaka piękna koperta analoga ;), kopia (CD) leży na półce i co jakiś czas ląduje w odtwarzaczu... :) > [...] inaczej - bedąc właścicielem Meracedesa uzyskujesz prawo do > wszystkich mercedesów i mozesz sobie w dowolnym momecie wziąć kazdy z placu > dealera? I znowu ta sama (bzdurna - sorry) gadka, bezsensowne porównanie... To może tak to wyjaśnię... Robiąc kopię nagrania, płacę za nośnik i (w pośredni sposób) płacę za sam proces wykonania kopii. Kupiłem sobie Mercedesa. Fajnie. Chcę sobie zrobić drugiego? Czemu nie? Kupuję części, płacę w warsztacie za wykonanie kopii, za wykonanie homologacji (czy coś takiego, co pozwoli tym "czymś" jeździć po drogach publicznych). I już! A że nie wygląda jak ten oryginalny? Cóż... Przecież robiąc kopię _swojego_ DVD na DivX'a przecież nie skopiuję również pudełka... > [...] mamy garaż, który stoi niewykorzystrany bo sa tacy, ktorzy > woleli "kupić lepsze auto" a teraz porkują innym pod oknem, blokując i > dewastując chodnik.... No i co z tego? Co to ma do rzeczy? Prawo jest prawem, które nie zabrania istnienia sieci p2p. Dewastujących chodnik trzeba ganiać. Administracja w imieniu wspólnot(y) powinna podpisać umowę z jakąś firmą laweciarską i w przypadku nagminnego łamania przepisów (lub zasad zapisanych w regulaminie osiedla) ochrona powinna wzywać lawetę i odholowywać delikwenta. Pod warunkiem oczywiście, że jest to osiedle zamknięte (wtedy działa regulamin) lub na dróżce postawiony jest odpowiedni znak (droga osiedlowa lub zakaz zatrzymywania się/postoju). A tak przy okazji, mam dwa miejsca postojowe (i póki co zero prywatnych samochodów ;). Bo przewidziałem, że mogą być potrzebne... > Kazdy ma soinne potrzeby... jesli ktoś chce taniej do "normalnego uzywania" > bierze operatora z limitem, ktoś kto chce ściagać filmy buerze drozszego > operatowa za to nie ma limitów.... bylko błagam nie uprawiajmy demagogi, że > limit wystarcza na tydzien....... To niestety są doświadczenia (tych moich znajomych, którzy limity mają)... Podsumowując - zgoda, to, czy potencjalny abonent chce limitu, czy nie, to jego świadomy wybór. Warto informować o ofercie alternatywnej (np. TP S.A. jako alternatywa dla Aster). Tyle tylko, że należy informować o tej ofercie rzetelnie. I nie można bezpośrednio porównywać cen ofert, bez adnotacji, że w przypadku TP S.A. jest jeszcze jedno drobne ograniczenie... I dlatego zabrałem tutaj głos! Pozdrówka! M. Mariusz J. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Telefon+internet+telewizja 12.09.05, 10:36 Gość portalu: M.J. napisał(a): > O ile mi wiadomo, wolno mi zrobić tzw. kopię bezpieczeństwa. Wszystko pod > warunkiem, że jedynie dla własnego pożytku. > Pod warunkiem, że to kopia z Twojego "orginału" (plyty)... a jak ściągasz z sieci to już nie Twoja kopia i powinno się za nią zapłacić.... przeciez zrobienie MP3 z płyty analogowej nie jest sztuką... > > To może tak to wyjaśnię... > Robiąc kopię nagrania, płacę za nośnik i (w pośredni sposób) płacę za sam > proces wykonania kopii. Jak? przeciez sciagając z sieci (poza przypadkiem kupowania muzyki w sieci) nie placisz za kopie tylko za nosnik CDR czy DVD..... > Kupiłem sobie Mercedesa. Fajnie. Chcę sobie zrobić drugiego? Czemu nie? Kupuję > części, płacę w warsztacie za wykonanie kopii [CIOACH] O to własnie chodzi.... jesli kupujesz w sieci MP3 to ja przepraszam, jesli sciaga sie z innych zrodel poza tymi majacymi prawa autorkie to już..... nie zgodne z prawem... > > Prawo jest prawem, które nie zabrania > istnienia sieci p2p. Należało by dodać że "z Prawem się nie dykutuje" i nie ma pojęcia "inaczej" zgodnego z Prawem.... > Dewastujących chodnik trzeba ganiać. Administracja w imieniu wspólnot(y) > powinna podpisać umowę z jakąś firmą laweciarską i w przypadku nagminnego > łamania przepisów (lub zasad zapisanych w regulaminie osiedla) ochrona powinna > wzywać lawetę i odholowywać delikwenta. Pod warunkiem oczywiście, że jest to > osiedle zamknięte (wtedy działa regulamin) lub na dróżce postawiony jest > odpowiedni znak (droga osiedlowa lub zakaz zatrzymywania się/postoju). 100% zgody.... > To niestety są doświadczenia (tych moich znajomych, którzy limity mają)... > > Podsumowując - zgoda, to, czy potencjalny abonent chce limitu, czy nie, to jego > > świadomy wybór. Warto informować o ofercie alternatywnej (np. TP S.A. jako > alternatywa dla Aster). No i wlasnie to zrobiłem.... > Tyle tylko, że należy informować o tej ofercie rzetelnie. I nie można > bezpośrednio porównywać cen ofert, bez adnotacji, że w przypadku TP S.A. jest > jeszcze jedno drobne ograniczenie... Przeciez napisałem.... i uzasadniłem że limit dla wiekszosci ludzi nie jest zagrozeniem.... - inna rzecz ze w Ty masz prawo miec inne zdanie :-) > > I dlatego zabrałem tutaj głos! > Pozdrówka! M. > Mariusz J. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.J. Re: Telefon+internet+telewizja IP: *.devs.futuro.pl 12.09.05, 10:59 Hi! piotr.lutynski napisał: > Gość portalu: M.J. napisał(a): > > O ile mi wiadomo, wolno mi zrobić tzw. kopię bezpieczeństwa.[...] > Pod warunkiem, że to kopia z Twojego "orginału" (plyty)... [...] Taaak? Jesteś pewien, że istnieje takie właśnie ograniczenie? (Mam nadzieję, że ta rozmowa nie rozwinie się bezsensownie długo) a jeżeli moja kopia (tzn. ta oryginalna) uległa drobnemu uszkodzeniu? Moim zdaniem wchodzimy w takie szczegóły, których nie obejmuje ustawa. W przypadku Microsofta, jeżeli uszkodzi mi się nośnik, mogę wystąpić do nich o zakup samego nośnika (bez licencji). Ale jakoś nie widzę takiej oferty, w przypadku płyt z muzyką... Poza tym - załóżmy, że kupiłem sobie odtwarzacz MP3 i chcę przenieść muzykę z mojego CD na niego. To mi wolno. I (teoretycznie ;) nie mogę, bo płyta jest zabezpieczona. Więc mogę czy nie? Bo gdyby ten odtwarzacz był na karty pamięci, mógłbym poszukać nagrania na takim nośniku i (bzdura!!!) kupić drugą kopię (płacąc ponownie za prawa autorskie). Ale co mam zrobić, gdy to odtwarzacz z wbudowana pamięcią i jedyną możliwością jest załadowanie go z PC? > > Robiąc kopię nagrania, płacę za nośnik i (w pośredni sposób) płacę za sam > > proces wykonania kopii. > Jak? przeciez sciagając z sieci (poza przypadkiem kupowania muzyki w sieci) > nie placisz za kopie tylko za nosnik CDR czy DVD..... Np. tak: muszę poświęcić czas (czyli kasa) na wykonanie kopii. nie mówiąc już o samym koszcie nagrywarki ale to chyba już mniej istotne. > > Tyle tylko, że należy informować o tej ofercie rzetelnie. I nie można > > bezpośrednio porównywać cen ofert, bez adnotacji, że w przypadku TP S.A. > > jest jeszcze jedno drobne ograniczenie... > Przeciez napisałem.... Ale dopiero po zwróceniu uwagi! Pozdrówka! M. Mariusz J. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Telefon+internet+telewizja 12.09.05, 11:25 Gość portalu: M.J. napisał(a): > Hi! > (Mam nadzieję, że ta rozmowa nie rozwinie się bezsensownie długo) [CIACH] Oj Jezu... tez mam taką nadzieje.... >a jeżeli moja kopia (tzn. ta oryginalna) uległa drobnemu uszkodzeniu? Moim zdaniem wchodzimy > w takie szczegóły, których nie obejmuje ustawa. A jak popsuje Ci się czesc w aucie to biegniesz do salonu z czesciami i bierzesz ja sobie.../ No nie bo jesli minał okres gwarancyjny i nie jestes w stanie udowodnić winy producenta to musisz zaplacić z własnej kieszeni.... > > Poza tym - załóżmy, że kupiłem sobie odtwarzacz MP3 i chcę przenieść muzykę z > mojego CD na niego. To mi wolno. I (teoretycznie ;) nie mogę, bo płyta jest > zabezpieczona. Więc mogę czy nie? Bo gdyby ten odtwarzacz był na karty pamięci, > > mógłbym poszukać nagrania na takim nośniku i (bzdura!!!) kupić drugą kopię > (płacąc ponownie za prawa autorskie). Ale co mam zrobić, gdy to odtwarzacz z > wbudowana pamięcią i jedyną możliwością jest załadowanie go z PC? > > > > Robiąc kopię nagrania, płacę za nośnik i (w pośredni sposób) płacę > za sam > > > proces wykonania kopii. Niee- 95% cent to cena praw autorskich, ktore ma zastosowanie do tego jednego egzemplarza.... zauważ ze praktycznie nie mozesz muzyki z tej plyty odtwarzać na wieczorku zapoznawczym na wczasach..... > > > Tyle tylko, że należy informować o tej ofercie rzetelnie. I nie moż > na > > > bezpośrednio porównywać cen ofert, bez adnotacji, że w przypadku TP > S.A. > > > jest jeszcze jedno drobne ograniczenie... > > > Przeciez napisałem.... > > Ale dopiero po zwróceniu uwagi! Przeceż to jest napisane na kzdej ulotce i tronie TP.... i to wcale nie małym druczkiem.... > > Pozdrówka! M. > Mariusz J. Pozdrówka :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.J. Re: Telefon+internet+telewizja IP: *.devs.futuro.pl 12.09.05, 11:48 Hi again! piotr.lutynski napisał: > Gość portalu: M.J. napisał(a): > >a jeżeli moja kopia (tzn. ta oryginalna) uległa drobnemu uszkodzeniu? > A jak popsuje Ci się czesc w aucie to biegniesz do salonu z czesciami i > bierzesz ja sobie... [...] No nie. To jest kradzież. Tyle, że przecież nikt nie narzuca mi obowiązku kupowania części w autoryzowanym salonie... Więc okazuje się, że przykład jest nietrafiony (bo zahacza o problem nieoryginalnych części samochodowych ;). > > Poza tym - załóżmy, że kupiłem sobie odtwarzacz MP3 i chcę przenieść > > muzykę z mojego CD na niego. To mi wolno.[...] > Niee- 95% cent to cena praw autorskich, ktore ma zastosowanie do tego jednego > egzemplarza.... zauważ ze praktycznie nie mozesz muzyki z tej plyty odtwarzać > na wieczorku zapoznawczym na wczasach..... Co do wieczorka - zgadza się. Tylko nie rozumiem, czemu przeczysz. Temu, że nie wolno mi zrobić kopii w odtwarzaczu MP3? Wolno mi! Nie wolno mi jedynie wtedy udostępnić oryginału nikomu (teoretycznie mi też nie wolno go słuchać ;). No i te 95% - to chyba jednak rzuciłeś bez zastanowienia, prawda? > > > Przeciez napisałem.... > > Ale dopiero po zwróceniu uwagi! > Przeceż to jest napisane na kzdej ulotce i tronie TP.... i to wcale nie małym > druczkiem.... No ale u Ciebie tego zabrakło! Pozdrówka! M. Mariusz J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koma Re: Telefon+internet+telewizja IP: 195.94.203.* 12.09.05, 14:39 Mariusz, proponuję ze swojej strony nie wdawać się w dyskusję z Panem Lutyńskim. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a potem zmiażdży wieloletnim doświadczeniem. I na dodatek powie że brak ci odwagi bo nie posługujesz się prawdziwym nazwiskiej na forum publicznym. Naprawdę nie warto a on i tak będzie miał ostatnie zdanie. Poszperaj sobie na starym forum i popatrz jakie wymiany zdań były pomiedzy nim a innymi użytkownikami. I zauważ że teraz mało kto ma ochotę pogadać lub przewdstawić jakiś problem na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AA Re: Telefon+internet+telewizja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.09.05, 18:19 Święta prawda ... PL jest jak TPSA - ma pozycję dominującą na rynku, czytaj: ma monopol na rację na [kiedyś] naszym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Telefon+internet+telewizja 13.09.05, 09:49 Wracaj na forum Siuśkom... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: te-psa buda Re: Telefon+internet+telewizja IP: 210.207.87.* 13.09.05, 10:53 oj chyba PL dostał w czuły punkt, zabolało. mało, ze francuzi straszą w pracy to jeszcze na forum sie dostało. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Telefon+internet+telewizja 13.09.05, 11:32 Gość portalu: te-psa buda napisał(a): > oj chyba PL dostał w czuły punkt, zabolało. mało, ze francuzi straszą w pracy > to jeszcze na forum sie dostało. 1)Po pierwsze: nie wiem człowieku o czym do mnie mówisz 2)Po drugie : internet pełen jest ludzi nisko rozwiniętych, którzy z ukrycia obrazają innych zachowując się jak ratlerek ",który ...jak nie może ugrźć to sobie chociaż poszczeka"... 3) Po trzecie : ze względu na punkt 2 kończyę z "nimi" dyskusję pierwszy- bo nie dorównam "im" w głupocie i chamstwie... 4) Po czwarte: to właśnie ten moment (patrz punkt 3) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Sprzątanie klatek IP: *.polkomtel.com.pl 31.08.05, 13:49 Zmiana tematu (już nie o rurkach i rurach). Kilka dobrych tygodni temu wnosiłem artykuł płynny do domu i na klatce trochę tego płynu mi się rozlało. Wziąłem ręcznik papierowy i powycierałem te plamy. Na drugi dzień zauważyłem, że jednak jeszcze kilka plamek zostało. Zostawiłem je żeby zobaczyć czy wkrótce znikną na skutek prac osób sprzątających klatki. Do dnia dzisiejszego te plamki są. Dodam, że płyn nie był żrący :) i da się go zmyć nawet bez środków chemicznych. Coś mi zatem nie pasuje z zakresem i terminarzem prac osób sprzątających klatki, który został upubliczniony. Może te osoby mają ciągle wakacje :) albo jest to forma oszczędzania na farbę do murków :)))? Dodam, że na początku widać było że klatki są odświeżane, teraz jakby mniej. Czy macie podobne odczucia w tym temacie? Może to tylko moje plamki są niewidoczne dla innych :))) Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Sprzątanie klatek IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.09.05, 10:34 Cos sie chyba ruszyło ze sprataniem, w sobotę było sprzatanie garazu jakimś kosmicznym pojazdem czyszczą. Ale fakt jest faktem, czestotliwosc i jakos sprzatania niestety spadla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly pytanie z serii "gdzie..." IP: 81.210.83.* 13.09.05, 10:52 ...mieści się urząd pocztowy obsługujący nasze osiedle? dziękuję i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: pytanie z serii "gdzie..." IP: 157.25.9.* 13.09.05, 11:45 Mieści się przy ul. Piastów Śląskich 29 tel. 638 49 51. Jest to po przeciwnej stronie Pwostańców Śląskich przy ulicy biegnącej wzdłuż lotniska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: pytanie z serii "gdzie..." IP: 81.210.83.* 13.09.05, 12:46 Dzięki za szczegółowe wyjaśnienia, wiem gdzie jest Piastów Śląskich - dzieciństwo spędziłam po przeciwnej stronie lotniska :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: pytanie z serii "gdzie..." IP: 157.25.9.* 13.09.05, 13:17 dobrze, ze nie po drugiej stronie lustra ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: pytanie z serii "gdzie..." IP: 81.210.83.* 13.09.05, 13:47 ja również się cieszę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Sprzątanie klatek IP: *.cofund.org.pl 13.09.05, 12:49 tak z tym sprzataniem, zresztą otoczenie na zewnątrz tez chyba nigdy nie było zamiatane, pełno na nim piachu, który sie roznosi wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Boston Club IP: *.aster.pl 03.09.05, 02:19 Na forum Olszyn "bostonclub" napisał: ------------------------------- szanowni panstwo jestem winien panstwu przeprosiny z powodu uciązliwości związanych z ewentualną emisją hałasu z ogródka naszego lokalu. chce zapewnic ze podjąlem dzialania by podobna sytuacja nie miała juz miejsca. zaplanowałem budowę ekranów akustycznych które ograniczą emisję dzwięków z ogródka naszego lokalu. Do momentu ich powstania poziom hałasu będzie stale monitorowany by w żadnym wypadku nie przekroczył dopuszczalnej normy która w terenie zabudowanym w aglomeracjach miejskich powyzej 100 tys mieszkanców w porze nocnej wynosi 45 dB. Ciesze sie ze dostrzegliście juz Panstwo efekty moich działan. ------------------------------- To tak dla przypomnienia, że nasze fora są publiczne. Pozdrawiam Karoluch/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Boston Club IP: *.aster.pl 03.09.05, 10:12 fakt - wczoraj bylo wyjatkowo jak na sobote cicho. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! GDZIE JEST OCHRONA !!!! IP: *.acn.waw.pl 13.09.05, 22:51 Czy ktoś może zna telefon do naszej wspaniałej ochrony, żeby ją obudzić i żeby się zainteresował gośćmi pijącymi piwko pod A6 i SZCZAJĄCYMI pod klatką!!!!!! A tak w ogóle to zaczynają mnie wkurzać robole, którzy mieszkają (pewnie im Mostostal wynajął) na parterze w A6 bo prócz imprezek i dyskusju pod oknami na klatce czasami jest smród jak nie wiem co. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: GDZIE JEST OCHRONA !!!! 13.09.05, 23:27 Gość portalu: !!! napisał(a): > Czy ktoś może zna telefon do naszej wspaniałej ochrony, żeby ją obudzić i żeby > się zainteresował gośćmi pijącymi piwko pod A6 i SZCZAJĄCYMI pod klatką!!!!!! > > A tak w ogóle to zaczynają mnie wkurzać robole, którzy mieszkają (pewnie im > Mostostal wynajął) na parterze w A6 bo prócz imprezek i dyskusju pod oknami na > klatce czasami jest smród jak nie wiem co. W domofonie jest przycisk, ktory umozliwia dodzwonienie sie do ochrony. Pozdr PS: jest 23:31 - co za idiota wierci udarem (chyba A6)? Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: GDZIE JEST OCHRONA !!!! 14.09.05, 21:24 Mój słuch mówi mi, że to mój sąsiad z góry. Ale rozmawiałem z nim (z sąsiadem a nie ze słuchem) i twierdzi, że to nie on (?) ... a ja słyszę nawet jak odkłada wiertarkę na podłogę. Dziś była cisza. Aż do teraz. Jest 21.20 i zaczyna się codzienne wiercenie i walenie młotkiem. I tak będzie conajmniej do 1.00 w nocy. Chyba, że naprawdę tak dziwnie niesie dzwięki, że słyszę jak w mój sufit wali sąsiad z dołu ;-) piotr.lutynski napisał: > PS: jest 23:31 - co za idiota wierci udarem (chyba A6)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate Re: GDZIE JEST OCHRONA !!!! IP: *.chomiczowka.waw.pl 14.09.05, 23:30 Piotrze skoro dzis naprawiono domofony, to pliz, daj znac ktory to przycisk sluzy aby dodzwonic sie do ochrony? Domniemywam ze to ten ponizej standardowego przycisku do otwierania? :) pozdr Kate Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: GDZIE JEST OCHRONA !!!! 15.09.05, 08:54 Gość portalu: Kate napisał(a): > Piotrze > skoro dzis naprawiono domofony, to pliz, daj znac ktory to przycisk sluzy aby > dodzwonic sie do ochrony? Domniemywam ze to ten ponizej standardowego przycisku > > do otwierania? :) > > pozdr > Kate Fakt... mieli być w sprawie domofonu... nawet zapisywałem się... ale u mnie nikt nie byl... a cały dzien byłem w domu!!!!! Co do przycisku to tak... o ten drugi przycisk chodzi.... uzywali go w czasie instalacji domofonu... potem probowałem go i wydawało się, że nie działa ale okazało się ze trzeba go przycisnąć dłużej...... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: GDZIE JEST OCHRONA !!!! IP: 195.94.203.* 15.09.05, 08:56 Wczorja majster od domofonów powiedział mi, że żeby dodzwonić się do ochrony, trzeba podnieść słuchawkę, przycisnąć dłużej przycisk, którym otwiera się drzwi (u mnie jest to górny przycisk) i czekać na sygnał, po którym zgłosi się ochrona. Drugi przycisk służy wyłącznie do programowania i majstrując nim można przy odrobinie zdolnośći rozprogramować płytkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate Re: GDZIE JEST OCHRONA !!!! IP: *.chomiczowka.waw.pl 15.09.05, 18:12 super, dzieki za info, przetestuje u mnie byl wczoraj fachowiec od domofonu, czekalam na niego 45 min (a jeszcze tam nie mieszkam :( ale naprawil czesciowo domofon (juz slychac ale za cicho) co do Zabki - kto zbiera podpisy? :) Pozdrawiam Kate Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: GDZIE JEST OCHRONA !!!! 15.09.05, 18:55 Wczoraj (14-09-2005) na ostatnim piętrze w naszej klatce, pod drzwiami za którymi znajdowało się źródło hałasów opisanych przez Piotra, spotkało się kilku sąsiadów, którzy mieli dość kolejnej nocy z wiertarką udarową w tle. Ten sam Pan, który dzień wcześniej zapewniał mnie, że te hałasy to nie on, bo po 22 to już śpi, otworzył drzwi i w obliczu czekającego go linczu, z miną zbitego psa, powiedział "przepraszam". I faktycznie, przestał wiercić, co pewnie ulżyło dalszym jego sąsiadom, ale niestety pastwił się jeszcze kilka godzin nad swoją podłogą, a moim sufitem przy użyciu innych narzędzi. Mogę Wam powiedzieć, że po tych kilku miesiącach potrafię już rozpoznawać jakie narzędzie sąsiad odkłada na podłogę ;-) piotr.lutynski napisał: > PS: jest 23:31 - co za idiota wierci udarem (chyba A6)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: GDZIE JEST OCHRONA !!!! IP: 195.94.203.* 14.09.05, 08:30 Tacy sami są w B3 na drugim. Tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex ŻABKA IP: *.aster.pl 14.09.05, 20:33 Ciekawe co drogie sasiedztwo sadzi na temat pozwolenia na sprzedaz napojow wyskokowych w zabce. Jakies glosowanie ma sie w tej sprawie odbyc. Ja oczywiscie jestem za, ale zapewne tworzy sie juz grono zagorzałych przeciwników. Swoja drogą ciekawe, ze w tej sprawie zarządzono głosowanie, a w kwestii zagarnięcia tarasów i innych samowolek cisza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kantate Re: ŻABKA - trivia IP: 195.94.203.* 15.09.05, 08:58 poczytajcie sobie o żabce wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,7184812,prasaWiadomosc.html?ticaid=1308 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: ŻABKA IP: *.hogart.com.pl 15.09.05, 10:11 W zasadzie Żabka mogłaby być OK pod warunkiem, żeby nie była czynna tylko od 8:00 do 18:00 bo np. ja wtedy bym mógł z niej skorzystać wyłącznie na urlopie. Trzeba pamiętać o kilku sprawach: 1. Dostawa towaru do Żabki. Czy U10 ma dostęp od zaplecza ? 2. Jeżeli nie, to czy znak "chyba zakaz parkowania ale można to olać", który stoi w uliczce Naszej nie powinien zostać zamieniony na normalny zakaz parkowania z tabliczką "nie dot. dostawy towaru"? 3. Jak oni będą dostarczać towar w uliczce obstawionej samochodami? 4. Nie będziemy się wkurzać, że Żuki z towarem blokują przejazd ? 5. Głosowanie nt. alkoholu w Żabce bez głosowania nt. alkoholu w Albero to hipokryzja z naszej strony. Piszę to bo wiem, że administracja czyta to forum. Przydało by się wiedzieć do czego się Żabka zobowiąże w zamian za nasze ew. "TAK" w sprawie alkoholu. Jak dla mnie idealnym rozwiązanie byłoby gdyby: 1. Żabka nie mogła wjeżdżać samochodami dostawczymi na dziedziniec, 2. była czynna do 22:00 3. nie było blokady ulicy w związku z dostawą towaru, 3. żeby 5 tysięcy naszych sąsiadów z okolicznych osiedli nas nie zadeptało (może u nich też są Żabki?) Amen Pozdrawiam Karoluch/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: ŻABKA IP: *.pl / *.devs.futuro.pl 15.09.05, 13:50 Żabka to sklep sieciowy, który jak sądze musi trzymać się pewnych standardów obowiązujących w całej sieci. Dotyczy to godzin otwarcia (do 22.00 lub nawet 23.00) i pewnie też asortymentu - nie spotkałem jeszcze Żabki w której nie byłoby alkoholu. Zresztą nie można oczekiwać aby jakikolwiek przedsiębiorca zgodził się otworzyć sklep czynny do 22-ej i nie sprzedawał w nim alkoholu, bo taka działalność byłaby dla niego nieopłacalna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: ŻABKA IP: *.hogart.com.pl 15.09.05, 15:02 Tak czy siak mamy tylko możliwość zgody na sprzedaż alkoholu. To czy właściciel U10 zrobi tu Żabkę czy sklep papierniczy to jego sprawa i nie musi się nikogo pytać. Dla mnie Żabka by się przydała i jestem skłonny powiedzieć alkoholowi "TAK". Z drugiej strony gdyby Żabka miała dowozić towar przez dziedziniec lub w inny sposób być uciążliwa to bym wolał, żeby jej nie było - czyli moje możliwości ograniczają się do powiedzenia alkoholowi "NIE". Dla mnie przynajmniej zgoda na alkohol wiąże się z uzyskaniem dodatkowych informacji nt. działalności tej Żabki i jej oddziaływania na moją klatkę (Żabka jest w A4). Pozdrawiam Karoluch/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: ŻABKA 15.09.05, 15:37 Gość portalu: Karoluch napisał(a): > Tak czy siak mamy tylko możliwość zgody na sprzedaż alkoholu. To czy właściciel > U10 zrobi tu Żabkę czy sklep papierniczy to jego sprawa i nie musi się nikogo p > ytać. > > Dla mnie Żabka by się przydała i jestem skłonny powiedzieć alkoholowi "TAK". > Z drugiej strony gdyby Żabka miała dowozić towar przez dziedziniec lub w inny > sposób być uciążliwa to bym wolał, żeby jej nie było - czyli moje możliwości > ograniczają się do powiedzenia alkoholowi "NIE". > > Dla mnie przynajmniej zgoda na alkohol wiąże się z uzyskaniem dodatkowych > informacji nt. działalności tej Żabki i jej oddziaływania na moją klatkę (Żabka > jest w A4). > > Pozdrawiam > Karoluch/A4 Ja się nie zgadzam by po naszym podworku jezdziły wozy dostawcze... tam w koncu bawią sie dzieci.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: ŻABKA IP: *.pl / *.devs.futuro.pl 15.09.05, 16:21 Ja byłbym jednak bardziej ostrożny z tym TAK dla alkoholu. Poza tym czy to nie schizofrenia gdybyśmy wydali zgodę na sprzedaż alkoholu w Żabce (w tym np. napojów winopodobnych za 3.50 zł) jednocześnie sprzeciwiając się podawaniu markowych win w naszej pizzerri? W sumie sklep w Olszynach jest blisko i jest czynny do 21.00, więc ja nie odczuwam specjalnej potrzeby posiadania Żabki w klatce. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: ŻABKA IP: *.polkomtel.com.pl 15.09.05, 17:03 Kiedyś jechałem taksówką z kierowcą, który wspomniał że w naszej okolicy szukał lokalu na zakład fryzjerski. Po rozpoznaniu pobliskich inwestycji mieszkaniowych stwierdził, że poza lokalami w naszym bloku nie ma alternatywy. Dodatkowo nasze lokale były wykupione w celu wynajmu "z dużym zyskiem". Wniosek z tego jest taki, że przylegające osiedla nie będą miały za dużo lokali usługowych. W związku z powyższym jeśli u nas będzie Żabka to może się okazać, że znajdzie się wielu klientów z całej okolicy i to bez względu na ofertę alkoholi. Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mexx Windy.... IP: *.aster.pl 15.09.05, 18:19 W klatce a7 regularnie psuje sie winda. ostatnio nawet ktos mial okazje spedzic w niej pare godzin miedzy pietrami. dzis znow nie dziala..czy w innych klatkach tez macie takie problemy? Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Windy.... 15.09.05, 18:45 A6 melduje, że od 9 miesięcy codziennego - nie licząc uropu ;-) - używania winda nie sprawiała żadnych problemów. I oby tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Windy.... 16.09.05, 09:01 belami napisał: > A6 melduje, że od 9 miesięcy codziennego - nie licząc uropu ;-) - używania > winda nie sprawiała żadnych problemów. I oby tak dalej. > Ja ostatnio w niedzielę wieczorem jak jechałem (A6) to zresetowała się -zgasło światło, potem zapaliło się, nie reagowała na przyciski, zgasł wyswietlacz a nastepnie zapalił się i wszystko wrociło do normy- wsztko trawło ok.15 sekund Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Windy.... 17.09.05, 17:27 Czy jest choć jedna osoba u, ktorej byli "windziarze" w ostatnią środę? Ja zapisywalem się ale nikt do mnie nie przyszedł a nadal brzęczy i jedyna zmiana w sotsunku do tego co bylo w np w maju jest to ze aby cos uslyszec trzeba uzywać trabki (takiej wkladanej do ucha)...... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Windy.... 17.09.05, 17:37 Piotrze! Jeżeli do korzystania z winy potrzebna Ci trąbka (i to jeszcze wkładana do ucha) to ja naprawdę nie wiem co mam o tym myśleć ;-))) I winda w dodatku na Ciebie brzęczy... :-0 A jeżeli chodzi o domofony i "domofoniarzy" to do mnie też nie dotarli i też nic nie słychać gdy ktoś mówi coś do domofonu przy furtce wejściowej (przy ochronie). piotr.lutynski napisał: > Czy jest choć jedna osoba u, ktorej byli "windziarze" w ostatnią środę? [ciach] > aby cos uslyszec trzeba uzywać trabki (takiej wkladanej do ucha)...... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Windy.... 17.09.05, 21:52 belami napisał: > Piotrze! Jeżeli do korzystania z winy potrzebna Ci trąbka (i to jeszcze wkładan > a > do ucha) to ja naprawdę nie wiem co mam o tym myśleć ;-))) I winda w dodatku na > Ciebie brzęczy... :-0 > > A jeżeli chodzi o domofony i "domofoniarzy" to do mnie też nie dotarli i też ni > c > nie słychać gdy ktoś mówi coś do domofonu przy furtce wejściowej (przy ochronie > ). > Bella! Ojejjjjjjjjj ale glupio wyszlo..... wlasnie wybieralem sie na zakupy i juz w pospiechu pisalem.... i mi sie pokrecilo...ale fajnie i śmiesznie wyszło :-) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Windy....a raczej domofon :-) 17.09.05, 22:14 Chyba w poniedziałek zrobię "szum" w Administracji.... bo chyba za coś placimy firmie za konserwacje.... a juz na pewno nie za olewactwo! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate Re: Windy....a raczej domofon :-) IP: *.chomiczowka.waw.pl 18.09.05, 21:13 a moze zazadajmy zwrotu kosztow straconego czasu na te wizyty domofoniarzy? ja juz pare razy sie wyczekalam - nawet godzine i wiecej - a nie mieszkam jeszcze, wiec musialam specjalnie przyjezdzac, czasem niepotrzebnie, jak sie po fakcie okazywalo. Pozdrawiam Kate Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: Windy....a raczej domofon :-) IP: 195.94.203.* 19.09.05, 10:23 A u mnie byli i naprawili. Tzn. wymienieli płytkę z układem. I działa. Ale jak podpisywałem odbiór roboty, to miejsce na podpisy było puste i mój podpis był jedyny. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Windy....a raczej domofon :-) 19.09.05, 12:23 Rozmawiałem z Panią Zosią- powiedziała że bedzie wysyłała ponowne zgłoszenie konieczności wizyty ekipy domofoniarzy na naszym osiedlu. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) domofon IP: 195.94.201.* 19.09.05, 12:25 A czy ktoś może wie jak w tym cudzie zciszyć sygnał dzwonka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: domofon IP: 195.94.203.* 19.09.05, 15:40 Mi majstry oznajmiły, że się nie da. Ale wprawny elektronik by sobie pewnie poradził... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: domofon 19.09.05, 19:48 Gość portalu: .q napisał(a): > Mi majstry oznajmiły, że się nie da. Ale wprawny elektronik by sobie pewnie > poradził... to zadna filozofia.... najtaniej i najszybciej to guma orbit... a drozej to lutownica, cyna i 1-2 rezystory.... :-) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate Re: domofon IP: *.chomiczowka.waw.pl 21.09.05, 19:13 Czy sa juz ogloszenia, kiedy spece od domofonow zloza kolejna wizyte na ktora sie mozna zapisywac? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lutek Re: domofon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 21:34 Witaj Kasiu! No ja niestety jeszcze takowych nie zauważyłem. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: domofon IP: *.polkomtel.com.pl 22.09.05, 10:16 Ogłoszenia o kolejnej wizycie fachowców od domofonów już są porozklejane na drzwiach klatek. Nie pamiętam podanego terminu, ale ma to być od godz. 17:00 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilia Re: domofon IP: *.bayer.de 22.09.05, 14:26 A ja chciałabym się dowiedzieć czy cos drgnło w sprawie parkowania na naszej uliczce? Tzn. czy może plan ustawienia słupków już czeka na realizację? Postuluję za szybkim zadziałaniem w tej sprawie ponieważ zupełnie sobie nie wyobrażam komunikacji na odcinku na tym odcinku kiedy to spadnie śnieg, zrobią się koleiny, nie będzie gdzie się schować gdy okaże si że auto z naprzeciwka jedzie wprost na ciebie, a po bokach będą rzędy aut. A wiem (doświadczenia z poprzedniego osiedla na którym mieskzałam, gdzie w końcu zamontowano słupki i problem zniknął)że jeżeli nie zorganizujemy takich słupków, to niestety tak tio będzie wyglądało. Pozdrawiam Emilia ( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilia Parkowanie w uliczce - słupki IP: *.bayer.de 22.09.05, 14:28 A ja chciałabym się dowiedzieć czy cos drgnło w sprawie parkowania na naszej uliczce? Tzn. czy może plan ustawienia słupków już czeka na realizację? Postuluję za szybkim zadziałaniem w tej sprawie ponieważ zupełnie sobie nie wyobrażam komunikacji na odcinku na tym odcinku kiedy to spadnie śnieg, zrobią się koleiny, nie będzie gdzie się schować gdy okaże si że auto z naprzeciwka jedzie wprost na ciebie, a po bokach będą rzędy aut. A wiem (doświadczenia z poprzedniego osiedla na którym mieskzałam, gdzie w końcu zamontowano słupki i problem zniknął)że jeżeli nie zorganizujemy takich słupków, to niestety tak tio będzie wyglądało. A może Wy, drodzy Sąsiedzi wiecie coś w tej sprawie o czym ja nie wiem? Pozdrawiam Emilia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Parkowanie w uliczce - słupki IP: 195.94.201.* 22.09.05, 14:43 Niestety nieudolna pani administrator znów nie umie rozwiązać tego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wasz sąsiad Re: Parkowanie w uliczce - słupki IP: 212.160.172.* 22.09.05, 15:35 Ja dzisiad dostałem oficjalne pismo w tej sprawie od Straży miejskiej: Oto fragmenty: W związku z pismami dotyczącymi nieprawidłowego parkowania pojazdów na terenie osiedla przy ul. Osmańczyka 22 w Warszawie informuję, iż podjęte zostały czynności zmierzające do wyeliminowania opisanych problemów. Teren osiedla od 31 sierpnia br. objęty został wzmożonym nadzorem. Wielokrotne kontrole przeprowadzone przez funkcjonariuszy IV Oddziału Terenowego Straży Miejskiej doprowadziły do wszczęcia procedur mandatów karnych zaocznych w stosunku do kierowców nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów. Nakładane są również mandaty karne i kierowane wnioski do Sądu Grodzkiego. Mimo podejmowanych kontroli problem występuje praktycznie codziennie, w mniejszym lub większym stopniu. Najbardziej skutecznym rozwiązaniem wydaje się ustawienie szlabanów przy wjeździe w uliczkę dojazdową, co zostało zasugerowane administratorowi budynku przy ul. Osmańczyka 22 i Obrońców Tobruku 18 D. W przyszłości planowane jest wybudowanie wzdłuż ulicy Osmańczyka zatok parkingowych, co z pewnością przyczyni się do rozwiązania przedstawionego przez Pana problemu. Mając na uwadze całkowite wyeliminowanie naruszania przez kierowców przepisów prawa o ruchu drogowym i zapewnienie mieszkańcom poczucia bezpieczeństwa przewiduję kontynuowanie działań w wymienionym rejonie. Ponadto informuje o funkcjonowaniu wyodrębnionej komórki tj. Oddziału Pojazdów Samochodowych Straży Miejskiej m. st. Warszawy ul. Mokotowska 67a /tel. 628 69 00/, który realizuje wszystkie sprawy dotyczące parkowania na terenie całej Warszawy. W przypadku wystąpienia jakichkolwiek problemów związanych z parkowaniem można występować bezpośrednio do wymienionego oddziału OPS lub zgłaszać pod bezpłatny, całodobowy numer Straży Miejskiej 986. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilia Re: Parkowanie w uliczce - słupki IP: *.bayer.de 22.09.05, 17:08 Podnosi na duchu to co Ci napisali, ale niestety - problemu nie rozwiązuje. Tu trzeba uzyć opcji ostatecznych: szlaban albo słupki. Inaczej to walka z wiatrakami. Może jednak ta Pani administrator coś zdziała, moze trzeba ją jakoś "zmotywowac" (petycja z podpisami, demonstaracja?, a może jak się w końcu zderzą ze dwa auta, kilka się porysuje, pozostałym lusterka sie pourywają no i komuś wyrwie się drzwi to w końcu ktoś coś z tym fantem zrobi?) Pozdr. Emilia Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Parkowanie w uliczce - słupki 23.09.05, 13:37 Gość portalu: Emilia napisał(a): > Podnosi na duchu to co Ci napisali, ale niestety - problemu nie rozwiązuje. > Tu trzeba uzyć opcji ostatecznych: szlaban albo słupki. Inaczej to walka z > wiatrakami. > > Może jednak ta Pani administrator coś zdziała, moze trzeba ją > jakoś "zmotywowac" (petycja z podpisami, demonstaracja?, a może jak się w końcu > > zderzą ze dwa auta, kilka się porysuje, pozostałym lusterka sie pourywają no i > komuś wyrwie się drzwi to w końcu ktoś coś z tym fantem zrobi?) > > Pozdr. > Emilia A może to? www.zm.org.pl/?a=vlepki-parkowanie Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilia Re: Parkowanie w uliczce - słupki IP: *.bayer.de 23.09.05, 15:45 To jest tez jakiś pomysl...... myśląć empatycznie - szlag by mnie jasny trafił gdyby mi wlepiono taką dekorację. Pomijam względy estetyczne nalepki, ale zerwanie tego z szyby, jeżeli byłoby to na kiepskim papierze doprowadziłoby mnie do furii....i szukałabym zemsty :))))..... Pytanie: czy wlepianie takich chochlików jest zgodne z prawem? Czy właśnie ktoś kto szukałby zemsty nie miałby prawa pociągać mnie po sądach? kto miałby to przylepiać? Pozdr. E Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Parkowanie w uliczce - słupki IP: *.polkomtel.com.pl 23.09.05, 16:19 Sympatycznie się to czyta :), nie mniej myślę że jest to półśrodek, który prawdopodobnie spowodowałby tylko zaognienie stosunków międzysąsiedzkich. Wtedy dopiero poszłyby w ruch wzmacniacze i subwoofery (na złość sąsiadowi co kupił parking i pewnie to on przykleił)), głośne imprezki, może nawet psucie bramy wjazdowej dla tych co parkują w garażu. Także mogłyby pojawić się analogiczne wlepki na samochodach stojących w garażu. Dorosłych ludzi ciężko się wychowuje. Myślę, że w tym przypadku najlepszym rozwiązaniem jest zastosowanie rozwiązań administracyjnych (słupki, "zrozumiały" znak zakazu parkowania, czy szlaban przy wjeździe). Tylko administracja musi tych spraw dopilnować i ciągnąć je do przodu, a nie rezygnować przy pierwszych trudnościach. Dopóki tego problemu nie rozwiąże powinna egzekwować przestrzeganie prawa. Skoro tak zdecydowanie zareagowano na imprezę w A3 to dlaczego nie zastosowano analogicznych środków w przypadku niezgodnego z prawem parkowania? Czy nie można teraz zobowiązać Ochronę do upominania parkujących na dojazdówce grożac wezwaniem straży miejskiej? Przeciez to jest pod ich oknami, a właścicielem uliczki jesteśmy my. Ochrona nie musi stać i pilnować. Wystarczy że przejdzie się kilka razy (choćby w ramach obchodu terenu), spisze numery parkujących i przy pierwszym razie włoży za wycieraczkę stosowne pouczenie. Przy kolejnym wezwie Straż Miejską, która nota bene obiecała wzmożoną czujność w naszym rejonie. Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
karoluch Re: Parkowanie w uliczce - słupki 23.09.05, 16:49 > Czy nie można teraz zobowiązać Ochronę do upominania > parkujących na dojazdówce grożac wezwaniem straży > miejskiej? Przeciez to jest pod ich oknami [...] Najbliżej ich okien parkują wielkie terenowe Volva i Mitsubishi. Jak rozumiem sąsiedzi nie kupili miejsc parkingowych bo im się fury do nich nie mieszczą. Może miejsce dla inwalidów? Jest szersze! Inwalida umysłowy to też inwalida. Miejsce więc przysługuje. K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Parkowanie w uliczce - słupki IP: *.polkomtel.com.pl 23.09.05, 17:02 Można domniemywać, że takie miejscówki nie są wcale tanie. W końcu to prawie jak wartownik przy aucie :). Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Parkowanie w uliczce - słupki 23.09.05, 21:45 Gość portalu: JWIE napisał(a): [CIACH] > Pozdrawiam > JWIE W 100% sie zgadzam z tą wypowiedzią. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Parkowanie w uliczce - słupki IP: *.aster.pl 24.09.05, 14:36 Tym bardziej, ze przeciez ta uliczka jest monitorowana kamerą - chyba, ze to atrapa. Wlepki to o tyle dobry pomysl, ze uswiadamiaja coponiektórym, ze parkujac przeszkadzaja mieszkancom, a nie strazy miejskiej - podejrzewam, ze czesc z nich to ludzie bez wyobrazni i nie zadaja sobie sprawy co robią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzecho Re: Parkowanie w uliczce - słupki IP: *.aster.pl 25.09.05, 09:09 Trzeba wprowadzić platne parkowanie to rozwiąże sprawe, raz na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Parkowanie w uliczce - słupki 25.09.05, 12:20 Gość portalu: dolinex napisał(a): > czesc z nich to ludzie bez wyobrazni i nie zadaja sobie sprawy co robią. Strach pomysleć ze tacy jezdzą po drogach... Pewnie kazdy z nich uważa się za dobrego kierowce... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Parkowanie w uliczce - słupki 19.10.05, 17:40 A gdyby tak... ... przekwalifikować ten nieużytkowany przez pieszych chodnik po naszej stronie uliczki na parking? A gdyby wyznaczyć na tym parkingu miejsca, zabezpieczyć je stałymi, podnoszonymi blokadami do których klucze mieliby ochroniarze. I gdyby ustalić, że parkowania do 15 minut jest bezpłatne, a powyżej sporo kosztuje np. 10 zł za godzinę to moglibyśmy mieć sprawę z głowy. Zalety rozwiązania: Jak ktoś chce podwieźć rodzinę, rozładować auto, podjeżdża i ochrona udostępnia mu miejsce. Wysoka stawka mogłaby odstraszyć potencjalnych Klientów. Wady: Ochrona to nie parkingowi. Problemy z egzekucją opłaty od zdesperowanych oszczędnych. Hmmm, to trawnik ze słupkami jest chyba lepszym rozwiązaniem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate Re: Parkowanie w uliczce - słupki IP: *.chomiczowka.waw.pl 19.10.05, 19:40 A moze zamiast slupkow, ktore zabieraja duzo miejca z chodnika, postawic barierki - nie beda blokowac chodnika a parkowac sie nie da (moze metalowe, w miare niskie...?) Piesi nie uzywaja tego chodnika bo sie nie da nim przejsc! Jak sie bedzie dalo to moze zaczna... Grzeja u Was kaloryfery? U mnie (I pietro) zapowietrzaja sie ... :( pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Po zebraniu... IP: 195.94.201.* 20.10.05, 17:01 ... straszna zapadła cisza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Po zebraniu... IP: 195.94.201.* 21.10.05, 08:32 No właśnie - cisza zapadła... Ponieważ niestety nie udało mi się dotrzeć na spotkanie - dajcie proszę znać, czy coś sensownego ustalono lub dowiedzieliście się czegokolwiek wartego powtórzenia? K Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Po zebraniu... IP: *.aster.pl 21.10.05, 08:44 Niestety, zebranie Wspólnoty, absolutnie nic nowego nie wniosło. Po półgodzinnym "ustawianiu się do wiatru" przez Pana Waldemara Lecha i ataku sąsiadki znad pizzerii na właścicieli Albero, utworzyły się podsekcje i nikt już nie potrafił wrócić do porządku obrad. Według mnie, jaki zarząd i administracja, takie zebranie. Aaaaa, podobno z ramienia Mostostalu, pojawi się na osiedlu "inżynier Mamoń", który będzie odpowiedzialny za naprawę wszelkich partactw developera. Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Po zebraniu... 21.10.05, 09:20 > Po półgodzinnym "ustawianiu się do wiatru" przez Pana Waldemara Lecha i ataku > sąsiadki znad pizzerii na właścicieli Albero a z ciekawosci (mnie tez nie bylo) - czego atak dotyczyl? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Po zebraniu... IP: *.aster.pl 21.10.05, 11:40 > a z ciekawosci (mnie tez nie bylo) - czego atak dotyczyl? Pizzeria stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców, bowiem wydobywające się z nieszczelnej wentylacji, opary sa trujące. Ponadto w mieszkaniu na pierwszym piętrz, słychać (dosłownie!) wycieranie stolików i mycie garów w pizzerii. Sąsiedzi z pierwszego piętra powiedzieli wprost, że już wynajęli prawnika, celem wykończenia Albero. Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Po zebraniu... 21.10.05, 13:09 dzieki za odpoweidz > Pizzeria stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców, bowiem > wydobywające się z nieszczelnej wentylacji, opary sa trujące. uuuu, powazna sprawa. A maja jakas ekspertyze czy cos (tzn. skad wiadomo, ze trujace?) Skoro nieszczelna wentylacja to moze i Mostostal powinien dostac po lapach? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Po zebraniu... 21.10.05, 13:37 anavar napisał: > dzieki za odpoweidz > > > Pizzeria stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców, bowiem > > wydobywające się z nieszczelnej wentylacji, opary sa trujące. > > uuuu, powazna sprawa. A maja jakas ekspertyze czy cos (tzn. skad wiadomo, ze > trujace?) > Skoro nieszczelna wentylacja to moze i Mostostal powinien dostac po lapach? Kurcze.... kto korzysta z tej Pizzerii? Ja raz skorzystałem na miejscu i raz na wynos i mi wystarczyło.... nie umywa sie do tej z Pizza Hut w Carrefour! Poza tym głupki za doniesienie do mnie do domu chcieli 5PLN- podczad gdy Pizza Hut wiezie przez pol W-wy za darmo (tzn w cenie). Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Po zebraniu... IP: *.aster.pl 21.10.05, 14:04 >Kurcze.... kto korzysta z tej Pizzerii? Czy oczekuje Pan, że dla zaspokojenia Pana ciekawości, powstanie tu imienna lista, klientów pizzeri? >Ja raz skorzystałem na miejscu i raz na wynos i mi wystarczyło.... nie umywa sie do tej z Pizza Hut w Carrefour! Chyba to kwestia gustu, mi osobiscie zdecydowanie bardziej smakuje ta z Albero, niż tłusta buła z Pizza Hut. > Poza tym głupki za doniesienie do mnie do domu chcieli 5PLN- podczad gdy Pizza Hut wiezie przez pol W-wy za darmo (tzn w cenie). Panie Piotrze, zawsze uważałam, że jest Pan wyniosłym i "najmądzrzejszym" człowiekiem na tym forum, ale nie przypuszczałam, ze jeszcze do tego jest Pan chamski. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Po zebraniu... 21.10.05, 14:13 Gość portalu: mayo napisał(a): > >Kurcze.... kto korzysta z tej Pizzerii? > > Czy oczekuje Pan, że dla zaspokojenia Pana ciekawości, powstanie tu imienna > lista, klientów pizzeri? > >Ja raz skorzystałem na miejscu i raz na wynos i mi wystarczyło.... nie umy > wa > sie do tej z Pizza Hut w Carrefour! > > Chyba to kwestia gustu, mi osobiscie zdecydowanie bardziej smakuje ta z Albero, > > niż tłusta buła z Pizza Hut. Ilość klientów w jednej i drugiej chyba jest najlepszym komentażem... > > Poza tym głupki za doniesienie do mnie do domu chcieli 5PLN- podczad gdy > Pizza Hut wiezie przez pol W-wy za darmo (tzn w cenie). > > Panie Piotrze, zawsze uważałam, że jest Pan wyniosłym i "najmądzrzejszym" > człowiekiem na tym forum, ale nie przypuszczałam, ze jeszcze do tego jest Pan > chamski. No fajnie.... to teraz to dałeś pan popis kultury..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thx800 Re: Po zebraniu... IP: *.atm.com.pl 21.10.05, 14:26 Słowo "cham" i "chamski", przytaczam za słownikiem PWN: "cham" 1. obelż. «człowiek ordynarny, grubiański, nieokrzesany» 2. daw. «w języku warstw uprzywilejowanych pogardliwie o człowieku należącym do niższej klasy, głównie o chłopie» "chamski" 1. obelż. «odnoszący się do chama, właściwy chamowi, ordynarny, grubiański» Chamskie zachowanie. Chamskie żarty. P, Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Po zebraniu... IP: *.aster.pl 21.10.05, 14:58 > "chamski" > 1. obelż. «odnoszący się do chama, właściwy chamowi, ordynarny, grubiański > Chamskie zachowanie. Właśnie to miałem na myśli, ponieważ Pan Piotr, uważa, że może obrażać właścicieli pizzerii, nazywając ich głupkami oraz mieć w największej pogardzie wszystkich tych, którzy z usług tej pizzerii korzystają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Po zebraniu... IP: *.polkomtel.com.pl 21.10.05, 15:14 Mnie również nie spodobało się nazwanie kogoś "głupkiem" za to, że wybrał wariant obniżenia kosztów produktu do minimum i oddzielił cenę tego produktu od kosztów dowozu. To tak jakby powiedzieć, że CentralWings to głupki, a LOT jest the best bo serwuje dobry catering. Z drugiej strony reagowanie na to określenie słowem "cham/chamstwo" nie wydaje się najlepszą metodą na publiczne okazanie swego sprzeciwu wobec sposobu myślenia sąsiada. Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Po zebraniu... IP: *.aster.pl 21.10.05, 15:23 OK, może moja reakcja była trochę na wyrost, ale nie spodobał mi się wyniosły ton wypowiedzi Pana Piotra. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Po zebraniu... 21.10.05, 14:18 Gość portalu: mayo napisał(a): > Chyba to kwestia gustu, mi osobiscie zdecydowanie bardziej smakuje ta z Albero, > > niż tłusta buła z Pizza Hut. > No chyba że dołożyli panu w promocji bezpłatny kupon na nową "klawiature" w eurodentalu -bo równie wysuszonej to dawno nie jadłem.... Ale nie będę z dalej z Panem polemizował bo sprowadza Pan rozmowę do rynsztoka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Po zebraniu... IP: *.polkomtel.com.pl 21.10.05, 14:59 Dajcie spokój. Wyrazistość wypowiedzi na tematy gustów kulinarnych nie powinna być raczej powodem do rozpoczęcia publicznej wojny międzysąsiedzkiej. Nie bierzcie przykładu z kampanii wyborczej :). Polecam przyjście dzisiaj na siatkówkę żeby rozładować te nadmierne emocje. Jutro rano będziecie mieć zupełnie inne problemy np. czy są jeszcze jakieś mięśnie których nie czuję :))) Ps 20zł + 5zł doniesienie << 35zł + 0zł dowóz po całej Warszawie Pozdrawiam Jarek Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Po zebraniu... 21.10.05, 15:12 Gość portalu: JWIE napisał(a): > Dajcie spokój. Wyrazistość wypowiedzi na tematy gustów kulinarnych nie powinna > być raczej powodem do rozpoczęcia publicznej wojny międzysąsiedzkiej. > Nie bierzcie przykładu z kampanii wyborczej :). > > Polecam przyjście dzisiaj na siatkówkę żeby rozładować te nadmierne emocje. > Jutro rano będziecie mieć zupełnie inne problemy np. czy są jeszcze jakieś > mięśnie których nie czuję :))) > > Ps > 20zł + 5zł doniesienie << 35zł + 0zł dowóz po całej Warszawie + 4000zł implant = 4035...... > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Po zebraniu... IP: *.polkomtel.com.pl 21.10.05, 15:17 >> 20zł + 5zł doniesienie << 35zł + 0zł dowóz po całej Warszawie + 4000zł >implant = 4035 Czyli Pizza Hut gwarantuje konieczność zrobienia implantu ?!??? :) Ps Ja mam Szwagra stomatologa, więc dla mnie ta pozycja kosztu =0zł :)))))) Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Po zebraniu... 21.10.05, 15:27 Gość portalu: JWIE napisał(a): > >> 20zł + 5zł doniesienie << 35zł + 0zł dowóz po całej Warszawi > e + 4000zł > >implant = 4035 > > Czyli Pizza Hut gwarantuje konieczność zrobienia implantu ?!??? :) > > Ps > Ja mam Szwagra stomatologa, więc dla mnie ta pozycja kosztu =0zł :)))))) > > Pozdrawiam > JWIE Oczywiście miało być odwrotnie :-) 20+5+4000 daje 4025! Co do stwierdzenia głupki to nie było obrażliwe bo powiedziałem zdrobniale (niemal pieszczotliwie) a nie np; "idoioci", "dzierczy" czy tym podobne.... po prostu w sytuacji otwarcia takiej "restauracji" zamiast ściągać klienta gdy inni robią promocje to tu w żada się 5pln za odległośc 20m.... no cóz każdy robi biznes jak chce- tylko niech nie płacze że cieżko bo klientów nie ma. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Po zebraniu... IP: *.aster.pl 21.10.05, 15:31 > tylko niech nie płacze że cieżko bo klientów nie ma. Jeżeli to było do mnie, to nie mam powodu do płaczu, bo pizzeria to nie mój interes. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Po zebraniu... 21.10.05, 15:48 Gość portalu: mayo napisał(a): > > tylko niech nie płacze że cieżko bo klientów nie ma. > > Jeżeli to było do mnie, to nie mam powodu do płaczu, bo pizzeria to nie mój > interes. > Fajnie.... mozna człowieka inwektywami obrzucić a potem grać ofiarę... przypomina mi to pewnego "budowniczego autostrad" :-) Nawiasem mówiąc to reakcja była typowo lobbystyczna :-) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Po zebraniu... IP: *.polkomtel.com.pl 21.10.05, 15:51 Piotrze, jeśli słowo "głupek" jest dla Ciebie zdrobniałe, a nawet pieszczotliwe to ja nie chcę wiedzieć jak zwracasz się do bliskich gdy Tobie podpadną :))))))) Może mi zabraknąć wyobraźni żeby te zwroty zrozumieć :). Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Po zebraniu... 21.10.05, 15:54 Gość portalu: JWIE napisał(a): > Piotrze, > jeśli słowo "głupek" jest dla Ciebie zdrobniałe, a nawet pieszczotliwe to ja > nie chcę wiedzieć jak zwracasz się do bliskich gdy Tobie podpadną :))))))) > > Może mi zabraknąć wyobraźni żeby te zwroty zrozumieć :). > > Pozdrawiam > JWIE To najczęściej ja podpadam bliskim :-) Pozdr. PS: chyba odeszliśly od tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Po zebraniu... IP: *.polkomtel.com.pl 21.10.05, 16:02 Nie odeszliśmy od tematu. Temat brzmi: "Re: Po zebraniu..." :))))))) Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Po zebraniu... 21.10.05, 16:13 a ja dalej jestem ciekawa na jakiej podstawie stwierdzono, ze opary z Albero sa trujace. I dalczego Albero ma odpowiadac za nieszczelna wentylacje oraz marna izolacje akustyczna. Mayo - wiesz moze? piotr.lutynski: po raz kolejny kolejny proponuje, zebys cytowal tylko niezbedne fragmenty wypowiedzi, do ktorych sie odnosisz (czasem wystarczy sam temat). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Po zebraniu... IP: *.aster.pl 21.10.05, 16:39 Nie jest to poparte, żadnymi fachowymi ocenami, na razie są to jedynie zarzuty pod adresem pizzerii. Ale myślę, ze sąsiedzi z góry są mocno zdesperowani i walka będzie na noże. A co do kiepskiej wentylacji i akustyki pomieszczeń, to Mostostal, jak to ma w zwyczaju, stosuje politykę spychologii i chce, żeby wszelkie jego niedociągnięcia wzięła na siebie pizzeria. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Wentylacja IP: *.hogart.com.pl 21.10.05, 17:25 Oto moja spiskowa teoria nt. wentylacji. U mnie z przewodów wentylacyjnych wystają aluminiowe "rury" (takie harmonijkowe), do których podłączyłem kratki. W innym mieszkaniu naszego osiedla zakończenie przewodu wentylacyjnego jest w postaci "dziury", a "rura" jest gdzieś głębiej. Jeżeli więc się spotkają takie dwa mieszkania w jednym pionie (nie w jednej rurze!) to okap elektryczny mieszkańca na dole wtłacza zapachy nie do rury tylko do pionu. Jak ktoś ma na górze kratkę podłączoną nie bezpośrednio do "rury" to sorry no bonus... MS powie, że taki sposób budowy kominów jest OK bo oni zaprojektowali wentylacje grawitacyjną i "rury" nie muszą wystawać z otworów wentylacyjnych. No bo chyba nie ma przypadku, że do jednego przewodu w pionie są podłączone dwa mieszkania ?! K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Po zebraniu... 25.10.05, 09:52 piotr.lutynski napisał: > Kurcze.... kto korzysta z tej Pizzerii? Ja. I bardzo sobie chwalę. Zarówno kulturę i uprzejmość obsługi, jak i jakość pizzy. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Po zebraniu... 25.10.05, 11:27 belami napisał: > piotr.lutynski napisał: > > Kurcze.... kto korzysta z tej Pizzerii? > > Ja. I bardzo sobie chwalę. Zarówno kulturę i uprzejmość obsługi, jak i jakość p > izzy. > Aha.... to mamy już 1:200 :-) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Po zebraniu... IP: 195.94.201.* 25.10.05, 11:32 piotr.lutynski napisał: > Aha.... to mamy już 1:200 :-) No nie przesadzajmy. Możesz dodać przynajmniej jeszcze mnie i 2 moich sąsiadów. A mieszkań jest mniej niż 200. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Po zebraniu... 25.10.05, 12:43 Gość portalu: :-) napisał(a): > piotr.lutynski napisał: > > Aha.... to mamy już 1:200 :-) > > No nie przesadzajmy. Możesz dodać przynajmniej jeszcze mnie i 2 moich > sąsiadów. > A mieszkań jest mniej niż 200. 4:180.... :-) Czy tych co mieszkają nad pizzeria mam też doliczyć? - oni w koncu mają pizze przez 24h! Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Po zebraniu... IP: *.polkomtel.com.pl 25.10.05, 12:53 Sąsiedzie Piotrze, czy Ty znów chcesz się z kimś pokłócić na tym forum? Dlaczego piszesz 180, czyli 180-ciu przeciwników tej pizzerii? Czy przeprowadziłeś ankietę w tej sprawie, że sądujesz taki wynik? Z tego co wiem to problem Sąsiadki mieszkajacej tuż nad pizzerią nie uzyskał szerszego echa i dlatego samodzielnie walczy ona z tym problemem. Można stąd wnioskować, że większej grupie lokatorów nie przeszkadza obecność tego lokalu, bądź jest im to zupełnie obojętne. Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Po zebraniu... 25.10.05, 13:44 Gość portalu: JWIE napisał(a): > Sąsiedzie Piotrze, > czy Ty znów chcesz się z kimś pokłócić na tym forum? > Dlaczego piszesz 180, czyli 180-ciu przeciwników tej pizzerii? Czy > przeprowadziłeś ankietę w tej sprawie, że sądujesz taki wynik? > Z tego co wiem to problem Sąsiadki mieszkajacej tuż nad pizzerią nie uzyskał > szerszego echa i dlatego samodzielnie walczy ona z tym problemem. > Można stąd wnioskować, że większej grupie lokatorów nie przeszkadza obecność > tego lokalu, bądź jest im to zupełnie obojętne. > > Pozdrawiam > JWIE Sąsiedzie/sąsiadko (płeć nieznana)! 1) Z nikim sie nie chce pokłócić znów bo z niki się nie kłóciłem a na zaczepki staram się nie odpowiadać. 2) Ankiety nie przeprowadziłem- podpisuję się imieniem i nazwiskiem a nie słowem MY! 3) Problem Sąsiadki mieszkajacej tuż nad pizzerią nie uzyskał szerszego echa i dlatego samodzielnie walczy ona z tym problemem bo to Ona ma uciążliwości a tak "solidarni" sasiedzi/-dki jak Ty mają to w wielkim poważaniu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Po zebraniu... IP: *.aster.pl 25.10.05, 13:51 3) Problem Sąsiadki mieszkajacej tuż nad pizzerią nie uzyskał szerszego echa i > dlatego samodzielnie walczy ona z tym problemem bo to Ona ma uciążliwości a > tak "solidarni" sasiedzi/-dki jak Ty mają to w wielkim poważaniu. ....bo Pan Piotr Lutyński zadecydował, że solidarnym NALEŻY być z sąsiadką, a nie np. z pizzerią, która jak widać z wcześniejszych wuypowiedzi, jest mile widziana przez mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Po zebraniu... 25.10.05, 14:02 Gość portalu: mayo napisał(a): > 3) Problem Sąsiadki mieszkajacej tuż nad pizzerią nie uzyskał szerszego echa i > > dlatego samodzielnie walczy ona z tym problemem bo to Ona ma uciążliwości > a > > tak "solidarni" sasiedzi/-dki jak Ty mają to w wielkim poważaniu. > > ....bo Pan Piotr Lutyński zadecydował, że solidarnym NALEŻY być z sąsiadką, a > nie np. z pizzerią, która jak widać z wcześniejszych wuypowiedzi, jest mile > widziana przez mieszkańców. Bo to jest tak,że to po pierwsze dom mieszkalny ... a gdyby miało być odwrotnie to należałoby mieszkać w Carrefour... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Po zebraniu... IP: *.aster.pl 25.10.05, 14:12 Bo to jest tak,że to po pierwsze dom mieszkalny ... a gdyby miało być odwrotnie > > to należałoby mieszkać w Carrefour... Jest Pan w błędzie, jest to budynek mieszkalny z wyodrębnionymi lokalami użytkowymi. Jakoś niespecjalnie wyobrażam sobie możliwość zaaranżowania mieszkania w którymkolwiek ze sklepów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Po zebraniu... IP: *.polkomtel.com.pl 25.10.05, 14:26 Czyli zgadłem, chcesz się pokłócić. > 1)Z nikim sie nie chce pokłócić znów bo z niki się nie kłóciłem a na zaczepki > staram się nie odpowiadać. Ad1) Na zaczepki starasz się nie odpowiadać bo to Ty głównie sam je inicjujesz (np "głupki" z pizzerii, "1:200") > 2) Ankiety nie przeprowadziłem- podpisuję się imieniem i nazwiskiem a nie > słowem MY! Ad2) Podpis nie ma tu nic do rzeczy, a określenia "1:200" czy "4:180" nie wskazują na przedstawianie zdania jednej osoby. > 3) Problem Sąsiadki mieszkajacej tuż nad pizzerią nie uzyskał szerszego echa > i dlatego samodzielnie walczy ona z tym problemem bo to Ona ma uciążliwości a > tak "solidarni" sasiedzi/-dki jak Ty mają to w wielkim poważaniu. Ad3) Oczywiście, bo Pani sąsiadka jest biedną ofiarą cimieżców z Pizzerii. Tymczasem właściciele Pizzerii zakupili lokal podobnie jak sąsiadka, zapłacili za niego z przeznaczeniem świadczenia usług gastronomicznych i mają do tego prawo. Jeśli jest tam problem wentylacji to trzeba sprawdzić czy wynika to z błędów konstrukcyjnych (wina Mstalu), czy właściciel Pizzerii nie zastosował wymaganych przepisami urządzeń (wina Alberto), czy może Pani Sasiadka ma wyższe wymagania niż gwarantują to jej przepisy (wina Sąsiadki że źle wybrała lokal),czy też są inne tego powody. Co do mojej solidarności, którą już zdążyłeś ocenić, w swoim stylu zresztą, to jestem solidarny zarówno z sąsiadką, jak i właścicielem Pizzerii i obydwojgu współczuję zaistniałego konfliktu. Pozdrawiam JWIE (płeć M) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Po zebraniu... 25.10.05, 14:41 Gość portalu: JWIE napisał(a): [CIACH] > > Pozdrawiam > JWIE (płeć M) Tobie podoba się ta Pizzeria i masz do tego prawo... mnie nie ale nie oceniam Cie, nie robię przytyków , zjadliwości Twoich komentarzy choć do stylu polemiki mam sporo zastrzeżeń.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Po zebraniu... 25.10.05, 14:51 Gość portalu: JWIE napisał(a): >> > Ad1) Na zaczepki starasz się nie odpowiadać bo to Ty głównie sam je inicjujesz > (np "głupki" z pizzerii, "1:200") To już wyjaśniłem ale skoro nie rozumiesz jak się pisze po Polsku to poproś kogoś by Ci przetłumaczył co o tym pisałem w piątek. > > Ad2) Podpis nie ma tu nic do rzeczy, a określenia "1:200" czy "4:180" nie > wskazują na przedstawianie zdania jednej osoby. Owszem ma bo jak podpisuję sie imieniem i nazwiskiea=m a nie w czyimś imienia tzn że to jest moja opinia. > jestem solidarny zarówno z sąsiadką, jak i właścicielem Pizzerii i obydwojgu > współczuję zaistniałego konfliktu. > Mi też jest żal jednej i drugiej strony... Nie ja zacząłem tą kłótnie, kłótnie zaczynają osoby(którym podoba się autostrada pod blokiem, sklep z alkoholem i zasikane murki, lokale gastronomiczne niskiego lotu, które smrodzą ludziom w domu a) którzy atakuja rozmówce gdy ma inne zdanie. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A6 Re: Windy.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.09.05, 21:22 i od tamtej pory nic sie nie zmienilo, dalej swiatlo w windzie gasnie przynajmniej w klatce A6, a moze zaraz zacznie sie dziac cos powazniejszego ale konserwator i nasza administracja ma ten temat w nosie ;) a kase na remonty placimy, co miesiac i co z tego, przeciez jak winda spadnie to nic sie nie stanie ;) a jak ktos sobie posiedzi tam pare godzin tez nic sie nie stanie, jutro dzwonie do administracji bo szlak mnie trafaia na ta niemoc, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Windy.... 21.09.05, 09:19 Gość portalu: A6 napisał(a): > i od tamtej pory nic sie nie zmienilo, dalej swiatlo w windzie gasnie > przynajmniej w klatce A6, a moze zaraz zacznie sie dziac cos powazniejszego ale [CIACH] > pozdrawiam Ja miałem zgaśniecie światła połączone z resetem 10 dni temu- taz w A6.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Windy.... IP: *.aster.pl 15.09.05, 19:40 W A2 winda od czasu do czasu klaustrofobicznie zatrzymuje sie na kilka sekund. Resetuje się zjeżdzając potem sobie na parter i mozna kontynuować podróż. Taka atrakcja w rodzaju tunelu strachów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JKB Re: Windy.... IP: *.aster.pl 15.09.05, 23:19 Dokładnie taka sama historia zdarzyła mi się parę dni temu w A3. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Windy.... IP: *.aster.pl 16.09.05, 01:05 Ja w A4 nie zauważyłem utrudnień. Jestem zadowolony biorąc pod uwagę opowieści mojej znajomej jak to u niej regularnie nowa winda jest zepsuta. Dzisiaj wyjątkowo winda stała nieczynna na parterze z komunikatem "fireman's service". Może faktycznie jakiś strażak ją sobie oglądał... ... albo się przegrzała i wykręciła 998 :). Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A7 Wybory 2005 IP: 62.111.197.* 16.09.05, 10:30 Czy ktoś może wie, gdzie znajduje się nasz lokal wyborczy? I czy ktoś może uciszyć te istoty nie mające jeszcze praw wyborczych na naszym dziedzińcu? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Wybory 2005 16.09.05, 11:21 Gość portalu: A7 napisał(a): > Czy ktoś może wie, gdzie znajduje się nasz lokal wyborczy? I czy ktoś może > uciszyć te istoty nie mające jeszcze praw wyborczych na naszym dziedzińcu? Mi przy meldunku w 11 dni temu mowili że na ul.Andriollego - tam jest chyba gimnazjum. Co do małych istot to one będą na nas pracować gdy osiągniemy wiek emerytalny więc... nie zadzierałby z nimi :-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski demonstracja przeciwko trasom szybkiego ruchu.... 16.09.05, 13:53 "demonstracja przeciwko trasom szybkiego ruchu pod naszymi domami" Prtzed chwilą dostałem list o nastepującej treści: "Witam Wszystkich,Z przyjemnością informuje, że nadal protestujemy przeciwko wprowadzeniutras szybkiego ruchu miedzy nasze domy.W najbliższy wtorek tj. 20 wrzesnia (godz. 17.00) spotykamy się podsiedziba Prezydenta Kaczynskiego.Być może przy okazji zbliżających się wyborow p.Kaczyński zechcewysłuchać protestujących.W zalaczeniu przesylam ulotke informacyjna. Proszę wydrukujcie ja ipowiescie przynajmniej na swojej klatce i ..gdzie tylko możecie.Informacje o demonstracji rozeslijcie do znajomych, zainteresowanych tymtemat.Kto może niech to umiesci na zaprzyjaźnionych forach." Pozdrawiam- Piotr PS: Ulotkę umieszcze troche poźniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: demonstracja przeciwko trasom szybkiego ruchu IP: 204.151.5.* 21.09.05, 11:40 Spodziewalem sie ze tak bedzie: Artykuł z Rzeczpospolitej: "Obwodnica upolityczniona Ponad sto osób protestowało wczoraj na pl. Bankowym przeciwko budowie warszawskiej obwodnicy. Zebrani wyliczali minusy planowanej budowy, m.in. spadek wartości działek i domów sąsiadujących z nową drogą, oraz zagrożeniem katastrofą ekologiczną terenów przyległych do obwodnicy. Trasa ekspresowa pobiegnie przez miasto na południu (przez Ursynów) i północy (przez Bemowo). Po piętnastu minutach pikieta zamieniła się w... wiec przedwyborczy. Chętnych do zabrania głosu zgromadziła się wokół megafonu pokaźna gromadka. Kolejni mówcy zapewniali, że jeśli zebrani zagłosują w wyborach do Sejmu właśnie na nich, to oni w rewanżu nie dopuszczą do budowy obwodnicy w mieście. masz" Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: demonstracja przeciwko trasom szybkiego ruchu 21.09.05, 12:35 Gość portalu: marchm napisał(a): > Spodziewalem sie ze tak bedzie: > Artykuł z Rzeczpospolitej: > "Obwodnica upolityczniona > [CIACH] > masz" A niech się upolitycznia..... przecież to jest sprawa polityczna a nas powinien obchodzić efekt.... P.L. Odpowiedz Link Zgłoś
belami Twoja podłoga = mój sufit. 19.09.05, 23:03 Jak oceniacie "dzwiękoszczelność" naszych budynków? Ja jestem z jednej strony mile zaskoczony, bo w większości pomieszczeń nie docierają do mnie żadne dzwięki od sąsiadów, takie jak rozmowy, dzięk telewizora, radia (wyjątkiem są łazienka i toaleta, gdzie jak przypuszczam za sprawą przewodów wentylacyjnych dzwięki się jednak niosą oraz imprezy u dolinexa, które pokonują wszelkie bariery [taki żarcik]). Z drugiej strony, znacznie bardziej niż w moich wcześniejszych mieszkaniach przenoszone są drgania. I tak - najczęściej wiem gdzie znajdują się dzieci sąsiadów, bo odgłosy ich piętek wyraźnie znaczą swój szlak (i nie ma znaczenia czy to sąsedzi z góry, czy z dołu), wiem kiedy sąsiedzi zamiatają, bo każde uderzenie szczotką w śianę słychać u mnie głośniej niż własne, wiem kiedy przemierzają drogę pomiędzy kuchnią a salonem itp. Mam wrażenie, że niektóre ze ścian (działowe) działają jak rezonatory. O tym jak niesie można było przeonać się podczas remontów, gdy wiercenie na 5 piętrze wprawiało w drgania mieszkania na piętrze 1 :-( Dotychczas (w poprzednich mieszkaniach) miałem odwrotne problemy. Hałasu biegania itp. zbytnio nie słyszałem, za to było słychać rozmowy (najczęściej gwar, choć w jednym z mieszkań na Woli, z sąsiadką można było w zasadzie rozmawiać). Czy macie podobne spostrzeżenia, czy też każda klatka ma własną charakterystykę akustyczną (co przy jakości naszego developera jest bardzo możliwe). Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Twoja podłoga = mój sufit. 20.09.05, 09:11 Witam! Z pierwsza czescia Twojego postu zgadzam sie w 100%. Z drugą zgadzam się z zastrzezeniem.... tak słychać szczególnie jak ktoś idzie bez kapci ale w moim popprzednim mieszkaniu było bardziej słychać (2-3x głośniej). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
arkady1 Re: Twoja podłoga = mój sufit. 20.09.05, 10:09 U mnie niestety jest odwrotnie, dość dobrze słyszę sąsiada "przez ścianę". Czy ewentualnie ktos z Was próbował wyciszania ścian?? Wiem tylko że można to zrobić przy pomocy płyt korkowych lub waty mineralnej. Jeżeli wiecie coś więcej na ten temat napiszcie proszę. PS. Wczesniej mieszkałem w bloku z lat osiemdziesiątych[rama H] i absolutnie nie miałem tego typu problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: Twoja podłoga = mój sufit. IP: 195.94.203.* 20.09.05, 12:38 Ja wyciszyłem ścianę w jednym pokoju - przy zamkniętych oknach nie słychać sąsiada w ogóle, sprawdzaliśmy - dopiero, kiedy właczył tv na niemożliwy do wytzrymania u siebie poziom, słychać go było u mnie. Metoda wyciszania - styropian twardy budowlany zielony 5 cm, przyklejony elastycznie klejem - nie gipsem. na to siatka fasadowa i zaprawa (najważniejsza w wojsku). Ale dobrym pomysłem byłoby wyciszenie w ten sposób sufitów, zwłaszcza, że jak sąsiad z góry ma panele, to słychać wszystko, a obniżenie sufitu do 265 cm, to żadna sprawa. Korek też jest bardzo ok i niesamowicie wycisza - moi rodzice mają taki patent, ale jest o wiele droższy. Wełna mineralna również jest dobra, ale trzeba sprytnie ją utrzymać na ścianie, tak, żeby konstrukcja trzymająca nie przenosiła dźwięków, bo będzie działać jak pudło rezonansowe. Odpowiedz Link Zgłoś
arkady1 Re: Twoja podłoga = mój sufit. 20.09.05, 12:44 Serdeczne dzięki za pomoc. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: Twoja podłoga = mój sufit. IP: 195.94.203.* 20.09.05, 12:57 Pażałsta. Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: dzwiękoszczelność 06.11.05, 18:25 Korekta do moich wcześniejszych opinii: Jednak docierają do mnie dzwięki od sąsiadów (ba nawet głosy - z tym, że głównie żeńskie), szczególnie wieczorami i nocą, choć muszę zaznaczyć, że nie są to rozmowy ;-) Od razu dodam, że nie zazdroszczę i się nie czepiam :-) a nawet popieram ;-) bo to teraz zgodne z prorodzinną polityką państwa ;-) belami napisał: > w większości pomieszczeń nie > docierają do mnie żadne dzwięki od sąsiadów, takie jak rozmowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex na poprawienie humorów IP: 157.25.9.* 23.09.05, 11:50 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34885,2929316.html Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: na poprawienie humorów 23.09.05, 12:15 Gość portalu: dolinex napisał(a): > miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34885,2929316.html JW Destruction :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: na poprawienie humorów IP: 195.94.201.* 23.09.05, 12:56 To raczej przygnębiające. Takich firm mamy wiele, naszemu kochanemu MS tak baaardzo wiele nie brakuje do "czołówki". Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Uwaga na Tramwaj 23.09.05, 13:03 Już mozna go spotkać przy skręcie... miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34885,2909597.html Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Ulotki w skrzynkach IP: *.aster.pl 27.09.05, 22:59 Na drzwiach do klatek Olszyn wiszą kartki: "Jeżeli ktoś nie chce dostawać ulotek reklamowych do skrzynek na listy to proszę się wpisać u ochrony. Lista zostanie przekazana na pocztę." Chyba się przejdę i dopiszę do listy sąsiadów :) Karoluch/A4 PS. Wczoraj (1 dzień po wyborach) po 13 dniach od momentu wysłania (z Radomia) dostałem zaświadczenie, że mogę głosować poza miejscem zameldowania. Gdybym spotkał listonosza to bym mu kazał wsadzić sobie to zaświadczenie w d... (razem z kilkoma ulotkami, które ledwo co się zmieściły do skrzynki). Grrrr... PS2. Zna ktoś procedurę step-by-step jak się zameldować na Bemowie? Aż mi się słabo robi na myśl, że muszę iść do jakiegoś Urzędu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate Re: Ulotki w skrzynkach IP: *.chomiczowka.waw.pl 27.09.05, 23:12 Przy okazji - jesli ktos przerejstrowywal auto, wyrabiał nowe prawko i wymienial stary dowod (ksiazeczkowy) na nowke karte to bede rowniez wdzieczna za wskazowki jak to zrobic w miarę bezboleśnie :)))))))))))))) Kate Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Ulotki w skrzynkach IP: *.aster.pl 28.09.05, 00:15 Poczytajcie opisy na stronie www naszego urzędu www.bemowo.waw.pl i wypełnijcie wcześniej stosowne druczki. Każdy dokument wymienia się stojąc w osobnej kolejce (okienku) na I piętrze. Dlatego proponuję wjechać na I piętro wziąć numerki do każdej kolejki ale zacząć od dowodu osobistego. Dopiero gdy tam dostaniecie potwierdzenie zameldowania w nowym miejscu, bedzie można wymienić prawko i dowód rejestracyjny (osobne kolejki). W ramach wymiany dowodu rejestracyjnego zdajecie (od razu) stare tablice rej. Na otrzymanie nowych tablic rejestracyjnych trzeba poczekać ok 1h od zdania starych (można rano oddać tablice, przyjechać pod koniec dnia i odebrać nowe). Odbiór tablic jest w innej kolejce niż zdawanie. Ta od odbioru jest szybsza. Otrzymując nowe tablice dostajecie tymczasowy dowód rejestracyjny. Nowy dowód osobisty, prawko oraz dowód rej. otrzymacie po ok 1 msc od zgłoszenia wymiany. Zwróćcie uwagę czy tablice rejestracyjne macie zamocowane na plastikowe trzpienie czy na nity, śruby. W drugim wypadku raczej czeka Was wcześniejsza wizyta w warsztacie. Same czynności przy okienku nie trwają długo. Wszystko zależy od długości kolejki/-ek. Tyle tak na szybko Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Ulotki w skrzynkach- przerejestropwanie auta.. 28.09.05, 09:45 Gość portalu: JWIE napisał(a): > Na otrzymanie nowych tablic > rejestracyjnych trzeba poczekać ok 1h od zdania starych (można rano oddać > tablice, przyjechać pod koniec dnia i odebrać nowe). Odbiór tablic jest w innej > > kolejce niż zdawanie. Ta od odbioru jest szybsza. > Otrzymując nowe tablice dostajecie tymczasowy dowód rejestracyjny. > Nowy dowód osobisty, prawko oraz dowód rej. otrzymacie po ok 1 msc od > zgłoszenia wymiany. > Pozdrawiam > JWIE To jest chore.... jak mam auto od nowości, mam fakturę to musze zakladać tablice tymczasowe i czekać 1 miesiąć na nowe... to jest chore... zwolnić urzednikw- ludzie dlaczego tal mało Was chodzi na Wybory? "Polska to taka dziwna kraj...." - nic dodać nic ująć... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Ulotki w skrzynkach- przerejestropwanie auta. IP: *.polkomtel.com.pl 28.09.05, 11:01 Nieuważnie czytasz, nie dostajesz tablic tymczasowych tylko dowód rej. tymczasowy. Tablice są docelowe. Uzasadnienie tego jest jak najbardziej racjonalne- trzeba wydrukować dokument w wytwórni papierów wartościowych, a nie na drukarce urzędu. Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Ulotki w skrzynkach- przerejestropwanie auta. 28.09.05, 11:06 Rzeczywiście nawaliłem... przepraszam (choć konkluzja moja nie była daleka od prawdy) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Ulotki w skrzynkach- przerejestropwanie auta. IP: *.polkomtel.com.pl 28.09.05, 11:12 To fakt, jak wczoraj to opisywałem, to dopiero wtedy uświadomiłem sobie jakie to jest nienaturalnie skomplikowane. Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: Ulotki w skrzynkach IP: *.polkomtel.com.pl 28.09.05, 11:21 I jeszcze jedno, "na pocieszenie" :). Niemal każda wizyta w okienku związana jest z uiszczeniem opłaty (czasem w ramach obsługi idziesz do kasy, płacisz, pozostali w kolejce czekają aż wrócisz i zostaniesz do końca obsłużony). W kasie oczywiście nie przyjmują płatności kartą. Przygotujcie ok. 300zł (lub 200zł, już nie pamiętam) gotówką na opłaty. Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Ulotki w skrzynkach 28.09.05, 11:30 Gość portalu: JWIE napisał(a): > I jeszcze jedno, "na pocieszenie" :). Niemal każda wizyta w okienku związana > jest z uiszczeniem opłaty (czasem w ramach obsługi idziesz do kasy, płacisz, > pozostali w kolejce czekają aż wrócisz i zostaniesz do końca obsłużony). W > kasie oczywiście nie przyjmują płatności kartą. Przygotujcie ok. 300zł (lub > 200zł, już nie pamiętam) gotówką na opłaty. > > Pozdrawiam > JWIE I o to chodzi... by wydoić "frajera" z kasy! Ja meldowałem sie przez ponad misiąć... a to godziny pracy nie zgadzają sie z tym co znalazłem w Internecie, a to brak numerków 45 minut przed koncem pracy, a to informacja jedt zedinformacja i przy okienku dowiaduje sie człek ze musi wypełnić dziesiątki rubryk w druiczkach o których w inf. nie mówią "i tak już Państwo nie zdązycie" - tak było w poniedziałki, e które pracują dłużej- ej... zenada, wszystko jest takie by utrudnić życie. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik formalności w UG Bemowo IP: *.crowley.pl 28.09.05, 12:32 Nie do końca mogę się zgodzić. Moje doświadczenia z UG Bemowo są na razie bardzo dobre. Panie w okienkach pomocne, każdą sprawę (meldunek, dowód, rejestracja samochodu) udało mi się załatwić za pierwszym podejściem i bez długiego czekania w kolejce. Może dlatego, że byłem w urzędzie przed pracą, punktualnie o 8.00, po południu być może kolejki są dłuższe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: formalności w UG Bemowo IP: *.polkomtel.com.pl 28.09.05, 12:43 Ja wcale nie twierdzę że Panie są niemiłe i się nie starają. Wręcz przeciwnie. Nie zmienia to faktu że trzeba obsłużyć x kolejek i to wszystko co opisywałem miało miejsce. Także odwiedzałem urząd rano ok. 8:00. Nie było duzych kolejek. Trzeba jednak pamiętać że to był sezon wakacyjny. Niedawno rejestrowałem w urzędzie działalność gospodarczą (to już było po wakacjach) i także pojawiałem się ok. 8:00. Tym razem kolejki do dowodów były znacznie większe. Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: formalności w UG Bemowo 28.09.05, 13:01 Gość portalu: czajnik napisał(a): > Nie do końca mogę się zgodzić. Moje doświadczenia z UG Bemowo są na razie > bardzo dobre. Panie w okienkach pomocne, każdą sprawę (meldunek, dowód, > rejestracja samochodu) udało mi się załatwić za pierwszym podejściem i bez > długiego czekania w kolejce. Może dlatego, że byłem w urzędzie przed pracą, > punktualnie o 8.00, po południu być może kolejki są dłuższe. Panie miłe ale co z tego skoro procedura urzędnicza jest ustawiona przeciwko klientowi a informacja udziela dezinformacji... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Ciekawe czy dożyjemy... IP: 195.94.203.* 28.09.05, 14:50 a jeśli tak, to czy bedziemy tu mieszkać. W dzisiejszym Metropolu jest info na temat konferencji organizowanej przez UM na temat przyszłości komunikacji tramwajowej w Wawie. I tam mamy reprodukcję mapy, która może nie jest bardzo dokładna, ale można się dopatrzeć, ze po 2020 !!! :-) planowana jest linia tramwajowa która będzie poprowadzona Powązkowską potem Maczka, potem Obrońców Tobruku a na końcu Osmańczyka i będzie wpadać do linii, którą teraz wykańczają na Powstańcóe Sląskich. strasznie jestem ciekaw, czy w przyszłości rzeczywiście tak będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: Ciekawe czy dożyjemy... IP: *.aster.pl 28.09.05, 23:00 Ba! Może i metro nam podprowadzą..... :-) Pozdrawiam sąsiadów i z zadowoleniem stwierdzam, że nie narzekam ani na windy, które działają jak im się chce (bo nie korzystam :-), ani na domofon (zawsze działa, czy to dziwne?), hałas (rok mieszkałam nad skrzyżowaniem Plater i Świętokrzyskiej. TO BYŁ DOPIERO HAŁAS), ani na potencjalne sąsiedztwo żabki... Jest lepiej niż to wynika z czytania waszych postów. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Winda, Zabka, Tramwaj i inne 29.09.05, 09:17 Winda: Nie smiałbym się ponieważ ja wczoraj gdy wsiadałem światło w windzie zgasło drzwi zatrzymały się w połowie a to wszystko w pomencie gdy ja wsiadałem.... a co może się stać gdyby winda w takim momencie zachowała się nieprzewidywalnie i np ruszyła? - tragedia gotowa. Dzwoniuł do mnie wczoraj facet, który był wykonawcą instalacji elektrycznej dla wind... on twierdzi ,że wynika to z faktu chwilowych przer w dostawie energii elektrycznej (nasza okolica jest placem budowy) i windy potrzebuja 3 sekundy na przełączenie sie na rezerwowe zasilanie.... a gdy sie przełączy trwa jeszcze proces podobny do restartu komputera (mam nadzieje ze nie sa oparte na systemie Windows :-). Ponoć "wyciagał" kiedyś dane o tych zdarzeniach i porównywał je z danymi z STOEN i podobno pokrywało się to z awariami i przełączeniami w sieci elektrycznej. Najważniejsze aby w takiej sytuacji winda nie zachowała się w sposób nieprzywidywalny (tak jak opisywałem) co wymaga opinii ze strony autoryzowanego serwisu. Zabka: Co do alkoholu to pewnie ze przydałby się nam normalny sklep i gdyby był tez alkohol to byłoby wygodne ale.... pamietajmy o tym, zenie tylko my bedziemy z niego korzystac.....w okolicy sa budowy a na nich niestety nie cekawe towarzystwo. Wczoraj o 7:30 pod sklepikiem spozywczym na Osmańczyka (ten po lewej stronie budynku Olszym) byłem świadkiem sytuacji gdy nie do konca trzeźwy robol sikał na murek budynku pod sklepem (taki starszy siwy z bujną fryzura)..... czy chcecie takich sytuacji? Ja poprzednio mieszkałem na andersa (róg Stawki)... tam jest taki sklep spozywczy ALINA a pod nim od 6 rano do 22- 23 wystają żule, którzy zaczepiają ludzi, sikają na murek, wszczynają burdy, tłuką butelki a nawet pod ololicznym śmietynikiem (przepraszam za wyrażenie ) robia kupe! Czy chcecie by tak było pod naszym blokiem? Wlasciciel tego sklepu wynajal firme ochroniarską - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilia Re: Winda, Zabka, Tramwaj i inne IP: *.bayer.de 29.09.05, 10:30 Witam serdecznie, przyznam szczerze że przerraziłam się czytając postra Pana Lutyńskiego, a w szczególności info n/t Żabki. Jeszcze nie zagłosowalismy w tej sprawie, ale... Jak sobie przypomn jak którejś nocy obudził nas głos ochroniarza, który wychyliwszy się przez okno swojej "stróżowki" próbował wezwać przez krótkofalówkę centralę (nie krzyczał, tylko było bardzo cicho, środek nocy, a między naszym blokiem a olszynami tworzy się swego rodzaju studnia), miałam wrażenie że facet stoi w naszej sypialni - tak się niosło. Co to będzie jak w nocy podjadą pod Żabkę by "zatankować" np. "ziomale" z Bemowa, na "zimny łokietek", by dżwięk z subwoofera mógł dotrzec do każdego w promieniu kilometra...? Co do siusiania, przeklinania, awanturowania się, i śmieci rozwodzić się nie będę.....można to sobie wyobrazić. Wiem że tutaj i ja i Pan Lutyński założyliśmy najorsze, ale ja wolę się w póżniejszym czasie miło rozczarować, niż stanąć przed faktem kompletnej degrengolady pod moim oknem. A jakie są zdania innych sąsiadów? Z przyjemnością poczytam.... Pozdrawiam Emilia Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Winda, Zabka, Tramwaj i inne 29.09.05, 10:37 Gość portalu: Emilia napisał(a): > Witam serdecznie, > przyznam szczerze że przerraziłam . [CIACH] > A jakie są zdania innych sąsiadów? Z przyjemnością poczytam.... > > Pozdrawiam > Emilia Witam Miłą sąsiadkę! Niestety nasz scenariusz jest pesymistyczny ale najbardziej prwdpodobny- ci co mieszkali w środmiesciu wiedza o czym mowie..... Od tego miedzy innymi uciekłem zmieniając mieszkanie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Winda, Zabka, Tramwaj i inne 29.09.05, 10:52 Przykład inny: Ul.Bonifratersaka, sklep Mini Europa- sklep, delikatesy dość eltarne, ceny nie mależą do najmiższych...bliskość starego miasta i szkoły aktorskiej na Miodowej sprawia że na porzadku dziennym mozna spotkać aktorów (np. Olaf Lubaszenko..) dziennikarzy (np. Monika Olejknik, Wojciech Mann), polityków (Kalisz...)...itp A jednak.... obok sklepu wysiadują pijacy i sikaja w okolicznych krzakach lub na tyłach sklepu.... i najmniej przeszkadza miła starsza pani zbierająca na schronisko na Paluchu ale bardziej przeszkadza młoda dziewczyna z chłopakiem zbierający na narkotyki. Zanm to miejsce bo zatoczka po drugiej stronie ulicy pod ambasadą chińska była moim miejscem parkingowym (bo kolo domu kołpaki/280pln komplet/ znikału w ciągu jednej mocy). Tak to niestety jest. Co do alkoholu to mamy Carrefour, sklepik w Olszynach i powinno to nam wystarczyć ... po co mamy robić sobie dziadostwo w okolicy? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Winda, Zabka, Tramwaj i inne IP: 204.151.5.* 29.09.05, 14:01 Jeszcze sa calodobowe stacje benzynowe z alkoholem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RM Re: Winda, Zabka, Tramwaj i inne IP: *.aster.pl 29.09.05, 14:22 No jasne najlepiej zadnych sklepow.Pizzerie tez zlikwidowac,przeciez beda tam przychodzic ludzie,proponuje mala manifestacje w celu zamkniecia Carfoura:).Wez no opanuj sie czlowieku,chyba powinienes przeprowadzic do lasu albo na pustynie.Nie dlugo cala ta histeria dojdzie do granicy absurdu RM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariolka Re: Winda, Zabka, Tramwaj i inne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 14:35 A ja popieram Piotra. Mieszkam na Osmańczyka i uważam że spacer po pifko do Careefoura nie jest uciążliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Winda, Zabka, Tramwaj i inne 29.09.05, 14:56 Gość portalu: RM napisał(a): > no opanuj sie czlowieku,chyba powinienes przeprowadzic do lasu albo na > pustynie.Nie dlugo cala ta histeria dojdzie do granicy absurdu > RM Szkoda że nie wiesz o czym ja mówię.... dla normalnego człowieka sytuacja takie jak ja opisywałem- to dopiero jest absurd! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Winda, Zabka, Tramwaj i inne 30.09.05, 10:08 Perspektywa otwarcia sklepu jest faktycznie PRZERAŻAJĄCA. Nie wiem, czy pomyśleliście, że będą tam sprzedawać BUŁKI - to dopiero przyciągnie patologię społeczną, pedofili i innych zboczeńców. A nikt nas nie pyta o zgodę na sprzedawanie ohydnych, śmierdzących świeżością BUŁEK - pożywienia degeneratów, którzy niechybnie będą ściągać po nie z CAŁEGO Bemowa. Bo to będzie przecież jedyny sklep na całym Bemowie, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Ciepła woda IP: *.be.jnj.com 30.09.05, 10:25 wiem że się powtarza temat ale czy u WAS jest gorąca woda non stop? wczoraj 15 min czekałam, na maxa woda odkręcona a licznik bije!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariolka Re: Ciepła woda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 11:59 Uważam, że w sprawie ciepłej wody nic nie zostało zrobione. Nadal jest tak jak było. Ja czekam codziennie rano na ciepłą wodę ok. 5 minut (2 pietro). Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Winda, Zabka, Tramwaj i inne 30.09.05, 12:23 Widzę ze mamy na forum ludzi ze świata polityki- "wykręcą kota ogonem.." i wszystko obrócą w absurd... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Ogrzew w W-wie 30.09.05, 12:35 Czy ktoś z Was coś może słyszał na temat włączenia ogrzewania? W wielu miastach (płock, Łodź, Toruń) od dwóch tygodni jest włączone centralne. Na osiedlach włączane jest albo na wniosek spółdzielni/wspólnot albo poprzez czujniki, które automatycznie umożliwają dopływ ciepła jeśli temperatura w określonych godzinach nocnych spada poniżej nie pamiętam - 10? stopni. Nie wiecie jak jest z W-wą? Z tego co wiem, to my chyba na osiedlu też may taki czujnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yippi kaye n/t I nikt nie spodziewał się Hiszpańskiej Inkwizycji IP: *.aster.pl 30.09.05, 16:16 n/t było wyrażnie napisane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Przerażające bułki IP: *.aster.pl 30.09.05, 17:38 > Perspektywa otwarcia sklepu jest faktycznie PRZERAŻAJĄCA. > Nie wiem, czy pomyśleliście, że będą tam sprzedawać BUŁKI > - to dopiero przyciągnie patologię społeczną [...] Ja głosowałem PRZECIW. Ale nie przeciw Żabce - bo takiego głosowania nie było - tylko przeciw alkoholowi w Żabce. Co do bułek to też bym chciał je kupować rano. Pod warunkiem, że będzie czynne co najmniej od 7:30 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Ulica dojazdowa - po raz ostatni IP: *.aster.pl 02.10.05, 22:41 Mam kiepski humor więc kilka krytycznych uwag: 1. Powoli mam już dosyć samochodów parkujących na uliczce dojazdowej. Nie dlatego, że potrzebuję przestrzeni życiowej jak pewna historyczna postać z wąsikiem, ale jak wyjeżdżam sprzed bramy i duży terenowy samochód zasłania kompletnie wyjazd to nie jest to normalne. Dodatkowo, po szczęśliwie zakończonej ruletce wyjazdu sprzed bramy, po paru metrach natrafiam na samochód który postanowił uszanować przepis dostępności chodnika, a że nie jest to zbyt szeroki chodnik to ucierpiała na tym szerokość przejazdu samochodów. Szanowni kierowcy tam parkujący, jestem o krok od tego, aby zrobić z tego sprawę osobistą i codziennie wzywać Straż Miejską!!! Uprzedzam, nie przeginajcie !!!! 2. Uwaga do poruszających się po garażu. Szanowni kierowcy, nie jest hańbą ujawnienie swoich planów poruszania się po garażu poprzez włączenie kierunkowskazu. Są sytuacje, że na zjeździe porusza się za wami inny pojazd, a wy postanawiacie nagle zahamować (nie wiadomo czy dlatego że boicie się prędkości zjazdowej, czy zauważyliście małe zwierzątko na trasie), a potem nagle skręt. Ja wiem,że nie są to wielkie prędkości, ale po co stresować jadących za wami, którzy nie wiedzą co się dzieje (może kierowca ma zawał i nie jest w stanie kontrolować pojazdu, dlatego nagle skręcił). Czasem po garażu poruszają się także piesi. Oni też chcieliby wiedzieć,w którą uliczkę skręci pojazd. Pozdrawiam Wkurzony JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał B Re: Ulica dojazdowa - po raz ostatni IP: *.aster.pl 03.10.05, 00:07 Ostatnio zauwazyłem duże terenowe VOLVO parkujące na naszej uliczce, bryka za około 150 tys wiec z garazem pomyslełem tez nie powinno byc tu problemu. Juz myslałem ze to ktos z nas, az do czwartku kiedy idac rano koło PKo i Dom development zauwazyłem to samo volvo parkujace tam w najlepsze. Do czego zmierzam - może nie powinnismy odrazu zakładac ze kazdy zaparkowany tam samochód jest z naszego osiedla, bo sporo z nich jest z PKO!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Ulica dojazdowa - po raz ostatni 03.10.05, 09:14 Mam takie same odczucia... Nie długo zima a w czasie zimy będzie problem z odśnieżeniem tej uliczki a do tego bedzie ślisko na tyle, że drgnięcie nogi na "gazie" prowadzić bedzie do poslizgów co w tak waskim przejezdzie moze prowadzic do serii stłuczek. Mnie też wyczerpuje sie cierpliwość... i jestem gotów dołaczyć się do każdej (zgodne z prawem) inicjatywy, która uporządkuje problem parkowania pod naszymi oknami. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Brak gorącej wody dotyczy nas wszystkich IP: *.itpp.pl 03.10.05, 09:41 Witam Wszystkich.Niedawno był u mnie znajomy hydraulik i mówił mi,że zawsze będą problemy z wodą gorącą bo brak jest rur powrotnych goracej wody czyli cyrkulacji - po prostu ktos na nas chciał zaoszczedzic i teraz opowiada bajki o wodzie pod podłogą .Za to nie mówi nic o wodzie w pionach którą trzeba spuszczać od parteru.Trzeba atakować pilnie MS dokąd jeszcze jest roczna roczna gwarancja -niech to porawiają na swój koszt bo za miesiąc sami będziemy finansować projekt , przeróbke sieci i zakupy materiałów.Roczna gwarancja kończy sie w listopadzie - czy się mylę?? Szybko trzeba zwołac zebranie mieszkanców - KTO jest za??.Pozdr :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thx800 Re: Brak gorącej wody dotyczy nas wszystkich IP: *.atm.com.pl 03.10.05, 10:12 Nie zapomnijmy, że jest jeszcze rękojmia, która trwa dwa lata. Jestem za zebraniem i złożeniem pisma do MS w sprawie wadliwej instalacji wodnej. P, Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Brak gorącej wody dotyczy nas wszystkich IP: *.itpp.pl 03.10.05, 10:30 Oto polityka jakości Polimex-MS z ich stron internetowych cytat: "Polityka jakości Klient jest naszym największym bogactwem Najważniejszym celem Polimexu-Mostostalu Siedlce S.A. jest usatysfakcjonowanie klienta poprzez zapownienie mu kometentnej i profesjonalnej obsługi oraz dostarczenie terminowo wyrobu wysokiej jakości. Zadowolenie naszych partnerów uzyskujemy stosując standardy wdrożonych systemów Zarządzania Jakością oraz Zarządzania Środowiskiem, Zarządzania Bezpieczeństwem i Higieną Pracy. Rozwojowi Spółki przyświecają podstawowe wartości, klórymi są: klient, wiarygodność, kompetencje, bezpieczeństwo pracy, ochrona środowiska, nowoczesne technologie, ciągłe doskonalenie metod pracy oraz budowanie przewagi konkurencyjnej przy zachowaniu najwyższych standardów etyki zawodowej. Politykę Spółki realizujemy uwzględniając niżej wymienione cele Zintegrowanego Systemu Zarządzania: Uzyskiwanie wysokiej jakości wyrobów poprzez zastosowanie najnowszych technologii w fazie projektowania, realizacji i dostarczania wyrobu klientowi," koniec cytatu bo robi sie niedobrze, Jestesmy za zebraniem mieszkanców -bedzie okazja podziekować :P.Lechowi za pomalowane murki ,zieleń ,STOEN itp -Pozdr. klatka AIV i AV :))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniakra Uliczka i pozostałe 03.10.05, 14:35 Jedyną "inicjatywą", która rozwiąże tę sprawę i inne też, jest zmiana pani administratorki na normalną, wykwalifikowaną firmę administrującą. Pani Z.K. nie ruszy palcem aby cokolwiek zrobić, o ile wymaga to wykonania więcej nhiż jednego telefonu i ruszenia się już, nie daj Boże, gdzieś do urzędu aby to załatwić. Straż miejsca sama twierdzi (i było w piśmie poniżej), że jednym rozwiązaniem jest szlaban (pachołki i te inne odpadają, bo chodnik jest za wąski - już tu ktoś o tym pisał) - ale to trzeba iść się porozumieć z PKO co wymaga wysiłku i pracy a pani ZK jest przecież od tego, aby siedzieć a nie pracować. Uliczka jest nasza i mimo ustanowionej służebności to my narzucamy reguły tu panujące i nie musimy pytac Pekao o zdanie - trzeba niestety wydać trochę na piloty dla tych, co wjeżdżają od tej strony - aczkolwiek chyba niekoniecznie, bo oni sobie mogą wjechać od "swojej strony". Generalnie dopóki administrować będzie pani ZK to NIC się nie zmieni i jestem o tym święcie przekonana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Uliczka i pozostałe IP: 195.94.201.* 03.10.05, 15:19 aniakra napisała: > Generalnie dopóki administrować będzie pani ZK to NIC się nie zmieni i jestem o tym święcie przekonana. Niestety muszę się z tym zgodzić w 100%. Może wiadomo kiedy oficjalnie spotykają się "nasi" reprezentanci (ciężko taką informację znaleźć na tablicy ogłoszeń) i można im wniosek o zmianę tej pani zgłosić "w twarz", bo jak do tej pory to udają, że problem nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Uliczka i pozostałe 03.10.05, 15:36 szlaban nic nie załatwi... bo przeciez 90% parkujacy to albo nasi albo z PeKaO wiec albo słupki albo dyscyplinowanie administracyjne... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Uliczka i pozostałe IP: 195.94.201.* 03.10.05, 16:23 Nasi, ale bez pilota do bramy, więc docelowo bez pilota do szlabanu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JKB Re: Uliczka i pozostałe IP: *.aster.pl 03.10.05, 23:56 Ja również popieram wniosek o zmianę administracji. I jeszcze jedno. Pomijam to, że nasz budynek powoli zaczyna wyglądać jak bożonarodzeniowa choinka - reklamy i banery są coraz nachalniejsze o niszczeniu elewacji nie wspominając. Ale w osłupienie mnie wprawił napis na rogu budynku od strony JWC: "Osmańczyka 22/151" - jest mylący dla osób nie znających adresu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Uliczka i pozostałe IP: *.aster.pl 04.10.05, 07:49 No cóż, kupil/a Pan/i mieszkanie w budynku, w którym znajdują się także lokale użytkowe. Czy spodziewał/a się Pan/i, że właściciele sklepów pozbawią sie jakiejkolwiek reklamy, tylko ze względu na Państwa gust estetyczny? A co do napisu na rogu budynku, to, przynajmniej jak dla mnie jest oczywiste, że oznacza on numer budynku i numer lokalu użytkowego. No może, gdyby to było Osmańczyka 22/24 lub 22/26, to rzeczywiście można by mieć jakieś wątpliwości, ale 22/151 nie jest w żaden sposób mylące. Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Piloty 04.10.05, 08:55 Piotr, Ja też uważam, że szlaban to jedyne rozwiązanie. A piloty, tak jak w chwili obecnej do bramy, daje się tylko posiadaczom wykupionych miejsc garażowych. Pozostali mieszkańcy mają prawo korzystać z uliczki ale nie parkować na niej, więc piloty są im niepotrzebne - "pieszo" mają dostęp do całego terenu. Od PKO piloty musieliby dostać tylko Ci, którzy muszą podjechać do swojego garażu przez naszą dojazdową uliczkę. Aczkolwiek pewnie Aniakra ma rację - bo chyba wjazdem od drugiej strony Pekao można dojechać w każde miejsce ich osiedla. Nie sądzę, żeby stanie przy szlabanie znacząco blokowało ruch przy Osmańczyka. Codziennie wjeżdżam do pracy przez tego typu szlaban, na ulicy jeszcze węższej niż Osmańzyka, i obstawionej samochodami z obu stron i nie odczuwa się jednak tego stania. A szlabanu nie minie się bokiem, jeśli się go zrobi odpowiednio długim albo dwuczęściowym. Podobno przy pachołku powinno zostac 1,5 chodnika. Nie zostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Piloty IP: 157.25.9.* 04.10.05, 11:06 ok, kto bedze rozliczal pekao za serwis szlabanu (to sie lubi popsuc), kto bedzie odpowiadal, zeby w pekao tylko posiadacze grazy mieli piloty ? chyba nie nasza administracja. jak zagwarantujesz, ze posiadacze pilotów nie beda wpuszczac gosci za szlaban zeby sobie zaparkowali na dwie noce ? szlaban mozna minac bokiem niezaleznie od jego konstrukcji chodnikiem (trawnikiem) przy budynku pekao, jesli juz sie zdecydujemy to przynajmniej z lewej strony szlabanu powinny znalezc sie jakies slupki zabezpieczajace przed wyminieciem. trzeba sie dokopac do odpowiednich przepisow chodnikowo pacholkowych moze jest jakis sposób, czy jest na sali prawnik ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkanka Re: Uliczka i pozostałe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.10.05, 21:51 mi bardzo podoba się reklama na balkonie ta "bożonarodzeniowa" a wogóle myślę,że niektóre osoby powinny kupić sobie leśniczówkę w lesie jak im tu nie odpowiada i wszystko nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc WODA IP: *.be.jnj.com 13.10.05, 08:48 ciepłej wody nadal nie ma, czy coś w tej spr się dzieje? Czy zarząd interesuję się tym? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: WODA 13.10.05, 08:59 Gość portalu: gosc napisał(a): > ciepłej wody nadal nie ma, czy coś w tej spr się dzieje? Czy zarząd interesuję > się tym? A dzwoniłeś(-aś) w tej sprawie do administracji? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Uliczka i pozostałe IP: *.aster.pl 03.10.05, 19:56 szlaban ma wade, ktora ktos juz wytknał - samochody zatrzymujace sie i oczekujace na otwarcie tudziez znalezienie pilota w przepastnej torebce beda blokowac i korkowac ruch na osmanczyka. zdarza mi sie czekac na kogos czasami minute pod brama garazowa. poza tym sprytny kierowca wyminie szlaban bez mydła boczkiem. oczywiscie postawinie szlabanu bardziej w glebi uliczki nie ma najmniejszego sensu. nie ogarniam dlaczego nasz chodnik jest za waski na slupki - sa wezsze ze slupkami. tak czy inaczej inicjatywy nie ma zadnej, a ochrona poki co powinna rozpoczyanc swoja zmiane od telefonu do strazy miejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Uliczka i pozostałe 03.10.05, 21:52 Gość portalu: dolinex napisał(a): > szlaban ma wade, [CIACH] Szlaban ma same wady.... ludzie o czym Wy mowicie... przeciesz trzeba by dac piloty wsystkim... nawet wszystkim z Olszyn bo to droga dojazdowa i oni maja prawo na nia wjezdzać... co zatem to by dalo... nic! Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gxr Re: Uliczka i pozostałe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.05, 11:39 wiec moze jednak jakies konkrety na koniec ustalimy? czy tylko pani administrator moze zglosic do odpowiedniego urzedu (w zasadzie jakiego?) chec postawienia slupkow? czy mozemy zrobic to my jako wspolnota? a zeby wystosowac takie pismo, trzeba zapewne podjac uchwale wiekszoscia glosow? moze zamiast zbierac podpisy za zakazem sprzedazy wina, zbierzmy podpisy za ustawieniem slupkow na naszym chodniku?! a moze jakies inne konkretne propozycje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośćM Re: Uliczka i pozostałe IP: *.chello.pl 04.10.05, 11:43 Nie wiem czy Pani zauważyła,że w osiedlu obok nas jest jak to Pani nazywa "profesjonalna administracja" i nic w sprawie uliczki dojazdowej dla swoich mieszkańców nie załatwiła,bo jak rozumiem oni też mają taki sam problem. Najlepiej nic nie robić tylko innych krytykować.Może Pani ZK nie jest idealna ale zajmuje się wieloma sprawami, o których Pani nie ma zielonego pojęcia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Uliczka i pozostałe 04.10.05, 12:10 Moim zdaniem Administracja działając z upoważnienia Zarądu w celu uporządkowania problemu powina umowic na jedną godzinę straż miejska i lawety... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Uliczka i pozostałe 04.10.05, 12:25 Gość portalu: gośćM napisał(a): > Nie wiem czy Pani zauważyła,że w osiedlu obok nas jest jak to Pani > nazywa "profesjonalna administracja" i nic w sprawie uliczki dojazdowej dla > swoich mieszkańców nie załatwiła,bo jak rozumiem oni też mają taki sam problem. > Najlepiej nic nie robić tylko innych krytykować.Może Pani ZK nie jest idealna > ale zajmuje się wieloma sprawami, o których Pani nie ma zielonego pojęcia. > Pozdrawiam Ja jak zgłosiłem problem z windą to tego samego dnia była interwencjka serwisu instalacyjnego... wiec nie przesadzajmy moze mozna zrobić lepiej ale uderzmy sie w pirsi... w wiekszosci pisujemy w internecie a co zrobilismy konkretnie.... napiszmy petycje i zbierzmy podpisy pod petycja przeciw parkowaniu zamiast pisać recenzje! Słyszałem pogłoski ze być moze w Pazdzierniku bedzie zebranie z MS... Pozdr Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Uliczka i pozostałe IP: 157.25.9.* 04.10.05, 12:28 > ale zajmuje się wieloma sprawami, o których Pani nie ma zielonego pojęcia ja tez nie mam o nich zielonego pojecia - nikt mnie o tych sprawach nie informuje. mam wrazenie, ze zbyt wiele rzeczy nawet jesli sie dzieje to poza wiedza mieszkancow - i tu do upadlego przypominam sprawe wspolnych tarasów i budowy pod schodami. Czy tu zeby cos zalatwic dziala zasada: "albo posmarujesz, albo zrobimy glosowanie nad twoja sprawa" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Uliczka i pozostałe IP: *.tvp.pl 04.10.05, 13:37 A może spotkanie mieszkańców, niekoniecznie "walne"! Zorganizujmy się, bo okazuje się, że sprawnie załatwiane są tylko "nielegalne interesiki"! Odpowiedz Link Zgłoś
karoluch Szlaban. 04.10.05, 13:47 Dla mnie szlaban to zły pomysł. Trzeba go utrzymywać i konserwować. Są problemy z rozliczeniem tego z Pekao/Olszyny. Oni mogą to olać bo mają drugą bramę. Poza tym jest skuteczny tylko w teorii. Nie można zabronić wjazdu sępowi, który się zaczai za kimś kto wjeżdża - bo jechać drogą można - nie można tylko parkować (znak strefy). Sęp zaparkuje tak jak teraz i tyle. Mandat wyrzuci do klombu. Poza tym, ktoś kto NIE ma miejsca garażowego ma prawo korzystać z drogi i domagać się pilota do szlabanu. A jeden pilot kosztuje XX PLN. I kto za to zapłaci ? Ja?, Pan?, społeczeństwo! A jak ktoś ma miejsce to ma mieć drugiego pilota? Nie znam sie na tym, czy może być szlaban na dwa różne piloty (sygnały). Albo na trzy bo jeszcze Pekao (ci co w Pekao nie mają garażu mogą mieć ten sam pilot co nasi bez-garażowcy). To już lepiej zdemontować ten chodnik i posadzić tam krzaczory. I tak nikt z niego nie korzysta :) A za parkowanie na trawniku to już można do Gazety podać. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Szlaban. 04.10.05, 14:16 Karol- po wynika z tego ze niestety tylko słupki! Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Szlaban. IP: 204.151.5.* 04.10.05, 17:55 Czytajac posty szanownych Sasiadow, wpadlem na moze nieglupi pomysl. Co byscie powiedzieli na podwyzszenie kraweznikow? Troche trzeba bedzie zainwestowac, bo trzeba podwyzszyc po obu stronach ale efekt moze byc wart rozwazenia. Natomiast pozniej juz nas to nic nie bedzie kosztowac. Druga mozliwosc to donice, moglibysmy je ustawic wzdluz drogi. Jest to o tyle nieglupi pomysl, ze doda uroku (mozna zasadzic kwiaty) a w razie koniecznosci (pozar lub cos nieprzewidzianego) mozna donice przesunac. Wczesniej juz ten ostatni wariant rozpatrywalismy i podobno jest ten sam problem co z slupkami, ale nie jestem do konca przekonany czy to prawda. Przeciez donice nie sa elementem stalym, mozna je przesunac, maja raczej charakter dekoracyjny. Jeszcze jedna uwaga: Wydaje sie celowym wydrukowanie ogloszen i rozlepienie po klatkach u nas i w Olszynach o problemie parkowania oraz o konsekwencjach dla kierowcow. Mam wrazenie, ze bardzo wielu kierowcow nie zdaje sobie sprawy z zakazu parkowania oraz problemow z tym zwiazanych oraz nie czytaja forum (Olszyny, nasi goscie, czy ekipy remontowe). Nastepnie nalezy zobligowac ochrone do natychmiastowej interwencji w przypadku delikwenta parkujacego w miejscu niedozwolonym. I tutaj mala uwaga: Zakaz parkowania nie jest zakazem zatrzymywania sie. Uwazam, iz osoby, które musza na chwile podjechac (np zdjac rowery z bagaznika dachowego lub rozladowac bagaznik / towar ) nie powinny byc natychmiast byc karcone - a takie zdarzenia mialy miejsce ( wiadomo, najlatwiej opier... kogos, kto stoi przy samochodzie i cos przy nim robi niz kolesia parkujacego, bo go po prostu nie ma. To by bylo na tyle. Mam nadzieje, ze Was nie zanudzilem. Co do zarzadu i administracji juz sie wypowiadalem, i wiem ze sie nic nie zmieni, bo nie potrafimy sie zorganizowac. PZDR M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lutek Re: Szlaban. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 20:47 Witay Marcin! Mnie jednak wydaje sie ze tansze i skuteczniejsce jestn postawienie słupków... i to nie takich jak w centrum ale takich biało-czerwonych z łancuche bo ładnie wygladaja (barwy narodowe) a i skutecznosć jest i zapobiegaja wbiegnieciu nagłemu dziecka na drogę. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JKB Re: Szlaban. IP: *.aster.pl 05.10.05, 17:56 Gość portalu: marchm napisał(a): [ciach] > Wydaje sie celowym wydrukowanie ogloszen i rozlepienie po klatkach u nas i w > Olszynach o problemie parkowania oraz o konsekwencjach dla kierowcow. Mam > wrazenie, ze bardzo wielu kierowcow nie zdaje sobie sprawy z zakazu parkowania > oraz problemow z tym zwiazanych oraz nie czytaja forum (Olszyny, nasi goscie, > czy ekipy remontowe). Nastepnie nalezy zobligowac ochrone do natychmiastowej > interwencji w przypadku delikwenta parkujacego w miejscu niedozwolonym. [ciach] Niestety napewno wielu "kierowców" wie o zakazie parkowania. Miałem okazję przekonać się o tym wczoraj. Zapytałem Panią "kierowcę", która właśnie parkowała, czy wie, że w tym miejscu jest zakaz parkowania. Oświadczyła z dumą, że wie. Parkowaniem przy kerforze nie była zainteresowana, ani garażem podziemnym. Ci tzw. "kierowcy" w większości doskonale zdają sobie sprawę z zakazu i to bez czytania naszego forum. Intryguje mnie tylko jedno, czemu Straż M nie może scholować tych aut. Taka akcja przez kilka dni i spokój. Wszyscy są zadowoleni i budżet miasta się podreperuje i będzie na zatoczki na Osmańczyka. Pzdr, JKB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Szlaban. IP: 67.98.18.* 05.10.05, 18:16 Pomyslalem sobie o jeszcze jednym rozwiazaniu. Droga ta jest wlasnoscia wspolnoty, i chyba mozemy poprostu uchwalic oplaty za parkowanie samochodow na uliczce, np 50 zl za godzine ( platne z gory w ochronie), jesli delikwent nie zaplaci mozna zlecic firmie odholowanie samochodu na parking strzezony na koszt wlasciciela. Jakoze parkuje na terenie prywatnym a my sobie tego nie zyczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Szlaban IP: *.aster.pl 05.10.05, 23:00 Walczymy z wiatrakami - czyli z kierowcami, którzy olewają nas i parkują na chodniku. Generalnie możemy im naskoczyć. Znak "zakaz parkowania i postoju pow. 15 min" oznacza jeszcze mniej niż obecny "strefa jakaśtam". Ciekawe czy Straż Miejska będzie czekać 15 min z wypisaniem mandatu :) Teraz może wypisywać bez czekania, i co ? To samo będzie ze szlabanem - teraz sępy wjeżdżają na drugiego do garażu, a co dopiero za szlaban. Słupki? To by było najlepsze - ja bym był nawet za tym, żeby je zrobić bez oglądania się na głupie przepisy. Żeby kasować za parkowanie trzeba zrobić tu parking. A to pewnie jest jeszcze bardziej obwarowane durnymi przepisami niż słupki. Może jednak trawnik? Np. z takimi krzakami jak na dziedzińcu - na krzaki przecież nie wjadą. A z drugiej strony mamy elegancki chodnik Pekao, który może być osłupkowany ;) Znam szybki sposób na odholowanie. Trzeba zgłosić stłuczkę. Najpierw przyjedzie sęp-laweciarz, a zaraz za nim policja. Z braku laku wezmą jakiegoś parkującego, żeby nie było pustych przebiegów :) Odpowiedz Link Zgłoś
zooloos Re: Szlaban 07.10.05, 15:41 Udalo mi sie przebrnac przez posty na temat parkowania. Nie chcialbym sie rozpisywac, tylko krotko podsumowac co zrozumialem: 1. Szlaban - raczej nie do zrobienia, bo nawet postawiony, bedzie mozna objechac, bo nie mozna postawic slupkow (patrz p.2), no i do tego dystrybucja pilotow - przedsiewziecie logistycznie wydaje sie ponad sily kogokolwiek 2. Slupki, donice - 1,5 m magicznego przepisu - mozna szukac sposobu jak postawic takie ograniczniki, ale to trwa (czy zauwazyliscie slupki przy ochronie? moze to jest jakis sposob po ich przemalowaniu (np. w kolorze murku) sa wprawdzie przesowalne, ale tez upierdliwe w przestawianiu, no i podczas takiej czynnosci moze ochroniarz zdazy dobiec :) ) 3. Krawezniki - rozwiazanie ciekawe, jednak dla osob z wozkami trzeba bedzie zrobic podjazdy, no i nie rozwiaze to problemu samochodow sluzbowych :) i terenowych 4. Mandaty - nie dzialaja i tu chcialbym sie zatrzymac na chwile. Zdaje sie, ze od tego roku (moge sie mylic) stoleczni straznicy maja prawo odcholowac samochod na koszt wlasciciela za zle parkowanie bez ograniczen. Skoro SM jest tak chetna, zeby nam pomoc to moze to jest rozwiazanie. Tak naprawde wystarczy tylko dolozyc znak takiego fajnego samochodu z hakiem (jak bylem maly to mialem podobny) i przekonac ochroniarzy (odpowiednia motywacja czyni cuda), aby kilka razy zamowili taka interwencje. Zdaje sie, ze ochrona ma za to placone. Pozdrawiam wszystkich sasiadow przy okazji zblizajacego sie weekendu. Takze tych, z ktorymi przedwczoraj urzadzilismy sobie slalom wymijajac sie w drodze do i z garazu wraz z taksowkami na goscinnych wystepach ulicznych. Damian Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Szlaban IP: 67.98.18.* 10.10.05, 11:30 Calkowicie sie z Toba Damian zgadzam, Jako ze teren jest prywatnym (droga wewnetrzna nalezy do naszej wspolnoty) mamy prawo do wezwania holownikow do odblokowania dojazdu tudziez drogi pozarowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. zablokowane przejscia ewakuacyjne IP: *.tvp.pl 04.10.05, 18:47 W sprawie zablokowanych przejść ewakuacyjnych - myślę, że warto zatrudnić własnego inspektora do zbadania zgodności z przepisami poczynań administracji lub naszego dewelopera. Zadziwiające wydaje się, że abudowywanie tych przejść rozpoczęło się już po odbiorze budowlanym i administracyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mb30 Re: zablokowane przejscia ewakuacyjne IP: 193.109.123.* 10.10.05, 16:13 Dziwne, że nikt nie kwapi się by odpowiedzeć na tego posta. Tym czasem sprawa jest bardzo interesująca. Szczególnie zainteresowani powinni być ci mieszkańcy ostatnich pieter, którzy zapłacili za tarasy. Okazuje się, że postąpiono z nimi wysoce nieuczciwie. Podczas gdy zgarniano od nich po 1 tys.zł za metr własnego tarasu i cholera wie ile za tzw. cześci wspólne innym oddano za darmo tarasy , które według umowy, którą dysponuje były częściami wspólnymi!!! Mało mnie interesuje, że ktoś nie chce by pod jego oknami nie pałętali się obcy. Ja nie chciałem więc za taras zapłaciłem. Tymczsem ktoś zdecydował by oddać tarasy wspólne we władanie mieszkańców, których kwatery do nich przylegają. Co to jest?!? Przecież i ja i setki innych mieszkańców za te tarasy ZAPŁACILI!!!. To samo dotyczy pomieszczeń po tzw. pzejściach ewakuacyjnych. Skoro ni pełnią roli przejścia powstały tam spore "komórki" co do przeznaczenia których nie mam informacji. Z racji, że również ja za nie zapłaciłem - chce mieć do nich dostęp albo przynajmniej wiedzieć co sie z nimi dzieje. Sprawa wymaga co najmniej dyskusji. Pozdrawiam mb30 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: zablokowane przejscia ewakuacyjne IP: 195.94.201.* 10.10.05, 16:25 A co Pani Kaszycka jak zwykle nic na ten temat nie wie? Może nas odeśle do MS. Jakoś dziwnie w tym temacie nie trzeba było żadnych podpisów zbierać. Ktoś złamał prawo i musi za to odpowiedzieć. A "nasi" przedstawiciele znowu milczą-zadziwiające. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Re: zablokowane przejscia ewakuacyjne IP: *.aster.pl 10.10.05, 21:51 Gdzie powstają te komórki? Nie zauważyłam tego w A8. Pozdrawiam, Julka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Tarasy i psy ogrodnika IP: *.aster.pl 10.10.05, 22:06 Gość portalu: mb30 napisał(a): > Dziwne, że nikt nie kwapi się by odpowiedzeć na tego posta. > Tym czasem sprawa jest bardzo interesująca. Szczególnie > zainteresowani powinni być ci mieszkańcy ostatnich pieter, > którzy zapłacili za tarasy. I tu byś się sąsiedzie bardzo zdziwił. Jestem mieszkańcem ostatniego piętra, który zapłacił 1000 PLN za m2 tarasu (plus gres). W moim i w twoim interesie jest aby tarasy były niedostępne. > Okazuje się, że postąpiono z nimi wysoce nieuczciwie. Podczas gdy > zgarniano od nich po 1 tys.zł za metr własnego tarasu i cholera wie > ile za tzw. cześci wspólne innym oddano za darmo tarasy , które według > umowy, którą dysponuje były częściami wspólnymi!!! Od początku było jasne, że jedne tarasy są płatne a inne nie. Od początku też było jasne, że nikt nie będzie łaził po tych tarasach. To było pierwsze pytanie, które zadałem MS w sierpniu 2003. MS mnie zapewnił, że po tarasach nikt nie będzie chodził, i żebym był o to spokojny. Ja teraz to chcę wyegzekwować. > Mało mnie interesuje, że ktoś nie chce by pod jego oknami nie pałętali się > obcy. Ja nie chciałem więc za taras zapłaciłem. Zapłaciłeś za taras tak jak ja. I co ? I tu mnie najbardziej wpienia argument ludzi, którzy tarasów nie mają. Co nas obchodzi, że im ktoś tam chodzi? Na pewno nikt im tam nie chodzi tylko tak zmyślają. To, że ty ten argument wysuwasz jest dla mnie bardzo dziwne. Sęk w tym drogi sąsiedzie, że się grubo mylisz w temacie pałętania się: 1. Kiedyś się budzę. Wstaję z łóżka i co? Za oknem GAPI SIĘ NA MNIE facet (a ja w samych slipkach!). Wyskoczyłem na mój prywatny/odgrodzony taras i się pytam co on tu robi. A gość, że uszczelnia barierki i przeskoczył na mój taras bo mu było wygodniej !!!! 2. Wycieczka objazdowa po tarasach zwiedzająca odgłosy CH Bemowo. Były takie wycieczki - oprowadzane przez Panów Ochroniarzy, które za punkt programu przyjęły gapienie mi się w okno sypialni (przypominam, że mam płatny i odgrodzony taras). 3. Bardzo solidny fachowiec od sąsiadki. Pobrudził mi płytki na tarasie fugą i... przeskoczył na mój taras, żeby posprzątać. Przeskoczenie zajęło mu 2 sekundy. I nie mówcie mi proszę, że mam zasuwać żaluzje gdy jestem z dziewczyną latem o 14:00 we własnej sypialni na 5tym piętrze! Poza tym i ja i ty sąsiedzie mamy drzwi klasy C z zamkiem klasy B - antywłamaniowe, antypożarowe i w ogóle. Tymczasem na tarasie mamy zwykłe drzwi balkonowe, które można sforsować w 2 minuty. I to z ukrycia bo elewacja na tarasach "wystaje" w postaci "bunkrów" ponad metr do góry i jakby się ktoś włamywał to by mógł to robić bezstresowo z ukrycia. Innych to nie interesuje, że można się do mnie włamać. Mają argument, że wiedziałem co kupowałem. Owszem - MS mnie zapewnił, że tarasy nie będą dostępne. A wejść do klatki można bez najmniejszego problemu - nie raz było tak, że drzwi były otwarte i zablokowane stopką. Furtka nie stanowi żadnej przeszkody. Ochroniarzom już się nie chce patrzeć kto wchodzi. Poza tym jakoś ludziom trudno sobie wyobrazić, że na 5tym piętrze może ktoś zaglądać do kuchni przez okno. Pewnie niektórych to nawet śmieszy. > Tymczsem ktoś zdecydował by oddać tarasy wspólne we władanie mieszkańców, > których kwatery do nich przylegają. Co to jest?!? Przecież i ja i setki > innych mieszkańców za te tarasy ZAPŁACILI!!!. No i co z tego, że zapłaciłeś? Oni też tylko % zapłacili - więc teraz wszyscy inni pokażą kto to jest Polak i zrobią im na złość. Moim zdaniem oni powinni mieć te tarasy dla własnego użytku i na nich normalnie sprzątać. Weźcie "Polacy" pod uwagę fakt, że na wspólnym tarasie powinny sprzątać nasze Panie Sprzątaczki. W gruncie rzeczy na tych tarasach i tak by nikt nie chodził, a sprzątanie byłoby za friko. A muszę wam powiedzieć, że z Huty taki syf leci, że mój taras jest czarny na drugi dzień po sprzątaniu. Wg mnie po wspólnych tarasach nikt nie powinien chodzić, a sprzątają na nich "właściciele". > To samo dotyczy pomieszczeń po tzw. pzejściach > ewakuacyjnych. Skoro ni pełnią roli przejścia powstały tam spore "komórki" > co do przeznaczenia których nie mam informacji. Z racji, że również ja za > nie zapłaciłem - chce mieć do nich dostęp albo przynajmniej wiedzieć co sie > z nimi dzieje. Sprawa wymaga co najmniej dyskusji. Wg moich informacji: 1. Nie ma wspólnych tarasów i przejść w budynku B (tam są klatki po 7 mieszkań na piętro!) 2. Podobno nie ma ich także w klatce A3 (tu nie wiem na pewno) Problem więc wydaje mi się lokalny i każda klatka powinna załatwić to w swoim gronie. To samo z zabudowaniem terenu pod schodami w A2. Mnie w A4 to nie obchodzi. Nie mam zamiaru robić afery z moich 0.00001% części wspólnej pod schodami A2. Komórki te wcale nie są spore. Nie było w interesie MS robienie dużych przejść. Co do przejść ewakuacyjnych to wg moich niepełnych informacji sprawa wygląda tak, że: 1. W momencie projektowania budynku był taki wymóg. 2. Po zbudowaniu budynku wymóg został zniesiony przez zmianę przepisów - mówił o tym P. Lech na spotkaniu wspólnoty. 3. MS przekwalifikował tarasy - nie jest to już droga ewakuacyjna - w sensie przepisów i kontroli ppoż. MS zrobił to zgodnie z obietnicą daną mieszkańcom ostatniego piętra. Są przegrody i nie ma przejścia ewakuacyjnego. 4. Tarasów mimo chęci nie dało się kupić. Tak samo jak nie da się kupić/sprzedać komórki lokatorskiej. Wymagałoby to zmiany we wszystkich aktach notarialnych (udział % w częściach wspólnych). 5. Nigdzie dookoła nie ma czegoś takiego jak przejścia ewakuacyjne po tarasach. W budynku B, Pekao, JWC, ani w blokowiskach Chomiczówki. Jest to idiotyzm projektowy w kilku klatkach w A. Cały problem jest w tym, że wspólne tarasy są częścią wspólną budynku. Ja potrafię sobie wyobrazić, że niektórzy sasiedzi nie mogą przeboleć tego tematu i staną na głowie, żeby przypadkiem lokatorzy mieszkań przy tych tarasach nie mieli "za dobrze". Pozdrawiam wszystkich Karoluch/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał B. Re: Tarasy i psy ogrodnika IP: *.aster.pl 10.10.05, 22:47 Co do przejsc to jest ten problem ze one sa przejsciami ewakuacyjnymi, zarówno w projekcie jak i przy odbiorze przez straż. I teraz przychodzi pan strażak za jais czas bo musi kontrolować i widzi piękna komórke uniemozliwiającą ucieczke zawalona gratami itp. Co robi wyciaga bloczek i pisze a później do wspólnoty dociera pismo i kara, pismo o konieczności udrożnięcia czyli wyrzucenia wszystkiego z przejsc ewakuacyjnych a kara i to spora za nieumozliwienie wydostania sie w czasie pozaru. Ja osobiscie nie mam sie zamiaru zrzucać na ta kare!!! Co do wspólnych tarsów to rozwiazanie jest prose niech odkupia od nas jako wspolnoty te tarasy i juz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Tarasy IP: *.aster.pl 10.10.05, 23:08 > Co do przejsc to jest ten problem ze one sa przejsciami ewakuacyjnymi, > zarówno w projekcie jak i przy odbiorze przez straż. Tu szczegółów nie znam, ale podobno MS zmienił projekt i to nie są przejścia ewakuacyjne (tzn. w sensie prawnym) i strażacy mogą się przyczepić ale do tego czy nikt tu nie składuje np. kanistra z benzyną. > Co do wspólnych tarsów to rozwiazanie jest prose niech odkupia od nas jako > wspolnoty te tarasy i juz!!! To rozwiązanie było najlepsze. Niestety nie da się kupić tarasów od wspólnoty. Wynajęty prawnik tak powiedział. Każdy ma w akcie notarialnym udział w częściach wspólnych wyrażony jakimś kosmicznym ułamkiem. Kupno od wspólnoty by wymagało korekty wszystkich aktów - co przy mafii notarialnej by kosztowało fortunę. K./A4 PS. A propos mafii. Na ile wam się udało utargować haracz za akt na miejsce postojowe? Chcą ode mnie 1500 PLN !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Tarasy IP: *.aster.pl 11.10.05, 02:23 Tu szczegółów nie znam, ale podobno MS zmienił projekt i to nie są przejścia > ewakuacyjne (tzn. w sensie prawnym) i strażacy mogą się przyczepić ale do tego > czy nikt tu nie składuje np. kanistra z benzyną. ale nikomu do dzis sie nawet nie chcialo zdjac z drzwi tabliczki "przejscie ewakuacyjne" czy nie jest to juz troche dwuznaczne ? > To rozwiązanie było najlepsze. Niestety nie da się kupić tarasów od wspólnoty. moze wspolnota ma mozliwosc je wynajac. mostostal tez pewnie laskawie nie oznajmil: "macie tu, ja wam je daje bo mam taki kaprys, wymieniajcie se zamki, ja - i tu niewiadomo kto - wam mowie, ze od dzis to nie jest przejscie ewakuacyjne tylko wasz tarasik" musialo to miec jaki mniej lub bardziej formalny bieg. i staramy sie ogarnac jaki. masz racje, ze bezpieczniej jest jak za te wspolne tarasy odpowiada wlsciciel przylegajacego mieszkania, ale musi byc jasne na jakich zasadach. Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Tarasy i psy ogrodnika 11.10.05, 07:46 Spójrz na ten problem oczami mieszkańców innych klatek. Dla mnie brak wyjścia ewakuacyjnego to bardzo duży problem. Mieszkam w klatce A6, która pozbawiona jest okien. W przypadku pożaru lub innych problemów na niższych piętrach jedyna droga ucieczki wiedzie przez wyjście ewakuacyjne na tarasy (które jest permanentnie zamknięte). W tej klatce nie ma możliwości wybicia okien np. przez straż pożarną i dotarcia do uwięzionych osób na skróty. Gdy kupowałem mieszkanie w połowie 2004 roku Mostostal zapewniał mnieo istnieniu wyjścia ewakuacyjnego i wspólnych tarasach także w kontekście bezpieczeństwa. I dlatego będę domagał się ich udostępnienia. Pominąwszy już fakt, że od części wspólnych płacimy podatek (niektórzy już dostali zawiadomienia). Gość portalu: Karoluch napisał(a): [ciach] > Co do przejść ewakuacyjnych to wg moich niepełnych informacji sprawa wygląda > tak, że: [ciach] > 3. MS przekwalifikował tarasy - nie jest to już droga ewakuacyjna - w sensie > przepisów i kontroli ppoż. MS zrobił to zgodnie z obietnicą daną mieszkańcom > ostatniego piętra. Są przegrody i nie ma przejścia ewakuacyjnego. [ciach] > 5. Nigdzie dookoła nie ma czegoś takiego jak przejścia ewakuacyjne po tarasach. > W budynku B, Pekao, JWC, ani w blokowiskach Chomiczówki. Jest to idiotyzm > projektowy w kilku klatkach w A. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Tarasy i psy ogrodnika 11.10.05, 09:17 belami napisał: > Spójrz na ten problem oczami mieszkańców innych klatek. Dla mnie brak wyjścia > ewakuacyjnego to bardzo duży problem. Mieszkam w klatce A6, która pozbawiona > jest okien. W przypadku pożaru lub innych problemów na niższych piętrach jedyna > droga ucieczki wiedzie przez wyjście ewakuacyjne na tarasy (które jest > permanentnie zamknięte). [CIACH] Małe pytanko: Ja tez mieszkam w A6 i na 5 pietrze byłem tylko raz.... ale nie widziałem wyjscia na taras tylko właz na dach.... gdzie jest to wejscie? Piotr PS: inna sprawa to fakt ze u nas nie ma zadnej wentylacji i jest zaduch na tej klatce.... przydałoby się zrobić jakąś, chocby najmniejszą wentylację jakiś lufcik przy wejsciu na taras (jesli jest)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thx800 Re: Tarasy i psy ogrodnika IP: *.atm.com.pl 11.10.05, 10:42 Cześć, popieram i rozumiem apele mieszkańców ostatniego piętra o ograniczenie dostępu do tarasów dla osób postronnych. wiedziałem o przeznaczeniu tych tarasów i to był jeden z powodów dla których nie zdecydowalem się na kupno mieszkania na tej kondygnacji. niech lokatorzy górnych kondygnacji użytkuja te tarasy na zdrowie - udało im sie i już :). natomiast uważam, że nie można odpuścić tamatu dostępu do przejśc ewakuacyjnych - dostęp do nich powinien być chroniony kluczem typu master - tym który otwiera wejście do klatek. ja nie zamierzam chodzić po tych tarasach ale dostęp do przejścia chce mieć i bedę o to walczył w administracji. równiez temat komórek wykrojonych w tych przejściach jest niezrozumiały. czy one faktycznie są, nie wiem, bo nie mam dostępu do tych przejść. jeżeli one nie koliduja z przejściem - niech zostaną, ale procedura sprzedaży powina byc przeproadzona uczciwie - przecież zostały wykrojone z powierzchni wspólnej. ktos sobie robi jaja, albo jaj nie ma, tylko nikt nie raczył poinformowac ogółu o tym fakcie. te komórki - jeżeli nie koliduja z przejściami - powinny zostac sprzedane na zasadach sprzedaży pozostałych komórek, a kwoty ze sprzedaży powinny zasilić fundusz remontowy i posłużyc np. modernizacji placu zabaw dla dzieci lub np. wstawieniu po jescze jednym oknie na klatkach. jeżeli nie da się tego przedać (bo to własność wspólna - o kuriozum - jaja jak berety), to powinny zostac wynajęte i kwoty powinny spływać na fundusz. wkuraca mnie takie kombinowanie - nie jestem złośliwy, ale nie jest fair gdy ktoś kręci na boku interesik i uważa że domaganie sie własnych praw przez resztę za przejaw złośliwości - prosze z góry nie zakładac złych intencji. w tym temacie będę rozmawiał z administracją. Tomek. Odpowiedz Link Zgłoś
aniakra Re: Tarasy i psy ogrodnika 11.10.05, 12:01 Dopóki wspólne tarasy są wspólne i są moją "współwłasnością" życzę sobie mieć do nich dostęp zawsze i wszędzie, kiedy mam na to ochotę. Jeśli nie - to proszę je ode mnie odkupić. Nie mam zamiaru za nie płacić podatku! Poza tym - jak ja kupowałam mieszkanie to mnie poinformowano, że jest to droga ewakuacyjna. Nikt tego potem nie sprostował w związku z czym jest to swiadome wprowadzenie w błąd i kwalifikuje się do sprawy sądowej. Póki, co jaki współwłaściciel tych tarasów, będę się prawnie domagac dostępu do nich zgodnie z zasadami użytkowania części wspólnych i zrobię to sądownie, jeśli nie zostaną one natychmiast otwarte. Dla wyjaśnienia: nie chodzi o potrzebę oglądania kogololwiek w slipkach (wolę oglądac własnego meża bez ;) - chodz o bezprawne wyłudzenie pieniędzy i finansowanie nieruchomości jednych pieniędzmi innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rychu Peja A2 tajemnicza budowa IP: *.aster.pl 11.10.05, 20:49 Co z nasza magiczna budową na dole naszej klatki czy ktoś sie wkońcu przyzna jesli nie to za tydzień zgłasam to do nadzoru budowlanego i administracji. Ta dobudówka staneła na częściach wspólnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Problemy z częściami wspólnymi. IP: *.aster.pl 12.10.05, 00:24 > aniakra napisała: > > Dopóki wspólne tarasy są wspólne i są moją "współwłasnością" > życzę sobie mieć do nich dostęp zawsze i wszędzie, kiedy mam > na to ochotę. Jeśli nie - to proszę je ode mnie odkupić. > Nie mam zamiaru za nie płacić podatku! Ode mnie proszę odkupić wszystkie powierzchnie wspólne budynku B. Nie mam zamiaru płacić za nie podatku. I jeszcze proszę ode mnie odkupić plac zabaw. Kupię sobie udział, gdy będę miał dziecko. > Póki, co jaki współwłaściciel tych tarasów, będę się > prawnie domagac dostępu do nich zgodnie z zasadami użytkowania > części wspólnych i zrobię to sądownie, jeśli nie zostaną one > natychmiast otwarte. To może również dotyczyć dostępu do twojego balkonu, którego nie masz w akcie notarialnym. Możliwe więc, że jest on częścią wspólną. Równie dobrze mogę zażądać dostępu do każdej klatki. Wyrzucamy więc nasze Master Keys i dorabiamy jeden wspólny klucz do furtki i klatek. I do przejścia koło komórek bo garaż w B też mi się należy. Poza tym chcę mieć dostęp do każdej wózkowni. Nie chciałbym się tu wymądrzać ale sprawa dostępu do części wspólnych nie jest oczywista z racjonalnego punktu widzenia. Z formalnego może i jest. > Dla wyjaśnienia: nie chodzi o potrzebę oglądania > kogololwiek w slipkach (wolę oglądac własnego meża bez ;) > - chodz o bezprawne wyłudzenie pieniędzy i > finansowanie nieruchomości jednych pieniędzmi innych. Nie rozumiem na czym miałoby polegać to wyłudzanie. I to w dodatku bezprawne. Zaraz się znajdzie jakiś mądry, który zmierzy rozmiar wózkowni i będzie się czuł oszukany, że w jego klatce jest mniejsza niż w innej. Karoluch/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Problemy z częściami wspólnymi. IP: 67.98.18.* 12.10.05, 09:59 Jesli komus nie odpowiada jak funkcjonuja czesci wspolne to niech sprzeda mieszkanie i przeniesie sie do JW lub gdzie indziej. Jak chce sie sadzic o 0,000001 m2 to niech idzie do sadu, jak bedzie mial wyrok bedzie usatysfakcjonowany - bo i tak czesci wspolne beda dostepne dla kazdego. Problem jest w tym, ze wiele osob (lacznie ze mna) nie rozumie o co wam wlasciwie chodzi - dotyczy to chyba ok 5-6 osob, ktore sa niezadowolone, ze ktos im chodzi po tarasie (jesli nie placili za niego - nie powinni miec pretensji, jesli zaplacili - to powinni udac sie do MS o zwrot kosztów, jesli nie to nie poskutkuje pozostaje droga prawna - zycze powodzenia (15-20 lat + egzekucja wyroku 10 lat) - moze dozyjecie. Co do dodatkowych komorek, czy innej zabudowy na czesciach wspolnych popieram stanowisko sasiada, ktory zwrocil uwage ze taka inwestycja powinna zasilic konto wspolnoty a nie "innych". Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Problemy z częściami wspólnymi. 12.10.05, 13:14 Gość portalu: marchm napisał(a): > >Problem jest w tym, ze wiele osob (lacznie ze mna) nie rozumie o co wam > wlasciwie chodzi - dotyczy to chyba ok 5-6 osob, ktore sa niezadowolone, ze > ktos im chodzi po tarasie (jesli nie placili za niego - nie powinni miec > pretensji, jesli zaplacili - to powinni udac sie do MS o zwrot kosztów) Marchm - myślę, ża cały przedstawiony problem dotyczy tylko tarasów "wspólnych". Nikt nie może nikomu chodzić pod oknami, jeśli taras jest prywatny i to chyba nie jest przedmiotem tej dyskusji. Poprzednie posty dotyczyły chyba tylko i wyłącznie tej części tarasów, która jest wpólna. O ile zrozumiałam. Uważam, że zupełnie słusznie mają ludzie pretensję (i ja się dołączam) o zamknięcie dostępu do tarasów wspólnych, które miały służyć za drogę ewakuacyjną. Jeśli nawet zmieniły się przepisy i droga p.poż nie musi tamtędy przechodzić, to taras "wspólny" musi nadal pozostać "wspólny" i nikt nie ma prawa nikomu ograniczać do niego dostępu (podobnie jak do cytowanego placu zabaw, itp). Nie można wymagać od ludzi aby wykupili (w części) i (w części) opłacali podatki od nieruchomości, z której na zasadach "prywatnej wyłączności" korzysta ktoś inny. Jeśli droga ewakuacyjna nie jest potrzebna, tarasy mają nadal być otwarte dla ogółu. Jeśli mają być zamknięte to: - albo wykupują je mieszkańcy którzy z nich korzystają, oddając pieniądze pozostałym i pokrywając koszty aneksów do wszystkich aktów notarialnych, - albo wspólnota ustala czynsz za wyłączne użytkowanie części wspólnej niektórym mieszkańcom i zasila to fundusz remontowy. A swoją drogą, jeśli drogi p.poż ma tam nie być - to GDZIE ma być? I gdzie mają uciekać ludzie, jeśli się zacznie palić na którymś piętrze i nie da się zejść na dół? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Tarasy i psy ogrodnika IP: *.chello.pl 13.10.05, 09:52 Do Pani Aniakra.Jak czytam to co Pani pisze to mnie dreszcze przechodą.Albo jest Pani bardzo młodą osobą ,która jeszcze mało przeżyła, albo osobą bardzo złośliwą i chyba bardzo nieszczęśliwą.W życiu nie zawsze jest tak jak byśmy chcieli i życie nie zawsze jest sprawiedliwe.Nieraz trzeba umieć zrezygnować z czegoś dla dobra innych i trzeba się tego nauczyć,jeśli nie posiada się tej umiejętności.Proponuję na spokojnie przemyśleć sobie temat tarasów.Oczywiście,żeby była jasność ja nie mieszkam na ostatnim piętrze i tarasu nie mam, ale wszystkim, którzy je mają współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Tarasy i psy ogrodnika IP: 157.25.9.* 13.10.05, 11:42 Sprawa jest konkretna - sa niejasnosci, ktrore trzeba rozwiac. Po co te osobiste wycieczki i nieporadna ironia ? Skad ta logika poswiecania sie dla ogolu - zakladamy komune ? Ja sie nie dam wydymac. ps. Na dreszcze proponuje wizyte u lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
aniakra Re: Tarasy i psy ogrodnika 13.10.05, 13:45 Gość portalu: gość napisał(a): > Do Pani Aniakra.Jak czytam to co Pani pisze to mnie dreszcze przechodą.Albo > jest Pani bardzo młodą osobą ,która jeszcze mało przeżyła, albo osobą bardzo > złośliwą i chyba bardzo nieszczęśliwą.W życiu nie zawsze jest tak jak byśmy > chcieli i życie nie zawsze jest sprawiedliwe.Nieraz trzeba umieć zrezygnować z > czegoś dla dobra innych i trzeba się tego nauczyć,jeśli nie posiada się tej > umiejętności.Proponuję na spokojnie przemyśleć sobie temat > tarasów.Oczywiście,żeby była jasność ja nie mieszkam na ostatnim piętrze i > tarasu nie mam, ale wszystkim, którzy je mają współczuję. Proszę mnie nie rozśmieszać - dla dobra innych mam za kogoś płacić podatki od nieruchomości? Chyba pan/pani sobie żartuje. Ja mam na kogo procować. Jeśli pan/pani ma ochotę zarabiać na innych to proszę bardzo. Ja z tarasów nie mam ochoty korzystać - nie chcę jednak w takim razie za nie płacić. I to nie ma nic wspólnego ze szczęściem, nieszczęściem czy wiekiem. Poza tym proszę zauważyć, że kilkanaście osób na tym forum ma poglądy zgodne z moimi, o sąsiadach poza forum nie wspomnę, więc proszę się nie odnosić do mnie osobiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thx800 Re: Tarasy i psy ogrodnika IP: *.atm.com.pl 13.10.05, 14:36 Cześć, rozmawiałem z Panią Kaszycką w temacie części wspólnych i przejśc ewakuacyjnych, z informacji mi przekazanych sprawa wygląda tak: - z pomysłu przejść ewakuacyjnych MS odstąpił jeszcze na etapie realizacji inwestycji, czyli te wyjścia nie pełnia już tej roli i beda zamknięte; - "wspólne tarasy" na ost. kondygnacji nie wliczają sie do powierzchni wspólnej zawartej w aktach notarialnych; - do powierzchni wspólnej wliczaja się korytarzyki w przejściach i jest plan aby tam gdzie można zrobic z tego dodatkowa wózkownię; - dodatkowe komórki lokatorskie przy przejściach zostały przez MS sprzedane oficjalnie na zasadach sprzedaży komórek; w przejściach gdzie są te komórki, nie da sie zrobic dodatkowej wózkowni; - zabudowa pod schodami na jednej z klatek - zarząd wydał zgodę na prośbę lokatora, powierzchnia ta jest wynajmowana i kwoty z wynajmu wpływaja na konto wspólnoty; Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Tarasy i psy ogrodnika IP: *.tvp.pl 13.10.05, 14:51 Pani Kaszycka opowiada bzdury, albo Mostostal kłamie! W marcu, po informacji, że coś się "szykuje" w sprawie przejśc i tarasów, pani Małgosia z Działu sprzedaży Mostostalu informowała mnie, że nie jest możliwa jakakolwiek sprzedaź przejścia ewakuacyjnego, ponieważ jest to właśnie przejście! Powiem szczerze, że byłam zainteresowana kupieniem tego przejścia, by przesunąć ścianę mieszkania! także coś jest nie tak. Śmiem twierdzić, że ktoś kręci lewy interesik! CZy mógłbyś podać nr tel do Pani Kaszyckiej? Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Re: Tarasy i psy ogrodnika 13.10.05, 15:15 Jeszcze w życiu pani Kaszycka nie powiedziała nikomu prawdy - ani w temacie tego co zrobiła w sprawie zakazu parkowania na uliczce, ani placu zabaw, ani uprawomocnienia się decyzji o oddaniu bydynku do użytkowania ani w żadnym innym. To ja poproszę dokładne wyliczenie metrażu całego budybku - dokładne oznaczenie co jest częścią wspólną a co nie i skąd jest moje x procenta udziału w częściach wspólnych - dokładny rozrys gdzie się u nas znajduje droga p.poż a nastepnie kopię/oryginał uchwały wspólnoty na której się podpisałam, że wyrażam zgodę na budowę tego "cuda" na klatce oraz uchwały z moim podpisem dot. wysokości opłat za wynajem części wspólnych i zasad na jakich jest udzialana i komu zgoda na taki wynajem.....bo już mnie chyba w moim młodym wieku pamięć zawodzi bo nie przypominam sobie, żebym coś takiego podpisywala albo brała w jakiś inny sposób udział w głosowaniu.. A ktoś z Was sobie przypomina......??????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Tarasy i psy ogrodnika IP: *.tvp.pl 13.10.05, 15:17 A poza tym co to za pomysł wózkowni na 5. pietrze! Albo komórka przylegająca do mieszkania! Prezpraszam za słowo, ale chyba kogoś pogięło? Czy my mieszkamy w jakiejś melinie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Tarasy i psy ogrodnika IP: 213.25.97.* 14.10.05, 09:56 proponuje wybudować w pomieszczeniach na 5tym sauny dla mieszkanców. w zimie bedzie mozna od razu wyskoczyc na snieg na wspolny taras. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thx800 Re: Tarasy i psy ogrodnika IP: *.atm.com.pl 14.10.05, 11:11 ... wyskoczyć w slipkach - wtedy w końcu i p.Karoluch będzie miał co pooglądać ;). P, Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Sleep key IP: *.aster.pl 14.10.05, 21:52 > Gość portalu: dolinex napisał: > proponuje wybudować w pomieszczeniach na 5tym sauny dla mieszkanców. > w zimie bedzie mozna od razu wyskoczyc na snieg na wspolny taras. > > Gość portalu: thx800 napisał: > ... wyskoczyć w slipkach - wtedy w końcu i p.Karoluch będzie miał co > pooglądać ;). > > Gość portalu: a. napisała: > I wtedy będziemy się wszyscy oglądać bez slipek;), bo w saunie to tylko tak... To pójdźmy na kompromis: dolinex i thx w slipkach, a "a." bez :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Siatkówka - relacja z pola IP: *.aster.pl 14.10.05, 23:46 No i udało się :)))))))))))))))))))))) Frekwencja dopisała, nastroje też. Graliśmy aż 1,5h. Dziękuję organizatorce i wszystkim, którzy dotarli. Mam nadzieję, że dobrze się bawiliście i za tydzień będziemy się bawić równie dobrze, a może i jeszcze lepiej. Uchylając rąbka tajemnicy dodam, że pojawili się także reprezentanci Olszyn, a nawet koleżanka ze Szczęśliwic. W drużynie zwycięskiej kroniki odnotowały obecność przedstawicieli Osiedla Parkowego :). Oby tak dalej :) Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Tarasy i psy ogrodnika IP: *.tvp.pl 14.10.05, 12:48 I wtedy będziemy się wszyscy oglądać bez slipek;), bo w saunie to tylko tak... Odpowiedz Link Zgłoś
thx800 Re: Tarasy i psy ogrodnika 13.10.05, 17:13 Nie będę podawał numeru na necie. Napisz na prv. Tomek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Tarasy i psy ogrodnika IP: *.tvp.pl 13.10.05, 14:03 Proszę mi nie współczuć tarasu:)! Zapłaciłam za niego niemałe pieniądze, po to, by móc cieszyć się nim do woli i tak właśnie jest! Mam piękny taras, który należy wyłącznie do mnie i do mojego Męża! I oczywiście do gości, którzy nas będą tłumnie odwiedzać;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Tarasy i psy ogrodnika IP: *.tvp.pl 13.10.05, 14:14 Ponownie przypominam, dla jasności, że tylko część tarasów jest wspólna! Resztę, w tym mój taras został wliczony w cenę mieszkania, do którego ów taras przylegał (1 tys zł/metr). I szczerze mówiąc, właśnie z powodu tarasu zdecydowałam się na to, a nie inne mieszkanie! Oczywiście będę zachwycona, jeśli wspólnota zwróci mi pieniądze za taras i jeszcze położy (np. z funduszu remontowego) gres! Bo właściwie dlaczego nie? Złożyliśmy się na tarasy wspólne, by służyły jako drogi ewakuacyjne, a okazuje się, że podarowaliśmy je bardzo sprytnym sąsiadom - być może bardzo miłym, ale wybaczcie - nie mam zapędów socjalistycznych! A przy okazji - do kogo teraz należą przejścia ewakuacyjne??? - lewą ścianą przelegają do mojego mieszkania;) - więc idąc logiką właścicieli mieszkań przylegających do tzw. wspólnych tarasów, powinnam dostać owe przejście na wyłączność! Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Tarasy i psy ogrodnika 11.10.05, 22:16 Jak wysiądziesz z windy (lub wejdziesz po schodach) i spojrzysz w prawo zobaczysz drzwi do mieszkania. Gdy do nich podejdziesz po swojej lewej stronie będziesz miał wyście ewakuacyjne - którego Twój klucz master nie otworzy i nie znajdziesz przy tych drzwiach żadnej szybki do stłuczenia za którą znajdowałby się klucz... piotr.lutynski napisał: > Małe pytanko: > Ja tez mieszkam w A6 i na 5 pietrze byłem tylko raz.... ale nie widziałem > wyjscia na taras tylko właz na dach.... gdzie jest to wejscie? > > Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Tarasy i psy ogrodnika IP: *.aster.pl 11.10.05, 23:15 >belami napisał: >[...] > po swojej lewej stronie będziesz miał wyście ewakuacyjne > - którego Twój klucz master nie otworzy [...] Master Key nie powinien otwierać tego przejścia. Ja bym nie chciał żeby można było wejść do mojego mieszkania za pomocą klucza, który nosi przy sobie każdy dzieciak z obu połączonych klatek! Karoluch/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Tarasy i psy ogrodnika IP: 194.119.248.* 13.10.05, 13:13 Mam tylko jedną uwagę (no może dwie) do poprzednich postów o częściach wspólnych tarasów - vel drodze ewakuacyjnej. Po pierwsze tarasy te - jako część wspólna - figurują w moim akcie notarialnym. W związku z czym muszę m.in. od ich powierzchni zapłacić podatek, niemały niestety. Dziwi mnie mocno, że ktokolwiek sprzedał te tarasy - lub oddał je w posiadanie bezpłatnie, bez znaczenia - mieszkańcom ostatnich pięter, nie powiadomił mnie o tym fakcie i nie został skorygowany mój akt notarialny tak, by wyeliminować oddane/sprzedane czesci tarasów z tzw. części wspólnej. Nie wydaje mi sie to zgodne z prawem i uważam, ze powinniśmy coś z tym zrobić - niestety nie jestem prawnikiem i nie wiem dokładnie jaką drogę postępowania wybrać, ale może jakiś prawnik się znajdzie wśród czytelników tego forum (?) - może osoby zainteresowane tematem powinny się jakoś zebrać i podjąć wspólne działania w tym zakresie? Uwaga druga - do osób mieszkających na ostatnich piętrach i narzekających na część wspólną tarasów - jest takie określenie w języku polskim - "widziały gały co brały". Więc ewentualne uwagi i pretensje powinny mieć do siebie, jeżeli nie zauważyły tego na planie budynku lub do Mostostalu - jeżeli naopowiadał im bajek. Pozdrawiam K Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Tarasy i psy ogrodnika IP: *.tvp.pl 13.10.05, 14:01 W akcie notarialnym ma Pan wpisane tarasy tzw. wspólne, będące jednocześnie drogami ewakuacyjnymi - i tak ma każdy mieszkaniec osiedla Parkowe, ponieważ wszyscy płacilismy solidarnie za wybudowanie tych tarasów (WSPÓLNYCH!) podobnie, jak schodów, klatek schodowych, dziedzińców, etc. Nie ma Pan w swoim akcie notarialnym innych tarasów, w tym mojego, za metr którego zapłaciłam 1/3 wartości metra mieszkania i mam osobny akt na ten właśnie taras. Ma Pan rację, że podatek od nieruchomości będzie Pan płacił także za części wspólne, oczywiście 1/100 (czy 1/150 tego, co każdy mieszkaniec), dlatego tak ważne jest, by części te pozostały wspólne, a nie z jakiś niezrozumiałych dla mnie powodów - do użytku osób, które maja szczęście lub nieszczęście mieszkać w sąsiedztwie tych wspólnych tarasów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Akt na taras ? IP: *.aster.pl 13.10.05, 21:46 > Gość portalu: a. napisał(a): > > W akcie notarialnym ma Pan wpisane tarasy tzw. wspólne, > będące jednocześnie drogami ewakuacyjnymi - i tak ma każdy > mieszkaniec osiedla Parkowe, ponieważ wszyscy płacilismy > solidarnie za wybudowanie tych tarasów (WSPÓLNYCH!) Ja nie mam. Albo coś nie tak przeczytałem. Nie mam w akcie nic o częściach wspólnych poza tym, że mam w nich udział w postaci ułamka XXX/YYY, gdzie XXX to powierzchnia mojego mieszkania, a YYY - suma powierzchni wszystkich mieszkań bez balkonów, loggii i tarasów. Mam napisane, że moje mieszkanie jest zaznaczone na załączonym rzucie kondynacji i... nie mam żadnego załącznika do aktu (?!) Mam natomiast piękny załącznik do aktu na garaż - z zaznaczonym flamastrem miejscem nr XX. Uwaga na pułapkę myślową. Nie płaciliśmy "za wybudowanie". Za to płacił Mostostal. My płaciliśmy za mieszkania zgodnie z ofertą i umową przedwstępną. Idąc tropem "płaciliśmy za wybudowanie" można powiedzieć, że płaciliśmy też za garaże, których MS jeszcze nie sprzedał. > podobnie, jak schodów, klatek schodowych, dziedzińców, etc. tego "np." u mnie w akcie jest mniej, a konkretnie jest to sformułowane tak: "...wraz z udziałem we współwłasności części domu i urządzeń, które nie służą do wyłącznego użytku właścicieli poszczególnych lokali (np. dach, klatka schodowa itp.)" - koniec cytatu. W wypisie z księgi wieczystej nie mam tarasu i balkonu. Jest tam jedynie ułamek, który mam w akcie określający udział w bliżej nie sprecyzowanych częściach wspólnych. > Nie ma Pan w swoim akcie notarialnym innych tarasów, w tym mojego, > za metr którego zapłaciłam 1/3 wartości metra mieszkania i mam osobny > akt na ten właśnie taras. Czyli ma Pani osobny akt na taras? To by przeczyło temu co mi notariusz mówił, że wszystko co wystaje poza elewację jest częścią wspólną i nie można mieć tego na własność. Czyżby były lepsze i gorsze akty notarialne? To za co ja zabuliłem 6 kPLN notariuszowi? > Ma Pan rację, że podatek od nieruchomości będzie Pan płacił także > za części wspólne, oczywiście 1/100 (czy 1/150 tego, co każdy mieszkaniec), > dlatego tak ważne jest, by części te pozostały wspólne, a nie z jakiś > niezrozumiałych dla mnie powodów - do użytku osób, które maja szczęście > lub nieszczęście mieszkać w sąsiedztwie tych wspólnych tarasów! Jak rozumiem podatek od części wspólnych płaci wspólnota i nas potem z tego rozlicza. Nie ma więc chyba problemu z odpowiednim rozdziałem tej kwoty tak, aby nie płacić za tarasy wspólne. O ile nie będą wspólne. Ciekawe jakie to kwoty :)) Karoluch/A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Tarasy i psy ogrodnika IP: *.tvp.pl 13.10.05, 14:35 Hmm. Po pierwsze barierki ograniczające taras można wzmocnić i przedłużyć poza elewację budynki, tak żeby Pan Henio od sąsiadki nie przeskakiwał. Tak robie ja, może i Pan! Co więcej, większość mieszkańców ostatnich pięter założyła rolety antywłamaniowe, bo jak Pan słusznie zauważył drzwi balkonowe nie spełniają żadnych norm bezpieczeństwa (każdy ubezpieczyciel prędzej czy później zażąda od Pana zabezpieczenia tarasu przed złodziejem). Ponadto częściw spólne (w tym przejścia ewakuacyjne oraz wspólne tarasy) powinny być sprzątane przez sprzątaczki, bo za to im wszyscy płacimy! Jeśli tego nie robią trzeba je zdyscyplinować (albo Panią Zosię:)!) lub zmienić. Tyle. Z tymi przejściami sprawa jest niejasna również ze względu na nasze bez pieczeństwo, ponieważ - mimo być może zmienionych przepisów (choć fakt, że zablokowano drogi ewakuacyjne dopiero po "odbiorze" budynku, wydaje się zastanawiający) nie ma innej drogi ucieczki z płonącego budynku! Windą? Wolne żarty! Odpowiedz Link Zgłoś
mb30 Re: zablokowane przejscia ewakuacyjne 13.10.05, 16:40 Proszę, żeby użytkownik mb30 wybrał sobie inny nick, ponieważ ten jest już zajęty. No chyba, że się chciał podszyć... Ja nie mam nic przeciwko temu, że ktoś chroni swą prywatność. Częścią wspólną budynku jest też kawałek klatki pod wyciaraczką, więc ja też mogę żądać prawa posiedzenia sobie przez chwilkę, np pod drzwiami psedo-mb30 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: zablokowane przejscia ewakuacyjne IP: *.tvp.pl 13.10.05, 16:55 I właściwie może Pan posiedzieć:) Nawet postać albo poskakać. Dlaczego nie? Jesli tylko ma Pan taką fanaberię... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mb30 prawdziwy Re: zablokowane przejscia ewakuacyjne IP: 193.109.123.* 14.10.05, 13:03 Przyjdz to cie skróce o "30" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate Zabka, ulotki i inne IP: *.chomiczowka.waw.pl 04.10.05, 23:35 Witanko ja w sprawie tego zglaszania sie do ochrony na liste osob nie zyczacych sobie spamu ulotkowego - ochrona nic o tym nie wie... nie dostarla do mnie wiadomosc tym glosowaniu w sprawie alko w Zabce - byly jakies ogloszenia?? co do parkowania, szlabanu i zakazów - powinien byc WYRAZNY znak zakazu postoju, z dozwolonym parkowaniem do 15min. nie stawiajmy zadnych slupkow czy donic bo sie nie da chodzic po takich zastawionych chodnikach - zainteresowanych zapraszam do spaceru wzdluz ulicy Aspekt na Chomiczowce - dwie osoby ledwo sie mijaja :( pozdrawiam Kate Odpowiedz Link Zgłoś
f_x Słupki 05.10.05, 08:25 Panowie.... Już chyba ze sto razy o tym było, że od słupka do murku/końca chodnika musi pozostać 1,5m a u nas jest mniej. Po co rozważać w kółko coś, czego nie można zrobić. Jak ktoś dalej nie wierzy proponuję telefon do Zarządu Dróg Miejskicj, czy jakto się tam nazywa - podwyższone chodniki i donice już też były przerabiane - donica ma przecież średnicę większą niż słupek, więc tym bardziej nie będzie 1,5m zostawionego chodnika. Ja osobiście nie bardzo mam pomysł co z tym fantem - albo szlaban (i to podobno proponował Urząd) albo rozbiórka chodnika i zasianie tam trawy zamiast kostek (krawężnik zostaje). Fx Odpowiedz Link Zgłoś
espetaculos Re: Słupki 05.10.05, 09:41 f_x napisała: > Panowie.... > Już chyba ze sto razy o tym było, że od słupka do murku/końca chodnika musi > pozostać 1,5m a u nas jest mniej. Po co rozważać w kółko coś, czego nie można > zrobić. Dobre! I takie typowo polskie: słupka nie można postawić bo prawo nie pozwala. Więc chodnik będzie dokładnie obstawiony dużymi samochodami osobowymi bo chociaż i na to prawo nie zezwala to nikt sobie z tego nic nie robi, a prawo - jak zwykle w tym kraju bywa - jest nieegzekwowalne. zasianie tam trawy zamiast kostek > (krawężnik zostaje). trawa jest słabą przeszkodą dla samochodu, i na trawie też się przecież dobrze parkuje :) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Słupki 05.10.05, 10:30 Zgadzam się z Tobą. espetaculos napisał: pozdr > > Dobre! I takie typowo polskie: > słupka nie można postawić bo prawo nie pozwala. Więc chodnik będzie dokładnie > obstawiony dużymi samochodami osobowymi bo chociaż i na to prawo nie zezwala to > > nikt sobie z tego nic nie robi, a prawo - jak zwykle w tym kraju bywa - jest > nieegzekwowalne. > > pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gxr Re: Słupki IP: *.aster.pl 05.10.05, 11:24 Ktos napisal, ze aby postawic slupki to chodnik musi miec po ich ustawieniu co najmniej 1,5m szerokosci. A moze nasz "chodnik" nie kwalifikuje sie do miana chodnika, bo jest za waski? :) I wtedy mozna stawiac slupki, donice i co kto woli do woli. Odpowiedz Link Zgłoś
espetaculos Re: Słupki 05.10.05, 11:45 Ten chodnik od strony bud. A, tak nawiasem mówiąc, jest chyba szerszy niż 1,5 m bo składa się z 2 części leżących po obu stronach murka. Obie te części razem mają zapewne więcej niż 3 m szerokości. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kajoa Re: Zabka, ulotki i inne 05.10.05, 20:23 >" co do parkowania, szlabanu i zakazów - powinien byc WYRAZNY znak zakazu > postoju, z dozwolonym parkowaniem do 15min. nie stawiajmy zadnych slupkow czy > donic bo sie nie da chodzic po takich zastawionych chodnikach " właśnie - zatrzymywanie się a parkowanie...Ostatnio moja mama dostała mandat - zatrzymała się na naszej uliczce podwożąc mi do domu dwójkę małych dzieci wraz z ich manelami. Wsztystko trwało 15-20 minut. działo sie to we wczesnych godzinach popołudniowych. (żeby było jasne - mam garaż i nikt z nas nie parkuje na uliczce; czasem tylko konieczne jest zatrzymanie się na chwilę). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.10.05, 22:16 i ja dostalam kiedys mandat, choc wierzylam, ze nie lamie prawa, jesli tam sie zatrzymam, chocby to sie komus nie podobalo. zwykly znak z zakazem, a nie z informacja po prostu, ze to droga wewnetrzna (na wszystkich osiedlach dokola sa drogi wewnetrzne, i ile samochodow mogliby tam omandatowac...) napewno duzo by wyjasnil. na razie hnie ma tu jednoznacznej informacji o zakazie, ale sa restrykcje. wezcie pod uwage, ze wiele z tych samochodow nalezy do gosci, ktorzy moga nie odgadywac intuicyjnie waszych zyczen odnosnie tej ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE siatkówka IP: *.aster.pl 05.10.05, 22:44 Małe przypomnienie tematu - sezon urlopowy się skończył, na zewnątrz coraz chłodniej więc nie ma motywacji na bieganie, może wrócimy do tematu siatkówki? Są chętni? Pozdrawiam JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: siatkówka IP: *.aster.pl 05.10.05, 23:29 zgłaszam sie nie gram dobrze, ale lubie moze ktoś zna jakąś niedrogą salę, bo szkoły zaczynają zdzierać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik A może tenis stołowy... IP: *.crowley.pl 07.10.05, 10:03 Ja nie gram niestety w siatkówkę, ale bardzo lubię pograć w pingponga. Wczoraj byłem w hali sportowej Legii nieopodal osiedla i dowiedziałem się że można u nich wynając salkę ze stołem do tenisa w bardzo przystępnej cenie 8 zł za godzinę. Problem tylko w tym, że nie mam partnera... Gram lepiej niż na poziomie "świetlicowym", ale daleko od wyczynowego. Gdyby ktoś był chętny, proszę o kontakt. pozdrawiam Marcin, AIV Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: A może turniej Piłki nożnej My kontra Olszyny? 07.10.05, 14:34 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: A może turniej Piłki nożnej My kontra Olszyny IP: *.aster.pl 07.10.05, 20:12 Ja mogę grać i w piłkę nożną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena siatkowka... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.10.05, 21:40 hm, no z ta siatkowka, to juz sie kiedys troche dowiadywalam, ale potem przywalil mnie ogrom pracy, i odpuscilam temat. swietnie ze sa chetni, znow zasiegne jezyka. Ja bardzo chetnie pogram. pamietam, ze przed wakacjami troche mnie zdziwila cena za wynajem sektora w hali przy Obroncow Tobruku - to bylo chyba 60zl za godzine. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly sitkówka, ping-pong i in. IP: *.aster.pl 08.10.05, 01:01 Z pewną nieśmiałością powiem, że pomysły, jakie padły (siatkówka i ping pong) mi się podobają... Niemniej jeśli chodzi o siatkówkę, to grałam ostanio w liceum (było to mniej niż 10 lat temu - to na pocieszenie). Co do ping-ponga, to zazwycaj grywałam sporadycznie, niemniej kolega z dawnych czasów (którego mama podobno była swojego czasu mistrzynią województwa stoł.w ping pongu, i w dodatku miał w domu stół do p.-p.) mawiał, ze woli grać ze mną w jednej drużynie niż przeciwko mnie (to rekomendacja miała być, jak nie wyszła, to trudno...).. więc jakby co, chętnie spróbowałabym zagrać. Mam w domu pana, który na pewno zagrałby w siatkówkę (śpi w tej chwili, nie zapytam go o ping-ponga). A jeśli chodzi o inne sporty - czy ktoś z was próbował pobliskiego basenu na Oławskiej (ja mam wypróbowany basen na Conrada, na Oławskiej nie byłam jeszcze)? Jak jest, tłoczno czy są godziny, kiedy warto się wybrać? Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: sitkówka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.10.05, 10:07 najblizej nas jest sala osrodka sportu bemowo, przy Obroncow Tobruku 40. maja ta sale zajeta w ciagu tygodnia do godz 23 kazdego dnia oprocz piatku.w piatek mozna zarezerwowac sektor od 21:30. a w weekendy- mozna grac, ale czasem odbywaja sie jakies imprezy, mecze, i wtedy one maja pierwszenstwo. moglibysmy sprobowac grac np o 9 rano. co Wy na to? godzina/60zl za sektor. tel na recepcje: 877 44 60, a do kierownika, p. Grzegorza Całki- 877 44 62. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: siatkówka IP: *.aster.pl 08.10.05, 19:00 Może być. A czy nie wiem ktoś, czy jest możliwość wynajmu sali w szkole tu obok? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Re: sitkówka IP: *.aster.pl 09.10.05, 20:28 Ja wolałbym piątek, godzina mnie nie zraża. W weekendy prowadzę zajęcia w szkółce i mogę być niedostępny. Myślę, że potrzebujemy min 12 osób bo wiem, że nie wszyscy będą regularnie przychodzić. Pozdrawiam Jarek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: sitkówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 11:34 wieczorne godziny weekendowe beda pewnie zaporowe dla wielu osob. ale jesli wszyscy zgodzicie sie na 22 w pt, a moze 18-19 w nd? to ja jestem za Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: sitkówka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.10.05, 18:03 q, rozumiem, ze bedziesz? pt 21:30 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: sitkówka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.10.05, 13:26 hello. pan inżynier zapomnial o piatkowych spotkaniach:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: sitkówka IP: 195.94.203.* 27.10.05, 14:24 :) nie zapomniałem - nie mogłem po prostu - niestety piątek wieczór to jest krytyczny moment w tygodniu i zawsze zbiera mi sie kilka rzeczy ale pewnie zagoszczę a skąd wiadomo, ze jestem inżynierem, skoro nie jestem? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: sitkówka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.05, 15:03 ok. uzgodnilismy, ze co tydzien potwierdzamy czy sie pojawimy, czy nie, bo bywa b roznie z frekwencja. jesli generalnie chcesz dolaczyc, to daj znac. dzis tez gramy. podpis byl: inżynier Mamoń:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWIE Siatkówka... po trzeciej grze IP: *.aster.pl 28.10.05, 23:50 No i znowu się udało :). Frekwencja dopisała (10 osób), a rozgrywka była pełna emocji. Po pierwszych dwóch przegranych nieznacznie setach nastąpił ostry rewanż. Wynik meczu rozstrzygnął się dopiero po zaciętym tie breaku. Tradycyjnie już graliśmy 1,5h. Do składu dołączyły nowe osoby podnosząc tym samym rangę rozgrywek (już nie osiedlowe, a dzielnicowe ;). Pozdrawiam obecnych dzisiaj i następnym razem graczy. JWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gxr Re: NOWY WĄTEK - OSIEDLE PARKOWE MS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 19:53 mam zamiar wyslac do Mostostalu pismo ze zgloszeniem pozostalych do naprawy usterek, za ktore odpowiadal i odpowiada MS. Moze zbierzemy taka liste, i wyslemy ja zbiorczo. Jesli macie jakies uwagi, to czekam na zgloszenia: grozewski@torn.com.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
kmuchorowski Ogrzewanie 07.10.05, 11:10 Witam, Zdaje się, że mamy włączone kaloryfery, ale tak jakoś ekonomicznie. Tzn. u mnie są lekko ciepłe wieczorem i w nocy a w dzień są chłodne. W sumie, to znakomite rozwiązanie - nie ma jeszcze chłodów ale noce są zimne. Czyżby to było wynikiem działania jakiejś automatyki w naszym systemie ogrzewczym? Pozdrawiam, Krzysztof Muchorowski B-43 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Ogrzewanie IP: 195.94.201.* 07.10.05, 11:59 Z tego co wiem to jest zewnętrznu czujnik, który "puszcza"ciepło dopiero gdy temperatura na dworze jest niższa od 15 stopni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antuaan Re: Ogrzewanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 12:03 U mnie w B37 wieczorem zaczynają grzać na full(w dzień zakręcają kurki)-może masz zapowietrzone grzejniki? Pozdro Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Ogrzewanie 07.10.05, 12:46 kmuchorowski napisał: Czyżby to było wynikiem > działania jakiejś automatyki w naszym systemie ogrzewczym? > > Pozdrawiam, > Krzysztof Muchorowski > B-43 Automatyka włączajaca ponizej 15 stopni jest ale nie działa w sposób zero- jedykowy ale płynnie- efekt: włacza ogrzewanie ale przy temperaturach rzedu 6 stopni (tak widziałem dzisiaj rano) grzanie jest minimalne. Rozmawiałem dzisiaj w tej sprawie z naszą Pania z Administracji. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .q Re: Ogrzewanie IP: 195.94.203.* 07.10.05, 13:33 U mnie też grzeje ostro, wystarcza mi ustawienie grzejników na 2. A zwróciliście uwagę, jak się fest nagrzewa podloga w miejscach, gdzie przechodzą rury z ogrzewaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Ogrzewanie 07.10.05, 14:14 Gość portalu: .q napisał(a): > U mnie też grzeje ostro, wystarcza mi ustawienie grzejników na 2. > A zwróciliście uwagę, jak się fest nagrzewa podloga w miejscach, gdzie > przechodzą rury z ogrzewaniem? > U mnie niestety na 2 nic nie działa... od 3 w zwyż kaloryfer był ledwo letni.... moze trzeba odpowietrzyć kaloryfery i instalacje... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beman Przestańcie marudzić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 16:35 ile jeszcze lat macie zamiar w kółko to samo opowiadać. jeśłi komuś nie podoba się na naszym osiedlu niech się wyprowadzi. Dośc mam słuchania a to o hałasach a to o samochodach, które parkują na chodniku. Co z was ludzie? Każdemu należy się czasami troszke rozrywki, nie każdego stać na kupno garażu. Zrozumcie to wreszcie. Apeluje o rozsądek Beman PS. za chwilę będą chcieli wprowadzenia zakazu uprawiana seksu w mieszkaniach bo niektórym to tez przeszkadza. Że za głośno a może dlatego ,że nie wszystkim się poszczęściło!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Przestańcie marudzić IP: 195.94.201.* 07.10.05, 16:54 Gość portalu: Beman napisał(a): > Dośc mam słuchania a to o hałasach > a to o samochodach, które parkują na chodniku. Co z was ludzie? > nie każdego stać na kupno garażu. Zrozumcie to > wreszcie. Apeluje o rozsądek Ja też. Nie jest argumentem - "nie stać mnie na garaz to stoję tam gdzie nie wolno i wszystkim pozostałym przeszkadza". Czy jak nie stać mnie na samochód to mam innym ukraść lub zniszczyć bo mnie akurat nie stać i wszyscy mają to rozumieć? Za parking można ponosić rozsądne i zrozumiałe opłaty w cyklu miesięcznym (MS lub parking na zakręcie Osmańczyka). Gdy gogoś nie stać na ponoszenie kosztów utrzymania, rozsądnie jest samochód sprzedać i tyle, koniec pieśni. Tyle w temacie rozsądku i zrozumienia. P.S. Wątpię, że "nie stać" kogoś, kto ma Subaru lub Volvo XC 70 . Tacy to biedacy tam najczęściej stoją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Przestańcie marudzić IP: *.aster.pl 07.10.05, 18:01 P.S. Wątpię, że "nie stać" kogoś, kto ma Subaru lub Volvo XC 70 . Tacy to > biedacy tam najczęściej stoją. Ale prawdopodobnie, nie czytają tego forum i to marudzenie tego faktu nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Przestańcie marudzić IP: *.aster.pl 07.10.05, 19:52 widzialem tam kilka razy pieknego saaba 900 I - taki samochod moze tam dla mnie stac 24 h na dobe :) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Przestańcie marudzić 08.10.05, 02:17 O czym Ty człowieku mówisz??? Mieszkamy w ładnym, nowym budynku gdzie jest duzo zieleni, gdzie zaprojektowano parking podziemny i nie widze uzasadnienia by w imię zachcianki jakiegoś "kaszaniarza" miał być rano budzony manewrami aut pod moim oknem, dlaczego chodnik, za ktory i ja i wielu innych zaplaciliśmy ma być dewastowany, dlaczego mam z dusza na ramieniu wyjezdzać z garazu? Czy w imię cudze lenistwa czy skompstwa kilku wiekszość ma być terroryzowana? Czy w naszym pięknym Kraju naprawde musi być tak, że wiekszość normalnych, spokojnych ludzi ma być terroryzowana przez garstkę, która ma w pogardzie i d--- e innych, społeczeństwo i prawo bo uwazają się za najważniejszych? Jak kogoś nie stać na garaż to niech nie kupuje mieszkania w nowym bloku budowanym zgodnie ze współczesnymi stadardami to niech kupi sobie mieszkanie na takiej Stalowej czy Poznańskiej- tam jest tak wygodnie... auto mozna parkować gdzie popadnie, murki obszczane i okoliczni żule zaczepiają o 50groszy! A jezeli kogoś stać na mieszkanie to niech dostosuje się do większości. Wierz mi.... poruszymy niebo i ziemię i jesli niepodoba Ci się garaz to bedziesz parkował na Osmanczyka a nie na tej uliczce (to tylko kwestia czasu) i uzyjemy do tego wszelkich dozwolonych prawem środków. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: Przestańcie marudzić IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.10.05, 08:43 wow. skąpstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kita Heja Banana n/t IP: *.aster.pl 08.10.05, 19:02 n/t wyrażnie było napisane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Basen przy Oławskiej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.10.05, 22:18 Sąsziedzi chodzą i twierdzą, że bardzo czysto i fajnie. Ja byłam dzisiaj zobaczyć, bo chcę chodzić z dzieckiem - rzeczywiście wydaje się być bardzo czysto. Po kilku zajęciach napiszę coś więcej ale na pierwszy rzut oka podobało mi się. Sąsiadka Odpowiedz Link Zgłoś
kmuchorowski Re: Basen przy Oławskiej 10.10.05, 14:20 Istotnie, basen polecam. Tzn. nie ma tam nic nadzwyczajnego - ot, taki sobie basen osiedlowy. Jest dość czysty, nie widziałem tam jakiegoś koszmarnego brudu, chociaż pewnie toalety wolałbym nieco częściej pucowane. Chadzamy tam rodzinką 2 lata, więc mogę potwierdzić że jest w porządku, obsługa dość miła. Info dla rodziców z dziećmi - są tam kursy pływania dla naszych pociech. Moja córka nauczyła się całkiem dobrze już pływać, właśnie tam. A w podziemiach jest siłownia i sauna. Przydałoby się jeszcze jakieś przejście przez działki aby nie zasuwać dookoła. Pozdrawiam, Krzysiek Muchorowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Ogrzewanie IP: *.cofund.org.pl 10.10.05, 14:29 Witajcie, czy ktos ma telefon do naszej administarcji, czy u Was nie wystepują problemy z ogrzewaniem, bo pomimo informacji na klatkach o rozpoczętym sezonie grzewczym, ja mam zimne kaloryfery. Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Wartość naszych mieszkań IP: *.aster.pl 09.10.05, 21:46 Przypadkowo trafiłem na ogłoszenia sprzedaży mieszkania w naszym osiedlu. Mieszkanie jest kompletne urządzone - bez garażu. Kawalerka 34 m2 na 1wszym piętrze. nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=21866-32813-SPRZEDAZ nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=20036-S-B00764A2005 ...i kilka innych. W zależności od agencji cena jest pomiędzy 200 a 180 kPLN. Jeżeli ktoś kupił kawalerkę na 1wszym to pewnie już za 3800 PLN/m2 Załóżmy, że skoro się dotychczas nie sprzedało to cena 180 kPLN jest bliższa rzeczywistości. Daje to ok. 5300 PLN/m2 czyli jeżeli urządziłem chatę za 1500 PLN/m2 to mam szansę ją teraz sprzedać i wyjść na zero... Z drugiej strony jeżeli właśnie za tyle ją urządziłem to trzeba było kupić już gotową i mieć święty spokój :) K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Wartość naszych mieszkań IP: 67.98.18.* 10.10.05, 11:23 Za mieszkania z rynku wtornego nie mozna odliczyc ulgi odsetkowej, no i remontowa tez jest aktualna przy wykanczaniu. Ponadto wykanczasz tak jak chcesz pod swoje potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś