belami Wesołych Świąt! 23.12.05, 18:20 Wszystkim sąsiadom, niezależnie od ich poglądów na plac zabaw, opinii o parkowaniu czy chęci zmiany Zarządu składam serdeczne życzenia Weosłych Świąt Bożego Narodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
belami Kolejna niedoróbka Mostostalu 23.12.05, 18:24 A zaraz po Świętach czeka mnie składanie kolejnej reklamacji. Jak zwykle problemy z wodą. Jak nie zalewa mnie źle położona podłogowa instalacja wodna, to zalewa mnie z zewnątrz. Tym razem woda leje się pomiędzy konstrukcją budynku a ociepleniem i tynkiem i wpada na futrynę okienną rozdzielając się powoli na obie strony (zewnętrzną i wewnętrzną - czyli do mieszkania). To już czwarte zalanie jakie sprawił mi profesjonalny developer Polimex Mostostal :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elly lilly Re: Kolejna niedoróbka Mostostalu IP: *.aster.pl 24.12.05, 01:20 Ja również wszystkim życzę najlepszego z okazji Świąt, a co. Zalania współczuję, u mnie na szczęście nie cieknie. Za to "ciurkał" mi od 2 miesięcy kaloryfer (nie zauważyłam bo ilości, jakie spływały były znikome, ale za to ładnie nimi nasiąknął parkiet.... wrrrr). Naprawa (wymiana uszczelki) trwała dwa tygodnie. Termin wymiany uszczelki był przekładany 5 - krotnie... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Swięta 24.12.05, 03:28 Z okazji tych najpiękniejszych Świąt Życzę Wam moi mili wszystkiego najlepszego, by te dni były dla Was wszystkich Źródłem wielkiej Radości i Miłości i Łask Narodzonego Pana,.... by Swięty Mikołaj zawitał do Was z wieeeelkim workiem prezentów. Piotr z Rodziną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex glad jul IP: *.aster.pl 24.12.05, 12:49 Wszyskiego dobrego, HUCZNEGO Sylwestra, radosci i ciepła. Zeby nam Wspolnota kwitła. Kris Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Stary Rok-Nowy Rok 29.12.05, 16:19 Taki moment przed, którym stoimi jest dobrym momentem do podsumowań. Plusy starego roku: 1.Jestem zdrowy i moja rodzina 2.Mam pracę 3.zmieniłem mieszkanie 4.nie zepsuło mi się auto Minusy starego roku: 1.nie wygarałem w Lotto 2.nie rozzstałem się z paleniem 3.padła mi kamera i nie oplaca sie jej naprawiać Plusów jest wieciej i są ważniejsze.... a u Was? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Zima jest piękna... 31.12.05, 12:57 Zima jest piękna: img494.imageshack.us/img494/5535/img10664tj.jpg img494.imageshack.us/img494/4154/img10673az.jpg img494.imageshack.us/img494/8799/img10715oo.jpg Niestety niektórzy muszą pracować: img494.imageshack.us/img494/2055/img10702cs.jpg Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Zima jest piękna... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.01.06, 22:25 Cisza na forum jest piekna... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Zima jest piękna... 03.01.06, 22:55 Gość portalu: marchm napisał(a): > Cisza na forum jest piekna... Ciekawe kiedy dozorca posprzata w A6 na poziomie garazu gdzie jakiś człowieczek w ostatni piątek zlał się... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Zima jest piękna... IP: 195.94.201.* 04.01.06, 10:02 Dużo ciekawsze jest kiedy wreszcie można bedzie w sposób cywilizowany wyjechać z garażu. Pewnie na wiosnę. W garażu nie jest nigdy sprzątane a kaska co miesiac leci, tak to już jest. Ale nie dzwońcie do Pani K. niech jeszcze kilka dni nowego roku przeżyje bez kłamania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antuaan Dojazd do garaży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 10:16 Moje pytanie brzmi:kto powinien sprzątnąć śnieg z naszej uliczki dojazdowej? Teraz nie jest to jeszcze duży problem, bo jest odwilż, ale mając w perspektywie nadchodzące mrozy i muldy z zamarzniętego śniegu oraz parkujące samochody może to się skończyć mało ciekawie czyli "kolizyjnie". Pozdro Piotrek Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate Re: Dojazd do garaży 04.01.06, 10:32 Odpowiedz jest tu: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3095988.html?nltxx=1077927&nltdt=2006-01-04-04-05 Uliczka dojazdowa, chodniki, taak, fajnie by bylo przejsc do domu jak w cywilizowanym kraju. Administracjo, do dziela! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Dojazd do garaży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 15:21 Kurcze... kiedy Administracja zajmie się przejazdem nasza uliczką? Od ostatnich opadów minął ponad tydzień! W końcu płacimy za coś administracji a uliczka nie nadaje się do przejzdu... aż strach jechać. mieszkaniec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b. Re: Dojazd do garaży IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.01.06, 17:52 Pytasz o tę nową administrację, którą wkrótce będziemy mieli? Obecna Pani przecież już wie że koniec fuchy, więc po co się wysilać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Dojazd do garaży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 19:26 Przeciez jak zdarzy sie stłuczka to bedzie moznba Administracje pociagnac finasowo.... bo narazie to ta droga nadaje sie na łyżwy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Dojazd do garaży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 19:20 Ok... tylko, że to zupełnie inna firma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Dojazd do garaży IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.01.06, 21:21 nie jest tak zle tylko niektorzy nie potrafia parkowac (zreszta nielegalnie) ale i tak nikogo to nie rusza. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Dojazd do garaży 09.01.06, 21:39 Witajcie! Zgadza się tylko co z tego skoro jest tak slisko ze nawet jadac super ostroznie auto moze sie uslizgnąć.... ja przejezdzam tą uliczka z "duszą na ramieniu"... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena b ciekawy artykul IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.01.06, 09:59 polecam do przejrzenia w wolnej chwili. gdyby zblizal sie 1 kwietnia, pomyslalabym, ze to zart:): gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3099860.html Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: b ciekawy artykul 11.01.06, 11:29 Gość portalu: marzena napisał(a): > polecam do przejrzenia w wolnej chwili. gdyby zblizal sie 1 kwietnia, > pomyslalabym, ze to zart:): > gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3099860.html A garaż też??? Niestety żeyjemy w swiecie absurdów..... Pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: b ciekawy artykul IP: 67.98.18.* 11.01.06, 12:34 to moze tez komorki? Tylko czyje, szare k...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b. Re: b ciekawy artykul IP: 195.94.201.* 11.01.06, 15:22 Ten jest jescze lepszy wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3107484.html?skad=rss Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwaziorrulez Ślisko!!!!!!! IP: *.aster.pl 24.01.06, 18:39 A mnie pszeszkadza to że wchodząc do zsypu na śmieci można wywinąć orła!!!!!! >pozd dla zezi! Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate Re: Ślisko!!!!!!! 30.01.06, 16:59 Owszem, slisko to u nas jest wszedzie - jak tylko pojawia sie snieg albo deszcz, to chodniki i podejscia do klatek na naszym osiedlu sa BARDZO sliskie - az dziwne, ze spelniaja wymogi? Moze warto ten temat poruszyc na zebraniu wspolnoty... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Ślisko!!!!!!! 30.01.06, 18:09 Temat podejść do klatek był poruszany na zebraniu Wspólnoty z udziałem przedstawicieli Mostostalu podczas poprzedniej zimy. Jak zawsze słowny Pan Lech zobowiązał się rozwiązać ten problem. Była mowa o zmatowieniu (szlifowaniu) płytek. Jak widać na załączonym obrazku nasz Zarząd i Administracja w pełni profesjonalnie poprowadzili sprawę i dopilnowali aby wykonawca inwestycji dotrzymał swoich zobowiązań ... Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate Re: Ślisko!!!!!!! 31.01.06, 10:46 :( to chyba trzeba zlozyc zgloszenie usterki? Kto bedzie placil odszkodowanie, jesli ktos polamie konczyny na tych chodnikach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Ślisko!!!!!!! IP: *.aster.pl 31.01.06, 14:58 > :( to chyba trzeba zlozyc zgloszenie usterki? Propoonuje tym razem, nie poprzestac jedynie na pisaniu, ze cos trzeba zrobic, ale rzeczywiscie, zebrac sie jakos wspolnie, cos wyskrobac i wyslac do Mostatostalu. Bo niebawem gwarancja nam sie skonczy i bedziemy mogli sobie szukac winnych. Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate Re: Ślisko!!!!!!! 31.01.06, 17:12 to prosze o zgloszenia na priva chetnych do zgloszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolus- Mr Kwazi Ping- pong IP: *.aster.pl 25.01.06, 13:42 A wie ktoś gdzie można sobie pograć w tenisa stołowego??? PS>- Gram tylko z profesjonalistami!!! LoL pozd. ThE sHaDoW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Ping- pong IP: *.crowley.pl 31.01.06, 11:50 Ja w miarę regularnie grywam w pingponga w hali sportowej przy Obrońców Tobruku. Jest tam salka którą można wynająć na 8 zł za godzinę, z tym że służy ona również do innych celów (np. zajęcia aerobiku) więc często jest niedostępna Odpowiedz Link Zgłoś
kasiunia1982 co z administracją??? 16.01.06, 21:45 Czy mógłby mi ktoś powiedzieć co się dzieje z administracją, a raczej czy my mamy jeszcze administrację? na jakim etapie są plany dotyczące zmiany administracji? Pozdrawiam wszystkich sąsiadów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Re: co z administracją??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 22:12 Dobre pytanie.... zobaczymy... juz wkrotce zebranie wspólnoty... Mieszkaniec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiuna Re: co z administracją??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.06, 22:24 ż tego co pamiętam to zarząd deklarował na pierwszym zebraniu złożenie sprawozdania z jego rocznej działalności ze szczególnym uwzględnieniem wydatków, podjętych inwestycji itp. A na ostatnim zebraniu Panie z zarządu obiecywały zająć się kwestią lepszego zabezpieczenia osiedla i w tej kwestii też cisza. Czy to obietnice bez pokrycia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Re: co z administracją??? IP: 212.160.172.* 17.01.06, 08:43 Co do zebrania to jest wymóg ustawowy..... Mieszkaniec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: co z administracją??? IP: *.crowley.pl 17.01.06, 10:16 Po raz 154 na forum pojawiają się posty z totalną krytyką administracji zakończone pytaniem w stylu "Kiedy wreszcie ją zmienicie?" Zastanawiam się do kogo kierują te pytania osoby piszące takie posty? W zasadzie powinny one skierować je siebie. Nie chodzi mi tutaj broń Boże o krytykę konkretnych wypowiedzi, ale zwrócenie uwagi na oczywistą rzecz, że wspólnota to jest ogół mieszkańców i skuteczność jej działania zależy od sumy działań podejmowanych przez jej członków. Wiem że dużo łatwiej jest siedząc sobie w ciepłym biurze napisać posta w stylu "Zróbcie coś" niż samemu coś zrobić (to zresztą dotyczy również mnie), ale taka pisanina to nic więcej niż bicie piany uprawiane przez nas wszystkich już od około roku. Obawiam się że dla naszej administracji, która pewnie czyta to forum i widzi naszą kompletną niezdolność do działania, jest to zachęta do olewania swoich obowiązków, gdyż nabiera ona przekonania o swojej "bezkarności" pozdrawiam Marcin, AIV Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate Re: co z administracją??? 18.01.06, 18:48 kiedy to zebranie wspolnoty ma sie odbyc, sa juz jakies ogloszenia? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: co z administracją??? 19.01.06, 09:01 Z tego co pamietam to chyba do końca marca.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
karoluch 600 PLN za wieczyste użytkowanie 17.01.06, 11:13 Czy już dostaliście pisma, że każdy ma zapłacić średnio 600 PLN do końca marca z tytułu rocznej opłaty za wieczyste użytkowanie gruntów? I tak co roku. Wychodzi 50 PLN (zależy od metrażu chaty) miesięcznie extra do czynszu. Czy ktoś orientuje się czy można jakoś temu zapobiec, np. czy wspólnota może przejąć grunt na własność? Czy wartośc działki nie jest wyceniona zbyt wysoko? Czy da się negocjowac z Urzędem Mista kwoty lub podobnie jak podatek od nieruchomości rozłożyć na raty? Na forum Olszyn jest dyskusja na ten temat - ale tam przeważa pogląd "no cóż trzeba płacić". www.olszyny.info/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=666 Pozdrawiam K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie 17.01.06, 13:32 karoluch napisał: > Czy już dostaliście pisma, że każdy ma zapłacić > średnio 600 PLN do końca marca z tytułu rocznej opłaty > za wieczyste użytkowanie gruntów? I tak co roku. > Wychodzi 50 PLN (zależy od metrażu chaty) miesięcznie > extra do czynszu. > > Czy ktoś orientuje się czy można jakoś temu zapobiec, > np. czy wspólnota może przejąć grunt na własność? Czy > wartośc działki nie jest wyceniona zbyt wysoko? Czy da > się negocjowac z Urzędem Mista kwoty lub podobnie jak > podatek od nieruchomości rozłożyć na raty? > > Na forum Olszyn jest dyskusja na ten temat - ale tam > przeważa pogląd "no cóż trzeba płacić". > > www.olszyny.info/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=666 > Pozdrawiam > K./A4 Ja w starym mieszkaniu w śródmieściu za mieszkanie, które warte było 2/3 tego płaciłem 70pln - skąd ta cena? Chyba urzednicy byłego Pana Prezydenta W-wy zbierają characz na nowe wybory.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie 17.01.06, 13:37 piotr.lutynski napisał: > karoluch napisał: > > > Czy już dostaliście pisma, że każdy ma zapłacić > > średnio 600 PLN do końca marca z tytułu rocznej opłaty > > za wieczyste użytkowanie gruntów? I tak co roku. > > Wychodzi 50 PLN (zależy od metrażu chaty) miesięcznie > > extra do czynszu. > > > > Czy ktoś orientuje się czy można jakoś temu zapobiec, > > np. czy wspólnota może przejąć grunt na własność? Czy > > wartośc działki nie jest wyceniona zbyt wysoko? Czy da > > się negocjowac z Urzędem Mista kwoty lub podobnie jak > > podatek od nieruchomości rozłożyć na raty? > > > > Na forum Olszyn jest dyskusja na ten temat - ale tam > > przeważa pogląd "no cóż trzeba płacić". > > > > <a href="www.olszyny.info/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=666" target="_blank">www.olszyny.info/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=666</a> > > Pozdrawiam > > K./A4 > > Ja w starym mieszkaniu w śródmieściu za mieszkanie, które warte było 2/3 tego > płaciłem 70pln - skąd ta cena? > Chyba urzednicy byłego Pana Prezydenta W-wy zbierają characz na nowe wybory.... > > Pozdr To jest chore... tam za mieszkanie o 40 mniejsze brałem 150% stawki tutejszej liczac z metra i płaciłem 70pln rocznie a tu chcą 600!.... i jeszcze chcą zbudować koło nas autostradę... skąd ta cena... chyba z sufitu. Nie mam pomysłu ale chyba trzeba by tu prawnika, który podpowiedziałby ścieżkę odwoławczą. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie 17.01.06, 13:45 piotr.lutynski napisał: > karoluch napisał: > > > Czy już dostaliście pisma, że każdy ma zapłacić > > średnio 600 PLN do końca marca z tytułu rocznej opłaty > > za wieczyste użytkowanie gruntów? I tak co roku. > > Wychodzi 50 PLN (zależy od metrażu chaty) miesięcznie > > extra do czynszu. > > > > Czy ktoś orientuje się czy można jakoś temu zapobiec, Jest pytanie: Jaki urząd wydaje decyzje, czy masz papier w ręku? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie 17.01.06, 14:45 Ciekawy artykuł: www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_060117/warszawa_a_1.html Wynika z tego, że wartość gruntów jest zawyżana... więc moim zdaniem trzeba wyskazać, że są zawyżone... to trudne ale nie niemożliwe... a to, że aplanowana jest autostrada, a to, że komunikacja jest w dzielnicy utrudniona... itp. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie IP: *.crowley.pl 17.01.06, 14:52 Ja miałem podobną sytuację - miałem kawalerkę na Woli wartą ok. 100 tys. i płaciłem za nią chyba ze 20 złotych. Wg. mojej skromnej wiedzy różnica wynika z innego statusu prawnego gruntu. Tam byłem współwłaścicielem gruntu, i te 20 złotych do był podatek od nieruchomości, a teraz jesteśmy współużytkownikami gruntu będącego w użytkowaniu wieczystym i te 600 złotych o których pisze Karol nie jest podatkiem tylko opłatą za wieczyste użytkowanie, czyli rodzajem czynszu dla właściciela, czyli gminy. To jest w miarę standardowa sprawa i prawnik nam tutaj raczej nic nie pomoże, chyba trzeba płacić, chociaż też przybiła mnie ta kwota.... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie 18.01.06, 00:11 Nie o to chodzi...My musimy płacic i podatek od nieruchomości i za wieczyste ur\żytkowanie- to 2 podatki, które musimy płacić... Natomiast chodziło mi o to, że aby wyciagnąc kase dokonano nieżetelnej, naciąganej wyceny nieruchomości w warszawie... był o tym, artykół w Rzeczpospolitej- moim skromnym zdaniem należy podważyc wycenę i wykazać ,że jest zawyżona... to tak jak ze szkoda całkowita w przypadku auta gdzie należy wykazać, że auto jest wiecej warte a naprawa powypadkowa jest mniej warta bo inaczej towarzystwo ubezpieczen stwierdzi, że naprawa jest nieopłacalna i wypłacą koszt "pozostałości".. czyli złomu... ot to taki przykład może mie najlepszy... ale zawsze jakiś... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie 18.01.06, 08:30 Chyba byłem bardzo zmęczony bo błąd na bledzie... :-( pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie IP: *.crowley.pl 18.01.06, 09:01 Piotr - pytałeś w poprzednim poście dlaczego w poprzednim mieszkaniu płaciłeś tylko 70 zł, to starałem się podpowiedzieć. Nie sądzę aby tamta kwota zawierała w sobie i podatek i opłatę za użytkowanie wieczyste. Co do zawyżenia wyceny - teoretycznie masz rację, ale w praktyce nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić, tzn. uważam że skoro nie udało nam się załatwić stosunkowo prostych spraw (np. wyegzekwowanie należytego działania administracji) to gdzie nam się porywać na spory z urzędem gminy... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie 18.01.06, 12:43 Gość portalu: czajnik napisał(a): > Piotr - pytałeś w poprzednim poście dlaczego w poprzednim mieszkaniu płaciłeś > tylko 70 zł, to starałem się podpowiedzieć. Nie sądzę aby tamta kwota zawierała > > w sobie i podatek i opłatę za użytkowanie wieczyste. Oczywiście masz racje... ale tu była mowa tylko o opłacie za wieczyste użytkowanie... a podatek od nieruchomości też nas dotyczy... niestety > Co do zawyżenia wyceny - teoretycznie masz rację, ale w praktyce nie jestem w > stanie sobie tego wyobrazić, tzn. uważam że skoro nie udało nam się załatwić > stosunkowo prostych spraw (np. wyegzekwowanie należytego działania > administracji) to gdzie nam się porywać na spory z urzędem gminy... Tu też nasz wiele racji... ja jednak liczę na to, że może się to zmienić.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rad Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie IP: 62.233.207.* 19.01.06, 08:44 rozmawiałem z prawnikiem i potwierdził mi, że mozna taką decyzje podwazyć majac własna wycenę dokonana prez biegłego. Biegły jest na pewno drogi i w takiej sytuacji lepiej jest jak wiecej osób sie na niego złoży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie IP: 167.83.9.* 19.01.06, 09:47 OK, ale pamiętajmy że uzyskanie innej, niższej wyceny nie powoduje rozwiązania problemu, tylko jest warunkiem koniecznym żeby wystartować. Wtedy jest sytuacja że są dwie różne wyceny, obie zrobione przez uprawnionych specjalistów i teraz pytanie - czyja jest właściwa? Domyślam się że aby to rozwiązać, prowadzona jest jakaś procedura administracyjna. Moim zdaniem mniejszym problemem jest zrobienie zrzutki na wycenę (przy dużej liczbie mieszkań pewnie byłyby to niewielkie pieniądze na osobę)a znacznie większym jest to, że musi być ktoś kto będzie pisał pisma, chodził na spotkania do urzędów czyli prowadził całą tę sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie 19.01.06, 10:35 Gość portalu: czajnik napisał(a): > OK, ale pamiętajmy że uzyskanie innej, niższej wyceny nie powoduje rozwiązania > problemu, tylko jest warunkiem koniecznym żeby wystartować. Wtedy jest sytuacja > > że są dwie różne wyceny, obie zrobione przez uprawnionych specjalistów i teraz > pytanie - czyja jest właściwa? Domyślam się że aby to rozwiązać, prowadzona > jest jakaś procedura administracyjna. Moim zdaniem mniejszym problemem jest > zrobienie zrzutki na wycenę (przy dużej liczbie mieszkań pewnie byłyby to > niewielkie pieniądze na osobę)a znacznie większym jest to, że musi być ktoś kto > > będzie pisał pisma, chodził na spotkania do urzędów czyli prowadził całą tę > sprawę. Moim zdaniem masz 100% racji.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.01.06, 09:04 1. jesli ten biegly od razu bedzie mogl oszacowac czy sprawa jest warta zachodu, 2. jesli bedziemy mogli ustalic ze te dzialania doprowadza do znacznej obniżki podatku, 3. jesli nie jest potrzebny nikt kto ma do czynienia z prawem , adm. itp, 4. jesli uda sie w to zaangazowac wszystkich mieszkancow, 5. to moge zajac sie tym np ja; wiem, ze olszyny obok placa bardzo podobne kwoty, byc moze sa jakies standartowe wskazniki, ktore w zaden sposob wyceny nie zmienia? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie 20.01.06, 10:44 Gość portalu: marzena napisał(a): > 1. jesli ten biegly od razu bedzie mogl oszacowac czy sprawa jest warta zachodu Biegły może tylko dokonać wyceny... a dalej my mająć wycenę "w reku" możemy walczyć o swoje. > , > 2. jesli bedziemy mogli ustalic ze te dzialania doprowadza do znacznej obniżki > podatku, Musielibyśmy być jasnowidzami- spróbować zawsze można. > 3. jesli nie jest potrzebny nikt kto ma do czynienia z prawem , adm. itp, > 4. jesli uda sie w to zaangazowac wszystkich mieszkancow, Jestem za :-) > 5. to moge zajac sie tym np ja; Jesli mogłbym w czymś pomóc to jestem gotowy dołączyć się do Ciebie. > wiem, ze olszyny obok placa bardzo podobne kwoty, byc moze sa jakies > standartowe wskazniki, ktore w zaden sposob wyceny nie zmienia? Widzisz... wskaźniki wynikają z obranej metody pomiarowej. W tym wypadku urzędnicy wybrali takią metodę, która doi mieszkańca. Myslę,że jak bedzie wycena to można założyć wspólne odwołanie (np wspolnota) wyceny przytaczając argumenty obniżające wysokość opłaty. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzena Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.01.06, 12:05 Trzeba jednak oszacować szanse na powodzenie całego przedsiewziecia. I jego oplacalnosc. Jeśli mamy zyskac 10% zajmujac sie tym rok, to moze niekoniecnie jest sens. Ale gdyby to było np 30% mniej kazdego roku,to moze warto. Sprawa wydaje się trudna do przeskoczenia, i moim zdaniem musimy przewidziec jej bieg, bo z wiatrakami nie lubie walczyc. Jeśli tu jest ktos kto się na tym zna, i moglby przekalkulowac koszty, lub moglby zrobic to zatrudniony specjalista,na wstepie, szacunkowo, to bysmy wiedzieli na czym stoimy. Musimy spradzic na poczatku, czy wycena rzeczywiscie bedzie odbiegala od tej urzedowej. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie 20.01.06, 13:52 Gość portalu: marzena napisał(a): > Trzeba jednak oszacować szanse na powodzenie całego przedsiewziecia. I jego > oplacalnosc. Jeśli mamy zyskac 10% zajmujac sie tym rok, to moze niekoniecnie > jest sens. Ale gdyby to było np 30% mniej kazdego roku,to moze warto. Sprawa > wydaje się trudna do przeskoczenia, i moim zdaniem musimy przewidziec jej bieg, > > bo z wiatrakami nie lubie walczyc. Jeśli tu jest ktos kto się na tym zna, i > moglby przekalkulowac koszty, lub moglby zrobic to zatrudniony specjalista,na > wstepie, szacunkowo, to bysmy wiedzieli na czym stoimy. Musimy spradzic na > poczatku, czy wycena rzeczywiscie bedzie odbiegala od tej urzedowej. Moim zdaniem powinno być o 70% mniej.... popatrz, w starym mieszkaniu (50mkw) za mieszkanie, którego metr był 25% droższy (Sródmiescie) a mieruchomość miała 3 piętra więc na głowę przypadała wieksza czesc płaciłem ok 70pln......! Nie wiem czy powinniścy wystąpić jako wspólnota czy powinna być szersza akcja? Polecam artykuł: www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_060117/warszawa_a_1.html Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.01.06, 20:57 Z artykulu wynika, ze wartosc gruntu jest tu kluczowa. Czyli trzeba sprawdzic czy oplata jest naliczona biorac pod uwage wartosc gruntu. Jesli naliczyli biorac pod uwage cene za ktora sprzedali grunt deweloperowi to nic nie poradzimy. Inna sytuacja jest jesli zawyzyli wartosc, wtedy mozemy sie podeprzec cena za ktora my zaplacilismy (mam nadzieje, ze rowniez jest nizsza niz szacunki gminy). Jedno jest jasne, placic musimy a w zamian mamy klopoty z parkowaniem, dyskoteke i inne udogodnienia (np dojscie do komunikacji publicznej via Carrefour, lub kluczenie pomiedzy plotami). Taki jest nasz kraj, ciezko mi sie przyzwyczaic... Pozdrawiam Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie 21.01.06, 10:19 Gość portalu: marchm napisał(a): > Z artykulu wynika, ze wartosc gruntu jest tu kluczowa. [CIACH] > Marcin NO właśnie... tylko, że liczenie wartości tak samo jakby była ona sprzedana inwestorowi, który chce go kupić pod przedsiwzięcie komercyjne np Market czy zakład producyjny , owocuje tym, że koszt jest przeszacowany.... bo wiadomo, że jesli przychodzi ktoś, kto chce coś (ziemia) kupić po to założyć buissness i robić "kapuchę"....a inna gdy ma być przeznaczona pod budownictow wielorodzinne! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie IP: *.crowley.pl 23.01.06, 09:53 Piotr - nie ma lepszego sposobu wyceny wartości rynkowej gruntu niż odniesienie do rzeczywistej, niedawnej transakcji pomiędzy niepowiązanymi podmiotami. Jeśli więc wycena na podstawie której ustalono nasze opłaty jest zbliżona do ceny którą zapłacił Mostostal - to kaplica, szkoda zachodu. Trudno się zgodzić z argumentem, że dla budownictwa wielorodzinnego powinny być inne zasady. Przecież developerka to też jest business i to bardziej dochodowy niż wiele innych i MS kupił ten grunt wyłącznie po to żeby, jak to określiłeś, "robić kapuchę". pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie 23.01.06, 10:13 Tak... tylko, że to możan odnosić do momentu gdy MS kupował teren... a co z gdy wybudują nam tą S7??? Nikt ni nie przekona, że teren tu na Bemowie jest droższy niż w śrudmieściu... :-) Muszę się spytać w "starym" miejscu jak zmieniły się opłaty w tym roku. Pozdrawiam w ten zimny poranek i życzę ciepełka w pracy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie 23.01.06, 10:16 [śródmiesciu]- naturalnie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm zamykanie drzwi garazowych IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.01.06, 21:07 z innej beczki... Ostatnio pokazaly sie smieszne karteczki od ochrony o zatrzymywaniu pojazdu przy wjezdzie. Pozwolilem sobie na mala obserwacje: - w godzinie szczytu wieczornego w 3 minuty wjechalo 7 samochodow w tym ja sam. - bez naciskania pilota udalo sie wjechac 4 samochodom. - zrobilem test, jak dlugo wjezdza sie do garazu: otoz mimo bardzo powolnego wjazdu, wrecz wtaczania sie czekalem jeszcze ok 7 sekund na poczatek zamykania sie bramy. Wniosek: Zamiast "madrych" rad dla uzytkownikow garazu chyba lepiej skrocic czas otwarcia bramy o conajmniej 10 sekund. Tak sie sklada,ze mieszkalem jakis czas w innym miejscu i zauwazylem ze brama zamyka sie prawie natychmiast po otwarciu. Dzieki temu wjezdza tylko jeden samochod. Druga sprawa to umiejscowienia czujnika do pilotow, ja musze dlugo naciskac pilota zeby zalapalo - najczesciej pilot jest z kluczykami wiec nie bede za kazdym razem odpinac od kluczykow - przydaloby sie pomyslec gdzie umiejscowic czujniki aby bylo dla nas wygodniej. Ten list dedykuje naszej ADM. Pzdr. Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fx Re: zamykanie drzwi garazowych IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.01.06, 22:33 "bez naciskania pilota udalo sie wjechac 4 samochodom" Tego akurat raczej nie da się sprawdzić bo właśnie w momencie przyciśnięcia pilota kiedy brama jest już otwarta powodujesz "brak reakcji i zamykania". Dlatego przyciskając pilota jeden za drugim to i 10 samochodów wjedzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JKB Re: zamykanie drzwi garazowych IP: *.aster.pl 21.01.06, 00:56 Witam, Co do czasu otwarcia bramy garażowej to na spotkaniu w sprawie zabezpieczeń była mowa o skróceniu czasu otwarcia bramy conajmniej o połowę. Jednak podobnie jak w sprawie zabezpieczeń, czy uliczki, czy wielu innych spraw nasz zarząd i administracja rozkłada ręce. ... Czy zrząd otrzymuje wynagrodzenie za swoją "pracę"? JKB Odpowiedz Link Zgłoś
zooloos Re: zamykanie drzwi garazowych 23.01.06, 15:49 W sprawie bramy, zgadzam sie z Marcinem w kwestii czasu otwarcia bramy. Po ostatnim spotkaniu czas otwarcia skrocil sie do ok 8 sek, aczkolwiek wydaje mi sie, ze mozna go jeszcze skrocic, nawet do 1s po otwarciu, i tak wiekszosc wjezdza jak juz sie brama otwiera, a dodatkowo, jezeli ktos za nami stoi i ma pilota to nie bedzie problemu bo sobie otworzy, zanim brama sie zamknie. Co do drugiej sprawy, braku reakcji czujnikow, to nie jest wina ich umiejscowienia, to wg. mnie jest ok. Problem jest inny i pojawial sie na forum w momencie, gdy dostalismy brame i bylo duzo ekip remontowych. Tak jak tlumaczyli to ludzie od bramy, cos na centralce sie rozregulowuje (nie pamietam co) w momencie otwierania bramy przyciskiem od wewnatrz i dlatego brama nie reaguje za pierwszym razem. Latwo to zabserwowac od srodka, na wyswietlaczu pojawia sie numer pilota a brama sie nie otwiera (dla bardziej dociekliwych polecam doswiadczenie). A jak wiemy, jest to dosyc powszechen zjawisko (otwierani od srodka) ze wzgledu na udostepnienie miejsc osobom spoza osiedla, ktorzy jakos musza sie wydostac. Podsumowujac: Ad. 1 mozna zdecydowanie skrocic czas, chyba, ze ktos ma z tym problem Ad. 2 sprawe rozwiaze pewnie nowszy system, ktorego moze kiedys sie doczekamy Pozdr. Damian Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: zamykanie drzwi garazowych 24.01.06, 08:10 zooloos napisał: [CIACH] > Podsumowujac: > Ad. 1 mozna zdecydowanie skrocic czas, chyba, ze ktos ma z tym problem > Ad. 2 sprawe rozwiaze pewnie nowszy system, ktorego moze kiedys sie doczekamy > > Pozdr. > Damian Cześć Damian! Można skrócić ale bez przesady... sam miałem kilkakrotnie problem, że nie mogłem ruszyć bo koło się kreci.... gdyby była ustawiona że zaraz się zamyka to miałbym cabrioleta.... Poza tym zastanawiam sie co da skrócenie czasu.... bezpieczeństwa nie zwiekszy tylko uniemozliwi wjazd cwaniaczkom, którzy nie wykupili miejsca w garazu... Dla złodzieja to żadna przszkoda bo takowy może wejść przez osiedle (conajmniej kilkaset osób spoza osiedla zna kody- ekipy wykonczeniowe)a od wewnatrz i tak moze bramę otworzyć...niestety :-( pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: zamykanie drzwi garazowych 24.01.06, 08:12 Moim zdaniem trzeba bedzie wszystkim "z urzędu" zmienic kody dostępu na osiedle... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
zooloos Re: zamykanie drzwi garazowych 24.01.06, 16:21 Piotr, Zgadzam sie, ze nie zwiekszy to drastycznie bezpieczenstwa, aczkolwiek zminimalizuje ryzyko wjechania zlodzieja, czy cwaniaka za dobrodusznym sasiadem, a to juz jakis postep. Moze zamiast skupiac sie na duzych kompleksowych rzeczach, eliminowac kolejno mniejsze zagrozenia. Pozdr. Damian P.S. ruszaj z drugiego biegu na sliskiej nawierzchni, zmniejsza boksowanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: zamykanie drzwi garazowych 24.01.06, 20:30 zooloos napisał: > Piotr, > > Zgadzam sie, ze nie zwiekszy to drastycznie bezpieczenstwa, aczkolwiek > zminimalizuje ryzyko wjechania zlodzieja, czy cwaniaka za dobrodusznym > sasiadem, a to juz jakis postep. Moze zamiast skupiac sie na duzych > kompleksowych rzeczach, eliminowac kolejno mniejsze zagrozenia. > > Pozdr. > Damian > > P.S. ruszaj z drugiego biegu na sliskiej nawierzchni, zmniejsza boksowanie :) Zgadzam sie... masz racje. Co do dwójki to tak robię ale czasem na lodzie (a wiesz, że ostatnio sporo było tego na naszej uliczce) nie jest to łatwe... a moje opony są letnie wsród letnich.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: zamykanie drzwi garazowych 25.01.06, 12:13 do Piotra L.: to moze bys je zmienil, dla bezpieczenstwa wlasnego i innych. chyba, ze "oszczedzasz"..... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: zamykanie drzwi garazowych 25.01.06, 13:41 anavar napisał: > do Piotra L.: to moze bys je zmienil, dla bezpieczenstwa wlasnego i innych. > chyba, ze "oszczedzasz"..... A Ty nie oszczędzasz z takim kredytem... ? :-)))) Zmienie na wiosne bo i tak mają już 90kkm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sąsiad Brak Wody IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.01.06, 08:28 Wy tez nie macie wody .W klatce A-8 wody brak .Ktoś wie co jest grane? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek GTR1000 Re: Brak Wody IP: *.aster.pl 24.01.06, 09:16 w B1 tez brak ,ale tylk ciepłej Maciek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antuaan Re: Brak Wody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 09:32 W B3ledwo kapie(albo to mróz albo "terrorysta" z wiertarką trafił na "złoże":)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antuaan Re: zamykanie drzwi garazowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 09:42 Też miałem problem z pilotem(najpierw otwierał bramę pod warunkiem, że podjechałem metr od czujnika, później nawet to nie pomagało)-zadzwoniłem do MS, wymienili mi pilota-przy okazji dowiedziałem się, że kilkanaście dni wcześniej regulowali urządzenie otwierające bramę i jedno z drugim zaczęło pasować tj. nie otwierać:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiadka opłata za garaż IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.01.06, 13:49 dostałam wezwanie do zapłaty wieczystego użytkowania za garaż na kwotę prawie 200 złotych!!!! czy to może być jakaś pomyłka? chociaż przy wzroście opłat za wieczyste użytkowanie mieszkań to nie powinno dziwić. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie 01.02.06, 21:26 karoluch napisał: > Czy już dostaliście pisma, że każdy ma zapłacić > średnio 600 PLN do końca marca z tytułu rocznej opłaty > za wieczyste użytkowanie gruntów? > K./A4 Tak, właśnie dostałem zawiadomienie, że mam zapłacić 773pln (mieszk. 80m). Na zawiadomieniu nie ma zadnej podstawy wyliczenia takiej a nie innej składki... ot podane jest ze trzeba zaplaci tyle i tyle i moge miec obnizenie do 50% jesli mam niskie dochody- krotko mowiąc płac obywatelu ile się nam podoba... i wyp...j Mam zamiar sie odwoływac od wysokości... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie IP: *.aster.pl 02.02.06, 08:56 Tak, właśnie dostałem zawiadomienie, że mam zapłacić 773pln (mieszk. 80m) Chyba, rzeczywiscie jest w tym naliczeniu jakas wolna amerykanka, bo ja przy takiej samej powierzchni mam do zaplacenia 565,12. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie IP: *.crowley.pl 02.02.06, 09:08 To faktycznie dziwne. Wydawałoby się że % udziału w gruncie jest proporcjonalny do powierzchni mieszkania. Czyli takie same mieszkania = taka sama opłata. Czy jest ktoś z mieszkaniem 65 m2 kto już dostał zawiadomienie i mógłby podzielić się kwotą? Ja wczoraj dostałem awizo - jak odbiorę to też wpiszę ile mi wyliczyli. pozdrawiam Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie 02.02.06, 09:27 Gość portalu: mayo napisał(a): > Tak, właśnie dostałem zawiadomienie, że mam zapłacić 773pln (mieszk. 80m) > > Chyba, rzeczywiscie jest w tym naliczeniu jakas wolna amerykanka, bo ja przy > takiej samej powierzchni mam do zaplacenia 565,12. Chyba nie dziwisz się mojemu wzburzeniu...? Mayo czy Ty masz dokładnie takie mieszkanie (tzn 80mkw) i czy też masz garaz? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie IP: *.aster.pl 02.02.06, 10:29 > Mayo czy Ty masz dokładnie takie mieszkanie (tzn 80mkw) i czy też masz garaz? Dokladnie mam 79,8 m2 i mam garaz. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie 02.02.06, 11:12 Gość portalu: mayo napisał(a): > > Mayo czy Ty masz dokładnie takie mieszkanie (tzn 80mkw) i czy też masz ga > raz? > > Dokladnie mam 79,8 m2 i mam garaz. To to samo co u mnie... to chyba lecą w kulki... mi nie chodzi o to, że Ty masz "tak mało"... ale o to dlaczego ja mam tak duzo :-( Nie..... chyba bez odwołania chyba się nie obejdzie... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: 600 PLN za wieczyste użytkowanie IP: *.aster.pl 02.02.06, 11:28 Jakkolwiek by tego nie nazwac: czy ktos ma za malo, czy ktos ma za duzo. Nie ma to znaczenia, i jak najbardziej Ciebie rozumiem, za taka sama powierzchnie, powinien byc taki sam podatek i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Moje wyliczenie wieczystego... IP: *.aster.pl 02.02.06, 20:53 >Gość: sąsiadka 31.01.06, 13:49 + odpowiedz >dostałam wezwanie do zapłaty wieczystego użytkowania za garaż na kwotę prawie >200 złotych!!!! czy to może być jakaś pomyłka? chociaż przy wzroście opłat za >wieczyste użytkowanie mieszkań to nie powinno dziwić. Ja mam 56,65 m2 i dostałem 405,75 PLN. Biorąc pod uwagę cytowany powyżej post opłaty są również za garaż. Mam taką hipotezę, że część z nas dostała opłaty z garażem, a część bez. Ja np. prawdopodobnie mam bez garażu i mogę oczekiwać kolejnego listu poleconego z kwotą 200 PLN extra. Być może urzędnicy wydają te pisma na podstawie aktów notarialnych i zależy czy dany urzędnik znalazł oba akty (chata+garaż) czy nie. Osoba z cytowanego posta dostała opłatę za garaż. Zakładając, że "sąsiadka" nie jest tylko najemcą garażu to urzędasy nie dokopały się jeszcze do jej aktu za chatę :) Moje obliczenia są więc takie: 405,75 / 56,65 = 7,1624 haraczu za m2 chaty co dla chaty 80 m2 daje 573 PLN, do tego 200 PLN extra za garaż i mamy 773 PLN. Tak więc Piotr L. zapłacił haracz z garażem, a ja czekam na kolejne 200 PLN :) No chyba, że zapomną o moim garażu :) A tak na marginesie to za chatę 400 PLN, a za garaż 200 PLN ?!!! Poza tym dlaczego mamy wieczyste użytkowanie, a nie własność gruntu ? Co oznacza na fakturach za chatę wyszczególnienie gruntu osobno ? K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Moje wyliczenie wieczystego... 02.02.06, 21:47 Gość portalu: Karoluch napisał(a): > Tak więc Piotr L. zapłacił haracz z garażem, a ja czekam na kolejne 200 PLN :) > No jeszcze nie zapłacił... :-) > No chyba, że zapomną o moim garażu :) Na to bym nie liczył..... zbierają na nowe wybory :-( > Poza tym dlaczego mamy wieczyste użytkowanie, a nie własność gruntu ? Dobre pytanie.... niestety w Polsce jest taka praktyka, że stworzuno dziwną efemerydę prawną umożliwiającą dojenie ludzi nawet gdy kupiąa na własnośc i nazywa się to właśnie wieczyste użytkowanie... PiS chciał uwałaszczać działkowców i właścicieli ziemi... teraz gdy rządzi w Polsce i Warszawie już się o tym nie mówi..... Pozzdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiadka Re: Moje wyliczenie wieczystego... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.02.06, 23:15 Można wykupić własność gruntu będącego wcześniej w użytkowaniu wieczystym ( po przystępnej cenie) ale niestety urząd naszej dzielnicy nie planuje tego w najbliższej przyszłości. (dzwoniłam do urzędu) Więc trochę sobie popłacimy, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Moje wyliczenie wieczystego... 03.02.06, 08:56 Gość portalu: sąsiadka napisał(a): > Można wykupić własność gruntu będącego wcześniej w użytkowaniu wieczystym ( po > przystępnej cenie) ale niestety urząd naszej dzielnicy nie planuje tego w > najbliższej przyszłości. (dzwoniłam do urzędu) Więc trochę sobie popłacimy, > niestety. Za co wiec zapłaciliśmy...? Czy należy domniemywać że za 99 lat nasze wnuki bedą musiały drugi raz kupić tą ziemie? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kasiunia1982 Re: Moje wyliczenie wieczystego... 04.02.06, 00:05 Za co płacimy? Za przysługujące nam uprawnienia: jako użytkownicy możemy korzystać z gruntu i rozporządzać tym prawem (np. prznosić to prawo na innych, ustanowić hipotekę). Użytkowanie można przedłużyć na dalszy okres od 40 do 99 lat. Więc nasze dzieci, wnuki, prawnuki...nic nie będą musiały kupować (ale czy nasz blok wytrzyma tak długo? :-) ). Zresztą prawo z pewnością się zmieni w tej materii. Już jest nowa ustawa o przekształcaniu prawa użytkowania w prawo własności. A dlaczego nasz grunt oddano w użytkowanie? Użytkowanie wieczyste stanowi alternatywną - w stosunku do sprzedaży - formę rozporządzania gruntem Skarbu Państwa lub jednostek samorządu tertorialnego. Więc plan miejscowy przeznaczenia nieruchomości zakłada oddanie naszego gruntu w użytkownie wieczyste dla potrzeb budownictwa wielorodzinnego. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Moje wyliczenie wieczystego... 04.02.06, 11:13 kasiunia1982 napisała: > Za co płacimy? Za przysługujące nam uprawnienia: [CIACH] Witaj Kasiu! Dzięki za wyczerpującą wypowiedz. Mysle, że wieększośc z nas to wie ale nasuwa sie takie pytanie: Czy deweloper "dostał" ten grunt za darmo, czy my nie mieliśmy tego gruntu w cenie...? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kasiunia1982 Re: Moje wyliczenie wieczystego... 04.02.06, 13:13 Deweloper nabył ten grunt w drodze przetargu ustnego (który ma na celu uzyskanie najwyższej ceny) lub przetargu pisemnego (ma na celu wybór najkorzystniejszej oferty). Nic za darmo! Policzył wszelkie koszty związane z budową i nabyciem działki w użytkowanie i zaproponował nam cenę ( może lekko wygórowaną :) ). Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Moje wyliczenie wieczystego... 04.02.06, 16:47 Widze Kasi, że jesteś zorientowana :-) Ale z Twojego opisu wynika, że w deweloper nabył ta ziemię nie za darmo... i nam to wliczył do ceny sprzedaży produktu finalnego pt mieszkanie..... Pozdrawiam PS: czy widzieliście czym posypywał pan dozorca podwórko? Zaczepiony udowadniał że to piasek z solą a toż to chyba czarnoziem w najczystszej postaci? Niestety taka mieszanka tworzy niemiłosierne błoto! Sąsiedzi, z którymi rozmawiałem mieli podobbne odczucia. Tą mieszankę mozna znaleźć także w garażu przy klatce 6. Materiały takie jak sól, piasek i inne są wkalkulowane w koszty jakie ponosimy co miesiąc w czynszu -rodzi sie pytanie: Gdzie jest nasz piasek? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm piasek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.02.06, 17:19 Ostatnio bral z piaskownicy .... ale dzisiaj nie wiem skad - pewnie z donicy. Ja juz nie mam sily pisac o nieudolnosci obslugi naszego osiedla. Wystarczy zobaczyc jak obslugiwani sa w olszynach - chodzi o odsniezanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: telekwazi mówi p.. ping pong t. stołowy, pytanie ziom IP: *.aster.pl 05.02.06, 20:35 A, czy można sobie wykupić karnet na tej salce do ping ....na Obrońców Tobruku??? >jak tak to za ile? >no i co ze sprzemtem??? pozd CZAJNIK NANIEŚ ODPOWIEDŻ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: ping pong t. stołowy, pytanie ziom IP: *.crowley.pl 06.02.06, 09:56 Nie pytałem o karnety - zawsze płacimy za godzinę (8 PLN). Na salce jest stół i siatka - nie jest to jakiś profesjonalny sprzęt ale dla nas może być. Rakietki i piłeczki mamy własne, więc nie wiem czy jest coś na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Moje wyliczenie wieczystego... IP: *.aster.pl 05.02.06, 02:18 Wg mojego aktu Mostostal był użytkownikiem wieczystym działki do 16 maja 2100 roku. Tak więc wszelkie dywagacje nt. okresu użytkowania można olać bo w ciągu 100 lat prawo w Polsce zmieni się 200 razy :) Co do nadziei, że PiS wprowadzi ustawę uwłaszczeniową i nie będziemy płacić haraczu za wieczyste to ja jestem pesymistą. Zamiast tego pojawi się pewnie podatek katastralny :) "Kupił mieszkanie, znaczy się bogaty" - Janosiki w rządzie o nas nie zapomną. K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Moje wyliczenie wieczystego... 05.02.06, 10:25 Gość portalu: Karoluch napisał(a): > Wg mojego aktu Mostostal był użytkownikiem wieczystym działki do 16 maja 2100 > roku. Tak więc wszelkie dywagacje nt. okresu użytkowania można olać bo w ciągu > 100 lat prawo w Polsce zmieni się 200 razy :) > > Co do nadziei, że PiS wprowadzi ustawę uwłaszczeniową i nie będziemy płacić > haraczu za wieczyste to ja jestem pesymistą. Zamiast tego pojawi się pewnie > podatek katastralny :) > "Kupił mieszkanie, znaczy się bogaty" - Janosiki w rządzie o nas nie zapomną. > > K./A4 Jasne... w Polsce nadal zwyciężają mrzonki o "solidarności społecznej".... Pisałem pp pisie i napisałen , że szybko zapopmnieli o tym co mowili jeszce rok czy dwa lata temu- wiadomo punk myslenia zalezy od punktu siedzenia.... zwłaszcza przy korycie.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gremlin Re: Moje wyliczenie wieczystego... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.02.06, 18:34 A może czas zwrócic uwagę ze chodzi o wieczyste uzytkowanie gruntu a nie metrów mieszkania wiec wyliczenia chybione. Kazdy z nas ma inne wartosci czesci wspólnych w ziemi. O kolejna zagadka rozwiazana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Moje wyliczenie wieczystego... IP: *.crowley.pl 13.02.06, 09:06 Wiem że opłatę płaci się od części działki przypisanej do mieszkania, a nie za samo mieszkanie, ale nie przyszło mi do głowy że podział gruntu może być zrobiony na innej zasadzie niż proporcjonalnie do powierzchni mieszkania. Sprawdziłeś, że tak nie jest, tzn. że są osoby posiadające identyczny metraż mieszkań a inny udział w gruncie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiadka Re: Moje wyliczenie wieczystego... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.02.06, 23:02 Coś jest w Twoim wyliczeniu.W zeszłym tygodniu za mieszkanie (77 m2) przyszło 552,70 PLN, taka sama kwota jak w zeszłym roku. A teraz garaż(jestem właścicielem) (12m2)- 198,48 PLN. A dwa osobne wezwania wynikaja z tego, że właścicielem garażu jestem ja, a właścicielem mieszkania rodzice. Gratuluje pomysłu!! A jeśli chodzi o te wezwania łączne(garaż=chata) to żeby sprawdzić czy rzeczywiście zsumowano opłaty za garaż i mieszkanie- na wezwaniu jest adres nieruchomości- powinien być numer mieszkania i numer miejsca postojowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Skąd 200 PLN za garaż... IP: *.aster.pl 02.02.06, 23:06 Sprawdziłem akt notarialny za garaż i nasuwa mi się ciekawy wniosek. Powierzchnia garażu wynosi 4378,33 m2 i składa się na nią 158 miejsc co daje... 27,71 m2 na jedno miejsce postojowe. Od takiego metrażu płacimy opłatę za wieczyste użytkowanie - co wg. stawki 7,1624 za m2 daje 198,48 PLN opłaty. Czyli w tych 28 m2 wliczone są części wspólne garażu takie jak uliczki, wyjazd, itp ? K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm problem uliczek dojazdowych IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.01.06, 21:26 Tak sie rozwiazuje problemy uliczek dojazdowych: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3123967.html I problem rozwiazany. Dedykuje tezn artykul zarzadowi i AMD ktora nie potrafi rozwiazac problemu parkowania. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: problem uliczek dojazdowych 23.01.06, 07:44 Gość portalu: marchm napisał(a): > Tak sie rozwiazuje problemy uliczek dojazdowych: > > miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3123967.html > I problem rozwiazany. > Dedykuje tezn artykul zarzadowi i AMD ktora nie potrafi rozwiazac problemu > parkowania. Tylko ze u nas Marcinie, szkodnicy sa wsród nas...! pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex strażnik IP: *.aster.pl 26.01.06, 22:37 Chuck Norris do administracji !!! Od razu znikna samochody z uliczki, a S7 powstanie prędzej w parku narodowym niz na osmańczyka ! Odpowiedz Link Zgłoś
belami Szyby wentylacyjne 28.01.06, 16:49 Ponieważ rozważam zgłoszenie usterki budowlanej chciałbym się dowiedzieć jak działają szyby wentylacyjne w Waszych mieszkaniach. U mnie w toalecie wymiana powietrza jest tak mocna, że po zamknięciu drzwi przy obecnych temperaturach zewnętrznych temperatura w toalecie w ciągu godziny spada do 14 st. C. W łazience zaś, wymiana powietrza jest tak słaba, że rzeczy po praniu schną bardzo długo. Zaglądałem do środka szybów i w toalecie zamontowana jest giętka rura odprowadzająca powietrze w górę szybu. W łazience nie ma takiej rury. Jest tylko wykuta w ścianie dziura prowadząca do ceglanego szybu. Szyb ten wiedzie nie tylko w górę ale i w dół. Kończy się jednak na poziomie podłogi (wrzuciłem grudkę gruzu i słyszałem, że się zatrzymała). Zastanawiam się, czy taka budowa szybu w łazience nie jest powodem jego niskiej skuteczności. Przy okazji przeszkadza mi, że szyb wentylacyjny w toalecie regularnie zasysa dym (przypuszczam, że jest to dym z kominków na ostatnich piętrach). Przez ten szyb do toalety wpada także popiół (co chyba nie jest w porządku). Jak wygląda to u Was. Czy ktoś zaobserwował podobne zjawiska? A może ktoś załatwiał już taki problem z administracją? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Szyby wentylacyjne 28.01.06, 19:56 belami napisał: > Ponieważ rozważam zgłoszenie usterki budowlanej chciałbym się dowiedzieć jak > działają szyby wentylacyjne w Waszych mieszkaniach. > [CIACH] > U mnie jak działa okap w kuchni i coś sie "pitrasi" to zapachy czuje się w kibelku... (odwrotnie nie działa... i całe szczescie) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wik Re: Szyby wentylacyjne IP: 212.87.3.* 02.02.06, 11:07 Mamy dokładnie takie same problemy. W toalecie temperatura tak spadła, że trzeba było zakleić kratkę. Usterkę zgłosiliśmy jeszcze w listopadzie - po miesiącu stwierdzili, że rzeczywiście tak jest (na piśmie) później brak reakcji. Problem złego wykonanie wentylacji wygląda na ogólny. W Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch UPC IP: *.aster.pl 28.01.06, 20:23 www.bemowo.waw.pl/aktualnosci/pdf/2089_61obw_wszcz.pdf UPC chce kłaść kable koło nas... może niedługo będziemy mieć jakieś super promocje z Aster City ? K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: UPC 29.01.06, 00:26 Moja superpromocja w Aster City polegała pozbawieniu mnie HBO na całe świeta... łacznie 10 dni- jak padła usługa kika dni przed swietami to kiku macherów przychodziło i mowiło że za pol godziny ma dzialać... nie zadziałało... tzn zadziałało po 10 dniach czyli po świetach - taki\cy to sa facj\howcy i promocje.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: totutotam Re: UPC IP: *.aster.pl 31.01.06, 19:01 aster ma caly czas promocje - zadzwon do naszej przedstawicielki handlowej - numer jest w gablocie. a mam nadzieje ze UPC nie wejdzie do nas - nie chce miec do czynienia z tymi zlodziejami - ci to maja superrr promocje ze lepiej nie gadac! a ich limity na necie i brak stalego IP - to jakas porazka. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: UPC 01.02.06, 12:28 Gość portalu: totutotam napisał(a): > brak stalego IP - to jakas porazka. Brak stałego IP ma czasem swoje zalety.... Co do Astercity to też róznie bywa z ich profesjonalizmem... szybcy to oni są z odcinaniem kablówki SCYZORYKIEM a jak jest problem to nie zawsze są tacy profesjonalni- ostatnio przez 10 dni ( w tym w czasie świąt) byłem pozbawiony usługi HBO (opisywałem to kilka dni temu) i potrzebowali takiego czasu by dekoder ponownie ruszył pomimo interwencji i wizyty "fachowca" od nich u mnie w domu...... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Dach 30.01.06, 10:58 Od soboty nurtuje mnie pytanie: czy ktoś dba o nasz dach, oraz czy sufit garazu wytrzyma obciążenie śniegu z placu zabaw (tam miejscami jest chyba z metr....? pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
espetaculos Re: Dach 30.01.06, 11:19 Skoro wytrzymuje obciążenie ciężkich samochodów-śmieciarek to i może wytrzyma te kilkadziesiąt cm śniegu :) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Dach 30.01.06, 11:51 espetaculos napisał: > Skoro wytrzymuje obciążenie ciężkich samochodów-śmieciarek to i może wytrzyma > te kilkadziesiąt cm śniegu :) > pozdr No to własnie takie myślenie... musi się coś wydarzyć by "Polak" był madry po szkodzie... tamten dach też wytrzymał 6 lat! Co do śmieciarki to: - po pierwsze: jezdzi ona po obwodzie a nie środku placu - po drugie : wywiera ona nacisk kikunstu ton w jednym miejscu... a śnieg leży na dużej powieszchni a każde 50cm śniegu waży ok. 500kg na kazdym metrze kwadratowym - wśrodku sklepienia garażu! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Dach 30.01.06, 12:31 a mnie bardzo ciekawi, czy nasza administracja wie, ze jak zrobi sie cieplej, snieg zamieni sie w wode. Na dziedzincu jest klika nieczynnych studzienek odplywowowych (mozna bylo to obserowac np. jesienia)- i nikt ich nie naprawil. Przed budynkim (od strony pizzerii np.) w ogole ich nie ma, a snieg (na szczescie juz odgarniety) lezy w zgrabnych haldkach. Cos mi sie wydaje, ze nawet, jesli dach sie nie zarwie, bedziemy mieli niezla powodz - szykujcie kaloszki i pontony!! (wiem, wiem - wywoz sniegu duzo kosztuje, ponoc 200 zl za wywrotke. A roztopy da sie przezyc) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Dach IP: *.aster.pl 30.01.06, 13:24 No to własnie takie myślenie... musi się coś wydarzyć by "Polak" był madry po > szkodzie... tamten dach też wytrzymał 6 lat! Pan tez zainteresowal sie sprawa, dopiero wtedy, gdy w Katowicach wydarzyla sie tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Dach 30.01.06, 13:40 Gość portalu: mayo napisał(a): > No to własnie takie myślenie... musi się coś wydarzyć by "Polak" był madry po > > szkodzie... tamten dach też wytrzymał 6 lat! > > Pan tez zainteresowal sie sprawa, dopiero wtedy, gdy w Katowicach wydarzyla sie > > tragedia. I co z tego.... czy dlatego warto dusić temat w zarodku? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Dach 30.01.06, 14:15 obawiam sie, ze na "suficie garazu" stoi nasz budynek. Skoro wnieslismy do niego troche ciezkich mebli, czesc z nas tez wazy niemalo (itd.), sufit garazu moze byc dosc solidny ;) dlatego czasem warto dusic - nie tylko temat, ale i sam zarodek Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Dach 30.01.06, 14:57 anavar napisał: > obawiam sie, ze na "suficie garazu" stoi nasz budynek. Skoro wnieslismy do > niego troche ciezkich mebli, czesc z nas tez wazy niemalo (itd.), sufit garazu > moze byc dosc solidny ;) > dlatego czasem warto dusic - nie tylko temat, ale i sam zarodek Budyne waży zle zostało to (miejmy nadziję) policzone.... poza tym są w odpowiednich miejscach filary... ale chyba nikt nie myslał że bedzie tu zalegało 100 to śniegu (przyjąłem dla zobrazowania, że teren ma 200mkw a pokrywa śniegowa 50cm). PS: Widzę, że niektórym przeszkadza z definicji wszystko co ja piszę ... no cóż jestem jednym z wielu mieszkańców... wcale nie najmądrzejszym, ba moze nawet poniżej średniej... ale skoro uważacie, że nie warto intersować sie naszym domem to Wasz wybór... Pozdr Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika zalewanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 19:58 Mam pytanie do wszystkich sąsiadów - czy ktoś miał problem z przeciekaniem z zewnątrz wody która się leje po elewacji, czy zgłosiliscie to do MS i jakie są rezultaty. U nas pojawiły się zacieki, które są wynikiem topniejących sniegów. Już tydzień czekamy na reakcję MS i nic. Z góry dziękuję za rady Pozdr., Monika Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: zalewanie 21.02.06, 21:06 Gość portalu: Monika napisał(a): > Mam pytanie do wszystkich sąsiadów - czy ktoś miał problem z przeciekaniem z > zewnątrz wody która się leje po elewacji, czy zgłosiliscie to do MS i jakie są > rezultaty. > U nas pojawiły się zacieki, które są wynikiem topniejących sniegów. Już tydzień > > czekamy na reakcję MS i nic. > > Z góry dziękuję za rady > > Pozdr., > > Monika Moi znajomi na naszym osiedlu mieli przeciekanie pomiędzy elewacją a ramą okienną ale było to po nawałnicy w czasie wakacji. Czy zgłaszałaś to przez Panią Zosię? Ja kiedyś zgłaszałem problem z oknem i na odzew czekałem nie więcej niż 48 godzin... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: zalewanie 21.02.06, 23:34 Mam ten sam problem (pisałem o tym na forum w grudniu forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=26223089&wv.x=1&a=33921532 ). Po braku skuteczności ustnej reklamacji, pisemną złożyłem 31 grudnia 2005 roku, Później interweniowałem telefonicznie i osobiście, ale Pani z administracji potrafią się tylko dziwić... Za każdym razem słyszę "a zgłaszał to już pan?", gdy mówię, że tak, słyszę "i co? nikt się nie odzywał?". W życiu nie spotkałem się z taką niekompetencją i brakiem elementarnej uczciwości u zarządcy, który pieniążki skwapliwie pobiera ale gdyby nawet zaprzestał pozorowania tego, że niby zarządza i tak nikt by tego nie zauważył... Teraz nie mogę otworzyć okna balkonowego bo woda wlewa się do mieszkania. Sprawa poprzedniego zalania (w moim mieszkaniu były już 3) ciągnęła się z Mostostalem przez 10 miesięcy, więc szykuję się na podobny termin :-( Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: zalewanie 22.02.06, 09:56 Monika: u mnie prawie od poczatku jest problem z podciekaniem wody, ktora leje sie po elewacji. Sprawa byla zglaszana 4 razy - ostatnio pisemnie ze 2 tygodnie temu. Reakcja na poprzednie zgloszenia: przyszli spece z Mostostalu i uszczelnili okna silikonem, byl tez pan konserwator i pokiwal glowa, mowiac, ze to fuszerka Mostostalu i nie da sie nic zrobic. Woda nie wlewa sie do srodka, ale podejrzewam, ze futryny okienne moga nie przezyc ciaglego zalewania woda. Od strony Osmanczyka elewacja w wielu miejscach jest notorycznie mokra (najlepiej bylo to widac, jak trzymal mroz i pokrywala ja cienka warstwa lodu) - podejrzewam, ze mozemy spodziewac sie klopotow zwiazanych z zawilgnieciem scian. Pani z administracji w ogole nie chciala zainteresowac sie sprawa - obiecala, ze przekaze do Mostostalu, bo to w ich gestii. I nic. A przy okazji tematu wodnego - widzieliscie jak ladnie woda kapie w garazu?? (np. przy klatce A1) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: zalewanie 22.02.06, 10:23 tulu napisała: > Monika: u mnie prawie od poczatku jest problem z podciekaniem wody, ktora leje > sie po elewacji. Sprawa byla zglaszana 4 razy - ostatnio pisemnie ze 2 tygodnie > > temu. Reakcja na poprzednie zgloszenia: przyszli spece z Mostostalu i > uszczelnili okna silikonem, byl tez pan konserwator i pokiwal glowa, mowiac, ze > > to fuszerka Mostostalu i nie da sie nic zrobic. Woda nie wlewa sie do srodka, > ale podejrzewam, ze futryny okienne moga nie przezyc ciaglego zalewania woda. > Od strony Osmanczyka elewacja w wielu miejscach jest notorycznie mokra > (najlepiej bylo to widac, jak trzymal mroz i pokrywala ja cienka warstwa lodu) > - > podejrzewam, ze mozemy spodziewac sie klopotow zwiazanych z zawilgnieciem > scian. > Pani z administracji w ogole nie chciala zainteresowac sie sprawa - obiecala, > ze przekaze do Mostostalu, bo to w ich gestii. I nic. > > A przy okazji tematu wodnego - widzieliscie jak ladnie woda kapie w garazu?? > (np. przy klatce A1) Co znaczy nie da się...? Moim zdaniem problem spowodowany jest jakimiś błędami w obróbkach blacharkich i nie powinno to być zbyt kosztowne- ale potrzebna jest dobra wola ze strony MS To głosy nie nastrajają optymistycznie... Myślę, że jak się zgasza usterkę to trzeba zgłaszać na piśmie i prosić o podpis - wtedy nie ma wątpliwośći, że usterka została zgłoszona. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: zalewanie IP: *.aster.pl 22.02.06, 14:35 > Myślę, że jak się zgasza usterkę to trzeba zgłaszać na piśmie i prosić o podpis > - wtedy nie ma wątpliwośći, że usterka została zgłoszona. Ja mam cztery takie zgloszenia z podpisami wszystkich swietych, w tym z podpisem pana Waldemara Lecha. A woda leje sie, jak lała, wiatr chula, jak chulał. A teraz to juz sie tym zajmuje prawnik, bo chyba bez drogi sądowej sie nie obejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: zalewanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 21:33 To co piszecie jest przerazające - tym bardziej że te zalewania dotyczą wadliwie wykonanej elewacji - czyli częsci wspólnych. Widzę że rozsądnym rozwiązaniem byłoby po prostu przeprowadzenie przeglądu całego budynku w ramach gwarancji i sporządzenie protokołu z podaniem terminu usunięcia wad. Dziś oglądałam sobie nasz budynek i widziałam że zacieków na zewnętrznej stronie elewacji jest bardzo dużo. Uważam że na marcowym spotkaniu wspólnoty trzeba sprawę raz a porządnie załatwić - ale nie z tym zarządem ani z tą firmą administrującą. Dziś rozmawiałam z MS i w przyszłym tygodniu ma się pojawić podwykonawca który robił elewację. Jeżeli ktoś z Was jeszcze nie zgłosił usterek to jest szansa, żeby poczepić się pod tą wizytę. Wiem że w klatce A2 juz zostały podobne usterki zgłoszone. Pozdrawiam, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: zalewanie 23.02.06, 09:27 Gość portalu: Monika napisał(a): [CIACH] > Dziś rozmawiałam z MS i w przyszłym tygodniu ma się pojawić podwykonawca który > robił elewację. Jeżeli ktoś z Was jeszcze nie zgłosił usterek to jest szansa, > żeby poczepić się pod tą wizytę. Wiem że w klatce A2 juz zostały podobne > usterki zgłoszone. > > Pozdrawiam, > > Monika Witaj Moniko! Tak się zastanawiam ale wydaje mi sie, że problemem nie jest wykonanie elewacji ale tych wszystkich obróbek blacharskich (np. rynny, blachy wyykonczeniowe na dachu czy balkoników)... chyba ze to ta sama firma podwykonawcza... Nie jestem specem w tym zakresie ale moze wystarczy odpowiednio podoginać te wykonczenia by woda spływała we właściwy sposób ...? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: zalewanie 23.02.06, 14:01 Kto z Was mial problemy z instalacja wodno-kanalizacyjna lub grzewcza u siebie w mieszkaniu? Bardzo prosze o info na maila gazetowego (tulu@gazeta.pl) lub na forum. Pytam, bo do problemu z woda cieknaca po elewacji wczzoraj dolaczyl u mnie jeszcze jeden - popekaly rurki w skrzynce z licznikami na klatce schodowej i pod podloga w lazience. Mam ladne jeziorko pod podloga w prawie calym mieszkaniu (widac po tym, jak woda "wchodzi" po scianach). Fachowcy rozkuli podloge, ale uznali, ze juz nie maja tego systemu instalacyjnego rurek, wiec nic nie moga zrobic (maja wrocic dzis i moze cos zaproponuja). Obawiam sie, ze instalacja w calym budynku moze byc w slabej kondycji. Dlatego dajcie znac kto i jakie mial problemy, bo temat zaciekow na scianach pojawial sie juz kika razy na forum, a chcialabym wiedziec, jaka jest skala zjawiska. Niefajnie byloby miec grzyba na scianach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: zalewanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 14:48 Moi sąsiedzi mieli problem z ciepłą wodą ale niestety nie znam szczegółów. Wiem że też całe mieszkanie podeszło im wodą, ale dzięki wietrzeniu problemu z grzybem nie mieli. Nic nie wiem żebybył problem z wymianą instalacji ze względu "na brak takiego systemu instalacyjnego". Proszę daj znać jak się sytuacja będzie rozwijała i przede wszystkim co jest przyczyną tego pękania rurek. Jest to o tyle ważne że podczas przeglądu, który zamierzam przeforsować chciałabym żeby również wyeliminować dalsze tego typu problemy. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: zalewanie 23.02.06, 16:35 Monika: oczywiscie bede informowac. Na razie jest hipoteza, ze chodzi o chwilowe zbyt wysokie cisnienie w pionie. Czy potrzebujesz jakiegos wsparcia w forsowaniu pomyslu z przegladem calego budynku? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: zalewanie 23.02.06, 16:41 Ja też popieram pomysł z przeglądem... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: zalewanie IP: *.gprspla.plusgsm.pl 23.02.06, 18:20 poniewaz zbliza sie koniec gwarancji proponuje aby zarzad wynajal rzeczoznawce budowlanego, ktory sporzadzi ekspertyze niedorobek. Zarzad powinien zglosic sprawe oficjalnym pismem do MS tak, aby biegly terminy. W przeciwnym wypadku za chwile obudzimy sie "z reka w nocniku". Niestety nasz zarzad istnieje tylko na papierze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: zalewanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 18:41 Z tego co pamiętam to administracja przejęła osiedle w lipcu więc od tego czasu nalezy liczyć termin rocznej gwarancji. Jeżeli chodzi o wsparcie to sądzę że poczekajmy do zebrania wspólnoty które zgodnie z prawem musi się odbyć o ile pamiętam do końca marca. Wówczas sprawę załatwimy - jeżeli trzeba będzie to nawet poprzez uchwałę mieszkańców. Pozdr., M Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: zalewanie 24.02.06, 01:20 Moniko, to nie adminstracja przejeła ale Wspólnota... administracja jest firmą wynajętą przez właściciela tzn Wspólnotę, tzn Nas do adminstrowania obiektem. Nawiasem mówiąc sam jestem ciekaw, kiedy bedzie to zebranie bo powinno być do konca marca... ale czy mósimy czekać naa ostatnią chwile... chyba że toczą się jakieś sprawy z MS i nasz Zarząd i Administracja chce pewne sprawy z MS zakończyć.. jesli tak to słusznie. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: zalewanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 09:27 Piotrze ja nie chcę czekać tylko załatwić to w sposób najlepszy z udziałem wszystkich mieszkańców. Jeżeli masz pomysł na szybsze załatwienie sprawy to działaj. Ja takiego skutecznego pomysłu nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: zalewanie 01.03.06, 17:37 obiecalam, ze dam znac co z moim zalaniem. Otoz spece z firmy Omega sa zdania, ze znalezli usterke. Trzecia. Wiem na pewno, ze pekla (rozszczelnila sie?) rurka przy wodomiarze, rurka w skrzynce (w mieszkaniu) od ogrzewania oraz panowie znalezli nieszczelnosc na rurce w kuchni. Dodatkowo wiem, ze cieko w jeszcze jednym miejscu w lazience. Wszystko ponoc bylo spowodowane naglym wzrostem cisnienia w rurach. Panowie po rozkuciu podlogi w lazience (przypominam - znalezli tam kilkucentymetrowe jeziorko) i malej demolce w kuchni, gdy stwierdzili, ze ich zdaniem to wyciek z kuchennej rurki jest za wszystko odpowiedzialny, zamierzali wszystko zostawic i sobie pojsc. Interwencja w firmie Omega sprawila, ze ze zobowiazali sie (a wlasciwie firma) do doprowadzenia wszystkiego do porzadku do polowy marca. Do tego czasu ma schnac. Prawde mowiac nie wiem, czy woda, ktora jest po podloga, prawdopodobnie miedzy warstwami folii, ma szanse wyschnac i czy wszystko jest tam szczelne. Raczej watpie. Obawiam sie, ze firma nie chce robic sobie problemow (koszty zwiazane z zerwaniem wszystkich warstw, osuszeniem, polozeniem nowej podlogi), ze woli powiedziec, ze wszystko jest ok, a jak za jakis czas wyjdzie np. plesn, to uchyla sie od odpowiedzialnosci. Zastanawiam sie tez, ile osob ma w naszym budynku z tym problem - o ile wiem, w ciagu ostatnich dwoch tygodni przynajmniej jeszcze kilka mieszkan mialo problem z rurami. Jest szansa, ze czesc z was nie wie, ze ma jakas nieszczelosc rur pod podloga - moze byc tak, ze woda jest gdzies po kafelkami w lazience, pod podlaoga itp, ale w wykonczonym mieszkaniu nie widac zaciekow na scianach. Tyle, ze powinno byc to widoczne u sasiadow na suficie, prawda? chyba, ze akurat jej przeplyw blokuja warstwy folii... W kazdym razie sadze, ze nasza instalacja wodna jest troche "na slowo honoru" i pewnie czeka nas jeszcze sporo problemow z tym zwiazanych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kod75 Re: zalewanie IP: 195.94.201.* 09.03.06, 13:33 Czesc, ja tylko krotko opowiem jakie nastepstwa mialo takie "rozszczelnienie" rur u mnie w mieszkaniu. O sytuacji generalnie juz pisalem na forum jakis rok temu, bo wowczas sie cala historia przydazyla. Na poczatku bylo jedynie "jeziorko" pomiedzy warstwami podlogi (oraz rozwalone przez Omege plytki w przedpokoju), ale gdy to zaczelo schnac (zaraz krotko o samym schnieciu), to woda "wyszla" moimi scianami. Nie jestem w tym zakresie zadnym specjalista, ale tynki na scianach sa gipsowe. A gips dosc dobrze chlonie wode. Przy okazji wszelkie uszczelnienia (folie) w podlodze sa jakby od sciany do sciany, wiec przy samej scianie woda ma ujscie. Efekt byl taki, ze we wszystkich pomieszczeniach mialem zacieki na scianach od dolu, do wysokosci od 20 do 50 cm. U sasiadow ponizej nic nie wyszlo. Co do suszenia - gdy tylko Mostostal z Omega "dogrzebali" sie przyczyny wycieku wody, wypozyczyli mi maszyne do osuszania tylkow - generalnie urzadzenie wielkosci pralki, ktore filtruje powietrze "wyciagajac" zen wode (odwrotnosc nawilzacza). Maszyna pracowala u mnie przez caly miesiac prawie codziennie (ze wzgledu na halas wylaczalem na noc). Nie wiem wiec, czy dwa tygodnie samego "schniecia" podlogi, bez jakiejkolwiek "pomocy" typu takie wlasnie urzadzenia, cokolwiek da. Na Twoim miejscu poprosilbym Mostostal lub Omege o wypozyczenie takiej maszyny. Dodam jeszcze, ze kwestie odszkodowania udalo sie zalatwic ostatecznie w styczniu tego roku (tj. po 10 miesiacash od zalania). I nie byla to najprostsza sprawa. ;-) Pozdrawiam i powodzenia, Krzysiek Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: zalewanie 09.03.06, 13:41 dzieki za inforamacje i rade. A odszkodowanie to rozumiem, ze od firmy, w ktorej indywidualnie ubezpieczales mieszkanie - czy jak? A w sprawie zebrania: ze sprawozdzania finansowego i planu gospodarczego na przyszly rok wynika, ze kroi sie znaczaca podwyzka oplat... Chyba warto sie zastanowic, czy na pewno uzasadniona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JKB Re: zalewanie IP: *.aster.pl 09.03.06, 17:59 Jaka podwyżka, z obu dokumentów wynika obniżka. Było 6,95 będzie 6,56 kosztów za m2, postój z 19,91 na 19,28. Nie życzę nikomu takich podwyżek w pracy :). JKB Odpowiedz Link Zgłoś
kasiunia1982 oświetlenie 09.03.06, 22:02 Czy ktoś wie co się stało z oświetleniem na dziedzińcu? Już chyba drugi tydzień nie świecą latarnie. Pozdrawiam wszystkich sąsiadów :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: zalewanie IP: *.be.jnj.com 22.02.06, 10:28 Problem zalewania mieliśmy rok temu też na wiosnę z góry elewacja balkonu była żle wykonana i woda płynęła po ścinie, a w nowo pomalowanym salonie mieliśmy piękną spuchniętą ścianę z odstającą farbą. Naprawiono elewację z zewnątrz, wytynkowano ścianę i pomalowano, ale wtedy obecni jeszcze byli robotnicy Mostostalu. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Kradzież z garazu.... 01.02.06, 15:19 Sąsiedzi też maja ten problem.... www.olszyny.info/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&p=12029#12029 U mas jakoś sprawa "ucichła"... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski S-7 pd naszymi oknami - Protest Trwa! 13.02.06, 10:20 Autostradowe obejście Warszawy – TAK Tranzytowe drogi ekspresowe przez Warszawę- NIE Wewnętrzne trasy ruchu przyspieszonego – TAK Zrównoważony rozwój dla całego miasta, A nie tylko dla Śródmieścia! Władze Warszawy i Ministerstwo Infrastruktury lansują nachalnie przebudowę Trasy AK w drogę ekspresowa o charakterze tranzytowym, mającą stanowić przedłużenie autostrady! Planują wyprowadzić ciężki ruch tranzytowy ze Śródmieścia właśnie na Żoliborz, Bielany, także Bemowo. Nie robi się natomiast nic, aby przynajmniej częściowo odciążyć Trasę AK od nadmiernego ruchu, choćby poprzez przyspieszenie budowy Trasy Mostu Północnego. Ignorowane są przy tym naukowe ekspertyzy jak analiza Atkinsa, czy badania zrobione na zlecenie Ligi Ochrony Przyrody dotyczące ruchu samochodowego. Wzywam do oporu społeczność Żoliborza, Bielan, Bemowa przeciwko polityce władz wymierzonej w nasze warunki życia, skierowanej przeciw naszym interesom jako mieszkańców wymienionych dzielnic! Im silniejsze będą protesty, tym większe prawdopodobieństwo, że odniesiemy sukces, bo władze będą obawiać się konsekwencji politycznych na tym terenie. Na Ursynowie miejscowa społeczność potrafiła się zorganizować i wyrazić sprzeciw na tyle silny, by władze odroczyły plany budowy tam przedłużenia autostrady A2. Wyciągnijmy z tego wnioski! Radny dzielnicy Żoliborz, mgr inż. Transportu- Jerzy Lipka tel. 0-22-833-15-72, 0-695-530-287 P R O T E S T Pod Ministerstwem Infrastruktury Ul.Chałubińskiego 4/6 W dniu 14 lutego 2006 (wtorek) O godz. 15.30 Odpowiedz Link Zgłoś
puniek46 Re: S-7 pd naszymi oknami - Protest Trwa! 13.02.06, 11:54 To jeszcze nic nie postanowione, miałe byc tunel? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: S-7 pd naszymi oknami - Protest Trwa! 15.02.06, 01:06 puniek46 napisał: > To jeszcze nic nie postanowione, miałe byc tunel? > Nic nie jest postanowione.... nawet tunel... jesteśmy zwodzeni i nie ma zadnych gwarancji ze bedzie tunel. Urzednicy robia uniki i tyle... Frekfencja naszych mieszkańców na dzisiejszej demonstracji pokazuje "zainteresowanie" tematem mieszkańców naszego osiedla..... myślę, że w tym roku w lecie to chyba już nikt nie bedzie miał już prawa narzekać na halasy CHB skoro nie przeszkadza "mu" wizja 6 pasmowej autostradu koło bloku przez 24 godziny w ciągu doby i 365 dni w roku..... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: S-7 pd naszymi oknami - Protest Trwa! IP: 195.94.201.* 15.02.06, 08:22 O 15.30 to ja zarabiam na to, aby spłacić to mieszkanie, nawet jeśli będzie tu 6 pasmowa jezdnia. A jak może się orientujesz u osób pracujących do 18 lub nawet 21 o urlop nie jest łatwo. Pozdrawiwm wszystkich, którzy mają lepsze życie i mogą sobie pozwolić na powroty do domu przed 19. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: S-7 pd naszymi oknami - Protest Trwa! 15.02.06, 08:46 Gość portalu: :-) napisał(a): > O 15.30 to ja zarabiam na to, aby spłacić to mieszkanie, nawet jeśli będzie tu > 6 pasmowa jezdnia. A jak może się orientujesz u osób pracujących do 18 lub > nawet 21 o urlop nie jest łatwo. > Pozdrawiwm wszystkich, którzy mają lepsze życie i mogą sobie pozwolić na > powroty do domu przed 19. Mnie dziwi tylko, że na 200 mieszkań dotrzeć mogła tylko jedna osoba... to lekka przesada... ale dzięki za pozdrowienia.... mnie też to będzie kosztowało odpracowanie :-( Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate Re: S-7 pd naszymi oknami - Protest Trwa! 15.02.06, 12:18 Piotrze 1. nie wszyscy moga wychodzic z pracy w srodku dnia i potem odpracowywac; 2. nie wyobrazam sobie odwolywania spotkania biznesowego z prywatnego powodu (chyba ze choroba...) 3. wez pod uwage podroze sluzbowe w kraju i zagranica, zakonczenia projektow i zakonczenia miesiaca, itd. Ludzie maja duzo spraw na glowie, takze poza praca 4. mi sie nie podoba idea prostestowania, nie wierze w skutecznosc, moze czesc osob podziela moje zdanie; Pozdrawiam z Monachium Odpowiedz Link Zgłoś
karoluch Re: S-7 pd naszymi oknami - Protest Trwa! 15.02.06, 13:03 Dla mnie protest z jakimś radnym w dzień roboczy o 15:00 to nieporozumenie albo kampania wyborcza tegoż radnego (15:00 to chyba jego godziny pracy?) Prawdziwy protest jest wtedy gdy sie zbierze 100 osób i ich zdjęcie pojawi sie w gazecie (najlepiej odpowiednio skadrowane). A to ma tylko sens w słoneczną sobotę i to pod warunkiem, że tydzień wczesniej (a nie 2 dni) będzie wiadomo. Każdy inny protest jest anty-protestem - czyli wodą na młyn zwolenników trasy - "zobaczcie jak mało ich protestuje, znaczy się można tunelu nie robić" Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: S-7 pd naszymi oknami - Protest Trwa! 15.02.06, 15:20 karoluch napisał: > Dla mnie protest z jakimś radnym w dzień roboczy o 15:00 to nieporozumenie albo > kampania wyborcza tegoż radnego (15:00 to chyba jego godziny pracy?) > > Prawdziwy protest jest wtedy gdy sie zbierze 100 osób i ich zdjęcie pojawi sie > w > gazecie (najlepiej odpowiednio skadrowane). No właśnie żeby nie został tylko ten przysłowiowy radny ludzie musza uczestniczyć w życiu publicznym bo inaczej bedzie tak jak to widzimy w telewizji.... Wszyscy mówią o tym, że tezeba to czy tamto i kazdy ogląda się wokół, że inny powinien to zrobić a jak nie zadbamy o swoje sprawy to nie liczmy,że ktoś inny za nas to zrobi- minęły czasy gdy si to czy tamto należało. Dla mnie wspaniałym przykładem właściwej postawy jest zaangażowanie jednej z naszykch sąsiadek (zainteresowani wiedzą o kim mówię), która własny urlop wypoczynkowy poświęcała gdy trzeba było.... a sa i tacy, którym nie chce się nawet zejsć do garażu gdy jesy spotkanie choc widać, że auto stoi.... przykro mi.... pozdrawiam PS: to co napisałe to moje zdanie i nie trzeba się z nim zgadzać (to wolny kraj). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: S-7 pd naszymi oknami - Protest Trwa! IP: 204.151.5.* 15.02.06, 17:35 A ja proponuje aby sie znowu nie spierac - bo wszyscy sa przeciwko trasie. Jedynie forma protestu niektorym nieodpowiada. Co do Pana Lipki to ja mam swoje wyrobione zdanie i nie jest on moim radnym tylko zoliborza. A pozatym kampania trwa - na jesieni chyba sa wybory samorzadowe? Ciekawe czy po wyborach bedzie kogokolwiek interesowac nasz problem. Pozdrawiam Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: S-7 pd naszymi oknami - Protest Trwa! IP: 193.109.123.* 16.02.06, 10:01 Nie wszyscy sa przeciwko trasie! Mnie ona nie przeszkadza ( dokładnie nie będzie przeszkadać).Z uwagą śledzę dyskusje na tym forum (choć sam raczej rzadko w niej uczestnicze) i do nikogo nie jestem nastawiony negatywnie. Ale uwagi Pana Piotra L. poprostu zwalają mnie z nóg. Nie chce Pana obrazić ani urazić ( jesli tak sie dzieje - przepraszam) ale czy czasem przed wysłaniem posta może Pan go przeczytać i zastanowić sie nad sensem własnej wypowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rad Re: S-7 pd naszymi oknami - Protest Trwa! IP: 62.233.207.* 16.02.06, 13:08 ostatnie wieści o trasie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=290&w=36264459 Odpowiedz Link Zgłoś
arkady1 Re: S-7 pd naszymi oknami - Protest Trwa! 16.02.06, 14:14 Te informacje są w większości nieprawdziwe, ostatnie wieści o trasie pochodzące z wiarygodnego zródła znajdziesz tutaj: www.bemowo.waw.pl/aktualnosci/pdf/gddkia.pdfPozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
arkady1 Re: S-7 pd naszymi oknami - Protest Trwa! 16.02.06, 14:18 Pszepraszam, powinno być tak: www.bemowo.waw.pl/aktualnosci/pdf/gddkia.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: S-7 pd naszymi oknami - Protest Trwa! IP: 204.151.5.* 16.02.06, 17:01 Jesli prawda jest ze nie bedzie s-7 tylko zwykla szeroka ulica to znaczy ze nas probuja wyrolowac!!!!! Niby zwykla ulica, zebysmy nie protestowali a pozniej w czasie budowy zapomna o tym i zrobia trase. Tutaj tylko tunel wchodzi w rachube niezaleznie jaka to bedzie trasa czy ekspresowa czy zwykla szeroka ulica i niech dabrowski tu nam nie sciemnia! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: S-7 pd naszymi oknami - Protest Trwa! 18.02.06, 10:39 Cześć Marcin! Moim zdaniem to ściema...wydaje mi się ze to z ulcą to szantaż... ze niby albo trasa w tunelu albo bedziecie miei tu ulice (więc siedzcie cicho).... A ulica samam w sobie gdyby była ulica miejską to nie byłaby taka zła bo słućyłaby miastu.... natomiast wprowadzanie tras ekspresowych na których (nie oszukujmy się) byłby ruch tranzytowy jest bez sensu.. to problem nie tylko nasz "Bemowiakó" ale ogólnowarszawski. Dlaczego inne miasta np; Bydgoszcz Toruń, Gdańsk i wiele innych moze mieć obwodnice wokółmiejskie a u nas chce się wcisnmąć to w system w miast? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: S-7 pd naszymi oknami - Protest Trwa! 18.02.06, 10:46 Gość portalu: M. napisał(a): Nie chce Pana obrazić ani > urazić ( jesli tak sie dzieje - przepraszam) ale czy czasem przed wysłaniem > posta może Pan go przeczytać i zastanowić sie nad sensem własnej wypowiedzi? Polska to wolny kraj i nie widzę powodu by wolny obywatel w wolnym kraju musiał się zastanawiać czy może wypowiadać swój pogląd bo może się to komuś niepodobać....? Serdzenie Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: S-7 pd naszymi oknami - Protest Trwa! 18.02.06, 11:20 Gość portalu: M. napisał(a): > Nie wszyscy sa przeciwko trasie! Mnie ona nie przeszkadza ( dokładnie nie > będzie przeszkadać) Szkodliwość tej trasy nie przeszkadza na tym że bedzie nam przeszkadała.... szkodliwość wprowadzania dróg ekspresowych do miasta polega na zachwianiu rownowagi pomiędzy bruchem wewnątrz organizmu miejskiego a ruchem tranzytowy i przy takiej np trasie S-7 prz 4 zjaza\ach na terenie warszewy wygladać to może mnie-więcej tak jak wyglada zjazd z wisłostrady na most Grota w szczycie... jest kilometrowy korek. Co do tras to plany te przewidują wpuszczenie ruchu z autortrady A2 (autostrada wschód-zachód) w trasę toruńska... i tu podobnie... zapewne wiekszość z nas korzysta czasem z trasy toruńskiej a takie rozwiazanie spowoduje, że trasa toruńska stanie sie bezużyteczna bo już teraz jest w godzinach porannych i popołudniowych zapchana do granic mozliwości. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tarantula01 Re: S-7 koło Waszych piwnic 21.02.06, 23:33 piotr.lutynski napisał: > Szkodliwość tej trasy nie przeszkadza na tym że bedzie nam przeszkadała.... > szkodliwość wprowadzania dróg ekspresowych do miasta polega na zachwianiu > rownowagi pomiędzy bruchem wewnątrz organizmu miejskiego a ruchem tranzytowy i > przy takiej np trasie S-7 prz 4 zjaza\ach na terenie warszewy wygladać to może > mnie-więcej tak jak wyglada zjazd z wisłostrady na most Grota w szczycie... > jest kilometrowy korek. To nie jest problem węzła przy Wisłostradzie, tylko przepustowości zjazdów z mostu Grota zarówno na wprost, jak i na Modlińską/Jagiellońską. > Co do tras to plany te przewidują wpuszczenie ruchu z autortrady A2 > (autostrada wschód-zachód) w trasę toruńska... i tu podobnie... zapewne > wiekszość z nas korzysta czasem z trasy toruńskiej a takie rozwiazanie > spowoduje, że trasa toruńska stanie sie bezużyteczna bo już teraz jest w > godzinach porannych i popołudniowych zapchana do granic mozliwości. > > Pozdrawiam Problem przepustowości trasy AK to jest problem zakończenia Prymasa Tysiąclecia z jednej strony i wiadukty żerańskie, brak estakad nad Łabiszyńską oraz wielki ruch w kierunku Modlińskiej z drugiej strony. Trasa AK - Toruńska ma być zmodernizowana. Ta modernizacja zlikwiduje wspomniane przewężenia, toteż problem zapchania zostanie skutecznie ograniczony. Mam do Szanownych Państwa pytanie. Czy ktoś dysponuje pełną treścią pozwolenia na budowę dla swojego osiedla wraz z treścią wymienionych załączników? Jeśli tak, to proszę upublicznić - dowiecie się o warunkach, które musiały być spełnione przy budowie tego osiedla. Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: S-7 koło Waszych piwnic 21.02.06, 23:36 Jak już pisałem wiele miesięcy temu nie mam nic przeciwko tej trasie i wiedziałem o niej w momencie zakupu mieszkania, ale na litość boską niech Siuśkom nie agituje na naszym forum osiedlowym!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: S-7 koło Waszych piwnic 22.02.06, 09:34 Ja kupując mieszkanie też wiedziałem o tych planachj ale się z nimi nie zgadzałem i uważam, że powinny być zweryfikowane bo realizacja ich w tym kształcie jest szkodliwe... Co do Siuśkomu to też uważam, że ci Panowie posługują się manipulacją w celu dezorientacji ludzi. Chocby przykład niejaniego Wampi_r -a który "konieczność" wprowadzania obwodnicy do miasta uzasadnia posługując się przykładem, że "przyjechali do niego ludzie z Bydgoszczy i powiedzieli, że jechali z Bydgoszczy 1,5 godziny a na terenie Warszawy 2 godziny" - z tego przykładu wynmikałoby ze jechali z Bydgoszczy ze średnią szybkością 167km/h... podkreślam ZE SREDNIA! Czyli w porywach powinni miec ze 250! Inną manipulacją jest temat tego wątku "S-7 koło Waszych piwnic" - otóż nie ma żadnej gwarancji że ta S-7 będzie w tunelu... jest tylko stwierdzenie dyrektora oddziału warszawskiego GDDKiA dane "na gębę" bez gwarancji że tak właśnie będzie! Poza tym w tym całym proteście chodzi o to że Warszawie potrzebne jest usprawnienie komunikacyjne ale nie za cenę wprowadzenia tranzytu Wschód-Zachód (A2) i Północ-Południe (S-7) do miasta. Inne miasta doczekały się porządnych obwodnic a nas chce się zrobić "w bambuko"- po prostu "ktoś" mając dostęp do organów decyzyjnych kupił w ciekawych miejscach ziemię a teraz chce zrobić kasę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
belami Pizzeria 25.02.06, 08:48 Czy ktoś wie co kryje się pod pojęciem "zamknięcia z powodów administracyjnych" i kiedy nasza pizzeria będzie znowu otwarta? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Pizzeria 25.02.06, 14:22 belami napisał: > Czy ktoś wie co kryje się pod pojęciem "zamknięcia z powodów administracyjnych" > i kiedy nasza pizzeria będzie znowu otwarta? > Krzysiu.. tylko jedna poprawka: tam jest napisane z przyczyn technicznych... Ciekawe.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolinex Re: Pizzeria IP: *.aster.pl 26.02.06, 20:32 i pojawila sie konkurencja w "ogrodach bema" ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Kiedy zebranie? IP: 212.160.172.* 07.03.06, 11:50 Kiedy zebranie? - marzec już w pełni.... Odpowiedz Link Zgłoś
skateskate Re: Kiedy zebranie? 07.03.06, 11:56 ano wlasnie, a jescze na urlopie zimowym ja np nie bylam... a o zebraniu cicho :( Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Kiedy zebranie? 09.03.06, 09:28 Już wiadomo: 23.03.2006 o godzinie 19-ej w Ośrodku Sportui Rekreacji Bemowo- Hala Sportowa ul.Obrońców Tobruku 40 Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Kiedy zebranie? IP: 195.94.201.* 09.03.06, 09:47 Tylko brak punktu: "Zmiana firmy administrującej" Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Kiedy zebranie? 09.03.06, 10:01 Gość portalu: :-) napisał(a): > Tylko brak punktu: "Zmiana firmy administrującej" Ojej... na kazdym zebraniu jest głosowanie nad porządkiem zebrania... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Kiedy zebranie? 12.03.06, 17:40 Gość portalu: :-) napisał(a): > Tylko brak punktu: "Zmiana firmy administrującej" Może u nas nie jest zą tak źle.... spójrzcie jakie kłopoty mają sąsiedzi: www.olszyny.info/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&p=12646#12646 Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
belami Malujemy trawę? 18.03.06, 14:46 Zbliża się zebranie Wspólnoty i widzę (a przynajmniej tak złośliwie przypuszczam), że Zarząd lub Administracja rozpoczęli przygotowania. Po raz drugi w ciągu ostatnich 6 miesięcy moje miejsce parkingowe w garażu zostało sprzątnięte. Widziałem próby uruchomienia oświetlenia na podwórzu. Pewnie w ciągu następnych trzech dni wymienione zostaną żarówki na mojej klatce, z których niektóre są przepalone od kilku miesięcy (i zgłaszałem to telefonicznie). Nastepnym krokiem będzie malowanie trawy (a raczej wybielanie śniegu)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm zebranie wspolnoty i podwyzki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.06, 20:54 Mili sasiedzi Zebranie wspolnoty 23 marca. niestety szykuja nam sie podwyzki - tzn ustanowiony zostanie fundusz remontowy 0,50 zł za m^2. Co w sumie daje 0,35 zł podwyzki za m^2. PZDR M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: zebranie wspolnoty i podwyzki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.06, 21:06 ale w sumie bedzie obnizka, - zaliczka na media mniejsza. Sorki za blad PZDR M Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: zebranie wspolnoty i podwyzki 11.03.06, 10:18 Gość portalu: marchm napisał(a): > ale w sumie bedzie obnizka, - zaliczka na media mniejsza. > > Sorki za blad > > PZDR > M Cześć Marcin! Ja w sumie nie rozumiem Cie.... czemu bijesz larum, że podwyżka...itp a teraz piszesz, że w sumie bedzie obniżka. Przecież pieniądze zbierane na Fundusz remontowy są naszymi pieniedzmi i są naszą Polisą Ubezpieczeniową. Nie są to pieniądze ani administracji anio Zarządu... to nasze pieniądze, o których wydaniu my decydujemy. Chodzi o to byśmy za lat 10-15 a może 20 mieli środki na odnowienie elewacji czy naprawę dachu (że nie wspomnę o mniejszych potrzebach w tym czasie)... byśmy nie ocknęli się ze zniszczoną elewacją z pustą kasą i przerażającą sumą, którą należy wydać na remont- byśmy żyli w przyzwoitym stadardzie całe lata a nie tylko 3 czy 5 lat. Zmniejszyły się stawki na media więc pojawiło się pole do zwiększenia naszego "kapitału" bezboleśnie dla portfela - i dobrze (moim zdaniem). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: zebranie wspolnoty i podwyzki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.06, 16:59 No przeciez przeprosilem, poprostu nie doczytalem do konca i sie pospieszylem. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: zebranie wspolnoty i podwyzki 11.03.06, 20:04 Gość portalu: marchm napisał(a): > No przeciez przeprosilem, poprostu nie doczytalem do konca i sie pospieszylem. :-)))))))))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pesymista Wspólnota to zarząd IP: *.acn.waw.pl 12.03.06, 22:57 Ponieważ zbliża się zebranie chce się podzielić kilkoma doświadczeniami z poprzedniej wspólnoty. 1. Uważam, że reprezentowanie interesów wspólnoty to przede wszystkim ludzie w zarządzie i ich zaangażowanie w sprawy wspólnoty -zarząd „charytatywny” się nie sprawdzał -od momentu uchwalenia wynagrodzenia dla zarządu chętnych nie brakowało i było w kim wybierać -wynagrodzenie jakie zostało uchwalone to 1000 PLN brutto miesięcznie dla każdego członka zarządu (3000 PLN miesięcznie przy 200 lokalach to nie jest kwota duża) -jeżeli ktoś się nie sprawdzał „odchodził” z zarządu 2. Długi – były minimalne -wspólnota ma prawo uchwalić dość wysokie odsetki za nie terminowe płacenie czynszów -odsetki były egzekwowane -administrator był zobligowany w określonych terminach pisemnie wzywać do zapłaty nie płacących za czynsze -trzecie upomnienie oznaczało uruchomienie formalnych (niestety nie pamiętam jakich) ścieżek przez zarząd wspólnoty w stosunku do dłużnika 3. Części wspólne itp. – takie sprawy jak np. podciekanie tynków załatwiał zarząd reprezentując nawet wspólnotę przed sąd przeciw developerowi Podsumowując, jeżeli nie będzie chętnych wśród nas, którzy chcą i mogą się zaangażować w zarządzie, a w dodatku wszyscy będziemy myśleć, że za darmo, ktoś będzie się naprawdę „poświęcał” na rzecz innych, to za 4-5 lat trzeba będzie myśleć o przeprowadzce :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Wspólnota to zarząd IP: 67.98.18.* 13.03.06, 09:58 Colkowicie zgadzam sie z pesymista, natomiast pod wzgledem finansowym, musze przyznac, adm i zarzad zdal egzamin. Szkoda, ze adm nie dba o nasze interesy tak, jak bysmy tego chcieli. Co do rozliczen, zastanawia mnie fakt, ze bedziemy podpisywac indywidualne umowy z MPWiK. Troche mnie to niepokoi - co jest powodem zmiany sposobu rozliczania? Moze czesc wlascicieli nie placi na konto wspolnoty i jest to ucieczka przed dlugami? Nie wiem ale zapytam na zebraniu. Podoba mi sie wreszcie decyzja o postawieniu slupkow, chociaz uwazam ze po naszej stronie powinnismy pozwolic na parkowanie, jedna strona zastawiona przez samochody nie bedzie utrudniac ruchu. Natomiast boje sie ze jak opalikujemy chodniki to znajda sie cwani, ktorzy beda parkowac na uliczce - (da sie tak zrobic) i bedzie jeszcze gorzej. Patrzac na ul. Osmanczyka nie widze gdzie sie te wszystkie samochody pomieszcza - chyba tylko w pustawym garazu. Sprawa garazy: uwazam ze dodatkowe systemy bezpieczenstwa sa bez sensu. Zainwestujemy kupe kasy w system, ktory polegnie przy 1 zapominalskim sasiedzie, ktory zostawi karty, piloty, przepustki czy co tam wymysla w samochodzie. Jestem nawet za zwiekszeniem oplaty miesiecznej za garaz w zamian za wzmocnienie kontroli straznikow w srodku lub poprawienie systemu monitoringu. Pozdrawiam i do zobaczenia na zebraniu. Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Wspólnota to zarząd IP: *.crowley.pl 13.03.06, 12:35 Mi też się podoba pomysł słupków, ale to nie jest "decyzja" tak jak napisałeś, tylko propozycja uchwały. Zakładając, że wszyscy posiadacze wykupionych miejsc garażowych będą "za", to myślę że szanse jej uchwalenia są duże, ale jest jeszcze kwestia frekwencji na zebraniu... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Wspólnota to zarząd 13.03.06, 13:06 Gość portalu: marchm napisał(a): > Colkowicie zgadzam sie z pesymista, > natomiast pod wzgledem finansowym, musze przyznac, adm i zarzad zdal egzamin. > Szkoda, ze adm nie dba o nasze interesy tak, jak bysmy tego chcieli. Nigdy nie jest idealnie.... > > Co do rozliczen, zastanawia mnie fakt, ze bedziemy podpisywac indywidualne > umowy z MPWiK. Troche mnie to niepokoi - co jest powodem zmiany sposobu > rozliczania? Moze czesc wlascicieli nie placi na konto wspolnoty i jest to > ucieczka przed dlugami? Nie wiem ale zapytam na zebraniu. Musze w to spojrzeć ale moze nie o to chodzi- w starej wspólnocie umowę w imieniu wspólnoty zawiuerała Administracja ale jakieć 1,5 roku temu wprowadzono,że umowę zawiera Wspólnota ale wioadomo, że nie kazdy z osobna ale Zarząd wspóloty. > Podoba mi sie wreszcie decyzja o postawieniu slupkow, chociaz uwazam ze po > naszej stronie powinnismy pozwolic na parkowanie, jedna strona zastawiona >przez samochody nie bedzie utrudniac ruchu. Też mam mieszane uczucia... moim zdaniem moża było załatwić sprawę administracyjnie- ustawić znak zakazu i ściągać auta na koszt niesubordynowanych kierowców.... a tak za słupki zapłacimy wszyscy... Natomiast boje sie ze jak opalikujemy > chodniki to znajda sie cwani, ktorzy beda parkowac na uliczce - (da sie tak > zrobic) i bedzie jeszcze gorzej. No nie bo to już zagrodzi drogę pożarową bo nie wyobrazam sobie by w takich warunkach mogł przejechać wóz straży pożarnej (tfu...) Patrzac na ul. Osmanczyka nie widze gdzie sie > te wszystkie samochody pomieszcza - A co to nas obchodzi- w garażu jest sporo miejsca... > Sprawa garazy: uwazam ze dodatkowe systemy bezpieczenstwa sa bez sensu. > Zainwestujemy kupe kasy w system, ktory polegnie przy 1 zapominalskim > sasiedzie, ktory zostawi karty, piloty, przepustki czy co tam wymysla w > samochodzie. Jestem nawet za zwiekszeniem oplaty miesiecznej za garaz w zamian > za wzmocnienie kontroli straznikow w srodku lub poprawienie systemu monitoringu > . Moim zdaniem powinien być "parkingowy" umożliwiający wyjazd po okazaniu przepustki... > Pozdrawiam i do zobaczenia na zebraniu. > Marcin > Też pozdrawiam Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
kasiunia1982 Re: Wspólnota to zarząd 13.03.06, 18:15 Widzę, że nikt nie dostrzegł błędów w rozliczeniu mediów. Proponuję, aby każy sobie posprawdzałał, przeliczył. Rozmawiałam z dwoma osobami, u których również pojawiły się pewne sprzeczności. Z tego co się dowiedziłam, to będzie nowe rozliczenie, bo te które otrzymaliśmy jest z błędami - rozliczony został cały rok, a powinno być to rozliczenie tylko drugiego półrocza. 1) U mnie jest różnica między zaliczkami wpłaconymi w postaci czynszu a zaliczkami naliczonymi przez księgowego. 2)Nie wiedziałam , że w drugim półroczu wzrosły opłaty za ogrzewanie i ciepłą wodę(nie wiem z jaką datą). 3)Jest też błąd w wyliczeniu ciepłej+zimnej wody (woda i ścieki). 4) W sprawozdaniu finansowym za rok 2005 w punkcie 19(w tabelce) saldo Funduszu Remontowego wynosi 38 674.53 zł natomiast w punkcie 20 saldo rachunku Funduszu wpisane jest 35 164,39 zł - być może to tylko omyłka, ale warto się dowiedzieć. 5) Co się zalicza do kosztów pozostałych? 6) Trochę mnie też przeraża zadłużenie włąścicieli. 7) W uchwale numer 4 w punkcie 1b jest 19,28 a powinno być 15,28 ( wynika to z Planu gospodarczego na rok 2006), ale o tym już poinformowałam administrację. Jeśli ktoś potrafi to jakoś wytłumaczyć, to byłabym wdzięczna. Ja nie mam nic wspólnego z ekonomią czy księgowością i być może się mylę, ale moim zdaniem są to błędy,które należy wyjaśnić. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś inne uwagi, zastrzeżenia to proszę się nimi podzielić. W środę będę rozmawiała z Panem księgowym i postaram się to przedstawić i wyjaśnić. Dam znać czego się dowiedziłam. Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Wspólnota to zarząd 14.03.06, 09:26 a tak jeszcze a propos zarzadzania i tematow pokrewnych: czy ktos wie, jakie sa obowiazki (czy tez zadania) zarzadu wspolnoty? I co oni przez ostatni rok robili? Pytam, bo nie wiem. Zauwazylam tylko jedno ich dzialanie, po slynnej glosnej imprezie, kiedy to pojawily sie zabawne odezwy do pracujacego ludu naszego bloku wzywajace do ciszy i godnego zachowania. A tak poza tym co zarzad powinien robic??? I co zrobil? Bez tej wiedzy trudno bedzie udzielic absolutorium Panie Lutynski, pan zdaje sie z doswiadczenia wie co nieco o pracy zarzadu - moze pan podpowie? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Wspólnota to zarząd 14.03.06, 11:00 anavar napisał: > a tak jeszcze a propos zarzadzania i tematow pokrewnych: czy ktos wie, jakie sa > > obowiazki (czy tez zadania) zarzadu wspolnoty? I co oni przez ostatni rok > robili? Pytam, bo nie wiem. Zauwazylam tylko jedno ich dzialanie, po slynnej > glosnej imprezie, kiedy to pojawily sie zabawne odezwy do pracujacego ludu > naszego bloku wzywajace do ciszy i godnego zachowania. A tak poza tym co zarzad > > powinien robic??? I co zrobil? Bez tej wiedzy trudno bedzie udzielic > absolutorium > Panie Lutynski, pan zdaje sie z doswiadczenia wie co nieco o pracy zarzadu - > moze pan podpowie? Ojej... nie chciałbym przynudzać ;-) troche było w poprzednim poscie... Zarząd wspólnoty wykonuje wiele działań, o których przeciętnemu członkowi wspólnoty się nie śni np co miesiąc trzeba podpisywać faktury za media (SPEC, Scieki, Smieci...) i dokonywać oobiście przelewu kaski za to z konta wspólnoty. Zarząd musiał np wyrobić wszytkie pieczątki, Regony i NIP-y wspóloty, założyć i prowadzić konta bankowe. Zarząd musi przygotowywac do głosowania projekty Uchwał Wspólnoty. Zarząd musiał uczestniczyć we wszytkich przeglądach, ekspertyzach (np . dotyczących stanu budynku, istalacji elektrycznej, budolanych), trzeb się było użeraż z inspektorami nadzoru budowalnymi, elektrykami gdy coś nie było zrobione na czas (a nigdy nie było) :-( Np. gdy był wykonany remont dach musiałem osobiście uczestniczyć w odbiorze co wiązało się z wdrapywaniem się po drabinie przez właz na dach (zniszczone smołą "ciuchy") ..... Ze nie wspomnę ile wykonałem telefonów z przywatnego aparatu i ile odbierałem rozmów z adminstracji w miejscu mojego miejsca pracy (nawet na spotkaniach, konferencjach czy za granicą na urlopie) Niestety prawo w naszym Pieknym Kraju zostało tak pomyślane, że przedsięwzięcie niekomercyjne jakim jest Wspólnota Mieszkańców musi działać jak firma. W zarządzie poprzednie Wspólnoty wyłem 4 a może i 5 lat (czas mija szybko) ale byłem tym już zmęczony i ucieczka od tego była jednym z impulsów do zmiany mieszkania. W naszym przypadku mieliśmy w ostatnim roku sprawy z naszym Deweloperem- pamiętacie ile Zarząd musiał walczyć z Panem L. by zabrali słup leżący na drodze (chodniku). Moim zdaniem można krytykować bo napewno wiele można poprawić ale trzeba byc sprawiedliwym. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anavar Re: Wspólnota to zarząd 14.03.06, 12:09 Panie Lutynski - dzieki za odpowiedz w zwiazku z nia mam dalsze pytania: > Zarząd wspólnoty (...) co miesiąc trzeba podpisywać faktury za media (SPEC, > Scieki, Smieci...) i dokonywać oobiście przelewu kaski za to z konta spólnoty. > Zarząd musiał np wyrobić wszytkie pieczątki, Regony i NIP-y wspóloty, założyć > i prowadzić konta bankowe. a czy tym sie nie zajmuje u nas administracja? > Zarząd musiał uczestniczyć we wszytkich przeglądach, ekspertyzach (np > . dotyczących stanu budynku, istalacji elektrycznej, budolanych), trzeb się było użeraż z inspektorami nadzoru budowalnymi, elektrykami gdy coś nie było zrobione na czas (a nigdy nie było) :-( czy u nas tez tak jest - tzn. czy zarzad faktycznie w tym uczestniczy - ktos wie? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Wspólnota to zarząd 14.03.06, 13:57 anavar napisał: > Panie Lutynski - dzieki za odpowiedz > w zwiazku z nia mam dalsze pytania: > > > Zarząd wspólnoty (...) co miesiąc trzeba podpisywać faktury za media (SPE > C, > > Scieki, Smieci...) i dokonywać oobiście przelewu kaski za to z konta spól > noty. > > Zarząd musiał np wyrobić wszytkie pieczątki, Regony i NIP-y wspóloty, zał > ożyć > > i prowadzić konta bankowe. > > a czy tym sie nie zajmuje u nas administracja? > > > Zarząd musiał uczestniczyć we wszytkich przeglądach, ekspertyzach (np > > . dotyczących stanu budynku, istalacji elektrycznej, budolanych), trzeb s > ię > było użeraż z inspektorami nadzoru budowalnymi, elektrykami gdy coś nie było > zrobione na czas (a nigdy nie było) :-( > > > czy u nas tez tak jest - tzn. czy zarzad faktycznie w tym uczestniczy - ktos > wie? Ja znam moeje doświadczenia - tak mył stary blok (anno domini 57') i wymagał remontów. Co do przykładu z dachem - odbiór robót był komisyjny a członek zarządu musiał być przy tym bo przecież dokonywał dyspozycji przelewu zapłaty (a nie kupuje sie kota w worku) Jesli chodzi przykład z nipami czy regonami to wydawane są na wspólnotę i to Zarząd jest reprezentantem Wspólnoty. Co do kont bankowych to każda wspólnota ma swoje konto i z nich są dokonywane płatności za wszystko co mamy na rozliczeniu i oczywiście można by upoważnic administrację do dysponowania środkami ale czy chcielibyście tego? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Wspólnota to zarząd IP: *.inpoland.pl 15.03.06, 07:43 Witam sąsiadów!! >Moim zdaniem powinien być "parkingowy" umożliwiający wyjazd po okazaniu przepustki. Chciałbym wyrazic opinię osób ,które nie posiadają garażu ani komórki lokatorskiej.Uważamy, że pomysły w stylu: "zatrudnić parkingowego""zrobić słupki na chodnikach w uliczce dojazdowej do garażu "" budowa szlabanu " "rozdawanie pilotów do garaży "nie prezentuja opinii wszystkich mieszkańców osiedla.Proponujemy stworzyć odrębne forum < zmotoryzowanych mieszkańców osiedla> gdzie mogliby swobodnie dyskutować na tematy w stylu -jak zabezpieczyć autko przed złodziejem , czy wolno parkować w garażu samochodami z instalacją gazową itp itd. Dla nas ważne ,aby te pomysły realizowali z własnej kieszeni - skoro posiadaja akty notarialne na miejsca parkingowe to niech sami pokrywaja koszty zmian w garażu i koszty zatrudniania nowej obsługi tychże garaży. Pomysły w stylu podniesienia funduszu remontowego z powodu utrudnień dojazdu do garażu są prywatnym problemem osób które maja prawo wjeżdzać do garażu i mają czym wjeżdżać do garażu i zamiast podnosić fundusz remontowy wszystkim niechaj sięgną do własnych kieszeni i stworzą fundusz remontowy garażu i obsługi garażu. Za chwilę osoby popsiadające piwnice ( a jest ich niewiele) wymyślą konieczność zatrudnienia "piwnicowego " a osoby posiadające psy konieczność zakupienia mat chroniących przed ptasią grypą,zaś osoby posiadające tarasy konieczność zatrudnienia "tarasowego".W sprawie słupków w chodnikach przypominamy ,że kilka lat temu ZDM za ciężkie pieniądze postawił wzdłuż ul.Nowy Świat słupki w kolorze zielonym.Póżniej je demontowano bo nie pasował architektom kolor i wysokość słupków do otoczenia .Prasa wtedy pisała ile pieniędzy wydano bez sensu z kieszeni podatnika- i podobnie może być ze słupkami przy ul.Osmańczyka. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr M. Re: Wspólnota to zarząd IP: 217.153.216.* 15.03.06, 08:39 Jak najbardziej powinny powstać słupki, jeszcze pół biedy jak jakis "kierowca zaparkuje poprawnie" i zostawi dużo miejsca ale niestety trafiają się kierowcy (debile/ki)którzy nie potrafią zaparkować zostawiają zbyt wysunięty tył lub cały bok samochodu. Aż prosi sie aby mu przydzwonić i najlepsze jest to, że dowiadywałem sie na policji jesli samochód jest zaparkowany niewłaściwie lub w taki sposób jak ostatnio popisał sie kierowca opla to wina jest po jego stronie!!! Ps. czy ktos wie który samochód tak ostatnio wył potrzebuje to do zgłoszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Z innej beczki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.03.06, 19:47 Witam pytanie według planu gospodarczego na rok 2006 mamy płacic 6,56 PLN za 1m 2 mieszkania? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Wspólnota to zarząd 15.03.06, 11:06 Gość portalu: 123 napisał(a): > Witam sąsiadów!! > Chciałbym wyrazic opinię osób ,które nie posiadają garażu ani komórki > lokatorskiej.Uważamy, że pomysły w stylu: "zatrudnić parkingowego""zrobić > słupki na chodnikach w uliczce dojazdowej do garażu "" budowa > szlabanu " "rozdawanie pilotów do garaży "nie prezentuja opinii wszystkich > mieszkańców osiedla. [CIACH] > ze słupkami przy ul.Osmańczyka. Pozdrawiam Witam Sąsiada/Sąsiadkę Ależ oczywiście, że osoby, które nie wykupiły garazu będą miały inne zdanie i mają do tego święte prawo. Jednakże większość osób, które wybierają nowe mieszkanie w nowym bloku podejmuje świadomą decyzje bo chce żyć w miejscu czystym, schludnym, bezpiecznym, o w miarę wysokim stadardzie bo gdyby tak nie było to przecież w śródmieściu jest pełno pomazanych bloków, gdzie auta parkują gdzie popadnie, gdzie okoliczna żulerka molestuje o 30gr na tanie wino. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W-A5 Re: Wspólnota to zarząd IP: *.purmo.pl 15.03.06, 15:25 Witam, Ja nie chcę słupków, ani nie chce za nie płacić. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości nie mam miejsca garażowego. W-A5. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Wspólnota to zarząd IP: *.aster.pl 15.03.06, 15:43 > Gość portalu: W-A5 napisał(a): > > Witam, > Ja nie chcę słupków, ani nie chce za nie płacić. > Aby rozwiać wszelkie wątpliwości nie mam miejsca garażowego. Koszt jednostkowy nie powinien przekroczyc 10zł (2000zł za kilka słupków?!). Większym problemem dla budżetu wspólnoty jest raczej zadłużenie właścicieli na 109000zł. Każdy ma swoje zdanie - ale i tak zadecyduje głosowanie. Ja obstawiam 90% za słupkami. K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Wspólnota to zarząd 15.03.06, 15:46 Gość portalu: W-A5 napisał(a): > Witam, > Ja nie chcę słupków, ani nie chce za nie płacić. > Aby rozwiać wszelkie wątpliwości nie mam miejsca garażowego. > > W-A5. A to wszystko jasne : "jesteś uwikłany w układ" :-)))) Pozdrav Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Wspólnota to zarząd 15.03.06, 16:14 a ja mam miejsce garazowe i tez nie chce slupkow. Ani dodatkowej ochrony, systemow zabezpieczajacych, szlabanow itp itd. I zadnych dodatkowych oplat - w moim mniemaniu za cudze zludzenie bezpieczenstwa. Chyba jednak jestem w mniejszosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W-A5 Re: Wspólnota to zarząd IP: *.purmo.pl 15.03.06, 16:29 Witam, Jak liczy sie głosy? Jedno mieszkanie 1 głos, czy jak jest mieszkanie własnościa 10 osób to jets 10 głosów? Ja obstawiam, że słupki nie przejdą. Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Wspólnota to zarząd 15.03.06, 17:37 opcje sa 2: albo 1 mieszkanie+1 glos, albo wg procentu udzialu w powierzchni nieruchomosci (czyli im wieksze mieszkanie i wieksza liczba miejsc postojowych, tym glos wiecej 'wazy') Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Wspólnota to zarząd 15.03.06, 22:29 tulu napisała: > opcje sa 2: albo 1 mieszkanie+1 glos, albo wg procentu udzialu w powierzchni > nieruchomosci (czyli im wieksze mieszkanie i wieksza liczba miejsc postojowych, > > tym glos wiecej 'wazy') Liczy się udział ogólny w powioeszchni i garaże nie mają nic t\do tego - matematyka nie kłamie... Na opcję 1 mieszkanie = 1 głos musi byc uchwała... ale to dziwna konstrukcja bo gdyby ktoś wykupił 98% powieschni to i tak mógłby byc przegłosowany przy\ez 2 osoby...- to swoisty "komunizm" :-) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Wspólnota to za rząd IP: *.aster.pl 15.03.06, 22:26 >Gość portalu: W-A5 napisał(a): > > Ja obstawiam, że słupki nie przejdą. Wstawmy te słupki, wywalmy kostkę z chodnika, nawieźmy trochę ziemi, wsadźmy jakieś fajne krzaczory i będziemy mieli odrobinę więcej zieleni na naszym Ursynowie. Dziś w "Przekroju" wyczytałem, że wartość mieszkań wzrasta, gdy są wkomponowane w zieleń. Zwróciła by się inwestycja zaorania chodnika :) I tak nikt chodnika nie używa bo jest zastawiony - a ponieważ nikt z tego powodu nie płacze - więc chodnik można zutylizować. I piękny murek by się zasłonił. Zobaczcie, że Pekao jesienią zagospodarowało swój narożnik. Póki co nasze "Osiedle Parkowe" powinno się nazywać "Parkingowe"... K./A4 PS. A propos murka - mija właśnie pierwsza rocznica rozgrzbania klombu koło pizzerii. Chyba zostanie pobity rekord niemocy należący do "leżenia słupa" i klomb wskoczy na pierwsze miejsce Top 10. Konkurencja jest jednak silna - chociażby w postaci schodów koło ochrony - wytrzymały pół zimy! Odpowiedz Link Zgłoś
belami Re: Wspólnota to zarząd 15.03.06, 17:44 Bardzo oryginalny punkt widzenia. Tzn., że plac zabaw dla dzieci jest prywatną sprawą osób, które mają dzieci korzystające z tego placu? W takim razie niech te osoby zrefinansują pozostałym koszty placu zabaw. A może skoro tylko osoby niepełnosprawne korzystają z podjazdów dla niepełnosprawnych to powinny ponosić całkowite koszty ich utrzymania? Albo Ci którzy korzystają z garażu i nie wychodzą furtką przy stróżówce powinni mieć jakąś bonifikatę, bo nie obciążają ochrony? Przecież takie rozumowanie prowadzi do absurdu! Możesz oczywiście nie chcieć słupków i masz do tego święte prawo ale od tego aby podjąć decyzję jest zebranie wspólnoty i głosowanie. A gdy zabiera się głos warto mieć w zanadrzu jakieś argumenty na poparcie swojego stanowiska bo tylko wtedy można przekonać do swojej sprawy innych. Krzysiek Gość portalu: 123 napisał(a): > Witam sąsiadów!! > Chciałbym wyrazic opinię osób ,które nie posiadają garażu ani komórki > lokatorskiej. (...) Dla nas ważne ,aby te pomysły realizowali z > własnej kieszeni - skoro posiadaja akty notarialne na miejsca parkingowe to > niech sami pokrywaja koszty zmian w garażu (...) Pomysły w stylu podniesienia > funduszu remontowego z powodu utrudnień dojazdu do garażu są prywatnym > problemem osób które maja prawo wjeżdzać do garażu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Wspólnota to zarząd IP: *.pl / *.devs.futuro.pl 16.03.06, 14:57 Poza tym słupki w moim przekonaniu wcale nie są korzystne tylko dla posiadaczy miejsce garażowych. Z tego że chodnik nie będzie zajęty przez samochody albo to że nie będzie nas w nocy budził przypadkowo włączony alarm jest tak samo korzystne dla posiadaczy jak i nie posiadaczy samochodów Odpowiedz Link Zgłoś
kasiunia1982 Re: Wspólnota to zarząd 16.03.06, 18:45 będziemy mieli nowe rozliczenie mediów, podobno jutro ma być roznoszone, o ile Pan księgowy zdążył wszystko poprawić. pozdrowionka :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Wspólnota to zarząd IP: *.aster.pl 14.03.06, 09:36 > 6) Trochę mnie też przeraża zadłużenie właścicieli. Pewnie stąd idea, żeby każdy za wodę i ścieki płacił sobie sam. Nie wiem jak to w praktyce działa, ale czy Wspólnota ma prawo odciąć wodę sąsiadowi, który zalega z czynszem ? Kwota zadłużenia właścicieli jest 3 razy większa od salda rachunku funduszu remontowego. Czy wobec tego zaliczki uwzględniają to, że ludzie nie płacą? W jakiś sposób inni muszą ponosić ich koszty bo inaczej byśmy zbankrutowali... K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thx800 Re: Wspólnota to zarząd IP: *.atm.com.pl 14.03.06, 10:16 Pomysł na indywidualne rozliczanie się z MPWiK jest OK. Jeszcze przydało by się wprowadzic takie rozliczenie z SPEC. Skończą sie zaliczki w czynszu i bedziemy płacic za faktury wystawione przez dostawce na podst. odczytów z liczników. Podobnie jak to jest robione w przypadku energii elektrycznej. W zaliczkach pozostanie pokywanie kosztów za media zużyte dla cześci wspólnych (woda na kwiatki ...). Pozdr, Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Wspólnota to zarząd 14.03.06, 10:40 Gość portalu: Karoluch napisał(a): > > 6) Trochę mnie też przeraża zadłużenie właścicieli. > > Pewnie stąd idea, żeby każdy za wodę i ścieki płacił sobie sam. Nie wiem jak to > w praktyce działa, ale czy Wspólnota ma prawo odciąć wodę sąsiadowi, który > zalega z czynszem ? > Kwota zadłużenia właścicieli jest 3 razy większa od salda rachunku funduszu > remontowego. Czy wobec tego zaliczki uwzględniają to, że ludzie nie płacą? W > jakiś sposób inni muszą ponosić ich koszty bo inaczej byśmy zbankrutowali... > > K./A4 Tu jest wiele spraw jest wrzuconych do jednego worka: Na czynsz składa siele czynników: I (eksploatacja) -koszty administrowania (płace, papier, konta bankowe, telefony, tonery do drukarki...itp) + koszty wywożenia śmieci (rozliczane od osoby) + oświetlenie i ubezpieczenie częci wspólnych + koszt mediów np centralne i woda,ścieki + konserwacja/przeglądy (np windy, kominy, instalacja elektryczna...) -zaliczka na fundusz remontowy Co do odłączania wody i innych mediów to jest tak,że jesli Wspólnota zawiera umowę i płaci za znie i jesli ktoś nie płaci a zużywa to powinno być mu to odłączone o ile pozwalają na to środki techniczne (w niektórych starszych domach piony ida przez mieszkania więc tu się nie da). W praktyce jesli ktoś nie płaci to koszt administrowania ponoszą inni i Wspólnota ma pełne prawo do występowania na drogę egzekucji długu na drodze sądowej i komorniczej włącznie do zlicytowania dłużnika. W mojej starej wspólnocie były takie ze 2-4 osoby, które miały długi nawet 2 letnie i została podjęta uchwała o wszczeciu postępowania egzekucyjnego gdy ktoś zelegał powyżej 6 miesięcy ale był problem z administracją a raczej jej prawnikiem, który nie wywiązywał się ze swoich obowiązków (i była nawet o to "awantura") ale zmieniłem mieszkanie i nie wiem jaki był ciąg dalszy sprawy. Tam był problem bo administracją była ADK podlegjąza pod Zarząd Domów Komunalnych i niestety był problem ze współpracą bo teoretycznie deklarowali pełną wspłpracę ale w praktyce bardziej słuchali Zarzad Domów Komunalnych (czyli "czapkę") niż Zarząd Wspólnoty bedący reprezentacją właścicielską. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Wspólnota to zarząd 14.03.06, 11:15 Gość portalu: Karoluch napisał(a): > Kwota zadłużenia właścicieli jest 3 razy większa od salda rachunku funduszu > remontowego. Czy wobec tego zaliczki uwzględniają to, że ludzie nie płacą? W > jakiś sposób inni muszą ponosić ich koszty bo inaczej byśmy zbankrutowali... > > K./A4 Moim zdaniem trzeba na zebraniu podjąć uchwałę upoważniającą Zarząd do działań w kierunku windykacji- np: 1)wwezwanie do zapłaty 2)ostatnie wezwanie do zapłaty 3)(odcięcie mediów)i wejście na drogę windykacji długu np postępowanie sądowe, komornik a może firma wundykacyjna a może wpis do Krajowego Rejestru Dłużników Może ktoś ma lepszy pomysł ale mi takie rzeczy przychodzą do głowy tak na szybko Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tosia Re: Wspólnota to zarząd IP: *.acn.waw.pl 15.03.06, 21:55 Po 1 Chcę się przywitać na forum, po 2 duży problem to parkujące auta nie ukrywam że mam miejsce parkingowe w garażu ale dojazd jest fatalny i jak już ktoś dodał kierowcy stawiają na chodnikach auta jak chcą, jestem za słupkami bo nawet przejście na drugą stronę ulicy jest kłopotliwe zwłaszcza dla matek z dziećmi w wózkach, i prośba do kierowców z bloku 24 żeby nie wyjeżdżali tak gwałtownie z garażu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pesymista Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne IP: *.acn.waw.pl 15.03.06, 22:51 A Wy/My znów... Kupujac tu mieszkanie bylem swiadowy niedogodnoscie z parkowanie w przypadku gdybym nie wykupil miejsca postojowego, wiec kupile podejmujac dodatkowe zobowiazania wobec banku. Jezeli szanowny sasiedzie nie podjoles takiej decyzji to Twoj problem i musisz sie liczyc z niedogodnosciami/konsekwencjami z tego tytulu. Dodam, ze w tym czasie jak podejmowalisci decyzje o zakupie mieszkania w tej lokalizacji byly mozna wybrac wiecej za mniej np. na Tarchomienie i miec miejsce postojowe + kilka metrow wiecej za te same pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Slupi, parkowanie itp. IP: *.be.jnj.com 16.03.06, 09:18 ... a sąsiadów przybywa i przybędzie z nowego osiedla JW i DD, i nie wyobrażam sobie parkowania na uliczce, która jest juz wystarczająco ciasna, a pas zieleni (a raczej trawnik dla piesków) może byc wykorzystany na parking Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne IP: *.inpoland.pl 16.03.06, 09:38 Witam.Popieram Karolucha i zamiast słupków proponuję posadzenie drzewek lub krzewów w takiej odległości jedno drzewko od drugiego ,aby samochód 126p się nie mieścił.Słupki są może konieczne na końcach chodnika i najlepiej ustalić od razu kolor słupków ,żeby pasowały do koloru budynku.Samochody z budynku 24 wyjeżdżają za szybko-i idąc z dziećmi trzeba uważać.Kierowcy z garażu 24 błagamy-litości!Czy ktoś z bloku 24 zagwarantuje,że zwolnicie, gdy oczyścimy wam uliczke dojazdową z zaparkowanych aut- mocno w to wątpię. Wojtek Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne 16.03.06, 09:45 A może takie betonowe kwietniki? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne IP: 67.98.18.* 16.03.06, 14:42 Popieram betonowe kwietniki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tosia Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne IP: *.acn.waw.pl 16.03.06, 15:19 betonowe kwietniki chyba bardziej się sprawdzą bo drzewka będą chwilowym rozwiązaniem, zostaną rozjeżdżone i staniemy w punkcie wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne 17.03.06, 09:29 Gość portalu: marchm napisał(a): > Popieram betonowe kwietniki Jak podobało się Wam parkowanie dzisiaj tego Stilo Wagon???? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
espetaculos Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne 17.03.06, 09:59 Szkoda, że tego pudła ktoś nie skasował. Obserwując to co się dzieje na naszej uliczce uważam, że konieczne są zdecydowane działania. Mogą być słupki ale obowiązkowo po obu stronach. Jeśli się je postawi po jednej stronie, jak ktoś sugerował, to po jednej będziemy mieli rząd samochodów a po drugiej rząd słupków i już nijak nie będzie można się minąć. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne 17.03.06, 10:09 espetaculos napisał: > Szkoda, że tego pudła ktoś nie skasował. [CIACH] > pozdr Mocne... :-) Co do słupków to ja byłbym za prostokątnymi kwietnikami ustawionymi blisko krawąznika- slupki raczej oszpecą oliczkę... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne IP: 204.151.5.* 17.03.06, 10:14 Mysle Piotr, ze masz racje chociaz moga zdarzac sie przypadki przesuwania kwietnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne 17.03.06, 10:28 Gość portalu: marchm napisał(a): > Mysle Piotr, ze masz racje chociaz moga zdarzac sie przypadki przesuwania > kwietnikow. To moze trzeba bedzie poprosić firmę ochroniarska o ustawienie kamery skierowanej na uliczke... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne IP: *.aster.pl 17.03.06, 10:36 To moze trzeba bedzie poprosić firmę ochroniarska o ustawienie kamery > skierowanej na uliczke... > I myslisz, że może to cokolwiek zmienić? Im się, po prostu, robić nie chce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilia Slupki, parkowanie i "ochrona" IP: *.bayer.de 17.03.06, 11:01 Ja za słupkami będę głosować obiema rekami! Do szału mnie doprowadza codzienna przepychanka na naszej uliczce! Nie było jeszcze dnia od kiedy mieszkam na Osmańczyka żebym nie musiała: - wycofywać się - bo ktoś wyjeżdża albo wjeżdża i jest na takim etapie że nie ma jak się wycofać albo po prostu jest prostakiem i nie ma zamiaru Cię przepuścić - zjeżdżać na chodnik (o ile jest taka możliwość) - jw - cudować przy wjeżdzie bo taksówka podjeżdżając zablokowała cały przejazd - czekać aż mości Pan/Pani wpuści całą gromadę dzieci/zapakuje bagaż etc. do samochodu akurat drzwiami od strony uliczki, które po otwarciu blokują cały przejazd - a juz totalny kosmos jest w momecncie kiedy przyjeżdża ciężarówa z meblami itp: kierowca włącza światła awaryjne otwiera pake i idzie sobie z towarem do mieszkania a Ty stój sobie i podziwiaj mrugające światełka kierunkowskażów! A co do ochrony......uff, nawet nie moge ich tak nazywać bo mi język drętwieje... To są starzy dziadkowie i niedołężne sieroty które godzinami rozwiązują krzyzówki w tej swojej kanciapie! Kilka przykładów z życia wziętych: - ostatnio wieczorem ok. godz. 19.00 wspomniana wyżej ciężarówka "przeprowadzkowa" zablokowała wjazd do garażu. Stała sobie dokładnie na wjeżdzie, miała włączone światła awaryjne a kierowcy nie było. Oczywiscie chciałam wjechać do garażu ponieważ wracałam z pracy i dosyć mi się spieszyło. Poszłam do ochrony by zapytać o co tutaj chodzi, a Pan mi na to: cytuję " podjechał sam pod ten wjazd to co? Miałem się tam położyć żeby go nie wpuścić?!" -> bez komentarza, bo użyłam kilku nieprzyzwoitych słów Sytuacja nr 2: wracam z pracy, tym razem bez auta (ominęła mnie przepychanka w uliczce, uff) bramka stoi otworem, tłum ludzi wchodZi wychodzi, a "ochroniarz" coś sobie głęboko studiuje ponieważ przez okienko widać tylko jego pochyloną główeczkę..... Zanim przeprowadziła się do własnego mieszkania na naszym cudownym osiedlu, mieszkałam na Pradze - dzielnica duzo mniej ekskluzywna niż nasze Bemowo. Osiedle było strzeżone - i to w dosłownym słowa tego znaczeniu! Na teren osiedla wjeżdżało się przez szlaban - trzeba było albo mieć identyfikator, albo mieć samochód "zameldoweany" u ochrony, - po godzinie 21.00 wchodzący na teren osiedla goście musieli się ochronie wyspowiadać do kogo idą i wtedy ochrona dzwoniła do mieszkania i pytała czy zyczymy sobie by te osoby wpuścic, - nie było domofonu przy bramce, tylko dzwonek do ochrony, która to wpuszczała gości lub nie ( mieszkańcy mieli klucz do bramki i uważam że to super rozwiązanie, bo jeżeli ktoś chce wejść a nie ma kluczyka to musi zadzwonic do ochrony więc ta tak czy inaczej musi spojrzeć co się dzieje za bramką i zobaczyc kto to wchodzi -> no idealnie byłoby żeby jeszcze zadali to magiczne pytanie "poco o do kogo"). Ochrona była na tyle profesjonalna, ze nawet gdy w sąsiednim strzezonym osiedlu (tak strzeżonym jak nasze, niestety) awanturował się pijany mieszkaniec, zawiadomili policję i sami pomogli mieszkańcom "uciszyć" jegomoscia. Byli to jednak młodzi faceci, a nie stare pierniki! Z poważaniem! - Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Slupki, parkowanie i "ochrona" 17.03.06, 11:14 Gość portalu: Emilia napisał(a): [CIACH] > Z poważaniem! > > - Witay Emilio! Zgadzam się z wiekszościa tego co napisałś. Ja od dość dawna postuluja wprowadzenie systemu wjazdu polegającech na wpuszczaniu samochodów za przepustką weryfikowaną przez parkingowego czy kogo tam z ochrony. Jesyne co wg mnie nie ładnie jest w Twojej wypowiedzi to używanie określeń "Stare pierniki"- nie można drwić z wieku ludzi... można a nawet trzeba walczyć o poprawe systemu naszego bezpieczeństwa i porządku na osiedu. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Slupki, parkowanie i "ochrona" IP: *.aster.pl 17.03.06, 11:22 Jesyne co wg mnie nie > ładnie jest w Twojej wypowiedzi to używanie określeń "Stare pierniki"- nie można drwić z wieku ludzi... można a nawet trzeba walczyć o poprawe systemu naszego bezpieczeństwa i porządku na osiedu. Piotrze! Emilia, nie miala zamiaru nikogo obrazic, tylko wyrazila swoje niezadowolenie, z faktu, iz nad naszym bezpieczenstwem czuwaja osoby (nie da sie tego ukryc) w podeszlym wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Slupki, parkowanie i "ochrona" 17.03.06, 11:28 Gość portalu: mayo napisał(a): > Jesyne co wg mnie nie > > ładnie jest w Twojej wypowiedzi to używanie określeń "Stare pierniki"- ni > e > można drwić z wieku ludzi... można a nawet trzeba walczyć o poprawe systemu > naszego bezpieczeństwa i porządku na osiedu. > Piotrze! Emilia, nie miala zamiaru nikogo obrazic, tylko wyrazila swoje > niezadowolenie, z faktu, iz nad naszym bezpieczenstwem czuwaja osoby (nie da > sie tego ukryc) w podeszlym wieku. Chuk Norris ma 66 lat! Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilia Re: Slupki, parkowanie i "ochrona" IP: *.bayer.de 17.03.06, 11:36 Witay Piotrze! Cieszę się że się ze mną zgadzasz. Niestety jednak nie okażę skruchy z powodu nazwania Panów z ochrony "starymi piernikami" ponieważ nie uważam że w ten sposób drwię z ich wieku. Według mnie "ochroniarz" to osoba która ma chronić kogoś przed czymś a Ci Panowie, no cóż..... to raczej ja musialabym stanąc w ich obronie :)) No chyba że mogą upomnieć dziecko w piaskownicy żeby nie wysypywało piachu na chodnik - na nim to by zrobiło wrazęnie. Niestety tylko na dziecku! Jest jeszcze coś takiego jak: " odpowiednia osoba na odpowiednim stanowisku" - a to nie są odpwiednie osoby na odpowiednim stanowisku.......niestety.... Z poważaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Slupki, parkowanie i "ochrona" IP: *.aster.pl 17.03.06, 20:36 Nie wiem czy kwietniki to dobry pomysł. Latem będzie w nich tylko sucha, żółta trawa. Poza tym można je przesuwać, a nam jest potrzebne rozwiązanie permanentne - czyli słupki. A najlepiej słupki + trawnik. Poza tym żeby coś się w nich uchowało muszą być duże - lepiej zrobić trawnik - a na pewno taniej słupki. K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tosia Re: Slupki, parkowanie i "ochrona" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 17:30 Witam Panowie z ochrony może nie są młodzieniaszkami ale ja nie mam do nich zastrzeżeń, chodzą po osiedlu i garażu, nie wiem może ja mam takie szczęście ich widzieć, moi drodzy czepiamy się wszystchich a nie zauważamy własnych błędów, a mnie bardzo nie podoba się to że kierowcy wjeżdżając do garażu jak i jeżdżąc po uskuteczniają wyścigi rajdowe, BŁAGAM noge z gazu ja sama mam 2 dzieci i boję się wysiadać z nimi w garażu... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Slupki, parkowanie i "ochrona" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.03.06, 13:22 No to sie nerwowo robi. A moze by sie kolega przedstawil wszystkim? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Slupki, parkowanie i "ochrona" 19.03.06, 17:48 Gość portalu: marchm napisał(a): > No to sie nerwowo robi. A moze by sie kolega przedstawil wszystkim? Dziwisz się Marcin... a do czego służy d--a ... wszyscy wiedzą, że do tego co zrobił nasz przemiły (inaczej) kolega... - duż powiedział o sobie. Nie było jeszcze tylko o "burych sukach..." Pozdrav Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch It works ! IP: *.aster.pl 19.03.06, 21:13 Wcisnąłem takie małe czerwone kosze na śmieci przy pewnych postach (również przy Waszych odpowiedziach) i zadziałało - forum posprzątane. Następnym razem lepiej nie karmić trolla i od razu używać ikonki kosza. Karoluch Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne IP: 204.151.5.* 17.03.06, 10:13 Ja sugerowalem po jednej stronie, ale wczoraj tak sie wkurzylem na Fiata Stilo, ze jestem za bezwglednym zaslupkowaniem. Zastanawia mnie tylko dlaczego nasz ochrona nie zwrocila uwagi naszemu sasiadowi, ze blokuje przejscie dla pieszych i wyjazd z garazu pod ich oknem. Chyba trzeba im zwrocic uwage aby baczniej sie przygladali naszej uliczce. PZDR M Odpowiedz Link Zgłoś
pawlowski.piotr Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne 21.03.06, 22:36 Witam serdecznie sąsiadów. Jeżeli mogę wtrącić swoje trzy grosze to najlepszym wyjściem z sytuacji jest postawienie znaku zakazu postoju lub zatrzymywania po obu stronach uliczki (wraz z chodnikiem) i poproszenie policji aby od czasu do czasu poprawiła sobie bankowo statystyki wykrywalności wlepiając kilkanaście pewnych mandatów za złe parkowanie. Pomysły z blokowaniem wjazdów, dodatkowymi bramkami itp. mogą doprowadzić do paranoi takiej jak w Piasecznie (miałem kupić tam mieszkanie...uff) 217.153.31.200/forum/viewtopic.php?t=1818 .Polecam przeczytanie całości forum dotyczącego poszczególnych wspólnot (mieszkańcy jednej muszą przejść przez trzy szlabany aby dostać się do domu).Swoją drogą - tam to jest dopiero bałagan. Odpowiedz Link Zgłoś
espetaculos Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne 22.03.06, 07:32 W Polsce na znaki drogowe nie zwraca się uwagi, a nawet jeśli - to i tak się je ignoruje. Na Bemowie koło McDonald's przy Wrocławskiej jest uliczka ze znakiem zakazu postoju i zatrzymywania się. I co? I nic. Zawsze tam stoją samochody. Czasem parkuje tam też wóz policyjny. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne IP: *.inpoland.pl 22.03.06, 08:23 EMILIA napisała :>Według mnie "ochroniarz" to osoba która ma chronić kogoś przed czymś a Ci Panowie, no cóż..... to raczej ja musialabym stanąc w ich obronie :)) witam Emilię i pytam czy chciałaby zatrudnić na naszym osiedlu brygadę antyterorystyczna zamiast "ochroniarzy .. pryków".Czy pewniej poczujesz się na osiedlu gdy przy kazdym twoim wyjściu/wejściu antyterrorysta z kałachem cię powita i będzie legitymował ciebie i twoich gości?? I tak czujemy się na osiedlu jak w więzieniu lub jak kanarki w klatce , a ty chcesz jeszcze podnieść napięcie ??. Nara Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne 22.03.06, 08:15 Moim zdaniem też byłoby to najlesze... Był ten temat poruszany ale słyszałem głosy, że nie trzeba ustawiać znaku zakazu bo znak drogi wewnetrznej sam z siebie "mówi" ze parkowanie jest dozwolone w miejscach wyznaczonych... na tej podstawie Straz Miejska wlepiała mandaty do czasu gdy ktoś nie odwołał się od takiego mandatu bo nie ma na naszej drodze miejsca wyznaczonego- wyrok podobny do tego z tym ze "nie trzeba odsnieżać dachu". W tym momecie pytam się... dlaczego nie usytawia się zatem znaku zakazu a maja byc czynione inwestycje tylko dlatego, że jest kilku, którzy mają resztę "w nosie"??? Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne IP: *.crowley.pl 22.03.06, 09:13 Na nowo rozgorzała dyskusja na temat parkowania, ścierają się różne koncepcje - a to słupki, a to kwietniki a to szlaban. Jeśli dobrze rozumiem koncepcje walnego zgromadzenia wspólnoty mieszkańców, to jest to raczej formalna impreza - jest ustalona agenda i przygotowane projekty uchwał, w tym o montażu słupków. Naszym zadaniem nie będzie spędzenie kilku godzin na omawianiu różnych koncepcji, natomiast będzie podjęcie zerojedynkowej decyzji - przyjąć uchwałę w zaproponowanym kształcie, albo odrzucić w głosowaniu. Jeśli jest tak jak myślę, to proponuję zgodzić się na słupki, nawet jeśli mamy co do nich pewne zastrzeżenia, po prostu na zasadzie mniejszego zła. Jeśli tego nie zrobimy, to obawiam się że nie będzie ani kwietników ani nic innego a nstępna szansa na zrobienie czegokolwiek będzie przy następnym walnym w marcu 2007 pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne 22.03.06, 10:23 Gość portalu: czajnik napisał(a): [CIACH] > pozdrawiam Wcale nie... możemy przegłosować inne rozwiązanie. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne IP: *.crowley.pl 22.03.06, 10:59 Nie sądzę - choćby z tego powodu, że aby inne rozwiązanie zapisać w postaci uchwały do głosowania, musimy wcześniej znać jego koszt, bo trudno spodziewać się że mieszkańcy podejmą w ciemno uchwałę np. o postawieniu kwietników nie znając kosztu takiego rozwiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne 22.03.06, 11:05 Gość portalu: czajnik napisał(a): > Nie sądzę - choćby z tego powodu, że aby inne rozwiązanie zapisać w postaci > uchwały do głosowania, musimy wcześniej znać jego koszt, bo trudno spodziewać > się że mieszkańcy podejmą w ciemno uchwałę np. o postawieniu kwietników nie > znając kosztu takiego rozwiązania. Można głosować obiegiem... Ja jestem za znakiem zakazu. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
espetaculos Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne 22.03.06, 11:54 piotr.lutynski napisał: > Ja jestem za znakiem zakazu. > Pozdr Znak zakazu nic nie da. Będzie tak jak już pisałem o sytuacji przy McDonald na Wrocławskiej. A kto będzie miał ochotę postawić samochód na pół godziny czy godzinę to zrobi to, bo prawdopodobieństwo, że zapłaci mandat jest równe niemalże zeru. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne IP: *.hogart.com.pl 22.03.06, 15:04 > Można głosować obiegiem... > Ja jestem za znakiem zakazu. Weź pod uwagę realia. Nie ma gdzie parkować. Ludzie będą łamać ten zakaz. Mi ich nie szkoda. Zresztą w kodeksie drogowym pisze, że znak "strefa zamieszkania", który teraz stoi ma kilka funkcji: 1. Zakaz parkowania 2. Piesi mają pierwszeństwo 3. Ograniczenie prędkości do iluśtam (20?) na godzinę. i co? i nic. Jeżeli chcemy, żeby na uliczce nie stały samochody to tylko słupki to załatwią. Problem dla mnie jest prosty: a) nie chcemy samochodów - instalujemy słupki, b) szkoda nam sąsiadów, których nie stać na 150 PLN miesięcznie za garaż - głosujemy przeciw słupkom Też jestem zdania, że decyzje możemy podejmowac raz do roku w marcu. Inaczej u nas się nie da. Jeżeli zmarnujemy spotkanie na wymyślanie koncepcji alternatywnych to się zagadamy na śmierć i nic nie wyniknie. K./A4 Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne 22.03.06, 15:35 Gość portalu: Karoluch napisał(a): [CIACH] > K./A4 Kwietniki betonowe pełniłyby taką samą role a do tego możnaby posadzić jakieś kwiatki-0 [po prostu boje się, że zeszpecimy nasze środowisko. Karol -nie przeciwstawiam Ci sie ale próbuje przemyślec temat. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
tosiap Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne 22.03.06, 20:10 Art. 47. 1. dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że: 1) na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju; 2) szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m; 3) pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni. brakuje tylko zakazu zatrzymywania i będzie komplet. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tulu Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne 23.03.06, 09:35 mozna osiagnac ten sam efekt co postawienie slupkow, nic nie zaplacic i jeszcze miec z tego zyski jako wspolnota mieszkancow. Wystarczy podpisac umowe z firma zajmujaca sie odholowywaniem samochodow, z zaznaczeniem, ze np. 10-20% zyskow ma trafiac na konto wspolnoty. Beda czujnie sledzic kazdego, kto zatrzyma sie na uliczce (w koncu to zysk dla nich), my nie stracimy ani zlotowki, a jeszcze konto wspolnoty zyska. Mamy prawo do takiego rozwiazania, skoro uliczka jest wlasnoscia prywatna. Po co niepotrzebnie placic za slupki???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne 23.03.06, 09:52 tulu napisała: > mozna osiagnac ten sam efekt co postawienie slupkow, nic nie zaplacic i jeszcze > > miec z tego zyski jako wspolnota mieszkancow. > Wystarczy podpisac umowe z firma zajmujaca sie odholowywaniem samochodow, z > zaznaczeniem, ze np. 10-20% zyskow ma trafiac na konto wspolnoty. Beda czujnie > sledzic kazdego, kto zatrzyma sie na uliczce (w koncu to zysk dla nich), my nie > > stracimy ani zlotowki, a jeszcze konto wspolnoty zyska. Mamy prawo do takiego > rozwiazania, skoro uliczka jest wlasnoscia prywatna. > Po co niepotrzebnie placic za slupki???!!! Coś w tym jest..Kurcze... od czego mamy Prawo? pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: Slupi, parkowanie itp. - to juz nudne 23.03.06, 09:50 tosiap napisała: > Art. 47. 1. dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego > boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej > nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że: > > 1) na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju; > > 2) szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im > ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m; > > 3) pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów na > jezdni. > > brakuje tylko zakazu zatrzymywania i będzie komplet. > > Pozdrawiam Moim zdanie wszystkie 3 punkty są spełnione. Ale o ile się nie mylę (nie mam przy sobie kodeksu) ze to przepisy ogólne... a w naszym przypadku dochodzi jeszcze punkt 4) dotyczący parkowania na drodze wewnętrznej... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaka Zerbrankooooo IP: *.aster.pl 22.03.06, 18:57 a jutro zebranko, !! , co chcecie poruszyć ZiOmKi???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Zerbrankooooo IP: *.crowley.pl 23.03.06, 09:03 Ja planuje po prostu zagłosować nad proponowanymi uchwałami. Moim zdaniem powinniśmy się na tym skupić, żeby przynajmniej zamknąć kilka tematów (słupki, ochrona w garażu). Obawiam się tego, że jeśli spotkanie pójdzie w takim kierunku, że każdy zacznie wywnętrzać swoje problemy, a że mu się drzwi nie domykają, a że ma kaloryfer zimny, to stracimy kilka godzin i rozejdziemy się z niczym. Czy dobrze pamiętam, że spotkanie jest o 19.00? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał B Re: no IP: 217.153.216.* 20.03.06, 13:17 A kto cie uczynił cenzorem który może wybierać które posty mogą być a które nie. Odpowiedz Link Zgłoś
espetaculos Re: no 20.03.06, 14:53 Gość portalu: Michał B napisał(a): > A kto cie uczynił cenzorem który może wybierać które posty mogą być a które nie > . Przeczytaj Regulamin Forum i Netykietę to się dowiesz kto. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brechti, co za for [...] IP: *.aster.pl 20.03.06, 20:02 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karoluch Re: no IP: *.aster.pl 20.03.06, 22:04 > A kto cie uczynił cenzorem który może wybierać > które posty mogą być a które nie Portal "gazeta.pl" udostępniając mi przycisk "skasujcie post". Każdy ma taką możliwość :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alebaba drzwi IP: *.aster.pl 21.03.06, 19:54 drzwi się nie domykają , od wyjścia, trzeba szarpać, !, co zrobić?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchm Re: drzwi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.06, 22:34 po pierwsze nie panikowac! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: drzwi 22.03.06, 08:19 Gość portalu: Alebaba napisał(a): > drzwi się nie domykają , od wyjścia, trzeba szarpać, !, co zrobić?? Nie ludzie... ja juz nie moge..... bezradnośc niektórych mnie obezwładnia. Jak zacinają się drzwi, spali sie zarówka to należy zawiadomic administrację lub powiadomić ochrone z prośbą o przekazanie Pani z naszej Administracji - a nie w pierwszym rzędzie pisać na forum! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Administracja IP: 212.160.172.* 23.03.06, 09:53 Ludzie... to co zmieniamy Administrację? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Administracja IP: *.aster.pl 23.03.06, 09:58 Ludzie... to co zmieniamy Administrację? Powinniśmy......, ale zapewne większe zaangażowanie administarcji przez ostatni miesiąc, zaćmi nam pamięć i zapomnimy o ich nieróbstwie przez caly rok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czaajnik Re: Administracja IP: *.crowley.pl 23.03.06, 10:34 Z całym szacunkiem - ale jeśli Gościu chcesz zmienić administrację, to zrób rozeznanie i napisz na forum, że jest kompetenta i uczciwa firma X która zajmuje się administrowaniem, ma takie i takie referencje i dla tego proponujesz abyśmy ją wybrali zamiast obecnej firmy. I zrób to miesiąc przed walnym. Napisanie na forum na 10 godzin przed zebraniem "Ludzie, to co zmieniamy administracje?" jest typowym biciem piany. A przepraszam na co chcesz ją zmienić? Wyobrażam sobie jaki ubaw ma Administracja czytając takie posty! pozdrawiam i do zobaczenia wieczorem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayo Re: Administracja IP: *.aster.pl 23.03.06, 10:58 Napisanie na forum na 10 godzin przed zebraniem "Ludzie, to co zmieniamy > administracje?" jest typowym biciem piany Z całym szacunkiem Czajnik, ale przejrzyj sobie historię tego forum, to zobaczysz, że przez jedenaście miesięcy większość wypowiedzi dotyczących pracy zarządu i administracji, była negatywna i skłaniała się raczej ku ich zmianie. Dopiero na miesiąc przed zebraniem temperatura tych postów jakby się ociepliła. > Wyobrażam sobie jaki ubaw ma Administracja czytając takie posty! A ja wyobrażam sobie jaki ubaw ma administracja, która za nic nierobienie przez cały rok, dostanie naszą pełną akceptację na przyszły rok. Również pozdrawiam i do zobaczenia wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czajnik Re: Administracja IP: *.crowley.pl 23.03.06, 12:01 Mayo, czytam forum od samego początku. W mojej poprzedniej wypowiedzi nie miałem zamiaru bronić administracji. Chciałem natomiast zwrócić uwagę na naszą bezradność i bierność - mimo tego że od wielu miesięcy administracja jest krytykowana nikt nie ruszył palcem w tej sprawie. Jedyne na co nas stać to posty typu "zmieńmy administrację!". Ale przecież nie chodzi tylko o to żeby wypowiedzieć umowę naszej firmie. Najważniejsze żeby zastąpić ją innym, lepszym zarządcą. Ktoś musi na codzień zarządzać osiedlem, więc najpierw trzeba znaleźć nową firmę, a dopiero potem rezygnować ze starej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Administracja IP: 212.160.172.* 23.03.06, 12:35 Tak ale może zapaść decyzja o poszukiwaniu nowej firmy- przecież nikt nie wymówi jak nie bedzie wybrana alternatywa! Odpowiedz Link Zgłoś
tulu zalewanie cd 23.03.06, 13:45 miesiac temu mialam problem z zaleniem (opisywalam na forum). Teraz jest ciag dalszy akcji: najpierw firma Omega odmowiła nam usuniecia skutkow interwencji (czyli zostalismy z rozkuta podloga w lazience). W pewnym sensie moze to i dobrze, bo wlasnie wczoraj okazalo sie, ze mamy kolejne rozszczelnienia rur, w innym niz poprzednio miejscu, i znowu pod podloga jest pelno wody. Administracja poinformowala mnie, ze nie dysponuje zadnymi srodkami nacisku na firme Omega i ze wprawdzie powinni dokonac naprawy - dodajmy naprawy gwarancyjnej - ale skoro odmawiaja, to coz, nic sie z tym zrobic nie da. Za to mamy nowego konserwatora budynku - dla odmiany zapowiada sie, ze to kompetentna osoba :)) - przynajmniej tyle. Chce jeszcze dodac, ze z tego, co zrozumialam, jesli ktos ma wykonczone mieszkanie (w lazience terakota + kafelki na scianach) i ma rozszczelniona rure pod podloga, miesiacami moze tego nie zauwazyc. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.lutynski Re: zalewanie cd 23.03.06, 15:03 tulu napisała: > Chce jeszcze dodac, ze z tego, co zrozumialam, jesli ktos ma wykonczone > mieszkanie (w lazience terakota + kafelki na scianach) i ma rozszczelniona rure > > pod podloga, miesiacami moze tego nie zauwazyc. Współczuuję ale nie przesadzajmy bo ilość wody pod podłogą, która może się zmieścić jest ograniczona. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś