Gość: jmk IP: *.wsip.com.pl 18.07.05, 15:40 jak sie mieszka na jeziorowej ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gosc Re: Jeziorowa Wawer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 01:04 tak samo, jak sie tam dojezdza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kameleon Re: Jeziorowa Wawer IP: 193.24.24.* 25.07.05, 15:27 Czy możesz napisać coś więcej, bo ja też interesuję się tą lokalizacją, a nie wiem jak rozumieć Twoją wypowiedź, gdyż: na Jeziorową dojeżdża się: 1. dość dobrze, bo nie tak daleko od centrum (dużo bliżej niż Ursynów lub Tarchomin) 2. nie najlepiej ze względu na stan nawierzchni ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Jeziorowa Wawer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 21:55 ktos cos wie na temat nowego etapu budowy przez developer house osiedla na jeziorowej ? jak buduje DH ? cos o nim wiadomo ? sa jakies klopoty ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: Jeziorowa Wawer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 23:31 Był tu wątek o bliźniaku na małym osiedlu w tej okolicy. Budowa sprawiała dobre wrażenie. Wadą - moim zdaniem - była lokalizacja. Okolica jest ponura. Dookoła powstaje mnóstwo nowych domów po prostu upchanych na dawnych polach uprawnych. Z domu nie ma dokad pójść na spacer za wyjątkiem terenów nad Wisłą, o ile uda się tam dojść nie skacząc przez płoty. To tylko sypialnia, w pobliżu nie ma po prostu nic. Za to rzeczywiście łatwo się stamtąd wydostać. Ulica Jeziorowa to istny koszmar, ale ponoć niebawem ma zostać przebudowana. Obejrzałem okolicę i sam wziąłem się za budowę w znacznie ładniejszym zakątku i wcale nie odleglejszym od Jeziorowej :). Zaznaczam, że powyższa wypowiedź to tylko moja subiektywna opinia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Jeziorowa Wawer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 08:38 Rzeczywiście dość subiektywna ocena ;-) Nie trzeba skakać przez płoty aby dojść do skrzyżowania ze światłami i dostać się na wybrzeże Wisły. Co do Jeziorowej - będzie ulica. Zmieniany jest obecnie jej przebieg. Można to sprawdzić w Urzędzie Gminy. Co do infrastruktury. Mnie akurat to nie przeszkadza. Cieszę się, że nie mam: - supermarketu pod nosem (działającego 24 h/dobę), - restauracji, z której ostatni goście wychodzą głośno grubo po północy - kina, w którym ostatni seans też kończy się po północy - i wielu innych miejsc "użyteczności publicznej" Już od dawna zakupów w 90% dokonuję w sklepach internetowych, bez dodatkowych opłat i bez straty czasu. A drobne zakupy spożywcze robię w drodze z pracy. A dojazd mam znakomity. Zresztą dzieci do szkoły też spokojnie dojeżdżają same autobusem. Zatem .... kwestia tego, co komu do szczęścia potrzebne ;-) Odpowiedz Link Zgłoś