Gość: wystraszony
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.10.05, 22:01
Czy znacie jakies przypadki, ze inwestycja kompletnie nie doszła do skutku a
przyszli lokatorzy zostali ze spłatą kredytu za nic. Poszukuje mieszkania
(prawie sie juz zdecydowałem na jedną lokalizację) ale jak czytam forum to
jesem przerazony. Nie ma budowy, inwestora, developera aby nie było jakiegos
kantu w umowie, obsówy w terminach itd. Jednak jak sie poczyta prase to nie
ma takich przypadków (chyba) aby cos sie kompletnie nie udało i mam wrazenie,
ze wszystko konczy sie happy endem. Ciekawi mnie wasze zdanie bo z jednej
strony, to na logikę nie powinno sie z nikim podpisywac umowy (generalnie) a
z drugiej strony jak sie pojezdzi po budowach czy targach to wolnych mieszkan
jest jak na lekarstwo a sytuacja, ze inwestor nie ma tylko jeszcze pozwolenia
na budowe jest najmniejszym problemem.