IP: 213.17.180.* 04.12.02, 12:46
ludzie czy Wy też kupując swoje upragnione mieszkanie decyduje się na kredyt
w wysokości 100 000 czy tylko ja jestem taka odważna.?????

ps. dodam jeszcze że razem z mężem mamy łączne dochody w granicach 3000
Obserwuj wątek
    • Gość: Zielony Re: kredyt IP: 194.9.223.* 04.12.02, 12:56
      Gość portalu: załamana napisał(a):
      > ludzie czy Wy też kupując swoje upragnione mieszkanie decyduje się na kredyt
      > w wysokości 100 000 czy tylko ja jestem taka odważna.?????

      Nie jesteś sama :-)
      Warto dodać, że w większości przypadków jest to jedyna metoda na kupienie
      własnego mieszkania. Ja staram się nie mysleć o tym ile mi jeszcze pozostało do
      spłacenia a skupiam się na przyjemnościach mieszkania i wykańczania :-)

      pozdrawiam
      Krzysiek
      osiedle-floriana.w.interia.pl
      • Gość: załamana Re: kredyt IP: 213.17.180.* 04.12.02, 13:07
        ale czy jesteś w podobnej sytacji jak ja?
        mnie to przeraża perspektywa słacania przez 20 lat.
        moge wiedzieć gdzie kupieś mieszkanie tzn, w jakiej dzielnicy?
        • Gość: Zielony Re: kredyt IP: 194.9.223.* 04.12.02, 14:00
          Gość portalu: załamana napisał(a):

          > ale czy jesteś w podobnej sytacji jak ja?
          > mnie to przeraża perspektywa słacania przez 20 lat.
          > moge wiedzieć gdzie kupieś mieszkanie tzn, w jakiej dzielnicy?

          Tak, sytuacja moja jest podobna.
          Trochę optymizmu - widzę, że masz takie same strachy jak moja żona. Ona jak
          sobie pomyśli ile jeszcze mamy do spłacenia załamuje ręce :-)
          A mieszkanie kupiłem na nowym osiedlu w Ożarowie Maz. (tak, to tam gdzie się
          tłuką ... ).

          pozdrawiam
          Krzysiek
          osiedle-floriana.w.interia.pl
    • masstah Re: kredyt 04.12.02, 13:07
      Jeśli cie to choć trochę pocieszy to ja mam kredytu 210 tys ;-)

      Stopy lecą w dół, 25 lat to kupa czasu, jakoś sie spłaci ;-)
    • Gość: załamana Re: kredyt IP: 213.17.180.* 04.12.02, 13:11
      ale też przy takich zarobkach???
      • masstah Re: kredyt 04.12.02, 13:14
        No nie, ale stosunek zarobek/kredyt ten sam mniej wiecej
    • Gość: załamna Re: kredyt IP: 213.17.180.* 04.12.02, 13:21
      zastanawiam się tylko czy iwestycja i okolica w którą wpakuję 200 000 jest
      warta tej ceny??
    • Gość: Quest Re: kredyt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 13:44
      Wnioskuje, że skoro zamierzasz włożyć w inwestycję 200.000, a chcesz tylko
      100.000 kredytu to druga połowę już masz.
      Ja decydując się na kupno mieszkania w ubiegłym roku miałem tylko 10.000 PLN.
      Mieszkanie razem z garażem - koszt ok. 150.000.
      Na pierwszą wpłatę pożyczyłem z firmy 30.000 (na rok czasu).
      110.000 wziąłem z banku - niestety rownież na 20 lat, wtedy oprocentowanie
      wahało się w granicach 19% - i nie posiadałem lepszej zdolności.
      Co do wysokości zarobków - dzisiaj są takie, a jutro mogą być inne.
      W tym roku odebrałem mieszkanie i w wykończenie włożyłem ponad 40.000 PLN.
      W banku na dzień dzisiejszy - czyli po ok. półtora roku zadłużenie wynosi
      niecałe 90.000 PLN
      W tej chwili rata to niecałe 400 PLN + 600 PLN odsetek.
      Tak, że da się żyć.
      Wychodzę z założenia, że z kredytami to niech się martwi ten co dał, a nie ten
      co brał.
    • Gość: MK Re: kredyt IP: *.waw.cdp.pl / *.maw.pl 04.12.02, 14:15
      ... a widzisz inną możliwość - aby osiągnąć cel - własnego M ???
      mam kredyt... ponad setkę tys. PLN... już rok zleciał spłaty ;-))))
      wszyscy się pukają ... rety jak wy to spłacicie... :( super
      ale nikt nas nie pytał skąd mamy i jak dajemy sobie radę płacą za wynajem.
      - dodam, że gdyby lat naście temu była możliwośc wzięcia kredytu... to dziś nie
      wiedziałabym co to rata :(
      Bezsensem jest wynajmowanie. Spłacając kredyt wiesz, że to Twoje mieszkanko...
      Głowa do góry ;-)) wszystko będzie OK.

      powodzenia
      pzdr.
      M.
      • _owca kredyt 04.12.02, 15:14
        Wynajmowałam w Warszawie mieszkania przez jakieś trzy lata zanim zdecydowałam
        się na odważny krok. KREDYT!!! Wzięłam 180 tys. na 25 lat. Teraz raty płacę o
        700zł mniej niż wcześniej płacilam za wynajem. Głupotą raczej jest zaniechanie
        wzięcia kredytu!!!
    • Gość: załamana Re: kredyt IP: 213.17.180.* 04.12.02, 15:20
      kochani a może cie mi powiedzieć w u jakich developerów kupiliście mieszkania i
      jakie konkretnie inwestycje? bo wydaje mi się że nie macie przykrych
      doświadczeń - nie chcę poprostu później żałować swojej decyzji

      pozdrawiam
      • Gość: Zielony Re: kredyt IP: 194.9.223.* 04.12.02, 15:32
        Gość portalu: załamana napisał(a):
        > kochani a może cie mi powiedzieć w u jakich developerów kupiliście mieszkania

        Developer : www.maxis.pl
        A to co przeżyliśmy i to co obecnie mamy : osiedle-floriana.w.interia.pl

        pozdrawiam
        Krzysiek
      • masstah Re: kredyt 04.12.02, 15:35
        Hetman, ul. Nizinna. Poczytaj parę wątków niżej, walnąłem wczoraj niezłą
        epistołe na temat Hetmana
      • _owca Re: kredyt 04.12.02, 15:39
        Odradzam developerów...
        Kupiłam mieszkanie w Spółdzielni KEN (KEN19)Wprawdzie byly problemy opisywane
        zresztą przez dodatek Gazety W. jednak wszystko już jest dobrze a plusem
        kupowania od samej spółdzielni jest mniejszy podatek przy akcie notarialnym. U
        developera zapłaciłabym jakieś 7tys., w spółdzielni zamknie się to w 2.5tys.
        • Gość: Dosia Re: kredyt IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 11.12.02, 16:12
          _owca napisała:

          > Odradzam developerów...
          > Kupiłam mieszkanie w Spółdzielni KEN (KEN19)Wprawdzie byly problemy opisywane
          > zresztą przez dodatek Gazety W. jednak wszystko już jest dobrze a plusem
          > kupowania od samej spółdzielni jest mniejszy podatek przy akcie notarialnym.
          U
          > developera zapłaciłabym jakieś 7tys., w spółdzielni zamknie się to w 2.5tys.

          A moglbys mi to wyjasnic, bo nie bardzo rozumiem dlaczego mialoby tak byc?
        • Gość: Dosia Re: kredyt IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 11.12.02, 16:13
          I jaki podatek masz na mysli, bo chyba nie cywilno-prawny?
    • jacekdnt Re: kredyt 04.12.02, 15:39
      No nie .... sama nie jesteś. Wynajmowałem 5 lat, w tym czasie zapłaciłem za
      wynajem -55 tys. PLN. Dziś twierdzę, że byłem głupi tyle kasy na zmarnowanie.
      ALE. Ja kupiłem mieszkanie gotowe, już wybudowane. Znalazłem w sierpniu,
      kupiłem we wrześniu a zamieszkałem w listopadzie. Nikt mnie nie mógł namówić na
      kupno dziury w ziemi, albo jeszcze lepiej kolorowego obrazka na kartce papieru.
      Jeżeli masz pewność że zamieszkasz w jakiejś określonej perspektywie to bierz
      ten kredyt. Warto.

      Pozdrawiam
      JacekD
    • Gość: maga Re: kredyt IP: 6.1.* / *.endemol-neovision.pl 04.12.02, 16:11
      mam kredyt na 20 lat w wysokosci 130 tys kupilam mieszkanie juz wybudowane a
      nie dziure w ziemi - tez sie boje - splacam juz :) pol roku ale inaczej w zyciu
      bym nie kupila mieszkanka - chyba tylko wygrana w toto lotka .... :) ..tak
      sobie tlumacze, ale stresuje sie bardzo :(
      • Gość: krecik Re: kredyt IP: proxy / *.k.mcnet.pl 05.12.02, 09:39
        sytuacja jak u Magi, tyle, ze pierwsza rata przede mna.
        mialam duuuuze obawy mimo, ze nie zarabiamy az tak malo, ale ja caly czas boje
        sie co bedzie dalej. Dzis jest praca, jutro moze jej nie byc (albo bedzie
        lepsza:))) To jednak dlugo - 20 lat. Mnie troche uspakaja fakt, ze oboje mamy
        ubezpieczenie na zycie i jakby co nie zostane sama z herendalnym kredytem, a w
        przypadku niezdolnosci calkowitej do pracy tez beda jakies z tego pieniadze.
        Niby niewiele ale zawsze cos. pozdrawiam i brac zycie za rogi!!!
      • Gość: gosia Re: kredyt IP: 195.94.220.* 05.12.02, 14:12
        Gość portalu: maga napisał(a):

        > mam kredyt na 20 lat w wysokosci 130 tys kupilam mieszkanie juz wybudowane a
        > nie dziure w ziemi - tez sie boje - splacam juz :) pol roku ale inaczej w
        To ja teraz troche pociesze:
        -wzielam kredyt 3 lata temu, pazdziernik 1999r a wczoraj wlasnie zaplacilam
        ostatnia rate. Nawet napilam sie likieru zeby to uczcic.
        -kredyt wys. ok 95tys zl splacalam wszystkimi mozliwymi srodkami jakie mialam,
        wszelkie zwroty podatku, bonusy w pracy, dodatkowo zarobiona kasa, siedzialam
        na nadgodzinach ile tylko sie dalo, pozyczka z pracy itp. Kredyt byl oczywiscie
        na 20 lat nie na 3 lata.
        -czasami mialam po 300zl na miesiac na przezycie i bylo na prawde ciezko.
        Nauczylam sie wtedy na prawde oszczedzac na wszystkim co sie dalo ale jakos
        przezylam. Moja pensja miesci sie w granicach osoby zaczynajacej watek i przez
        ten caly czas mieszkalam i utrzymywalam sie tylko za to.

        Na pewno oplaca sie splacac jak najszybciej bo wtedy odsetki tak kosmicznie nie
        rosna. Postanowilam, ze wiecej juz nie bede brala takich kredytow ale wiem, ze
        bez tego kredytu nie mialabym swojego mieszkania.

        Pozdrowienia
        Gosia.
        • Gość: maga Re: kredyt IP: 6.1.* / *.endemol-neovision.pl 05.12.02, 15:44
          wow!!! jestem pelna podziwu!!! ciesze sie, ze udalo Ci sie tak szybko splacic
          kredyt, super, tylko, ze ja mam klauzule o odsetkach "karnych" w wypadku
          szybszego splacania przez pierwsze 5 lat, pozniej dopiero bede mogla szybciej
          dzialac :) no coz taki bank sobie wybralam to mam :(
          pozdrawiam wszystkich z kredytami, musi byc dobrze!!!
          • Gość: gosia Re: kredyt IP: 195.94.220.* 06.12.02, 10:24
            Gość portalu: maga napisał(a):

            > wow!!! jestem pelna podziwu!!! ciesze sie, ze udalo Ci sie tak szybko splacic
            > kredyt, super, tylko, ze ja mam klauzule o odsetkach "karnych" w wypadku
            > szybszego splacania przez pierwsze 5 lat, pozniej dopiero bede mogla szybciej
            U mnie tez byla za to kara ale wysokosci 50zl niezaleznie od kwoty nadplaty.
            Wiadomo, ze bankom nie oplaca sie wczesniejsza splata bo uciekaja im najwieksze
            zyski z odsetek. Jak placilam przez rok wedlug harmonogramu to udalo mi sie
            zaplacic tylko 1 tys kapitalu a okolo 17 tys odsetek i to dalo mi do myslenia.
            Dzis na prawde sie ciesze, ze od przyszlego miesiaca bede mogla zyc w miare
            normalnie ;-))

            Gosia
    • miriam_73 Re: kredyt 05.12.02, 18:40
      Hej, uszy do góry. Ja mam kredyt w kwocie 35 tys. euro co daje ok. 140 tys. na
      20 lat. Ale to jest jedyne wyjście aby mieć własny kąt. Ze swojej strony
      polecam Spółdzielnię Inwestycji Mieszkaniowych Ursynów (www.simur.com.pl), w
      tej chwili mają końcówkę mieszkań na KEN oraz Zielony Nugat II.
    • Gość: załamana Re: kredyt IP: 213.17.180.* 06.12.02, 08:39
      jako że macie już jako takie doświadczenie :) w zakupie mieszkań, powiedzcie mi
      czy warto dać tyle kasy na kupno mieszkania na Tarchominie pracując na
      Służewcu. Bardzo mi sie podoba ta dzielnica jednak obawiam się cholernie
      dojazdów. Całe życie spedziłam na Pradze (okolice Parku Skaryszewskiego) wiec
      do centum miałam raptem tylko 10 min drogi a do pracy około 1 godz. Boję się
      troszkę że później będę żałować swojej decyzji, jednak na mieszkanie na
      Ursynowie czy Mokotowie mnie nie stać.

      pozdrawiam
      • Gość: jacekdnt Re: kredyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.02, 10:21
        Cześć
        Jeśli mówisz o 200 000 na Tarchominie to jest to mieszkanie c.a. 60m.kw. Ja
        pracuję na Służewiu (to trochę bliżej) i też miałem dylemat - bo operowałem
        mniej więcej taką kasą - co zrobić. Małe mieszkanko na Ursynowie lub w okolicy
        czy takie jakbym chciał na Tarchominie. Wybrałem Tarchomin. Uważam to za dobry
        wybór, mimo że do pracy mam teraz 40-50 min jazdy samochodem. A praca to wiesz:
        dziś Służew, jutro Służewiec, pojutrze Żoliborz. Pożyjemy zobaczymy. Ja uważam
        tak: najważniejszy jest dobry wybór mieszkania, aby było pewne, w miarę w
        dobrym miejscu i abyś nie musiała podglądać sąsiadów i nawzajem, żeby dzieci
        miały blisko do szkoły itp. co dla kogo jest ważne.
        W moim przypadku szalę przeważył fakt, że mieszkanie na Tarchominie było
        gotowe , do wzięcia. W dwa miesiące od wyłożenia kasy MIESZKAM.

        Pozdrawiam i życzę dobrych wyborów.
        Czasami życie trzeba wziąść za rogi i kopnąć w dupę. I wcale nie trzeba się
        bać, że odda. Odda tak czy inaczej.

        JacekD
    • Gość: Lilas Re: kredyt IP: XBSVR* / 40.0.96.* 06.12.02, 10:58
      Ja wzialem 230 tys. kredytu i jestem zadowolony.
      Kupilem mieszkanie juz gotowe po 1.5 miesiaca juz mieszkalem.
      Wczesniej wynajmowalem mieszkanie za 1400zl miesiecznie.
      Teraz place rate miesieczna 1200zl + czynsz czyli wychodzi mi niewiele wiecej
      niz wynajem.
      Bez sensu jest wynajmowanie mieszkania. Ja niestety zrozumialem to dopiero po
      roku czasu.

      POZDRAWIAM.

      Nie martwcie sie kredytami. Takie zycie nie ma skad wziac takich pieniedzy i
      trzeba je pozyczac. Damy rade splacic.
      • Gość: Ania25 Re: kredyt IP: *.acn.waw.pl 07.12.02, 09:49
        Czy mógłbyś zdradzic w jakim banku i w jakiej walucie wziąłeś kredyt, bo
        naprawdę na tak duży kredyt to masz niską ratę. Z góry dziękuję za odp.
        • Gość: majka Re: kredyt IP: *.acn.pl 08.12.02, 23:23
          Dlaczego akurat te dwa banki? I w jakiej walucie zamierzasz wziąć kredyt. Ja
          byłam bliska Bud banku, ale teraz się waham. Pozdrawiam M.
        • Gość: Lilas Re: kredyt IP: XBSVR* / 40.0.96.* 09.12.02, 11:12
          Wzialem kredyt w Millenium.
          Wczesniej odwiedzilem wszystkie banki i w Millenium zaoferowali mi najlepsze
          warunki.
          Oprocentowanie 3.94 w CHF
          Dodatkowo niska prowizja za udzielenie i bardzo niedrogie ubezpieczenie na
          zycie do kredytu.
          POZDRAWIAM
    • Gość: Valdi Re: kredyt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.02, 00:17
      Witaj tylko w ten sposób jest to możliwe. Ja mam to samo choć kredyt uruchamiam
      w marcu 2003. Może jakieś sugestie co do waluty i banku. Ja skłaniam się do HPV
      Bank lub Kredyt Banku.?

      Pozdrawiam
      valkoc@wp.pl
    • Gość: zał Re: kredyt IP: 213.17.180.* 09.12.02, 10:36
      DO JACEKDNT

      maogę wiedzieć u jakiego developera kupiłeś miedszkanie??? może na Odkrytej??:)
      • Gość: Fly odp.do zalamanej IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 09.12.02, 15:25
        nie czytalam calej korespondencji - odpowiem wiec tylko na twoje pytanie -
        jestes odwazna biorac taki kredyt...jesli to ma byc pocieszeniem lub nie daj
        Boze przestroga - ja wzielam znacznie wiekszy...i bede go splacac sama...
        trzymajcie sie wszyscy kredytobiorcy,
        pozdrawiam,
        Fly
      • Gość: jacekdnt Re: kredyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.02, 15:28
        Gość portalu: zał napisał(a):

        > DO JACEKDNT
        >
        > maogę wiedzieć u jakiego developera kupiłeś miedszkanie??? może na
        Odkrytej??:)

        Cześć
        Kupiłem w SM Wardom na Myśliborskiej.

        Pozdrawiam
        Jacek
    • Gość: paralela Re: kredyt IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 11.12.02, 12:56
      Nie jesteś sama! Dosłownie - bierzesz kredyt z mężem.
      Ja się szarpnęłam, a właściwie dopiero szarpne się na 87 tysięcy, czyli niecałe
      80% wartości mieszkania. Wpłaciłam już 10%, zgodnie z umową, w lutym nastepne
      10%, jakoś uciułam, część już mam. Ale reszta pójdzie z kredytu.
      Mam udokumentowane dochody netto 2700, reszta to umowa na czas określony i
      zlecenie - więc nie biorą tego do badania zdolności kredytowej. Trochę się
      trzęsę, czy dostane taki kredycik, ale z moich wyliczeń wynika, że zdolność
      kredytową, po odliczniu stałych obciażeń mieć będę.
      Ale też się boję!! Już pytałam mojego agenta ubezpieczeniowego, czy jest
      możliwość ubezpieczenia tego kredytu. Bo niech mi się coś stanie - będę bez
      mieszkania i z długiem na całe życie...
      • Gość: jk Re: kredyt IP: 213.17.180.* 11.12.02, 14:52
        Gość portalu: paralela napisał(a):

        > Ja się szarpnęłam, a właściwie dopiero szarpne się na 87 tysięcy, czyli
        niecałe

        witam kolejną kredytobiorczynię !!! mogę wiedzieć u jakiego developera kupiłaś
        mieszkanie bo wydaje mi się że jest stosunkowo niedrogie jeśli wielkość kerdytu
        stanowi 80% wartości mieszkania.

        pozdrawiam

        • Gość: pom Re: kredyt IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 11.12.02, 15:06
          Nie mieszkam w Warszawie, ale w mieście powiatowym - to wieloe tłumaczy. Choć i
          na tutejsze warunki to stosunkowo atrakcyjna cena. Płacę 2080zł za m.kw. przy
          pełnym wykończeniu mieszkania w średnim standardzie.

          Pozdrawiam!
          • Gość: jk Re: kredyt IP: 213.17.180.* 11.12.02, 15:16
            aha , to wszystko tłumaczy :)
            życzę więc szybkiej spłaty !!!!
            • Gość: pom Re: kredyt IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 11.12.02, 15:19
              Nie dziekuję...:))
              I pozdrawiam :)
    • julajla Re: kredyt 12.12.14, 11:26
      możesz zgłosić się do prywatnych inwestorów przez portal szybkigrosz.pl po prostu złożyć wniosek napiszesz ile pieniedzy potrzebujesz na jaki czas jaki % oferujesz i wszystko. Jeśli będą to warunki do zaakceptowania ktoś się z pewnością zgłosi
      • poolpeth Re: kredyt 12.12.14, 12:41
        Wow, dzięki za ten odkop, nawet mimo żenującej krypto (?) reklamy. Pierwszy post w tym wątku mnie rozwalił :]
    • malajkat7 Re: kredyt 04.01.15, 21:43
      Mi niestety przypadło kupować w kredycie. Plus jedyny taki, że Home Broker przez którego kupowałam mieszkanie pomógł mi w uzyskaniu kredytu w MdMie. Nie jest to wiele, ale zawsze coś... :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka