IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.05.06, 11:40
Witam,
czy ktoś wie coś o nwej inwestycji Piekuta(deweloper budujący w Piasecznie)
A może polecicie mi jakiąś inną fajną inwestycję w Piasecznie.
Obserwuj wątek
      • kolorador Re: piekut 15.05.06, 11:44
        A na jakiej podstawie polecasz Piekuta? Bo mój fachowiec miał robić tam
        mieszkanie (Fabryka Marzeń) ale stan lokalu nie pozwalał na żadne prace
        wykończeniowe, poza tym mieszkania nie pomalowane, mokre, oddane z opóźnieniem,
        bez gazu, itp.
        • Gość: Kenman Re: piekut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.06, 09:02
          Poczytaj sobie w wolnej chwili wątki zaczynające się od: WERSAL PODLASKI....,
          gdzie Piekut był w spółce z Rogowskim. KEN Bis II etap sprzedają nie mając
          pozwolenia na budowę ale to nie ich wina, skoro ktoś to kupuje. I daj sobie
          spokój z tym developerem.
          Ja kupiłem u nich mieszkanie w III etepie KEN gdy budynek miał już dach, więc
          niewiele ryzykowałem finansowo ale potem zaczęły się schody... Korespondencja w
          sprawie usunięcia różnych usterek trwa już blisko rok i chyba skończy się w
          sądzie, jeśli w ogóle będzie kogo pozwać. Rogowski też już ma inną spółkę i
          buduje na Stegnach.
    • Gość: haha Re: piekut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 15:46
      Mnie to tylko ciekawi dlaczego Piekut rozstał sie z inwestycją WERSAL PODLASKI?
      może nichciał już dłużej brać udziału jakiś niejasnych sprawach? Kto odcina się
      dobrowolnie od mlecznodajnej krowy? Myślę, że ktoś kto chce zacząć działać na
      własny raunek a niechce mieć przekichanej dokońca opinni na rynku...ale to jest
      moje zdanie...A tak przy okazji co to za nowa inwestycja Piekuta, bo na stronie
      nic nowego niewidać.
      • Gość: Kenman Re: piekut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 11:01
        Oni się nie rozstali: te krowę nadal doją. Ale mając nowe spólki, również z
        (nie)ograniczoną (nie)odpowiedzialnością, pewnie powoli - aby nie wzbydzać
        podejrzeń -wypompowują pieniądze z Wersalu. To jest typowe postępowanie
        developerów budujacych (i sprzedających) kolejne etapy jakichś osiedli. Zawsze
        rodzi się w takiej sytuacji pytanie, który etap jest już ostatni, tzn. taki,
        który ma sfinansować poprzednie inwestycje a nie być zrealizowanym przed
        ogłoszeniem upadłości.
        • kolorador Re: piekut 17.05.06, 15:03
          Byłem dzisiaj w Fabryce Marzeń, "wspaniałym" tworze Piekuta.
          Powiem krótko - współczuję mieszkańcom.
          Najlepsze jak w łazience kanalizacja w pewnym momencie idzie pod górę - chyba
          nauki brali od Multi Hekku. Mieszkania nie pomalowane, tynki tragiczne,
          pouszkadzane, wilgoć - mokre śaiany, wykończenie fatalne, itp. Długo by wymieniać
            • kolorador Re: piekut 17.05.06, 17:30
              Nie mam nic do Piekuta, nawet człowieka nie znam. Mówię co widziałem i tyle.
              Myślę, że po to powstało to forum aby m.in. ostrzegać innych ludzi przed
              niesolidnymi developerami.
              Jeśli jego inwestycje Ci się podobają i uważasz, że solidnie buduje to masz do
              tego prawo ale i argumenty proszę.
            • Gość: gosc Re: piekut IP: 66.6.66.* 08.06.06, 06:06
              jeszcze kilka miesiecy temu (lipiec 2005) chcialem kupic u Piekuta mieszkanie,
              ale jak poszedlem z umowa i zadawalem kilka razy te same pytania, to gosc po
              pierwsze udzielal niejasnych odpowiedzi, po drugie byly roznice w ksiegach
              wieczystych. wzor umowy, ktora dostalem byla nie byla napisana po polsku -
              chodzi o koncowki w wyrazach, ktore po zwroceniu uwagi i tak nie zostaly
              zmienione w umowie, wiec odstapilem. jak dalem wzor do czytania prawnikowi, to
              zaznaczyl mi kilka punktow. jak o nich rozmawialem to gosc twierdzil ze "no
              way" nic nie zmieni. jak chcialem wtedy w lipcu okreslic na kiedy bedzie
              ostateczny termin oddania budynku (nawet mialo to byc z miesieczna rezerwa dla
              dewelopera) to gosc nie chcial tego wpiasac do umowy. Twierdzil ze wszystko
              jest ok, nie ma opoznien i budynek bedzie na czas. z tego jak teraz czytam i
              jak przejezdzam obok, to mieli/maja opoznienie. poza tym jak sie ktos zdecyduje
              na kolejne mieszkanie to niech prosi firme o dane finansowe. milej lektury.

              przepraszam za brak polskich znakow ale pisze z zagranicy
              • Gość: gosc Re: piekut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 13:10
                kilka miesięcy mówisz....chłopie to będzie juz niedło rok! ja umowę dostałm i
                powiedziałabym, że jest jedną z lepszych jaką czytałam, po bzurach jakie
                niektórzy developerzy wypisują. Zapisy są standardowe ale są zgodnie z prawem,
                mój prawnik nie miał zastrzeżeń. Umowa była tak jasno skonstuowana że nie
                potrzebowałam tłumaczenia, dodałam, również sporo punktów dodałam, które
                zsugerował mój prawnik, z którymi nie było probelmu. Przyjechałam powiedziałam
                co chce zamienić i poprotu zostało to wpisane do umowy, bez żadnego ale. Może
                trafiłeś na zły dzień albo nie chcieli Ci poprostu sprzedać mieszkania...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka