IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 17:05
i kupiłem działeczkę, i mam was w d... spekulantów, deweloperów, agencje.. :P

:))
Obserwuj wątek
    • Gość: działacz Re: yes!! IP: *.compi.net.pl 09.01.07, 17:39
      no to już po Tobie chłopie no chyba ze masz namiot!!
      • Gość: developer Re: yes!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 18:20
        heeeehhhee i co z tego ,że kupiłeś... teraz dopiero się zacznie poznasz co to
        znaczy załatwić sobie warunki zabudowy , warunki przyłączeniowe , uzyskanie
        decyzji na budowę , odbóri domu , inwentaryzację powykonawczą, udręki z
        robotnikami lub podywkonawcami hehehehhheheeh
        Budowania w mig Ci się odechce hehehe - WSPOMNISZ MOJE SŁOWA !! NA ZAKOŃCZENIE
        BUDOWY BĘDZIESZ PRZEKLINAŁ CAŁĄ SWOJĄ BUDOWĘ hehehehehehehehehe
        wtedy zrozumiesz ile czasu , pieniędzy , nerwów pochłania biurokracja i
        wszelkiego rodzaju podwykonawcy hehehehehehehhhh
        DEVELOPER
        • Gość: emka Re: yes!! IP: *.aster.pl 09.01.07, 18:31
          Dokładnie. Dlatego my zdecydowaliśmy się na kupno dużego, nowego wolnostojącego
          domu ale już wybudowanego i uważam, że lepszej decyzji podjąć nie mogliśmy.
          • Gość: Paolo Re: yes!! IP: *.aster.pl 13.01.07, 12:06
            gdzie emka kupiliście dom?
            my tez szukamy ale jak nie samoloty to dojazd - ciągle coś przeszkadza.
            Najlepiej byłoby na włochach lub ursusue
            • Gość: petit Re: yes!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 12:21
              > Najlepiej byłoby na włochach lub ursusie

              spróbuj jeszcze na Pruszkowie, bo już na Gordzisku trochę daleko...
            • Gość: emka Re: yes!! IP: *.aster.pl 13.01.07, 14:33
              Kupiliśmy dom na samym początku Zacisza, w bardzo ładnej willowej okolicy.
        • Gość: adam Re: yes!! IP: *.spray.net.pl 09.01.07, 21:46
          akurat wśród moich znajomych a nawet rodziny niejedni się pobudowali, tzw,
          metodą gospodarczą i jakoś zyją, i domy też stoją,

          co więcej, krąży wśród nich obiegowa opinia że lepiej samemu budować, bo
          materiały dobre, bez fuszerki itp.
        • Gość: zet Re: yes!! IP: *.aster.pl 14.01.07, 16:45
          Warunki zabudowy i przyłączeniowe załatwiłem baz problemów .
          Jeżeli jakaś ekipa mi się nie podoba to mogę ją wywalić .
          Powiem ci coś Panie DEVELOPER - dwa domy zbudowałem szybciej i sprawniej niż
          mieszkania , które moi developerzy budowali kpiąc sobie z umowy .
          Powiem krótko : DEVELOPER - NIGDY WIĘCEJ , developer
          kosztuje tyle nerwów , że naprawdę szkoda życa .
    • Gość: też "uziemiony" Re: yes!! IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.07, 18:51
      Gratuluję selver, a developer nie strasz bo się ... te rzeczy co wymieniasz
      owszem tak ale nie wszystkie, zależy gdzie i zależy jak, czy działka już z
      mediami czy media blisko, kosztuje to dużo czasu ale i satysfakcji, naprawdę to
      wciąga a z urzędnikami można sobie poradzić, z wykonawcą umowę spisać, faktury
      brać za materiały do odliczenia vat, znam ludzi którzy drugi dom budują, bo
      sprzedali pierwszy i ani myślą do "klatek w bloku" się wprowadzać
      • Gość: tycia Re: yes!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 19:50
        Tysiące rodzin co miesiąc się wprowadza do swych domów i sobie radzą, zyją z tym
        i ich dzieci nie zostały porzucone, zaniedbane i słaniające się z głodu

        Trzymaj się i nie dajmy się żywcem obedrzeć ze skóry tym DEWELOPEROM co nie
        potrafią dotrzymać nawet jednego punktu umowy którą sami sformułowali...
    • Gość: zenek Re: yes!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 20:44
      wspaniale , gratuluje ! Zycze rowniez cierpliwosci i samozaparcia. Ale
      przynajmnej bedziesz wiedzial(a) na co pracujesz. No i wyjdzie taniej o połowę
      niż u developera.
    • Gość: obserwator Re: yes!! IP: *.ipgum.pl 10.01.07, 08:03
      dobra decyzja,
      o ile podjąłeś decycję budowy nie ze względu na to, że mieszkania są drogie,

      aby mieszkać w domu i czuć się dobrze to nie może być głównym powodem,

      co do czasu i nerwów straconych przy budowie,
      zaoszczędzisz połowę do tego jak byś kupował u developera, pod wawą, czyli często około 200-250tys zł,
      powiedzmy że budował będziesz 2 lata - 24mies, masz więc ponad 8-10tys. na miesiąc zaoszczędzone, lub inaczej zapracowane bo sam realizujesz budowę,

      jednym słowem:
      olewać developerów z marżą 100%
      • gabryella też "uziemiony" 10.01.07, 10:21
        To fakt ja będę budował do stanu surowego zamknietego z jednym wykonawcą, a
        potem wykonczenie gospodarczo, mam nadzieję się wprowadzić na wiosne w
        przyszłym roku a jak lato bedzie suche to może i nawet w grudniu, materiały mam
        wycenione i mniej więcej zamówione, robocizne też, część kredytu wezmę w marcu.
        Zdaję sobie sprawę z możliwości problemów itp. ale kto ich nie ma. Decyzja o
        budowie była już dawno, a przyspieszyła ją zmiana stanu cywilnego :P i warunki
        w pracy i płacy, a także poniekąd drożejąca ziemia i materiały budowlane, płace
        wykonawców, galopujące ceny mieszkań w blokach-koszmarkach są sprawą drugorzędną
    • Gość: spekulant Re: yes!! IP: *.gov.pl 10.01.07, 11:11
      i my ciebie też !!!
      • Gość: ale Re: yes!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 11:16
        miejcie miejcie.. ale jakby nie patrzeć jeden potencjalny jeleń mniej hehe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka