Gość: koko IP: 212.160.172.* 31.01.07, 13:18 Mieszkania zaczynają tanieć - przy marży 65% developerzy zaczynają schodzić z ceny-żal mi uczciwych ludzi, którzy uwierzyli naciągaczom - czyli bankom i developerom. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: alus Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.wincor-nixdorf.com 31.01.07, 13:24 Jeśli mówisz o Warszawie to ZAWSZE w styczniu cena spadała troszeczkę a potem ze zdwojoną siłą rosła... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiewiora Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.proxy.aol.com 31.01.07, 13:31 Wlasnie dotarlo do mnie, ze niektorzy NAPRAWDE wierza w to, ze mieszkania potanieja!!! Zreszta nie ma co bic piany. Spotkajmy sie na tym forum za rok i wtedy sami sie rpzekonamy kto mial racje. Odpowiedz Link Zgłoś
yapkovitz Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją? 31.01.07, 13:53 W marcu ubieglego roku sprzedalem mieszkanie za 160 tys zlotych, obecnie identyczne mieszkania jak moje, na tym samym osiedlu, kosztuja 300 tys zlotych, wiec co, gdzie i komu spadlo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ricardo Bastardo Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją? IP: *.chello.pl 31.01.07, 22:37 Urzekła mnie twoja historia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: but Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 15:21 śmieszne to jest to, że niektórzy uwierzyli w jeszcze długie wzrosty i pokupowali okazyjnie dziury w ziemi po 10k z metra :) powodzenia inwestorzy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mustafon Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 13:54 Normalne, że po nieustannym wzroście i do tego ostatnio bardzo dynamicznym ceny ulegają korekcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: but Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 15:23 hohoho :))) teraz już to już jest normalne że jest korekta, a jeszcze dwa miesiące temu mało nie zakrzyczeliście każdego który o tym wspominał :)) ciekawi mnie tylko głębokość tej korekty :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: auuu Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 13:59 Też mi się wydaje, że powinny stanieć, bo są za drogie. A każdy woli przecież kupić taniej niż przepłacać. Sprzedający tylko myślą sobie inaczej ale to spekulanci i oszuści (na pewno oszuści, bo skąd by mieli mieszkania skoro są drogie i uczciwych ludzi na nie nie stać ?!). Niech oni sobie sprzedają drogo sobie jeden drugiemu a my sobie kupimy gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny wiodacy deweloperzy wstrzymuja sprzedaz IP: *.centraleurope.com.pl 31.01.07, 14:37 bzdury. jeszcze chyba w wawie takiego dewelopera nie widzieli, ktory by ceny obnizal. wrecz odwrotnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aha Re: wiodacy deweloperzy wstrzymuja sprzedaz IP: *.pzuzycie.pl 01.02.07, 14:53 bzdura jeśli tak by było to po co ma sprzedawać po 11tyś. niech potrzyma jeszcze ze 4 niesiące i sprzeda po 13 tyś. bzdura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RO Re: wiodacy deweloperzy wstrzymuja sprzedaz IP: *.crowley.pl 01.02.07, 14:59 Gość portalu: aha napisał(a): > bzdura jeśli tak by było to po co ma sprzedawać po 11tyś. niech potrzyma > jeszcze ze 4 niesiące i sprzeda po 13 tyś. > bzdura a nie zastanawiało Ciebie nigdy, dlaczego w osiedlach, które sa obliczone na np 30 budynków wypuszcza się do sprzedaży co miesiąc-dwa po trzy - pięć budynków, a nie wszystkie jednocześnie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aha Re: wiodacy deweloperzy wstrzymuja sprzedaz IP: *.pzuzycie.pl 01.02.07, 15:05 nie zmienia to faktu że logika wynikająca z maila innego była taka: ponieważ będzie rosło deweloper nie sprzedaje dzisiaj tylko za dwa miesiące, moje pytanie dlaczego nie za 4? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RO Re: wiodacy deweloperzy wstrzymuja sprzedaz IP: *.crowley.pl 01.02.07, 15:06 bo dobrze jest miec coś w sprzedazy cały czas Odpowiedz Link Zgłoś
kruder76 Którzy deweloperzy? 31.01.07, 14:33 Gość portalu: koko napisał(a): > Mieszkania zaczynają tanieć - przy marży 65% developerzy zaczynają schodzić > z ceny-żal mi uczciwych ludzi, którzy uwierzyli naciągaczom - czyli bankom i > developerom. Podaj nazwy deweloperów, którzy w grudniu mieli ceny wyższe, a w styczniu je obniżyli. Czekam niecierpliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiewiora-spekulant Re: Którzy deweloperzy? IP: *.proxy.aol.com 31.01.07, 14:37 Spekulanci? Dawno sie tak nie usmialam! Tatus mi opowiadal, ze to polskie okreslenie z czasow komuny. Jak widac niektorzy nadal w niej siedza!! A oczywiscie, ze sprzedam drozej. Jak ktos nie potrafi uczciwie zarobic pieniedzy to jego problem, a im predzej sie pozbedzie zawisci dla bogatych tym lepiej dla niego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ech... Re: Którzy deweloperzy? IP: *.crowley.pl 31.01.07, 14:50 Wiewióra, może byś do słownika zajrzała? podaje link do definicji w Słowniku Wyrazów Obcych i Zwrotów Obcojęzycznych Władysława Kopalińskiego: www.slownik-online.pl/kopalinski/75D47ADC25CC2D37C1256593006E8DCA.php spekulacja (ryzykowna) transakcja handl., obliczona na (wysoki) zysk ze spodziewanych zmian w cenach, w zaopatrzeniu rynku, metodach produkcji itp.; abstrakcyjne, teoretyczne dociekanie (zwł. w przeciwieństwie do rozważań praktycznych, życiowych a. do działania). spekulatywny abstrakcyjny, oparty na dociekaniach teoretycznych, oderwanych od życia. spekulacyjny dotyczący spekulacji handl. spekulant człowiek trudniący się spekulacją handl. Etym. - późn.łac. speculatio 'wypatrywanie; badanie; rozmyślanie', speculativus 'badawczy' i łac. speculans dpn. speculantis (p.pr.) od speculari 'wyszukiwać; badać'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koko Re: Którzy deweloperzy? IP: 212.160.172.* 31.01.07, 15:02 Wasze opinie zweryfikuje rynek - ceny nie beda rosły w nieskoczoność - Ci co kupili w zeszłym roku poeyżej 6 000 w Warszawie będą jeszcze płakać - niestety bank nie pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Którzy deweloperzy? IP: 62.140.211.* 31.01.07, 15:39 Wasze opinie zweryfikuje rynek - ceny nie beda rosły w nieskoczoność - Ci co > kupili w zeszłym roku poeyżej 6 000 w Warszawie będą jeszcze płakać - niestety > bank nie pomoże Bzdura Możliwy jest krótkotrwały spadek Bardzo możliwe jest długotrwałe zachamowanie trendu szybkiego wzrostu Krach i spadek średniej ceny mieszkań poniżej 6000 w W-wie - sory, to jakaś bzdura. Zwłaszcza w W-wie która cały czas przyciąga ludzi z całej Polski (teraz już może trochę mniej) i coraz więcej ludzi z europy i świata, którzy np. pracują tu w różnych koncernach, robią interesy, biorą za żony piękne polki, kupują mieszkania po śmiesznych dla nich cenach. do tego dojdzie jeszcze emigracja, która zarabia w funtach albo euro ale w nieruchomości woli inwestować w Polsce, także w W-wie. Ciekawe, który developer obniżył ostatnio ceny? jeśli to JWC to może sobie obniżać i obniżać, dla rozsądnych ludzi znaczenia to nie ma i tak w JWC nie kupią. Odpowiedz Link Zgłoś
poszi Re: Którzy deweloperzy? 31.01.07, 15:49 > biorą za żony piękne Polki, Dobre. Przeczytaj sobie to jeszcze raz na głos i jak się nie roześmiejesz, to gratuluję. Bardziej absurdalnego argumentu, dlaczego ceny rosną, jeszcze nie słyszałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka polka Re: Którzy deweloperzy? IP: 217.96.0.* 31.01.07, 16:53 czytaj ze zrozumieniem - biora polki czyli osiedlaja sie Odpowiedz Link Zgłoś
poszi Re: Którzy deweloperzy? 31.01.07, 17:05 > czytaj ze zrozumieniem - biora polki czyli osiedlaja sie Z rozumieniem jeszcze u mnie nie najgorzej. To ile tych Polek "biorą"? I ilu się osiedla i wykupuje. 0.1% czy 0.2% rocznej sprzedaży? A ile z tych "wziętych" Polek jedzie zagranicę? Nie aby więcej niż zostaje tych "osiedleńców"? Że też trzeba polemizować z takimi argumentami... Odpowiedz Link Zgłoś
kruder76 Cały czas czekam na listę deweloperów 31.01.07, 17:41 Cały czas czekam na listę deweloperów, którzy obniżyli ceny w styczniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Którzy deweloperzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 08:43 Poszi, Argument równie śmieszny jak twoje nawoływanie, żeby wszyscy wyjechali...byleby tylko nie brać kredytów na zbyt drogie mieszkania Odpowiedz Link Zgłoś
slaygreg Re: Którzy deweloperzy? 31.01.07, 17:46 > już może trochę mniej) i coraz więcej ludzi z europy i świata, którzy np. > pracują tu w różnych koncernach, robią interesy, biorą za żony piękne polki, > kupują mieszkania po śmiesznych dla nich cenach. prosze cie... nie pisz bzdur. "expaci" mieszkali w wawie 10 lat temu. teraz przylatuja w poniedzialek i piatek wracaja do domu do żony i dzieci... do swojego miasta. Rynek wynajmu leży i kwiczy, sporo dobrych hoteli mamy juz w miescie... Br, slay Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mard Re: Którzy deweloperzy? IP: *.acn.waw.pl 31.01.07, 19:43 Przestańcie się już nakręcać tymi pseudo-opowieściami, jak to w Warszawie jest tanio a w (Euro)pie drogo, i o Europejczykach kupujących tutaj po "śmiesznych cenach". Proszę sprawdzić ceny dajmy na to w Berlinie ( Zachodnim) i w Warszawie. Wynikiem bedzie to, iż taniej jest niedaleko Kudamm'u aniżeli w apartamentowcu na Bemowie. Żenada... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sed Re: Którzy deweloperzy? IP: *.pekao.com.pl 01.02.07, 09:58 "ludzi z europy i świata, którzy np. ... kupują mieszkania po śmiesznych dla nich cenach." No to niezle przywaliles. U mnie w firmie wlosi za glowe sie lapia jak widza warszawskie ceny. Taniej jest kupic mieszkanie w Mediolanie niz w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rdi Re: Którzy deweloperzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 15:44 Kupiłem po 6080 i wiem ,że płakać nie będę. Nigdy nie ma 100% pewności, ale wystarczy pomyślec nad lokalizacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: but Re: Którzy deweloperzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 15:49 boże, jak sobie pomyślę że półtora roku temu kupiłem po 3500 i nie było to tanio, ludzie co się takiego wydarzyło że jesteście gotowi płacić po 6k teraz?? dochody tak wzrosły przez to półtora roku, ludzi przybyło? opamiętajcie się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Którzy deweloperzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 21:06 stopy procentowe spadły, banki łatwiej i na dłużej dawały kredyty, a do tego zaczęli trąbić w telewizji, że kupno mieszkania to złoty interes - gorączka złota, ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lokalizacja Re: Którzy deweloperzy? IP: 75.126.48.* 10.03.07, 03:14 lokalizacja to PODSTAWA. Wydaje mi sie ze jak spadnie to najmniej odczywalne bedzie w doskonalych liokalizacjach. przyklad: Rynek w Krakowie 10000Euro/m2 na tym linku stufflix.com/index.html?&xlat=50.065527825268646&xlong=19.93962764739991&xzoom=16 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiewiora Re: Którzy deweloperzy? IP: *.proxy.aol.com 31.01.07, 15:38 Alez oczywiscie, ze masz racje. Ale niejaki auuu uzyl slowa "spekulant" w znaczeniu pejoratywnym, dokladnie tak jak uzywalo sie tego dawniej i postawil spekulantow w jednym rzedzie z oszustami. Widzisz - definicje nie zawsze pozostaja takie jak je zdefiniowano na papierze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ij Re: Którzy deweloperzy? IP: *.crowley.pl 31.01.07, 15:55 to też, jak rozumiem, tatuś Ci powiedział... weź się lepiej za lekcje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: negocjatorka Re: Którzy deweloperzy? IP: *.crowley.pl 31.01.07, 16:02 Tak, Polacy pracujacy w Anglii beda inwestowac w nieruchomosci. Ale w Anglii. dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,3886663.html Poczekacie sobie TROCHE na realizacje zyskow. Ciekawe, czy dzisiejsi emigranci (w wieku zwykle 20-30) ktorzy wroca na emeryture za 40 lat kupia mieszkania w 70-letnich blokach z dykty, ktore juz teraz ledwo stoja... I to z taka przebitka, zeby zwrocila sie inwestycja. Bo mi sie wydaje, ze taki emeryt nie musi mieszkac 10 minut od centrum i raczej wybuduje sobie domek z ogrodkiem gdzies daleko od szosy. No ale naiwnych nie sieja. Sami rosna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiewiora Re: Którzy deweloperzy? IP: *.proxy.aol.com 31.01.07, 18:45 Nie masz pojecia o czym piszesz. Jak sie wysmiewasz z polskich domow przyjedz do Anglii i zobacz z jakich materialow tutaj buduja teraz. Na prawdziwe inwestowanie w domy w Anglii niewiele osob stac, chyba ze mowimy o polnocy i dzielnicach, gdzie lepiej nie wychodzic jak sie sciemni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RO obniżka cen u developerów - info z sufitu IP: *.crowley.pl 31.01.07, 20:48 1 - żaden developer w Warszawie i okolicach nie wprowadził w styczniu żadnej obiżki cen - wręcz przeciwnie 2 - żaden developer nie ma marży 65% 3 - ktoś pisze , że pewnie JWC - zapewniam, że nie - wręcz przeciwnie 4 - ktoś pisze, że Polacy za granicą teraz to kupują tylko za granicą - i daje linka do jakiegos artykułu - nie ma co być ekstatem i formułowac opinii na podstawie jednego tekstu w ,,bardzo waznej gazecie,, - obsługuję Polaków stale przebywających poza granicami i tak się składa, że inwestują w nieruchomości albo w Polsce, albo i w miejscu stałego pobytu i w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Echo Re: obnizka NIE ale trwa wyczekiwanie IP: *.flashnet.pl 31.01.07, 21:35 wchodzimy w faze wyczekiwania - ceny wywindowane, zdolnosc kredytowa potencjalnych klientow na granicy lub juz jej nie ma, z nowym rokiem co niektorzy developerzy jeszcze lekko podwyzszyli ceny i ... czekamy ... Mieszkania na zysk powoli wypuszczane - zachecam do sprawdzenia dzisiejszej Wyborczej - naliczylen 12 ogloszen z inwestycji JWC na Bemowie :) - teoretyczne oddanie inwestycji w marcu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RO Re: obnizka NIE ale trwa wyczekiwanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 22:26 > > Mieszkania na zysk powoli wypuszczane - zachecam do sprawdzenia dzisiejszej > Wyborczej - naliczylen 12 ogloszen z inwestycji JWC na Bemowie :) - teoretyczne > oddanie inwestycji w marcu czyli ponizej jednego procenta lokali w tym osielu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nick Re: obnizka NIE ale trwa wyczekiwanie IP: *.chello.pl 01.02.07, 12:14 Moim zdaniem czeka nas teraz okres spowolnionych wzrostów (oczywiście w porównaniu do tych obserwowanych w ostatnich dwóch latach)stagnacja cen nastapi dopiero wtedy kiedy będzie PODAŻ MIESZKAŃ wyższa od popytu.......a to w Warszawie wydaje się procesem.... bardzo długotrwałym, i to tylko ze względu na PRAWO a nie jak się na forum ogólnie uważa na chętnych do nabycia mieszkania. Porównywanie Warszawy np do Mediolanu.........jest trochę (żeby nie powiedzieć śmieszne)nie na miejscu......naprawdę trzeba się wyzbyć tej "przesadnej" manii wielkości zachodu........i nie wszystko co na zachodzie musi być lepsze i tak właśnie jest z podanym tu przez "kogoś" przykładem niższych cen w Mediolanie w porównaniu do Warszawy.......... bo jak porównać Mediolan (fajne miasto ja wiem...ale mimio wszystko)nie jest tak strategiczne jak Warszawa (stolica 38 milionowego kraju i praktycznie centrum biznesowe Polski)dlatego dla mnie takie porównanie jest nie na miejscu (może sprawdzicie ceny w bogatej północy włoch na przykład Rzym?)to będziemy mieli porównanie racjonalne. DOPÓKI nie nastapią zmiany w prawie, które spowodują szybszy proces powstawania nowych nieruchomości na spadek cen NIE MAMY CO LICZYĆ (przynajmniej w takich miastach jak WAWA, WROC, KRAK)i gotów się jestem o to założyć:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divi Re: obnizka NIE ale trwa wyczekiwanie IP: *.crowley.pl 01.02.07, 12:55 oj chyba nie wiesz za bardzo gdzie jest Mediolan, ani gdzie Rzym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nick Re: obnizka NIE ale trwa wyczekiwanie IP: *.chello.pl 01.02.07, 13:07 Oj wydaje mi się, że wiem (moim zdaniem ale mogę się mylić jest to drugie co do wielkości miasto włoskie po Rzymie....chyba że coś się zmieniło) ale jeśli nie to sprawdź jakie są ceny (średnie) w drugim co do wielkości mieści Polski i zobaczysz, że tam będzie taniej niż w Warszawie....... proste porównywanie miast i krzyk, że gdzieś na zachodzie jest taniej ( a i w to nie chce mi się wieżyć ale nie mam na ten temat informacji)jest bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sed Re: obnizka NIE ale trwa wyczekiwanie IP: *.pekao.com.pl 01.02.07, 13:09 Wikipedia: Mediolan - miasto i gmina w północnych Włoszech.... Drugie co do wielkości po Rzymie miasto Włoch. .... Najważniejszy włoski ośrodek gospodarczo-finansowy; jedno z najbogatszych miast Europy. Ważny węzeł kolejowy i drogowy, wielki węzęł lotniczy (lotniska Malpensa i Linate). Siedziba licznych banków i towarzystw ubezbieczeniowych oraz giełdy (Borsa Italiana). Największy w kraju ośrodek przemysłowy - m.in. przemysł maszynowy, elektrotechniczny, środków transportu (Alfa Romeo), chemiczny (koncern Pirelli), odzieżowy (światowy ośrodek mody), a także metalowy, szklarski, spożywczy (sery, wina Cinzano i inne), porcelanowo- fajansowy, rafineryjny, hutnictwo żelaza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Lombardia to jeden z najbogatszych regionow w UE IP: *.ksw.edu.pl 01.02.07, 13:27 PKB tego regionu wynosi prawie 140% sredniej w UE,dla porownania PKB bogatej Wielkiej Brytanii to tylko 116% sredniej w UE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nick Re: obnizka NIE ale trwa wyczekiwanie IP: *.chello.pl 01.02.07, 13:27 Bardzo trafny opis miasta.....ciekawe tylko czy Ktoś będzie mogł nam podać namiary na nowe inwestycje mieszkaniowe w tym mieście po cenie około 8500/m Odpowiedz Link Zgłoś
raash Re: obnizka NIE ale trwa wyczekiwanie 01.02.07, 13:33 No wiesz, ale jak to się ma co ceny miszekań ?? Może mają niski popyt na mieszkania, a może wysoka podaż ?? A może ilość mieszkańców (gospodarstw domowych spada) i mają pustostany ?? Masz tu "kontrargument" ;-))) z naszego podwórka by Wikipedia. Wygląda ślicznie, a ceny mieszkań jakie są łatwo sprawdzić, ale raczej Warszawy/Wrocławia/Krakowa nie doganiają ?? Pozdr R. Wikipedia: O Katowicach (fragmenty) Na terenie miasta jest zarejestrowanych około 48 tys. podmiotów gospodarczych. Stanowi to około 10% podmiotów gospodarczych zlokalizowanych w województwie śląskim. Tempo wzrostu liczby zarejestrowanych przedsiębiorców sięga 8-10% w skali roku. Około 1/5 z ponad 4 tys. spółek z udziałem kapitału zagranicznego, zarejestrowanych na terenie województwa posiada swoją siedzibę w Katowicach. Katowice należą do grona największych w Polsce ośrodków miejsko-przemysłowych. Ze względu na wielkość rynku konsumpcyjnego, Katowice stanowią ważne w skali kraju centrum handlowo-targowe. Katowice stanowią jeden z największych węzłów komunikacji kolejowej w Polsce, zarówno jeśli chodzi o przewozy pasażerskie jak i towarowe. Katowice są jednym z większych ośrodków naukowych w Polsce. Znajduje się tu ponad 20 uczelni wyższych, na których studiuje prawie 100 tys. osób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nick Re: obnizka NIE ale trwa wyczekiwanie IP: *.chello.pl 01.02.07, 13:37 No właśnie.........ale to nie ja napisałem, że tam jest taniej niż w Warszawie....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nick Re: obnizka NIE ale trwa wyczekiwanie IP: *.chello.pl 01.02.07, 13:41 Raash napisałeś dokładnie to samo o czym mówiłem w poprzednich postach.........NIE MA SENSU porównywać jakiś miast na zachodzie do Warszawy pod względem cen nieruchomości......bo Warszawa jest tu w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sed Re: obnizka NIE ale trwa wyczekiwanie IP: *.pekao.com.pl 01.02.07, 13:40 rece opadaja >>> No wiesz, ale jak to się ma co ceny miszekań ?? Wycofuje sie z dyskucji, pojde sobie cos kupic w Katowicach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nick Re: obnizka NIE ale trwa wyczekiwanie IP: *.chello.pl 01.02.07, 13:51 Wydaje się,że Ci co chcą kupić mieszkanie w Warszawie w zdecydowanej większości chcą mieszkać w Warszawie........ a rada żeby kupić mieszkanie w innym mieście dla Tych co chcą mieszkać w Warszawie......chyba nie rozwiązuje problemu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znowu Wiewiora Re: obnizka NIE ale trwa wyczekiwanie IP: *.proxy.aol.com 01.02.07, 14:59 Nick, chyba jestes jedyna osoba na tym forum, ktory kuma o co chodzi w nieruchomosciach. Reszta nakreca sie na podstawie jednego artykulu albo gada zaszlysane jednym uchem bzdury. Pomimo tego co twierdzi znakomita tutaj wiekszosc w Warszawie nadal buduje sie za malo. Powodzenia dla tych , ktorzy oczekuja spadku cen! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RO Re: obnizka NIE ale trwa wyczekiwanie IP: *.crowley.pl 01.02.07, 14:56 bardzo dobry pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
raash Re: obnizka NIE ale trwa wyczekiwanie 01.02.07, 16:45 Gość portalu: sed napisał(a): > rece opadaja > > >>> No wiesz, ale jak to się ma co ceny miszekań ?? > > Wycofuje sie z dyskucji, pojde sobie cos kupic w Katowicach Cóż powodzenia ;-) Pracę tez masz zamiar tam dostać ? Czy też IC every day ?? Gdybyś jeszcze nie zauważył wszelkie dyskusje na ten temat akutalnie są pisaniem sobie a muzom .. Już prawie wszytsko co można było napisać zostało napisane na tym forum. Wszystkie argumenty przewałkowano wielokrotnie od bardzo merytorycznych przez te mniej merytoryczne do teksów "rece opadaja" włącznie ;-P Poczekamy zobaczymy ... za rok się może spotkamy na forum i zweryfikujemy wszelkie dzisiejsze "pobozne życzenia". Strasznie bawią mnie te dyskusje o cenach, około 90% (albo więcej) wypowiadających na ten temat jest bardzo zainteresowanych dalszym wzrostem lub silnym spadkiem cen mieszkań .. ;-) I tak sobie tu dyskutują, takie tam "wishfull thinking" <lol> Pozdrawiam i miłego dnia życzę :-) R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zet Re: obnizka NIE ale trwa wyczekiwanie IP: *.aster.pl 01.02.07, 18:07 Większość prognozujących zwyżkę , marzy żeby zarobić więcej , a ci prognozujący zniżkę chciałoby kupić taniej . Jednak nasuwa mi się myśl , że nikt się nie zastanawia nad faktem , że mieszkania nie są tyle warte ile kosztują . Ludzie płacą dorobek całego życia za konstrukcje , których wybudowanie kosztowało 30% ich ceny . Mieszkania są drogie na tej samej zasadzie , na jakiej droga jest woda na pustyni , lecz w przypadku mieszkań jest przecież pewne , że to kiedyś się zmieni . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Guzik Re: obnizka NIE ale trwa wyczekiwanie IP: 62.29.169.* 01.02.07, 18:21 Pytanie tylko kiedy, i czy starczy cierpliwości, życia itd., że filozoficznie temat pociągnę. Czy własne życie mam organizować pod dyktando notowań cen nieruchomości? Chcę mieszkać, zakładać rodzinę i wieszać zdjęcia teraz, w tym roku, może przyszłym, ale nie mam zamiaru czekać na zmianę trendu, bo to owszem, może się stać już teraz, ale może i za 5 lat. Czy trend spadkowy będzie równie dynamiczny co wzrostowy, będzie miał ten sam zasięg? Mieszkania drożeją od 3 lat. Czy jeśli teraz, jak już twierdzi wielu forumowiczów, zaczęły sie spadki to mam czekać 3 lata? a może po tych 3 latach dalej będą spadać? To sie okaże ze jeszcze wtopiłem? A kto mi da kredyt na spadającym rynku? Przecież bank nie da kredytu na nieruchomość której wartość regularnie spada, albo da na 60% jej wartości na przykład. I co wtedy? Też nie kupie. Dla mnie sprawa jest prosta. Jak ktoś potrzebuje mieszkania to niech je kupuje. A jak chce spekulować, to sam wie najlepiej co ma zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slay Re: obnizka NIE ale trwa wyczekiwanie IP: *.nokia.com 01.02.07, 18:27 to jest glos rozsadku. zadajesz sobie proste pytania: masz potrzebe mieszkaniowa? stac cie ma kredyt? to ja realizuj w walucie w ktorej zarabiasz. proste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zet Zmiana trendu jest pewna IP: *.aster.pl 01.02.07, 19:17 Zmiana trendu jest pewna . Pewność ta wynika ze zrozumienia przyczyn obecnej drożyżny tj. głównie nadwyżki popytu nad podażą . Czy jest gdzieś wolny rynek , który utrzymuje taką nierównowagę w nieskończoność ? Kupujący musi sam odpowiedzieć sobie na pytanie , czy woli przepłacić teraż i mieszkać wygodnie , czy też kupić za 10 lat i spać spokojnie . Poza tym przez 6 lat można odłożyć na mieszkanie , bez zaciągania kredytu 3tys * 12 mies * 6 lat . Drogo kupić , tanio sprzedać i kiepsko się ożenić zawsze zdążysz . Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia.ax Re: Zmiana trendu jest pewna 02.02.07, 15:19 Bez urazy, ale są tylko 2 rzeczy pewne na świecie i akurat niekoniecznie spadek cen nieruchomości zalicza się do tej grupy. Odpowiedz Link Zgłoś
raash Re: obnizka NIE ale trwa wyczekiwanie 01.02.07, 21:06 Gość portalu: Zet napisał(a): > Większość prognozujących zwyżkę , marzy żeby zarobić więcej , > a ci prognozujący zniżkę chciałoby kupić taniej . > Jednak nasuwa mi się myśl , że nikt się nie zastanawia nad faktem , że > mieszkania nie są tyle warte ile kosztują . Ech ta subtelna różnica między "ceną", a "wartością" :-) > Ludzie płacą dorobek całego życia za konstrukcje , których wybudowanie > kosztowało 30% ich ceny . Mieszkania są drogie na tej samej zasadzie , na > jakiej droga jest woda na pustyni , lecz w przypadku mieszkań jest przecież > pewne , że to kiedyś się zmieni . W zupełności się zgadzam !! Niestety o ile na pytanie "Czy ?" średnio inteligentny człowiek umie odpowiedzieć o tyle "Kiedy ?" oraz "O ile ?" nadal sprawiają pewne problemy :-) IMHO nieprędko (czytaj do roku) i raczej głębsza korekta niż wielki spadek, ale obym był złym "prorokiem" mieszkanie w kraju ludzi zadłużonych na całe życie mi się nie uśmiecha wcale, ale to wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alus USA jest najbardziej zadłużone IP: *.wincor-nixdorf.com 02.02.07, 09:30 Ludzie w kraju miodu i mleka (jak sądzą Polacy) czyli w USA są najbardziej zadłużeni na świecie w przeliczeniu na łebka. Polska dogoni w kredytach USA może za 20 lat dopiero... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! Re: obniżka cen u developerów - info z sufitu IP: 75.126.48.* 10.03.07, 03:16 Teraz po tym jak niemal wszystkie firmy robice cermike budowlana (porotherm, Itung, cegla) sa w rekach niemal jednej firm bedzie ciekawie, bo ceny materialow wzrosly STRASZNIE od pocztaku roku, podniesie to koszty developerom. Zobaczcie sobie ceny w Krakowie 40000 PLN za METR KWADRATOWY!!!! Rynek Glowny!!! stufflix.com/index.html?&xlat=50.065527825268646&xlong=19.93962764739991&xzoom=16 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dree Re: obniżka cen u developerów - info z sufitu IP: *.crowley.pl 10.03.07, 15:04 a ty robisz za slup reklamowy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenek Re: obniżka cen u developerów - info z sufitu IP: *.chello.pl 16.03.07, 16:05 To reklama tego głupiego servisu Stuflix... dno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: quick Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.rm2.albacom.net 01.02.07, 18:49 ok 2007 nie przyniesie przełomu (2007-01-31) Chętnych do zakupu jest wciąż więcej niż mieszkań, więc ceny nowych lokali nadal będą rosły - pisze na swych łamach Rzeczpospolita. Dominuje przekonanie, że nawet jeśli pozytywne zmiany przepisów zostałyby wprowadzone w życie od zaraz, to i tak na skutki trzeba będzie poczekać. Nic jednak nie wskazuje na możliwość szybkich zmian. Mimo zapowiedzi nie podjęto prac nad nowym prawem budowlanym, nie rozstrzygnięto sprawy opodatkowania sprzedaży nowych mieszkań i domów po 2007 r., a propozycja nowej ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym była tak zła, że wylądowała w koszu. Jedyna zrealizowana inicjatywa to ustawa o dopłatach do odsetek od kredytów hipotecznych. Nic jednak nie zmieni, gdyż zastępuje zabraną właśnie ulgę odsetkową. Według wypowiedzi ekspertów na których powołuje się Rzeczpospolita wynika, że wszystko wskazuje na to, że czeka nas wiele lat niezaspokojonego popytu i wzrostu cen na poziomie co najmniej 20 proc. rocznie. Jednak w miarę dalszego wzrostu stawek i podaży tempo wzrostu cen powinno zacząć maleć. Jednak rekordowe ceny gruntów oraz problem z rękami do pracy w budownictwie skłaniają do wniosku, że w najbliższym czasie nie ma co liczyć na gwałtowne wyhamowanie wzrostu cen. Znaczna różnica w cenie mieszkań między Polską a Europą Zachodnią oraz stały trend wzrostowy wartości nieruchomości w Europie wskazują, że ceny powinny się przynajmniej podwoić w ciągu następnych siedmiu lat. Otwartą kwestią pozostaje jedynie to, czy wzrost nastąpi skokowo, czy następować będzie bardziej równomiernie. Tak czy inaczej, w perspektywie długoterminowej inwestycje w nieruchomości nadal przynosić będą ponadprzeciętny zwrot z kapitału. źródło : Rzeczpospolita Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.chello.pl 01.02.07, 22:33 Właśnie sobie policzyłem, co mozna zrobić gdy się ma 400 000zł, czyli tyle ile kosztuje 2-pokojowe mieszkanie w Warszawie. Czy warto je kupić? NIE. Lepiej wrzucić te 400 000zł na jakiś zrównoważony fundusz inwestycyjny (zysk ok. 10% w skali roku) i wynająć 2-pokojowe mieszkanie. To się bardziej opłaca. Zysk z funduszu w skali roku to 40 000 zł, czyli 3333 zł miesięcznie. Za 1600 zł można wynająć mieszkanie, zostaje ok. 1700 zł. 1000 zł wydawać na życie, a 700 zł odkładać (czyli 8400 zł rocznie). Podsumowując. Mając 400 000 zł można mieszkać w 2-pokojowym mieszkaniu w Warszawie, nie pracować i jeszcze odkładać rocznie 8400 zł. Wnioski: Jeśli ktoś kupuje w Wawie mieszkanie 2-pokojowe za 400 000zł to może powinien pomysleć o wizycie u psychiatry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s. Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: 212.75.100.* 01.02.07, 22:59 a może madralo wziął byś pod uwagę, że te 400 000 zł to w zdecydowanej większości pieniadze banków............ A przy tym założeniu Twoje kalkulacje nie mają racji. Odpowiedz Link Zgłoś
heliodor8 Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan 01.02.07, 23:00 A co wtedy, gdy na giełdach zagości bessa i zamiast 10% rocznie będzie -20% rocznie.Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.chello.pl 01.02.07, 23:07 Założony jest tylko 10 % zwrot z kapitału(TFI rocznie osiągają 30%).Jeśli na giełdzie będzie bessa to ceny mieszkań będą pikować w dół patrz rok 2000-2002. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RO Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.crowley.pl 02.02.07, 14:58 Gość portalu: art napisał(a): > Założony jest tylko 10 % zwrot z kapitału(TFI rocznie osiągają 30%).Jeśli na > giełdzie będzie bessa to ceny mieszkań będą pikować w dół patrz rok 2000-2002 :D bardzo ciekawe , szkoda tylko , ze pominąłes fakt, ze o ile to ,,pikowanie w dół,, cen mieszkań wynosiło wówczas kilka procent, to akcje, które proponujesz, jako lepsze rozwiązanie spadły wówczas o nawet kilkadziesiąt pkt rewelacyjna alternatywa :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.aster.pl 02.02.07, 15:31 te parówa, nie wypowiadaj się na temat giełdy jak się nie znasz, już lepiej wciskaj ludziom kit z cenami mieszkań, agenciku zapyzialy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RO Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.crowley.pl 02.02.07, 15:56 Twoja wypowiedź mówi o Twoim poziomie intelektualnym i kulturalnym aż nadto wiele, żebym w jakikolwiek sposób musiał ja komentować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.aster.pl 02.02.07, 16:10 spójrz na siebie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RO Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.crowley.pl 02.02.07, 16:14 tego typu pyskówki przestały robić na mnie wrażenie w okolicach ,,zerówki,, - niektórzy pozostali na tym poziomie EOT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.aster.pl 02.02.07, 16:17 zajmij sie ziutku pracą, bo za pisanie na form szef ci nie płaci.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RO Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.crowley.pl 02.02.07, 16:21 może wydukasz z siebie coś konkretnego w temacie tej dyskusji ? PS nowoczesne przedszkole - z internetem ... Odpowiedz Link Zgłoś
poszi Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan 02.02.07, 16:11 > bardzo ciekawe , szkoda tylko , ze pominąłes fakt, ze o ile to ,,pikowanie w > dół,, cen mieszkań wynosiło wówczas kilka procent, to akcje, które proponujesz, > > jako lepsze rozwiązanie spadły wówczas o nawet kilkadziesiąt pkt > > rewelacyjna alternatywa :D Ceny mieszkań na rynku wtórnym spadły wtedy raczej o kilkanaście niż kilka procent, a w porywach i więcej. A fundusze zrównoważone nie mogą spaść więcej niż kilkanaście procent skoro akcje stanowią tylko ok połowy portfela (no chyba że będzie kompletny krach, ale i tak spadnie fundusz najwyżej o połowę :) ) Fundusze w krótkim terminie są na pewno bardziej ryzykowne niż mieszkania, ale to nie jest taka dramatyczna różnica, jak piszesz. Tym niemniej w krótkim terminie można się mocno rozczarować i nie zrobiłbym tak, jak pisał autor tego pomysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RO Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.crowley.pl 02.02.07, 16:18 poszi napisała: > > Ceny mieszkań na rynku wtórnym spadły wtedy raczej o kilkanaście niż kilka > procent, a w porywach i więcej. A fundusze zrównoważone nie mogą spaść więcej > niż kilkanaście procent skoro akcje stanowią tylko ok połowy portfela (no chyba > że będzie kompletny krach, ale i tak spadnie fundusz najwyżej o połowę :) ) > > Fundusze w krótkim terminie są na pewno bardziej ryzykowne niż mieszkania, ale > to nie jest taka dramatyczna różnica, jak piszesz. Tym niemniej w krótkim > terminie można się mocno rozczarować i nie zrobiłbym tak, jak pisał autor tego > pomysłu. takie leczenie dżumy cholerą ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nick Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.chello.pl 01.02.07, 23:09 Chciałbym jeszcze dodać, że fundusze pobierają prowizje z wypracowanych zysków dotego musisz odprowadzić 20% podatek od zysków i jeszcze jest coś takiego jak zjawisko zwane "inflacja" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 23:09 chłopczyku jestes naiwny, trzeba po pierwsze posiadać te 400.000zł w gotowce zeby zainwestowac w fundusz, a mieszkania kupowane sa za kredyty, wiec sa to wirtualne pieniadze. Wiec z wizyta do psychiatry powinienes zgłosic sie osobiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.chello.pl 01.02.07, 23:13 Weź sobie 400tys. kredytu a spłaty nie będą wirtualne tylko realne (ok.2500tys miesięcznie przez 30lat) ,a to rozumowanie tylko ilustruje że przy takich cenach nie opłaca sie inwestować w nieruchomości ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nick Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.chello.pl 01.02.07, 23:24 No teraz to się ubawiłem...........jak ktokolwiek myśli, że dostanie 400000 kredytu w gotówce na inwestycje oprocentowanego tak jak kredyt hipoteczny...... to najdelikatniej mówiąc trzeba się bardzo bardzo nie znać żeby takie rzeczy pisać:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.chello.pl 01.02.07, 23:36 Człowieku zacznij trochę myśleć ,nie musisz mieć całej kwoty(nikt zdrowy psychicznie nie beże kredytu na 100% wartości nieruchomości) ale stale lokować pewne środki w fundusz np.: www.millenniumtfi.pl/funds.php?pageId=fioa (zamiast spłacać kredyt lokujesz raty w fundusz i po czterech latach masz kasę na mieszkanie ). Chce Ci powiedzieć ze przy obecnych cenach mieszkanie nie jest dobra lokatą kapitału! Wiec skończy się niedługo spekulowanie na nieruchomościach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nick Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.chello.pl 01.02.07, 23:47 Cytat:"zamiast spłacać kredyt lokujesz raty w fundusz i po czterech latach masz kasę na mieszkanie ). Chce Ci powiedzieć ze przy obecnych cenach mieszkanie nie jest dobra lokatą kapitału! Wiec skończy się niedługo spekulowanie na nieruchomościach." Posłuchaj "ekonomisto" napisałeś że rata kredytu to 2500 jak byś tyle odkładał to po czterech latach uzbierasz 120000 (co za to sobie kupisz na rynku nieruchomości w Warszawie to może sprawdz sobie jutro u jakiegoś developera) swoją drogą pewnie nieźle się ubawi........a jeżeli Tobie się wydaje że wpłacając do funduszu 2500 miesięcznie przez cztery lata uzyskasz 120000 plus 280000 (Zysku!!)........... no to równie dobrze możesz z tą wiedzą ekonomiczną zaplanować na przyszły tydzień zakup apartamentu za 2000000 bo przecież w sobotę jest losowanie TOTO LOTKA........... tylko pamiętaj o jednym GIEŁDA, FUNDUSZE AKCJI, KONTRAKTY TERMINOWE itd TO NIE JEST TOTOLOTEK!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.chello.pl 02.02.07, 00:00 Ja za cztery lata odkupie od ciebie mieszkanie (raczej od banku) bo nie będziesz miał na spłatę kredytu który z odsetkami będzie wynosił ok. 1000000 zł. Smutne lecz prawdziwe, wiec pomyśl jak będziesz sobie zawiązywał pętle na szyi (oczywiście w formie kredytu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s. Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: 212.75.100.* 02.02.07, 00:04 chyba człowieku jesteś bardzo mało ambitny jeżeli nie wierzysz w szybsza spłatę zaciągniętego kredytu. Z tak pesymistycznym podejściem do życia nie wyszedłbym z wynajmowanej kiedyś kawelerki. Radze wizytę u psychoanalityka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ij Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.crowley.pl 02.02.07, 11:06 weź śmierdzielu przestań z tym psychoanalitykiem. Już żygam od tego argumentu na tym forum. to raz. dwa. jest koniunktura i pewna część zawodów (najlepszym przykładem są handlowcy) robią teraz relatywnie duże pieniądze. I kalkulują swoje możliwości kredytowe w oparciu o dzisiejsze zarobki. I tu Twój przedmówca miał rację, za kilka lat (3?) koniunktura się skończy i całej masie ludzi spadnie przychód. I zaczną mieć problemy. WIesz, to że za 2-3lata będzie dużo mieszkań licytowanych przez komorników, to przyznają nawet agenci nieruchomości, tylko jak się z nimi gada przy browarze, albo czeka godzinę na następnego klienta do oglądania czegośtam i się już rozmawia bez "narzutu" oficjalnego. TYlko gamonie naganiacze i osoby spekulujące na rynku nieruchomości tego nie przyznają, bo boją się jak ognia tego, że ludzie się ogarną i zaczną myśleć, że przy racie kredytu 2000-2500 i dochodzie netto w rodzinie 5000 zostanie im na życie 2500zł - 500 zł czynszu =2000 zł na dwie osoby, a już nie daj Boże jak się pojawi w takiej rodzine osoba trzecia! I będą wpieprzać pierogi z geanta (reala) za 99gr./kilogram. z mięsem przemielonym z kurczaków z grilla, które zanim się stały kurczakami z grilla 2 tygonie przeleżały na hali w lodówie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s. Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: 212.75.100.* 02.02.07, 00:00 "..(nikt zdrowy psychicznie nie beże kredytu na 100% wartości nieruchomości)" - napisał analityk ART. tak by rozwiać twoje wątpliwości. Np mój kredy stanowi 100 % wartości mieszkania i co... przechodziłem badania psychiatryczne w ubiegłym tygodniu i okazało się, że mój stan jest ok. ( a tak na marginesie - moje pierwsze mieszkanie kupione w 2003 r. ( kredyt 100 % na 30 lat ) słaciłem na dzień dzisiejszy w 90 % .... Zdecydowałem się na zakup drugiego - również 100 % kredyt. Nie oceniaj wszystkich jednakowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwert Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.aster.pl 02.02.07, 09:30 Wczesniejsza splata kredytu jest realna , sami wzielismy kredyt na 100% nie ruszajac oszczednosci - po prostu bardziej sie oplaca wziac z banku na procent niz ruszac pieniadze z funduszy. I jestesmy zdrowi psychicznie _ale_: *zaciagniety przez nas kredyt pochlania 10% naszych zarobkow netto ( bardzo rozsadna i stosunkowo bezpieczna kwota ). Taki kredyt mozna splacic wczesniej. * nawiazujac do twojego kredytu z 2003 - inne byly wtedy relacje cen mieszkan do zarobkow. Oznacza to, ze taki kredyt latwiej bylo splacic wczesniej niz obencie zaciagane kredyty. * zaciaganie kredytu na 100% wartosci mieszkania, ba, nawet na 70% wartosci mieszkania na max zdolnosc kredytowa to szalenstwo i nie ma nic wspolnego z ambicjami. A to , niestety, jest bardzo czeste zachowanie - wystarczy zobaczyc, jak wzrosly kredyty brane z zlotowkach po czerwcu- oznacza to, niestety, balansowanie na granicy bankructwa .W takim wypadku zgodze sie, ze jest to szalenstwo. Zakup mieszkania powinien byc _poprawa_ jakosci zycia, a w takim wypadku bedzie jej obnizeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1000 na zycie!!! Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 00:00 w Warszawie??? huehuehue szkoda słów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s. Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: 212.75.100.* 02.02.07, 00:09 w Warszawie. Tak dla Twojej informacji - każdą złotówkę sami zarobiliśmy. Ale jeżeli ktoś nie potrafi pracować i inwestować w swój rozwój a przy tym oszczedzać to faktycznie ryzyko jest wielokronie większe...... ( komentujcie to sobie jak chcecie, pozdrawiam dobrej nocy ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koko Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: 212.160.172.* 02.02.07, 09:17 nie ma się co spierać - Ci co pożyczają od banku 400 tys to frustraci - pseudo inwestorzy, z których banki robią wała. Jeśli ktoś przy takich cenach inwestuje w mieszknie to mi go żal. PAMIĘTAJCIE - PIENIĄDZ POŻYCZONY JEST DROGI ( oczywiście jak ktoś nie ma gdzie mieszkać niech pożycza mniejszą kwotę , ale nie na inwestycję). Informacja dla pseudo inwestorów w mieszkania - nie dajcie robiś z siebie wała -proszę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dop do KOKO IP: *.ups.com 02.02.07, 09:56 pieprzysz kolego. Jak ktoś ma głowę do inwestycji to 400 tys. nie jest straszną kwotą. A jak sie jej nie ma to faktycznie twój sposób myslenia ma wiele racji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thelima Re: do KOKO IP: *.inetaccess.pl 02.02.07, 15:59 Jak ktoś ma 400tys pln, to znajdzie 200 sposobów na O NIEBO LEPSZA inwestycję niż mieszkanie. lima Odpowiedz Link Zgłoś
jacso1 Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan 10.02.07, 12:31 Źle rozumujesz. Nie żebym włączał sie w dyskusje o rynku nieruchomości, ale popełniasz poważny błąd logiczny. Po prostu przejadasz kapitał. Po 10 latach będziesz miał dalej w funduszu 400 000 zł - zatem nie utrzymałeś swojej siły nabywczej (nie wiem co sobie bedziesz mógł za to kupić) ale jeszcze w dużej mierze roztrwoniłeś to co miałeś. Nie jestem także pewien czy 10% w skali roku jest do utrzymania w perspektywie 5-10 lat. Raczej skłaniałbym sie ku 3,5% tak jak to jest na swiecie. Gość portalu: art napisał(a): > Właśnie sobie policzyłem, co mozna zrobić gdy się ma 400 000zł, czyli tyle ile > kosztuje 2-pokojowe mieszkanie w Warszawie. Czy warto je kupić? > NIE. > Lepiej wrzucić te 400 000zł na jakiś zrównoważony fundusz inwestycyjny (zysk > ok. 10% w skali roku) i wynająć 2-pokojowe mieszkanie. To się bardziej opłaca. > Zysk z funduszu w skali roku to 40 000 zł, czyli 3333 zł miesięcznie. > Za 1600 zł można wynająć mieszkanie, zostaje ok. 1700 zł. 1000 zł wydawać na > życie, a 700 zł odkładać (czyli 8400 zł rocznie). > > Podsumowując. > Mając 400 000 zł można mieszkać w 2-pokojowym mieszkaniu w Warszawie, nie > pracować i jeszcze odkładać rocznie 8400 zł. > Wnioski: > Jeśli ktoś kupuje w Wawie mieszkanie 2-pokojowe za 400 000zł to może powinien > pomysleć o wizycie u psychiatry Odpowiedz Link Zgłoś
jablkoski Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan 02.02.07, 13:18 tiny.pl/w65w Zdaniem Dymkowskiego, na razie nie należy się spodziewać nagłego zahamowania wzrostu cen mieszkań w stolicy. - Najwyższe w kraju koszty budowy i bardzo wysokie ceny gruntów powodują, że deweloperzy wprowadzają na rynek coraz droższe projekty. Częstym zjawiskiem są również podwyżki cen w inwestycjach już będących na rynku - firmy szukają w ten sposób środków na zakup nowych, coraz droższych działek i zapewniają sobie możliwość działania w przyszłości - uważa Dymkowski. Wśród najdroższych dzielnic w Warszawie Dymkowski wymienił: Śródmieście, Mokotów, Wolę oraz Saską Kępę. Metr kw. mieszkania w tych dzielnicach kosztuje odpowiednio: 14 tys. 21 zł, 10 tys. 24 zł, 8 tys. 946 zł, 8 tys. 709 zł. Najtańszymi dzielnicami w styczniu okazały się: Wesoła (3 tys. 930 zł), Włochy (5 tys. 348 zł), Wawer (5 tys. 603 zł), Białołęka 6 tys. 129 zł). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: quick styczeń 2007-mieszkania tanieją, ale gdzie ??? IP: *.rm2.albacom.net 02.02.07, 13:19 W Poznaniu cena metra kwadratowego mieszkania wzrosła o 10,1 proc. w porównaniu z grudniem ub.r. i wyniosła średnio 4 tys. 796 zł. We Wrocławiu odnotowano wzrost o 8,4 proc. (średnia cena m kw. - to 7 tys. 206 zł). Ceny w Łodzi wzrosły o 6,7 proc. - za m kw. mieszkania trzeba było zapłacić średnio 4 tys. 734 zł. Trochę wolniej rosły ceny w Warszawie i w Trójmieście - odpowiednio o 6,6 proc. i 2,4 proc. Średnio za metr kwadratowy mieszkania w stolicy trzeba było zapłacić 7 tys. 843 zł, w Trójmieście 5 tys. 992 zł. Zdaniem Dymkowskiego, na razie nie należy się spodziewać nagłego zahamowania wzrostu cen mieszkań w stolicy. - Najwyższe w kraju koszty budowy i bardzo wysokie ceny gruntów powodują, że deweloperzy wprowadzają na rynek coraz droższe projekty. Częstym zjawiskiem są również podwyżki cen w inwestycjach już będących na rynku - firmy szukają w ten sposób środków na zakup nowych, coraz droższych działek i zapewniają sobie możliwość działania w przyszłości - uważa Dymkowski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: johnny Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją, ale gdzie ?? IP: 217.8.161.* 02.02.07, 13:28 dlaczego wiec dymkowski nie moze wiec zajac sie kupnem dzialek i nieruchomosci, tylko posredniczy w ich obrocie? Gdyby wierzyl w to co mowi, zarobilby krocie. Odpowiedz Link Zgłoś
jablkoski Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją, ale gdzie ?? 02.02.07, 13:49 Tosmy sie zgrali :-)))))) Ale i tak zaraz nam napiszą że nazywamy sie Dymkowski :-)))))))))) Gdzie to w szerokim świecie ktoś czyta i myśli podobnie jak ja? ;-))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia.ax Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan 02.02.07, 15:16 A mógłbyś podać gdzie (w Warszawie) konkretnie tanieją i o ile??? Bo MOkotów itp. chyba nie potaniał ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thelim Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.inetaccess.pl 02.02.07, 15:39 Za www.oferty.net Średnia cena mieszkania na Mokotowie: za ostatnie 90 dni: 9887pln/m za ostatnie 30 dni: 9837pln/m za ostatnie 14 dni: 9822pln/m za ostatnie 7 dni: 9669pln/m za ostatnie 3 dni: 9625pln/m Sprawdź sobie sam, w serwisie oferty net, po wybraniu interesujących Cię ofert (Wawa, Mokotów), za samej górze strony z listą ofert masz średnią cenę ofert. Wyniki pozostawiam Twojej interpretacji. Oczywiście są to ceny ofert. W rzeczywistości ceny transakcyjne są NIŻSZE - cytuję za oferty.net - "Podane średnie wartości cenowe obliczone są na podstawie cen wywoławczych. Ceny transakcyjne mogą być niższe do 5%." - oczywiście możesz też wierzysz heroxowi i zetowi, że ceny transakcyjne są wyższe o co najmniej 10%. Ocenę wiarygodności oferty.net vs. herox pozostawiam Tobie. lima Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Guzik Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: 62.29.169.* 02.02.07, 15:59 Istotnie, średnie ceny w tym serwisie spadają. Natomiast dla mnie ciekawsza jest odpowiedź na pytanie, dlaczego? Czy spadek w równym stopniu dotyczy wszystkich rodzajów nieruchomości? Oferty.net dzielą oferty pod względem liczby pokoi i miejsca (statystyki styczniowej jeszcze nie przedstawili). Nie ma w nim mowy np. o typie nieruchomości (np. płyta czy cegła, parter czy ostatnie piętro). Moim zdaniem rozpoczął się proces selekcji ofert, tzn. spadają ceny słabych lokalizacji, starego budownictwa (płyty), pólnocnych okien z widokiem na ekrany ochronne trasy toruńskiej itp. Natomiast ceny nowych, ponieważ ceny u deweloperów wzrosły w styczniu, nadal będą się utrzymywać lub rosnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: quick Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.rm2.albacom.net 02.02.07, 17:04 Skuteczną barierą popytu będzie zatem dopiero tak wysoka cena nieruchomości, że konsumenci nie będę w stanie jej zapłacić, nawet biorąc kredyt hipoteczny (niezależnie do rozwoju produktów bankowych), gdyż nie będą w stanie okazać wystarczającej do zaciągnięcia kredytu zdolności kredytowej. Jednakże, patrząc z drugiej strony, rosną nasze pensje, a całe rzesze Polaków wyjechały w poszukiwaniu wyższych zarobków do krajów UE. Dlatego też ciągle wiele osób stać na zakup mieszkania, nawet pomimo dynamicznie rosnących cen nieruchomości. A końca samonapędzającej się spirali spekulacji i strachu nie widać. Nie widać także wyraźnych przesłanek do jej zahamowania w najbliższym czasie. 2007-02-02 Gazeta Finansowa Odpowiedz Link Zgłoś
shirley74 Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan 02.02.07, 19:31 Rzeczywiście ceny lecą na łeb, na szyję :-)))) Jakoś dla mnie osobiście uśrednienia nie są miarodajne. Moze i cena wielkiej płyty spada, czy kiepskich lokalizaji i pólnocnych ekspozycji od strony ulicy, ale nie zauważyłam spadku cen nowych mieszkań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thelima Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.aster.pl 02.02.07, 21:01 A kto mówił o spadku "na łeb, na szyję"? Przedmówca powątpiewał, że na Mokotowie spadło - więc podałem pierwszy z brzegu przykład, że statystycznie jednak spadło - przynajmniej według oferty.net. Zawsze to lepsze źródło niż anonimowe posty w internecie. Mówisz, że uśredniania są średnio miarodajne. Dla mnie chrzanienie bez żadnej podstawy o tym, że tanieje jedynie w "wielkiej płycie..." itd. jest, wybacz, "średnio miarodajne". Z dwojga złego bardziej wierze statystyce niż wróżeniu z fusów i subiektywnym odczuciom... lima Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RO Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.crowley.pl 10.02.07, 20:46 Dla mnie chrzanienie bez żadnej > podstawy o tym, że tanieje jedynie w "wielkiej płycie..." itd. jest, wybacz, > "średnio miarodajne". Z dwojga złego bardziej wierze statystyce niż wróżeniu z > fusów i subiektywnym odczuciom... > > lima ???? przecież to właśnie wynika ze statystyk z tego samego powodu sam tytuł tego watku jest bezsensowny - ,,spekulanci,, maja w nosie, to ze tanieją mieszkania w płycie , czy też , że stoja praktycznie w miejscu ceny mieszkań więcej niż 4 pokojowych, ponieważ oni obracaja gł najbardziej poszukiwanym towarem - jedno i dwupokojowymi mieszkaniami w nowym budownictwie - a ich wypadku ceny mają się znakomicie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Ceny ciagle rosna IP: *.ksw.edu.pl 07.02.07, 15:20 gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33209,3892366.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borelek Re: Ceny ciagle rosna IP: *.chello.pl 09.02.07, 22:09 Ja czytam wypociny niektórych z was to płakać mi się chce, a żałosne prośby typu "nie dajcie się ogłupić i nie kupujcie" to można wygłaszać na kazaniu. Mieszkania są drogie, może zdrożeją a może spadną. Ja kupiłem, teraz się buduje i czekam z niecierpliwością na przeprowadzkę do mojego M. Przemądrzałym inwestorom w fundusze i antyspekulantom życzę powodzenia, a ja będę sobie mieszkał w moich trzech pokojach z kuchnią i spokojnie przyglądał się sytuacji i spłacał kredyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s. Re: Ceny ciagle rosna IP: 212.75.100.* 09.02.07, 22:16 popieram, ja równiez oczekuę na własne M. Mam nadzieję, że kredyt 30-letni spłace w przeciągu 6 lat.......... A Wy wynajmujcie i czekajcie na spokojną starość w wynajmowanej kawalerce z marzeniami o o cenach 3-4 tyś. metr. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hektor01 Re: Ceny ciagle rosna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 00:33 no no, to gratuluję. I rzyczę powodzenia, bo to będzie pewnie 6 trudnych lat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al Re: Ceny ciagle rosna IP: 195.245.213.* 12.03.07, 22:50 Ale potem bedzie miał własne mieszkanie, a Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thelima Re: Ceny ciagle rosna IP: *.aster.pl 10.02.07, 10:26 Widzę lekką nerwowość w Twojej wypowiedzi;). lima Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.aster.pl 10.02.07, 10:35 gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3906916.html Podsumujmy fakty : 1.ceny mieszkań nie spadają 2.koszty budowy rosną wolniej niż ceny mieszkań 3.ceny mieszkań rosną szybciej niż zdolność nabywcza 80% ludności 4.nieruchomości kupowane są coraz częściej jako lokata kapitału Wnioski : 1.ceny mieszkań dalekie są od stabilizacji 2.ceny mieszkań są dużo większe niż koszt ich wykonania 3.ceny nie są odzwierciedleniem faktycznego popytu ( na cele mieszkaniowe ) 4.ceny nie są odzwierciedleniem fakycznej podaży ( wiele osób trzyma mieszkania , bo zdrożeją ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thelima Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.aster.pl 10.02.07, 11:53 > 1.ceny mieszkań nie spadają Nie prawda. 3 i 4-ro pokojowych spadają. > 2.koszty budowy rosną wolniej niż ceny mieszkań Prawda. > 3.ceny mieszkań rosną szybciej niż zdolność nabywcza 80% ludności Mówiłbym tu raczej o 99% ludzi. Chyba, że 20% ludzi dostało w zeszłym roku ponad 50% podwyżkę... > 4.nieruchomości kupowane są coraz częściej jako lokata kapitału Nie ma na to żadnego dowodu. Może tak jest a może tak nie jest. Sądząc po tym, że w ostatnim roku a szczególnie na początku tego Fundusze Inwestycyjne zanotowały skokowy wzrost aktywów - raczej byłbym ostrożny w ferowaniu tak wyrazistych opini. > Wnioski : > 1.ceny mieszkań dalekie są od stabilizacji Zdania specjalistów są raczej przeciwne. Na rynku wtrnym w listopoadzie i styczniu ceny mieszkań wzrosły o około 1%. Jeśli to nie jest stabilizacja to nie wiem co nią jest ;). > 2.ceny mieszkań są dużo większe niż koszt ich wykonania Brawo ;). > 3.ceny nie są odzwierciedleniem faktycznego popytu ( na cele mieszkaniowe ) Ditto ;) > 4.ceny nie są odzwierciedleniem fakycznej podaży ( wiele osób trzyma > mieszkania , bo zdrożeją ) Eeee spodziewałem się jakiejś pointy... lima Odpowiedz Link Zgłoś
jurek1976 Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan 10.02.07, 20:24 Wyjaśnienie : 1.ceny mieszkań nie spadają : nie w statystykach , ale w obserwowanych przeze mnie osiedlach w Warszawie 3.zdolność nabywcza ludności : kilka-kilkanaście % ludności zaczęła zarabiać b. dużo od dwóch lat , zwłaszcza przedsiębiorcy ( znam kilku takich ) 4.nieruchomości jako lokata kapitału : prawie wszyscy moi znajomi , którzy mają nadwyżkę myśli o kupnie mieszkania , domu lub działki , nawet jeśli już mają gdzie mieszkać WNIOSEK KOŃCOWY : Zapanwała moda na nieruchomości i będzie ona trwała dopuki gospodarka będzie się rozwijała . Bogaci przedsiębiorcy i lepiej zarabiający pracownicy będą lokować w mieszkania do 10tys .pln/m2 , potem rzucą się na domy i działki , najpierw wykupią te bliżej centrum ( już ceny działek do 20 km od centrum wzrosły 3-krotnie w rok ) , potem zainteesują się działkami do 40 km od centrum. Za 5 lat nie kupi się już domu 100 tys euro , co teraz jeszcze jest możliwe . Nastąpią przewartościowania robocizny , ceny ziemmii i zarobków . Bogaci staną się jeszcze bogatsi a biedni jeszcze biedniejsi i tak ma być . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thelima Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.aster.pl 10.02.07, 21:07 1. > Wyjaśnienie : > 1.ceny mieszkań nie spadają : nie w statystykach , ale w obserwowanych przeze > mnie osiedlach w Warszawie "Z okolic które obserwuję wynika, że Ziemia jest płaska". Wybacz ale powyższe zdanie ne jest argumentem na cokolwiek. > 3.zdolność nabywcza ludności : kilka-kilkanaście % ludności zaczęła zarabiać > b. dużo od dwóch lat , zwłaszcza przedsiębiorcy ( znam kilku takich ) A wcześniej było inaczej... Znowu gdybasz... > 4.nieruchomości jako lokata kapitału : prawie wszyscy moi znajomi , którzy mają > nadwyżkę myśli o kupnie mieszkania , domu lub działki , nawet jeśli już mają > gdzie mieszkać Znowu wyciągasz wniosek na podstawie bardzo małej próby. Wśród moich znajomych NIKT nie inwestuje w mieszkanie - no chyba, że kupno mieszkania na własne potrzeby nazywasz inwestycją. Za to 90% mających cokolwiek do inwestowania inwestuje w akcje, fundusze lub własną naukę... > WNIOSEK KOŃCOWY : > Zapanwała moda na nieruchomości i będzie ona trwała dopuki gospodarka będzie > się rozwijała . Bogaci przedsiębiorcy i lepiej zarabiający pracownicy będą > lokować w mieszkania do 10tys .pln/m2 , potem rzucą się na domy i działki , Wiesz, na początku 2000 każdy się nastawiał się na akcje spółek internetowych. Było kilka spektakularnych przekształceń spółek giełdowych z np. producentów półtusz wieprzowych na ISP itp. Teraz jest podobnie. Jak to się skończyło nie muszę mówić? > najpierw wykupią te bliżej centrum ( już ceny działek do 20 km od centrum > wzrosły 3-krotnie w rok ) , potem zainteesują się działkami do 40 km od > centrum. Za 5 lat nie kupi się już domu 100 tys euro , co teraz jeszcze jest > możliwe . Nastąpią przewartościowania robocizny , ceny ziemmii i zarobków . Za 100 tys Euro nie kupisz sensownego domu w sensownej okolicy Wawy. > Bogaci staną się jeszcze bogatsi a biedni jeszcze biedniejsi i tak ma być. Ładniejsi staną się jeszcz ładniejsi, mądrzejsi jeszcze mądrzejsi, rudzi jeszcze bardziej rudzi itd... Może się staną, a może będzie zupełnie inaczej... lima Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.chello.pl 10.03.07, 10:39 > Znowu wyciągasz wniosek na podstawie bardzo małej próby. Wśród moich znajomych > NIKT nie inwestuje w mieszkanie - no chyba, że kupno mieszkania na własne > potrzeby nazywasz inwestycją. Za to 90% mających cokolwiek do inwestowania > inwestuje w akcje, fundusze lub własną naukę... A Ty za to wyciągasz wniosek na podstawie niezmiernie dużej próby, jaką są Twoi znajomi..jeżeli komuś zarzucasz małą próbę to podaj argumenty czy dane statystyczne oparte na większej grupie a nie na swoich znajomych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RO Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.crowley.pl 10.02.07, 20:57 > Zdania specjalistów są raczej przeciwne. Na rynku wtrnym w listopoadzie i > styczniu ceny mieszkań wzrosły o około 1%. Jeśli to nie jest stabilizacja to ni > e > wiem co nią jest ;). > czyli, gdyby taki poziom był stały , jest to kilkanaście procent w skali roku fajna stabilizacja :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thelima Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.aster.pl 10.02.07, 21:09 Kluczowe w Twoim zdaniu jest "gdyby"... lima Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RO Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.crowley.pl 10.02.07, 21:18 kluczowe jest w tym zdaniu, to czego w nim nie ma: to , że styczęń nawet w okresie największego ,,szaleństwa cenowego,, był momentem stagnacji lub niemal cofki w niektórych segmentach - w ubiegłym roku - w samym środku najwyższych wzrostów sprzedaz nna rynku pierwotnym było o kilkadziesiąt procent niższa niż przed styczniem i po styczniu - tak juz jest i tyle a wracając do statystyk, które tak wybórczo lub ogólnikowo - zaleznie od tego , co pasuje do Twojej tezy - traktujesz : naprawdę polecam zapoznanie się z nimi z podziąłem na segmenty rynku - to , że płyta taniej było łatwe do przewidzenia - coraz więcej ludzi stac na to, zeby się przenieśc do czegos normalnego co do duzych mieszkań - sama w jednym z postów dałaś odpowiedź na tę kwestię , zamieszczając , jako ,,dowód,, drastycznego spadku cen dużych mieszkań około dziesięciu ogłoszeń agencyjnych z takimi ofertami, przemilczając oczywiscie zapewne przypadkiem taki szczególik, jak to, ze ceny metra kwadratowego było w nich przeliczane po obrysie podłogi, a nie wg powierzchni normatywnej - a tak się składa, że wszystkie te mieszkania były lokalami dwupoziomowymi ze skosami - wówczas powierzchnia normatywna jest mniejsza od tej po obrysie podłogi o kilkanaście do kilkudziesięciu procent - oczywiście w statystykach portali tego ,,nie widać,, i w Twojej argumentacji też nie Odpowiedz Link Zgłoś
poszi Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan 10.02.07, 22:49 > naprawdę polecam zapoznanie się z nimi z podziąłem na segmenty rynku - to , że > płyta taniej było łatwe do przewidzenia - coraz więcej ludzi stac na to, zeby > się przenieśc do czegos normalnego Myślisz, że spadek cen płyty nie wpłynie na popyt na nowe? Oczywiście, że wpłynie. Po pierwsze płyta to zamiennik, im tańszy tym chętniej wybierany, a po drugie jeśli sprzedawcy nie dostaną tych swoich wydumanych cen za swoje "mieszkanka", to nie przeniosą się do nowych. Zgadzam się, że płyta spadnie bardziej, bo ich ceny w stosunku do wartości są jeszcze bardziej wyśrubowane niż dla nowych, ale nowe nie będą odporne na osłabienie koniunktury. Odpowiedz Link Zgłoś
arkadiusz.lipiec Kto kłamie? 12.02.07, 15:31 Albo ty kłamiesz albo Wyborcza. ====================== Mieszkania w Warszawie wciąż drożeją (2007-02-10) Dane za styczeń pokazują wyraźnie, że konserwatywne prognozy wzrostu na poziomie 10 proc. rocznie możemy powoli odkładać na półkę. W roku 2007 mieszkania zdrożeją więcej niż o jedną dziesiątą. W styczniu średnia cena mieszkania wzrosła o 6,6 proc. Na koniec stycznia średnia cena metra kwadratowego mieszkania w Warszawie wynosiła ponad 7,8 tys. zł. Trudno spodziewać się nagłego zahamowania wzrostu cen. Najwyższe w kraju koszty budowy i bardzo wysokie ceny gruntów powodują, że deweloperzy wprowadzają na rynek coraz droższe projekty. Częstym zjawiskiem są również podwyżki cen w inwestycjach już będących na rynku. Inwestorzy szukają w ten sposób środków na zakup kolejnych coraz droższych działek. Drożeją mieszkania we wszystkich segmentach oraz także w dzielnicach uważanych za mniej atrakcyjne. źródło : Gazeta Wyborcza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thalima Re: Kto kłamie? IP: *.inetaccess.pl 12.02.07, 15:45 Nikt nie kłamie. tablaofert.pl podała wynika dla rynku pierwotnego. oferty.net i szybko.pl dla wtórnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RO cudowny wirtualny spadek cen ;D IP: *.crowley.pl 13.02.07, 20:43 Gość portalu: thalima napisał(a): > Nikt nie kłamie. > > tablaofert.pl podała wynika dla rynku pierwotnego. oferty.net i szybko.pl dla > wtórnego dzisiaj znalazłem w serwisie tabelaofert w jednej tylko inwestycji kilka ,,ofert,, z cenami sprzed ponad roku - o 2 tyś nizszymi za m2 od dzisiejszych skad oni to biorą ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L A polskie miasta na szarym koncu:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 12:26 dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,3911623.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klimet Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: 80.51.246.* 14.02.07, 12:46 Ja tam nie zauważyłem żeby taniały. Podaż nowych mieszkań jest żadna przejrzyjcie "tabelę ofert" przecież tam jest kilka nowych inwestycji reszta to odpadki, które ciężko sprzedać. W takim wypadku nie można się spodziewać spadków cen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.aster.pl 15.02.07, 08:30 Wystarczy przejrzećwczorajszy dodatek DOM do wyborczej i zobaczyć, że promocje już się zaczęły. Ja tam jednak szybko kupuję co się da, żeby zdążyć przed promocją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.aster.pl 15.02.07, 08:32 Uff w głowie mi się gotuje od tej galopady cenowej. Po co mam zdążyć przed promocją. Przecież to promocja musi się spieszyć, żeby zdążyć przede mną, znaczy się zanim kupię gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ad Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 14:29 nikt nikogo do zakupu nie zmusza Każdy ma wolna wolę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kottaa Re: styczeń 2007-mieszkania tanieją-i co spekulan IP: *.pkol.pl 15.02.07, 14:44 Mieszkania tak bardzo tanieją, że w lipcu 2006 zapłaciłam 7000zł/m2 (Ochota)a teraz w tej samej okolicy, żadają 8 - 10 tys. i niektórzy tyle dostają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alus GUS podaje - spadek o 40%... liczby oddanych... IP: *.wincor-nixdorf.com 16.02.07, 14:42 Liczba oddanych mieszkań, miesiąc-miesiąc spadła o 40% w stosunku do poprzedniego miesiąca... Czyli znowu ceny pójdą w górę. Zakład? biznes.onet.pl/0,1487532,wiadomosci.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: GUS podaje - spadek o 40%... liczby oddanych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 20:57 W krótkim terminie masz rację, ceny wzrosną. Nikt teraz nie chce sprzedawać, bo wszyscy myślą, że ceny będą jeszcze rosły. Wskutek tego rzeczywiście ceny rosną. Na rynku musiałby się pojawić impuls, który to zmieni: 1. Zwiększona podaż - nie wcześniej niż za rok, dwa, bo mieszkań nie buduje się z dnia na dzień. 2. Zmniejszony popyt - na to raczej się nie zanosi, bo spekulacyjna gorączka trwa w najlepsze (kup to zarobisz), stopy procentowe nie rosną, banki wydłużają okres kredytowania, a pensje raczej idą w górę, niż w dół. To prawda że sufit cenowy się zbliża, ale zawsze można kupić mniej metrów, dalej od centrum, w płycie, etc... Sytuację mogłoby zmienić tylko pęknięcie bańki mieszkaniowej w Stanach, która zaczyna powoli puszczać, ale kiedy to nastąpi, nikt nie wie. Jak w telewizji powiedzą, że ceny mieszkań (które przecież nie spadają ;) spadły w Stanach o 30%, to ten sztuczny spekulacyjny popyt wyparuje. Będzie tak samo jak w Japonii 15 lat temu. Historia pokazuje, że ceny mieszkań rosną niewiele ponad inflację, więc im dłużej i wyżej rośnie, tym dłużej i niżej spada. Inna sprawa, że taki wzrost cen, a potem ich spadek może trwać dłużej, niż człowiek może poczekać na mieszkanie :-/ Odpowiedz Link Zgłoś