Gość: Fly IP: 156.24.231.* 07.05.03, 15:59 prawie wszystkie mieszkania sprzedane... zagladaja tu nowi sasiedzi? ujawniajcie sie....sympatyczny piknik sie szykuje... milego, Fly Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Porthos Re: BRZEZINY IV - nowi sasiedzi? IP: *.plusgsm.pl 07.05.03, 23:12 Droga Flea, Jak mozna sie z Wami skontaktowac? Moze na priv? Mam wiele pytan do mieszkancow. Porthos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: BRZEZINY IV - nowi sasiedzi? IP: *.de.ibm.com 08.05.03, 09:54 Pytaj publicznie, odpowiemy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Do Porthosa IP: *.edipresse.pl 08.05.03, 10:09 Czy kupiles mieszkanie w naszym etapie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fly Re: Do Porthosa IP: 156.24.231.* 08.05.03, 14:09 Flea kojarzy mi sie z ....fleja.... ;) a ta raczej nie jestem... :) Bartek dobrze pisze - pytaj na forum...albo podaj swoj adres... ps' co do pikniku - narazie sa glosy na "po 31wszym" ale moze 31? widzialam na forum, ze i III etap sie szykuje na ten dzien...i tez w naturze... pozdrawiam wszystkich, Fly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porthos Re: Do Porthosa IP: *.vas.plusnet / 10.10.141.* 08.05.03, 16:09 Witam Wszystkich Mieszkancow Brzezin, Jaki wstyd - pierwszy mail do Was i od razu wpadka. Wybacz Fly, to pewnie ze zmeczenia. Nie, jeszcze nie naleze do grupy szczesliwych mieszkancow osiedla, dopiero dluga droga przede mna. Przeczytalem Wasze wczesniejsze maile i zastanawiam sie, jakie sa Wasze odczucia z mieszkania w tym osiedlu. Czy zmienilo sie cos w sprawie wysokich, jak podawaliscie, comiesiecznych oplat za mieszkania? Czy przeszkadza/ulatwia Wam brak piwnic lub strychow? Z tego co sie orientuje kazdy budynek posiada wlasna kotlownie - czy nie generuje ona halasu lub wibracji? Czy bylo cieplo w mieszkaniach podczas ostatniej, bardzo dlugiej zimy? Czy rzeczywiscie trzeba zgadzac sie na wszystkie zapisy w umowie, a przede wszystkim te niekorzystne dla kupujacego, czy mozna tez negocjowac lub zmieniac tresc umowy posilkujac sie wlasnym prawnikiem? Czy odebraliscie juz notarialne akty wlasnosci? Czy Agroman jest administratorem wszystkich budynkow na osiedlu czy tez wspolnoty wybraly juz firmy zewnetrzne? Jaka jest mozliwosc wyboru operatora sieci kablowej - z tego co wiem jest UPC - i telefonii stacjonarnej? To na razie tyle. Duzo pytan i chaotycznie, ale cos nie cos juz wiem. Istotne sa dla mnie informacje prosto od Was, ktorzy mieszkacie juz jakis czas. I na koniec ostanie pytanie: gdyby istniala taka mozliwosc, czy dokonalibyscie tego samego wyboru - mam na mysli Brzeziny? Pozdrawiam, Porthos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fly Re: Do Porthosa IP: 156.24.231.* 08.05.03, 16:44 Gość portalu: Porthos napisał(a): > Jaki wstyd - pierwszy mail do Was i od razu wpadka. Wybacz Fly, to pewnie ze > zmeczenia. ** zdarza sie, nie mam co wybaczac... z usposobienia pogodna jestem i nie msciwa ;) jakie sa Wasze odczucia z mieszkania w tym osiedlu. Czy zmienilo sie cos w ** otoz jeszcze nie mieszkamy na osiedlu - etap IV (bo z niego jestesmy) bedzie oddawany w grudniu br... > sprawie wysokich, jak podawaliscie, comiesiecznych oplat za mieszkania? ** z tego co wiem od ludzi z I etapu, troche zostaly obnizone Czy przeszkadza/ulatwia Wam brak piwnic lub strychow? ** mysle, ze to indyw.podejscie - nie bede miala "gratow" wiec nie bedzie mi to przeszkadzalo... Z tego co sie orientuje kazdy budynek posiada wlasna kotlownie - czy nie generuje ona halasu lub wibracji? ** pytalam w I etapie...podobno nie slychac... > Czy bylo cieplo w mieszkaniach podczas ostatniej, bardzo dlugiej zimy? ** u niektorych bylo cieplo i wietrzyli, a u innych zimno i skarzyli sie... - wiec jak widac, tak jak wszedzie - nie ma reguly Czy rzeczywiscie trzeba zgadzac sie na wszystkie zapisy w umowie, a przede > wszystkim te niekorzystne dla kupujacego, czy mozna tez negocjowac lub zmieniac tresc umowy posilkujac sie wlasnym prawnikiem? ** troche chyba mozna, ja nie nanosilam zmian... Czy odebraliscie juz notarialne akty wlasnosci? ** czesc ludzi z I etapu juz dawno odebrala/podpisala - kwestia dogadania sie i ceny za oplate notarialna... Czy Agroman jest administratorem wszystkich budynkow na osiedlu ** nie wiem czy wszystkich.. > czy tez wspolnoty wybraly juz firmy zewnetrzne? ** chyba sa w trakcie... Jaka jest mozliwosc wyboru > operatora sieci kablowej - z tego co wiem jest UPC - i telefonii stacjonarnej? ** tez podobno wybieraja... > To na razie tyle. Duzo pytan i chaotycznie, ale cos nie cos juz wiem. Istotne > sa dla mnie informacje prosto od Was, ktorzy mieszkacie juz jakis czas. ** no nie mieszkamy, jak pisalam, jeszcze poki co nie... > I na koniec ostanie pytanie: gdyby istniala taka mozliwosc, czy dokonalibyscie > tego samego wyboru - mam na mysli Brzeziny? ** gdybym wiedziala wczesniej, ze wybuduja mi drugie osiedle pod oknami a nie bede miala widoku na drzewa to nie wiem... chyba budowalabym gdzies sama domek na malej dzialce.../za taka kase kredyt + odsetki - teraz chyba zmadrzalam ociupine, ale za pozno) > > Pozdrawiam, > > Porthos **** pozdrawiam wszystkich i obstawiam 31 maja - sobote? lasek przy carrefourze? kto nie bedzie mogl, to trudno...bedzie jeszcze nastepny raz... co wy na to? Ela? Grzechu? Bartek? pozostali? milego, Fly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Do Porthosa i Fly IP: *.de.ibm.com 08.05.03, 22:51 Ja tylko uzupełnię punkt o negocjowaniu umowy: Tak ogólnie, po sobie zauważyłem, że oprócz zdolności negocjacyjnych, wszystko zależy od tego jak bardzo zależy Ci na tym co kupujesz. Ja zawsze uzyskiwałem więcej jak mi zależało mniej niż więcej. Jeśli druga strona widzi, że Ci zależy, to od razu to widać i wtedy po co ustępować skoro i tak weźmiesz? Ponadto, pomimo, że jest zastój na rynku, to Brzeziny IV zostały sprzedane prawie w całości (chyba poza kilkoma parterami) to i skłonność Agromana do negocjacji mniejsza. Generalnie Agroman poszedł mi na rękę w 3-cio rzędnych detalach, w rzezcach istotnych ani trochę. Wyjątek: harmonogram płatności - i to doceniam. Udało mi się trochę przesunąć płatności (standardowo bardzo skumulowane na początku, bo dołączyłem do inwestycji dość późno, jak już moje piętro rosło). Oprócz tego po ludzu zostałem potraktowany gdy nawet po uzgodnieniu harmonogramu wpłat, jedną z nich zmuszony byłem zrobić 3 tygodnie później (niekończące się procedury kredytowe i zw. z likwidają książeczki mieszkaniowej). Uzgodniłem przesunięcie i nie płaciłem karnych odsetek. Ponieważ nie mieszkam jeszcze trudno mi powiedzieć, czy żałuję decyzji. Na razie nie i mam nadzieję, że tak pozostanie. btw, Fly jakie drugie osiedle masz na myśli? > gdybym wiedziala wczesniej, ze wybuduja mi drugie osiedle pod oknami a nie bede miala widoku na drzewa to nie wiem... chyba budowalabym gdzies sama domek na malej dzialce.../za taka kase kredyt + odsetki - teraz chyba zmadrzalam ociupine, ale za pozno) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia@gazeta.pl Re: Do Porthosa i Fly IP: 213.25.91.* 09.05.03, 09:09 Witam wszystkich, długo nie było mnie tu. Bardzo ucieszyła mnie wiadomość o spotkaniu przyszłych mieszkańców osiedla Brzeziny IV pod koniec maja. W końcu poznam moich sąsiadów. Podzielę się z Wami moją opinią na temat Agromana. Otóż podobnie jak koledze tak i mi również wyrażono zgodę na przesunięcie terminu płatności II i III raty (i to muszę przyznać, że termin przesunął się znacząco). Także jak na razie jestem zadowolona. Twu,twu - żeby nie zapeszać!!!!! Podrawienia dla przyszłych sąsiadów. Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Spotkanie & Osiedle IP: *.edipresse.pl 09.05.03, 09:36 Termin 31 Maja bardzo mi odpowiada. Na poprzednim bardzo sympatycznym spotkaniu bylo nas ok. 10 osob i bardzo sie ciesze, ze na kolejne zapowiada sie wieksza ilosc sasiadow. Bylam wczoraj na rowerku poogladac osiedle - praca idzie, az milo popatrzec. U mnie juz bardzo zaawansowany dach, w innych Orionach tez pieknie (Fly - u Ciebie tez juz zaczynaja dach). Do nowych osob - czy macie adres forum dyskusyjnego mieszkancow na Yahoo? Sylwia, Porthos, w ktorych domkach kupujecie? Z nowych wiadomosci - lada dzien zacznie sie sprzedaz osiedla Brzeziny Polnocne majacego sie miescic za Plejadami (etap willowy) i dowiedzialam sie, ze sa tam w duzej ilosci przewidziane pomieszczenia na uslugi od strony Glebockiej (chyba wygodnie bedzie miec w okolicy pare malych sklepow). Pozdr. Ela Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: a propos I etapu IP: armagedon:* 09.05.03, 09:29 Kilka uściśleń (jestem z I etapu): ^kotłownię słychać i to dobrze, a szczególnie w nocy ^podczas zimy w mieszkaniach było tak byle jak ciepło; najgorsze było jednak to, że wentylacja została błędnie wykonana i cały czas wwiewało zimne powietrze do mieszkania; uprzedzę pytanie: Agroman nic z tym do dnia dzisiejszego nie zrobił, mimo ponad półrocznych monitów ^co do ustępstw przy umowie, to nie wiem jak teraz jest, ale cudów nie należy oczekiwać; z tego co pamiętam sprawa harmonogramów płatności była zawsze dogadywana, natomiast inne zapisy (odestki za opóźnienia) - absolutnie; co do aktów notarialnych - żadne ustępstwa na korzyść kupującego ^Agroman nie pełni funkcji administratora osiedla Brzeziny I ^Co do telefonów, telewizji i internetu: internet jest, ale nie wszędzie; telewizji nie ma, chyba że masz swoją antenke w domu, albo kupisz sobie Cyfrę lub Polsat; telefony? tak - komórkowe; jak na razie wyboru nie ma, bo Agroman trzyma łapę na kablach Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: a propos I etapu IP: *.edipresse.pl 09.05.03, 09:47 Jesli chodzi o etap I to wszyscy jestesmy zgodni co do tego, ze A-man sie nie popisal. Robil Was inny podwykonawca (bardzo niestety kiepski) a w kwestii zarzadzania - w pierwszym mozliwym terminie zaczeliscie sie z roznym skutkiem rzadzic sami i A-man nie ma interesu w pojsciu Wam w czymkolwiek na reke (co oczywiscie nie jest w porzadku z jego strony). Od znajomych z II etapu wiem, ze wiele niekorzystnych spraw u Was wystepujacych tam zostalo wyeliminowanych (opoznienia w odbiorach, usterki podwykonawcy itp.) Szkoda tylko, ze developer uczyl sie za Wasze pieniadze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fly do Sylwi IP: 156.24.231.* 09.05.03, 09:50 Sylwio, milo Cie "widziec"... co powiesz na spotkanie 31 maja? czy sylwia@gazeta.pl - to adres, pod ktory mozna do Ciebie napisac? czy masz inny... daj znac, zeby byl z Toba jakis kontakt... Bartku, auriga pisal, ze demontowane sa domki widma typu kanadyjskie, a beda stawiane jakies murowane... no i myslalam, ze plejady beda staly troche dalej niz tylko przez ulice... tak bardzo liczylam na cisze...i zielony widok z okna i balkonu.. Bartku,jeszcze jedno - likwidowales ksiazeczke, jak piszesz...- czy bede mogla miec do Ciebie kilka pytan - ale to juz prywatnie sie "zmejlujemy"... Ani z I etapu - dzieki za info... no jak widac roznie jest i co mieszkaniec, to inne odczucia... bede miala mieszkanko na IIp wiec kotlownie bede miala nad glowa...ciekawe czy bede ja slyszec... ludze sie, ze podobnie jak w O3 i O4 bedzie cichutko...(?) pozdrawiam, Fly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia@gazeta.pl Re: do Sylwi IP: 213.25.91.* 09.05.03, 09:56 Droga Fly, bardzo chciałabym spotkać sie z moimi przyszłymi sąsiadami, więc postaram się "przybyć" na to spotkanie. Podaję Ci mój adres pod który można do mnie pisać: selavi77@interia.pl Pozdrawiam Cię gorąco i życzę miłego dnia. Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fly do Eli i nie tylko... IP: 156.24.231.* 09.05.03, 09:57 witaj Elu... jak milo widziec tu kogos znajomego... i zagladac tu w tym samym czasie... - mysle, ze jednak zostaniemy przy 31wszym.. mozesz Ty, moge ja, moze Grzechu... moze moze i Sylwia? moze moze Bartek? moze moze :) to gdzie sie spotkamy? lasek brodnowski? taka polanka na zakrecie? chyba widzialam tam jakies zadaszone stoliki??? uciekam w papiery, robie kawe i do pracy... milego weekendu wszystkim... pozdrawiam, Fly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fly do Sylwi IP: 156.24.231.* 09.05.03, 10:01 Sylwio, napisze do Ciebie na ten adres...to bedziemy w kontakcie.. milego, Fly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: do Eli i nie tylko... IP: *.edipresse.pl 09.05.03, 10:04 To co widzialas to chyba jest plac zabaw dla dzieci, faktycznie na zakrecie na poczatku lasku. Raz tamtedy przejezdzalam rowerem i wydaje mi sie, ze sa tam jakies lawki czy cos takiego. 31 moze byc. Milej pracki i dobrej kawki. E. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Fly Re: do Eli i nie tylko... IP: 157.25.92.* 09.05.03, 10:49 Fly!! To pomyłka , ktoś przez przypadek dopisał mi 31. Ja idę na urlop 24.05-01.06 także nie bardzo mi pasuje... Albo 24.05 albo 1.06 Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzechu do Fly IP: 157.25.92.* 09.05.03, 10:52 Sorrki....To ja poprzednio pisałem Grzechu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: do Eli i nie tylko... IP: *.edipresse.pl 09.05.03, 11:04 Grzechu, z tego co wiem 24.05 nie bedzie jeszcze Marzeny, ale 01.06 chyba jest OK. Dla mnie pasuje. E. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fly spotkanie 1.06 IP: 156.24.231.* 09.05.03, 12:28 no to postaram sie poodkrecac...bo wyslalam juz maila po wsiem... milego, Fly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzechu Re: spotkanie 1.06 IP: 157.25.92.* 09.05.03, 13:13 Mnie pierwszy pasi... nie chciałbym ominąć spotkania, tylko nie mam samochodu i szukam kogoś kto by mnie "przygarnął" z "piknikowym koszykiem" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fly do Grzecha IP: 156.24.231.* 09.05.03, 14:19 Grzechu, jasne,ze podjade po Ciebie i Twoj koszyk ;) - zostaje nam tylko ustalic, co to bedzie za miejsce - Mlociny czy lasek brodnowski. poczekamy, az pozostali sie wypowiedza... pozdrowionka, Fly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: spotkanie, Re: książeczka IP: *.de.ibm.com 09.05.03, 18:22 Mnie pasuje i 31 i (bardziej) 1.06. Bardzo zgodny i elastyczny jestem :-) Do Fly: w sprawie książeczki, chętnie odpowiem, jestem w trakcie likwidacji, wiem już na ten temat sporo (przynajmniej tak m się wydaje). Warto zacząć wcześcnie, bo to bardzo dłuuugo trwa i wymaga sporej liczby papierów i czynnosci. Na koniec mała dygresja na boku: Całe to kupowanie mieszkania, załatwianie kredytu, likwidowanie książeczki itd. przypomina komputerową grę typu Adventure z kolejnymi levelami i zadaniami do wykonania (questy), tylko trzeba mieć czas na to "granie". Aby dostać jeden papier trzeba przynieść 2 inne. Aby dostać tamte należy przynieść kolejnych 4. Oczywiście każdy chce drobną opłatę za przysługę (sądy, banki, notariusze, ubezpieczyciele itd.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fly do Bartka i ws spotkania IP: 156.24.231.* 12.05.03, 10:24 dzieki Bartku za rady - jesli chodzi o sprawy urzedowe - dostaje dreszczy, jak mam zaczac cos zalatwiac...nie tyle ze swojej niemocy, co ze spotkania z waznymi paniusiami urzedniczkami...panowie sa sympatyczniejsi... paniusie staraja sie byc baaardzo wazniaste... co do spotkania - prawdopodobnie, a raczej najpewniej spotkanie bedzie 1.06 - wtedy moze wieksza ilosc osob - miejsce to pewnie Mlociny - ale bedziemy to potwierdzac pod koniec maja... pozdrawiam wszystkich i milego dzionka! Fly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porthos Jeszcze pytania... IP: *.plusgsm.pl 12.05.03, 15:18 Witam Wszystkich ponownie, Bardzo serdecznie dziękuję Wam za udzielone odpowiedzi. Wyjaśniły mi kilka wątpliwości oraz dały do myślenia, jak wiele wysiłku (i kasy) wymaga własne M. Tym razem jedno pytanie i prośba o poradę. Z pewnością znacie na pamięć treść umowy z Agro-Manem. Na jakie kwestie należy zwrócić szczególną uwagę, jakie zapisy są niedopuszczalne, niekorzystne, negocjowalne, a jakie nie podlegające dyskusji? Jednym słowem pułapki i twarde warunki w umowie? To prośba o poradę. A pytanie: gdzie, u licha, znajduje się kotłownia: w dolnej czy górnej części budynku i czy rzeczywiście tak hałasuje? To bardziej pytanie do obecnych mieszkańców Brzezin, ale może ktoś odpowie? Pozdrawiam, Porthos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fly Re: Jeszcze pytania... IP: 156.24.231.* 12.05.03, 15:55 ws umowy Ci nie odpowiem, nie znam jej na pamiec... mam ja w pliku i moglabym Ci ja przeslac, ale gdzie...tia... do plusgsm'a...? /no, jak zwykle sherlockuje sobie amatorsko.../ co do kotlowni to jest ona na poddaszu...jednym halasuje, innym nie... albo to rzecz sluchu albo urzadzenia...tez mnie to ciekawi, bo kupilam mieszkanie na II pietrze... milego, Fly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porthos Re: Jeszcze pytania... IP: *.plusgsm.pl 12.05.03, 16:15 Gość portalu: Fly napisał(a): > ws umowy Ci nie odpowiem, nie znam jej na pamiec... mam ja w pliku i moglabym > Ci ja przeslac, ale gdzie...tia... do plusgsm'a...? > /no, jak zwykle sherlockuje sobie amatorsko.../ > > co do kotlowni to jest ona na poddaszu...jednym halasuje, innym nie... albo to > rzecz sluchu albo urzadzenia...tez mnie to ciekawi, bo kupilam mieszkanie na II > > pietrze... > > milego, > Fly Oj, wielkie dzięki Fly. Będę wdzięczny jak poślesz pliczek na falach internetu na adres porthos@plusnet.pl. Może znasz kogoś, kto może coś powiedzieć na temat kotłowni? W sumie nieustanny szum czy dudnienie (nie mam pojęcia, jaki to odgłos wydaje)i kilka decybeli, są w stanie skutecznie zakłócić domowy spokój. Pozdrawiam, Porthos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fly ws kotlowni... IP: 156.24.231.* 12.05.03, 16:32 ja akurat znam osoby, ktorym nie przeszkadza ta nieszczesna kotlownia... mieszkaja na II pietrach w dwoch roznych orionach... umowe Ci podesle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek negocjowanie umowy IP: *.de.ibm.com 12.05.03, 19:59 Moim zdaniem negocjowalne jest wszystko nawet jeśli druga strona twierdzi, że nie jest. Wszystko zależy od siły argumentów i pozycji przetargowej. Widzę, że Agroman wcale jednak nie sprzedał wszystkich mieszkan w Brzezinach IV, są reklamy na www.tabelaofert.pl. Dodają nawet chyba wycieczkę lub rabat do niej przy zakupie mieszkania. Wprawdzie mieszkań wiele nie zostało, co wzmacnia siłe Agromana, to z drugiej strony chętnych walących drzwiami i oknami też nie widać. Mnie na przykład wkurzyło w umowie ewidentnie nierówne traktowanie stron umowy: jesli ja spóźnię się z płatnością, to płacę dużo, dużo wyższe odsetki niż gdy Agroman opóźni się z oddaniem mieszkania. Każdy prawnik podkreśli to na czerwono, ale nie zmienia to postaci rzeczy, że taką umowę Agroman narzuca. I ja to zaakceptowałem swoim podpisem. Zaznaczam w tym miejscu, że akurat ja opóźniłem się z płatnością jednej raty 3 tygodnie - po wcześniejszym uprzedzeniu Agromana. Z powodów powolnego przetwarzania wniosku kredytowego w banku, nie byłem w stanie zrobić tego wcześniej. Zgodzili się bez problemu, chociaż mogli powiedzieć, że "co ich to obchodzi" i na podstawie umowy spokojnie obciążyć mnie wysokimi odsetkami za te 20 dni. Nie zrobili tego. Ja wynegocjowałem parę drobiazgów technicznych umowy (m. in. brak wpisanej elewacji budynku w harmonogramie budowy, której niewykonanie w danym terminie zwalnia mnie z konieczności płacenia raty). Bez problemu ustaliłem też dogodniejsze warunki płatności (terminy), chociaż też nie bez ograniczeń. Np. Agroman bardzo mocno obstaje przy ostatnich 2 ratach - 5 i 3%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porthos Re: negocjowanie umowy IP: *.plusgsm.pl 12.05.03, 23:30 Dzięki Bartek, Widzę, że nierówne traktowanie stron w zapisach umowy, pojawia się w wielu wątkach na forum. Czy nie istnieje żadna forma "wyprostowania" takiej sytuacji? Piszesz, że z bólem, ale zgodziłeś się na taki zapis. Czy tym samym chcesz powiedzieć, że alternatywą na Twój sprzeciw jako klienta byłaby groźba nie podpisania umowy przez developera? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: negocjowanie umowy IP: *.de.ibm.com 13.05.03, 10:32 W moim przypadku nie miałem po prostu "weny", żeby wykłucać się długo o równość traktowania stron. Ponieważ zamierzam płacić regularnie i terminowo (o ile stan prac na budowie będzie odpowiadał harmonogramowi) więc wysokość kar za nieterminowe wpłaty ma drugorzędne znaczenie. Chodzi bardziej o zasadę i ducha umowy - powinnismy być przecież równoprawnymi stronami umowy handlowej. Z drugiej strony jak życie pokazało, mimo moich szczerych zamiarów, z jedną ratą spóźniłem się i Agroman nie skorzystał ze swojego prawa (umowę z bardzo wysokimi karami odsetkami przecież podpisałem) i nie zażądał odsetek. W całej tej sytuacji dużo jednak dużo zależy od dobrej woli dewelopera. Żeby zachować jednak równowagę - nie odbieram tej umowy jako narzuconej, szykanującej klienta i służącej do wyciągnięcia pieniędzy z mojej kieszeni, natomiast niewątpliwie trochę lepiej zabezpiecza interesy dewelopera niż klienta. Co do negocjowania - najlepszym sposobem jest poszukanie sobie możliwie najlepszej alternatywy dla mieszkania w Brzezinach i solidne porównanie jej z ofertą Agromana. Jeśli coś takiego znajdziesz i rzeczywiście będziesz zastanawiał się nad dwoma opcjami, twoja pozycja bardzo mocno wzrośnie. Ale nie może to być po prostu puste straszenie dewelopera, że u tamtych to jest to i to, a u was nie ma, z tym, że ja u nich nie chcę kupić. Jeśli rzeczywiście masz realną alternatywę (a nie wymyśloną na potrzeby negocjacji) możesz zawsze osiągnąć dużo więcej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Jeszcze pytania... IP: armagedon:* 13.05.03, 08:45 Gość portalu: Porthos napisał(a): > A pytanie: gdzie, u licha, znajduje się kotłownia: w dolnej czy górnej części budynku i czy rzeczywiście tak hałasuje? To bardziej pytanie do obecnych mieszka > ńców Brzezin, ale może ktoś odpowie? > Pozdrawiam, > Porthos Ania: Mieszkam na drugim piętrze w I etapie. I jeszcze raz napiszę, to co już we wcześniejszym poscie umieściłam: Kotłownię SŁYCHAĆ. Co prawda w ciągu dnia nie jest to aż taki problem, ale w nocy dla osób, które czujnie śpią jest nieznośne. Jaki to odgłos? Coś w rodzaju starego, głośnego odkurzacza. Nie chodzi non stop, a włącza i wyłącza się co jakiś czas. Może rzeczywiście jedne kotły działają ciszej, inne głośniej, ale ten u mnie działa zdecydowanie za głośno. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fly do Ani IP: 156.24.231.* 13.05.03, 10:43 Aniu, mieszkasz w Orionie czy Pegazie? pytam z ciekawosci, bo tez kupilam na IIp w Orionie - moze to ma znaczenie jak usytuowana jest kotlownia? kurcze....czujnie sypiam... :( milego, Fly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: do Ani IP: armagedon:* 13.05.03, 14:33 Gość portalu: Fly napisał(a): > Aniu, > mieszkasz w Orionie czy Pegazie? pytam z ciekawosci, bo tez kupilam na IIp w > Orionie - moze to ma znaczenie jak usytuowana jest kotlownia? > kurcze....czujnie sypiam... :( > > milego, > Fly Mieszkam w Pegazie. Uściślę: kotłownia nie jest dokładnie nad moim mieszkaniem, tylko nad schodami. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś