Dodaj do ulubionych

Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w budowie

IP: *.aster.pl 26.04.07, 01:16
Story jest takie: ludzie pokupowali działki po abstrakcyjnych cenach i
zaczynają budowy biorąc kolejne kredyty. Mieszkania oczywiście nie
sprzedają , bo 1. muszą gdzieś się podziać w trakcie budowy, 2. czekają aż
ceny dalej wzrosną o kolejne 30-50% (bo przecież na nieruchomościach zawsze
się zarabia hahaha) żeby budowę domu sfinansować pieniędzmi ze sprzedaży
mieszkania. A tu klops....budowa rozgrzebana, ceny mieszkań zamiast w górę
zaczynają dryfować w dół, do tego RPP rozpoczęła cykl podwyżek stóp, ceny
materiałów i robocizny w górę, a od 2008 jeszcze dostaną po łbie wyższym
VATem na materiały budowlane. Oj będzie wielka bieda, tylko kto ludziom kazał
kupować działki po takich cenach że za cenę 2000m2 gołej łąki albo pola pod
Wa-wą można kupić dom z działką w USA albo fajne mieszkanie w
Wiedniu/Brukseli/Pradze/Budapeszcie (wedle wyboru!)
Obserwuj wątek
    • Gość: borat Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: *.chello.pl 26.04.07, 08:38
      Chciałbyś rosczeniowcu, nie załapałeś się i teraz skamlesz.
      Dom na Brooklynie (z tektur i drewna szereg) kosztuje od 300 000 $ (na
      Murzynowie) do bański na Glendale lub Ridgewood.
      Tak ze nie pier.. głupot.
      Domy w polandzie są śmiesznei tanie ddzisiaj, a podaż jest ŚMIESZNA !!!
      W kraku domko 150 m2 za 1,2 mln rozchodza się jak bułki.

      Jedyna bańka która peknie to Twój syfiasy samarkany łeb.
      • Gość: Agent Muu Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 09:23
        Napięcie na rynku nieruchomości rośnie, stąd i wzrost agresji wobec
        forumowiczów wieszczących spadek cen. Pierwszy kwartał na rynku był fatalny,
        mieszkania przestały się sprzedawać, stąd i mała nerwówka wśród sprzedających.
        Wraz z nastaniem wiosny coś się jednak ruszyło, ludziska widząc słoneczko i
        zielone drzewa także chcą zapuszczać korzenie;) Może więc nie będzie dużej
        korekty...
      • Gość: thesopranos Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: 192.193.245.* 26.04.07, 11:06
        > W kraku domko 150 m2 za 1,2 mln rozchodza się jak bułki.
        w dobrym miejscu moze kosztowac i 2 mln ale na wsiach w odleglosciach 20 km do
        centrum 1,2 mln za 150 m2 domek to bzdura :) bo koszt budowy 150 metrowego
        domku to 450 tys pln max w stanie developerskim oddawanym na rynku a dzialeczka
        20 tys wiec 600 tys ludzie pakuja developerom w kieszen a on ma marze 100% :)))

        w USA nie zaleznie czy na murzynowie czy na manhatanie mieszkania buduja
        meksykanie, murzyni, polacy i inni emigranci - zarabiajac srednio 2 tys USD
        twoj dom ktory kosztuje 300 tys USD to ok. 150 pensji - jezeli w polsce
        budowlaniec zarabia 2,5 tys pln srednio to twoj dom w polsce powinien kosztowac
        375 tys - a kosztuje 1,2 mln bo ludzie biora workami pieniadze z banku
        wierzac ze u nas jest tanio.

        Koszt materialow potrzebnych do budowy domu w stanie developerskim to max 30-
        40% wartosci - pozostale to robocizna i uslugi

        jak ci sie wydaje dlaczego ludzie placa 1,2 mln za cos co jest warte max 0,6
        mln??? bo mamy piekna banke, nagonke i propagande ze w polsce jest tanio a ze
        narod ciemny to kupuje zamiast budowac samemu... - a moze po prostu jestesmy
        tak bogatym narodem ze nas stac na przeplacanie o 100% - wolny kraj
        • Gość: kkk Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: *.crowley.pl 26.04.07, 14:19
          >w polsce
          > budowlaniec zarabia 2,5 tys pln srednio to twoj dom w polsce powinien
          kosztowac
          >

          spróbuj teraz znaleźć ekipę za te pieniądze :]
          • Gość: thesopranos Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: 192.193.245.* 26.04.07, 14:31
            > spróbuj teraz znaleźć ekipę za te pieniądze :]

            wiem :) teraz nie jest dobry moment - z reszta jak znajdziesz ekipe to
            materialow nie dostaniesz - trzeba troche poczekac... jak ktos moze rzecz jasna
            • morfinka_12 tony ty możesz czekać, ale dlaczego nie 27.04.07, 13:35
              sprzedajesz swoich mieszkań żeby kupić większe po górce? Jak w innym poście
              mówiłem np Atelier Residence, łądne miejsce i mieszkania, miałbyś tam 150 m2 w
              cenie swoich aktualnych 44 m2. Bo tak polecą ceny, ha haha
      • r.k ale kicha 27.04.07, 13:10
        a jaki to jest ten *samarkany* łeb?

        a ceny i tak spie.. na maxa czy ci sie to podoba czy nie, pewnie kupiles
        jakas kiche i chcialbys zbic majatek w tydzien ....heheh

        kicha i tyle.
        • Gość: JAREK Z. Re: ale kicha IP: *.wro.vectranet.pl 27.04.07, 15:45
          NIECH ZRESZTA BAŁWAN ZWAZY ZE W ZACHODNICH LANDACH NIEMIEC W DUZYCH MIASTACH
          METR NOWY TO OK2500EURO A STARY (10 LAT ) TO OK 1500EURO. PIEKNE WYPOSARZONE
          MIESZKANKA .
    • Gość: booommmm Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: 75.126.48.* 27.04.07, 22:19
      Boom sie skonczyl ale niektorzy tylko jeszcze udaja ze nie bo chca szybko
      popchnac mieszkanie. W USA krach PELNA PARĄ a
      w Krakowie na Rynku 10tysEURO ok 40 000PLN/m2 na tym linku:

      stuFFLiX.com/index.html?
      &xlat=50.05449364840321&xlong=19.923877716064442&xzoom=13&lid=apartment&help=no
      Juz to widze kilka miesiecy. STOI! cos sie szybko nie sprzedaje.
      Ceny sa chore. Za takie pieniadze mozna mieszkac w USA niemal.
      Skonczy sie tak ze bedzie zwykly krach wczesniej czy pozniej.
      Zobaczcie jaki krach jest w USA zwlaszcza w Califroni- jesli ktos zna angielski
      polecam amerykanski site na ten temat...w USA krach juz pelna parą..wiecej tutaj

      patrick.net/housing/crash.html
      zobaczycie co bedzie w PL...
    • Gość: ! Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: 75.126.48.* 27.04.07, 22:23
      Boom sie skonczyl ale niektorzy tylko jeszcze udaja ze nie bo chca szybko
      popchnac mieszkanie. W USA krach PELNA PARĄ a
      w Krakowie na Rynku 10tysEURO ok 40 000PLN/m2 na tym linku:

      stuFFLiX.com/index.html?&xlat=50.05449364840321&xlong=19.923877716064442&xzoom=13&lid=apartment&help=no

      Juz to widze kilka miesiecy. STOI! cos sie szybko nie sprzedaje.
      Ceny sa chore. Za takie pieniadze mozna mieszkac w USA niemal.
      Skonczy sie tak ze bedzie zwykly krach wczesniej czy pozniej.
      Zobaczcie jaki krach jest w USA zwlaszcza w Califroni- jesli ktos zna angielski
      polecam amerykanski site na ten temat...w USA krach juz pelna parą..wiecej tutaj

      patrick.net/housing/crash.html
      zobaczycie co bedzie w PL...
      • Gość: peter1 Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 22:28
        Czy może ktoś rozsądnie wytłumaczyć ogromny popyt na kredyty. Ponoć banki 2
        miesiące temu nie miały co robic, teraz nie nadążają z obrabianiem wniosków
        kredytowych. Moim zdniem cały czas mamy całkiem spory popyt na miszkania.
        Może ceny juz nie będą rosły tak gwałtownie ale na pewno nie spadną
        • Gość: jarek z. Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: *.wro.vectranet.pl 28.04.07, 11:04
          niewiem z kad masz ta informacje
          ale cena zalezy rowniez od podazy a ta znaczaco sie zwieksza
    • czarneslonce Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu 29.04.07, 13:19
      Od kilku lat (od kiedy pojawiam sie na forum) jest grupa ludzi, ktorzy cały czas
      mówią, że "już za 6-12 miesięcy ceny spadną, bańka pęknie, będzie tanio" i takie
      tam różne (przepraszam za wyrażenie) pierdóły.
      I co Wam, specjaliści, wyszło z tych waszych super mądrych analiz? A tyle Wam
      wyszło, że kiedy pierwszy raz czytałem 'już za kilka miesięcy ceny polecą
      gwałtownie w dół' - cena 3200 brutto za m2 w jednym z największych miast
      podwarszawskich wywoływała efekt 'co tak cholernie drogo', a teraz w tym samym
      mieście cena 7000 brutto za m2 powoduje, że pod biurem developera ustawiają się
      kolejki.
      W ciągu dwóch lat ponad 100% wzrostu.
      Ale oczywiście - 'już za kilka miesięcy ceny polecą w dół, bańka pęknie i w
      ogóle Polska będzie krainą wiecznej taniości' :)

      Już mi żal serce ściska, kiedy czytam te idiotyzmy wypisywane przez
      pseudo-specjalistów... Chociażby wypowiedź speca:
      > budowa rozgrzebana, ceny mieszkań zamiast w górę
      > zaczynają dryfować w dół, do tego RPP rozpoczęła cykl podwyżek stóp, ceny
      > materiałów i robocizny w górę, a od 2008 jeszcze dostaną po łbie wyższym
      > VATem na materiały budowlane.

      Czy ty w ogóle wiesz, co za bzdet napisałeś????!!!!
      Jeżeli 'ceny materiałów i robocizny w górę, wyższy vat na materiały budowlane'
      to jak wyobrażasz sobie sytuację, w której 'ceny mieszkań zamiast w górę
      > zaczynają dryfować w dół' ????!!!! Nie widzisz przypadkiem, że te dwie
      sytuacje się wykluczają?
      Jeżeli wzrośnie vat, ceny materiałów i robocizny, to jak twoim zdaniem mają
      spadać ceny????!!!!

      Ceny nie zaczną spadać - przez najbliższe lata jedyny ich kierunek to góra.
      Czasem szybciej, czasem wolniej - ale do góry.
      Oczywiście można traktować jako krach sytuację, w której ceny zamiast 50%
      rocznie urosną tylko o 5%. Ale bardzo proszę wszystkich szanownych specjalistów
      o niewmawianie ludziom, że wzrost 5% to spadek. Bo to nie spadek.
      O spadku można zacząć mówić dopiero wtedy, kiedy analiza cen rok do roku wykaże,
      że wzrosły o mniejszy procent niż inflacja (również rok do roku). Dopiero wtedy
      można mówić o spadku.

      A jak na razie nic nie zapowiada takiej sytuacji.
      Ceny na razie nie zaczną spadać, bo nie mają takiego powodu. Nie twierdzę, że są
      tak niskie, że mogą sobie spokojnie rosnąć. Twierdzę tylko, że mogą czy nie -
      ale rosnąć będą.

      Przeanalizujcie drodzy specjaliści głoszący gwałtowny spadek cen 'już za kilka
      miesięcy' zachowania rynku miesiąc do miesiąca za ostatnie kilka lat. Zauważycie
      wtedy, że małe wzrosty lub nawet chwilowe spadki cen w pewnych okresach roku to
      nie płonący krzew wskazujący spadki cen, tylko NORMALNE ZACHOWANIE NASZEGO
      RYNKU. Są pewne okresy w roku, gdzie ceny przestają rosnąć. Ale to trwa około
      miesiąca (takie fazy są w roku trzy) a potem sytuacja wraca do normy.
      I przeanalizujcie sobie wątki na forum za ostatnie kilka lat - zobaczycie, że
      takich specjalistów od analizy rynku było już całe mnóstwo - a ceny jak rosły
      tak rosną...
      :)
      • Gość: xyz Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: *.warszawa.dialog.net.pl 29.04.07, 13:37
        Ostatni gwałtowny wzrost cen nieruchomości został wywołany kilkoma czynnikami,
        ale głównym był łatwo dostepny (polityka banków odnośnie obliczania zdolności
        kredytowej)tani pieniądz (bardzo silna złotówka i bardzo niskie stopy
        procentowe). Ten czas właśnie się skończył. Argumeny za wzrostem cen typu:
        wzrost cen materiałów budowlanych czy kosztów robocizny są śmieszne. Opieranie
        się w dyskusjach o pseudoanalizy dotyczce wzrostu cen np. na warszawskim
        wtórnym rynku mieszkań w ciągu I kwartału 2007r. opracowane na podstawie cen
        ofertowych wystawianych przez sprzedających w internecie świadczą jedynie o
        dobrym samopoczyciu sprzedających. Ceny transakcyjne w tym okresie nie
        wzrosły , a w wielu dzielnicach wręcz spadły (faktem jest że narazie niezbyt
        dużo). Korekta cen po takim szaleńczym wzroście jest nieunikniona i zaklinanie
        rzeczywistosci tego nie zmieni.
        • Gość: jarek z Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: *.wro.vectranet.pl 29.04.07, 13:44
          zgadzam sie z kolega .
          co kolega sadzi o mojej opini ze przyczna spadkow bedzie wzrastajaca podaz a
          nie wyzsze stopy procentowe ? bo niestety franki czy euro dalej bedzie jak
          bylo ?
        • czarneslonce Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu 29.04.07, 13:57
          1. Jak definiujesz 'ostatni gwałtowny wzrost cen'?
          Bo o ile mi wiadomo, to ostatni gwałtowny wzrost cen trwa około trzech lat już...
          2. 'Ceny transakcyjne w tym okresie (I kwartał 2007) nie wzrosły, a w wielu
          dzielnicach wręcz spadły [...] ' - jeśli mowa o warszawie, to analizując
          dokładnie zachowania cen w I kwartale tego roku i porównując je z analogicznymi
          okresami ostatnich dwóch lat można powiedzieć, że w niektórych dzielnicach
          Warszawy nastąpiło spowolnienie wzrostu, ale w niektórych wzrost był nawet
          większy niż w latach poprzednich - co może oznaczać, że w skali całego roku
          wzrost cen będzie nawet większy niż w latach poprzednich.
          3. Mówisz, że opieranie się w dyskusji o 'pseudoanalizy dot. wzrostu cen na
          warszawskim rynku wtórnym mieszkań w I kwartale 2007 roku jest śmieszne' (czy
          jakiegoś innego słowa użyłeś...) - natomiast w następnym zdaniu sam to włąśnie
          robisz, pisząc o spadku cen właśnie w tym okresie.
          Ja pisałem o okresie ostatnich kilku lat.

          Zgadzam się z tobą, że korekty są nieuniknione - ale korekta nie jest tym samym
          (ani nawet nie ma żadnego związku) co pęknięta bańka, krach, czy developerzy w
          skarpetach:P
      • Gość: jarek z. Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: *.wro.vectranet.pl 29.04.07, 13:40
        ano dlatego to nie jest sprzeczne ze jesli koszt budowy m2 z gruntem wynosi ok
        3tys zl a cena m2 mieszkaania ok6 tys zl to nawet jak podrozeje
        robocizna ,materialy (z importu min ),grunty to jest pole na obnizki .
        najleprzy przyklad jest taki ze wydano w 1 kwartale 30 % pozwolen na budowe
        wiecej niz w latach o ktorych wspominasz wiec podaz wzrasta i jakos devloperzy
        sie nie boja ze nie bedą mieli kim budowac i z czego ,wiedza ze bedą musieli za
        2 lata sprzedawac taniej ale wiedza ze i tak zarobia .
        • czarneslonce Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu 29.04.07, 14:04
          Koszt budowy 1 m2 mieszkania to 3 000? Z gruntem???
          Powie mi kolega, jak koledze wyszła taka kwota???
          Jakieś wyliczenia można prosić????
          • poszi Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu 29.04.07, 15:38
            > Jakieś wyliczenia można prosić????

            W dobrym miejscu działka jest za teraz (co nie znaczy, że zawsze tak będzie) za
            droga, ale w mniej atrakcyjnych dzielnicach i pod Warszawą koszty są właśnie
            rzędu nieco ponad 3000 zł/m2.

            Orientacyjny wydatek dewelopera (ale oczywiście bez działki) można wyczytać z
            ostatniego raportu Dom Development, który niedawno zawarł umowę na Derby 15 i
            dla 1m2 to 2650 zł (+ VAT).
            domdevelopment.pl/uploads/raporty/Raport_biezacy_2007_nr5.pdf
            Oczywiście są inne koszty związane z projektem, zezwoleniami, administracja.
            marketingiem, itp., ale z drugiej strony powyższa kwota 2650 to też nie jest
            "koszt", bowiem zawiera to już solidny (podkręcony boomem) zysk firmy budowlanej.

            Taki koszt budowy to tylko argument, jak bardzo deweloperzy mogą szybko schodzić
            z marżą. Tak naprawdę w długim terminie nie ma w tym nic "wykutego w granicie".
            W czasie poprzedniego krachu nieruchomościowego w 2001/02 roku, koszty budowy
            spadły o kilkanaście procent. Ceny mogą też spokojnie spaść poniżej kosztów
            budowy (aczkolwiek w Warszawie to mało prawdopodobne). W wielu miejscach w
            Polsce przez długi czas prawie nic nie budowano, bo mieszkania kosztowały połowę
            lub i mniej tego, ile kosztowałoby zbudowanie nowego. Do cen liczy się tylko
            popyt i podaż na finalny produkt. Koszty budowy mają wpływ tylko (i to pośredni,
            "otulone" sporą marżą dewelopera) na część podaży, na rynek pierwotny.
            • czarneslonce Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu 29.04.07, 16:55
              Nie wiem, jak wygląda ta inwestycja - więc nie wiem, jakiej wielkości tam jest
              grunt. Ale też kilka groszy do m2 dodać trzeba.
              2 650 PLN netto - koszt 1m2 mieszkania. Ale, zgodnie z tym, co jest napisane w
              rzeczonym raporcie, jest to koszt generalnego wykonawstwa.
              Nie będę rozpisywał się o kosztach zatrudnienia, marketingu, ochrony i innych
              tego typu 'drobiazgach'.
              Ale jedno pytanie: co oznacza 'generalne wykonawstwo'? Jest to usługa. Ale nie
              jest to towar... I niestety - w cenę tę nie muszą być wliczone materiały. Więc
              prosiłbym jeszcze ewentualnie to doliczyć. Potem zastanowić się, dlaczego umowa,
              o której jest mowa w raporcie, mówi o wybudowaniu 6 budynków, a nie wspomina ani
              słowem o wykończeniu tychże. Wybudowanie to zazwyczaj doprowadzenie do stanu
              surowego. Bez izolacji, tynków i wykończenia części wspólnych. I bez większej
              części przyłączy.
              Prosiłbym więc też o tych drobiazgach pomyśleć.

              • poszi Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu 29.04.07, 19:44
                > Nie wiem, jak wygląda ta inwestycja - więc nie wiem, jakiej wielkości tam jest
                > grunt. Ale też kilka groszy do m2 dodać trzeba.

                Ano trzeba.

                > Nie będę rozpisywał się o kosztach zatrudnienia, marketingu, ochrony i innych
                > tego typu 'drobiazgach'.

                A czemu się nie rozpisywać? Prospekt emisyjny Dom Development:

                I półrocze 2006.

                Koszty sprzedaży (czyli m.in. marketingu): 10,4 mln zł
                Koszty ogólnego zarządu (biuro, płace, itp.): 17,5 mln zł

                Łączne koszty stałe i pośrednie: 27,9 mln zł.

                Sprzedano 946 mieszkań. Koszt na 1 mieszkanie 29,5 tys zł. Czyli klienci płacąc
                za garaż zwrócą sporą częśc tych kosztów (ta umowa na budowę Derby 15 z DD
                obejmowała oczywiście garaże, więc koszt 2650 zł już jest z garażem "gratis", za
                który klienci zapłacą).

                > Ale jedno pytanie: co oznacza 'generalne wykonawstwo'? Jest to usługa. Ale nie
                > jest to towar... I niestety - w cenę tę nie muszą być wliczone materiały.

                Generalne wykonawstwo to jest usługa + materiały.

                > o której jest mowa w raporcie, mówi o wybudowaniu 6 budynków, a nie wspomina an
                > i
                > słowem o wykończeniu tychże.

                Tego istotnie nie wiem na pewno. Ale byłoby dziwne, gdyby tego umowa nie
                uwzględniała. Na ogół jest tak, że generalny wykonawca kieruje całością prac i
                zatrudnia podwykonawców do zrobienia różnych etapów budowy. Być może jednak
                istotnie jakieś ostatnie etapy (np. związane z zagospodarowaniem terenu wokół
                budynków) zostaną wykonane osobno.
                • czarneslonce Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu 29.04.07, 20:13
                  Dokadnie tak - generalny wykonawca kieruje całością prac. Natomiast całość
                  procesu produkcyjnego składa się z dwóch zasadniczych etapów:
                  1. doprowadzenie do stanu surowego (konstrukcja)
                  2. prace wykończeniowe (izolacje zewnętrzne, elewacje, wszelkiego typu instalacje)

                  I oczywiście często jest tak, że generalny wykonawca odpowiada za oba te etapy,
                  ale bywa również, że po zakończeniu prac konstrukcyjnych następuje zmiana
                  wykonawcy generalnego.
                  Oczywiście nie potrafię powiedzieć, jak będzie podczas tej inwestycji, bo
                  raport, do którego się odnosimy tego nie precyzuje. Umowa, o której mówi dotyczy
                  prac budowlanych - nie ma tam niestety zapisu, do jakiego etapu wykonawca ma
                  doprowadzić inwestycję.

                  Wiesz może, jakiej +/- wielkości jest grunt, na której jest budowana inwestycja?
                  Taka informacja odpowiedziałaby na pytanie, ile trzeba doliczyć za grunt.

                  No i kwestia materiałów - czasem generalne wykonawstwo oznacza roboty i
                  materiały, czasem tylko roboty. I nie wiemy, jak jest w tym przypadku, bo tej
                  informacji też nie ma w raporcie.

                  • poszi Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu 29.04.07, 20:50
                    > 1. doprowadzenie do stanu surowego (konstrukcja)
                    > 2. prace wykończeniowe (izolacje zewnętrzne, elewacje, wszelkiego typu instalac
                    > je)

                    Na stronie przy opisie standardu (ze szczegółami, co w środku i co na zewnątrz)
                    DD podaje jako wykonawcę Henpol. Sugeruje to (aczkolwiek przyznaję, że nie
                    dowodzi), że umowa obejmuje całość lub niemal całość prac
                    domdevelopment.pl/nieruchomosci-w-warszawie/aktualnie-w-sprzedazy/mieszkania/derby-17/standard-9.html
                    > Wiesz może, jakiej +/- wielkości jest grunt, na której jest budowana inwestycja

                    Nie, ale budynki mają mieć 3 kondygnacje, co zapewne oznacza, że do 1m2
                    mieszkania trzeba włączyć nieco więcej niż 1m2 gruntu (chyba że budowa jest
                    bardzo gęsta). Okolica ta jednak jest dość podmiejska.

                    > No i kwestia materiałów - czasem generalne wykonawstwo oznacza roboty i
                    > materiały, czasem tylko roboty. I nie wiemy, jak jest w tym przypadku, bo tej
                    > informacji też nie ma w raporcie.

                    Tu nie mam żadnych wątpliwości, że dotyczy to obu kosztów.

                    Zresztą nie ma się co rozwodzić nad konkretną inwestycją, gdyby DD nie miał
                    sporych marż, to nie osiągałby coraz większej rentowności z każdym kwartałem.
                    Ten zysk się poprawia, bo z każdym kwartałem księguje coraz większy procent
                    mieszkań o cenach bąblowych. Zasady księgowości są takie, że przychody (i
                    koszty) księguje się w miarę postępu prac, więc na początku 2006 roku rachunek
                    obejmował niemal wyłącznie sprzedaż z ubiegłych lat. Obecnie to w coraz większym
                    stopniu obejmuje sytuację po rozdmuchaniu balona. W IV kw 2006 DD raportuje 54%
                    marży brutto (przed kosztami ogólnymi) zdefiniowaną jak różnicę między
                    przychodami ze sprzedaży a kosztami ze sprzedaży towarów i usług podzieloną
                    przez koszty.
            • Gość: budowlaniec "Luksusowy" TRITON przy Grójeckiej: 2884 PLN/m2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 18:51
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=61783679&a=61860710
      • Gość: jarek z. Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: *.wro.vectranet.pl 29.04.07, 14:01
        zatkalo kakao ?
        • czarneslonce Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu 29.04.07, 14:23
          Najwyraźniej tak - poprosiłem o wyliczenia dot. kosztów budowy i jakoś się cisza
          zrobiła :P
          • morfinka_12 czarneslonce - wielkie dzięki za rzetelne opinie 29.04.07, 15:42
            jest tu niejaki thesopranos, może go poznasz za chwilkę bo pewnie ma urlop i
            kompa niet. Rzetelnych analiz jest mało. Thesopranos twierdzi że ziemia i
            budowa kosztują 2500, nie uwzględnia że ludzi trzeba do biura, że reklamę,
            stronę internetową, i masę innych czynników. Sadzi się tu na forum na guru
            rynku nieruchomości. Poczytaj troszkę jego wypociny i zobaczysz za chwilkę jak
            rozpocznie swoje ataki.

            Jeszcze raz dzięki za rzetelne podejście do tematu.
            • heheheheh Re: czarneslonce - wielkie dzięki za rzetelne opi 29.04.07, 16:17
              Ale ty głupia jesteś, to nie on twierdzi tylko dom develoment w swoim raporcie,
              i nikt nie mówi ze to z ziemią...A koszt reklamy i zrobienia strony internetowej
              to faktycznie porażający jest przy skali działalności developerów. :)))


              > jest tu niejaki thesopranos, może go poznasz za chwilkę bo pewnie ma urlop i
              > kompa niet. Rzetelnych analiz jest mało. Thesopranos twierdzi że ziemia i
              > budowa kosztują 2500, nie uwzględnia że ludzi trzeba do biura, że reklamę,
              > stronę internetową, i masę innych czynników. Sadzi się tu na forum na guru
              > rynku nieruchomości. Poczytaj troszkę jego wypociny i zobaczysz za chwilkę jak
              > rozpocznie swoje ataki.
              >
              > Jeszcze raz dzięki za rzetelne podejście do tematu.
            • czarneslonce Re: czarneslonce - wielkie dzięki za rzetelne opi 29.04.07, 16:58
              Nie ma za co:)
              Thesopranos znam, a jakże:)

              A rzetelne opinie zaczną się jutro - kiedy pójdę do biura i przepiszę tutaj cały
              kosztorys prac związanych z inwestycją w jednej z podwarszawskich miejscowości
              sprzed dwóch lat.
              Koszt za m2 - dokładnie nie pamiętam, ale wtedy to było nieco powyżej 4300
              netto/m2 mieszkania.

              • Gość: jarek z Re: czarneslonce - wielkie dzięki za rzetelne opi IP: *.wro.vectranet.pl 29.04.07, 19:50
                niewiem jak w warszawie ale we wroclawiu rok temy za 3500 zl mozna bylo kupic
                to za co teraz trzeba dac 6tys.to jest gwaltowny wzrost.to jak to ?co przez rok
                tyle podrozalo ?(jesli materialy to sie obniza bo przeciez caly czas mamy wolny
                europejski rynek wiec ceny sa mniejwiecej te same ?robocizna +100% to kto by
                pojechal do angli? dzialki ?po 3000zl ?kolo palacu kultury ?;)
              • Gość: jarek z. Re: czarneslonce - wielkie dzięki za rzetelne opi IP: 88.156.80.* 30.04.07, 09:30
                widze twoje wpisy na proszkowie ,czy ty aby nie drzysz teraz ze poprostu
                stracisz ????:)
        • Gość: jarek z Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: *.wro.vectranet.pl 29.04.07, 19:34
          ludzie jak wam ceny wzrosna jak juz teraz stanely a pozwolen na budowe wydaje
          sie 30-40 % wiecej niz w analogicznym okresie ubieglego roku a kredyty drozeja .
          wiem ze pensje rosną grunty tez ale to tak naprawda niewiele ma do rzeczy .
          12 tys m2 ?????? nowe w hanowerze kosztuja mniej i innych miastach zachodnich
          landow tez .a zaloze sie ze standard wykonczenia to tam nie stan devloperski.
          zamiast sie spierac o ile maks spadnie zastanowmy sie raczej czy spadnie czy
          wzrosnie za miesiac jesli mamy czas czekac z zakupem .
          pozdrawiam
    • Gość: thesopranos morfinka daj spokój, wiem że się myliłem IP: *.centertel.pl 29.04.07, 16:13
      Poddałęm gruntownej analizie rynek nieruchomości, podszedłem do tego
      obiektywnie! spodziewam się że do końca 2008 roku średnia w stolicy przekroczy
      10.000, zacznie się rozróżnienie dla loklailzacji i budynku, płyta stanieje,
      np. ursynów max 8000, okolice wawy po 6500 stabilnie. Potem wzrosty po 5 % - 8
      % rocznie do euro, kiedy zwiększy się podaż siły roboczej.

      Problemem mogą być ci którzy wyjechali bo jak pokazuje praktyka w innych
      krajach większość wraca po 3 - 7 latach i przywozi spore pieniądze, w innych
      krajach było to średnio 20.000 - 40.000 EUR, w naszym przypadku wydaje mie się
      że może to być więcej. A wtedy ceny wzrastać będą szybciej. Już widać że sporo
      osób kupuje z zagranicy miezkzanie w PL z zamiarem mieszkania tu po powrocie.

      Więc na 2010 roka zakłądam że cena będzie w okolicach 11.000 - 12.000 PLN/m2

      W związku z tym radzę ostrożnie podchodzić do kupna i sprzedaży. Dobra
      lokalizacja Mokotów, Śródmieście już tańsze nie będą (chyba że płyta albo
      budynki w fatalnym stanie technicznym) ale reszta zwłaszcza nowe mieszkania są
      idealną inwestycją.
      Prawdopodobne są wzrosty na czynszy na rynku najmów co znacznie podniese
      atrakcyjność lokowania pieniędzy w nieruchomości.
      • Gość: XYZ Ty totalny ŚWIRZE!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 17:19
        Sam ze soba dyskutuje!!! Podrób jeszcze IP thesopranosa, ty prowincjonalny
        ćwoku!
        • morfinka_12 Stary (do XYZ) odwal się odemnie proszę 29.04.07, 17:40
          thesopranos zrozumiał że popełnił błąd i przyznaje się do tego, obrażanie nie
          pomoże nic. Pisze z kilku różnych IP więc może dziś z tego. Zresztą jak sam mi
          tłumaczył nawet jedno i to samo IP może oznaczać różne osoby. Ja tam się na IP
          nie znam, więc nie wypowiadam, a on widzocznie zna się nie tylko na systemach
          bakowych ogólnie na ekonomii ale też na komputerach i rynku nieruchomości, taki
          troszkę omnibus!
          • Gość: xyz Co za menda! Nie do wiary! Obsesje facet ma!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 17:59
            • czarneslonce Re: Co za menda! Nie do wiary! Obsesje facet ma!! 29.04.07, 19:24
              Mimo wszystko - może by tak bez tego typu wycieczek....
              • Gość: jarek z. do "czarneslonce" IP: 88.156.80.* 30.04.07, 09:31
                widze twoje wpisy na proszkowie ,czy ty aby nie drzysz teraz ze poprostu
                stracisz ????:)
    • morfinka_12 Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu 29.04.07, 16:25
      biuro w niezłym miejscu 5000
      dwóch ludzi w biurze sprzedaży 2x4000 = 8000
      reklama - strona w wyborczej i innych minimum 10.000 4 razy w miesiącu = 40.000
      przygotowanie reklamy grafika strona www, hosting itp jednorazowo 30.000
      masa innyc stałych miesęcznych kosztów

      przemnóż to przez czas trwania procesu inwestycyjnego, 24 miesiące? reklama
      krócej,

      mało? wg mnie nie, a to tylko pobierzne rachunki dla średniego developera bez
      rozbuchanej administracji...
      • 11anna11 Nie podpisuj sie już tym nickiem człowieku 29.04.07, 18:02
        Oszczędź sobie wstydu. Wydaje mi się, że na tym forum chyba już nikt nie
        potraktuje cię normalnie.
    • Gość: dafi Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: *.chem.uw.edu.pl 29.04.07, 19:10
      Banki zescie sobie powymyslali :) to samo gadaliscie 5,4,3,2 lata temu prosze
      bardzo:
      "
      guadalahara 28.11.03, 00:29 zarchiwizowany

      A ja niestety doświadczyłam tego na sobie. Ludzie powariowali! Szukam
      dwupokojowego mieszkania na Wawrzyszewie i już całkiem straciłam zapał. Cena
      metra od 3800 w górę i to do remontu!!! Chore ceny. Poczekam do stycznia. Mam
      nadzieję że rynek się ustabilizuje. A kuriozum jest to, że mieszkania w
      wielkiej płycie kosztują z metra tyle co nowe. Świat oszalał...
      "
      teraz za 3800 to byscie zatanczyli, zaspiewai i gole dupska w tv pokazali :)))
      nastepny:
      "
      Data: 17.05.01, 09:50


      zarchiwizowany
      Czy ktos mi moze wyjasnic dlaczego mieszkanie w Przemyslu buduje sie za 1200 zł
      a w warszawie za 4000 zł za 1m2??? Dlaczego firma Wersal Podlaski w białymstoku
      buduje za 2000zł a w warszawie za 4000zł za 1 m2. Materiały te same, pracownicy
      prawdopodobnie ci sami wiec co ziemia??? to co róznica w cenie gruntu wynosi
      tyle co cena całego bloku w białymstoku ???
      Czy ktos wie ile kosztuje grunt na ursynowie ? ciekaw jestem?
      Jak na mój gust to deweloper buduje mieszkanie za 1500zł a 2500 bierze do
      kieszeni i tyle
      "
      i nastepny:
      "
      Gość: photoart 28.08.03, 12:38 zarchiwizowany

      Powiadacie "wolny rynek"... znajomy nie sprzeda mieszkania taniej bo inni (z
      nieruchomości) wołają tyle a tyle. Facet myśli, że jeżeli oni tyle chcą to i on
      tyle dostanie bo sprzedając taniej będzie stratny. I tak już drugi rok jęczy.
      Porównywalne wielkością miasta w Polsce: Wałbrzych 800-1200/m2, Bielsko-Biała
      1100-1400/m2. Katowice już od 1000 zł/m2.
      Uważam, że ceny tutaj są zawyżane sztucznie. Być może ciche porozumienie
      właścicieli firm nieruchomości...
      Ktoś powie, żebym się przeprowadzał tam gdzie taniej. Jak na złość mam tutaj
      pracę i rodzinę, która ze względu na zdrowie i wiek nie może się
      przeprowadzić..."

      takich przykladow sa tysiace na forum od 2001 roku i co nie peklo jeszcze ???
      jak to mozliwe?
      Zycze milego oczekiwania na bekajace banki (mydlane - hehe:) )
    • Gość: jarek z Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: *.wro.vectranet.pl 29.04.07, 19:40
      ludzie jak wam ceny wzrosna jak juz teraz stanely a pozwolen na budowe wydaje
      sie 30-40 % wiecej niz w analogicznym okresie ubieglego roku a kredyty drozeja .
      wiem ze pensje rosną grunty tez ale to tak naprawda niewiele ma do rzeczy .
      12 tys m2 ?????? nowe w hanowerze kosztuja mniej i innych miastach zachodnich
      landow tez .a zaloze sie ze standard wykonczenia to tam nie stan devloperski.
      zamiast sie spierac o ile maks spadnie zastanowmy sie raczej czy spadnie czy
      wzrosnie za miesiac jesli mamy czas czekac z zakupem .
      • Gość: dafi Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: *.chem.uw.edu.pl 29.04.07, 20:29
        a to ciekawe bo w Londynie chyba srednia cena metra to 10000 ale funtow ? :)
        • Gość: jarek z. Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: *.wro.vectranet.pl 29.04.07, 20:46
          www.immopool.de/
          wybierz jezyk polski .
          • Gość: jarek z. Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: *.wro.vectranet.pl 29.04.07, 21:08
            ten adres ochladza nieco glowy wieszczacych wzrosty :)
        • poszi Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu 29.04.07, 21:36
          > a to ciekawe bo w Londynie chyba srednia cena metra to 10000 ale funtow ? :)

          Troszkę się kolega(żanka) zagalopował(a), bo średnia cena to 3582 £/m2
          www.home.co.uk/guides/news/tmc.htm?9627
          • Gość: jarek z. Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: 88.156.80.* 29.04.07, 21:43
            to w porownaniu do niemiec strasznie duzo !!!!:(
            czemu ?
            • poszi Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu 29.04.07, 21:53
              > to w porownaniu do niemiec strasznie duzo !!!!:(

              W 1996 roku ceny były z grubsza takie same (faktem jest, że był to wtedy spory
              dołek w UK). Od tego czasu w Niemczech stały niemal w miejscu, a w Londynie
              poszybowały w górę. Dlaczego? Częściowo z powodów fundamentalnych. Londyn
              przeżywa od dłuższego czasu spory boom. Napłynęło tam mnóstwo kapitału i mnóstwo
              ludzi. Do takiego boomu dołączyła sie też spekulacja i rozluźnienie kredytowe na
              niespotykaną skalę.
              • Gość: jarek z. Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: 88.156.80.* 29.04.07, 22:02
                dzieki :) teraz widze jak ten rynek moze byc niestaly ,nawet w krajach starej
                uni :)a skad te mnustwo 1)kapitalu 2) ludzi (nabywcy z polski ;)?)
    • Gość: jarek z. do "czarneslonce" IP: 88.156.80.* 30.04.07, 09:34
      widze twoje wpisy na proszkowie ,czy ty aby nie drzysz teraz ze poprostu
      stracisz ????:)
      • czarneslonce Re: do "czarneslonce" 30.04.07, 11:24
        Pruszków: Początek rezerwacji - cena ok. 4 000, teraz - cena około 7 000.
        Czyli już prawie 100% wzrostu. Więc jakoś na stratę mi to nie wygląda:)
        Poza tym, gdybyś dokładnie poczytał moje posty, wiedziałbyś, że nie kupiłem tam
        mieszkania, więc o stratę na tej inwestycji się nie boję.
        Poza tym wychodzę z założenia, że nawet gdyby - to ani od mojego gadania ceny
        nie wzrosną, ani od Twojego nie spadną.
        Ja, w przeciwieństwie do Ciebie, nie staram się zaklinać rzeczywistości.
        Ja staram się ją tylko analizować.
        • Gość: jarek z. Re: do "czarneslonce" IP: 88.156.80.* 30.04.07, 13:03
          a w jakim dokladnie okresie nastapil ten wzrost ?
          • czarneslonce Re: do "czarneslonce" 30.04.07, 13:06
            A jakieś ostatnie cztery miesiące...
            • Gość: jarek z. Re: do "czarneslonce" IP: 88.156.80.* 30.04.07, 14:08
              oooo! przez ostatnie 4 miesiace wzrost na rynku nieruchomosci 70 % !! ;)
              przynajmniej w pruszkowie .heheh
              • czarneslonce Re: do "czarneslonce" 30.04.07, 14:19
                Dokładnie - na jednej z pruszkowskich inwestycji.
                Przy okazji - czy mógłbyś wyjaśnić mi treść, jaką chciałeś przekazać w swojej
                ostatniej wypowiedzi? Wybacz, ale nie rozumiem....
                • Gość: jarek z. Re: do "czarneslonce" IP: 88.156.80.* 30.04.07, 14:28
                  chcialem podkreslic ze nawet jesl tak bylo to w niewielu miejscach (a moze
                  wogule 4000 bylo na wabia ?)
                  i nieoznacza to ze nie robi sie taniej (oczywiscie tam gdzie sie juz zrobilo
                  znaczniej drozej tj: warszawa ,wroclaw ,krakow
                  • czarneslonce Re: do "czarneslonce" 30.04.07, 14:41
                    Oczywiście, że wzrost cen na jednej inwestycji nie oznacza niczego tak naprawdę.
                    Ale jeżeli wybierzemy sobie losowo 100 warszawskich (czy wrocławskich albo
                    krakowskich) inwestycji, na każdej z nich zapytamy, jaka jest średnia cena za m2
                    i porównamy to z cenami z zeszłego roku w tych samych dzielnicach, to efekt
                    będzie następujący: na około 5..10% inwestycji ceny mogą być EWENTUALNIE niższe
                    o około 5%. Na 5% inwestycji ceny będą na mniej-więcej takim samym poziomie. Ale
                    na pozostałych około 85% inwestycji ceny będą wyższe od zeszłorocznych od 15 do 60%.

                    I teraz - jeżeli wyliczysz średnią cenę za m2 z zeszłego roku i porównasz ją z
                    aktualną średnią ceną m2, to nie wiem jak być nie liczył - zawsze wyjdzie Ci, że
                    teraz średnia cena jest wyższa od zeszłorocznej o (zależnie od miasta) 20 do 60%.
                    I przyznaję, są inwestycje, gdzie ceny spadają. Ale to, że gdzieś cena spadła,
                    jeszcze nic nie znaczy. Tak samo jak to, że na jednej z inwestycji w Pruszkowie
                    cena wzrosła o 70%.
                    • Gość: jarek z. Re: do "czarneslonce" IP: 88.156.80.* 30.04.07, 14:58
                      www.wgn.pl/i/a,1,203,item.html
                      to niby rynek wtorny ale przyznasz ze ma to powiazaanie
                      nic tak o takich wzrostach CEN TRANSAKCYJNYCH nie pisza
                      poruwnujmy tak jak zaproponowales ostatnie 3 miesiace bo rok do roku to masz
                      racje ,ale ja teraz wieszcze ze we wroclawiu ,wawie , krakowie nie bedzie
                      roslo a nie mowilem tego rok temu
                      • czarneslonce Re: do "czarneslonce" 30.04.07, 15:28
                        Nie ja zaproponowałem ostatnie trzy miesiące (tak dla ścisłości), ale możemy
                        brać pod uwagę także ten okres.
                        Czytałeś tylko ten raport, czy sam przeprowadzałeś jakieś analizy?
                        Mała podpowiedź: porównaj ten wzrost, o jakim jest mowa w raporcie, z
                        analogicznymi okresami kilku ostatnich lat.
                        Zobaczysz, czym charakteryzuje się pierwszy kwartał każdego roku.
                        I wtedy dopiero prognozuj.
                        Oczywiście weź też pod uwagę stosunek podaży do popytu, a także (a może nawet
                        przede wszystkim) scharakteryzuj nabywców - popatrz, ilu z nich, to osoby
                        prywatne, ilu to zagraniczni inwestorzy prywatni i fundusze.
                        Nałóż to na taką samą charakterystykę lat ubiegłych, przeanalizuj zachowania
                        rynku w ubiegłych latach w porównaniu do ich pierwszego kwartału.
                        I jeszcze kilkanaście innych punktów... I wtedy przygotuj swoją prognozę.

                        No i czytaj uważnie to, co jest w tym raporcie. Tam nie jest napisane, że ceny
                        spadają. Tam jest mowa tylko w niskim wzroście.
                        Aczkolwiek niskim w porównaniu do skali wzrostu z całego roku 2006.
                        Ale jeżeli odnieść wartość wzrostu z pierwszego kwartału tego roku do wzrostu
                        pierwszego kwartału roku 2006 albo 2005 to już nie jest to taka kolosalna różnica.

                        • Gość: jarek z. Re: do "czarneslonce" IP: 88.156.80.* 30.04.07, 15:43
                          przy takiej hossie jak w drugiej polowie ubieglego roku (w 3 miastach)wydaje mi
                          sie ze przestaje sie liczyc to ze to poczatek roku ?
                          co do podazy to zapowiada sie jej wzrost -30% wiecej wydanych pozwolen na
                          budowe a plany budawy mieszkan przez firme skutkuje na giedzie wzrostami jej
                          akcji,nie ktore nawet faktycznie podobno sie za to biora
                          popyt -wlasnie z powodu tego wychamowania i zapowiedzi wzrostu stop
                          procentowych sadze ze zmaleje bo glownie zmaleje zdolnosc kredytowa
                          a co do wnioskow zawartych w raporcie to bym sie nimi nie sugerowal ,wydalo mi
                          sie poprostu ze podaja interesujace fakty :)
                          • czarneslonce Re: do "czarneslonce" 30.04.07, 16:29
                            No niestety nawet przy takiej hossie, jak w drugiej połowie ubiegłego roku
                            (którą jeśli porównać z wcześniejszym okresem, nie była aż tak strasznie
                            oszałamiająca), zachowania okresowe nie przestają istnieć. Może nastąpić pewnie
                            spłaszczenie, ale rynek ma swoje zachowania, które - jeżeli przeanalizować
                            okresy minione - powtarzają się zawsze. Oczywiście w zależności od sytuacji na
                            rynku są bardziej lub mniej widoczne. Ale nie przestają istnieć.

                            Mówisz - 30% więcej wydanych pozwoleń na budowę. Ale jakich pozwoleń? Komu
                            wydanych - inwestorom indywidualnym, developerom, czy łącznie? Sprawdzałeś to?
                            Stopy procentowe - ich wzrost nie spowoduje ograniczenia popytu, a jedynie
                            (ewentualnie) zmianę popytu w kierunku mieszkań o kilka m2 mniejszych. I to też
                            niekoniecznie. Bo dlaczego podwyższa się stopy procentowe? Ano dlatego, że
                            wysoki wzrost gospodarczy może spowodować gwałtowny wzrost inflacji. A wzrost
                            gospodarczy (i wzrost inflacji) bierze się stąd, że więcej pieniędzy pojawia się
                            w naturalny sposób na rynku. Co z kolei oznacza, że - mówiąc kolokwialnie -
                            ludzie więcej wydają. A jeżeli więcej wydają, to znaczy że więcej zarabiają.
                            Odnosząc to do kwestii zdolności kredytowej - jeżeli ktoś zarabia więcej, to z
                            automatu ma większą zdolność kredytową. Więc podwyżka stóp procentowych wcale
                            nie będzie znaczyła, że jego zdolność spadnie tak, że nie będzie mógł sobie
                            kupić mieszkania. Może kupi o 3m2 mniejsze, może kupi takie samo, jak by kupił,
                            gdyby nie było podwyżki stóp wywołanej jego (między innymi) większymi zarobkami.
                            Ale kupi - więc popyt nie spadnie. Przynajmniej ten liczony ilością sprzedanych
                            mieszkań. Ewentualnie o 2, 3% ten liczony powierzchniowo.

                            Wzrost notowań akcji spółek, które ogłaszają wejście na rynek developerski -
                            doskonały argument za wzrostem cen. Jeżeli notowania akcji takiej spółki rosną
                            automatycznie o 25% w ciągu dwóch tygodni od ogłoszenia takiej informacji, to
                            znaczy, że inwestorzy wietrzą duże zyski z nowej działalności. A duże zyski będą
                            wtedy, kiedy będą duże marże - inaczej się nie da. A dużych marż nie będzie bez
                            wysokich cen.



                            • Gość: jarek z . Re: do "czarneslonce" IP: 88.156.80.* 30.04.07, 16:51
                              zalezy o ile te stopy wzrosna ?bo jesli o 2 %(wibor czy cos tam ) to zwiekszy
                              to rate kredytu o 50 %(niedawno ten wiborek byl 4% )i o tyle zmniejszy zdolnosc
                              kredytowa a nawet jesli tyle nie wzrosnie to zwiekszanie co jakis czas %)
                              spowoduje wiecej ostroznosci przy braniu kredytu.jesli wzrosnie o 1% to
                              analogicznie przelozy sie to na +25% raty i -25 % zdolnosci :)nawet jesli
                              skoncza na tej ostatniej podwyzsce o 0.25 to przeklada sie na 6.25 % wiecej
                              raty odsetkowej i 6.25 % mniejsza zdolnosc kredytowa
                              co do tych pozwolen to niemoge niestety wszystkiego sprawdzac czasem wierze na
                              slowo :)inwestorzy wietrza zyski bo bummm jest i daj borze ze bedzie nadal duzy
                              popyt ale .....sadze ze przy wiekszej podazy ,bedzie obrut ale na mniejszej
                              marzy :)nie wiem czy zaraz mieszkania spadna o 30-40% ale sadze ze jest duze
                              prawdopodobienstwo ze ceny bedą w ciagu kilku najblizszych lat nizsze od
                              obecnych obecnych chocby o 5 % a to juz jest argument by czekac bez obaw:)
                              • czarneslonce Re: do "czarneslonce" 30.04.07, 18:16
                                Pogubiłem się trochę w tej Twojej ekonomii... Chyba różne szkoły kończyliśmy.
                                1) 'wibor czy coś tam'... właśnie - wiesz, co to jest wibor? albo libor? zlbo
                                'coś tam'?

                                2) 'zwiększanie co jakiś czas % spowoduje więcej ostrożności przy braniu
                                kredytu' - zależy jakie będą oczekiwania. Jeżeli będzie oczekiwanie na obniżki
                                stóp w szybkim okresie, to rzeczywiście spowoduje to czasowe zmniejszenie ilości
                                zaciąganych kredytów właśnie w oczekiwaniu na obniżkę stóp. Ale jeżeli w
                                bliskiej perspektywie będą kolejne podwyżki, to spowoduje to wzrost ilości
                                zaciągniętych kredytów, w celu zdążenia przed kolejnymi podwyżkami - tyle, że
                                będą to kredyty z oprocentowaniem stałym.

                                3) 'prawdopodobieństwo, że ceny w ciągu kilku najbliższych lat będą niższe od
                                obecnych o choćby 5% to argument by czekać bez obaw' - użyję mocnego
                                wyrażenia... BZDURA. Nie inwestujesz wtedy, kiedy ceny maleją. Inwestujesz,
                                kiedy rosną. mniej ważne jest to, czy są niskie, czy wysokie. Ważniejszy jest
                                kierunek ich zmian. A na razie ceny rosną. Mało kto będzie czekał z inwestycją
                                na moment, kiedy ceny zaczną spadać.
                                To argument inwestorów, którzy nieruchomości kupują po to, by na nich zarobić.
                                A inwestorom, którzy kupują mieszkania by po prostu w nich mieszkać spróbuj
                                powiedzieć - nie kupujcie teraz, poczekajcie kilka lat, wtedy będzie taniej może
                                o 5%.....

                                i
                                4) Nie będę cytował Twojej wypowiedzi o wpływie stóp procentowych na zdolność
                                kredytową, ale odniosę się do niej...
                                Po pierwsze, czy wiesz jaka jest różnica pomiędzy wzrostem stóp procentowych o
                                2% a wzrostem o 2 punkty procentowe? To jest kolosalna różnica.
                                Po drugie, wzrost stopy bazowej o 2 punkty procentowe nie spowoduje
                                automatycznej podwyżki oprocentowania kredytów o 2 pkt procentowe.
                                Po trzecie - zdolność kredytowa to (mówiąc najprościej) zdolność spłaty raty
                                kredytowej składającej się z (uwaga) raty kapitałowej i raty odsetkowej.
                                Wzrost oprocentowania wpływa jedynie na wysokość raty odsetkowej. Racie
                                kapitałowej nawet dwukrotna podwyżka stóp nie robi najmniejszej krzywdy.
                                I policz:
                                kredyt - 500 000 PLN
                                oprocentowanie - 2,5%
                                okres kredytowania - 25 lat (300 miesięcy)
                                raty równe
                                miesięczna rata kredytowa: 2 243 PLN
                                A teraz sprawdźmy ratę, jeśli podniesiemy oprocentowanie (tak jak mówiłeś) o
                                połowę, do 3,75%...
                                Zgodnie z Twoją teorią, jeżeli oprocentowanie rośnie o połowę, to rata też
                                rośnie o połowę. Czyli powinna wynosić 3 364,5 PLN. A wynosi - 2 570 PLN.
                                A praktycznie nierealne jest, żeby taka podwyżka nastąpiła jednorazowo.
                                Zazwyczaj podwyżka stów to 0,25 pkt. Czyli w naszym przypadku z 2.5 do 2.75%
                                A w tym przypadku rata wynosi - 2 306,55 pln...

                                Dobrze Ci radzę - zanim zaczniesz przeprowadzać analizy, a tym bardziej prognozy
                                - zapoznaj się z zasadami ekonomii. Trochę statystyki też się przyda:)







                                • heheheheh Re: do "czarneslonce" 30.04.07, 18:31
                                  > Dobrze Ci radzę - zanim zaczniesz przeprowadzać analizy, a tym bardziej prognoz
                                  > y
                                  > - zapoznaj się z zasadami ekonomii. Trochę statystyki też się przyda:)


                                  Buhahah i kto to mówi, spójrz najpierw krytycznie na swój model "bezkryzysowej
                                  gospodarki" z poprzedniego wpisu :) A co do cen nieruchomości to mówiłem to już
                                  na forum ale Tobie mogę powtórzyć: wyjdź ze świata wirtualnego rednet property
                                  czy cee property i porozmawiaj z ludźmi którzy chcą sprzedać na wtórnym dlaczego
                                  obniżają ceny o 10-15% :) Miłej rozrywki
                                • Gość: jarek z. Re: do "czarneslonce" IP: 88.156.80.* 30.04.07, 19:01
                                  1)wyrazamy sie poprawnie czy prubujemy dojsc tendencji
                                  2)buhehehehheh na staly korzystny kredyt jako alternatywe obecnego nielicz to
                                  chyba jakies mzonki ze bank sie sfinansuje ,ofszem teraz mozna wziasc taki
                                  kredyt ok14% i na 4 latka :)aha dodaj koszty ubezpieczenia takiego kredytu :)
                                  STALA TO MOZE BYC MARZA !
                                  3)rozumiem ze dajesz gwarancje ze jak sie kupi jak ceny rosna to na nastepny
                                  dzien dalej beda rosly ,pytanie czy one wogole jeszcze rosna
                                  (wroclaw,krakow,wawa-mieszkania )
                                  4)a)wiem jaka(ostatnia rpp podnisla wibor o 0.25 punkta do 4.25 punkta wiec
                                  podniosla oprocentowanie o 6.25%
                                  b)a czemu nie spowoduje ?banki zejda ze swoich marz ?heheheh
                                  powiem ze moze byc wtedy jeszcze drozej bo moze bank zechce patrzec na swoja
                                  marze jako procent od wiboru
                                  c)tu sie zgadza :)polapalem sie w tym konczac wywod na ten temat w swej
                                  poprzedniej opini z tym ze z symulacji splat kredytu 30 letniego na kwote
                                  300000 przy wplacie wlasnej 100000(25%) na 5.49% rocznie wynosi miesiecznie
                                  1350zl raty odsetkowej i 350 zl raty kapitalowej razem 1700zl ,wiec do raty
                                  odsetkowej dodajemy te min 50% zwiekszenia oprocentowani(2 punkty)(przy
                                  zalozeniu ze bank nic nie podnosi na marzy )i rata odsetkowa rosnie do 2025zl
                                  +rata kapitalowa bez zmian 350 zl razem 2375 zl .daje to prawie 40 % wzrost
                                  calej raty :)i 40 % zmniejszenie zdolnosci kredytowej a nie 50 jak pisalem
                                  wczesniej:( ale sie pomylilem :(
                                  d)gdzie kolega widzial oprocentowanie 2.5% ?????????
                                  jak kolega liczy zmiane wysokosci raty ???????
                                  • Gość: jarek z. Re: do "czarneslonce" IP: 88.156.80.* 30.04.07, 19:06
                                    zaraz zaraz w punkcie 4c bardzo sie pomylilem
                                    o te 50 procent to oprocentowanie wzrosnie jesli bank podniesie swoja marze
                                    proporcjonalinie do wzrostu wiboru :) gapa ze mnie
                                    • Gość: jarek z. Re: do "czarneslonce" IP: *.wro.vectranet.pl 30.04.07, 20:52
                                      juz wiem :)stopa procentowa to wibor + marza .bylo ok 4 +1.5 =5.5
                                      jesli wibor do konca 2008 wzrosnie do 2 to bedzie 6+1.5 = 7.5 czyli o niecale
                                      40 % wieksze oprocentowanie raty kredytowej ale tylko dla starych klijentow .
                                      niechce mi sie wracac do wszystkich watkow moich wyliczen ,powiem tylko ze sa
                                      one ciutke zawyzone . :)
                            • poszi Pozwolenia na budowę 30.04.07, 19:04
                              > Mówisz - 30% więcej wydanych pozwoleń na budowę. Ale jakich pozwoleń? Komu
                              > wydanych - inwestorom indywidualnym, developerom, czy łącznie? Sprawdzałeś to?

                              Po to podatnik płaci na GUS, żeby to można było przeczytać, a nie szukać dziury
                              w całym:

                              www.stat.gov.pl/gus/fulltext_search_PLK_HTML.htm
                              Tablica 42.

                              Rok 2006: Liczba wydanych pozwoleń ogółem +36% (spółdzielnie +17%, indywidualni
                              +21%, deweloperzy +69%). Liczba rozpoczętych budów +30%. Zmiana procentowa w
                              stosunku do 2005 roku.

                              I kw 2007: Liczba wydanych pozwoleń ogółem +46% (spółdzielnie +37%, indywidualni
                              +48%, deweloperzy +58%). Liczba rozpoczetych budów: +86%. Zmiana procentowa w
                              stosunku do I kw 2006.


                              • poszi Poprawiony odnośnik 30.04.07, 19:07
                                www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_biuletyn_statystyczny_0307_tablice.xls
    • Gość: thesopranos nowe mieszkania beda nadal drożeć, czy tego chcemy IP: *.centertel.pl 30.04.07, 18:57
      czy też nie chcemy. Mieszkania są czymś czego każdy potrzebuje, wzrasta stale
      siła nabywcza w kraju, pojawiają się informacje odnośnie powracających do kraju
      ze sporymi pieniędzmi, robotnicy którzy pójdą do pracy przy autostradach,
      nauczeni tego że mobilność w szukaniu pracy popłaca, to nie spowoduje spadku
      cen, drożejące materiały budowlane też nie. Ale jak już wspominałem będą
      lokalizacje hgdzie potanieje a będą takie gdzie cena sie utrzyma, ale np centra
      dużych miast gdzie powst tają nowoczesne budynki itp, stale mają niedoszacowaną
      wartość. Ja mam dwa mieszkania, i jedno z nich sprzedam aby wybudować dom a
      drugie to większe i lepsze zostawiam sobie bo rosnące ceny wynajmu powodują że
      coraz bardzie opłaca się miec mieszkanie na wynajem. Kupując mieskzanie o pow
      50 m2 płacimy za nie np 750.000 (drogo na dziś) rata od tego około 3500, teraz
      można takie mieskanie wynająć za 2500 - 3000 a gdy podskoczą ceny najmu
      spokojnie będzie można spłacić kredyt za pomocą czynszu! czyli dojdzie do
      syuacji jaka miała miejsce jeszcze niedawno. Ceny mamy już w połowie takie jak
      wielkie stolice europejskie a ceny wynajmu jak w mongolii, więc teraz zakłądam
      że nastąpią wzrosty w tym segmencie rynku!

      P.S. morfinkę przepraszam za to że nie byłęm obiektywny!!
      • Gość: jarek z. Re: nowe mieszkania beda nadal drożeć, czy tego c IP: 88.156.80.* 30.04.07, 19:10
        zmieniles nie tylko front ale i styl na bardziej dogmatyczny :)
      • Gość: jarek z. Re: nowe mieszkania beda nadal drożeć, czy tego c IP: 88.156.80.* 30.04.07, 19:12
        przyjeli cie do jakiejs sekty ?:)buheheheh
      • Gość: thesopranos Re: nowe mieszkania beda nadal drożeć, czy tego c IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.07, 20:59
        no prosze! nawet nie widzialem ze mozna tak nisko upasc zeby podpisywac sie
        cudzym nickiem. i do tego jeszcze taki belkot. morfinka - to ty?

        pzdr
        THESOPRANOS
      • morfinka_12 no ta wypowiedź mnie zaskoczyła - jest OK 18.05.07, 22:24
        Gość portalu: thesopranos napisał(a):

        > czy też nie chcemy. Mieszkania są czymś czego każdy potrzebuje, wzrasta stale
        > siła nabywcza w kraju, pojawiają się informacje odnośnie powracających do
        kraju
        >
        > ze sporymi pieniędzmi, robotnicy którzy pójdą do pracy przy autostradach,
        > nauczeni tego że mobilność w szukaniu pracy popłaca, to nie spowoduje spadku
        > cen, drożejące materiały budowlane też nie. Ale jak już wspominałem będą
        > lokalizacje hgdzie potanieje a będą takie gdzie cena sie utrzyma, ale np
        centra
        >
        > dużych miast gdzie powst tają nowoczesne budynki itp, stale mają
        niedoszacowaną
        >
        > wartość. Ja mam dwa mieszkania, i jedno z nich sprzedam aby wybudować dom a
        > drugie to większe i lepsze zostawiam sobie bo rosnące ceny wynajmu powodują
        że
        > coraz bardzie opłaca się miec mieszkanie na wynajem. Kupując mieskzanie o pow
        > 50 m2 płacimy za nie np 750.000 (drogo na dziś) rata od tego około 3500,
        teraz
        > można takie mieskanie wynająć za 2500 - 3000 a gdy podskoczą ceny najmu
        > spokojnie będzie można spłacić kredyt za pomocą czynszu! czyli dojdzie do
        > syuacji jaka miała miejsce jeszcze niedawno. Ceny mamy już w połowie takie
        jak
        > wielkie stolice europejskie a ceny wynajmu jak w mongolii, więc teraz
        zakłądam
        > że nastąpią wzrosty w tym segmencie rynku!
        >
        > P.S. morfinkę przepraszam za to że nie byłęm obiektywny!!
    • Gość: jarek z. do Posziego IP: *.wro.vectranet.pl 01.05.07, 12:02
      Rok 2006: Liczba wydanych pozwoleń ogółem +36% (spółdzielnie +17%, indywidualni
      +21%, deweloperzy +69%). Liczba rozpoczętych budów +30%. Zmiana procentowa w
      stosunku do 2005 roku.

      I kw 2007: Liczba wydanych pozwoleń ogółem +46% (spółdzielnie +37%, indywidualni
      +48%, deweloperzy +58%). Liczba rozpoczetych budów: +86%. Zmiana procentowa w
      stosunku do I kw 2006.

      CZY MÓGŁBYS PODAC DAKIE ZESTAWIENIE NP DLA WROCLAWIA ??? :)
      ps .ta tabelka do ktorej podales linka to dla mnie czarna magia bo nie moglem
      znalesc danych o ktorych mowa:(
      • poszi Re: do Posziego 01.05.07, 17:45
        > ps .ta tabelka do ktorej podales linka to dla mnie czarna magia bo nie moglem
        > znalesc danych o ktorych mowa:(

        Tu jest strona, gdzie można tez pobrać opis do tych tabeli:

        www.stat.gov.pl/gus/45_738_PLK_HTML.htm
        Cały zestaw jest podzielony na arkusze i arkusz pt. "Tabl. 42" zawiera dane
        dotyczące mieszkań. Są podane dane w tysiącach dla każdego okresu od poczatku
        roku oraz w rzędzie oznaczonym literą "A" porównanie do analogicznego okresu
        poprzedniego roku. Liczba np. 110 oznacza wzrost o 10%, liczba 90 spadek o 10%.

        Dla woj. dolnośląskiego nie wiem, czy jest taka wygodna tabela, ale dane sa
        publikowane tutaj:
        www.stat.gov.pl/cps/rde/xchg/wroc/hs.xsl/41_PLK_HTML.htm
        Dla Wrocławia jednak nie widze danych za I kw, a tylko za rok 2006. Sa dane dla
        woj. dolnośląskiego za I kw 2007 i

        "W okresie trzech pierwszych miesięcy 2007 r. starostwa powiatowe wydały
        pozwolenia na budowę 4106 mieszkań, tj. o ponad połowę więcej niż przed rokiem
        (2717). Najwięcej pozwoleń na realizację nowych mieszkań uzyskali budujący na
        sprzedaż lub wynajem – 2213 oraz inwestorzy indywidualni – 1443. Budownictwo
        spółdzielcze uzyskało 229 pozwoleń, komunalne – 214, społeczne czynszowe – 6
        oraz budownictwo zakładowe – 1.

        Inwestorzy budownictwa mieszkaniowego zgłosili fakt rozpoczęcia budowy 1517
        mieszkań (przed rokiem – 912) z tego: inwestorzy indywidualni – 1125, budujący
        na sprzedaż lub wynajem – 374, budownictwo komunalne – 10, budownictwo
        spółdzielcze – 7 oraz społeczne czynszowe – 1 mieszkanie."

        • Gość: jarek z. Re: do Posziego IP: *.wro.vectranet.pl 01.05.07, 18:59
          dzieki :) bardzo mi to pomoglo :)
        • Gość: jarek z. Re: do Posziego IP: *.wro.vectranet.pl 01.05.07, 19:44
          ufam Ci na slowo w prawdziwosc tych informacji . bo juz samo czytanie spisu
          tresci na linku ktory podales mnie zmeczylo :)hehe
    • Gość: spec Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: *.aster.pl 02.05.07, 22:32
      Nie myślałem, że mój pogląd zacznie się realizować tak szybko. A jednak…

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4102576.html
      I cytat z w/w artykułu:

      „- Jak tak dalej pójdzie, Polska stanie się krajem rozpoczętych, a
      niezakończonych inwestycji - przyznaje naczelny "Licz i buduj". - Przy każdej
      kolejnej dostawie klienci już właściwie nie patrzą na cenę, która jest za
      każdym razem wyższa, tylko są szczęśliwi, że w ogóle dostali towar”.

      Story teraz jest takie: tzw. indywidualni inwestorzy (a pewnie też niektórzy
      mali developerzy) są totalnie umoczeni: (1) mają pobrane kredyty najpierw na
      działkę potem na dom, więc muszą kontynuować budowę, bo tego wymaga harmonogram
      w umowie kredytowej. Skutek jest taki, że muszą akceptować te chore ceny
      materiałów budowlanych i robocizny, a producenci budowlani wykorzystują to do
      bólu, doją bidaków i ani myślą zwiększać produkcję; (2) ceny mieszkań zamiast w
      górę zaczynają lecieć w dół, więc budżet oparty na założeniu, że ze sprzedaży
      mieszkania uda się sfinansować budowę domu (lub jej dużą część) stał się
      zupełnie nieaktualny; (3) wraz ze wzrostem gospodarczym powraca inflacja, co
      oznacza podwyżki stóp procentowych, a Polakom mało, że są załadowani w kredyty
      hipoteczne, więc pakują się w pożyczki konsumpcyjne (70% sprzedaży AGDRTV i
      nowych samochodów jest na kredyt), co oznacza coraz większe obciążenie budżetów
      domowych. Generalnie pętla zadłużenia powoli się zaciska… (4) od początku 2008
      rośnie VAT na materiały budowlane i to będzie przysłowiowy gwóźdź do….wiadomo
      czego

      Wnioski: poważne problemy zaczną się już za3-6mies i ci co ‘wyskoczą’ z kasy w
      trakcie budowy będą zmuszeni sprzedawać swoje nieruchomości, żeby oddać bankowi
      pożyczone pieniądze. A rynek na takie 'rodzynki' jak działka na zad*piu (o
      przepraszam, teraz się mówi blisko natury) albo działka z rozgrzebaną budową
      jest mało płynny i płytki, więc kupców nie będzie wielu a ceny będą leciały na
      łeb na szyję. Tym bardziej, że w tym samym czasie będzie pękać bańka
      mieszkaniowa, a te rynki (tzn. działki/domy/mieszkania) są ze sobą ściśle
      powiązane. Warto też pamiętać, że wolnych terenów wokół dużych miast jest
      mnóstwo, np według różnych szacunków na obszarze dzisiejszej Warszawy powinno
      mieszkać ok. 4-5mln ludzi a mieszka 1,7-1,8mln. To znaczy, że już w samych
      granicach administracyjnych Warszawy można wybudować ok. 1mln mieszkań chcąc
      uzyskać gęstość zabudowy/zaludnienia porównywalną z dużymi miastami
      europejskimi, do których tak bardzo lubimy się porównywać, gdy chodzi tylko o
      jeden aspekt rynku tj.ceny za m2

      I jeszcze jedno wyjaśnienie – ktoś mi zarzucał sprzeczność między wzrostem cen
      materiałów a początkiem dekoniunktury na rynku nieruchomości. Otóż nie ma tu
      żadnej sprzeczności, po prostu rynek doszedł do takiego momentu, że developerzy
      nie są w stanie przerzucać wyższych kosztów budowy na końcowych odbiorców (bo
      zdolność kredytowa Polaków jest ograniczona, bo osiągnęliśmy już poziomy cenowe
      znacznie atrakcyjnieszych miast na świecie etc), więc jak im sprzedaż siądzie,
      to zdecydują się, żeby zejść ze swoich kiludziesięcioprocentowych marż a poza
      tym są już nieźle zarobieni, więc stać ich nawet na nominalną obniżkę cen.
      Tymczasem zwykli ludzie nie mają praktycznie żadnego pola manewru…po prostu
      totalne przeinwestowanie.

      Oczywiście pojawia się pytanie o skalę zjawiska. Jeżeli będzie to miało
      charakter masowy, to skutki mogą dotknąć większą część gospodarki (tzw
      spillover effect), tak jak ma to teraz miejsce w USA. Tam też spowolnienie
      gospodarcze zaczęło się w nieruchomościach.
      • heheheheh Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu 02.05.07, 22:36
        Zaraz Cię zakrzyczą że to nie prawda, przeinaczanie faktów
        • Gość: spec Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: *.aster.pl 03.05.07, 00:07
          no cóż, jak to było w mądrej bajce: dlaczego dzwon głośny? Bo wewnątrz
          próżny .... ;)
      • Gość: jarcio z. Re: Za 6-12mies wysyp tanich działek i domów w bu IP: *.wro.vectranet.pl 03.05.07, 23:00
        no poprostu apokalipsa ;)
        niesadze zeby tak to bylo.raczej zejda najpierw troche potem wiecej z marzy
        ktora sadze ze urosla niewspółmiernie do koszztów budowy 1m2, w tym czasie
        materialy zacznie sie importowac nałozy kary za zmowy cenowe co zmusi
        producentow do obnizenia cen .robocizna ?tylko 18 % rynku budowlanego to w tej
        chwili mieszkaniówka wiec nastapi przeplyw.podwyżki % ?tak to gwózdż do
        trómny :)ale wzaniejszym faktem w mojej ocenie jest bliskosc za ok 1-3 lata
        (nieznam za dokladnie tych terminów w budownictwie) "ŚWIŃSKIEJ GÓRKI "
    • morfinka_12 spec - genialność tonego soprano 18.05.07, 23:12

    • morfinka_12 spec - genialność tonego soprano 18.05.07, 23:13
      Gość portalu: thesopranos napisał(a):

      Krótki przegląd KULTURY TONEGO SOPRANO

      "przeczucie ze pochodzisz z jakis podmoklych terenow a matka oderwala cie
      granatem od pluga :)" no śwetnie

      "jestes prosty jak patyk od kaszanki a intelekt na poziomie myszki mickey..."
      "zaloze sie ze jestes czlonkiem LPR albo PIS bo i zapedow lustracyjnych ci nie
      brakuje" Tu się pkazujesz z najlepszej strony

      "nie probuj ze mna rozmowiac dopoki nie" gramatyka nie jest ci obca (ha ha ha)
      "rozmowa z toba to jak negocjacje z radiem - nic nie sklejasz i nawet nie
      probujesz sie niczego tutaj nauczyc..." gdybyś miał krztę rozumu nie sądziłbyś
      że chcę się czegoś nauczyć tylko CIEBIE

      OGÓLNIE RARYTAS W TWOIM WYDANIU

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka