Gość: dziewczyna z wyzu
IP: 83.238.100.*
09.10.07, 17:19
Wlasnie nowa kolezanka z pracy wygadala mi sie, ze jakis czas temu
sprzedala mieszkanie na tarchominie, bo JWC postawil bloki na
terenach zalewowych, gdzie nic nie ma prawa stac (ktos chyba wzial
slono w lape). Firma nalegala na szybkie podpisywanie aktow
wlasnosci i wycofala sie piorunem z interesu. Ludzie zostali z
blokiem, ktory teraz, po 4 latach od wybudowania, jest spiety
klamrami, zeby sie nie rozpadl. Ona poszla po rozum do glowy, kiedy
zobaczyla, jak jest zrobiona lazienka (glazura kladziona na plyte
pilsniowa (?!?!?!). Cieszy sie, ze w pore odsprzedala jeleniowi.
Ciekawe, kto to kupil i liczy, ze przy sprzedazy zarobi 100% :D