Dodaj do ulubionych

4 letie bloki sie rozwalaja

IP: 83.238.100.* 09.10.07, 17:19
Wlasnie nowa kolezanka z pracy wygadala mi sie, ze jakis czas temu
sprzedala mieszkanie na tarchominie, bo JWC postawil bloki na
terenach zalewowych, gdzie nic nie ma prawa stac (ktos chyba wzial
slono w lape). Firma nalegala na szybkie podpisywanie aktow
wlasnosci i wycofala sie piorunem z interesu. Ludzie zostali z
blokiem, ktory teraz, po 4 latach od wybudowania, jest spiety
klamrami, zeby sie nie rozpadl. Ona poszla po rozum do glowy, kiedy
zobaczyla, jak jest zrobiona lazienka (glazura kladziona na plyte
pilsniowa (?!?!?!). Cieszy sie, ze w pore odsprzedala jeleniowi.
Ciekawe, kto to kupil i liczy, ze przy sprzedazy zarobi 100% :D
Obserwuj wątek
    • Gość: andrzej Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: *.acn.waw.pl 09.10.07, 18:57
      a jakie to osiedle koleżanko. Bo strasznie ciekaw jestem?
      • Gość: Maniak Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 20:27
        nie bójta sie, wiesniaki wszytsko kupią, byle w Stolicy. Na
        Tarchominie ich najwiecej, wiec i deweloprzy tam sie specjalnie dla
        nich nie wysilają. Pozdro!
        • Gość: docnet Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: *.aster.pl 09.10.07, 22:09
          to jest forum 'Warszawa' ...proszę nie mówić tu o Tarchominie ;)
          • Gość: mac Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.07, 08:15
            Też o tym słyszałem, chociaż wydaje mi się że te bloki na
            Tarchominie mają trochę więcej niż 4 lata. Problem pekających bloków
            JWC wystepuje zresztą nie tylko tam ale też np. w Ząbkach. Tam też
            bloki wybudowane zostały na dawnych bagnach, fundamenty nie zostały
            dostosowane do gruntu a w trakcie budowy blokom przybywały dodatkowe
            pietra. Sprawa nie jest nagłaśniana wg mnie tylko dlatego że nikomu
            na tym nie zależy bo każdy chce takie mieszkanko możliwie szybko
            opchnąc jeśli tylko zorientuje się w co wdepnął. Nie wiem jak jest
            teraz ale budynki JWC z końca lat 90 mają wiele wad konstrukcyjnych -
            niewłaściwe fundamenty, odpadajace balkony, nietrzymające pionu
            ściany nośne, uginające się stropy. Co do jakosci betonu w
            elementach konstrukcyjnych można się tylko domyślać, słyszałem też
            że mocno oszczędzali na zbrojeniu. W Ząbkach było już o krok od
            tragedii - jedno mieszkanie z parteru "wpadło" do garażu poniżej. Na
            szczęscie nikomu nic się nie stało.
            Co bedzie z tymi blokami za kilka, kilkanaście lat...?
            • Gość: dziewczyna z wyzu Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: 83.238.100.* 10.10.07, 09:08
              ten blok jest na ul. nowodworskiej przy kosciele i "jakiejs uczelni
              (?) koscielnej"

              a co bedzie z blokami? coz, to problem wspolnoty lokatorow.
              Przestana spelniac normy, zaczna grozic zawaleniem i sie je za 10
              lat rozbierze albo same runa w czasie powodzi albo roztopow.
              Przeciez to wszystko stoi na piaskach. JWC mial tuz obok budowac
              jeszcze jeden blok, ale nie mogli wylac fundamentow, bo w wykopie
              stala woda.
              • Gość: hg Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 13:17
                dziewczyna z wyzu napisał(a):
                "Przeciez to wszystko stoi na piaskach. JWC mial tuz obok budowac
                jeszcze jeden blok, ale nie mogli wylac fundamentow, bo w wykopie
                stala woda."
                Tak się składa mądralo, że piasek to jeden z lepszych
                gruntów do posadowienia budynku. Woda gruntowa nie jest obecnie
                problemem do wykonania fundamentów (ściany szczelinowe, wanna
                szczelna + tech. izolacji bezpowłokowej i inne...). Rzadko wręcz
                zdarza się, aby jej nie było w poziomie posadowienia!(zazwyczaj
                wszystkie obecnie stawiane budynki posiadają garaże podziemne -
                czasami 2,3 kondygnacje w dół - więc w 90% przypadkach woda gruntowa
                na tym poziomie już występuje!!!) Grunt nienośny panno z wyzu to
                wszelkie grunty pochodzenia organicznego i jemu pochodne -takie jak
                torfy, namuły i.t.p. Na to jest też sposób - fundamenty na palach.
                Pa!
                • Gość: dziewczyna z wyzu Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: 83.238.100.* 10.10.07, 13:42
                  To dlaczego lokatorzy sami zalatwiali spinanie bloku klamrami, skoro
                  piasek na terenach zalewowych to taki supergrunt?

                  Widziales, zeby budowano cos na wydmie? A na palach to budowano
                  Biskupin :D Juz 2000 lat temu niejaki Jezus z Nazaretu, z
                  wyksztalcenia budowlaniec, niezbyt pochlebnie wypowiadal sie o
                  budujacych na piaskach nad woda ;P
                  Najstarsi mieszkancy tej okolicy twierdza, ze od nigdy nie wydano
                  pozwolenia na postawienie nawet budy z hotdogami wlasnie ze wzgledu
                  na to, ze obszar jest polozony jest na tarasie zalewowym Wisly
                  (widac nawet uskok) i tereny te sa regularnie zalewane. Gdy jakis
                  czas temu bylo zagrozenie powodzia, ewauowano stamtad mieszkancow.

                  Nie moje malpy, nie moj cyrk. Zal mi tylko ludzi, ktorzy pobrali na
                  te mieszkania kredyty na 40 lat i oddaja do banku pol pensji. I
                  smiesza mnie spekulanci, ktorzy licza, ze sprzedadza te ruine z
                  zyskiem zanim rozpadnie sie jak domek z kart.
                  • Gość: mac Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.07, 13:53
                    hg - zgoda że można tak, tyle że to kosztuje a JWC tnie koszty na
                    maxa. Skoro ich mieszkania są tańsze (nieco) to muszą na czymś
                    oszczędzić. Nie zdziwiłoby mnie gdyby oszczędzali właśnie na tym na
                    czym laik się nie zna i czego nie widać. Czyli działka, fundamenty,
                    zbrojenie, beton itp.
                  • Gość: hg Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: *.aster.pl 10.10.07, 18:20

                    Gość portalu: dziewczyna z wyzu napisał(a):
                    "...Widziales, zeby budowano cos na wydmie? A na palach to budowano
                    Biskupin :D Juz 2000 lat temu niejaki Jezus z Nazaretu, z
                    wyksztalcenia budowlaniec, niezbyt pochlebnie wypowiadal sie o
                    budujacych na piaskach nad woda ;P "

                    - wydmy to grunt nasypowy, na którym domów budować nie można (przynajmniej w
                    posadowieniu bezpośrednim). Poza tym zazwyczaj znajdują się w obszarze rezerwatów...
                    Za czasów Jezusa z Nazaretu (który to specjalizował się w drewnie a nie w
                    geotechnice) nie wykonywano badań gruntowych i nie znano przede wszytkim
                    żelbetu. Tak się składa, że w podłoże skalne w naszym kraju znajduje się głównie
                    w paśmie południowej Polski (tam są góry). A domy jak pewnie zauważyłaś buduje
                    się nie3 tylko tam, ale również w pozostałej części naszego pięknego kraju (na
                    piaskach i glinie). Nie wszczynaj dyskusji na temat, o ktorym nie masz zielonego
                    pojęcia. Amen
                    • Gość: dziewczyna z wyzu Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: 83.238.100.* 11.10.07, 08:48
                      a widziales emotikonki?

                      a teraz, madralo, odpowiedz jeszcze na pytanie, dlaczego JWC
                      porzucil budowe zostawiajac rozgrzebane fundamenty w czasach masowej
                      histerii zakupowej
                      • Gość: hg Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 09:40
                        widziałem,
                        nie wiem dlaczego JWC porzucił budowę. Wiem natomiast, że zanim
                        inwestor zdecyduje się wybudować budynek taki jak blok mieszkalny,
                        to w pierwszej kolejności zleca wykonanie badań gruntowych. To nie
                        jest tak, że wykonawca wchodzi na budowę, wykonuje wykop i jest
                        zaskoczony napotkanymi warunkami gruntowo-wodnymi. Roboty
                        fundamentowe są dokładnie skalkulowane i potem zapada decyzja, jak
                        głęboko schodzić z kondygnacjami podziemnymi, i czy jest to w ogóle
                        opłacalne. B. często jest tak, że koszt wykonania stanu "0" w
                        trudnych warunkach gruntowych jest większy od reszty (naziemnej)
                        budynku. A wracając do meritum - dlaczego nowe budynki
                        się "rozpadaja"? Przyczyn może być wiele - projektowych lub
                        wykonawczych. Wchodząc z Tobą w dyskusję chciałem zwrócić uwagę, że
                        jaki by grunt nie był, budować można zawsze (no prawie). A wszystko
                        jest kwestą KASY! Prosty przykład - trasa przez Rozpudę (przecież
                        tam same bagna....)
                        • Gość: dziewczyna z wyzu Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: 83.238.100.* 11.10.07, 09:52
                          1) ja tez nie wiem, dlaczego porzucili budowe, ale mieszkancy
                          sasiedniego bloku mowia, ze to przez wode, a patrzyli na te wykopki
                          non stop i pewnie mogli ekipe podpytywac

                          2) nie wiem, czy JWC stosuje standardy obowiazujace w budownictwie.
                          Watpie. Zreszta: czas to zweryfikuje.

                          3) trasa przez rozpude to chyba co innego niz budynek mieszkalny.
                          Popatrz na proporcje. Droga jest dluuuuuuga i niewysoka (poloz deske
                          na wodzie - pływa). Blok ma mała podstawe i jest wysoki (postaw te
                          sama deske na powierzchni wody na sztorc). Ja wiem, ze to
                          uproszczenie i domow nie budje sie w oparciu o prawo Archimedesa.
                          Chodzi mi o stosunek powierzchni podstawy do masy i wysokosci.
                          Człowiek na bagnach się topi. A łoś po nich całkiem sprawnie
                          zapieprza.
                          • Gość: Tie Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: 193.24.24.* 15.10.07, 12:39
                            > 3) trasa przez rozpude to chyba co innego niz budynek mieszkalny.
                            > Popatrz na proporcje. Droga jest dluuuuuuga i niewysoka (poloz deske
                            > na wodzie - pływa).

                            aaaa padłem że śmiechu .. koleżanka po polonistyce może ??
                            Droga stoi na bagnach bo pływa ... kurcze dziewczyno nie masz pojęcia o
                            budowaniu ani o tym co Twój oponent próbuje wytłumaczyć i filozofujesz jak
                            "chłopek roztropek" próbując sama nie wiesz co udowodnić i brniesz tak coraz
                            dalej w dyskusji. Do Twojej wiadomość, wiadukt pod trasę przed dolinę Rospudy
                            miał stać na podporach zagłębionych na kilkanaście metrów w głąb gruntu właśnie
                            dlatego żeby mieć solidne oparcie bo wierzchnia warstwa podłoża to torfowisko ..
                            "Pływająca droga" <roltf> powinnaś do sejmu z listy PiS startować tam u nich
                            jest sporo takich "fachowców" na wszystkim się znających ..
                            • Gość: dziewczyna z wyzu Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: 83.238.100.* 15.10.07, 13:23
                              Kochanieńki, ja nie twierdze, ze droga "pływa". Przeczytaj kilka
                              zdan ponizej (ktore skasowales). Zwrocilam tylko uwage, ze stosunek
                              powierzchni do wysokosci na grzaskim gruncie moze miec jakies
                              znaczenie, wiec porownanie drogi do wiezowca jest chyba jeszcze
                              mniej trafne niz drogi do deski.

                              Trzymam sie faktow, a fakty sa takie, ze na bagnach sie nie buduje.
                              Na wspomnianym podmiklym obszarze nigdy nie wydano pozwolenia na
                              budowe (poza ta inwestycja, z ktorej jeden blok sie rozpada, a
                              budowe drugiego porzucono), wiec chyba cos jest na rzeczy. Co - nie
                              wiem, bo budowlancem nie jestem (polonistka tez nie).
                              • Gość: Tie Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 22:38
                                > Kochanieńki, ja nie twierdze, ze droga "pływa". Przeczytaj kilka
                                > zdan ponizej (ktore skasowales). Zwrocilam tylko uwage, ze stosunek
                                > powierzchni do wysokosci na grzaskim gruncie moze miec jakies
                                > znaczenie, wiec porownanie drogi do wiezowca jest chyba jeszcze
                                > mniej trafne niz drogi do deski.

                                masz na myśli wysokości do powierzchni czego ??
                                Fundamentów chyba tyle ze w/w droga przez bagna stoi na palach, zapewniam ze
                                stosunek "powierzchnich" pali do wysokości w porównaniu z budynkiem wcale tak na
                                korzyść drogi nie wypada. Zresztą ławy fundamentowe i fundamenty palowe to
                                zupełnie inna bajka nie ma co porównywać ...

                                > Trzymam sie faktow, a fakty sa takie, ze na bagnach sie nie buduje.

                                Buduje się na bagnach, polderach wylewowych i mnóstwie innych rzeczy
                                całkiem sporo miast tak stoi na świecie i się nie rozpadają, wszystko jest
                                kwestią zastosowanej techniki i możliwości finansowych.

                                > Na wspomnianym podmiklym obszarze nigdy nie wydano pozwolenia na
                                > budowe (poza ta inwestycja, z ktorej jeden blok sie rozpada, a
                                > budowe drugiego porzucono), wiec chyba cos jest na rzeczy. Co - nie
                                > wiem, bo budowlancem nie jestem (polonistka tez nie).

                                Pozwoleń nie wydano prawdopodobnie z dwóch możliwych prostych przyczyn:
                                - nikt się o nie nie starał bo inwestycja ze względu na koszt postawienia do
                                poziomu zero była zbyt kosztowna, a było sporo innych działek na przykład,
                                - zmieniła się kwalifikacja terenu np: podwyższono wały, odrolniono tereny etc
                                .. etc
                                A w tym przypadku developer po prostu miał s.... projekt i/lub kiepskiego
                                wykonawcę więc budynek się sypie. Dobry inżynier zbuduje Ci budynek nad rzeką i
                                będzie stał kilkaset lat, kwestia umiejętności i kasy. Zresztą co ja się będę
                                produkował ...
                                Jak dla mnie koniec, wiem że kobieta ma mieć ostatnie zdanie więc
                                {EoT]
                                pozdrawiam
                                • Gość: Ania Re: 4 letnie bloki sie rozwalaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 23:20
                                  Popieram. Można na tej działce zbudować porządne bloki, kwestią jest
                                  KASA, bo będzie to drogie. A raczej luksusowego apartamentowca w
                                  cenie 15.000-20.000/m^2 się tam nie zbuduje, bo chętnych nie będzie.
                                  Ale chyba nikt nie liczył, że JWC zbuduje coś porządnie?
                                  • Gość: dziewczyna z wyzu Re: 4 letnie bloki sie rozwalaja IP: 83.238.100.* 16.10.07, 08:49
                                    Tie, dzieki za przyspieszony kurs budownictwa. Czlowiek uczy sie
                                    cale zycie :D
                • Gość: dziewczyna z wyzu Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: 83.238.100.* 10.10.07, 13:47
                  Aha, i jeszcze jedno:

                  skoro tak latwo to obejsc, to dlaczego JWC przerwal wylewanie
                  fundamentow na dzialce, na ktora wydal kupe kasy i zrezygnowal z
                  kontynuowania inwestycji, na ktorej moglby zarobic 50% (jak tu ktos
                  ostatnio wyliczal marze deweoperow)?
    • Gość: td Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.07, 08:58
      > Wlasnie nowa kolezanka z pracy wygadala mi sie, ze jakis czas temu
      > sprzedala mieszkanie na tarchominie, bo JWC postawil bloki na
      > terenach zalewowych, gdzie nic nie ma prawa stac (ktos chyba wzial
      > slono w lape). Firma nalegala na szybkie podpisywanie aktow
      > wlasnosci i wycofala sie piorunem z interesu.

      JWC nie nalezy do deweloperow solidnych.
      Ciekawe co masz na mysli mowiac, ze piorunem wycofala sie z interesu? Nie rozumiem?

      > Cieszy sie, ze w pore odsprzedala jeleniowi.

      Znaczy sie, sama byla jeleniem kupujac takie mieszkanie wczesniej.

      > Ciekawe, kto to kupil i liczy, ze przy sprzedazy zarobi 100% :D

      Zakonczenie Twojej wypowiedzi swiadczy o Twoim niskim poziomie kultury. Z czego
      tu sie cieszyc/smiac ?
      • Gość: dziewczyna z wyzu Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: 83.238.100.* 10.10.07, 09:09
        wycofal sie z interesu to znaczy umyl rece i nie ma teraz nic
        wspolnego z tym budynkiem. Szybko przeniosl wlasnosc i teraz niech
        sie martwi wspolnota lokatorow, ktowa musi sama zamawiac ekspertyzy
        i zalatwiac spinanie blokow klamra
        • Gość: Hiacynta Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: *.subscribers.sferia.net 10.10.07, 13:59
          No właśnie jeleń i jeleniowa. Ja bym nie miała sumienia komuś
          sprzedać takiego syfu, chociażby dlatego, że to na kilometr pachnie
          sądem!!!
          • Gość: dziewczyna z wyzu Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: 83.238.100.* 10.10.07, 14:05
            Ciekawcze, czy nie mialabys sumienia, jesli chodziloby o caly
            dorobek Twojego zycia wartosci jakichs 700 000 zl. Watpie, czy
            wybralabys wlasna wtope.

            Procesowac to sie mozna co najwyzej z deweloperem, ale on sie tak
            pozabezpieczal, ze mozna mu naskoczyc. W 20-stronicowym akcie
            notarialnym mieli np. zapis, ze rezygnuja ze sciezek sadowych i
            zgadzaja sie na wyrzucenie na bruk bez procesu, jesli przez (chyba)
            2 miesiace nie zaplaca... Podejrzewam, ze od reklamacji jakosci tez
            sie jakosc zabezpieczyli.
            • Gość: Hiacynta Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: *.subscribers.sferia.net 14.10.07, 00:08
              Ej, dziewczyno z wyżu, najpierw się zastanów zanim zaczniesz pisać w
              temacie, na którym się gó.. znasz. Wiesz coś w ogóle o tzw. rękojmi?
              Czy temat klamr już Cię tak zamulił?
              • Gość: steady@najx.com Re: 4 letie bloki sie rozwalaja IP: *.tvsat364.lodz.pl 14.10.07, 03:22
                Hiacynto a wiesz moze o tym co deweloper sadzi o rekojmi ?

                Sadzi tak w przyblizeniu "mam w dupie ta rekojmie, niech mnie sądzą"
    • Gość: end Jaki deweloper (JWC) takie budowane domy.... IP: *.idzik.pl 11.10.07, 15:10
      jak się pakuje setki tysięcy złotych TO SIĘ PATRZY NA TO CO SIĘ
      KUPUJE !.....
      • Gość: dziewczyna z wyzu Re: Jaki deweloper (JWC) takie budowane domy.... IP: 83.238.100.* 11.10.07, 15:39
        Myslisz, ze inni buduja inaczej niz JWC? Parcie bylo takie, ze
        budowali byleby jakoś stało - i tak rynek zassie wszystko. Ludziom
        cieklo po nogach ze szczecia, ze mogli kupic obietnice wybudowania
        mieszkania na podstawie symulacji komputerowej. Jesli kupujesz z
        rynku wtornego, to idziesz z inspektorem nadzoru albo rzeczoznawca,
        ktory wytyka niedorobki i sie targujesz albo nie bierzesz. Ale gdy
        kupujesz komputerowa wizje, to cieszysz sie, ze dostaniesz klucze
        tylko 6 miesiecy po terminie. Kwiatki zaczynaja wychodzic po kilku
        latach. Ciekawe, jak beda wygladaly bloki postawione po 2004 za 10
        lat (i czy w ogole beda jeszcze wygladaly).
        • Gość: hg Re: Jaki deweloper (JWC) takie budowane domy.... IP: *.aster.pl 11.10.07, 20:00
          usłyszalas od nowej kolezanki z pracy, że na Tarchominie jest blok z 2004 r.,
          który spięto klamrami . I oto na tej podstawie twierdzisz,że budynki, które
          powstały po tym nieszczęsnym roku zaczną niedługo się sypać...Wyluzuj trochę i
          nie bój się tych budynków > 2004r. (wiem co mówię!!!!!)
          • Gość: steady@najx.com Re: Jaki deweloper (JWC) takie budowane domy.... IP: *.spray.net.pl 11.10.07, 20:12
            a ty co HG ? cos dziwnie mocno bronisz partacza zwanego JW construction ?
            pracujesz dla nich czy napedzasz im prase?
            • Gość: Ortega Re: Jaki deweloper (JWC) takie budowane domy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 09:51
              Nie tylko JWC partaczy, w Piasecznie robi to pokazowo Multi-Hekk. Domy
              postawione na przełomie 2000/2001 mają już mocno poodpadaną elewację (vide
              osiedle 'Słowicza'). Nie mówiąc już o tragicznym wręcz ścisku i wąskich
              uliczkach zastawionych samochodami. W razie, tfu tfu, pożaru to tam wszyscy
              zginą, bo żaden wóz strażacki nie dojedzie. Pozdrawiam
              • Gość: steady@najx.com Re: Jaki deweloper (JWC) takie budowane domy.... IP: *.tvsat364.lodz.pl 14.10.07, 11:21
                oj oj oj, multihekk to rozboj w bialy dzien - podam przyklad bloku Titanic poczytajcie co tam sie dzieje :

                sikorskiego.xad.pl/viewtopic.php?p=246
                sadza sie z nimi latami i co ? pomaga rekojmia ?
                • Gość: Ortega Multi-Hekk :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 12:37
                  Uf, ja mieszkałem na os. Słowicza do zeszłego roku. Rany jak dobrze, że stamtąd
                  uciekłem - mieszkanie na parterze w okolicy dwóch sklepów, parkingu i śmietnika
                  ma niepowtarzalne walory akustyczne :) Ale nie tylko Tytanik się sypie, starsza
                  część Słowiczej także - a już curiosum są osiedlowe uliczki, z tego co wiem, wóz
                  strażacki z podporami zajmuje szerokość 6 m. A tyle to tam nigdzie nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka