IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.03, 10:47
co sądzicie na ich temat , czy warto u nich kupić mieszkanie
Obserwuj wątek
    • Gość: wodnik Re: Ebejot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.03, 11:38
      witam mozesz zerknac do wczesniejszych postow
      co do dewelopera w wielkim skrocie jedna z lepszych firm
      rzetelna, terminowo oddaje mieszkania, dokl;adna, bez zadluzen
      jesli odpowiada ci ursus to mysle ze jest Ok sam kupilem u nich mieszkanie
      odbiorbede mial w grudniu ostatnio bylem na budowie sprawdzilem mieszkanie
      ktore juz jest gotowe dostalem klucze i moglem sprawdzic wszystko i
      watpliowsci zglosic poiprawiaja od razu ( u mnie nie bylo jak narazie co
      poprawiac ) sciaby posadzka okna wszystko Ok
      • michal567 Re: Ebejot 21.07.03, 11:52
        www.skorosze.pl - duzo informacji, choc niektóre pisane przez osoby szukające
        we wszystkim sensacji i trzeba je traktowac ostrożnie

        Pozdrawiam
        Michał
        • Gość: kropka Re: Ebejot IP: *.zywiec.plusnet.pl 21.07.03, 11:57
          Mam koleżankę, która odebrała mieszkanie na koniec czerwca...była bardzo
          zadowolona i ze współpracy z tą firmą na kolejnych etapach i z wykonania.
          Ustawieni są frontem do klienta...

          kropka
    • Gość: ula Re: Ebejot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.03, 14:45
      firma wiarygodna frontem do klienta natychmiast poprawili usterki samo
      wykonczenie mieszkania trudno sie do czegokolwiek przyczepić sciany równe,
      mieszkanie posprzątane termin oddania dotrzymany,mieliśmy spóźnienie z
      ostatnią ratą w trakcie załatwiania kredytu nie było sprawy pismo do Zarządu i
      po sprawie .jestem mile zaskoczona, polecam P.Tomasza Charmuszko b.rzeczowy i
      dyspozycyjny pracownik.
    • Gość: furry Re: Ebejot IP: 194.158.3.* 21.07.03, 15:31
      Deweloper godny polecenia. Najlepszy dowod - sprzedal duzo mieszkan, a na tym
      forum prawie nie bylo o nim mowy. Dotrzymuje wszystkich terminow, nie robi
      trudnosci, z wlasnej inicjatywy doskonali budowe (np poprawki dekarskie zanim
      jeszcze cokolwiek zaczelo cieknac). Ladnie zagospodarowal przestrzen wokol
      budynkow. Krotko mowiac - bardzo pozytywny wyjatek na wspolczesnym rynku.
      • Gość: bth-blue Re: Ebejot IP: *.pl / 192.168.0.* 21.07.03, 16:52
        Ja też na 99 procent kupię mieszkanie w budynku C4 na osiedlu Skorosze V.
        Termin oddania - czerwiec, już teraz budynek stoi do 4 piętra i rośnie. Można
        negocjować umowę - polecam szefa marketingu pana Jacka Strzeszewskiego. Nam
        udało się wywalczyć m.in. umowę w formie aktu notarialnego jeszcze przed wpłatą
        pierwszej złotówki. Lepiej chyba zabezpieczyć się nie da. Trochę zachodu nas to
        kosztowało, ale udało się.

        Na razie nie mogę o nich powiedzieć złego słowa, cierpliwie wytrzymują moją
        paranoję :) Dla zainteresowanych - w budynku C4 jest jeszcze trochę wolnych
        mieszkań, nawet tych mniejszych (41-42 metry).

        Pozdrawiam,
        Bartek
        • Gość: gumiś Re: Ebejot IP: 62.87.169.* 22.07.03, 11:57
          A nie boisz się hałasu latających samolotów, huku rozładowywanych ciężarówek z
          postawionego obok Leroy Merlin, oraz korków ?
          Przecież jak zaczniecie tam mieszkać i przemieszczać się rano do pracy, to
          zanim wyjedziecie do Al Jerozolimskich minie jakieś 20 minut, potem dojazd do
          miasta...mnie to odstraszyło od tej lokalizacji...droga wąziutka...kilka linii
          autobusowych...ostatnio jak byłam w Leroy Merlin i leciał samolot,to huk był
          taki, że nie słyszałam własnych myśli...a to przecież obok.

          gumiś
          • Gość: wodnik Re: Ebejot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.03, 12:16
            Gość portalu: gumiś napisał(a):

            > A nie boisz się hałasu latających samolotów, huku rozładowywanych ciężarówek
            z
            > postawionego obok Leroy Merlin, oraz korków ?
            > Przecież jak zaczniecie tam mieszkać i przemieszczać się rano do pracy, to
            > zanim wyjedziecie do Al Jerozolimskich minie jakieś 20 minut, potem dojazd do
            > miasta...mnie to odstraszyło od tej lokalizacji...droga wąziutka...kilka
            linii
            > autobusowych...ostatnio jak byłam w Leroy Merlin i leciał samolot,to huk był
            > taki, że nie słyszałam własnych myśli...a to przecież obok.


            nawiazujac do twej wypowiedzi to co do samolotow i mieszkana na ursusie to bede
            wdzieczny jesli nie bedziemy uprawiac demagogi slychac samoloty ale nie jest to
            zbyt glosne mieszkalem w centrum warszawy i zgielk byl o wiele wiekszy
            dlatego sie przenioslem co do kilku autobusow to sytuacja jest wszedzie podobna
            kazde miejsce ma swoej wady i zalety ale to nie wplywa na to jaka jest jakosc
            wykonania mieszkan
            proponuje przyjechac na osiedle w godzinach popoludniowych (szczytu) i mozna
            samemu prawdzic jak to wyglada z dojazdem, a samoloty tez jakies beda lecialy
            wiec mozemy na wlasnej skorze sie przekonac czy nam to przeszkadza czy nie



            >
            > gumiś
            • Gość: gumiś Re: Ebejot IP: 62.87.169.* 22.07.03, 13:51
              Moja wizyta odbywała się w godzinach popołudniowych w tygodniu, też
              interesowała mnie ta inwestycja ( niska cena ) stąd moje wizyty o różnych
              porach dnia i tygodnia.Byłam tam jakieś 2 miesiące temu, rozejrzałam się po
              okolicy, w międzyczasie przeleciało kilka samolotów, popatrzyłam na wąską
              drogę, którą można się przedostać do miasta i stwierdziłam, że na tak duże
              osiedle taka mała ulica nie wystarczy.Autobusów kilka, gmina biedna, nie ma
              kasy na rozbudowę dróg, poprowadzenie kilku dodatkowych linii autobusowych w
              najbliższych latach niemożliwe też ze względu na brak kasy.Nie uprawiam
              demagogii tylko tak się pytam, bo może jest czego żałować...
              • Gość: bth-blue Re: Ebejot IP: *.pl / 192.168.0.* 22.07.03, 16:48
                Oczywiście samoloty _są_ i _latają_ i je _słychać_. Warto też dodać, że
                Skorosze znalazły się na skraju strefy Z3 (zielonej) jesli chodzi o tzw. strefy
                ograniczonej zabudowy związane właśnie z Okęciem. Nie jest zbyt dobrze, ale z
                drugiej strony Warszawy ta strefa sięga aż po Piaseczno, przecinając kawał
                Mokotowa.

                Ja parę samolotów słyszałem, owszem, są dosyć głośne, ale wychodzę z założenia,
                że wolę raz na jakiś czas dużo hałasu, niż mało, ale regularnie :) Jestem w
                stanie to przeżyć, traktuję to jak przejściowy hałas. Oczywiście, są tacy,
                którzy tego nie wytrzymają, wiadomo.

                Co do tirów z Leeroy-Merlina na razie nic nie słyszałem (znana jest mi sprawa,
                ale ostatnio dobrze się maskują ;). Z tego co czytałem ten problem bardziej
                będzie dotyczył mieszkanców starszych "Skoroszy", bo to im pod oknami idzie
                Skoroszewska.

                Korki? Oczywiście, że są. Sytuację na Ryżowej/Kleszczowej poprawić może
                ukończenie przelotu nad Rondem Zesłańców Syberyjskich albo cud boży ;) Z
                Gocławia autobusami jechałem na ochotę blisko godzinę, nie sądzę, żeby tutaj
                było dużo gorzej.

                To minusy, bez owijania z bawełnę - zdaję sobie z nich sprawę, ale zdaję sobie
                także sprawę z tego, że mieszkam w WARSZAWIE i nie stać mnie na apartament na
                dolnym Mokotowie. :)
                • Gość: gumiś Re: Ebejot IP: 62.87.169.* 22.07.03, 17:08
                  Mnie też nie stać :((( miałam do wyboru tańsze duże mieszkanie z hałasem na
                  Ursusie z dojazdem przez godzinkę , albo droższe mniejsze ciche gdzie indziej z
                  dojazdem w 30 minut. Co mi z dużego mieszkania,skoro mieszkając w nim nie zdążę
                  zjeśc rano śniadania a i na kolację ledwo zdążę. Malować się będę wieczorem,
                  już na rano, śniadanie jeść o 23 wieczorem, żeby zdążyć przez pole w gumniakach
                  na pekaes ;)
                  • Gość: bth-blue Re: Ebejot IP: *.acn.waw.pl 22.07.03, 19:22
                    Eeee nie przesadzaj, to nie Grodzisk Mazowiecki ... ;)
                • Gość: Budowniczy Re: Ebejot IP: 213.25.195.* 21.08.03, 15:39
                  Akurat modernizacja zesłańców niewiele pomoże, a moze być wrecz przeciwnie w
                  przypadku powrotu do Ursusa. W niedalekich planach jest budowa wiaduktu nad ul.
                  Łopuszańska,bo naprawde to ta ulica i skrzyżowanie Kleszczowej z Ryżowa to jest
                  problem. Trochę się to opóżnia, bo jak pamiętamy zawalił sie wiadukt nad torami
                  i środki trzeba było tam przesunąć. Mieszkałem tam przez kilka lat, i nie mogę
                  poddać komunikacji tak totalnej krytyce. Autobusów nie jest trzy, a pięc z
                  czego czerwone w godzinach szczytu jada co ok.5 min.
                  Co do Ebejot, to firma jest ok. w stosunku do klientów. Zgadzam sie z
                  przedmówcami, to jeden z nielicznych wyjatków na rynku.Z kolei co do jakosci
                  robót to nie popadałbym w taki zachwyt. Pracowałem dlanich dłuższy czas,
                  niestety stare porzekadło ,,co nagle to po diable" pasuje tu w stu procentach.
                  Pocieszyć się można, iż u ,,innych" proces iwestycyjny trwa 1,5 raza dłuzej, a
                  bywa gorzej (służe przykładami). Można mieć tylko nadzieje, że po ostatnich
                  bardzo niekorzystnych zmianach w kierownictwie budów firma utrzyma choć ten
                  poziom jakości który jest. Zaznaczam, że proste sciany to nie wszystko, trzeba
                  zwrócić uwage też na technologię. Często bywa to ważniejsze. To moja
                  subiektywna opinia, reasumując polecam.
          • Gość: dota Re: Ebejot IP: *.sika.com.pl / 10.168.16.* 21.08.03, 09:14
            Gość portalu: gumiś napisał(a):

            > A nie boisz się hałasu latających samolotów, huku rozładowywanych ciężarówek
            z
            > postawionego obok Leroy Merlin, oraz korków ?

            samokloty:jak zamkniesz okno to gwarantuje NIC nie słychac , a w lato uwieź
            większy hałas miałam w starym domu gdzie na podwórku bawiły się dzieci:)
            Czasem tylko stały "ił" głośno leci , inne da się wytrzymac - wiem co mówię
            mieszkam tam od marca.
            co do wykonawstwa: jedynym mankamentem w budynku jest nienajlepsza wentylacja
            grawitacyjna, ale Ebejot to poprawia. Poza tym naprawde jest OK

            korki: fakt jest problem z przejechaniem Ryżowej , i Kleszczowej (po 10-15
            minut) i aleje też coraz bardziej zapchane.Jak nic nie zrobią to za rok, dwa
            lata będziemy chyba chodzić na piechotę!

            dota
        • Gość: la petite Re: Ebejot IP: 213.17.175.* 04.08.03, 11:09
          witam,
          dzięki za podpowiedź. zdecydowaliśmy się właśnie na zakup mieszkania na osiedlu
          Skorosze, niestety dopiero na wrzesień 2004.
          mam prośbę, jeśli to możliwe, o podanie namiaru na prawnika który przygotował
          tą umowę w formie aktu notarialnego.
          pozdrawiam.
        • Gość: la petite Re: Ebejot IP: 213.17.175.* 04.08.03, 11:10
          jeśli będzie to możliwe to bardzo proszę o przesłanie namiaru na mój adres
          mailowy: lapetite@wp.pl
          pozdrawiam,
          Monika
    • Gość: fuzzy Re: Ebejot IP: 194.158.3.* 22.07.03, 14:35
      1. To co mowisz o samolotach i drodze nie dotyczy dewelopera, ktory jest
      solidny.

      2. Tarchomin ma jeszcze gorszy dojazd, a Kabaty sa co rano przerazliwie
      zakorkowane.

      3. Ze Skoroszy mozna sie wydostac na kilka sposobow. Nie tylko ulica Dzieci
      Warszawy, ktora pewnie masz na mysli.
      • Gość: gumiś Re: Ebejot IP: 62.87.169.* 22.07.03, 14:48
        Ja nie mam na myśli developera, bo nie widziałam mieszkań, nic na ten temat nie
        mogę powiedzieć.Mam na myśli okolicę, która dla jednych jest ważna dla innych
        nie...
        Tarchomin jest z drugiej strony Warszawy, dojazd do centrum zajmuje tyle samo
        czasu, samochodem wydaje się krócej ale autobusem godzinka z głowy,w sumie nie
        jest to aż tak ważne, pod warunkiem, że jest się pewnym, że praca będzie zawsze
        blisko domu, gorzej jak trzeba przemieścić się gdzieś dalej.
        Samoloty wszędzie latają, nad Kabatami pewnie też, nie wiem nie byłam, byłam za
        to na Skoroszach i huk był paskudny... byłam w dzień ( bo po ciemku na takim
        zadupiu bałabym się wyjść z samochodu) a jaki huk musi być w nocy.
        Gdzies ktoś pisał, że jak leci samolot to trzeba telewizor na maxa pogłośnić i
        krzyczeć do siebie.
        Cena w porównaniu do lokalizacji i otoczenia nie wydała mi się atrakcyjna.
    • Gość: fuzzy Re: Ebejot IP: 194.158.3.* 22.07.03, 15:41
      Wydaje mi sie ze to kwestia gustu. A o gustach sie nie dyskutuje.

      Co do faktow - to halas ze strony samolotow naprawde nie jest az tak straszny.
      W momencie przelotu nad Ursusem maszyny sa ponad 1 kilometr nad ziemia. Co do
      nocnej zgrozy - zdecydowanie przesadzasz. Dystanse? - wez linijke i zmierz na
      mapie ile jest do centrum. A nastepnie porownaj z innymi dzielnicami.

      Poza tym, wnioskujac z tonu Twoich postow, ciesze sie ze nie bedziemy
      sasiadami. Zycze szczescia w innych, pieknych zakatkach.
      • Gość: gumiś Re: Ebejot IP: 62.87.169.* 22.07.03, 15:51
        Ton trudno wyczuć na piśmie...zadupie mi się wymknęło, ale to naprawdę, jak dla
        mnie, okropnie daleko...miłego pomieszkiwania :))
        • Gość: bth-blue Re: Ebejot IP: *.pl / 192.168.0.* 22.07.03, 16:54
          Jak przyłożysz jedną proponowaną linijkę do Tarchomina, a drugą do Ursusa i
          zmierzysz dystans do centrum, to po przebyciu odcinka Ursus-Centrum startując z
          Tarchomina wylądujesz na wysokości ... Żerania ;-) Jak ktoś ma samochód, to
          wszystko pięknie, ale nie wyobrażam sobie codziennego dojazdu do roboty i z
          powrotem... Tarchomin podałem celowo, bo tam też parę firm buduje za sensowne
          pieniądze.
          • Gość: gumiś Re: Ebejot IP: 62.87.169.* 22.07.03, 17:01
            Można jeszcze przez Radom...na Grochów :)))))))
            • Gość: wodnik Re: Ebejot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.03, 14:02
              gdy zastanawialem sie nad kupnem mieszkania mialem do wyboru 2 lokalizacje
              tarchomin albo ursus
              (za odpowiedia cene odpowiedni standart mieskzania )
              pozwolilem sobie przejechac samochodem o godzinie 17 oraz 23
              i wygladalo to nastepujaco
              od dworca centralnego na tarchomin ( Dabrowka Wislana ) 20 km
              od dworca centralnego na usrsu 8 km

              czas przejazdu w nocy 40 minut na tarchomin
              10 minut na ursus
              czas przejazdu o 17 z Korotynskiego na Dzieci warszawy do Biura Ebejot zajal
              mi 15 min ( jedynie chwile stalem na skrzyzowaiu Hynka i jerozolimskich )
              o tej samej godzinie jechalem z panem ktory mial mi pokazac mieszkanie na
              tarchominie, a jednoczesnie udowodnic ze przejazd zajmuje max 30 min okazalo
              sie ze zajmuje 60 minut

              O bezpieczenstwie nie bede dyskutowal wyglada to podobnie

              kolejny aspekt to cena np przejazdu w nocy taksówka z Tomcia Palucha na
              Broniewskiego zaplacilem 34 zl

              jesli umowie sie ze znajomymi wieczorem np na piwko w centrum lub bede chcial
              pojsc do kina a nie mam samochodu to jestem w stanie wrocic na ursus, przebrac
              sie i pojsc do kina gdy sprawa tyczy np Tarchomina to rano jestem w pracy i
              nim wroce do mieszkania musze zalatwic wszystko bo nie ma szans przyjechac
              ponownie


              • Gość: gumiś Re: Ebejot IP: 62.87.169.* 23.07.03, 14:37
                mówisz o jeździe samochodem, to powiem ci, że po pierwsze samochodem wracałam z
                Tarchomina w nocy i dojazd do centrum zajął mi 20 minut, na Ursus z centrum
                jazda trwała podobnie, no może 15 minut, po drugie mówimy o dojazdach samochodem
                a nie wziąłes pod uwagę autobusem, z Tarchomina wieczorem jedzie się ok 40
                minut z Ursusa też cos ok 40...odległości są podobne, czas jest podobny...liczy
                się też gdzie kto pracuje ( a przecież nie do końca zycia będzie pracował w
                jednej firmie), gdzie ma znajomych, gdzie musi się często
                przemieszczać...samochodem to nigdy nie jest problem, gorzej natomiast jak
                trzeba skorzystać z autobusu.Trzeba brać pod uwagę możliwości połączeń.
                Za pare lat prawdopodobnie coś się zmieni...Ursynów też przecież kiedyś był
                zadupiem, a teraz to jedna z atrakcyjniejszych dzielnic, szczególnie ten
                bliższy Centrum.Każdy ma jakieś swoje wymagania co do lokalizacji, nie ma sensu
                drzeć kotów, za pare lat może się w okolice Ursusa przeprowadzę :)))

                Pozdrawiam,
                gumiś
                • Gość: wm Re: Ebejot IP: 217.11.136.* 22.08.03, 15:19
                  Gość portalu: gumiś napisał(a):
                  > Tarchomina w nocy i dojazd do centrum zajął mi 20 minut, na Ursus z centrum
                  > jazda trwała podobnie, no może 15 minut, po drugie mówimy o dojazdach >

                  niech zgadnę - kupiłaś mieszkanie na Tarchominie ?
                  wnioskuje po tym, że doznajesz zakrzywienia czasoprzestrzeni :)
                  ze skoroszy do centrum samochodem w godzinach szczytu jedzie sie 25-30 minut
                  (pomijam przypadki gdy wydarzy sie np wypadek lub coś podobnego i jedzie sie
                  godzinę) w nocy 10-15 minut
                  autobus w godzianch szczytu 30-40 minut (517)
                  wiem bo osobiście codziennie jeżdze

                  takie czasy przejazdu nie są do uzyskania w przypadku tarchomina
                  przez kilka miesiecy zastanawiałem sie nad zakupem mieszkania
                  i tarchomin odrzuciłem właśnie ze względu na dojazdy
                  tak więc trzymajmy sie faktów

                  co do bezpieczeństwa i hałasu to też bym polemizował
                  ale to juz rzecz gustu, ja po pewnym czasie przestałem zauważać samoloty
                  nie są bardziej uciążliwe niż hałas z ulicy
                  ale moge zrozumieć ze ktoś tego nieakceptuje


                  • Gość: gumiś Re: Ebejot IP: 217.153.15.* 22.08.03, 16:04
                    Nie kupiłam na Tarchominie,to też za daleko jak dla mnie.
                    W zasadzie to jest w mojej opinii dokładnie to samo co na Ursusie...
                    Z Tarchomina jeżdzi 508, czas przejazdu ok 40 minut...jechałam wczoraj od
                    koleżanki ok godziny 14,00 i sprawdziłam- ulice były przejezdne- mam też
                    znajomych na ul. Dzieci Warszawy- jechałam w poniedziałek też mniej więcej o
                    tej porze - dokładnie tyle samo czasu autobusem 517.
                    Jeszcze raz powtórzę: jak ktoś ma samochód to nie ma problemu...
    • Gość: jk. Re: Ebejot IP: 195.116.97.* 21.08.03, 09:49
      ja też miałam spore dylematy - Ebejot czy mieszkanie na Tarchominie.
      Na co się zdecydować? Ładniejszy układ mieszkania na Tarchominie z gorszym
      dojadzem, czy mieszkanie w Ebejocie którego układ i bliskość bloków nie
      odpowiadała za to lepszy dojazd z pracy.
      Również kursowałam z jednego osiedla na drugie i zdecydowałam się na Tarchomin.
      Dojadz trochę dłuższy ale mam mieszkanie o jakim zawsze marzyłam, za oknem
      spory kawał zieleni i przede wszystkim ciszę. Jak na razie nie żałuje.
      Zyczę trafnych decyzji

      pozdrawiam
    • derbeste Re: Ebejot 21.08.03, 12:14
      Witajcie.
      Swego czasu (ok. pół roku temu) bardzo intensywnie interesowałem się inwestycją
      Ebejotu. (Bud. C3). Firma po sprawdzeniu, oczywiście na tyle ile mogłem okazała
      się bardzo wiarygodna, mieszkańcy z którymi rozmawiałem zadowoleni z wykonania,
      wszyscy bez wyjątku (rozm. z 5 osobami) zadowoleni z współpracy. Krótko: firma
      w dobrej kondycji finansowej, z certyfikatem developera, solidna, terminowa itd.
      To tyle laurki.
      Wady:
      1. Nieogrodzone i niestrzeżone osiedle (poważna wada)
      2. Garaże podziemne w nieziemskiej cenie (choć jak na Warszawę można powiedzieć
      że górna półka)
      3. Cena mieszkania niezbyt atrakcyjna (w podobnej znajdę coś na Ursynowie - tym
      b. cywilizowanym), a na porównywanym tu Tarchominie za znacznie mniejsze
      pieniądze.

      Okolica:
      1. Złodziejstwo nie z tej ziemi (liczne włamania do nawet zamkniętych,
      strzeżonych osiedli, ogołocone samochody w podziemnych garażach (info od
      mieszkańców oraz sic!! kartki wywieszone przez administrację i policję
      ostrzegające przed złodziejami - np w ubiegłym roku wisiała taka na klatce w
      wejściu gdzie znajduje się biuro sprzedaży Ebejot-u).
      2. Komunikacja - istny horror. Nie będę się rozpisywał bo sytyuacja w tej
      części Warszawy jest ogólnie znana.
      3. Samoloty - uważam że to nie problem, hałas był znacznie mniejszy niż
      przypuszczałem.

      Podsumowanie: Developer solidny, okolica niestety nie! Strach wyjść wieczorem
      (sprawdzając dojazd samochodem wieczorem widziałem bandy wyrostków kręcące się
      po okolicy - niby normalka ale nie na niestrzeżonym osiedlu!

      Wynik: zrezygnowałem

      PS: Szkoda dewelopera, bo jest naprawdę w porządku w porównaniu do pozostałej
      degrengolady warszawskiej. Gdyby budował gdzieś indziej....
      • Gość: jk. Re: Ebejot IP: 195.116.97.* 21.08.03, 12:23
        a mogę wiedzieć gdzie się zdecydowałeś na kupno mieszkania??
        • Gość: Ala Re: Ebejot IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 21.08.03, 13:01
          Derbeste ma w 100% rację.
          We wtorek na ulicy Skoroszewskiej napadnięto na młodego chłopaka. Zrobili to
          jego rówieśnicy.
          co do ogrodzenia osiedla to zarządca twierdzi że nigdy ono nie będezie
          ogrodzone bo gmina nie wyda zgody.
        • derbeste Re: Ebejot 21.08.03, 13:53
          Jestem jeszcze w fazie rozważań i negocjacji. Raczej zdecyduję się na
          mieszkanie poza Warszawą. Rodzaj pracy oraz fakt że jestem zmotoryzowany
          pozwala mi na zakup większego i tańszego mieszkania (Piaseczno, Łomianki,
          Ożarów...). Wiem, że komfort dojazdu (przede wszystkim czas) znacznie się
          zmniejszy (mieszkam w centrum) ale warunki w nowym miejscu (mniejszy hałas,
          czystsze powietrze) powinny mi to zrekompensować
          Pzdr



          Gość portalu: jk. napisał(a):

          > a mogę wiedzieć gdzie się zdecydowałeś na kupno mieszkania??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka