Gość: Bondd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 19:37 Witam! Niebawem sprowadzam się do Stolicy, a że nie znoszę buractwa, będę szukał mieszkania na osiedlu bez buraków. Możecie mi podać jakieś namiary na takie miejsca? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jarek Re: Osiedla bez buraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 19:45 Poleceam Cotte de'Lazur. Tam są pola kapusty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bond Re: Osiedla bez buraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 19:57 A gdzie to jest, czy daleko od centrum i metra? No nie bądź taki dosłowny - chodzi mi o typ ludzi, a nie prawdziwe buraki, będę je miał i tak z gospodarstwa ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf Re: Osiedla bez buraków IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.08, 07:47 villa !!!! l'azur. Do centrum ? hmm obok centrum Babic. Stacja metra obok już wkrótce no i autostrada WSCH- ZACH pod oknami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Sorry przekręciłem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 08:08 Już gubie się w tych cudzoziemskich nazwach. Zaleta - wyjazd na autostrade prosto z klatki schodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
kensio Meter... 14.05.08, 12:20 Uwazam ze załozyciel wątku zwrócił uwagę na palącą potrzebę rynku mieszkaniowego w Warszawie... Oprócz nowatorskiego patentu oczyszczania wody "wokólmajtczanej" przez developerów zgoszonego przez Jarka, nalezy: Zgłosic patent na "odburaczacz" mieszkanców w nowobudowanych osiedlach. Wszytkie wsioki, chamy i buraki jezdzace na wies w weekend nie umiejace zachowywac sie porzadnie na ulicy, brzydko wysławiajace sie o miejscu w którym przyszło i im mieszkac i pracowac nie przechodza przez bramki i czekaja kolo ciecia. :D Odpowiedz Link Zgłoś